Dodaj do ulubionych

Nad pieknym modrym Baltykiem

15.02.19, 01:31
Filmy glownie niemieckie, dwa polskie.

Film (1). Sceny uliczne z niezniszczonego jeszcze przez wojne niemieckiego Gdanska z roku 1940
Film (2). Sceny uliczne z Wolnego Miasta Gdanska w roku 1937. Swastyki. Adolf Hitler Strasse. Chlopcy z Hitler Jugend (Hitlerjungen).
Film (3). Sceny z zycia przed wojna (1939) w Gdansku i okolicy. Sprzedawczynie swiezych ryb. Przewodnik oprowadza wycieczke po katedrze w Oliwie. Plaża w Swiatowym Kapielisku Sopot (Zoppot), kasyno, bogate zycie towarzyskie. Wyscigi konne. Parada rasowych psow. Opera Lesna (Waldoper), a w niej interesujace przedstawienie. Niesamowite wrazenie zrobilo na mnie opuszczenie sceny przez aktorow i ich udanie sie sciezka w glab lasu - wspaniale wykorzystanie otaczajacej opere natury.
Film (4). Moj faworyt. "Kraj nad Wisla". Kolorowy! Plyniemy (przed wojna) dolna Wisla od Torunia do Gdanska podziwiajac piekne brzegi rzeki oraz historyczne miasta:
Torun, Chelmno, Grudziadz, Kwidzyn, Malbork, wreszcie Gdansk. Niezniszczony i pokazany tu jak nigdy w calym swoim pieknie. W filmie jest mowa, ze te wszystkie
miasta, zamki i inne zabytki to glownie zasluga Krzyzakow.
Film (5). Tym razem polski, przedwojenny. Ale rowniez swietny, choc czarno-bialy. Znakomicie pokazuje przedwojenny Gdansk. Ale zauwaza w nim tylko i wylacznie wplywy polskie. Polskie orly, wiernych Polsce mieszczan itd. Nie zajakuje sie jednym slowem o wplywach obcych - krzyzackich, niemieckich, niderlandzkich itd. Pokazuje tez Polonie w Wolnym Miescie Gdansku. Rowniez marsz mundurowych Polakow.
Wreszcie (6). Interesujaca dyskusja. Armia radziecka zniszczyla Gdansk w ramach rewanzu za niemieckie zbrodnie w ZSRR. Na ten temat toczy sie rozmowa. "Nie sadzmy abysmy nie byli sadzeni". Rosjanie zaplacili tysiacami poleglych za wlasne zwyciestwa. Nierzadko mscili sie na niemieckiej ludnosci cywilnej. Ludzie w amoku robia rozne rzeczy, ktorych potem czesto zaluja. Rzecz w tym, ze do zemsty podzegali ich jeszcze bardziej przywodcy panstwa ze Stalinem na czele. Byla ona wrecz narzucana jako "obowiazek".

1)

www.youtube.com/watch?v=5GGvEKedkoA
2)

www.youtube.com/watch?v=w9MK62iqozk
(3)

www.youtube.com/watch?v=_lZswGqljRY
(4)

www.youtube.com/watch?v=37EFyx0DyEE
(5)

www.youtube.com/watch?v=ovrG6uD_VX8
(6)

www.youtube.com/watch?v=pjnI2Rbxwvg
Obserwuj wątek
    • j-k Nie bylo celowego zniszczenia Gdanska przez CA 15.02.19, 02:13
      CA - dla niekumatych - to Sovietskaja Armija

      Sovieci , na zachod od ziem polskich (tych z roku 1939) mieli pelna swobode dzialania.

      to Rzad Polski zaniedbal fakt, ze Gdansk do 1939 nie byl terytorium niemieckim.
      i powinien byc traktowany - jako terytorium - "nie-niemieckie".

      w zwiazku z tym Sovieci walczyli tam z cala bezwzglednoscia - jak we Wroclawiu np.

      dla rownowagi warto zwrocic uwage - ze Krakow i Katowice - jakos od zniszczen
      Armii Radzieckiej sie uchowaly...

      • de_oakville Re: Nie bylo celowego zniszczenia Gdanska przez C 15.02.19, 12:26
        j-k napisał:

        > dla rownowagi warto zwrocic uwage - ze Krakow i Katowice - jakos od zniszczen
        > Armii Radzieckiej sie uchowaly...

        Gdynia sie rowniez uchowala i Sopot, chwala Bogu. A przeciez Sopot nalezal przed wojna do Wolnego Miasta Gdanska. Takze Torun i Bydgoszcz sie uchowaly. Widocznie istnial "prikaz", ze miasta z ludnoscia polska nalezy oszczedzic, a w miastach z ludnoscia niemiecka mozna robic i "co dusza zapragnie" i "co cialo zapragnie". Wyglada to bardzo haniebnie, niezaleznie od tego, ze Niemcy rowniez postepowali nieludzko i okrutnie w podbitych krajach, szczegolnie na wschodzie.
        • j-k jeszcze raz zwracam uwage. 15.02.19, 13:22
          de_oakville napisał:
          > Takze Torun i Bydgoszcz sie uchowaly. Widocz
          > nie istnial "prikaz", ze miasta z ludnoscia polska nalezy oszczedzic, a w miast
          > ach z ludnoscia niemiecka mozna robic i "co dusza zapragnie"


          Ponownie przypominam, ze byla tajna umowa miedzy PKWN i ZSRR i nie dotyczyla ona ludnosci- lecz terenu. Ziemie na zachod o d Bugu nalezace do 1939 do Polski mialy byc w miare mozliwoci "oszczedzane" a gwalty na Polkach (jesli sie wydaly i byli swiadkowie) byly karane smiercia.

          PKWN zapomnial po prostu, zeby do tego traktowania wlaczyc tez Gdansk - a mogl to uczynic.

          Umowa ta doprowadzala niekiedy to do paradoksow. np. Niemki mieszkajace do 1939 w Katowicach byly traktowane przez Sovietow w 1945 jak Polki (czyli w miare lagodnie) - natomiast te mieszkajace w pobliskich Gliwicach - byly juz gwalcone bez pardonu...
          • de_oakville Dziwny byl ten PKWN 16.02.19, 00:44
            j-k napisał:

            > PKWN zapomnial po prostu, zeby do tego traktowania wlaczyc tez Gdansk - a mogl
            > to uczynic.

            Albo nie znali historii ziem polskich, albo byli "niekumaci" albo i jedno i drugie.
            To tak jakby nie zapomnieli schowac do kieszeni dwuzlotowek a zapomnieli podniesc 100 zlotowy banknot.
        • 1.melord Re: Nie bylo celowego zniszczenia Gdanska przez C 15.02.19, 23:13
          Gdansk podobnie jak Wroclaw zostaly zamienione w "twierdze" z silnymi umocnieniami wokol...
          Gdanska Niemcy bronili zaciekle gdyz z jego portu trwala nieprzerwana ewakuacja rannych zolnierzy jak i ludnosci cywilnej z Prus wsch. (vide MS Gustloff i inne) wiec ogromne zniszczenia miasta.......nie zadne celowe w rewanzu.

          --
          Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
      • de_oakville Dumny narod 15.02.19, 12:44
        Niemcy przed wojna to byl narod tak dumny i potem tak "upojony" sukcesami na frontach, ze samo wkroczenie na ich terytorium obcych wojsk byloby juz dostatecznym ponizeniem (im ktos jest bardziej dumny tym mniejsza rzecz go w jego wlasnych oczach ponizy).
        Tymczasem wyczyny Armii Radzieckiej utwierdzily ich tylko jeszcze bardziej w przekonaniu o wlasnej wyzszosci, wprawdzie poprzez paniczny strach - wiele rodzin popelnilo samobojstwo jeszcze przed wkroczeniem Rosjan, ale jednak. Na zachodzie czerpali potem madrosc z wlasnych bledow i doswiadczen oraz obserwacji aliantow reprezentujacych atrakcyjna alternatywe w kulturze mentalnosci. Wschod niewiele mial im pod tym wzgledem do zaoferowania.
        • karbat Re: Dumny narod 17.02.19, 13:54
          de_oakville napisał:

          > Niemcy przed wojna to byl narod tak dumny i potem tak "upojony" sukcesami na fr
          > ontach, ze samo wkroczenie na ich terytorium obcych wojsk byloby juz dostateczn
          > ym ponizeniem (im ktos jest bardziej dumny tym mniejsza rzecz go w jego wlasnyc
          > h oczach ponizy).
          > Tymczasem wyczyny Armii Radzieckiej utwierdzily ich tylko jeszcze bardziej w pr
          > zekonaniu o wlasnej wyzszosci, wprawdzie poprzez paniczny strach - wiele rodzin
          > popelnilo samobojstwo jeszcze przed wkroczeniem Rosjan, ale jednak. Na zachodz
          > ie czerpali potem madrosc z wlasnych bledow i doswiadczen oraz obserwacji alian
          > tow reprezentujacych atrakcyjna alternatywe w kulturze mentalnosci. Wschod niew
          > iele mial im pod tym wzgledem do zaoferowania.

          Niemcy z dumy uciekali przed Armia Sowietow … bzdet
          Niemcy z przekonaniem wlasnej wyzszosci ,uciekali
          popelniali samobojstwa przed Armia Sowietow … bzdet

          wbij sobie to raz na zawsze do swojej glowy , Niemcy masowo uciekali
          przed Armia Sowietow, gdyz wiedzieli co wyczyniali na wschodzie .

      • de_oakville Mam odmienne zdanie - mscili sie tez na miastach 16.02.19, 01:09
        Polecam film (program) numer 6.
        Oczywiscie po pewnym czasie impet tej zemsty oslabl, kiedy juz sporo miast padlo ofiara. Kiedy Armia Czerwona parla na Berlin, to na wiele miast "plotek" po drodze nie mieli juz po prostu czasu ani checi bo sie juz wczesniej "wyladowali". W Gorzowie podpalili kilka domow nad Warta, zeby saperzy mieli jasno budujac most pontonowy. Ale na przyklad Gorlitz pieknie sie zachowal w calosci. Teraz na te sprawy patrzymy nieco inaczej niz patrzyla wiekszosc Polakow przed laty. Potepiam ich zachowanie bo szkoda mi tego starego Gdanska, ktory przeciez nie zostal w 100% odbudowany a byl przed wojna jeszcze wspanialczy. Ale niewykluczone, ze gdybym byl mieszkancem Warszawy po powstaniu to cieszyl bym sie nawet, ze i ich oraz ich miasta spotkalo to samo co ich wlasne wczesniejsze ofiary. Czlowiek w swoich odczuciach bywa bardzoe zmienny - wszystko zalezy od wieku, miejsca, czasu i okresu historycznego. Dlatego nie pretenduje do roli jakiegos "sedziego".
        • j-k Po raz kolejny przypominam. 17.02.19, 18:53
          ze Sovieci mieli wolna reke na terytorium 3-ciej Rzeszy sprzed 1939.

          nie mieli takiej na terytorium nalezacym do 1939 do RP-

          I dlatego miasta polskie od zniszczen Sovietow ocalaly.
          wyjatkiem byl Poznan - znajdujacy sie wprost na drodze do Berlina
          - gdzie Niemcy ustanowily
          zaciety opor.
          • de_oakville "Wolna reka" 18.02.19, 13:24
            j-k napisał:

            > ze Sovieci mieli wolna reke na terytorium 3-ciej Rzeszy sprzed 1939.
            >
            > nie mieli takiej na terytorium nalezacym do 1939 do RP-

            To pewnie prawda. Na ziemiach polskich mieli za to "wolna reke" w roku 1920 ("dajosz Warszawu") i po 17 wrzesnia w roku 1939.
    • borrka Apokalipsa 15.02.19, 10:43
      Trójmiasto nie leżało na głównym kierunku natarcia wojsk sowieckich i oszałamiają relacje z Gdańska 1944 - gdy dobijano Warszawę, mutti z dziećmi regularnie chodziła na plaże, bo sierpień był ładny i nawet portowi urzędnicy korzystali ze słońca.
      Kwitło życie towarzyskie, tylko trochę zakłócane przez napływ uchodźców z Prus Wschodnich.

      Potem uchodźców przybywało (500 tys.), a zimą zaczęła się apokalipsa.
      To wtedy znana publicystka niemiecka, hrabianka von Dönhoff uciekła konno z Prus Wschodnich, przed nadciągającymi oddziałami Rokossowskiego. Mądra niewiasta napisała potem (nie tymi słowy, na miły Bóg, ale sens taki):
      600 lat niemieckiej kultury poszło się j...ć z winy szaleńców .
      Junkrzy pruscy nie przepadali za Adolfem.





      --
      Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
      • borrka PS. 15.02.19, 10:49
        Dönhoffowie to niemal symbol złożoności spraw polsko-niemieckich w Prusach Wschodnich:
        część rodziny wiernie służyła królom polskim, pod ksywą Denhof :)


        --
        Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
      • de_oakville Re: Apokalipsa 15.02.19, 12:20
        borrka napisał:

        > Junkrzy pruscy nie przepadali za Adolfem.

        Heimat Adolfa (Bawaria) ocalal i ma sie dobrze. Wprawdzie urodzil on sie w Austrii na granicy z Bawaria, ale czul sie Bawarczykiem i byl ponoc dumny, ze mial akcent bawarski, a nie austriacki. Niedaleko od Braunau, ale juz w samej Bawarii lezy Rosenheim, ojczyzna Göringa. A w samym Monachium urodzil sie Himmler. Przed wojna w Niemczech pisano, ze "rewolucja narodowo-socjalistyczna" zrodzila sie w Bawarii, a wiec niejako na "peryferiach" owczesnej Rzeszy. Obecnie to prawie centrum kraju, gospodarcze i duchowe, a dawne centrum "szlak trafil". Elita z katolickiej Bawarii zaprowadzila kraj na manowce, a najbardziej ucierpialy
        rejony zamieszkane dawniej glownie przez protestantow, ludzi niezwykle wytrwalych i pracowitych. Na Zulawach i w Gdansku bylo sporo potomkow Holendrow, ale zolnierz radziecki nie rozroznial takich niuansow. Kiedy fala uciekinierow ze wschodu, glownie protestanckich, zalala po 1945 zachodnie Niemcy, glownie katolickie, nastapily rozmaite
        "tarcia" miedzy nimi. Po latach wszystko sie jednak unormowalo.
        • zeitgeist2010 Re: Apokalipsa 15.02.19, 16:53
          de_oakville napisał:

          >
          > Heimat Adolfa (Bawaria) ocalal i ma sie dobrze. Wprawdzie urodzil on sie w Aust> rii na granicy z Bawaria, ale czul sie Bawarczykiem i byl ponoc dumny, ze mial > akcent bawarski, a nie austriacki. Niedaleko od Braunau, ale juz w samej Bawari> i lezy Rosenheim, ojczyzna Göringa. A w samym Monachium urodzil sie Himmler. Pr> zed wojna w Niemczech pisano, ze "rewolucja narodowo-socjalistyczna" zrodzila s> ie w Bawarii, a wiec niejako na "peryferiach" owczesnej Rzeszy. Obecnie to praw> ie centrum kraju, gospodarcze i duchowe, a dawne centrum "szlak trafil". Elita > z katolickiej Bawarii zaprowadzila kraj na manowce, a najbardziej ucierpialy> rejony zamieszkane dawniej glownie przez protestantow, ludzi niezwykle wytrwaly
          > ch i pracowitych. Na Zulawach i w Gdansku bylo sporo potomkow Holendrow, ale zo lnierz radziecki nie rozroznial takich niuansow. Kiedy fala uciekinierow ze wsc> hodu, glownie protestanckich, zalala po 1945 zachodnie Niemcy, glownie katolick> ie, nastapily rozmaite> "tarcia" miedzy nimi. Po latach wszystko sie jednak unormowalo.


          Nigdy tak niepozorne miasto nie otrzymalo tyle czasu forumowego co Gdansk. Ale zawsze z ciekawoscia czyta sie historyczne refleksje. Czasami wnioski moga byc dla nas Polakow niezwykle brutalne.
          Glownie Bawaria ale i reszta zniszczonych Niemiec przyjela 13 mln wysiedlencow i teraz sa to ziemie miodem i mlekiem plynace. Ich polskie odpowiedniki Pomorze, SLask i Mazury nie sa biedne ale mleka i miodu duzo mniej.
          O sytuacji za wschodnia granica to juz szkoda gadac.




          --
          "We choose to go to the Moon in this decade and do the other things, not because they are easy, but because they are hard;" /JFK
          • borrka Niepozorne? 15.02.19, 19:14
            Polemizowałbym.


            --
            Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
          • de_oakville W moim odczuciu... 16.02.19, 00:22
            zeitgeist2010 napisał:

            > Nigdy tak niepozorne miasto nie otrzymalo tyle czasu forumowego co Gdansk. Ale
            > zawsze z ciekawoscia czyta sie historyczne refleksje. Czasami wnioski moga byc
            > dla nas Polakow niezwykle brutalne.

            Gdansk nalezy do tych miast, ktorych sie nie zapomina nawet bedac tylko przejazdem. Wiele innych miast wpada do glowy i szybko wylatuje z pamieci. Dobrze zapamietalem wieze Dworca Glownego z zegarem, kiedy pierwszy raz w zyciu przejezdzalem pociagiem przez
            to miasto. Mialem 11 lat i jechalem z rodzicami na wczasy do jednego z kapielisk Pomorza Srodkowego. Kilka godzin wczesniej, z okien pociagu, ogromne wrazenie zrobil na mnie zamek krzyzacki w Malborku oraz most przez Wisle w Tczewie, najdluzszy w Polsce. Plaskie Zulawy Wislane co cos jak wycinek Holandii. Na tle calych 1000-letnich dziejow panstwa polskiego, nie bylo na naszych ziemiach drugiego miasta, ktore w pewnym okresie
            historii (16-17 wiek) osiagnelo tak wielkie znaczenie. Nawet Krakow bedacy wowczas stolica kraju ustepowal Gdanskowi bogactwem i znaczeniem. Na tych ziemiach Krzyzacy i ich nastepcy "odwalili" kawal dobrej i pozytecznej roboty. Czy Polska jest godnym nastepca?
            Niewazne, gdyby te ziemie nie byly polskie to pewnie nigdy bym ich dobrze nie poznal i byc moze nie darzyl takim sentymentem.
            Wysiadlem kiedys na dworcu centralnym w Amsterdamie, rzucilem okiem i od razu przyszlo mi na mysl "drugi Gdansk". Oczywiscie i wiekszy i bogatszy a ponadto niezniszczony podczas wojny. Ale za to nie tylu zachowanych bram miejskich i imponujacej wielkiej katedry z czasow krzyzackich.

            Fragment ksiazki:

            Danzig: Biographie einer Stadt

            von Peter Oliver Loew (Autor)

            "Von den prähistorischen Bernsteinsammlern über die slawischen Herzöge von Danzig, die folgenschwere Eroberung durch den Deutschen Orden und die Unterwerfung unter den polnischen König führte Danzigs Entwicklung zu einer bemerkenswerten Blüte: Um 1650 war zwischen Moskau und Amsterdam keine Stadt größer und reicher als die Hafenstadt an der Weichsel. Es folgte ein langer Niedergang, der zur Einverleibung durch Preußen führte. 1945 wurde das alte Danzig zerstört, die deutschen Einwohner vertrieben. Aber ein Wunder geschah: Die neue polnische Bevölkerung baute das historische Zentrum wieder auf und entdeckte nach vielen Jahrzehnten die vielstimmigen Geschichten dieser Stadt."
            • borrka Zboże z Ukrainy było wtedy, jak nafta 16.02.19, 01:16
              Za Jagiellonów, Gdańsk był Rotterdamem Europy.
              Takiej koniunktury już nigdy później nie było.
              Polskie zboże zastąpiły dostawy z Ameryki.
              Ale to se vrati, bo ukraiński czarnoziem jest taki, że Eurazję wykarmi.


              --
              Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
            • zeitgeist2010 Re: W moim odczuciu...Gdansk-Amsterdam 17.02.19, 09:59
              de_oakville napisał:

              > historii (16-17 wiek) osiagnelo tak wielkie znaczenie. Nawet Krakow bedacy wowczas stolica kraju ustepowal Gdanskowi bogactwem i znaczeniem. Na tych ziemiach Krzyzacy i ich nastepcy "odwalili" kawal dobrej i pozytecznej roboty. Czy Polsk a jest godnym nastepca?
              > Niewazne, gdyby te ziemie nie byly polskie to pewnie nigdy bym ich dobrze nie p oznal i byc moze nie darzyl takim sentymentem.
              > Wysiadlem kiedys na dworcu centralnym w Amsterdamie, rzucilem okiem i od razu przyszlo mi na mysl "drugi Gdansk". Oczywiscie i wiekszy i bogatszy a ponadto niezniszczony podczas wojny. Ale za to nie tylu zachowanych bram miejskich i imponujacej wielkiej katedry z czasow krzyzackich.
              >


              Jest to ogromny kapital, aby z lat mlodosci zachowac tak silne wspomnienia o oddzialowaniu architektury i zabytkow. Ja pamietm tylko jakie ogromne wrazenie na mnie, chlopaku z lesistych Mazur , zrobila Warszawa i Krakow. Wawel, stary rynek. Ale to moze byc zasluga i wplyw twoich rodzicow. Moi nie zwracali uwagi na Architekture historii. Rozwinąłem te zainteresowania pozniej samodzielnie. Na pczątku fascynowal mnie swiat nordycki, razem z architektura.

              Pierwszym wielkomiejskim hitem byl Ku-damm i wlasnie Amsterdam w koncu lat 70-tych. Potem odkrylem swiat iberyjski i od tego czasu mierze wszystko miara Toledo, Cordoby, Salvador da Bahia i Rio itp.
              Amsterdam to jest wyjatkowe miasto. Gdanska nie mozna z nim porownywac. Amsterdam ma walory miasta imperialnego. Kolekcje sztuki klasy swiatowej , muzea, zaglowce, krolewskie palace, synagogi, rozmach , chociazby wspomniany przez ciebie dworzec, albo siec kanalow. Nie mozna nie wspomniec multi-etniczej, liberalnej awangardowej ludnosci.
              I moze wlasnie ta cecha oryginalnej ludnosci wiaze troche te dwa nieporownywalne miasta. Fenomen Solidarnosci to narodziny polskiego charakteru tego miasta.

              Jestem akurat w hiszpanskim swiecie. Nagle dochodzi do moich uszu dzwiek jezyka wysoce niehiszpanskiego. Ale ja go rozpoznaje blyskawicznie. 3 Finow. Jasne wlosy i oblicza. Ale nie rasa nordycka. Inne twarze i budowa ciala. Zalozylbem sie, ze jeden z nich jest Laponczykiem. A drugiej strony tez jezyk, ktore rozpoznaje. Arabski. Kobieta w chuscie. Ale nie wygladaja na Arabow. Marokanczycy.

              • de_oakville Re: W moim odczuciu...Gdansk-Amsterdam 17.02.19, 11:24
                zeitgeist2010 napisał:

                > Ale to moze byc zasluga i wplyw twoich rodzicow.

                Trafiles w sedno. To wlasnie jest 100%-towa zasluga moich rodzicow. Moj ojciec lubil podrozowac po Polsce i zabieral mnie czesto ze soba. Z jakiegos powodu jego ulubionym terenem byly Ziemie Zachodnie, a dokladniej Ziemie Polnocne. Byc moze dlatego, ze urodzil sie na "wschodnich krancach" zaboru pruskiego, skad pochodzili jego tez rodzice. A wiec Szczecin, Kolobrzeg, Trojmiasto. "Przesiaklem" tymi podrozami, ale po pewnym czasie dotarla do mnie niemiecka przeszlosc tych miast (o ktorej ojciec zupelnie nic nie wspominal, bo przyjal do wiadomosci jako mlody czlowiek, wchodzacy w PRLu w dorosle zycie, ze to pradawne ziemie piastowskie i nic ponadto).
                A potem moje zainteresowania poszly dalej na zachod, gdyz nie zatrzymaly sie na Szczecinie. Odra nie stanowila zadnej bariery, a za nia lezaly nastepne tereny godne zainteresowania.


                "At the bottom of a gently sloping central avenue, the park ended in a sudden and arresting view of the Bosphorus, glittery and blue. I had come to the end of my own road. That was Asia over there; this was as far as I could go in Europe. It was time to end this long
                indulgence and go home. At the same time, I had a quite irrational urge to keep going. There is something about the momentum of travel that makes you want to just keep moving, to never stop. That was Asia over there, after all - right there in my view. The thought of it
                seemed incredible. I could be there in minutes. I still had money left. An untouched continent lay before me. But I didn't go. Instead, I ordered another Coke and watched the ferries. In other circumstances, I think I might have gone. But that of course is neither here nor there."

                (Bill Bryson, "Neither Here Nor There. Travels in Europe.")


      • de_oakville "Plywajacy masowy grob" 16.02.19, 00:37
        szwampuch58 napisał:

        > najmlodsze morze tej planety jest zasyfione,na granicy wymarcia a pikne te baj
        > oro nigdy nie bylo
        >

        Posiadam filmy o niemieckim statku "Wilhelm Gustloff", np. dokumentalny "Triumph und Tragödie der Wilhelm Gustloff" oraz fabularny "Noc zapadla nad Gdynia" ("Nacht fiel über Gotenhafen). Jako dodatki sa tam wywiady, z tymi ktorzy przezyli - marynarzami, zwyklymi ludzmi itd.
        Ze wzgledu na ilosc ofiar tych zatopionych statkow (jeszcze "Goya" i inne), ktore spoczely na dnie Baltyku, jedna z wyzej wymienionych osob wypowiada nastepujace zdanie:

        "Caly Baltyk jest plywajacym masowym grobem" ("Die ganze Ostsee ist ein fliessendes Massengrab"). Wczesniej o tym nie wiedzialem. Zapamietalem dobre rzeczy - wysokie piaszczyste wydmy, niepowtarzalny zapach sosnowych lasow, urocze plaze. Baltyk jest niepowtarzalny - wielka ilosc osob, ktore widzialy inne morza na swiecie przyznaje to.
        Oczywiscie dla malkontenta wszystko co istnieje na swiecie jest beznadziejne.
        • de_oakville P.S. 16.02.19, 01:17
          de_oakville napisał:

          > Oczywiscie dla malkontenta wszystko co istnieje na swiecie jest beznadziejne.

          Nie mialem bron Boze na mysli forumowego "malkontenta" ani nikogo piszacego na forum.
          Tylko tak ogolnie.


          • szwampuch58 Re: P.S. 16.02.19, 18:53
            na tym bajorze nie ma nawet porzadnych fal a takie bajery" niepowtarzalny zapach sosnowych lasow," to ty komu wciskasz?

            --
            www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
            • de_oakville Re: P.S. 17.02.19, 01:11
              szwampuch58 napisał:

              > na tym bajorze nie ma nawet porzadnych fal a takie bajery" niepowtarzalny zapa
              > ch sosnowych lasow," to ty komu wciskasz?
              >

              Komu to wciskam? Nikomu nic nie wciskam, wyrazam tylko wlasna opinie, ktora nie jest ani oryginalna ani jedyna. I nie tacy ludzie jak ja podobna opinie wyrazali. Byl amerykanski malarz, urodzony w Nowym Jorku, ktorzy spedzal przed wojna kazde wakacje nad Baltykiem zachwycony jego urokiem. A przeciez mial "pod nosem" plaze atlantycka. Mowi o tym rowniez niemiecki film pt: "Pommern, so wie es war." Znany niemiecki pisarz Tomaz Mann spedzal kazde lato we wlasnej posiadlosci na Mierzei Kuronskiej (obecnie Litwa). Czesto trzeba spojrzec z dalekiej odleglosci, np. zza oceanu zeby cos docenic. Tak wiec ja wyrazam swoja opinie, Ty wyrazasz swoja. Ludzie roznia sie od siebie, nie sa do siebie calkiem podobni jak dwa gwozdzie spod jednej matrycy. Nawet 3 letnie dziecko to rozumie.
    • karbat Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 16.02.19, 19:18
      de_oakville , czys ty byl kiedys nad Baltykiem …. ? , ten syf co plywa w Baltyku ,-
      poznamy po zielonkawo-brązowym lub szaro-brązowym zabarwieniu wody, zgniłym
      lub ziemistym zapachu i galaretowatym kożuchu, jaki tworzą na wodzie.

      duza czesc Baltyku jest skazona, - syf woda przekraczajaca wszelkie normy
      Baltyk , jeden z najbardziej zasyfionych akwenow na swiecie .

      powaznie , wez sobie mapki z sieci i sam zobacz jak , czym i gdzie sa zasyfiony jest ten modry heheheheh , Baltyk . pelno tego w sieci .

      Baltyk , plaze piekne , woda syf , infrastruktura pod typowego Janusza . kicz .
      • de_oakville Wyjasniam 17.02.19, 00:50
        Dalem tytul watku "Nad pieknym modrym Baltykiem" chcac nawiacac do znanego walca Johanna Straussa pt. "Nad pieknym modrym Dunajem". Zarowno Wieden jak i Gdansk mialy ze soba to wspolnego, ze w obu tych miastach kwitla dawniej kultura niemiecka. Wprawdzie bardzo sie rozniaca od siebie (nad Baltykiem hanzeatycko-protestacka, podobnie jak w Hamburgu czy w Lubece, nad Dunajem habsbursko-katolicka) ale byl to w sumie ten sam krag kulturowy. Ta dawna niemiecka kultura nad Baltykiem zostala zniszczona, a ja chcialem pokazac jak bardzo atrakcyjna mi sie ona wydawala i jak wiele dobrego cywilizacyjnie i kulturalnie tym ziemiom przyniosla. Wziales moj tytul zbyt doslownie. Ponadto nie rozumiem ludzi, dla ktorych najczesciej uzywanym slowem jest "syf", "syf" i jeszcze raz "syf". Odwiedzilem ostatnio Trojmiasto w roku 2016 i czulem sie tam swietnie. Wszytko mi sie podobalo o wiele bardziej niz czasach PRL-u, kiedy te wszystkie miejsca byly dla mnie i tak najatrakcyjniejsze w Polsce. I takimi na zawsze pewnie pozostana. Bylem na plazy w Gdyni, i w Sopocie. Odwiedzilem Stare Miasto w Gdansku. Oraz urocza restauracje "Miasto Aiolow" niedaleko Bramy Zielonej w Gdansku. Jechalem kilka lat temu (2015) pociagiem z Wiednia do Warszawy. Poznalem w przedziale Polke, ktora od ponad 20 lat mieszka i pracuje w Austrii (jest lekarzem). Rosmawialismy sporo o Polsce i polskiej mentalnosci. Mowila mi, ze odwiedzila rejony nad Baltykiem w Polsce i byla zachwycona zmianami na lepsze w stosunku do tego co pamietala sprzed lat. "Ale wie pan" - powiedziala mi. Spotykam Polakow z Polski, a oni tylko ciagle "syf", "syf", "syf". Jezdza do Hiszpanii, maja tam zarcie prawie za darmo i chca, zeby tak samo bylo w Polsce. Sami odzieraja sobie zycie z przyjemnosci.

        • karbat Re: Wyjasniam 17.02.19, 01:53
          de_oakville napisał:
          Jechalem
          > kilka lat temu (2015) pociagiem z Wiednia do Warszawy. Poznalem w przedziale Po
          > lke, ktora od ponad 20 lat mieszka i pracuje w Austrii (jest lekarzem). Rosmawi
          > alismy sporo o Polsce i polskiej mentalnosci. Mowila mi, ze odwiedzila rejony n
          > ad Baltykiem w Polsce i byla zachwycona zmianami na lepsze w stosunku do tego c
          > o pamietala sprzed lat. "Ale wie pan" - powiedziala mi. Spotykam Polakow z Pols
          > ki, a oni tylko ciagle "syf", "syf", "syf". Jezdza do Hiszpanii, maja tam zarci
          > e prawie za darmo i chca, zeby tak samo bylo w Polsce. Sami odzieraja sobie zyc
          > ie z przyjemnosci.

          bajkopisarzu , oczywiscie , ze z czasem nastepuja zmiany , taki kolej rzeczy .
          Raz byles w Gdansku poplatales sie szlakami turystycznymi, ktos cos ci naopopwiadal w pociagu i mitologizujesz , wyciagasz b. daleko idace wnioski . Wyjdz raz poza ( maly , ograniczony ) rejon dla turysty , pod turyste , dla turysty . Porozmawiaj z ludzmi poza
          szlakami tutystycznymi , odwiedz male miejscowosci , wsie o najmniejszym dochodzie na lebla w danym regionie , - poznasz rzeczywistosc .
          troche farby , za unijna kase , w centrum miasta to nie rzeczywistosc

          syf ,- odnosi sie do zanieczyszeczenia wody, srodowiska . przeczytaj ponownie moj wpis .
          zyjesz jakimis wyobrazeniami , malujesz sobie wyidealizowne obrazy , twoja wyobraznia zalatuje infantylizmem .

          G . Grassowi chciano postawic maly pomnik przed domem w ktorym sie urodzil ,
          on na to nie zgadzam sie . lepiej zrobcie w tym domu sensowne sracze dla ludzi.

          Krakow no ladne miasto , jego … czesc , z drugiej strony, zasyfione srodowisko w stanie
          nie do ogarniecia twoja wyobraznia .
        • karbat Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 17.02.19, 02:38
          de_oakville napisał:
          > karbat napisał:
          > > Baltyk , plaze piekne , woda syf , infrastruktura pod typowego Janusza .
          > kicz .
          > Uwazam, ze Twoje wpisy na forum to sa wlasnie wpisy typowego Janusza.

          ty znasz Polske z dziecinstwa , lat mlodosci i starsi ludzie tak maja wracaja do
          wczesniejszych lat, mitologizuja miejsca w ktorych zyli, spedzali czas . ja to rozumiem .

          Budujesz swoj obraz Polski na podstawie rzadkich krotkich turystycznych pobytow , przypadkowych rozmow , gazet . ten obraz jest infantylny .

          Polska jest krajem przecietnym, mozna powiedziec nudnym geograficznie z kilkoma
          pieknymi zakatkami i ciekawymi kilkoma miastami . ale to , jak ludzie w kraju zasyfiaja
          swoje wlasne srodowisko , szeroko pojeta przestrzen w ktorej zyja, jak propaguja kicz ….
          no, szkoda .

          co do Januszow . Janusz, ma niemala hurtownie konserw i robi zamowienie w fabryce .
          J : wezme kilkanascie ton konserw miesnych

          Produzent ; to kosztuje x zl za sztuke

          J; to q...a za drogo …

          Producet ; nic nie mozna zrobic . mam procedury

          J; wez zrob mniejszy wklad miesa , wpier.l troche loju do puszki , bedzie taniej
          w sezonie studenty i inne turysty wszystko szybko wpierd.la, nikt sie nie kapnie





          • jerry1989 Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 17.02.19, 04:13
            Hej!

            karbat napisał:

            > Polska jest krajem przecietnym, mozna powiedziec nudnym geograficznie z kilkoma
            > pieknymi zakątkami

            -przepraszamy szanownego pana że taka natura. opierd-limy ją to może się pomarszczy i pofałduje, zaleje łzami i jezior narobi. a w Egipcie nie za dużo piasku?


            > J; wez zrob mniejszy wklad miesa , wpier.l troche loju do puszki , bedzie tanie
            > j
            > w sezonie studenty i inne turysty wszystko szybko wpierd.la, nikt sie nie kapn
            > ie

            -Niewiedziałem karbat że masz coś wspólnego z produkcją konserw. rozumiem że nie jesteś tym Januszem tylko na taśmie stoisz? ;)


            pozdrawiam!

            --
            kiSS in ruSSia
            www.youtube.com/watch?v=1XER4gHkE_g
    • zeitgeist2010 Obejrzalem wszystkie filmiki 17.02.19, 10:24
      Ha, ha w 1938 roku byly jeszcze wegorze w Baltyku! Filmik polski czysta propaganda. Niewiarygodna, bo widac tylko fasady budynkow. Ani jednego czlowieka, nie mowiac juz o wywiadach z jakims tubylcem.

      Tu juz wiarygodniejsze sa filmiki niemieckie. Ludzie mowia po niemiecku. Gdansk ma charakter miasta wolnego – wyjatkowego- na niemieckim podlozu.

      Tak jak Wieden a Amsterdam na holenderskim. Die Freie Stadt Danzig to produkt niemieckiej kultury. Polacy (20% ?) byli traktowani neutralnie do Objecia wladzy przez NSDAP.

      To nazisci zniszczyli wolne miasto Gdansk, ktore po 1945 roku przypadlo Polsce w wielkomocarstwowej rozgrywce o wplywy w Europie wschodniej.
      Anglo-sasi z Wlk. Brytanii byli przeciwni polskiemu Gdanskowi.
      • de_oakville Wlozono nam buty o 2 numery za duze 17.02.19, 11:02
        Ale tak jak ludzie przyjezdzajacy z prowincji do Warszawy po pewnym czasie "ustoleczniaja sie" i staja sie warszawiakami, tak rowniez mieszkancy Gdanska czy Wroclawia stali sie w murach tych miast w wiekszosci innymi ludzmi. Dawny, wiekowy "duch" tych miast "splynal" na nich, co razem w polaczeniu z ich wrodzonym urokiem rodem z Wilna czy z Lwowa dalo niepowtarzalna i atrakcyjna mieszanke. Miasta te uzyskaly przez to nowa osobowosc i przyjazd do nich jest nadal rowniez przyjemny i atrakcyjny. Wojna byla straszna, ale wielu ludzi nie bylo by dzis na swiecie gdyby nie ona - np. moi rodzice by sie nigdy nie spotkali, gdyby nie wojna. Wielu z nas to w pewnym sensie "dzieci wojny" ("Les enfants de la guerre", byla kiedys francuska piosenka pod tym tytulem). Podoba mi sie, ze wspolczesny Gdansk chce pielegnowac tradycje z calej swojej historii a nie tylko tej "urabianej", co jak widac mialo miejsce rowniez przed wojna (choc trudno dzis sadzic ten okres, bo nie zylismy w tamtych czasach). Pomimo tego, ze w narodzie istnieja nadal takie cechy jak: Misgunst, Neid, Eifersucht, Bosheit, Selbstsucht und Selbstlob. Diese Charakterzüge sind nicht verschwunden und "zieren" noch viele Leute, die and der Weichsel wohnen.
      • de_oakville Wegorze 17.02.19, 13:58
        zeitgeist2010 napisał:

        > Ha, ha w 1938 roku byly jeszcze wegorze w Baltyku!

        "Kaszub zna morze,
        lowi wegorze,
        Przesliczne garnki wyrabia z gliny
        i w calej Polsce ze swojej pracy slynie"

        Taki wierszyk zapamietalem jeszcze z podstawowki. Jeden z kolegow recytowal go przy jakiejs tam okazji, nie pamietam juz jakiej. Wlasnie wtedy kiedy jako 11-latek przejezdzalem pociagiem przez Gdansk jadac z rodzicami na 2-tygodniowe wczasy do jednego z miasteczek portowych na Pomorzu Srodkowym (ktorego "nazwiska" celowo nie powiem), mieszkalismy w domkach kempingowych niedaleko od plazy I moj ojciec chodzil w nocy z wedka na wegorze. Potem mama smazyla je na patelni. Ostatniego wedzonego wegorza nad Baltykiem jadlem w roku 1975 na pokladzie statku plynacego przez Zalew Wislany z Fromborka do Krynicy Morskiej.
      • j-k nieprawda (co do stanowiska Anglii) 17.02.19, 17:10
        zeitgeist2010 napisał:
        Anglo-sasi z Wlk. Brytanii byli przeciwni polskiemu Gdanskowi.


        nieprawda.
        i Anglicy byli za przyznaniem Gdanska, oraz Slaska Opolskiego Polsce.
        (a takze poludniowych Prus Wschodnich)

        - nie zgadzali sie tylko na polski Wroclaw i Szczecin.

        Dr. J.K.
        • de_oakville Slowa Churchilla 18.02.19, 00:03
          j-k napisał:

          > zeitgeist2010 napisał:
          > Anglo-sasi z Wlk. Brytanii byli przeciwni polskiemu Gdanskowi.
          >
          >
          > nieprawda.
          > i Anglicy byli za przyznaniem Gdanska, oraz Slaska Opolskiego Polsce.
          > (a takze poludniowych Prus Wschodnich)
          >
          > - nie zgadzali sie tylko na polski Wroclaw i Szczecin.

          Pamietam PRL-owski teatr telewizji na temat konferencji w Poczdamie. Churchill powiedzial:

          "Nie bedziemny napychac polskiej gesi niemiecka karma, zeby dostala niestrawnosci."

          Oczywiscie "towarzysz Stalin" nie zgadzal sie z taka niesprawiedliwa dla Polakow opinia i ciagle podkreslal, ze Polacy to bardzo dobrzy zolnierze (ktorych widocznie sie bal urzadzajac im wczesniej Katyn). Zdanie "zlego Churchilla" nie przeszkodzilo wiec w uzyskaniu przez Polske ziem, ktore posiada.
          • zeitgeist2010 Re: Slowa Churchilla 19.02.19, 09:23
            de_oakville napisał:

            > Pamietam PRL-owski teatr telewizji na temat konferencji w Poczdamie. Churchill powiedzial:
            >
            > "Nie bedziemny napychac polskiej gesi niemiecka karma, zeby dostala niestraw nosci."
            >
            > Oczywiscie "towarzysz Stalin" nie zgadzal sie z taka niesprawiedliwa dla Polakow opinia i ciagle podkreslal, ze Polacy to bardzo dobrzy zolnierze (ktorych wi ocznie sie bal urzadzajac im wczesniej Katyn). Zdanie "zlego Churchilla" nie pr zeszkodzilo wiec w uzyskaniu przez Polske ziem, ktore posiada.



            Pamietam ten program. I ten drugi o procesie w Norymberdze. Wowczas byly u mnie na tym samym wysokim poziomie co Swięty, Saga Rodu Forsythow i Stawk wieksza niz zycie tudziez moje podroze z Kolberkiem po kraju.





            --
            "We choose to go to the Moon in this decade and do the other things, not because they are easy, but because they are hard;" /JFK
    • borrka Wszystko zależy od upodobań 17.02.19, 20:22
      Indywidualnych.
      Polska nie ma "agresywnej" krajobrazowo przyrody i dla mnie na przykład, najatrakcyjniejsze są krajobrazy wiślane na poziomie Płocka.
      Często tamtędy jeździłem z Warszawy do Poznania, by uniknąć korków na starej A2.
      Patrząc na starą stolicę, wspominałem naszych panów mazowieckich, otrutych przez polskich okupantów...
      Otrutych i zniesławionych, ze niby od garowania i dziwek byli zeszli!

      Ale wrócxi nasza mazowiecka świetność!


      --
      Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
    • boomerang Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 17.02.19, 21:23
      Bardzo tendencyjny jest dobór ludzi na tych niemieckich filmikach, a zwłaszcza młodzieży. Wszyscy blond. Przywództwo niemieckie z mistrzem propagandy Goebbelsem na czele to wygląda, przy tych przypadkowych mieszkańcach znad niemieckiej Wisły, jak Żydy z Atlantydy.
      • de_oakville Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 17.02.19, 23:57
        boomerang napisał:

        > Bardzo tendencyjny jest dobór ludzi na tych niemieckich filmikach, a zwłaszcza
        > młodzieży. Wszyscy blond. Przywództwo niemieckie z mistrzem propagandy Goebbels
        > em na czele to wygląda, przy tych przypadkowych mieszkańcach znad niemieckiej W
        > isły, jak Żydy z Atlantydy.

        W Finlandii prawie wszyscy blond, w Szwecji rowniez i nikogo to tam nie dziwi. Niemcy to kraj najrozmaitszych regionow. Germanie przywedrowali do Europy srodkowej ze Skandynawii. Na mieszkancow Meklenburgii ci z poludnia (Saksonia) mowia "Südschweden" - "poludniowi Szwedzi" jako ze region ten (rowniez Szczecin) kiedys nawet do Szwecji nalezaly. Co do przedwojennego Gdanska i okolic to duza czesc ludnosci byla etnicznie pochodzenia holenderskiego, co znalazlo swoj wyraz rowniez w miejscowym dialekcie. Do osuszania Zulaw sprowadzono kiedys Holendrow. Kaszubski wyraz "gbur" (bogaty chlop) pochodzi zapewne od holenderskiego "Boer" (bur) - "chlop", tego samego wyrazu od ktorego pochodzi "bur" - bialy mieszkaniec poludniowej Afryki, skolonizowanej w dawnych wiekach przez Holendrow. Wierze, ze ludzie, ktorych pokazuja te filmy sa zupelnie przypadkowi. Po prostu oni tacy byli naprawde.
        • boomerang Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 18.02.19, 08:19
          Doceniam twoją wiedzę de_o, ale w tematyce germańskiej za bardzo uwierzyłeś w pruskie kłamstwa, które choć z niemieckiego punktu widzenia można uznać za romantyczne, ale jednak mijające się z realistyczną prawdą. Twoja bezwarunkowa miłość do Germanów zalicza się do tej właśnie romantyki i tak też ją traktuję, na równi z innym romantycznym faktem, że Polska to Chrystus narodów. Rozumiem też że wyżej stawiasz romantykę niemiecką od polskiej, co jest podyktowane niezaprzeczalnymi faktami natury materialnej, czy też finansowej. Na twoje nieszczęście dzisiejsza nauka, podparta genetyką, obala tę pruską szkołę historii, bardzo cenioną przez niemieckie przywództwo w okresie II WŚ, wedle której Polacy żyją na kradzionej Niemcom ziemi. Faktem jest że po II WŚ Polacy zajęli niemieckie zabudowania na słowiańskiej ziemi od Szczecina po Wrocław, te których Armia Czerwona nie zrównała z ziemią. Te które Armia Czerwona zrujnowała, odbudowali. Komu się więc to wszystko dziś należy?
          PS
          Z tych "południowych Szwedów" to się nieźle uśmiałem. Skąd Szwedom przyszło do głowy ponazywać tam miejscowości po słowiańsku?
          • borrka Parę kroków za daleko 18.02.19, 09:41
            Wiele dziś wskazuje na słuszność teorii autochtonicznej "polskich" Słowian, ale do rozstrzygnięcia ostatecznego daleko.
            Badania DNA nie tylko dostarczają nowych informacji, ale skłaniają do twierdzenia "nikt nic nie wie".
            Więc, by nie iść w ślady 19-wiecznej niemieckiej pseudonauki, lepiej jeszcze poczekać.
            A jak ktoś się bardzo niepokoi, może za paredziesiąt dolarów zrobić sobie pocztowe badanie śliny, ale achtung baby:
            co będzie, gdy prawdziwy Polak trafi na starozakonną haplogrupę?:)
            A to dość prawdopodobne nad Wisłą.


            --
            Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
          • de_oakville Moja percepcja swiata jest jaka jest 18.02.19, 12:09
            boomerang napisał:

            > Doceniam twoją wiedzę de_o, ale w tematyce germańskiej za bardzo uwierzyłeś w p
            > ruskie kłamstwa, które choć z niemieckiego punktu widzenia można uznać za roman
            > tyczne, ale jednak mijające się z realistyczną prawdą.

            Mam wlasny wzrok, mam wlasny sluch, podruzuje po swiecie i moj wlasny biologiczny "program komputerowy" przetwarza te dane i "drukuje" wnioski. Widocznie tak zostalem "zaprogramowany" przez nature. Ale zapewniam Cie, ze jest to w 100% program stworzony przez nature. Zaden "homo sapiens" a tym bardziej amator nie znajacy sie na programowaniu nie zrobil w nim swoich zmian lub "poprawek".
          • de_oakville Profesor Krawczuk nie jest Rzymianinem 18.02.19, 14:13
            A jednak jego pasja jest (i pewnie zawsze bylo) Imperium Rzymskie. A zatem "co nieco" wie na ten temat. Ja natomiast od bardzo dawna interesuje sie Niemcami. Nie porownuje siebie z nim, bron Boze, ale jesli on jest jakims "Mount Everestem" w swojej dziedzinie, to ja byc moze jestem przynajmniej jakims "Giewontem" moze "Gubalowka". Niemcem oczywiscie nie jestem, ale to nawet daje mi pewna przewage, bo moge patrzec na ten kraj i narod w miare bezstronnie i w miare obiektywnie. Ale nie w 100% z tak zwanego "polskiego punktu widzenia". Bo ten poznawalem niestety w PRL-u, byl najczesciej szyty tak "grubymi nicmi", ze jezeli sie ktos raz zrazil to niepredko moze mu wrocic zaufanie. Moze za Komorowskiego, ale nie za Gomulki czy za jego nastepcow.
        • zeitgeist2010 Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 18.02.19, 09:32
          de_oakville napisał:

          > Niemcy to kraj najrozmaitszych regionow. Germanie przywedrowali do Europy srodk
          > owej ze Skandynawii.

          Poniewaz akurat jestem nad morzem, w sloncu, ogolne rozluznienie i donizyjski stan ducha to pozwole sobie na nutke osobista i podroz w czasie do mlodosci. Moja pierwsza dziewczna, nie milosc, a dziewczyna byla corka autochtonów. Brygita, rodzica wolali na nia ”Gitte”. My Polacy Gita. Blondynka, lekko piegowata. Rozpalila moja seksualnosc. Jej rodzice podobnie jak i inni autochtoni mowili ze soba po niemiecku w domu. Tak narodzilo sie moje zainteresowanie jezykiem niemieckim. Ein lebenslanges Verhältnis. Jak bylo z ich dziecmi nie mam zielonego pojecia. Wowczas takie sprawy mnie w ogole nie interesowaly.

          Najprawdpodobniejsze jest to, ze dzieci niemieckiego wogole nie znaly ale troche sie go osluchaly. W latach 70-ych wyjechali do RFN-u. Odzwiedzilem ich w kilka lat pozniej. Gitte wyrosla na atrakcyjna, klasowa kobiete. Niemieckim mowila jak rodowita Niemka. Byla singel, mieszkala z rodzicami i stara babka. Czy moglibysmy wrocic do lat mlodosci? Nigdy nie bede wiedzial, bo ruszylem dalej w poszukiwaniu przygod. Gita byla uparta, miala charakter i osobowosc. Istnieje duze prawdopodobienstwo, ze po kilku latach doszloby miedzy nami do starcia i nikt by nie ustapil.


          --
          "We choose to go to the Moon in this decade and do the other things, not because they are easy, but because they are hard;" /JFK
          • de_oakville Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 18.02.19, 12:24
            zeitgeist2010 napisał:

            > Poniewaz akurat jestem nad morzem, w sloncu, ogolne rozluznienie i donizyjski s
            > tan ducha to pozwole sobie na nutke osobista i podroz w czasie do mlodosci. Moj
            > a pierwsza dziewczna, nie milosc, a dziewczyna byla corka autochtonów. Brygita,
            > rodzica wolali na nia ”Gitte”. My Polacy Gita. Blondynka, lekko piegowata. Roz
            > palila moja seksualnosc. Jej rodzice podobnie jak i inni autochtoni mowili ze s
            > oba po niemiecku w domu. Tak narodzilo sie moje zainteresowanie jezykiem niemie
            > ckim. Ein lebenslanges Verhältnis. Jak bylo z ich dziecmi nie mam zielonego poj
            > ecia. Wowczas takie sprawy mnie w ogole nie interesowaly.

            Masz piekna historie. Jest co wspominac. Mnie sie tez podobaja dziewczyny o tego typu urodzie (moze raczej podobaly, bo bardzo dawno minely juz te lata z koncowka na "-dziescia", a nawet na "-dziesci").

            Gdanski pisarz Pawel Huelle w ksiazce pt. "Pierwsza milosc i inne opowiadania" opisuje piegowata ruda dziewczyne, corke miejscowych autochtonow, ktorzy pozostali po wojnie
            w Gdansku. Rozdzial ksiazki pt. "Gute Luisa" (tytul w oryginalnym polskim wydaniu, w niemieckim tlumaczeniu jest tez wzmianka, ze to jest oryginalny tytul rozdzialu).
            Byla i nagle zniknela - byc moze rowniez wyjechala do RFN-u. Pozostala jednak na zawsze w pamieci.


            "Po kilku latach, kiedy zniknęły z naszych ulic bruki i gazowe latarnie, po kilkunastu latach, kiedy umarła ciotka Ida, a zaraz potem Lucjan, po kilkudziesięciu latach, kiedy przez Dolne ani Główne Miasto nie przemykały już tramwaje, zupełnie nie pamiętałem o Szlifierzu, który był wcześniej przewoźnikiem, zupełnie zapomniałem o jego rudowłosej córce, Gute Luisie, i jej magicznej sztuczce. Z mułu pamięci, wszystkich czworo, wydostał zwykły przypadek: przechodząc nad kanałem parę dni temu, ujrzałem, jak buldożer zmiata na wyspie ostatnie już ruiny. I zamiast się ucieszyć, że wreszcie w sercu miasta przestaną straszyć ceglane odrośla i kikuty, poczułem najprawdziwszy żal, bo przecież Szlifierz, Gute Luisa, Lucjan i ciotka Ida pojawili się w moich myślach tylko po to, by zniknąć niemal natychmiast, wraz z ostatnimi obłokami prawdziwie ceglanego pyłu Hanzy. – Czego się gapisz? – wymamrotałem sam do siebie. —To zwykły ruch atomów, nic więcej, uwierz mi, doprawdy."


            (Pawel Huelle, "Pierwsza milosc i inne opowiandania")


            W dawnym przedwojennycm dialekcie gdanskim "ja" (pierwsza osoba po polsku) to "eck", a nie "ich" jak po niemiecku albo "ik" jak po holendersku. Tak samo jak w jezyku Afrikaans, "corce holenderskiego". Niewykluczone, ze przedkowie Burow przybyli do Afryki z tych samych regionow Niderlandow, co osadnicy w dawnych wiekach do Gdanska i okolic.
            Holenderski jest latwiejszy od nauki od niemieckiego, a Afrikaans ponoc jeszcze latwiejszy i bardziej uproszczony.


            Afrikaans: A Daughter of Dutch

            www.youtube.com/watch?v=uI49IqDCgg8
    • 1.melord Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 18.02.19, 10:49
      piekny i modry to moze byl 80 + lat temu

      Kiedy pierwszy raz pod koniec lat 50-tych, pojechalem z rodzicami na urlop "nad morze" do Krynicy Morskiej ,byla to mala wies rybacka.Mieszkalismy blisko Zalewu ,na plaze trzeba bylo isc piaszczysta droga przez solidny las...z kilometr moze wiecej? nie pamietam dokladnie.Plaze i woda byly czyste.
      Dzisiaj...kolchoz,lasu pozostaly resztki, zamiast zapachu igliwia,czuc smrod przepalonego oleju ze smarzalni ryb , z bud robiacych rozne zapiekanki ,kebaby,hamburgery i inne badziewie.
      to se ne vrati deoak

      --
      Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
      • boavista4 Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 18.02.19, 11:27
        Nie lubie Gdanska, bo Prusowie zabili tam swietego Wojciecha warzecha o czym wspomina jeden Kaszub o nazwisku Günter Grass. Pisze on rowniez o pieczonych ziemniakach na ziemniaczyskach podmiejskich, co mnie ogroimnie zainteresowalo, bo jak Unia Europejska i SANEPID mogly kontrolowac tego rodzaju fast food. a moze znacie jakis przepis na kaszubskie bacalhau ? te piecochy Kaszubi pewnie mieszly z Dorszem i tak powstal pierwszy na swiecie bacalhau. A wiec bylby to dowod ze jezyk portugalski to w gruncie rzeczy narzecze kaszubskie!
      • de_oakville Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 18.02.19, 12:52
        1.melord napisał(a):

        > piekny i modry to moze byl 80 + lat temu
        > Dzisiaj...kolchoz,lasu pozostaly resztki, zamiast zapachu igliwia,czuc smrod pr
        > zepalonego oleju ze smarzalni ryb , z bud robiacych rozne zapiekanki ,kebaby,ha
        > mburgery i inne badziewie.

        A jeszcze dodatkowo slyszalem, ze chca te mierzeje przekopac. Po co? Zeby stala sie wyspa i Litwa zglosila za jakis czas swoje pretensje do jej calosci?
    • karbat Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 20.02.19, 13:44
      Tylko, tylko w samym Berlinie zyje w przyblizeniu 3 000 Polakow na ulicy , -
      sa bezdomnymi .
      co ciekawe , ci bezdomni Polacy nie chca za nic wracac do Polski i wola
      spac na ulicy w Berlinie , niz wracac do kraju , Polski . nad piekny modry Baltyk .

      polski rzad wycofuje sie z programu Barka ,- pomocy dla bezdomnych w Berlinie

      • de_oakville Aspekt historyczny 21.02.19, 10:47
        karbat napisał:

        > Tylko, tylko w samym Berlinie zyje w przyblizeniu 3 000 Polakow na ulicy , -
        > sa bezdomnymi .
        > co ciekawe , ci bezdomni Polacy nie chca za nic wracac do Polski i wola
        > spac na ulicy w Berlinie , niz wracac do kraju , Polski . nad piekny modry Bal
        > tyk .

        Zakladajac ten watek chcialem przede wszystkim nawiazac do przeszlosci, a nie opisywac terazniejszosc. Swiadcza o tym linki do filmow, ktore podalem na poczatku. Filmy te pokazuja glownie Gdansk sprzed 1945 oraz tereny przylegle, rowniez dolna Wisle, bedaca od wiekow zapleczem Gdanska. Wisle od Torunia, tego "mniejszego brata" Gdanska, ktorego oblicze zostalo, podobnie jak Gdanska, uksztaltowane w sredniowieczu przez Krzyzakow i ktory podobnie jak Gdansk posiada stare ceglane bramy miejskie z tego okresu, Katedre Mariacka itp. Przed wojna (i na krotko po niej) i w jednym i w drugim miescie tramwaj przejezdzal pod stara brama miejska i mial przystanek obok ratusza: w Toruniu obok pomnika Kopernika na ulicy Szerokiej a w Gdansku obok Neptuna na ulicy Dlugiej / Dlugim Targu.

        Baltyk - morze dawniej germanskie

        W przeszlosci (do roku 1945) glownie kraje germanskie otaczaly caly Baltyk dookola. W dawnych wiekach germanska Szwecja chciala nawet uczynic Baltyk swoim "morzem wewnetrznym", co sie jej nie w pelni udalo, choc takie miasto jak Szczecin przez pewien czas do niej nalezalo. Na teranach Niemiec mieszkali wprawdzie potomkowie slowianskich Pomorzan (nie wszyscy jeszcze zniemczeni jak np. Slowincy, Kaszubi), ale charakter tych ziem i ich rozwoj cywylizacyjny postepowal pod niemieckim kierunkiem i w niemieckim stylu.

        Dopiero za panowania cara Piotra I-szego, Rosja "przebila sie" do Baltyku przez tereny dawniej nalezace do Szwecji i zamieszkane glownie przez Finow ("Czuchońcow"). W ten sposob nastapil nowy okres w dziejach Morza Baltyckiego - slowianski i w dodatku mocarstwowy, tym bardziej,
        ze wladca przeniosl nad Baltyk swoja stolice, ktora miala byc odtad "oknem na Europe". Ciagnelo go zatem w kierunku cywilizacji germanskiej. Pisal o tym Mickiewicz:

        [i]"Ruskiej stolicy jakież są początki?
        Skąd się zachciało sławiańskim tysiącom
        Leźć w te ostatnie swoich dzierżaw kątki
        Wydarte świeżo morzu i Czuchońcom?
        Tu grunt nie daje owoców ni chleba,
        Wiatry przynoszą tylko śnieg i słoty;
        Tu zbyt gorące lub zbyt zimne nieba,
        Srogie i zmienne jak humor despoty.
        Nie chcieli ludzie - błotne okolice
        Car upodobał, i stawić rozkazał
        Nie miasto ludziom, lecz sobie stolicę:
        Car tu wszechmocność woli swej pokazał."

        (Adam Mickiewicz,"Petersburg")
        • karbat Re: Aspekt historyczny 21.02.19, 12:42
          de_oakville napisał:
          > W przeszlosci (do roku 1945) glownie kraje germanskie otaczaly caly Baltyk dook
          > ola. W dawnych wiekach germanska Szwecja chciala nawet uczynic Baltyk swoim "mo
          > rzem wewnetrznym", co sie jej nie w pelni udalo, choc takie miasto jak Szczecin
          > przez pewien czas do niej nalezalo. Na teranach Niemiec mieszkali wprawdzie po
          > tomkowie slowianskich Pomorzan (nie wszyscy jeszcze zniemczeni jak np. Slowincy
          > , Kaszubi), ale charakter tych ziem i ich rozwoj cywylizacyjny postepowal pod n
          > iemieckim kierunkiem i w niemieckim stylu.
          >
          > Dopiero za panowania cara Piotra I-szego, Rosja "przebila sie" do Baltyku przez
          > tereny dawniej nalezace do Szwecji i

          nie wiem co chcesz osiagnac üpoprzez swoje wpisy, ale to sa info znane Kazdemu ,
          co uczyl sie w sensownej polskiej szkole .
      • de_oakville Aspekt historyczny - c.d. 21.02.19, 10:50
        W okresie calkiem niedawnym, na skutek przegranej przez Niemcy I-szej Wojny Swiatowej moglo odrodzic sie na nowo panstwo polskie i przy poparciu zwycieskich mocarstw uzyskac niewielki dostep do Baltyku oraz "polozyc reke" na nowo utworzonym Wolnym Miescie Gdansku, zamieszkanym w ponad 90% przez Niemcow. Przedwojenny dialekt gdanski ("Plattdütsch, min Moadersproak") opisany jest miedzy innymi tu:

        www.jessner.homepage.t-online.de/dzgplatt.htm
        Ludzie ci, we wlasnym mniemaniu byli "czysci, dobrzy i uczciwi" oraz "tej samej krwi". Ich "umilowana ojczyzna" lezala nad Nogatem i nad Wisla.

        "De Mensche ehrlich sauber goot
        onn alle von demsellwje Bloot.
        Am Nogat onn am Wießelstrand
        Doar es mien leewet Heimatland."


        Inny fragment wierdzyka wspomina rowniez Moltlawe.

        "Deep en de Mottlau opp de Grund,
        wo all de Feschke speele,
        dor schwemmt een Kuulboars fett on rund,
        doch schient em wat to fehle."


        Na temat Polakow, ktorzy juz przed wojna zaczeli masowo przybywac nad Baltyk pisal Zeromski w "Wietrze od morza". Fragment rozmowy na statku "anglomana" plynacego do Anglii z Niemcem. Sprawa dotyczy Helu i linii kolejowej na nim, ktora przed wojna wybudowali Polacy.


        "— Patrz pan, patrz! Pociąg na Helu... — mówił do Niemca angloman.
         — I cóż? Śmieszna impreza Polaków.
         — Mówiłeś pan, że to barbarzyńcy. Tymczasem oni wybudowali kolej tam, gdzie wy zostawiliście barbarzyństwo.
         — Mógłbym dużo śmiesznych anegdot o tej tam kolei powiedzieć. Ale szkoda na to czasu. Wybudowali ją pod przymusem wypadków, ze strachu.
         — Ejże! Ten pociąg nawiezie ich tu z głębi lądu. Obsiądą ten przylądek i zaludnią. Wysypią na piaski z jednej i drugiej strony tysiące tysięcy dzieci. Uczynią z jałowego pustkowia południową plażę w tych północnych wodach. Będą się tu leczyli i nabierali zdrowia. W siły tu porosną. Będą tu wypłókiwali wszystek brud i skarlenie swe, w niewoli nabyte. A gdy się dobrze nauczą myć, czesać, kąpać, — a gdy się jeszcze nauczą powaszemu zamiatać, szorować, — no, i pracować, — biada, synowie Bismarcka!
         — Nigdy się nie nauczą myć, czesać, kąpać. A już ponaszemu pracować — przenigdy!

        (Stefan Zeromski, "Wiatr od morza")


        Dzisiejszy Baltyk jest taki jaki jest. Na poludniowym wybrzezu glownie polski. I wielu Polakow, rowniez na tym forum, "czci go" i swoje wlasne osiagniecia slowem "syf". Ja pamietam Baltyk z konca lat 60-tych i poczatku 70-tych. Zawsze byl dla mnie piekny. A teraz jest jeszcze piekniejszy w Polsce nalezacej do Unii Europejskiej i bedacej coraz bardziej pod wplywem zachodniej cywilizacji, glownie germanskiej, pod wplywy ktorej ciagnelo rowniez
        rosyjskiego cara Piotra I-szego. Nie rozumiem co ma z tym wspolnego 3000 Polakow koczujacych w Berlinie, ktorzy wola byc bezdomnym w stolicy Niemiec niz mieszkac
        "nad Baltykiem". Czy wszyscy oni mieszkali w Polsce nad Baltykiem? Co oni wszyscy mysla? Nie mam pojecia. Nie jestem Panem Bogiem, zeby to wiedziec. Wiem tylko to, co ja sam mysle.
        • borrka Takie wypowiedzi Karbata, to kompleksy 21.02.19, 11:55
          Kto kompleksów nie ma, ocenia sytuacje zgodnie ze stanem rzeczywistym, bez emocji.
          Jest faktem cywilizacyjna przewaga Niemców, ale to przewaga malejąca.
          Naprawdę, mało kto ma podstawy do takiej oceny - ja mam, nie wdając się w szczegóły.
          Z tego gatunku - kompleksów - jest Jorlowe besserwisserstwo.
          A przecież radzi sobie dobrze, więc skąd kompleksy?

          Rzetelne porównanie daje poczucie zadowolenia z dobrze wykonanej roboty w Polsce.


          --
          Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
    • karbat Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 21.02.19, 00:50
      nikt nie wie dokladnie, szacunki mowia nawet o ca trzech tysiacach osob . -
      w Berlinie , a gdzie sa inne duze miasta , gdzie sa miasta Anglii , Holandii itd
      to Polacy , ktorzy pojechali podbijac zachod , rozpili sie i wyladowali pod mostem .

      dwie osoby Barki w Berlinie , ma za zadanie namawiac tych Polakow, by wracali
      do Polskita fundacja dostawala kase od rzadu, ale teraz PIS sie z tego wycofuje .

      Polacy nie chca wracac do Polski, mowia , ue znajada kilka pustych butelek i kupia sobie wino . twierdza , ze im w Polsce nigdy tak nie bedzie dobrze jak na zachodzie . p. Berlinie .

      mediathek.rbb-online.de/tv/Kowalski-Schmidt/Obdachlose-zurück-in-Polen/rbb-Fernsehen/Video?bcastId=16361776&documentId=60118756
    • karbat Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 21.02.19, 13:05
      borrka napisał:
      > Kto kompleksów nie ma, ocenia sytuacje zgodnie ze stanem rzeczywistym, bez emoc
      > ji.

      psycholog amator , jedz nad piekny modry Baltyk, jak lubisz , - plywaj w tej zimnej bryji , zjedz sobie rybe smazonoa na smierdzycym oleju , zobacz ten kicz to badziewie * .
      twoj problem . przeplacaj za niski poziom uslug i nie zawracaj glowy .

      * kicz - badziewie . - malopolskie Zakopane dorownuje w tym nadmorskim miejscowoscia
      Nikt ale to nikt nie zasyfia swojej przestrzeni , otoczenia jak Polacy .
      wyjezdzasz z Krakowa w kierunku Zakopanego , kazdy wie o czym mowie . jeden syf .

      > Jest faktem cywilizacyjna przewaga Niemców, ale to przewaga malejąca.

      no, sa kosmetyczne zmiany nikt nie zaprzecza .
      malejaca … masz na mysli ; technika , technologia , nauka , sluzba zdrowia,
      szkolnictwo, przemysl , motoryzacja , srodowisko ( powietrze ) infrastrukture ,
      kulture polityczna , polskich politykow …

      jesli nie … napisz w ktorej dziedzinie maleje ta przewaga
      ja widze pomalowane domy za kase unijna , wczesniej byly odrapane , szare
      stare zachodnie samochody ( 70 % nie przeszloby TUEV) , a wczesniej kraj
      produkowal je sam albo kupiono licencje






      • de_oakville Dla "polskiego barona" wszystkie progi sa zbyt nis 22.02.19, 11:46
        kie

        karbat napisał:

        > psycholog amator , jedz nad piekny modry Baltyk, jak lubisz , - plywaj w tej z
        > imnej bryji , zjedz sobie rybe smazonoa na smierdzycym oleju , zobacz ten kicz
        > to badziewie * .
        > twoj problem . przeplacaj za niski poziom uslug i nie zawracaj glowy .

        Niejeden "polski baron" krytykuje wlasna klatke schodowa (ponoc odrapana i smierdzaca), a podziwia klatki schodowe w sasiednim bloku (schludne, czyste i pachnace).

        Ma dwie mozliwosci:

        1) Odmalowac i umyc wlasna klatke schodowa, zeby wygladala nie gorzej niz te z sasiedniego bloku.
        2) Przeniesc sie do sasiedniego bloku i "miec z glowy"

        Sa jednak problemy, bo jesli wybierze wariant 1) to inni mieszkancy tego bloku i tak doprowadza po pewnym czasie klatke do poprzedniego stanu. To przeciez "smieciarze" i "balaganiarze", a wiec on sam nie chce byc "frajerem" i ciagle myc po kims zasikane schody oraz samemu malowac odrapane sciany, czego i tak nikt nie doceni, bo ten blok to przeciez "melina".

        Jesli wybierze wariant 2) i zamieszka w porzadnym bloku, to wiekszosc mieszkancow tego nowego bloku bedzie i tak na niego patrzec jak na "pariasa", ktory ma "we krwi" cechy mieszkancow "bloku-meliny", z ktorego przybyl.

        Stad wniosek, ze i tak zle i tak niedobrze. Najlepiej przeniesc sie "na Ksiezyc" i tam z "czysta karta zyciorysu" rozpoczynac wszystko od nowa.
        Czy Polska dzisiejsza wyglada gorzej niz Turcja, Grecja albo Portugalia? Wydaje mi sie, ze nie. Ale mieszkancy tamtych krajow nie maja tak wielkich wymagan jak niejeden Polak. Dla "polskiego barona" wszystkie progi sa zbyt niskie i prawie wszedzie panuje "syf".

        • karbat Re: Dla "polskiego barona" wszystkie progi sa zby 22.02.19, 12:35
          de_oakville napisał:
          > Stad wniosek, ze i tak zle i tak niedobrze.

          sa co wypieprzyli z kraju, by na ODLEGLOSC sie nim zachwycac . by z daleka podkreslac
          jego walory *
          Przeprowadz sie do katolandu, zamieszkaj w kraju kiczu jarmarczno- odpustowego,
          kultury starozytnego zyda i swinskiego kotleta, a nie pierdziel o tym co wyczytasz
          w ksiazkach , gazetach , bedziesz wiarygodny .

          dlczego boisz sie …. codziennego zycia , zamieszkania w Polsce ….
          dlaczego, przeciez twoim zdaniem, tam jest wszystko takie cudowne
          bedziesz miec na codzien ten twoj modry Baltyk .

          * modry Baltyk , brakuje tylko atarnika z latarni, Szklane Domy ,
          Zeromski z Sienkiewiczem juz dawno temu opisywali twoj syndrom

      • karbat Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 28.04.19, 13:06
        szwampuch58 napisał:

        > wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24703348,morze-baltyckie-zamienia-sie-w-bagno.html#s=BoxWyboMT

        to jeden aspekt
        druga sprawa , jaki kraj lezacy nad Baltykiem zasyfia go najbardziej …
        wody ktorego kraju nad Baltykiem sa najbardziej zanieczyszczone
        o czym tu mowic , - sprobuj sie wykapac w Wisle … zaryzykujesz … ja nie .

        otwierajacy watek … to ,ze wybrzeza Baltyku byly przez setki lat pod kulturowym wplywem byly ksztaltowane przez Hanseatow , Skandynawow , to sprawa tak oczywista , ze az banalna , wiec , o czym tu mowic , nad czym sie tu rozwodzic ? . o oczywistych oczywistosciach …. nie rozumiem …

              • amunicyjny1 Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 29.04.19, 10:06
                Jest jedynie taki akapit

                Twórcy reportażu o zatruwaniu Morza Bałtyckiego obornikiem oskarżyli także fermy na Białorusi oraz w Rosji.
                .............................................................................................
                filmu szweckiego wynika ze Bialorus zasyfia najbardziej
                '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                To dorobiłeś sam
                  • 1.melord Re: Nad pieknym modrym Baltykiem 29.04.19, 13:48
                    Wrocilem wlasnie z Kolobrzegu(pierwszy raz w zyciu tam bylem)-miasto ladne i czyste szczegolnie ta czesc turystyczna...plaze rowniez czyste jeszcze...
                    Zaliczylem m/innymi wycieczke po pozostalosciach "Twierdzy Kolberg" i nie przypuszczalem,ze byly tak rozbudowane,niektore w znacznej odleglosci od samego Kolobrzegu.
                    Miedzy molem i portem stoi jakby zapomniany pomnik "Zaslubin z morzem" (spro grafiti}
                    Sezon jeszcze sie nie rozpoczal wiec raczej pusto,wiekszosc turystow to Niemcy...

                    ps.Powrot do W-wy pociagiem ponad 7 godz...tragedia-1 klasa wagony rodem z PRL-u bez "Warsu" ...o braku internetu nawet nie wspomne...jesli sie nie myle to mamy 2019 r. koniec druiej dekady 21 wieku?

                    --
                    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka