Dodaj do ulubionych

Pokojowy Nobel dla Wangari Maathai

08.10.04, 11:10
Rewelacyjna informacja...
Moglaby co prawda miec cos wiecej niz tytul ale tylko tak sie czepiam, bo poza
tym rewelacja.
Obserwuj wątek
    • Gość: Euro Nobel do lamusa! IP: *.adsl.proxad.net 08.10.04, 11:33
      Chyba nie jest normalne abyw XXI w kilkunastu starszawych "ekspertow" z malo
      znaczacej akademii w Szweecji bylo swiatowa wyrocznia we wszystkich
      dziedzinach§ Wczorajszy i dzisiejszy nobel pokazal ze czas juz stworzyc cos
      lepszego i BARDZIEJ OBIEKTYWNEGO. Czas najwyzszy zaczac ignorowac kuriozalne
      wybory tej akademii!
        • margala nie political correct 08.10.04, 12:15
          Gość portalu: Tyfus napisał(a):

          > Nic ale jest kobietą, jest czarna, siedziała w pierdlu za przekanania, jest z
          > Afryki - po prostu politicall correctness

          nie do końca correctness, bo w ubiegłym roku była pani z Iranu, tez niezbyt
          biała. gdzie równouprawnienie płci? myslałem, że w tym roku będzie jakiś biały
          [Havel?] lub żółty mężczyzna.


          --
          ,,,
            • Gość: Jacek-t Re: Jaki mezczyna mialby szanse na pokojowego Nob IP: *.chello.pl 08.10.04, 19:18
              W takim razie mam świetnego kandydata. Profesor Berkeley (juz to wiele wyjaśnia
              w kwestii biseksualności i pewnie może zastąpić Uniwerek Lumumby) propagator
              śmiałej teorii zgodnie z której największym ciężarem dla naszej planety jest
              człowiek. W związku z tym Pan profesor postuluje doprowadzenie do łagodnej i
              oczywiście pkojowej samozagłądy ludzkości min. poprzez powstrzymanie się od
              prokreacji. Wymarcie ludzkości, jak głosi, spowoduje że innym mieszkańcom Ziemi
              będzie się żyło znacznie lepiej.

              Myślę że gość się doskonale nadaje i powinniśmy niezwłocznie rozpocząć kampanię
              na rzecz spopularyzowania jego kandydatury.

              P.S. Slowo daję, że to nie żart, tylko w tej chwili nie pamiętam nazwiska tego
              wybitnego intelektualisty.
      • Gość: Maruti Re: Co wspólnego ta kobitka ma z pokojem światowy IP: *.crowley.pl 08.10.04, 12:02
        Co?
        Walczyła o demokrację w Kenii...
        Dawała nadzieję milionom Kenijczyków...
        Dbała nie tylko o pokój w tym pokoleniu ale także w przyszłym walcząc o
        harmonię człowieka z przyrodą...
        Jej działania były czołowym bodźcem w procesie emancypacji kobiet w Afryce...
        Pokoj jest procesem kompleksowym. To wspieranie radości życia, walka o
        szczęśćia człowieka, wiara w jedność człowieka z Ziemią.

        Dla ekologów - była gwiazdką nadziei w Afryce przez co była już uhonorowana
        nagrodą Nobla ekologów - Goldman Prize.
        Dla kobiet - była wyzwolicieką, która umocowała kobiety w społecznym życiu na
        wsi.
        Dla Kenijczyków - jej wkład jako pojedynczej osobniczki w proces ekonomicznego
        i społecznego rozwoju kraju stawia ją wśród najważniejszych postaci w
        współczesnej historii świata.
        Dla obrońców praw człowieka - była symbolem walki, wiary w człowieka i uporu i
        nigdy nie bała się mówić to co myśli.
        Dla mnie - jest wzorem, którego podziwiam od wielu lat.

        I na koniec sadzenie drzew to wspieranie pokoju. Drzewem nikogo nie zabijesz.
        Piłą łańcuchową - a owszem.

        Ubolewam, że dla was wyznacznikiem wartości człowieka jest jego popularność.
        Tymczasem Maathai to legenda na skalę afrykańską. Dla Afrykańczyków
        działających w ruchu praw człowieka i w ruchach ekologicznych ta kobieta jest
        wzorem.

        Cieszę się, że w tym roku nagrodę dostał człowiek, a nie polityka. Gratuluję
        wyboru Komisji Noblowskiej. Prawdziwie oświecona decyzja. Choć powiem szczerze
        całkowicie nieoczekiwana.

        Przemysław Stępień
        Zieloni 2004
      • Gość: JoeT Kobiety IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 08.10.04, 13:52
        Gość portalu: ja napisał(a):
        > KOBIETY GÓRĄ!

        Sa niektore plemienia gdzie kobiety sa gora, ale to nie w Kenii, ani w Polsce,
        ani w Stanach. W Stanach mysle, ze byloby dobrze wybrac kobiete na prezydenta.
        Moze jej rzad bylby pokojowo nastawiony. Obecni kandydaci maja podobny program
        aby nie rezygnowac z wojen i kontynuowac podboj Iraku. Ale Kerry przynajmniej
        nie jest zwolennikiem uzywania terroru aby podporzadkowac sobie ludzi w innych
        krajach. Czesem wydaje sie, ze Bush jr i bin Laden wspolpracuja, bo obaj
        potrzebuja terroru dla swego istnienia.

        Nie rozumiem intencji GW pytajacej o przyznawanie "Pokojowego Nobla działaczce
        ekologicznej w czasie wojny w Iraku"? Czy GW wolalaby aby Nobla przyznac dla
        Busha lub bin Ladena?
    • Gość: Nie norweska kompromitacja IP: 158.194.194.* 08.10.04, 12:03
      Kiedy czyta sie wiadomosci o pokojowym Noblu rece opadaja i glowa wiednie.
      Jeszcze w pamieci pozostaja tak blyskotliwe werdykty jak nagroda dla ONZ i
      Annana (pod przewodnictwem ktorego ONZ doznala calkowitej marginalizacji w
      polityce zagranicznej), dla wslawionego pokojowym odbijaniem jencow w Iranie
      Cartera, dla blizej nikomu nie znanej i jakze efektywnej Kampanii na Rzecz
      Zakazu Min Przeciwpiechotnych), a tutaj tak wspaniala wiadomosc.
      Nobel dla pierwszej kobiety z Afryki z PhD - pogratulowac. Nobel za sadzenie
      drzew - pogratulowac. Nobel dla ekologow - pogratulowac. Trudno oprzec sie
      wrazeniu, ze ekologia zaupelnie wyprala resztki rozumu z glow norweskiego
      komitetu. Mozna oczywiscie Norwegom szczerze pogratulowac osiagniec w budowaniu
      ekologicznego spoleczenstwa. Mozna tez im pogratulowac poziomu zycia.
      Zawdzieczaja to ciaglym dochodom z ropy i gazu. Najwyrazniej jednak wysoki
      poziom zycia przeklada sie na otepienie. Panowie z Norwegii najwyrazniej
      wierza, ze nie ma na swiecie wiekszych problemow niz ekologia. Widocznie wysoki
      poziom zycia nie sprzyja ogladaniu wiadomosci.
      Jakiz by to byl piekny swiat, gdyby jedynym problemem przed jakim staje
      spolecznosc miedzynarodowa byla wycinka lasow w Afryce. Gdyby nie bylo wojen
      (np w Iraku), gdyby nie bylo kleski humanitarnej w Sudanie (z ktora tak
      dzielnie radzi sobie nagrodzony juz Noblem ONZ i Annan). Ja szczerze
      zazdroszcze Panom z Norwegii, ze wlasnie taki spokojny zindustrializowany swiat
      widza. Chcialbym byc Norwegiem i po uslyszeniu tego werdyktu z uznaniem kiwac
      glowa, wierzac ze ekologia jest najwazniejsza. Wdychac swierze powietrze i miec
      poczucie dobrze spelnionego obowiazku, miec poczucie ze zrobilem wszystko by
      ratowac drzewa w Afryce. W nocy balbym sie co prawda, ze beda mi sie snic
      zciete drzewa z Amazonii - ale przeciez nie moge przyznac dwoch Nobli naraz.
      Takie zycie byloby piekne.
      Poki co zyje w swiecie, w ktorym wycinanie drzew jest sprawa drugorzedna, a w
      nocy raczej snia sie krzyki mordowanych to tu, to tam. Na szczscie w Norwegii
      tego nie slychac. Pogratulowac...
      • biedronka24 a wlasnie ze tak. Najwyrazniej zrozumieli ze na 08.10.04, 12:23
        innego pokojowego nikt procz tej pani aktualnie nie zasluguje.
        Chyba jedyny Nobel z prawdziwego zdarzenia w tej dziedzinie..
        Hi, hi.
        Wreszcie jednej rzeczy nie pobeltali. Ekolodzy potrzebni w Afryce, wyksztalceni
        a pokoj w zasadzie wszedzie, tylko malo kto cokolwiek w tej dziedzieni robi by
        pokoj byl. Najwyrazniej wszyscy gleboko pragna by znow miliony ludzi zginely
        choc nie mowia o tym glosno i wyjdzie na to ze wlasnie ekolodzy dzis (nie
        wczesniej gdy na ekologie byla moda) sa w swych dzialaniach najbardziej szczerzy
        i wlasnie wtedy gdy robia cos konkretnego a nie blokuja budowy autostrad...
      • Gość: Kirgizi Re: norweska kompromitacja IP: *.cable.wanadoo.nl 08.10.04, 12:29
        Wiesz co? Przeczytaj sobie wypowiedz marutiego i przestac chrzanic.
        Nie dostala nagrody za sadzenie drzew, ale za prace na rzecz demokracji i
        wolnosci obywatelskich w Kenii.
        Ty myslisz, ze jak ty masz cieplo w tylek i mozesz kazda bzdure w internecie
        napisac, to we wszystkch innych krajach tez tak jest? W Kenii nie. Kobiety sa
        traktowane albo jak sluzace, albo jako dekoracja. Bylam swiadkiem jak na
        spodkaniu przedstawicieli kilku wiosek studentka probowala cos powiedziec, to
        ja faceci tak szybko usadzili, ze sie prawie poplakala.
        Dzisiejsza nagroda jest dla kobiety, ktora nie tylko umala walczyc o swoje
        przekonania, ale rowniez o wolnosc dla innych.
        Jak nastepnym razem przyjdzie Ci cos tak madrego do glowy, to usiadz sobie w
        kaciku i poczekaj, az ci przejdzie...
        • biedronka24 Dlugo byla pani w kenii? 08.10.04, 12:45
          Moze wyslac do kolezanki ktora nawet cudem kolonii mrowek czyscicielek umknela?
          Bez przesady.
          Nie mieszajmy feminizmu z rozwojem nauki prosze :). Jedno z drugim niewiele ma
          wspolnego.
          W Afryce kobiety zawsze mialy mocna pozycje. Niejednokrotnie mocniejsza niz
          gdziekolwiek w Europie. Problem w tym ze w Afryce sa rozne plemiona o czesto
          skrajnie roznej obyczajowosci i systemach. Podobnie cosik jak w Nowej Gwinei ....
          • Gość: Kirgizi Re: Dlugo byla pani w kenii? IP: *.cable.wanadoo.nl 08.10.04, 12:53
            Rodzice mojego meza mieszkaja w Afryce od 9 lat. Maz skonczyl ekomomie krajow
            rozwijajacych sie i specjalizuje sie w Afryce. Mozna powiedziec, ze o Afryce
            wiem wiecej niz o Europie. To nie prawda, ze kobiety maja tam mocniejsza
            pozycje niz tutaj. Zdarzaja sie wyjatki, ktore sa wystarczajaco silne lub
            wyksztalcone, zeby postawic na swoim, ale jest ich zdumiewajaco niewiele.
            Optymistycznie dodam, ze to sie powoli zmienia.
            Do Kenii nie pojechalam tylko na wakacje ;)
            • Gość: meerkat A moze by tak jakiemus ekologowi z BRAZYLII?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 12:59
              Moglo byc gorzej, ale lepiej by bylo, gdyby Nobla dostal jakis niezamordowany
              jeszcze dzialacz na rzecz ochrony lasow tropikalnych w Brazylii.

              Lasy te produkuja 70% tlenu atmosferycznego w skali globalnej. Bez nich wszyscy
              bysmy sie po prostu podusili. Tymczasem dzungle te systematycznie sie karczuje
              i wypala, a tych ktorzy usiluja polozyc temu kres znajduje nierzadko
              zaszlachtowanych maczeta lub spalonych "przypadkiem" w jednym z planowych
              pozarow. :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                • biedronka24 ale za dzialalnosc na rzecz feministek w Europie 08.10.04, 13:15
                  tez nie- umowmy sie:).
                  Kolezanka o ktorej mowie urodzila sie w Kenii i tam spedzila wieksza czesc
                  swojego dziecinstwa.
                  Dlatego mowie o tej istotnej roli kobiety. Jest inna niz w Europie ale bardzo
                  istotna. Europejczykom to trudno zrozumiec bo nie chodzi o prawo histeryczek do
                  udawania ze pracuja podczas gdy maza o siedzeniu w domu i gadaniu z kumoszkami :).
                • Gość: meerkat A moze George W. Bush za Saddama i Taliban???! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:47
                  No to kur..ZA CO?!

                  Przeciez w Kenii jak sie tlukli tak sie tluka!

                  Rownie dobrze mozna bylo Bushowi jr. przyznac, bo przynajmniej jednego
                  zbrodniarza wojennego(Saddama H.) z obiegu wycofal ratujac od smierci setki
                  tysiecy Irakijczykow!

                  Nie? Politycznie niepoprawne?

                  To moze dla Busha jra za pokonanie i wypedzenie z Afganistanu zbrodniczego
                  Talibanu, ktory m. in. tez dyskryminowal kobiety i zabranial im uzyskania
                  jakiegokolwiek wyksztalcenia?

                  Ni? tez politycznie niepoprawne?

                  To moze dla Busha jra za bezwzgledna walke z wielokrotnymi mordercami al-Qaidy,
                  al-Aqsy, Hezbollah i Armii Mahdiego ,ktorzy usmiercili tysiace cywilow, w tym
                  kobiety i dzieci?

                  Tez nie?

                  A to dajcie nagrode kolejnemu Kunta Kinte, Kwame Ubunga, Winnie Mandela czy
                  Jose Yebierraz Alerano.

                  Skoro zasluzyl na nia Jasser Arafat, co toz za roznica kto jeszcze dostanie?!
                  • biedronka24 moze tak- za wynalazek krzesla elektrycznego 08.10.04, 13:53
                    nagrod sie jeszcze nie przyznaje choc nie da sie ukryc ze zapewne populacje
                    wielokrotnych zbrodniarzy ten wynalazek istotnie zmniejszyl.
                    Za szubienice tez nie przyznano.
                    Za glupote - dzieki ktorej niektorzy przestepcy sami sie swoja populacje
                    zmniejszaja - tez sie jak widzisz nie przyznaje...
                    • Gość: meerkat A moze za wynalezienie relatywizmu moralnego? ;-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:03


                      Przeciez bez niego taka p. Jelinek, zafascynowana obrzynaniem lechtaczek i
                      obsrywaniem partnerow, nigdy by Nobla nie dostala!

                      Ale dzieki! Teraz rozumiem dlaczego pokojowego Nobla nie dostal ani Saddam, ani
                      Putin (ten to liczbe wlasnych obywateli w Czeczenii solidnie pomniejszyl!)

                      Ale jak w takim razie wytlumaczysz Nobla dla ARAFATA???

                      Preciez to notoryczny terrorysta i wielokrotny morderca! A DOSTAL! ;-)))
                      • biedronka24 dali mu awansem 08.10.04, 14:15
                        nie kazdy sie ze zobowiazan wywiazuje. To nic nowego.
                        Powinni najpierw jednak troche lepiej ocenic szanse na to ze sie z tego
                        zobowiazania wywiaze.
                        Szansa dla Afryki naprawde sa kobiety. Inaczej nie da sie tam pogodzic
                        istniejacych kontrastow. To nie jest zaden relatywizm. Innej drogi nie ma. Poza
                        tym panie zadko ekscytuje poroze zdobyczy gdy maja w perspektywie wypatroszenie
                        jej wnetrznosci.
                        Mam nadzieje ze wyrazam sie jasno?
                        Z zalewem agresywnego islamu jest troche inaczej. Tam kobiety maja male szanse
                        zdzialac cokolwiek a duzo wieksze na przekonanie sie ze wlasnie tak zyc chca.
                        Wiem co mowie i widzialam to juz nie raz. Przerazajace ale prawdziwe.
                        Najczesciej przebudzenie nastepuje juz wtedy gdy nie maja szans na odwrot. Ale
                        nienawiscia do nich niczego sie nie zmieni.
      • Gość: Maruti Dalej smutne IP: *.crowley.pl 08.10.04, 13:24
        Einstein i Curie Sklodowska? Mam nadzieje ze byliby dumni. A sam uwazam, ze
        Maathai tylko uszlachetnia skład noblistów.

        Zresztą niewazne co niewyedukowani, europocentryczni i rasistowscy Polacy
        mysla... wazne ze wierza w nia ludzie w Kenii i w Afryce. W wyborach
        parlamentarnych w Kenii w 2002 roku dostała w swoim okregu 98% głosów. Gdyby
        nie 'cofniecie' jej z listy kandydatow na prezydenta w 1998 byłaby pierwsza
        prezydentka Kenii.

        Schowajcie wiec te puste zale i bezpodstawne krytyki.
        Tylko siebie osmieszacie. Ona pozostaje wielka.
        • biedronka24 europocentryczni i rasistowscy? 08.10.04, 13:48
          a pani szanowna jak centryczna jest? :)
          Zaleta ludzi madrych jest nie usrednianie zawartosci napisow na smietnikach na
          cala populacje. Podobnie tez zalecam w druga strone. Smietanka naukowa tez nie
          zawsze jest calkowitym obrazem spoleczenstwa.
          Z opinia znaczenia takich wyborow dla Afryki sie zgadzam.
          Juz mowilam kiedys. Widzialam w zapadlym buszu na dzieciakach ktore bialej skory
          nie widzialy koszulki z logo coca coli.
          Wole by te dzieciaki mialy koszulki z ta pania i drzewkami niz jakims dodatkiem
          do alkoholi kolorowych....
          Przywodztwo kobiet nie jest znow tak nienaturalne dla Afryki a w doplywach Nigru
          bylo nawet przez wiele lat regula. Przy odejsciu od koczowniczego trybu zycia
          znow rola kobiet rosnie. I pod tym wzgledem zgadzam sie ze ta nagroda jest w
          porzadku.
          Co do zas polskiego rasizmu to prosze sobie przypomniec role naszych emigrantow
          w Ameryce Poludniowej czy wlasnie Afryce. Ta rola byla malo reklamowana a jednak
          nigdy tak ´skuteczna´ jak np Corteza czy innych podobnych mu eksploratorow...
          Byla najczesciej skromnym wyrazem zachwytu nad innymi kulturami i
          obyczajowosciami. Malo tego najszczerszym dowodem na to jest fakt ze Polacy nie
          gardzili nigdy mieszanymi malzenstwami. A to ze w naszym kraju tak malo jest
          czarnoskorych wynika przede wszystkim z faktu ze nie przywozeni byli w roli
          niewolnikow. To Polacy z fascynacji dla innych kultur osiadali w environnements
          ktore wzbudzalo ich zachwyt...
            • biedronka24 Polacy nie cierpia tylko meerkatow 08.10.04, 14:09
              jak jakis o dowolnym kolorze skory gdera tak jak meerkat to troche sie z niego
              podsmiewaja :).
              Generalnie to skarbie pojedz do kraju afrykanskiego ze swoja - jak mniemam
              krzywa szczeka i biala skora a zobaczysz jak tam zaraz wszyscy beda rasistami..
              A wyjdzze tylko na ulice :).
              Glupis i pojecia nie masz. Z Cyganami z racji na ich obyczajowosc bywaly zatargi
              wszedzie tam gdzie Cygani mieszkali. Trudno sie dziwic przy takich kontrastach.
              Poobserwuj dzieci w szkole i zobacz jakimi sa (mimo porzadnego wychowania)
              rasistami. Trzeba wiele pracy by rosnacego czlowieka zrobic nierasiste w stos.
              do ´obcych´. Taka mamy nature jako ludzie.
              My w kazdym razie w Polsce wojen z ludzmi ktorych przywozilismy do siebie jako
              niewolnikow nie mielismy. To taka bolesna prawda dla Ciebie.
              Nie probowalismy ich dodatkowo dyskryminowac za to ze byli niewolnikami. To juz
              jest troche wypaczenie bo dzieci z tym stosunkiem do drugiego czlowieka sie nie
              rodza. Z dystansem do ´innych´ tak. Poczytaj sobie badania naukowcow twojego
              imperium :). Bylbys lepiej zorientowany....
              • Gość: meerkat Polacy nie cierpia KAZDEGO kto od nich LEPSZY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:32
                Moja droga. Kiedy My mielismy niewolnikow, to niewolnictwo bylo wszedzie, a
                Murzynami handlowali najczesciej SAMI murzyni, (wodzowie plemienni) oraz (tak,
                tak!) Arabowie!

                "Wojny z niewolnikami" nigdy nie bylo ( czy znasz chocby po lebkach historie
                Stanow Zjednoczonych?); przeciwnie mielismy wojene z BIALYMI o UWOLNIENIE
                niewolnikow- zakonczona zwyciestwem. Kto tylko chcial wracac do Afryki
                (wiekszosc nie chciala, bo pamietali jak im w "oczyznie" bylo dobrze i kto ich
                sprzedal) odeslalismy z powrotem. Resultatem jest LIBERIA, jeden ze
                swiatlejszych krajow na Czarym Ladzie.
                Dzis Murzyni w USA to warstwa nie <dyskryminowana> ale UPRZYWILEJOWANA i oprocz
                innych apanazy dostaje "punkty za pochodzenie" tak jak w komuszej Polsce.

                Tak wiec, moja droga to MURZYNI bija, duzo czesciej niz odwrotnie! ;)))

                Ale ty mowisz o przeszlosci, biedroneczko, a ja o przykrej terazniejszosci.
                W USA sladow rasizmu nie uswiadczysz natomiast w Polsce...

                Zapytaj nie tylko Cyganow (choc na Slowacji jest im jeszcze gorzej), ale
                rowniez Bialorusinki, Ukrainki, Wietnamki stojace w Polsce na straganach.
                Nawet Rumunom, z racji sniadej karnacji nie dzieje sie w RP najlepiej.

                Nie mowiac o drobnym szczegole, ktory rzucil mi sie w oczy podczas
                kilkumiesiecznego juz pobytu w Polsce. Kazdy kto jest od autochtona lepszy,
                bardziej przedsiebiorczy, bogatszy, inteligentniejszy, czy-horrible dictu-
                mniej parafianski a bardziej kosmopolityczny- to ZYD! Przy czym Polska jest,
                jak dotad, jedynym znanym mi krajem, w ktorym termin ten nie tylko ma znaczenie
                pejoratywne, ale uzywany jest wrecz jako obelga ( < ty zydzie!>).

                Polacy sa tez w swej opinii znacznie lepsi od innych nacji, ktorym zawidza.
                Stad, zamiast o Czechach, Francuzach, Niemcach i Wlochach mowi sie w P.
                czesto: pepiki, zabojady, szwaby lub krauci i makaroniarze.

                Wybacz, ale dobrego wrazenia to na mnie niestety nie zrobilo! :-((((((((((((((
                • biedronka24 No pewnie bo dzieci amerykanskie 08.10.04, 15:45
                  w Strasbourgu pod katedra wrzeszcza ze chca hamburgera, a gdy kelnerka odpowiada
                  grzecznie ze nie maja to dzieci jeszcze glosniej wrzeszcza i wyrywaja wlosy
                  rodzicom :) U siebie sa? Czy jak?
                  Jestes pewien ze tego niewolnictwa nie ma?
                  Realista badz. Porownaj ilosc mieszanych malzenstw, kontaktow i wez przymierz do
                  tego inne narody europejskie. A ze z racji na te roznorodnosc konflikty bywaly
                  to inna rzecz. Polacy chetnie sie buntuja gdy im sie wolnosc ogranicza. Czesi
                  nie zawsze. Do zaborow przyzwyczaili sie i perspektywe ´kultury wyzszej´
                  przyjmuja chetnie. Spadek po austrowegrach. To samo Wegrzy, chociaz temperament
                  u nich inny.
                  Ja nie wiem czy czlek ukladny to zawsze lepszy jest. A tobie wlasnie o takie
                  zatargi chodzi.
                  Ukladny w uczciwym panstwie dobrze. Ukladny w okupowanym zle. Wiesz dlaczego
                  wlasnie w Polsce powstalo pojecie szmalcownik? Ano - bo w calej Europie byli ale
                  tylko w Polsce byla znaczna czesc spoleczenstwa ktora takim procederem sie
                  brzydzila.
                  Za lepsza sie nie uwazam. Wg krwi tylko pol Polka jestem a nawet moze mniej.
                  Moja mama jest Bulgarka a jej mama korzenie czeskie miala po kadzieli.
                  Nie buduj czegos czego kompletnie nie znasz i wymyslasz. W Polsce jest duzy
                  poziom przestepczosci wlasnie spowodowany niechecia do wspoldzialania
                  sasiedzkiego i na skale malych, lokalnych spolecznosci po komunizmie. To choroba
                  z ktorej bedziemy sie dlugo leczyc. Zwlaszcza z naszym polskim umilowaniem
                  wolnosci i indywidualizmu. Dlugo Ci to tlumaczyc ale rasizmu na pewno w Polsce
                  nie ma. Glupoty gadasz wasc bo tak naprawde ani Polski ani realiow europejskich
                  zwlaszcza wsrod nowo przyjetych i tych w kolejce nie znasz. Ja mam te przewage
                  ze tak - i to od korzeni :)
                  • biedronka24 I spojrzmy prawdzie w oczy Meerkat 08.10.04, 15:47
                    w czym ty jestes ode mnie lepszy ? W czym na pewno?
                    Sadzisz ze z tego powodu iz glosniej krzyczysz wiecej szacunku u mnie zyskujesz?
                    Nic z tego. Szacuneczek moj przyjacielu wlasnymi drogami chodzi. A jego zrodlo w
                    wychowaniu...a przyczyna w dzialaniu obdarowanego...
                    • Gość: meerkat Re: I spojrzmy prawdzie w oczy biedroneczko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 16:48
                      Ja sie szacunku nie domagam. Reszta moich rodakow tez nie. Za lepszych tez sie
                      nie uwazamy. Za bardziej przdsiebiorczych, bardziej pryncypialnych i odwaznych -
                      moze. Dlatego Ameryka nie jest dekadenckim krajem jak panstwa Europy Zachodniej.
                      Dlatego tu pchaja sie nie tylko polscy azbeciarze i roofiarze, ale francuscy
                      naukowcy i niemieccy lekarze (ktorych miejsce zajmuja lekarze uciekajacy z RP)

                      Gdyby przedstwiciele jakiejs poaukladowej cywilizacji obserwowali Ziewmie z
                      Kosmosu, to nawet nie wiedzac nic o ludzkim gatuku, jego cywilizacji i kulturze
                      nie mieliby problemu z ustaleniem gdzie panuja najlepsze warunki dla jego
                      rozwoju. Obserwowaliby po prostu RUCH MAS LUDZKICH.
                      A ludzie glosuja nogami (jezeli moga) i dlatego obsewrwujemy stale
                      przemieszczanie sie tych mas ze Wschodu na Zachod- ku Ameryce!.

                      Jezeli masz dowody swiadczace o czyms przeciwnym- to b. prosze- podaj je tu,
                      zamiast opowiadac androny bez pokrycia. ;-)))
                      • Gość: ANka Slyszales o ruchach mas ze wsi do miast:)? IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.04, 17:05
                        a co w miescie jest lepszego niz na porzadnej zdrowej wsi z kozami?
                        Zapytaj sie swoich aktorow gamoniu gdzie chca mieszkac.

                        Ruch napedza kasa...
                        A kasa jest i tu mamy pania w krotkich ciemnych wloskach i kapeluszu i w
                        kabarecie...
                        Zreszta - wkrotce sie moze przekonam. Powiedz mi tylko dlaczego wszyscy sie
                        chwala tym ze w USA byli ale malo kto z tych ludzi ktorzy maja normalna prace w
                        Europie chce tam mieszkac i pracowac?
                        a moze to sobie wymyslilam?
                        No to powiedz mi teraz ze nie domagasz sie uznania...
                        Ja sie nie domagam. Mam w nosie to uznanie. Wiesz czemu? Bo wiem czego chce od
                        zycia. Zalezy mi na zdrowiu na rodzinie. Karierze tez ale nie za cene tego
                        pierwszego. Wszystko w rownowadze. Co zas sie tyczy tego co na Twoj temat
                        mowilam - to traktuj jak zart. I tak nie spodziewalam sie ze bedziesz potrafil
                        powiedziec cokolwiek pozytywnego. A to wbrew temu co powiesz dalej jest szalenie
                        polskie :(
                        Amerykanscy roofiarze nie pchaja sie do Europy bo maja dosc pracy u siebie. W
                        koncu to kolonizatorzy. Lepiej nie siegac do korzeni z jakich wyzyn spolecznych
                        sie wywodzacy :).
                        Oby tylko z Wami nie bylo tak jak z Francuzami. Ze beda o Was mowic iz Bog
                        piekna ziemia obdarzyl niezbyt piekny narod....
                        Jeszcze wiele przed Wami Meerkatku. I zobaczysz sam pierwszy po tradycje
                        siegniesz zanim Cie dzieci do domu starcow zaprowadza...
                        • Gość: meerkat Slyszalas ANka o Koloniach Brytyjskich??? :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 17:58
                          "Amerykanscy roofiarze nie pchaja sie do Europy bo maja dosc pracy u
                          siebie."[Amerykanscy naykowcy tez nie- za to francuscy i niemieccy maja za malo
                          i za biednie wiec sie pchaaj drzwiami i oknami do USA!]

                          "W koncu to kolonizatorzy."

                          A ja zawsze myslalem, ze jestesmy potomkami kolonistow dyskryminowanych i
                          uciskanych przez Korone Brytyjska! Ciewy, ciewy!

                          Czy moglabys mi podac jakimi to narodami zawladnelismy i jakie kolonie
                          posiadalismy lub nadal posiadamy? Nawet tego bliziutkiego Puerto Rico nie
                          chcemy przyjac do Unii, choc polowa ludnosci PR regularnie glosuje za aneksja.

                          YAYA NIEPOWYBIERANE! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          • Gość: Wyjdz Meerkat na spacer IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.04, 18:26
                            sprawdz czy nie masz nowych patch´ow na trawniku, zrob sobie modny tatuaz w
                            stosownym miejscu i koniecznie kup nowy telewizor.
                            Niemieccy naukowcy maja aktualnie kiepska ustawe. Francuscy - zgadza sie.
                            Bycie w USA jest dobre dla kariery. A malo kto z tych ludzi chce tam byc na
                            zawsze. Jesli nie ma koniecznosci wracaja do siebie. Powiedz mi czemu?
                            Ja tu Ci nie probuje jakichs wazkich teorii podkopywac. Ja mowie jak jest. Nie
                            mam zadnego interesu ani w budowaniu takich teorii ani podkopywaniu ich.
                            Co do brytyjczyka w New Yorku - rozmawiaj ze Stingiem. Nie moj problem.
                            Ja napisalam ze jestescie kolonizatorami a nie ze zawladneliscie narodami.
                            Uchowaj swoja inwencje przed totalnym rozpadem :).
                            Przewaga kolonizatorow (jesli nie atakuja pustyni) polega tez na tym ze moga w
                            korzystnym miejscu bardzo dobrze sie rozrosnac...O tych ktorzy na tym troszke
                            ucierpieli nie bede wspominac bo bylabym monotematyczna. Zreszta kultura indian
                            juz prawie nie istnieje. I nie krzycze o to bo wiem ze koczownicy w starciu z
                            kulture occidentale szans by nie mieli i byloby gorzej gdyby to oni wygrali.
                            Niemniej oceniam realia.
                            Zreszta bizony tez zanihilowaliscie. Nie podrozowiaj tu na sile bo to strasznie
                            sztuczne. Malujesz Polske i Polakow na czarno a stany na rozowo na co ci to?
                            Sa tacy, ktorzy znaja realia i w tej perspektywie Twoja koncepcja wyglada smiesznie.
                            Ciesze sie naprawde z tej wspolpracy. Co wcale nie znaczy ze jestem na cokolwiek
                            slepa. O nie moj drogi.
                            Jest jednak jakis powod dla ktorego moja kolezanka kosmopolitka zamawiala na
                            prezent slubny filmy polskie. Tak sadze. Dodam ze z aklimatyzacja problemow nie
                            miala a przedsiebiorcza byla i owszem az za bardzo. Takze nie budowalabym tej
                            ´waszej´przedsiebiorczosci na cudach ale na tych ludziach ktorzy po prostu do
                            ´was´ za chlebem przyjezdzaja...
                            • Gość: meerkat Juz bylem! Rowerem -11 mil! Piekna pogoda! :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 23:18
                              Przyjezdzaja na troche i...zostaja! Zyja W USA dziesiatki tysiecy inteligentow
                              i intelektualisow brytyjskich, francuskich, niemieckich, holenderskich,
                              australijskich, chinskich, japonskich, hinduskich, itd. ktorzy przyjechali
                              zrobic doktorat, czy popracowac na stypendium badawczym 2-3 lata, poznali kraj
                              i... zostali.

                              A bizonow nie zaluj. Mamy ich setki tysiecy! Chodowane sa na wielka skale; na
                              wolnosci w Wyoming i Montanie itd. tez jest ich cale mnostwo.

                              Indian ci u nas takze dostatek. Ci ktorzy potrafili skorzystac z mozliwosci
                              edukacyjnych i pomocy federalnej (sporej!) sa dzis adwokatami, lekarzami,
                              ofierami armii, a nawet przemyslowcami o milionych majatkach.(Nie kazdy musi
                              byc aloholicznym nieudacznikiem, ktory do szkoly mial pod gorke i pod wiatr!)

                              P.S. Radze ci znalesc sobie inna kolezanke jako zrodlo twojej glebokiej wiedzy
                              o USA. Ta jest ambarasujaco glupia i plytka! Pewnie wykladowczyni? ;-)))))))))
                            • Gość: Jacek-t Re: Meerkat na spacer IP: *.chello.pl 09.10.04, 01:58
                              "Niemieccy naukowcy maja aktualnie kiepska ustawe" - no własnie. A w USA
                              niepotrzebują żadnej ustawy tylko mają po prostu dobre warunki do pracy.

                              "Francuscy - zgadza sie. Bycie w USA jest dobre dla kariery. A malo kto z tych
                              ludzi chce tam byc na zawsze." - doprawdy? Tylko ciekawe czemu tak wielu
                              corocznie stara się o amerykańskie obywatelstwo. Organiczę się tylko do swojego
                              podwórka - czyli nauk ekonomicznych. Czołowy francuski ekonomista Gerard Debreu
                              nie tylko wyjechał do USA, nie tylko zamieszkał tam na stałe, ale jeszcze
                              przyjął obywatelstwo USA i nagrodę Nobla odbierał już jako amerykanin.
                              Dokładnie tak samo włoch Franco Modigliani. Inny włoch Alberto Alesina - nowa
                              supergwaizda makroekonomi i teorii polityki monetarnej - wykładał ostatnio
                              przez rok na swoim rodzimym Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie w ramch rocznego
                              urlopu naukowego na Harvardzie, z którego szybko powrócił do Cambridge by objąć
                              funckję kierownika katedry ekonomii Harvardu. Wymieniam tu tylko osoby bardzo
                              wybitne, które nie miały by żadnych z problemów ze znalezieniem prestiżowej i
                              bardzo dobrze płatnej pracy w rodzinnym kraju.
                              • biedronka24 Ta ustawa to byl kompromis 09.10.04, 12:03
                                miedzy systemem niemieckim a amerykanskim i takie ´badziewie´ wyszlo. Sami
                                naukowcy to oprotestowali.
                                Jacku - nie wiesz o jaka ustawe chodzi? Dowiedz sie- zreszta moge Ci podac
                                namiary. Ale system niemiecki i tak jest o niebo lepszy od polskiego.
                                A propos ´malo ludzi chce zostac tam na zawsze´ pisalam na podstawie doswiadczen
                                nie naukowcow a ludzi z dobrych firm, m. innymi informatycznych amerykanskich
                                zatrudnianych w Polsce czy na zachodzie. Wiecej konkretow nie podam. Popytajcie
                                Austriakow czy marza o Stanach :).
                                Po drugie to naprawde jesli ta dyskusja ma polegac na tym ze ja staram sie o
                                obiektywizm a panowie twarda stoja na stanowisku rozowej waty cukrowej to sadze
                                ze to dla mnie strata czasu i ide pracowac - bo akurat mam co robic.
                                Hamburgerow nie lubie to fakt. A poniewaz przecietny czlowiek jada 3 razy
                                dziennie to tez jest jeden z czynnikow dla ktorych zapewne niekoniecznie na taki
                                krok bym sie zdecydowala :) i moge w tym rowniez austryjakow zrozumiec :)
                • Gość: www Re: Polacy nie cierpia KAZDEGO kto od nich LEPSZY IP: 208.252.134.* 08.10.04, 15:54
                  > Nie mowiac o drobnym szczegole, ktory rzucil mi sie w oczy podczas
                  > kilkumiesiecznego juz pobytu w Polsce. Kazdy kto jest od autochtona lepszy,
                  > bardziej przedsiebiorczy, bogatszy, inteligentniejszy, czy-horrible dictu-
                  > mniej parafianski a bardziej kosmopolityczny- to ZYD!

                  Z tym akurat sie zgodze, ale...
                  >
                  > Polacy sa tez w swej opinii znacznie lepsi od innych nacji, ktorym zawidza.
                  > Stad, zamiast o Czechach, Francuzach, Niemcach i Wlochach mowi sie w P.
                  > czesto: pepiki, zabojady, szwaby lub krauci i makaroniarze

                  W tym punkcie istnieje tez pewna symetria: Polish jokes i "polaczki" w Ameryce,
                  "pijany jak Polak" we Francji, Polnische Wirtschaft w Niemczech, itd. MOze pan
                  powie, ze to akurat prawda, no ale prawda tez jest, ze Francuzi jadaja cuisses
                  de grenouille.

                  PS, To wynajecie B-2 nadal aktualne?

                  pozdr.
                  • biedronka24 Francuzi- my najnowoczesniejsi 08.10.04, 16:01
                    Niemcy- my najbardziej pracowici,
                    Czesi najbardziej pokojowi,
                    Rosjanie najbardziej ludzcy i do rany przyloz,
                    Zydzi najmadrzejsi,
                    a my
                    my umiemy przetrwac. Tego nas nauczono i to najbardziej wszystkich drazni.
                    Problem w tym ze budowac wlasne panstwo juz coraz gorzej umiemy.
                    Jak rozumiem Pan Meerkat dusza i cialem we wszystkich polskich wojnach i
                    zaborach uczestniczyl i on juz wiedzialby jak na takich gruzach panstwo budowac.
                    On tak doswiadczony w wojnie i ´oruzem´ slusznie wladajacy ....
                  • biedronka24 Brytyjczycy przynajmniej o tyle madrzejsi jeszcze 08.10.04, 16:05
                    iz dobrze zrozumieli fakt ze z tych, ktorzy pracuja na nas nie warto sie smiac.
                    Ale coz to stare panstwo :) No i nie wiadomo jak jeszcze sie zmieni.
                    Cuisses nie wszyscy jadaja. Czesciej moule. Za to cuisses meerkata na pewno nie
                    szczupleja od zapedow bokserskich przed komputerem. Ciekawe czy w ten sposob
                    magazynuje zapasy na zle czasy :)
                    I czy to dlatego ze reszta swojego ciala oddaje cieplo....
                      • biedronka24 Ja nie bronie tu Francuzow 08.10.04, 16:17
                        bo to ze ´ivre comme un Polonais´ istnieje to fakt. A to ze Francuzi maja
                        przecietnie tzw. ´slaba glowe´ tez :).
                        Polacy w porownaniu do tego co dzieje sie w Niemczech to abstynenci. Zwlaszcza
                        jesli patrzec na mlodziez. Mysle ze pozostaje jeszcze problem alkoholizmu
                        socjalnego, tzn spowodowanego trudna sytuacja zyciowa co jest koszmarem bo
                        jeszcze ja pogarsza. Ale to tez juz raczej przewaznie starsze pokolenie.
                        Ale zostawmy to. Meerkat jest zawziety na Polske i juz bo musi. No to trudno.
                        Szkoda jego mamy. Szacunek dla matki i jej rodziny to tak sam z siebie w wielu
                        kulturach jest zrozumialy. U Meerkata nie. No coz. Mamie sie nie udal byl.
                        Moze lepiej ze mam corki. Wlasnie sie zobowiazaly ze jak im dobrze w zyciu
                        pojdzie po tym jak sie beda dobrze uczyly nie bez mojego niemalego wysilku, to
                        nie pozaluja mi porzadnego domu starcow :).
                        No wlasnie mam wolne laboratorium. Milego dnia zycze :)
                        • Gość: www Re: Ja nie bronie tu Francuzow IP: 208.252.134.* 08.10.04, 16:29
                          Ja mysle (a przynajmniej tak wynika z moich obserwacji), ze p. Meerkat jest
                          glownie zawziety na komune, antysemityzm i Niemcow. Na Polakow - bo ja wiem?
                          Sami Polacy sa czesto swoimi najgorszymi wrogami - tak jak w tym witzu o
                          polskim kotle w piekle, ktorego diabli nie musza pilnowac. Chociaz slyszalem
                          od rodowitej Litwinki, ze ta sama historyjka istnieje w wersji litewskiej,
                          mutatis mutandis. Nie popadajmy w kompleksy nizszosci (ja przynajmniej nie mam
                          takiego zamiaru).
                          • Gość: ANka Na kompleksy nie mam czasu IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.04, 16:41
                            na zlosc zdrowia. Co nie znaczy ze zawsze staram sie robic lepiej. Poza tym w
                            pewnych sprawach lubie odmiany. Byloby pewno interesujace (choc zapewne
                            niemozliwe) gdyby pewnego dnia Pan Meerkat powiedzial cos pozytywnego o
                            Polakach. O tym co go z tym krajem wiaze. Poza pochodzeniem ktore go tak drazni.
                            To byloby nowum i byloby bardzo co prawda nie po polsku ale na pewno byloby
                            interesujaco i Pan Meerkat udowodnil by byc moze ze potrafi cos wiecej niz
                            przecietny Polak :).
                            A teraz juz naprawde biegne..
                            Litwini byli przez dlugi czas miedzy mlotem i kowadlem troche jak my. Mniej tam
                            antypatii niemieckich bylo, wiecej teraz polskich chociaz milosci do sasiadow ze
                            wschodu tez tam nie ma. A i duma narodowa rosnie i z nia czasem troche
                            smiesznosci tez- moja znajoma opowiadala mi kiedys ze tylko oni maja 12 potraw
                            wigilijnych i ze to stara tradycja nie wywodzaca sie z tradycji koscielnych a
                            liczby miesiecy w roku....:)
                            Co kraj to obyczaj grunt ze potraw tyle samo :)
                  • Gość: meerkat Re: Polacy nie cierpia KAZDEGO kto od nich LEPSZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 16:58
                    B-2 nadal do wynajecia, ale nich sie Pan pospieszy, bo jak zaczniemy wymiatanie
                    polnocnokoreanskich instaloacji o nuklearnych to moze byc duzy popyt i trzeba
                    bedzie stac w kolejce! :-)))

                    Co do ujemnej opinii o Polakach... Polish jokes w USA juz praktycznie nie ma,
                    bo stara generacja i Amerykanow i Polakow wymarla, a druga zna juz innych
                    Polakow i nie ma podstaw do dowcipow o ich glupocie. (Teraz sa dowcipy o
                    Meksykanach!)

                    Co do Fancuzow, to jest akurat odwrotnie. Podczas wojen napoleonskich, kiedy
                    oficerowie chlali sobie wino czy koniaczek w namiotach, po ktorejs tam kolejce
                    Fracuzi zsuwali sie pod stol, zas polski ofiecer zapinal pas i mowil:
                    Przepraszam, ale czas na moja warte! Stad wlasnie powstalo okreslenie "pijany
                    jak Polak", ktore nie znaczy bynajmniej <pijany jak swinia", ale <ten facet, to
                    ma leb jak Polak!>

                    Zas co to do Polnische Wirtschaft, to przykro mi, ale Nimcy, ktorzy ukuli to
                    powiedzeni mieli 100% racji! Polacy sa po prostu NIEGOSPODARNI!
                    I to niestety widac na kazdym kroku! :-(((
                    • Gość: ANka w przeciwienstwie do Polek :) IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.04, 17:16
                      Widac tak nas obdarzono :(.
                      Ale mylisz sie - to nie o przedsiebiorczosc czy gospodarczosc chodzi choc jestem
                      pozytywnie zaskoczona. Z Francja- przesadzasz - nie do konca tak. Ci co
                      powtarzali nie znali tej wersji.
                      Popytaj w ´renomowanych firmach´ z twojego imperium czy o te sprawy chodzi.
                      Bynajmniej. Chodzi tylko i przede wszystkim o dzialania spoleczne. A tak. Bez
                      udzialu rzadow i papierowych zabiegow w lewicowych wladzach. Chodzi o te podstawy.
                      To naprawde ulatwia zycie. Ludzie sie tego boja bo kiedys kojarzylo sie to z
                      donosicielstwem, kumoterstwem ze znienawidzona wladza. A chodzi o to, by
                      potrafili ustalic co najbardziej im jest potrzebne w najblizszym czasie i
                      wspolnie zorganizowac plan wydatkow na kilkanascie domow. Nic poza tym.
                      Moga to zrobic wypinajac sie na baronow u wladzy - bo robia to sami dla siebie.
                      Kiedys troche pomagal w tym kosciol ale teraz tez nie wywiazuje sie za dobrze.
                      Taki przyklad. Np tu w DDR-e moge normalnie pracowac bo swietlica przy szkole
                      zorganizowana jest przez srodowisko ewangelickie. Panie zatrudnione zajmuja sie
                      dziecmi na zmiane, maja odpowiednie przygotowanie, robia z nimi czytanie gazet,
                      zajecia plastyczne, chodza na basen. Kosztuje to niewiele a jak ulga dla ludzi,
                      ktorzy pracuja.
                      Na zachodzie Niemiec tego nie ma. Wiaze sie z tym wiele klopotow wlasnie dla
                      wyemancypowanych kobiet, albo takich ktorych mezowie nie zarabiaja fortuny.
                      To te panie - nie szkola organizuja wieczorki czytania ksiazek, konkursy
                      latawcow. Szkola tez ale w znacznie mniejszym zakresie..
                      Co do starej generacji glupich a nowej madrych- Meerkat czlowieku.
                      Jesli dzis sa dowcipy o Meksykanach to powiedz mi czy nie dlatego ze zalewaja
                      Was z poludnia?
                      To tez banialuki? Dzis nie ma juz takiej emigracji zarobkowej do USA a pewno
                      najwiecej ludzi jezdzi na chwile czy na szkolenie bo nie kazdy znow chce wydawac
                      fortune na normalny chleb.
                      • Gość: meerkat To dlaczego nasilaja sie ucieczki z NRD do RFN?:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 07:28
                        Poczytaj najnowsze statystyki rzady Niemiec ( a moze "tym gorzej dla faktow"?)

                        Wiec jesli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak zle?

                        A Jacek-t ma absolutna racje. Nie przyjmuje sie obywatelstwa amerykanskiego i
                        nie likwiduje majatku w w rodzinnym kraju, jesli wyjezdza sie "za chlebem" lub
                        by zdyskontowac amerykanskie osiagniecia po powrocie.

                        NB Czy zadalas sobie kiedykolwiek pytanie DLACZEGO owi naukowcy (czesto
                        najlepsi z najlepszych ) nie moga miec takich osiagniec we Francji, w Niemczech
                        czy we Wloszech?

                        Odpowiedz jest prosta: bo prymitywny i zle wyksztalcony narod amerykanski
                        przyklada duzo wieksza wage do postepu naukowego i technicznego niz
                        wysublimowane cywilizacje Starego Swiata, zas nieuk i tepak z Texasu, George
                        Bush konsekwentnie zwieksza naklady panstwa na rozwoj kluczowych laboratoriow i
                        CYWILNYCH programow badawczych.

                        Ciekawe czemu intelektualista Czyrak (aka Jacques Iraq) czyni akurat ODWROTNIE;)
                        • biedronka24 Czys ty zwariowal? 09.10.04, 11:59
                          ´zdyskontowac amerykanskie osiagniecia po powrocie´:)
                          Chyba z toba niedobrze. Tego typu rywalizacja wogole nie interesuje normalnych
                          ludzi. Czy to mozesz czasem wyjzec zza tego woalu (gestego) polityki i propagandy?
                          Kolezanka o ktorej wspomnialam to corka b. znanego profesora- ornitologa,
                          znanego na calym swiecie i calkiem niezle w USA. I nie mowie ze narzeka na USA
                          do konca ani ja nie oceniam czy nobilituje mojej wiedzy o USA do rangi
                          glebokiej. Wiecej wie moj malzonek bo byl osobiscie pare razy na szkoleniach,
                          oraz koledzy z jego firmy ktorzy spedzili tam po pare lat. Nie tylko Polacy. To
                          ich opinie przytaczam.
                          Kolezanka zawsze pasowala do USA pod wieloma wzgledami. Nigdy tez nie byla tak
                          zwiazana z przyjaciolmi czy bliskimi jak ja i to moim zdaniem tez mialo niemale
                          znaczenie. Co chcesz jeszcze wiedziec? Czy Tobie warto mowic prawde?
                          To co mowia ludzie?
                          Spojrz jaka wizje przedstawiasz, czy ty wogole umiesz krytycznie spojrzec na
                          kraj w ktorym mieszkasz? Same superlatywy widzisz? Ja nie mowie bys tracil wiare
                          ani bron Boze do tego nie namawiam. Ja mowie bys umial spojrzec krytycznie. A ze
                          takie strony tez sa to akurat nie tylko ja wiem. I nie boj sie to nie podkopie
                          potegi USA - to tez jedna z tych slabych moim zdaniem stron. Nie trzeba
                          dzieciakow chowac w takiej propagandzie by byly patriotami. Wystarczy zaszczepic
                          w nich zamilowanie do tego co kluczowe. Naprawde zwyciezcy ratownicy swiata pod
                          sztandarem w gwiazdki to piekny obraz ale nie przemawia do naukowcow. Cienkosc
                          tej propagandy chocby w popularnych filmach kazdy widzi. Mowilam ci o tym a ty
                          nic. I co - uwazasz ze robienie filmow w stylu ´The day after tomorrow´ jest na
                          miejscu? Kto i czyja populacje tak nisko ocenia? A moze jej stan swiadomosci
                          przecietny (nie mowie o wyzyznach naukowych) jest wlasnie tak mizerny?!
                          Ja nie jestem fizykiem ale wiekszosc takich obrazow mnie po prostu zalamuje. A
                          nie powiem lubie SF. Czy naprawde juz tylko Lem istnieje? Lem z ubieglego wieku?
                          Czy ta wasza wspaniala cudowna, super inteligentna i super super society nie
                          stac na nic wiecej?

                          Po co mi mowic o Chiracque´u? Czy ja mieszkam we Francji? Szanuje literature i
                          teatr francuski i wogole zazdroszcze Francuzom ladnego kraju i zyznej ziemi. Ale
                          co to ma do rzeczy?
                          Niemcy- juz Ci mowilam maja ustawe ktora zabrania ludziom w nauce pracowac po
                          tam paru (bodajze 6 ciu czy 7 iu latach) w nauce w tym kraju) Teraz sie odwolali
                          i sad wyzszej instancji odwolanie uznal wiec troche sie ilosc tych imigrantow do
                          Was zmniejszy.
                          Generalnie Meerkat to interesuje mnie rozwoj nauki wszedzie.
                          I nie wierze iz monopol czy prymat jednego panstwa lub jednej firmy
                          farmaceutycznej w tej dziedzinie moze zrobic wiele dobrego. Niemiecki system
                          finansowania nauki jest calkiem niezly bo on wlasnie jest b. mieszany. Ale skad
                          to mialbys wiedziec.
                          Inna sprawa ze chetnych do robienia doktoratow maja niewielu - cosik jak u was,
                          i tez powoli opieraja sie na imigrantach.
                          A co do tych mas, to przejzyj sobie statystyki odwrotne, tzn, ilu wedruje z
                          bylego RFN- do DDRu tam gdzie sa korzystne miejsca pracy oraz ile jest
                          imigracji. Tu co druga osoba z mlodziezy mowi po rosyjsku...
                          Gospodarczo stoja zle bo przegieli moim zdaniem z inwestycjami na ´krzywe
                          chodniki´ a wiecej powinni inwestowac w cos dochodowego na wschodzie. Tu
                          pozamykano z dnia na dzien wielkie zaklady czesto dochodowe i nie wykombinowano
                          nic w zamian. Taka globalna polityka. Ale to niemiecki problem. Mnie interesuje
                          by w Polsce nie popelniano takich bledow. Natomiast to ze w bylym DDR-e sa pewne
                          struktury od ktorych zachod moglby sie tez czegos nauczyc to inna sprawa-
                          pisalam o tych swietlicach. Zapytaj sie kobiet na zachodzie jakie maja problemy
                          w pracy, gdy chca byc matkami. Tu takich problemow nie ma, wiekszosc kobiet
                          pracuje i stad (hi, hi) bezrobocie tez od razu wieksze. Malo tego nie ma tu
                          feministek bo kobitki po prostu pracuja...
                          Obiektywizm to bardzo wazna sprawa Meerkatu- zaszkodzic nigdy nie moze....
                          • Gość: meerkat Re: Czys ty zwariowalA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 13:18
                            Poiewaz tak cenisz NAUKE, to TRZYMAJ SIE FAKTOW!

                            Podaj mi liczbe mieszkancow dawnych Niemiec Zachodnich przenoszacych sie do
                            Wschodnich! Sprawdz, zanim cos palniesz, w jakim tempie wyludnia sie dawna NRD!

                            Porownaj jakie sa naklady na nauke w USA i we Francji, jakiej klasy
                            laboratoria, akceleratory, obserwatoria astronomiczne, itd. sa po jednej i po
                            drugiej stronie Atlantyku. I wtedy moze zrozumiesz DLACZEGO od przeszlo
                            POLWIECZA znakomita wiekszosc naukowych nagrod Nobla przypada AMERYKANOM.
                            W Ameryce licza sie FAKTY. TALK IS CHEAP!

                            P.S. A francuskich naukowcow ucieka do Ameryki coraz wiecej, nie-mniej!. NA
                            STALE! I to nie ze wzgledu na wysokosc uposazen! Dla Polakow, to nawet dobrze,
                            ze lekarze z Niemiec, Danii i Holandii uciekaja do USA, bo rosnie popyt na ICH
                            uslugi w tych krajach.

                            Kto bedzie niedlugo leczyl chorych w Polsce, to juz inna sprawa, zwlaszcza ze
                            coraz wiecej pielegniarek robi odpowiednie certyfikaty, otrzymuje licencje i
                            wyjzezdza do Ameryki.:-(((
                            • biedronka24 Po pierwsze 09.10.04, 13:28
                              bo byla przeludniona - rowniez w kwestii pracy kobiet- juz Ci mowilam. Tych
                              czynnikow z jakichs powodow nie chcesz uwzgledniac. A one sa istotne. Ja wogole
                              nie probuje dyskutowac ze warunki zycia ludzi na zachodzie byly i sa nadal
                              lepsze pod bardzo wieloma wzgledami. To czy talk is cheap czy nie zalezy czyj to
                              talk.
                              Moj kolega daje talk bo zostal zaproszony, ale wraca tu.
                              Danymi politycznymi sie nie zajmuje Merkatku. Opowiadami Ci o tym co ludzie tu
                              mowia i akurat srodowisko naukowcow. Wiecej niz polowa pracownikow w moim
                              instytucie to ludzie z Zachodu. Znam rozmiar imigracji. O tym Ci mowie. Jak Cie
                              to nie interesuje to nie bede- bo fakt szkoda czasu.
                              O kasie i w tym sprzecie ci mowilam. Ale powiedzialam ci - moim celem nie jest
                              wyscig rozowych kokardek. Moim celem jest poprawienie sytuacji tych ktorych
                              lubie i szanuje i o ktorych rozwoj sie martwie. Jak rowniez chcialabym by nasz
                              swiat byl bezpieczniejszy i zajal sie bardziej nasza przyszloscia niz kloceniem
                              sie o to kto jest lepszy. Rozumiesz? Stanom bycie jedynym wylacznym hegemonem
                              slepym na sytuacje innych tez nic dobrego nie przyniesie. Jaka byla historia
                              cara w Rosji wiesz? No to popatrz na Stany w skali swiata. Taki uklad tez nie
                              jest do konca dobry. Zalezy bardzo od dyscypliny i madrosci tego hegemona. A
                              poki co jednego zbrodniarza, ktory obzyna ludziom glowy i robi z tego filmy
                              zlapac nie mozecie?
                              Rozumiesz czy mam jeszcze raz Ci powtorzyc?
                              Jestes pilotem? No to spudlowales bracie. I teraz ten drugi Cie namierza.
                • biedronka24 a poza tym to twierdzenia pasuje Cie na hitlerka 08.10.04, 15:57
                  coz w ustach owego zabrzmialo by rownie wiarygodnie i zdaje sie ze do gloszonych
                  teorii rowniez pieknie by pasowalo...
                  Na co sie jeszcze rownie pieknego zdobedziesz?
                  Pomysl czasem. Lubimy amerykanow za to ze lubia wolnosc tak jak my. My tylko
                  mamy jej troche mniej a czesciej jak mi sie wydaje placimy jej cene.
                  Teraz by z niej skorzystac musimy sie nauczyc sami soba rzadzic. A to nie
                  wszystkim sie od razu udaje. Nie mamy zdolnosci wrodzonych niemieckich ani
                  uleglosci z poludnia ani tez osobliwej nonszalacji pewnych typow ze wschodu
                  ktora pozwala milosnikom komuny i dresikow paradowac po miastach zdawalo by sie
                  wrogich systemow, malo tego korzystac tam z dobrodziejstw demokracji i pracy.
                  • Gość: meerkat Re: Polacy nie cierpia KAZDEGO kto od nich LEPSZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 17:09
                    BZDURA! Po prostu smiecie spoleczne ( w tym wypadku murzynskie) znalazlo
                    pretekst byobrabowac sklepy z telewizorow, DVD, MP3 players, alkoholu, itp.
                    A sklepy nalezaly, jak na ironie do KOREANCZYKOW, z Pd. Korei, ktorzy w
                    krotkim czasie osiagneli wyzszy poziom zycia w Ameryce niz Murzyni, ktorych
                    wyprzedzili juz nawet swiezo naplywowi Latynosi, ktorzy po prostu potrafia
                    ciezko i solidnie pracowac, a nie tylko plodzic nieslubne bachory i strzykac
                    sie heroina.

                    P.S. A "niewinnie" spalowany przez LAPD, siedzi aktualnie w kiciu juz TRZECI
                    raz od owych incydentow. Boze, co za rasizm! ;-)))
                      • Gość: meerkat Re: No popatrz a moja kolezanka ze studiow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 18:09
                        To jest sprawa inna. Latynosi, w odroznieniu od innych wczesniejszych grup
                        etnicznych asymiluja sie obecnie b. powoli korzystajac z preferencyjnego
                        traktowania. Jednym z przykladow jest tzw. bilingual education, ktora powoduje,
                        ze nawet jeszcze college'ach spotyka sie inteligentnych skadinad Latynosow,
                        ktorzy nienajlepiej mowia po amerykansku ( to juz inny jezyk od Oxonian
                        English), bo nigdy nie MUSIELI!

                        Innym powodem jest rosnaca zamoznosc latynoskiej klasy sredniej. W zwiazku z
                        tym, na terenie USA mnoza sie stacje radiowe i telewizyjne nadajace wylacznie
                        po hiszpansku i reklamujace towary i uslugi latynoskich sklepow i firm.

                        Tak jak kiedys w Chicago Polacy mogli zyc nie znajac slowa po angielsku, tak
                        dzisiaj Latynos znajdzie w USA prace w licznych firmach, w ktorych mowi sie po
                        hiszpansku i ktorych klientela jest wylacznie latynoska.

                        Dobre to dla nich na dluzsza mete nie jest, ale zaden WASP ich do zmiany
                        nastawienia i szybszej asymilacji nie zacheca, bo to politycznie niepoprawne!
                    • Gość: maruda Re: Polacy nie cierpia KAZDEGO kto od nich LEPSZY IP: *.gdynia.mm.pl 08.10.04, 17:44
                      Gość portalu: meerkat napisał(a):

                      > BZDURA! Po prostu smiecie spoleczne ( w tym wypadku murzynskie) znalazlo
                      > pretekst byobrabowac sklepy z telewizorow, DVD, MP3 players, alkoholu, itp.
                      > A sklepy nalezaly, jak na ironie do KOREANCZYKOW, z Pd. Korei, ktorzy w
                      > krotkim czasie osiagneli wyzszy poziom zycia w Ameryce niz Murzyni, ktorych
                      > wyprzedzili juz nawet swiezo naplywowi Latynosi, ktorzy po prostu potrafia
                      > ciezko i solidnie pracowac, a nie tylko plodzic nieslubne bachory i strzykac
                      > sie heroina.
                      >
                      > P.S. A "niewinnie" spalowany przez LAPD, siedzi aktualnie w kiciu juz TRZECI
                      > raz od owych incydentow. Boze, co za rasizm! ;-)))


                      ******************************

                      To w LA rabowano mp3 players na rok przed publikacją specyfikacji formatu mp3?


                      A wracając do rasizmu: prawie każda Twoja wypowiedź świadczy o tym, że wciąż
                      rasizm w USA jest tak wkomponowany w życie codzienne, ze nawet nie rozumiesz
                      błędów, które popełniasz. Czemu się dziwić, skoro segragacja rasowa była prawnie
                      usankcjnowana do 1968 (Civil Rights Acts 1964 i 1968). Ten rok mozna uznać za
                      początek demokracji w USA.



                  • Gość: meerkat ISLAMISCI nie cierpia KAZDEGO kto od nich LEPSZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 07:36
                    No sadzac, po liczbe laureatow naukowych Nobli zydowskiego pochodzenia, to
                    jakies tam podstawy chyba maja? ;-)))

                    A "zli", dla ktorych miejsca na swiecie nie ma, to nie goje, tylko
                    przedstawiciele cywilizacji JUDEO-chrzescijanskiej, bowiem na swiecie, wedlug
                    islamistow jest miejsce na tylko jedna "kulture" i "cywilizacje" : te oparta na
                    Koranie i Sharii!

                    Czy ty NAPRAWDE nie widzisz co sie dzieje i jaki jest trend?! :(((((((((((((((
          • Gość: Maruti Re: europocentryczni i rasistowscy? IP: *.crowley.pl 08.10.04, 14:02
            Witam.
            Mowiac o europocentrycznosci bron boze nie atakowalem osob takich jak Pani,
            lecz osob, ktorym przeszkadzalo wyraznie, ze czarna kobieta dostala nagrode.
            Zgadzam sie, ze rola kobiet jest inna w Polsce niz w Afryce. Ale takze ze rola
            kobiet rozni sie od plemienia do plemienia. Np. lud Aszantich jest wrecz
            matriarchatem.

            Z reguły kobieta ma silną pozycję wyjsciową w procesie emancypacji w porownaniu
            z Europa sprzed 200-300 lat czy ze SWiatem Islamskim teraz. Warto zauwazyc, ze
            rola kobiet w krajach muzulmanskich jak Senegal czy Mali jest calkowicie inna
            (silniejsza) nzi w krajach arabskich.

            Co do rasizmu Polaków... Zbyt dużo Polaków w RPA czy w Zimbabwe czy w Zambii
            poznałem, żeby mieć o Polakach dorbe zdania. Przypominam, ze to Polak prawie
            wywołał wojnę domową w RPA zabijajac Chrisa Haniego. Rola polskich emigrantów
            była owszem pozytywna, ale gorszej zgrai rasistow to mozna tylko i wylacznie
            spotkac w spolecznosciach burskich.
            W samej Polsce zbyt wielu znajomych czarnych zostało pobitych, zebym mogl to
            uznac za przypadek.
            • biedronka24 RPA jest dziwnym panstwem 08.10.04, 14:25
              panuja tam dziwne warunki i wszyscy ludzie ktorzy tam mieszkaja niezaleznie od
              narodowosci sa dotknieci tym pietnem.
              Trudno powiedziec z czego to wynika - moze z ´trzonu´ na ktorym opiera sie
              gospodarka :)?
              Z rasizmem w Afryce sie w zasadzie nie spotkalam. Raczej z zagrozeniem zycia
              przy przekroczeniu najmniejszej chocby zasady zachowania bezpieczenstwa.
              Wiecej wiem o przypadkach wlasnie naruszania praw innych ludzi przez osoby
              bogate o tym samym kolorze skory. Sami zatrudnieni wlasnie o tym opowiadali,
              bynajmniej o to nie wypytywani.
              Pobicia zdarzaja sie w Polsce dosc czesto, i zupelnie nie zauwazylam by zwiazane
              byly z kolorem skory. Czesciej chyba z meczami i porachunkami mafijnymi. Na
              pewno w Polsce jest niebezpiecznie i przeraza mnie fakt ze w miescie post
              ddrowskim o najwyzszym w Niemczech poziomie bezrobocia czuje sie niejednokrotnie
              o wiele bezpieczniej niz w moim domu pod Warszawa gdzie czestosc napadow
              rabunkowych albo gwaltow jest z cala pewnoscia daleko wyzsza niz tu.
              Tu na cale miasto trabiono o jednej PROBIE gwaltu przy czym niedoszla
              poszkodowana wystraszyla napastnika krzykiem. A miasto jest cale pelne parkow,
              opustoszalych budynkow przemyslowych, dzialek. Ma wiele miejsc prawie odludnych,
              alkohol plynie beczkami....zwlaszcza wsrod mlodziezy..
              Nie chodzi wiec o rasizm. Ale na pewno o poziom przestepczosci. I mysle ze
              wynika wlasnie z tego ze przecietnie jestesmy obojetni na to co dzieje sie u
              sasiadow a po latach komunizmu boimy sie jakichkolwiek dzialan na skale malych
              spolecznosci. Tylko takie dzialania sa najskuteczniejsze w walce z
              przestepczoscia...
      • Gość: Maruti ... IP: *.crowley.pl 08.10.04, 13:49
        wnioski:
        a) Polacy to funkcjonalni analfabeci i rozumieja slowa pisanego.
        b) Polacy wyzywaja własne niepowodzenia zyciowe na 'innych' (murzynki,
        feministki, geje, arabowie, islamki)
        c) Zazdrosc zzera, że za nimi nie poszły 'masy'.
        d) Poziom swiadomosci spolecznej jest niski, o czym swiadczy fakt, ze nie widza
        zwiazku miedzy zdrowym srodowiskiem, a zdrowym spoleczenstwem (nieagresywnym i
        wlasnie pokojowym)

        Nie dostala Nobla za 'drzewka' tylko za wszystko co ona i jej ruch zrobily w
        Afryce... zamiast niszczyc otoczenie pokazala milionom jak w tym otoczeniu
        zyc... pokazala biednym ze srodowisko jest wartoscia... pokazala, ze kobieta
        jest rownoprawna... odwiodla setki tysiecy ludzi od poczucia bezsilnosci w
        zyciu...

        Jesli to nie zasluguje na Nobla to ja juz nie wiem co.

        Dla tych, ktorzy tak ta nagrode krytykuja: Kto ze znanych Wam postaci zasluguje
        na ta nagrode bardziej?
          • Gość: pawel Re: ... IP: *.acedsl.com 08.10.04, 19:33
            Komitet przyznajacy nobla (pisane mala litera umyslnie, bo ranga tej nagrody
            spada z roku na rok) po raz kolejny udowodnil swiatu, ze jest to nagroda
            polityczna i zaden racjonalny aspekt, rzeczywiste zaslugi czy powszechne
            uznanie nie jest brany pod uwage przez grupe norweskich "niby-oswieconych"
            czlonkow (czyt. ch***w). Ostre slowa bo sytuacja na takie zasluguje. Po co w
            ogole przyznawac pokojowa nagrode skoro dzialalnosc nagrodzonej z szerzeniem
            pokoju nie ma nic wspolnego. Kolejna pomylka. Zenada. Absolutne dno. I jak ktos
            juz zaznaczyl, nikt nie jest w stanie zapamietac tegorocznej laureatki nawet
            przez minute.
        • biedronka24 Z jednym masz niewatpliwa racje 08.10.04, 14:31
          poziom swiadomosci spolecznej w Polsce jest tragiczny. I to ma swoj poczatek juz
          w szkolach. Mysle ze to efekt destrukcyjny komuny, ale z bolem stwierdzam ze
          byle DDR akurat z tego podnosi sie szybciej niz my. Takie sa moje obserwacje i
          nie ma powodu bym sie az tak drastycznie mylila.
        • Gość: Jacek-t Jej działania nie kwalifikują sie do Nobla IP: *.chello.pl 08.10.04, 20:01
          "Nie dostala Nobla za 'drzewka' tylko za wszystko co ona i jej ruch zrobily w
          Afryce... zamiast niszczyc otoczenie pokazala milionom jak w tym otoczeniu
          zyc... pokazala biednym ze srodowisko jest wartoscia... pokazala, ze kobieta
          jest rownoprawna... odwiodla setki tysiecy ludzi od poczucia bezsilnosci w
          zyciu..."

          To oczywiście działania godne pochwały (w odróżnieniu od osiągnięć niektórych
          poprzednich Noblistów) ale po prostu nie spełniają kryteriów Nagrody. Jak już
          raz przypominałem zgodnie z testamentme Nobla ngorodę może otrzymać
          osoba: "która będzie działała najlepiej na rzecz braterstwa narodów, likwidacji
          lub ograniczenia stałych armii i zwoływania oraz popierania kongresów
          pokojowych." Ta pani nie zajmuje się żadną z tych działalności. A to że jej
          działania sa pożyteczne jeszcze o niczym nie świadczy. Jest na świecie wielu
          wybitnych matematyków, biologów, wynalzców, malarzy, muzyków, rzeźbiarzy,
          filozofów itp i żaden z nich nie otrzymał nagrody Nobla, bo Nobel nie
          przewidział nagród w tych dziedzinach. Podobnie jak nie przewidział nagród w
          dziedzinie ekologii.

          "Jesli to nie zasluguje na Nobla to ja juz nie wiem co." - patrz wyżej. O tym
          co zasługuje na Nobla zdecydował jednoznacznie fundator nagrody. Kiedys o tym
          pamiętano. Więc gdy Nobla dostał Prezydent USA Theodore Roosevelt (rok 1906) to
          otrzymał ją właśnie za "zwoływania oraz popierania kongresów pokojowych" a
          konkretnie za wkład w wynegocjowanie traktatu pokojowego po wojnie rosyjsko-
          japońskiej w roku 1905. Gdy w roku 1934 nagrodę dostał Arthur Henderson to
          dostał ją za kierownie konferencją rozbrojeniową Ligi Narodów w latach 1932 -
          1934 (czyli za wkład w ograniczanie stałych armi), podobnie jak w 1962 roku
          Linus Pauling (nagrodzony za kampanie na rzecz zaprzestania testów z bronią
          jądrową). Wreszcie dobre przykłady nagród w zakresie "braterstwa narodów":
          Fridjoft Nansen (1922) - za paszporty nansenowskie dla uchodźców, Nelson
          Mandela i Frederik de Klerk (1993) - za likwidację apartheidu.

          "Dla tych, ktorzy tak ta nagrode krytykuja: Kto ze znanych Wam postaci
          zasluguje na ta nagrode bardziej?" - Zadajć takie pytanie po prostu się
          kompromitujesz. Ale wymieniając choćby nabliższych nam (geograficznie)
          kandydatów:

          Vaclav Havel - za "braterstwo narodów" czyli choćby za pokojowy podział
          Czechosłowacji

          Jan Paweł II - brak miejsca by wymienić wszystkie konkretne powody mieszczące
          się zarówno w kategorii "braterstwa narodów" jak "organizowania kongresów
          pokojowych"

          Aha, Alfred Nobel zaznczył również w swoim testamencie: "est moim wyraźnym
          życzeniem, by przy przyznawaniu nagród nie brano pod uwagę narodowości
          kandydatów..." - Tak więc podkreślanie pochodzenia kandydatki z Afryki,i tego
          że jeszcze nigdy nagrody nie dostała kobieta z Afryki jest również niezgodne z
          wolą fundatora.
    • Gość: Krzysztof K. Re: Pokojowy Nobel dla Wangari Maathai IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 08.10.04, 13:45
      Nagroda jest przyznana niewłaściwej osobie. Pani Maathai powinna być może
      otrzymać nagrodę w dziedzinie ekologii, a nie nagrodę za szerzenie pokoju.
      Swoją drogą kto blokuje przyznanie nagrody dla Jana Pawła II, który jest jednym
      z niewielu prawdziwych orędowników pokoju na świecie?
      W ogóle chyba instytucja Nagrody Nobla przechodzi kryzys (poza nagrodami w
      dziedzinach stricte naukowych). Nagroda literacka w tym roku również trafiła
      delikatnie mówiąc w niewłaściwe ręce.
    • Gość: boberek Re: Pokojowy Nobel dla Wangari Maathai IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 13:49
      Gratulacje dla noblistki
      Myslę że niepochlebne komentarze na forum są w dużej mierze wywołane
      europocentryzmem. Ludzie nie wierzą że w dalekiej Afryce może życ ktoś kto
      zasługuje na Nobla. Nigdy nie słyszałam o tej Pani ale to oznacza raczej ze ja
      mało wiem a nie, że ona nic ciekawego nie robi. Zgadzam się że noblowski
      komitet miał parę fatalnych wpadek jesli chodzi o pokojową nagrodę ale nagroda
      tegoroczna do takich nie należy. Chyba lepiej żeby Nobla dostała rozsądna i
      aktywna kobieta niż kolejny polityk, który udaje że walczy o pokój na Bliskim
      Wschodzie i nie ma to nic wspólnego z polityczną poprawnością.
      Jeszcze raz gratulacje dla Afryki
      • Gość: mk Re: Pokojowy Nobel dla Wangari Maathai IP: 194.203.73.* 08.10.04, 15:48
        Calkowicie sie pod wypowiedzia 'boberka' podpisuje! Rowniez nie slyszalam o tej
        kobiecie, ale to najwyrazniej moja strata. Z opisu jej dzialalnosci, zwlaszcza
        od 'maruti' wynika, ze trudno byloby znalezc bardziej odpowiednia osobe do
        Pokojowej Nagrody Nobla!
        Fakt, ze tylu ludzi nie dostrzega zwiazku pomiedzy dzialaniami na rzecz
        srodowiska a pokojowym rozwojem jest niestety swiadectwem zenujacego poziomu
        ksztalcenia w Polsce.