Dodaj do ulubionych

Sztuka strajkowania

21.04.18, 08:50
Naleze do pokolenia, ktore przezylo kilka strajkow. Jak zaczynalem studia podrozala kielbasa i robotnicy wyszli na ulice. Dekade pozniej, wracajac z wakacji w Grecji, opadla mi szczeka jak przeczytalem dwadziescia kilka punktow wynegocjowanych przez stoczniowcow. I strajkowanie jakos sie mi utozsamilo z odwaga, z jaka walcza odwazni Polacy z nieuczciwa wladza.

I tak by pewnie juz mi zostalo, gdyby nie nauki o strajkowaniu, ktorej nabywam od czasu pracy w Francji od poczatku lat 1990-tych. Ta nauka jest troche bardziej zblizona do sycylijskiej sztuki szantazu zwanej we Wloszech ricata.

Na czym ona polega? Ano, strajkuja tylko i wylacznie ci, ktorzy moga dotkliwie wplynac na ekonomie. A nie, jakby sie zdawalo, ci ktorym sie zle zyje. I tak kasjerka w Carrefour, ktora zarabia grosze i nie moze sie pomylic w dodawaniu sumy zakupow moze sie skarzyc psychoanalitykowi, albo mezowi albo swoim dzieciom. Strajkowac nie bedzie, bo ja, raz dwa zastapia, przez inna. Albo przez automat.

Za to piloci, ho, ho, to zupelnie co innego. Ich zarobki we Francji w Air France sa miedzy 13 000 à 20 00 €/miesiac. Czy maja powod do strajku? Maja! Jaki? Ano, jak zastrajkuja to bardzo latwo moga dostac wiecej.

I jak tu strajki szanowac? I tak, powoli, z postepujacym wiekiem zaczynam sie wczuwac raczej w dylematy wladzy przeciwko ktorej strajkuja niz w oralne hurra..gany zwiazkowcow.

PF
Obserwuj wątek
    • lont12 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 10:37
      "stark włoski" to mistrzostwo świata... przychodzi się do pracy i nic nie robi... niczego lepszego do tej pory nie wymyślono... panie C-S, czy pan czasem nie uprawia na swoim uniwerku właśnie strajku włoskiego?

      --
      It ain't over until the fat lady sings
      • kalllka Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 15:34
        Pan red nie wie, loncie, ze ktoś przekonstruowal system operacyjny tak by można było czeskim błędem stare /and stand/
        PS
        a propo czeskich błędów, powszechnie używali ich łowcy jeleni, zwłaszcza młodych..
        di.com.pl/m/art,59115.html
        • kalllka Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 15:42
          Należałoby jeszcze wyjaśnić, ze polski-czeski błąd( /CHeq/ republic) w międzynarodowym slangu to błąd włoski /IT/
          PS
          Skąd inad, niczym strajk każe/błądzącego ignorować/ i nic nie robić...
          Takie to mesmeryzujace /bórka/ propozycje lansuje pan doceńt franczyza
    • karbat Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 13:54
      polski_francuz napisał:
      > I strajkowanie jakos sie mi utozsamilo z odwaga, z j
      > aka walcza odwazni Polacy z nieuczciwa wladza.

      > I tak by pewnie juz mi zostalo, gdyby nie nauki o strajkowaniu, ktorej nabywam
      > od czasu pracy w Francji od poczatku lat 1990-tych. Ta nauka jest troche bardzi
      > ej zblizona do sycylijskiej sztuki szantazu zwanej we Wloszech ricata .

      belkot .
      strajk jest forma nacisku na pracodawce . najczesciej chodzi o polepszenie warunkow pracy
      pracobiorcy . a co moze pracobiorcy majom siem modlic , by pracodawcy dostrzegli ich problemy ...

      problematyka strajkow we Francji dotyczy francuskiego spoleczenstwa , a nie tych
      co przybyli do tego kraju , by sie wozic na francuskich przywilejach socjalnych .

      > Na czym ona polega? Ano, strajkuja tylko i wylacznie ci, ktorzy moga dotkliwie
      > wplynac na ekonomie. A nie, jakby sie zdawalo, ci ktorym sie zle zyje.

      genialne , -
      przybleda przybywsza do Francji ze wzgledow ekonomicznych
      ocenia francuskie strajki ze strony ekomomicznej .



      • monalisa2016 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 15:12
        Każdy strajk jest sygnałem najostrzejszej formy protestu powszechnego niezadowolenia jak i formą nacisku bezposrednio na pracodawców czy pośrednio na rządy które są przyczyną ciągłego pogarszania się sytuacji życiowej społeczności. W Francji widzi się to dobitnie z racji ciagłych zmian rzadów oraz z racji szybkiej utraty społecznego zaufania w ich nowych Hoffnungsträger (w tym wypadku: wybrańców). 60% zawiedzionej społeczności rządami Macrona, ta liczba mówi sama za siebie, czy trzeba wiecej dodawać? NIE, więc nie dziwmy się temu co dzieje się w Francji czy w innych zachodnich państwach.
        • monalisa2016 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 17:33
          Czego nam założyciel wątka nie napisze, że związki zawodowe uderzyły tam gdzie dla rządzących jest najbolesniejsze czyli na koleji i w lotnictwie, ponieważ demonstracje emerytów nic nie przyniosły.
    • wojciech.2349 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 14:40
      Kiedyś Lepper przybył do USA i zapytał farmerów dlaczego nie blokują dróg.
      Ci odrzekli - policja zastrzeliłaby nas.
      Jestem teraz na prowincji i tutaj strajkujący to komediant.

      I refleksja. Przed Francją mnóstwo ciekawych momentów.
      Może strzelanie z czołgów do kobiet i dzieci?
      • yurek11111 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 17:48
        Jak doksztalcisz sie drogi PFie o korporacji lotniczej AIR FRANCE-KLM to sympatia Twoja bedzie po stronie pilotow....

        en.m.wikipedia.org/wiki/Air_France

        www.flightglobal.com/news/articles/rising-unit-revenue-powers-air-france-klm-profit-up-445990/

        --
        "Gdy wszyscy o tym wiedzą,
        co jest kłamstwa intencją,
        kłamstwo przestaje być kłamstwem,
        a staje się KONWENCJĄ..."
          • yurek11111 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 19:08
            Zwracam tylko uwage ze zyski jakie maja linie lotnicze sa wypracowane przez pilotow wlasnie ...

            --
            "Gdy wszyscy o tym wiedzą,
            co jest kłamstwa intencją,
            kłamstwo przestaje być kłamstwem,
            a staje się KONWENCJĄ..."
            • monalisa2016 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 19:20
              yurek11111 napisał:

              > Zwracam tylko uwage ze zyski jakie maja linie lotnicze sa wypracowane przez pil
              > otow wlasnie ...
              ><<<<<<<<<
              Tak samo KLM, tak samo Air France wypracowywują swoje zyski ale nie sądzę by pilotom chodziło tylko i wyłącznie (piloci tych linii zarabiają dostatecznie) o pieniądze są jeszcze wazniejsze sprawy które próbuje się w taki czy inny sposób redukować, a w Francji jest to drastyczne.
            • felusiak1 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 19:56
              Linie lotnicze nie mają zysków lecz straty zatem idąc twoim tokiem myslenia piloci powoduja straty.

              Nie yureczku, piloci nie wypracowują zysków. Piloci pilotują samoloty i to wszystko. Zyski wypracowuje kto inny.
              Ci co potrafią skonfigurować siedzenia tak, zeby dostawić extra dwa rzędy. Ci którzy układają menu tak, zeby było jak najtaniej i ci którzy kupują paliwoo na zapas po jak najnizszych cenach i wreszcie ci którzy planują rejsy, ich ilość i jakie samoloty na nich latają.
              • monalisa2016 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 20:06
                felusiak1 napisał:

                > Nie yureczku, piloci nie wypracowują zysków. Piloci pilotują samoloty i to wszy
                > stko. Zyski wypracowuje kto inny.

                ------------
                Dooobreeee! :-)
                Bez pilotów nie byłoby latania ani zysków.
                Wiec Felus kto wypracowywuje zyski?
              • yurek11111 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 20:13
                Przestan zamulac , wedlug twojego chorego rozumowania piloci sa niepotrzebni w liniach lotniczych...
                Samoloty bez pilotow by lataly z milionami pasazerow...
                Koniecznie doksztalc mnie kto w firmach lotniczych wypracowuje zyski...
                To juz nie zamulanie to osmieszanie sie....😀😀😀
                felusiak :

                Nie yureczku, piloci nie wypracowują zysków. Piloci pilotują samoloty i to wszystko. Zyski wypracowuje kto inny.

                --
                "Gdy wszyscy o tym wiedzą,
                co jest kłamstwa intencją,
                kłamstwo przestaje być kłamstwem,
                a staje się KONWENCJĄ..."
                • felusiak1 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 21:08
                  Piloci mogą też latać pustymi samolotami, bez pasazerów. Wtedy byłyby zyski.
                  W zasadzie pilot jest potrzebny do startu a potem samolot leci na autopilocie i na autopilocie może wyladować. Nie wiedzzialeś o tym?
                  Nie chcę powiedzieć, ze piloci są niepotrzebni. Ale nie można powiedzieć, że to piloci wypracowują zysk.
                  • monalisa2016 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 21:33
                    Felus nie usprawiedliwiaj sie niekompetnymi wypowiedziami, miej odwagę i przyznaj się że ci uleciała bezmyslna gafa, przez to był mój żart o stodole.
                    Przedsiebiorstwo jest symbiozą jedni profitują z pracy drugich, gdyby nie było najniższego stopnia, (w tym wypadku piloci) który wypracowywuje zyski nie istniało by przesiebiorstwo a tym jego nadbudowa czyli biurokracja.
            • engine8 Re: Sztuka strajkowania 22.04.18, 05:08
              Z mala roznica - ze piloci nic w tym biznesie nie ryzykuja i nie sa partnerami ale sa najmenymi robotnikami ktorych mozna zastapic innymi. A ze nie jest to latwe to wykorzystuja ta sutuacje i chca jak najwiecej od pracodawcy wydoic.
              Ale wystarczy ze Air France zaoeferuje wyzsze zarobki niz w konkurencji to piloci poleca jak w kazdym innym biznesie..
        • felusiak1 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 19:47
          A może to ty yureczku powinieneś się dokształcić zanim polecisz to innym.
          Z twojego linku:
          "The positive operating result in 2017 was transformed into a €274 million net loss(..)"
          • yurek11111 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 20:06
            A mowiles ze rozumiesz po angielsku felusiaczku , ba , jeszcze mnie chciales i chcesz douczac a teraz wyrywasz cos z kontekstu tricku ksiegowego i tlumaczysz jako strate co swiadczy o nieznajomosci jezyka badz tez checi tradycyjnego ZAMULANIA ...😀
            Dodatni wynik operacyjny to nie zysk ...

            No to tu masz link z profitem...
            www.cnbc.com/2017/11/03/air-france-klm-earnings-q3-2017-profit-jumps-as-price-trends-improve.html

            --
            "Gdy wszyscy o tym wiedzą,
            co jest kłamstwa intencją,
            kłamstwo przestaje być kłamstwem,
            a staje się KONWENCJĄ..."
            • felusiak1 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 21:03
              Doskonale rozumiem po angielsku a ty nie rozumiesz.
              Operating profit to nie zysk gdyż nie ujmuje podatku i odsetek.
              Firmy mocno zadłużone preferują operating profit zamiast net income.
              I tak AF-KLM operating margin wynosi 6.15% a profit margin -1.06%.
              Za 2017 net income to minus 291 milionów euro.
              Wartość rynkowa AF-KLM to 6.5 mld euro. Dług firmy to 7.5 mld euro.
              • yurek11111 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 22:52
                Tylko powiedz zgodnie z tym co z tekstu wynika ze dodatni wynik operacyjny AF-KLM za rok 2017 zostal przeksztalcony w strate netto za pomoca ksiegowego ktory w bilansie nie zapisal po stronie 'ma' aktywow emerytalnych pracownikow KLM..
                Po to sa wlasnie takie fuzje AF-KLM, zeby mozna bylo uciekac od placenia podatkow , aktywa emerytalne KLM podstawa strat AF...

                "The positive operating result in 2017 was transformed into a €274 million net loss by a "non-current expense" of €1.43 billion arising from de-recognition of KLM crew pension assets on the balance sheet."

                --
                "Gdy wszyscy o tym wiedzą,
                co jest kłamstwa intencją,
                kłamstwo przestaje być kłamstwem,
                a staje się KONWENCJĄ..."
                  • yurek11111 Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 23:53
                    Jak masz okazje to ucz sie obojetne w jakim temacie...
                    Re :
                    Zaczeła sie przepychanka dwóch konkurentow która bedzie trwac teraz kilometrami mimo ze wątek jest na inny temat.

                    --
                    "Gdy wszyscy o tym wiedzą,
                    co jest kłamstwa intencją,
                    kłamstwo przestaje być kłamstwem,
                    a staje się KONWENCJĄ..."
                • felusiak1 Re: Sztuka strajkowania 22.04.18, 04:34
                  nie chcę się z tobą szarpać ale nie masz racji i upraszczasz do bólu. derecognition w tym wypadku oznacza statutowe przekazanie funduszy emerytalnych do instytucji zarzadzajacej funduszem. To nie były pieniadze, którymi KLM mógł dowolnie operować. To były pasywa zapisane po stronie aktywów. W końcu jeśli KLM wpłaca na fundusz emerytalny to jest to koszt przedsiebiorstwa. Czyż nie tak? Zatem te pieniądze figurujace po stronie aktywow przedsiebiorstwa tworzą fikcję.Wypracowaliśmy 2 mld zysku ale zapłaciliśmy 3 mld składek czyli straciliśmy 1 mld. bo musieliśmy pozyczyć aby zbilansować budzet.
                  • yurek11111 Re: Sztuka strajkowania 22.04.18, 10:51
                    Oczywiscie ze wszystko zrobiono zgodnie z obowiazujacymi przepisami i w granicach prawa , tylko co pilota z AF obchodza fundusze emerytalne pracownikow KLM...
                    Do tego PF mylnie informuje co do powodow strajku pilotow AF , bo ich strajk nie jest zwiazany z zadaniami podwyzek plac , bynajmniej tak wynika z tego :

                    "Air France pilots are planning to strike next Thursday over a security measure. The French airline replaced a pilot on a flight on 2 January because he refused to depart without a purser who was sick. The pilot said this violated security regulations. French paper Les Echos quoted one of the leaders of the strike as saying: ‘We will not tolerate people who force us to contravene security regulations for the sake of profitability.’
                    The AF strike is seen as a test of the preparedness of KLM pilots for a strike, the FD said. The Dutch pilots are concerned about Air France plans to change its pension plan and adapt regulations for part-time work.
                    www.dutchnews.nl/news/2018/01/strikes-planned-at-both-klm-and-air-france-next-week-fd/

                    --
                    "Gdy wszyscy o tym wiedzą,
                    co jest kłamstwa intencją,
                    kłamstwo przestaje być kłamstwem,
                    a staje się KONWENCJĄ..."
                    • polski_francuz Mylisz sie 22.04.18, 10:57
                      Grève à Air France: Les syndicats annoncent quatre nouvelles dates en avril pour demander une augmentation de salaire

                      w samym tytule: zwiazki strajkuja o podwyzke zarobkow.


                      Chodzi o forse i tylko o forse.

                      PF
              • karbat Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 23:26
                felusiak1 napisał:

                > Wartość rynkowa AF-KLM to 6.5 mld euro. Dług firmy to 7.5 mld euro.

                wartosc rynkowa firmy ... mozesz liczyc jak chcesz w pewnym sensie to ...
                wartosc wirtualna ;) , dlugi sa wartoscia realna .

                gdyz wszystko zalezy od liczacego , szacujacego wartosc rynkowa firm , -
                Wartosc firmy , to takze wartosc , logo firmy , - projekcja tego , co firma
                osiagnie w przyszlosci .
                tak definiuje wartosc firmy np . gielda .
                • felusiak1 Re: Sztuka strajkowania 22.04.18, 04:47
                  Wartość rynkowa to w tym wypadku kapitalizacja i jest to 6.5 mld.
                  Rzecz jasna, że faktyczna wartość tego co AF i KLM posiadają może być dużo wyższa ale nie jako przedsiebiorstwa lecz po podzieleniu i sprzedaniu wszystkiego co sie da sprzedac.
      • polski_francuz Re: Podobno obecny Prezio mial zabrac sie za Zwia 21.04.18, 18:45
        Dotykasz sedna sprawy, tyle ze od niedobrej strony. Zwiazki slabo reprezentuja pracobiorcow we Francji. Jest zaledwie kilkanascie do jakis 30 % zapisanych do zwiazkow w roznych branzach. Stad ich tendencja do przesadzania zwiazkowcow by udowodnic, ze czemus sluza.

        Odbieram walka zwiazkowcow obecnie jako labedzi spiew CGT. Szukaja poparcia jka pijany plotu ale go nie znajda. Kraj musi wreszcie przejsc do XXI wiku.

        Inni juz sa tam od 18 lat.

        PF
        • monalisa2016 Re: Podobno obecny Prezio mial zabrac sie za Zwia 21.04.18, 19:13
          polski_francuz napisał:

          > Dotykasz sedna sprawy, tyle ze od niedobrej strony....

          Dlaczego nie z tej strony? Wychodzę z założenia że wszyscy wiedzą co zostało przed latami centralnie zaplanowane pod kierunkiem związków zawodowych. To że wielkie związki zawodowe skumały się za bardzo z wiadomymi by przetrwać to jest inna sprawa przez to tworzą się alternatywne. Ale to nie jest tematem wątka.
    • karbat Re: Sztuka strajkowania 21.04.18, 20:30
      monalisa2016 napisał(a):

      > On zabiera sie nie tylko do zwiazków ale do uzdrawiania całej Europy na koszt p
      > odatników.

      francuski prezo , z zajebistym zadluzeniem w swoim kraju, wykombinowal sobie
      wspolnego unijnego ministra ds finansow , unijny budzet .
      Prawie bankrut przekonuje Frau Ferkel do swoich idei, Niemiec ma robic na
      niekonkurencyjnych nierobow , - a tu ! , sie zgina dziob pingwina ! .

      ktos kiedys musi wyraznie powiedziec , RESET , - Dosc przelewania kasy z pelnego w puste
      Musi byc reset w finansowaniu nieudacznikow , kraje jak Polska musza wreszcie
      tez dorosnac i stanac na wlasnych nogach .
      • karbat Re: Automatycznie od 2:40 21.04.18, 23:15
        podobnie to widze . lot ponad oblokami , w chmurach , ale jeszcze ladowanie na pasie .
        realna rzeczywistosc dosiegnie administracje wczesniej niz ona mysli .

        sytuacja geopolityczna na swiecie jest dzis troszke inna , niz jeszcze przed ca 20 - stu laty .
        jak cywilizowac Iran, Koree Pln , Rosje , Meksyk , Am. Pld. , innych , staje sie problemem dla administracji

        sojusznicy jak Polska , Anglia , czesc panstw Unii to za malo, by demokratyzowac, uszczesliwiac swiat
        na miare wyobrazen administracji .
    • 1.melord Re: Sztuka strajkowania 22.04.18, 00:41
      polski_francuz napisal:

      >>Za to piloci, ho, ho, to zupelnie co innego.Czy maja powod do strajku? Maja!


      to tylko kwestia czasu...ile? moze 20 lat,moze mniej ...pan p-f jako inzynier powinien zdawac sobie z tego sprawe

      Samoloty beda lataly bez pilotow jak dzisiejsze drony,wieza kontrolna(kilku ludzi) bedzie prowadzila samoloty jak po sznurku wydajac komendy komputerom pokladowym ,zamiast pilotom jak obecnie.
      Awaryjnosc samolotow w powietrzu jest minimalna,uklady sa przynajmniej dublowane-najwiecej katastrof jest w czasie startu i ladowania a te manewry juz dzisiaj czesto wykonywane sa automatycznie,rola dzisiejszego pilota ogranicza sie glownie do obserwacji przyrzadow pokladowych i do nasluchu-wtedy ewentualnej zmiany kursu,czy wysokosci juz manualnie.
      Robia juz eksperymenty jak pozbyc sie stewardes/stewardow....ma jezdzic automatyczny wozek/kontener wzdluz przejsc z posilkami/napojami i samoobsluga ,za jakis czas na ten sam wozek odkladac sie bedzie puste pojemniki.
      Zamiast 10 osob obslugi w A-380 bedzie 4 (2 w biznes class dla 60-70 pasazerow i 2 dla pozostalych 400 w sardynka class).Przepisy odpowiednie zmienia -obecnie 1 osoba obslugi na ok 50 pasazerow.

      Komputeryzacja wraz z nia automatyzacja zastepuje juz dzisiaj prace milionow ludzi ,za 20-30 lat....?
      Fabryki zatrudniajace kiedys kilka/kilkanscie tys. ludzi obslugiwane sa juz dzisiaj przez kilkudziesieciu max kilkuset-prace wykonuja roboty,ktore nie choruja(uszkodzony zastepuje nastepny),nie biora urlopow,nie strajkuja !! itd. dostepne 24 godz,/dobe
      Ogranicza sie powierzchnie biur(mniejsze koszty),ludzie pracuja w domach przy komputerach,co za roznica gdzie siedzi przed ekranem.
      Metra na swiecie coraz czesciej obslugiwane sa automatycznie,bez kierujacych skladami(maszynistow?)
      Stacje benzynowe ,poczta-odbior przesylek bez obslugi itd.itd
      Dziesiatki spraw juz dzisiaj zalatwia sie przez internet(wszelkie oplaty,bilety lotnicze, innej komunikacji,rezerwacje hoteli itd. wiec bez osbistego kontaktu z drugim czlowiekiem ,ktory stal sie zbedny.

      btw. w lokalnym magazynie Woolworths (zarcie,mydlo i powidlo) pare lat temu bylo 10-12 stanowisk z kasjerkami-dzisiaj zostaly dwie plus jedna ktora pomaga/koryguje przy kasach z samoobsluga....wkrotce pewnie i te dwie straca prace.

      Niestety ucieczki przed automatyzacja nie ma...to rowniez obrona pracodawcow przez strajkami-latwiej dogadac sie czy wyalic na zbity pysk kilkudziesieciu niz kilka tys.

      --
      Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
          • 1.melord Re: Sztuka strajkowania 22.04.18, 02:36
            monalisa2016 napisał(a):

            > Nikola Tesla usprawiedliwia niedociagniecia jak i wypaddki za duza automatyzacj
            > a produkcji, co ty na to 1.melord? :-)

            Nikola ?
            >
            > Nie w wszystkich dziedzinach moze byc zastapiona ludzka rzeczywistosc.

            oczywiscie nie we wszystkim ale w wielu dziedzinach niestety czy stety-TAK.
            operacje w szpitalach wykonuja roboty...oczywiscie pod nadzorem


            --
            Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
        • 1.melord Re: Sztuka strajkowania 22.04.18, 02:17
          monalisa2016 napisał(a):

          > 1.melord chyba polecisz jako pierwszy pasazer samosterujacym samolotem :-).

          jesli dozyje tych czasow,wyjscia raczej nie bede mial
          juz dzisiaj 90% dlugodystansowego lotu samolotem steruje komputer


          --
          Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
      • polski_francuz Robot czy robotnik 22.04.18, 10:37
        "Niestety ucieczki przed automatyzacja nie ma...to rowniez obrona pracodawcow przez strajkami-latwiej dogadac sie czy wyalic na zbity pysk kilkudziesieciu niz kilka tys."

        Podobnie to widze. Juz mi w przemysle lat 80-tych mowiono, ze robot lepszy niz robotnik bo, wlasnie, nie strajkuje, nie mysli sie, nie przedluza przerw w pracy, nie zachodzi w ciaze (robotniczka), nie pyskuje....

        Co bedzie dalej zobaczymy. Niezbyt widze socjalne konsekwencje zautomatyzowanej pracy. Co robic? Skad brac pieniadze (koncept pensji uniwersalnej dla wszystkich?), jak ksztalcic? problemow jest co-nie-miara.

        Az jestem zadowolony, ze nie bede musial juz w tym swiecie pracowac.

        PF
          • karbat Re: Robot czy robotnik 22.04.18, 23:24
            nieciekawie to wyglada we Francji . fakt , ale zeby
            francuski prezio mogl swoja sile demonstrowac , innych ... bombardowac .. .

            najciekawsze, nie potrafi naprawic swojego kraju, chce naprawiac Europe - Unie
            • monalisa2016 Re: Robot czy robotnik 23.04.18, 00:43
              karbat napisał:

              > francuski prezio mogl swoja sile demonstrowac , innych ... bombardowac .. .
              >
              Latać dla pozoru a bombardować to są dwie różne rzeczy, dlaczego nie mamy statystyk tradionych przez Francje celów w Syrii, jak dotąd tylko Tramp potrafił coś nam zaprezentować, a inni?
              • 1.melord Re: Robot czy robotnik 23.04.18, 01:17
                monalisa2016 napisał(a):

                > karbat napisał:
                >
                > > francuski prezio mogl swoja sile demonstrowac , innych ... bombardowac .
                > . .
                > >
                > Latać dla pozoru a bombardować to są dwie różne rzeczy, dlaczego nie mamy staty
                > styk tradionych przez Francje celów w Syrii, jak dotąd tylko Tramp potrafił coś
                > nam zaprezentować, a inni?

                nie poszlo najlepiej-polskie media b.ogledne jak zwykle
                www.konflikty.pl/aktualnosci/wiadomosci/francuski-atak-na-syrie-z-problemami/
                w niektorych zachodnich,twierdzili,ze zle...Scalp okazaly sie badziewne
                (niestety wszystko juz wykasowano,rowniez to,ze podobno Rosjanie znalezli niewypaly Tomahawk i Jassm,ktore zabrali do Rosji)


                --
                Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
        • lont12 Re: Robot czy robotnik 23.04.18, 12:24
          robot lepszy niz robotnik bo, wlasnie, nie strajkuje, nie mysli sie, nie przedluza przerw w pracy, nie zachodzi w ciaze (robotniczka), nie pyskuje....

          nie pisze wierszy, nie maluje obrazów, nie upija się twórczo, nie podrywa kobiet... straszliwy nudziarz z tego robota

          --
          It ain't over until the fat lady sings
          • 1.melord Re: Robot czy robotnik 23.04.18, 12:37
            lont12 napisał:

            > nie pisze wierszy, nie maluje obrazów, nie upija się twórczo, nie podrywa kobie
            > t... straszliwy nudziarz z tego robota
            >

            jest natomiast "gotowy i zwarty" 24godz/dobe,365 dni w roku....takiemu nude mozna wybaczyc


            --
            Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
            • lont12 Re: Robot czy robotnik 23.04.18, 12:42
              > jest natomiast "gotowy i zwarty" 24godz/dobe,365 dni w roku....takiemu nude mozna wybaczyc

              Dopóki nie podniesie swojej stalowej ręki na swojego pana.

              --
              It ain't over until the fat lady sings

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka