Dodaj do ulubionych

Republika Doniecka łamie prawo międzynarodowe.

27.04.14, 11:27
Niech nikt mi nie wmawia że ten twór jest czymkolwiek innym niż bandycko-mafijną wypustką Kremla, porwanie i uwięzienie polskiego oficera jest pogwałceniem prawa międzynarodowego i jakichkolwiek zasad, którymi kieruje się cywilizacja XXI wieku...
Obserwuj wątek
    • igor_uk A co polski oficer tam robil? 27.04.14, 11:34
      Czy tak proste pytanie sobie boisz sie zadac,kzet?
      --
      ******************

      Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat" forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_i_swiat_.html
      • oranzewyj.kazak.teper.goluboj Re: A co polski oficer tam robil? 27.04.14, 11:43
        @ igor_uk
        Dla Rosjan Europa Środkowowschodnia jest także strefą buforową, strefą zabezpieczającą Rosję przed ekspansją z zachodu. Moskwa była czterokrotnie zagrożona ze strony Europy, właśnie wtedy, kiedy ziemie między Wisłą a Dnieprem były poza jej kontrolą. Po raz pierwszy w latach 1606-1611 I Rzeczpospolita zdobyła Moskwę. Po raz drugi w 1709 roku, kiedy Karol XII przejął kontrolę nad I Rzplitą, zawarł sojusz z hetmanem Mazepą i podjął wyprawę mającą na celu zniszczenie państwa Piotra I. Po raz trzeci kilkanaście lat, po trzecim rozbiorze Polski, kiedy Katarzyna oddała kontrolę nad większością polskich ziem Prusom i Austrii. Wkrótce potem ruszyła wielka wyprawa Napoleona na Moskwę. Ostatni raz dwadzieścia kilka lat po tym, jak w wyniku I Wojny Światowej i rewolucji bolszewickiej Rosja straciła ziemie polskie, część Białorusi i Ukrainy. Wtedy ruszył na wschód Wermacht. Tak więc podejście nasze i Rosjan do tych ziem – myślenie o nich w kategoriach buforu – jest zarzewiem konfliktu, w którym jak na razie nie mieliśmy większych szans na sukces, bowiem jesteśmy krajem i narodem o wiele mniejszym i z o wiele mniejszym potencjałem. Należy sądzić, że owe przepychanie liny prędzej czy później zakończy się naszą porażką.
        - -
        wiadomosci.onet.pl/swiat/franciszek-bedzie-robil-wszystko-dla-pokoju-na-ukrainie/mw20q
        • igor_uk Re: A co polski oficer tam robil? 27.04.14, 11:51
          Z tym trudno nie zgodzic sie, i ja o tym doskonale wiem. A czy wie o tym zalozyciel watku?
          --
          ******************

          Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat" forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_i_swiat_.html
          • oranzewyj.kazak.teper.goluboj Re: A co polski oficer tam robil? 27.04.14, 11:55
            pl.wikipedia.org/wiki/Gubernia (ros. гyберния)
            Podział Królestwa Polskiego (i Kraju Nadwiślańskiego) na gubernie z 1914 roku:
            warszawska
            płocka
            kielecka
            radomska
            piotrkowska
            kaliska
            suwalska
            łomżyńska
            lubelska
            chełmska
            pl.wikipedia.org/wiki/Gubernia_podolska
            pl.wikipedia.org/wiki/Gubernia_wo%C5%82y%C5%84ska
            pl.wikipedia.org/wiki/Gubernia_lubelska
          • kzet69 Re: A co polski oficer tam robil? 27.04.14, 12:02
            Założyciel wątku ma wielu znajomych zarówno pośród Ukraińców jak i Rosjan (zdziwyłbyś się ale w moim szpitalu p[racuje 5 lekarzy z tych narodowości), natomiast założyciel wątku nigdy nie będzie zwolennikiem wielkoruskiego imperializmu bo nie ma ochoty czuć na karku ruskiego buta, nawet jeżeliby to był ucywilizowany i wyczyszczony but Igora...
        • krzysiozboj Re: A co polski oficer tam robil? 27.04.14, 13:45
          oranzewyj.kazak.teper.goluboj napisał:

          > @ igor_uk
          > Dla Rosjan Europa Środkowowschodnia jest także strefą buforową, strefą zabezpie
          > czającą Rosję przed ekspansją z zachodu. ...

