Dodaj do ulubionych

Gdzie jest najdrozej mieszkac?

20.03.19, 07:53
Oto lista najdrozszych miast swiata:
1. Singapore (Singapore)
1. Paris (France)
1. Hong Kong (China)
4. Zurich (Switzerland)
5. Geneva (Switzerland)
5. Osaka (Japan)
7. Seoul (South Korea)
7. Copenhagen (Denmark)
7. New York (US)
10. Tel Aviv (Israel)
10. Los Angeles (US)


Znam dosc dobrze Paryz, ktory jest pieknym miastem (pominawszy obecne rozroby zoltych chuliganow) do zwiedzania. Ale aby tam zyc trzeba by milionerem bo juz garsoniera kosztuje 200-300 tys. €. Nie dziwia mnie wysokie miejsca szwajcarskich miast, ale zaskoczyla mnie obecnosc Tel Avivu i Nowego Jorku. Nie wiedzialem, ze sa to miasta az tak drogie.

PF
Edytor zaawansowany
  • aby 20.03.19, 09:02
    W Tel Awiwie pobijają ceny nieruchomości Zydzi imigrujacy z Francji, tak przynajmniej donosi korespndent Deutschlandfunk w Izraelu.
  • boomerang 20.03.19, 09:08
    1. Sydney.... nie rozśmieszaj mnie tą garsonierą w Paryżu
  • bywszy2 20.03.19, 10:29
    a w Mozambiku hi life


    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • j-k 20.03.19, 16:33
    bo skoro w Paryzu jest tak drogo...
    to nadal nie rozumiem , ze wychodzac 1.go stycznia na spacer na kacu (po sylwestrze)
    widzialem na ulicy sam czarne i kolorowe buzie...

    Rozumiem - Francuzi spali i trzezwieli...

    ale skad ci przybysze biora kase na te drogie (jak piszesz) czynsze?
  • polski_francuz 20.03.19, 17:17
    Wez okulary filtrujace zolc i idz do Paris XVI to tam sa najdrozsze ceny.

    PF
  • a74-7 20.03.19, 17:47
    w Londku ?
    www.thelondoneconomic.com/property/90000-pw-uks-expensive-rental-property/24/07/
  • polski_francuz 20.03.19, 20:08
    Ceny tam spadna od 30 marca.

    PF
  • a74-7 20.03.19, 20:12
    konca czerwca - ostatni bet:-D
    Sie zobaczy :-D
  • boomerang 20.03.19, 20:58
    Żółte kamizelki zbiją te ceny w Paryżu bardziej niż w Londynie.
  • a74-7 21.03.19, 10:23
    Z przykroscia musze stwierdzic, ze w Londku dopiero ten fashion wchodzi.
    jak wyjdzie ,sie zobaczy;)
  • engine8 20.03.19, 18:54
    Najwazniejsze ze nie tu gdzie ja mieszkam :) Tu jest chyba najtaniej...
  • polski_francuz 20.03.19, 20:11
    W San Francisco, ponoc ludzie pracujacy mieszkaja w samochodach, bo wynajm/kupno jest za drogie. BTW, wlasnie kupilem "Jefferson Airplane - the best songs". Ale tylko jedna czy dwie piosenki zostaja w uszach...

    PF
  • boomerang 20.03.19, 20:55
    Jefferson Airplane to był zespół amatorski.
  • j-k 20.03.19, 19:11
    osobiscie uwazam, ze w Kalkucie.

    ale.. .sa rozne gusta.
  • de_oakville 21.03.19, 12:05
    j-k napisał:

    > osobiscie uwazam, ze w Kalkucie.
    >
    > ale.. .sa rozne gusta.

    W zamieszkanym glownie przez Chinczykow Singapurze jest dzielnica zwana "Little India".
    Przypomina ona "rojowisko". Waziutkie uliczki i pelno ludzi na kupie. Zupelnie inaczej niz
    w okolicznych chinskich dzielnicach, gdzie zageszczenie jest podobne do miast europejskich, czyli luzno. Jak Chinczycy z firmy, w ktorej goscilismy, wiezli nas po pracy na zwiedzanie miasta i wjechalismy do "Little India", to przy wjezdzie odruchowo zablokowali zamki w drzwiach samochodu. Trzeba bylo jechac powoli bo te ulice to glownie "deptaki" dla ludzi, gdzie samochod jest intruzem. A w Kalkucie albo w Bombaju, wyobrazam sobie, takie "rojowisko" to regula a nie wyjatek. Ale uroda kobiet bedacych mieszanka hindusko-chinska
    lub chinsko-hinduska jest "powalajaca", jakby czysto chinska uroda (w Singapurze) to bylo jeszcze za malo. To sa "Chinczycy morz poludniowych", a nie ich mongolowaci pobratymczy z prowincji Mongolia Wewnetrzna w ChRL.
  • de_oakville 21.03.19, 12:18
    W Indiach w zyciu bylem tylko raz, ale ani w Kalkucie ani w Bombaju, tylko w Bhopal.
    Zapamietalem wiele szczegolow, rowniez i to, ze na lotniskach i przy hotelach trudno
    sie jest opedzic od chetnych do niesienia walizki. Oczywiscie licza oni na napiwek. Do hotelu przyjechalem taksowka i placac kierowcy zagapilem sie troche. Mialem ze soba walizke lekka "jak piorko", moglbym ja niesc na jednym palcu, ale zobaczylem, ze do hotelu wnosi ja dwoch ludzi, w taki sposob i z takimi minami jakby niesli wersalke. Kazdemu z nich nalezal sie za to napiwek. Potem pilnowalem juz walizki jak portfela.
  • polski_francuz 21.03.19, 12:34
    Bhopal mial straszny wypadek z Union Carbide i kilka tysiecy ludzi stracilo zycie. I Union Carbide stalo sie Praxairem. Zgaduje, ze masz cos wspolnego z przemyslem chemicznym.

    Co do napiwkow to potwierdzam. Jak bylem w Haiderabadzie w 2002 to mialem ochote im mowic, ze "ja toze nosilszczyk":) Ale, moze taka u nich kultura. I pewnie ci zebrajacy pochodza z najnizej kasty.

    PF
  • de_oakville 23.03.19, 15:00
    polski_francuz napisał:

    > Bhopal mial straszny wypadek z Union Carbide i kilka tysiecy ludzi stracilo zyc
    > ie. I Union Carbide stalo sie Praxairem. Zgaduje, ze masz cos wspolnego z przem
    > yslem chemicznym.

    O tym wypadku w Bhopal przed laty przeczytalem dopiero pozniej, po powrocie stamtad. Mam do czynienia z przemyslem nie chemicznym tylko elektrotechnicznym, a dokladniej z pomiarami. W Bhopal jest rowniez zaklad produkujacy transformatory energetyczne, potrzebuja wiec urzadzen do pomiaru ich parametrow, czy mieszcza sie w normie. Pamietam przylot do Bhopal. Budynek lotniska przypominal raczej dworzec autobusowy niz terminal lotniczy. Zejscie po trapie (schodach) z samolotu na plyte lotniska a potem pieszo do budynku. Straszliwy upal. Siedzialem potem sam w samochodzie na placu przed tym "przystankiem" czekajac na moich indyjskich opiekunow, ktorzy musieli jeszcze odebrac jakies bagaze w gmachu lotniska. Rozbrzmiewala glosna muzyka "muzulmanska" z innego samochodu stojacego przed budynkiem, dookola uwijali sie jacys brodacze przypominajacy z wygladu Bin Ladena, oddychalem z ulga widzac tez wsrod nich Sikhow w charakterystycznych indyjskich turbanach. Przy placu obok lotniska w krzakach kopulowaly wlasnie dzikie kozy. Pozniej byla jazda do centrum miasta. Bylem pelen podziwu jak w takim strasznym chaosie ruchu drogowego kierowcy wyrobili sobie niesamowity instynkt, zeby uniknac wypadku. W ostatniej chwili tuz przed zderzeniem uwiklane samochody zatrzymuja sie i powili, bezpiecznie rozjezdzaja. Muzulmanie pomieszani z Hindusami, samochody na ulicy pomieszane ze "swietymi krowami", ktore unikaja potracenia. Fascynujacy kraj. Ale wystarczy jeden raz, zeby go zobaczyc.
  • polski_francuz 23.03.19, 16:03
    Po napisaniu poprzedniego wpisu zerknalem na wikipedie Bhopal i Oakville by znalezc punkty zaczepienia przemyslow i wyszly mi silniki do urzadzen przemyslowych:) Wiec, az tak daleko nie upadlo jablko od jabloni.

    Ja bylem w ich centrum przemyslowym w 2014 roku w Hajderabadzie. Pokazano mi fabryke z mojej specjalnosci zwiazana z przemyslem energetycznym i poproszono mnie o napisanie kilku uwag. Fabryka sie niewiele roznila od tych europejskich. Pod wzgledem czystosci to byla nawet bardziej czysta. Moje uwagi dotyczyly glownie laboratorium, ktore mialem troche lepsze jak pracowalem w Niemczech i bardziej pomagajace w ocenie jakosci produktow. Mlodzi ludzie kierowali fabryka i byli bardzo uprzejmi i znali moje prace.

    Ale dojazd do fabryki byl taki jak opisales: pelen przygod:)

    PF
  • monalisa2016 20.03.19, 20:38
    Osobiscie nie rozumiem sensu tego postu jak i dumy pefci, jaki to ma sens ze Paryz zajmuje jedno z pierwszych miejsc jako najdrozsze miasto w swiecie, to widzi sie juz kazda sobote, ktora to juz byla? Ano 18, ktora bedzie decydujaca? Najprawdopodobniej 19-nasta gdzie zwiazki zawodowe wzywaja do marszu na Paryz.

    --
    ......................................
    Inteligentna mlodziez jeszcze nie wyginela i tak jest dobrze.
    www.youtube.com/channel/UCf3Ns5rI0nV4EnO-KNxxtLA
  • boavista4 23.03.19, 15:57
    Pefcia pisze bzdury, bo NYC nie jest drogi ma Bronxie, w niektorych dzielnicach Brooklyna. Podobnie jest w Paryzu. Jezeli chcesz mieszkac w Trump Tower to place, ale ja whole spokojny Prospect Park, albom chlodna laranjeiras w Rio.
  • karbat 23.03.19, 16:35
    Gdzie jest najdrozej mieszkac? , - wszedzie tam , gdzie cie na to nie stac .

    ale skad o tym moze wiedziec polski naukowiec na emigracji .

    robiacy swoimi watkami z forum sensacje dla ograniczonych , wymozdzonych
    ale toto nalezey do uprzywilejowanych na fs, gdyz inni nie moga otwierac sensownych
    tematow. w ten sposob , tak sie osiaga poziom dna .
  • boavista4 23.03.19, 21:36
    swieta racja
  • engine8 23.03.19, 17:00
    Naj drozej mieszka sie w centrum miast i w wynajmowanym mieszkaniu a najtaniej we wlasnym i splaconym gdziekolwiek by ono nie bylo.
  • karbat 23.03.19, 17:33
    engine8 napisał(a):
    > Naj drozej mieszka sie w centrum miast i w wynajmowanym mieszkaniu a najtaniej
    > we wlasnym i splaconym gdziekolwiek by ono nie bylo.

    no … przeciez napisalem -
    Gdzie jest najdrozej mieszkac? , - wszedzie tam, gdzie cie na to nie stac .

    mieszka w centrum ten, na kogo to stac . inaczej by tam nie mieszkal
    PIS jego spolka-nieruchomosc , albo obecnie dwie wieze , on zatrudnia
    prokuratorow wiec siedzi i kombinuje w centrum .
    i … juz wiemy , dlaczego rzetelne dziennikarstwo jest dal nich wredne .
  • engine8 23.03.19, 22:46
    Generalnie najdrozej to chyba w hotelach...
  • boavista4 24.03.19, 01:08
    W Rio de na=janeiro dostaniesz luksus za 500 dolkarow na Ipanema, W Paraty posada literaria rzada tylko 300 dolarow, a w NY najtansze B&B oferuja pokoj nawet ponizej 30 dolarow, co jest przedziwne poniewaz ceny na apartamenty poszly w gore.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.