Kto to sa "prywatni Inwestorzy" Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • bo czytam o tym tu od lat...
    ze inwestuja w obligacje panstwowe i inne, albo nie...

    bede wdzieczny za informacje, co to za swolocz.
    • Ty i ja i francuski i mara i nawet igor a także misterpee i mlody chociaż o tym nie wiedzą.

      --
      Zapraszam na forum Amerykański pasjans
      • To postaram sie jutro do tego dojsc.
        moze sie uda.

        Buenas Noches.
      • felus,ja o tym dobrze wiem.Mam troche oszczednosci,ale nie uwierzysz w co zainwestowlem .
        W PZU .
        --
        *****************************************************************
        Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

        forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
        • PZU... that's your problem

          ps. znowu czytasz czego nie napisałem. co z tobą?

          --
          Zapraszam na forum Amerykański pasjans
          • przeczytalem i zauwazyllem to twoje uszczepliwe-"nawet".
            Ja akurat watpie,zeby mara wiedziala o tym,ze jest inwestorem.

            A o co cie chodzi z PZU? Jak by wiedziales ile zainwestowalem,a ile teraz mam ,to by zrozumiales ,czemu jestem tak lojalen wobec tej firmy.Chociaz rowniez rozwazam mozliwosc ucieczki.Z tym,ze nie widze nic ,w co by na dluzej mogl by zainwestowac.Bo zabawy na geldzie mnie nie interesuja.Nie chce miec wiecej,a tylko nie chce stracic to, co mam.
            --
            *****************************************************************
            Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

            forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
            • zatem nie akcje a polisa na życie tzw. whole life. to nie jest inwestycja.

              --
              Zapraszam na forum Amerykański pasjans
              • felus,ty to o czym?Ja nie mam zadnej polisy na zycie w PZU.Natomiast posiadam niewieki pakiet akcje tej firmy,ktore mnie przynosza calkiem dobry dochod,do tego bez zadnego mojego udzialu. Mam agenta,ktory tym w Polsce zajmuje sie.



                --
                *****************************************************************
                Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                • napisałeś: Bo zabawy na geldzie mnie nie interesuja.Nie chce miec wiecej,a tylko nie chce stracic to, co mam.

                  z tego wynika, że nie jesteś zainwestowany na giełdzie a teraz mówisz, że masz pakiet akcji, czyli jesteś zainwestowany i nie jest to bezpieczna lokata aby nie stracić. aby nie stracić inwestuje sie w rządowe obligacje lub trzyma sie na money market (CD).
                  a z tego wynika, że należysz do grupy która inwestuje nie wiedzac o tym.

                  --
                  Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                  • felus,nie zwrociles uwagi na te moi slowa,lub zle ich zrozumiales:
                    "Chociaz rowniez rozwazam mozliwosc ucieczki.Z tym,ze nie widze nic ,w co by na dluzej mogl by zainwestowac.Bo zabawy na geldzie mnie nie interesuja.Nie chce miec wiecej,a tylko nie chce stracic to, co mam. "

                    Ja nie napisalem,ze nie inwestuje na geldzie,a tylko to,ze mam zamiar uciec od tego ,poniewaz dalej nie chce ryzykowac .Moze napisalem niezrozumiale,ale wlasnie o to mnie chodzilo.
                    --
                    *****************************************************************
                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                    • igor nie chcę być natretny ale każda inwestycja jest ryzykowna czyli kiedy kupiłeś te akcje to podjałeś ryzyko chociaż w zamiarze miałeś nie stracić. ponadto akcje moga pójść w dół 25% w ciagu jednego dnie i nie zdążysz sprzedać soon enough.
                      z drugiej strony nie ma nic lepszego jeśli inwestujesz na długie lata.

                      --
                      Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                      • Wiem,ze kazda inwestycja jest ryzykowna.jak rowniez ryzykowno jest trzymac kase w skarpetce,poniewaz inflacja ich moze zezrec nie gorzej od mysze .Rowniez inwestycja w nieruchomosci jest ryzykowna ,chociaz nic lepszego nie widze.
                        Jak napisalem,nie chce miec wiecej,tylko nie chce stracic.

                        --
                        *****************************************************************
                        Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                        forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
              • w Europie sa do kupienia dwa rodzaje ubezpieczenia na zycie:
                1. na wypadek smierci
                2. kapitalowe z opcja wyplaty calej sumy ubezpieczenia w przypadku smierci.
                Za zakonczenie okresu wplaty mozna przeksztalcic kapital w rente wyplacana miesiecznie.
                Wiekszosc gromadzonego kapitalu w tych ubezpieczeniach jest inwestowana w obligacje roznych panstw.
      • my ( ja i kolega malzonek) wiemy, ze jestesmy.
        Powiedzialabym na 4 sposoby.
        • wiem, ze wiecie.

          --
          Zapraszam na forum Amerykański pasjans
        • bo ciagle pisze sie o panstwowych obligacjach, zadluzeniach... etc...

          A ani slowa o tym, ze wszystkiemu winni sa "Prywatni Inwestorzy", domagajac sie drakonskiego oprocentowania obligacji, zerujac na ludziach pracy...
          Oprocz podatku od zysku wprowadzilbym podatek od posiadanego kapitalu
          i rzady z pulapki zadluzenia zdolalyby w koncu wyjsc :)

          PS. sam w nic nie inwestuje. nie bede sie denerwowal sledzeniem poziomu akcji.
          polowe trzymam cash, polowe w metalach szlachetnych. u mamuski w piwnicy.
          a ze mamuska jest skromna rencistka, to mam nadzieje, ze nikt jej nie obrobi.
          • Wez to potwierdz.
          • zalezy od tego czy masz status Beamte czy Angestellte w sluzbie publicznej.
            I czy masz ubezpiecznie na zycie czy nie.
            • mara571 napisała:
              I czy masz ubezpiecznie na zycie czy nie.

              dla uproszczenia problemu, pomijam sytuacje, gdy inni (firmy posredniczace) operuja moimi pieniedzmi , nie dajac mi wyboru - w co inwestuja.

              Skupmy sie na bezposrednim, samodzielnym inwestowaniu.
              • w niektorych firmach Niemczech, calej Holandii i Szwajcarii nie masz wyboru: oprocz panstwowej skladka na rente kapitalowa jest obowiazkowa ( dla pracownikow).
                • rozumiem, ale ja nadal nie o tym. skupmy sie na glownym problemie:

                  skoro Panstwa zadluzaja sie coraz bardziej i oprocentowanie ich obligacji rosnie,
                  to co zrobic, by przerwac ten zaklety krag?
                  oczywiscie najprosciej byloby ciac wydatki - ale to nie takie proste,
                  skoro np. Grecja powinna to zrobic juz 10 lat temu
                  (bo juz wtedy ich dlug wynosil ponad 100 % GNP)

                  inna metoda ( o czym sie w ogole nie pisze) - to dorwac sie do czesci kapitalu tkzw. "Prywatnych Inwestorow" - i jak to zrobic :)))

                  Viem, podjalem trudne wyzwanie i czakam, az Tornson mi cos doradzi... :)
                  • korzystajac z faktu, ze spora czesc obligacji jest dlugoterminowa.
                  • jak to zrobić? to proste. tak jak w argentynie i na wegrzech. znacjonalizować pieniądze spoczywajace na funduszach emerytalnych.

                    --
                    Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                    • ale unteresuje mnie zapodana przez Mare koncepcja brytyjska.
                      • za czasow Zelaznej Lady inflacja, przynajmniej na poczatku byla dwucyfrowa, jej rzad dokonal redukcji wydatkow publicznych i prywatyzacji, powyzki i obnizki podatkow. W czasie ostatnich dwoch lat jej rzadow budzet byl wyrownany.
                        Na koncu dlug panstwa wynosil okolo 25% PKB.
                        • mara571 napisała:
                          > za czasow Zelaznej Lady inflacja, przynajmniej na poczatku byla dwucyfrowa, jej
                          > rzad dokonal redukcji wydatkow publicznych i prywatyzacji, powyzki i obnizki p
                          > odatkow. W czasie ostatnich dwoch lat jej rzadow budzet byl wyrownany.
                          > Na koncu dlug panstwa wynosil okolo 25% PKB.

                          Bo wtedy Anglia miala takie mozliwosci.
                          Bylo co prywatyzowac.
                          Dzisiaj wiekszosci panstw UE nie bardzo juz jest co.
                          Obcinanie wydatkow przychodzi z olbrzymia trudnoscia
                          Wiec zaciekle wracam do pytania" jak ratowac budzet i czy i jak dobrac sie do czesci kapitalu tkzw. "Prywatnych Inwestorow", czy tylko zwykla podwyzka podatkow od ich zyskow wystarczy.
                          • to nie kwestia podatków lecz kwestia wydatków.
                            W czasie nadwyżki budżetowej w USA rzad federalny wydawał 18.1% GDP. Dzisiaj wydaje 26% GDP i narzeka, że zbyt mało. W 2007 wydawał 19.4% GDP a deficyt sięgał 1.1% GDP.
                            Deficyt budżetu sięga dzisiaj 11% GDP. Aby pokryć deficyt podatki musiałyby wzrosnąć o 75%.
                            A taka podwyżka bez cienia watpliwości spowodowałaby kolosalne bezrobocie.
                            Zatem jedyne wyjście to cięcia budzetowe. państwo ma rolę do spełnienia ale nie powinno być nińka.
                            Teraz zapytać można dlaczego politycy nie przejawiaja dyscypliny? Bo nie muszą. To nie ich pieniadze. Nie rozumieja jak działa gospodarka. wiekszość to prawnicy. Maja jeden jedyny cel. zostać ponownie wybranymi. wydajac kupuja głosy całych grup społecznych. politycy dążą do uzależnienia społeczeństwa od siebie i tym zapewniaja sobie miekkie fotele w kongresie.
                            Nie muszę dodawać, że wysokie obciażenia podatkowe nie zostawiaja pieniedzy na wzrost gospodarczy. bezrobocie jest chroniczne i długoterminowe a to kosztuje i pożera coraz wiekszą część budzetu.
                            --
                            Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                            • bo mam nadzeije, ze nie identyfikujesz mnie z mentalnoscia Grekow,
                              ze Unia to taka dobra ciotka, tylko czemu tak malo daje ?:)

                              Oczywiscie, ze nie chodzi o zwykla podwyzke podatkow, bo to tez droga donikad i ze powinno chodzic o obnizke wydatkow, sam jednak widzisz, ze w warunkach UE jest to trudne i po prostu slabo wychodzi.

                              Jednczesnie w Unii przez ostatnie 10 lat rozpietosc dochodow najbogatrzych i najbiedniejszych powiekszyla sie.

                              Nie reprezentuje tu wlasnego zdania, a tylko jako niezalezny obserwator wyrazam przekonanie, ze rzady UE siegna po ostatnie rezerwy i wprowadza podatek od posiadanego kapitalu.
                              • Pisząc: Jednczesnie w Unii przez ostatnie 10 lat rozpietosc dochodow najbogatrzych i najbiedniejszych powiekszyla sie. kupujesz mantrę. To kod lewicowców na potwierdzenie
                                konieczności niwelowania róznic poprzez zwiekszenie wydatków budżetowych. Ratujmy biednych.
                                A jak ratować. Dać im ryby. Prawicowiec powie : dajcie im sieci niech sobie sami złowią. Lewicowiec chce dawać ryby. obdarowany rybami czuje wdzieczność i oddaje głos na swych dobroczyńców bo media podpowiadaja mu, że niecni prawacy chcą go pozbawić obiadu.
                                Podatek od posiadanego kapitału już wprowadzono we francji, a to oznacza, że USA będzie mieć się lepiej kiedy ten kapitał zostanie przeniesiony do nas.
                                UE jest na łożu smierci z własnej winy. Zamiast kultywować wzrost gospodarczy kultywuje się równość społeczną i niańczenie. Nie ma takiej gospodarki, która mogłaby taką inżynierię wytrzymać.

                                --
                                Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                                • Podatku spadkowego i podatku od darowizn nie da sie uniknac.

                                  W Nimeczech byl on jednym z najnizszych na Swiecie (5 %, gdy np. w GB 30 %)

                                  wlasnie skoczyl na 8 %, a ja uwazam, ze to dopiero poczatek drogi.
                                  • z czysto ekonomicznego punktu widzenia najlepszy podatek dochodowy to tzw. flat tax, czyli liniowy. ale tu powstaje problem natury politycznej. inżynierowie społeczni nie mogą inzynierować tak jak teraz. nic nie pomaga inzynierom tak jak wysokie podatki od dobrze zarabiajacych aby potem dać te pieniadze źle zarabiajacym. ryby, ryby, ryby.
                                    w ue każdy nowy podatek na obrzeżach, taki jak spadkowy czy od darowizny popycha datę śmierci nieco w przyszłość. śmierć jest pewna. pozostaje kwestia KIEDY.
                                    Z mojego własnego podwórka, jeśli obama wygra to śmierć gdzieś w 2015 jeśli przegra to jest szansa na uniknięcie smierci lub jej odłozenie na wczesne lata 20-te.

                                    --
                                    Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                                    • Moj Drogi. Celem oczywistym podatku liniowego jest obnizenie podatku waskij grupie benifecjentow a rzeczywistym to przerzucenie kosztow tej operacji na grupy o nizszych dochodach.Nauki ekonomiczne sa szczegolnie wyeksponowane na tego rodzaju dewiacje.Za pieniadze niekiedy duze mozna kupic cale instutucje , ktore udowodnia to czego potrzeba zleceniodawcy.Uwazam ze brniesz w gaszcz nieprwady.Na marginesie : nigdy i nigdzie zaden narod nie wzbogacil sie przez inwestowanie na gieldzie, tylko dobrze zorganizowanej i sprawnie zarzadzanej pracy i przedsiebiorczosci. Pozdrawiam.
                                      • z jednej strony mamy grupe panstw skandynawskich w ktorych przed dziesiecioleciami zawarto swego rodzaju umowe spoleczna i stworzono panstwa socjalne finansowane z wysokich podatkow.
                                        Oczywiscie z biegiem czasu trzeba bylo dokonywac korektur, skreslac przyznane juz przywileje, przezwyciezac kryzysy. Ale cala trojka: Dania, Szwecja i Norwegia gwarantuja swoim obywatelom wysoka stope zyciowa, sprawna sluzbe zdrowia, opieke nad dziecmi i niska stope bezrobocia.
                                        Wszystkie kraje uwazane sa za wolne od korupcji.
                                        (Szwedzi obnizyli od 1 stycznia VAT za niektore uslugi).
                                        Z drugiej stony jest dynamiczny Singapur, ktoremu niektorzy "prorocy" przepowiadaja, ze bedzie w roku 2050 liderem listy krajow o najwyzszym dochodzie narodowym na glowe.
                                        Podatki niskie, brak demokracji i korupcji. Wysoki dlug publiczny i olbrzymia zaleznosc od swiatowej koniuktury.
                                        Wedlug mnie Skandynawowie sa szczesliwsi. Ale pewnie dlatego, ze zyje w Europie i mam podobny system wartosci.
                                      • Przykro mi ale to co napisałeś jest polityczne. Co to znaczy "zaden naród nie wzbogacił się przez inwestowanie na gieldzie"?. Narody nie inwestują na giełdzie. Giełda służy do optymalnego przepływu kapitału. Kapitał jest inwestowany tam gdzie jest najbardziej produktywny a to służy bogaceniu sie całego narodu.
                                        Z punktu widzenia budżetu istotne są nie marginalne stawki podatku lecz suma wpływów czyli gross revenue. Można to osiągnąć poprzez podatek liniowy lub podatek progresywny.
                                        Liniowy odbiera politykom możliwość manipulowania opinii, nie pozwala na obdzielanie wybranych grup tym co złupiono od tzw. uprzywilejowanych. Nie pozwala na to co nazywamy społeczną inżynierią czyli kupowaniem głosów obdarowanych dobrodziejstwem rządu.
                                        Jesteś wyznawcą statycznego modelu społeczeństwa, propagowanego pzrez lewicę.
                                        W tej chwili 50% pracujecych w USA nie płaci podatku dochodowego. Są na utrzymaniu pozostałych 50%. I jak się mówi nie mają konia w gonitwie. Jak tak dalej pójdzie zabraknie podatników. Nie zapominaj też, że podatki płaci się od dochodów a nie od posiadanego majatku.

                                        --
                                        Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                                  • Nu czemu jestes taki niechlujny?
                                    Nie jest tak,ze w GB podatek spadkowy wynosi 30%. Inheritance Tax (bo wlasnie tak to nazywa sie w Anglii) obejmuje dziedziczone majtki,ktorych wartosc przekroczyla 325 000 £ ( na biezacy rok) .I wszystko co jest powyzej tej kwoty,opodatkowuje sie w wysokosci 40%.Czyli,jak by jakijs twoj wujek pozostawil cie majatek warty 350 000£,to zaplacieles by podatek ,w wysokosci 40% ,tylko od 25 000£.A w przypadku smierci wspolmalzonka,to kwota wolna od podatku wynosi ,na dzien dzisiejszy,650 000 £ i dopiero od tego,co jest powyzej tej kwoty,zaplacisz podatek w wysokosci 40%.
                                    To tak,dla twojego ogolnego rozwoju.
                                    --
                                    *****************************************************************
                                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                    • a jak ty masz sklep warty w dniu twojej smierci 2 mln funtów i twoja latorośl dziedziczy i raptem musi zapłacić 670 tysiecy to skad ma wziąć na ten podatek? Sprzedać sklep.
                                      Albo jak masz ziemie warta tyle samo i jesteś land rich, money poor?


                                      --
                                      Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                                      • felus, nic na to nie poradze.
                                        --
                                        *****************************************************************
                                        Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                        forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                        • jak to nie poradzisz? a od czego biegli w prawie podatkowym adwokaci i ksiegowi?
                                          ale poradzić musisz zanim odejdziesz. na każdą akcję jest reakcja.
                                          wiesz przy podatku 100% wpływy do budżetu wyniosą ZERO.

                                          --
                                          Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                                          • felus,nie martw sie.Zawzsze sa futki w prawie pozostawione.Wystarcze pomyslec 7 lat przed smiercia i moja coreczka grosza tym zlodziejam nie zaplaci.
                                            --
                                            *****************************************************************
                                            Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                            forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                            • a skąd wiesz kiedy wypada 7 lat przed smiercią? Za rok, za 10 lat czy w ubiegły piątek?


                                              --
                                              Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                                              • felus i tak lepiej cie nie wytlumacze.Dla tego daje link.

                                                www.direct.gov.uk/en/MoneyTaxAndBenefits/Taxes/BeginnersGuideToTax/InheritanceTaxEstatesAndTrusts/DG_179363
                                                --
                                                *****************************************************************
                                                Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                                forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                                • 06.01.12, 20:02
                                                  masz juz i oczywiscie corka brytyjski paszport?
                                                  Toz w Polsce nie ma dla dzieci i malzonkow zadnych podatkow spadkowych..
                                                  • mara,ile razy juz pisalem.Ze mam obywatelstwo wylacznie polskie,taj ze jak i moi dzieci.

                                                    --
                                                    *****************************************************************
                                                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                                  • ale może jego majatek nie jest w polsce?

                                                    --
                                                    Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                                                  • ano wlasnie trzeba uwazac i rozsadnie podzielic.
                                                    Domu sie nie przeniesie, ale forse w razie zapowiedzi nieszczescia juz mozna.
                                                  • mara571 napisała: ale forse w razie zapowiedzi nieszczescia juz mozna.
                                                    that's easy. zakładasz wspólne konto z dzieciakami. nie wchodzi w masę spadkową.

                                                    --
                                                    Zapraszam na forum Amerykański pasjans
                                                  • czegos nauczyc od Niemcow.
                                                    A tak na marginesie: faktycznie w Niemczech jest coraz wiecej rodzinnych firm z nowoczesnymi technologiami do przejecia. Dzieci nie chca, nie ma ich lub nie potrafia.
                                                    Na poczatku stulecia amerykanskie private-equity niezle sie oblowily.
                                                  • dom nie, ale w razie zapowiedzi nieszczecia bedzie mozna z kapitalem uciec.
                                                  • mara571 napisała:
                                                    Toz w Polsce nie ma dla dzieci i malzonkow zadnych podatkow spadkowych..

                                                    alez sa. jak wszedzie na swiecie.
                                                    od pewnej kwoty:
                                                    spadek.info.pl/podatki.html
                                                  • 06.01.12, 21:12
                                                    Ustawa jest jeszczez czasow PRL-u, ale sie nie zmienila.

                                                    co roku progi podatkowe nowelizuje minister finansow.
                                                  • przeczytaj moj link.
                                                    Lubomirska nie zaplaci w Polsce zadnego podaku po smierci Dr. praw JK i jego exmalzonki, a jej matki Grazyny.
                                                  • zmieniono prawo spadkowe.
                                                    "Od 1 stycznia 2007 r. najbliższa rodzina to zgodnie z ustawą o podatku od spadków i darowizny: małżonek, rodzice, dziadkowie, dzieci, wnuki, pasierbowie, ojczym, macocha i rodzeństwo. To bardzo ważne, bo spadki i darowizny od członków tak właśnie określonej najbliższej rodziny są wolne od podatku. W całości. Nawet od darowizny wartej miliony złotych (np. pałacu, luksusowej willi, jachtu, zabytkowego samochodu, zbioru dzieł sztuki, biżuterii, kolekcji futer czy starego księgozbioru) nie trzeba już płacić podatku. Ani złotówki.

                                                    Więcej... wyborcza.pl/1,97656,5096714.html#ixzz1ii8U9OLp

                                                    Niestety nawe w Wiki znajdziesz nieaktualne informacje...
                                                  • a te mowia wyraznie, ze podatki spadkowe placa nawet najblizsi.
                                                    to Twoje dane:
                                                    bi.gazeta.pl/im/6/5097/m5097716.jpg
                                                  • "Aby nie zapłacić podatku od spadku lub darowizny:

                                                    - darowizny i spadki przekraczające 9637 zł (od jednej osoby w ciągu pięciu lat), trzeba w terminie miesiąca zgłosić "właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego", czyli naczelnikowi urzędu, w którym się rozliczasz z podatków. Przy spadku - termin na zawiadomienie naczelnika liczy się od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku.

                                                    - darowizny pieniężne trzeba przekazywać obdarowanemu na konto bankowe lub przekazem pocztowym.

                                                    To ważne, jeśli te nie zostaną spełnione, darowizna będzie opodatkowana na dotychczasowych zasadach. Opodatkowane pozostają też, niestety, spadki i darowizny od synowej, zięcia, teścia i teściowej, a także od dalszej rodziny i osób niespokrewnionych. Podatek płaci się tu według specjalnej skali (patrz ramka!), a jego wysokość zależy od stopnia pokrewieństwa łączącego spadkobiercę ze spadkodawcą i obdarowanego z darczyńcą. "
                                                    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,58480,3828535.html
                                                    Ludzie nie wiedza i czesto sie spozniaja..
                                                  • kwestie dotyczace tkzw. "najblizszej rodziny"
                                                    bi.gazeta.pl/im/6/5097/m5097716.jpg
                                                    ale to sie generalnie nie uchowa i ulegnie zmianie.

                                                    A odbieglismy nieco od tematu:
                                                    czy Panstwa dobiora sie do KAPITALU bogatych ?
                                          • niemiecki troche pomyslal. I wymyslil, ze jak firme poprowadzisz to co roku daruja ci 10% podatku od spadku. Po 10 latach firma twoja. To tak ogolnie, diabel tkwi w szczegolach.
                                            W zeszlym roku umarl jeden z braci Albrecht. Wlasciwie moj land powinien dostac calkiem niezla sume, ale zakladam, ze juz dawno istnieje jakas fundacja, ktora zasilana jest przez zyski Aldiego i zasila spadkobiercow.
                                            Najgorzej ma arystokracja. W 1990 roku zmarl Johannes Thurn und Taxis, a dziedziczacy prawie wszystko syn byl niepelnoletni. Gloria Thurn und Taxis byla w latach 80- tych taka celebrytka, jakbysmy to dzisiaj poiwedzieli. Namowila meza, zeby nie zatrudnial doradcow. Sama splacila podatki i w zasadzie utrzymala stan posiadania rodziny. Land Badenia-Wirtenbergia zgodzil sie przejac niektore starodruki i obrazy, ksiezna oczyscila zamki ze wielu antykow i sprzedala je na aukcjach. Sprzedala browar.
                                            Syn Albrecht przejal jako pelnoletni majatek warty ponad 2 mld dolarow.
                                            Sadze, ze jego wartosc wzrosla, bo maja 36 tys. ha lasow i "troche ziemi".

                                    • gdy Ty jeszcze bawiles sie w piaskownicy :)

                                      to nie jest forum akademickie, by podawac precyzyjnie wszystkie dane.
                                      jest to forum ogolno-polityczne.
                                      i rozmawia sie tu o ogolnych trendach, a nie o detalach.
                                      kwoty wolne od podatku sa wszedzie w kazdej sytuacji wypracowanego, czy odziedziczonego dochodu. tak srednio statystycznie wynosi to w GB praktycznie ok. 30 % i to mlodzi forumowicze (a przypominam, ze pisze do nich, a nie do ciebie) powinni wiedziec.

                                      Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                      ekonomista.
                                      • Zreszta,jak zawsze,jak mu sie wytknie brak wiedzy.
                                        A to robi sie dosc czesto,dla tego jasiek na okraglo do foruwiczy zaczyna zwracac sie slowem -hloopcze.Co jest pierwsza oznaka zdenerwowania.
                                        jasiek,na uspokojenie nerwow.

                                        --
                                        *****************************************************************
                                        Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                        forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                        • goria_uk napisał:

                                          > Zreszta,jak zawsze,jak mu sie wytknie brak wiedzy.

                                          ponownie ci przypominam, tani propagandzisto i kretaczu, ze detale podatkowe GB
                                          znam od czasu studiow
                                          w srodkowym real-socjalizmie, gdy ci sie nawet nie snilo, ze w GB sie znajdziesz

                                          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                          ekonomista.
                                          • Jasiek,to co ty wiesz,to napisales troche wczesniej i twoja wiedza okazala sie nijak do stanu rzaczywistego.To jest fakt,ktoremu trudno zaprzeczyc,chyba ze poprosisz kropke(po starej znajomosci),zeby ten (gdy np. w GB 30 %) twoj wpis usunela.
                                            jasiu,jak cie ruska wodka nie uspokoja nerwy,to walni swoja koszerna.
                                            --
                                            *****************************************************************
                                            Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                            forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                            • i srednia placona - to jest 30 %
                                              ale jak ja ide na panienki, to tez za Boga sie nie przyznam.
                                              tez ide w zaparte.
                                              do konca.

                                              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                              ekonomista.

                                              • Wez i walni sobie koszernej.Bo tylko to cie pozostalo sie.

                                                --
                                                *****************************************************************
                                                Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                                forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                                • bo nic innego nie potrafisz.
                                                  przypominam wiec forumowiczom (gdyz twoje zdanie mi lata i powiewa), ze brytyjski system podatkowy to znalem juz wtedy gdy ci sie jeszcze nie snilo, hloopcze, ze bedziesz w GB mieszkal.

                                                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                                  ekonomista.
                                                  • Jasiu,napisalem cie o tym,jakie prawo obowiazuje w UK,zamiast tego zeby podziekowac za wiedze,zaczelas mazac sie ,jak ostatnia baba.
                                                    jasiu,jestes po prostu zalosny. A o podatku w UK nie miales bladego pojecia,bo w przeciwnym wypadku nie napisalbys tych glupot o 30%.
                                                    --
                                                    *****************************************************************
                                                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                                  • tylko dziabnij sobie koshera, bo wszyscy sie tu smieja z twojego, jak jamnik, gryzienia po kostkach. i zajmuj sie kolegami z ruskiego desantu.
                                                    savvima.com/2010/11/02/kosher-companies-start-using-celebrity-endorsements/
                                                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                                    ekonomista
                                                  • Jasiu,smieja sie to z ciebie,czego ty przez swoja glupote nie zauwazasz.
                                                    Powtorze cie jescze raz ignorancie -napisalem do ciebie tylko to,co jest zgodnie ze stanem prawnym w GB i tego starczylo,zeby ciebie dopadla histeria,ktora nijak nie mija,pomimo,ze minelo juz dosc duzo czasu. Koszerna to walni sam,bo wyraznie widac,ze tego potrzebujesz.

                                                    --
                                                    *****************************************************************
                                                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                                  • igor_uk napisał:
                                                    > Powtorze cie jescze raz ignorancie -napisalem do ciebie tylko to,co jest zgodni
                                                    > e ze stanem prawnym w GB i tego starczylo,zeby ciebie dopadla histeria, ktora ni
                                                    > jak nie mija,pomimo,ze minelo juz dosc duzo czasu.

                                                    Powtorze ci jeszcze raz nieuku, ze system podatkowy GB to znalem juz wtedy, gdy ci sie jeszcze nie snilo, ze do GB pojedziesz. bezczelnie gdyziesz po kostkach jak jamnik, nie tylko mnie, ale i wielu innych, wiec w koncu wiec zaslugujesz na reprymende.
                                                    A teraz dziabnij sobie koszera, to moze umysl ci sie rozjasni i odmarsz:
                                                    savvima.com/2010/11/02/kosher-companies-start-using-celebrity-endorsements/
                                                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                                    ekonomista

                                                  • Dobrze,niech cie bedzie.Znales sytem podatkowy w GB wczesniej,niz on tam powstal.
                                                    I nie jest twoja wina,ze oni tego nie zauwazyli,co poskutkowalo tym,ze maja calkiem inny od tego,o ktorym pisales ty.Ale to nie twoja wina,a tylko tych bezmozgich angole.
                                                    Co dotyczy gryzenia ciebia po kostkach,to wybacz, jestem bardzo wybredny i nie kazde kostki mnie smakuja.twoi napewno nie.ale lubie sobie nie raz podgryzc,a to uszko,a to sutek .

                                                    p.s. Jasiu ,uspokoj sie,przeciez nikt nie wie wszystkiego,ty rowniez.Nie ma nic zlego w tym,ze nie zabardzo wiedziales o tym,jak wyglada w GB sprawa ujszczenia podatku od spadku. Ja,calkiem przypadkiem o tym wiedzialem i dla tego mnie odrazu rzucilo sie to,ze piszesz cos,co jest niezgodnym z prawda.

                                                    --
                                                    *****************************************************************
                                                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                                  • igor_uk napisał:

                                                    > Co dotyczy gryzenia ciebia po kostkach,to wybacz, jestem bardzo wybredny i nie
                                                    > kazde kostki mnie smakuja. twoi napewno nie.ale lubie sobie nie raz podgryzc,a
                                                    > to uszko,a to sutek .

                                                    hloopcze, ten watek jest poswiecony temu - skad brac pieniadze na latanie dziury budzetowej,
                                                    a nie detalom angielskiego systemu podatkowego, ktore znam.

                                                    rzad GB bierze srednio 30 % z wartosci tego, co w wypadku spadku - jest do opodatkowania.
                                                    i tylko o to chodzilo.
                                                    wytykanie mi nieznajomosci brytyjskiego systemu podatkowego, jest wlasnie twoim gryzieniem, jak jamnik, po kostkach, co czynisz wobec wielu forumowiczow.

                                                    byc moze niedostateczna znajomosc jezyka polskiego powoduje,
                                                    ze nie lapiesz SENSU sprawy, tylko czepiasz sie detali.
                                                    - i to by bylo na tyle.

                                                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                                    ekonomista.
                                                  • U 95 % Rzad angielski nic nie bierze,a u reszty 5% - 40% ponad okreslona kwote,zwolniona od podatku.To wlasnie daje 30%,ktore ty jestes wstanie dowiesc.Czekam.


                                                    --
                                                    *****************************************************************
                                                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                                  • Jak dlugo mam czekac na to,ze ty potrafisz wyiczyc te 30%.
                                                    Wojtus czeka twojej odpowiedzi juz z 9 miesiecy,moze czas urodzic?
                                                    --
                                                    *****************************************************************
                                                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
    • 06.01.12, 20:22
      felusiak1 napisał:

      > a jak ty masz sklep warty w dniu twojej smierci 2 mln funtów i twoja latorośl d
      > ziedziczy i raptem musi zapłacić 670 tysiecy to skad ma wziąć na ten podatek?
      >Sprzedać sklep.
      > Albo jak masz ziemie warta tyle samo i jesteś land rich, money poor?

      Nie f1, znowu widac ze przemyslenia jak i wiedze masz plyciutkie.
      A wiec podatek od spadku. Dla mnie definocja podatkow jest taka ze sa optymalne jak produktywnosc spoleczenstwa jest najwieksza. Bo jak produktywnosc spoleczenistwa jest najwieksza z mozliwych i ludzie wg potocznych materialistycznych w koncu wyobrazen maja najlepiej a i panstwo jest wtedy silne bo to jest tez wazne. Aby wrogowie nie skopali bo wtedy wszystkim bedzie napewno gorzej.
      Teraz wezmy majatek w formie jakies firmy ktory ma sie dziedziczyc. Wlasnie Twoj przyklad jest doskonaly. Pytam Ciebie dlaczego to dziecko nie ma tego sklepu/ziemi jak u Ciebie sprzedac? Jakiemus ktory wezmie kredyt z banku na to i bedzie tak dobrze pracowal ze kredyt z % splaci? W Niemczech, a sadze ze tak jest na calym kapitalistycznym Swiecie, jest prawidlowosc ze z 3 dziedziczonych firm w nastepnym pokoleniu przezywa tylko jedna. Czyli dwie i tak diabli biora. A dlaczego tak sie dzieje? Bo postawic firme, zwlaszcza nie sprzedazy pietruszki a cos nowoczesnego jak zachodnia fabryke, wcale nie jest prosto. I kto to zrobil od podstaw to udowodnil ze umie dobrze pracowac. Z ogromnym poswieceniem bo tak jest. A jego dziecko? Wychowane juz w jakims dobrobycie ma tez takie nastawienie? Wlasnie najczesciej nie bo 2 z 3 plajtuja. A dodam ze w 2 pokoleniu tylko 1 z 10 z tego zalozyciela przezywa. W Niemczech.
      Ja to widze na codzien. Wiem jak zmiana pokolen rujnuje firmy. Synalek kupuje jako pierwsze Ferrari krzyczy na klientow i calkiem dobra fabryke puszcza z dymem. A to znaczy rozwalenie know-how ludzi tam pracujacych jak i tragedia dla wielu. Naturalnie rynek reaguje, gdzies powstaja inne firmy ktore ten segment rynku obsluza ale sa realnie straty dla produktywnosci spoleczenstwa.
      Fabryka gdzie ja pracuje wlasnie jest doskonalym przykladem na cos takiego. Zalozona zaraz po wojnie pareset ludzi, przemysl, wyroby dla przemyslu nie do sklepow. Wlasciciel byl konstruktorem jeszcze w czasie wojny elektrotechnicznych urzadzen potrafil zbudowac duze know-how. Byl bezdzietny, zony tez wczesniej umarla, i on przepisal fabryke na dobrego konstruktora u siebie, pracownika. Nie wszystko, jak umarl musial ten konstruktor wziasc kredyt z banku aby splacic dalszych spadkobiercow, kilka lat trwalo, splacil. Czas biegnie jest on juz stary ma synow ktorzy juz w fabryce pracuja. Sa szefami naturalnie. Senior juz opada z sil ale wie ze synowie sobie nie poradza. Czuje to. Coz, wlasnie dlatego ja zdechne w pracy, zadne emerytury. Co potem? 2 z tych 3 czy ta jedna z 3? Szanse uwazam stoja wiecej na 2 z 3.
      Ale jakby synowie sprzedali ta fabryke kupilby ktos ktory ma parcie do przodu i szansa bylaby wieksza na przezycie fabryki. Zaplaciliby podatek i tych uzyskanych pieniedzy ale do konca zycia by nie starczylo im. Jakby chcieli lepiej zyc.
      Wlasnie dziediczenie fabryk firm jest zlem. Tak naprawde najlepiej jak kazde pokolenie miesza karty od nowa. Wtedy sortuja sie ludzie co ciagna gospodarke a nie dzieci siedza na dorobkach rodzicow. W Niemczech byla wojna, po niej wlasnie bylo w duzym stopniu nowe tasowanie kart i to jest dobre.
      Wracajac do Twojego przypadku f1, a wiec jak diecko dziedziczy firma i ma do zaplacenia podatek niech wezmie kredyt z banku, jego zaplaci i tak pracuje aby kredyt splacic. Tym samym udowodni ze potrafi pracowac i ze jest na prawidlowym miejscu. I tak ma lepiej od kogos ktory by ta firme musial kupic bo podatek jest duzo nizsza od kasy na jej kupienie. A wiec i tak ma cieplarniane warunki.
      Oczywiscie wiem ze system dziedziczenia, tzn ze mozna dla dzieci sporo zostawic, jest tez napedzajacy gospodarke. Bo jest bodzcem do pracy dla rodzicow, do bardziej wytezonej pracy. Ale gdzies jest zloty srodek aby dziedziczenie nie obnizalo sprawnosci czyli produktywnosci gospodarki.
      Do tego jeszcze jedna sprawa. Dlaczego dziecko ma robic to co ojciec? Bo jak mu ojciec zostawia sklep/firme/fabryke automatycznie musi miec ten sam zawod jak ojciec. Nie jest to porabane? Moj ojciec zostal zmuszony przez swojego (byly powody) do uczenia sie rolnictwa. A wolalby technike. I potem sie cale zycie meczyl bedac agronomem itp. Rzygal tym.
      Jeden z chlopakow mojej corki, a poznalem go dobrze i mnie naprawde lubil a dokladnie szanowal, mial ojca dentyste. Takiego majacego wielka praktyke, w Niemczech przed kilku laty dentysta doskonale zarabial. Chcial aby syn przejal praktyke ale on lubil matematyke. Bywal u nas z mat i fizyke z nim robilem i mu tlumaczylem ze ma isc w tym kierunku bo mial talent do tego. I wiem ze juz ma doktorat w mat/fiz a nie boruje zeby. Jak odziedziczy praktyke to ja sprzeda zaplaci podatek i tak bedzie najlepiej. Aha mezem mojej corki nie jest, na syna mi by sie nadawal na ziecie nie. Za duze klotnie z corka byly, oboje zawzieci.
      A wiec f1 juz rozumiesz ze takie proste mysli jak u Ciebie to sobie mozna o kant d.. rozbic.

      Jest jeden watek tez gdzie masz tez takie proste mysli. Wroce do niego jak znajde czas.

      Pozdrowienia
      • 06.01.12, 23:40
        jorl napisal:

        >Czuje to. Coz, wlasnie dlatego ja zdechne w pracy,

        nic bardziej przerazajacego dawno na forum nie czytalem
        kaca nie mozesz miec bo nie pijesz,zona cie nie zdradza bo nie masz..
        skad tyle pesymizmu...rzuc w cholere taka prace w ktorej masz zdechnac
        zycie jest piekne i nalezy korzystac poki jeszcze sily i czas...
        • 07.01.12, 09:42
          melord napisał:

          > nic bardziej przerazajacego dawno na forum nie czytalem
          > kaca nie mozesz miec bo nie pijesz,zona cie nie zdradza bo nie masz..
          > skad tyle pesymizmu...rzuc w cholere taka prace w ktorej masz zdechnac
          > zycie jest piekne i nalezy korzystac poki jeszcze sily i czas...

          Dlaczego pesymiszm? To moje zdanie jest skrotowe. Po prostu biorac juz emeryture bede dalej pracowal. Zapewne, jak mnie nie wku..a. Bo ja nic nie musze, ja rozdaje karty.
          A jak juz pisalem ja siebie nie lubie. Mam 2 braci (oprocz przyrodnich calego stada), troche mlodszych. Oni sie lubia. Oboje po zawalach jeden, ten w Polsce to serce 25% normalnosci. Brzuchy niezle. A ja? Zaraz sie pakuje i do Polski. I hotel i dziewczyna, taka 28l, zamowione. Myslisz ze moi bracia by sie na zycia ze mna nie zamienili? Ale by sie musieli siebie przestac lubic bo by zaraz spartolili to moje zycie.

          Ostatnio przeczytalem biografie tego od Apple Steve Jobsa. Doskonala ksiazka nareszcie cos z mojego zawodu. On siebie tez nie lubil melord. I to jak cholera. Znecal sie nad soba mozna powiedziec. Sa tacy na Swiecie. Naprawde warto przeczytac. Dla mnie napewno.

          Pozdrowienia
          • jorl napisał:
            > Zaraz sie pakuje i do Polski. I hotel i dziewczyna, taka 28l, zamowione.

            jak juz pasc (zdechnac),to lepiej na jakiejs Helenie nawet jesli nie swieta "wzorem" Napoleona
            niz w pracy

            > A jak juz pisalem ja siebie nie lubie.

            nie lubilem siebie dwa razy w zyciu(jesli dobrze pamietam)
            raz gdy przegralem troche pieniedzy w kasynie Atlantic City,drugi raz gdy spotkal mnie podobny los na torze wyscigow konnych w Hong Kongu
            po innych zyciowych wpadkach raczej mialem kaca moralnego...
      • jorl napisał: Nie f1, znowu widac ze przemyslenia jak i wiedze masz plyciutkie.

        ja wiem, że nie mam o niczym pojęcia. po jaka cholerę z takim gniotem jak ja dyskutujesz?
        daj se spokój. głupola nie przekonasz a na domiar złego wyzwie cię od debili.

        --
        Zapraszam na forum Amerykański pasjans
        • 07.01.12, 09:21
          felusiak1 napisał:

          > ja wiem, że nie mam o niczym pojęcia. po jaka cholerę z takim gniotem jak ja dy
          > skutujesz?
          > daj se spokój. głupola nie przekonasz a na domiar złego wyzwie cię od debili.

          Dobra f1 to moze inaczej. Ja grywam w szachy i to raczej niezle. Mimo ze lubie wygrywac nie lubie grac z duzo slabszymi.
          Ty mi sie napataczasz poruszajac czasem wazny temat. O ktorym mam cos do powiedzenia. I odpowiadam jakby Tobie bo mi sie tak stylistycznie lepiej pisze.

          Np. w sasiednim watku PFa o podatku na obroty finansowe Sarko napisales akurat slusznie. Co prawda trzeba byloby sie wglebic w konsekwencje takiego podatku aby on, wg. mojej definicji podnoscil produktywnosc spoleczenstwa. Jakby podnosil moze ma sens. Ale teraz sadze ze nie podnosi raczej. Ale akurat tego nie weim, trudno mi to ocenic.

          A to ze wyzywasz od debili f1? Ostatnio uzylem Twoich wyzwisk przeciw Tobie. Fajnie?
          Pozdrowienia
      • jorly,
        ludzie to nie mrowki czy pszczoly chc powoli wierchuszka zamienia swiat chamow w wielkie mrowisko czy ul. celem zycia nie jest praca czy wydajnosc, to juz bylo "arbeit macht frei".
        i absolutnie nie chce ci zabraniac pracowac wydajnie jak nic innego ci do glowy nie przychodzi
        • 07.01.12, 09:28
          br0fl0vski napisał:

          > jorly,
          > ludzie to nie mrowki czy pszczoly chc powoli wierchuszka zamienia swiat chamow
          > w wielkie mrowisko czy ul. celem zycia nie jest praca czy wydajnosc, to juz byl
          > o "arbeit macht frei".
          > i absolutnie nie chce ci zabraniac pracowac wydajnie jak nic innego ci do glowy
          > nie przychodzi

          Widzisz brof wlasnie praca rozni czlowieka od zwierzecia. Zwierze wlasciwie tez pracuje ale tylko z doskoku. Jak potrzebuje zjesc to poluje. Pracuje sie ale ze tak powiem dlugoterminowo. I wlasnie ludzie dzieki pracy rozwineli sobie mozg. Tym sie roznia wlasnie od zwierzat.
          A mozg jest najcenniejsza rzecza w czlowieku. Swoim dziewczynkom mawiam ze najlepsza czesc mojego ciala to mozg. Zbieram wybuch smiechu ale nic nie poradze, tak jest.

          Z brof produktywnosc spoleczenstwa byla zawsze wazna, nic nowego teraz. Wlasciwie teraz ludzie moga mniej czasu poswiecac na prace bo wydajnosc spoleczenstwa jest duzo wyzsza. Kiedys harowali 12-14h na dobe. I ledwo mogli przezyc.


          Pozdrowiena
          • jorly,
            mozg mozna ciagle sobie rozwijac i nie konieczna do tego jest tasma montazowa. Zaperdalanie na chleb rezwija ten mozg w jednym kierunku. dlaczego nie uczyc dzieci grac na skrzypcach czy malowac albo pisac wiersze.
            celem zycia nie jest produkcja choc wielu tak to widzi. dla mnie jest to znalezienie odpowiedzi na pytanie po co jestem , no i w tym procesie oczywiscie zapie...m od czasu do czasu na chleb.

            jorly , przed rewolucja przemyslowa rzemieslnik w angli mial kupe dzieci zona do roboty bie chodzila zajmowala sie dmem. wszyscy mieli 40 swiat rocznie. i na zarcie caloroczne facio zapie... przez mniej 2 miesiace. dzis postep jest widoczny. o czy tu badac , jorli. chcez byc robotem , nikt ci nie zabrania. tylko nie wciagaj innych w ta fantasmagorie
            • br0fl0vski napisał:


              > mozg mozna ciagle sobie rozwijac i nie konieczna do tego jest tasma montazowa.
              > Zaperdalanie na chleb rezwija ten mozg w jednym kierunku. dlaczego nie uczyc dz
              > ieci grac na skrzypcach czy malowac albo pisac wiersze.

              fajnie ale aby jeden mogl na skrzypcach czy malowaniu nic nie robic inni musza zaper..c aby dac mu skrzypce, farbki do malowania nie mowiac o papu, chalupie i innych takich drobiazgach brof. No czyba ze istnieje spisek na skale miedzygwiezdna i jest ukrywane ze Aliens te farbki, skrzypce itp przysylaja. I tylko wstretni banksterzy to ukrywaja dla ktorych Aliens za malo mercedesow przysylaja i biednych ludzi zmuszaja aby im je w pocie czola produkowac.

              > celem zycia nie jest produkcja choc wielu tak to widzi. dla mnie jest to znalez
              > ienie odpowiedzi na pytanie po co jestem , no i w tym procesie oczywiscie zapie
              > ...m od czasu do czasu na chleb.

              Wlasnie jeszcze 100 lat temu a i wczesniej jeszcze bardziej jak sie produktywnie nie pracowalo to sie zdychalo pod plotem. Z zona dziecmi, kotami i psami. Dopiero teraz mozna sie podwiesic pod produktywnosc innych i mimo to sie nie zdechnie pod plotem. Stad u tych co sie podwieszaja biora sie teorie jak to ze praca produktywna nie jest potrzebna. Bo oczywiscie maja takie doswiadczenie. Ale to dopiero teraz jest to mozliwe, jak produktywnosc spoleczenstwa jest odpowiednio duza. No i jak politycznie jest to mozliwe przeprowadzic. Utrzymywanie tych nieproduktywnych czyli podatki a z nich socjale itp.

              > jorly , przed rewolucja przemyslowa rzemieslnik w angli mial kupe dzieci zona d
              > o roboty bie chodzila zajmowala sie dmem. wszyscy mieli 40 swiat rocznie. i na
              > zarcie caloroczne facio zapie... przez mniej 2 miesiace. dzis postep jest widoc
              > zny.

              Skad to wytrzasneles brof?? Bzdury. Ludzie wtedy na okraglo zapieprz.li. Ta zona w domu miala tyle na lbie ze jak mogla gdzies pracowac? Wydajnosc rolnictwa czyli produkcji zywnosci byla taka ze 80% ludzi musialo tym sie zajmowac. Glody, nie mowiac o chorobach dziesiatkowaly ludzi, tez Twojego rzemieslnika.
              W Niemczech niedawno przeprowadzono experyment historyczna. Jedna rodzina zostala na miesiace zamknieta na posiadlosci ze wszystkimi narzedziami tak sprzed 100 laty. Okazalo sie ze ciagle musiali zapieprz.c w chalupie aby nie glodowac. Abstrahuje tu od chorob nawet tak niby (teraz) glupich jak bol zeba. A Swieta? zapieprzali w domu jak juz co. I glodowali ciagle. Dlatego pozostaly te obyczaje Swiat np. Bozonarodzeniowych. Bo z wielkim wysilkiem wtedy sie nareszcie czegos dobrze najedli. Czego na codzien nie mieli.



              >o czy tu badac , jorli. chcez byc robotem , nikt ci nie zabrania. tylko ni
              > e wciagaj innych w ta fantasmagorie

              A ja widze ludzi co zapierniczaja w pracach. I wiem ze bez pracy by niczego nie bylo.
              Co do tasm. oczywiscie ze sa a wlasciwie w 1 Swiecie raczej byly. I dzieki nim teraz tacy jak i Ty brof moga sobie bez pracy zyc. Bo inni zapieprz.a. Teraz tasmy sie przeniosly do krajow 3 Swiata, oni sa na tym etapie jakim na Zachodzie bylo przed 50 i wczesniej laty. Musza przez to przejsc, nadrobic swoje opznienie. I tez dzieki temu moga byc tacy co nic produktywnego nie robia ale z produktywnosci innych zyja. I jeszcze z wyzszoscia na tych produktywnych patrza. Jak na durnych chamow.

              Pozdrowienia
              • jorly
                nie chce mi sie wiecej juz pisac na tym pie...nym forum.
                na konie trailer ze starego filmu www.youtube.com/watch?v=ZSExdX0tds4
                • na koniec rada, martw sie tylko o to na co masz wplyw cala reszte olej. dobrym antidotum na bullshit dina dzisiejszego jest dupczenie. pomyslalem wiec ze powinienem obnizyc sobie poprzeczke wiekowa do lat 25.
          • Pasujesz jak ulal,az dziw bierze ze tracisz sily na panienki... :-))))
            Jak sam siebie nie lubisz ,to wybierz sie do psycho....terapeuty ,albo powies sie,tez wyjscie....
            O wplywie pracy na rozwoj mozgu,to sam sobie przeczysz,bo jezeli wplyw pracy jest tak duzy na rozwoj mozgu jak sugerujesz , to ludzie pracujacy po 12-14 godzin w fabryce ,powinni byc geniuszami....:-)))
            Niezle dales do pieca swoimi wpisami na tym watku....

            jorl napisal:
            Widzisz brof wlasnie praca rozni czlowieka od zwierzecia. Zwierze wlasciwie tez
            > pracuje ale tylko z doskoku. Jak potrzebuje zjesc to poluje. Pracuje sie ale z
            > e tak powiem dlugoterminowo. I wlasnie ludzie dzieki pracy rozwineli sobie mozg
            > . Tym sie roznia wlasnie od zwierzat.
            > A mozg jest najcenniejsza rzecza w czlowieku. Swoim dziewczynkom mawiam ze najl
            > epsza czesc mojego ciala to mozg. Zbieram wybuch smiechu ale nic nie poradze, t
            > ak jest.
            >
            > Z brof produktywnosc spoleczenstwa byla zawsze wazna, nic nowego teraz.
            > Wlasciwie teraz ludzie moga mniej czasu poswiecac na prace bo wydajnosc spolecz
            > enstwa jest duzo wyzsza. Kiedys harowali 12-14h na dobe. I ledwo mogli przezyc.


            --
            Przymus w demokracji ma łagodną postać kredytu bankowego do spłacenia, co bez użycia pałki rozwiązuje problem dyscypliny.
    • Autor: j-k 05.01.12, 18:40
      >bo ciagle pisze sie o panstwowych obligacjach, zadluzeniach... etc...

      >winni sa "Prywatni Inwestorzy", domagajac sie drakonskiego oprocentowania obligacji, >zerujac na ludziach pracy...
      >Oprocz podatku od zysku wprowadzilbym podatek od posiadanego kapitalu
      >i rzady z pulapki zadluzenia zdolalyby w koncu wyjsc :)

      PS. sam w nic nie inwestuje.
      ----------
      Dziwi mnie troche,ze ekonomista ktory o swojej profesji co chwile przypomina wypisuje takie bzdety
      Swoimi "inowacjami" podatkowymi chcialbys rozwalic system ktory cie karmi i wprowadzic na nowo komune przy ktorej dzisiejsza Korea Pln byla by rajem podatkowym.
      Oprocz podatku od zysku wprowadzilbym podatek od posiadanego kapitalu
      plus podatek od podatku.....

      Jako ekonomista?,znajdz sposob na ograniczenie wydatkow rzadowych,to one sa przyczyna wszelkich problemow finansowych tak w EU jak i na swiecie,prywatni inwestorzy dadza sobie rade bez twojej "pomocy" i rad...ryzykuja wlasne pieniadze

      >> sam w nic nie inwestuje.

      no wlasnie,typowe podejscie komucha,sam nic nie mam to nalezy zabrac tym co maja

      jak zaczniesz inwestowac to zobaczysz ile jest sposobow by podatkow uniknac lub zminimalizowac,tzn nie zaplace ja ,zaplaci tyrajacy dalej jasio(ktos musi)co nic nie posiada bo zycie przebimbal bujajac w oblokach przeszlosci

      Piszac o "Prywatnych Inwestorach" miales na mysli....domyslam sie,banki,instytucje finansowe
      ,ubezpieczeniowe,fundusze emerytalne itd. na ktore my szaraczki nie mamy zadnego wplywu
      a placic im musimy czy nam sie to podoba czy nie
      To przeciez podstawa systemu kapitalistycznego i zalegalizowana lichwa....zaczynajac w niej "nowe"zycie musiales to zaakceptowac by przetrwac.
      Teraz raptem przeszkadza??



      • Nu to jasiek zaraz i do ciebie napisze,ze ty belkoczesz.

        p.s. Ty wierzysz temu,ze Januszek jest ekonomistem?
        --
        *****************************************************************
        Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

        forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
        • 06.01.12, 23:43
          jasia i on mnie(wirtualnie) wiele lat,upart jak osiol i nigdy nie przyzna sie nawet do pomylki...
          co kazdemu sie zdarza od czasu do czasu
          system obrony jest ten sam od lat...hloopcze i belkot
          • pluje na adwersazy gdy argumentow mu brak....z gminu widac

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            ekonomista.
            • że nie dostrzegłeś iż j-k zapodał tekst sarkastyczny.
              światła migały i syrena wyła i nie dostrzegłeś?

              --
              Zapraszam na forum Amerykański pasjans
              • Alez wlasnie o tym melord i pisze.jasiek ciagle ucieka w sarkazm,a czasmi i w zwykle chamstwo ,kiedy nie ma nic do powiedzenia .
                Wybacz,ale jasiek uparcie broni tezy (30% podatku spadkowego w GB) ktora nie ma sie nijak do rzeczywistosci,a melord tylko podtwierdzil,ze Januszek tak zawsze robi.
                --
                *****************************************************************
                Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                • Chociaz,tobie chyba chodzilo o wczesniejszy post melorda,w ktorym on skrytykowal wypowiedz j-k.Tpp poprzedni moj post mozesz potraktowac,jako pozdrowienie na dzien dobry.
                  --
                  *****************************************************************
                  Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                  forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
              • felusiak1 napisał:

                > światła migały i syrena wyła i nie dostrzegłeś?


                gdy jasio jako chemik/ekonomista/solidaruch pisze i pluje jednoczesnie,swiatla migaja i syrena wyje bez przerwy....od lat
              • Oszczednosci Grekow wynosza ok. 600 mld Euro, czyli znacznie wiecej, niz wynosi grecki dlug publiczny. Cos jest zatem na rzeczy, ze rzady lakomie patrza w tym kierunku.
      • melord napisał:
        j-k napisal.
        Oprocz podatku od zysku wprowadzilbym podatek od posiadanego kapitalu
        > plus podatek od podatku.....

        Slepy jestes, czy nie widzisz mojego emoticonu?

        Podatek od transakcji finansowych , podwyzka podatku spadkowego w roznych krajach UE,
        to tylko wstep. Do kapitalu ratami rzady tez sie dobiora, poniewaz nie sa w stanie znaczaco ciac wydatkow.

        I to nie moj wymysl, gdyz tak sie juz dzieje.
        Nie komentuje tego i nie oceniam, tylko stwierdzam w ktorym kierunku to jedzie.
    • i perspektywach na rok 2012

      wyborcza.biz/biznes/1,101716,10897583,Piatka_na_kryzys__Nie_rozwiazujemy_naszych_problemow.html
      • towarzyszko ksiezniczko cytowanie 5 wybitnych specjalistow polskich (: EKSPERTOW :) jest strata czasu bowwiem powielaja oni skrypty rozdawane przez ludzi ze swiata magii finansowej. radze poczytac te wypisy za rok albo lepiej za 3 lub 5 gdy papier na ktorym sa pisne pozolknie. bedzie wtedy sporo smiechu.
przejdź do: 1-100 101-144
(101-144)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.