          Z punktu widzenia Rosji pewnie tak jest ale ... w takim razie czym jest Rosja dla Europy środkowowschodniej? Czy aby nie mocarstwem które rości sobie jakieś prawa wobec terenów nie należących do niej? Czy aby nie będzie z definicji tworem wrogim bo chcącym w taki czy inny sposób ingerować w tą "strefę buforową"? Igor szybko Tobie przyznał rację, ciekaw jestem czy on aby doczytał czym np Polska ma być dla Rosji w tym układzie, "strefą buforową" cokolwiek ona znaczy? Ja na takie podejście mawiam - ani centymetra za Bug, towarzysze zza Buga mogą tylko biernie patrzeć co po drugiej stronie rzeczki, żadna strefa buforowa a wolny od Rosji kraj, w żaden sposób jej nie podporządkowany.
            • krzysiozboj Re: A co polski oficer tam robil? 27.04.14, 14:14
              Żadne pocieszenie że bangsterzy z zachodu na ten kraj patrzą tak samo. A o polskiej polityce przyjaźni wobec Rosji nie pisz bo to ponury żart, jak ta "przyjaźń" wygląda można było zobaczyć wielokrotnie, choćby dwukrotnie na majdanach, przy prywatyzacji Możejek, tarczy antyrakietowej czy przy innych okolicznościach.
        • cumentator Bezczelne łgarstwo o szpiegach 27.04.14, 12:26
          kzet69 napisał:

          > Był wysłannikiem OBWE, przebywał tam za zgodą suwerennych władz Ukrainy, członk
          > a OBWE i na terenie tegoż państwa.

          To bezczelne łgarstwo takie samo jak poczatkowe insynuacje propagandy ze to byla misja OBWE. W Genewie uzgodniono wyslanie misji OBWE do Ukrainy.

          Po pierwsze grupa szpiegowska CIA/NATO to NIE BYLA MISJA. Byl to wojskowy zespol weryfikacyjny, wyslania takich zespolow NIE UZGODNIONO. Poza tym w ramach OBWE
          NIE MA tajnych dzialan. Dopiero po zlapaniu szpiegow nagle zaczely pojawiac sie informacje o tej niby-misji.

          Po drugie, w Kijowie rzady sprawuje nielegalna junta ustanowiona i sterowana przez CIA/NATO. Wszelkie zgody tej junty sa nie tylko nielegalne, to jest kierowanie sprawami kraju przez obce wywiady.

          Gdyby wladze Ludowej Republiki Donieckiej zastosowaly standartowe metody przesluchiwania stosowane przez CIA to na przyklad ten Polak opowiedzialby dokladnie jak polskie sluzby sa przydupasami wykonujacymi polecenia CIA.


        • tojabogdan wszystko zaczęło się od puczu w Kijowie 27.04.14, 12:34
          od wyrzucenia do kosza porozumienia z 21 lutego tego roku. Porozumienia podpisanego m.in. przez naszego Radka S.
          A w zasadzie zaczęło się i dużo wcześniej, bo stopniowe nasilanie protestów przeciw wybranemu prezydentowi Ukrainy zbiegło się w czasie ze zmasowanym atakiem PR-owskim w tzw. wolnych mediach, podchwytywanym ochoczo przez małych polityków różnych maści w czasie olimpiady w Soczi (wielu pamięta pewnie podobny numer przed olimpiadą w Pekinie, Tybetem i gwiazdą mediów Dalaj Lamą).
          Ale zdalnie sterowane spiętrzenie niepokojów w Kijowie z setką zabitych, potem pucz, którego siłą wykonawczą byli głównie ludzie tzw. prawego sektora, pożartego przez własną rewolucję, potem samozwańcze ogłoszenie się spryciarzy politycznych "suwerenną" władzą tego kraju, ich spontaniczne ograniczenie praw rosyjskiej mniejszości do własnego języka, dopiero pod naciskiem sterujących tym wszystkim zachodnich doradców skorygowane, to było Putinowi już za wiele.
          Przejęcie Krymu było na to reakcją, co przyznaje coraz więcej tzw. zachodnich obserwatorów. A ludzie w Niemczech mówią w rozmowach prywatnych o tym, jako oczywistości.
          I niepokoje Rosjan mieszkających na Ukrainie były również reakcją na to, co się działa i dzieje w Kijowie.
          Gdyby w Genewie zaproszono też nich i potraktowano jako jedną ze stron konfliktu, wówczas nie byłoby takich numerów, jak zatrzymanie przedstawicieli OBWE. O ile to byli faktycznie przedstawiciele tej organizacji.

          P.S. też pracuję w szpitalu z koleżankami i kolegami z byłego ZSRR. I oni widzą te sprawy nie tak jednoznacznie, jak to czyta się w polskich mediach i słyszy z ust naszych polityków.
          • walter622 Re: wszystko zaczęło się od puczu w Kijowie 27.04.14, 12:52
            tojabogdan napisał:

            >O ile to byli faktycznie przedstawiciele tej organizacji.

            Zatrzymani pod Słowiańskiem działali nie w ramach misji OBWE i nie są obserwatorami – powiedział na antenie austriackiej stacji telewizyjnej ORF Claus Neukirch, rzecznik Organizacji ds. Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
            „Na razie nie kontaktowaliśmy się z zatrzymanymi. Jeśli już o tym mówimy, nie są oni konsultantami ds. wojskowych OBWE, a obserwatorami wojskowymi, którzy pojechali tam pod pozorem posiadania mandatu OBWE. I rozmowy ze Słowiańskiem obecnie prowadzi nie OBWE, a Ministerstwo Obrony i MSZ Niemiec, które mają tam trzech żołnierzy i tłumacza. A także rząd Ukrainy, który zaprosił tych ekspertów” – powiedział Neukirch.

            Rzecz w tym, że misja obserwatorów OBWE to nie wycieczka chłopaków na majówkę.
            Jej celem jest obiektywne rozpoznanie sytuacji na miejscu, poprzedza ją zwykle skrupulatne uzgodnienie ze stromi konfliktu charakteru misji (cywila bądź wojskowa),
            zadań, składu osobowego, terminów i trasy.
            Rzecz w tym, że w omawianym czasie do Słowiańska faktycznie przyjechała cywilna
            misja OBWE, której przybycie uprzednio było uzgodnione - przyjechali i bez przeszkód
            wyjechali do Doniecka. Ci natomiast próbowali się "załapać" na misję OBWE. Szkopuł w tym kierowca solidnie pobłądził i w jechał do tego miasta gdy prawdziwa misja już je opuściła - dwie "misje" OBWE w ciągu jednego dnia to lekka przesada.
              • walter622 Popłoch 27.04.14, 13:25
                tojabogdan napisał:
                > to wiele wyjaśnia

                Po wczorajszej wypowiedzi Claus Neukircha dla ORF zapanował niesamowity popłoch.
                W youtube zlikwidowali filmik (niemieckojęzyczny) z tą wypowiedzią i nawet skasowali wszelkie wzmianki w internecie o osobie Neukircha. Tak więc już brak jest informacji, że poprzednio piastował funkcję szefa misji OBWE w Mołdovie -;)))

                www.youtube.com/watch?v=qIYOaO0i7_g
                • eva15 Re: Popłoch 27.04.14, 14:19
                  Niwemcy - m.in. Spiegel teх podawał, że to nie misja OBWE, wczoraj otworzyłam na ten temat wątek:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,50,150698059,150698059,Misja_szpiegow_na_Ukrainie_pod_falszywa_flaga.html
    • oranzewyj.kazak.teper.goluboj Re: Republika Doniecka łamie prawo międzynarodowe 27.04.14, 13:25
      @ kzet69 napisał: Niech nikt mi nie wmawia że ten twór jest czymkolwiek innym niż bandycko-mafijną wypustką...
      --
      Twierdzisz, ze Stany Zjednoczone Ameryki Północnej w skrócie USA łamały prawo międzynarodowe wyłamując się z Imperium Brytyjskiego?

      pl.wikipedia.org/wiki/Samostanowienie_narod%C3%B3w <<<< === Tę stronę ostatnio zmodyfikowano o 10:49, 18 gru 2013.

      Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych otwarty do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r.
      Dz.U.1977.38.167 - Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych otwarty do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r.
      Obserwuj akt
      Art. 1. Prawo narodów do samostanowienia
      1. Wszystkie narody mają prawo do samostanowienia. Z mocy tego prawa swobodnie określają one swój status polityczny i swobodnie zapewniają swój rozwój gospodarczy, społeczny i kulturalny.
      2. Wszystkie narody mogą swobodnie rozporządzać dla swoich celów swymi bogactwami i zasobami naturalnymi bez uszczerbku dla jakichkolwiek zobowiązań wynikających z międzynarodowej współpracy gospodarczej, opartej na zasadzie wzajemnych korzyści, oraz z prawa międzynarodowego. W żadnym przypadku nie można pozbawiać narodu jego własnych środków egzystencji.
      3. Państwa Strony niniejszego Paktu, włącznie z Państwami odpowiedzialnymi za administrację terytoriów niesamodzielnych i terytoriów powierniczych, będą popierały realizację prawa do samostanowienia i będą szanowały to prawo zgodnie z postanowieniami Karty Narodów Zjednoczonych.
      - -
      Żądza podbojów jest rzeczą bardzo naturalną i powszechną i zawsze, gdy je ludzie czynią z powodzeniem, zyskują pochwały, a nie naganę, lecz gdy chcą je czynić na wszelki sposób, wbrew możliwości, zasługują na naganę i popełniają błąd.
      Niccolo Machiavelli
      www.au.af.mil/au/awc/awcgate/law/mcm.pdf - Kodeks III wojny światowej
    • drugiwojwa Re: Republika Doniecka łamie prawo międzynarodowe 27.04.14, 13:30
      kzet69 napisał:
      ......uwięzienie polskiego oficera jest pogwałceniem prawa międzynarodowego ....
      ...................
      Co on tam biedny sam robił ? Łapał motyle ?
      Dlaczego nie napisałeś o innych oficerach ?
      Powstańcy mówią o wymianie za swoich uwięzionych.
      Życzę wszystkim zatrzymanym jak najszybszego powrotu do domu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka