Dodaj do ulubionych

lee.miller = abstrakt2003 !!!!!

IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 05.05.04, 02:43
Mam gdzieś czy to to samo ścierwo czy nie.
Oba loginy mają ten sam idiotyczny styl wpieprzania się w dyskusje ze swoimi,
niezwiązanymi w najmniejszym stopniu z tematem, paszkwilami. Oba dysponują
zerową wiedzą w tematach tego forum i co "najdziwniejsze" oba lubią crassulę,
a to już zbyt dużo zbierzności by nazwać to zbiegiem okoliczności.
Login abstrakt ostatnio odszedł cały we łzach gdy po nim pojechałem jak po
łysej kobyle ;o>
Niedługo uporamy się ze śmieciem zwanym lee.miller ;o>
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus a kto jeszcze kilka dni temu biegal za lee.miller? 05.05.04, 03:24
      :))))

      i pisal jej bzury "ojejku,lee,z toba mozna pogadac ale nie gadaj z
      crassusem" :))))))


      tomson inwalido umyslowa - niech w koncu to do ciebie dojdzie - reprezentujesz
      taki poziom ze ludzie jedynie moga cie uwazac za kaleke umyslowego,za kogos kto
      jest autentycznie uposledzony :)))))

      zabawne jest ze wszyscy nawet ci ktorzy nie lubia US do tego co piszesz odnosza
      sie nazywajac top kulturalnie ze jest to "oryginalne" :)))

      poza tym czlowieku - przed kim ty udajesz jak stare komuchy - mozna bylo pluc
      na nich a oni szybko scierali sline i mowili ze to deszcz pada...

      tomson - ludzie cie uwazaja ze niedorozwoja,za uposledzenca,za kogos kogo
      stopien uposledzenia nie pozwala mu przyswoic zadnej wiedzy...za wyplocha ze
      wsi dla ktorego dostanie sie na studia ktore dla kazdego zwyklego czlowieka
      jest pewna norma stanowilo awans w jego zabiedzialym swiecie...

      ty jestes osobliwy ze wszech miar - nigdzie nie byl,nic nie widzial...jak sie
      mowi cos o tym ze biednie egzystujesz w akademiku to ty mowisz ze masz
      laptopa :)))))


      czlowieku,to po prostu zabawne...skad ty pochodzisz ze dla ciebie swiat sie
      konczy na takich rzeczach uposledzona kaleko???

      tomson-ludzie nie wierza ze istniejeesz- jestes nierealny dla wielu :)))


      przeciez to zalosne "pogadac z piesna"???czy ty to naprawde piszesz???czy twoje
      kalectwo umyslowe siegnelo juz tak daleko???
    • lee.miller :DDDDDDDDDDDDDDD 05.05.04, 10:06
      Twoją najwiekszą życiową tragedią było to, że Cię w liceum żadnym nie chcieli.
      Prawdopodobnie to zatrzymało Twój rozwój intelektualny i sprawiło, że teraz
      musisz robić z siebie błazna :DDDDDDD
      • Gość: Tomson Liceum do pięt nie dorastało mojemu technikum, IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 05.05.04, 12:08
        coprawda dziś się ostro zdegenerowało, ale gdy ja tam zdawałem to żadne liceum
        nie mogło się z nim równać.
        Zresztą teraz jestem już na studiach, a to już inna bajka i rzeczy których
        uczyli w liceum czy technikum są dla mnie śmiesznie banalne.
        Idź lee na jakieś zaoczne czy wieczorowe studia, a sama się przekonasz że to
        nie to co szkółka średnia.
        • lee.miller :D 05.05.04, 12:15
          > coprawda dziś się ostro zdegenerowało, ale gdy ja tam zdawałem to żadne
          liceum
          > nie mogło się z nim równać.

          Och tak. Zapewne sama Twoja obecność dodawała mu splendoru :D

          Przyjmij więc do wiadomości wybitny absolwencie wybitnego technikum, ze
          niektórym byłoby wstyd chwalić się gdańską polibudą dopiero co zaczętą :D

          Poziom Twojej wiedzy ogólnej o swiecie (zakładam, że piszesz serio to, co
          piszesz) dobitnie swiadczy o wybitnosci tego technikum.

          Ale za najzabawniejszy uważam twój plan studiowania ekonomii. Na UG może? Bo
          jeśli tak, to albo bedziesz musiał łgać na egzaminach i recytować rzeczy, w
          ktore nie wierzysz, albo cie usadzą w pierwszym semestrze.
        • schlagbaum Re: Liceum do pięt nie dorastało mojemu technikum 05.05.04, 12:22
          Gość portalu: Tomson napisał(a):

          > coprawda dziś się ostro zdegenerowało, ale gdy ja tam zdawałem to żadne
          liceum
          > nie mogło się z nim równać.
          > Zresztą teraz jestem już na studiach, a to już inna bajka i rzeczy których
          > uczyli w liceum czy technikum są dla mnie śmiesznie banalne.
          > Idź lee na jakieś zaoczne czy wieczorowe studia, a sama się przekonasz że to
          > nie to co szkółka średnia.


          Wedlug lee, "prawdziwa szkola" to szkola spolecza.
          Sa grupy ludzi, ktore uwazaja, ze tanie nie moze byc dobre.
          Najlepsze wyksztalcenie to to, za ktore tatus zaplaci.
          Daj jej tak myslec, bo nam jeszcze zejdzie nagle.
          • lee.miller głupiś jako ten but 05.05.04, 12:30
            Najlepsze w Polsce szkoły to niektóre licea społeczne i renomowane licea
            państwowe. Napewno nie technika, w których uczy się rzeczy praktycznych kosztem
            wiedzy ogólnej. Każdemu wg potrzeb, czyż nie?

            Kasa nie ma nic do rzeczy, bo w takich szkołach istnieje system stypendiów,
            więc jeśli jesteś dobry, to możesz być choćby z Domu Dziecka.

            • schlagbaum Re: głupiś jako ten but 05.05.04, 13:23
              lee.maler napisał:

              >głupiś jako ten but

              Lubisz sie powtarzac.
              To roztargnienie czy raczej poczatki alzheimera ?

              > Najlepsze w Polsce szkoły to niektóre licea społeczne i renomowane licea
              > państwowe. Napewno nie technika, w których uczy się rzeczy praktycznych
              kosztem
              >
              > wiedzy ogólnej. Każdemu wg potrzeb, czyż nie?
              >
              > Kasa nie ma nic do rzeczy, bo w takich szkołach istnieje system stypendiów,
              > więc jeśli jesteś dobry, to możesz być choćby z Domu Dziecka.
              >

              Ja chetnie dowiedzialbym sie w jakich jednostkach mierzy lee lepsze i gorsze.
              Czy jestes pewny, ze lepiej jest byc bezrobotnym z szeroka wiedza ogolna czy
              spelniac sie w zawodzie i byc pozytecznym z wyksztalceniem praktycznym ?
              Jaestes aroganckim bufonem z para lewych rak i trudno ci inaczej sie
              dowartosciowac.
              Z psychologicznego punktu widzenia, zrozumiale.

              Dla takich jak ty jest pewna star historyjka.

              Profesor (z wiedza ogolna) wybral sie na spacer lodzia po jeziorze.
              Chlop(ze slaba wiedza ogolna) wiosluje, by profesor (z wiedza ogolna )sie nie
              przemeczyl.
              Profesor pyta : Znasz chlopie Wittgensteina ?
              Nie odpowiada chlop.
              To straciles cwierc zycia
              Ale napewno znasz Lee Miller
              Nie
              To straciles biedny chlopie polowe zycia.
              No ale chyba mi nie powiesz, ze nie znasz A. Mahler ?
              Nie
              To straciles nieuku trzy czwarte zycia.

              Nagle zerwala sie burza i przewrocila lodz.
              Pyta chlop:
              Profesorze umie Pan plywac ?
              Nie odpowiada profesor (Z duza wiedza ogolna)
              To straciles Pan cale zycie, powiada chlop (z wiedza praktyczna).

                • schlagbaum Re: Gratuliję cierpliwości Schlagbaum, dla mnie 05.05.04, 14:27
                  Gość portalu: Tomson napisał(a):

                  > dyskusja z osobnikiem dla którego studiowanie na Politechnice Gdańskiej jest
                  > wstydem...
                  > Słów mi brak by wyrazić pokłady durnoty tej lee miller.

                  Teraz to sie troche zmienilo ale w czasie kiedy ja wybieralem kierunek studiow,
                  liczyly sie tylko dwa.
                  Reszta byla dla tych, ktorzy mieli obawy, ze nie dadza sobie rady.
                  Do dzis nie wiem czy dobrze wtedy zrobilem, ze nie wybralem technicznego.

              • lee.miller do tego aroganckiś i wulgarnyś :( 05.05.04, 13:35
                Rozumiem, że dotknęło Cie to, bo sam jesteś absolwentem technikum czy zawodówki.

                Otóż powyższa "dyskusja" dotyczy poziomu wiedzy, jaką uzyskuje się po
                ukończeniu określonego typu szkoły średniej, co przekłada się na możliwości
                życiowe - w tym takie, jak studiowanie na lepszej lub gorszej uczelni, a co za
                tym idzie na szanse zawodowe.

                "Dyskusja" ta nie ma więc wiele wspólnego z umiejętnością pływania lub jej
                brakiem, choć istnieje pozytywna korelacja między poziomem wykształcenia a
                zdrowiem i sprawnością fizyczną. Co jest zresztą tak powszechnie znane, że
                szkoda strzepić klawiaturę.
                • schlagbaum Re: do tego aroganckiś i wulgarnyś :( 05.05.04, 14:29
                  lee.miller napisała:


                  >
                  > "Dyskusja" ta nie ma więc wiele wspólnego z umiejętnością pływania lub jej
                  > brakiem, choć istnieje pozytywna korelacja między poziomem wykształcenia a
                  > zdrowiem i sprawnością fizyczną. Co jest zresztą tak powszechnie znane, że
                  > szkoda strzepić klawiaturę.

                  Jak na kogos, kto tak wysoko ceni wiedze ogolna troche slabo lapiesz przenosnie.
                  • lee.miller Re: do tego aroganckiś i wulgarnyś :( 05.05.04, 14:41
                    Jak na wybitnego znawcę "wiedzy praktycznej" przystało, nie zrozumiałeś o czym
                    mowa i walnąłeś głupstwo nijak mające się do tematu "szkoły a poziom tzw.wiedzy
                    ogólnej".

                    Ponieważ cokolwiek dalej napiszesz, będzie kolejną próbą wybrnięcia z,
                    powodowanego przemożną chęcia zaznaczenia odrebnego zdania, strzału kulą w
                    płot, dam Ci satysfakcję i nie skomentuję tego.

                    Pisz więc śmiało.
                    • schlagbaum Re: do tego aroganckiś i wulgarnyś :( 05.05.04, 14:54
                      lee.miller napisała:

                      > Jak na wybitnego znawcę "wiedzy praktycznej" przystało, nie zrozumiałeś o
                      czym
                      > mowa i walnąłeś głupstwo nijak mające się do tematu "szkoły a poziom
                      tzw.wiedzy
                      >
                      > ogólnej".
                      >
                      > Ponieważ cokolwiek dalej napiszesz, będzie kolejną próbą wybrnięcia z,
                      > powodowanego przemożną chęcia zaznaczenia odrebnego zdania, strzału kulą w
                      > płot, dam Ci satysfakcję i nie skomentuję tego.
                      >
                      > Pisz więc śmiało.


                      Oj zabawnie sie wijesz ale nic z tego.
                      Takie sztuczki zostaw dla swoich wielbicieli z "wiedza ogolna"

                      pa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka