Dodaj do ulubionych

Granice wzrostu

15.04.19, 15:17
Ekonomiczny wzrost Polski dochodzi do swego maksimum mowi adiunkt UJ, Maciej Grodzicki i na pytanie Balcerowicz parę lat temu dla „Die Welt”: „W ciągu 20 lat Polska może dogonić Niemcy pod względem poziomu rozwoju gospodarczego”. Morawiecki miesiąc temu: „Za 10 lat Polska osiągnie poziom płac taki jak na Zachodzie”.

odpowiada

Nie dogoni i nie osiągnie. Międzynarodowe powiązania ekonomiczne są dziś tak silne, że jeśli jakiś kraj wybrał określony model gospodarczy, to potem ciężko go zmienić. Myśmy wybrali pod koniec lat 90. po pierwszym szoku transformacji, że będziemy montownią Europy. Dobrą, dość nowoczesną i szybką. W skali makroekonomicznej niesamowicie na tym skorzystaliśmy, goniliśmy sprawnie Zachód i doszliśmy mniej więcej tam, gdzie da się dojść, mając taką gospodarkę. Nie wyciśniemy z niej dużo więcej.


Czyli to już? Osiągnęliśmy już wszystko, co było można?

Mniej więcej. Powtórzę: przyjęty przez Polskę model gospodarczy pozwala dojść tu, gdzie jesteśmy. Ograniczenia takich gospodarek jak nasza są znane z badań, porównań, statystyk i przykładów innych podobnych krajów. Trzeba się z tym pogodzić i zacząć myśleć, co można poprawić w ramach istniejących ograniczeń, zamiast zużywać energię na nierealne marzenia. Żeby mieć gospodarkę na poziomie niemieckim, musielibyśmy po prostu stać się Niemcami. Mieć ich nowoczesne firmy, ich ogromne kapitały, ich instytucje. Tymczasem obecnie to my pracujemy dla niemieckich firm i kapitałów.

Czyli co robić?

Nie porywać się z motyką na słońce, tylko starannie stawiać drobne kroki. Na przykład mieć plan wsparcia sektora energii odnawialnych. I tak już jesteśmy z tyłu, bo Chińczycy i Niemcy od 15 lat wielkie pieniądze w to ładują, ale nadal jest szansa, żeby się pod tę falę podczepić. I mieć firmy, które będę dobrze funkcjonować w niszach tego sektora.

Duży potencjał tkwi również w zmianie relacji z korporacjami międzynarodowymi działającymi w Polsce. One mogą być swoistym wehikułem dla wzrostu polskich przedsiębiorstw. Jednak przy obecnym nastawieniu do korporacji, polegającym na zwolnieniach podatkowych i dopuszczaniu wyzysku pracowników, to się nie uda.


Dodam, od siebie, to samo co mowilem studentom we Wroclawiu. Trzeba ulatwic tworzenie start-upow. I umozliwic mlodym dostep do kapitalu. Polacy maja wyksztalcenie i pomysly. Staje sie, powoli, konieczne by w to inwestowac.

PF
Edytor zaawansowany
  • j-k 15.04.19, 16:20
    - bo ma inne warunki naturalne
    - i inna mentalnosc pracy

    ale rezultat 50-60 % poziomu niemieckiego - to jest zupelnie przyzwolity rezultat.

    i trzeba sie z tym pogodzic.

    Dr. J.K.
    ekonomista.
  • borrka 15.04.19, 16:35
    Że tak musi być.
    Opis stanu rzeczy, owszem, trafny.
    Ale niby dlaczego ma to być stan trwały ?
    Zbyt wcześnie na wyciąganie taki wniosków po 30 latach względnej normalności.
    A teza o przewadze niemieckiego etosu pracy zupelnie irracjonalna.
    To za Adolfa było - dziś sa sytymi i leniwymi kotami, myślącymi kiedy wreszcie Wochende :)


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.



    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • j-k 15.04.19, 16:46
    ano dlatego, ze :)

    1. Polska ma gorszy klimat od Niemiec i gorsze ziemie.
    - tego nikt i nic nie zmieni.
    2. Slowianina na Giermanca tez nikt nie przerobi.

    Dr. J.K.
    ekonomista.
    40 lat w Giermanii.
  • polski_francuz 15.04.19, 17:16
    Jest inny Polakow niz Niemcow. Polacy sie dostosowuja do okolicznosci i maja parcie do przodu. Niemcy maja solidnosc i organizacje na ktorej sie mozna oprzec (firma i panstwo). Ale, nie widze zadnego powodu, by Polacy byli skazani na przegrana.

    W tenisie wielu gra inaczej a ten czy ow wygrywa. Glownie, to trzeba chciec. I jak motywacja jest to i szanse, na wygrana, rosna.

    Tak mnie swierzbi, zeby moc takim jak cezar czy szwampuch moc dac kopa w dupe. Czyz to nie jest silna motywacja, ja siem pytam:)

    PF
  • j-k 16.04.19, 07:09
    polski_francuz napisał:
    Ale, nie widze zadnego powodu, by Polacy byli skazani na przegrana.


    P_F, Polacy juz wygrali - nie pisz wiec o przegranej.
    i gdy Polska dojdzie do 60 % poziomu niemieckiego - to bedzie to wielkli sukces historyczny,
    a nie przegrana Polski. - ale wiecej PL nic nie osiagnie... ( i ten artykul jest trafny)

    tak samo jak Francuzi pozostana przy 80 % poziomu niemieckiego.

    bo takie sa uwarunkownia technologiczne i kulturowe

    ERGO: - Romanie i Slowianie - to nie Germanie.

    J.K.
    ekonomista.
  • borrka 16.04.19, 09:13
    Pozbawione podstaw.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • j-k 16.04.19, 21:29
    pozbawione wiedzy
    i myslace, ze Romanie i Slowianie
    dorownaja Germanom.

    nie dorownaja.
    (per saldo).

    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    warszawiak.
    a do tego tez Slowianin.
  • felusiak1 15.04.19, 16:51
    Ten adjunkt pie^doli farmazony, ze ciezko słuchać. Tyle tekstu i ani słowa o kosztach energii.
  • polski_francuz 15.04.19, 17:19
    Przeciez pisza Ci o sektorze energii odnawialnych. Odstaw te tequile i zacznij czytac ze zrozumieniem.

    PF
  • felusiak1 15.04.19, 19:29
    No właśnie. Pisze o odnawialnej energii i ani slowa o kosztach tego.
    Dodatkowo ani słowa o konsumpcji. Łańcuchy wartości zwichneły doktorowi łepetynę.
    No i te tezy o placach idacych w dół w wyniku automatyzacji. To kto kupi to automatycznie produkowane badziewie?
    Albo inna teza. Politycy nie maja teraz wplywu na gospodarkę. Ten doktor lubi zartować. Zresztą on wie, ze żartuje bo potem ciagle mówi o tych politykach, którzy powinni wplywać tu i tam na przykład zmuszajac do inwestowania w to albo tamto. Ten pan jest zwolennikiem ręcznego sterowania.
  • kylax4 15.04.19, 20:16
    leczenia miliardów ludzi na całym globie, cierpiących w wyniku chorób spowodowanych spalaniem syfiastego węgla i ropy.



    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • felusiak1 16.04.19, 18:33
    A ile to miliardów ludzi na całym globie cierpi w wyniku chorób spowodowanych spalaniem syfiastego węgla i ropy?
    Ile miliardów ludzi ten wegiel i ropa wydobyła z nedzy?
    Myślę, ze jesteś mlodzieńcem. Z pewnoscią jesteś lewakiem, radykalnym a to oznacza, że włosy na jajach pojawily sie calkiem niedawno. No bo jesli te włosy sa tam od dawna to jesteś certyfikowanym idiota.
  • czizus 15.04.19, 16:58
    Dużo racji w opinii M. Grodzickiego. Pytanie, czy mieliśmy kiedykolwiek szanse i możliwości na zbudowanie światowych czy europejskich marek po 1989 r. Moim zdaniem nie mieliśmy bo takie marki buduje się przez lata, całe dekady a muszą zadziałać wszystkie elementy jednocześnie: nauka i B+R, dobra nowoczesna edukacja, wytworzenie kultury technicznej i kultury pacy, bardzo duży kapitał, umiejętność uczenia się przez całe życie i dociekliwość, duże umiejętności inżynierskie, organizacyjne, menadżerskie, . . . etc. a tego wszystkiego nie było. W Polsce przed wojną liczył się folwark, całowanie pana w pierścień i kościół, wcześniej nie było żadnych tradycji przemysłowych, miasta i mieszczaństwo rozwijały się bardzo słabo, liczyła się ziemia i wiocha a nie miasto i przemysł. . A ze społeczeństwa chłopów trudno jest zrobić społeczeństwo inżynierów i wysoką kulturę techniczną.
    Być może jest szansa w nowoczesnych technologiach, w ITI, . . itp. ale państwo musi się w to bardzo mocno zaangażować i to w wymiarze długookresowym. Na razie państwo angażuje się w 500+, krowa+ i świnia+ a od tego nie przybędzie innowacji.
  • kylax4 15.04.19, 20:17
    czizus napisał:

    >całowanie pana w pierścień i kościół

    Polska małomiasteczkowa to ciągłe całowanie biskupów w pierścienie....średniowiecze w centrum Europy.


    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • borrka 15.04.19, 17:46
    Analiza jest trafnym obrazem rzeczywistości postkomunistycznej, takiej samej w Polsce, na Węgrzech, czy w Czechach, jednym z najbogatszych krajów Europy przed wojną.
    I to koniec podsumowania, bo nie wiemy, jak będzie dalej.
    Nie ulega wątpliwości, iż rola Europy maleje i to źle.
    Równie pewne jest odchodzenie w niepamięć dominacji anglosaskiej i to jest może i dobrze.
    Nowe role nie są jeszcze rozdzielone, ale z grajdoła upadłych imperiów miedzy Odrą (niech będzie miedzy Bugiem), a Atlantykiem rzymski orzeł już nie wzleci.
    Taki jest pewnik.
    I tylko taki.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • kylax4 15.04.19, 20:20
    Mniejsze ryzyko kolejnej wojny światowej.

    Europejczycy byli mistrzami w prowadzeniu wojen o głupoty i swoje małe nacjonalizmy.
    Tutaj nawet państwa afrykańskie, ze swoimi kacykami, to oazy spokoju, w porównaniu do czasów, gdy Europa rządziła światem.

    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • engine8 15.04.19, 18:11
    Pewnych rzeczy charakterystych dla kultury narodowej, sposobow myslenia, decudowania zarzdzaania , zwyczaajow czy metod po prostu nie mozna uwazac za uniwersalne atrybuty ktore mozna po prostu zaadoptowac.
    W latach 8-tych i 90 tych pracowalem w duzej koropracji ktora napwaizal bliskie ukady z duza korporacja japonska...
    My wymyslalismy i projektorwalismy skomplowane rzeczy techniczne a o oni to brali - wprowadzali porawki aby to sie dalo sprawnie i tanio produkowac i tak obie strony rosly w sile a ludzie zyli dostatnio...
    Od poczatku bylo widac za aby byc na rynku konkurencjnym nalezy szybko i efektywnie projektowac nowe rzeczy a japonska kultura narodowa, pracy i zarzdzanie na to nie poswalala.. Ich process podejmowani decyzji byl 5x dluzszy...
    Ale za to potrafili produkt dopasowac swietnie to bardz dobrych i powtzrzalnych procesow w produkcji a to ze jak cos ustalili to zminic bylo truduniej pozwalalo na produkcje bardzo stabilna i dobrej jakosci...
    My potradfilismy szybko podejmowac decyzje i podejmowac o wiel ewieksze ryzylo oraz decydowac indywidualnie. Japonczycy maje we krw hirahchcznosc, konsnsus i ogromna dysypline a jedn az najwzniejszych rzeczy jest przynaleznosc do grupu i jej akceptacja.
    No pierwsz rzecz jak mnie sazkczyla bedac w Japoni byla grupa uczniow szkoly sredniej zwidzajce jeden z japonskich ogordow botanicznych. Bylo ich chyba 8 czy 10 osob.... i ani jedego opiekuna czy nauczyciela... Poriszali sie w grupie, byli zdyscypinowani , skupionei na pracy jaka mieli wykonac i bardzo bobrze ze soba wspopracowali... W naszej ameryaknskiej czy Polskiej kulturze jest to cos czego nie mozna sobie wogole wyobrazic - tzn mozna sobie wypobrazic i fantazjom nie byloby konca.
    No wiec po kilku latach bliskiej juz wspolracy keidys kierownictwo doszlo do wniosku ze czas na to aby japonczylow nauczyc sprawniej projektowac i wdrazac a nas produkowac.... obie strony bardzo tego chcialy i byly przekonane ze to absolutnie mozliwe.
    Stworzono wiec zespoly po oby stonach ktore wymieniona i przez prawie rok przebywaly na tereni partnera , byly czescia ich zespolow i uczyly sie sposbow i trickow drugiej strony.... Ja jakoprojektant milem swojego "brata" partnera, , cien jakkolwiek to mazywac ktory chodzil za man wszedzie i skrupulatnie notowal obswrwowal pytal i doradzal czy komentowal..
    Od poczatku jemu sie w glowie nie miescila po pierwsze jak ja sam moge wymysles specyfikacje a potem ja zmieniac tak jak mi sie podobalo - bez konsultacji z reszta zespolow. Tzn konsultacje mielismy ale byly one czeste i ktorkie a generalne i specyfikacje sie zmienialy jak projekty "dojrzewaly" i wszyscy sie do siebie dopasowywali. Poza tym mielismy 3 rozne specyfikacje - dla dostawcow (a wiec zawezone bo wiadomo ze sie beda migac i dostarcza 80% wymagan), dla kierwnictwa (zeby wiedzieli co i jak naprawde bedzie) i dla markietingu (bo wiadomo ze oni sprzedadza klientow o wiele wiecje niz my mozemy zrobic a potem beda nas cisna aby to zrobic).
    On natomiast natychmiast mnie korygowal tam gdzie pozniesze wykonanie czy procesy w produkcji bylyby trudne. A wiec na plytce drukowanej gdzie maja byc otwory do montazu, jakie kolory przewodow, jakie wiekosci i rozklad kompnentow aby te co sie bardzije grzeja mialy lesze chlodzenie a te delikatniesze byly narazona naj najmniejsze naprezenia itp itd...
    Ale on chcila abym ja to wszytko konsultowal z reszta.. a mo mowilem ze ma super idee - wpisujemy do specyfikacji i zalatwione... Poinfirmujemy kolego i jak nie zaprottestuja to znaczy zadnych konsultacji nie trzeba.... szkokujace dla niego

    Po roku zrobiono zebranie podsumowujace i stwierdzono ze niestety tego sie nie da zrobic - po prostu nasze geny na to nie pozwalaja i to co robione na sile nigdy nie bedzie konkurencujne wiec nie ma rady - robimy to co potraimy dobrze i bedziemy bazowac na partnerstwie..
    Tu akurat przyklad ekstremalny ajo ze kultury badzo rozne ale i w Europie ludzkie charkteery i kultury czy zwyczaje sa inne i nie mozna latwo skopiowac "ukladow" ajkie panuja i rzdza np Polska i Niemacami
  • polski_francuz 16.04.19, 09:51
    Uwagi bardzo interesujace. Zreszta, Ghosn jest przykladem na to ze za bardzo Europy sie z Japonia nie da mieszac. Japonczycy dali sobie pomoc poprzez alians Nissan - Renault ale nie chcieli dac sie posiasc przez Renault.

    I Ghosn siedzi za to w Japonii i szybko stamtad nie wyjedzie.

    Wrocmy do Polski, bo o niej mowa. Czesto, gesto Jabbaryt, tez inzynier pisal to o polskich koncernach. Nielatwo je stworzyc bo rynek jest dosc zapelniony. I nie ma innej drogi niz poprzez nowe pomysly i start-upy. Ale jeszcze po stworzeniu dobrego start-up trzeba go umiec powiekszac i nie sprzedawac jak znajda sie klienci. A sie znajada, cicby po to, zeby konkurencje upupic.

    Latwe to nie jest.

    PF
  • felusiak1 16.04.19, 18:40
    Bardzo łatwe jeśli wreszcie zrozumie się, ze egoizm i chciwość napedza świat.
    Ten startup jest tworzony wyłacznie z myslą o sprzedaży. Wszyscy chcą być bogaci.
    A droga do sukcesu zawsze prowadzi poprzez obnizenie kosztow. Ten kto produkuje najtaniej wygrywa.
  • engine8 16.04.19, 22:52
    Tylko jak zdefiniwac "najtaniej" nekoniecznie jest interpretowane i oceniane tak samo.. Cena jest bardzo zmylnym wskaznikiem kosztow i produktu i efektow w spoleczenstwie.
  • felusiak1 16.04.19, 23:51
    Najtaniej znaczy najtaniej. W ekonomii istnieje wartość i w skali długookresowej cena zawsze odzwierciedla wartość.
    Jesli ty robisz parasole i potrafisz robić to taniej niż ja to wyrzucisz mnie z rynku. Jesteś w stanie sprzedać swoj produkt taniej niż ja osiagajac profit a ja nie moge obnizyc ceny bo poniose straty. Zatem jedyną mozliwością aby z toba konkurować jest uzyskanie subwencji od państwa. Ale to jest możliwe tylko na krótka metę i generalnie powinno być nielegalne.
  • bywszy2 15.04.19, 20:03
    szwecja rocznie
    wplaca do UE 40x10*9 koron
    z powrotem otrzymuje 13x10*9 koron
    teraz zda sie od niej 15x10*9 koron rocznie dodatkowo,a to z powodu wybycia UK z UE.
    Szwcja jak na razie pokazuje srodkowy palec i zaleca ograniczenia zebrania.
    28 Szwecja Szwedzkie Siły Zbrojne 6 135 000 000 1,3%
    oprocz tego Oddzielnie Szwecja wspomaga
    Tanzania 1139x10*6
    Afganistan 1028x10*6
    Somalia 689x10*6
    Etiopia 659x10*6
    Palestina 504x10*6
    DR Kongo 482x10*6
    Zambia 481x10*6
    Mozambique 468x10*6
    Kenya 463x10*6
    Uganda 439x10*6
    Syrien 431x10*6
    Mali 327x10*6
    To wykaz najwiekszych panstw otrzymujacych od Szwecji kieszonkowe.
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • felusiak1 16.04.19, 00:16
    Czy nie prościej byłoby operować językiem zrozumiałym dla wszystkich jak mld i mln zamiast 10*9 albo 10*6?
    A szwedzkie wojsko to 6 135 000 000 zamiast 6135x10*6. Dlaczego?
    No i Palestyna to nie państwo. Ciekawe komu daja w "Syrien"?
  • bywszy2 16.04.19, 09:08
    miliardami i bilionami sa problemy:
    W USA oraz w krajach byłego ZSRR obowiązują dla liczb od 109 inne nazwy, co jest powodem częstych pomyłek w tłumaczeniach.
    Np. amerykański bilion (billion) to nasz miliard, amerykański trylion (trillion) to nasz bilion. [...]"
    pl.wikipedia.org/wiki/Liczebniki_g%C5%82%C3%B3wne_pot%C4%99g_tysi%C4%85ca

    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • boomerang 17.04.19, 10:51
    jeśli już, to nie 10*6 tylko 10^6, ale czeguż wymagać od dinozaura rodem z ZSRR
  • bywszy2 17.04.19, 16:26
    Znalazl pan ten znak rozgarniajac krolicza kupke?
    Nu,czego mozna wymagac od kroliczego tresera?


    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • karbat 16.04.19, 01:16
    j-k napisał:
    > - bo ma inne warunki naturalne
    > - i inna mentalnosc pracy
    > ale rezultat 50-60 % poziomu niemieckiego - to jest zupelnie przyzwolity rezult
    > at. i trzeba sie z tym pogodzic.

    50-60 % poziomu niemieckiego , masz na mysli
    technologie, zarobki , export , liczbe patentow , pkb ….

  • j-k 16.04.19, 07:18
    karbat napisał:
    50-60 % poziomu niemieckiego , masz na mysli
    > technologie, zarobki , export , liczbe patentow , pkb ….

    mam na mysli przecietnie zarobki liczone metoda PPP
    - czy po realnej sile nabywczej (parytet sily nabywczej - czyli co mozna realnie kupic w kraju za zarobione pieniadze)
    pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_PKB_(parytet_si%C5%82y_nabywczej)
  • j-k 16.04.19, 07:25
    nie znalazlem tabel z dochodami "per capita" (czyli na glowe)
    wiec dane z tej tabeli nalezy podzielic przez liczbe ludnosci.

    a z tego wprost wynika, ze Polska juz osiagnela ca. 50 % poziomu niemieckiego..
    (realnych dochodow na glowe)
    za parenascie lat dojdziemy do poziomu 60 %

    i na tym... pozostaniemy.
  • karbat 16.04.19, 01:32
    czizus napisał:
    .A ze społeczeństwa chłopów trudno jest zrobić społeczeństwo inżynierów i wysoką kulturę
    > techniczną.
    > Być może jest szansa w nowoczesnych technologiach, w ITI, . .

    tech ITI , a kto to ma robic … jak piszesz to spoleczenstwo chlopow …
    kto i za co ? !.

    jest ktos w stanie wymienic jedna polska znaczaca jakas firme , marke dzis w Europie
    nie mowie o swiecie !

    istnieje taka .. ? , nie … to juz nie powastanie i to tyle na temat wzrostu ,
    mozliwosci made in poland . niestety taka rzeczywistosc i niestety ona nie ulegnie zmianie
    trzeba sie dobrze, mocno sprezyc , by Polsce Czechy nie ucielky za b. do przodu

    i jak uczy historia , Polska nie byla nigdy w swojej historii nie byla krajem
    z ktorego by cos cokolwiek z techniki , technologii zaadaptowano na zachodzie …
    no … moze poza lampa Lukasiewicza
  • jabbaryt 16.04.19, 09:57
    i metodzie produkcji monokrystalicznych kryształów krzemu metoda Czochralskiego. Dzięki czemu funkcjonuje cała współczesna elektronika.
  • polski_francuz 17.04.19, 10:16
    Polprzewodniki juz nie. Poza tym durna wladza powojenna gnoila Czochralskiego jak Kaczynski Walese.

    PF
  • polski_francuz 17.04.19, 10:21
    Polprzewodniki organiczne...

    Sorry

    PF
  • karbat 16.04.19, 01:47
    borrka napisał:
    > Ale niby dlaczego ma to być stan trwały ?

    podaj jedna jedyna racjonalna przeslanke , by ten stan nie mial byc trwaly ,
    by ulegl diametralnej zmianie

    > Zbyt wcześnie na wyciąganie taki wniosków po 30 latach względnej normalności.
    > A teza o przewadze niemieckiego etosu pracy zupelnie irracjonalna.
    > To za Adolfa było - dziś sa sytymi i leniwymi kotami

    etos pracy … kategoria , z pozytywizmu .. az tak do tylu …

    czolowy exporter na swiecie …. leniwy , wydedukowal sobie banderowiec
  • borrka 16.04.19, 09:33
    "A za Gierka byliśmy 10 potęga przemysłową świata" :)


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • karbat 17.04.19, 12:25
    borrka napisał:

    > "A za Gierka byliśmy 10 potęga przemysłową świata" :)

    ? . nie widze zadnego zwiazku. czyms ci sie odbilo po posilku ...
  • felusiak1 16.04.19, 04:24
    Pan doktor powiedzial: "W 2012 roku mieliśmy płace nominalne na poziomie 1/3 płac niemieckich. I dziś też jest mniej więcej tyle - 32 proc."

    Takie porównania to o kant doopy można rozbić. Spójrzmy na sile nabywczą a tu polak za swoje zarobki może kupić 67% tego co niemiec za swoje.
    Niemiec pracuje za 64% tego co szwajcar ale faktycznie jego zarobki kupują 80% tego co kupują szwajcarskie zarobki.
    Co ciekawe to w 1989 nominalnie statystyczny polak pracowal za 30% tego co niemiec.
    Przez 30 lat nic sie nie zmienilo według statystyk ale te mogą być mylace, prawda?
  • felusiak1 16.04.19, 20:48
    Najnowsze technologie, najnowocześniejsze z najnowocześniejszych fabryki, nauka i R&D na super wysokim poziomie i ledwo 1% wzrostu wyciskają. Od 30 lat permanentna stagflacja.
    Aha, i w tych lańcuchach wartości stoją blisko albo blizej.
    Zatem teza pana doktora jest nie tylko fałszywa ale także niepelna. Ugrzezła w łańcuchach.

  • eva15 16.04.19, 23:07
    Pan doktor zakłada, że Niemcy będą się tak rozwijać, jak jeszcze do niedawna. Ma zero pojęcia o aktualnych realiach tego kraju.
  • boomerang 17.04.19, 10:39
    To niewiele da w skali kraju. Start-up gdy osiągnie sukces to go kupi któryś z zachodnich koncernów i tym samym przestanie należeć do polskiej ekonomii. Trzeba odrzucić globalizację, wprowadzić interwencjonizm państwowy, kontrolować granice i nie pozwolić uciekać polskiej myśli naukowo-technicznej na Zachód. Nawet PiS aż takim żandarmem nie jest.
  • karbat 17.04.19, 12:23
    boomerang napisał:

    > To niewiele da w skali kraju. Start-up gdy osiągnie sukces to go kupi któryś z
    > zachodnich koncernów i tym samym przestanie należeć do polskiej ekonomii.

    zakladasz … gdy …

    >Trzeba odrzucić globalizację, wprowadzić interwencjonizm państwowy, kontrolować
    >granice

    sugerujesz model chinski w .. Unii … . najpierw musialbys sie wypisac z tej organizacji
    wolno spytac, przed kim, czym, chcesz kontrolowac te granice . Lukaszenko twoim guru ..

    >i nie pozwolić uciekać polskiej myśli naukowo-technicznej na Zachód. Nawet
    > PiS aż takim żandarmem nie jest.

    no, najpierw musialaby zaistniec w Polsce ta jakas znaczaca mysl naukowo - techniczna,
    abys pozniej mogl ja wziasc na lancuch
  • boomerang 17.04.19, 23:01
    najpierw musialaby zaistniec w Polsce ta jakas znaczaca mysl naukowo - techniczna

    p_f sugeruje że tak myśl istnieje, a on sam jest tego najlepszym przykładem
  • karbat 17.04.19, 12:40
    eva15 napisała:

    > Pan doktor zakłada, że Niemcy będą się tak rozwijać, jak jeszcze do niedawna. M
    > a zero pojęcia o aktualnych realiach tego kraju.

    wszyscy cos tam sobie zakladaja , robia zalozenia

    Niemcy tez zakladali, wczoraj, przed paroma miesiacami ,
    wzrost w 2019 w granicach 1, 8 % . Teraz podaja , ze
    ich Granica Wzrostu wyniesie w br 0,5 %

    w Niemczech cieniutki wzrost gosp. , wiec .. w jakim kierunku
    beda podazac polskie firmy podwykonawcze na ten , tym rynku ….
  • jabbaryt 22.04.19, 11:49
    Od lat z piszemy z jorlem, że Polską kolonią zachodniego kapitału, a tu proszę GW odkrywa Amerykę. Czy Polska może dobić do czołówki światowej? Jestem umiarkowanym optymista. Jak na naród który odzyskał 3 lata temu polityczna suwerenność po 97 latach niewoli to robimy nadspodziewanie duże postępy, ale te trzy lata to za mało aby snuć prognozy na przyszłość.
  • czizus 23.04.19, 14:57
    jabbaryt napisał:

    > Od lat z piszemy z jorlem, że Polską kolonią zachodniego kapitału, a tu proszę
    > GW odkrywa Amerykę. Czy Polska może dobić do czołówki światowej? Jestem umiarko
    > wanym optymista. Jak na naród który odzyskał 3 lata temu polityczna suwerenność
    > po 97 latach niewoli to robimy nadspodziewanie duże postępy, ale te trzy lata
    > to za mało aby snuć prognozy na przyszłość.


    Odzyskał polityczną suwerenność?? Aaaaaa, masz na myśli tę gigantyczną kompromitację nierozgarniętej Szydło i 1:27 w Brukseli przy wyborze Tuska? No fakt, tyle tylko że nic nie odzyskaliśmy a uzyskaliśmy - wielka kompromitację, wstyd i całkowite nie liczenie się w UE.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.