Dodaj do ulubionych

Berlin - szczury górą i Czarna Księga

06.10.17, 05:00
W Berlinie plaga szczurów przybrała już takie rozmiary, że znów dużo o tym w radiu i gazetach. Rok temu 'przejściowo' ograniczono dostęp do niektórych parków. Obecnie, jak się okazuje nadal zamknięte są parki i place zabaw dla dzieci w dzielnicach Mitte, Prenzlauer Park Neukölln, Charlottenburg-Wilmersdorf, Wedding, Kreuzberg. Gdzieś nawet była mowa o zamykaniu niektórych przedszkoli.
Die Welt rozważa w związku z tym pytanie na czasie: Co robić, gdy szczur wylezie z klozetu? Ano, zachować zimna krew, zamknąć drzwi do łazienki i wezwać fachowca.
"Sollte der äußerst seltene – aber durchaus mögliche – Fall eintreten, dass eine Ratte durch die Toilette kommt, hilft nur eins, sagt Beckmann: „Badezimmertür zumachen und sofort den Fachmann anrufen.“"
Gazeta niestety nie pisze, jak długo trzeba na takiego fachmana czekać i ile trzeba mu zapłacić.
www.welt.de/vermischtes/article168634437/Lieber-eine-tote-Ratte-als-ein-krankes-Kind.html
Poza tym, o tym jak fajnie jest w RFN-ie można dowiedzieć się z ostatniej edycji
Czarnej Księgi organizacji podatników Bund der Steuerzahler. Media, informujące o tej publikacji, podają sporo przykładów zdumiewającego marnotrawstwa i absurdów. Oczywiście wpadki zdarzają się wszędzie, ale warto odnotować, że w kraju rzekomo świetnie zarządzanym takich historii jest dużo i coraz więcej (Das Schwarzbuch wird immer dicker).

www.rp-online.de/politik/deutschland/schwarzbuch-2017-vom-bund-der-steuerzahler-wie-der-staat-milliarden-verschwendet-aid-1.7124509
www.deutschlandfunk.de/bund-der-steuerzahler-schwarzbuch-wird-immer-dicker
Edytor zaawansowany
  • 06.10.17, 08:48
    Szczury są w każdym mieście. Są np. w Nowym Jorku, są w Londynie i są w Paryżu. Napisz jeszcze, że w takiej Moskwie to nie ma szczurów bo to miasto to sam miód w przeciwieństwie do tego "zgniłego zachodu".
    Oj cuchnie kacapem na odległość.
  • 06.10.17, 11:37
    czizus napisał:


    > Napisz jeszcze, że w takiej Moskwie to nie ma szczurów bo to miasto to sam mió
    > d w przeciwieństwie do tego "zgniłego zachodu".

    Oni zdazyli juz pewnie rozwinac cala dziedzine nauki na poziomie uniwersyteckim,
    ktorej celem jest "obracanie kota ogonem" i wykazywanie, ze "czarne jest biale a biale jest czarne". Oraz "sypanie piasku" w tryby sprawnych maszyn stworzonych przez homo sapiens niepodobnych do homo sovieticus. Z ich "zlotych ksiag" dowiemy sie, ze Berlin, Sztokholm, czy Singapur to miasta brudne i pelne szczurow i ze ludzie tam mieszkajacy maja rowniez "brudne charaktery i mysli". "Zlote" i nieskazitelnie czyste "na duszy i ciele" sa natomiast Moskwa, Czelabinsk i Nizny Tagil. Moze jeszcze Hawana, Pyongyang czy Caracas, w zaleznosci od "wiatrow" stamtad wiejacych. Nie wierze w zadna perfidna propagande, dopoki sam czegos nie zobacze na wlasne oczy. Znam Berlin nie od wczoraj, nie jest on dla mnie jakims odleglym "Katmandu", o ktorym ktos moze mi "wciskac" rozmaite bajki. Znam rowniez New Delhi, Mexico City czy Tajpei aby miec odpowiedni uklad odniesienia. Ale nie wszyscy znaja Berlin, zatem mozliwe jest, ze "ciemny lud to kupi".
  • 06.10.17, 12:11
    Zakładam, że szczury są problemem we wszystkich dużych miastach na świecie. Nie wiem jak zła jest pod tym względem jest sytuacja w Moskwie czy Katmandu, więc o tym nie napisałem.
    Zakładam, że wszędzie się z tym walczy, bardziej lub mniej skutecznie. Chciałem zwrócić uwagę - and that's my point - że w Berlinie sądząc po tym, co pisze prasa i donosi radio, jest źle, a nawet gorzej niż gdzie indziej w Europie (od dłuższego czasu zamknięte parki, zieleńce, place zabaw dla dzieci). Jeżeli uważacie panowie, że to nieprawda - logicznie rzecz biorąc - to uznajecie, że berlińskie media to Lügenpresse.

  • 06.10.17, 12:28
    Jezeli w Berlinie pojawi sie jeden szczur to on zaraz podniosa "taki wrzask" jakby bylo to najbardziej zaszczurzone miasto na swiecie. Wlasnie dlatego, ze sa przewrazliwieni na punkcie czystosci i kazda "nieprawidlowosc" wywoluje u nich ogromny alarm. Nie zamiataja tego "pod dywan" albo traktuja to "z przymruzeniem oka" jak gdzie indziej. Ale przecietny mieszkaniec
    Pcimia Dolnego w Polsce czy Miedwiedkowa w Rosji moze tego nie rozumiec. Skoro o tym pisza z takim "hukiem" to znaczy, ze Berlin musi byc naprawde miastem "zaszczurzonym" i w bardzo zlym stanie. Niczym przedmiescie Bombaju.
  • 07.10.17, 17:48
    Smietniki z niezamkietymi pojemnikami, wyrzucanie smieci w workach, z okna na trawnik. Plage w parkach to prawdopodobnie pamiatka po piknikach i grilach na ich terenach. W Kolonii to zmora dla wszystkich, ktorzy chcieliby zwyczajnie pospacerowac. Wlodarze Kolonii zgadzajac sie na takie uzytkowanie parkow zadbali o dyzury straznikow miejskich i smieciarzy.
    Berlin jest (poza dzielnica rzadowa) brudny. U-Bahn, Aleksanderplatz to tragedia. Zwlaszcza jesli ktos pamieta czasy DDR.
    --
    Zdaję sobie sprawę z tego, że nawet gdyby pani premier, czy ktoś inny z rządu przeszedł po wodzie na Wiśle to opozycja by krzyknęła: "O, nie umieją pływać"

    Mateusz Morawiecki TVN 7.04.2017
  • 07.10.17, 20:42
    Nawet niewiele zarcia. W moim poprzednim domu, pozwolilismy kroliczce spac na zewnatrz w klatce. I tam ja karmilismy. I jak wyjechalismy z nia na wakacje to w klatce zamieszkal duzy szczur. Pamietam jak sobie spokojnie szedl przez ogrodek nieswiadom niechetnych spojrzen, ktore mu rzucalem.

    No i trzeba bylo trutki na szczury by sie intruza pozbyc. A skurczybyk sie wyniosl ale nie padl. Uznal pewnie, ze jadlospis mu nie lezy:)

    PF
  • 07.10.17, 21:09
    mara571 przez to obserwując wzrastające obce mi otoczenie uciekłam z wielkiego miasta na piękna "wies" auf dem Lande gdzie czuje sie jeszcze człowiek swojsko, przytulnie, czysto i gdzie żyje sie chętnie. :-)
  • 09.10.17, 11:25
    mara571 napisała:

    > Berlin jest (poza dzielnica rzadowa) brudny. U-Bahn, Aleksanderplatz to tragedi
    > a. Zwlaszcza jesli ktos pamieta czasy DDR.

    Berlin Wschodni to byl wtedy glownie elegancki i ultranowoczesny Alexanderplatz oraz
    interesujacy Pankow - jedna z "wewnetrznych" dzielnic poza centrum, niemal niezniszczony podczas wojny, o ciekawej, "przedwojennej" atmosferze. Imponowalo mi wtedy to, ze Wieza Telewizyjna ("Fernsehturm") jest wyzsza od Palacu Kultury i ze nie ma w Warszawie tak wysokiego budynku jak wschodnioberlinski Hotel "Stadt Berlin" - Hotelu "Forum" (dawna nazwa) jeszcze wtedy w Warszawie nie bylo. Pankow poznalem przez przypadek. Pojechalem nocnym pociagiem z Warszawy do Berlina na jeden dzien (niedziele) przekraczajac
    granice na dowod osobisty (czasy Gierka). W okolicach dworca Friedriechstrasse wsiadlem do
    "tramwaju byle jakiego", ktory wiozl mnie potem "gdzies w Berlin" jadac na polnoc. Po pewnym
    czasie tramwaj dojechal do wiaduktu "Hohbahnu" (metra, ktore na pewnym odcinku wyjezdza na powierzchnie i jedzie wiaduktem na wysokosci 1-szego pietra, podobnego jak metro w Chicago z filmu "Żądło"). Po pewnym czasie bylem juz w samym
    srodku dzielnicy Pankow, ktora zachwycila mnie, jak wspomnialem tym, ze wygladala staro i byla nie zniszczona. Na "Alex" wrocilem metrem. Ale ogolnie biorac, to chociaz Berlin Wschodni prezentowal sie wtedy bardziej okazale od innych miast DDR-u (Lipsk, czy Drezno, choc dosc okazale wygladalo rowniez np. niezniszczone Halle), to jednak byl on
    bardzo szary i biedny w porownaniu z Berlinem dzisiejszym (wtedy tez z Berlinem Zachodnim). Wiekszosc DDR wygladala wtedy jak kraj zaniedbany - szare i odrapane domy - "To juz w Polsce jest ladniej" jak powiedzial moj ojciec, ktory odwiedzil mnie kiedys w RFN-ie i wracal przez DDR pociagiem do kraju. Zjednoczony i caly Berlin zobaczylem po raz 1-szy w roku 2006. Na Alexanderplatz puscili tramwaje, jak przed wojna, kiedy byl to glownie wezel komunikacyjny, punkt przesiadkowy, a nie "pepek miasta" jak owczesny Potsdamer Platz. Zachwycila mnie architektura nowego dworca glownego Hauptbahnhof.
    "Berlin brudny i tragedia?". Cos tu nie tak. Ja odbieram caly Berlin jako elegancki i czysty. No, ale patrze z perspektywy Ameryki Polnocnej, a nie z perspektywy Kolonii, Szwajcarii itd. Moze gdybym mieszkal np. w Stuttgarcie albo w Zurychu mowilbym podobnie. Ale wszystko jest wzgledne. Jesli Berlin jest "brudny" to jaki jest Londyn, Nowy Jork? Nie mowiac juz o New Delhi, Bombaju czy, bo ja wiem, Lagos w Nigerii (nigdy tam nie bylem, przepraszam jesli sie myle). W DDR-owskim Berlinie jezdzily jeszcze stare, przedwojenne sklady S-Bahnu, takie same jakie jezdzily w Polsce w Trojmniescie w latach 60-tych i poczatku 70-tych (byly one zabrane z Berlina w ramach reparacji wojennych). Jezdzily tam czeskie tramwaje Skoda.
    Dzis caly ten tabor jest o niebo nowoczesniejszy i wlasnej produkcji jak przystalo na przodujacy i najbardziej nowoczesny pod tym wzgledem kraj na swiecie (obok Japonii "leb w leb").

  • 06.10.17, 09:02
    To mi podsuwa odpowiedź na pytanie skąd się wzięły szczury które zjadły naszego ostatniego Lechitę króla Popiela II-go :)
  • 06.10.17, 13:41



    --
    W Polsce tyle ksenofobii, rasizmu, nienawiści i homofobii, że aż się człowiek zastanawia, czy to kraj rzekomo kultury zachodniej, czy jednak zachodnia prowincja putlerystanu.
  • 06.10.17, 14:30
    Albo moze wylapali je przybywajacy tam licznie Polacy ?

    pamietam, gdy 30 lat temu spacerowalem po parkach Berlina - to byla tam plaga zajecy...
  • 06.10.17, 15:26
    moze zjadly je polskie szczury ??
  • 06.10.17, 15:57
    Istnieje w cywilizacji germanskiej (Niemczech, Anglii i na pewno w Szwecji) pewne zjawisko, ktore obce jest np Polakom, Wlochom i Brazylijczykom. Chodzi o bardzo powazne podejscie do honorowania prawa i zalatwiania praktycznych problemow.

    Ostatnio glosno bylo o ”zamordowaniu przez tradycynie sklonnych do okrucientwa” ;) Niemcow polskiego Zubra. W gruncie rzeczy chodzilo o to, ze dzikie zwierze weszlo do strefy zamieszkalej i trzeba bylo to zwierze usunac, bo bylo dzikie, obce, potencjalnie niebezpieczne: wscieklizna, zagrozenie dla zdrowia i bezpieczenstwa ludnosci.

    Podobnie jest pewno ze szczurami. Pojawily sie w duzym miescie i dalo to asumpt do bardzo energicznej reakcji mediow i wladz odpowiedzialnych za zdrowie i bezpieczenstwo obywateli.
  • 06.10.17, 16:24
    zeitgeist2010 napisał:

    > Istnieje w cywilizacji germanskiej (Niemczech, Anglii i na pewno w Szwecji) pew
    > ne zjawisko, ktore obce jest np Polakom, Wlochom i Brazylijczykom. Chodzi o ba
    > rdzo powazne podejscie do honorowania prawa i zalatwiania praktycznych problemo
    > w.
    >
    > Ostatnio glosno bylo o ”zamordowaniu przez tradycynie sklonnych do okrucientwa
    > ” ;) Niemcow polskiego Zubra. W gruncie rzeczy chodzilo o to, ze dzikie zwierz
    > e weszlo do strefy zamieszkalej i trzeba bylo to zwierze usunac, bo bylo dzikie
    > , obce, potencjalnie niebezpieczne: wscieklizna, zagrozenie dla zdrowia i bezpi
    > eczenstwa ludnosci.


    Chyba jednak nie do końca tak jest. Na Alasce czy w Kanadzie np. Łosie często zapuszczają się do jakiegoś miasta, czasami niedzwiedzie, w USA zdarza się że pumy grasują po mieście, to samo z dzikami. Ale nikt nie zabija tych zwierząt pomimo różnych zagrożeń dla ludzi, są chronione, zazwyczaj usypiane i przewożone do swoich naturalnych miejsc życia. Niemcy najzwyczajniej w świecie popełnili duży błąd, żubry są pod ochroną w UE i też można było go uśpić czy jakoś izolować. Oczywiście to wyolbrzymianie problemu i bredzenie o Niemcach krwiopijcach to żenada. Niemniej zabijanie takich zabłąkanych zwierząt nie jest wcale jedynym sposobem ochrony ludności i nie robiłbym z tego jakiejś głębokiej filozofii kultury germańskiej innej niż ta nasza słowiańska. To była zwyczajna fuszerka a nie żadna kultura i zdaje się to pomału do Niemców dociera.
  • 06.10.17, 16:35
    czizus napisał:
    To była zwyczajna fuszerka a nie żadna kultura i zdaje się to pomału do Niemców dociera.


    dociera, ale z trudnosciami...
    rok temu zastrzelono w Alpach niemieckich niedzwiedzia, ktory przedostal sie tam z Austrii
    i zagryzl rolnikom dwie owce... (nosz wiadomo, musi przeciez co zrec...)
    w Polsce taki rolnik idzie do Urzedu i placa mu za taka zagryziona owce, a Niemcy nie maja takich uregulowan...
    dopiero wraz z tym Zubrem ruszyla tu dyskusja, ze Niemcy po raz kolejny spanikowali i potrzebne
    sa nowe uregulowania na takie okolicznosci...
  • 06.10.17, 17:05
    j-k napisał:

    > czizus napisał:
    > To była zwyczajna fuszerka a nie żadna kultura i zdaje się to pomału do Niemcó
    > w dociera.
    >
    >
    > dociera, ale z trudnosciami...
    > rok temu zastrzelono w Alpach niemieckich niedzwiedzia, ktory przedostal sie ta
    > m z Austrii
    > i zagryzl rolnikom dwie owce... (nosz wiadomo, musi przeciez co zrec...)
    > w Polsce taki rolnik idzie do Urzedu i placa mu za taka zagryziona owce, a Niem
    > cy nie maja takich uregulowan...
    > dopiero wraz z tym Zubrem ruszyla tu dyskusja, ze Niemcy po raz kolejny spaniko
    > wali i potrzebne
    > sa nowe uregulowania na takie okolicznosci...


    Otóż!! Ale zaraz kultura i zwyczaje germańskie??
  • 06.10.17, 17:10
    czizus napisał:
    Otóż!! Ale zaraz kultura i zwyczaje germańskie??


    - czepiasz sie dzieciarni... dzieciarnia nie tylko takie bzdury potrafi wypisywac...

    a na F Swiat - to i tak panuje wzgledna rzetelnosc i kultura...

    pobiegaj po F Kraj - to znajdziesz cale tony bzdetow...
  • 06.10.17, 17:31
    j-k napisał:

    > czizus napisał:
    > Otóż!! Ale zaraz kultura i zwyczaje germańskie??
    >
    >
    > - czepiasz sie dzieciarni... dzieciarnia nie tylko takie bzdury potrafi wypisyw
    > ac...


    Ależ nie czepiam się, to tylko tak, ot tak, . . . . . . . . ! Ale cieszy, że Niemcy mogą się nauczyć czegoś również od Polaków.
    Ostatnio sfilmowano niedzwiedzicę z trójką małych spacerującą po ulicy w Zakopanem i jakoś nikomu nie przyszło do głowy żeby ją zastrzelić bo stworzyła niebezpieczeństwo dla ludzi. A faktycznie stworzyła. Nie wspomnę już o dzikach których zawsze było pełno np. w Krynicy Morskiej. Też przeżyły.
  • 07.10.17, 14:58
    Powinni wiecej swin zwabic, gdyz od czasu,jak zabroniono uzywania srodkow chemicznych przeciw chwastom to niemieckie miasta zarastaja perzem i pokrzywa.
  • 07.10.17, 19:27




    caesar_pl napisał:

    > Powinni wiecej swin zwabic, gdyz od czasu,jak zabroniono uzywania srodkow chemi
    > cznych przeciw chwastom to niemieckie miasta zarastaja perzem i pokrzywa.




    --
    ----------------------------
    To believe in American dream you have to be asleep. /Russia today
    VWhat´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • 08.10.17, 12:41
    dzikow nie chca.

    --
    Zdaję sobie sprawę z tego, że nawet gdyby pani premier, czy ktoś inny z rządu przeszedł po wodzie na Wiśle to opozycja by krzyknęła: "O, nie umieją pływać"

    Mateusz Morawiecki TVN 7.04.2017
  • 07.10.17, 17:13
    Tam jest troche inna analiza.
    Twoj filmik jest harmlos. Nie ma drastycznych zdjec z odcieta glowa zubra na podnosniku widlowym. I informacji o lokalnym festynie, gdzie zgrilowane mieso wedrownika mozna bylo kupic.
    --
    Zdaję sobie sprawę z tego, że nawet gdyby pani premier, czy ktoś inny z rządu przeszedł po wodzie na Wiśle to opozycja by krzyknęła: "O, nie umieją pływać"

    Mateusz Morawiecki TVN 7.04.2017
  • 07.10.17, 19:19


    To jest nieladne zachownie. Ale wiadomo przeciez, ze Polska nie cieszy sie popularnoscia w "Tal der Ahnungslosen". Lokalny wybryk.

    Sam fakt zastrzelenia akurat takiego zwierzecia jak Zubr daje sie jednak wytlumaczyc wymogami bezpieczenstwa.

    Najwazniejsze: zdarzenie to oburzylo opinie publiczna reszty Niemiec. Widac to nawet w komentarzach pod filmikiem. Rowniez w komentarzach pod wczesniejszymi artykulami w die Welt zastrzelenie bylo potepiane.

    Wiadomo jak silne jest lobby przyjaciol zwierzat.

    Rowniez urzad ochrony srodowiska ma zbadac ten incydent.

    www.welt.de/regionales/berlin/article169241121/Nach-Wisent-Abschuss-fordern-Naturschuetzer-Leitfaden.html


    mara571 napisała:

    > Tam jest troche inna analiza.
    > Twoj filmik jest harmlos. Nie ma drastycznych zdjec z odcieta glowa zubra na po
    > dnosniku widlowym. I informacji o lokalnym festynie, gdzie zgrilowane mieso we
    > drownika mozna bylo kupic.




    --
    ----------------------------
    To believe in American dream you have to be asleep. /Russia today
    VWhat´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • 07.10.17, 19:45

    ...jednego POLSKIEGO żubra przez - o, zgrozo! - NIEMCÓW.


    Oficjalne rządowe plany wybicia w Polsce DZIESIĄTKÓW żubrów, łosi, wilków i innych zwierząt już nie budzą u niej ani zainteresowania, ani oburzenia...


    A że Niemcy dali ciała to swoją drogą - żubra można było uśpić i przewieźć w odpowiednie miejsce.
  • 07.10.17, 20:27
    Chociaz znamienny jest fakt, ze oplacany sowicicie za zadyme w Bialowiezy polski Greenpeace milczal. Niemiecki tez, ale tam przynajmniej WWF ratowal honor ekologow.
    Tak plany zmniejszenia populacji pewnych zwierzat istnieja. Zaden kraj w Europie ich nie chce. Jeden prinz wzial 23 zubry i chcial je puscic wolno w swoich lasach. Ludnosc okoliczna zaprotestowala i prawdopodobnie zubry pozostana w zagrodzie. Los przeplynal Odre i zginal po zderzeniu z ciezarowka. Wiesci o widzianych w lasach wilkach i rysiach budza groze. A lokalne dzienniki ciagle pisza o stadach dzikow panoszacych sie juz w miastach. Ich naturalnych wrogow jednak nie chca.

    --
    Zdaję sobie sprawę z tego, że nawet gdyby pani premier, czy ktoś inny z rządu przeszedł po wodzie na Wiśle to opozycja by krzyknęła: "O, nie umieją pływać"

    Mateusz Morawiecki TVN 7.04.2017
  • 09.10.17, 19:34
    pijatyka napisała:
    Oficjalne rządowe plany wybicia w Polsce DZIESIĄTKÓW żubrów, łosi, wilków i inn
    > ych zwierząt już nie budzą u niej ani zainteresowania, ani oburzenia...


    nie budza, gdyz to jest oficjalna reulacja populacji, praktykowana od dziesiatkow lat...
    np. Puszcza Bialowieska ma "pojemnosc" na 200 zubrow...
    - nadwyzke trzeba odstrzelic.
  • 09.10.17, 21:29

    To ja bym zaczął od odstrzelenia starego osła nazwiskiem Szyszko - i różnych przygłupich forumowiczów.

    Może i w Puszczy Bialowieskiej jest nadwyżka - spokojnie mozna ją rozlokować w innych miejscach naszego pięknego, dużego kraju.

    Aha, sa jeszcze sztuki stare, słabe i schorowane - to te same, ktore już jako okazałe trofea po najbardziej dorodnych okazach zdobia ściany w domach różnych jelopów.
    Normalnie, kwa, cud.
  • 06.10.17, 17:46

    Tylko mu tam uczciwie zapłacić po robocie!
  • 06.10.17, 18:50
    W US I Kanadzie zalezy of sytuacji czesto zabija sie niedzwiedzia czy pume. W lesie jak poturbuje czy zabije kogos to go szukaja az znajda I zastrzela. Zasada jak zaatakuje to go zabija I w miescie I w lesie. Trzeba zatelefonowac do Conservation Officer. Przyjada ocenia sytuacje I zareaguja. Mialem tu niedzwiedzice z 2 malymi. Przychodzily nad ranem jesc stary chleb dla kur. Nie atakowala tylko wlazily na drzewo I siedzialy. Male chcialy zchodzic ale pies szczekal. Po tygodniu chyba mialy dosyc tak ze juz nie przyszly na sniadanie.
  • 06.10.17, 18:57
    Czesto obgryzaja bezdomnym czy pijanym palce.....

    www.bing.com/images/search?q=big+new+york+rat&qpvt=big+new+york+rat
  • 08.10.17, 09:28




    podobnie jest w Szwecji i Finlandii

    5magna napisał(a):

    > W US I Kanadzie zalezy of sytuacji czesto zabija sie niedzwiedzia czy pume. W lesie jak poturbuje czy zabije kogos to go szukaja az znajda I zastrzela. Zasada jak zaatakuje to go zabija I w miescie I w lesie....

    --
    ----------------------------
    "Pique cabron, fuera de la seleccion!"/Hiszpanscy kibice na Pique, pilkarza Barcy, zwolennika niezaleznej Katalonii.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • 09.10.17, 08:06
    WHO wydalo pierwsze od lat ostrzezenie: na Madagaskarze juz 23 osoby zmarly na dzume.

    --
    Zdaję sobie sprawę z tego, że nawet gdyby pani premier, czy ktoś inny z rządu przeszedł po wodzie na Wiśle to opozycja by krzyknęła: "O, nie umieją pływać"

    Mateusz Morawiecki TVN 7.04.2017
  • 09.10.17, 19:17
    Nikt tej walki nie wygral tylko flecista pare setek lat temu......

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.