Nie pochodze wprawdzie w prostej linii od panow naszych, ksiazat mazowieckch, ale mam za soba pare pokolen Warszawiakow i w dlugi ³ykend "do tatów" po r±banke nie jezdze.
Niedawno minela rocznica, dzis kompletnie zapomniana, wyzwolenia Warszawy.
Z dziecinstwa pamietam regularne obchody, "moj patron 6-ty Pulk Piechoty" i takie bajery w szkole przy Cytadeli.
Potem NIC.
Jak okreslic armie, ktora z przeslanek politycznych przypatrywala sie szlachtowaniu wielkiego Miasta, nie czyniac absolutnie nic, co niosloby ulge mieszkancom ?
A potem bez walki wkroczyla do pustych ruin.
Przyznam, ze termin "wyzwolenie", ciezko mi przychodzi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.