Dodaj do ulubionych

Anglia nigdy nie byla autentyczną czescią Europy

19.01.19, 11:15
To i w Unii nigdy nie czuli sie mocno związani z jej politycznymi ambicjami. Traktowali ją jako koniunkturalną korzysc dla wlasnego biznesu.

Przypomnijmy, ze to konserwatywny premier Ed Heath wprowadzil UK w 1973 do EWG. Razem z dania i Irlandią. Chcieli wczesiej ale Francja De Gaulle´a sie sprzeciwiala. OBawiali sie silnego konkurenta i przede wszystkim ”konia trojanskiego” dla wplywow USA.

JEst to swiatny przyklad samorozumienia sie Francji w dalszym ciagu jako mocarstwa swiatowego pod Napoleonem. The Grand Nation.
POdobnie jest z Anglia. Tak na marginesie uzywam ANglia jako ”pars pro toto” na UK. Byla ciągle czlonkiem uciązliwym, nielojalnym, wywyzszajacym sie, tak na prawde wyjątkowym, pozaeuropejskim.
Najlepiej pasuje okreslenie Niemcow na ta postawe Anglii – Rosinenpflücker.
ANglia nie weszla do ukladu z Maastricht. My bedziemy bronic naszego funta do ostatniego guzika! Wspolna armia Unii? Over our dead bodies!

To wlasnie stosunek do NOwych Niemiec definiowal euro-sceptycyzm Anglikow. Dominacja gospodarcza i idace za tym znaczenie polityczne Nowych Niemiec draznilo dume i imperialna tozsamosc Anglikow.

Ostatnie dwie wielkie wojny historii nowozytnej powstaly w sytuacji, gdzy Niemcy chwycily za gardlo Brytyjczykow i ich porzadek swiata.

Jeszcze do lat 90-tych percepcja Niemiec w swiadomosci ANglikow to byl nazistowski militarizm i staroswiecki fanatyzm, Ktory napedzal mistrzowskie brytyjskie poczucie humoru. Vide ikonicznie serie Falwly Towers i Allo allo! Porownywalne antagonistyczne nastawienie ANglicy holubia do Francji, Holandii, … calej Europy.




Edytor zaawansowany
  • zeitgeist2010 19.01.19, 11:25
    Resentymenty te instrumentalizowali konserwatywni premierzy: Thatcher ”Give me my money back!” Cameron do swojego nieszczesnego referendum, aby odebrac wyborcow UKIP Nigela Faragea.
    POtem nastapil chaos po kompletnym pudle z prawyborami Theresy May. Teraz ma miejsce balagan z obiektywnych przyczyn parlamentarnych. Jest kilka ponadpartyjnych frakcji, ktore sie wzajemnie blokuja i pozostawiaja na stanowisku premiera niefortunna May, bo nikt inny nie chce zajac jej miejsca kozla ofiarnego.

    Zwolennicy pozostania w Unii.
    Zwolennicy konsekwentnego twardego Brexitu.
    Wierzący w osiągniecie traktatu przed 29 marcem.
    Zwolennicy ukladu ala Norwegia.

    Wnioski Zeitgeista:
    1) Polowa Brytyjczykow nie ma genow pro – i autentycznej swiadomosci proeuropejskiej.
    2) Kraj zszedl na psy, bo kolejni neoliberalni premierzy dopuscili do zniszczenia solidnego brytyjskiego modelu gospodarczego opartego na rodzimym rzemiosle, produkcji przemyslowej, egalitaryzmem edukacyjnym, solidarnej dystrybucji dobrobytu, sensownej wspolpracy z Europa.

    3)Postawili natomiast na miedzynarodowy biznes spekulacji finansowych, ktory zwabil rosyjskich miliarderow i wzbogaca 2% najbogatszych Brytyjczykow. Wpuszczenie mas wyrobnikow z POlski i Rumunii spowodowalo dumping zarobkowy i niesnastki na tle etnicznym na dolach spoleczenstwa brytyjskiego.

    Ceterum censeo Karthaginem delendam esse.

  • szwampuch58 19.01.19, 11:58
    a "Helmuty" na to calkiem spokojnie:
    www.n-tv.de/politik/Deutsche-Politiker-richten-Brief-an-Briten-article20817819.html

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • kalllka 19.01.19, 12:03
    Gdyby można było przekopiować twój post, cajt i wyczyścić go ze wszystkich pejoratywnych przymiotników czyli usunąć prywatne wkręty i kompleksy, to byloby to przyzwoicie napisane streszczenie...
    ..Co prawda, nie bardzo wiadomo o czym /byłoby to streszczenie z ciebie/ /ale i z cala pewnością ,czytalibyśmy pozostałość. ze złości cajta, z większa ulga.
    Pomyślałeś o tym, jak wpływasz na nastroje,
    czy właśnie dlatego, zes bezmyślny” pępek świata” kreujesz negatywne emocje?

  • zeitgeist2010 19.01.19, 17:14
    kalllka napisała:

    > Gdyby można było przekopiować twój post, cajt i wyczyścić go ze wszystkich pej> oratywnych przymiotników czyli usunąć prywatne wkręty i kompleksy, to byloby> to przyzwoicie napisane streszczenie... > ..Co prawda, nie bardzo wiadomo o czym /byłoby to streszczenie z ciebie/ /ale> i z cala pewnością ,czytalibyśmy pozostałość. ze złości cajta, z większa ulga> .
    > Pomyślałeś o tym, jak wpływasz na nastroje, > czy właśnie dlatego, zes bezmyślny” pępek świata” kreujesz negatywne emocje? >


    dla ktorych nei ma miejsca?
    Daj luz, obejrzyj jakis fajny film. Poczucie humoru, kinomania. To co mi pozostalo z PRL.u

    Anglia to dla mnie switny humor, pop music i historia jezyka.





    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • kalllka 19.01.19, 18:54
    Zabierają za dużo miejsca..
    /jak wklejki z twoimi sygnaturami i muzyczka z yt i choć pewnie chciałeś jak najwiecej wyrazic to przedobrzyles . Podobnie, moim. zdaniem jest z twoja ocena Angolii., choć zrozumiałe, ze siedząc w Niemczech nie masz dystansu do niemieckich poczynań unijnych,., u jawnej Hegemonii, to jednak niezrozumiałe, ze krytykujesz UK, którzy wychodzą, nie chcąc powtórki z historii.
    I jeszcze na marginesie więc krótko..
    Niemcom polityczna wspólnota europejska jest bardzo na rękę, bardziej niż jakiemukolwiek innemu państwu i nawet nie z powodów gospodarczych, a politycznych właśnie- historycznie uwarunkowani potężnym komunistycznym background’e-m, wlatwi wpadają w koleiny mentalnej tresury. Zas narzucany innym, pod pozorami wspólnotowych wartości - niemiecki porządek pochodzi z ich sicjalnarodwego kompleksu- wybujałych pragnieniach o dominacji.
    To nie może być przypadek, ze po raz trzeci Europa daje się zwieść niemieckimi pomysłom integracji za wszelka cenę...

  • j-k 31.01.19, 13:31
    kalllka napisała:
    choć zrozumiałe, ze siedząc w Niemczech nie masz dystansu do niemieckich poczynań unijnych,


    moze cos przeoczylem, ale odnosze wrazenie, ze Zeitgeist NIE mieszka w Niemczech.
  • polski_francuz 19.01.19, 16:20
    Kazdy narod ma swoje szczyt i swoje doliny. Z takich czy innych wzledow do ktorych zaliczam glownie geografie i sasiadow, UK stala sie imperium swiatowym az do XIX wieku. Mimo, ze to hiszpanski Wloch odkryl Ameryke, to wlasnie Angole ja skolonizowali (tyle, ze nie nie umieli zmusic do picia herbaty i ja stracili:)). Poddobnie bylo z Kanada, ktora posiadaja do dzisiaj bo lepiej transportowali towary podczas wojny z Francuzami.

    Tyle, ze swiat ewoluuje i historia sie nie powtarza identycznie. I Anglia czy Francja nie maja juz zadnej szansy na powrot ich wielkosci. Za mala ekonomia, inne panstwa sa wieksza i lepiej gospodarza. A pzrede wszystkim prowadza kulturalnie i cywilizacyjnie.

    Mnie raczej interesuje kraj mego pochodzenia. Chcialbym by on wreszcie mial swoj "up" po 123 latach rozbiorow, po 44 latach rosyjskiej okupacji. Warunkiem koniecznym do tego jest pozbycie sie lidera nienawidzacego innych, diejacego zamet i dzielacego ludzi. By moc sie wreszcie i spokojne zabrac za budowanie przyszlosci takiej, na jaka zaslugujemy.

    PF
  • zeitgeist2010 19.01.19, 17:05
    polski_francuz napisał:

    > Kazdy narod ma swoje szczyt i swoje doliny. Z takich czy innych wzledow do ktor> ych zaliczam glownie geografie i sasiadow, UK stala sie imperium swiatowym az d> o XIX wieku. Mimo, ze to hiszpanski Wloch odkryl Ameryke, to wlasnie Angole ja > skolonizowali (tyle, ze nie nie umieli zmusic do picia herbaty i ja stracili:))> . Poddobnie bylo z Kanada, ktora posiadaja do dzisiaj bo lepiej transportowali > towary podczas wojny z Francuzami. >

    LUbie Hiszpanie, Kanade i Brazylie.

    > Tyle, ze swiat ewoluuje i historia sie nie powtarza identycznie. I Anglia czy F > rancja nie maja juz zadnej szansy na powrot ich wielkosci. Za mala ekonomia, in> ne panstwa sa wieksza i lepiej gospodarza. A pzrede wszystkim prowadza kultural> nie i cywilizacyjnie.

    I agree. Einverstanden.
    >
    > Mnie raczej interesuje kraj mego pochodzenia. Chcialbym by on wreszcie mial swo> j "up" po 123 latach rozbiorow, po 44 latach rosyjskiej okupacji. Warunkiem kon> iecznym do tego jest pozbycie sie lidera nienawidzacego innych, diejacego zamet> i dzielacego ludzi. By moc sie wreszcie i spokojne zabrac za budowanie przyszl> osci takiej, na jaka zaslugujemy.

    -
    I tu jest problem. Brakuje na m takiego meza albo zony 😉 stanu.

    Jest za duzy podzial. Stawialbym na kobiecego polityka. IN general and in particular I prefer Women to men.
    Ale nie Szydlo. Zbyt malo kobiet przebilo sie do szczytow w polskiej polityce. Suchocka, Kluzik-Rostkowska, Joanna Mucha, Malgosia Wasserman (mam do niej slabosc …) ktos z tej pólki. Polskie kobiety sa GALAKTYCZNE! Oddajmy im wladze.


    -
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • polski_francuz 19.01.19, 17:24
    "Polskie kobiety sa GALAKTYCZNE! Oddajmy im wladze"

    Pani Kornhauser wyglada fajnie i ma pewnie dobrze w glowie ulozone. Pewnie, z takim nazwiskiem, umialaby tez dobre stosunki z Niemcami rozwinac. Tyle, ze musialaby sie przedtem rozwiesc:)

    PF
  • caesar_pl 19.01.19, 12:37
    Wilde Hilde (dzika Hilda)czyli Margaret Hilda Thatcher byla przeciw zjednoczeniu Niemcow.Zweimal haben wir die Deutschen geschlagen. Jetzt sind sie wieder da.“
    Dwa razy Niemcow pobilismy.I znow sa.
    — Margaret Thatcher, nach: Helmut Kohl, Erinnerungen 1982-1990, München 2005, S. 1013, anlässlich der sich anbahnenden deutschen Wiedervereinigung während des EU-Gipfels im Dezember 1989.
    czy cos w tym rodzaju - Ja tak kocham Niemcy ze cieszylam bym sie gdyby istnialy nie 2 ale 20 panstw niemieckich.
  • kalllka 19.01.19, 12:58
    A to ciekawe do kogo i w jakich okolicznościach powiedziała te słowa?
    Wspomnienia Kohla, które przytoczyłeś jako źródło do określenia polityki Thatcher /właściwie do emocji eks prime minister naonczas/ obrazują jak my- Polacy postrzegany politykę, wyłącznie jako bezpardonowa walkę o kasę= pozycje
    Ciekawe czy się ze mną zgodzisz, co do twoich intencji, cesarze?
  • caesar_pl 19.01.19, 13:28
    Powiedziala te slowa anlässlich der sich anbahnenden deutschen Wiedervereinigung während des EU-Gipfels im Dezember 1989.Mitterrand jak i Thather byl przeciw zjednoczeniu Niemiec.A jednak doszlo do Zjednoczenia.Jak to mozliwe?
  • szwampuch58 19.01.19, 14:25
    Lech Walesa obalil mur berlinski i "jusz"

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • kalllka 19.01.19, 16:18
    Możliwe, bo ówczesna Unia była bardziej ekonomiczna niż polityczna. Zreszta z tego właśnie powodu, przewodniej roli polityki, zamiast ekonomii, Angole wychodzą z Unii.

    Co w niemiecko-unijnym ..znaczyło deutschen Wiederverainingung... ?
  • j-k 31.01.19, 13:35
    caesar_pl napisał:
    im Dezember 1989. Mitterrand jak i Thather byli przeciw zjednoczeniu Niemiec.
    A jednak doszlo do Zjednoczenia.
    Jak to mozliwe?


    mozliwe bardzo prosto:

    Bo za zjednoczeniem byli sami Niemcy oraz USA (ZSRR byl neutralny)

    a w polityce zazwyczaj zwyciezaja silniejsi.
  • zeitgeist2010 19.01.19, 16:08
    caesar_pl napisał:

    > Wilde Hilde (dzika Hilda)czyli Margaret Hilda Thatcher byla przeciw zjednoczeniu iemcow.Zweimal haben wir die Deutschen geschlagen. Jetzt sind sie wieder da.> “
    > Dwa razy Niemcow pobilismy.I znow sa.> — Margaret Thatcher, nach: Helmut Kohl, Erinnerungen 1982-1990, München 2005, S> . 1013, anlässlich der sich anbahnenden deutschen Wiedervereinigung während des> EU-Gipfels im Dezember 1989.
    > czy cos w tym rodzaju - Ja tak kocham Niemcy ze cieszylam bym sie gdyby istnial> y nie 2 ale 20 panstw niemieckich.


    MItterand uczwycil moim zdaniem a priori dusze Francuzow w zoltych kamizelkach:

    "France could have all the socialism its
    Capitalistic economy could support."


    Francja moglaby miec caly socjalizm jej
    Kapitalistyczna gospodarka moglaby poprzec.

    Mam szacunek do Francji za intelektualizm. Anglia nigdy tego nie posiadala. Historia cywilizacji europejskich. fenicja, Grecja, Rzym, .... Unia ... z podczepiona pod NIemcami Francja. VIve la France! Nawet jezeli zdobywami Mistrzostwo swiata w futbolu z Afrykanami !?!??

    "For me Greece is Maria Farantouri. This is how I imagined Goddess Hera to be: strong, pure and vigilant. I have never encountered any other artist able to give me such a strong sense of the divine."


    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • de_oakville 19.01.19, 12:49
    Anglia byla dla mnie zawsze "czyms lepszym" od kontynentu ze wzgledu na morski charakter kraju i taka dla mnie na zawsze pozostanie. To kraj "najbardziej morski" sposrod wszystkich krajow Europy. Uwielbiam morze i rowniez morska czesc Polski jest dla mnie "czyms lepszym" od reszty kraju. Ale to indywidualne odczucia.

    Komandor Wienczyslaw Kon, ktory jako marynarz poznal Anglie przed wojna i przebywal w niej podczas wojny tak pisal w "Przy angielskim nabrzezu".

    "W zadnym innym kraju, tez przeciez silnie z morzem zwiazanym, w zadnej Francji, Portugalii czy Hiszpanii, nie spotykalo sie tylu swiadectw ich morskiej historii. Nigdzie poza Anglia nie czulo sie tak silnie, ze kraj zyje i bogaci sie z morza. Dumna brytyjska teza Britannia rules the waves znajdowala potwierdzenie nie tylko w szarych sylwetach najezonych bronia pancernikow i krazownikow, nie tylko w historycznych przekazach o kolonizatorskich podbojach i zwycieskich bitwach morskich, lecz takze w tysiacach szczegolow swiadczacych o ogromnej flocie handlowej, o dynamicznie aktywnym rybolostwie, o rozbudowanym przemysle okretowym, o dojrzalej i rozumnej administracji morskiej i o poszanowaniu morskich tradycji.
    (...)
    Dominujaca pozycje w angielskim pejzazu zajmowaly biale pomniki i szare, pokryte patyna czasu okazale gmachy roznych instytucji. Tchnelo od nich morska historia Anglii. Widzialo sie ja wszedzie. W marmurowych pomnikach odkrywcow, zdobywcow i zwycieskich admiralow.
    Przemawiala z pociemnialych obrazow wiszacych na salach holow, sal recepcyjnych i gabinetow nawet w tych instytucjach, ktore nie byly z morzem zwiazane bezposrednio. Pelno bylo morza w czerni mahoniu i w blasku wypolerowanego mosiadzu tysiecy muzealnych i prywatnych pamiatek po starych okretach, pamiatek z odkryc dalekich ladow, pamiatek po przodkach marynarzach i kolonizatorach Afryki, Indii, Malajow."


    O Anglii moznaby pisac w nieskonczonosc - to przeciez nie tylko morze, ale rowniez fascynujaca kultura, filozofia, literatura. Sa jeszcze inne kraje w Europie o fascynujacej morskiej tradycji, np. Holandia (Winston Churchill w swojej ksiazce "Historia narodow mowiacych po angielsku" okresla Anglie i Holandie jako "dwa kraje morskie"). Sa rowniez polnocne Niemcy z Hamburgiem, Lubeka (dawna stolica Hanzy), porty baltyckie Polski, Szwecji itd. Ale "sloncem" tej "galaktyki" krajow i miast morskich byla w przeszlosci Anglia. W czasach, jeszcze nie tak odleglych, kiedy niewielki placyk w centrum Londynu
    - Piccadilly Circus nazywano "pepkiem swiata". I nawet jesli juz dzis nim nie jest, to wiekszosc krajow swiata nie posiada nawet historycznego miejsca, ktore kiedys takim "pepkiem swiata" bylo. Moze Wenecja, moze Lizbona, moze Amsterdam. Morskie kraje poludniowe (Hiszpania, Portualia, Wlochy) rowniez mnie fascynuja, ale ich filozofia i styl zycia wydaja sie nam z polnocy bardziej odlegle. Niemieckie okreslenie "Rosinenpflücker" odbieram jako dosyc zlosliwe i swiadczace o tym, ze Niemcy nie wyzbyli sie do konca dawnych resentymentow. Jako milosnik Berlina pamietalbym raczej "Rosinenbomber", glownie amerykanskie, ale nie tylko, ktore pomogly miastu przezyc rosyjska blokade i zapobiec pladze glodu.


  • kylax4 19.01.19, 14:59
    świata.

    Znacznie większe przywiązanie do oceanu jest np. w Norwegii, Nowej Zelandii, czy nawet Australii.



    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • de_oakville 19.01.19, 15:38
    kylax4 napisał:

    > świata.
    >
    > Znacznie większe przywiązanie do oceanu jest np. w Norwegii, Nowej Zelandii, cz
    > y nawet Australii.

    Ale nie sa to i nigdy nie byly potegi cywilizacyjne i kulturalne na miare Wloch, Francji czy Niemiec. A Anglia jest, a w dodatku laczy w sobie najlepsze cechy cywilizacji germanskiej i lacinskiej (polowa wyrazow w angielskim pochodzi z francuskiego). Ponadto Australia i Nowa Zelandia to niejako "potomstwo" Anglii, natomiast Norwegia to jeden z "rodzicow" Anglii (podboj i zasiedlenie czesci Wielkiej Brytanii przez Wikingow, obszar tzw. Danelow, skandynawskie nazwy miast: Rugby, Derby, Whitby itd.) Myslalem, ze wymienisz raczej Japonie jako kraj morski. Jednak chodzilo mi o Europe.
  • de_oakville 31.01.19, 02:01
    de_oakville napisał:

    > natomiast Norwegia to jeden z "rodzicow" Anglii (podboj i zasiedlenie czesci Wi
    > elkiej Brytanii przez Wikingow, obszar tzw. Danelow, skandynawskie nazwy miast:
    > Rugby, Derby, Whitby itd.)


    Swietny wyklad na ten temat:

    www.youtube.com/watch?v=CDAU3TpunwM
    I rownie swietny na temat jezykow skandynawskich:

    www.youtube.com/watch?v=onduQjgAj8Y
  • zeitgeist2010 31.01.19, 14:08
    Historie angielskiego oglada sie jak kryminal

    angielski ma 249 slow na pijany
    drunk
    intoxicated
    juicy
    potted
    he´s casting up his accounts
    his head is full of bees
    he sees the bears
    he´s cherry Mary
    he has one ball cropped
    he´s halfway to Concord
    he´s loose in the hills
    he sees 2 moons
    oiled
    he´s doubole tongue
    he´s out of the way …


  • zeitgeist2010 19.01.19, 16:46
    de_oakville napisał:

    > Anglia byla dla mnie zawsze "czyms lepszym" od kontynentu ze wzgledu na morski > charakter kraju i taka dla mnie na zawsze pozostanie. To kraj "najbardziej mors> ki" sposrod wszystkich krajow Europy. Uwielbiam morze i rowniez morska czesc Po> lski jest dla mnie "czyms lepszym" od reszty kraju. Ale to indywidualne odczuci> a. > > Komandor Wienczyslaw Kon, ktory jako marynarz poznal Anglie przed wojna i przeb> ywal w niej podczas wojny tak pisal w "Przy angielskim nabrzezu".> "W zadnym innym kraju, tez przeciez silnie z morzem zwiazanym, w zadnej Fran> cji, Portugalii czy Hiszpanii, nie spotykalo sie tylu swiadectw ich morskiej hi> storii. Nigdzie poza Anglia nie czulo sie tak silnie, ze kraj zyje i bogaci sie> z morza. Dumna brytyjska teza Britannia rules the waves znajdowala potw> ierdzenie nie tylko w szarych sylwetach najezonych ronia pancernikow i krazown> ikow, nie tylko w historycznych przekazach o kolonizatorskich podbojach i zwyci > eskich bitwach morskich, lecz takze w tysiacach szczegolow swiadczaych o ogrom> nej flocie handlowej, o dynamicznie aktywnym rybolostwie, o rozbudwanym przemy> sle okretowym, o dojrzalej i rozumnej administracji morskiej i o poszanowaniu m> orskich tradycji.> (...) > Dominujaca pozycje w angielskim pejzazu zajmowaly biale pomniki i szare, pokyt> e patyna czasu okazale gmachy roznych instytucji. Tchnelo od nich morska histor> ia Anglii. idzialo sie ja wszedzie. W marmurowych pomnikach odkrywcow, zdobywc> ow i zwycieskich admiralow.> Przemawiala z pociemnialych obrazow wiszacych na salach holow, sal recepcyjnych> i gabinetow nawet w tych instytucjach, ktore nie byly z morzem zwiazane bezpos> rednio. Pelno bylo morza w czerni mahoniu i w blasku wypolerowanego mosiadzu ty> siecy muzealnych i prywatnych pamiatek po starych okretach, pamiatek z odkryc d> alekich ladow, pamiatek po przodkach marynarzach i kolonizatorach Afryki, Indii > , Malajow."> > O Anglii moznaby pisac w niskonczonosc - to przeciez nie tylko morze, ale rown> iez fascynujaca kultura, filozofia, literatura. Sa jeszcze inne kraje w Europie> o fascynujacej morskiej tradycji, np. Holandia (Winston Churchill w swojej ksi> azce "Historia narodow mowiacych po angielsku" okresla Anglie i Holandie jako " > dwa kraje morskie"). Sa rowniez polnocne Niemcy z Hamburgiem, Lubeka (dawna sto> lica Hanzy), porty baltyckie Polski, Szwecji itd. Ale "sloncem" tej "galaktyki" > krajow i miast morskich byla w przeszlosci Anglia. W czasach, jeszcze nie tak > odleglych, kiedy niewielki placyk w centrum Londynu> - Piccadilly Circus nazywano "pepkiem swiata". I nawet jesli juz dzis nim nie j> est, to wiekszosc krajow swiata nie posiada nawet historycznego miejsca, ktore > kiedys takim "pepkiem swiata" bylo. Moze Wenecja, moze Lizbona, moze Amsterdam. > Morskie kraje poludniowe (Hiszpania, Portualia, Wlochy) rniez mnie fascynuja> , ale ich filozofia i styl zycia wydaja sie nam z polnocy bardziej odlegle. Nie > mieckie okreslenie "Rosinenpflücker" odbieram jako dosyc zlosliwe i swiadczace > o tym, ze Niemcy nie wyzbyli sie do konca dawnych resentymentow. Jako milosnik > Berlina pamietalbym raczej "Rosinenbomber", glownie amerykanskie, ale nie tylko> , ktore pomogly miastu przezyc rosyjska blokade i zapobiec pladze glodu.>

    Wazne jest aby uzywac kontekstu, intelektualnego wychowania i literackiego symbolizu zrozumialego dla obu stron. W naszym wypadku jest to Robinsom Cruzoe i Henryk SIenkiewicz. Stasiu mowil o ANglii ktora wyzwala by caly swiat aby obronic swego obywatela. Jezeli sie myle prosze mnie poprawic.
    To nie sa wplywy zewnetrzne ale nasze duchowe wychowanie. W tym ... kontekscie.

    Anglia jest dla ciebie i mnie krajem morskim. Dochodza do tego nasze zainteresowania odkryciami Jamesa Cooka i ----- no no nie tak wiele innych.

    WIecej odkryc dokonali HIszpanie, Portugolczycy i Holendrzy!

    Anglia przezyla sama siebie. Neoliberalizm znisczczyl ten kraj. Rosyjscy i arabscy miliarderzy uciekinierzy osiedlaja sie w Londonbadzie i inwestuja w futbol.
    zniszczylo to angielski rodzimy futbol i gospodarke. To jest wytlumaczeniem popularnosci Jeremy Corbyna i i zwolennikow pozostania w Unii. 3 mln Brytyjczykow zyje poza UK.

    Wniosek: ANglia jest skonczona. DOne. Finito. Erledigt. Niemcy wygraly. Zyjemy w ciekawych czasach. 20 lat przed nami. Pozniej ziemia i nicosc.

    >


    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • de_oakville 20.01.19, 09:55
    zeitgeist2010 napisał:

    > Wniosek: ANglia jest skonczona. DOne. Finito. Erledigt. Niemcy wygraly. Zyjemy
    > w ciekawych czasach. 20 lat przed nami.

    Anglia nieruchomym i zimnym trupem jeszcze nie jest. Zamieszkuje ja ponad 60 milionow zywych ludzi. Obecny "upadek" Anglii to nic w porownaniu z upadkiem Niemiec 74 lata temu.
    Brak wiary w odrodzenie jednego narodu, a pewnosc w zdolnosci regeneracyjne drugiego, zwlaszcza swojego, to po prostu uprzedzenia.


    "Wir leben Gnotke, wir leben! Und solange wir leben, ist es nicht zu spät!."


    (Theodor Plievier, "Stalingrad")




  • zeitgeist2010 20.01.19, 11:38
    de_oakville napisał:

    > zeitgeist2010 napisał:
    >
    > > Wniosek: ANglia jest skonczona. DOne. Finito. Erledigt. Niemcy wygraly. Z> yjemy
    > > w ciekawych czasach. 20 lat przed nami. >

    > Anglia nieruchomym i zimnym trupem jeszcze nie jest. Zamieszkuje ja ponad 60 mi> lionow zywych ludzi. Obecny "upadek" Anglii to nic w porownaniu z upadkiem Niem> iec 74 lata temu.> Brak wiary w odrodzenie jednego narodu, a pewnosc w zdolnosci regeneracyjne drugiego, zwlaszcza swojego, to po prostu uprzedzenia.
    > "Wir leben Gnotke, wir leben! Und solange wir leben, ist es nicht zu spät!."
    > (Theodor Plievier, "Stalingrad")

    >
    >
    Mam na mysli koniec swietnosci kulturowej, politycznej i imperialnej. Rock and roll bylch ostatnim wielkim wkladem Anglii do cywilizacji. Oddali nawet jezyk. Teraz kazdy balwan moze sie pastwic nad tym pieknym jezykiem. 3 mln Brytyjczykow stara sie na gwalt o paszporty w miejscu swojego zamieszkania, sezonowego lub stalego na kontynencie.
    Pobrexytowe miotanie sie jest wyrazem czegos wiekszego. Ten kraj szuka nowej tozsamosci miedzy europejska nowoczesnoscia i brytyjskim tradycjonalizmem.

    Salman Rushdie w 1982.
    Britain isn't Nazi Germany. The British Empire isn't the Third Reich. But in Germany, after the fall of Hitler, heroic attempts were made by the people to purify German thought and the German language of the pollution of Nazism. Such acts of cleansing are occasionally necessary in every society. But British thought, British society, has never been cleansed of the filth of imperialism. It's still there.
    Now I don't suppose many of you think of the British Empire as a subject worth losing sleep over. After all, surely the one thing one can confidently say about that roseate age of Engalnd's precedence, when the map of half the world blushed with pleasure as it squirmed beneath the Pax Britannica, is that it's over, isn't it? Give or take a Falkland Island, the imperial sun has set.


    Juz w innym wpisie mowilem o zaskoczeniu jakiego doznalem po konsekwentnej i jednoznacznej polityce Unii wobec Brexitu. Przez nastepne 20 lat bedzie cicho jak pod miotla. Ktos dlugo sie namysli zanim rzuci rekawice.

    Nie jest to pycha i lekcewazenie. Jest to wyrazny i uczciwy sygnal o tym, czym jest europejska integracja.


    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • de_oakville 20.01.19, 11:57
    zeitgeist2010 napisał:

    > Mam na mysli koniec swietnosci kulturowej, politycznej i imperialnej. Rock and
    > roll bylch ostatnim wielkim wkladem Anglii do cywilizacji. Oddali nawet jezyk.
    > Teraz kazdy balwan moze sie pastwic nad tym pieknym jezykiem.


    Brytyjczycy sa narodem pragmatycznym. Oddali juz dawno imperium bez walki. Nie tak jak Francuzi, ktorzy walczyli w Wietnamie i bardzo krwawo w Algerii. Nie chodzi o jakies imperialne mrzonki, bo to nie jest narod zyjacy "in a fool's paradise". Moim zdaniem chodzi bardziej o tozsamosc, o narodowy charakter. Chca pozostac soba a nie "rownac" do kontynentu. Pod wieloma wzgledami zawsze byli i pozostali inni, nierzadko lepsi od kontynentu. Kultura stworzona przez wieki, nawet jezeli nie jest dzis przodujaca, pozostawia na trwale swoje slady. Imperium rzymskie upadlo znacznie dawniej niz Imperium Brytyjskie,
    ale "Koloseum" w Rzymie trwa. I zadnym marzycielom nie wydaje sie, ze jest ono do dzis aktualne (pelni taka role jak pierwotnie). Nawet we Wloszech, a tym bardziej w Anglii.

  • polski_francuz 20.01.19, 12:14
    Jak przyjechalem do Australii, to moj owczesny przelozony, emigrant w 2-gim okoleniu ze Szkocji, o imieniu Reginald, dla mi zwiezla formule anglosaskosci. Wg. Rega, i UK i Stany i Australie i Kanade da sie podsumowac jednym: przywiazaniem i szacunkiem dla wolnosci.

    Z te formula zostalem. I z niej bierze sie moj szacunek dla Anglosasow. Ale, jak dzisiaj sadze, Reg troche upiekszyl (jak i ja upiekszam polska nature). Zapomnial o kolonialnym poczuciu wyzszosci, ktore UK pokazalo m.in. na Falklandach.

    PF
  • de_oakville 20.01.19, 13:34
    polski_francuz napisał:


    > Zapom
    > nial o kolonialnym poczuciu wyzszosci, ktore UK pokazalo m.in. na Falklandach.
    >

    Poczucie wyzszosci cechuje glownie niektorych przedstawicieli tych narodow, ktore duzo osiagnely w porownaniu z innymi narodami. Przebywajacy podczas wojny na Wyspach Brytyjskich Polacy skarzyli sie czesto na poczucie "slepej" wyzszosci ze strony wielu Anglikow,
    jednak rzadko towarzyszylo temu poczuciu wyzszosci okazywanie jakiejs ostentacyjnej wrogosci lub pogardy. Byla to raczej wyniosla obojetnosc. Z poczuciem wyzszosci spotkalem sie rowniez w Stanach ze strony urzednikow podczas przekraczania granicy w niezbyt uczeszczanym miejscu. Ale jak juz znalazlem sie wewnatrz Stanow bylo zupelnie odwrotnie - pelny luz. W malym lokaliku noszacym hiszpanska nazwe "Cervantes", w Albuquergue - najwiekszym miescie stanu Nowy Meksyk siedzalem przy stoliku i zartowalem z usmiechnieta kelnerka jak z dobra znajoma ("-Czy moge dostac piwo? "-Nie, nie mozesz". Bylo duzo smiechu). I tak bylo w bardzo wielu miejscach, dlatego Stany sa i pozostana dla mnie
    krajem swobody i luzu. Odwrotnie bywalo tylko czasem na granicy, ale ci urzednicy musza widocznie patrzec na kazdego jak na podejrzanego. Z poczuciem wyzszosci spotkalem sie takze i we Francji, kiedy pewien Francuz - czlonek mojej dalszej rodziny przedstawil mnie swojemu bratu - rajdowcowi samochodowemu. Od razu bylo wiadomo jaki stosunek ma ten gosc do cudzoziemcow. Pewnie podobny jak De Gaulle, ktory na wiadomosc o niebezpieczenstwie zamachu na jego zycie przez wynajetego obcokrajowca i propozycje niepojawiania sie w miejscach publicznych odmowil i powiedzial, ze nie bedzie sie kryl przed "byle cudzoziemcem". Wlasnie ten rajdowiec spojrzal na mnie zza kierownicy z niesmakiem jak na jakiegos "byle cudzoziemca". Ale takie drobne przypadki w USA, Francji czy nawet Wielkiej Brytanii (bylem tam tylko raz, wiele lat temu, Londyn byl moim 1-szym miastem, ktore zobaczylem na zachodzie, mialem szczescie - w "demoludach" moim pierwszym miastem byl Budapeszt.)
    Zetkniecie sie z poczuciem wyzszosci w Niemczech ma zupelnie inny wymiar niz w pozostalych krajach. Bo jako Polak mam w glowie caly bagaz wojennej propagandy filmowej i nie tylko ("ty polska swinio", lapanki, rozstrzeliwania, lawki i tramwaje "Nur für Deutsche"). I dlatego na poczucie wyzszosci ze strony Niemcow wielu Polakow popada od razu w szal, "jak wsciekly pies" a nie tak jak jakis "leniwy pies", ktory szczeknal tylko od niechcenia na poczucie wyzszosci ze strony przedstawicieli innych narodowosci. No coz, to nasz srodkowoeuropejski "garb", ktorego nie chcielibysmy nosic, ale ktory niestety mamy. I niezupelnie z naszej winy.
  • polski_francuz 20.01.19, 15:54
    Dochodzimy tym do sedna sprawy i do sedna moich przemyslen. Spotykam tu wielu ludzi, ktorzy maja to poczucie wyzszosci ale ktorych osiagniecia tego poczucia nie usprawiedliwiaja. I staram sie wypracowac sobie, na wlasny uzytek taki bagaz wynikajacy z polskiej historii by moc umiec sie temu przeciwstawic.

    Staram sie przygotowywac na takie slowne potyczki. I je podejmuje. W historii kazdego narodu sa bowiem i pozytywne i negatywne rzeczy. I nikt nie lubi jak mu sie te negatywne wypomina.

    PF
  • de_oakville 20.01.19, 16:18
    polski_francuz napisał:

    > Dochodzimy tym do sedna sprawy i do sedna moich przemyslen.
    (…)
    > U kazdego narodu sa bowiem i pozytywne i negatywne rzeczy. I nikt nie lubi jak mu
    > sie te negatywne wypomina.

    Masz 100-towa racje. Czuje sie okropnie jesli "musze" komus wypominacc jego negatywne rzeczy. Ale jest to reakcja "samoobrony" na wypominanie tych negatywnych rzeczy przez innych u kogos, kogo ja cenie i szanuje. Brexit spowodowal jakis dziwny i dla mnie zupelnie niezrozumialy przyplyw wrogosci wobec Wielkiej Brytanii. I ta niechec firmowana jest tu bardziej jako "made in Germany" niz jako "made in Poland". They want to go, let them go.
    Znalem takiego kierownika w PRL-u, ktory kazdego pracownika pragnacego zmienic prace traktowal jako osobistego wroga. Sa tez tacy, ktorzy na chec rozwodu ze strony bylego partnera/ki reaguja wrogoscia do niego/jej nieraz nienawiscia. Ale zdradza to tylko fakt, ze sami tego partnera nigdy nie szanowali i traktowali go wylacznie isntrumentalnie.

    “I can never understand why Londoners fail to see that they live in the most wonderful city in the world. It is, if you ask me, far more beautiful and interesting than Paris and more lively than anywhere but New York—and even New York can’t touch it in lots of important ways. It has more history, finer parks, a livelier and more varied press, better theaters, more numerous orchestras and museums, leafier squares, safer streets, and more courteous inhabitants than any other large city in the world.”

    (Bill Bryson, "Notes from a Small Island")[/i]

  • polski_francuz 20.01.19, 16:28
    Mysle, ze sie tez troche, jako Kanadyjczyk, czujesz zwiazany z Anglia, jej historia i uzywasz na codzien angielskiego. Ja jako kontynentalny Europejczyk musze na wiekszej liczbie instrumentow grac. Do tego, kryzys "zoltych kamizelek" pogorszyl stosunki miedzyludzkie.

    PF
  • zeitgeist2010 20.01.19, 21:35
    Byly szef IFO dokonuje genialnej analizy plusow i minusow Brexitu dla NIemiec i Unii. Zainteresowanym polecam caly wyklad. 1,2 h.

    Zaprosze na kilka mysli.
    - Ludwig Erhard byl caly czas za przyjeciem UK do unii wbrew veto Francji. Erhard motywowal, ze obecnosc swiatowej i wolno-handlowej (Freihandelorientiert und weltoffen) ANglii bylaby na korzysc Niemcom, ktorzy opieraja swoj dobrobyt na eksport do calego swiata.

    - Twarda linia po Brexicie jest bledem politycznym. SPrawia sie wrazenie, ze czlonkostwo w Unii jest jakims przymusem jak pozostanie w wiezieniu. Sinn uwaza, ze czlonskostwo w Unii i wyjscie powinno byc jak najbardziej elastyczne i niedramatyczne. Decydowac powinna dobrowolnosc i korzysci z pozostania w Unii a nie nieublagana pozycja negocjacyjna

    - Negatywna konsekwencja polityczna bedzie fakt, ze stosunku sil w Radzie europejskij Europarat przesuna sie na korzysc panstw srodziemnomorskich. Do tej pory panstwa polnocnoeuropejskie mialy 35% co im dawalo mozliwosc do blokowania co bardziej nieodpowiedzialnych propozycji panstw srodziemnomorskich. PO Brexicie Europa poludniowa bedzie miala wiekszosc 43% do 30%. Francja uzyska nieproporcjonalnie silna pozycje.

    - Unia popelnila kardynalny błąd w pertraktacjach z Cameronem przed referendum. Unia powinna pojsc na rzadania ANglii aby zachowac wolny przeplyw ludzi na rynku pracy ale zabrac prawo do swiadczen socjalnych.
    Gdyby sie na projekt Camerona zgodzono, w referendum pro UE by wygralo.
    Wedlug profesora to prawo do otrzymania swiadczen socjalnych jest gospodarczo (nie tylko psychologicznie i politycznie) nie do utrzymania. Oczywiscie prywatna gospodarka cieszy z nieograniczonego dostepu do taniej sily roboczej ale systemy ubezpieczen spolecznych panstwa tego nie przetrzymaja. Basta.

    - Prof Sinn ma pomysl na zahamowanie Brexitu. ANgebot, das die Briten nicht ablehnen können. Jaka to oferta? Anulowac Brexit za zgode na wolny ruch do pracy ale brak prawa do swiadczen socjalnych przez 5 lat, co potem moze byc na nowo negocjowane.
    - Erarbeitete Leistungen aus dem Gastland
    - Ererbte Leistungen vom Heimatland


    - OFerte ta powinna zlozyc Brytyjczykom kanclerz Merkel, dopoki jeszcze jest na tym stanowisku.

  • de_oakville 21.01.19, 00:04
    polski_francuz napisał:

    > Mysle, ze sie tez troche, jako Kanadyjczyk, czujesz zwiazany z Anglia, jej hist
    > oria i uzywasz na codzien angielskiego. Ja jako kontynentalny Europejczyk musze
    > na wiekszej liczbie instrumentow grac. Do tego, kryzys "zoltych kamizelek" pog
    > orszyl stosunki miedzyludzkie.

    Masz racje. Ale jako wnuk zolnierza walczacego kiedys w armii austriackiej i drugiego dziadka mieszkajacego w zaborze pruskim czuje sie rozniez zwiazany duchowo z kultura niemiecka. I drazni mnie troche jak ktos krytykuje i jedna i druga strone w sposob wyraznie niechetny (lagodnie mowiac). W Kanadzie ostrej krytyki Niemiec (tych dzisiejszych) nie slyszalem, tych z okresu obu wojen swiatowych - owszem, ale zawsze razilo mnie bardziej wrogie nastawienie niektorych Niemcow do Ameryki, Anglii itd. Nie mowie o normalnej "zdrowej" krytyce, bo przeciez nikt nie jest swiety, tylko tej "glebszej", ktorej tony zdradzaja jakies ukryte urazy z przeszlosci, ktora byla przeciez o wiele laskawsza dla Ameryki i dla Anglii niz dla Niemiec.
    Nie jestem przeciez Niemcem, a w Kanadzie znalazlem wreszcie "my haven". Mieszkajac tu od lat odwyklem od europejskiej arogancji, reprezentowanej przez nielicznych nie tylko w przeciez Niemczech ale rowniez np. i w Polsce. I dlatego tutaj wiele rzeczy wspominanych z Europy drazni mnie dzis bardziej niz draznilo wtedy, kiedy tam mieszkalem. Po prostu nie znalem wtedy innej mentalnosci i myslalem, ze to normalne. A moze tu w mojej miejscowosci trafilem po prostu na mentalnosc jakas wyjatkowa? Kanadyjczycy ogolnie biorac pozbawieni sa kompleksow zarowno wyzszosci jak i nizszosci. Sa po prostu normalni i nie "skrzywieni" przez zadne takie wydarzenia z przeszlosci, do przezycia ktorych trzeba byc naprawde jakims "nadczlowiekiem", zeby nie "zeswirowac".
  • polski_francuz 21.01.19, 08:45
    "Kanadyjczycy ogolnie biorac pozbawieni sa kompleksow zarowno wyzszosci jak i nizszosci. Sa po prostu normalni i nie "skrzywieni" przez zadne takie wydarzenia z przeszlosci, do przezycia ktorych trzeba byc naprawde jakims "nadczlowiekiem", zeby nie "zeswirowac".

    Moglem kiedys pojechac do Kanady francuskojezycznej do pracy ale powiedzialem "nie". I pojechal tam moj francuski wychowanek z lat 80-tych. Powiedzmy, ze mnie raczej ciagnelo do bardzo dobrych osrodkow w mojej dziedzinie.

    Kiedys rozmawialem z jakims Kanadyjczykiem i tlumaczyl mi, ze kanadyjski spokoj wynika w duzym stopniu z klimatu. Pol roku macie snieg i spotykanie sie z innymi robiac zakupy w centrach handlowych. I "inni" nie sa dla was ciezarem ale przyjemnoscia.

    Nie wiem na ile to jest ogolna prawda, ale pewnie jest jakis zwiazek z klimatem i z zachowaniem ludzi. Widze w Europie, ze jej poludnie, gdzie jest ladnie i przyjemnie i temperatury sa "do zycia" zamieszkuja ludy, ktore uwazaja, ze sie im nalezy:)

    Pozdro

    PF
  • de_oakville 21.01.19, 13:24
    Minus 24 stopnie, z wiatrem odczuwalne jak minus 35 do minus 40 stopni. Mam nadzieje, ze zapale samochod. Do pracy mam okolo 7 minut jazdy. Gdyby to byla Kolumbia Brytyjska o lagodnym morskim klimacie to co innego. Ale to Ontario, i chociaz moja miejscowosc lezy na tych samych szerokosciach geograficznych co Wenecja to jednak ma ostry kontynentalny klimat. Tym bardziej ceni sie tu lato. Z tym ze wtedy rowniez bywaja straszne upaly i niezwykla wilgotnosc powietrza, ze nie wytchniesz w cieniu pod drzewem. Tylko w klimatyzowanym pomieszczeniu. Najbardziej "ludzka" pogoda bywa we wrzesniu / pazdzierniku. Tzw. "indianskie lato", o ktorym spiewal Joe Dassin. Ale trwa bardzo krotko.
  • de_oakville 22.01.19, 13:36
    Przypomina mi sie film niemiecki pt. "Jeniec wojenny" ("So weit die Füsse tragen"), scena kiedy w obozie jenieckim na Syberii jednemu z jencow niemieckich stojacych na mrozie na porannym apelu wypadla jakas kartka (list od matki). Za kare radziecki nadzorca kazal mu sie rozebrac do naga i tak stac. Pewna smierc. W zwiazku z tym nie bede dzis rano "katowal" swojego samochodu, zeby zapalil (wczoraj ledwo ledwo). Poczekam do poludnia az temperatura wzrosnie do minus 21 stopni, a stracone godziny odpracuje w cieplejsza ponoc sobote.
  • zeitgeist2010 22.01.19, 17:16
    de_oakville napisał:

    > Przypomina mi sie film niemiecki pt. "Jeniec wojenny" ("So weit die Füsse trage > n"), scena kiedy w obozie jenieckim na Syberii jednemu z jencow niemieckich sto> jacych na mrozie na porannym apelu wypadla jakas kartka (list od matki). Za kar> e radziecki nadzorca kazal mu sie rozebrac do naga i tak stac. Pewna smierc. W > zwiazku z tym nie bede dzis rano "katowal" swojego samochodu, zeby zapalil (wcz> oraj ledwo ledwo). Poczekam do poludnia az temperatura wzrosnie do minus 21 sto> pni, a stracone godziny odpracuje w cieplejsza ponoc sobote.

    No to juz Syberia. Nigdy w zyciu nie doswiadczylem - 30 stoptni . MOj rekord to - 25. Okropne.
    Doswiadczylem natomiast w Rio + 42 C. Ja z tym w tym moglbym zyc. MOze i bede za kilka lat.



    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • polski_francuz 31.01.19, 08:19
    Obecnie w Stanach panuja arktyczne temperatury zmierzono az do -40°C. Dotkniete sa stany middle West a wsrod nich miasto Polakow Chicago.

    PF
  • de_oakville 31.01.19, 11:11
    polski_francuz napisał:

    > Obecnie w Stanach panuja arktyczne temperatury zmierzono az do -40°C. Dotkniete sa stany middle West a wsrod n
    > ich miasto Polakow Chicago.


    Nas to jakims cudem na razie omija. Wielki "jezor" zimna siega z arktycznej Kanady w glab srodkowych stanow i obejmuje rowniez Chicago. Ale na wschod od niego (np. u nas to duzo bardziej na polnoc od Chicago, na tym samym mniej wiecej rownolezniku co Wenecja!!!) Rzeka Swietego Wawrzynca i jej okolice cieszy sie "cieplejszym" klimatem - u nas o 5-tej rano "tylko" minus 18. Zabojcza tragedia bylaby przy niskich temperaturach awaria sieci elektrycznej - nie byloby ogrzewania. Strach pomyslec. Ogrzewac sie w samochodzie z zapalona swieczka w srodku? Ale samochod trzeba zapalic, a o to w bardzo niskich temperaturach nielatwo.
  • zeitgeist2010 20.01.19, 12:18
    de_oakville napisał:

    > zeitgeist2010 napisał:
    >
    > > Mam na mysli koniec swietnosci kulturowej, politycznej i imperialnej. Ro> ck and
    > > roll bylch ostatnim wielkim wkladem Anglii do cywilizacji. Oddali nawet > jezyk.
    > > Teraz kazdy balwan moze sie pastwic nad tym pieknym jezykiem. >
    >
    > Brytyjczycy sa narodem pragmatycznym. Oddali juz dawno imperium bez walki. Nie
    > tak jak Francuzi, ktorzy walczyli w Wietnamie i bardzo krwawo w Algerii. Nie ch> odzi o jakies imperialne mrzonki, bo to nie jest narod zyjacy "in a fool's para dise". Moim zdaniem chodzi bardziej o tozsamosc, o narodowy charakter. Chca poz ostac soba a nie "rownac" do kontynentu. Pod wieloma wzgledami zawsze byli i po zostali inni, nierzadko lepsi od kontynentu. Kultura stworzona przez wieki, naw> et jezeli nie jest dzis przodujaca, pozostawia na trwale swoje slady. Imperium rzymskie upadlo znacznie dawniej niz Imperium Brytyjskie,
    > ale "Koloseum" w Rzymie trwa. I zadnym marzycielom nie wydaje sie, ze jest ono > do dzis aktualne (pelni taka role jak pierwotnie). Nawet we Wloszech, a tym bardziej w Anglii.

    >
    Zgadza sie, ze Imperium bylo bezprestizowe i umiejetnie zegnalo sie z koloniami. India i Pakistan sa tego klasycznym przykladem.
    To jest wrecz niewiarygodne, jak Louis Mountbatten wycofal ponad setke tysiecy krolewskich urzednikow w ciagu kilku miesiecy 1947 roku …
    Z drugiej strony owczesny Brexit tez byl nieuporzadkowany i nieprzygotowany z punktu widzenia kolonii…
    Brytyjczycy umyli rece w Gangesie i wyszli. Podczas procesu podzialu miedzy Hindusow, Sikhow i Muzulmanow doszlo do straszliwych zbrodni i przesiedlen na milionowa skale.

    No ale trudno tu jednoznacznie zwalic wine na Imperium. Pozostawili system funcjonujacych kolei, jezyk angielski i demokracje.

    Trzeba sprawiedliwie oddac Gorbaczowowi i Jelcynowi, ZSSR i Rosji, ze demontaz ich imperium dokonal sie wzglednie pokojowo.

    Pozostawili Palace Kultury, troche bolszewickiej mentalnosci i rozdzwiek miedzy wyksztalceniem i swiadomoscia ludu a ich aspiracjami materialnymi.





    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • de_oakville 21.01.19, 12:44
    zeitgeist2010 napisał:

    > No ale trudno tu jednoznacznie zwalic wine na Imperium. Pozostawili system fun
    > cjonujacych kolei, jezyk angielski i demokracje.

    "How easily we lose sight of all this. What an enigma Britain will seem to historians when they look back on the second half of the twentieth century. Here is a country that fought and won a noble war, dismantled a mighty empire in a generally benign and enlightened way, created a far-seeing welfare state - in short, did nearly everything right - and then spent the rest of the century looking on itself as a chronic failure. The fact is that this is still the best place in the world for most things - to post a letter, go for a walk, watch television, buy a book, venture out for a drink, go to a museum, use the bank, get lost, seek help, or stand on a hillside and take in a view."


    (Bill Bryson, "Notes from a Small Island"





  • zeitgeist2010 21.01.19, 18:36
    de_oakville napisał:

    > zeitgeist2010 napisał:
    >
    > > No ale trudno tu jednoznacznie zwalic wine na Imperium. Pozostawili system fun
    > > cjonujacych kolei, jezyk angielski i demokracje.

    >
    > "How easily we lose sight of all this. What an enigma Britain will seem to h istorians when they look back on the second half of the twentieth century. Here is a country that fought and won a noble war, dismantled a mighty empire in a generally benign and enlightened way, created a far-seeing welfare state - in s hort, did nearly everything right - and then spent the rest of the century look ing on itself as a chronic failure. The fact is that this is still the best pla
    > ce in the world for most things - to post a letter, go for a walk, watch televi sion, buy a book, venture out for a drink, go to a museum, use the bank, get lo st, seek help, or stand on a hillside and take in a view."
    > (Bill Bryson, "Notes from a Small Island"

    >
    > Jest to literatura. Ciekawe jak by na to zareagowal cytowany przeze mnie Salman Rushdie.
    A tak w kontekscie znaczenia Unii dla UK chcialoby sie wiedziec, jakie znaczenie ta przynaleznosc ma dla Brytyjczykow? Jak glosowali i jak odbieraja teraz te brexitowe męki? Mnie zdarzylo sie byc beneficjentem unijnych programow. Darmowe studia w Anglii. Pamietam, bo to mnie zaskoczylo, ze na campusie byla przychodnia lekarska i apteka dla studentow. Leki za darmo.
    Szkoda mi tych milionow ktore sie widzi na wybrzezach morza srodziemnego. Ryanair powstal dla nich. Szkoda, ze w dalszym ciagu sa tak podzieleni. Jakby nie bylo to ok. 50% bedzie niezadowolonych. Ostatnie badania wskazuja, ze 52% glosowaloby za pozostaniem.

    Cieszy mnie, ze zdecydowana wiekszosc Polakow ok. 70% jest za Unia. Zmusza to obecny rzad do umiarkowanej polityki w tym wzgledzie.

    >

    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • de_oakville 22.01.19, 11:53
    zeitgeist2010 napisał:

    > Cieszy mnie, ze zdecydowana wiekszosc Polakow ok. 70% jest za Unia. Zmusza to
    > obecny rzad do umiarkowanej polityki w tym wzgledzie.


    Rowniez i mnie cieszy przynaleznosc Polski do Unii bo to dla naszego kraju oznacza ogromny postep cywilizacyjny. I mam nadzieje, ze z biegiem czasu rowniez mentalnosciowy, choc do niedawna mialem nadzieje, ze on juz nastapil. Widac przeciez golym okiem jak bardzo Polska sie zmienila od czasu wejscia do Unii. Ja naleze do innego pokolenia - pokolenia przelomu, ktore w PRL-u widzialo sie Polske jako nieszczesliwy, niewiele mogacy kraj lezacy pomiedzy dwoma bardzo agresywnymi sasiadami - Rosja i Niemcami. I wielu ludzi wtedy marzylo, zeby byc daleko i od jednych i od drugich (jakkolwiek imponujacy ci drudzy by nie byli). Wyjazd poza Europe byl dla mnie bardzo ciekawym doswiadczeniem i niejako ponowne "odrodzeniem ". Spojrzenie na swiat bez Niemiec i bez Rosji. Ale teraz okazuje sie, ze obok niekorzystnych sasiadow (dawniej) mamy jeszcze wlasne "polskie piekielko", czyli niesnaski pomiedzy soba, podzial spoleczenstwa itd. Ludzie tak mysla jakby to byly jakies dwa narody. Moze wynika to z zaborow? Czesc mysli jak Rosjanie i chcieli by miec swojego polskiego Putina, zyc w amoku nieprawdy i pol-prawd wynoszacych ich wlasne ego "pod niebiosa". Inni, postepowi jak Niemcy, chca widziec Polske zakorzeniona w Europie jako jej czesc, widza rzeczy jakimi sa i chca zyc w prawdzie. Mam nadzieje, ze ta mentalnosc "zachodnia" u Polakow w koncu zwyciezy. Nie wiadomo tylko jak dlugo to potrwa i jakim kosztem.
  • zeitgeist2010 22.01.19, 17:14
    de_oakville napisał:

    Ja na> leze do innego pokolenia - pokolenia przelomu, ktore w PRL-u widzialo sie Polsk
    > e jako nieszczesliwy, niewiele mogacy kraj lezacy pomiedzy dwoma bardzo agresywnymi sasiadami - Rosja i Niemcami. I wielu ludzi wtedy marzylo, zeby byc daleko > i od jednych i od drugich (jakkolwiek imponujacy ci drudzy by nie byli). Wyjaz> d poza Europe byl dla mnie bardzo ciekawym doswiadczeniem i niejako ponowne "od> rodzeniem ". Spojrzenie na swiat bez Niemiec i bez Rosji. Ale teraz okazuje sie> , ze obok niekorzystnych sasiadow (dawniej) mamy jeszcze wlasne "polskie piekie> lko", czyli niesnaski pomiedzy soba, podzial poleczenstwa itd. Ludzie tak mysl> a jakby to byly jakies dwa narody. Moze wynika to z zaborow? Czesc mysli jak Ro> sjanie i chcieli by miec swojego polskiego Putina, zyc w amoku nieprawdy i pol-> prawd wynoszacych ich wlasne ego "pod niebiosa". Inni, postepowi jak Niemcy, ch> ca widziec Polske zakorzeniona w Europie jako jej czesc, widza rzeczy jakimi sa
    > i chca zyc w prawdzie. Mam nadzieje, ze ta mentalnosc "zachodnia" u Poakow w koncu zwyciezy. Nie wiadomo tylko jak dlugo to potrwa i jakim kosztem.


    Od 2015 roku, po wygraniu przez PiS wyborow i ich silnej pozycji przy wladzy. (Swiadcza o tym badania opinii publicznej) zauwazam nowe (dla mnie) zjawisko w Polsce. Podzial na 2 obozy albo plemiona. To doslownie dwa narody w tym samym kraju! Jak gdyby w dawnej rzeczpospolitej LItwini albo Rusini zwrocili sie przeciwko Polakom. Ludzi mowiacy tym samym jezykiem ojczystym ale mentalnie i politycznie po roznych stronach barykady!
    Ja tego nie potrafie wytlumaczyc. TYm bardziej ze czasami a moze nawet z reguly sa to koledzy z walki z komuna!
    W uproszczeniu linia podzialu przebiega miedzy PiSem a PO. W publicystyce przykladem szczepu PO-wcow jest Tomasz Lis. Dawny dziennik “Polityka” i Daniel Passent.
    Wyrazicielem plemienia PiSmanow jest … telewizja publiczna!!!! TVP. Ale jest jeszcze gorsze zjawisko. To plemie “narodowcow” na prawo od PiSmanow. Narodowcy to Witold Gadowski, Rafal Ziemkiewicz, St. Michalkiewicz. Dla plemienia Narodowcow to juz nawet Kaczynski i Marowiecki to zdrajcy narodowi. A Walesa to w ogole nie adwersarz a byly agent i donosiciel bezpieki, wariat i glupek. Niestety narodowcy nie wstydza sie szermowac wulgarnym antysemityzmem. Narodowcy sa antyniemieccy i anty-unijni. Sa oni rowniez anty-usa, no bo to lobby zydowskie. Narodwcy nienawidza wszystkich na czele z Muzulmanami, gejami i Meksykanami. Nienawidza tez katolikow i chrzescijan jezeli ci nie sa polskimi katolikami i chrzescijanami...
    Slyszalem to z ust Marcina Roli - jeden z tych YT naganiaczy.

    Narodowcy kochaja Orbana i Trumpa, w powiewach.
    To rzeczywiscie zasluguje na miano polskiego piekielka. A jak to sie rozwinie, to ja nie wiem. MOze MOrawiecki stanie sie nastepca Kaczynskiego i uspokoi te dymiace glowy.

    Przyponina mi to dokladnie polaryzacje w USA.


    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • bywszy2 19.01.19, 13:04
    zeitgeist2010:
    1.
    Anglia nigdy nie byla autentyczną czescią Europy.
    To i w Unii nigdy nie czuli sie mocno związani z jej politycznymi ambicjami. Traktowali ją jako koniunkturalną korzysc dla wlasnego biznesu.
    Tak na marginesie uzywam ANglia jako ”pars pro toto” na UK. Byla ciągle czlonkiem uciązliwym, nielojalnym, wywyzszajacym sie, tak na prawde wyjątkowym, pozaeuropejskim.

    Podobnie z Polska.
    Z Unia zwizana jest tylko i wylacznie z powodu jej dojenia.
    Jest ciągle czlonkiem uciązliwym
    2.
    Wnioski Zeitgeista:
    1) Polowa Brytyjczykow nie ma genow pro – i autentycznej swiadomosci proeuropejskiej.
    2) Kraj zszedl na psy, bo kolejni neoliberalni premierzy ...

    Wnioski bywszego:
    w podobny sposob media polskie Polske opisuja.
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • walgierz 19.01.19, 14:12
    Niemcom to się zdarzało ostatnio, a nam na początku średniowiecza.

    Ponadto, chociaż Medowie i Saraceni spustoszyli znaczną część Azji, a Hunowie, Sklaweni i Antowie (spustoszyli) całą Europę, chociaż niektóre miasta zrównali z ziemią, a z innych ściągnęli ogromną kontrybucję, chociaż wreszcie całą niemal ludność wzięli w niewolę i zabrali jej wszystko, co posiadała...

    --
    Początkowo miałem trochę współczucia, dla ofiary noża samomściciela Stefana W.lmonta, ale jak czytam takie laurki, jaki to był prawdziwy wielki rusofil, niemcofil, obywatel danzig europasztad itp., to mnie to całkiem przeszło.
  • de_oakville 19.01.19, 16:22
    walgierz napisał:

    >Początkowo miałem trochę współczucia, dla ofiary noża samomściciela Stefana W.lmonta, >ale jak czytam takie laurki, jaki to był prawdziwy wielki rusofil, niemcofil, obywatel danzig >europasztad itp., to mnie to całkiem przeszło.


    A do mnie dopiero teraz w pelni dotarlo jaki to byl wielki czlowiek i kogo Polska stracila.

    "Europastadt Danzig" - jak najbardziej, dlaczego nie? To jest naprawde miasto europejskie, a jego dzisiejsi mieszkancy sa godnymi nastepcami jego dawnych obywateli. Heweliusza, Schopenhauera, Fahrenheita i innych. I nie potrafila tego zmienic ani ideologia komunistyczna, ani ideologia nacjonalistyczna, ktora niektorzy probuja zarazic rzesze ludzi, niektorych skutecznie.
    Urodzilem sie w Polsce, kraju sasiadujacym z Niemcami, zainteresowalem sie nimi i poznalem ten kraj nie majac zbyt wielkiego wyboru. Sasiad Polski okazal sie ciekawy, interesujacy i imponujacy. Ale gdybym urodzil sie na jednej z wysp greckich to pewnie rownie dobrze
    poznalbym sasiada Grecji - Turcje. I dzis rozumialbym nie najgorzej "tureckie kazania". Ale nie czuje sie ani za bardzo zwiazany, ani za bardzo zobowiazany. I dzis Anglia jest mi nawet blizsza, bo mieszkam w jednym z krajow Commonwealth'u, z wlasnego wyboru. Ktory spelnil moje oczekiwania urzadzenia sobie normalnego i wystarczajaco komfortowego zycia, o ktore wtedy ("za moich czasow", 30 lat temu) nad Wisla bylo trudno. Nie tylko pod wzgledem fizycznym, ale moze przede wszystkim pod wzgledem psychicznym. Dlatego Anglii zycze jak najlepiej, po tym jak poznalem nieco szerzej pokrewna jej kulture i mentalnosc. I Polsce zycze rowniez dobrze. Mam nadzieje, ze nie doczekam konfliktu zbrojnego pomiedzy Polska walczaca po stronie Niemiec a Anglia.


  • walgierz 19.01.19, 20:30
    de_oakville napisał:

    > A do mnie dopiero teraz w pelni dotarlo jaki to byl wielki czlowiek i kogo Pols
    > ka stracila.
    >
    > "Europastadt Danzig" - jak najbardziej, dlaczego nie? To jest naprawde miasto e
    > uropejskie, a jego dzisiejsi mieszkancy sa godnymi nastepcami jego dawnych obyw
    > ateli. Heweliusza, Schopenhauera, Fahrenheita i innych.

    Po pierwsze polemizujesz z moją sygnaturką.
    Po drugie dlatego nie, że na początku tego procesu było sprowadzenie krzyżaków czy była "Rzeź Gdańska", potem Zabory Pruskie, oraz WMG z gauleiter Forsterem.
    Po trzecie niemieckie, a nie europejskie, niemiecki Danzig był wrzodem na gardle RP.

    Po czwarte Polsce nie jest potrzebne miasto rewitalizujące poniemieckie rudery, prowincjonale, z upadłym przemysłem stoczniowym, miasto afer Amber Gold, pedofila Krystiana, ks. pedofila Jankowskiego, gangów sutenerów. (miasto z opisów medialnych)

    Po piąte Polsce potrzebne jest miasto portowe baza 1000 statków, 100 okrętów wojennych, i czynnych stoczni te floty budujące, widać różnicę.

    Reasumując zarówno Stefan W.lmont jak i jego ofiara są produktem pierwszego dość nędznego miasta, wynika to z tego, że jest u nas za dużo rządów miłośników (agentury wpływu) Rosji czy Niemiec.


    --
    Początkowo miałem trochę współczucia, dla ofiary noża samomściciela Stefana W.lmonta, ale jak czytam takie laurki, jaki to był prawdziwy wielki rusofil, niemcofil, obywatel danzig europasztad itp., to mnie to całkiem przeszło.
  • zeitgeist2010 19.01.19, 17:34



    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • caesar_pl 20.01.19, 00:02
    Test -1974,obce chwalicie ,swojego nie znacie.
    www.youtube.com/watch?v=EsC5jFe6S9A
  • boavista4 20.01.19, 02:03
    Anglia poparla Zakon Krzyzacki pod Grunwaldem, wojowala z Francja i zagrazala jej egzystencji od czasow Normanow, Anglia zniewolila Szkocje i Irlandie, zniszczyla Hiszpanie i obexzwladnila Portugalie, poparla Kozakow Chmielnickiego, rowalila polskie krolestwo, sprzedala Polske i Hitlerowi i Stalinowi, skolonizowala pol swiata w Azji, Afryce i Ameryce. Angielskie zbrodnie przewyzszaja Hitleryzm , Stalinizm.youtu.be/k4qVqcL-InI?list=PL0e91V0KgzlUqWjDxRfWGh5uC9W7LnZaL
  • de_oakville 20.01.19, 10:32
    narodow.

    Pamietam, ze jako dziecko uslyszalem kiedys w Polsce od innych dzieci taki oto wierszyk:

    "Warszawa i Krakow to serca Polakow, a Niemcy w Berlinie zdychaja jak swinie."

    Z czego to wynikalo? Wynikalo ze zla, ktore jeden narod nadety nacjonalistycznym amokiem
    rozlal po calej Europie. Nie liczyli sie z nikim i z niczym. Zawarli uklad ze Stalinem, traktujac ten uklad czysto instrumentalnie - potem napadli na kraj Stalina. Ale zanim to nastapilo zaatakowali Polske, a Stalin korzystajac z okazji najechal na Polske z drugiej strony, ze wschodu. I pozniejsze cierpienia, wywozki na Syberie, Katyn i inne nieszczescia byly nastepstwem tego "domina", ktorego pierwszy klocek zostal popchniety przez Hitlera.
    Podobno Niemcow skrzywdzono Traktatem Wersalskim. Ale ktos pokrzywdzony moze rowniez zachowac sie "z klasa" (widzielismy to ostatnio w Gdansku) zamiast dostac amoku szalu i strzelac do wszystkich dookola tak jak Hitler. Polacy rowniez nie byli "swieci jak aniol". I w polskim narodzie byly wielkie ambicje, wzajemne niestnaski, nienawisci, zamachy majowe, zamach na Narutowicza. Teraz to wszystko, uspione przez lata, wylazlo niestety na nowo.
    I ja to tak widze. Anglia to nie Polska i choc byla sojusznikiem Polski w II-giej Wojnie Swiatowej, to przeciez tak jak kazdy narod, miala na wzgledzie przede wszystkim wlasny interes. To chyba zrozumiale. Europa srodkowa to szczegolny region geograficzny. Zyja w niej ludzie dotknieci w przeszlosci przez wiele nieszczesc w znacznym stopniu niezrownowazeni, szarpani emocjami, raz kochajacy a raz nienawidzacy tych, ktorych poprzednio kochali albo odwrotnie. Szczesliwe sa te narody, ktore nie zaznaly wojny od wiekow. Ludzie tam maja normalne i "niezwichrowane" umysly, mieszkaja sobie w Szwecji nad jeziorem albo
    w Kanadzie nad wielka rzeka. Nie "wlaza im na oczy" atrybuty "wyzszosci" i "nizszosci" jednych narodow nad drugimi, jednych "lepszych" kultur od innych "gorszych". I dobrze - mozna sie skoncentrowac na pracy i normalnym zyciu zamiast sie niepotrzebnie ciagle "plawic"
    w graciarni wielowiekowej gorzkiej historii.
  • bywszy2 20.01.19, 16:14
    Z autopsji wiem,ze pycha i poczucie wyzszosci,mieszkancow nad Wisla urodzonych,wynika zich poczucia nizszosci(szczegolnie w stosunku do Zydow i Rosjan).
    A przeciez wstali juz z kolan.
    I moga poczuc sie ludzmi normalnymi.


    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • kalllka 20.01.19, 16:31
    Zawsze podziwiałam twoja polszczyznę, by_
    jak ci się udaje, ja tak dobrze kultywować.. /nie! zle, ., uprawiać będzie lepiej/
    jak ci się udaje ja tak dobrze uprawiać /polszczyznę znaczy się/ nie lubiąc jej, nas, Polski?
  • bywszy2 20.01.19, 19:51
    kalllka napisała:

    > Zawsze podziwiałam twoja polszczyznę, by_
    > jak ci się udaje, ja tak dobrze kultywować.. /nie! zle, ., uprawiać będzie lep
    > iej/
    > jak ci się udaje ja tak dobrze uprawiać /polszczyznę znaczy się/ nie lubiąc je
    > j, nas, Polski?

    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Do polskiej szkoly uczeszczalem tylko rok - klasa maturalna.
    Studiowalem technike.
    Polski ostatnio oficjalnie uzywalem prawie 50 lat temu.
    Czy kogos lubie czy nie - pan sie myli.
    Przeiez nie zarzuca pan niemilosci do Polski katolikom osierajacych Polske i Polakow.
    Ja dolaczam tylko i wylacznie linki do materialow pisanych przez Poolakow,mediow i literatury polskiej.Staram sie nie wdawac w komentarze.
    Przedstawiam linki z klamstwami.Ale komentarze nie moje.
    A co do Polski jako takiej,to ma u nas bardzo negatuwna prase - bez nienawisci.
    Pozatym jak panu sie wydaje,jaki mam miec stosunek?
    Przeciez sami siebie nawzajem nienawidzicie.
    Podaj pan linki polskie,gdzie o Polsce pisza z radoscia.
    Ale bez prymitywnej propagandy.
    Zycze powodzenia.



    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • zeitgeist2010 20.01.19, 12:02
    boavista4 napisał(a):

    > Anglia poparla Zakon Krzyzacki pod Grunwaldem, wojowala z Francja i zagrazala jej gzystencji od czasow Normanow, Anglia zniewolila Szkocje i Irlandie, zniszczyla Hiszpanie i obexzwladnila Portugalie, poparla Kozakow Chmielnickiego, rowalila polskie krolestwo, przedala Polske i Hitlerowi i Stalinowi, skolonizowala pol swiata w Azji, Afryce i Ameryce. Angielskie zbrodnie przewyzszaja Hitleryzm , Stalinizm. ---- watpliwe ...

    ---------------------------------------------------------------
    Da sie zastosowac do ANglii, Niemiec i do Francji.

    Discovery and progress vc Prejudice and oppression
    odkrycia i postep vc uprzedzenia i ucisk

    Wyzysk vs wprowadzanie nowych technologii i nauczania

    Trudniej mowic o Hiszpanii, Portugalii i Rosji.

    POrtugalczycy mowia: Bóg stworzyl czlowieka. My stworzylismy mulata ...

    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • bywszy2 20.01.19, 16:08
    > boavista4 napisał(a):
    >
    > > Anglia poparla Zakon Krzyzacki pod Grunwaldem, wojowala z Francja i zagra
    > zala jej gzystencji od czasow Normanow, Anglia zniewolila Szkocje i Irlandie, z
    > niszczyla Hiszpanie i obexzwladnila Portugalie, poparla Kozakow Chmielnickiego,
    > rowalila polskie krolestwo, przedala Polske i Hitlerowi i Stalinowi, skolonizo
    > wala pol swiata w Azji, Afryce i Ameryce. [b]Angielskie zbrodnie przewyzszaja H
    > itleryzm , Stalinizm.

    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    podazajac tym sladem,mozna stwierdzic,ze rycerstwo slaskie pod Grunwaldem Krzyzakow poparlo.
    Dostali dobrze zaplacone.


    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • bywszy2 20.01.19, 16:10
    bywszy2 napisał:

    > podazajac tym sladem,mozna stwierdzic,ze rycerstwo slaskie pod Grunwaldem Krzyz
    > akow poparlo.
    > Dostali dobrze zaplacone.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    o tym zazwyczaj sie nie mowi.
    Wspomina sie tylko jakichs mitycznych rycerzy,ktorzy krola Wladyslawa poparli.



    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • boavista4 21.01.19, 01:17
    To prawda, nie tylko rycerstwo slaskie , ale i pomorskie. Do tego Krzyzakow popieral antypapiez z Avignon, Cesarz Rzymsko Germanski z Pragi i niemal cala zachodnia Europa.
  • bywszy2 21.01.19, 14:51
    boavista4 napisał(a):

    > To prawda, nie tylko rycerstwo slaskie , ale i pomorskie. Do tego Krzyzakow pop
    > ieral antypapiez z Avignon, Cesarz Rzymsko Germanski z Pragi i niemal cala zac
    > hodnia Europa.

    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    a wniosek?:
    albo polskosci czy niemieckosci jeszcze nie bylo,
    Albo patryotyzmu polskirgo jeszcze nie bylo
    albo osobniki przez pana wymienieni Polakami nie byli,
    albo historii nas zmyslonej uczyli.




    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • zeitgeist2010 21.01.19, 18:49

    Sluszne są. Polska, kilka innych krajow europy srodkowej i Wlochy staja okoniem do niektorych rzadan KE. Jest to wyraz zdrowej demokratycznej dyskusji. Ale pozostaja w unii. Placa skladki. Udostepniaja swoje rynki na zbyt niemieckich towarow, dostarczaja taniej sily roboczej.

    Natomiast jakie wnioski mozna wyciągnąc z faktu, ze bywszy pisze wylącznie zle o Polsce?
    A nie naturalniej by bylo gdybyscie napisali cos o kwestiach zydowskich, izraelskich, skoro sie juz kreujecie na ich wyrocznie delficka?

    Napiszcie cos o kolejnycm sukcesie izraelskiej TV Sztisel.


  • bywszy2 21.01.19, 20:35

    > A nie naturalniej by bylo gdybyscie napisali cos o kwestiach zydowskich, izrael
    > skich, skoro sie juz kreujecie na ich wyrocznie delficka?
    >
    > Napiszcie cos o kolejnycm sukcesie izraelskiej TV Sztisel.[/i]
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    1.
    Sluszne są. Polska, kilka innych krajow europy srodkowej i Wlochy staja okoniem
    > do niektorych rzadan KE. Jest to wyraz zdrowej demokratycznej dyskusji. Ale po
    > zostaja w unii. Placa skladki. Udostepniaja swoje rynki na zbyt niemieckich to
    > warow, dostarczaja taniej sily roboczej.

    no i przy okazji doja UE.
    A ja i mnie podobni placimy.
    No,ale to bedzie do czasu.
    2.
    > Natomiast jakie wnioski mozna wyciągnąc z faktu, ze bywszy pisze wylącznie zle
    > o Polsce?
    - dlaczego zle?
    Niektorzy z was pisza o wiele gorzej.I im to schodzi.
    Czy dlatego,ze sa katolikami?
    3.
    A nie naturalniej by bylo gdybyscie napisali cos o kwestiach zydowskich, izrael
    > skich, skoro sie juz kreujecie na ich wyrocznie delficka?
    - a co ja mam do pisania w kwestii zydowskiej?
    Przeciez to wy jestescie specjalistami w tym temacie.
    Rozwiazywaliscie ten problem niejednokrotnie.
    I sie chowacie.Ale pan Bog ,w ktorego nie wierze,jest sprawiedliwy i niektorych wynagrodzi.
    4.
    A nie naturalniej by bylo gdybyscie napisali cos o kwestiach zydowskich, izrael
    > skich, skoro sie juz kreujecie na ich wyrocznie delficka?
    - ja si na nic nie kreuje.
    To wy,panie Z,... swoj drzecie na wszystkie tematy.I robicie z siebie ...!
    5.
    Napiszcie cos o kolejnycm sukcesie izraelskiej TV Sztisel -a co ja,ty ... jeden. mam do powiedzenia w tym temacie?
    Moge powiedziec cos o Szwecji.
    6.
    Przestan pan udawac swiatowca dandy i sie wydzierac na wszystkie tematy.
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • de_oakville 01.02.19, 11:28
    Naleze do ludzi, ktorych fascynuje historia wielu innych narodow, ich kultura i cywilizacja.
    Interesuja mnie glownie ich dobre cechy i pozytywne wartosci, ktore mozna tez sobie samemu przyswoic dla wlasnego dobra. Dotyczy to zrowno Niemiec jak i Anglii i Ameryki. Wrogosc i niechec do jednych, ich "udiablanie" przy rownoczesnym "uanielaniu" innych nie jest mi potrzebna do dobrego samopoczucia. Nie moge sie nadziwic niektorym ludziom, np. polskim "narodowcom", ktorzy by sie czuli bardzo zle - jak ryba wyrzucona na lad, gdyby kogos nie nienawidzili i nie "udiablali" ("verteufeln"). Jest to czescia ich osobowosci i umarli by duchowo, gdyby im to zabrano - ich kochana nienawisc i niechec.
    Historie zarowno Anglii jak i Ameryki postrzegam glownie jako "romantyczna przygode" odkrywania nowych ladow i budowania nowych cywilizacji na dawnym pustkowiu.
    ("chyba kazdy z was odpowie kto to byli Kolumbowie, jaki zapal mieli w sobie jaki gaz" - Wojciech Mlynarski, "Dzieci Kolumba"). Byc moze jest to pewnego rodzaju "ulomnosc". Bo zdaje sobie sprawe, ze eksterminowano Indian w Ameryce, Aborygenow w Australii, Hindusow po krwawych powstaniach w Indiach. Robiono to rowniez ze strachu, zeby nie zostac oskalpowanym w Ameryce albo zarznietym w Indiach. Jednak "romantyka" westernow ogladanych od dziecinstwa pokazywala to w innym swietle - przyjazni bialego z Indianinem (serial "Zlamana strzala") itp. Czy bylo to calkowicie falszywe i zaklamane? Pewnie nie, bo kazdy medal ma "dwie strony", stosunki polsko-niemieckie rowniez. Ale umowy z Indianami lamali osadnicy, bo rzad amerykanski podpisywal ponoc umowy, na ktorych dotrzymywanie nie mial wielkiego wplywu ze wzgledu na masy osadnikow-awanturnikow przybylych na kontynent amerykanski glownie z Europy - nie ma co ukrywac. Amerykanie i Anglicy nigdy jednak nie wybudowali "fabryk smierci" na skale przemyslowa. Nie przerabiali ludzkich kosci na nawoz sztuczny, skory na abazury a tluszczu na mydlo. Niemcy w pewnym okresie swojej historii tak robili. Oczywiscie nie wszyscy, ale tylko niektorzy. Gdybym byl Indianinem, Hindusem albo Afrykanczykiem to to wszystko nigdy by mnie nie dotyczylo. Moglbym zywic ewentualna niechec wylacznie do bialych Amerykanow czy Anglikow. To mnie jednak dotyczy.
    Bo kto wie, czy nie bylbym kandydatem na mydlo albo na maczke kostna, gdybym sie duzo wczesniej urodzil. Juz bardzo dawno o tym wszystkim zapomnialem, bo przeciez zyjemy w innym swiecie. Ale nie "udiablajmy" innych, zeby miec poczucie, ze my sami zawsze bylismy i jestesmy "cacy". ("We all know that people are the same - wherever you go there is good and bad in everyone" - "Ebony and Ivory")
  • zeitgeist2010 20.01.19, 11:48
    caesar_pl napisał:

    > Test -1974,obce chwalicie ,swojego nie znacie.
    > www.youtube.com/watch?v=EsC5jFe6S9A

    Lokomitiv GT w Olsztynie ...



    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • felusiak1 20.01.19, 21:58
    To wynika z brytyjskiego commom law, najlepszego systemu prawnego a to odróznia UK od reszty Europy.
    Wszystko pochodzi z wyboru społeczeństwa. Nie ma komisarzy, których nie można odwołać.
    UK weszło do EWG, która była paktem gospodarczym. Dopiero później architekci dodali nadbudowę. A ta jest stricte polityczna. Jest nawet parlament, który nie ma na nic wpływu.
    Coś na wzór sowieckiej Rady Najwyższej z tym, ze można mówić co się chce nie ryzykując
    spotkania z białymi niedźwiedziami.
    Z biegiem czasu dyktat komisarzy zacząl brytyjczyków uwierać. Decyzje płyną z Brukseli i nikt nie ma na to wpływu i nie ma remedium. Tak ma być, morda w kubeł, nie bulgotać.
    Z tego zrodzila sie idea brexitu i niespodziewanie referendum wygrała opcja opuszczenia Unii.
    Ale to nie takie proste. Trzeba wynegocjować nowe warunki wymiany gospodarczej. I tu frau Merkel pokazała kto rzadzi w Unii. Patyk w szprychy. Kłody pod nogi. Wszystko aby maksymalnie utrudnić. Poniekąd jest to zrozumiałe. Unia Europejska służy przede wszystkim Niemcom. To one odnoszą najwieksze korzyści zatem prezerwacja stanu rzeczy jest naczelna.
    Inną kwestią jest jak długo Unia pozostanie przy zyciu. Przyszłość nie wyglada różowo. Czarne chmury na horyzoncie.
  • zeitgeist2010 21.01.19, 17:58
    felusiak1 napisał:

    > To wynika z brytyjskiego commom law, najlepszego systemu prawnego a to odróznia
    > UK od reszty Europy.
    > Wszystko pochodzi z wyboru społeczeństwa. Nie ma komisarzy, których nie można o
    > dwołać. > UK weszło do EWG, która była paktem gospodarczym. Dopiero później architekci do > dali nadbudowę. A ta jest stricte polityczna. Jest nawet parlament, który nie m
    > a na nic wpływu. > Coś na wzór sowieckiej Rady Najwyższej z tym, ze można mówić co się chce nie ry> zykując > spotkania z białymi niedźwiedziami. > Z biegiem czasu dyktat komisarzy zacząl brytyjczyków uwierać. Decyzje płyną z B> rukseli i nikt nie ma na to wpływu i nie ma remedium. Tak ma być, morda w kubeł > , nie bulgotać.
    > Z tego zrodzila sie idea brexitu i niespodziewanie referendum wygrała opcja opu
    > szczenia Unii. > Ale to nie takie proste. Trzeba wynegocjować nowe warunki wymiany gospodarczej.
    > I tu frau Merkel pokazała kto rzadzi w Unii. Patyk w szprychy. Kłody pod nogi. > Wszystko aby maksymalnie utrudnić. Poniekąd jest to zrozumiałe. Unia Europejsk > a służy przede wszystkim Niemcom. To one odnoszą najwieksze korzyści zatem prez > erwacja stanu rzeczy jest naczelna.


    Wiele prawdy w tym co powiedziales. Ale nie cala prawda. NIemcy czerpia korzysci z czlonkostwa, bo najwiecej i najmądrzej inwestują. I to nie tylko w UNie ale i caly swiat. W fazie EWG ANglia byla tez na reke NIemcom jako alternatywa do Francji. ANglia byla soujusznikiem NIemiec w promocji wolnego handlu i konsekwentnego liberalizmu. Klopotliwa byla i jest FRancja, ktora dziala wyjatkowo selektywnie. Ma najwiekszy z tych 3 unijnych mocarstw sektor panstwowy. Kultywuje tez nasjilniej protekcjonizm w rolnictwie. Stąd odmowa na propozycje TRumpa o zniesieniu wszystkich cel. Francja , Polska nigdy na to nie pojdą. A to juz rowno 100 mln obywateli Unii.

    Jest jednak inny wybor gospodarczy ANglii, ktory Niemcom nie pasuje. Zniszczenie angielskeigo przymyslu wytworczego na korzysc City, bankow irlandzkich i spekulacji finansowych. Nie lubia tego przede wszystkim niemieccy podatnicy.

    A juz tak wylącznie z podworka angielskiego. Poza wielkim Londynem i Walia, normalni Brytyjczycy zanotowali dekada za dekadą spadek poziomu zycia. Rezultat odplywu pieniedzy i dobrych zarobkow do kilku % najbogatszych.

    Faragowi i innym Brexytierow udalo sie sprawic wrazenie, ze jest to wina UE i z tego powstal ten wynik referendum. Teraz jednak ci Brexytierzy nie maja wystarczajaco cojones i poparcia, aby powiedziec jasno. Screw you, realizujemy paragraf 50, bez ukladu i realizujemy nasz program.

    Do tej rzekomej swietlanej przyszlosci. Nie ma takich zawodnikow. No i jest co jest. Wczjoraj Farage powiedzial, ze nie wyklucza nowego referendum.
    Przynajmniej Thereza May wykazuje charakter i konsekwencje. Zasluguje na szacunek.



    > Inną kwestią jest jak długo Unia pozostanie przy zyciu. Przyszłość nie wyglada różowo. Czarne chmury na horyzoncie.

    No, to akurat bedziemy mogli zweryfikowac na biezaco. Unia przezyje ciebie i mnie razem wzietych.



    --
    “Si el Brexit está bloqueado, la única solución es el referéndum (drugie).” Tony Blair w El Pais
    "Ceterum censeo Karthaginem delendam esse." Kato Starszy
    "Und wie mag es ausgehen, wenn die Engländer und Franzosen nicht kommen?" - "Aber sie werden kommen! Rydz-Smigly hat noch gestern im Rundfunk gesagt: 'Wir haben die Garantie: Wenn es losgeht, steht ganz Frankreich wie ein Mann auf!'Die Blechtrommel/Günter Grass
  • de_oakville 05.02.19, 11:05
    "Slaves cannot breathe in England, if their lungs receive our air, that moment they are free. They touch our country, and their shackles fall."

    (William Cowper)
  • zeitgeist2010 05.02.19, 12:01
    de_oakville napisał:

    > "Slaves cannot breathe in England, if their lungs receive our air, that moment they are free. They touch our country, and their shackles fall."
    > (William Cowper)


    Gornolotne frazy czasami wyjatkowo nie pasuja do rzeczywistosci. Istnialo kiedys w jez szwedzkim pejoratywne uzycie polskosci w jezyku: “polsk riksdag” na okreslenie niekonczacych sie a jalowych debat w parlamencie.

    W tej chwili przed naszymi oczami rozgrywa sie “British parliament”.

    Brytyjska polityka sama wmanewrowala sie w wyjatkowo klopotliwa sytuacje.




  • bywszy2 05.02.19, 13:05
    Gornolotne frazy czasami wyjatkowo nie pasuja do rzeczywistosci.
    Istnialo kiedys w jez szwedzkim pejoratywne uzycie polskosci w jezyku: “polsk riksdag” na okr
    > eslenie niekonczacych sie a jalowych debat w parlamencie.

    >
    > W tej chwili przed naszymi oczami rozgrywa sie “British parliament”.
    >
    > Brytyjska polityka sama wmanewrowala sie w wyjatkowo klopotliwa sytuacje.

    > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Istnieje i teraz!Bardzo celne powiedzene.
    Aktulne i teraz.
    Zreszta przykladem moze byc pizdzienie niektorych ludzi pana tez na wszystkie tematy.
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,150682,20485467,marszalek-kuchcinski-powstanie-uchronilo-niemcy-a-moze-i-francje.html
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • de_oakville 06.02.19, 02:01
    zeitgeist2010 napisał:

    > de_oakville napisał:
    >
    > > "Slaves cannot breathe in England, if their lungs receive our air,
    > that moment they are free. They touch our country, and their shackles fall."
    > > (William Cowper)

    >
    > Gornolotne frazy czasami wyjatkowo nie pasuja do rzeczywistosci.

    Kazdy czlowiek ma swoje indywidualne odczucia, ktore zaleza takze i od miejsca i od czasu zetkniecia sie z inna kultura i cywilizacja. Dla mnie osobiscie to stwierdzenie, ktore podalem jest w 100% prawdziwe. Moja pierwsza stolica, ktora zaliczylem na Zachodzie byl Londyn. Byl rok 1976. Pamietam jak cudownie wolnym sie tam poczulem, te wolnosc czulo sie doslownie "w powietrzu". Nie bylo MO, nie bylo "pana wladzy", nie bylo PRL-owskiej propagandy od ktorej samego sluchania czlowieka ogarnial strach. Co innego gdybym nie byl bialym Polakiem i nie znalazl sie na terenie samej Anglii, tylko np. czarnym niewolnikiem transportowanym przez Anglikow z Afryki na Jamajke. Wtedy tego typu wypowiedz odebralbym jako sarkazm. A co by bylo gdybym mieszkal w Warszawie podczas okupacji niemieckiej. Moze podpisal bym jakas folksliste? Majac np. 20 lat, czemu nie? A moze bym i nie podpisal. A wtedy bylbym dla "nowej wladzy" bezuzyteczny i moze bym wyjechal na roboty do Niemiec. A moze nawet do kacetu. Zupelnie tego nie wiem. Dobrze, ze urodzilem sie po wojnie i tylko ogladam na filmach jak starsze pokolenie rodakow czulo sie podeptanym duchowo jak jakis niebialy niewolnik z Jamajki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.