Dodaj do ulubionych

Wiarygodny niemiecki magazyn

19.12.18, 17:28
ma podbite oczy i nie tylko.
Okazuje się, że derszpigiel drukował reportaże i wywiady produkowane przez znakomitego reportera. Nazywa się Claas Relotius. Produkował wywiady z amerykanami i otrzymał nawet nagrodę dziennikarza roku od CNN. Z tym, ze to były wywiady wymyslone. Innymi słowy tworzył na zamówienie. Nie żeby naczelny zamawial ale Relotius wiedział co naczelnemu sie podoba i pisał i podobało się.
Jeden mój kolega na tym forum wierzył i nadal wierzy w to co czyta w derszpigiel.
Edytor zaawansowany
  • j-k 19.12.18, 17:42
    Felek, czytuje kilka niemieckich magazynow.

    i gdyby nie inne tytuly - to ni hollery bym nie zauwazyl, ze mam aktualnie inny w reku...
  • felusiak1 19.12.18, 18:31
    To znaczy, że mają więcej takich dziennikarzy-reporterów.
  • monalisa2016 22.12.18, 20:31
    felusiak1 napisał:

    > To znaczy, że mają więcej takich dziennikarzy-reporterów.

    To nie jest pierwsza i ostatnia taka afere, bedzie ich wiecej.
    Nie jedne rzeczy wychodza obecnie na swiatlo dzienne w obecnych czasach, tja takich lat dozylismy.


    --
    "Złote"(lol) mysli zebrane z forum (cytat wpisu babaobaba) "Wrogowie PiS ubzdurali sobie, że nowy minister rolnictwa zezwolił na stosowanie w rzepaku substancji toksycznych, które trują pszczoły. To atak ślepych z nienawiści osobników, którzy nie zdają sobie sprawy z tego jak niebezpiecznym owadem jest pszczoła, której użądlenie może nawet spowodować zejście śmiertelne."
    =================
    Odpowiedz: Jak zniknie pszczoła, zniknie też człowiek.
  • szwampuch58 19.12.18, 20:39
    po 30 latach pobytu u "Helmutow" potrafisz lesen......nie rznij glupa synu powstanca warszawskiego,to nie moze byc prawda

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • j-k 19.12.18, 21:25
    szwampuch58 napisał:
    to nie moze byc prawda


    co ?, ze nie ma wiarygodnych niemieckich magazynow ?

    jak sa - to wskaz mi takie - bo moze jeszcze na taki nie trafilem.

    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
  • polski_francuz 19.12.18, 19:26
    Jeszcze mi przedluzyli na 2019 automatycznie znaja moja karte kredytowa. Wytrzymaj jeszcze rok zatem. Potem moze se twiter zaabonuje?

    Ale nie sadze. Mam przyzwyczajen kilka a wsrod nich Der Spiegel, forum Swiat a na nim klotnie z Felusiakiem, gra w tenisa...:)

    Pozdro

    PF
  • felusiak1 19.12.18, 20:22
    Nie żadne kłótnie z felusiakiem tylko konstruktywna wymiana pogladów.
    Ale przyznasz, ze miełem sporo racji. Ja miałem kiedyś problem z Newsweek. Był centrowy i potem zaczą uciekać mocno na lewo i po lewej zaczął konkurować z Time i oba poszły do lewej dziury.
  • polski_francuz 19.12.18, 22:41
    Nu, kak skazat. Nie ma decyzji czarno-bialej, zawsze mamy szarszy odcien szarosci. Der Spiegel jest dla mnie kontaktem z krajem w ktorym zylem, z ludzmi ktorych znalem i z jezykiem, ktorym jako tako, wladam. To jest, oprocz tego, albo do tego, zrodlo informacji. Ale niejedyne. I nienajwazniejsze.

    I kupuje od czasu do czasu Le Point czy L'Express by poczytac, ale brak im troche konsekwencji, glebokosci i wiem, ze sa lepsze zrodla informacji o Francji (jak radio RTL na ten przyklad). Wiec mam do Spiegla troche zaufania. Jesli rozumiem co piszesz, to dali sie przez jakiegos oszusta wyrolowac?

    Zdarza sie. Byly minister z szansa na kanclerstwo, von Gutenberg, zerznal doktorat. Szef Audi, Stadler, oszukiwal klientow i siedzi w ciupie...Spiegel o nich pisal a zatem sie nie boi krytyki swoich i waznych.

    Taka cnotliwosc mozna cenic.

    PF
  • felusiak1 19.12.18, 22:54
    przez jakiegoś oszusta?
    Ten oszust pracowal tam 7 lat, pisal też do Die Welt, FAZ i kilku innych duzych dzienników.
    Był cenionym, nagradzanym reporterem. Najlepszym dziennikarzem Niemiec i najlepszym na świecie według CNN.
    To jak to sie stało, że taki rulnik ze wsi jak ja czytajac niektóre reportaże i wywiady w derszpidlu wyczuwam kit a CNN nie wyczuł? Bo oni wszyscy maja identyczny swiatopogląd, żyją w bańce, albo w echo chamber. I jak pasuje do pogladów to jest dla nich swieta prawda, jedyna i niepodwazalna.
  • eva15 19.12.18, 23:52
    Przez dziesięciolecia Spiegel był, jak długo żył jego tworca - Augstein - tym czym jest miara/wzorzec wagi w Sèvres. NIGDY się nie zdarzało, by Spiegel musiał za coś przepraszać: za nieprawidłowe informacje, za niedokładne śledztwa dziennikarskie, za stronniczość. Kontrola wewnętrzna była tak ostra i dokładna, że nic nieprawidłowego nigdy się z redakcji nie wydostało. Oszustwa były zupełnie niemożliwe. Był miarą wszechrzeczy nie tylko jeśli chodzi o rzetelność dziennikarską ale także jeśli chodzi o język, gramatykę, słownictwo i ortografię.

    Ciche, powolne wrogie przejęcie tego tytułu przez lewactwo spowodowało to, że dziś Spiegel ma opinię "Bilda" (to taki niemiecki "Sun") dla akademików. Ten fałszerz nie jest w takiej gazecie przypadkowy, on jest rezultatem jej upadku. On przynajmniej miał talent literacki no i pisał gramotnie, ładnym językiem, co o wielu dziennikarzach Spiegla nie da się dziś za cholerę powiedzieć.
  • mara571 20.12.18, 06:34
    To nie bylo wrogie przejecie: dzieci Augsteina tego chcialy, szczegolnie syn-nie-syn Jakob.

    --
    Postprawda to stwierdzenie, że nie liczą się żadne obiektywne argumenty i uczciwe dążenie do prawdy. Ważne są tylko narracje, budowane przez mistrzów współczesnej mistyfikacji i kłamstwa, odwołujące się do emocji, uprzedzeń ludzkich, lęków. Mistyfikacje, których skutek jest osiągany przez media dążące do tego, abyśmy znaleźli się w świecie ogromnego zagubienia i bezradności. Taki jest dzisiejszy świat
    Abp M. Jedraszewski
  • polski_francuz 20.12.18, 08:31
    "... I jak pasuje do pogladów..."

    Musze przyznac, ze rzadko na poglady zwracam uwage. Interesuje mnie co sie dzieje w Niemczech, jak Niemcy widza swiat, Europe, i, co dla mnie najwazniejsze, Polske.

    Dwie uwagi jeszcze:

    Co do pewnej unifikacji to sie zgadzam. Felietony mlodego Augsteina czy Jana Fleischnauera sa dosc wspolbrzmiace z tymi, ktore czytam i slysze gdzie indziej. Interpretuje to jako najmniejszy wspolny mianowik rodzacej sie Europy.

    Wole, i to bardzo, to co Ty czy Mara nazywacie lewactwem anizeli rodzacy sie faszyzm i bute, ktora jest dla mnie ruch AfD.

    PF
  • felusiak1 20.12.18, 09:20
    faszyzm jest lewicowy a wydaniu obecnym wręcz lewacki. I do tego przyjął nazwę antifa a mniej radykalne skrzydło mieni się progresywistami.
    Napisałeś, ze na poglady nie zwracasz uwagi co jest niezwykle interesujące. Innymi slowy nie czujesz podtekstów i nie jesteś w stanie rozpoznać czystej propagandy. Na przyklad twoje zdanie na temat globalnego ocieplenia. Przyjąłeś medialną sieczkę bezkrytycznie. To musi być prawda skoro uczeni zgadzają się. Może ty jeden jesteś ostatni uczciwy.
    Miałem niedawno do czynienia z tym akademickim środowiskiem. Starsi, przed emeryturą nie boją się. Można z nimi pogadać. Są niezwykle interesujacy. Młodzi, na poczatku kariery są jak aktyw ZMP w 1949 roku. Wypowiadają dużo kwiecistych slow nie majacych zadnego sensu i kontrolują się. Kariera ponad wszystko. Żal mi tych studentów, którzy za kompletną sieczkę płacą ciężkie dolary i zapożyczają się po uszy.
  • kalllka 20.12.18, 09:33
    Jeszcze raz poproszę o źródło-nierzetelności
    dziennikarza z Welta.. bez źródła, sam wychodzisz na mało solidnego.. mimo ze to tylko forum Świat.
  • felusiak1 20.12.18, 17:08
    Źródło = Der Spiegel
  • polski_francuz 20.12.18, 18:37
    www.spiegel.de/video/betrugsfall-beim-spiegel-juan-moreno-ueber-fall-relotius-video-99023682.html

    Opowiada o tym jak odkryl, ze jego 33-letni kolega jest oszustem.

    PF
  • polski_francuz 24.12.18, 10:55
    Dalo sie poznac swiatu.

    Dem Spiegel dank. Kurka takie miasteczko z 14 tys mieszkancow dlo sie poznac swiatu dzieki memu ulubionemu tygodnikowi: jestem zazdrosny jak cholera:)

    PF
  • polski_francuz 20.12.18, 10:35
    Felusiak, drogi kolego, kazdy ma swoja specjalnosc. Takze naukowcy. Chcesz ich najmniejszego wspolnego mianownika? Bardzo prosze. Dobrzy naukowcy sa uczciwi, waza za i przeciw, sa kreatywni (tzn. szukaja nowosci i zwiazkow miedzy faktami, ktorych jeszcze nie widziano...), sa pracowici i maja swoj warsztat (kilka artykulow/rok i kilka konferencj/rok, ksiazka co kilka lata).

    Piszesz o klimacie. Przeczytalem kilka ksiazek i sa tacy, ktorzy interpretuja dane (temperatura srednia ziemi) jako naturalny rezultat cyklow slonecznych i inni za efekt dzialania gazow hamujacych promieniowanie ir ziemi. Wszyscy mamy dostep do danych doswiadczalnych. Interpretacja jest wolna. Czy jest dobra czy nie to wiemy dopiero à posteriori.

    Jesli o moje zdanie chodzi, to jako inzynier z wysksztalcenia, jestem pragmatyczny. Redukcja emiisji gazow ze spalania oszczedzi takze ziemi klopotow ekonomicznych. Ktore powstana jak zabrakknie paliw i gazow do spalania. A zabraknie.

    Tyle moge powiedziec.

    PF
  • boomerang 20.12.18, 23:04
    Redukcja emiisji gazow ze spalania oszczedzi takze ziemi klopotow ekonomicznych. Ktore powstana jak zabrakknie paliw i gazow do spalania. A zabraknie.

    Spalanie naturalnych ziemskich paliw jest wciąż bezpieczniejsze dla ludzkości niż energia atomowa, która jest wynikiem niekompletnej inżynierii. Niestety ale inżynierowie nie zaproponowali nic lepszego niż węgiel, ropa czy gaz. Baterie słoneczne i wiatraki są śmiechu warte. Nauka ścigająca wywodzące się z atomu cząstki elementarne zapędziła się w kozi róg. Te cząstki elementarne tak naprawdę nie istnieją, są tylko odzwierciedleniem czegoś zupełnie innego. Współczesna nauka musi się zreformować, wypracować nowy paradygmat, zanim zaoferuje ludzkości rozwiązanie lepsze od zwykłego spalania materiałów które daje natura. Do dzieła panie profesorze.
  • j-k 21.12.18, 18:45
    myli ci sie faszyzm z nazizmem (narodowym socjalizmem)

    faszyzm promuje tylko Panstwo , ale zaklada rownosc wszystkich rodzajow wlasnosci.

    dopiero narodowy socjalizm postawil wlasnosc panstwowa ponad wlasnoscia prywatna.

    J.K.
    ekonomista.
  • boomerang 22.12.18, 07:56
    i jest i nie jest jednocześnie... pojęcie lewicowości już się przeżyło, najlepszym przykładem PiS. Jedni mówią że to lewica, a lewaccy liberałowie twierdzą że to prawica. Siała baba mak...
  • felusiak1 22.12.18, 12:05
    jasiu nie pisz bzdetów. faszyzm jest lewicowy a własność państwowa ponad prywatną to komunizm.
    faszyzm nie jest o wlasności lecz o roli państwa. doczytaj sobie o Duce.
  • eva15 22.12.18, 22:29
    nazizm= faszyzm+rasizm
    Faszyści nie byli rasistami, nazisści i owszem i to jedyna różnica.
    Jeśli chodzi o własność: tak faszyzm jak i nazizm nie likwidował własności prywatnej lecz tylko wprowadzał kontrolę nad jej sprawowaniem.
    Czyli: formalnie byłeś właścicielem, mimo to musiałeś produkować/robić, co ci kazano. Po niemiecku w ekonomii nazywa się to Eigentumsrechte und Verfügungsrechte. Jesteś formalnie właścicielem (Eigentumsrechte) , ale bez prawa dysponowania swą własnością (Verfügungsrechte).
  • j-k 23.12.18, 06:54
    to co piszesz - to akurat prawda - tylko polowiczna.

    Mussolini nie preferowl zadnego systemu Wlasnosci w Panstwie Wloskim
    szanse (ekonomiczne) dawal wszystkim i w strukture przemyslu Wloch nie ingerowal.

    Hitler promowal kapitalizm panstwowy, a prywatny tylko tolerowal narzucajac mu zreszta kierunek dzialan.
    - wiedzac, ze nie stac go na to - by go ruszyc.

    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    ekonomista
  • aby 23.12.18, 19:45
    > Mussolini nie preferowl zadnego systemu Wlasnosci w Panstwie Wloskim
    szanse (ekonomiczne) dawal wszystkim i w strukture przemyslu Wloch nie ingerowal.
    Nieprawda.
    W pierwszym okresie, w latach 20-tych - prywatyzował, czyli preferował własność prywatną.
    Po Wielkiej Depresji zmienił kurs o 180 stopni.
    Poprzez państwowy holding Istituto per la Ricostruzione Industrialeprzejąl przejmował upadające firmy i banki. "IRI became the de facto owner and operator of a large number of major banks and companies." (wikipedia)
    "With the passage of the Bank Reform Act in 1936, the Bank of Italy and most of the other major banks became government entities" (www.econlib.org/library/Columns/y2015/Samuelsfascism.html)
    "By 1939 the IRI and other government agencies “controlled over four-fifths of Italy’s shipping and shipbuilding, three-quarters of its pig iron production and almost half that of steel.” Political Historian Martin Blinkhorn noted that “This level of state intervention greatly surpassed that in Nazi Germany, giving Italy a public sector second only to that of Stalin’s Russia.” (wikipedia) "In 1939, Italy saw the highest rate of state-owned enterprises in the world, outside of the Soviet Union." (Patricia Knight, Mussolini and Fascism, NY 203, p. 65.)


  • felusiak1 23.12.18, 22:17
    bo sprzedajesz kit. Nie pisz jak nie wiesz. Dzisiaj nie trzeba iść do biblioteki.
    Wszystko masz w zasiegu palca nie ruszajac doopy z domu. Chęci brak?
  • boomerang 19.12.18, 21:27
    ale najmocniejsze jest przyzwyczajenie do Polityki i Passenta, bo jeszcze z PRLu... eech, szkoda tylko Rakowskiego
  • j-k 19.12.18, 22:03
    boomerang napisał:
    > ale najmocniejsze jest przyzwyczajenie do Polityki i Passenta, bo jeszcze z PRL
    > u... eech, szkoda tylko Rakowskiego


    ja to mialem szczescie... w Polityce... (i w polityce i w Polityce...)
    bo osobiscie poznalem Rakowskiego
    - znakomity, umiarkowany polityk...
    to przeciez on (na zlecenie Jaruzelskiego)
    przeprowadzil demontaz PRL-u...

    J.K.
    dzialacz "S" w 1981.
  • boomerang 20.12.18, 13:49
    Rakowski miał pewną klasę, to fakt... miał kluczyki do samochodu, to prawda... ale Fiatem 125p to on nie jeździł
  • polski_francuz 19.12.18, 22:42
    Szanuje konsekwencje. Dopiero na dlugi dystans mozna poznac ludzi, takimi jacy sa.

    PF
  • boomerang 20.12.18, 13:50
    samotność długodystansowca?
  • mara571 20.12.18, 06:59
    Twitter jest bezplatny. Wystarczy sie zarejestrowac.
    Polityka tez traci lewicowych czytelnikow. Przerzucaja sie na Tygodnik Powszechny.

    --
    Postprawda to stwierdzenie, że nie liczą się żadne obiektywne argumenty i uczciwe dążenie do prawdy. Ważne są tylko narracje, budowane przez mistrzów współczesnej mistyfikacji i kłamstwa, odwołujące się do emocji, uprzedzeń ludzkich, lęków. Mistyfikacje, których skutek jest osiągany przez media dążące do tego, abyśmy znaleźli się w świecie ogromnego zagubienia i bezradności. Taki jest dzisiejszy świat
    Abp M. Jedraszewski
  • polski_francuz 20.12.18, 08:33
    to nowe i nadchodzace jest bardzo inne. Niestety.

    PF
  • malkontent6 19.12.18, 20:28
    Ten pan jest wspaniały. Na stronie BBC przeczytałem:

    "He has written some 60 articles for the magazine, many of which he has said are accurate."

    To znaczy, że w niektórych artykułach pisał prawdę. Wiarygodny koleś.

    www.bbc.com/news/world-europe-46624297


    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • boomerang 19.12.18, 21:21
    Claas bez klasy, ale z kasą... może zainspirował go film Obywatel Piszczyk
  • mara571 20.12.18, 06:50
    Kilka zmyslonych reportazy. Dwa z miejsc w USA, gdzie geniusz nigdy nie byl
    www.welt.de/kultur/medien/article185799718/Claas-Relotius-Er-hat-sein-Talent-missbraucht.html

    --
    Postprawda to stwierdzenie, że nie liczą się żadne obiektywne argumenty i uczciwe dążenie do prawdy. Ważne są tylko narracje, budowane przez mistrzów współczesnej mistyfikacji i kłamstwa, odwołujące się do emocji, uprzedzeń ludzkich, lęków. Mistyfikacje, których skutek jest osiągany przez media dążące do tego, abyśmy znaleźli się w świecie ogromnego zagubienia i bezradności. Taki jest dzisiejszy świat
    Abp M. Jedraszewski
  • kalllka 20.12.18, 08:17
    O skurcze, a jak to się stało ze sławny żurnalista został zdemaskowanymi?
    Musieć być ciekawa historia jego demoralizacji i upadku...tylko gdzie o tym poczytać?
  • polski_francuz 20.12.18, 08:41
    Dostaje od Spiegla codziennie rano krotki bryk z tym co wazne i z wygranymi przegranymi dnia. I dzis dostalem samokrytyke i sie sami uznali za przegranych dnia.

    Dla mnie jest to spowiedz. Komunie czytelnicy udziela jak sie redaktorzy troche wezma za kontrole tego co jest napisane by uniknac wpadek.

    PF
  • felusiak1 20.12.18, 09:06
    A pokuta?
    Ale nie zamartwiaj się. Oni wszyscy są tacy jak ten gostek. Starsi przeszli na emeryturę i wraz z nimi zatarła się bariera pomiedzy reportażem a felietonem. Pierwszy trzyma się faktow i nie ma zabarwienia politycznego. Drugi hulaj dusza.
    Niestety hulaj dusza przeszla do reportazu. Zamiast suchych faktów mam niektóre fakty okraszone kwiecistymi opiniiami. Inne, niewygodne fakty sa pomijane.
  • kalllka 20.12.18, 09:14
    Bardzo przepraszam za wtręt w amerykańsko- francuskie tokowanie.. ale byłoby naprawdę fajnie dowiedzieć kto i gdzie a może i skąd informacje, o byłym-solidnym, żurnaliście welta ,pochodzą?
  • mara571 20.12.18, 10:08
    Die Welt opublikowal kilka artykulow, ale Relotius mial etat w Spieglu.
    W tym linku sa nastepne linku
    www.spiegel.de/politik/deutschland/der-fall-claas-relotius-wir-haben-sehr-viele-fragen-an-uns-selbst-a-1244196.html

    --
    Postprawda to stwierdzenie, że nie liczą się żadne obiektywne argumenty i uczciwe dążenie do prawdy. Ważne są tylko narracje, budowane przez mistrzów współczesnej mistyfikacji i kłamstwa, odwołujące się do emocji, uprzedzeń ludzkich, lęków. Mistyfikacje, których skutek jest osiągany przez media dążące do tego, abyśmy znaleźli się w świecie ogromnego zagubienia i bezradności. Taki jest dzisiejszy świat
    Abp M. Jedraszewski
  • mara571 20.12.18, 09:54
    Juz wiadomo, kto go zdemaskowal: JUAN MORENO. Pracuje w Spieglu. Wpadly mu w oko niescislosci w reportazu z Melsyku/o Meksyku.
    Sprawdzil i powiedzial o tym szefom. 4 tygodnie trwalo wewnetrzne sledztwo i mobbing Moreny przez kolegow, ktorzy stali po stronie Relotiusa

    --
    Postprawda to stwierdzenie, że nie liczą się żadne obiektywne argumenty i uczciwe dążenie do prawdy. Ważne są tylko narracje, budowane przez mistrzów współczesnej mistyfikacji i kłamstwa, odwołujące się do emocji, uprzedzeń ludzkich, lęków. Mistyfikacje, których skutek jest osiągany przez media dążące do tego, abyśmy znaleźli się w świecie ogromnego zagubienia i bezradności. Taki jest dzisiejszy świat
    Abp M. Jedraszewski
  • kalllka 20.12.18, 10:01
    Zródło „zabawy” (w dziennikarzy) potrzebne.
    Najlepiej oryginalny link. Z góry dzięki.
  • mara571 20.12.18, 10:04
    Przepraszam: on jest Hiszpanem, wychowanym w DE. Synem Gastarbeitera, ktory pracowal od 1970 w fabryce opon.
    Pracowal w roznych redakcjach ARD, Süddeutsche. Autor powiesci i biografii U. Hoenessa

    --
    Postprawda to stwierdzenie, że nie liczą się żadne obiektywne argumenty i uczciwe dążenie do prawdy. Ważne są tylko narracje, budowane przez mistrzów współczesnej mistyfikacji i kłamstwa, odwołujące się do emocji, uprzedzeń ludzkich, lęków. Mistyfikacje, których skutek jest osiągany przez media dążące do tego, abyśmy znaleźli się w świecie ogromnego zagubienia i bezradności. Taki jest dzisiejszy świat
    Abp M. Jedraszewski
  • kalllka 20.12.18, 10:24
    Hmmm, Tajemniczy efekt zabawy w dziennikarzy to meksykanska fala..hmm.
    Na szczęście, obsługa lotnisk jest wyczulona na obecność dronów i na tzw niewinne zabawy w podsłuch- systemy naprowadzania. Szybko działa, nawet po dwudziestej.
    PS
    Szczęściem gniazdo hearing aid, po ataku da się uratować.
  • polski_francuz 20.12.18, 10:25
    I jak tu emigrantow nie szanowac? O tym warto kilka slow napisac. O uczciwych emigrantach, ktorzy silnego kopa w jaja nieuczciwych tubylcow wymierzaja.

    This is the issue.

    PF
  • de_oakville 20.12.18, 12:22
    Uwielbiam "Spiegel" bo jest gruby - mozna leciec 8 godzin i i tak calego nie przeczytasz.
    Jest po niemiecku. Jest na bardzo dobrym, choc stosunkowo cienkim papierze (teraz wszystko jest na dobrym, ale "Spiegel" byl juz 50 lat temu, kiedy w Polsce byly tylko "szorstkie" "Przekroje" i inne "Trybuny Ludu"). Ma ciekawe zdjecia ze swiata - na przyklad reklama z dziewczyna stojaca na przystanku paryskiego metra. Porusza interesujace tematy. "Nadaje" na tych samych falach co moj sposob myslenia. Po prostu do mnie trafia.
    Coz wiecej potrzeba czlowiekowi w czytaniu do szczescia? Nie bede przeciez czytal jakiej "Prawdy". Lubie jeszcze te wszystkie "Figara" i inne pisma po francusku. Ze wzgledu na jasny i przejrzysty jezyk, ktorym jeszcze nie tak dawno poslugiwala sie arystokracja niemal z calego swiata. Choc nie znam go bardzo dobrze, to co 10-te zdanie rozumiem w calosci. Wiec tylko bardziej przegladam niz czytam. Prasa angielskojezyczna? Czytam dla informacji, ale jest dla mnie jak potrawa bez sosu. Bardziej jak jakas pigulka do zazycia, dajaca wszystkie potrzebne skladniki, ale zupelnie bez smaku. Jak ktos lubi "dobry stek" o niekwestionowanej swiezosci, ze smacznymi dodatkami, "Spiegel" jest chyba najlepszy. Bez roznicy z jakiej stajni byl wół, z ktorego ten stek zrobiono.
  • boomerang 20.12.18, 13:58
    Czasy kolorowych tygodników się skończyły, a gazet tym bardziej... kto je jeszcze czyta, poza Monsieur French Polonaise?
  • kalllka 21.12.18, 10:25
    Świetne porównanie- weekendowe danie, panie oakvillle.
    Choć troszkę musztarda po obiedzie,jedzie. A to dlatego, ze gotowanie i jedzenie przestało być chwytliwym tematem wiodącym..
    Pewnie dlatego ser szpigiel pozbywa się swoich master szefów i spróbuje od nowa czyli wrócić do korzeni..
    Tak zrobił, wspomniany przez ciebie-oak_ Przekrój; odnajdując.. nas czytelników, powrócił na ojczyzny,., ..w iście światowym, stylu, ale o tym przekonaj się już sam;
    przekroj.pl//
  • de_oakville 22.12.18, 12:52
    Do pewnych czasopism mam po prostu sentyment. Bedac w liceum kupowalem w Polsce "Widnokregi", z ktorych mozna sie bylo czegos wiecej dowiedziec o swiecie. Zapamietalem serie ciekawych artykulow na temat Belgii wraz z imponujacymi barwnymi zdjeciami (panorama Antwerpii, panorama Liege, rynek w Brukseli z ratuszem o imponujacej architekturze i niedaleko z siusiajacym chlopcem "Maneken Pis"). Dowiedzialem sie wtedy, ze przed wojna polnocna czesc kraju - Flandria, mowiaca dialektem holenderskiego byla
    biedna i stosunkowo zacofana, natomiast czesc poludniowa - Walonia, mowiaca po francusku byla bogata i silnie uprzemyslowiona. Po II Wojnie Swiatowej sytuacja zostala odwrocona o 180 stopni. Dzis Flandria jest bogatsza od Walonii, a wczesniej zolnierz stamtad nie rozumial w wojsku komendy wydawanej po francusku i byl traktowany jak niedouczony wiesniak.
    Dlatego autor tych artykulow napisal, ze "na Belgie nalezy patrzec jak na zwierciadlo Europy".
    W "Widnokregach" regularnie pisywal rowniez Wojciech Żukrowki, czesto w dosyc zabawny sposob opisywal sytuacje wziete z zycia. Na przyklad jak szedl ulica za dwoma podpitymi mlodziencami, a z kolei przed tymi mlodziencami szedl jakis starszy czlowiek. Jeden z mlodziencow chcial sie zalozyc ze swoim kolega, ze starszego gosca kopnie w d... "Ale nie zdazyl" napisal Żukrowski "- w calach wychowawczych ja mu wczesniej kopa zaaplikowalem." (tzn. jednemu z tych mlodziencow). Ze "Spiegla" dowiadywalem sie z kolei interesujacych rzeczy na temat ZSRR. Prasa PRL-owska opisywala wszystko w tym kraju jako "cacy" i jakakolwiek krytyka, czy nieprzychylne spojrzenie nan stanowily absolutne "tabu". "Spiegel" natomiast uzywal sobie do woli z wyzyn niemieckiego dobrobytu, "cudu gospodarczego" i poczucia bycia "zlotym medalista" wsrod krajow nie tylko Europy, ale i swiata. Dlatego czytajac
    to czulem sie tak, jakbym dostapil jakiegos zaszczytu zajrzena do tajemnic zza "zelaznej kurtyny" i ze nie kazdemu jest to dane (trzeba bylo znac niemiecki i postarac sie o "Spiegla",
    o co w PRL-u nie bylo latwe, latwiej bylo np. w Rumunii nad Morzem Czarnym np. w Mangalia Nord). Czulem sie tym "Spieglem" tym bardziej podbudowany, bo wielu ludzi dookola wierzylo jeszcze wtedy "Prawdom" i "Trybunom Ludu". Lubilem Trojmiasto, bo tam ludzie
    wydawali mi sie zupelnie inni i jakos bardziej rozgarnieci i doinformowani (i nie dziwilo mnie wcale, ze wlasnie tam powstala "Solidarnosc"). No, ale to wszystko stare dzieje. Moge sobie tylko zanucic po francusku slowa piosenki Charlesa Treneta na temat wspomnien i pamiatek z przeszlosci, z ktorych jedna jest sentyment do "Widnokregow" i do "Spiegla":

    "Que reste-t-il de nos amours
    Que reste-t-il de ces beaux jours
    Une photo, vieille photo
    De ma jeunesse
    Que reste-t-il des billets doux
    Des mois d'avril, des rendez-vous
    Un souvenir qui me poursuit
    Sans cesse"


    Cala piosenka:

    www.youtube.com/watch?v=T_uvgm2_hRk
  • boomerang 22.12.18, 13:37
    Jako podrastające dziecko lubiłem jego książkę "Porwanie w Tiutiurlistanie", ale gdy podrosłem to się okazało że pan Wojciech był po drugiej stronie barykady niż ja i to było niewybaczalne.
  • zeitgeist2010 21.12.18, 10:24
    od 40 lat. Od PRl-u w W-wie w malej bibliotece austriackiego centrum kulturowego i w moim instytucie wsrod innych najwazniejszych gazet niemieckich i austriackich.

    Spiegel to nie jest czasopismo. To jest ksiazka, wydawana co tydzien. Ma tyle materialu co TIme i Newseek w ciagu pol roku.

    Polityka z calego swiata, kultura , sport i literatura. Poglebiona analiza z polemicznym zacieciem.

    Redakcja rozwinela wlasny styl jezykowy na pograniczu dziennikarstwa i literatury pieknej. Czytac SPiegla to rozkosz intelektualna.

    Wielkie pismo dla wielkich ludzi.
  • felusiak1 21.12.18, 17:36
    Faktycznie wielkie, dla wielkich ludzi. Wielcy lubią być utwierdzani w swoich przekonaniach i derszpigiel ciężko w tym celu pracował i utwierdzał na różne sposoby.
  • karbat 21.12.18, 17:53
    zeitgeist2010 napisał:
    > Spiegel to nie jest czasopismo. To jest ksiazka, wydawana co tydzien. Ma tyle m
    > aterialu co TIme i Newseek w ciagu pol roku.

    > Polityka z calego swiata, kultura , sport i literatura. Poglebiona analiza z po
    > lemicznym zacieciem.

    > Redakcja rozwinela wlasny styl jezykowy na pograniczu dziennikarstwa i literatu
    > ry pieknej. Czytac SPiegla to rozkosz intelektualna.
    > Wielkie pismo dla wielkich ludzi.

    twoim zdaniem , wolno ci takie miec . niemniej … bez mitologizowania , bez mitow
    sa tam artykuly doskonale i do doopy . samo zycie .

    sa tam doskonali redaktorzy i odzwierciedlajacy okreslone poglady , - wytyczne naczelnego
    a najwazniejsze sa … reklamy . policz sobie strony zapisane i te z reklamami .
    sa ludzie , ktorzy lubia placic za reklame i piekne kolorowe obrazki . fakt .

    a ten kto placi , ten takze wymaga , by byly odpowiednie artykuly, tak bylo, jest i bedzie .
    kto placi za Reklamy w Spieglu … Mueller , Sawatzky , Brandl .. , czy ci co maja duza kase …



  • zeitgeist2010 21.12.18, 18:39
    W miare czasu i nastroju czerpie wiedze z roznorodnych zrodel w wielu jezykach.
    WP, NYT, WSJ, the Economist, AL Jazeera, France 24, RT, BBC, ZDF, ARD, El Pais, FOlha do Sao Paulo, i wiele innych.
    Ale zadne ze zrodel pisanych nie zbliza sie nawet poziomem i glebokoscia do Spiegla.
  • aby 23.12.18, 18:17
    O poziomie i głębokości Spiegla Roland Tichy:
    "Wie baut sich klein Mäxchen sein Welt zusammen"
    Patrz: Tichys Einblick, 23 Dez. 2018, Medien: Haltung statt Wahrheitssuche
    www.youtube.com/watch?v=e2MEzbLSfMg

  • jorl 22.12.18, 13:38
    felusiak1 napisał:

    > A pokuta?
    > Ale nie zamartwiaj się. Oni wszyscy są tacy jak ten gostek. Starsi przeszli na
    > emeryturę i wraz z nimi zatarła się bariera pomiedzy reportażem a felietonem. P
    > ierwszy trzyma się faktow i nie ma zabarwienia politycznego. Drugi hulaj dusza.
    > Niestety hulaj dusza przeszla do reportazu. Zamiast suchych faktów mam niektóre
    > fakty okraszone kwiecistymi opiniiami. Inne, niewygodne fakty sa pomijane.

    Podstawowa sprawa u mnie to jest ze ja nie lubie czytac tygodnikow. Ja potrzebuje fakty a nie opinie o faktach. Opinie o faktach to sobie sam robie, nie potrzebuje do tego nikogo.
    Dlatego wole codzienne gazety, tygodniki na m^2 maja mniej faktow, do tego warto o tych samych faktach poczytac w roznach jezykach. Albo sie okaze, i to jest czesto, ze fakty sa przemilczane aby wytworzyc nieprawdziwy obraz u czytelnika. Dlatego inne jezyki sa wazne.

    I ja twierdze, nie jak f1 czy Eva, ze kiedys klamali tak samo jek teraz. Nie, ze kiedys Der Spiegel pisal prawde, gdzie trzeba to klamal jak teraz.

    Jak taki f1, patrz wyzej, uwaza ze starsi dziennikarze pisali prawde to tylko dlatego mu sie tak wydaje bo mu pasowalo to co pisali w jego kram.

    Od dawna sie zastanawiam jak to f1 wie ze dziennikarze klamia jak psy o ociepleniach itd. Ale jakos mu nie wpadnie do glowy ze jak pisza o Rosji np. to tak samo klamac moga. Nie, dla f1, wtedy nie klamia. A dlaczego nie? Maja przelacznik, o ociepleniach klamiemy wszystko inne prawda, tylko prawda i zawsze prawda?
    Po prostu klamia czesto ale f1 widzi klamstwa gdzie mu nie pasuje. A najczesciej mu tam nie pasuje kiedy idzie jemu na jego wlasna kase. Ma jej malo, ledwo przedzie wiec wkur.ia go jak mu zabieraja.

    Sztandarowy przeklad jest tu to slawetne ocieplenie. CO2.
    Kiedys, przed ponad 10l na tym forum toczylem dluga dyskusje z jednym, uwazam ze to byl jakis naukowiec pracujacy wlasnie w tej tzw "mafi" ociepleniowcow. Podawal dane wegla w Gtonach itd. Ja bralem jego dane i udowodnilem mu ze przed 1000 laty na Ziemie CO2 bylo duzo wiecej jak bedzie w tych czarnych scenariuszach w roku 2100.

    Wiec jak z tymi ociepleniami? Co ja uwazam?
    A wiec mysle ze naprawde klamia o tych ociepleniach. Z tym ze ja sobie zadaje pytanie dlaczego klamia. Ja wiem, karbowy z Kongresowki szuka kasy ktora dostaja naukowcy na badania o klamstwach i to mu starcza. Byt ksztaltuje swiadomosc u niego wiec jak jest taki sam wiec mysli ze i inni. Kradna.
    A ja twierdze ze politycy napewno nie dbaja o kase dla ociepleniowcow. Wiec dlaczego w tym cyrku uczestnicza?

    Wezmy Niemcy. Obecny moj kraj jest w czolowce ociepleniowcow. Znowu pytanie dlaczego? Ano Niemcy nie maja surowcow. Praktycznie. Czyli surowce na energie musza importowac. Tym samym sa szantazowalne a to juz jest powazny problem. Nie mowi sie o tym glosno ale gwarantowanie zalznosc od importu i podatnosc na szantaz z tego powodu jest bardzo niewygodna. A energie odnawialne, wiatraki, slonce zwiekszaja niezaleznosc Niemiec. Oczywiscie teraz kosztuje to duzo wiecej jak energia z klasycznych zrodel ale to jak z wojskiem. Czolgi sa tez wyrzucona kasa w bloto ale trzeba miec aby miec niezaleznosc. Zreszta to samo jest z rolnictwem w Niemczech. Gwarantowanie oplacaloby sie import zywnosci do Niemiec. Bo gdzies indziej napewno sie taniej ja produkuje. Ale znowu, szantazowalnosc jest i tu. Dlatego doplaty dla rolnikow. Zamiast czolgow.

    I aby ludzi zmusic do akceptacji wiatrakow i ogniw slonecznych straszy sie ich zalewniem woda, 50°C itd. Klamstwo, fakt, ale cel sluszny.
    Jakby moj rzad mial takich wyborcow jak ja jorl to by mogl powiedziec, tak, musimy stawac sie samowystarczalnym w energi i np. w zywnosci bo to strategicznie wazne, ale to kosztuje. I wtedy jorl by powiedzial, OK, gotow jestem wiecej placic za energie w tym celu, mozecie przestac finansowac naukowcow ociepleniowcow. I mnie straszyc. Niestety Ciemny Lud ma wiekszosc czyli trzeba go straszyc, sam sobie winny tak naprawde.

    Dodam ze Niemcy maja inny cel jeszcze w naciskach na zmniejszanie CO2. Wiatraki itd sie w Niemczech opracowywuje. To jest caly HighTech przemysl. I jakby sie zmusilo inne kraje tez do tego kierunku to wtedy przemysl niemiecki sila rzeczy ma odbiorcow. Bo wyprzedza inne krje w tym. W latach 90tych XX wieku jak sie wydawalo ze Zachod zwyciezyl, bo Rosja padala, to chciano zmusic kraje afrykanskie itd do zoobowiazujacych decyzji o zmniejszaniu produkcji CO2. Najpierw mialo byc nawet czesc urzadzen z Zachodu za darmo ale to by i tak spowodowalo ogromna zaleznosc od techniki z Zachodu. Niemiec tez. Bylo blisko takie miedzynarodowe umowy przyjac i to takie jak kto sie nie stosowalby to embarga sankcje, calkiem powazne.
    A te kraje zacofane elektrownie na wegiel spokojnie same by budowaly, w koncu 100 lat ta technika juz ma ale by im nie bylo wolno. Tylko HigTech.

    OK, to juz historia, Rosja przezyla, Swiat staje sie wielobiegunowy, wiec przymusy juz nie funkcjonuja. Funkcjonuje tylko strach. Przed zalaniem oceanami itd.






    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • felusiak1 22.12.18, 18:31
    Ty jorel nie wycieraj felusiakiem swojej mordy. I przewietrz mózg.
    felusiak nigdzie nie napisał, że kiedyś pisali prawdę a teraż klamią.
    felusiak napisał, ze kiedyś istniał bardzo rygorystyczny rozdzial pomiedzy reportażem (czyli faktami) a opinią.
    felusiak napisal, ze takiego rozdzialu dzisiaj nie ma. Że reportaż utkany i przepleciony jest opiniami.
    Przecietny odbiorca przyjmuje opinie jako fakt i buduje na tym swój światopoglad. Dziennikarstwo upadło i mamy dzisiaj propagandę twardszą lub miększą z kazdej strony.

    zdecydowanie nie pozdrawiam

    PS. jorel napisal: "Jakby moj rzad mial takich wyborcow jak ja jorl to by mogl powiedziec, tak, musimy stawac sie samowystarczalnym w energi i np. w zywnosci bo to strategicznie wazne, ale to kosztuje. I wtedy jorl by powiedzial, OK, gotow jestem wiecej placic za energie w tym celu, mozecie przestac finansowac naukowcow ociepleniowcow. I mnie straszyc. Niestety Ciemny Lud ma wiekszosc czyli trzeba go straszyc, sam sobie winny tak naprawde."

    Ale droga energia oznacza drogie produkty co czyni gospodarkę niekonkurencyjną. To może dobrze, że wszyscy wyborcy nie są jak jorel.
  • eva15 22.12.18, 22:41
    Wezmy Niemcy. Obecny moj kraj jest w czolowce ociepleniowcow. Znowu pytanie dlaczego? Ano Niemcy nie maja surowcow. Praktycznie. Czyli surowce na energie musza importowac. Tym samym sa szantazowalne a to juz jest powazny problem. Nie mowi sie o tym glosno ale gwarantowanie zalznosc od importu i podatnosc na szantaz z tego powodu jest bardzo niewygodna. A energie odnawialne, wiatraki, slonce zwiekszaja niezaleznosc Niemiec.

    Niemcy podobnie jak Polska siedzą na własnym węglu, który daje duży margines niezależności. Ale rezygnują z tego (przedwczoraj zamknięto ostatnią kopalnie węgla kamiennego) , bo chcą patrzeć w słońce, które rzadko do Niemiec dociera.
  • monalisa2016 22.12.18, 23:05
    Ja daruje sobie po prostu omijam posty jorl'na, za szkoda mi czasu na czytanie bajek. :-)

    --
    "Złote"(lol) mysli zebrane z forum (cytat wpisu babaobaba) "Wrogowie PiS ubzdurali sobie, że nowy minister rolnictwa zezwolił na stosowanie w rzepaku substancji toksycznych, które trują pszczoły. To atak ślepych z nienawiści osobników, którzy nie zdają sobie sprawy z tego jak niebezpiecznym owadem jest pszczoła, której użądlenie może nawet spowodować zejście śmiertelne."
    =================
    Odpowiedz: Jak zniknie pszczoła, zniknie też człowiek.
  • mara571 23.12.18, 08:52
    Jest coraz ciekawiej Felusiak.
    Po artykule o syryjskich sierotach geniusz wezwal do datkow na ich rzecz. Pozniej pisal,, ze jakies sieroty, ktorym umozliwil przyjazdu do Niemiec zostaly zaadoptowane przez rodzine lekarzy w Dolnej Saksoni i. Teraz okazalo sie, ze to kolejna bujda.
    Ile bylo tych pieniedzy (przekazaych na prywatnie konto) i co sie z nimi stalo nie wiadomo.
    www.welt.de/kultur/medien/article186013886/Fall-Claas-Relotius-Reporter-soll-Spendengelder-von-Spiegel-Lesern-veruntreut-haben.html

    --
    Postprawda to stwierdzenie, że nie liczą się żadne obiektywne argumenty i uczciwe dążenie do prawdy. Ważne są tylko narracje, budowane przez mistrzów współczesnej mistyfikacji i kłamstwa, odwołujące się do emocji, uprzedzeń ludzkich, lęków. Mistyfikacje, których skutek jest osiągany przez media dążące do tego, abyśmy znaleźli się w świecie ogromnego zagubienia i bezradności. Taki jest dzisiejszy świat
    Abp M. Jedraszewski
  • jorl 23.12.18, 12:30
    eva15 napisała:


    jorl napisal:
    > Wezmy Niemcy. Obecny moj kraj jest w czolowce ociepleniowcow. Znowu pytanie
    > dlaczego? Ano Niemcy nie maja surowcow. Praktycznie. Czyli surowce na energie m
    > usza importowac. Tym samym sa szantazowalne a to juz jest powazny problem. Nie
    > mowi sie o tym glosno ale gwarantowanie zalznosc od importu i podatnosc na szan
    > taz z tego powodu jest bardzo niewygodna. A energie odnawialne, wiatraki, slonc
    > zwiekszaja niezaleznosc Niemiec.




    eva15 napisała:
    > Niemcy podobnie jak Polska siedzą na własnym węglu, który daje duży margines ni
    > ezależności. Ale rezygnują z tego (przedwczoraj zamknięto ostatnią kopalnie w
    > ęgla kamiennego) , bo chcą patrzeć w słońce, które rzadko do Niemiec dociera.

    Acha, czyli dla Ciebie droga Evo wegiel powinien byc podstawa energetyki Niemiec.
    Ale wegiel kopany w Niemczech prawda, bo przeciez inaczej Niemcy nie moga byc niezalezne.

    Wiec Niemcy wg. Ciebie siedza na weglu. Ciekawe, od 200 lat sie go wykopuje ale dalej jest go od cholery.
    Nie znasz sie droga Evo na technice kompletnie wiec po co zabierasz glos na takie tematy?
    W Niemczech sa elektrownie na wegiel kamienny. Ale do nich sie glownie wegiel importuje. Ciekawe dlaczego sie go tu nie kopie? Juz od dawna nie jest konkurencyjny bo trzeby byloby go kopac z coraz glebszych pokladow. Do tego wykopane dziury powoduja trzesienia ziemi, szkody gornicze. Oczywiscie mozna ogromnym nakladem techniki i taki wegiel kopac. Ale ekonomiczny sens kopania wegla kampiennego w Niemczech juz dawno nie ma. Ale import z krajow gdzie plytko lezy ze nawet odkrywkowo sie go kopie daje sens ekonomiczny elektrowniom na wegiel w Niemczech.
    Co do elektrowni. Tu tez nie jest tak proste. Kiedys malo ludziom przeszkadzalo jak walil czarny dym z kominow elektrowni. Znowu technika pomogla, piece wysokotemperaturowe aby wiecej wegla z wegla spalic. Bo sadze to niespalony wegiel. Pamietam jak sie okazalo przed 30 laty w Niemczech jak wprowadzano te wysokotemperaturowe spalanie ze nagle co prawda z kominow sadze nie lecialy ale tworzyly sie trucizny ktore naprawde parszywe byly. OK, znowu technika, filtry itd. Czyli koszty w gore.
    Ja wole zyc w kraju w ktorym nie zgrzyta w zebach zima. Pojedz do Polski zima, zobaczysz.
    Ale w Niemczech buduje sie nawet nowe elektrownie na wegiel brunatny. Oczywiscie filtry high-tech no i kopalnie odkrywkowe. Nie trzeba umorusanych ludzi gonic pod ziemie. Albo im ogromna kase placic aby tam lezli. Kopary na powierzchni kopia wegiel brunatny i tez dobrze. W bylym DDR sa, tam malo ludzi, a le nawet chyba w Wescie sa.
    Jak widac cos sensownego ekonomicznie i paliwo wlasne jak w przypadku wegla brunatnego w Niemczech sie ma. I nie wygania. Fakt, jako ze trzeba ludzi straszyc, ich wina bo glupole, ze morza zaleja ziemie itd pezez CO2 wiec opor spoleczenstwa i jest w tym przypadku. Ale brunatny wegiel funcjonuje w Niemczech.

    Nawet w Polsce, ktora niby na weglu stoi jakos sie go do spalania duzo importuje. Dlaczego? Bo mimo ze Polacy tansi jak Niemcy wlasny wegiel kamienny i jest ale go masowo kopac jakos ma maly sens. Prawie juz jak w Niemczech, gleboko, szkody gornicze, umorusani ludzie chcacy duzo kasy za umorusania, wypadki. Z tym ze Polska ma w d... strategiczna niezaleznosc energetyczna wiec stawia na wegiel kamienny z importu. Inna bajka, to nie Niemcy.

    Jak juz o energetyce to elektrownie atomowe. W Niemczech. Jak wiadomo po Fokushimie Merkel niemicki wylacza. Dlaczego? Bo byla przedtem przekonana ze wypadki w energetyce jadrowej to moze u pijanych Ruskow ale nie w zachodnich krajach. I co? Japonia, nowoczesny kraj i jak u nich walnelo? Przeciez blisko byla ewakuacja Tokio, to by znaczylo spadek PKB w Japonii o 50%, cofniecie jak w Wielkiej Depresji. To i Merkel powiedziala won z elektrowniami jadrowymi. I ja uwazam ze mam racje, chociaz mam nadzieje ze bron jadrowa Niemcy i bez elektrown jadrowych potrafia zbudowac. A to jest potrzebne teraz.
    Tez dlatego ze te paredziesiat lat straszenia ludzi w Niemczech tym niewidocznym promieniowaniem spowodowalo ze do projektowania, obslug energetyki jadrowej w Niemczech nie bylo chetnych. Jak ktos byl to 3 sort. I na takich budowac bezpieczenstwo? W takiej Szwecji jakies elektrownie tez sa na granicy wypadku. Bo ludzie 3 sortu tam pracuja. W Japonii kiedys jakis robotnik wrzucil do wiaderka tyle materialu rozstrzepialnego ze nastapil ten slawetny Niebieski Blysk. Bo masa krytyczna byla przekroczona i zaczela sie przyspieszajaca reakcja jadrowa jak w bombie A. Naturalnie ta energi sie wyzwalajaca w tym wiadrze rozwalila ten uklad i reakcja jadrowa nie doszla do wielkich energii ale to swiadczy o gupocie ludzi tam pracujacych. Bo 3 sort.

    A wiec energie odnawialne. Naturalnie kosztuja ale sa wlasne. I cos slysze ze ok 30% energii jest juz w Niemczech z odnawialnych. Naturalnie nie jest wszystko OK, trzeba jakos magazynowac, przesylac np. z Polnocy tam sa wiatraki na Poludnie a wiec linie eneregtyczne. Tez wazne musza byc inteligentne bo skokowe dostawy mocy, wiatraki np, musza byc opanowane ale w ta technike warto inwestowac. Ma przyszlosc, jest HighTech. Jako ze ekonomicznie ta energia nie jest konkurencyjna musi byc dofinansowana z podatkow. Ja place duze podatki wiec i duzo na to tez ale sie zgadzam. Bo rozumiem strategiczny sens tego.
    A jakby elektrownie na wegiel kamenny mialyby byc opalane z niemieckiego wegla tez bylyby ogromne koszty. Wole placic na odnawialne.

    USA jest w innej sytuacji. Ma wlasnych dosc zrodel energii. Dzieki lupkowej technologii sie u nich samowystarczalnosc poprawila, chociaz import im tez potrzebny, wiec nic dziwnego ze Trump nie ma zamiaru inwestowac z podatkow odnawialne. Bo wie ze f1 biedny i nie chce mu kase zabierac na odnawialne.
    Ale Niemcy dzieki tym inwestycjom sa w czolowce w przemysle odnawialnych energii. I to tez sie oplaci w przyszlosci.
    Dobry polityk droga Evo mysli co bedzie za lat 20. I to popieram.



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • boomerang 24.12.18, 00:15
    Don Kichot by się uśmiał. Wiatraki to żaden HiTech, to strachy na wróble i inne ptaki oraz krowy. Walnij sobie jaką lufę na święta, zamiast strugać rysia i popijać mlekiem.
  • jorl 24.12.18, 11:47
    boomerang napisał:

    > Don Kichot by się uśmiał. Wiatraki to żaden HiTech, to strachy na wróble i inne
    > ptaki oraz krowy.

    Nie masz pojecie drogi boom. Te wiatraki sa naszpikowane elektronika, mechanika wcale nie prosta tez, do tego dochodza systemy odbierania energii z nich. Tez nie proste bo wiatrak nie elektrownia na wegiel, bardzo zmienna jest dostawa energii z niego. Byly wypadki w Niemczech jak to nagle zaczelo wiac i cale sieci energetyczne wysiadly bo nie dalo sie odebrac tej energii z sekundy na sekunde.
    Zreszta dlatego dobrym uzupelnieniem tych odnawialnych zrodel energii sa elektrownie gazowe. Bo one moga blyskawicznie startowac albo byc wylaczane. Ale inteligentne siecie trzeba i tak zrobic. To sa naprawde wielkie innowacyjne systemy.


    >Walnij sobie jaką lufę na święta, zamiast strugać rysia i po
    > pijać mlekiem.

    Alkohol rozumiem radzisz? Nie, to zostawiam looserom jak Ty drogi boom.

    Acha ja na rowerze nie jezdze.

    A rower to przeciwienstwo viagry, ukrwienie w strategicznych miejscach sie pogarsza. A tego nie lubie.

    Samochodu od dawna nie mam, jezdze srodkami lokomocji publicznej, mieszkam w Europie, tu one sa. A jak co sa taxi. Niech ktos inny kreci kolkiem ja nie musze i nielubie.



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jorl 23.12.18, 12:55
    felusiak1 napisał:

    > Ty jorel nie wycieraj felusiakiem swojej mordy.

    Jak piszesz na publicznym forum musisz sie z tym liczyc, nie masz wyjscia. Akurat mam pare dni czasu wiec masz pecha.

    >I przewietrz mózg.

    Zaraz pojde do fitnesroom w tym hotelu, pocwicze, przewietrze. OK?


    > felusiak nigdzie nie napisał, że kiedyś pisali prawdę a teraż klamią.

    f1 od dawna pisze na forum. Znamy sie od lat parunastu. Od paru/kilku lat obserwuje u f1 jak to pisze o duzo mediach w jego kraju czyli USA ze lza jak psy. I to u f1 tylko narasta.
    A ja twierdze ze lgali mniej wiecej z podobnym natezeniam klamstw na metr kwadratowy pisma i kiedys. Tylko te tamte klamstwa f1 pasowaly te ostatnie akurat juz nie. Te anty Trumpowe.
    W tym stwierdzeniu dolaczylem do f1 tez Eve. Bo ona tez pisze jak to Spiegel byl kiedys dobry, jak zyl jakis tam jego szef, teraz nedznieje w oczach. Ja gotow jestem sie zalozyc ze w tamtych Spieglach bym znalazl klamstwa. O podobnym natezeniu jak teraz ale oczywiscie na inne tematy. I chyba nalezy uwazac ze jak media klamia to wcale nie sa dobre. To tak ogolnie.

    Ale OK, tak naprawde jorl uwaza inaczej. Ale o tym cicho sza. Jorl uwaza ze media w demokracjach musza klamac bo trzeba ludkow, ciemnych w swojej masie, wychowywac w obiektywnie potrzebnym kierunku. Tak jak ideologia ocieplenia, klamstwo ale potrzebne. Wyzej wyjasnilem dlaczego tak uwazam.


    Ale f1 napisal:
    > Przecietny odbiorca przyjmuje opinie jako fakt i buduje na tym swój światopogla
    > d. Dziennikarstwo upadło i mamy dzisiaj propagandę twardszą lub miększą z kazde
    > j strony.

    No widzisz, potwierdzles moje slowa o tym co Ty uwazasz. Wytluscilem. No bo jak mozna inaczej zainterpretowac to wytluszone u Ciebie jak to ze kiedys bylo lepiej a teraz gorzej z mediami? Sam tym potwierdzasz ze mam racje.
    Ja uwazam ale ze bylo kiedys podobnie tylko wtedy Tobie to pasowalo.


    > zdecydowanie nie pozdrawiam

    Ja pozdrawiam ale z calym cytatem czuzisa. Jestes Polak, prawda?

    f1 napisal:
    > Ale droga energia oznacza drogie produkty co czyni gospodarkę niekonkurencyjną.
    > To może dobrze, że wszyscy wyborcy nie są jak jorel.

    Jak zwykle piszesz byle jak. Nieprecyzyjnie. A wiec dodam ze powiedziales o niekonkurecyjnej gopodarce jakiegos kraju w stosunku do innych krajow ktore maja tansza energie. OK?

    A wiec spojrzmy. Niemcy inwestuja i to sporo z podatkow w wiatraki i panela jak szaleni. Cos w rodzaju czolowki peletonu, prawda drogi f1? A wiec nasze produkty na rynkach swiatowych powinny stac sie niekonkurecyjne. Wg Ciebie drogi f1, patrz Twoj ostatni cytat. To dlaczego o Boga Ojca mamy takie ogromne nadwyzki handlowe???

    No dlaczego? A moze energia to nie wszystko? Wystarczy moze miec mniej kibli w chalupach? I za te niewybudowane kible dotacje na odnawialne energie? Acha u was kible sa tanie, sami je budujescie w swoje chalupy wiec wiele to nie da, wiem.


    Chociaz ostatnio Twoj predzio wciska nam wasz drogi gaz amerykanski. Jak go bedziemy kupowali, zamiast duzo tanszego rosyjskiego to moze faktycznie przestaniemy w Niemczech miec nadwyzki handlowe? Bo nasze towary stana sie niekonkurencyjne? Taki chytry jest ten Twoj Trump? Moze, moze...





    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • felusiak1 23.12.18, 18:48
    jorel. idź do doopy. tam twój dom. I zacznij pisać o kochankach i rejsach parostatkiem po morzach.
  • boomerang 24.12.18, 00:28
    i wsiadaj na barkę do Szczecina
  • jorl 24.12.18, 11:38
    felusiak1 napisał:

    > jorel. idź do doopy. tam twój dom. I zacznij pisać o kochankach i rejsach paros
    > tatkiem po morzach.

    No i mamy porzadek na forum. F1 zostal przyszpilony do sciany i jest jak byc powinno.
    Ale wiesz drogi f1 ze Twoje prosby abym Ciebie nie osmieszal na nic sie nie zdadza. Jedyne co Ciebie moze ratowac to brak czasu u mnie. Niestety prawie do Sylwestra masz przerabane, mam czasu wiecej jak normalnie. Od nowego Roku znowu do roboty wiec odetchniesz. Chociaz zmniejszylem sobie pracy do 4 dni w tygodniu, starczy, w koncu jestem emeryt od paru lat.
    Glowa do gory f1, tylko tydzien musiasz przetrzymac!
    OK, na innym, tez waznym forum dla mnie, mam tez zaleglosci. Wiec moze FS i Ciebie troche omine bo i teraz nie mam az tak duzo czasu. Fitnessroom w hotelu, moje obliczenia do pracy, troche zwiedzania okolic, tez czasu potrzebuje. A nawet ciekawa ksiazke mam, tzn ebook, papierowych juz od paru lat prawie nie czytam.




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • caesar_pl 23.12.18, 22:06
    Kto czyta w Niemczech gazety?Stare opa pewnie.Nie z przypadku AfD jest trzecia najwazniejsza partia w Niemczech.Mnie sie wydaje ze lewacy poswiecili tego dziennikarza by sprobowac odzyskiwac wiarygodnosc.
  • caesar_pl 23.12.18, 22:31
    Co znaczy Lügenmedien to w Niemczech wiedza juz dzieci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.