Dodaj do ulubionych

Prostactwo językowe

28.01.19, 15:48
Nie wiem dlaczego, ale dotyczy to głównie Alemanii.
Znaczy mam swoje domysły, ale mało istotne.

Otóż, nie domagam się używania nazw Wojrowice, Chociebuż, czy Werda - ten pociąg odjechał.
Ale, jak mawiał mój kapral z MON-u, k...ca mnie chwyta, gdy słysze (patrzac na mape od góry):
Kiel, zamiast Kilonia
Bremen, zamiast Brema
i jeszcze Lajpcyk, Mjunsien, Njurnberk, Aaachen itd. wymówione ze strasznym polskim akcentem:).

Informuję i pouczam:
Polska i Rajch Federalny zawarły umowę, określającą nazewnictwo w obu językach.
I otóż, Heini i Traudel do woli mogą używać nazw Breslau, czy Danzig, mówiąc po niemiecku i nikt nie ma prawa się obrażac.
Podobnie Janusz i Grażyna winni jechać do Monachium, bądź Akwizgranu, bo to piękne, historyczne miasta.
Jak długo mówią po polsku, nie po polskiemu.
Howgh.


--
Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
Edytor zaawansowany
  • szwampuch58 28.01.19, 16:33
    czyje?

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • borrka 28.01.19, 17:27
    Polaków żyjących w Rajchu, ale nie tylko.

    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • amunicyjny1 28.01.19, 17:37
    Mam mówić do Niemca, coś czego on nie rozumie ?
  • szwampuch58 28.01.19, 17:43
    bywam w Niemczech a prostactwo jezykowe rodakow kojarzy mi sie tylko z wszechobecnym na ulicach pewnym wulgarnym"zakretem"

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • amunicyjny1 28.01.19, 16:39
    Jak twoim zdaniem mają Niemcy mówić na Kilonie? Bo trzy lata tam mieszkałem, i było zawsze Kiel,innych wykrętasów nie rozumieli
  • borrka 28.01.19, 17:26
    I teraz nie zrozumiałeś.
    Chodzi o używanie niemieckich nazw miast w Niemczech, w języku polskim, między Polakami.
    A to już barbarzyństwo językowe.

    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • felusiak1 28.01.19, 17:50
    W Ameryce nowojorscy polacy mieszkają na dolnym Bruklinie i jeżdżą do polskiej Czestochowy.
    Mieszkałem tam 25 lat i do dzisiaj nie wiem gdzie jest dolny Bruklin i gdzie jest ta Cżestochowa.
    Ale bedąc w Polsce zetknałęm się z hejtem, byłem w medikalnym ofisie, przechodziłem obo funeralnego domu w drodze na kasting u deweloperów i spotkałem menarżera pubu na iwencie.
  • jabbaryt 28.01.19, 18:16
    podobnie jest u Ślązaków oni nie mówią Bawarczycy tylko Bajeroki. Gwara śląska i polsko amerykańska maja podobna genezę.
  • szwampuch58 28.01.19, 18:29
    to nie grypsera emigrantow z Podlasia to po pierwsze a po drugie, narod śląski ma swoja geneze od czasow gdy Krzysia Kolumba nie bylo jeszcze na tym swiecie


    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • jabbaryt 31.01.19, 23:12
    Po pierwsze nie ma narodu ślaskiego.
    Po drugie nie ma tez języka sląskiego tylko gwara śląska jezyka polskiego i gwara ślaska języka niemieckiegi.
    Po trzecie gwara śląska zachowała w sobie bardzo elementów ze staropolskiego.
    Na Zielonym Ślasku jest to piekna czystopolska gwara, ale na Śląsku Czarnym, tam gdzie Ślązacy mieli z wyzszą technicznie cywilizacja niemiecką, przyswoili sobie bezposrednio wiele niemieckic zapozyczeń: typu bornstein, tanktella etc. Podobnie było z migrancka biedotą, która trafiła do Ameryki.
  • jabbaryt 31.01.19, 23:13
    miało byc tankestella.
  • szwampuch58 01.02.19, 10:18
    Europejski Trybunał Praw Człowieka w 2004 r., nie zajmując jednak stanowiska w sprawie istnienia lub nieistnienia narodowości śląskiej -........ a to ze gorole naplywowe (takie jak ty)twierdza ze niczego slaskiego nie ma jest bez znaczenia

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • jabbaryt 01.02.19, 12:26
    To podaj jeden tekst napisany w języku śląskim z okresu np XVI-XVIII. Większość ksiąg jest pisana pięknym polskim językiem np kazania Gdacjusza. Nawet Niemcy mówili o języku wassepolacken.
  • caesar_pl 02.02.19, 00:53
    Ciekawe ,czemu Slowianie Serboluzyczanie w Niemczech zachowali swoja odrebnosc,jezyk,literature,tradycje do dzis a Slazacy sie tak szybko zniemczyli.Gorny Slask to byl teren przygraniczny,tam ostaly sie resztki polskojezychnych Slazakow.My nie jestesmy typowymi przedstawicielami Slazakow.Slascy Piastowie chcieli inaczej.
  • jabbaryt 03.02.19, 11:30
    Germanizacja Ślaska zaczeła się od podboju przez Prusy. Za czasów Habsburgów, jezyk polski nie był niszczony a wręcz kwitł. Ta część Łużyc, która należała do Saksonii nie była germanizowana prze wiele stuleci i tam przetrwali Serbowie. Germanizacja pruska działała w wielu obszarach. Po pierwsze szkolnictwo i urzędy - tam wypierano jezyk polski. Po drugie Śląsk przez lata był zagłebiem mięsa armatniego i polskojezyczni Ślązacy masowo gineli czy to pod Sedanem czy Verdum. Po trzecie w połowie XIX wieku na Śląsku były epidemie głodu i panowie pruscy nie zbyt sie kwapili do pmocy umierajacym Ślazakom.
  • amunicyjny1 28.01.19, 18:36
    podobnie jest u Ślązaków oni nie mówią Bawarczycy tylko Bajeroki. Gwara śląska i polsko amerykańska maja podobna genezę
    Gwara śląska to połączenie kilku języków i ich przekształcenie w ciągu wieków
    Gwara polsko amerykańska to wynik ułomność umysłowa u niektórych byłych polaków, którzy jeszcze nie nauczyli się angielskiego,a już zapomnieli polskiego.W skrócie, za mała pojemność mózgu na dwa języki
  • borrka 28.01.19, 20:27
    Raczej nigdy się nie nauczą.

    Co do gwary śląskiej, stanowi ona polsko-czeską hybrydę z niemieckim nalotem.
    Jest konsekwencją wielosetletniej izolacji Śląska od polskiej centrali i od Sarmatyzmu z jego naleciałościami łacińskimi.
    Jest naturalna w swym rozwoju, czego nie można rzec o emigranckim kauderwelschu Jackowa, czy Greenpointu.
    Ja ją nawet polubiłem i nieźle znam biernie, bo narządy mowy kształciłem na Żoliborzu i mówić, jak Slązak już się nie nauczę.

    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • monalisa2016 28.01.19, 23:38
    Jestem za pielegnowaniem gwar regionalnych to jest dziedzictwo kulturalne danego regionu, np bedac na Mazurach nie slyszalam mazurskiej gwary poza jednym wyjatkiem ktorzy siedzieli w restauracji wraz z nami przy wiekszym stole i szeptali sobie po cichu by inni nie uslyszeli. Dopiero jak wyszlo sie na papierosa rozmowa sie rozkrecila poniewaz zapytalam ich jaka gwara rozmawiali, pozniej szlo im lepiej z ich tajemnica.

    Mieszkam w Schwabenländle (Baden Württemberg / poludniowo-zachodnie Niemcy) i jak prawdziwy rodowity Schwabe powie w tutejszej gwarze bardzo szybko jak tu zwyklo tez nie wszystko rozumiem ale lubie sluchac gwar, a szkoda ze mlodzi ludzie zaniechuja tego.
    W Austrii jest inaczej, oni szanuja gware swojego regionu i to mi sie podoba, przez to lubie sluchac ich Wiener Dialekt > jest to kulturalne dziedzictwo danego regionu ktore oprocz obowiazujacej mowy ojczystej powinno byc pielegnowane.

    --
    ......................................
    Gdzie tu ocieplenie klimatu?
    www.youtube.com/watch?v=0Lz8kwTIOww
    www.pi-news.net/2019/01/winter-ade-wie-die-spiegelbarone-den-schnee-vor-19-jahren-abschafften/
  • felusiak1 28.01.19, 18:56
    Dałem przykład polsko-polskiej, czystej mowy. spoko, nara, iwent, kasting, hejt, dizajn, risercz, lukać, mieć filing i fokusować, suportować, słuchać niusów, benefity, dedlajn, randomowy, fejm.
  • eva15 28.01.19, 18:48
    Autentyczny obrazek:
    Polka zamówiła polskich rzemieślników. Po wykonaniu pracy szef zwraca się do niej:
    - no to jak pani płaci: barem czy iberwajzungiem?

    (Barzahlung - płatność gotówką; Überweisung - przelew)
  • felusiak1 28.01.19, 19:02
    W ameryce pracodawcy płacili "czekami" abo "keszenio". Cash wymawiany jak kesz kojarzył się z kieszenią wymawiana "keszeń" no bo kesz jest w keszeni. Niektórzy mówili "kiesz" żeby nie mówić keszeń zamiast kieszeń.
  • eva15 28.01.19, 22:05
    To wszystko ma nawet swój folklorystyczny urok. Ja już w międzyczasie tego z poczuciem wyższości nie wyśmiewam, tylko śmieję się z pewnym odcieniem sympatii.
    Jak mówi prof. Miodek - język jest żywy, wciąż podlega zmianom, również ten polski język emigrantów:-).
    Nie ma rady - polscy rzemieślnicy w Niemczech pytają o płacenie "barem", Polacy w USA mówią o "keszenio".
    Jeśliby się kiedyś wszyscy współcześni emigranci do Polski zjechali, to mieliby podobne trudności jak Polacy z trzech zaborów po 1918 r.:-). Albo nawet i znacznie większe, bo w 2 z 3 zaborów były naleciałości niemieckie, a w rosyjskim zaborze jednak wspólny słowiański korzeń językowy.
    Anglosaskich (francuskich, włoskich, skandynawskich etc) wpływów nie było.

  • eva15 28.01.19, 22:19
    Sorry:
    francuskie i włoskie wpływy na język polski były bardzo silne, tyle że wcześniej.
    I tu właśnie jest sedno sprawy:
    każdy język, na każdym etapie swego rozwoju korzysta z zapożyczeń, które gramatycznie i fonetycznie "udomawia". Wcale nie tylko język emigrantów ale i język na terenie kraju. Język danego kraju nigdy nie jest zamknięty jego państwowymi granicami. Podobnie jak ptaki przekracza swobodnie te granice.
  • 1.melord 28.01.19, 22:59
    eva15 napisała:

    > każdy język, na każdym etapie swego rozwoju korzysta z zapożyczeń

    jest to zrozumiale ,kiedy wprowadza sie nazewnictwo nie znane do tej pory w j.polskim np:
    kontener,komputer,inne...

    > Język danego kraju nigdy nie jest zamknięty jego państwowymi granicami.

    to prawda,ale zastepowanie wyrazow/slow/nazw...ktore juz istnieja w j. polskim jest smieszne
    casting...to po polsku-zdjecia probne,przeglad kandydatow..
    hejt...nienawisc
    lajki(z facebook)..polubienia
    i wiele innych,ktore swiadcza jedynie o malpowaniu innych i glebokich spolecznych kompleksach

    ps.troche "polszczyzny" z Greenpointu

    .. nie dziampuj po stepsach, bo ci się legsy pobrejkują!




    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • eva15 29.01.19, 01:24
    1.melord napisał(a):
    > jest to zrozumiale ,kiedy wprowadza sie nazewnictwo nie znane do tej pory w j.p
    > olskim np:> kontener,komputer,inne...
    > to prawda,ale zastepowanie wyrazow/slow/nazw...ktore juz istnieja w j. polskim
    > jest smieszne casting...to po polsku-zdjecia probne,przeglad kandydatow..
    > hejt...nienawisc (...)

    To w zasadzie słuszna uwaga. Rzeczywiście j. polski, jak zresztą każdy inny, przejmował słownictwo wówczas, gdy postęp idący z zagranicy był tak szybki, że nie zdążono znaleźć słów we własnym języku. Stąd przywieziona przez królową Bonę włoszczyzna (np. pomidor, por, karotka, szpinak) czy zwłaszcza całe słownictwo dot. organizacji miast czy choćby rzemiosła wzięte z j. niemieckiego.
    Z czasem niektóre słowa obce zostały zastąpione przez własne i tak np. pruski kartofel stał się polskim ziemniakiem, szwajsowanie stało się spawaniem, bormaszyna - wiertarką etc.. Ale większość pozostała - burmistrz, mistrz, dach, knajpa, stempel, gmina, fach i całe mnóstwo innych, długo by wyliczać.

    Dziś obok amerykanizmów wynikających z szybkiego postępu technicznego (zwłaszcza komputeryzacji) istnieje jeszcze inny aspekt - porównywalny chyba trochę z łaciną. Globalne narzucenie US-kultury powoduje uniwersalizację języka angielskiego via komercjalizacja i popkultura, jak niegdyś uniwersalną była łacina via kościoły, klasztory i tworzone przez nich szkoły oraz piśmiennictwo (książki, biblioteki etc.). Ludzie wykształceni często używali słów łacińskich nawet tam, gdzie istniały rodzime określenia. Dość podobne zjawisko występowało później w odniesieniu do j. francuskiego. W tzw. sferach lepszych i do nich kandydujących w dobrym tonie było zastępowanie własnych słów i wyrażeń słownictwem francuskim - to niejako nobilitowało, człowiek stawał się światowcem:-).


  • j-k 01.02.19, 12:54
    i to nie dlatego, ze uzywaja niemieckich terminow, ale dlatego, ze dopuszczaja mozliwosc platnosci przelewem.

    a od tego na mur beton trzeba odprowadzic podatki - a od "baru" niekoniecznie :)
  • malkontent6 29.01.19, 00:09
    eva15 napisała:

    > - no to jak pani płaci: barem czy iberwajzungiem?


    W Hameryce jest pod tym względem lepiej, bo płaci się czekiem albo cashem. :)

    Byłem tu zaledwie kilka dni gdy koega narzekał, że właśnie dostał ticket za abyt szybką jazdę. A ja głupio zapytałem "Jaki bilet?"




    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • 1.melord 28.01.19, 20:53
    w Ameryce...
    poszukiwane jest klinowane gdzie trzeba mapowac,najlepiej za kesz

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • felusiak1 28.01.19, 23:45
    na plejsach klinuje się za kesz
  • malkontent6 29.01.19, 00:13
    felusiak1 napisał:

    > W Ameryce nowojorscy polacy mieszkają na dolnym Bruklinie i jeżdżą do polskiej Czestochowy.

    To zależy od wykształcenia i kultury osobistej. Ja też byłem zdziwiony niechlujnością językową niektórych rodaków. Pewnego dnia miałem okazję być na przyjęciu w domu przedwojennej polskiej inteligencji i nasłuchałem się pięknej, nienagannej polszczyzny. A była to emigracja wojenna.

    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • eva15 29.01.19, 01:26
    Ja cały czas walczę o ładny, prawidłowy język na forum!
  • j-k 01.02.19, 13:01
    inaczej zacznie pachniec naftalina...

    poniewaz znam paru Rosjan, czasami zdarza mi sie posluchac ich dzieci...

    "new-russian" jaki uzywaja "nowyje-russkije" tak sie popsul, ze uszy wiedna.

    potok slow - niczym slowotok - jak w hiszpanskim...

    _____________________________________________
    slyszysz: - mamasza i nie wiesz - czy masza, czy kasza :)
  • monalisa2016 28.01.19, 18:24
    borrka napisał:

    > Informuję i pouczam:
    > Polska i Rajch Federalny zawarły umowę, określającą nazewnictwo w obu językach.

    Podaj koniecznie link do tej umowy. :-)
    Podejrzewam ze czegosc tu nie rozumiesz. :-)




    --
    ......................................
    Gdzie tu ocieplenie klimatu?
    www.youtube.com/watch?v=0Lz8kwTIOww
    www.pi-news.net/2019/01/winter-ade-wie-die-spiegelbarone-den-schnee-vor-19-jahren-abschafften/
  • szwampuch58 28.01.19, 18:41
    obecnie w Australii taczka

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • karbat 28.01.19, 20:46
    borrka napisał:
    > barbarzyństwo językowe.

    jednym slowem … masz ciekawe, towarzystwo ,
    idz i powiedz im to prosto w oczy , a nie placz na fs

    qrwa slysze non stop , Polska -zagranica , z okresleniami
    jakie przytaczasz praktycznie sie nie spotkalem .



  • j-k 28.01.19, 20:47
    realnie istnieje tylko:

    München - a nie Monachium

    tylko Leipzig - a nie Lipsk

    tylko Poznan - a nie Posen

    i tylko Wroclaw - a nie Breslau.

    a mlode pokolenie Niemcow podziela moje uwagi.


    nie wiem - jak z mlodym pokoleniem Polakow.

    J.K.

    35 lat w "Rajchu" :)

    PS. Koleje Europejskie juz dawno zawarly takie porozumienie.
    nazwy miast podaje sie (w calej Europie) tylko w ich miejscowym brzmieniu.

    mamy zatem pociagi:

    Warszawa - Vilnius

    i
    Wroclaw - Dresden.
  • borrka 28.01.19, 21:06
    Realnie istnieje tylko Polska i Dojczland!


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • j-k 28.01.19, 21:16
    Oczywiscie, ze tak...

    zauwaz, ze pisze ("przymilnie dla Niemiaszkow")

    ze mieszkam w "Rajchu" - a nie w Niemczech.

    PS. pora sie przyzwyczaic do oryginalnych nazw / slow

    jak:
    Rassija
    United States
    Mejico (nie mylic z Mexico City)
    Espana
    France
    Slovensko

    itd...

  • felusiak1 28.01.19, 23:52
    znowu piździsz jonek
    Mejico chyba z doopy ci wyskoczyło. Jest Mexico a wymawia się Mehiko.
    La Hoya to nie to samo co La Jolla chociaż wymawia sie identycznie.
    I piszę to z Texas po meksykańsku Tehas. Ale jest jeszcze Tejas, który też jest Tehas
  • j-k 30.01.19, 15:03
    jest Mejico (czytaj: Mehico)

    i ma stolice Mexico Ciudad...

    ja wiem, ze w Texasie macie swoje standardy...
  • felusiak1 30.01.19, 16:59
    Za dużo kwasu pijesz i ci wymięka. Nie ma Mejico w Mexyku. Tej nazwy uzywa sie czasami w Hiszpanii i nigdzie poza Hiszpania. Mexico czyta się Mehiko. A oficjalnie Estados Unidos Mexicanos
    I nie ma Mexico Ciudad lecz Cidad de Mexico dawniej Distrito Federal.
    W Texasie stykamy się z meksykanami na codzień i nie pie^dolimy głupot.
    en.wikipedia.org/wiki/Mexican_passport#/media/File:MexicoPassport_2016.png

  • j-k 31.01.19, 15:20
    nie bedzie, ze to hiszpanska mapa:)
    althistory.wikia.com/wiki/File:Map_Mejico_(VegWorld).png
  • de_oakville 30.01.19, 13:16
    j-k napisał:

    > realnie istnieje tylko:
    >
    > München - a nie Monachium

    Najbardziej podoba mi sie czeska nazwa Mchichovo ("V Mnichove a v Praze"). Przepraszam za ewentualne pomylki - moj czeski nie jest perfekcyjny. Podobnie po wlosku "Monaco di Baviera" w odroznieniu od drugiego Monaco na Lazurowym Wybrzezu. Akwizgran to po francusku bodajze "Aix-de-la-Chapelle" w przeciwienstwie do "Aix-en-Provence" (podobno jedno z najatrakcyjniejszych miast w poludniowej Francji).
  • polski_francuz 01.02.19, 08:47
    Aix-la-Chapelle tylko...

    PF
  • borrka 28.01.19, 22:50
    Kiedyś naraziłem się znajomym Ukraińcom, pytając, czy zamierzają zrezygnować z cyrylicy?
    Byli z Galicji i mocno antyrosyjscy, ale oburzyli się:
    Jak to ?
    W żadnym wypadku - to część naszej tradycji!

    Zrobiło mi się wstyd i czegoś się nauczyłem.
    Dziś nie chce likwidacji "rz" i wszystkich "ch", czy innych, bezsensownych przy obecnym stanie rzeczy, znaków.

    Tym bardziej nie chcę, by przez Wacka i Janusza zaczęto mówic Mjunchen i Njurnberg :)



    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • monalisa2016 28.01.19, 23:03
    Dojezdzalam do Wroclawia i tez nie widzialam tablicy z napisem Breslau, do Opola brak napisu Oppeln, do Warszawy nie pisalo ze jest to Warschau, do Olsztyna brakowalo Allenstein wiec jak jest z ta umowa borrata: "Informuję i pouczam:
    Polska i Rajch Federalny zawarły umowę, określającą nazewnictwo w obu językach"?
    Gdzie Paris a gdzie Großrosseln w Saarland (po francusku: Grande-Rosselle)?
    Ten traktat dotyczy tylko nadgranicznego regionu a nie Bremen czy München, czy .... :-)

    U moich polskich rozmowcow w Polsce slyszalam czesto zaporzyczone od zachodnich sasiadow slowa np. pytano mnie "jaka autobaną jechalas" moja odpowiedz "jechalam Ax autostrada" :-)


    --
    ......................................
    Gdzie tu ocieplenie klimatu?
    www.youtube.com/watch?v=0Lz8kwTIOww
    www.pi-news.net/2019/01/winter-ade-wie-die-spiegelbarone-den-schnee-vor-19-jahren-abschafften/
  • eva15 29.01.19, 01:31
    No ale autostrada to też nie polskie słowo lecz włoskie!
  • eva15 29.01.19, 01:33
    La strada to droga, a auto no to wiadomo.

    --
    P_f o Polkach w Niemczech:
    "Polin w Niemczech brzmi troche jak kobieta lekkich obyczajow".

    Feluś zachwycony F-22 i zniesmaczony pilotami nie umiejącymi latać bez tlenu:
  • monalisa2016 29.01.19, 01:57
    La Strada odnosi sie tez do modnej marki ciuchow (nie tylko), znam te marke poniewaz pare rzeczy wisi w szafie. :-)
    Wiec co proponujesz droga szybkiego ruchu, co jest za dlugie i niezbyt przyswajalne jak i praktyczne.
    Auto = cos automatycznego, la strada = doga wiec polaczenie tworzy cos nowego czyli autostrade wiec znowu wyladujem w tym samym miejscu gdzie piwnica w jezyku rumunskim ma takie same znaczenie co w polskim. Albo jak zaczniemy konfrontowac wiele wyrazow z jezyka iranskiego dojdziemy do wnioskow ze j. polski ma duzo wspolnego z iranskim. Najlepiej jest porownywac jezyk Luksemburga, ten kto orientuje sie w jezyku trojkata (holenderski, niemiecki i francuski) ten zrozumie Lukseburczyka. :-) Kazdy jezyk ma cos wspolnego w sobie. :-)

    --
    ......................................
    Gdzie tu ocieplenie klimatu?
    www.youtube.com/watch?v=0Lz8kwTIOww
    www.pi-news.net/2019/01/winter-ade-wie-die-spiegelbarone-den-schnee-vor-19-jahren-abschafften/
  • monalisa2016 29.01.19, 02:19
    A najlepiej podobala mi sie gwara slaska ktorej najszybciej sie nauczyla niz j. polskiego, nie wiem moze z racji ze mam kolezanke ktora operuje swietnie wieloma gwarami, moze ze za duzo mialam z Czechami do czynienia i tu mieszanka niemiecko-czesko-polska pomogla mi duzo. W rodzinym domu bywali czesto, gesto ludzie z slaska gwara a ciotka z Francji tez operuje takowa (jej moc intelektualna znajomosc 6 jezykow), ale jak w Polsce Slazacy stwierdzili przed dwoma latami skoro sie w mowe dobrze wslucham operuje ja bezblednie, na wsluchanie potrzebuje dosc duzo czasu i cierpliwosci innych. :-)

    --
    ......................................
    Gdzie tu ocieplenie klimatu?
    www.youtube.com/watch?v=0Lz8kwTIOww
    www.pi-news.net/2019/01/winter-ade-wie-die-spiegelbarone-den-schnee-vor-19-jahren-abschafften/
  • amunicyjny1 30.01.19, 12:10
    jaka autobaną jechalas" moja odpowiedz "jechalam Ax autostrada" smile

    To nie wprowadzaj ludzi w błąd,jedno jest płatne drugie nie
  • monalisa2016 29.01.19, 02:02
    Borrat zaispirowal nam ciekawy temat, mimo tego mowie dobranoc.

    --
    ......................................
    Gdzie tu ocieplenie klimatu?
    www.youtube.com/watch?v=0Lz8kwTIOww
    www.pi-news.net/2019/01/winter-ade-wie-die-spiegelbarone-den-schnee-vor-19-jahren-abschafften/
  • boavista4 30.01.19, 13:30
    kiedy jestem na banhofie to wolom na swojom frau:
    Halszka, je bana do Widnia !
  • borrka 30.01.19, 14:43
    Specyficzny żargon emigrancki i mnie on w sumie mało rusza, jak długo pozostaje za granica.
    Ale teraz wraca z saksów wraz z Januszem i Patrykiem .
    I wtedy chwyta mnie wspomniane zjawisko.
    K....a mnie chwyta.
    Żeby nie było, że się tylko czepiam, wspomnę element zabawny:
    dawno, dawno temu, przesiedleńcom przysługiwała w Rajchu Federalnym nieoprocentowana pożyczka, w narzeczu miejscowym Darlehen.
    Było to sporo kasy.

    I nikt, ale zupełnie nikt, nie mówił inaczej, niż "darling" - nawet porządni niemieccy urzędnicy Sozialamtu przejęli te formę.
    A ponieważ co poniektórzy słabo aklimatyzowali się w Sauerlandzie, brali darling i wracali "na Polska".
    Były czasy:)



    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • bywszy2 30.01.19, 16:59
    Np:"zydki"
    Widze przed soba obrazek zachukanego zgarbionego zydka z dlugim krzywym zasmarkanym nosem.
    Stoi przed blondynkowanym paniczem i unizenie sie klania.
    I nawet obrazek zostal dopelniony faktem z zycia.
    Jeden z takich paniczow obiecywal naslac na mnie niezlomnych ,uzbrojonych w piastki i bicepsy.
    Tylko czasy przeszly.
    zydkow juz niema.
    A ci co z nich przeistoczyli w cos innego,potrafia i niezlomnych wykastrowac.
    Wiec juz chyba cza folklor troche zmienic.
    Bo jak historia wykazuje,to nawet i pyszlkowaci moga w kuper dostac.
    Ale ciekawa rzecz,im ktos jest wartosciowo blizszy zera wydziera pysk coraz mocniej - aby dodac sobie animuszu?
    P.S
    W domu uzywamy trzy jezyki - russkij,polski,szwedzki.
    Jakos to idzie.
    Czasami wstawiamy slowa jednego jezyka w drugi poniewaz sa w niektorych przypadkach brzmia bardzie dosadnie,glebiej:
    czytalem,ze w Afryce gdzies tam jest ponad 100 okreslen trawy,a unas na Polnocy jest mnostwo okreslen na jeleni.
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • borrka 30.01.19, 17:14
    Mówiąc dokładnie, to były "nasze żydki".
    I tu anegdota, która zawsze mnie bawiła.
    Ktoś (już nie pamiętam kto) zapytał:
    A może "one" wcale nie chcą być nasze?

    Bo takich "paniczów" ciągle mamy dostatek.
    "Żydki" tylko przestały się kłaniać:)


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • bywszy2 30.01.19, 20:54
    czy jezyk "zydkow" wzbogaca intelektualnie jezyk polski albo jakis inny?
    pl.wikipedia.org/wiki/Jidyszyzmalbo
    www.google.com/search?q=jezyk+zydowski+w+jezyku+polskim&oq=jezyk+zydowski+w+jezyku+polskim&aqs=chrome..69i57.13947j0j1&sourceid=chrome&ie=UTF-8
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • bywszy2 30.01.19, 20:57
    www.google.com/search?q=jezyk+zydowski+w+jezyku+polskim&oq=jezyk+zydowski+w+jezyku+polskim&aqs=chrome..69i57.13947j0j1&sourceid=chrome&ie=UTF-8
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • borrka 01.02.19, 10:34
    Artykulik w GW o pretensjonalnych imionach, typu Nikola, Marika, Roksana, Sandra, Dżesika, Wanessa, Sara, Sonia, Olivia, Andżelika, Samanta, Amanda, Pamela, Alan, Victor, Oskar, Olivier, Kevin, Brajan, Alex, Ksawier, Patryk, Denis, Fabian.
    Więcej: www.edziecko.pl/rodzice/7,79318,24399483,znowu-jest-beka-z-brajana-festiwal-drwiny-z-czyjegos-imienia.html#s=BoxLSCzol1

    Ja mam przegięcie w drugą stronę, co też może być uznane za pretensjonalne, ale artykuł ciekawy socjologicznie.
    Może z patologią, nadającą dzieciom takie imiona, to lekka przesada.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.