Dodaj do ulubionych

China dream.

24.07.13, 21:59
Bardzo ciekawy artykul okazal sie w necie.
笑い事でなくなった「中国の夢」 比較文化史家、東京大学名誉教授・平川祐弘
Czym jest chinskie marzenie?Spróobujmy porownac ja z american dream.

Z chinskiego marzenia juz nikt nie smieje sie.
Wiecej w zalnkowanym artykule :-)
--
===================
Wody w usta nabiera zwykle ten, kto źle pływa w potoku słów.
Edytor zaawansowany
  • igor_uk 24.07.13, 22:36
    Moze rosyjski zna wiecej osob?
    inosmi.ru/world/20130724/211246197.html
    --
    *****************************************************************
    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
  • eva15 24.07.13, 23:00
    Przeczytałam pobieżnie, na szybko po japońsku, bo idzie mi szybciej niż po rosyjsku:-))) I stwierdzam, że Japońce dostają stracha. Nagrzeszyli swego czasu w Chinach i teraz boją się rosnących w siłę gospodarczą i militarną, bezgrzesznych w sensie kolonializmu i wojen Chin:-)

    Innymi słowy - Japońce martwią się o morale Chin i nie chcą, by Chiny zgrzeszyły napaścią na japońskiego sąsiada, jak niegdyś oni, Japończycy, na Chiny .
  • igor_uk 24.07.13, 23:07
    Сaмoлет ВВС Китaя впервые прoлетел междy южными япoнcкими ocтрoвaми


    --
    *****************************************************************
    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
  • eva15 25.07.13, 00:25
    Niemcom by się przydało, by jakiś rosyjski myśliwiec (na chiński nie ma co liczyć) przeleciał na Berlinem, bo bez tego to oni obecnie tylko Amerykanów się boją..
    Japończycy już wiedzą, że na lęku i uległości wobec USA świat się kończy:-)))
  • wojciech.2345 25.07.13, 00:28
    eva15 napisała:
    > Niemcom by się przydało, by jakiś rosyjski myśliwiec (na chiński nie ma co licz
    > yć) przeleciał na Berlinem, bo bez tego to oni obecnie tylko Amerykanów się boją..
    ----------------------
    Taki drugi Mathias Rust?
  • eva15 25.07.13, 00:29
    Taki trochę inny, bystrzaku.
  • wojciech.2345 25.07.13, 00:32
    eva15 napisała:
    > Taki trochę inny, bystrzaku.
    ---------------------
    Rffciu,
    bredzisz. Rosja jest cieniem ZSRR.

    Jest kabotynem.
  • eva15 25.07.13, 00:39
    Jest kabotynem, a teraz dobranoc.
  • wojciech.2345 25.07.13, 00:50
    eva15 napisała:
    > Jest kabotynem, a teraz dobranoc.
    --------------------
    Effciu,
    Moskale nie potrafią wyprodukować długopisu, dobrego telewizora, czy silnika
    samochodowego.

    Rosja wyżej łka niż kość ogonową ma.
  • eva15 25.07.13, 00:56
    wojciech.2345 napisał:

    > Effciu,
    > Moskale nie potrafią wyprodukować długopisu, dobrego telewizora, czy silnika
    > samochodowego.

    Fakt, to wszystko kupują w USA:-)))))) Tam potrafią!
  • wojciech.2345 25.07.13, 01:12
    eva15 napisała:
    > Fakt, to wszystko kupują w USA:-))))))
    ----------------
    Chyba poza bałałajkami i matrioszkami.
  • igor_uk 25.07.13, 15:09
    Podejrzewam,ze chodzi,w ostatecznosci,o Taiwan. To im wysyla sie sygnal.
    --
    *****************************************************************
    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
  • wojciech.2345 25.07.13, 16:21
    igor_uk napisał:
    > Podejrzewam,ze chodzi,w ostatecznosci,o Taiwan. To im wysyla sie sygnal.
    ----------------
    Ja podejrzewam co innego.
    Kitajce chcą całej Syberii dla siebie bez dzielenia się z Japonią.

    "To im wysyla sie sygnal."
  • wojciech.2345 24.07.13, 23:30
    Nie znam chińskiego.
    China dream? Hm.
    Majątek Chińczyka to rower i termos.

    A ten "dream" to chyba drugi termos?
  • eva15 25.07.13, 00:31
    A kto mówi o chińskim języku, co to ma wspólnego z wątkiem? Idź ty lepiej spać!
  • wojciech.2345 25.07.13, 00:33
    Effciu,
    link Czukczy Igorka jest po chińsku.
  • eva15 25.07.13, 00:37
    Bieda z tobą, poczciwcze, idź spać. Policz przed snem kartofle, to ci ułatwi zaśnięcie, choć i liczenie baranów jest w tym przypadku równie dobre.
  • wojciech.2345 25.07.13, 00:48
    eva15 napisała:
    > Bieda z tobą, poczciwcze, idź spać. Policz przed snem kartofle, to ci ułatwi za
    > śnięcie, choć i liczenie baranów jest w tym przypadku równie dobre.
    ---------------
    Effciu,
    nie otworzyłaś linku w poście głównym.
    Wiedziałabyś wtedy o czym mowa.
  • eva15 25.07.13, 00:54
    Musisz się aż tak ośmieszać? Nie zrozumiałeś głównego postu oraz rosyjskiego tłumaczenia.
    Biedaku nieszczęśliwy- chodzi o japoński artykuł .
    Idź liczyć barany...
  • wojciech.2345 25.07.13, 01:06
    eva15 napisała:

    > Musisz się aż tak ośmieszać? Nie zrozumiałeś głównego postu oraz rosyjskiego tł
    > umaczenia.
    > Biedaku nieszczęśliwy- chodzi o japoński artykuł .
    > Idź liczyć barany...
    ----------------
    Nie interesuje mnie tłumaczenie.
    Chodzi o tekst oryginalny.
  • 5magna 25.07.13, 01:55
    Przyglupie co masz kartofla w d....... Kiss my ass......

    www.google.ca/search?q=russian+military+might&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=5GjwUeTpLqaAiwKAlYCwCA&sqi=2&ved=0CEkQsAQ&biw=1280&bih=919
  • 5magna 25.07.13, 02:13
    Plan ratowania zajaca.....

    endoftheamericandream.com/archives/obama-administration-requires-magician-to-submit-a-32-page-disaster-plan-for-his-rabbit?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=obama-administration-requires-magician-to-submit-a-32-page-disaster-plan-for-his-rabbit
  • darekvtb 25.07.13, 10:01
    "Chodzi o tekst oryginalny.."

    Wojtek, nie da sie ukryc, dales w tym watku d.py.. :-)
    --
    “Praktycznie nie ma ich w Polsce.”
    (c) wojciech.2345 o Zydach
  • misterpee 25.07.13, 10:13
    to zdobycie swiata po to zeby zapewnic zycie dla poltora miliarda ludzi. Japonia sie nie liczy.
  • wojciech.2345 25.07.13, 14:26
    darekvtb napisał:
    > Wojtek, nie da sie ukryc, dales w tym watku d.py.. :-)
    --------------
    Mylisz się. Igorek z igloo proponuje rozumienie tekstu azjatyckiego po
    rosyjsku. To kpina.
  • igor_uk 25.07.13, 15:07
    to stan permanentny wojtusia.
    --
    *****************************************************************
    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
  • 5magna 25.07.13, 16:15
    Dlatego trzyma tam kartofla jako przeszkode.....
  • de_oakville 25.07.13, 13:03
    "Mini-Chiny" - taka nazwa okreslano w latach 70-tych i 80-tych Singapur. Miasto-panstwo, byla kolonia brytyjska. 75% Chinczykow. Reszta to Malajowie, Hindusi, biali. Najwspanialszy kraj na swiecie. Dla mnie atrakcyjniejszy od Szwajcarii. Rzadzony przez Chinczykow. Bez konfliktow rasowych i religijnych (osobne tace w stolowkach dla Malajow-Muzulmanow, osobne dla innych). Dlaczego najlepszy?

    1) kraj tropikalny w poblizu rownika, piekna roslinnosc
    2) kraj niezwykle czysty ("a fine country", za rzucenie niedopalka wysoka kara "a fine").
    3) Komunikacja miejska - klimatyzowane metro, pietrowe autobusy Volvo.
    3) kraj niezwykle bogaty, wedlug prognoz ma zajac niedlugo 1-sze miejsce na swiecie w dochodzie na mieszkanca.
    4) piekna architektura i ta nowoczena, i ta kolonialna i ta miejscowa.
    5) kraj niepodobny do innych w Azji, czujesz sie bardziej jak w Monte Carlo niz w Bangkoku czy Istambule.

    W policji Singapuru sluza wylacznie Malajowie, w wojsku wylacznie Chinczycy.
    Po okupacji japonskiej i wyzwoleniu sie spod kolonializmu brytyjskiego Singapur przylaczyl sie na krotko do Malezji. Jednak niedlugo potem ponownie sie odlaczyl, gdyz Malajowie rzadzacy ze stolicy kraju - Kuala Lumpur, za bardzo wtracali sie w sprawy Singapuru. Doszlo wtedy nawet do zamieszek rasowych na ulicach miasta (Chinczycy kontra Malajowie).

    Z Singapuru mozna pojechac pociagiem - tamtejszym "Orient Expressem" do Bangkoku, stolicy Tajlandii przez Kuala-Lumpur, stolice Malezji. A w samym Bangkoku (to juz jednak "Azja", nie Singapur, spaliny, chaos itd., choc tez bardzo ciekawie) 60% ludnosci stanowia imigranci z Chin.

    I jak tu nie wierzyc w Chinczykow i Chiny? Moze za 50 lat Chiny dorownaja Mini-Chinom? A wtedy caly swiat bedzie w cieniu Chin.
  • de_oakville 27.07.13, 00:09
    www.seat61.com/Malaysia.htm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka