Dodaj do ulubionych

Wspomnień czar

06.02.19, 16:25
Obchodzimy 30 rocznice startu Okrągłego Stołu i chyba się starzeję, bo robię się sentymentalny i skłonny do wspomnień.
30 lat temu moim głównym terenem działania była Szwecja i Norwegia, dokąd latałem regularnie z Rajchu Federalnego. I pamiętam, jak siedziałem w knajpie w Sarpsborgu i samotnie konsumowałem piwo, bo aborygeni byli zbyt skąpi, by w tygodniu chodzić do restauracji..
I do tego piwa grał mi i śpiewał duet damsko-męski.
Nagle usłyszałem, że duet komunikuje się miedzy sobą po polsku, a była to para bardzo znanych piosenkarzy.
I oni mi właśnie opowiedzieli o obradach Okrągłego Stołu w Warszawce.
I można spekulować, iż w tym momencie, a może pod wpływem rozmowy, zdecydowałem się na powrót na Żoliborz.




--
Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
Edytor zaawansowany
  • polski_francuz 06.02.19, 17:18
    Kto spiewal ciekawym?

    PF
  • borrka 06.02.19, 17:33
    Bo to bardzo sympatyczne osoby i spędziliśmy miły wieczór przy piwie.
    Był to ex-Trubadur z Małżonka, Ryszard Poznakowski.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • polski_francuz 06.02.19, 18:44
    Dobrze gral na organach o ile pamietam. I komponowal. Interesujace.

    PF
  • malkontent6 06.02.19, 19:28
    borrka napisał:

    > Był to ex-Trubadur z Małżonka, Ryszard Poznakowski.

    Ciekawy facet, który zrobił dużo dobrego w polskiej muzyce rozrywkowej. Skomponował kilka fajnych piosenek. A ja go pamiętam z czasów jeszcze przed Trubadurami gdy grał w Niebiesko- albo Czerwono-Czarnych. Stary jestem...



    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • malkontent6 06.02.19, 19:15
    A ja to wszystko obserwowałem zza wielkiej wody. Nie chcę wprowadzać tu niepotrzebnej ckliwości ale powiem, że byłem tym wszystkim autentycznie wzruszony.

    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • borrka 06.02.19, 19:43
    Granica była już otwarta i regularnie bywałem w PL.
    Byłem tez w Warszawie w trakcie pierwszych wolnych wyborów.
    Z jednej strony straszna bieda, a nigdy nie lubiłem występować w roli bogatego wujka , nie tyle z Ameryki, co z Rajchu.
    Z drugiej ... atmosfera , jakiej się nie zapomni do końca życia.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • malkontent6 06.02.19, 20:03
    Wszyscy byliśmy wtedy przekonani, że coś się rzeczywiście zmienia.

    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • polski_francuz 06.02.19, 22:10
    Zmienilo sie. Odrzucilismy wladze innych i stalismy sie niepodlegli. I teraz mamy problemy z takimi jak my.

    PF
  • jorl 09.02.19, 11:18
    polski_francuz napisał:

    > Zmienilo sie. Odrzucilismy wladze innych i stalismy sie niepodlegli. I teraz ma
    > my problemy z takimi jak my.


    Jak w latach 90tych sptykalem Polakow w Polsce, nawet moich wszesniejszych kolegow to slyszalem ze teraz jest wprowadzona demokracja. W przeciwienstwie do poprzedniej dyktatury..
    Ja im tlumaczylem ze wprowadzono kapitalizm w Polsce zamiast gospodarki planowej czyli komunistycznej.
    Ja rozumiem ze to dla Ciebie drogi PFie nie do pojecia. Bi pracujesz w szkolnictwie czyli dalej w komunistycznej gospodarce. Chyba trzeba pracowaj w kaoitalizmiej, jak ja, aby to rozumiec. Albi byc ciut ciutmadrzejszym.



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jorl 09.02.19, 11:31
    Dodam ze w latach 90tych bylo ze Demokracje wprowadzono. Teraz widze ze to sie zmienia, wprowadzono Niepodlegloac. Juz nie demokracja. Ale za kazdym razemi nie ze wprowadzono KAPITALIZM.
    Ciekawe jak ta wasza polska propaganda dziala, dla mnie naorawde ciekawie

    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • polski_francuz 09.02.19, 20:35
    Ludzie wybrali demokratycznie wladze, wladza wybrala system. Nikt sie w te wybory nie wtracal. Czesi wybrali tez swego Dobczeka w 1968 i sie to Rosjanom nie podobalo i wprowadzili swoje wojska. Widzisz roznice?

    PF
  • bywszy2 10.02.19, 16:15
    polski_francuz napisał:

    > Ludzie wybrali demokratycznie wladze, wladza wybrala system. Nikt sie w te wybo
    > ry nie wtracal. Czesi wybrali tez swego Dobczeka w 1968 i sie to Rosjanom nie p
    > odobalo i wprowadzili swoje wojska. Widzisz roznice?
    >
    > PF

    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    przy goracym nacisku jakiejs tam gomolki.




    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 11.02.19, 10:19
    Gomulka Polskim patriota i komunista byl - ale nie byl demokrata.

    Podobnie jak Marszalek Pilsudski - ten polskim patriota tez byl.

    i nie byl demokrata.

    ale nie byl komunista.

  • karbat 07.02.19, 01:56
    okragly stol … ,a tera qrfa my !. i …. robta co chceta. i to to, by sie ciagnelo do dzis
    gdyby nie cywilizacyjna rola … , kogo … ? , tak , unii europejskiej .

    Walesa Prezydentem Polski …. ( i jego kumple , doradca ksiadz ) - to …
    trzeba sobie uzmyslowic .

    i poszloooo . dorobic sie , najlatwiej wysprzedac .
    nic, ale to nic .. dzis nie ma znaczacego polskiego .
    i … nie bedzie , ten pociag odjechal , raz na zawsze .
  • engine8 07.02.19, 05:33
    Mnie sie podobaly słowa Andrzeja Gwiazdy który powiedział, że podczas obrad Okrągłego Stołu komuniści podzielili się władzą z własnymi agentami.
  • czizus 07.02.19, 08:56
    engine8 napisał(a):

    > Mnie sie podobaly słowa Andrzeja Gwiazdy który powiedział, że podczas obrad Okr
    > ągłego Stołu komuniści podzielili się władzą z własnymi agentami.

    No to była taka typowa brednia Gwiazdy, który okazał się frustratem, nieudacznikiem i kompletnie nie wyczuwał powagi sytuacji. Zresztą tę swoją nieudolność myślową i intelektualną udowadniał wielokrotnie. Okrągły Stół pokazał, że Polacy wbrew powszechnym opiniom potrafią rozmawiać, potrafią osiągać kompromis dla wspólnego dobra. To nie było łatwe zadanie ale jedyne rozsądne - rozmawiać, rozmawiać, . . . . i starać się jak najwięcej ugrać. Udało się a te rozmowy przekuły drogę do pierwszych wolnych wyborów. Warto pamiętać, że w tamtym czasie stacjonowały w Polsce wojska radzieckie i nic nie było przesądzone. Okrągły Stół okazał się genialna metodą na takie ostateczne i pokojowe rozmontowanie komuny w Polsce.
    Ci co krytykują OS, to z reguły nieudacznicy, ludzie zawistni i nic nie znaczący w tamtych czasach, to ludzie którzy nawet pózniej nie mieli już żadnego wpływu na udane polskie przemiany, więc zostało im jedynie wylewanie pomyj na tych którzy przeprowadzili bardzo udanie transformację ustrojową.
    Cały świat był zachwycony polską, pokojową drogą obalania komuny.
  • engine8 07.02.19, 19:41
    Przyjrzyjmy sie jednak faktom.
    Jednym z najważniejszych ustaleń Okrągłego Stołu było zorganizowanie pierwszych od II wojny swiatowej częściowo wolnych wyborów 4 czerwca 1989 roku. Czesciowo, poniewaz wladze PZPR zagwarantowały sobie, że niezależnie od wyniku głosowania komuniści otrzymają 65% miejsc. Bylo to lpesze niz nic ale Solidarnosc nie odebral wladzy komunie - to komuna ja oddala - w kontrolowany sposob, zdajac sobie sprawe ze jest zgnila od srodka i upewniaj sie ze przkazanie skonczy sie dla nich "miekkim ladowaniem".
    III RP została stworzona przede wszystkim dla ludzi aparatu władzy PRL. To oni, po 1989 roku, przejęli kontrolę nad biznesem i mediami. To oni zasiadali w zarządach spółek wydzielanych z majątku upadającego PRL. To oni kierowali nowopowstałymi bankami komercyjnymi, które zostały wyodrębnione z NBP. To ludzie powiązani z PZPR i ustrojem „demokracji ludowej” decydowali o kształcie i kierunkach rozwoju III RP.
    Stworzono iluzję, jakoby wielkim sukcesem porozumienia pomiędzy przedstawicielami reżimu PRL oraz części „umiarkowanej” opozycji powiązanej różnymi koligacjami z PRL było stworzenie wolnego rynku w Polsce. Uwolnienie gospodarki miało przesłonić wszelkie inne konsekwencje „porozumienia”, którego głównym celem było zachowanie przywilejów grupy związanej z PRL.
  • polski_francuz 07.02.19, 20:13
    Badz czlowiek, akustyku, znasz duzo rzadow, ktore oddaja troche wladzy bo maja slabe wyniki ekonomiczne? Popatrz na Maduro, ktory niezadlugo zaglodzi Wenezuelczykow. Maduro chce jedynie poparcia armii a reszte olewa. A przeciez Jaruzel mial armie za soba.

    Nikt Walesy nie zamordowal i trzymali go tylko w odosobnieniu. I dali mu zagrac swoja role. Osobiscie uwazam, ze na postepowanie Jaruzela jest jedno slowo: patriotyzm. Chociaz wiem, ze spadna zaraz na mnie gromy.

    Pozdro

    PF
  • borrka 07.02.19, 20:31
    Osoba, która wykonała pod wiaduktem Stołecznej/Rydygiera napis "Jaruzel xuj", po latach powiedziała mi to samo: to był jednak porządny facet.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • engine8 07.02.19, 21:56
    A skad Ty wziales to o oddaniu wladzy ze wzgledu na slabe wyninki? To bylo zagranie polityczne aby rozegrac to pokojowo, nie "poodac sie" a wiec nie ryzykowac konsekwencji a jednoczesnie zapewnic sobie osobiste korzysci na jakic czas.
    Jaruzelski i jego WSI rozegraly to madrze (glownie dbajac o wlasna D) - skonczylo sie bez rozlewu krwi ale Stara Gwardia wszytko tak ustawila sobie aby na tym niezle wyjsc... Oczywiscie to otworzylo drzwi do nastepnych pozniejszych zmian ktore oczywiscie poszly w dobrym kierunku..
    Teraz pytanie czy opozyjca przy okraglym stole byla wybrana i wyselekscjonowan przez Solidarnosc czy tez sprytna gre WSI tak aby to przynioslo oczekiwane resulaty?
    Przeciez na poczatku obrad chyba nawet nie zakładano, że Okrągły Stół doprowadzi do likwidacji PRL. Jednak nawet w resultacie częściowo wolnych wyborów oraz zawiązania się po nich nieplanowanych przez kierownictwo PZPR koalicji udało się doprowadzić dość szybko najpierw do zmian w konstytucji PRL, później także do ponownych, już całkowicie wolnych wyborów do Sejmu oraz na prezydenta (którym został Lech Wałęsa). Ale wtedy byli funkcjonariusze PZPR mieli jus prawa i przepisy takie jakie chcieli aby niezle sie ustawic...


  • engine8 07.02.19, 22:05
    Co ciekawe ze chyba nie ma watpliwosci kto ze strony PZPR nad tym calym procesem trzymal lapy? Oczywiscie byli to agenci WSI... A oni dzilali poza kotara- brudna robote zlecili Milicji tzn SB... No i ci na tym najbardziej ucierpieli bo najpierw musieli przejsc laustracje a potem i eemrytury stracili...
    SB juz rok wczesniej mieli cala Solidarnosc "rozpracowana" w szczegolach. Jak by rzad chcial to bardzo szybko by caly ten ruch uspokoil i stlumil... Ale tego nie zrobil. Tam nie bylo zaskoczenia - tam byla planowana i przemyslana robota.
    A o WSI nikt nie mowil i nie mowi - im wlos z glowy nie spadl...?
    Nie slyszalem o lustracji agentow WSI? Co sie nimi stalo i dlaczego ich nikt nie tykal?
  • polski_francuz 07.02.19, 22:12
    "Ale wtedy byli funkcjonariusze PZPR mieli jus prawa i przepisy takie jakie chcieli aby niezle sie ustawic..."

    Mnie proponowano na studiach wstapienie do partii. Powiedzialem nie, bo w Rodzinie i wsrod przyjaciol Rodzicow nikt nie byl oportunista. Ale mam kolegow, ktorzy powiedzieli "tak". I co mamy nich nienawidziec? Dlaczego? Bo chcieli zrobic kariere? I ja chcialem i Ty tez. Tyle, ze w inny sposob. A wiec o co chodzi?

    Okragly stol byl aktem dojrzalosci politycznej Polakow. I malo komu takie akty dojrzalosci sie zdarzaja. Przypatrz sie na to co wyrabia PiS teraz. I jak myslisz? Oni oddadza wladze w taki spokojny i kompromisowy sposob?

    PF
  • engine8 08.02.19, 00:16
    Nie mieszaj zwyklych czlonkow ktorzy sie zapisywali bo albo musieli ze wzgledu na prace tego wymagajaca albo potrzebowali. To nie Ci sie dorobili - dorobila sie tzw Egzekutywa ktora byla przy korycie, na etatach i decydowala.. To bylo pionki i woielu z nich poszlo na smietnik i nik tpalcem nie kiwnal. No bo chyba bylo niewielu milicjantow a chyba zadnego SB-ba niepartyjnego? Ludzie pracowali wg nich tak jak kazano wiec "uczciwie" - gonili zlodziej i pilnowali porzadku i na nich zwalono caly gnuj....
    Eh .. pisze tylko ze Okragly Stol to byla planowana i kotrolowana akcja a uczestniczy nie byli czystym przypadkiem...
    W kocu byl to pierwszy krok w kierunku lepszego ale to juz sie dopiro wyklarowalo po czasie kiedy Stara Gwardia sie "ustawila" i czula sie bezpieczna. Okragly stol byl aktem dojrzalosci politycznej ale tylko tych co byli politycznie wyksztalceni a to byla PZPR i tylko PZPR. I oni wiedzilei co ich czeka w jakiej sytuacji.. Im tez nie bylo na reke wisiec ani po stronei Polskiej ani Rosyjskiej a bylo wiadomo ze bunt polakow mozna bylo przytlumic czy przygasic ale nie mozna bylo liczyc na zmiane pogladow ludzi... Kacyki tez kombinowali ile mogli, jak mogli i gdzi emogli - a ze mogli wiecej wiec mieli wiecej jednbak nawet dl apozorow musilei pokazywac umiar.
  • borrka 07.02.19, 20:27
    Tak działal system i trudno oczekiwać, że Krajem pokierują ludzie pozbawieni wszelkich kwalifikacji, tzn. ci "krystalicznie czyści".
    I tak trochę ich się "wkręciło".
    PRL nie był krajem białych lilii, rządzonych przez garstkę kremlowskich frankensteinów, co zresztą nie uległo specjalnej zmianie.
    Ogólnie, warstwy kierownicze zdały egzamin i dziś nie miejsce by twierdzić, ze białe jest czarne.



    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • czizus 07.02.19, 20:38
    engine8 napisał(a):


    > Stworzono iluzję, jakoby wielkim sukcesem porozumienia pomiędzy przedstawiciela
    > mi reżimu PRL oraz części „umiarkowanej” opozycji powiązanej różnymi koligacjam
    > i z PRL było stworzenie wolnego rynku w Polsce. Uwolnienie gospodarki miało prz
    > esłonić wszelkie inne konsekwencje „porozumienia”, którego głównym celem było z
    > achowanie przywilejów grupy związanej z PRL.

    Brednie. To nie była żadna iluzja a faktyczna zmiana ustroju, stopniowa ale jednak i na tym polegała siła i mądrość Solidarności . Oczywiście dawni partyjniacy zostali dopuszczeni do korzystania z przemian bo w przeciwnym wypadku mogła polać się krew. Przecież to były bardzo trudne rozmowy ale jednak osiągnięto kompromis a kompromis to kompromis a nie zwycięstwo jednej strony czego zupełnie nie chcą zauważyć krytycy!! To był ten bezkrwawy kompromis, niezwykle ważny dla całego społeczeństwa. Ja też skorzystałem zakładając i prowadząc z powodzeniem firmę a nie miałem żadnych układów. Takich ludzi były setki tysięcy, więc to nie była iluzja a fakty. Efektem finalnym tych przemian było przystąpienie do NATO a potem do UE i gigantyczny awans cywilizacyjny Polski i Polaków.
    Te krytyczne oceny OS po latach są po prostu żałosne, czysta zawistna teoria żeby tylko napluć bo sami nie brali udziału w obradach OS, w polskich przemianach, w polskim sukcesie. Tylko to im zostało a fakty są takie, że absolutnie nie było innej drogi i ja to dobrze pamiętam.
  • 1.melord 08.02.19, 00:36
    engine8 napisał(a):

    > Przyjrzyjmy sie jednak faktom.
    > Jednym z najważniejszych ustaleń Okrągłego Stołu było zorganizowanie pierwszych
    > od II wojny swiatowej częściowo wolnych wyborów 4 czerwca 1989 roku. Czesciow
    > o, poniewaz wladze PZPR zagwarantowały sobie, że niezależnie od wyniku głosowan
    > ia komuniści otrzymają 65% miejsc. Bylo to lpesze niz nic ale Solidarnosc nie
    > odebral wladzy komunie - to komuna ja oddala - w kontrolowany sposob, zdajac so
    > bie sprawe ze jest zgnila od srodka i upewniaj sie ze przkazanie skonczy sie dl
    > a nich "miekkim ladowaniem".
    > III RP została stworzona przede wszystkim dla ludzi aparatu władzy PRL. To oni,
    > po 1989 roku, przejęli kontrolę nad biznesem i mediami. To oni zasiadali w zar
    > ządach spółek wydzielanych z majątku upadającego PRL. To oni kierowali nowopows
    > tałymi bankami komercyjnymi, które zostały wyodrębnione z NBP. To ludzie powiąz
    > ani z PZPR i ustrojem „demokracji ludowej” decydowali o kształcie i kierunkach
    > rozwoju III RP.
    > Stworzono iluzję, jakoby wielkim sukcesem porozumienia pomiędzy przedstawiciela
    > mi reżimu PRL oraz części „umiarkowanej” opozycji powiązanej różnymi koligacjam
    > i z PRL było stworzenie wolnego rynku w Polsce. Uwolnienie gospodarki miało prz
    > esłonić wszelkie inne konsekwencje „porozumienia”, którego głównym celem było z
    > achowanie przywilejów grupy związanej z PRL.


    to cala kwintesencja "okraglego stolu"
    pelna zgoda

    dodac nalezy,ze kiedy w PZPR zorientowano sie,ze w ZSRR podobny skok na kase planuje KGB postanowiono przyspieszyc proces "przemian"
    Potrzebny byl malo kumaty populista sterowany przez SB i Walesa TW Bolek doskonale do tej roli pasowal.
    Wyciagnieto go znowu, ze smietnika historii (stan wojenny praktycznie rozwalil "S") i ten swymi rencyma i palcyma sam rozwalil "komune"....w efekcie dajac na kolejne 5 lat swej Prezydentury, wolna reke WSI i SB w uwlaszczeniu sie na polskiej gospodarce.

    PRL tak na dobra sprawe skonczyl sie po Stanie Wojennym,kolejne 5-6 lat to byl totalny bajzel i dorzynanie(kolejne strajki i pisanie bzdurnych nigdy nie spelnionyc postulatow ,zamiast pracy),ktore w efekcie ulatwilo podzial lupow i skok na kase.


    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • de_oakville 08.02.19, 12:34
    Jezeli chodzi o wyglad kraju i wrazenia odwiedzajacego dzis Polske, to wspolczesna Polska w porownaniu z "zapyziala", schylkowa PRL jest cudownym krajem. I to nie jest absolutnie zadna iluzja. Jeszcze nie osleplem i nie otepialem pamieciowo do tego stopnia, zeby nie pamietac jaka byla PRL.
    I niewazna jest droga, ktora do takiej przemiany doprowadzila, liczy sie koncowy efekt.
    Po "krwawej lazni" Powstania Warszawskiego i innych narodowych tragedii zrobiono bardzo madrze, ze przejscie z jednego ustroju do drugiego natapilo w sposob lagodny i bezkrwawy.
    Frustraci i nieudacznicy a la Hitler chcieliby zawsze sie zapisac sie w historii urzadzajac jakies nastepne "krwawe laznie", bo bez nich sami czuja sie zle. Tak zawsze bylo i jest nadal. Ale trzeba nie dac sie im uwiesc.

    Co do emigracji, to uwazam, ze przy wszystkich swoich zaletach nie jest ona najlepszym z rozwiazan. Ale "wina" za koniecznosc emigracji obarczam PRL. Z kolei nie byloby PRL gdyby niejaki Hitler nie zburzyl europejskiego porzadku sprzed wojny w imie wlasnych chorych ambicji. Kostki "domino" pchniete kiedys przez tego megalomana i szalenca padaja do dzis i sa powodem wielu nieszczesc do dnia dzisiejszego.
  • engine8 08.02.19, 19:22
    "I niewazna jest droga, ktora do takiej przemiany doprowadzila, liczy sie koncowy efekt."

    - Cel uswieca srodki?

    Rzeczywiscie jestes takiego zdania? Jak sobie to uswiadomilem to mnri ciarki przeszly po plecach...

    No i nie mowimy tutaj o terazniejszosci ale o czasach kiedy to sie dzialo co wtedy bylo clelem i srodkami..

    Mam sasiada ktorego syn przez dlugi lata byl narkomanem - do szabmba pszl ajego kariera biznesowa na Wall Street..
    Przeszedl kilka kurcji. I w koncu sie pozbieral, teraz jest liedrem pracujacym z narkomanami i tutaj kwitnie... Jestem przekonany ze uratowal zycie wielu ludziom.... bo jako buznesmen by najproawdopodbniej utopil wielu..
    Mozna powiedziec ze to wszytko dzieki nalogowi... a wiec nalogi sa dobre?
  • de_oakville 09.02.19, 10:59
    engine8 napisał(a):

    > - Cel uswieca srodki?
    >
    > Rzeczywiscie jestes takiego zdania? Jak sobie to uswiadomilem to mnri ciarki
    > przeszly po plecach...

    Trzeba pamietac w jakich czasach wtedy zylismy. Wszedzie czulo sie "oddech" Wielkiego Brata. I na twarzy i na plecach. Mnie ciarki przechodzily po plecach, kiedy myslalem, co moglo by byc gdyby doszlo do konfrontacji.
    Jak powiedzial redactor Winkel (Marian Opania) do niejakiego Dzidka (Boguslaw Linda) w filmie "Czlowiek z zelaza" - "Przy dzisiejszyc srodkach? Pol godziny masakry i po wszystkim?.

    Dla jednych "cel uswieca srodki" nawet wtedy, kiedy ida "po trupach". Dla innych cel uswieca srodki, kiedy unikaja rozlewu krwi. Za wszelka cene. Popieram tych drugich. Powstanie Warszawskie wybuchlo bo mlodziez miala dosc ponizenia ze strony okupanta. Od ponizenia sie nie umiera, od nierownej walki tak. Dopoki sie zyje to z ponizenia mozna sie "wyleczyc" dzieki pracy i pokazaniu, ze jest sie wartym czegos wiecej niz padniecia idac z butelka na czolg.
  • karbat 09.02.19, 02:52
    de_oakville napisał:
    > Jezeli chodzi o wyglad kraju i wrazenia odwiedzajacego dzis Polske, to wspolcze
    > sna Polska w porownaniu z "zapyziala", schylkowa PRL jest cudownym krajem.

    jestes pod wplywem …. , za duzo nasluchales sie o cudach …. od sutannikow …

    >I tonie jest absolutnie zadna iluzja. Jeszcze nie osleplem i nie otepialem
    > pamieciowo do tego stopnia, zeby nie pamietac jaka byla PRL.

    posluchaj , nastepnym razem , zamiast spacerowac po Gdansku polecam
    do spacerowania regiony Podkarpacia , Malopolski , bialostockie itp
    tak bys mial wyobrazenie o rzeczywistosci w Polsce

    > Co do emigracji, to uwazam, ze przy wszystkich swoich zaletach nie jest ona naj
    > lepszym z rozwiazan. Ale "wina" za koniecznosc emigracji obarczam PRL.

    to ty obarczasz za koniecznosc swojej emigracji PRL, ale jak widac
    35 milionow Polakow raczej nie podziela twojego zdania


  • caesar_pl 09.02.19, 03:07
    Nie musisz sie wysilac,pojedz z Rybnika do Raciborza.PRL...

  • borrka 09.02.19, 09:43
    Wymienione przez ciebie regiony prezentują się dziś lepiej, niż Wielkopolska, czy Śląsk, bo wszystko jest nowe, lub odremontowane.
    Rzeszów, to perła w koronie, z zadupia przekształcił się w nowoczesne centrum.
    Małopolska zawsze była w niezlym stanie.
    PS. Kto cię upowaznił do wypowiedzi w imieniu "35 mln Polaków"?


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • karbat 09.02.19, 18:48
    borrka napisał:
    > Wymienione przez ciebie regiony prezentują się dziś lepiej, niż Wielkopolska, c
    > zy Śląsk, bo wszystko jest nowe, lub odremontowane.
    > Rzeszów, to perła w koronie, z zadupia przekształcił się w nowoczesne centrum.
    > Małopolska zawsze była w niezlym stanie.

    czy z Podkarpacia … nie ? , to straciles okazje , by sie nie odzywac .
    gebujesz nie wiedzac o czym . w tych regionach jest niemalo malych
    miejscowosci - totalna gleba . w ktorych nic sie nie zmienilo od komuny . NIC .

    trzeba byc szuja , banderowcem , by zarzucac komus kalmstwo ,
    komus kto zna , ma zjezdzone , schodzone te regiony kraju .

    > PS. Kto cię upowaznił do wypowiedzi w imieniu "35 mln Polaków"?

    w ktorym momencie wypowiadam sie za 35 mln Polakow , nie zrozumiales
    i znowu sie odzywasz . stwierdzilem , ze 35 mln Polakow
    zostalo w Polsce , nie zdobylo sie na emigracje zarobkowa i nic wiecej .
  • borrka 09.02.19, 20:16
    Bym rozumiał.

    A Małopolskę znam od wielu lat doskonale.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • 1.melord 09.02.19, 04:09
    >wspolczesna Polska w porownaniu z "zapyziala", schylkowa PRL jest cudownym krajem.

    nikt tego nie neguje ale jak wiele razy wspominalem,caly swiat b.sie zmienil przez 30 lat.(slownie trzydziesci)-przez ten okres Polske praktycznie odbudowano z gruzow zapewniajac dodatkowo miliony mieszkan(w samej W-wie) ok 1 mln.
    Toronto w na poczatku lat 80-tych czy Sydney na poczatku lat 90-tych(pierwszy raz przylecialem na urlop) to byly duze wsie.
    W Toronto dominowala wieza telewizyjna,w Sydney Opera polozona nad piekna zatoka...reszta szara i niajaka.
    Dzisiaj to dwa rozne miasta w porownaniu z poprzednim okresem....zmienily na lepsze i to bardzo.

    > I to nie jest absolutnie zadna iluzja

    iluzja dotyczyla ustalen "okraglego stolu" nie zmian w wygladzie miast

    Przeciez solidaruchy walczyly o ten sam system tylko z "ludzka twarza" w czym niby mialy pomoc wolne zwiazki zawodowe...to byla wlasnie iluzja ktora ludziom wciskali-nikt o kapitalizmie nie myslal
    Te durnie nie zdawali sobie sprawy,ze te zachodnie-wolne tez sa kontrolowane przez sluzby i nie moga podskakiwac kiedy chca (strajk kontrolerow lotow w USA-rozpieprzyli,pilotow w Australii rowniez,gornikow w Anglii itd.)

    To doradzy "S" przy okraglym stole ustalili z "komuchami" podzial rol (slynne Michnikowskie „Wasz prezydent, nasz premier”.)...jedni biora sie za wladze inni maja wolna reke w "przeksztalcaniu" gospodarki ,gwarantujac im na dodatek bezkarnosc (pozniejsza gruba kreska nawiedzonego Mazowieckiego).
    Bolek nie mial nic do gadania,mial kulfonami podpisac i basta...inne solidaruchy podobnie.
    To wtedy zdradzono miliony czlonkow,"Solidarnosc" sprzedano ich za kilkadziesiat ,moze kilkaset? stolkow przy korycie.

    Gdzie byl wolny juz zwiazek zawodowy "Solidarnosc" gdy na poczatku lat 90-tych wywalano na bruk miliony ludzi?
    Ano...przez agenture sluzb w "S" na czele ktorej stal Bolek(prezydent) tlumili to i manipulowali zdesperowanymi ludzmi,obiecujac gruszki na wierzbie.(100min dla kazdego i druga Japonia)

    >Po "krwawej lazni" Powstania Warszawskiego i innych narodowych tragedii zrobiono bardzo madrze, ze przejscie z >jednego ustroju do drugiego natapilo w sposob lagodny i bezkrwawy.

    co ma piernik do wiatraka...PW gdzie bez zadnego przygotowania i zaplecza(uzbrojenie) zbrojnie wystapiono przeciw dwum potegom militarnym ,Niemcom(jeszcze) i ZSRR i ....okraglemu stolowi?
    ZSRR byl juz w rozsypce(KGB dzielila juz lupy,podobnie jak w Polsce WSI i SB),zadna interwencja nie grozila w 1989r.(co innego w 1981)...okraglostolowcy tyle wodki wspolnie wypili dzielac co je czyje,ze nawet najmniejszych szans nie bylo na jakies nieporozumienia a co dopiero rozlew krwi.

    jeszcze emigracja...lata 80/81 i pozniej
    glowna przyczyna byly wzgledy ekonomiczne nie ideowe...1 US dolar to 100 Zl + (ideowcow wywalano po stanie wojennym)
    za moj pierwszy tydzien nedznej pracy w USA dostalem $280 w 1981r.....to bylo przynajmniej 28 tys zlotych polskich co stanowilo ok 5 miesieczna pensje jako inzyniera w jednym z wiekszych przedsiebiorstw W-wy w roku 1978
    tydzien=5 miesiecy
    no more comments


    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • jorl 09.02.19, 11:40
    Melord, to Twoje dzielenie lupow zwlaszcza w Rosji to bylo konieczne do przejscia na kapitalizm..i w Rosji przeszli duzo lepiej na kapitalizm jakw Polsce. Bo w Rosji maja wlasnych kapitalistow i tez tych co kieruja wielkimi przedsiebiorstwami. W Polsce sa glownie Janusze z wasmi majacy jakies tam firemki. Co duze to maja kaoitalisci z Zachodu. Bo Pklacy uznali po 1989 ze sie na porzadnych kapitalistow nie nadaja i zaczal sie placz dobZachodu, my jestesmy do d.. Chodzcie do mas i budujacie u nas kapitalizm. Ten duzy.
    Skutek jeat taki ze w Polsce w orzemysle sa robotnicy i majstrowie, w Rosji i biura konstrukcyjne w fabrykach. Tych fabrykach bedacych wlasniscia Rosjan kapitalistow




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • borrka 09.02.19, 12:13
    Drogi Jorl.
    Jakie fabryki, jakie biura konstrukcyjne?
    Poza neo-szaraszkami, w ktorych odizolowani do granic gułagu naukowcy konstruuja (istotnie) dobrą broń i technikę kosmiczną na poziomie lat 80-tych, całe R&D sowieckie padło.
    W CCCP było 500 instytutów branzowych - dziś nie istnieją.
    One były zupełnie niezłe, ale dziś mieszczą sie w nich biura handlowe import z Kitaja.

    Zajmij Ty sie chlopie lepiej prostytuowaniem byłych pracownic PGR :)


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • jorl 09.02.19, 12:54
    borrka napisał:

    > Drogi Jorl.
    > Jakie fabryki, jakie biura konstrukcyjne?
    > Poza neo-szaraszkami, w ktorych odizolowani do granic gułagu naukowcy konstruuj
    > a (istotnie) dobrą broń i technikę kosmiczną na poziomie lat 80-tych, całe R&D
    > sowieckie padło.

    I dobrze ze padlo. Ale czesc tych ludzi, tych co mniej ibijali gruchy zalapalo sie u kapitalisty.
    Nie znasz sie borrka. O Rosji pojecia nie masz. Dzisiejszej. Przeciez tam od 25lat nie byles.
    Tupanie nozkami ze nie moze byc ze Rosja lepiej przeszla na kapitalizm jak Polska nie pomoze. Mawet kapitastow, przemyslowych nie potraficie miec w Polsce
    Po 1989r placz z Polski, my jestesmy do d... Kapitalizm chcemy ale sami go nie potrafimy zrobic, chodzzcie z Zachodu i poganiajcie nasz do wytwarzania produktow ktorw wyscie skonstruowali. Na waszych maszynach wasze knowhow, my za glupi na to.

    > W CCCP było 500 instytutów branzowych - dziś nie istnieją.
    > One były zupełnie niezłe, ale dziś mieszczą sie w nich biura handlowe import z
    > Kitaja.

    Masz wiesci z przed 25 lat. Albi jeszcze wczesniej
    Byles takim Polakiem handlowcem ktory wozil z Zachodu do Rosji towary w latach pod koniec 80tych i poczatkuow 90. Jeden z moich kolego z Polski tez to robil.




    > Zajmij Ty sie chlopie lepiej prostytuowaniem byłych pracownic PGR :)
    >
    Wlasnie jade ja prostytuowac. Lepiej jak wlasna raczka, prawda?




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jabbaryt 09.02.19, 13:04
    jorl, w Polsce i Rosji poziom zycia jest chyba dość podobny.znaczy się Polska jest troche bogatsza i nie dochód jest w miare równomiernie rozlozony. Rosja jest srednio troche biedniejsza ale tam sa ogrone róznice. Moskwa i Petersnurg są bardzo bogate, rosyjska głubinka to XIX wiek. Setki miliarderów ale i dziesiatki milionów strsznej biedoty. A wez pod uwagę że Rosja jako kraj jest bardzo bogata. Mają ogromne zasoby surowców mineralnych i moga to sprzedawać za ogromne pieniadze. Defacto wiec Polska jest wiec bardziej produktywna i efektywna.
  • jorl 09.02.19, 14:14
    jabbaryt napisał:

    > jorl, w Polsce i Rosji poziom zycia jest chyba dość podobny.znaczy się Polska j
    > est troche bogatsza i nie dochód jest w miare równomiernie rozlozony. Rosja jes
    > t srednio troche biedniejsza ale tam sa ogrone róznice. Moskwa i Petersnurg są
    > bardzo bogate, rosyjska głubinka to XIX wiek. Setki miliarderów ale i dziesiatk
    > i milionów strsznej biedoty. A wez pod uwagę że Rosja jako kraj jest bardzo bog
    > ata. Mają ogromne zasoby surowców mineralnych i moga to sprzedawać za ogromne p
    > ieniadze. Defacto wiec Polska jest wiec bardziej produktywna i efektywna.

    No widzisz jabb, uwazasz ze dobrze zrobiliscie. Lepiej jak Rosja. Jakbyscie nie sprzedawali przesiebioratw nie bylibyscie Unii subwencji byscie nie mieli i co wtedy?
    A co do Rosji i jej biedy sie mylisz. Noale wy Polacy tak juz macie.
    I tearaz sie tylko smieje jak skaczecie ze mialo byc inaczej.
    Masz jak Polacy schizofrenie


    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • 1.melord 09.02.19, 13:28
    Oczywistym jest,ze nie mozna porownywac przemyslu rosyjskiego z polskim w tych latach...ten pierwszy byl ogromny (pomijam zarzadzanie)
    Najwiecej miliarderow w skali swiatowej powstalo w krotkim czasie w tej "zapyzialej " Rosji...w Polsce raptem kilku(sama agentura)
    Mozna i nalezy ganic "komune" ,ktora byla w wielu aspektach niereformowalna ,ale nalezy rowniez wspomniec,ze miala wiele osiagniec.
    Statki handlowe....w 80-90% polska produkcja
    stal na kadluby z polskich hut(ruda z Rosji lub Szwecji..czasami z Brazylii)
    silnik glowne z Cegielskiego...sporo szlo na eksport
    waly,przekladnie ,sruby z "Zamech" Elblag
    radiostacje,radary itp Radmor
    silniki pomocnicze do roznego rodzaju agregatow-warszawsaka Wola
    te brakujace 10-20 % to wymagania zagranicznych klijentow ,dot.wyposarzenia...z zachodu.
    itd,itd
    wszystko to projektowane i wykonywane bylo przez tysiace polskich inzynierow,technikow,absolwentow szkol zawodowych,ksztalconych w Polsce za frico.

    Pierwsza moja praca po studiach to zaklady Warynskiego w W-wie (obowiazkowe 2 lata)...koparki gasiennicowe K..cos(nie pamietam),obslugujace budowy w calej Polsce jak rowniez w Libii,Iraku....czesc szla na eksport ale nie pamietam gdzie (niewatpliwie sporo do Rosji)...100% produkcji krajowej.
    Byly proby z francuzka Poclain...okazala sie gorsza
    Pozornie wydaje sie lajkowi...ot jakas tam koparka?
    Nie zdaje sobie jednak sprawy,nawet dzisiaj ze to zaangazowanie wielu firm i setek jesli nie tysiecy fachowcow roznego rodzaju...to nie montownie Balcerowicza gdzie sie jedynie skreca dostarczone gotowe elementy a szkolenie pracowniaka("fachowca") trwa 2-3 godz. lub mniej.

    Polski przemysl padl (rozkradziony lub sprzedany za grosze) i nigdy nie wroci juz do swojej swietnosci w sensie produkcji czegos od A do Z w Polsce
    Czy bylo to oplacalne,czy zbyt duzo ludzi pracowalo w biurokracji szczegolnie..napewno tak ,szzegolnie wdrugim przypadku.
    Postanowiono jednak inaczej...fabryki molochy rozpedzic by czasem Solidarnosc B nie powstala,wojsko zredukowac do poziomu "stojkowych"...by nie pomyslano o kolelnym Stanie wojennym...i wszystko gra,mozna III RP rzadzic w calkowitej bezkarnosci za blednie (czasami tendencyjnie) podjete decyzje.


    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • jabbaryt 09.02.19, 13:39
    Melord to smutna prawda.
  • czizus 09.02.19, 17:31
    jorl napisał:

    > Melord, to Twoje dzielenie lupow zwlaszcza w Rosji to bylo konieczne do przejsc
    > ia na kapitalizm..i w Rosji przeszli duzo lepiej na kapitalizm jakw Polsce. Bo
    > w Rosji maja wlasnych kapitalistow i tez tych co kieruja wielkimi przedsiebiors
    > twami. W Polsce sa glownie Janusze z wasmi majacy jakies tam firemki.

    Jesteś głupszy od kota podwórkowego który obsrywa trawniki w moim ogrodzie. W Rosji ponad 30% przedsiębiorstw jest w rękach państwa, to co to za kapitalizm. A menadżerów do zarządzania np. dużymi sieciami handlowymi sprowadzają z zachodu w tym z Polski bo sami nie potrafią. A porównując polską wieś i rosyjską to przepaść, wiele polskich wiosek już nie wiele się różni od niemieckich(wiem bo często jeżdżę po Polsce i do Niemiec turystycznie) Efekt jest taki, ze na rosyjskiej prowincji bida aż piszczy, PKB państwa mniejsze od PKB Włoch( a spójrz matole na mapę) a cała Rosja zostaje cywilizacyjnie za Polską i to już tak wyraziście( z każdym rokiem coraz dalej). A ty pitolisz coś o rosyjskim kapitalizmie!!
  • de_oakville 09.02.19, 11:55
    1.melord napisał(a):

    > Toronto w na poczatku lat 80-tych czy Sydney na poczatku lat 90-tych(pierwszy r
    > az przylecialem na urlop) to byly duze wsie.
    > W Toronto dominowala wieza telewizyjna,w Sydney Opera polozona nad piekna zatok
    > a...reszta szara i niajaka.
    > Dzisiaj to dwa rozne miasta w porownaniu z poprzednim okresem....zmienily na le
    > psze i to bardzo.

    Trzeba pamietac jakie to byly w Polsce czasy, o czym napisalem juz powyzej. Troche odbiegne od tematu, bo wspomniales Toronto, gdzie dane mi bylo spedzic chyba najprzyjemniejsze chwile w zyciu. Ozenilem sie w Toronto mniej wiecej 22 lata temu.
    Z Polka bo niewyobrazalem sobie innych "korzeni kulturowych" niz moje u mojej partnerki.
    Tak sie u mnie zlozylo, ze Polska byla do tych chwil tylko przygotowaniem, tylko "uwertura do koncertu". Nie czulo sie w niej pelnej wolnosci, czego mi brakowalo. Kiedy zobaczylem to miasto po raz pierwszy w zyciu przejezdzajac przez nie autostrada 401 w drodze z Ottawy nad Niagare, bylo ono w wielu aspektach najwspanialszym miastem, ktore do tej pory widzialem. W kazdym razie ogladajac je z autostrady. Sama autostrada 9-pasmowa - a wlasciwie 3 autostrady obok siebie - jeden "express" w srodku i dwa "collectors" po lewej i po prawej.
    Toronto wraz z cala aglomeracja "ciagnie sie" na przestrzeni ponad 100 km wzdluz jeziora Ontario od Oshawy po Hamilton. Pozniej czesto odwiedzalem to miasto (mieszkam okolo 400 km od Toronto), w miesiacach letnich raz w miesiacu, w pewnym krotkim okresie
    nawet raz w tygodniu, kiedy to wracajac do siebie noca z niedzieli na poniedzialek bronilem sie, zeby nie zasnac za kierownica i mocna kawa z najblizszego po drodze "Tim Hortons" oraz glosna muzyka i chlodny wiatr otwartego okna samochodu trzymaly mnie "awake".
    Toronto to typowe wielkie miasto tego kontynentu. Stosunkowo male centrum z wiezowcami i kilometry niskiej zabudowy. Zarowno fragment urocze i piekne (choc ich piekna nie mozna porownac z "klejnotami" Europy) jak rowniez fragmenty "okropne". Wszystko to jednak wraz z
    mieszkancami miasta, ktorzy przyjechali tu z calego swiata, tworzy mieszanke fascynujaca i niepowtarzalna. Dla wielu, nie tylko dla mnie. Wieza telewizyjna CN Tower juz od dawno przestala by najwyzsza wolnostojaca budowla swiata, ktora jeszcze byla za moich torontonskich najlepszych lat. Ale w roznych dzielnicach miasta czuje sie do dzis tego samego "ducha" co 30 lat temu i dlatego "wspomnien czar" ma tam dla mnie taka sama
    aktualnosc jak zawsze. Torontonskie metro, ktorego przystanki maja takze swoja niepowtarzalna atmosfere rowniez te wspomnienia przywoluja.
    I nie jest to zadna "wielka wies". Jest to wspaniale wielkie miasto, ktorego duch jest niepowtarzalny tak jak jego atmosfera na skrzyzowaniu Bloor i Younge, w nastrojowej dzielnicy Yorkville, wsrod neonow Dundas Square pragnacych byc odpowiednikiem Times Square w Nowym Jorku. Rowniez w nastrojowych parkach High Park, Edward's Garden i innych, w malych portach jachtowych u ujscia rzek nad jeziorem Ontario - takich jak Oakville czy Port Credit. W ostatnich latach w Toronto przybylo mnostwo "szkalnych domow". Jednak miasto, tak uwazam, jest w wiekszym stopniu tym czym bylo dawniej niz Warszawa. W Warszawie zmienila sie nie tylko ilosc, ale przede wszystkim jakosc. W Toronto raczej niezauwazalnie.

  • de_oakville 09.02.19, 12:49
    de_oakville napisał:

    > autostrady. Sama autostrada 9-pasmowa - a wlasciwie 3 autostrady obok siebie -
    > jeden "express" w srodku i dwa "collectors" po lewej i po prawej.

    12-pasmowa w obu kierunkach
  • jabbaryt 08.02.19, 13:54
    Absolutnie się zgadzam z panem Gwiazdą. OS to część tzw radzieckiej pierestrojki czyli przekształcania krajów bloku wschodniego w pseudodemokratyczne i pseudokapitalistyczne państwa, gdzie kierowniczą rolę, aczkolwiek bardziej dyskretną nadal mieli sprawować 'liberalni' komuniści. Jako adwersarza komuniści wybrali sobie agenta Bolka, który z kolei nominował swoich pomagierów. Tzw strona solidarnościowa nie miała żadnego mandatu społecznego. Oczywiście w 1989 nie było dobrych rozwiązań bo cały czas wojska sowieckie stały w Polsce a bezpieka bezkarnie mordowała opozycyjnych księży. I rozumiał to dobrze Kaczyński. Ale w momencie kiedy upadł Związek radziecki, trzeba było post- komunę dobić, zdelegalizować i pozbawić wpływów tak jak dokonano denazyfikacji w Niemczech. Ale trudno oczekiwać od SBeckich agentów aby rozliczali swoich pracodawców. Rewolucja Solidarnościowa tak naprawdę teraz dopiero powoli zaczyna działać. Ale co tu dużo mówić jak też w 1989 roku i długo jeszcze później byłem niedoinformowanym durniem i wierzyłem w to co mi napiszą w GW. To dla mnie tez był okres entuzjazmu.
  • czizus 08.02.19, 14:01
    jabbaryt napisał:

    > Absolutnie się zgadzam z panem Gwiazdą. OS to część tzw radzieckiej pierestrojk
    > i czyli przekształcania krajów bloku wschodniego w pseudodemokratyczne i pseudo
    > kapitalistyczne państwa, gdzie kierowniczą rolę, aczkolwiek bardziej dyskretną
    > nadal mieli sprawować 'liberalni' komuniści.

    To ta radziecka "pierestrojka" wprowadziła Polskę do NATO, do UE i dała Polsce niespotykany nigdy w polskiej historii gigantyczny awans cywilizacyjny??

    Twierdzisz, że jesteś wykształcony i pracowałeś w zachodnich korporacjach. Ale twój sposób rozumowania i umiejętność logicznego myślenia i wyciągania wniosków jest na poziomie szkoły zawodowej i to raczej tej wieczorowej.
  • jabbaryt 08.02.19, 14:41
    Wejście Polski do NATO było możliwe dopiero po upadku ZSSR. Pierwszym rządem, który do tego dążył był rząd ś.p premiera Olszewskiego. W tym czasie Bolek bredził o NATO bis i EWG bis i chciał na terenie pozostawić na terenie baz poradzieckich jakieś szemrane ruskie wywiadownie.
    Cyt za Wiki:Rząd Jana Olszewskiego zmienił także koncepcję prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Całkowite zahamowanie prywatyzacji spowodowało otwarty konflikt rządu z ugrupowaniami liberalnymi w parlamencie. W marcu 1992 konsternację wywołało wysunięcie przez Lecha Wałęsę niekonsultowanych z rządem koncepcji NATO-bis i EWG-bis, które kolidowały z dotychczasowym euroatlantyckim kursem gabinetu.
    22 maja 1992 premier Jan Olszewski (mimo parafowania dokumentów 10 dni wcześniej przez wiceministra w tym rządzie) sprzeciwił się podpisaniu klauzuli polsko-rosyjskiego traktatu o przyjaźni i dobrosąsiedzkiej współpracy, która przekazywała bazy, opuszczane przez wojska rosyjskie wycofujące się z Polski, w ręce międzynarodowych spółek polsko-rosyjskich. Premier przekazał sprzeciw rządu, wysyłając depeszę szyfrową do Moskwy na ręce Lecha Wałęsy, który po osobistej rozmowie z Borysem Jelcynem zmienił kontrowersyjny zapis w umowie. Doszło jednak do otwartego konfliktu rządu z prezydentem Lechem Wałęsą[7].
    Jak widać hamulcowym procesu integracji euroatlantyckiej Polski był agent bezpieki o pseudonimie Bolek.
  • polski_francuz 08.02.19, 15:11
    Jabbaryt, wierzysz w jakas teorie spiskowa, ze ktos, jakos zamienil polska komune w Polske niepodlegla by wyciagnac korzysci. OS zaczal Jaruzel i potem sie potoczylo jak sie potoczylo. Czy ktos kontrolowal? Ano, kazdy po trochu. Walesa okazal sie zbyt prosty jak na prezia, Kaczynski - zbytnio prywato-intrygancki itp, itd. Kazdy z przywodcow staral sie jakos prowadzic Polske w przyszlosc i jednym sie bardziej udalo a innym mniej.

    Czy bylo w tym duzo logiki, ktorej wraz z engine (jak to inzynierowie) szukacie? Nie sadze. Polska przeszla z ruchu laminarnego komuny w ruch torbulentny demokracji. I opis polityczny staje sie trudny.

    By znow doszukac sie jakiego sensu i znalezc wspolny mianownik, nalezy przestac dzielic ludzi. I nauczyc sie zyc razm w pokoju.

    PF
  • jabbaryt 09.02.19, 12:58
    Dodam jeszcze jedno. W 1989 roku polska bezpieka pobiła dość ponury rekord. Mianowiacie w owym pamietnym roku zabiła 3 księży czyli Zycha, Suchodolca i Niedzielaka. Wszyscy trzej mieli autorytet i dość mocno byli zaangazowani w działalnośc antykomunistyczną. Mysle, że zbiezność tych mordów z montowaniem OS i tak zwanych demokratycznch wyborów, nie była przypadkowa. Wręcz przeciwnie to była własnie część przygotowań to zawarcia dealu okrągłostołowego. Chodzilo o to aby wyeliminowac albo zastraszyc tych którzy mogliby ten deal kwestionować albo podważać. Demokracja miała polegac na tym, że z jednej strony rządzą liberalni komuchy z drugiej ludzie 'godni' z strony solidarnosciowej. Dla reszty miał to byc układ zamkniety. Ludzie pokroju Korwinna Mikke czy 'polskich nacjonalistów' mieliby co najwyzej prawo funkcjonowac na zasadzie niegroźnego folkloru politycznego, ale z dala od osrodków władzy. I to sie w sumie przez długi czas tez udawało.
  • jorl 09.02.19, 13:06
    Ale teraz jabb jak czytam nagle sie zorientowaliscie ze macie kapitalizm ale bez wlasnych kapitalistow. A to ma ten skutek ze zadne praktycznie R&D nie jeat u was robione takie z ktorego sa orodukty.
    Macie kapitalistow takich Pan Janusz z wasem, przetworstwa zywnosci na maszynach z Zachodu.
    I zostaniecie biedni. A te wasze zemsty na SBkach nic wam w tym nie pomoga. Ale robcie je, dla mnie to jest cyrk dla gawedzi

    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jabbaryt 09.02.19, 13:33
    Mamy taki kapitalizm jaki mamy bo te ubeckie byznesmeny wyprzedały firmom zachodnim najlepsze fabryki za bezcen a resztę zniszczyły. To był faktycznie kataklizm.
  • jorl 09.02.19, 13:45
    jabbaryt napisał:

    > Mamy taki kapitalizm jaki mamy bo te ubeckie byznesmeny wyprzedały firmom zacho
    > dnim najlepsze fabryki za bezcen a resztę zniszczyły. To był faktycznie katakli
    > zm.
    Nonwidzisz jabb, a w Rosji zrobiono inaczej. Sprywatyzowano ale dla swoich kapitalistow. Naturalinie wielki burdel, nauka byc kapitalista naorawde kosztuje ale dlugoterminowo wychodza lepiej. Maja prawdziwe struktury panstwa kapitalistycznego.
    Ale to nie SBeki was tak urzadzily. To wasi doradcy z Zachodu tak wam doradzali. Zrszta jakbyscie inaczej cgciali to by wam pokazali gdzie ralki zimuja.
    Teraz juz za pozno, jestescie wyrobnikami dla nas widzialy galy co braly, saminjestescie winni. Zrszta wielu Polakow uwaza ze tak byc powinno jak bylo wiec o co chodzi?



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • borrka 09.02.19, 14:59
    W Rosji nie ma struktur gospodarczych w sensie zachodnim, są całkiem sprawne mafijno-czekistowskie.
    To oczywiście jest jakieś rozwiązanie, ale trochę odległe od systemu europejskiego.
    W Rosji potrzebna jest sprawna dystrybucja chińskiego towaru, a nie produkcja, więc CzeKa i wory w zakonie królują :)


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • jorl 09.02.19, 15:27
    borrka napisał:

    > W Rosji nie ma struktur gospodarczych w sensie zachodnim, są całkiem sprawne m
    > afijno-czekistowskie.
    > To oczywiście jest jakieś rozwiązanie, ale trochę odległe od systemu europejski
    > ego.
    > W Rosji potrzebna jest sprawna dystrybucja chińskiego towaru, a nie produkcja,
    > więc CzeKa i wory w zakonie królują :)
    >
    >



    Import z Chin, tiwarow konsumpcyjnych jaki ma udzial w rynku wewnetrznym? 5% czy mniej?
    Gadasz jak stary dziadyga o dawnych czasach, nowych nie znasz. Zreszta skad, w Rosji napewno co najmniej 25 l nie byles. Za biEdny jestes aby turystycznie a biznesy tylko mozeaz na dziadiwskiej Ukrainie moze krecic.
    W Niemczech powstala pierwsza fili sklepu z Rosji. W Rosji i w innychbkrajach jest ich juz kilkaset, wlasciciel Rosjanin, kapitalista i to nie z Moskwy czPetersburga a z gubinkai na Syberii.
    Taki rosyjski Portugalczyk od Waszej Biedronki.
    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • borrka 09.02.19, 15:40
    Lwia część jest po prostu przemycana przez Chińczyków.
    Zresztą, ilu jest Chińczyków w Rosji, też nikt już nie wie.
    Są u siebie.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • jabbaryt 10.02.19, 14:56
    Czy jestesmy sobie sami winni? Troche tak. Bylismy naiwini i na świat zachodu patrzylismy zza żelaznej kurtyny. Ogladaliśmy pełne sklepy, wspaniałe samochody itd. Nie rozumielismy mechanizmów które rzadza po drugiej stronie. Zresztą nie musieliśmy normalny kraj ma swoje elity i te staraja się wpływac na społeczeństwo i mówic mu co jest dobre a co złe. Niestety u nas tak zwane elity uksztaltował OS. Rosyjscy komuniści róznili sie mocno od polskich. Ci pierwsi czuli sie włascicielami sojuza i chcieli tą własnosć zalegalizować, ci drudzy czuli sie co najwyżej namiestnikami sowieckimi na terenie Polski i rzadzili dzieki sile sowieckich bagnetów. Jak sie imperium sowieckie się waliło to poszukali sobie innego suwerena na zachodzie. Mysle że gdyby po drugiej stronie Okragłego stolu zasiedli ludzie Solidarności wybierani przez załogi wielkoprzemysłowych przedsiębiorstw to los polskiego przemysłu byłby troche inny. Niestety ludzie typu Gwiazda zostali zepchnieci na margines przez tzw. doradców Solidarności. Ale komuna wiedziała co robi i kogo sobie wybrac za rozmówce. I masz rację że Gwiazda był nieudacznikiem. Byl nieudacznikiem tak jak każdy polski inzynier który po 1989 roku próbował w Polsce cos wdrażać, wymyslać czy usprawniać. I wszyscy piszacy na tym forum inzynierowie gdyby zostali w Polsce po 1989 i chcieli pracowac twórczo w swoim zawodzie tez by skończyli jako sfrustrowani nieudacznicy. Taki był system. Najwiekszymi udacznikami to byli złodzieje wyprzedający polski majątek. Ale to jest w łasnie wynik Okragłego Stołu.
  • czizus 10.02.19, 15:21
    jabbaryt napisał:

    >. Taki był
    > system. Najwiekszymi udacznikami to byli złodzieje wyprzedający polski majątek
    > . Ale to jest w łasnie wynik Okragłego Stołu.

    To w takim razie polski majątek "wyprzedali" również bracia J. i L. Kaczyńscy którzy aktywnie działali w tzw. podstolikach OS bo na więcej wówczas nie było ich stać. Ale "wyprzedawali".

    Ale rozumiem twoją tęsknotę za tym komunistycznym wielkim majątkiem. No bolszewicy już tak mają! Zawsze tęsknią za czymś co utracili.
    Ps. A popatrz, Ukraińcy i Białorusini nie "wyprzedali " tego swojego majątku a są za Polską w ujęciu gospodarczym i cywilizacyjnym o kilka długości, pomimo że w 1989 r. byliśmy na podobnym poziomie. Więc jak wytłumaczysz ten nasz olbrzymi awans cywilizacyjny pomimo tego "wyprzedania".
    Z wypiekami na twarzy czekam na jakieś rozsądne uzasadnienie, bo jednak w cywilizowanym świecie nie wystarczy wylewać pomyj i rzucać na lewo i prawi oszczerstwami z sufitu, bez żadnego uzasadnienia !
  • jabbaryt 10.02.19, 15:52
    Przestań pie..rdolić głupoty. Za sprzedazą i zniszczeniem kazdego zakładu przemysłowego stoi konretna osoba. KAczyńscy ratowali przemys a nie nieszczyli. Pokaz mi zakład wykończony przez Kaczyńskich.
    Nasz awans cywilizacyjny wynika z wcześniejszego naszego zacofania. System sowiecki był party na złych podstawach, system zachodni na zdrowych. Z sowieckiej kolonii awansowaliśmy na zachodnią półkolonię. Postęp jest bo żyjemy w normalnym kapitalistycznym systemie. ale po drodzę za bezcen sprzedaliśmy cały nasz przemysł. Teraz jestesmy dziadami we własnym państwie. Nie mamy szans na równorzedna konkurencje z zachodnim przemysłem bo nas wydymano z całego wypracowanego prze PRL majątku.
  • czizus 10.02.19, 22:00
    jabbaryt napisał:

    > Przestań pie..rdolić głupoty. Za sprzedazą i zniszczeniem kazdego zakładu przem
    > ysłowego stoi konretna osoba. KAczyńscy ratowali przemys a nie nieszczyli. Poka
    > z mi zakład wykończony przez Kaczyńskich.

    Ha!, ha!, ha! To może pokaż mi zakład który "uratowali" Kaczyńscy. Nie było takiego zakładu i nie było żadnego ratowania bo gospodarka komunistyczna legła w gruzach a tym samym tzw. "majątek komunistyczny".

    ale po drodzę za bezcen sprzedaliśmy cały nasz prze
    > mysł. Teraz jestesmy dziadami we własnym państwie. Nie mamy szans na równorzedn
    > a konkurencje z zachodnim przemysłem bo nas wydymano z całego wypracowanego prz
    > e PRL majątku.

    Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Nasz przemysł nie miał żadnej wartości, same hale produkcyjne, przestarzałe maszyny i urządzenia z przerostami zatrudnienia i fatalnym zarządzaniem to żaden majątek. Wartością zawsze jest zysk czy przychód jaki w warunkach normalnej konkurencji firma potrafi wypracować. Ten polski, znaczy się komunistyczny majątek to takie bezzębne zwierzę, które bez prywatyzacji opartej o kapitał zagraniczny, rynki zachodnie, etc, . . . . . , padło by na pysk generując gigantyczne bezrobocie. Dlaczego? Bo we wszystkim byliśmy słabsi i nigdy nie wygenerowalibyśmy sami jakiejś zdrowej konkurencji wobec doświadczonych firm zachodnich po 45 latach komunistycznego absurdu ekonomicznego. Wszystko by plajtowało na masową skalę. Nawet taka czeska Skoda musiała ratować się współpracą z VV bo w innym przypadku przestałaby być może istnieć. Jesteś takim znachorem gospodarki a nie jej znawcą!!!!!! Takim PIS-owskim partaczem!!
  • borrka 11.02.19, 08:36
    Ten "przemysł" był potwornie zadłużony ze względu na niewypłacalność CCCP. Nie jest tajemnicą, iż nawet średniej wielkości firmy w PRL pracowały w dużym stopniu na rynek sowiecki i dla armii Układu Warszawskiego.
    I ten "partner" najpierw zupełnie przestał płacić, by wkrótce przestać istnieć.
    I pisz do mnie na Berdyczów:)

    Od 1992 pracowałem już w Polsce i dobrze znam ten scenariusz:
    hale przemysłowe, gdzie ptaki śpiewają i pijany stróż udaje, że pilnuje "majątku".
    Dlatego śmieszy mnie powtarzanie pisowskiej propagandy o sprzedaży "pereł w koronie" i "dóbr rodzinnych".
    To już przed reformami Balcerowicza było pozbawione realnej wartości - technologie z księżyca, rynek przestał istnieć, zaległości płacowe i brak środków na zakupy surowców.
    Kto to niby miał ratować?
    Chyba ojciec Rydzyk:)

    Taka sytuacja z grubsza rzecz biorąc, miała miejsce we wszystkich 'bratnich" krajach, a w Polsce była raczej gorsza, niż lepsza.
    Powtarzam: tylko ignorancją można tłumaczyć legendy o istnieniu potencjalnej "innej drogi".


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • polski_francuz 10.02.19, 21:35
    "Ci pierwsi czuli sie włascicielami sojuza i chcieli tą własnosć zalegalizować, ci drudzy czuli sie co najwyżej namiestnikami sowieckimi na terenie Polski i rzadzili dzieki sile sowieckich bagnetów. Jak sie imperium sowieckie się waliło to poszukali sobie innego suwerena na zachodzie. Mysle że gdyby po drugiej stronie Okragłego stolu zasiedli ludzie Solidarności wybierani przez załogi wielkoprzemysłowych przedsiębiorstw to los polskiego przemysłu byłby troche inny."

    Jakos trzeba bylo zaczac. I historii nie da sie cofnac. A zatem nie warto gdybac.

    "Byl nieudacznikiem tak jak każdy polski inzynier który po 1989 roku próbował w Polsce cos wdrażać, wymyslać czy usprawniać. I wszyscy piszacy na tym forum inzynierowie gdyby zostali w Polsce po 1989 i chcieli pracowac twórczo w swoim zawodzie tez by skończyli jako sfrustrowani nieudacznicy."

    Na wszystko przyjdzie czas. Takze na dobrych polskich inzynierow w Polsce. Moi polscy doktorzy wrocili do Wroclawia, jak jeden maz i jedna zona i w Polsce chca robic kariere.

    I bardzo dobrze.

    PF
  • borrka 08.02.19, 15:36
    Współpracownik Kaczyńskiego, Kujda.

    Twierdzenie, iż "strona solidarnościowa" nie miała autorytetu, jest całkowitą nieprawdą.
    Ona miała dużo większy autorytet, niż na to zasługiwała.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • jabbaryt 08.02.19, 15:50
    Wierzę nie w teorie tylko praktykę spiskowa. Dla mnie jest to oczywista oczywistość, że komuna zmontowała OS aby władzę zachować, może nie absolutną ale rzeczywistą i trochę zakamuflowaną. Oczywiście plany komunistyczne rzadko się sprawdzały. Miała być pogłębiona pierestrojka a wyszedł całkowity upadek ZSSR i Bloku Wschodniego. Nie tak planowali na Łubiance.
  • jorl 09.02.19, 10:53
    jabbaryt napisał:

    > Wierzę nie w teorie tylko praktykę spiskowa. Dla mnie jest to oczywista oczywis
    > tość, że komuna zmontowała OS aby władzę zachować, może nie absolutną ale rzec
    > zywistą i trochę zakamuflowaną. Oczywiście plany komunistyczne rzadko się spraw
    > dzały. Miała być pogłębiona pierestrojka a wyszedł całkowity upadek ZSSR i Blok
    > u Wschodniego. Nie tak planowali na Łubiance.

    Bzdura. Juz na poczatki lat 80tych w ZSSR w najwyzszych kregach wladzy dojrzewalo przekonanie ze trzeba kapitalizm wprowadzic. Demokracje czy nie to osobna sprawa, Korea Pd Tajwan rozwinely sie kapitalistycznie pod okrutna dyktatura.
    Problem byl jak przejsc na kapitalizm ale zeby kraj nie byl zniszczony. Wiedziani doskonale ze Zachod tylko czeka na chwile slabisci aby taki ZSSR rozwalic i to kompletnie. Reagan, jego zbrojenia opznialy przejscie na kapitalizm i zreszta taki cel mialy. Bo im dluzej ta nedzna komuna byla tym cywilizacyjnie kraj sie relatywnie cofal. Czyli byl latwiejszy do pokonania.
    I w Polsce poprzez Bolka itd wladze chcialy przejsc na kpitalizm. To bylo sluszne miec Bolka celem byl kapitalizm.
    Ale ja wiem drogi jabb ze u was inaczej gadaja, coz glupota rzadzi Swiatem, jak wam z tym dobrze, mi to wisi.
    Z tym ze falszywe rozumienie historii prowadzi czesta do popelniania bledow, popelniacie je ale jak wyzej, wisi mi to.
    Dzieki kapitalizmowi mam q..wy w Polsce fajnie jest. Wlasnie w drodze di Polski, dzisiaj Walentynkowa zabawa w jednym hoteli, dziewczyna zamowiona wszystko OK


    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jabbaryt 09.02.19, 12:47
    jorl to że komuniści zdali sobie sprawę, że realny socjalizm jest złym systemem ekonomicznym. Moj dziadek w lach 60 tych ubiegłego wieku był w KC PZPR a w latch 80-tych przychidzili do niego starzy partyjni kumple, po róznych wewnetrznych szkoleniach i opowiadali że PRL sie sypie i jest w ruinie. To ze trzeba bedzie przejśc na kapitalizm to jasne. Ale byly inne kwestie. Po pierwsze jak zmieni sie strefa wpływów sowieckich. Czy Polska zostanie w strefie wpływów sowieckich czy dolączy do strefy wpływów amerykańskich. Tu Polakom dzieki pewnej zgodzie udało się się jednak wyrwać ze strefy rosyjskiej. I chyba na tym nie straciliśmy. Kraje które są w szarej strefiie np Ukraina czy Bialorus jednak sa od Polski wyrażnie biedniejsze. Kwestia drugą nbyla kwestia jak ma wygladać kapitalizm. Bo modele kapitalizmu sa rózne. I tu poleglismy. W Polsce utworzył się pseudokapitalizm gdzie przepustką do naprawdę duzych pieniedzy była legitymacja TW WSI albo SB. Powoli wychodzimy z tego modelu. Ale ostanie 30 lat uzażam za czas bardzo parszywy i w dużej mierze stracony.
  • jorl 09.02.19, 13:00
    Bialorus i Ukraina ma wielki g... Ukraina naturalnie wieksze bo sie od Rosji odlaczly. I dlatego trzeba ich dobRosji przylaczyc alenich elity naturalnie tego nie chca a i Zachod przeszkadza jak moze. A moze duzo.
    Polska Rosje nie interesuje, jestescie przeznaczeni, i to dla qas najlepsze, polaczyc sie z Niemcami.
    Jade pociagiem, wylacza sie net, starczy


    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jabbaryt 08.02.19, 15:55
    Strona solidarnościowa nie miała mandatu społecznego. Nie wybierały ich żadne organizację społeczne. Adwersarzem komuny był tzw. komitet przy Lechu Wałęsie i to on sobie dobierał współpracowników. To nie była żadna strona społeczna. Ale fakt autorytet miała bo inne głosy wskazujące na nieprawidłowość takiego postępowania były zagłuszana. Tak wiec po jednej stronie były komuch a po drugiej ich agent i dobrani przez tego agenta współpracownicy.
  • jabbaryt 08.02.19, 15:57
    I dodam jeszcze że zachowanie Walęsy wskazuje, że raczej był w tym czasie nie tyle agentem bezpieki tylko raczej Kremla.
  • borrka 08.02.19, 16:00



    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • jabbaryt 08.02.19, 16:17
    Do mędrca to mu daleko. Natomiast jego polityka była bardzo zgodna z polityką Gorbaczowa. Wystarczy sobie poczytać o planach Gorbaczowa i porównać z tym co robił Wałęsa.
  • polski_francuz 08.02.19, 16:44
    "Natomiast jego polityka była bardzo zgodna z polityką Gorbaczowa."

    Zylismy w ruskim swiecie wowczas. Ja sie patrzylem na moja publikacje z 1980 roku: a polowa cytowan byla z ruskich ksiazek czy artykulow. Byly w ksiegarnich i w bibliotekach i ladowaly w glowach.

    Glasnosc Gorbaczowa byla wielkim przelomem. Tyle, ze sie nie udala. Okragly stol sie udal. Mysle, ze to dlatego, ze Polacy sa mniejszym i bardziej homogennym narodem.

    PF
  • jabbaryt 08.02.19, 21:15
    Pierestojka była próbą reformowania komunizmu, zachowania sowieckiego imperium i utrzymania dominacji nad Europą Centralną. Gdyby sie powiodła nadal bylibysmy pod butem sowieckim. Sowiecka kontrola byłaby bardziej dyskretna ale nadal Polska byłaby sowieckim wasalem.
  • engine8 08.02.19, 22:45
    Tak, tak, dzieki temu ze ZSRR nie podpisal umowy o kopiowaniu ksiazek to w ruskiej ksiegarni mozna bylo kupic techniczne podreczniki amerykanskie - po rusku i na papierze toaletowym, ktore oni bardzo szybko trulamczyli i drukowali za pare zlotych..
    Podobnie Polacy sie ciesza jak moga kupic teraz chinskie nielgalne podrobki roznego sorta..
    Chwala wiec za to i bylemu ZSRR i ChRL..
  • jorl 09.02.19, 10:59
    polski_francuz napisał:

    > "Natomiast jego polityka była bardzo zgodna z polityką Gorbaczowa."
    >
    > Zylismy w ruskim swiecie wowczas. Ja sie patrzylem na moja publikacje z 1980 ro
    > ku: a polowa cytowan byla z ruskich ksiazek czy artykulow. Byly w ksiegarnich i
    > w bibliotekach i ladowaly w glowach.


    Od cholery matematyki w nich bylo, prawda? Teraz starcza Ci Excel mysle. Moj fizyk z ktorym wspolpracowalem w GMR ach tutaj Excel uzywal. Ale proglam do symulacji GMRow uzywal napisany przez Rosjanina mieszkajacego e Niemczech. Tych kilometrowych rownan, widzial je, mij fizyk nie rozumial. Ale programem sie poslugiwac naoisanym na postawie tych riwnan juz tak


    > Glasnosc Gorbaczowa byla wielkim przelomem. Tyle, ze sie nie udala. Okragly sto
    > l sie udal. Mysle, ze to dlatego, ze Polacy sa mniejszym i bardziej homogennym
    > narodem.
    >
    > PF

    Czemu sie perestrojka nie udala? Udala sie, Rosja przeszla na kpaitalizm a taki byl jej cel



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • polski_francuz 09.02.19, 20:51
    "Od cholery matematyki w nich bylo, prawda?"

    Eh Jorl, Jorl, wrzeszczysz, wszystko wiesz, wszystko zrozumiales, geniusz taki.

    A twoj strzal znow obok tarczy. Rosjanie byli kiepscy sie wyzywali w rownaniach (ktore i ja lubie) bo byli gorsi w naukach eksperymentalnych. Pewnie sprzet eksperymentalny nie by dobrej jakosci, albo obsluga po-sprzedazy nienajlepsza. Stada ten ped do rownan.

    Dodajmy jednak, ze Landau i Lifszyc (polscy Zydzi, ktorych odziedziczyla Rosja po ukradzeniu terytorium polskiego) napisali doskonala ksiazke z fizyki i ci rosyjscy koledzy, ktorzy sie z niej uczyli dobrze fizyke znali i bylo przyjemnie z nimi wspolpracowac.

    Dzisiaj sa dostepne numeryczne programy jak Comsol (nie myslic z Komosomolem) czy Matlab, ktore modelowaniu i symulacje procesow ulatwiaja.

    Polacy programuja o wiele lepiej niz Rosjanie i tworza silne ekipy w SV. Moje ostatnie programy byly napisane jeszcze w Basicu ale i Wojciech i koledzy na forum ze Stanow czy z Kanady sa dobrymi programistami.

    PF
  • polski_francuz 08.02.19, 16:11
    " agentem bezpieki tylko raczej Kremla. "

    Zgadza sie, nosil wasy jak Stalin i to zdradzilo.

    PF
  • j-k 07.02.19, 09:49
    engine8 napisał(a):
    > Mnie sie podobaly słowa Andrzeja Gwiazdy który powiedział, że podczas obrad Okr
    > ągłego Stołu komuniści podzielili się władzą z własnymi agentami.


    Moze i tak w pewnym stopniu bylo, ale ci "agenci" wprowadzili jednak inny ustroj...

    PS. hollender, ze mnie nikt "agentury" nie proponowal...

    moze bylem za malo wazny ?

    Dr. J.K.
    w 1981 przewodniczacy "S" w jednym z warszawskich zakladow przemyslowych...
  • jorl 09.02.19, 11:10
    engine8 napisał(a):

    > Mnie sie podobaly słowa Andrzeja Gwiazdy który powiedział, że podczas obrad Okr
    > ągłego Stołu komuniści podzielili się władzą z własnymi agentami.
    Ciekawi mnie ze spori Polakow zyjacych w USA pierwsze co robia to licza cudze pieniadze. Dla mnie jest oczywiste dlaczego. Sami sa loosery zycie maja przerabane wiec im tylko jad zazdrisci splywa po zabkach.
    Do zego najchetniej by chciali aby w Polsce bylo duzo gorzej bo wtedy oni mieliby relatywnie lepiej.
    Tak jak Gwiazda looser Ty e8 taki sam. Ale jeat sporo innych Polakow w USA co podobnie uwazaja.
    Najgorzej ze biegaja nawet na wybory polskie wybierajac takich co gorzej dla Polski chca. Znowu ten sam powod, w Polsce gorzej to im relatywnie lepiej. Ale tylko relatywnie bo w gnoju zyja dalej.



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • engine8 09.02.19, 18:01
    Przestan zazdroscic... to co pomoze radzic sobie z samym soba...
  • j-k 11.02.19, 09:34
    i zawsze sie "nervi" - gdy pisze JÖrl - miast Jorl :)

    do tej pory myslalem, ze na wyskokach z Berlina na Panienki w PL sie raczej zyskuje

    - ale "gorole" (jak widac) na tym traca :)
  • j-k 07.02.19, 09:34
    borrka napisał:
    I można spekulować, iż w tym momencie, a może pod wpływem rozmowy,
    zdecydowałem się na powrót na Żoliborz.


    w tym samym roku mialem te same dylematy - ale nie zdecydowalem sie na powrot
    na Muranow... - i nie wiem, czy zalowac, czy nie.
    natomiast NIE zaluje, ze nie zostalem w USA.
    Finansowo moze byloby i lepiej, ale jakos nudniej...
    Europa (für Intelektuelle) jest jednak ciekawsza...

    no , ale wracajac so Ciebie...
    wyszedl Ci ten powrot na zdrowie ?
  • borrka 07.02.19, 11:28
    Ale było super - gdybym mógł coś zmieniać w przeszłości, może bym wyeliminował emigrację?
    Ale po namyśle nawet i to nie:
    życie na emigracji, albo degeneruje, albo rozszerza horyzonty.
    Mnie nie zdegenerowało.
    No i szoł trwa.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • malkontent6 07.02.19, 14:20
    borrka napisał:

    > życie na emigracji, albo degeneruje, albo rozszerza horyzonty.

    Życie na emigracji degeneruje tylko ludzi podatnych na degenerację. Czy rozszerza horyzonty? Na pewno otwiera oczy na wiele spraw i pozwala patrzeć na świat z innej perspektywy.

    > Mnie nie zdegenerowało.

    Mnie chyba też nie ale pewności nie mam.




    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • szwampuch58 07.02.19, 20:43
    pozwole sobie na wniosek koncowy:
    styropian solidarnosciowy zostal rozwalony o kanty ograglego stolu.....takie cuda tylko mozliwe w tym ....w tym kraju

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • j-k 08.02.19, 07:56
    szwampuch58 napisał:
    > styropian solidarnosciowy zostal rozwalony o kanty ograglego stolu.....


    - ale przedtem zmienil ustroj.

    takie cuda tylko mozliwe w tym ....w tym kraju

    - nie tylko w tym kraju, hloopcze.
    rosyjski "Memorial" troche potanczyl, troche zmienil i...
    usnal sam, bez zadnych represji.
    gdyz Narod wolal "spokoj".
  • jorl 09.02.19, 11:02
    j-k napisał:
    >
    > w tym samym roku mialem te same dylematy - ale nie zdecydowalem sie na powrot
    > na Muranow... - i nie wiem, czy zalowac, czy nie.
    > natomiast NIE zaluje, ze nie zostalem w USA.
    > Finansowo moze byloby i lepiej, ale jakos nudniej...
    > Europa (für Intelektuelle) jest jednak ciekawsza...
    >
    Nie cuduj jk w USA bys albo zdechl albo bys zaoychal jak robol. Jak by Ci dobrze poszlo bys jak e8 ruiny budowal.




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • j-k 09.02.19, 13:07
    jorl napisał:
    Nie cuduj jk w USA bys albo zdechl albo bys zaoychal jak robol.

    tia...
    moich dwoch kumpli ze szkoly jakos ani nie zdechlo, ani nie zapylalo jak robole...
    jeden (majacy zawod - jak ja) pracowal w Silicon Valley i dorobil sie domu wartego ponad milion US $ ( z ktorym nie wie, co teraz zrobic - ale to inna sprawa), a drugi skreca smiglowce wojskowe w Firmie Sikorsky (jesli cokolwiek ci to mowi - hloopcze)
    ale ty, jak poplujesz na rzeczywistosc - to ci zawsze lzej, prawda, hloopcze ?

    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

    PS. napisz cos o dziewczynkach zza Odry - bo to ci lepiej wychodzi.
  • jorl 09.02.19, 13:31
    Ty akurat jestea ochlaj. W Niemczech panstwo To ie nie da zginac, tam bys zdechl.
    A ten z tym domem za milion. Ruine kupil, sam budowal, orawda? Dawno nie pracuje jak e8. Ci w USA ti tak maja. Domy za 1milon ale codzienna bieda. Jak e8 czy f1
    S skrecanie smiglowcow to jak.mowilem robol. Zapewne nie chleje jak Ty to i na robola sie zalaoal.

    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • j-k 09.02.19, 16:47
    ze ci nawet zdjecie przykladowego domu z tego osiedla mojego kumpla przysle..
    kazdy wart conajmniej 1 mln US $...
    www.realtor.com/realestateandhomes-detail/433-Camille-Cir-Unit-13_San-Jose_CA_95134_M29892-92090
  • engine8 09.02.19, 18:17
    Wiem gdzie to jest.... Przez wiele lat w tej wlasnie okolicy pracowalem... Okolice ogromnego campusu Cisco.. i innych firm ktore bylly ale sie zbyly.
    Okolica niezla ale to tak "plomba" w srodku przemyslu, pod pasem startowym z lotniska w San Jose i pasem do ladowanie na SFO. Ale mozna na piechote do roacy chodzic jak sie tam pracuje..
    Ale tam taki brak mieszkan i tyle kasy ze sprzedaje sie wszytko..
    Mnie sie w koncu udalo z tamtad ucieknac - temp zycia za duze.

    Ten jorl rzeczywywiscie ocipial... Ja mysle ze on zdaje sobie sprawe ze po 40 latach pracy w wymarzonym kraju wcale nie wyladowal najlepiej, ani na zone ani na emeryture go nie stac.. Pracowac musi i na weekendowe kochanki wydawac ... i najlepiej sobie mlotkiem w mozg wklepywac ze inni maja na pewno gorzej i tylko sie chawala..
    A w Stanach jak sie uczciwie pracowalo to spokojnie maozna bylo sie neizle urzadzic nawet w bardzo nudny sposob.
    Ale niech tam sobie mysli co chce.. jak mu lzej bedzie to niech mysli ze my tu biedujemy i sidzimy na zasilkach.. :)))
  • j-k 09.02.19, 18:36
    engine8 napisał(a):
    Mnie sie w koncu udalo z tamtad ucieknac - temp zycia za duze.


    On tez mysli o tym, by stamtad wyjechac, bo wlasnie poszedl na emeryture...

    chce sprzedac chalupe (poki dobre ceny) i przeniesc sie w tansza i spokojniejsza okolice...
  • engine8 09.02.19, 19:07
    Ja sie przenioslem w spokojniejsza, bardziej konserwatywna i z przyjemniejszym klimatem ale niekonicznei tansza okolice...
    Znajomi wlasnie sprzedali niedawno dom w tamtej okolicy i wyniesali sie w okolice Sacramento - do Folsom.. m in dlatego aby miec w miare blisko do dzieci ktore sa w SJ
  • caesar_pl 09.02.19, 00:21
    Mnie sie bardzo podobala Alla Pugaczowa.Byla nowoczesna bo dziwolag z wygladu i zachowania.A bylem wteda w podstawoce.I do dzis ja z sentymentem wspominam.
  • czizus 09.02.19, 10:15
    caesar_pl napisał:

    > Mnie sie bardzo podobala Alla Pugaczowa.Byla nowoczesna bo dziwolag z wygladu i
    > zachowania.A bylem wteda w podstawoce.I do dzis ja z sentymentem wspominam.

    Przecież ty cały ZSRR wspominasz z sentymentem. Masz dziadka w Rosji?
  • j-k 09.02.19, 16:52
    czizus napisał:
    > Przecież ty cały ZSRR wspominasz z sentymentem.


    ja tez od jednej strony wspominam ZSRR z sentymentem...

    mialem tam wtedy dwie kochanki. - swietne byly i lozkowo i intelektualnie
    - to co, mam to zle wspominac ?
  • czizus 09.02.19, 17:21
    j-k napisał:


    >
    > ja tez od jednej strony wspominam ZSRR z sentymentem...
    >
    > mialem tam wtedy dwie kochanki. - swietne byly i lozkowo i intelektualnie
    > - to co, mam to zle wspominac ?

    A no, chyba że tak!
  • de_oakville 10.02.19, 11:51
    j-k napisał:

    > ja tez od jednej strony wspominam ZSRR z sentymentem...
    >
    > mialem tam wtedy dwie kochanki. - swietne byly i lozkowo i intelektualnie
    > - to co, mam to zle wspominac ?


    U Rosjanek mozna bylo wtedy pewnie liczyc na wieksze zainteresowanie i powodzenie, bo Polak dla nich to byl niemal "czlowiek zachodu". U wielu Polek rowniez prawdziwy "czlowiek zachodu" mogl liczyc na wieksze powodzenie niz Polak. Szedlem kiedys ulica Dluga w Gdansku i bylem przypadkowym swiadkiem jak z ratusza wyszla z wielka pompą mloda para. Ona w bialej sukni i welonie on w "hollywoodskim" garniturze. On Niemiec (oczywiscie z RFN-u), ona Polka. Wcale tego nie pragnac "otarlem sie" zatem, choc tylko wzrokowo, o "wielki swiat" bedac skromnym polskim przechodniem na ktorego "pies z kulawa noga" nie zwrocil uwagi. Powinienem byl raczej chodzic nie Dlugą tylko rownoleglą do niej ulica Psią ("Hundegasse" przed wojna, "Ogarna" po wojnie, zeby nie wygladalo, ze jej mieszkancy "zeszli na psy").
    Mialem kolege w pracy, tu w Kanadzie. Pol Kubanczyk, pol Rosjanin. Wspanialy czlowiek, wybitnie uzdolniony. Urodzil sie na Kubie bo jego mama, Rosjanka, wyszla za Kubanczyka. Wspaniale wlada trzema jezykami. Opowiadal, ze jak studiowal w Moskwie jeszcze w czasach
    komunistycznych to chodzil z podobnymi do siebie kolegami podrywac miejscowe dziewczyny w lokalu niedostepnym dla kazdego. Udawali Meksykanow, bo to byla widocznie
    "wyzsza ranga" niz Kubanczyk. Czlowiek z zachodu, bardziej z "obcego i tajemniczego swiata" niz Kuba. Ciekawe dlaczego nie udawali od razu Hiszpanow? Pewnie ze wzgledu na Franco, ktory w ZSRR kojarzyl sie raczej z "faszyzmem". A moze po prostu fizycznie nie wygladali na Hiszpanow. Nie ten wąsik i nie ten dąsik.
  • borrka 10.02.19, 12:15
    Ale zawsze wkurzali mnie bracia arabscy przyjeżdżający na k...y do Warszawy, mieli nawet na Ścianie Wschodniej "swój" lokal z tłustawymi "słowiankami".

    Ten problem radykalniej występował w CCCP, gdzie bidni studenci z "postępowej Afryki" byli królami życia za swe 300 $ stypendium (po czarnym kursie 1500 rubli, pensja profesora ich uczelni poniżej 500 rubli).
    Mogli bez ograniczeń opuszczać Ojczyznę Proletariatu, kupować w Bieriozkach, bywać w nocnych klubach za $$$ i korzystać z tego typu łask.
    Nienawiść do afrykańskich studentów wybuchła po upadku komuny.

    PS. A stosunek Ruskich do Polaków niezmiennie jest ten sam:
    coś między pobłazliwością i sporą sympatią.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • de_oakville 09.02.19, 17:45
    caesar_pl napisał:

    > Mnie sie bardzo podobala Alla Pugaczowa.Byla nowoczesna bo dziwolag z wygladu i
    > zachowania.A bylem wteda w podstawoce.I do dzis ja z sentymentem wspominam.

    Ałła Pugaczowa i Muslim Magomajew. Imiona narodow wyznajacych Islam - Magomajew to byl chyba (nie wiem czy jeszcze zyje) Azerbejdzamin. Pamietam jego piosenke o morzu ("O morie, morie").

  • jorl 10.02.19, 21:02
    borrka napisał:

    > W Rosji nie ma struktur gospodarczych w sensie zachodnim, są całkiem sprawne m
    > afijno-czekistowskie.


    Powaznie? Znowu Wspomnien Czar borrka. Twoich. dawno i nieprawda.

    Jest takie jedno prywatne forum prowadzone przez niejakiego boa. On pisauje na FM ale tam go kasuja, zalozyl swoje i to walsne o Rosji. Pilnie, praktycznie codziennie wkleja na wiesci z Rosji. Glownie militaria ale i cywilna gospodarka.

    Tu to forum:
    forum.gazeta.pl/forum/f,253586,Sily_Zbrojne_Fed_Rosyjskiej_.html
    A tu o gospodarce watek:
    forum.gazeta.pl/forum/w,253586,167107029,167107029,Gospodarka_2_.html
    Widac, jak sie to czyta ze powstaja produkty i to przemyslowe w Rosji. Czali sa biura konstrukcyjne przygotowanie produkcji i sama produkcja.

    Pojecia nie masz borrka na temat kapitalizmu w Rosji.
    Zreszta stada innych tutaj tez.
    Tak jabb, Rosja inaczej wprowadzala kapitalizm jak Polska i ma lepsze efekty.





    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • borrka 10.02.19, 21:16
    Lepiej opowiedz coś o sukcesach w srodowisku post-pegeerowskim.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • jorl 10.02.19, 21:39
    borrka napisał:

    > Lepiej opowiedz coś o sukcesach w srodowisku post-pegeerowskim.
    >
    >

    Nie podpuszczaj borrka, bo potem f1 narzeka ze prawie kazdy watek sprowadzam na d...

    Ale OK, wczoraj tance w jednym hotelu w Gorzowie z Moja byly. Oprocz sexow naturalnie, to jest glowne.



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jorl 10.02.19, 21:36
    polski_francuz napisał:


    > A twoj strzal znow obok tarczy. Rosjanie byli kiepscy sie wyzywali w rownaniach
    > (ktore i ja lubie) bo byli gorsi w naukach eksperymentalnych.

    Niezle PF, to sa Twoje wytlumaczenie przed Francuzami ze malo matematyki w Twoich publikacjach? Teraz to rozumiem ze masz problemy w pracy i Tobie zarzucaja Francuzi zes slaby w teorii. Czyli w matematyce. Wiem ze wed Franchi cisna w szkolach, tych dobrych napewno mocna na znajomosc matematyki. Prawei jak w Rosji. Mialem klienta, inzyniera z Francji, ktorego dobrze znalem bo duzy projekt z nim ribilem, opowiadal mi ze dziecia sa we Francji az za mocna, tak sadzil, gniecieni matematyka.

    A wiec jestes drogi PF bastler naukowiec czyli majsterklepka po polsku. Experymentaor, bez teori co robisz, jasne.

    Wszystko co skaplikowanie dzisiaj ma skaplikowana teorie. I zjawiska sa opisane rownaniami rozniczkowymi, wielkimi. Co najmniej tak powinno byc.
    O GMRach z ktorymi mialem do czynienia wlasnie do symulacji co sie bedzie dzialo jak sie jakies parametry ustawi, te spny elektronow w cienkich warstwach itd, byl program napisany przez Rosjanina. Widzialem podstawy tego programu, wielkie rownania rozniczkowe, on je w tym programie zintegrowal i uzytkownik nie musi rozumiec ich. I ten moj fizyk, Niemiec, dr, nie rozumial ale program umial obslugiwac.

    >Pewnie sprzet ek
    > sperymentalny nie by dobrej jakosci, albo obsluga po-sprzedazy nienajlepsza. St
    > ada ten ped do rownan.

    Tu sie zgadzam, komuna byla do d.. w praktyce, ale szkoly w Rosji gniotly na matematyke i fizyke, ale teraz maja kapitalizm. Juz maja urzadzenia dobre i pracuja na nich. Ale matematyki nie zapomnieli.

    > Dodajmy jednak, ze Landau i Lifszyc (polscy Zydzi, ktorych odziedziczyla Rosja
    > po ukradzeniu terytorium polskiego) napisali doskonala ksiazke z fizyki i ci ro
    > syjscy koledzy, ktorzy sie z niej uczyli dobrze fizyke znali i bylo przyjemnie
    > z nimi wspolpracowac.

    Polscy Zydzi?? A jaki byl ich jezyk Muttersprache? Nie rosyjski? Chcesz powiedziec ze polski? To dlaczego nie uciekli do Polski, do ojczyzny? Woleli Zydokomune zapewne czy jak? No tak Zyd w ZSRR to byl gosc, w Polsce Zyd Untermensch przeciez.


    > Dzisiaj sa dostepne numeryczne programy jak Comsol (nie myslic z Komosomolem) c
    > zy Matlab, ktore modelowaniu i symulacje procesow ulatwiaja.



    w MatLabie trzeba najpierw miec rownania ktore opisuja fizyke zjawiska a potem rozwiazywanie tych rownan mozna w PC Matlabem zaprogramowac. Bez matematyki olowka i wlasnej glowy mozna MatLaby o kant d.. rozbic.



    > Polacy programuja o wiele lepiej niz Rosjanie i tworza silne ekipy w SV.

    Matematyke najpierw trzeba znac a to bylo zawsze silna strona Rosjan.
    Skad wiesz ze Polacy sa lepsi od Rosjan? Z nosa wydlubales?

    >Moje o
    > statnie programy byly napisane jeszcze w Basicu ale i Wojciech i koledzy na for
    > um ze Stanow czy z Kanady sa dobrymi programistami.


    No niezle, Ty piszesz w Basicu??? To jak dzieci w szkole. Ale w zlej szkole. Moja corka w gimnazjum w Niemczech miala programowanie, przyznam ze naprawde wysoki poziom byl, i pisali w Pascalu.

    Ja programuje Mikrokontrolery w C a na PC pisze w Delphi czyli Pascal dla Windowsa. Akurat Delphi jest naszym firmowym jezykiem do programow na PC. My zamieniamy PC w przyrzady pomiarowe, do kalibracji naszych urzadzen ktore konstruujemy
    Napisalem w zyciu parest tys liniek codu napewno, teraz juz Mikrokontrolerow nie programuja, to robia moi chlopcy, ja algorytmy opracowywuje.
    Oprocz Hardware naturalnie co tez ja opracowywuje.

    I wlasnie ostatnio pisze rownania na papierze do jednego zjawiska fizycznego zwiazanego z sensorami przyspieszen i giroskopami a dla rozwiazania ich programuje na PC wlasnie w Delpi. Jutro to nastepne bede programowal.

    Wojciech jest nauczycielem software, a wlasciwie byl mysle. Emeryt. A zaden inny na forum nie programuje. E8 oczywiscie nie, handloweic byl, teraz to chalupe swoje buduje, kto jeszcze? Moze napiszesz?
    Acha moze de_o? Naprawde? Cos jak pisze posty o swojej 3 godzinie rano to wyglada mi ze raczej pracuje gdzies na zmiany, moze jako stroz. A nie jako inzynier gdzie programuje. Chociaz moze kiedys troche to i robil, nie zaprzeczam. Pare jego wypowiedzie na to wskazywalo. No ale teraz stroz na zmiany no bo jak inaczej interpretowac te jego posty o jego 3-4 godzinie przed switem?.






    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???

  • jorl 10.02.19, 21:46
    polski_francuz napisał:



    > Polacy programuja o wiele lepiej niz Rosjanie i tworza silne ekipy w SV.

    Wlasnie spojrzalem na to forum o Rosji o ktorych pisalem wyzej dla borrki.

    W 2018 Rosja wyexportowala Software za 10 mild $

    sdelanounas.ru/blogs/116995/
    Jak Polacy tak duzo lepiej pisza Software to musza wyexportowac duzo wiecej jak Rosja, prawda? Wiec za ile?



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • jorl 10.02.19, 22:16
    Polska zamiast sowtware jest mistrzem w exporcie jablek. A moze nie?

    www.agropolska.pl/uprawa/sadownictwo/dramat-w-sadach-tysiace-ton-jablek-gnija-pod-drzewami,290.html



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • czizus 10.02.19, 22:25
    jorl napisał:

    > Polska zamiast sowtware jest mistrzem w exporcie jablek. A moze nie?
    >
    > www.agropolska.pl/uprawa/sadownictwo/dramat-w-sadach-tysiace-ton-jablek-gnija-pod-drzewami,290.html
    >


    No jabłka gniją bo nadprodukcja. Tak bywa i w Niemczech i w Holandii, . . . . . ! Ale przyjedz w grójeckie matołku kremlowski to zobaczysz gospodarstwa sadownicze niczym nie różniące się od tych w Niemczech czy w Holandii. Mam tam rodzinę i prosperują doskonale.
  • czizus 10.02.19, 22:20
    normalnego języka ludzi wykształconych i cywilizowanych. Więc po raz kolejny ci wyjaśniam:
    Rosja to zacofany, biedny kraj ale z rakietami nuklearnymi. Coś tak jak Pakistan! No taki trchę lepszy III Świat.
    A tutaj masz potwierdzenie:
    pl.tradingeconomics.com/country-list/gdp-per-capita
    Polska - 53 miejsce
    Rosja - 66 miejsce
    a zacofana bidna obecnie Wenezuela - 61 pozycja.

    Więc Rosja jest biedniejsza od Wenezueli Maduro a ty coś pitolisz o jakimś rosyjskim kapitalizmie. Pęknę ze śmiechu. Rosja to karzeł gospodarczy, kompletnie nie liczący się w świecie.
    Rosja już zostaje za Polską wyraznie ale to dopiero początek.
  • jorl 10.02.19, 22:28
    czizus napisał:


    > Więc Rosja jest biedniejsza od Wenezueli Maduro a ty coś pitolisz o jakimś rosy
    > jskim kapitalizmie. Pęknę ze śmiechu. Rosja to karzeł gospodarczy, kompletnie n
    > ie liczący się w świecie.
    > Rosja już zostaje za Polską wyraznie ale to dopiero początek.


    OK, Rosja biedna. Ale Software za 10Mild$ w zeszlym roku wyexportowala. A wasze jablka gnija.
    Im Software nie gnije chyba czy inaczej myslisz?




    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • polski_francuz 10.02.19, 23:15
    "Niezle PF, to sa Twoje wytlumaczenie przed Francuzami ze malo matematyki w Twoich publikacjach? "

    Hm, mowiac szczerze to mi zarzucil jedna niemiecki kolega, ktora recenzowal moja ostatnia ksiazke. Chcial ja udupic, tak jak to Niemcy powyzej 70-tki chca udupiac Polakow, ale sie mu nie udalo. Stad cytat.

    Co do reszty, ja programowalem w latach 80-tych. Teraz juz tego nie robie.

    Podpuszczaj dalej. Ale moze sobie innego frajera znajdz. Ja Ciebie zrozumialem drogi Przyjacielu:)

    Pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowej prostaty.

    PF

  • engine8 11.02.19, 03:57
    Oj Tobie Jorl sie calkiem maci pod dachem...

    Ja kiedys i projektowalem i programowalem - a ze to byl bardzo dawno to w Pascalu... a potem pojalem gdzie sie zarabia pieniadze i zrobilem krok do gory - oddalem te prace projrktanta i programisty i inne prace reczne tzw "inteligentnym robotnikom" - czyli inzynierom a sam zajlem sie o wile przyjeniejszymi zajeciami
    W firmach rzadko inzynier a prawie nigdy programista nie zostaje CEO - moze podejrzewasz dlaczego?
    Dlatego ze inzynierowie pracuja a handlowcy mysla i tak zdecydowali i tak ustawili ten system biznesow aby oni na tym wyszli najlepiej....
    Jak ty cale zycie byles inzynierem to ja jako handlowiec zawsze Cie bede chwalil i zachecal do dalszej ciezkiej i owocnej pracy, robienie coraz to czegos nowego, patentow i innych rzeczy ktore cie usatysfakcjonuja, zadowola i utrzyja w przekonaniu ze jestes najwazniejszym czlwiekiem. Zauwazyles ze ty masz niewile do piwedzenia co robic a jedynie jak i kiedy bedzie gotowe? Zauwazyles ze zawsze ja Tobie mowie co ma byc zrobione i Ty to robisz - ciezko pracujac...?
    Ja w tym czasie gram w golfa, pije kawe, jezdze na rozne spotkani i konferencje i niecierpliwie czekam ..nawet Tobie obiecuje ze jak to zadanie wykonasz na czas to dostaniesz 10k bonus.. Wiec ty pracujesz po 16 godzin a ja czekam.... Jak ty juz to zrobisz i zrobisz dobrze to lece do Twojego bosa i chwale cie, zachecam do nagrod pochwal i proponuje 10k bonus.... No i teraz kiedy Ty juz swoj bonus dostales to ide i ta Twoja prace sprzedaje - ile sie da i gdzie sie da i za kazdego klienta dostaje 10k prowizji.... I jak widzisz Ty dostales 10k raz a ja sprzedam to 10, 50, 100 klientom i za kazdego dostane 10k to jak mam cie nie chwalic i nie zachecac do tego abys to robil przez cale zycie..
    No ale jak nie zorbisz tego dobrze czy na czas - to pierwszy wylecisz z pracy i zastapi cie kots kto bedzie pracowal ciezej..
    I jak jestes glupi to to robisz - a jak jestes smart to szybko zauwazasz ze ja ktory nic nie robilem na twojej pracy zarabiam 10x tyle..
    I tu jest roznica pomiedzy pracowaniem "smart" i "hard" ?
    Tu sie mowi ze "Smart people hardly work but not so smart are warking hard".
    I jak sie cieszyles cale zycie tym ze Cie chwalono i klepano po plecach to znaczy sie ze cos w tym procesie przegapiles...

    Ja chalupy nie buduje - dawno zostal wybudowana....przez "roboli" - ja w niej mieszkam.. Jest moja w 100% i polozona tak ze mam 2 godziny na narty, 10 minut do oceanu i caly rok chodze w krotkich spdniach... Ty za taki klimat to musisz placic.

    I teraz Ty na emryturze musisz ciagle pracowac za komplemety ( i na moja emryture) to ja siedze, gram w golfa, pije kawe i drinki pod palmami.
    Dzieki za ciezka prace - prosze pracuj wiecej i dluzej...bo jestes swietnym inzynierem..
    Ty sie cieszysz z tego "co znasz" a ja z tego "kogo znam"..
  • polski_francuz 11.02.19, 07:52
    Jorl prowokuje i obraza. Czemu? Ano, bo sie niezbyt dobrze czuje w swojej skorze. Dosc podobnie widze eve.

    Pozdro

    PF
  • jorl 10.02.19, 22:12
    jabbaryt napisał:


    > nieudacznikiem. Byl nieudacznikiem tak jak każdy polski inzynier który po 1989
    > roku próbował w Polsce cos wdrażać, wymyslać czy usprawniać. I wszyscy piszacy
    > na tym forum inzynierowie gdyby zostali w Polsce po 1989 i chcieli pracowac twó
    > rczo w swoim zawodzie tez by skończyli jako sfrustrowani nieudacznicy.

    Wszyscy moi koledzy co konstruowali elektronike czy mechanike za komuny, a niektorzy byli tez dobrzy, po 1989r przestali to robic. Stali sie niepotrzebni. A ja wyemigrowalem w czas i pracuje w swoim zawodzie. Okazalo sie ze sie do tej samej pracy na Zachodzie nadaje, a wiec dlaczego nie moglbym w Polsce tak pracowac?

    Moja decyzja emigracji byla doskonala. bo robie to co lubie i umiem. I to jest oplacajne, dobrze honorowane. I w kasie i w znaczeniu w spoleczenstwie w Niemczech.


    >Taki był
    > system. Najwiekszymi udacznikami to byli złodzieje wyprzedający polski majątek
    > . Ale to jest w łasnie wynik Okragłego Stołu.

    Jak byscie tego nie zrobili to byscie nie byli w Unii np.
    I pieniadze na wyprzedaz powodowaly ze wasze pensje w $ rosly i wasze produkty bstawaly sie za drogie. Tak ze wiecej pieniedzy za sprzedaz skutkowaloby wieksza katastrofa.

    Trzeba bylo prywatyzowac dla krajowcow. Ja Rosja robila.
    Ale wtedy byscie dostali kopniakam z Zachodu ze byscie sie nie pozbierali.







    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • engine8 11.02.19, 04:11
    "Moja decyzja emigracji byla doskonala. bo robie to co lubie i umiem. I to jest oplacajne, dobrze honorowane. I w kasie i w znaczeniu w spoleczenstwie w Niemczech."

    I w tym jest caly sukces sytemu kalitalistycznego aby inzyniera utrzymac w przekonaniu ze robi swietna robote i chwalic go czesto aby uwierzyl ze to co robi jest super potrzebne i on to bardzo lubi.... i aby to robil cale zycie.
    Dzieki takim, handlowcy i markieting zarabiaj kilka razy wiecej pracujac kilka ray lzej...
    I jesli obie strony sa zadowolne to jest sukces...
    My takich inzynierow nazywalismy "Yuppie" co w naszym zargonie tlumaczylo sie mniej wiecej tak:
    -Mr Jorl - jest robota , zrobusz ja?
    -Yupp.
    - Mr Jorl , to jest bardzo wazne zrobisz to na czas ablo i wczesniej?
    - Yupp
    -Mr Jorl bo jak nie zrobisz to cie wywalimy - zrozumiales?
    - Yupp
    - O urlopie na razie zampmnij, OK?
    - Yupp
    - Mr Jorl ale jak zrobisz dobrze i przed czasme to dostaniesz premie, kapisz?
    - Yupp
    - Mr Jorl ty kochasz to co robisz nieprawda i bedzie to robil do koncz zycia?
    - Yupp

  • jorl 14.02.19, 22:22
    Sa na forum ludkowie ktorzy zachowuja sie jak dzieci. Bo u dzieci jest to nagminne ze przezywaja kogos przekrecajac jego imie/nazwisko.

    Ja zmieniam nicki jak do kogas pisze ale po prostu je z praktycznego gruntu skracam. Tak zeby mozna bylo wiedziec o kogo chodzi ale aby bylo krotko. Najlepiej max 4 znaki. I gwarantowanie nie robie tego probujac kogos osmieszyc. Jestem dorosly, osmieszam kogos w dyskusji, to lubie, przyznaje, ale to jest jak najbardziej dopuszczalne, prawda?

    Ale teraz mamy pierwsze dziecko:


    j-k napisał:

    >Re: Jörl powoli traci rozum
    > i zawsze sie "nervi" - gdy pisze JÖrl - miast Jorl :)



    Ja nerwow napewno nie trace. Ale oddaje kopniaki i to mocno.

    Co do jörla. To napisala, jak dotad, co najmniej ja nie widzialem inaczej, mara. Moja riposta byla droga märä. Jakos nie widzialem aby po mojej odpowiedzi napisala znowu jörl. Jak napisze, ja zauwaze, dostanie märä spowrotem.

    Wlasciwie to jest nie tylko dziecinne ale babskie mysle. Stad märä tak zaczela.
    Teraz Ty drogi, no wlasnie kto?
    Mysle ze bede pisal do Ciebie j-ä-k. Cos jakby Jan, skrot od Januszek. Fonetycznie pasuje do Twojego imienia, prawda?

    Nastepny w kolejnosci jest PF. Jak jego? Ano wezmy dogi PeeF a wiec bedzie drogi PääF. 4 literki, OK

    Niejaki kylax4 przeze mnie zwany kx4, neutralny skrot uwazam, dlatego ze pisal RoSSja, zmienilem jego nick na kSSx4. Potrwalo troche ale jakos nie widze zeby RoSSja dalej pisal. Wiec jest kx4 dla mnie spowrotem.

    Troche cos innego czuzis. Obrzuca mnie ciagle blotem, jest takim typowym polskim chamem, znam, wiem, w Polsce takich pelno, npaisal w wojnie z Pisowcami to co mam w stopce. Juz dwa razy, co najmniej ja to widziale, wpadal na mnie z morda abym ta stopke nie zamieszczal. Jako ze dalej wpada na mnie z morda, a nawet jego prosya/zadanie abym jego cytatu nie uzywal, byla tez wpadanie z morda na mnie, grzecznie ale stanowczo, OK, tez zlosliwie, odmawiam. Niech wisi. za kare, moze sie odduczy tego polskiego chamstwa. OK, nie oduczy sie, wiem, to siedzi we krwi juz. No to stopka z jego cytatem bedzie dalej.

    Dodam, na FM niejak jeep, typowy dzisiejszy Polak, czyli cham pisal cos w tym stylu TyHujuRuskijebany dostal odemnie w odpowiedzi TyHujuPolskijebany. Jakos sie uspokoil po tym ale nie do konca. Co najmniej do mnie stara sie swoje polskie chamstwo trzymac na wodzy, w stosunku do innych tak robi w skroconej formie. Mialbym wieceje czasu, bym go dalej cwiczyl. Tzn wychowywal.

    Reasuumujac tak naprawde przekrecanie obrazliwe nickow to jest nie tylko dziecine ale raczej najpierw to robia ci co maja babski charakter i ze w dyskusji ze mna nie moga miec racji nedznie probuja chodzmy tak sie mscic. Za malo testosternu, w koncu märä zaczela, potem j-ä-k i PääF. Czekam na de_o ale moze nie ma ö na klawiaturze? Bo tez babski charakter, za malo testosteronu wiec kandydat na przekrecanie mojego nicku..


    Mysle ze swoje stanowisko wyjanilem, zaznaczam ze jestem bezwzgledny jak co. Zapytajcie czuzisa.

    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.