Dodaj do ulubionych

Ulubiony kraj Forumowiczow

20.10.17, 21:28


Znowu funkcja ankiety dopuszcza tylko 5 pozycji.

Ale mozna dodac inny kraj w formie wpisu.

Chętnie widziane byloby tez krotkie uzasadnienie wyboru.

--
----------------------------
"I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
Edytor zaawansowany
  • borrka 20.10.17, 21:42
    Bo swietnie znam i rozumiem ten kraj.
    Z czasów, gdy tam mieszkałem, zostala mi obojętność na minusy w rodzaju pewnej arogancji i szacunek dla plusów.
    No i język, poziom native speaker'a.
    Inaczej mówiac, Rajch jest dla mnie, jak stara ciotka, którą dość lubie, a humory ... mam w powazaniu.

    Znam jeszcze Szwecje, ale doceniam tam tylko przestrzen i czyste środowisko.
    Nie, ze ich nie lubie, ale nie nadajemy na zblizonych częstotliwościach:)


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • engine8 20.10.17, 21:47
    Ulubiony w jakim sensie?
    W sensie mieszkania czy pastwienia sie nad nim?
    A niby dlaczego tylko te? A gdzie Polska, Rosja, Korea Pn, Wlochy, Francja, GB, Bangladesh??
  • zeitgeist2010 20.10.17, 21:57
    engine8 napisał(a):

    > Ulubiony w jakim sensie? > W sensie mieszkania czy pastwienia sie nad nim? > A niby dlaczego tylko te? A gdzie Polska, Rosja, Korea Pn, Wlochy, Francja, GB, > Bangladesh??

    Funkcja sondy dopuszcza tylko 5 pozycji.
    Mozesz na inny kraj zaglosowac w formie wpisu. Np. Rosja, Francja, Hiszpania, Chiny ...

    W jakim sensie? Suma pozytywow




    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • engine8 21.10.17, 04:09
    Po co?
  • zeitgeist2010 21.10.17, 18:10
    engine8 napisał(a):

    > Po co?

    Excellent question. Z tych samych wzgledow dla ktorych niektorzy z nas przeczytaja ksiazke, pojda do teatru, postudiuja jezyk, odzwiedza jakis kraj. Mozna porownac doswiadczenia, poglady, wiedze o roznych krajach na forum swiata.



    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • zeitgeist2010 20.10.17, 21:59
    zeitgeist2010 napisał:

    > [sonda=Wybierz kraj]
    > [*]Szwecja
    > [*]Niemcy
    > [*]Usa
    > [*]Kanada
    > [*]Australia
    > [/sonda]
    >
    > Znowu funkcja ankiety dopuszcza tylko 5 pozycji.
    >
    > Ale mozna dodac inny kraj w formie wpisu.
    >
    > Chętnie widziane byloby tez krotkie uzasadnienie wyboru.
    >




    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • zeitgeist2010 20.10.17, 22:23
    1. 5 cywilizacji: Fenicka, Wizygocka/wandalijska, Rzymska, Islamska 700 lat, Kastylijska

    2. Niezwykla mozaika regionow od nie-indoeuropejskiej Baskonii, cygansko-moryjskiej Andaluzji po celtycka Asturie. Wszystko latwo dostepne w odroznieniu np. Do Rosji czy chin

    3. Nowoczesny, bezpieczny, funkcjonalny kraj.
    4. Dostep do Afryki – Ceuta i Melilla
    5. Blisko do Portugalii
    6. Hiszpanie, ciekawy narod. Dumny i niedostepny ale chlodno przyjazny i pomocny
    7. Rewelacyjna kuchnia
    8. 2 oceany/morza
    9. latwy jezyk
    10. tanie polaczenia lotnicze
    11. latwo kupic nieruchomosc
  • j-k 21.10.17, 21:19
    zeitgeist2010 napisał:
    6. Hiszpanie, ciekawy narod. Dumny i niedostepny ale chlodno przyjazny i pomocny


    dawniej fascynowala mnie Hiszpania, piekny jezyk... (znam jako-tako hiszpanski), sobra kuchnia, ale...
    - no wlasnie, to co napisales... wcale nie sa (jak inne ludy romanskie) mili i przyjazni
    (jacy sa czesto np. Wlosi), ale wlasnie czesto wyniosli i zarozumiali...

    Za to niespodziewanie dobre wrazenie zrobila na mnie Portugalia...
    jezyk maja mocno szumiacy (szumiacy prawie tak, jak polski), a kuchnie gorsza od hiszpanskiej...
    ale ludzie sa bardzo mili i spokojni. obcokrajowiec bardzo dobrze sie tam czuje
    - to kraj , gdzie do turystow panuje jeszcze przyjazne nastawienie - a nie komercyjne - jak w Hiszpanii...
  • zeitgeist2010 21.10.17, 21:49
    j-k napisał:

    > dawniej fascynowala mnie Hiszpania, piekny jezyk... (znam jako-tako hiszpanski), sobra kuchnia, ale...- no wlasnie, to co napisales... wcale nie sa (jak inne ludy romanskie) mili i > przyjazni (jacy sa czesto np. Wlosi), ale wlasnie czesto wyniosli i zarozumiali...

    Niekoniecznie odbieram ich jako wynioslych ale obojetnych wobec obcych. Dlatego ich konkwistadorzy w Ameryce nie kopulowali z Indiankami tylko je zabijali.

    Hiszpanie, przynajmniejn ci wspolczesni w niczym nie odpowiadaja stereotypom o goracokrwistych i namietnych latynosach. Nawet w Andaluzji, o korzeniach berberyjskich i cyganskich, nie widzi sie duzo temperamentu. Tylko Flamenco – muzyka pochodzenia cyganskiego - jest bardzo intensywna.
    >
    > Za to niespodziewanie dobre wrazenie zrobila na mnie Portugalia...jezyk maja mocno szumiacy (szumiacy prawie tak, jak polski), a kuchnie gorsza od hiszpanskiej... > ale ludzie sa bardzo mili i spokojni. obcokrajowiec bardzo dobrze sie tam czuje > - to kraj , gdzie do turystow panuje jeszcze przyjazne nastawienie - a nie komercyjne - jak w Hiszpanii...

    Portugalczycy sa jeszcze bardziej spokojni niz HIszpanie. Bez przesady moznaby powiedziec ze sa narodem introwertycznym. Neutralni i wyczekujacy. Rzadko podejma inicjatywe.

    Ich kuchnia jest smaczna ale prostsza od hiszpanskiej , bo i zycie POrtuglaczykow bylo trudniejsze i prostsze. POrtugalscy zdobywcy w odroznieniu od Hiszpanow kopulowali z Indiankami i murzynkami gdzie sie tylko dalo. Stworzyli metysow, caboclos i mulatow.

    Jezyk portugalski jest najpiekniejszym jezykiem swiata. Szczegolnie brayzylijski. Ale i klasyczny jest wyjatkowy, czym sie delektowalem przez caly tydzien majac 2 portugalki pod skrzydlami.
    Wymowy nie mozna oddac w pismie ale juz same wyrazy sa wyjatkowe: pepino – ogorek, legumes - warzywa, cozinheiro – kucharz, saboroso – smaczny, saude – na zdrowie itd.

    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • felusiak1 21.10.17, 04:52
    Wszyscy w jakiś sposób "lubią" USA.
    kajlaks wręcz uwielbia.
    kostia morozow (kstmrv) uwielbia USA bez cenzury.
    jorel kocha Niemcy, niekocha USA i uwielbia polskie dziwki, multikulti.
  • bywszy2 21.10.17, 05:22
    Szwecja!
    Bo moj!


    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • zeitgeist2010 21.10.17, 07:43
    jak na razie 3 glosy na Niemcy i jeden na USA




    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • de_oakville 21.10.17, 11:43
    Trudno mi jest powiedziec, ktory kraj postawilbym na pierwszym miejscu. Probujac to zrobic natrafiam na podobny dylemat jaki mial pewien mlody i "nieopierzony" Anglik ("greenhorn" i "fledgling") odnosnie dwoch dziewczyn w ksiazce "My New Hobby English" Szkutnika: Betty - "najbardziej czarujacej dziewczyny na swiecie" oraz Mary - "najpiekniejszej dziewczyny na swiecie". Kiedy kolega zapytal go, ktora z nich uwaza za atrakcyjniejsza, odpowiedzial:
    "Mam dylemat, nie wiem. Kiedy jestem z Mary to ona wydaje mi sie bardziej atrakcyjna, a kiedy jestem z Betty - jest odwrotnie".
    W Europie jest kilka krajow, ktore robia na mnie ogromne wrazenie i w ktorych czuje sie najlepiej. Sa to: Austria, Holandia, moze Szwajcaria, Niemcy, Finlandia lub Wegry (ten ostatni kraj poznalem najwczesniej ze wszystkich i moze dlatego mam wiekszy sentyment). W miare mozliwosci czasowych cos o kazdym tutaj napisze.
    Bedac nastolatkiem czytalem sporo na temat Szwecji i kraj ten mnie rowniez zawsze fascynowal z kilku powodow. Jest wiekszy obszarem od Polski, nie zaznal zniszczen
    wojennych. Ma 4 razy mniej mieszkancow od Polski, czyli mniej wiecej tyle, co Bulgaria. Ale nikt nie traktuje Szwecji tak samo jak Bulgarie. Slowo "Szwecja" robilo wrazenie niemal takie jak "Stany Zjednoczone", szczegolnie w PRL-u, za Gierka. A za Jaruzelskiego mowiono w polskim radiu:
    "Po drugiej stronie Baltyku lezy kraj, ktory obok Stanow Zjednoczonych i RFN-u wkracza w 21-szy wiek". To byl wtedy wielki kontrast z zacofanym PRL-em.
    Szwecje zobaczylem bardzo pozno, bo dopiero w roku 2011, kiedy Polska nie byla juz tak zacofana. I nie nawazniejsza czesc Szwecji (Sztokholm czy Göteborg), bo byl to jedynie "skok w bok" z Kopenhagi do Malmö i kawalek pociagiem do Hälsingborg, po czym powrot
    promem do Danii. Ale "lepszy rydz niz nic". I wiem, ze gdyby moje zycie potoczylo sie nieco inaczej i mialbym szanse wyjechac do Szwecji na jakies wakacyjne "saksy" za Gierka, to stalaby sie ona moim ulubionym krajem, pewnie nawet przed Niemcami, ktore bardzo
    lubie, ale z ktorymi Polska miala w przeszlosci "ciezka" historie. I to jest dla mnie troche "a fly in the ointment", czyli cos, co troche psuje "idylle", zreszta obecnie bardziej ze wzgledu na polskie niz na niemieckie podejscie. Ze Szwecja wprawdzie rowniez stosunki Polski ukladaly sie roznie, ale bardzo dawno. Gdyby poznal Szwecje wczesniej, to pewnie mowilbym dzis po szwedzku nie gorzej niz innymi jezykami obcymi, ktore znam. Obecnie moim najbardziej ulubionym krajem jest oczywiscie Kanada, w ktorej mieszkam i ktorej zalety sa troche innego rodzaju niz Europy. Trudno to porownywac. Bardzo lubie rowniez Stany, o czym postaram sie tez tu napisac.

    P.S. Z Hiszpania mam rowniez wiele "wspolnego", chociaz nigdy w tym kraju nie bylem.
    Ale bylem za to w "Nowej Hiszpanii" czyli w Meksyku - najludniejszym hiszpanskojezycznym krajeu na swiecie. Bylem rowniez wielokrotnie w Nowym Meksyku, gdzie zywa jest do tej pory tradycja hiszpanska, zwiedzalem hiszpanskie budowle w San Francisco, robilem zdjecia meksykanskim turystom w upalnym San Antonio w Teksasie.
  • j-k 21.10.17, 16:03
    no to ja mam odwrotnie - niz Ty...
    Niemcy znam od lat polowy 70.tych (najpierw byla to NRD, a pod koniec lat 70.tych RFN)
    i jakos nie odczuwalem do tych ludzi chodzacych po ulicach cienia nienawisci...
    Przeciez to w wiekszosci nie oni zniszczyli ojcu jego mieszkanie w Warszawie i zmusili go do opuszczenia miasta - lecz ich rodzice...
    A ze mam charakter raczej rozrywkowy i znajac jezyk - od razu probowalem sie zabrac za miejscowe dziewczyny - i nie ukrywam z sukcesem... co od razu spowodowalo wzrost mojej sympatii do kraju nad Laba...

    A co do Szwecji mam zupelnie odwrotnie - tez zrobilem sobie kiedys wycieczke z Danii do Szwecji podobna do Twojej... A poniewaz stracilem 2 godziny na poszukiwanie sklepu z wodka - powiedzialem sobie - ze moja noga wiecej w Szwecji nie postanie.
  • bywszy2 21.10.17, 20:12
    j-k napisał:
    powiedzialem sobie - ze moja noga wiecej w Szwecji nie p
    > ostanie.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    no,to z ulga odetchnalem.



    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 21.10.17, 20:57
    okropna drozyzna, a w takim Malmö (kilkaset tysiecy mieszkancow) sa 3 sklepy z wodka.


    gorszy syf pod tym wzgledem jest juz tylko w Norwegii...
  • de_oakville 22.10.17, 10:50
    Bedac krotko w Szwecji wcale nie odnioslem wrazenia, ze jest to jakas "alkoholowa pustynia".
    Na rynku w Malmö pilem biale wino siedzac przy stoliku w jednej z tamtejszych "kafejek"
    pod golym niebem, a obok siedzialo mnostwo ludzi robiacych to samo. Zadnej roznicy pod tym
    wzgledem w stosunku do takiego np. Rzymu. Mocnych alkoholi na "stare lata" pijam coraz mniej, prawie wcale, ale jeszcze do niedawna moja ulubiona wodka byla "Absolut", wlasnie szwedzka. Jak lecialem sluzbowo do Indii to wzialem ze soba w walizce mala butelke "Absolutu" na dobry sen w nie najbardziej komfortowym hotelu oraz jako "krople zaladkowe" po nieznanym "egzotycznym" jedzeniu. W Indii o dobre jedzenie raczej trudno (w przeciwienstwie do Chin), bo Hindusi nie jedza wolowiny a Muzulmanie nie jedza wieprzowiny. Pozostaje wiec tylko glownie pizza i kurze jaja.
    Wolalem "Absolut" od innych wodek bo mam pelne zaufanie do szwedzkiej uczciwosci, czyli do tego, ze wodka zostala wyprodukowana "jak nalezy", z wlasciwa troska i nie zawiera przez to domieszek jakiegos "bimbru", po ktorym boli tylko glowa. Ogladalem niedawno polska komedie pt. "Ile wazy kon trojanski" na ktorym jeden "cwany" Polak opowiada jak to robil Szwedow "w konia". Mowil, ze poszedl w Szwecji na policje i powiedzial, ze mu ukradli samochod.
    Tamci potraktowali go uczciwie i powaznie, fundowali mu hotel, przepraszali, szukali tego samochodu itd., choc tak naprawde zadnego samochodu nie mial. Nie rozumial zupelnie, ze najlepiej jest mieszkac w takim kraju, w ktorym cwaniactwo nie jest zupelnie potrzebne do zycia. Bo w kraju, w ktorym jest potrzebne, dzis on zrobi kogos "w konia", a jutro inni zrobia jego "w konia". Mentalnosc mafijna. Lepiej jest przeciez pracowac nad tym jak wyprodukowac lepsza wodke "Absolut" albo udoskonalic silnik od samochodu "Volvo" niz ciagle "glowkowac" jak innych "zrobic w konia". I potem z tego powodu "puchnac z dumy". Mentalnosc zupelnie dla mnie nie zrozumiala
  • bywszy2 22.10.17, 13:25
    udajacych swiatowcow.
    Swoje istnienie uwazaja,za dar boski dla ludnosci pospolitej.

    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • zeitgeist2010 22.10.17, 15:19
    de_oakville napisał:

    (...) Mocnych alkoholi na "stare lata" pijam coraz mniej, prawie wcale, ale jeszcze do niedawna moja ulubiona wodka byla "Absolut", wlasnie szwedzka. Jak lecialem sluzbowo do Indii to wzialem ze soba w walizce mala butelke "Absolutu" na dobry sen w nie najbardziej komfortowym hotelu oraz jako "krople zaladkowe" po nieznanym "egzotycznym" jedzeniu.

    Jest to narod niezwykly zwinny umyslowo i zreczny szczegolnie w interesach i dyplomacji.
    Wodka absolut jest tu znakomitym przykladem. Restrykcje alkoholowe we wlasnym kraju sa szeroko znane ale dla innych mozna alkohol sprzedawac lepiej od tradycyjnych producentow z Rosji, Polski czy Finlandii.

    Podobnie z eksportem broni np. Do Arabii Saudijskiej. Gdy robia to Rosja albo USA to zle.
    Oficjalnie Szwecja jest krajem neutralnym ale nie ma bardziej sluzalczego pomocnika dla CIA i szerzej NATO i USA niz Szwecja.

    Organizacje miedzynarodowe zaludnione sa pracownikami ze Szwecji. Tylko mozna sie zapytac co oni tam osiagneli. Na pewno kosztuja duzo pieniedzy bo taka Szwedka miejscowego miesa z odrobina tluszczu, czosnku, czy fasoli do ust nie wezmie. Trzeba dla nich oplacac drogie hotele z daleka od dzielnic biedoty.

    W Indii o dobre jedzenie raczej trudno (w przeciwienstwie do Chin), bo Hindusi nie jedza wolowiny a Muzulmanie nie jedza wieprzowiny. Pozostaje wiec tylko glownie pizza i kurze jaja.

    To mnie zainteresowalo, bo kuchnia hinduska jest moja ulubiona, na drugim miejscu chinska, na trzecim iberyjska.

    Na calym subkontynencie indyjskim latwo jest chyba znalezc pyszne miejscowe jedzenie. Szczegolnie dla "Westernera". To tam wynaleziono wiekszosc przypraw. Miedzy innymi po to zeby zabic zarazki w goracym klimacie. W pln Indiach przewaza kuchnia vegetarianska, ale i tam, opowiadano mi, jest znakomite jedzenie dzieki przyprawom.

    Ale Absolut czy jakis inny alkohol to tez niezastapiona przyprawa przy jedzeniu!
  • bywszy2 22.10.17, 16:07
    Organizacje miedzynarodowe zaludnione sa pracownikami ze Szwecji. Tylko mozna sie zapytac co oni tam osiagneli. Na pewno kosztuja duzo pieniedzy bo taka Szwedka miejscowego miesa z odrobina tluszczu, czosnku, czy fasoli do ust nie wezmie. Trzeba dla nich oplacac drogie hotele z daleka od dzielnic biedoty.
    Madrzy ludzie na stanowiskach dla madrych ludzi - w tym przypadku to sie zgadza.
    A kto ich oplaca?
    przeciez nie pan!
    sami placa,a jeszcze troche grosza pozostaje,by panska biedote jakos lagodzic.
    Wiec nalezy Szwedom dziekowac.
    "Podobnie z eksportem broni np. Do Arabii Saudijskiej. Gdy robia to Rosja albo USA to zle."
    Nic podobego:jak sa przeciwnicy - to eksportu wlasnego.
    O rosyjskim czy amerykanskim raczej rzadko.
    " Oficjalnie Szwecja jest krajem neutralnym ale nie ma bardziej sluzalczego pomocnika dla CIA i szerzej NATO i USA niz Szwecja."
    Zapomnial pan o Polsce?
    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 22.10.17, 18:27
    1. Wodka w Szwecji jest 2 - 3 razy drozsza niz np. w mnie w Reichu.

    2. Sprzedaz detaliczna mocnych alkooholi (wodki, koniaki) podlega w Szwecji OSTRYM ograniczeniom i w takim kilkusettysiecznym Malmö sa tylko trzy sklepy sprzedajace mocne trunki. sklepy te czynne sa w sobote do 15-tej. w niedziele zamkniete.

    3. Wina ograniczeniom nie podlegaja.

    4. Szwedzkie Piwa ograniczeniom podlegaja i moga miec maximum 3,7 % alkoholu i dlatego szwedzkie piwa w Szwecji - to SIKI.

    ERGO: - jak pic szwedzki Absolut (fact, doskonaly jest) - to tylko w Reichu
    - bo w Szwecji zaplacilbys za niego 3 razy wiecej.
    a tu masz przeglad sytuacji:
    agnieszkawieckowska.com/2016/03/29/systembolaget-czyli-zamach-na-wolnosc-demokratyczna/
  • bywszy2 22.10.17, 20:33
    wykladam.
    Pieniadze w Szwecji otrzymane min. ze sprzedazy alkocholu ida na utrzymanie nedzarzy,zamieszkujacych kraj nad Wisla - w ramach UE.
    Pozatym widac,ze pan obyty jest w sprawach trunkowych.
    Chandluje pan u siebie w Rejchu za pieniadze z socjalu?
    Podam panu cynk - tanszy bimber kupi pan od znanych bywszych polskich muzykow osiedlonych w Szwecji.

    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 22.10.17, 20:45
    dziecie, nie odgryzaj sie jak jamnik i nie gryz po lydkach

    - gdyz wszystko co napisalem o Szwecji - sam dobrze znasz

    abstynencie intelektualny+

    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
  • bywszy2 23.10.17, 10:01
    j-k napisał:

    > dziecie, nie odgryzaj sie jak jamnik i nie gryz po lydkach
    >
    > - gdyz wszystko co napisalem o Szwecji - sam dobrze znasz
    >
    > abstynencie intelektualny+
    >
    > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Panie,doktorat na temat cen trunkowych,panu rozum odebral.
    Az dziw,ze takie cos umie stukac w klawisze.


    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • de_oakville 21.10.17, 20:53
    j-k napisał:

    > Niemcy znam od lat polowy 70.tych (najpierw byla to NRD, a pod koniec lat 70.ty
    > ch RFN)
    > i jakos nie odczuwalem do tych ludzi chodzacych po ulicach cienia nienawisci...

    To nie jest tak, ze ja mialbym miec jakies uprzedzenia w stosunku do Niemcow. Tak sie szczesliwie zlozylo, ze moja rodzina prawie nic od nich nie ucierpiala podczas wojny, bo jej czesc od strony ojca, czyli "po mieczu", mieszkala spokojnie na terenach wlaczonych do Rzeszy, a druga czesc Stalin "uchronil od nieszczesc" okupacji hitlerowskiej "ewakuujac" ja
    (nie pytajac nikogo o zdanie) spod Lwowa do Kazachstanu. Gdyby potem moi rodzice sie nie
    spotkali na Ziemiach Zachodnich nie byloby mnie dzis na swiecie. Choc dziadek nigdy ze wschodu nie powrocil. Mnie chodzi raczej o stosunek niektorych, powtarzam NIEKTORYCH Niemcow do nas Polakow. Teraz juz moze tego tak nie widac, ale jeszcze w czasach Gierka mozna bylo spotkac w Niemczech starsze babcie, u ktorych nietrudno bylo dostrzec nienawisc i pogarde w oczach na sam dzwiek polskiej mowy. I vice versa u Polakow, ktorzy doznali cierpien ze strony Niemcow. I trudno sie tym starszym Niemkom moze dziwic, bo pewnie sporo ucierpialy podczas wojny. Byc moze stracily dom swego dziecinstwa na terenach wlaczonych do Polski. Byc moze zostaly nawet zgwalcone przez Polakow. Byc moze Polacy zabili im kogos bliskiego. Ta "slepa nienawic" z ich strony i bycie jej ofiara nawet bardzo rzadko - raz w roku "psulo mi krew" dostatecznie mocno, zeby nie moc sie tam czuc w 100% komfortowo. I choc urodzilem sie dopiero po wojnie, odczuwalem z tego powodu rodzaj "garbu", moze nawet winy. A ja nie chce miec "garbu". Podobnie nigdy nie czulem sie komfortowo z Ziemiami Zachodnimi. Niby wiem, ze nam sie one slusznie naleza,
    ale wolalbym nadal mieszkac w jakims Pinsku albo w Kolomyi i dostac od Niemcow odszkodowanie na odbudowe I rozbudowe tych miejscowosci niz wmawiac sobie na sile polskosc Szczecina i chodzic po "Walach Chrobrego", na ktorych noga Chrobrego byc moze wcale nigdy nie postala albo postala 1000 lat temu przez jakies 5 minut.
    A tak poza tym, to w liceum do ktorego chodzilem jezykiem zachodnim byl wlasnie jezyk niemiecki i moglem ten kraj lepiej poznac i bardziej sie nim zainteresowac niz innymi. Historia i cywilizacja niemiecka fascynowala mnie tym bardziej, ze mozna sie bylo z nia zetknac na Ziemiach Zachodnich w Polsce bez koniecznosci wyjezdzania z kraju. Antyniemieckiej propagandy PRL-u nigdy nie "kupowalem", uwazalem natomiast ze mlodziez (zachodnio-) niemiecka jest nowoczesna, sympatyczna i jest kompletnym przeciwienstwem swoich rodzicow
    z czasow Hitlera. Ucielesnieniem cech tej mlodziezy byla dla mnie przez jakis czas piosenkarka Su Kramer, na ktorej koncercie (wlasciwie na probie koncertu) bylem w Sopocie w roku 1971. Bardzo ladna, niezwykle sympatyczna spiewala piosenke pt. "Meine kleine Welt", ktora
    zajela wtedy 2-gie miejsce. "Moj maly swiat jest taki jak twoj maly swiat" ("Meine kleine Welt ist sowie deine kleine Welt"). Tak to oczuwalem i bardzo mi sie te slowa spodobaly. Wyobrazalem sobie, ze wszyscy mlodzi Niemcy sa wlasnie tacy jak Su Kramer.
    I wcale sie w tych odczuciach nie zawiodlem, bo kiedy przybylem do RFN-u przed wyjazdem do Kanady, takie wlasnie mlodzi Niemcy zrobili na mnie wrazenie. A moze nawet i jescze korzystniejsza niz sie spodziewalem. Wydalo mi sie ze 90% Niemcow jest wlasnie taka. Nie chcialem miec jednak do czynienia czasami z tymi 10-cioma procentami, ktorzy pragna "wyzywac sie" po dawnemu na innych nacjach traktujac je "z gory". Rola "chlopca do bicia" dla nich zupelnie mi nie odpowiadala.


  • zeitgeist2010 21.10.17, 20:35
    de_oakville napisał:


    (...) "Mam dylemat, nie wiem. Kiedy jestem z Mary to ona wydaje mi sie bardziej atrakcyjna, a kiedy jestem z Betty - jest odwrotnie".W Europie jest kilka krajow, ktore robia na mnie ogromne wrazenie i w ktorych czuje sie najlepiej. Sa to: Austria, Holandia, moze Szwajcaria, Niemcy, Finlandia lub Wegry (ten ostatni kraj poznalem najwczesniej ze wszystkich i moze dlatego mam wiekszy sentyment). W miare mozliwosci czasowych cos o kazdym tutaj napisze (...)

    Rozne moga byc motywy wyboru. Ale przynajmniej kilka kryteriow jest niezbednych:
    - Znajomosc realiow wieksza niz tylko jeden pobyt turystyczny
    - Wiedza o historii, polityce i socjologii
    - Jakis tam pozytywny/neutralny stosunek emocjonalny do ludzi
    - Jakis tam stosunek do jezyka (ja osobiscie na przyklad nie lubie jez greckiego i arabskiego i tu jest stop)
    - Pozytywne zainteresowanie historia, polityka i socjologia po pobycie w tym kraju
    - Wzgledy czysto praktyczne ( nigdy nie typowalbym Islandii, Arabii saudyjskiej czy Angoli bo klimat jednostronny)
    - Moralnosc i etyka – nie moge wybrac Brazylii, bo nie do zaakceptowania jest nierownosc spoleczna w tym kraju
    - Mentalnosc, ustroj panstwowy i styl zycia – nie moge wybrac Chin, gdzie panuje z jednej strony dziki kapitalizm a z drugiej dyktatura jednej partii
    - Et cetera

    Szwecja to ciekawy kraj ale jego reputacja jest przesadzona i niezasluzona. NIgdy nie moglem zrozumiec renomy tego kraju jako raju pomocy spolecznej. W rzeczywistosci dostep do dobrobytu spoleczny jest wyzszy we Francji, Anglii, Belgii i Niemczech.

    Przykladowo uniwersalna opieka lekarskaj jest podobnie jak w USA przylaczona do pracy zarobkowej. Gdy nie ma sie pracy nie ma ubezpieczenia.

    Jest to kraj niezwykle praktyczny i konkretny. Jak jestes wyjatkowy/dobry w swojej dziedzinie, dziala zasada ”fast track”. Ukraincy albo Hindusi moga miec super prace w fizyce jadrowej lub informatyce bez potrzeby znajomosci jezyka szwedzkiego.

    Wysokie wyksztalcenie nie jest cenione. Wysoka kultura na dosyc niskim poziomie. Bez poparcia i nie doceniana. Nie latwo jest byc w tym kraju artysta albo pisarzem.

    Media i polityka zdominowane sa przez ludzi z uprzywilejowancyh kregow i lewicowych pogladow. Sprawia to, ze masowi imigranci maja relatywnie hojne swiadczenia spoleczne jednoczesnie gdy milion szwedzkich rencistow, szczegolnie kobiet, zyje we wzglednie skromnych warunkach. Te ”liberalne” kregi na codzien zyja w swoich enklawach , daleko od imigrantow. To ta inna, reszta spoleczenstwa muzi zyc z konsekwencjami masowej imigracji.

    Imigranci z Wegier w 1956 r, Polski 1968 i 1980 otrzymali mieszkanie i warunki do zycia za darmo, podczas gdy rodowici szwedzi musza ciezko na to zapracowac. WIadomo, ze w tej sytuacji im sie ten kraj podoba.

    Dla mnie nie do zaakceptowania jest spoleczenstwo , w ktorym krytyczna analiza skutkow masowej imigracji automatycznie definionwana jest jako rasizm.

    Podobnie jest w Niemczech.

    Osobiscie wybralem Hiszpanie. Jestem swiadom brakow panstwowej pomocy spolecznej w tym kraju ale istnieje mimo wszystko wspolczucie i wola pomocy dla biednych ze strony spoleczenstwa cywilnego. WIdac to w okresie roznorakich swiat.

    Hiszpania ma inne walory. Historyczne i poznawcze. Wyjasnilem to we wpisie powyzej.

    Do tego Jest krajem z duza tolerancja dla przybyszow. Zrozumiale dla tych bogatych. Ale jednoczesnie zyja tam tysiace narkomanow i ”Chaoten” z Niemiec. Milion latynosow i Arabow dostalo prawo pobytu w latach 90-tych.


  • bywszy2 22.10.17, 09:05
    zeitgeist2010 21.10.17, 20:35
    "Szwecja to ciekawy kraj ale jego reputacja jest przesadzona i niezasluzona. NIgdy nie moglem zrozumiec renomy tego kraju jako raju pomocy spolecznej. "
    Jak czytam pana,to dochodze do wniosku.ze pan ni ... nie rozumie.
    "Wysokie wyksztalcenie nie jest cenione. Wysoka kultura na dosyc niskim poziomie. Bez poparcia i nie doceniana. Nie latwo jest byc w tym kraju artysta albo pisarzem."
    Pieprzy pan.
    Bez gimnazium nie ma pan szans.
    Spotykalem konstruktorow ze srednim wyksztalceniem - konstruktorzy od boga.
    Spotykalem civ ing. - byli idiotami.
    A bywa i na odwrot.
    Ceni sie ludzi.
    A co do pisarzy,to rozni bywaja.
    A ze nielatwo.To trzeba miec cos do opowiedzenia.
    Co do artystow?Mozna z innymi krajami porownac.
    "Przykladowo uniwersalna opieka lekarskaj jest podobnie jak w USA przylaczona do pracy zarobkowej. Gdy nie ma sie pracy nie ma ubezpieczenia."
    G...o prawda!
    Nawet komentowac sie nie chce.
    "Wysoka kultura na dosyc niskim poziomie"
    Rozumiem,ze z niewysokiego poziomu panskiej kultury trudno jest ocenianiac kulture innego narodu.
    By ja oceniac nalezaloby by przynajmniej rozumiec ich humor.
    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • zeitgeist2010 22.10.17, 10:23
    bywszy2 napisał:

    > zeitgeist2010 21.10.17, 20:35 > "Przykladowo uniwersalna opieka lekarskaj jest podobnie jak w USA przylaczon > a do pracy zarobkowej. Gdy nie ma sie pracy nie ma ubezpieczenia." > G...o prawda! Nawet komentowac sie nie chce.

    Byc moze ty nalezysz do tych przybyszow, ktorzy otrzymali za darmo wikt i opierunek a nawet darmowy kurs jezyka. Normalni obywatele musza miec prace aby miec ubezpieczenie socjalne, ktore prawo naklada na pracodawce - tak ja w USA.

    Konieczna jest rowniez przynaleznosc do zwiazku zawodowego i kasy bezrobotnych, co kosztuje 400 sek. Bez tego to od razu ladujesz na ulicy.
    Jezeli jestes stowarzyszony w powyzszych kasach, masz prawo w przypadku choroby do pomocy z uniwersalnego ubezpieczenia przez 180 dni – max 15.000 brutto a potem zmniejszona sume max do roku.

    Jezeli ”försäkringskassan” oceni, ze pacjent jest zdolny do pracy, traci on zapomoge i musi pracowac. Nie ma pracy, to ulica i bezdomnosc. Po roku tracisz ubezpieczenie socjalne, ”du drabbas av utförsäkring”.

    Pracodawca ma prawo zwolnic pracownika, ktory ma zwolnienie chorobowe. Znowu chory czlowiek ląduje na ulicy, jezeli nie ma rodziny, ktora by sie nim zajela.

    "Kan jag bli uppsagd om jag får sjuklön som inte är tidsbegränsad?
    Ja, din arbetsgivare har rätt att avsluta din tjänst om du får hel sjukersättning tills vidare av Försäkringskassan. Försäkringskassans beslut måste ha trätt i kraft innan arbetsgivaren får avsluta tjänsten."

    st.org/svar/vad-hander-nar-mina-sjukpenningdagar-tar-slut
    Znane sa przypadki, diedy osoby ciezko chore na raka stracily wyplate z ”försäkringskassan” i wyslane zostaly do pracy.

    www.metro.se/artikel/sv%C3%A5rt-cancersjuka-%C3%A5sa-tvingas-jobba-xr

    > "Wysoka kultura na dosyc niskim poziomie" > Rozumiem,ze z niewysokiego poziomu panskiej kultury trudno jest ocenianiac kult > ure innego narodu. > By ja oceniac nalezaloby by przynajmniej rozumiec ich humor.

    A dziekuje, oczien spasiba. Szwedzki humor jest znakomity, przypomina troche brytyjski.

    Probke przedstawimy z czasem.



  • bywszy2 22.10.17, 10:55
    a)W Szwecji nikt na lodzie nie zostaje.
    b)jestem takim przybyszem,ktorego stac na utrzymanie takich,jak pan
    c)Panski rosyjski jest na poziomie polglowka-typu:Jasiu zjesc kasza.
    Nie udawaj pan swiatowca.


    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • zeitgeist2010 22.10.17, 12:15
    bywszy2 napisał:

    > a)W Szwecji nikt na lodzie nie zostaje. > b)jestem takim przybyszem,ktorego stac na utrzymanie takich,jak pan > c)Panski rosyjski jest na poziomie polglowka-typu:Jasiu zjesc kasza. > Nie udawaj pan swiatowca.

    Jestescie dosyc charakterystycznym przykladem tej dosyc licznej grupy przybyszy, ktorzy nie znają dostatecznie jezyka szwedzkiego, nie mają zielonego pojecia o realiach tego kraju. W ogole zyja w totalnej umyslowej izolacji i to pewnie od dziesięcioleci.

    To co ja mam tu wam podawac linki, argumenty i przyklady.
  • bywszy2 22.10.17, 13:21
    zeitgeist2010 napisał:

    > bywszy2 napisał:
    >
    > > a)W Szwecji nikt na lodzie nie zostaje. > > b)jestem takim przybyszem,ktorego stac na utrzymanie takich,jak pan > > c)Panski rosyjski jest na poziomie polglowka-typu:Jasiu zjesc kasza. > > Nie udawaj pan swiatowca.
    >
    > Jestescie dosyc charakterystycznym przykladem tej dosyc licznej grupy przybyszy
    > , ktorzy nie znają dostatecznie jezyka szwedzkiego, nie mają zielonego pojecia
    > o realiach tego kraju. W ogole zyja w totalnej umyslowej izolacji i to pewnie o
    > d dziesięcioleci.
    >
    > To co ja mam tu wam podawac linki, argumenty i przyklady.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Tak dla przykladu.
    Jestem Szwedem juz lat prawie ze 50.
    Przezylem dosc bogata przeszlosc w dzialalnosci przemyslowo-technicznej szwedzkiej.
    I nie bedzie mnie byle cwaniak,koczujacy po Europie, z kraju nad Wisla uczyl rzeczywistosci.


    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 22.10.17, 18:37
    bywszy2 napisał:
    Jestem Szwedem juz lat prawie ze 50.

    - no popacz, a ja walesam sie po Europie dopiero 35 lat...
    (od stanu wojennego i dzialalnosci w "Solidarnosci" 1981...)
    - to factycznie, jestem mlodzikiem.

    > Przezylem dosc bogata przeszlosc w dzialalnosci przemyslowo-technicznej szwedzkiej.

    - a ja przezylem dosc bogata przeszlosc w dzialanosci dydaktycznej na Zachodzie

    w koncu jestem "zachodnim" Doctorem.

    > I nie bedzie mnie byle cwaniak... z kraju nad Wisla uczyl rzeczywistosci.

    bedzie cie uczyl, hloopcze.
    factycznie urodzilem sie nad Wisla (200 m od jej brzegu...)
    urodzilem sie Polakiem i umre Polakiem - z czego jestem DUMNY.

    a wracajac do tematu: Szwecja to kraj dobry dla Abstynentow - a nie dla normalnych ludzi.
    - i o tym byl moj tu wyklad
    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
  • bywszy2 22.10.17, 20:39
    A czy pan ja kiedykolwiek mial?
    Sadzac po panskim russkim,ktorym sie pan chwali,to umyslu pan nigdy nie mial.
    A i doktorem pan musi byc c...m!
    Jedynie na co pana stac to:"- no popacz, a ja walesam sie po Europie dopiero 35 lat..."
    I pozytku z pana nijakiego.

    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 22.10.17, 20:49
    po rosyjsku tego napisac - tak jak tutaj JA - bys nie potrafil:)
    forum.gazeta.pl/forum/w,210,9435843,9435843,Julia_on_my_mind.html
  • bywszy2 22.10.17, 22:34
    j-k napisał:

    > po rosyjsku tego napisac - tak jak tutaj JA - bys nie potrafil:)
    > forum.gazeta.pl/forum/w,210,9435843,9435843,Julia_on_my_mind.html
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    ale za to moge krotko i wezlowato:
    поцелуй меня в задницу,сопляк!



    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 22.10.17, 22:45
    bywszy2 napisał:
    поцелуй меня в задницу, сопляк!


    nie musze ciebie, maladjec.
    - wystarczy, ze w to miejsce caluje twoj bezcenny kraj.

    - ale na pocieszenie zawsze ci chetnie przypomne, ze jeszcze bardziej parszywym krajem
    jest Norwegia. - tak, ze na samo DNO nie trafiles.
  • borrka 22.10.17, 22:49
    Ale dużo bogatszym - pamietam, jak Szwedzi wysmiewali sie z Norwegów, ze to takie wiejskie prostaki.
    Dzis mlodzi Szwedzi jezdzą zamiatac u tych prostaków.

    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • borrka 22.10.17, 22:54
    Podobnie jest z Finlandią. Osiagnela poziom Szwecji, a jeszcze nie tak dawno Fin byl symbolem pijaka i nozownika w Szwecji:)
    Zmienia sie Skandynawia, oj zmienia!

    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • bywszy2 23.10.17, 10:21
    borrka napisał:

    > Podobnie jest z Finlandią. Osiagnela poziom Szwecji, a jeszcze nie tak dawno Fi
    > n byl symbolem pijaka i nozownika w Szwecji:)
    > Zmienia sie Skandynawia, oj zmienia!
    > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Nie tylko.
    Jeszcze niedawno Szwedzi jezdzili do Polski na k...y i na ochlaj.
    Obecnie wielu z nich osiedlilo sie w Szwecji.




    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • 1.melord 24.10.17, 22:04
    bywszy2 napisał:

    > Jeszcze niedawno Szwedzi jezdzili do Polski na k...y i na ochlaj.
    > Obecnie wielu z nich osiedlilo sie w Szwecji.
    >

    powinno byc...obecnie wiele z nich osiedlilo sie w Szwecji

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • bywszy2 23.10.17, 10:19
    borrka napisał:

    > Ale dużo bogatszym - pamietam, jak Szwedzi wysmiewali sie z Norwegów, ze to tak
    > ie wiejskie prostaki.
    > Dzis mlodzi Szwedzi jezdzą zamiatac u tych prostaków.
    ><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    No i czego sie tu dziwic?
    Sprzatanie:Szwedow ze sprzatania u siebie w domu wyrugowali Polacy z dyplomami - sa duzo tansi.




    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • borrka 23.10.17, 10:22
    A ja sie wcale nie dziwie - sam , jako student sprzatalem w Szwecji.
    Dziwi, jak swiat potrafi sie zmieniac i akurat relacje Norwegia - Szwecja ulegly zmianie.

    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • bywszy2 23.10.17, 10:27
    borrka napisał:

    > A ja sie wcale nie dziwie - sam , jako student sprzatalem w Szwecji.
    > Dziwi, jak swiat potrafi sie zmieniac i akurat relacje Norwegia - Szwecja ulegl
    > y zmianie.
    ><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    pierwsze miesiace w Szwecji mieszkalem w Akademiku - korytarz,tzw.
    Oprocz mnie byli sami Norwedzy.
    Studiowali na Politechnice.




    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • borrka 23.10.17, 10:32
    Bo wtedy dla Norwegow Szwecja, to byl ten "wielki swiat".
    Kultura.
    Refleksja taka, ze wszystko moze ulec zmianie i nie ma co za bardzo sie podniecac chwilową przewaga np. ekonomiczna, vide relacje polsko-ukrainskie.

    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • bywszy2 23.10.17, 10:35
    borrka napisał:

    > Bo wtedy dla Norwegow Szwecja, to byl ten "wielki swiat".
    > Kultura.
    > Refleksja taka, ze wszystko moze ulec zmianie i nie ma co za bardzo sie podniec
    > ac chwilową przewaga np. ekonomiczna, vide relacje polsko-ukrainskie.
    > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    ze role moga sie odwrocic?
    To sie w historii zdarzalo.




    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • borrka 23.10.17, 10:38
    Dokladnie wlasnie to mialem na mysli.

    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • bywszy2 23.10.17, 11:29
    borrka napisał:

    > Dokladnie wlasnie to mialem na mysli.
    ><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Dzieje ludzkosci chadzaja dziwnymi drogami.




    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • bywszy2 23.10.17, 10:15
    j-k napisał:

    > bywszy2 napisał:
    > поцелуй меня в задницу, сопляк!
    >
    >
    > nie musze ciebie, maladjec.
    > - wystarczy, ze w to miejsce caluje twoj bezcenny kraj.
    >
    > - ale na pocieszenie zawsze ci chetnie przypomne, ze jeszcze bardziej parszywym
    > krajem
    > jest Norwegia. - tak, ze na samo DNO nie trafiles.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    1.
    Pisze sie:молодец:
    ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%B4%D0%B5%D1%86
    I to nie w tym znaczeniu,co pan usiluje napisac.
    2.
    Panskie bemyslne сопливые wiersze,pan juz przedstawial kilka lat temu.
    Skonczy sie tym,ze wloza je do grobu bezmyslnego czlowieka,spedzajacego bezmyslne zycie walesajacego po Europie zakacowanego doktora.
    3.
    Co do Norwegii.
    Panie czy walesajacy przez 35 lat po Europie smierdzacy pijak,majacy nieszczescie urodzic sie
    we "wspanialym" kraju nad Wisla,ma jeszcze zdolnosc do oceniania czegokolwiek?
    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 23.10.17, 14:05
    - nie musze niczego oceniac, hloopcze, tylko dla niekumatych podaje, ze Szwedzi przemycaja alkohol z Danii,
    bo tam duzo tanszy (i zawsze dostepny) , a Norwegowie przemycaja alkohol ze Szwecji bo w Norwegii - to jest juz najwieksza drozyzna w Europie.
    www.cenynaswiecie.pl/porownanie-ceny-wodki-na-swiecie,25/
    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

    PS. Owszem polskimi literami mozna napisac "Maladjec" - bo tak sie to slowo wymawia.
  • bywszy2 23.10.17, 17:59
    сопляк,куда ты со своим рылом?
    Nie dosc,ze sie wloczy(jak sam sie wypowidzial) po Europie,to jeszcze bedzie innych pouczac.
    A zajac sie uczciwa i solidna praca - to nie laska?
    Ze Szwecji do Norwegii alkochol przemycaja Polacy.
    Jak rowniez i papierosy.
    Ciagle ich lapia.
    Prostystutek przemycac nie musza - poruszaja sie legalnie.
    Pozatym zaczynam podejrzewac,ze panski doktorat polega na wachaniu butrlrk po alkocholu.
    " Owszem polskimi literami mozna napisac "Maladjec" - bo tak sie to slowo wymawia."
    A po polskiemu mozna rownez napisac:a poszol ty na ...!
    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 23.10.17, 22:24
    zamiast po prostu przyznac, ze Szwecja - to "taki sobie"

    kraj do zycia. - na co dalem ci argumenty

    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    ekonomista.
  • bywszy2 24.10.17, 00:11
    j-k napisał:

    > zamiast po prostu przyznac, ze Szwecja - to "taki sobie"
    >
    > kraj do zycia. - na co dalem ci argumenty
    >
    > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    > ekonomista.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    K...a,tu ludzie gina,tona,szukaja miejsca do zycia,a ta wloczegowa menda kloci sie o cene bimbra?
    o za ... wydala ziemia Polska!?
    I to nie jedego.



    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • zeitgeist2010 24.10.17, 10:02
    Udzielam koledze upomnienia za recydywe lamania regulaminu i obrazania uzytkownikow oraz dobrego imienia Polski. +

    Osobiscie jestem wyznawca daleko idącej tolerancji. Ty lądujesz jednak ponizej najnizszych standartow. +

    Nie stac cie na w miare rzeczową argumentacje. Od razu miotasz najbardziej prostackimi obelgami. +

    Na szwedzkim forum twoje konto zostaloby natychmiast zamkniete. +
  • bywszy2 24.10.17, 10:36

    Niektorzyuchodzcy z Polski,wloczacy sie po Europie(cytat z pana J-K)i sie rozbisurmanili.
    Zamiast zajac sie uczciwa i solidna praca na rzecz swojej Ojczyzny,albo kraju,ktory ich przytulil,
    niszcza moralnosc Europy.
    " Udzielam koledze upomnienia za recydywe lamania regulaminu i obrazania uzytkownikow oraz dobrego imienia Polski."
    Bazewie polskie(cytat od pana cizusia) uwlacza [b]dobremu imieniu Szwecji.[/b]
    Kraju,ktory podczas rokoszu Jaruzelkiego,przyjal pod swoja opieke Polakow szlachetnych oraz
    holote(cytat z wypowiedzi Polakow szlachetnych) z Polski?
    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • czizus 24.10.17, 11:13
    bywszy2 napisał:

    >
    > Bazewie polskie(cytat od pana cizusia) uwlacza [b]dobremu imie > niu Szwecji.[/b]


    Ja napisałem prawdę bywszy. Wśród polskich emigrantów zarobkowych po 2004 r. faktycznie było trochę tzw. badziewia(często przestępcy, złodzieje, czy ludzie pracujący ale o bardzo niskiej kulturze)ale zdecydowana większość to ludzie uczciwi i ciężko pracujący szanowani i doceniania przez pracodawców kraju goszczącego. Ale ja nie plują na Polskę i Polaków przy każdej okazji a tak jak ty a robisz to jest to wyjątkowo bezmyślnie, bez sensu i w sposób niesamowicie zakłamany. Czym innym jest rzetelna krytyka a czym innym wylewanie swojej nienawiści i dawanie upustu swojej frustracji.
    Czytając twoje posty mam wrażenie, że pisze je jakiś "polaczek" z wykształceniem podstawowym, kompletnie nie potrafiący nic rzetelnie uzasadnić, któremu sprawia wielką przyjemność jedynie obrażanie wszystkich na FŚ i prymitywne plucie na Polaków oraz na Polskę. Tak nie zachowuje się człowiek kulturalny i wykształcony. W Polsce podobnie zachowują się kibole, podobny język, podobna narracja. Przykro mi to pisać, ale zniżyłeś się poziomem właśnie do polskich kiboli i bardzo daleko ci do wykształconego, kulturalnego Polaka.
  • bywszy2 24.10.17, 12:47
    Przytoczylem panski cytat tylko i wylacznie z powodu,by mnie nie posadzano,ze to moja wypowiedz i ja pluje na Polske.
    Co do mnie to nie lubie jak poniektorzy,a szczegolnie ci,komu Szwecja dala szanse "pluja",
    a racze "sr..." na Szwecje.
    Pan sobie pozwala na ocene.
    A mozna i mnie?
    I w ogole,co to za wyraz plucie?
    Slowo wymyslone jeszcze za Gomulke.
    To co pan wyprawia,to dopiero plucie.
    I to w dodatku na organizacje popierana przez wiekszosc Polakow - PiS!
    To ja nie mam prawa wypowiedziec sie na temat jednego cymbala,ktory juz nie jest Polakiem a nie zostal jeszcze Niemcem?
    [b]Ktory uwlacza Szwecji[?/b]
    Dlatego,ze wodka jest droga?
    I to w tym czasie,kiedy tysiace ludzi ryzykujac smierca daza do Szwecji.
    Odpowiedzialem rowniez panu w innym watku na temat przestrzegania praw przez roznych uchodzcow.
    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 24.10.17, 13:08
    wskazalem tu jedynie na przykladzie drogiej wodki i papierosow - ze nie jest to kraj do zycia dla ludzi rozrywkowych - (like me :)

    co nie znaczy, ze zyc tam w ogole nie mozna.
    - mozna.
    ale NISZCZE mit Szwecji - jako jakiegos szczegolnego kraju
    (ktory to mit nadal w pewnych kregach pokutuje w PL) ,
    gdyz niczym szczegolnym Szwecja nie jest.

    bywszego + - nawet mi szkoda - gdyz miast podjac jakas merytoryczna dyskusje ze mna n/t moich uwag
    - gryzie po kostkach - niczym jamnik


    Dr. J.K.
    ekonomista.

    PS. bylem w Szwecji i bylem w Norwegii.
    I napisalem juz tu, ze w Norwegii jest jeszcze gorzej (bo drozej, niz w Szwecji)
    - zatem moja krytyka nie jest stricte anty-szwedzka, tylko wskazujaca, ze oduczanie obywateli od picia przy pomocy zakazow i bariere cenowa - niewiele da.

    Pouczajacy jest tu przyklad Finlandii - gdzie alkohol jest ponad 2 razy drozszy, niz w Rosji.

    Po St. Petersburgu walesaja sie hordy pijanych Finow, chetnie odwiedzajac mielscowe burrdele... - Panienki pracujace sie ciesza, ale zwykli Rosjanie maja ich juz serdecznie dosc
    - podobnie jak w PL Krakusi dosc maja - pijanych Anglikow (bylem latem i sam widzialem
    - potwierdzam)




  • bywszy2 24.10.17, 17:59
    Mamy problemy z zadaptacja nowych ludzi.
    Mieszkaniowe,zdrowia i tp.
    Ludzie tutaj przybywaja z wojny,a w kazdym wypadku z narazeniem zycia.
    Tragedie rodzinne.
    A ty,uchodzco ekonomiczno-rozrywkowy innym d... lizesz.
    I o cene samogonu sie wyklucasz.
    Gadko mnie nawet z panem rozmawiac.


    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • de_oakville 25.10.17, 11:42
    j-k napisał:

    > ale NISZCZE mit Szwecji - jako jakiegos szczegolnego kraju

    U mnie nie zniszczysz.
    Moim zdaniem Szwecja jest krajem wyjatkowym. Podobnie jak Japonia jest wyjatkowa, Szwajcaria lub Wielka Brytania. Z pewnoscia wyjatkowa jest takze Norwegia, z powodow nad ktorymi nie bede sie tutaj rozwodzil. Wyjatkowa jest rowniez Finlandia. A jesli wyjatkowi sa "uczniowie" to "nauczyciel" musi byc rowniez wyjatkowy. Albowiem zarowno Norwegia jak i Finlandia nalezaly kiedys do Szwecji. I to wlasnie po niej, a nie po kimkolwiek innym, odziedziczyly swoje najlepsze cechy. A za takie "kraje rozrywkowe", gdzie pijacy "wyja" po nocach pod oknami - serdecznie dziekuje. "Wyja" wyja-tkowo drazniaco na moje "skolatane" przez to nerwy. Ich czesto "pikantny" jezyk pelny wyrazen na "k" na "ch" przelewa "czare goryczy".
  • bywszy2 24.10.17, 10:42
    zeitgeist2010 napisał:
    > Udzielam koledze upomnienia za recydywe lamania regulaminu i obrazania uzytkown > ikow oraz dobrego imienia Polski. + > > Osobiscie jestem wyznawca daleko idącej tolerancji. Ty lądujesz jednak ponizej > najnizszych standartow. + > > Nie stac cie na w miare rzeczową argumentacje. Od razu miotasz najbardziej pros > tackimi obelgami. + > > Na szwedzkim forum twoje konto zostaloby natychmiast zamkniete. +
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    a kim pan jest naprawde?
    Uchodzccu ekonomiczny.
    Slowa panskie godne pana Moczara.
    Jak pan mysli,gdzie ja mam panskie wyznania.
    A teraz moze pan donosic.
    P.S
    Upominam pana,by sie wzial pan za uczciwa i solidna prace.
    Nasadzaj pan swoje glupoty w kraju swego urodzenia - zwlaszcza,ze klimat do tego jest odpowiedni.


    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 21.10.17, 15:52
    przynajmniej mam niedaleko, co ? i jezykowo i geograficznie. :)
  • jabbaryt 21.10.17, 21:46
    Finlandia. To państwo istnieje raptem sto lat a osiągnęło bardzo wiele. Obecnie słynie z tego że ma najlepszy system szkolnictwa. Prowadzi politykę pokojowa, zręcznie unika problemów, ale potrafi się obronić. Ma mniejszości etniczne i narodowe ale wszyscy żyją w zgodzie. Podziwiam.
  • newworld2017 21.10.17, 21:41
    Polska ,każdy człowiek na Ziemi jest Polakiem tylko jeszcze o tym nie wie:)
    ta cudowna mieszanka wolnosci na przekór chęci pomocy sprytu buntu i otrzezwienie w ostatniej chwili dzieki Opatrznosci:)
  • bywszy2 22.10.17, 09:07
    Polska!
    Niezaleznie od kontestu.


    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • jk2007 21.10.17, 22:26
    "Nie znam innego takiego kraju, gdzie tak swobodnie oddycha człowiek"
  • jk2007 22.10.17, 15:54
    laczy nas wspolna kultura, historia, menatlnosc...
  • zeitgeist2010 22.10.17, 17:56
    jk2007 napisał:

    > "Nie znam innego takiego kraju, gdzie tak swobodnie oddycha człowiek"



    Rosja to szlagier niemieckiej telewizji. Niemcy emigruja ze swojego malego kraiku do USA i Brazylii, na wczasy masowo do Skandynawii ale marzenia i ciekawosc geograficzna maja o Rosji.
    TV niemieckie regularnie produkuje, pokazuje dokumenty o Syberii i codziennym zyciu w odleglych polaciach tego kraju – kontynentu.





    -
  • jk2007 22.10.17, 20:57
    slynna piosenka
    www.youtube.com/watch?time_continue=10&v=69u-rxgSC1w
  • zeitgeist2010 22.10.17, 21:13
    muzycznego

    jk2007 napisał:

    > slynna piosenka
    > www.youtube.com/watch?time_continue=10&v=69u-rxgSC1w




    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • de_oakville 22.10.17, 12:02
    USA to niewatpliwie fascynujacy kraj, jeden z najbardziej fascynujacych na swiecie. Mieszkajac w Polsce zawsze chcialem zobaczyc Nowy Jork, uchodzacy za "pepek swiata". A takze San Francisco znane mi z wielu amerykanskich filmow. Przed Nowym Meksykiem nieco wiec wrazen z NYC. Kiedy lecialem z Niemiec do Kanady otrzymalem bilet "Lufthansy" na trase Frankfurt - Montreal. Na tylnej okladce biletu byla panorama Manhattanu i obok napis po niemiecku "twoja przepustka w wielki swiat". Wczesniej, w NRD-owskiej ksiazce-albumie o Nowym Jorku, ktora kupilem kiedys w Warszawie w osrodku NRD na Swietokrzyskiej, obok wielu "propagandowych komentarzy", ktore autor socjalistycznego panstwa musial wstawic, "przemycil" on rowniez mnostwo wartosciowych i interesujacych informacji o historii i o rozwoju miasta. Zdjecia sa rowniez niezwykle atrakcyjne. Ksiazka nosi tytul "New York. Glanz und Elend einer grossen Stadt" ("Nowy Jork - Blask i nedza wielkiego miasta") autorstwa
    Davida Fischera zostala wydana w roku 1983. Jeden z jej rozdzialow nosi tytul "Pierwsza budowla 21-szego wieku?" (ze znakiem zapytania, "Der erste Bau des 21. Jahrhunderts?"). Rozdzial zaczyna sie od nastepujaych slow:
    "To naprawde gigantyczna budowla. Z kazdej strony i z kazdej drogi, ktora zblizamy sie do miasta obie blizniacze wieze World Trade Center dominuja dzis w panoramie Nowego Jorku".

    Po wybudowaniu "blizniakow" w roku 1974 mialo sie wrazenie, ze o ile Nowy Jork jest "pepkiem swiata", o tyle WTC jest "pepkiem Nowego Jorku". W jakim innym miejscu na swiecie czlowiek mogl czuc sie bardziej bezpiecznie, jak nie wlasnie tam, w samym "pepku" wielkiego mocarstwa? Znalezienie sie kiedys na najwyzszym pietrze WTC, na otwartym tarasie widokowym, a potem wypicie kawy lub piwa w tamtejszej restauracji rozkoszujac sie widokiem miasta z tej wysokosci oraz spojrzeniem w kierunku oceanu skad przez wieki przybywali coraz to nowi emigranci marzacy o "American dream", to bylo cos czego chcialem kiedys osobiscie doswiadczyc. Marzenia te spelnily sie. Na szczyt WTC wjechalem w roku 2000, choc juz wczesniej "zaliczylem" ze trzy razy Empire State Building. Widocznie, po przybyciu
    do tego miasta tamten znacznie starszy budynek, wybudowany w roku 1931, wydal mi sie mimo wszystko bardziej slawny i "charyzmatyczny". Nowy Meksyk (Albuquerque, najwieksze miasto stanu, choc stolica jest Santa Fe), to swiat zupelnie odmienny od Nowego Jorku. O czym wkrotce.
  • zeitgeist2010 22.10.17, 12:56
    de_oakville napisał:

    > USA to niewatpliwie fascynujacy kraj, jeden z najbardziej fascynujacych na swiecie. Mieszkajac w Polsce zawsze chcialem zobaczyc Nowy Jork, uchodzacy za "pepek swiata". A takze San Francisco znane mi z wielu amerykanskich filmow. Przed Nowym Meksykiem nieco wiec wrazen z NYC.

    Kanada i USA to wielkie i fascynujace kraje. Nie moglbym sobie jednak wyobrazic, abym ja mogl tam mieszkac. Brakowaloby mi tam szybkiego dostepu do zabytkow historii i kultury. Tak jak to mam np. W Hiszpanii czy wielu innych krajach Europy. Oryginalne i latwo dostepne areny wiedzy o kulturze i historii od Dublinu przez miasta plw. Iberyjskiego po Wieden.

    Spotkalem jednak wiele fascynujacych ludzi z Ameryki Polnocnej. I wiele sie od nich nauczylem. Najstarsza jest przyjazn z emerytowanym profesorem socjologii, Amerykaninen z Minnesoty, ktorego poznalem na kursie jez. szwedzkiego na wyspie Tjörn pod koniec lat 70-tych a ktory po karierze w Afryce, Pakistanie i Indii osiadl na stale w holenderskiej Hadze.

    O USA ucze sie tez od syna i synowej, ktorzy sa fanami USA i jezdza tam na dluzszy pobyt kazdego roku.

    Moglbym sobie natomiast wyobrazic zamieszkanie na stale w Brazylii ale to juz zupelnie inna historia.


    Kiedy lecialem z Niemiec do Kanady otrzymalem bilet "Lufthansy" na trase Frankfurt - Montreal. Na tylnej okladce biletu byla panorama Manhattanu i obok napis po niemiecku "twoja przepustka w wielki swiat". Wczesniej, w NRD-owskiej ksiazce-albumie o Nowym Jorku, ktora kupilem kiedys w Warszawie w osrodku NRD na Swietokrzyskiej,

    Tez bym chcial otrzymac od Lufthanzy taki bilet :)

    No to odkrylismy kolejne wspolne miejsce na szlakach naszych intelektualnych wedrowek w Europie.
    W Warszawie (gdzie studiowalem) jest ich pewno duzo wiecej, chociaz niekoniecznie wedrowalismy po Nowym Swiecie i Starym Miescie w tym samym czasie.

    W osrodku NRD na Swietokrzyskiej przesiadywalem dlugo. Mieli klasyczna niemiecka literature za bezcen.


    (...) Nowy Meksyk (Albuquerque, najwieksze miasto stanu, choc stolica jest Santa Fe), to swiat zupelnie odmienny od Nowego Jorku. O czym wkrotce.

    Albuquerque i okolice znam oczywiscie troche z Breaking Bad ;)



    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • de_oakville 22.10.17, 13:19
    zeitgeist2010 napisał:

    > No to odkrylismy kolejne wspolne miejsce na szlakach naszych intelektualnych we
    > drowek w Europie.
    > W Warszawie (gdzie studiowalem) jest ich pewno duzo wiecej, chociaz niekonieczn
    > ie wedrowalismy po Nowym Swiecie i Starym Miescie w tym samym czasie.

    Z cala pewnoscia wydeptywalismy te same chodniki i wnetrza sklepowe nie majac pojecia o swoim istnieniu. Znalem rowniez bardzo interesujaca ksiegarnie-antykwariat na Nowym Swiecie, ale w strone Placu Trzech Krzyzy. A moze byly to juz "bliskie" Aleje Ujazdowskie, nie pamietam. Mozna tam bylo dostac ciekawe ksiazki, miedzy innymi wydawnictwa Max Hueber Verlag. Kupilem w niej miedzy innymi ksiazke pt. "Peter hat Pech" poswiecona nauce niemieckiego, a w szczegolnosci zapoznaniu sie z dialektem berlinskim. Rzecz bowiem dzieje sie w powojennym Berlinie Zachodnim, gdzie grupa mlodziezy zorganizowala sie zeby pomagac starszym ludziom. Jeden z bohaterow sprzedaje swoje stare ksiazki w antykwariacie, a w domu dowiaduje sie, ze jego matka zostawila los na loterie w jednej z nich. Los, ktory wygral. Mlodzieniec wraca spocony do antykwariatu, ale ksiazka zostala juz sprzedana. Kiedy odnajduje kupca, okazuje sie, ze zostawil te ksiazke w S-Bahnie. Trwa wiec akcja odnajdywania jej polegajaca na zlokalizowaniu odpowiedniego pociagu. Z tym ze ten S-Bahn juz zdazyl pojechac do Berlina Wschodniego i stad dodatkowe problemy. Czytalem te ksiazke w czasach studenckich z "zapartym tchem", wiekszym nawet niz "Emil und die Detektive".
    Kupilem w tamtej ksiegarni rowniez jedna z angielskich "Teach Youself Books" - "Danish". Ponadto pamietam, ze pracowala tam bardzo ladna mloda sprzedawczyni. Jak owa dziewczyna z piosenki o kawiarence na Francuskiej, na Saskiej Kepie, gdzie "kelnerka najpiekniejsze oczy ma".
  • borrka 22.10.17, 13:22
    Jakie znamienne - ja w tym czasie regularnie odwiedzalem ksiegarnie radziecką na Nowym Swiecie:)
    Wschód ma sie w genach i w mózgu!

    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • de_oakville 22.10.17, 16:56
    borrka napisał:

    > Jakie znamienne - ja w tym czasie regularnie odwiedzalem ksiegarnie radziecką n
    > a Nowym Swiecie:)
    > Wschód ma sie w genach i w mózgu!
    >

    Wracajac z uczelni szedlem Nowym Swiatem w kierunku Zoliborza, gdzie wynajmowalem mieszkanie. I zagladalem do wszystkich ksiegarni po drodze, rowniez i do radzieckiej. Pamietam charakterystyczny zapach tych ksiazek, zupelnie inny niz w ksiegarni NRD.
    Jak sie "zasiedzialem" w tych wszystkich ksiegarniach to do domu wracalem poznym wieczorem, zbyt zmeczony na nauke. Potem "rylem" po nocach przed egzaminami a moja rynienka na wode przyczepiona do kaloryfera byla pelna "petow" po wypalonych papierosach. "Stare dobre czasy" kiedy budowano w Warszawie Dworzec Centralny, Trase Lazienkowska a "orly Gorskiego" dawaly sie podziwiac na stadionach swiata.
  • borrka 22.10.17, 17:39
    Kupowalem ruskie ksiazli do nauki, a podreczniki z mej branzy po radziecku byly i dostepne, i bajecznie tanie.
    Poniewaz mnie jezyk nie robil róznicy, w odroznieniu o kolegow z grupy nie musialem czekac w jakichs kolejkach w bibliotece wydzialu, a w CCCP przedrukowywano bez jednej lzy i praw autorskich, najnowsze amerykanskie booki fachowe:)


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • bywszy2 23.10.17, 10:33
    borrka napisał:

    > Kupowalem ruskie ksiazli do nauki, a podreczniki z mej branzy po radziecku byly
    > i dostepne, i bajecznie tanie.
    > Poniewaz mnie jezyk nie robil róznicy, w odroznieniu o kolegow z grupy nie musi
    > alem czekac w jakichs kolejkach w bibliotece wydzialu, a w CCCP przedrukowywano
    > bez jednej lzy i praw autorskich, najnowsze amerykanskie booki fachowe:)
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Poska z tego skorzystala.
    A pozatym mieli wspaniala swoja literature techniczna.
    Czasmi musialem tlumaczyc wspolmieszkancom w akademiku,czy panom asystentom.
    W Polsce w tym czasie krolowaly skrypty uczelniane.
    Napisane czasami przez prof.mgr inz.




    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • borrka 23.10.17, 10:36
    Ja bez watpienia skorzystalem:)

    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • bywszy2 23.10.17, 11:27
    borrka napisał:

    > Ja bez watpienia skorzystalem:)
    ><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    czyli?
    Trzeba by bylo byc sprawiedliwym.




    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • de_oakville 23.10.17, 11:47
    borrka napisał:

    > Kupowalem ruskie ksiazli do nauki, a podreczniki z mej branzy po radziecku byly
    > i dostepne, i bajecznie tanie.
    > Poniewaz mnie jezyk nie robil róznicy, w odroznieniu o kolegow z grupy nie musi
    > alem czekac w jakichs kolejkach w bibliotece wydzialu, a w CCCP przedrukowywano
    > bez jednej lzy i praw autorskich, najnowsze amerykanskie booki fachowe:)

    Mysle, ze bylo to bardzo madre i rozsadne z Twojej strony. Ja w ksiegarni radzieckiej kupowalem inne rzeczy. Plany miast, takie jak np. Tbilisi lub Baku, ktore chcialem przestudiowac i zapoznac sie z siecia metra, ktore te miasta dawno posiadaly, znacznie wczesniej niz Warszawa. Kupilem raz maly kalendarz, podobny do polskiego, w ktorym wyrywa sie codziennie kartki z przepisami kulinarnymi dla gospodyn na odwrocie. W radzieckim kalendarzu byly na odwrocie zyciorysy czlonkow "politbiura", teksty patriotycznych wierszy, piosenek i tym podobne. Kupilem tam raz ksiazke-album o Moskwie po polsku i o Leningradzie po angielsku. Mam do dzis rowniez radziecka Encyklopedie II-giej Wojny Swiatowej z zyciorysami Zukowa, Rokossowskiego, opisami operacji militarnych itd. Kupilem tam takze pieknie wydana ksiazke z przemowieniami Brezniewa, na kredowym papierze, gdzie na kartkach pod kazdym fragmentem jego wypowiedzi byly dodatkowe wpisy w rodzaju: "burnyje apłodismienty" albo "burnyje i pradałżytiejnyje apłodismienty". Na koncu zas bylo napisane "w zalie skandirujut - sława KPSS, sława politbiuro". Te ostatnia ksiazke kupilem tam z czystej ciekawosci, takiej samej ciekawosci z jakiej kupilem kiedys w Pekinie czerwona ksiazeczke z myslami Mao-Tse-Tunga i tekstami po chinsku i po angielsku." W gabinecie figur woskowych w Londynie widzialem figury Brezniewa i Mao-Tse-Tunga stojace obok siebie i kazdy z nich trzymal w reku swoja "ksiazeczke", swoja "biblie". Sprawy radzieckie interesowaly mnie glownie dlatego, ze pasjonowala mnie historia... Niemiec. Pasjonat historii Szwecji nie jedzie do Połtawy po to, zeby rozmyslac nad zwyciestwem Rosji (Piotra I-szego), tylko po to, zeby zadumac sie nad losami Szwecji i zobaczyc miejsce, gdzie Karol 12-ty poniosl kleske, ktora zadecydowala o losach kraju. Ksiazki radzieckie o II-giej Wojnie Swiatowej, zyciorysy dowodcow wojskowych oraz film Ozierowa "Wyzwolenie", ktory posiadam i nieraz ogladam, sa dla mnie bardzo ciekawe przede wszystkim dlatego, ze dotycza historii Niemiec, a nie historii Rosji. Kiedy bylem w Moskwie poszedlem do museum Armii Radzieckiej, zeby zobaczyc zdobyte sztandary ze swastyka, ktore rzucano Stalinowi stojacemu na wysokiej trybunie pod nogi. Moge wiec powiedziec, ze w tych zainteresowaniach Niemcy i ich historia byly "podmiotem", a Rosja raczej "przedmiotem". Ale w miare pobytu tam, kontaktow z ludzmi w sklepach czy w muzeach Rosja stawala sie rowniez "podmiotem". To kraj, ktory rowniez ma swoja historie I swoje odczucia odnosnie reszty swiata oraz swoje wlasne spojrzenie na sprawy globu, ktore nalezy szanowac. Nie mam z ich szanowaniem zadnego problemu do momentu, kiedy Rosja jako kraj silniejszy chce narzucic swoje poglady i swoje zasady innym slabszym krajom, na przyklad Polsce, probujac "wychowac" je na "tresowanego
    niedzwiedzia we wlasnym cyrku" Pomimo zainteresowan niemiecka historia, na polach bitew II WS od najmlodszych lat "kibicowalem" zasze Rosji i aliantom, a nie Niemcom, ktore z Hitlerem na czele byly wtedy uosobieniem pychy i zla. Z tym, ze Rosja "aniolem" rowniez nigdy nie byla.
  • zeitgeist2010 23.10.17, 14:19
    de_oakville napisał:

    (...) iedy bylem w Moskwie poszedlem do museum Armii Radzieckiej, zeby zobaczyc zdoby > te sztandary ze swastyka, ktore rzucano Stalinowi stojacemu na wysokiej trybunie pod nogi. Moge wiec powiedziec, ze w tych zainteresowaniach Niemcy i ich historia byly "podmiotem", a Rosja raczej "przedmiotem". Ale w miare pobytu tam, kontaktow z ludzmi w sklepach czy w muzeach Rosja stawala sie rowniez "podmiotem" To kraj, ktory rowniez ma swoja historie I swoje odczucia odnosnie reszty swiata oraz swoje wlasne spojrzenie na sprawy globu, ktore nalezy szanowac. Nie mam z ich szanowaniem zadnego problemu do momentu, kiedy Rosja jako kraj silniejszy chce narzucic swoje poglady i swoje zasady innym slabszym krajom, na przyklad Polsce, probujac "wychowac" je na "tresowanego niedzwiedzia we wlasnym cyrku" Pomimo zainteresowan niemiecka historia, na polach bitew II WS od najmlodszych lat "kibicowalem" zasze Rosji i aliantom, a nie Niemcom, ktore z Hitlerem na czele byly wtedy uosobieniem pychy i zla. Z tym, ze Rosja "aniolem" rowniez nigdy nie byla.

    Przed laty wrzucilem pozytywny wątek o Gorbaczowie. Przyjete to zostalo z poblazliwymi usmiechami i pouczeniami, ze Gorbaczow byl naiwnym aparatczykiem, ktory chcial zreformowac komunizm i przez pomylke doprowadzil do rozpadu ZSRR. Moza to prawda a moze jest i tak, ze upadek imperium byl nieuchronny i dokonalo sie to akurat podczas rzadow Gorbaczowa.

    Faktem jest jednak, ze po raz pierwszy w historii i moze jedyny Rosja stala sie popularna i sympatyczna a jej lider autentycznym gwiazdorem, ktory przycmil inne wspolczesne polityczne gwiazdy Reagana i Maggie Thatcher. Moge sobie wyobrazic, ze ilosc wycieczek do Rosji, publikacji ksiazek w tym jezyku i przyjec na wydzialy rusycystyki poszybowaly w gore.

    Po raz pierwszy w historii zachod i wschod rozmawialy ze soba w przyjaznej i partnerskiej atmosferze. Rosyjski niedzwiedz nie ryczal, nie straszyl i nie walil wielka lapą po kogutach, lwach, buldogach i innych orlach. Pozwolil na zjednoczenie Nemiec i rozszerzenie Unii i Nato. I nikomu to przeciez nie zaszkodzilo.

    A to, ze doszlo do zamieszek i przelewu krwii w rewirze Niedzwiedzia to juz cechy mentalnosci i politycznej kultury samych Rosjan. A z drugiej strony nieuchronne drgawki upadającego imperium.

    To co zostalo pod kreską, to lider i ustroj panstwowy na gust i mentalnosc rosyjskiego czlowieka, ktory nie ma potrzeby byc lubianym, docenianym i szanowanym.

    Moze jest tak, ze rosyjskiemu czlowiekowi wystarcza do psychicznego komfortu, gdy inni sie go boją. Nawet jezeli oznacza to ”rusofobie” i diete bez francuskich serow i polskich jablek.



  • borrka 23.10.17, 15:01
    <<mentalnosc rosyjskiego czlowieka, ktory nie ma potrzeby byc lubianym, docenianym i szanowanym.>>

    Wielkorus ma bardzo silnie rozwinieta te potrzebe, pewnie dlatego, ze nigdy nie byla zaspokajana.
    Narody imperium z reguly szczerze nienawidzily Rosjan, a to ludzie, jak ludzie i brakowalo im tej zewnetrznej sympatii.
    To taki jakby dramat Ruskiego, który jest na rozdrozu: miedzy "potrzeba" milosci, a obowiazkiem świadomego obywatela imperium, "dierżawnika".

    Opowiadal mi kiedys pewien Szwed zabawna historie z CCCP.
    Poznal jakims cudem dziewczyne, która nie byla ani policjantką, ani prostytutką, ani hybrydą tych profesji.
    Byly trudnosci językowe, ale dosc wyraznie sygnalizowal, iz chce ją przeleciec.
    Wydawalo sie, iz napotykal zrozumienie, wiec gdy na koniec spotkania w kawiarni wcisnela mu karteczke, byl pewien: numer telefonu.
    Zdziwienie bylo duże, gdy w hotelu, przy pomocy etażnej przeczytał: дружба народов:)


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • zeitgeist2010 23.10.17, 19:58
    Pamietam do dzisiaj zaklopotane miny radzieckich hokeistow, pięsciarzy i lekkoatletow, gdy publicznosc w demoludach (poza NRD) gwizdala podczas grania ich hymnu.

    Chcialoby sie czytac ich mysli w tym momencie.

    Cale pokolenia ludzi radzieckich sluzylo poza granicami ZSSR. Czy czuli sie jako zdobywcy i misjonarze internacjonalizmu? Mimo izolacji musieli zauwazyc wyzszy standard zycia w okupowanych krajach.
    W epoce ZSSR-u moze pragneli i oczekiwali troche sympatii, wdziecznosci i uznania.

    Wydaje sie ze Putinowi udalo sie zaszczepic podejscie: nie musicie nas kochac. Wystarczy jak sie bedziecie nas bac.

    Putin nie moze ukryc satysfakcji, gdy dziennikarze pytaja go, czy Rosja mieszala sie w amerykanskie/europejskie wybory. Z luboscia delektuje sie obawa zachodu, ze Rosja moglaby na powaznie zamieszac w USA i Unii.

    borrka napisał:

    > <<mentalnosc rosyjskiego czlowieka, ktory nie ma potrzeby byc lubianym,
    > docenianym i szanowanym.>>
    >
    > Wielkorus ma bardzo silnie rozwinieta te potrzebe, pewnie dlatego, ze nigdy nie
    > byla zaspokajana.
    > Narody imperium z reguly szczerze nienawidzily Rosjan, a to ludzie, jak ludzie
    > i brakowalo im tej zewnetrznej sympatii.
    > To taki jakby dramat Ruskiego, który jest na rozdrozu: miedzy "potrzeba" milosc
    > i, a obowiazkiem świadomego obywatela imperium, "dierżawnika".
    >
    > Opowiadal mi kiedys pewien Szwed zabawna historie z CCCP.
    > Poznal jakims cudem dziewczyne, która nie byla ani policjantką, ani prostytutką
    > , ani hybrydą tych profesji.
    > Byly trudnosci językowe, ale dosc wyraznie sygnalizowal, iz chce ją przeleciec.
    > Wydawalo sie, iz napotykal zrozumienie, wiec gdy na koniec spotkania w kawiarni
    > wcisnela mu karteczke, byl pewien: numer telefonu.
    > Zdziwienie bylo duże, gdy w hotelu, przy pomocy etażnej przeczytał: дружба н > ародов:)
  • dziadek_alex 22.10.17, 13:08
    Glosowalem na Niemcy a w domysle Szwajcaria i Dania.
  • monalisa2016 22.10.17, 14:20
    dziadek_alex napisał:

    > Glosowalem na Niemcy a w domysle Szwajcaria i Dania.

    Gdyby przyszło mi sie kiedyś decydować w którym kraju chciałabym żyć poza krajem w którym mieszkam nie byłaby to: Francja, ani USA czy Kanada, ani Holandia, Szwecja czy Dania, ani ... ale byłaby to przede wszystkim Szwajcaria.
    Przecudny kraj, zdrowa i bliska mi mentalność.
  • zeitgeist2010 22.10.17, 14:34
    monalisa2016 napisał(a):

    > dziadek_alex napisał: > > > Glosowalem na Niemcy a w domysle Szwajcaria i Dania. > Gdyby przyszło mi sie kiedyś decydować w którym kraju chciałabym żyć poza krajem w którym mieszkam nie byłaby to: Francja, ani USA czy Kanada, ani Holandia, Szwecja czy Dania, ani ... ale byłaby to przede wszystkim Szwajcaria. Przecudny kraj, zdrowa i bliska mi mentalność.

    Wachlarz krajow staje sie coraz bardziej interesujacy i swiatowy: Rosja, Finlandia, Hiszpania, Polska, Szwecja, Szwajcaria, Holandia ...

    Jak da sie krotko zdefiniowac mentalnosc Helvetow? Ja znam ten kraj tylko teoretycznie.
  • monalisa2016 22.10.17, 14:42
    Znam ten kraj ponieważ blisko jego mieszkam, często w nim bywam przez to zaglądam przez granice zazdrosnym okiem z myślą ze stanie sie cud na ziemi i nas zaadaptują. :-)
  • czizus 22.10.17, 17:12
    monalisa2016 napisał(a):

    > dziadek_alex napisał:
    >
    > > Glosowalem na Niemcy a w domysle Szwajcaria i Dania.
    >
    > Gdyby przyszło mi sie kiedyś decydować w którym kraju chciałabym żyć poza kraje
    > m w którym mieszkam nie byłaby to: Francja, ani USA czy Kanada, ani Holandia, S
    > zwecja czy Dania, ani ... ale byłaby to przede wszystkim Szwajcaria.
    > Przecudny kraj, zdrowa i bliska mi mentalność.

    No i można do tego przecudownego kraju przejść z Niemiec przecudownym średniowiecznym drewnianym mostem - Bad Säckingen. Przechodziłem nim kilkakrotnie, ale turystycznie będąc u znajomych i przyjaciół w Niemczech.
  • monalisa2016 22.10.17, 17:37
    czizus napisał:
    > No i można do tego przecudownego kraju przejść z Niemiec przecudownym średniowi
    > ecznym drewnianym mostem - Bad Säckingen. Przechodziłem nim kilkakrotnie, ale
    > turystycznie będąc u znajomych i przyjaciół w Niemczech.

    Przechodziłeś zabytkowym mostem drewnianym nad Renem, w którym roku? :-)
    Przechodziłeś na pewno bez świadomości ze ten most był do roku 2014 przez Szwajcarów zaminowanym, dopiero jak wyszło na jaw i pod masywną krytyką z strony Niemiec i innych raczyli Szwajcarzy usunąć miny z mostu.
  • monalisa2016 22.10.17, 17:42
    Ooooo, znalazłam jak na zawołanie artykuł o "wybuchowym" słynnym moście w dobie pokoju. :-)

    www.welt.de/wirtschaft/article134398290/Schweiz-entfernt-TNT-aus-Bruecken-nach-Deutschland.html
  • monalisa2016 22.10.17, 18:11
    Etam, czy inni są inni?
    Tacy sami.
  • zeitgeist2010 22.10.17, 18:34
    monalisa2016 napisał(a):

    > Etam, czy inni są inni? > Tacy sami.

    Gorsi. Bund ma prawo a nawet obowiazek dzialac w obronie interesow wlasnych bankow. A ja jakbym mial NIemca za sasiada to tez bym most podminowal ;)

    A poza tym to juz same pozytywy:
    bezposrednia demokracja
    neutralnosc
    wyjatkowa przyroda
    swiatowosc i otwartosc - kazdy szwajcar zna 3 jezyki. z tym ze Schwytzerdytsch to jak kod, nikt tego nie zrozumie






  • monalisa2016 22.10.17, 19:35
    Przesadzasz zeitgeist2010!
    Szybciej bym sie spodziewała takich rzeczy po zdalnie sterowanych krajach jak po Szwajcarii, Niemczech czy Rosji! Takich zdalnie sterowanych krajów wręcz nieobliczalnych mamy kilka w Europie, ale nie o tym mowa na forum.
  • zeitgeist2010 22.10.17, 21:00
    monalisa2016 napisał(a):

    > Przesadzasz zeitgeist2010! > Szybciej bym sie spodziewała takich rzeczy po zdalnie sterowanych krajach jak po Szwajcarii, Niemczech czy Rosji! Takich zdalnie sterowanych krajów wręcz nieobliczalnych mamy kilka w Europie, ale nie o tym mowa na forum.

    Chyba nie zrozumialas mojego postu/skrotow myslowych. Albo ja nie rozumiem twojego.

    Z czym przesadzilem?
    Jakie zdalnie sterowane kraje masz na mysli?
    Jakich rzeczy bys sie spodziewala w tych zdalnie kierowanych krajach?



    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • monalisa2016 22.10.17, 21:50
    Z tym sąsiadem i podminowanym mostem. :-)
  • zeitgeist2010 22.10.17, 22:51
    monalisa2016 napisał(a):

    > Z tym sąsiadem i podminowanym mostem. :-)

    Ironicznie zrobilem aluzje do szwajc. agenta, ktory chcial wykrasc cd z Niemiec z tajnym info o nielegalnych kontach w bankach szwajcarskich.

    Ale to samo i jeszcze gorsze rzeczy robia wywiady innych krajow. Dlatego te inne kraje sa gorsze od Szwajcarii.




    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • czizus 22.10.17, 18:36
    monalisa2016 napisał(a):

    > czizus napisał:
    > > No i można do tego przecudownego kraju przejść z Niemiec przecudownym śre
    > dniowi
    > > ecznym drewnianym mostem - Bad Säckingen. Przechodziłem nim kilkakrotnie
    > , ale
    > > turystycznie będąc u znajomych i przyjaciół w Niemczech.
    >
    > Przechodziłeś zabytkowym mostem drewnianym nad Renem, w którym roku? :-)
    > Przechodziłeś na pewno bez świadomości ze ten most był do roku 2014 przez Szwaj
    > carów zaminowanym, dopiero jak wyszło na jaw i pod masywną krytyką z strony Nie
    > miec i innych raczyli Szwajcarzy usunąć miny z mostu.

    Przechodziłem w latach 1997-1998. Słyszałem o tym zaminowaniu. No widzisz, chodziłem po minach.
  • czizus 22.10.17, 13:10
    Mój kraj to Holandia. Mały kraj ale to kraj z bardzo mądrym, pracowitym społeczeństwem. 1/3 terytorium Holandii to tereny wydarte morzu a Holendrzy walczyli przez całe swoje istnienie właśnie z morzem a nie z innymi narodami. W dawnych wiekach przypływy morskie zalewały ich siedziby ale nie uciekali tylko budowali wysokie kopce na których przeżywali, z czasem zaczęli osuszać morze. Zbudowali bardzo sympatyczny kolorowy kraj poprzecinany kanałami, kraj kwiatów i wybitnych malarzy i już w XVI w. w co trzeciej chałupie holenderskiej wisiały obrazy namalowane przez miejscowych malarzy bo malarstwo w Holandii było wręcz masowe.
    Amsterdam to dla mnie perełka, miasto bez wieżowców utrzymane w XVIII wiecznym klimacie z olbrzymią ilością kafejek i pubów.
    Polacy byli tam wcześniej niezwykle lubiani i chętnie wszędzie przyjmowani ale niestety zmieniło się wszystko po masowej migracji wszelkiego polskiego badziewia po 2004 r.
  • bywszy2 22.10.17, 13:35
    Polacy byli tam wcześniej niezwykle lubiani i chętnie wszędzie przyjmowani ale niestety zmieniło się wszystko po masowej migracji wszelkiego polskiego badziew ia po 2004 r.
    chętnie wszędzie przyjmowani - wierze!
    niezwykle lubiani - przesada!
    migracji wszelkiego polskiego badziewia po 2004 r. - po zamachu Jaruzelskiego,wszyscy Polacy bedacy w Szwecji otrzymali zezwolenie na pobyt.
    Nagle sie podzielili na grupki:
    jasne panstwo i cholota(sami siebie tak wyzywali).
    A wyjechali wszyscy z Demoludu!
    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • malkontent6 22.10.17, 17:30
    Rozumiem twoją fascynację Holandią. W latach 70. nagminnie spędzałem tam wakacje na saksach jako student. Pamiętam moje pierwsze wrażenia z tego: czystość i porządek. Ludzie niezwykle pracowici, to było widać wszędzie. A jednocześnie bardzo sympatyczny. Społeczeństwo generalnie wykształcone, co przekłada się na widoczny dobrobyt. Jeden z moich kolegów ożenił się z Holenderka i mieszka tam.

    W tamtych czasach wśród "turystów" z Polski dominowali studenci więc opinię mieliśmy dobrą. Wierzę, że z napływem plebsu mogło to się zmienić.

    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • newworld2017 22.10.17, 19:27
    idealny człek powinien byc mnichem -za wszystko przepraszać minimalizować potrzeby tłumić emocje:)
  • karbat 22.10.17, 16:16
    ulubiony kraj.....

    aby cos cokolwiek powiedziec na ten temat,
    trzeba w takim kraju kilka, kilanascie lat mieszkac,
    pracowac, znac jego kutur, historie, obyczaje.
    by sie na temat danego kraju sensownie moc wypowiedzic.

    pobyt urlopowy ... wrazenia urlopowe. kraj z widokowki.



  • 5magna 22.10.17, 21:04
    Dokladnie bwszy. Jasnie panstwo I cholota. W Kanadzie identycznie.....Jak to mowili.... wyzej sraja jak dupe maja......
  • monalisa2016 22.10.17, 21:52
    Magna, Kanada i Australia ma te same problemy co zachodnia Europa, wiec nie ma co sie chować z deszczu pod rynnę.
  • bywszy2 23.10.17, 10:24
    5magna napisał(a):

    > Dokladnie bwszy. Jasnie panstwo I cholota. W Kanadzie identycznie.....Jak to mo
    > wili.... wyzej sraja jak dupe maja......
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Spotykam roznych ludzi.
    Ale nigdy nie spotkalem wiekszej pogardy do swoich ziomkow,jak u Polakow.
    Skad to sie bierze i dlaczego?



    --
    ?? ??????????? ??? ?? ???? ????!
    ?? ??????????? ?????? ????? ????????!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • yurek11111 22.10.17, 21:07
    ...trzeba by wszedzie pomieszkac co jest niemozliwe technicznie...
    Smieszy mnie nieraz ,gdy gdzies kupuje kawe , stwierdzenie ze akurat tu jest najlepsza kawa w miescie , gdy cisnie sie pytanie czy osoba tak twierdzaca probowala kawy we wszystkich miejscach w miescie....
    Ponadto to co wiemy o panstwie sprzed kilku/kilkudziesieciu lat wcale nie jest tym samym co sie teraz w tym panstwie dzieje , znam to z autopsji ,mieszkalem w europejskim miescie przez prawie dwa lata przed ponad 30 laty , i wtedy akceptowalem pomysl osiedlenia sie w tym panstwie , dwa lata temu odwiedzilem te panstwo ponownie i patrzac na migrancki burdel ,calkowicie inaczej zaczalem na to panstwo patrzec , zreszta podobnie jest czesto w miejscu osiedlenia , mieszkam w miejscu ktore wcale nie uwazam za najlepsze do mieszkania w Kanadzie , ale z racji powiazan biznesowych i rodzinnych nie chce i nie zamierzam sie przeprowadzac...
  • zeitgeist2010 23.10.17, 08:53
    zeitgeist2010 napisał:

    > [sonda=Wybierz kraj]
    > [*]Szwecja
    > [*]Niemcy
    > [*]Usa
    > [*]Kanada
    > [*]Australia
    > [*]Hiszpania
    > [*]Kazachstan
    > [*]Wybrzeze Kosci Sloniowej
    > [*]Rosja
    > [*]Szwajcaria
    > [*]Holandia
    > [*]Finlandia
    > [*]Francja
    > [*]Polska
    > [*]Austria
    > [/sonda]


    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • 5magna 23.10.17, 17:02
    Czy jest taka duza roznica pomiedzy Szwecja a Finlandia ?
  • engine8 24.10.17, 23:26
    No pewnie podobnie jak pomiedzy Kanada i USA?
    A co sie z Kanada dzieje?

    www.zerohedge.com/news/2017-10-24/4-10-canadians-can-not-cover-basic-expenses-without-going-deeper-debt
  • zeitgeist2010 25.10.17, 11:12
    5magna napisał(a):

    > Czy jest taka duza roznica pomiedzy Szwecja a Finlandia ?

    Roznica jest ogromna.
    Finlandia to jak uboga prowincja. Helsinki piekne miasto architektonicznie ale chlodne i jednostronnie polnocne. Finski to niezrozumialy jezyk.

    Szwecja to jak maly wielki swiat. Poludnie ma lagodny, przyjemny klimat. Multi kulti nawet w malym miescie. Wiele sie dzieje. Wygodna infrastruktura. Kazdy zna angielski. Sztockholm jest pieknie polozonym miastem. Wyjatkowe stare miasto, niezmienione od 300 lat.

    Niestety optyka zmienila sie po masowej imigracji. Dzielnica Tensta wyglada jak MOgadiszu. Skärholmen, Rinkeby, Husby, Fisksätra jak Bliski Wschod.


    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • lont12 24.10.17, 09:09
    Katalonia!
  • zeitgeist2010 24.10.17, 09:57
    lont12 napisał:
    > Katalonia!

    to da ci od razu i Andaluzje, prowincje 5 razy ciekawsza od Katalonii. I dalej mozna mnozyc fascynujace krainy: Galicje, Baskonie, Asturje. Kazda z bogatsza kultura niz cala Australia albo Kanada razem wziete.


    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • lont12 24.10.17, 10:15
    Salvador Dali, Antoni Gaudi, Pau Casals... to zobowiązuje
  • zeitgeist2010 24.10.17, 10:27
    lont12 napisał:

    > Salvador Dali, Antoni Gaudi, Pau Casals... to zobowiązuje

    Ale wiele innych prowincji mogloby sie szczycic podobnymi listami. Kto wie ze Picasso, Antoni Banderas pochodzili z Malagi.





    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • lont12 24.10.17, 10:49
    jak na mój gust to Picasso jest bardziej francuski niż hiszpański
  • zeitgeist2010 25.10.17, 11:26
    lont12 napisał:

    > jak na mój gust to Picasso jest bardziej francuski niż hiszpański

    Dali mieszkal przez lata w USA a potem spedzal zimy w Paryzu i Nowym Jorku. Ciekawostka jest, ze Dali twierdzil, ze swoja ekscentrycznosc zawdzieza genom Maurów.




    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.
  • j-k 24.10.17, 22:48
    cos m sie wydaje - ze tu sie zgadzamy...
  • zeitgeist2010 25.10.17, 11:18
    Formalnie nie jest. ALe niekatalonczykow jest wiecej niz Katalonczykow.

    Pierwszym jezykiem jest kastylijski bo jest tez duza ilosc latynosow z Am. Pld.
    A Majorca, ktora nalezy do Katalonii jest republika turystyczna w rekach Niemcow.

    Inrastruktura , metro, styl zycia nie do odroznienia np od Madrytu albo Sevilli.
    kuchnia i trunki tez, nawet jezeli tapas w Barcelonie sa mniej powszechne niz w Maladze.




    --
    ----------------------------
    "I´m sorry I dont speak Portugese,I love this music and fado always makes me cry, and im a big hairy builder, from scotland"/post on Youtube to Ana Moura singing.

    What´s the US strategy? USA doesn´t have any strategy but we´re working on it. Who´s working on it? Me and 3 other guys.- Charlie Wilson´s war.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka