Dodaj do ulubionych

Terror i terror - felieton Leopolda Ungera

IP: 207.181.167.* 13.09.04, 17:04
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ali Kabyr Re: Terror i terror IP: *.sympatico.ca 13.09.04, 17:35
      PUTIN: "po to, aby go (terror) wykorzenić, należy przede wszystkim zdusić
      czeczeński ruch niepodległościowy"
      SZARON" "po to, aby go wykorzenić, należy przede wszystkim zdusić palestynski
      ruch niepodległościowy",
      BUSH: "po to, aby go wykorzenić, należy przede wszystkim zdusić iracki ruch
      niepodległościowy",
      UNGER: zgadzam sie ze wszystkimi!
      • Gość: homofob i rasista Hej mahmucie !!! IP: 207.181.167.* 13.09.04, 18:02
        PUTIN: "po to, aby go (terror) wykorzenić, należy przede wszystkim zdusić
        czeczeński ruch niepodległościowy"

        Czeczenia byla juz niepodlegla w 1996 ale to bylo im malo jak wszystkim mahmutom

        SZARON" "po to, aby go wykorzenić, należy przede wszystkim zdusić palestynski
        ruch niepodległościowy",

        Tzw 'palestyna' mogla juz powstac w 2000 roku ale tzw 'palestynczykom' nie
        o 'palestyne' tu chodzi !, tylko o zepchniecie Zydow do morza ! Prawda ?

        BUSH: "po to, aby go wykorzenić, należy przede wszystkim zdusić iracki ruch
        niepodległościowy",

        Jaki niepodleglosciowy ?

        A teraz mahmucie wyjasnij mi: Timor, Filipiny, Kaszmir, Sudan, Nigerie, Kosowo,
        Bosnie, Macedonie ?
        Gdziekolwiek mahmuckie scierwo postawi brudny sandal, tam zaczynaja sie mordy w
        imie allaha i proroka-pedofila !
        • Gość: . I jaki IRAK? Jacy IRAKIJCZYCY? Czy myslisz o tym IP: *.range81-156.btcentralplus.com 13.09.04, 18:09
          pomysle pijanego Churchilla, powzietym wraz z Lawrence of Arabia na ciezkim
          haszyszowym haju? Wg. kryteriow plemienno-etniczno-klanowo-religijnych to sie
          musi rozpasc co najmniej na trzy kawalki. Brytom Irak byl potrzebny do kontroli
          reszty Arabstwa, w protektoratach, ale i oni sie na nim poslizgneli...Armia
          wolnego Iraku w podziece zorganizowala pro-hitlerowski pucz - wasi od Andersa
          cos o tym wiedza.
        • Gość: Ali Kabyr Re: Hej mahmucie !!! IP: *.sympatico.ca 13.09.04, 19:10
          Wprawdzie twoj "nick" nie zacheca do podejmowania dyskusji, ale kazda okazja
          dobra do obnazenie klamliwosci i falszu anty-islamskiej propagandy Busha i
          Sharona.

          1. Czeczenia - od 1859 roku pod dyktatura Rosji, w 1991 oglosila
          jednostronnie "niepodleglosc" a juz w 1994 roku Jelcyn wysyla korpus
          pacyfikacyjny. Pierwsza wojna czeczenska konczy sie rozejmem podpisanym przez
          gen. Lebieda ale juz w 1999 roku Putin rozpoczyna druga wojne czeczenska. Jego
          notownia rosna. Im wiecej terroru tym silniejsza pozycja Putina zarowno w samej
          Rosji jak i poza (pelne poparcie i wdziecznosc Prezydenta Busha). Jest o co
          walczyc.

          2. Palestyna - Po obiecanym Bushowi i wielokrotnie naglasnianym planie Szarona
          wycofania sie z Gazy (ostatnio probuje przekupic osadnikow), Zydzi oddala sie
          od morza. Tym samym zepchniecie ich do morza bedzie o wiele trudniejsze.
          Na serio - nie tylko sam Arafat ale wiekszosc Palestynczykow jak i kraje
          arabskie gotowe sa zagwarantowac Izraelowi pokoj po zakonczeniu okupacji i
          powrocie Izraela do granic sprzed wojny 67 roku (z Jerozolima wlacznie). Izrael
          nigdy takiej propozycji nie zaakceptowal (ostatnio ponowil ja Ksiaze Abdullah)

          3. Irak - historia nie zna przykladu by jakikolwiek ruch partyzancki mogl
          przetrwac bez lokalnego poparcia. Irak, to nigdy nie byla walka z terroryzmem,
          tylko walka Irakijczykow o wolnosc. Po 18 miesiacach juz sam Bush wyznal, ze
          wojna ta moze byc nie do wygrania. Poza Bagdadem i bazami wojsk "sojuszniczych"
          partyzanci kontroluja reszte terytorium (podobnie jak w Afganistanie). Al-
          Sistani pokazal, kto naprawde ma wladze w poludniowym Iraku. Ameryka te wojne
          juz przegrala. Jeszcze troche a Al-Jazeera bedzie pokazywac dantejskie sceny
          ewakuacji ostatnich Amerykanow i ich irackich kolaborantow z dachu
          amerykanskiej ambasady. Inshallah
            • Gość: Ali Kabyr Re: Do ciebie to nic nie dociera IP: *.sympatico.ca 13.09.04, 22:25
              Jak myslisz "gosciu" czy wolna, suwerenna i niezalezna Czeczenia porwala by sie
              na Rosje? Czy wyslalaby swoich komandosow, by zajmowac szkoly lub szpitale?
              Jezeli czytales moj poprzedni post, to mogles sie z niego dowiedziec, ze Rosja
              okupuje Czeczenie nieprzerwanie juz od 1859 roku. Terror okupacji jest
              najgorsza forma terroru. Polacy powinni to wiedziec. Czy przyszlo ci
              kiedykolwiek do glowy, ze wiekszosc krajow na swiecie jest, mimo kampani Busha,
              wolna i bezpieczna od zagrozen terrorystycznych. Polityka tych krajow nie
              zagraza bowiem egzystencji innych ludzi. No ale tego typu rozumowanie jest a
              priori odrzucane przez zwolennikow rozwiazan silowych oraz tych, ktorzy na
              wojnie z terrorem robia polityczne kariery lub pieniadze lub jak Bush,
              wypelniaja "wole boza".
          • Gość: homofob i rasista Re: Hej mahmucie !!! IP: 207.181.167.* 13.09.04, 20:31
            ....historia nie zna przykladu by jakikolwiek ruch partyzancki mogl
            przetrwac bez lokalnego poparcia...

            Na razie, dwa przyklady zaprzeczajace
            1. Zwyciestwo Rewolucji Bolszewickiej w Rosji
            2. Zwyciestwo komunistow w Polsce

            Wspolnym mianownikiem jest uzycie brutalnej sily ! I jesli arabasy nie dadza
            sie ucywilizowac 'po dobroci' to zostana ucywilizowani lopata przez leb !

            Nalezy wziac na celownik islam jako taki ! Bombki ze swinska krwia i sadlem
            beda robic lepsze wrazenie niz te z trotylem i C4 !!!

            Islam to parszywa ideologia !
            • Gość: Ali Kabyr Re: Hej mahmucie !!! IP: *.sympatico.ca 13.09.04, 22:42
              Jezeli tak, to wyobraz sobie jak silne musi byc poparcie lokalne dla
              mujahadinow w Iraku i w Afganistanie, skoro tak swietnie radza sobie z
              najwiekszym supermocarstwem na swiecie?!
              Ani BMR, ani ropy, ani Osamy ani Mullah Omar - na otarcie lez (po 1000 zabitych
              i 7000 rannych) pozostaja inwektywy pod adresem Islamu. Zalosne.
          • Gość: xx Re: Hej mahmucie !!! IP: *.aster.pl 14.09.04, 09:42
            Sprostujmy kilka faktów
            Ad1] W wyniku pokoju podpisanego w wyniku zakończenia pierwszej wojny
            czeczeńskiej Czeczenia otrzymała szeroką autonomię. Niestety pozostawione same
            sobie władze republiki [wielki błąd polityczny rządu rosyjskiego] nie były w
            stanie zapanować nad tak zwaną partyzantką, której samowola osiągnęła swoje
            apogeum gdy oddziały czeczeńskie napadły na sąsiednią Inguszetię. [ Co ma walka
            o niepodległość z najazdami na sąsiednią republikę?] Anarchia, która zapanowała
            w Czeczeni była wykorzystywana przez grupy przestępcze, co także stwarzało
            problemy dla państw ościennych. Obecnie sytuacja jest jeszcze bardziej groźna
            ponieważ istnieją niestety już dobrze udokumentowane powiązania przynajmniej
            niektórych ruchów zbrojnych w Czeczeni z islamskim fundamentalizmem. Basajew był
            nie tylko szkolony w Afganistamie, on otwarcie głosi potrzebę powstania
            republiki islamskiej w Czczeni. Obawiam się, że błędna polityka Rosji
            doprowadziła do wzrostu wpływów fundamentalistycznych wśród partyzantki
            czeczeńskiej. I to niestety jest rzeczywistość, której należy stawić czoła.

            Ad2] Hamas i Dżihad otwarcie twierdzą, że ich celem jest unicestwienie Izraela.
            Są one spoonsorowanie przez państwa arabskie [ konkretnie Iran i Syrię]. Na
            jakiej więc podstawie twierdzisz, że państw arabskie są gotowe na pokój w zamian
            za wycofanie się Izraela do granic z 1967 roku. Zresztą jak rozumiem propozycja
            Clinton'a - Barak'a była bardzo zbliżona do tego czego według ciebie żądają
            państwa arabskie. Gdyby rzeczywiście było tak jak twierdzisz uznano by ją za
            odznakę postępu i naciskano by na Arafat'a by jej nie odrzucał, przyjął lub
            negocjował szczegóły. Reakcja Palestyńczyków [ wybuch intifady] sugerowałaby
            raczej, że ta propozycja była tak daleka od ich punktu widzenia, że nie
            stanowiła nawet podstawy do dalszych negocjacji.

            Ad3] Piszesz, że żadna partyzantka nie utrzymałaby się bez poparcia ludności
            miejscowej. Otóż w czasie II wojny światowej moja babcia żyła na terenie na
            którym działała polska partyzantka i do tej pory nie może o tym mówić spokojnie.
            Ludność miejscowa 'pomagała' ze zwykłego strachu. Zarcie i zwierzynę trzymało
            się w lesie bo to był jedyny sposób aby ' wojownicy o wolność' nie zabrali tego
            co łaskawie zostawili Niemcy. Odmowa 'pomocy' była traktowana jako kolaboracja z
            okupantem, jeżeli nie wiesz co to znaczyło to odsyłam do podręczników histori.
            Zwykli ludzie chcą spokojnego, dostatniego życia i z reguły nie są
            zainteresowani rozgrywkami o władzę. Jestem przekonana, że przeciętny Irakijczyk
            [ podobnie jak każdy 'zwykły' człowiek] chce bezpieczeństwa, pracy dzięki
            której będzie mógł nabyć sobie samochód, lodówkę, telewizor, meblościankę etc,
            zapewnić dobry start życiowy swoim dzieciom, a z fanaberi to puszkę nielegalnego
            piwa w ręku i ciepła babę w łóżku. Obecnie najprawdopodobniej są ostro wkurzeni
            nie tyle okupacją amerykańską, ale tym, że ci okupanci nie są w stanie zapanować
            nad szerzącym się bandytyzmem i zagwarantować regularnych dostaw prądu etc.
            • Gość: Ali Kabyr Re: Hej mahmucie !!! IP: *.sympatico.ca 14.09.04, 17:11
              Dziekuje za komentarz. Wydaje sie byc rzetelny i uczciwy, wiec zasluguje na
              odpowiedz:

              Ad1/ Nie znam narodu o silnym poczuciu etnicznej i kulturowej tozsamosci, ktory
              zadowolilby sie "autonomia". Akurat w przypadku Czeczeni, propozycje "autonomi"
              oferowane przez Kreml byly bardzo okrojone i np. nie dawaly Czeczencom
              wylacznych praw do gospodarowania zasobami naturalnymi, czyli ropa.
              Radykalizacja ruchow wyzwolenczych rowniez nie jest fenomenem czeczenskim.
              Wystarczy spojrzec na Palestyne czy Irak by sie o tym przekonac. Putin uparl
              sie ze nie bedzie negocjowac z "terrorystami" nawet takimi jak wybrany w
              wyborach powszechnych Masladow, no to teraz bedzie mial za przeciwnikow ludzi
              typu Basajewa.
              Zgadzam sie calkowiecie, ze to "bledna polityka Rosji doprowadzila do wzrostu
              wplywow fundamentalistycznych wsrod partyzancki czeczenskiej". Pytanie jak tej
              rzeczywistosci stawic czola? Pamietajmy, ze terroryzm jest tylko narzedziem a
              nigdy celem. Moze wiec "okragly stol" jest lepszym rozwiazaniem niz dalsza
              brutalizacja konfliktu.

              Ad2/ Hamas i Dzihad to wlasnie owoc polityki Izraela na terytoriach okupowanych.
              Nie ma cienia watpliwosci, ze gdyby jutro rano premier Szaron oglosil swoj plan
              pokojowy spelniajacy trzy podstawowe oczekiwania Palestynczykow - zakonczenie
              okupacji i powrot do granic z 67 roku, podzial Jerozolimy na palestynska i
              zydowska oraz prawo powrotu uchodzcow palestynskich do Palestyny - propozycja
              taka uzyskala by poparcie zdecydowanej wiekszosci Palestynczykow, wszystkich
              rzadow islamskich (z Iranem i Syria wlacznie) oraz entuzjastyczny aplauz ze
              strony spolecznosci miedzynarodowej. To ostatnie byloby o tyle wazne, ze kazdy
              kraj na swiecie moglby stac sie gwarantorem bezpieczenstwa Izraela.
              No ale jak wiadomo, nie o to Izraelowi chodzi. Jak przyznal Anatoly Szaranski
              (tak, ten sam byly "rosyjski" dysydent) pokoj bez ziemi nie jest pokojem.
              W sercu konfliktu zydowsko-muzulmanskiego lezy 35 akrow ziemi uwazanej za "holy
              of the holliest" zarono przez Zydow jak i Muzulmanow (Haram-al-Sharif lub
              Wzgorze Swiatynne). Tzw. II Intifada czyli kolejne powstanie palestynskie to
              nie byla reakcja na plan Clintona-Baraka ale na wizyte kandydata Szarona na
              dziedzincu meczetu, gdzie otoczony tysiacem policjantow i ochroniarzy oglosil,
              ze ten kawalek ziemi na zawsze bedzie nalezal do Izraela. Brak koncepcji
              premiera Baraka na rozwiazanie kwesti Jerozolimy, czyli wlasnie tych 35 akrow,
              bylo powodem porazki negocjacji sponsorowanych przez Clintona. (Barak probowal
              to scedowac na "pozniej"). Do czego to doprowadzilo, kazdy wiedzi.
              Szaron i grupa waszyngtonskich "noecons" postanowila rozwiazac problem
              izraelski poprzez rozszerzenie konfliktu i wojne "cywilizacji" na caly Bliski
              Wschod i Azje Srodkowa. Co z tego wynikla to widzimy codzienie na ekranach TV.

              Ad3/ Zgadzam sie, ze tzw.przecietny Irakijczyk (jak kazdy zwykly czlowiek)
              chcialby zyc w pokoju, spokoju i z "ciepla baba w lozku". Tyle, ze ta
              propozycja zaczyna sie od slowa "wolnosc" a tej z okupacja polaczyc sie nijak
              nie da. Wolnosc rowniez do tego, by nie ulec dyktatowi amerykanskich
              korporacji, do konstytucji ktora odzwierciedla historie i tradycje
              spoleczenstwa a nie zostala napisana pod dyktando zydowskich prawnikow z Nowego
              Jorku no i taka wolnosc, ktora pozwoli na prowadzenie niezaleznej polityki
              zagranicznej (np. podczas glosowania nad kolejnymi rezolucjami ONZ
              potepiajacymi Izrael). I o to tez walcza dzisiaj Irakijczycy.
              • Gość: Staszek Re: Hej mahmucie !!! IP: *.bb.netvision.net.il 15.09.04, 18:22
                Ali Kabyr, jestes niezlym cwaniaczkiem. W jednym poscie piszesz ze Arafat,
                wiekszosc Palestynczykow i krajow arabskich zgodziloby siie na pokoj z
                Izraelem za cene wycofania sie do granic z 1967. Gdy ci "xx" slusznie zwraca
                uwage, ze sa w twoim twierdzeniu pewne, delikatnie mowiac, niedokladnosci
                dodajesz, niby mimochodem, jeszcze jedno "niewinne" palestynskie zadanie -
                prawo powrotu uchodzcow do Palestyny. Otoz przez to zadanie, a nie jak
                klamliwie twierdzisz z powodu wizyty Szarona na Wzgorzu Swiatynnym lub po
                hebrajsku Har haBait czy odmowy oddania przez Izrael wschodniej czesci
                Jerozolimy, nie powiodly sie negocjacje i Palestynczycy rozpoczeli II
                intyfade. Za tym niewinnym niby zadaniem powrotu uchodzcoow do Palestyny kryje
                sie zupelnie jawne dazenie Palestynczykow do likwidacji panstwa Izrael. Pod
                nazwa Palestyna rozumieja i tak tez jawnie glosza cale terytorium miiedzy
                Morzem Srodziemnym a rzeka Jordan w tym wiec, a nawet przede wszystkim
                terytorium Izraela miedzy latami 1948-1967. Nie trzeba byc geniuszem by
                zrozumiec ze przybycie na te tereny kilku milionow Palestynczykow oznacza w
                praktyce likwidacje panstwa zydowskiego. Nic wiec dziwnego, ze zadanie to
                zostalo przez izraelskich negocjatorow kategorycznie odrzucone, a samo
                podniesienie kwestii prawa powrotu uchodzcow palestynskich w jakichkolwiek
                negocjacjach oznacza dla Izraelczykow "non starter". Trudno bowiem zadac od
                panstwa i od narodu zbiorowego samobojstwa. A wiec Ali, troche uczciwosci w
                dyskusji nie zaszkodzi, nawet gdy sie bardzo Izraela i Zydow nie lubi.
                • Gość: Ali Kabyr Re: Hej mahmucie !!! IP: *.sympatico.ca 15.09.04, 20:47
                  Drogi Staszku. Gdybys dokladnie przeczytal moj post(y) to bys zauwazyl, ze
                  mowie o powrocie Palestynczykow do Palestyny (powstalej na terenach okupowanych
                  przez Izrael) a nie do Izraela "wlasciwego". I wierz mi, wiem doskonale co to
                  znaczy. To jest ustepstwo na ktore wiekszosc Palestynczykow i Arabow juz
                  wyrazila zgode (plan Ksiecia Abdullah i "porozumienia genewskie").
                  Natomiast co do Wschodniej Jerozolimy a Wzgorza Swiatynnego w szczegolnosci to
                  bede ci wdzieczny jak mi wytlumaczysz na czym polegala pokojowa propozycja
                  izraelska w tej NAJWAZNIEJSZEJ kwesti. Najlatwiej bedzie ci zacytowac
                  z "kompromisowej" propozycji premiera Baraka? I jak juz bedziesz przy tym, to
                  jeszcze przyslij mi elektroniczna mape Izraela ktorej nauczyciele izraelscy
                  uzywaja uczac geografi(jedyne panstwo na swiecie bez stalych granic). Potem
                  mozemy kontynuowac.
                • piotr.kraczkowski "A wiec Ali, troche uczciwosci" 17.09.04, 12:11
                  Gość portalu: Staszek napisał(a):

                  > Za tym niewinnym niby zadaniem powrotu uchodzcoow do
                  > Palestyny kryje sie zupelnie jawne dazenie Palestynczykow
                  > do likwidacji panstwa Izrael.

                  No a co wtym widzi pan zlego?
                  Niby dlaczego nie nalezaloby zlikwidowac panstwa Izrael,
                  skoro warunkiem jego istnienia jest wypedzenie Palestynczykow?
                  Kto daje panu prawo dokonania zbrodni na Palestynczykach
                  i zalozenia na ich koszt Izraela?
                  Czy pan utracil elementarne poczucie przyzwoitosci?
                  To moze Niemiec Hitlera takze nie nalezalo likwidowac?

                  > (...) A wiec Ali, troche uczciwosci w
                  > dyskusji nie zaszkodzi, nawet gdy sie bardzo Izraela
                  > i Zydow nie lubi.

                  Miesza pan niechec do zbrodni przeciw ludzkosci o nazwie Izrael
                  z niechecia do Zydow. Zydzi sami sa za likwidacja Izraela:
                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
                  --
                  Piotr Kraczkowski
                  www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
          • achzarit Re: Hej mahmucie !!! 14.09.04, 09:51
            Gość portalu: Ali Kabyr napisał(a):

            nie tylko sam Arafat ale wiekszosc Palestynczykow jak i kraje
            > arabskie gotowe sa zagwarantowac Izraelowi pokoj po zakonczeniu okupacji i
            > powrocie Izraela do granic sprzed wojny 67 roku (z Jerozolima wlacznie).
            >Izrael nigdy takiej propozycji nie zaakceptowal (ostatnio ponowil ja Ksiaze
            >Abdullah)

            Arafat nie ma nic do gwarantowania, bo nie ma ŻADNEJ władzy.
            Zresztą -- co piwedział 1/9/4
            "The attacks in Beersheba took place as Arafat was meeting with hundreds of
            supporters from the West Bank town of Salfit. Arafat told the crowd that the
            Palestinians were determined to sacrifice millions of people to liberate
            Jerusalem."
            LIBERATE??? A może CONQUER!

            I co bredzenie z granicami z 1967? Zachodni Brzeg wróci do Jordanii a Gaza do
            Egiptu?
            Czy stworzą sobie wylęgarnie terroru utrzymywaną z dotacji UE?
        • piotr.kraczkowski Re: Hej mahmucie !!! 17.09.04, 11:59
          Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):

          dlaczego nie podpisuje sie pan jako
          "prymityw"? To to samo, a mniej pisania.

          Panskie obelzywe, rasistowski tyrrady mialyby moze
          jakis tam sens, gdyby Izrael zostal zalozony przez
          ludnosc miejscowa. Tak jednak nie jest:
          Izrael zostal zalozony przez Europejczykow, ktorzy
          zyli w Europie od blisko 2000 lat i pojechali do
          Azji by w drodze mordu, wypedzen i terroru zalozyc
          Izrael jako zbrodnie przeciw ludzkosci na koszt
          Palestynczykow, na zarabowanej im ziemi.

          To co pan nazywa "terrorem" jest takim samym "terrorem",
          jak amerykanskie bomby atomowe na japonskie niemowleta
          oraz polskie bomby na dzieci niemieckie w drgiej wojnie
          swiatowej - to nie jest terror, lecz walka o wolnosc.
          Przy czym Arabowie stosuja na mikroskopijna skale
          taktyke Zachodu zabijania cywilow agresora.

          Wbrew panskiej propagandzie agresorem i terrorysta
          jest zatem Zachod, a nie Arabowie.

          --
          Piotr Kraczkowski
          www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
          Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):

          > PUTIN: "po to, aby go (terror) wykorzenić, należy przede wszystkim zdusić
          > czeczeński ruch niepodległościowy"
          >
          > Czeczenia byla juz niepodlegla w 1996 ale to bylo im malo jak wszystkim mahmuto
          > m
          >
          > SZARON" "po to, aby go wykorzenić, należy przede wszystkim zdusić palestynski
          > ruch niepodległościowy",
          >
          > Tzw 'palestyna' mogla juz powstac w 2000 roku ale tzw 'palestynczykom' nie
          > o 'palestyne' tu chodzi !, tylko o zepchniecie Zydow do morza ! Prawda ?
          >
          > BUSH: "po to, aby go wykorzenić, należy przede wszystkim zdusić iracki ruch
          > niepodległościowy",
          >
          > Jaki niepodleglosciowy ?
          >
          > A teraz mahmucie wyjasnij mi: Timor, Filipiny, Kaszmir, Sudan, Nigerie, Kosowo,
          >
          > Bosnie, Macedonie ?
          > Gdziekolwiek mahmuckie scierwo postawi brudny sandal, tam zaczynaja sie mordy w
          >
          > imie allaha i proroka-pedofila !
    • Gość: Eva Re: Terror i terror - felieton Leopolda Ungera IP: *.d.pppool.de 13.09.04, 18:20
      "Tak jak grożąc uderzeniem w antyrosyjski terror "wszędzie na świecie", szef
      sztabu gen. Bałujewski chciał ukryć krwawą fuszerkę jego wojska w Biesłanie, tak
      przywołując "międzynarodowy terror", prezydent Putin chciał odwrócić uwagę od
      klęski rosyjskiej polityki w Czeczenii".

      A czym bylo uderzenie na Afganistan, jesli nie ukryciem fuszerki amerykanskich
      sluzb bezpieczenstwa, czego zreszta dowiodla komisja senacka. Gdyby zareagowano
      na ostrzezenia i rozpracowano skutecznie siatke terrorystow nie byloby ataku na
      WTC i krwawego rewanzu. Nota bene na kraju z ktorego ani jeden terrorysta nie
      pochodzil.
      Atak na WTC, jak sam L.Unger zauwaza, byl poprzedzony wieloma innymi atakami na
      rozne obiekty amerykanskie na swiecie, czyli chocby z tego wzgledu nie powienien
      byc zaskoczeniem. Zwlaszcza, ze i samo WTC bylo juz raz zaatakowane przez
      terrorystow. Jak dowiodla komisja to wszystko miescilo sie w wyobrazni CIA i
      FBI, tyle, ze te lekcewazyly ostrzezenia no i nie potrafily ze soba wspolpracowac.

      "On także groził ściganiem wroga "wszędzie, nawet w kiblu" i to jego fatalna
      polityka zamieniła ten kraj w strefę zbrodni i terroru. W strefę terroryzmu
      teraz już, rzeczywiście, i czeczeńskiego, i międzynarodowego".

      Putin uzywa juz nawet najbezczelniej w swiecie slownictwa i metodologii Busha.
      Obaj ganiaja sobie terrorystow po calym swiecie, obaj twierdza, ze terroryzm
      wszedzie widza. Tylko naiwni mogli liczyc na to, ze Bush i spolka zachowaja
      monopol na gonienie kroliczka. Mysle, ze Putin modli sie codzien nie mniej
      intensywnie niz neokoni, aby Bush zostal wybrany ponownie.

      W sumie L. Unger stosuje osobliwa argumentacje, z ktorej zdaje sie wynikac (juz
      tytul to wskazuje), ze jak dwoch robi to samo, to to nie to samo: Amis maja
      prawo reagowac krwawo, bo byli zaskoczeni. Rosjanie zaskoczeni nie byli, wiec
      zdaniem autora prawa tego najwyrazniej nie maja. Faktem jest, ze Rosjanie juz
      300 lat gnebia Czeczenow. No ale czy to ma oznaczac, ze Irakijczycy dopiero po
      300 latach beda miec prawo podniesc reke na Amerykanow?


    • Gość: Kanadol Putin ma "racje" IP: *.tkg.bc.tac.net 13.09.04, 18:52
      Nie ma roznicy miedzy 9 a 3 wrzesnia.
      Powodem 3-tego jest nieuregulowana pokojowo sytuacja w Czeczeni.
      Powodem 9-go jest wpieprzanie sie USA w sprawy krajow bliskiego wschodu.
      Powiedzial to wyraznie organizator zamachu na WTC, ze jest to odwet za wsparcie
      USA dla Izraela w jego okupacji Palestynczykow.
      • Gość: Amerykanin Re: Głupota i Unger. Poldziu przeczytaj swój teks IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.09.04, 20:55
        Rosjanie maja nienawisc do muzulmanow od 700 lat. To zislamizowani Tatarzy
        wstrzymali rozwoj Rusi na 200 lat. Jarzmo tatarskie nie roznilo sie od jarzma
        tureckiego na Balkanach: porywanie corek, kastrowanie chlopcow na eunuchow do
        haremow, palenie cerkwii, niszczenie zasiewow i haracz przez dwa stulecia.
        Potem przez setki lat Rosja walczyla z Tatarami i Turcja o dostep do Morza
        Czarnego i Kaspijskiego. Chcecie zeby Rosjanie kochali muzulmanow?
        • Gość: . Teoretycznie, to i polskie "Przedmurze" Muslimow IP: *.range81-156.btcentralplus.com 13.09.04, 22:37
          kochac nie powinno, a patrz, co sie z Polakami porobilo:
          Ahmed Ammar działał w Polsce w uśpieniu około dziesięciu lat. Agencja
          Bezpieczeństwa Wewnętrznego zainteresowała się nim, gdy okazało się, że jest
          jednym z organizatorów wyjazdów polskich muzułmanów do szkół koranicznych i na
          obozy szkoleniowe na Bliskim Wschodzie. Ammar pomagał też przechodzącym na
          islam Polakom w rozkręceniu interesów. Takie osoby otrzymywały pożyczki
          udzielane według zasad koranicznych, czyli nie oprocentowane. Głównie dzięki
          materialnemu wsparciu nowych zwolenników islamu w ostatnich 10 latach liczba
          wyznawców tej religii w Polsce wzrosła z 5 tys. do 25 tys. Nowo pozyskani
          zwolennicy islamu w Polsce natychmiast stali się przedmiotem zainteresowania
          wysłanników organizacji terrorystycznych.
          www.wprost.pl/ar/?O=60894
          Zacarias Moussaoui, imigrant z Algerii, nadal cieszy się większym
          zainteresowaniem mediów niż Michael Ganczarski, polski emigrant z niemieckim
          obywatelstwem nawrócony na islam. Ten specjalista komputerowy i bliski
          współpracownik bin Ladena okazał się o wiele groźniejszym dżihadystą. Teraz
          przebywa we francuskim więzieniu, oskarżony o zamach bombowy na synagogę w
          Tunezji, w którym zginęło 19 osób.
          www.wprost.pl/ar/?O=60607
          Tym, co budzi zaniepokojenie zarówno TAAD, jak i amerykańskich służb
          wywiadowczych, są powiązania między ugrupowaniami terrorystycznymi w rodzaju Al-
          Kaidy a byłymi oficerami polskiego wywiadu (komunistycznego), którzy teraz
          służą Al-Kaidzie i innym ugrupowaniom jako wysoko opłacani "doradcy"
          i "konsultanci". Ted Gunderson, były wysoki oficer FBI, uważa, że istnieją
          wiarygodne dowody na to, iż byli funkcjonariusze wywiadu wojskowego PRL zostali
          zatrudnieni jako eksperci przez tzw. państwa rozbójnicze oraz ugrupowania
          terrorystyczne. - Przed upadkiem imperium sowieckiego agenci komunistycznych
          służb specjalnych blisko współpracowali z takimi ugrupowaniami
          [terrorystycznymi] jak Hezbollah i Organizacja Wyzwolenia Palestyny. Kiedy na
          scenie pojawiła się Al-Kaida, zaoferowali jej swoje usługi - za większe
          pieniądze. Wedle zasady "płacisz, a my ci pokazujemy" - mówi Ted Gunderson.
          www.wprost.pl/ar/?O=57921
          Amerykanie, choc wy MUSICIE utrzymac wizy dla Polakow, skoro Europa je tak
          glupio zniosla...
    • Gość: ewka oto jak NATO bombardowało państwo europejskie- IP: *.toya.net.pl 13.09.04, 19:39
      i także Polaków - warto przeczytać, znalazłam to na necie:
      Piotr Jastrzębski i Vladan Stamenković

      Belgrad wiosna 1999

      Dlaczego nas zabijacie?

      Kiedy rząd Polski gorączkowo szukał instytucji która mogłaby sfinansować
      ubezpieczenie samolotów odlatujących po albańskich uchodźców, Polacy z
      Jugosławii rozpaczliwie apelowali o pomoc. Bez odzewu. Samoloty, które
      wyleciały po Albańczyków, wróciły prawie puste. Niewielu chciało jechać do
      Polski, woleli do USA. W tym czasie polskie dzieci i kobiety siedziały w
      schronach i piwnicach, licząc detonacje. Kiedy w telewizji mówiono, że samoloty
      NATO zbombardowały kolejny cel lub obiekt (tak to właśnie określano) w jego
      piwnicach siedzieli przerażeni ludzie. Często Polacy.

      23 marca po południu telefon od koleżanki:


      Halina, dzwoniła do mnie mama z Warszawy, mówiła, że samoloty poleciały
      bombardować Jugosławię.
      Co ty opowiadasz jakie bombardowanie, ja w to nie wierzę


      Hela weź tylko niezbędne rzeczy i bądźcie przygotowani
      Dobrze, dobrze cześć.

      Nie to nie możliwe, absolutnie w to nie wierzę. Jest godzina 20.00. Zawyły
      syreny, pytam się z nadzieją: czy to tylko próby czy rzeczywiście sygnał do
      zejścia do schronu? Sąsiadka już wali do naszych drzwi.


      Wychodźcie – krzyczy zdenerwowana. Jest dziwnie spanikowana i
      przestraszona. Posłuchałam jej i raczej spokojna po wzięciu niezbędnych rzeczy
      schodzimy wszyscy do piwnicy. Mamy tranzystory, oczekujemy pierwszych
      wiadomości. W oddali słychać huk pierwszych bomb, w radiu przekazują pierwsze
      informacje o bombardowaniu na południu Jugosławii.

      Pierwsze dwa tygodnie były chyba najgorsze. Pierwsze chwile lęku, strachu,
      niedowierzania, że to naprawdę się dzieje. Lecą bomby pociski, są pierwsze
      ofiary.

      Zbliża się któraś z rzędu noc tej okropnej agresji. Siedzimy z sąsiadami. Jest
      dosyć późno, około 23.00 – czyżby dzisiaj dali nam spokój, może zapomnieli o
      nas…, a może im się coś stało? – Rozmawiamy i żartujemy sobie. I nagle w oddali
      słychać detonacje. Każdy kolejny wybuch jest coraz bliżej nas. W pewnym
      momencie okropny huk. Padamy wszyscy dzieci i dorośli, na podłogę w
      przedpokoju, z dala od okien. Sąsiadka zaczyna płakać, przeklina, uspokajam ją.
      Liczymy detonacje. Budynek zgrzyta, okna skrzypią, wrażenie jest okropne. I
      nagle cisza wstajemy, zbieramy się i schodzimy do piwnicy. Nigdy nie wiadomo
      może zaraz być kolejny nalot. Słuchamy radia i już podają, że było to siedem
      rakiet na koszary położone niedaleko od naszego domu.

      Podobnych wieczorów i nocy było aż nazbyt. I dalej nie zdaję sobie sprawy z
      tego co się wokół mnie dzieje, nie pojmuję tego wszystkiego, myślę, że to tylko
      zły sen. Koszmar trwa już zbyt długo. Wszyscy mają dosyć. Dzień jak dzień jakoś
      mija. Ale noce! Są nie do zniesienia – relacjonuje Halina

      ***


      Po pierwszych syrenach i pierwszych dniach szoku, życie w Niszu
      ustaliło się na pewnym wojennym schemacie. Przed południem normalna aktywność
      praca, zakupy kolejki do pierwszego zmroku, kiedy miasto tonęło w ciemnościach,
      a mieszkańcy zamykali się w swoich domach lub schodzili do schronów.


      Mijały dni, a my przyzwyczailiśmy się do wieczornych lub nocnych
      bombardowań, które niektórzy obserwowali z balkonów, dachów lub wprost stojąc
      na ulicy. Aż do 7 maja. Tego dnia tuż przed południem spadły na Nisz dwie bomby
      rozpryskujące, w centrum miasta i w najbliższym sąsiedztwie mojego domu. Zabiły
      szesnaście osób. Chyba dopiero wtedy zdałam sobie sprawę z tragizmu sytuacji.
      Naloty kontynuowano w biały dzień, do tej pory oazę bezpieczeństwa. Miasto
      opustoszało – czytamy w pamiętniku Jadwigi, Polki z Nisza – Alarm
      przeciwlotniczy trwał prawie bez przerwy, każde wyjście z domu było stresem.

      Dźwięk przelatujących samolotów momentalnie podnosił poziom adrenaliny we krwi
      i zmuszał do biegu w stronę najbliższego schronienia (do prawdziwego schronu
      trzeba by biegu maratońskiego – jest ich w Niszu tylko kilka).

      Jedynie prawdziwie nieustraszeni okazali się palacze. Nic nie było w stanie
      rozbić kilkumetrowych kolejek, wyczerpanych i chyba zobojętniałych w wyniku
      nikotynowego głodu współmieszkańców. Toteż nadano im miano “branioca trafika”
      (obrońców kiosków). Żarty na bok baliśmy się wszyscy – choć nie każdy się do
      tego przyznawał.

      ***

      – Najpierw poznajcie obie strony konfliktu, później wyciągajcie wnioski –
      powiedział delegacji polskich parlamentarzystów – Izabelli Sierakowskiej,
      Piotrowi Ikonowiczowi, Piotrowi Gadzinowskiemu oraz Witowi Majewskiemu – biskup
      France Perko, reprezentujący kościół katolicki w Belgradzie. Wojna na Bałkanach
      do dziś budzi wiele kontrowersji. Większość stacji radiowych i telewizyjnych
      przedstawiała tylko jedne punkt widzenia - tragedię kosowskich Albańczyków.
      Niewielu dziennikarzy zadało sobie trud, żeby dotrzeć do ludzi w Belgradzie,
      którzy żyją i giną wśród wybuchających bomb.


      Dlaczego lecą na nas bomby? Dlaczego na zabijacie? – to
      najczęstsze pytanie jakie pada z ust Serbów pod naszym adresem. Nie mogą
      zrozumieć dlaczego giną za zbrodnie które popełnił ktoś inny nawet jeżeli był
      tej samej narodowości. Dlaczego cierpią zwykli cywile?


      O żadnych czystkach etnicznych nie słyszeliśmy, natomiast każdy mieszkaniec
      Jugosławii płacił trzyprocentowy podatek na rzecz Kosowa. Kosowa w którym
      większość Albańczyków w ogóle nie płaciła podatków. Jednak chętnie korzystali z
      osłon socjalnych oraz ze świadczeń emerytalno – rentowych itp. – mówią
      Serbowie.
      ***

      W klinice wojskowej do której przywożone są ofiary bombardowań, lekarze ratują
      życie starszej kobiecie. Jest cała pokaleczona. Wyszła wraz z córką na
      miejscowy bazar, oddalony kilkaset metrów od ich domu w Niszu. Obok spadła
      bomba. Córka była w ciąży. Zginęła na miejscu. Lekarze nie wiedzą, jak jej to
      powiedzieć.


      Nie znajduję słów żeby to opisać. Kobieta poraniona była w sposób
      niewyobrażalny, cały czas mówiła, że chce zobaczyć córkę. A lekarz mówi mi, że
      jej córka zginęła. Zabiła ją bomba. Na tą kobietę nikt już nie czeka – opowiada
      I. Sierakowska
      Nagle odzywają się syreny – to alarm przeciwlotniczy. Rozpoczyna się nalot.
      Wraz z bombami z nieba spadają ulotki: “Serbowie my do was nic nie mamy.
      Odwołajcie tylko Miloszevicia, a skończymy naloty i będziecie wieść spokojne
      życie”, “Nie ma wody, nie ma prądu, nie ma benzyny – on ma wszystko” obok
      zdjęcia Slobodana Miloszevicia. Takie lub podobne ulotki samoloty zrzucają
      prawie przy każdym bombardowaniu.

      Na oddziale położniczym pielęgniarki nie schodzą do schronów. Pilnują dzieci
      leżących w inkubatorach i podłączonych do respiratorów. Bomby grafitowe,
      zrzucone na pobliski budynek jednego z ministerstw, powodują spadek napięcia.
      Poważnie zagrożone jest życie noworodków.

      Młodzież Belgradu broni ostatnich dwóch nie zbombardowanych mostów – Gazeli i
      Bronkovego – nie bronią ich działami przeciwlotniczymi. Oni po prostu stoją tam
      całą noc. Kilka tysięcy młodych ludzi własnymi ciałami obroniło te mosty.

      – Jeżeli mają je zbombardować, to razem z nami. Będziemy tak stali każdej nocy –
      opowiadają

      ***

      “Wszyscy jesteśmy tarczami” (we are all TARGETS) – plakietki o takiej treści
      rozdają przechodniom mieszkańcy Belgradu. Wśród rozdających są także
      Albańczycy. W pobliskim pubie rozmawiają dziennikarze zachodnich stacji. Jeden
      opowiada o swoim pobycie w Kosowie i albańskiej prowokacji:


      kiedy dotarłem do UCK, otrzymałem od nich ciekawą propozycję. Powiedzieli mi,
      że za 500 marek podpalą jakiś dom i będziemy mogli zrobić zdjęcia. Natomiast za
      1000 marek zaproponowali ułożenie kilku trupów – będziemy mieli do
      sfotografowania zbiorową mogiłę… – mówi.
      W ciągu dnia życie w mieście wydaje się tocz
    • Gość: PP Ze terror IP: 207.7.193.* 13.09.04, 21:15
      Tzw "islamitycystyczny terror" zostal stworzony i stal sie ukochanym dzieckiem,
      najwiekszym dochodem smierdzieli herzla typu ulfovitz. "Islamisci" nie mieli
      szans,zeby pozostac w bezczynnosci.Smrod wydzielany przez hieny typu Ulfovitz
      tak dlugo krecil w ich nosach, az zaczeli kichac.
    • Gość: MM Terroryzm i Terroryzm IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 13.09.04, 21:41
      "...prezydent Putin chciał odwrócić uwagę od klęski rosyjskiej polityki w
      Czeczenii. On także groził ściganiem wroga "wszędzie, nawet w kiblu" i to jego
      fatalna polityka zamieniła ten kraj w strefę zbrodni i terroru. W strefę
      terroryzmu teraz już, rzeczywiście, i czeczeńskiego, i międzynarodowego."

      Zupelni to samo mozna teraz powiedziec o Iraku. I zeby nie bylo watpliwosci,
      ostrzegano Busha przed takim wlasnie skutkiem na dlugo zanim rozpoczal te
      glupia wojne.
    • Gość: jarek-Zyd ne telus I ma racje, ale zapomnial dodac, ze to wlasnie IP: *.fastres.net 13.09.04, 23:04
      Islamski terror poprzez ataki na urzadzenia naftowe , chce cene ropy do 100 $ na
      beczke podnies i w ten sposob Zachod na lopadki powalic.
      czyzby Czecznia nie byla waznym obszarem, przez ktory sie rope naftowa
      transportuje i moze sie transportowac, czyzby ataki w krajachkaspijskich nie
      byly tego dowodem, czyzby wysadzanie w powietrze irackiej ropy nie bylo tego
      dowodem.
        • Gość: Eva Re: I ma racje, ale zapomnial dodac, ze to wlasni IP: *.pool.mediaWays.net 13.09.04, 23:55
          Gość portalu: MM napisał(a):
          > Gdyby zagrozeniem mialby byc Islam, to Arabia Saudyjska czy Irak i inne kraje
          > arabskie juz dawno by wywindowaly cene.
          > Ale wam nie pasuje, ze ropa nie jest pod waszym piaskiem, co?

          Ale niestety wlasnie powoli dzieje sie tak, ze piasek staje sie coraz bardziej
          amerykanski. Tak dlugo, jak dlugo Irak byl niezalezny ceny jako tako trzymaly
          sie logiki. Teraz obok dotychczasowych wspolnych firm/interesow w Arabii Saud.i
          w Kuwejcie USA przejely kontrole nad ropa iracka. Praktycznie OPEC to taka
          spolka akcyjna, gdzie pakiet kontrolny uzyskaly wlasnie Stany. Rosnacym cena
          przyklaskuja rzecz jasna Rosjanie - druga wazna spolka w tym wesolym oligopolu.
          Tak jednym jak i drugim finansuje to wojaczke. Antyterrorystyczna oczywiscie.
          Gdyby tak jeszcze unieszkodliwic Wenezuele i Iran...Swiat bylby piekny a ropa po
          80-100$/barylke.
          • Gość: MM Re: I ma racje, ale zapomnial dodac, ze to wlasni IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.09.04, 00:58
            W przemysle naftowym nie siedze, ale wiem tyle, ze od poznych lat 70-tych, gdy
            panstwa OPEC podpisaly porozumienie o zaprzestaniu manipulowania cenami ropy
            dla celow politycznych, cene tego surowca w wiekszosci przypadkow ksztaltowala
            sytuacja na rynku. Czasami byla ona nizsza, czasami wyzsza, ale to kwestia
            kilku dolarow za barylke. Tymczasem zanim wojna w Iraku tak na dobre sie
            rozpoczela, cena poszla astronomicznie w gore.

            I obecna proba zwalania tego faktu na zamachy w Iraku wydaje sie byc prowokacja
            najnizszych lotow bo akurat malo ma pokrycia w faktach. Sama inwazja moim
            zdaniem duzo bardziej wplynela na ten stan cen niz wysadzanie ropociagow.

            A tak prawde mowiac, to bardzo niewiele osob wie zapewne ile ropy i za ile
            obecnie opuszcza Irak, i tymze osobom akurat wysokie ceny na rynku sa tak samo
            na reke jak Rosjanom.
            • Gość: Eva Re: I ma racje, ale zapomnial dodac, ze to wlasni IP: *.pool.mediaWays.net 14.09.04, 13:49
              Do poznych lat 70. a i dalej tak bylo. Wyglada na to, ze atak Iraku na Kuwejt
              wzmocnil (o dziw, o dziw) przyjazn saudyjsko-amerykanska, ktora znalazla swe
              odbicie we wspolnych naftowych interesach, ot chocby np.Bushow z Saudami.
              Straszak wariatem Saddamem otworzyl amerykanskim opiekuna duzo szerzej niz
              wczesniej drzwi do saudyjskich i kuwejckich firm naftowych. Diabel pewno dzis
              juz nie dojdzie, jak wygladaja konkretnie stosunki wlasnosciowe w tamecznych
              spolkach. I to mam na mysli piszac o amerykanskiej kontroli w ramach OPEC w
              ostatnich czasach. Do tego teraz doszedl Irak.

              A propos Twego stwierdzenia: " Ale wam nie pasuje, ze ropa nie jest pod waszym
              piaskiem, co?" Dopoki ta ropa jest pod amerykanska kontrola jest tez praktycznie
              w powyznym stopniu pod "waszym piaskiem". I to jest chyba to, co najbardziej
              radykalizuje Arabow nie przypadkiem szczegolnie wlasnie w Arabii Saud.
              Sprzedajnosc ksiazat Saudyjskich doprowadza narod do zlosci, ale swiadomosc komu
              tak naprawde sa oni w ostatecznym rozrachunku (rowniez) sprzedajni, rozpala do
              goraczki i pcha na barykady.
              • Gość: MM Re: I ma racje, ale zapomnial dodac, ze to wlasni IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.09.04, 17:02
                > A propos Twego stwierdzenia: " Ale wam nie pasuje, ze ropa nie jest pod waszym
                > piaskiem, co?" Dopoki ta ropa jest pod amerykanska kontrola jest tez
                praktyczni
                > e
                > w powyznym stopniu pod "waszym piaskiem". I to jest chyba to, co najbardziej
                > radykalizuje Arabow nie przypadkiem szczegolnie wlasnie w Arabii Saud.
                > Sprzedajnosc ksiazat Saudyjskich doprowadza narod do zlosci, ale swiadomosc
                kom
                > u
                > tak naprawde sa oni w ostatecznym rozrachunku (rowniez) sprzedajni, rozpala do
                > goraczki i pcha na barykady.

                Cos w tym jest. Pamietasz jak na poczatku wojny Amerykanie oznajmili wszem i
                wobec, ze nie ma zadnych planow odbudowy starego brytyjskiego ropociagu Kirkuk -
                Hajfa? Juz w pare miesiecy pozniej w Izraelu coraz glosniej mowiono wlasnie o
                jego odbudowie. Wszczal sie rwetes i sprawa troche przycichla. Na jak dlugo?
    • Gość: abc Mnie nie placa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.09.04, 04:50
      Trudno cos napisac pod tym artykule.
      Bo i jego autor, i ten co dab o czystosc mysli (znaczy cenzor), i pewnie paru
      jeszcze innych, pisze tu bo ma placone.

      Jak tak scisnac tresc, to wychodzi, ze muzulmanie to zabijaki.
      Rozumiem, ze to jest teza. Potem szybko q.e.a.d. i voila jest.
    • Gość: STB Naiwniacy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 09:31
      Wydarzenia w Biesłanie to od początku do końca robota FSB, tak jak w teatrze na
      Dubrowce i te samolociki.
      Podstawowa zasada kryminalistyki w poszukiwaniu sprawców zbrodni to MOTYWACJA.
      Pierwszym podejrzanym jest zawsze ten kto na tym zyskuje.
      Czeczeni potrzebujący jak ryba wody międzynarodowego poparcia i akceptacji
      byliby ostatnimi idiotami aranżując taką jatkę.
      Rosjanie natomiast mogą się postawić w roli ofiar a obłudni politycy zachodu
      teraz będą udawali, że im wierzą, i udzielą Putinowi poparcia dla OSTATECZNEGO
      rozwiązania kwestii Czeczenii.
      FAŁSZ I OBŁUDA.
      • Gość: Mag Re: www.irak.pl - Ruch oporu w iraku.Terror =akcj IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 14:09
        sulejman czy jak cię tam zwą widziałam nie raz tę strone pod różnymi nazwami
        gdzie teksty się zmieniają ale nie zdjęcia.Widziałam cię jak przed inwazją
        opowiadałeś w telewizji o tatusiu który jest w partii Bass i o tym ze mieszka w
        Mosulu ,po inwazji tez w telewizji dramatycznie opowiadałeś o tym że mieszkał w
        Bagdadzie i jaka teraz jest bieda.Współpracują z tobą agenci Saddama
        którzy "kształcili" się w Posce, a oglądałam ich tez w telewizji przed inwazją
        na wiecach protestacyjnych.A propos co z nimi bo na wiece chodza z tobą
        anarchiści i ciekawe kto ich finansuje
    • adamdark01 terroryzm i terroryzm 14.09.04, 15:08
      Poniewaz zyjemy w okresie wielkich t.z. demokracji,wiec kazda i kazdy pisze
      wsio szto choczet, no, wiec i ja sie dolacze.Licho to wygladala ta reakcja w
      szkole w miejscowosci Bieslana,sil bezpieczenstwa, ktore chcialy wyzwolic
      porwanych z rak terorystow. Otym jakos nie czytalem w artykule Pana Ungera.
      Nie to jest istotne a mianowicie, moze nadszedl czas azeby polacy
      troche mniej atakowali Putina i jego polityke lub Rosje wogole,
      a raczej zastanowili sie glebiej, co byla Rosja komunistyzcna dla Polski, a
      jakie mozliwosci teraz istnieja jezeli tylko Polska bedzie sobie
      tego zyczyla. Czy to terroryzm miedzynarodowy czy nie,pozwolcie
      zadecydowac odpowiednim czynnikom zajmujacych sie badaniem dosc
      szczegolowym.Ale nalezy wiedziec i sledzic za wydazeniami terrorystyzcnymi
      azeby moc dac osobista opinie.Wiec jako taki ktory od wielu lat,co dnia
      sledzi za roznymi wydarzeniami, i takze nie omijam wiadomosci o terrorze,powiem
      ze kazdy terrorystyczny akt dokonany przez islamczykow,jest to terror miedzy=
      narodowy, odgornie sterowany, rozpoczynajacy sie w Tunisie,idacy przez Ar.Saud.
      (Irak),Syrje,Liban,Czecznia,i inne, aglowa jest Persija,i to od chwili kiedy
      to Chumejni obial wladze w Persji przy pomocy Francji. Jezeli zwrocicie uwage
      na fakty, ze miliony muzulmanow zyja w europie i Skandynawji, to
      celem islamskiego terroryzmu humejnistycznego jest, przygotowanie
      kadr uspionych, do obudzenia sie, i dzialania w odpowiednim czasie.
      Tak jak Bush tak i Putin nie przepuszczali, ze terror ich siegnie,
      a siegnal,i to jeszcze nie koniec. Azeby konkretnie zahamowac te plage,nalezy:
      1.caly narod w kazdym panstwie musi byc swiadom tego co napisalem
      wyzej,co dziennie to sobie uswiadamiac jak pacierz
      2.Rzad kazdego panstwa ma przeznaczyc nieograniczone summy pieniezne
      dla realnego zorganizowania grup antyterrorystycznych wysokiego,
      bardzo wysokiego gatunku, fizycznego i technologicznego.
      3.bezprecedensowa likwidacja kazdego obiawu terroru, a w szczegolnosci ich
      pszywodcow, w kazdym miejscu, w kazdym kraju.
      powodzenia!
      • Gość: Pete Polityka jak wezel Gordyjski. IP: *.ri.ri.cox.net 14.09.04, 15:50
        Polityka to nie sentymenty, ani tymbardziej przyklad dobrego zachowania.
        Kazdy kraj na swiecie w zaleznosci od swoich mozliwosci (sila wojskowa,
        finansowa, czy gospodarcza} stara sie wykorzystac te atuty w osiaganiu swoich
        celow dla siebie a nie sasiadow. Czy USA czy Francja czy jakis kraj arabski
        stara sie zdobyc jak najwiecej dla siebie. W polityce sa tez hamulce, o ile
        inne kraje zaczna sie przeciwstawiac, moze to nie byc oplacalne, wowczas
        wprowadza sie zastepcza wersje. Przeciwstawianie sie tez ma swoje konsekwencje,
        tak wiec politycy kazdego kraju licza plusy i minusy swojego postepowania. W
        polityce nie istnieje pojecie dobrego zachowania - istnieje tylko pytanie czy
        takie zachowanie sie oplaci i jakie beda tego konsekwencje.
        Wiec nie podniecajmy sie decyzjami jakie zapadaja w Rosji, USA czy Polsce bo sa
        to decyzje dobre dla tych krajow, a czesto nie mieszczace sie w ogolnym pojeciu
        sprawiedliwosci. Dla Zydow Palestynczycy sa mordercami, dla Palestynczykow to
        Zydzi sa mordercami. A za tym konfliktem stoi spora liczba panstw arabskich -
        ktore mieszaja jak moga i panstw europejskich oraz USA. Kazdy ma tam swoje
        interesy, a traci na tym przecietny mieszkaniec tamtych terenow.
        Irak jeszcze dlugo bedzie doswiadczal zamachow bombowych, nawet jak Marines
        wyjda stamtad. Frakcje narodowosciowe beda sie scierac tam bez konca. W Iraku
        rozpoczela sie walka o wladze. Czy wygra demokracja zobaczymy. Czy USA
        przegrali w Iraku wojne? Wojna skonczyla sie ponad rok temu, wygrana w
        zadziwiajaco krotkim czasie. Obecnie w Iraku od podkladanych bomb gina w
        zasadzie irakijczycy. Liczba poleglych amerykanow w stosunku do poleglych
        irakijczykow jest tak naprawde znikoma. Mnie szkoda zarowno jednych jak i
        drugich.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka