Dodaj do ulubionych

USA: Wzrosty na giełdach. Cła na stal i aluminium

09.03.18, 20:04
USA: Wzrosty na giełdach. Cła na stal i aluminium nie obejmą krajów NAFTA ani Polski.

Czwartkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się wzrostami. Prezydent USA Donald Trump zatwierdził wprowadzenie ceł na stal i aluminium, wyłączył z nich jednak Kanadę i Meksyk.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,38 proc., do 24 895,21 pkt. S&P 500 zyskał 0,45 proc. i wyniósł 2738,97 pkt. Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,42 proc. do 7427,95 pkt.

Największe zwyżki notował sektory użyteczności publicznej oraz dóbr podstawowych.

Prezydent USA Donald Trump wprowadził w czwartek cła na stal i aluminium. Stany Zjednoczone w ten sposób radzą sobie z "atakiem na nasz kraj" - powiedział.

Prezydent dodał, że Waszyngton będzie musiał wykazać się "elastycznością i współpracą z przyjaznymi krajami". Powiedział, że nie będzie podatków na dobra wyprodukowane w Ameryce i zaapelował też do zagranicznych firm, by budowały fabryki w USA.

Trump wyjaśnił, że dopóki trwają negocjacje z Kanadą i Meksykiem w sprawie układu NAFTA, kraje te będą wyłączone z programu taryf. Oznajmił, że wiele krajów, które "najgorzej traktują USA" w kwestiach handlu czy relacji wojskowych, to sojusznicy Ameryki.
Cła wyniosą: 25 proc. na stal i 10 proc. na aluminium.

Protekcjonistyczną postawę Trumpa skrytykował w czwartek, choć nie wprost, prezes EBC Mario Draghi.

"Decyzje unilateralne (ws. handlu - PAP) są niebezpieczne (...). Jeśli nakłada się cła na sojuszników to pojawia się pytanie kim są wrogowie?" - powiedział Draghi.

Czołowi politycy partii Republikańskiej starają się, na razie bezskutecznie, wpłynąć na zmianę decyzji przez Trumpa. Do nawoływań liderów obu izb Kongresu (Ryan, McConell) za kulisami dołączył wiceprezydent Mike Pence - informuje Politico. Bardziej umiarkowani urzędnicy waszyngtońskiej administracji, w tym Pence, woleliby wdrożyć środki ukierunkowane na konkretne podmioty, np. Chiny.
Edytor zaawansowany
  • wiktor_jerofiejew 09.03.18, 20:08
    USA tworzy 313 000 miejsc pracy w lutym, z największym zyskiem w ciągu półtora roku

    USA dodaje 313 000 miejsc pracy w lutym, z największym zyskiem w ciągu półtora roku

    W lutym USA zwiększyły liczbę nowych miejsc pracy o 313 000, co stanowi największy wzrost od półtora roku i wyraźne dowody na to, że silna gospodarka ma wiele możliwości do dalszego rozwoju.

    Wzrost liczby zatrudnionych łatwo przekroczył 222,000 prognoz ekonomistów ankietowanych przez MarketWatch. Zyski z pracy w styczniu i grudniu były również znacznie silniejsze niż początkowo zgłaszano.

    Pomimo dużego wzrostu zatrudnienia, wzrost płac nie nadążał.

    Godzinowa płaca wzrosła o 4 centy do 26,75 USD za godzinę,


  • szwampuch58 09.03.18, 21:02
    dawno nie produkuje stali a o aluminium nie wspome to co chciales jeszcze powiedziec polykaczu amerykanskiej spermy ze Narcyz odnius "sukces"......buhahahaha
    www.youtube.com/watch?v=t8lnCA8PHJM
    --
    memnews.pl/images/0/0/0/5/8/0/8/6/7ajlqylz.jpg
  • engine8 09.03.18, 21:14
    On robi to co obiecal wyborcom... Wiem ze to dziwne i zaskakujace ale to nie koniec.... Poczytaj sobie liste zebys wiedzila co w kolejce.

    www.politifact.com/truth-o-meter/promises/trumpometer/

    A markiet reaguje tak jak przewiduje ze zarobi albo straci na tych posunieciach
  • j-k 09.03.18, 21:15
    tobie, hloopcze, moze to byc niewiadome.

    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    ekonomista.
    hutnictwo.wnp.pl/produkcja-stali-w-polsce-szybko-rosnie,306927_1_0_0.html
  • karbat 09.03.18, 21:31
    j-k napisał:

    > tobie, hloopcze, moze to byc niewiadome.

    jasio , Polska nie produkuje stali , inny kaza w Polsce stal produkowac
    widzisz roznice ... PRL - ekonomisto

    a teraz masz okazje by sie doksztalcic , nie musisz dziekowac .

    ArcelorMittal Poland obejmowałe m in huty:
    Huta Katowice w Dąbrowie Górniczej
    Huty im. T. Sendzimira w Krakowie
    Huta Florian w Świętochłowicach
    Huta Cedler w Sosnowcu.
    27 października 2003 roku Piotr Czyżewski – minister skarbu państwa i Lakshmi N. Mittal – prezes międzynarodowego konglomeratu LNM Holdings N.V. podpisali umowę sprzedaży 60% akcji Polskich Hut Stali SA za kwotę blisko 6 mln zł, tym samym oddając pod jego kontrolę 70% produkcji stali w Polsce. Obecnie ArcelorMittal Poland, która skupia ok. 70 procent potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego.

    przed 14 laty ... tylko ca 6 mln byly warte polskie huty ....
    dzis nie ma polskiego hutnicta , Hindus inni produkuja na terenie kraju i nic wiecej .
  • szwampuch58 09.03.18, 21:40
    ale skad to debil pisowski moze wiedzie dla tych debili nawet Harry Poter to Polak

    --
    memnews.pl/images/0/0/0/5/8/0/8/6/7ajlqylz.jpg
  • szwampuch58 09.03.18, 21:44
    Swoja droga ,kto to jest ten T. Sendzimir ???.... kuzna jest gorzej niz myslalem

    --
    memnews.pl/images/0/0/0/5/8/0/8/6/7ajlqylz.jpg
  • szwampuch58 09.03.18, 22:50
    Ja pierdykam ,Lwowiak ktory dal dyla do Ameryki jest bohaterem w Krakowie....ta prawackosc to stan umyslu,to pewne
    pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Sendzimir

    --
    memnews.pl/images/0/0/0/5/8/0/8/6/7ajlqylz.jpg
  • j-k 09.03.18, 21:49
    i napisz jeszcze, ze PKiN jest wlasnoscia Rosji...

    a... ostatni dwaj duzi producenci, ktorzy zostali w wiekszosci w POLSKICH rekach to:

    - PKN Orlen
    - KGHM - w Polkowicach.

    i rozumiem, ze PKiN w Warszawie trzeba oddac Rosjanom ?
    - w koncu oni te budowle sfinansowali.

    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    ekonomista.
  • szwampuch58 09.03.18, 22:01
    ....prawicowe w Polsce nie zburzyli z jednego powodu,choc w obalaniu i burzeniu sa galaktycznie zdolni ale ten klocek budowlany przerasta mozliwosci intelektualne i techniczne tych "mistrzow"----acha pozdrow bogata Helge synu powstanca warszawskiego
    --
    memnews.pl/images/0/0/0/5/8/0/8/6/7ajlqylz.jpg
  • karbat 09.03.18, 22:27
    j-k napisał:

    > i napisz jeszcze, ze PKiN jest wlasnoscia Rosji...
    > a... ostatni dwaj duzi producenci, ktorzy zostali w wiekszosci w POLSKICH reka
    > ch to:
    > - PKN Orlen
    > - KGHM - w Polkowicach.
    > i rozumiem, ze PKiN w Warszawie trzeba oddac Rosjanom ?
    > - w koncu oni te budowle sfinansowali.

    jasio znowu pijesz ... ;)
    kombinat miedzi , orlen , nie produkuja stali
    mowa jest o hutach stali w zwiazku z clami USA

    otworz watek o orlenie , kombinacie miedziowym ,
    bedziesz mial okazje sie pochwalic co ... czyje ... za ile ...
  • 1.melord 09.03.18, 22:48
    j-k napisal:

    >>i napisz jeszcze, ze PKiN jest wlasnoscia Rosji...

    ## watek dotyczy produkcji stali i polskiego w nim udzialu,ewentualnych cel...

    >>a... ostatni dwaj duzi producenci, ktorzy zostali w wiekszosci w POLSKICH rekach to:

    - PKN Orlen.....producent stali?
    - KGHM - w Polkowicach ....to miedz nie stal

    btw.sprzedaz za 6 mln. ZL polskich hut (spolce hindusko-amerykanskiej) to kpina i kryminal
    w tym czasie koszt budowy jednego kilometra drogi ekspresowej w Polsce to ok 15 mln euro(60-70 mln.ZL),obecnie ok 10mln euro....wiec za te sprzedane huty mozna bylo wybudowac 100m drogi ekspresowej



    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • szwampuch58 09.03.18, 22:53
    ....plus bicie piany to jego sposob na zarobienie kieszonkowego od pisiej sekty bo pod pantoflem bogatej Helgi nie ma latwego kawalka chleba ten forumowy bohater obalania komunizmu....hehehehe

    --
    memnews.pl/images/0/0/0/5/8/0/8/6/7ajlqylz.jpg
  • wiktor_jerofiejew 10.03.18, 17:46
    Eksport: 2017 r. był rekordowy. Jaki będzie 2018 rok?

    To był rekordowy rok dla naszego eksportu, a 2018 r. zapowiada się równie dobrze.

    Eksport towarów z Polski w 2017 roku może wzrosnąć w ujęciu rocznym o 11 procent.

    Eksport to ciągle jeden z ważnych motorów naszej gospodarki, podkreśla w rozmowie z Naczelną Redakcją Gospodarczą Polskiego Radia ekonomista Piotr Soroczyński, ekspert do spraw eksportu.

    - Nominalnie na pewno będzie on rekordowy. W zależności od statystyk, w jakich się to prowadzi, będziemy zbliżali się do 200 mld euro i będzie to absolutny rekord w naszym wykonaniu. Ale 2017 r. będzie też bardzo dobry, jeżeli chodzi o dynamikę eksportu. Kiedy byśmy porozmawiali z ekspertami gospodarczymi mniej więcej rok temu i zapytali, jakie są perspektywy eksportu na 2017 rok, to wszyscy by odpowiedzieli, że prognoza wzrostu eksportu rzędu 6 – 7 proc. jest mocno optymistyczna. Tymczasem wypracujemy 11 proc. wzrostu. To bardzo dużo. Znacznie więcej, niż można było oczekiwać. Po pierwsze poprawiała się koniunktura na Zachodzie, poprawiły się tam i nastroje konsumentów, i producentów, ale też i dużo zamówień pojawiło się u producentów zachodnich, dla których jesteśmy istotnym źródłem komponentów, wszystkich rzeczy, które są niezbędne do dalszej produkcji – mówi ekspert.

    Dobre perspektywy na nowy rok

    Niemcy to ciągle główny odbiorca naszych towarów. We wtorek poznaliśmy dane o rekordowym historycznie wysokim PMI dla niemieckiego przemysłu. Nastroje przedsiębiorców są bardzo dobre, to powinno przełożyć się także na naszą gospodarkę. Popyt na polskie towary nadal będzie rósł i perspektywy naszego eksportu na ten rok są bardzo dobre.

    - Myślę, że cały czas będzie dobry popyt na nasze towary, ale pamiętajmy, że ze względu na to, że wypracowaliśmy naprawdę bardzo dobry wynik w roku 2017, nie należałoby tak wprost oczekiwać, że te wzrosty rzędu 10 – 11 proc., może nawet 12 proc. będzie można powtórzyć w roku 2018. Raczej bym się skłaniał do stonowania tych prognoz w okolice 7 – 8 proc. Jeżeli uda się je przebić, to doskonale, ale nie należałoby nadmiernie podgrzewać oczekiwań. I tak pamiętajmy, że będzie to bardzo dobry wynik, który będzie świadczył o tym, że cały czas jesteśmy w stanie poszerzać bazę naszych klientów i zwiększać do klientów, których już mamy, to co wysyłamy. Gospodarki wysoko rozwinięte rozwijają się w tempie 2 – 3 proc., więc wzrost eksportu o 8 proc. to będzie doskonały wynik – zauważa Piotr Soroczyński.

    Największe rynki eksportowe Polski to: Niemcy, Czechy, Wielka Brytania, Francja i Włochy.
  • karbat 10.03.18, 18:20
    wiktor_jerofiejew napisał(a):

    > Eksport: 2017 r. był rekordowy. Jaki będzie 2018 rok?
    > To był rekordowy rok dla naszego eksportu, a 2018 r. zapowiada się równie dobrz
    > e.

    to cieszy , dobre wiadomosci , niemniej ...

    trzeba sobie zdawac sprawe , ze 60 - 70 % tego tzw. polskiego exportu
    do Niemiec, Anglii , Francji, Czech itp . , to export firm zachodnich, kapitalu
    zachodniego produkujacego na terenie Polski . - efekt Unii .

    czy to dobrze, zle . taka jest rzeczywistosc .
    Polscy maja prace, zarabiaja i tylko dzieki temu nie sa druga Ukraina , Bialorusia .

    prawdziwy Polak ma cos przeciw Unii - Brukseli ..., faktem jest gdyby nie Unia - Bruksela,
    w Polsce bylaby ... gleba. Kolejne z dwa miliony mlodych ucielko by z kraju, - jakby
    Unia sie na to zgodzila . ( p . Brexit .)

    Pisdaki nie zdaja sobie z tego sprawy .
  • jerry1989 12.03.18, 15:46
    Hej!

    szwampuch58 napisał:

    > dawno nie produkuje stali

    -nie znam się na produkcji stali, ale mogę dorzucić coś od siebie-huta stali jakościowych
    hsjsa.pl/
    pozdrawiam!




    --
    a mnie nikt nie przeprasza
    www.youtube.com/watch?v=Q8I-M9pal4M
  • szwampuch58 11.03.18, 10:28
    "Odjazdy" Narcyza utrzymuja wysoki poziom....buhahahahaha
    "Choć do wyborów prezydenckich w USA jeszcze ponad dwa i pół roku Donald Trump już ujawnił hasło swojej kolejnej kampanii. Podczas wiecu w Pensylwanii prezydent USA poinformował, że będzie ono brzmiało "Utrzymać Wielkość Ameryki".

    --
    memnews.pl/images/0/0/0/5/8/0/8/6/7ajlqylz.jpg
  • wiktor_jerofiejew 11.03.18, 17:49

    Bezrobocie w maju wyniosło zaledwie 4,6 procent; to najniższy poziom od 16 lat. W górnictwie, dzięki zniesieniu przez Trumpa szeregu regulacji, wprowadzonych przez jego poprzednika, Baracka Obamę, zatrudnienie, od 16 października ub. roku, kiedy osiągnęło najniższy poziom w historii, do maja br. wzrosło o 47 tys. osób.

    Najważniejszy indeks giełdy nowojorskiej, Dow Jones Industrial, obejmujący notowania 30 kluczowych przedsiębiorstw, głównie o profilu produkcyjnym, od inauguracji Trumpa wzrósł o prawie 8 procent, natomiast wskaźnik Nasdaq, obejmujący akcje wielu przedsiębiorstw opartych o technologię IT - o ponad 12 proc., a wartość indeksu S&P 500, obejmującego akcję 500 dużych przedsiębiorstw działających w różnych sektorach gospodarki amerykańskiej wzrosła o prawie 6 proc.

    Wzrost wartości akcji ma olbrzymie znaczenie dla Amerykanów, ponieważ oszczędności zdecydowanej większości Amerykanów, bezpośrednio lub pośrednio, ulokowane są w papierach wartościowych. Eksperci przewidują w tym roku wzrost amerykańskiego PKB o 2,3 procent, o prawie 1 proc. więcej od mizernego tempa wzrostu PKB (1,6 proc.) w roku 2016, w ostatnim roku sprawowania urzędu przez Baracka Obamę.
  • ola.z.opola 12.03.18, 15:28
    Re: Gospodarka USA ma się bardzo dobrze

    Takie tresci tylko tutaj!
    To sie nazywa zaklinanie rzeczywistosci!!
    www.theamericanconservative.com/articles/america-is-bankrupt-and-republicans-couldnt-care-less/
  • 5magna 12.03.18, 15:39
    wicio gowno wie I gowno je a angielskigo to nie zna....
  • ola.z.opola 12.03.18, 22:35
    5magna napisał(a):
    > wicio gowno wie I gowno je a angielskigo to nie zna....

    Wiem magna, wiem. Dwa jego posty ponizej, to rowniez zaklinanie rzeczywistosci. Ewentualny zakup kilku samolotow przez Japonczykow, ma w oczach tego becwala zrownowazyc dlug amerykanski i zlikwidowac ubostwo (jak na razie) 40 milionow Amerykanow. Pobozne zyczenia uposledzonego osobnika na swojej scenie zyciowej Forum Swiat, a w gruncie rzeczy bedacej gazecianym sciekiem dla polskich debili.
    Ten uposledzony osobnik nie ma bladego pojecia o dzisiejszym swiecie.
    Odnosze wrazenie, ze z braku zajecia spowodowanym swoim uposledzeniem, spedza czas na gazecianym scieku, wypisujac brednie zarowno o USA, jak i Rosji, Chinach... czy jakimkolwiek innym kraju. Chociaz nie on jeden... Na tym gazecianym scieku jest wyjatkowa koncentracja polskich debili, jak na przyklad "enter", "kilak", "czizus", "polski-cymbal", "jerry", "czuk"... i wielu, wielu innych.
    :-)))
  • wiktor_jerofiejew 12.03.18, 18:06
    Wzrost wartości akcji ma olbrzymie znaczenie dla Amerykanów, ponieważ oszczędności zdecydowanej większości Amerykanów, bezpośrednio lub pośrednio, ulokowane są w papierach wartościowych. Eksperci przewidują w tym roku wzrost amerykańskiego PKB o 2,3 procent, o prawie 1 proc. więcej od mizernego tempa wzrostu PKB (1,6 proc.) w roku 2016, w ostatnim roku sprawowania urzędu przez Baracka Obamę.

    Japonia planuje zakup dodatkowych myśliwców F-35A od Amerykanów

    Japonia planuje zakup dodatkowo co najmniej 20 myśliwców F-35A w ciągu sześciu lat, przy czym część tych maszyn, lub nawet wszystkie, mogłaby kupić bezpośrednio od koncernu Lockheed Martin w USA, zamiast montować je lokalnie - pisze w środę Reuters z Tokio.

    Agencja powołuje się na trzy źródła, które zastrzegły sobie anonimowość. Według jednego z tych źródeł, powołującego się na sytuację budżetową i terminy produkcji, w grę wchodzi zakup ok. 25 tych trudno wykrywalnych przez radar myśliwców.

    Zakup ten byłby uzupełnieniem złożonego wcześniej przez Japonię zamówienia na 42 myśliwce F-35A, z których większość jest montowana w zakładach Mitsubishi Heavy Industries w Japonii. Reuters zwraca uwagę, że poza Stanami Zjednoczonymi istnieją tylko dwa takie zakłady - ten drugi znajduje się we Włoszech, a jego operatorem jest firma Leonardo Spa.

    Reuters zwraca uwagę, że zakup dodatkowych F-35A oznacza, iż Japonia w jeszcze większym stopniu będzie polegać na technologiach militarnych USA, by zapewnić sobie przewagę nad potencjalnymi przeciwnikami w Azji. Agencja wskazuje w tym kontekście na modernizację chińskiego lotnictwa wojskowego oraz na północnokoreański program nuklearny i rakietowy.

    Według Reutera japońscy planiści wojskowi rozważają też zakup myśliwców F-35B. Jest to wersja umożliwiająca pionowy start i lądowanie (VTOL); maszyny te mogą operować z małych wysp na Morzu Południowochińskim albo z okrętów, takich jak helikopterowce klasy Izumo.

    Pierwsze z 42 myśliwców F-35A zamówionych przez japońskie siły powietrzne są już rozmieszczane w bazie lotniczej Misawa na północy Japonii. Zastąpią one starzejące się myśliwce F-4 Phantom, a także część myśliwców F-15.
  • wiktor_jerofiejew 12.03.18, 18:57
    Amerykańska gospodarka w lutym utworzyła 313 tysięcy nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy. To największy przyrost zatrudnienia w USA od listopada 2014 roku.

    Lutowy rezultat był zdecydowanie wyższy od mediany prognoz ekonomistów, którzy spodziewali się wyniku na poziomie 200 tys. etatów. W styczniu amerykańskie listy płac wydłużyły się o 239 tys. pozycji (po rewizji z 200 tysięcy). Rewizje danych za poprzednie dwa miesiące dodały kolejne 54 tys. etatów.

    Świetne wyniki odnotowano w budownictwie, gdzie przybyło 61 tysięcy miejsc pracy – o połowę więcej niż w styczniu. Solidny przyrost – o 32 tys. – wykazał też przemysł. Natomiast tradycyjnie za gros wzrostu zatrudnienia odpowiadała sektor usług, gdzie pracę znalazło 187 tys. Amerykanów.
    Roczna dynamika płacy godzinowej wyniosła w lutym 2,6% i była niższa od 2,9% (2,8% po rewizji) odnotowanych miesiąc wcześniej. Styczniowy wzrost przeciętnej stawki godzinowej w USA był najszybszy od czerwca 2009 roku, co wówczas wzbudziło wśród inwestorów obawy o wzrost inflacji.Zatem zaobserwowany w lutym spadek dynamiki płac powinien się spodobać akcjonariuszom.

    Stopa bezrobocia wyniosła 4,1%. Według badania ankietowego, przy pomocy którego BLS mierzy bezrobocie – przyrost zatrudnienia osiągnął rzadko spotykaną wartość 785 tysięcy. Aż o 653 tysiące zmniejszyła się liczba biernych zawodowo (tj. niepracujących i nieposzukujących zatrudnienia). Liczba bezrobotnych pozostała bez większych zmian na poziomie 3,7 mln.

    Dzięki temu wskaźnik aktywności zawodowej podniósł się z 62,7% do 63%. Wskaźnik zatrudnienia – czyli relacja liczby pracujących do liczby ludności w wieku produkcyjnym – wzrósł z 60,1% do 60,4%, wyrównując w ten sposób najlepszy wynik od czasu recesji z 2008 roku. Należy jednak przypomnieć, że przed recesją wskaźnik ten był zdecydowanie wyższy i sięgał 63%.

    Rynki finansowe pozytywnie przyjęły dane z amerykańskiego rynku pracy. O 14:55 notowania kontraktów terminowych na S&P500 rosły o 0,6%. Taka reakcja nie powinna dziwić. Solidny wzrost zatrudnienia świadczy o dobrej koniunkturze gospodarczej i będzie wspierał popyt konsumpcyjny. Z kolei niska dynamika płac ograniczy wzrost kosztów giełdowych spółek i zniechęci Rezerwę Federalną do zbyt „pochopnego” podnoszenia stóp procentowych.
  • 5magna 12.03.18, 23:02
    Wszystko part time. Dlaczego, bo realne zarobki Amerykanow nie wzrosly. Naciagane , bicie piany...
  • 1.melord 13.03.18, 02:21
    narkotyki(znacznie wieksza wartosc jak importowana stal) "importowane" z Meksyku dalej bez cla-czyli zasada wolnego rynku nie naruszona , GDP rosnie ...america first

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • 5magna 13.03.18, 02:40
    No I o plocie juz nic nie slychac. Mial byc ze stali a chyba bedzie ze trzciny cokrowej.......
  • wiktor_jerofiejew 21.03.18, 15:00
    W zeszłym roku po raz pierwszy od 60 lat USA wyeksportowały więcej gazu, niż go importowały - poinformowała rządowa Agencja Informacji Energetycznej (EIA).
    W 2017 r. po raz pierwszy od 1957 r. Stany Zjednoczone stały się eksporterem gazu netto, czyli wyeksportowały więcej surowca, niż wyniósł jego import – poinformowano w komunikacie EIA.

    Stało się tak dzięki zwiększeniu wydobycia gazu w Stanach Zjednoczonych, co doprowadziło do zmniejszenia importu tego surowca z Kanady. A w tym samym czasie USA zwiększyły jednocześnie eksport gazu – rurociągami do Meksyku, a w postaci skroplonego gazu LNG – na rynki całego świata.

  • wiktor_jerofiejew 02.04.18, 16:48
    5magna napisał(a):

    > Wszystko part time. Dlaczego, bo realne zarobki Amerykanow nie wzrosly. Naciag
    > ane , bicie piany...

    twoja corka ktora uciekla z Kanady do USA ten twoj belkot potwiedzila ?

    Jest juz spakowana i wraca na to polnocne zadupie gdzie nie ma co robic , pewnie "zatesknila za" lopata do sniegu i za skrobaniem szyb ...ROTFL
  • wiktor_jerofiejew 02.04.18, 17:05
    Stan Kalifornia nie egzekwuje zakazów konkurencji w umowach pracowników z pracodawcami. Każdy może odejść i założyć konkurencyjną firmę. I to jest główny powód sukcesu Doliny Krzemowej, pisze Orly Lobel w książce „Talent Wants to Be Free: Why We Should Learn to Love Leaks, Raids, and Free Riding”.

    Chyba każdy rząd na świecie, w tym rząd Polski, próbował w swoim kraju stworzyć „nową Dolinę Krzemową” czyli zgrupowanie odnoszących globalne sukcesy firm technologicznych. Najczęściej wsparcie ogranicza się do dokładania pieniędzy do inwestycji. Tymczasem autorka książki (jej polski tytuł to „Talent chce być wolny: dlaczego powinniśmy pokochać przecieki, najazdy i „jazdę na gapę”) zwraca uwagę, że środki finansowe nie są źródłem sukcesu kalifornijskiego zagłębia technologicznego.

    Otóż poza USA mało kto się orientuje, że stan Kalifornia jest pod jednym względem unikalny. Otóż sądy stanu Kalifornia nie uznają zakazów i ograniczeń konkurencji wpisywanych regularnie do umów z pracownikami (na przykład takich, że pracownik po zakończeniu pracy, nie może przez rok pracować w firmach konkurujących z poprzednim pracodawcą).

    Jeszcze w 1872 r., gdy uchwalano Kalifornijski Kodeks Handlowy (California Business and Professons Code) zawarto w nim klauzulę, że każde ograniczenie w umowie czyjegoś prawa do wykonywania zgodnej z prawej profesji jest nieważne. Jakie to ma znaczenie?

    W 2010 r. naukowcy z Yale University sprawdzili jak wydatki funduszy venture capital w różnych stanach przekładały się na efekty w zależności od tego, jak mocno w danym stanie sądy egzekwowały zakazy konkurencji w umowach dla pracowników.

    Okazało się, że im bardziej restrykcyjne sądy w tym zakresie, tym mniej patentów jest rejestrowanych, mniej nowych firm powstaje i mniejszy jest wzrost zatrudnienia. Autorzy badania konkludują: ”Polityka pobudzania przedsiębiorczości przez zwiększanie dostępu do kapitału może się nie powieść, jeżeli prawo pracy w takich jurysdykcjach nie wspiera takich inwestycji”.
    Inni badacze, chcąc uniknąć zarzutu, iż stan Kalifornia jest specyficzny, mogą tam zachodzić inne okoliczności wpływające na przedsiębiorczość, które wypaczają wynik badania, przeprowadzili je ponownie, wykluczając dane z Kalifornii. Wyniki się nie zmieniły. W stanach, w których słabiej egzekwuje się zakazy konkurencji dla takich pracowników, sam zastrzyk kapitału dla firm prowadził do 100 proc. większej ilości patentów i 100 proc. większej liczby zakładanych firm.

    Autorzy tego badania wnioskują: „egzekwowanie zakazów konkurencji w umowach z pracownikami nie tylko ogranicza przedsiębiorczość, ale spowalnia innowacje i regionalny wzrost gospodarczy”.

    Wreszcie historia sama stworzyła interesujący eksperyment, którego skutki możemy zobaczyć na własne oczy. Także w innych lokalizacjach w USA próbowano zbudować zagłębie spółek technologicznych. Jednym z tych miejsc jest tzw. Masaachusetts Route 128 znajdujący się w stanie Masaachusetts. Podobnie jak Dolina Krzemowa cieszy się on sąsiedztwem dużego miasta (Boston) oraz prężnych ośrodków akademickich (Berkley/Stanford kontra Harvard/MIT). Na początku w Masaachusetts Route 128 było trzy razy więcej miejsc pracy w spółkach technologicznych, niż w Dolinie Krzemowej.

    A jednak po kilku dekadach, w drugiej połowie XX w., to kalifornijskie zagłębie wysunęło się na prowadzenie pod względem liczby zatrudnionych i trzy razy szybszego wzrostu spółek. Restrykcje w przepływie ludzi między firmami doprowadziły do wytworzenia się zupełnie innej kultury korporacyjnej, niż na zachodzie kraju.

    Autorka cytuje jednego inżyniera, który to podsumował w następujący sposób: ”Tutaj w Dolinie Krzemowej jest o wiele większa lojalność wobec własnej profesji, niż wobec własnej firmy. Firma to tylko wehikuł, za pomocą którego możesz pracować. Jeżeli jesteś inżynierem od układów scalonych, to najważniejsze dla ciebie jest to, wykonywać doskonale swoją robotę”.

    Dlaczego ten wątek w książce Orly Lobel jest tak ważny z punktu widzenia Polski? Otóż dlatego, że w Polsce takie zakazy nie tylko są powszechnie stosowane w umowach z pracownikami, ale tendencja jest, żeby obostrzenia były jeszcze większe. W 2013 r. nasz Sąd Najwyższy orzekł, że pracodawcy mają prawo takie zakazy wpisywać do umów cywilnoprawnych.

    To gigantyczny krok w tył, dlatego że jedynym sposobem na zbudowanie państwa z silną gospodarką jest stworzenie dużej ilości polskich globalnych firm, takich, które mają mocną pozycje w swojej branży na świecie. W naszym kraju jest sporo filii zagranicznych koncernów, w których pracują Polacy. Mogliby oni wykorzystać nabytą wiedzą na założenie własnych firm (tak jak to zrobił chociażby Krzysztof Olszewski, właściciel polskiego producenta autobusów Solaris, który fach zdobywał w niemieckim koncernie).

    Uchwalenie prawa, na wzór prawa ze stanu Kalifornia, które unieważnia wszystkie ograniczenia w konkurowaniu zawarte w umowach pracowników z pracodawcami nic nie kosztuje. By to zrobić potrzebna jest tylko dobra wola. Oczywiście należy oczekiwać silnego oporu ze strony przedstawicieli koncernów, nawet jeżeli takie prawo zostanie uchwalone.

    Autorka opisuje w książce, że na przykład w 2010 r. w stanie Kalifornia Wydział Antymonopolowy amerykańskiego Ministerstwa Sprawiedliwości złożył skargę przeciwko firmom Adobe, Apple, Google, Intel, Intuit i Pixar. Oskarżono je, że nielegalnie uzgodniły między sobą, iż nie będą podkupywać pracowników. W efekcie w ramach ugody pracownikom wypłacono 3 mld dolarów rekompensaty za podwyżki, których nie dostali, bo firmy nie obawiały się, że odejdą z pracy.

  • ola.z.opola 06.04.18, 09:36
    Zobacz te "sekrety" na filmach
    insolentiae.com/pour-comprendre-lamerique-de-trump/
    i przeczytaj - 30% Amerykanow bezrobotnych?
    www.businessbourse.com/2017/08/04/etats-unis-au-31-juillet-2017-pres-de-102-millions-damericains-sont-toujours-sans-emploi/
    I filmy i artykul sa na dzis aktualne!
  • wiktor_jerofiejew 09.04.18, 16:58
    wschodni ZBIR , roSSja dostała bolesny cios od Donalda Trumpa. Nowe sankcje uderzyły w rosyjską giełdę i rubla

    Więcej: next.gazeta.pl/next/56,151003,23246138,rosja-dostala-bolesny-cios-od-donalda-trumpa-nowe-sankcje-uderzyly.html#A_BoxOpImg1
  • szwampuch58 22.03.18, 16:33
    niemiecki nowy minister gospodarki wybral sie do Narcyza negocjowac te "babole celne Narcyza" w stosunku do Europy,nie wiadomo dokladnie czy mu dal z liscia czy nakopal mu w 4 litery" ....w kazdym razie Narcyz jest sklony wylaczyc Europe z tej wojenki handlowej.....osobiscie preferuje opcje z "4 literami" a ty Wicia?

    --
    bi.gazeta.pl/im/94/15/16/z23155348IH,Manifestacja-przeciwko-rasizmowi-i-faszyzmowi.jpg
  • szwampuch58 22.03.18, 19:15
    no i Narcyz z tego wszystkiego tak sie wnerwil ze zapowiada Chinczykom "dowalic" 50 miliardow cla natychmiast....no moze nie natychmiast dekret podpisze we wtorek,ja pierdykam Narcyz Narcyz jestes boski
    i0.gmx.net/image/560/32883560,pd=1,f=lead-xxl/trump-china.jpg

    --
    bi.gazeta.pl/im/94/15/16/z23155348IH,Manifestacja-przeciwko-rasizmowi-i-faszyzmowi.jpg
  • szwampuch58 22.03.18, 20:27
    Uuuuu,do PiSlandii tez dotarlo ze bufon to bufon
    "To uczyni nas silniejszym, bogatszym narodem."
    next.gazeta.pl/next/7,151003,23177550,donald-trump-przechodzi-od-slow-do-czynow-celne-uderzenie-w.html#Z_Czolka3Img

    --
    bi.gazeta.pl/im/94/15/16/z23155348IH,Manifestacja-przeciwko-rasizmowi-i-faszyzmowi.jpg
  • szwampuch58 30.03.18, 18:30
    Trump ostro o Amazonie:
    Więcej: next.gazeta.pl/next/56,151003,23209633,donald-trump-atakuje-amazona-nie-placa-podatkow-powoduja.html#Z_BoxBizLink
    Najbogatszy czlowiek swiata nie placi podatkow....hmmmm,niezly burdel tam panuje za Oceanem

    --
    bi.gazeta.pl/im/94/15/16/z23155348IH,Manifestacja-przeciwko-rasizmowi-i-faszyzmowi.jpg
  • szwampuch58 31.03.18, 17:29
    Jeff Bezos osobisty wrog Narcyza,jedzie po nim jak po lysej kobyle.....o co chodzi temu debilowi?

    --
    bi.gazeta.pl/im/94/15/16/z23155348IH,Manifestacja-przeciwko-rasizmowi-i-faszyzmowi.jpg
  • karbat 31.03.18, 17:44
    gospodarka USA jest taka super , ze ... produkuje duzy deficyt w wymianie handlowej ...

    straszy , ryczy, jak krowa ktora nie daje mleka
    on oglosil wycofanie swoich wojsk z Syrii , a
    jego ministerstwo ds wojny nic o tym nie wie -.
    to staje sie raczej stanem normalnym w tym kraju
  • szwampuch58 02.04.18, 13:55
    Jak bylo do przewidzenia,China odpowiada Narcyzowi:
    128 US-Produkte z clem od 15 do 25 Prozent oblozyli dzisiaj w nocy,chinskie ministerstwo podkresla jednak ze wojny handlowej z USA nie chce ale reagowac musi

    --
    bi.gazeta.pl/im/94/15/16/z23155348IH,Manifestacja-przeciwko-rasizmowi-i-faszyzmowi.jpg
  • aby 09.04.18, 18:12
    Giełda nowojorska zareagowała na czwartkowe przemówienie Trumpa o planie wprowadzenia dodatkowych ceł na produkty chińskie w piątek - ostrymi spadkami (2.3%).
    Sytuacja na giełdzie w 2018 roku jest określana jako 'rollercoaster' (kolejka górska) z następująco szybko po sobie spadkami i odbiciami. Dla patologicznego, bezmyślnego propagandzisty, takiego jak założyciel tego wątku, stwarza to możliwość wyboru momentu, kiedy indeks trochę odrabia, by twierdzić, że perspektywa wojny celnej z Chinami nie wpływa negatywnie na wyniki giełdowe. Jest to niezgodne z tzw. zdrowym rozsądkiem i ze stanem faktycznym. Spadki na NYSE sięgnęły 10% w porównaniu do najlepszych wyników w styczniu 2018. (źródlo: CNN Money)

    The Dow closed down 572 points, a drop of 2.3%, after President Trump threatened to escalate a confrontation with China over trade. It fell as much as 767 points earlier in the day. The S&P 500 and the Nasdaq each declined more than 2%.
    Friday's losses wiped out gains for the week, and the Dow sank back into correction territory — 10% below its all-time closing high in January.
    money.cnn.com/2018/04/06/investing/stock-market-dow-jones-trade-war-china/index.
    I jeszcze o nowych miejscach pracy:
    The move lower in stocks also follows the release of much weaker-than-expected jobs data. The Labor Department reported the U.S. economy added 103,000 jobs in March. Economists polled by Reuters expected a gain of 193,000.
    www.cnbc.com/2018/04/06/us-stock-futures-dow-jobs-data-tech-and-politics-on-the-agenda.html
  • wiktor_jerofiejew 09.04.18, 18:51
    Odbicie na Wall Street. Spółki technologiczne znowu w centrum uwagi

    Wzrostom na giełdach w USA przewodzą spółki technologiczne. Inwestorzy czekają na dalsze kroki USA i Chin w kwestiach handlowych. Osłabia się dolar, drożeje ropa naftowa. Potężna przecena na rosyjskich rynkach - inwestorzy dyskontują potencjalne skutki amerykańskich sankcji na rosyjskich oligarchów i ich firmy.

    Wall Street podnosi się po 2-proc. stratach w piątek.

    Dow Jones Industrial rośnie o 1,1 proc., S&P 500 w górę o 1,1 proc. Nasdaq Comp. zyskuje 1,5 proc.

    Wzrostom przewodzi sektor technologiczny - ponad 2 proc. zwyżki notują m.in. AMD, Alphabet, NVIDIA i PayPal.

    Uspokojenie obaw o wojnę handlową sprzyja wycenie firm, które relatywnie najwięcej straciłyby na podwyższeniu stawek celnych. Kursy Caterpillar i Boeing rosną o ok. 2 proc.

    1 proc. zwyżkują walory Facebooka. Prezes spółki M. Zuckerberg we wtorek i w środę będzie odpowiadać na pytania amerykańskich Kongresmenów, którzy są zaniepokojeni wyciekiem danych użytkowników portalu i ich wykorzystywaniu m.in. do wpływania na preferencje wyborcze.
    Uwaga inwestorów powoli kieruje się ku sezonowi wyników, który nieoficjalnie rozpoczną w najbliższy piątek duże banki (JPMorgan, Citigroup i Wells Fargo).

    Inwestorzy liczą, że przedsiębiorstwa sprostają w I kwartale oczekiwaniom wywindowanym przez reformę systemu podatkowego (obniżka CIT do 21 proc. z 35 proc.) i wypracują najwyższą od 7 lat dynamikę wzrostu zysków. Konsensus Reutersa wskazuje na +18,4 proc., a Bloomberga na +16,6 proc., wobec +10,4 proc. w IV kw. 2017 r. Dla całego 2018 r. oczekiwania kształtują się w przedziale 20-21 proc.

    Reforma podatkowa może w I kw. odpowiadać nawet za 1/3 dynamiki przyrostu zysków – wynika z wyliczeń Credit Suisse.

    Z 23 spółek notowanych na S&P 500, które do piątku podały swoje wyniki, 74 proc. przebiło oczekiwania dla zysku. Ponad 60 firm z tego indeksu do 13. kwietnia przedstawi raporty kwartalne

    "Pozytywne niespodzianki w I kw. utwierdzą zaufanie inwestorów co do fundamentów spółek. Jednocześnie, jeżeli wyniki w I kw. rozczarują, obawy o spowolniającą aktywność w gospodarce nałożą się na rosnące obawy w kwestiach handlowych, regulacyjnych" - ocenili w piątkowej nocie analitycy Goldman Sachs.

    Na rynku walutowym po południu osłabia się dolar. Indeks odzwierciedlający wartość USD wobec koszyka walut spada względem sesyjnych szczytów o 0,4 proc. do ok. 89,9 pkt.

    Notowania euro wsparła po południu publikacja rocznego raportu z działalności Europejskiego Banku Centralnego, w którym jego prezes ocenił, iż "ekspansja gospodarcza (w strefie euro) pozostanie mocna w 2018 r".

    EUR/USD rośnie o 0,4 proc. do 1,233.

    Wzrost apetytu na ryzyko nie sprzyja notowaniom papierów dłużnych. Rentowność 10-letnich Treasuries rośnie o 3 pb. do 2,80 proc.

    Słabość USD pomaga notowaniom ropy naftowej. Ropa WTI na NYMEX drożeje najmocniej od 2 tygodni - o 2,2 proc. do 63,5 USD za baryłkę, a Brent w Londynie drożeje o 2,2 proc. do 68,6 USD. Liczba czynnych szybów naftowych w USA wzrosła w ub. tygodniu o 11 do 808, co jest najwyższym odczytem od marca 2015 r.

    PRZEPYCHANEK HANDLOWYCH USA-CHINY CIĄG DALSZY
    Prezydent USA Donald Trump napisał w poniedziałek na Twitterze, iż chińska polityka celna wobec amerykańskiego sektora motoryzacyjnego w porównaniu do polityki USA (25 proc. cło vs. 2,5 proc.) jest "głupim", ale "ani wolnym, ani uczciwym" handlem.

    W niedzielę Trump stwierdził, za pośrednictwem tego samego medium, że ostatecznie "Chiny zrezygnują ze swoich barier handlowych, ponieważ tak należy uczynić".

    Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych oceniło natomiast w poniedziałek, że "w obecnych warunkach niemożliwe jest podjęcie przez obie strony negocjacji ws. handlu". Dodano, że do tej pory nie odbyły się jakiekolwiek rozmowy w tej sprawie.

    Główną obawą inwestorów jest możliwość eskalacji sporu, m.in. wobec niespójnych sygnałów wysyłanych z Waszyngtonu (koncyliacyjny doradca gospodarczy Białego Domu L. Kudlow vs. „jest potencjał do wojny handlowej” wg sekretarza skarbu S. Mnuchina).

    Chiny przygotowują analizy na temat skutków potencjalnej dewaluacji juana wobec zapowiedzi nałożenia ceł przez USA na chiński import - wynika z informacji Bloomberga.

    Rząd w Pekinie bada, jaki wpływ na negocjacje handlowe z USA miałoby wykorzystanie w nich juana jako jednego z narzędzi nacisku oraz jakie byłyby skutki ewentualnej dewaluacji RMB, by ograniczyć skutki ewentualnych barier handlowych. Żadne wiążące decyzje w poważnych kwestiach nie zostały jeszcze podjęte.

    Chińskie media wzmiankowały w ostatnich dniach, że tamtejsze władze mogą zacząć wpływać na działalność amerykańskich przedsiębiorstw w Państwie Środka. W grę wchodzi np. zmiana sposobu opodatkowania, wymagań regulacyjnych, czy zwiększenie presji na transfer technologii w zamian za dostęp do rynku.

    W kontekście wymachiwania szabelką nowych barier uwagę zwróci wtorkowe wystąpienie prezydenta ChRL Xi Jinpinga podczas Boao Forum - chińskiego odpowiednika Davos. Oczekuje się, że w 40. rocznicę ogłoszenia polityki „reform” i „otwarcia na świat” (gaige kaifang) Xi zapowie nowe rozdanie w obu aspektach, szczególnie dla sektora finansowego.

    BOJ ZNÓW WSPOMINA O NORMALIZACJI POLITYKI
    Przedstawiciele Banku Japonii po raz kolejny wspomnieli o konieczności normalizacji polityki monetarnej w przyszłości.

    "Będziemy robić co w naszej mocy, by osiągnąć stabilność cen, a ostatecznie będziemy także musieli wziąć pod rozważania proces normalizacji polityki monetarnej" - powiedział w poniedziałek Haruhiko Kuroda, prezes BoJ.

    "W ciągu 5 lat, wielu uczestników rynków finansowych uważa, że BoJ rozpocznie strategię wyjścia (normalizacji)" - dodał.

    Kuroda jednocześnie podkreślił, że nadal wymagana jest "potężna" stymulacja monetarna.

    INWESTORZY ODWRACAJĄ SIĘ OD ROSYJSKICH AKTYWÓW
    Czarny poniedziałek na rosyjskiej giełdzie - główny indeks moskiewskiej giełdy MOEX spadał nawet o ponad 9 proc. (najmocniej od aneksji Kremla w marcu 2014 r.), rentowność 10-letnich obligacji rządowych rośnie o 22 pb. do 7,29 proc., a rubel tracił do dolara nawet ponad 4 proc. do ok. 60,5 (najgorzej radząca sobie w poniedziałek waluta świata).

    Inwestorzy obawiają się negatywnych skutków dla rosyjskiej gospodarki, po nałożeniu w miniony piątek przez USA sankcji na 24 powiązanych z Kremlem rosyjskich biznesmenów i urzędników oraz 14 innych podmiotów.

    Notowany w Hongkongu producent aluminium Rusal, powiązany z oligarchą O. Deripaską, stracił w poniedziałek 50 proc. kapitalizacji i poprosił klientów o zaprzestanie regulowania należności. Firmie grozi bankructwo z uwagi na brak możliwości spłaty zadłużenia w USD m.in. na prefinansowanie eksportu. 90 proc. długu spółki denominowanych jest w USD (w sumie 8,5 mld).

    Na mocy nowych sankcji, objęte nimi firmy nie mogą prowadzić działalności na amerykańskim rynku, a amerykańskie podmioty mają zakaz współpracy z nimi.

    Wycenie rosyjskich aktywów ciąży również wzrost ryzyka geopolitycznego wokół Syrii. Uwadze rynków nie umknął także niedzielny tweet prezydenta USA D. Trumpa, który skrytykował Rosję i Iran po ataku z użyciem broni chemicznej w Syrii.

    "Prezydent Putin, Rosja i Iran są odpowiedzialne za popieranie zezwierzęconego Assada" - napisał Trump.
  • aby 09.04.18, 19:14
    Książka Orly Lobel 'Talent Wants to Be Free: Why We Should Learn to Love Leaks, Raids, and Free Riding' pochodzi z 2013 roku i pasuje do obecnego, protekcjonistycznego klimatu Ameryki Trumpa jak pięść do nosa. Autorka wychodzi z założenia, że pracownicy porzucający (zwalniani) przez swojego pracodawcę (instytucję) nie powinni być krępowani żadnymi ograniczeniami. Takie ograniczenia wynikają z zasad ochrony przed nieuczciwą konkurencją i zapobiegania korupcji (np. na styku polityka-biznes). Tych względów autorka nie rozważa wcale, pisząc jednostronny pean wpisujący się w liberalno-wolnościową opowieść o sukcesie Kalifornii i Ameryki. Zeby nie ulec czarowi zgrabnie napisanej książki, trzeba przeczytac krytyczną recenzję Jamesa Pooleya (leading scholar and practitioner of trade secret law in the United States). Nie dziwie się, że w kontekście polskim książka prof. Lobel będzie przyjęta entuzjastyczne przez ludzi karmiących się neoliberalną wersją Amerykańskiego Marzenia.
  • kochany-pershing 14.04.18, 04:32
    jerofiejew piszesz po linii GW...

    --
    ----------
    "Gazeta Wyborcza" - zydowska gazeta dla Polaków

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.