Dodaj do ulubionych

Czy Chiny już powoli rządzą Polską i Europą?

29.07.18, 14:32
W wszelkich środkach masowego przekazu można znaleźć wiele informacji dotyczących przeróżnych rzeczy mających miejsce na całym świecie.Nie wiem jednak czy zauważyliście że trudno jest znaleźć coś więcej na temat chyba jednak największej zbrodni rządu chińskiego czyli Tybetu.Dlaczego tak się dzieje?Dlatego ponieważ rząd chiński ma tak duży wpływ na najbliższe nam masowe przekazy że to on jest w stanie dyktować co mamy czytać i wiedzieć albo nie?A może dlatego ponieważ społeczeństwo europejskie jest tak egoistycznie wpatrzone w swoje problemy że inne większe problemy ludzi na świecie go nie obchodzą?A może są jeszcze jakieś inne powody których zbyt wyraźnie nie widać?
Obserwuj wątek
    • kylax4 Może dlatego, że w Tybecie nic się nie dzieje. 29.07.18, 15:08
      Cały tzw. raban o Tybet był spowodowany zimnowojenną grą o wpływy. Po prostu USA były niezadowolone, że tak ważny strategicznie obszar przeszedł pod władanie obozu komunistycznego.

      Jedyni niezadowoleni to były czubki religijne, czyli tzw. mnisi tybetańscy, którzy trzymali kraj w totalnym zacofaniu.

      Tybet jest normalną częścią Chin i rozwija się gospodarczo tak samo jak reszta Państwa Środka. Ludzie tam żyją normalnie. Nie słuchaj bredni jakichś nawiedzonych idiotów.


      --
      Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
      • j-k Bzdety - Tybetanczycy nie sa Chinczykami 29.07.18, 17:25
        i maja swoja tradycje i kulture.

        i maja prawo do niepodlegloosci , podobnie jak kraj Ujgurow (10 mln ludzi)

        - chciaz nikt nie zaprzecza, ze Chinczycy przyniesli im dobrobyt i cywillizacje.
        www.national-geographic.pl/ludzie/ujgurzy-drugi-tybet
            • kylax4 A rozmawiałeś z Tybetańczykami mieszkającymi 04.08.18, 14:54
              w Tybecie, czy tylko z jakąś arystokratyczną emigracją na zachodzie, która jęczy, bo straciła totalną władzę nad utrzymywaną w analfabetyzmie populacją?


              --
              Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
            • kylax4 Brednie jasiu. 04.08.18, 14:53
              Ujgurzy to fanatycy islamscy, którzy sami gnębią kobiety. No to nie zasługują na żadne prawa, skoro sami nie dają praw swoim kobietom. Bardzo dobrze, że Chińczycy ich trzymają pod butem. Poza tym, Ujgurzy stanowią mniejszość na obszarze, na którym żyją, zatem jakim prawem pomijasz większość, która chce być częścią Chin?

              Tybetańczycy dzięki Chinom wkroczyli w XXI wiek. Pod rządami lamów, to nawet Afganistan talibów wydawał się wyedukowanym rajem, w porównaniu do Tybetu.


              --
              Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
              • j-k Brednie kylax. 02.10.18, 15:19
                kylax4 napisał:
                Poza tym, Ujgurzy stanowią mniejszość na obszarze, na którym żyją, zatem jakim prawem pomijasz większość, która chce być częścią Chin?

                takim, ze to sa rdzennie narody, a Chinczycy sa najezdzcami i okupantami.
                • kylax4 Bzdura. 02.10.18, 19:36
                  Rdzennymi mieszkańcami były tam ludy irańskie, jak Scytowie i Yuezhi, którzy dopiero potem zostali wyrżnięci i wygnani przez ludy turkojęzyczne, jak Ujgurzy.

                  Zatem najeźdźcy tureckojęzyczni ponieśli karę za swój najazd na ludy irańskie, które kiedyś tam zamieszkiwały.

                  Poza tym, jak pisałem, skoro islamiści nie dają praw kobietom, to sami nie zasługują na żadne prawa..



                  --
                  Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
      • niedudus Re: Może dlatego, że w Tybecie nic się nie dzieje 31.07.18, 21:17
        No chyba nie żyją tak do końca normalnie.Te informacje o torturach,braku możliwości wypowiadania swojego zdania i udawanie że jest się zadowolonym,brak możliwości organizowania manifestacji,brak możliwości opuszczania kraju,zamarzanie żywcem dzieci i dorosłych,strzelanie do ludzi,samospalenia,zakaz posiadania tekstów które we wszystkich innych krajach świata są legalne oraz inne podobne rzeczy to chyba nie są jakieś kłamstwa nawiedzonych idiotów przekazywane do Europy?Chyba niemożliwe aby te wszystkie "kłamstwa" można byłoby przekazywać w tak wiarygodny sposób?Kiedy u nas czy na zachodzie policja dokonuje czyjegoś zabicia lub ciężkiego uszkodzenia ciała to media o tym dużo mówią a kiedy tam coś takiego dzieje się tak często to media o tym informują bardzo rzadko.Czy to nie jest dziwne?Czy rząd chiński jest tak wielką siłą że europejskie i amerykańskie media są zbyt słabe aby pisać rzeczy dla niego niewygodne?
        • kylax4 99% Tybetańczyków jest zadowolonych ze swojego 01.08.18, 19:55
          życia.

          Raban podnosi 1% oszołomów religijnych, którzy pragną powrotu do niewolniczej teokracji, gdzie ów 1% rządził jak w feudalnej Europie życiem pozostałych 99% Tybetańczyków, którzy byli analfabetami na łasce lamów.



          --
          Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
              • kylax4 Nie popieram żadnych fanatyków religijnych. 15.08.18, 13:46
                Nie obchodzą mnie wynaturzenie zbrodniarzy religijnych, czy to katolickich, islamskich, czy lamów tybetańskich.

                Każdy oszołom religijny pragnie ciemnoty i analfabetyzmu, żeby rządzić społeczeństwem.

                Za rządów lamów w Tybecie panował prawie 100% analfabetyzm i niewolnictwo teokratyczne.


                --
                Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
                • niedudus Re: Nie popieram żadnych fanatyków religijnych. 19.08.18, 17:23
                  A ja nie popieram żadnych fanatyków,ani religijnych ani fanatyków antyreligijnych.Wynaturzenie zbrodniarzy jest czymś co należy potępiać,szczególnie jeżeli potrafią oni doprowadzić do śmierci 20 procent Tybetańczyków.W zasadzie chiński rząd nie jest taki zły ponieważ rząd faszystowski doprowadził do śmierci 27 procent Polaków.
                  Wydaje mi się że dość mocno koncentrujesz się na Tybecie z przed 1949 roku.Trudno chyba polityce obecnego dalajlamy zarzucić pragnienie ciemnoty i analfabetyzmu przy tak dużych nakładach na edukację,tutaj problem polega bardziej na tym że to rząd chiński nie chce dopuścić tych dzieci i młodzieży do edukacji więc to chyba bardziej on pragnie ciemnoty aby rządzić społeczeństwem.Chyba trudno polityce obecnego dalajlamy oraz innych obecnych lamów zarzucić pragnienie ciemnoty jeżeli mają tak dobry i twórczy kontakt z naukowcami.Nie wiem czy istnieją przedstawiciele jakiejkolwiek innej religii,jacykolwiek inni przedstawiciele czy to polityczni,czy to artystyczni,czy to sportowi czy to jacykolwiek inni którzy mieliby tak dobry kontakt z naukowcami.trudno chyba zarzucić obecnemu dalajlamie i osobom z nim sympatyzującym pragnienie rządzenia społeczeństwem i teokrację.Przecież to on zainicjował pierwsze tybetańskie wybory demokratyczne rezygnując z osobistej możliwości mianowania ministrów i premiera chociaż nie słyszałem aby ktokolwiek tego od niego wymagał.Nie słyszałem nigdy dotąd aby w historii świata jakikolwiek władca miał tak duży zwis na władzę aby z własnej woli z niej rezygnować,zawsze pamiętam przypadki że wszyscy trzymali się jej jak tylko mogli.
                  • kylax4 A kto płaci na tę edukację? 26.08.18, 13:48
                    Rząd Chin.
                    Sam Tybet to tylko jaki i nic poza tym. Tybetańczycy sami nie byliby w stanie wybudować nawet szkoły.


                    --
                    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
    • karbat Re: Czy Chiny już powoli rządzą Polską i Europą? 19.08.18, 18:39
      niedudus napisał(a):
      > W wszelkich środkach masowego przekazu można znaleźć wiele informacji dotyczący
      > ch przeróżnych rzeczy mających miejsce na całym świecie.Nie wiem jednak czy zau
      > ważyliście że trudno jest znaleźć coś więcej na temat chyba jednak największej
      > zbrodni rządu chińskiego czyli Tybetu.

      Dalaj Lama, autorytet tybetanczykow , domaga sie autonomii Tybetu , -fakt , nie wyklucza scislego zwiazku z Chinami . Podkresla dobitnie dobre i zle wplywy Chin na swoj kraj , podkresla jednoznacznie znaczenie cywilizacyjne Chin dla Tybetu .

      Chiny nie rzadza ani Polska ani Europa i nic sie na to nie zapowiada . brak jakichkolwiek przeslanek .

      To , ze Chiny zwiekszaja swoje wplywy ( gosopdarcze ) np . w Europie , wynika z ich znaczenia gospodarczego na swiecie i nic wiecej .

      Chinczyk nikogo nie zmusza w Europie , by kupowal chinskie wyroby . - fakt
      Robia to posrednio zachodnie firmy, koncerny kazace produkowac w Chinach i
      upychajce ten towar na zachodzie ( najczesciej pod swoim logo , metkami ) .

      • niedudus Re: Czy Chiny już powoli rządzą Polską i Europą? 26.08.18, 11:41
        Widzę tą sytuację podobnie jak ty ale to o co głównie mi chodziło to zastanowienie się nad tym dlaczego media tak mało uwagi poświęcają tak drastycznym zachowaniom chińskiego rządu?Kiedy np.wychodzą na jaw jakiekolwiek tortury lub inne czyny związane z uszkodzeniem ciała to jest to dla mediów modny temat.Dlaczego tak rzadko piszą o tym kiedy tego typu sytuacje tak często wydarzają się w Tybecie?Zastanawiam się jak duży wpływ na Europejskie i Polskie media ma rząd chiński skoro tak się dzieje?Taki wpływ to już jest pewna władza.
        • amunicyjny1 Re: Czy Chiny już powoli rządzą Polską i Europą? 26.08.18, 11:48
          niedudus napisał(a):

          > Widzę tą sytuację podobnie jak ty ale to o co głównie mi chodziło to zastanowie
          > nie się nad tym dlaczego media tak mało uwagi poświęcają tak drastycznym zachow
          > aniom chińskiego rządu?Kiedy np.wychodzą na jaw jakiekolwiek tortury lub inne c
          > zyny związane z uszkodzeniem ciała to jest to dla mediów modny temat.Dlaczego t
          > ak rzadko piszą o tym kiedy tego typu sytuacje tak często wydarzają się w Tybec
          > ie?Zastanawiam się jak duży wpływ na Europejskie i Polskie media ma rząd chińsk
          > i skoro tak się dzieje?Taki wpływ to już jest pewna władza.


          A te tortury to taki wielki cwancik ? Sami zostaliśmy o to oskarżeni i skazani wyrokiem
        • kylax4 Może nie zauważyłeś, ale media europejskie 26.08.18, 13:50
          piszą głównie o sprawach europejskich, tak jak chińskie piszą głównie o chińskich.

          Zajmij się własnymi sprawami, a nie popieraniem teokratów i innych fanatyków religijnych, których miejsce jest 2 metry pod ziemią.

          --
          Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
          • niedudus Re: Może nie zauważyłeś, ale media europejskie 07.09.18, 21:37
            Przecież pisałem wcześniej że nie popieram ani fanatyków religijnych ani fanatyków antyreligijnych,obie grupy wykazują niemal identyczny rodzaj zaburzeń.
            Upraszczasz sprawę.Można zauważyć że media europejskie są dużo mniej skoncentrowane na sprawach związanych z Tybetem niż na innych dalekowschodnich sprawach.Kiedy niedawno grupa młodych tajlandzkich piłkarzy utknęła w zalanej jaskini media w Europie bardzo wyraźnie nagłośniły tą sprawę.Natomiast kiedy dochodzi do częstych tortur i zamarznięć żywcem tybetańskich dzieci to nic o tym nie ma albo jakaś krótka wzmianka.Kiedy zastrzelono w Himalajach tybetańską 17-latkę oraz uprowadzono nie wiadomo do dzisiaj gdzie grupę kilkunastu tybetańskich dzieci i nastolatków z których wiadomo że jedno dziecko które na pewno przeżyło było torturowane to cała sprawa się wydała tylko dlatego ponieważ sytuację przypadkiem zobaczyła grupa himalaistów która nie była fanatykami anty tybetańskimi i śmiało rzucili temat do internetu.Do dzisiaj nic nie słyszałem o tym aby ujawniono który z funkcjonariuszy ją zastrzelił.A ile takich sytuacji mogło mieć miejsce kiedy w pobliżu nie było himalaistów?To jedyny przypadek o którym słyszałem kiedy funkcjonariusze mieli takiego pecha.
            Czy europejskie media mają poniekąd podyktowane co ze spraw dalekowschodnich mają ujawniać a co nie?A może chiński rząd potrafi tak skutecznie ukrywać swoje kryminalne czyny że nawet najlepsi europejscy dziennikarze nie mają szans aby mieć z nimi bliższy kontakt?
    • karbat Re: Czy Chiny już powoli rządzą Polską i Europą? 26.08.18, 22:35
      niedudus napisał(a):
      > Widzę tą sytuację podobnie jak ty ale to o co głównie mi chodziło to zastanowie
      > nie się nad tym dlaczego media tak mało uwagi poświęcają tak drastycznym zachow
      > aniom chińskiego rządu?Kiedy np.wychodzą na jaw jakiekolwiek tortury lub inne c
      > zyny związane z uszkodzeniem ciała to jest to dla mediów modny temat.Dlaczego t
      > ak rzadko piszą o tym kiedy tego typu sytuacje tak często wydarzają się w Tybec
      > ie?Zastanawiam się jak duży wpływ na Europejskie i Polskie media ma rząd chińsk
      > i skoro tak się dzieje?Taki wpływ to już jest pewna władza.

      sprawa jest prosta , zachodnie demokracje duzo gebuja o wartosciach europejskich
      ( cokolwiek to oznacza ) . w sumie cechuje je totalna obluda .

      jesli chodzi o interesy , o duza kase , export, zlecenia, te zachodnie demokracje milcza
      wobec Chin , Arabii Saudyjskiej ( sojusznik USA ) í innych .

      zachodnie demokracje forsuja, exekfuja swoje interesy, te swoje zachodnie wartosci jedynie wobec slabszych , patrz Korea Pld . , Iran , Syria , Wenezuela , ostatnio Turcja itd itp . ,
      tam gdzie nie wchodzi w gre duza kasa , a jest mozliwosc zwiekszenia swoich wplywow , interesow .

      tam gdzie rozchodzi sie o duza kase , interesy , wplywy , zachodnie demokracje milcza ,
      albo belkocza cos tam pod nosem o wartosciach , o prawach czlowieka itp .

      zachodnie demokracje czasami cos tam od czasu gebuja , jesli chodzi o miliardy …
      grzecznie podpisuja umowy . tak bylo, tak jest i tak bedzie .
        • karbat Re: Czy Chiny już powoli rządzą Polską i Europą? 07.09.18, 22:09
          niedudus napisał(a):
          > Myślisz że zachodnie demokracje zawsze będą tak zdegenerowane iż nigdy nie będą
          > się zmieniać tylko ich mózgami zawsze będzie rządził rozwój gospodarczy?Może n
          > astąpi jakiś progres tylko bardzo powoli?

          no istnieje w pewnym stopniu obluda, rozdzwiek pomiedzy tym co zachodnie demokracje
          postuluja , a tym co praktycznie robia .
          wiem, ze w poscigu o wplywy , interesy , kase , miejsca pracy , robia , zrobia wiele , nierzadko lamiac swoje zasady, wartosci .

          zach. dem . - kapitalizm , ma to do siebie, ze nie ma racji bytu bez expansji
          prymat akcjonariuszy (kasy), bankow , ubezpieczalni nad polityka . taka jest
          sytuacja na dzis .
          mozna odniesc wrazenie, ze polityka nie panuje nad skomplikowanym,
          wyrafinowanym swiatem biznesu . wiec jest , bedzie jak jest .

          znaczy sie kapitalizacja zyskow , uspolecznianie strat .
          a wiec .. do nastepnego kryzysu , banki spekulacyjnej .




    • senioryta13 Re: Czy Chiny już powoli rządzą Polską i Europą? 23.01.19, 13:20
      Do Tybetu jest bardzo utudniony wjazd. Indywidualna osoba, nie moze ot tak sobie podrozowac po Tybecie, gdzie jej sie
      podoba i weszyc , jak to chcieliby robic dziennikarze. Liczne kontrole na drogach to rowniez uniemozliwiaja.
      Najpierw nalezy postarac sie o chinska wize, a potem dopiero o permit do Tybetu. Bez wykupienia wycieczki w agencji nie
      ma szans na otrzymanie permitu, taka zaostrzona sytuacja jest juz od kilku lat. Bedac juz na miejscu jestes pod kontrola
      przewodnika. Zobaczysz tylko to co ci pokaza, dowiesz sie rowniez tego co ci powiedza. Bariera jezykowa jest rowniez
      przeszkoda.
      Przypomnij sobie, ze o Chinach rowniez nic nie bylo wiadomo az do poznych lat 90-tych. Nasze pojecie o tym kraju zatrzymalo sie na rowerach, a tu nagle boom, rozkwit ktory zaskoczyl wszystkich.
      • kylax4 Ujgurzy nie są gnębieni. 27.10.19, 20:50
        Gnębieni są tylko fanatycy religijni. Ale tych mi nie szkoda. Gnębią kobiety, to i bardzo dobrze, że Chińczycy gnębią brodatych fanatyków.


        --
        1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
        2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka