Dodaj do ulubionych

Brzdęk! Pękły dwie granice.

29.09.17, 11:06
Cena dolara na czarnym rynku w Wenezueli osiągnęła 30 000 bolivarów a inflacja przekroczyła 1 000%. Oczywiście Superumysł Maduro twierdzi, że to nieprawda, bo jest dobrze, a nie jest dobrze bo Zachód knuje, ale jest dobrze bo Konstytuanta pracuje, z tym że nie jest dobrze, bo opozycja idąca na pasku imperialistów knuje i szkodzi, jednak mimo wszystko jest dobrze bo boliwariańska rewolucja się rozwija i umacnia, ale nie jest dobrze, bo kontrrewolucja przy wsparciu międzynarodowego kapitału unosi swe hydrze łby, jednak w sumie jest dobrze bo on panuje nad sytuacją. Jeśli nie widzicie w tym za grosz sensu nie martwcie się. Trudno zdrowemu na umyśle zobaczyć coś czego nie ma.
Obserwuj wątek
    • j-k Socialismo or muerte... 29.09.17, 14:49
      - czyli Socjalizm, albo smierc... - to oczywiscie znane kubanskie haslo, ale stosuje sie i do Venezueli...

      Problem tego kraju polega na tym, ze cale wojsko i wiekszosc biedoty jest za Maduro i za polityka stalych cen... - a cala klasa srednia jest za liberalizmem i odejsciem rezimu Maduro.

      Sytuacja nie jest zatem prosta, bo gdyby Maduro jakims cudem zrezygnowal z wladzy - to temu krajowi grozi wojna domowa i powstanie pro-komunistycznej partyzantki - ktore sialy dlugie lata spustoszenie w Kolumbii, czy Peru...

      W moim przekonaniu obecna sytuacja potrwa jeszcze dluzszy czas, zanim sily zdolne obalic rezim Maduro - skonsoliduja sie, a narod zmeczony dlugoletnimi brakami w zaopatrzeniu wreszcie wyrazi zgode na zmiany...

      • kylax4 Wenezuela jest sama sobie winna. 01.10.17, 15:05
        Kraje latynoskie mają ogromne nierówności społeczne, które są wynikiem uwarunkowań kulturowych.

        Nic dziwnego, że biedota poparła Chaveza i obecnie popiera Maduro. Bo przynajmniej coś dostali, jak dostęp do służby zdrowia, czy niedużą, ale jednak jakąś konkretną pomoc socjalną.

        Po prostu za rządów prawaków, Wenezuela była krajem, gdzie 1% kontrolował 80% majątku, co poskutkowało dojściem Chaveza do władzy.

        Chavez/Maduro nie doszliby do władzy, gdyby Wenezuela była krajem bardziej egalitarnym.



        --
        W Polsce tyle ksenofobii, rasizmu, nienawiści i homofobii, że aż się człowiek zastanawia, czy to kraj rzekomo kultury zachodniej, czy jednak zachodnia prowincja putlerystanu.
        • j-k Latynosi sa sami sobie winni... ? 01.10.17, 15:28
          To co piszesz, to piosenka sprzed 30-tu lat...

          W miedzyczasie wiele latyfundiow znacjonalizowano i rozdano bezrolnym...

          tylko... nie nauczono ich pracy i odpowiedzialnosci za swoja juz wlasnosc...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka