Dodaj do ulubionych

Upadek Boeinga...amerykanskiej dumy

21.04.19, 21:15
Firma ,ktora wprowadzila tyle wspanialych samolotow..chocby B-747 upada na pysk,zywot powtrzymuja zlecenia panstwowo-zbrojeniowe(stanowi to ok 70%biznesu) dla ktorych wyceny bierze sie z sufitu i biurokracja akceptuje.
Brak fachowcow(kupic ze swiata coraz trudniej),starzy odeszli,mlodzi kiepsko szkoleni nawet w najbardziej " prestizowych"uczelniach USA jak chocby MIT.

Zawalili wprowadzanie nie dopracowanego Dreamlinera...olbrzymia kasa na propagande sukcesu...jeszcze sie udalo
Niestety z 737 MAX nie pojdzie tqk latwo...ten samolot ma wady konstrukcyjne.

Zaprojektowany w latach 60-tych ub.wieku nie byl przystosowany do korzystania z "rekawow" z ktorych korzysta 90% dzisiejszych samolotow.
727/737 jest niski...wprowadzewnie jakis czas temu nowych, oszczedniejszych silnikow wymusilo opracowanie "owalnych" wlotow powietrza by 737 nie zawadzal o plyte lotniska.(kazdy kto lata to zauwazy}
W 737 Max wprowadzno kolejna modyfikacje jeszcze bardziej oszczednego silnika by dogonic Airbusa A-320 neo....niestety gabarytowato wiekszego,wiec zaadaptowanie do starej konstrukcji spowodowalo przesuniecie srodka ciezkosci.
Mialo w tym pomoc oprogrqmonie w komputerze B-737...nestety,samoloty zaczely spadac-ludzie ginac

Trudno powiedziec jak Boeing wybrnie z kolejnej wpadki.......jednak nikt kto w miare regulrnie lata samolotami nie zaryzykuje lotu 737 MAX...dzisiaj wielu unika dreamlinerow...nie spadaja ale awarii maja do cholery

--
Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
Edytor zaawansowany
  • felusiak1 21.04.19, 21:36
    Powiedz skąd ty te bzdety przepisujesz.
  • 1.melord 21.04.19, 21:44
    Bzdety?
    felek...nawet ktos ,kto ma blade pojecie o lotnictwie widzi,ze...Boeing daje doopy
    Goniac Airbusa wprowadza niesprawne samoloty,przy okazji korupujac FAA

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • felusiak1 21.04.19, 22:55
    Absolutne bzdety. Faulty AOA, runaway stab trim i źle wyszkoleni piloci doprowadzili do tragedii. Mozna dodać że osługa techniczna w przypadku Lion Air jest podejrzanej jakości.
    Ale w gazetach i TV trwa nagonka. Niedawno napisano, ze w przypadku etiopskiego samolotu piloci zrobili wszystko. Wystarczy przeczytać preliminary report aby stwierdzić, ze rozbili samolot.
    To kwestia czasu. I w końcu wyjdzie, ze mam rację tak jak mialem rację z russiagate.
  • malkontent6 21.04.19, 23:49
    felusiak1 napisał:

    > wyjdzie, ze mam rację tak jak mialem rację z russia gate.

    Masz rację. Mówię od lat, że z oceną czegokolwiek (Boeing, Russiagate, sraczka) trzeba poczekać do zakończenia dochodzenia.



    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • karbat 21.04.19, 22:54
    felusiak1 napisał:

    > Powiedz skąd ty te bzdety przepisujesz.

    ustosunkuj sie rzeczowo do ww uwag , jesli jestes w stanie , albo sie odstosunkuj
  • kylax4 23.04.19, 19:56
    ustosunkowywać.


    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • polski_francuz 22.04.19, 09:19
    Mowilem Ci poczekaj na opinie inzyniera lotnictwa. Masz opinie inzyniera lotnictwa.

    Bardzo negatywna.

    PF
  • felusiak1 22.04.19, 15:55
    On taki inżynier jak ja. Z tym, ze ja jestem wnikliwy a on czyta australijski derszpigiel i pie&doli farmazony.
    Oto samoloty spadają bo środek ciężkości zostal przesuniety. Ale nie wszystkie spadają. I to jest ciekawe.
    A Dreamlinery maja awarii do cholery i ludzie nie chcą nimi latać. Chyba puste lataja?
    No i ten tytuł "Upadek Boeinga....."
    I w GW ukazało sie streszczenie artykułu z NYT jakie te Dreamlinery są niechlujnie zrobione ale tylko te budowane w Poludniowej Karolinie. Te budowane w Everett są dobre bo tam pracują zwiazkowcy. A przecież wszyscy wiedzą, ze zwiazkowcy pracują lepiej.
  • tanebo2.0 21.04.19, 21:58
    Mało tego. Narzekają na dreamlinera że po produkcji znajdują śmieci. Podobnie jest w nowych latających cysternach - nawet armia narzeka.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • malkontent6 21.04.19, 22:38
    Porozmawiajmy o tym za rok.

    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • eva15 22.04.19, 00:06
    Chorobą US-neoliberalizmu jest chciwość doprowadzona do absurdu. Miejsce specjalistów inżynierów zajęli "inżynierowie" od finansów - bez fachowej wiedzy co do przedmiotu, ale nastawieni na szybki zysk, na wyniki kwartalne na giełdzie za wszelką cenę. Jakość, dokładność, kontrola techniczna produktu to dla nich śmieszne, nienowoczesne i niepotrzebnie czasochłonne i kosztowne kalectwo starych czasów i zacofania.
    Dopóki szef jakiegoś hedge fonds wie lepiej niż inżynier jak produkować samoloty, dopóty takie meldunki będą w końcu na porządku dziennym. Początkowe zyski nadzywyczajne (przewaga nad rzetelniejszą konkurencją) ustąpią miejsca nadzwyczajnym odszkodowaniom, taki system wcześniej czy później zjada własny ogon.
  • monalisa2016 22.04.19, 00:55
    W przypadku 737 MAX "wygrali" (celowo w lapkach) menedzerowie z uwagi na koszty i oszczednosc paliwa w konkurencji do Airbusa a nie inzynierowie-konstruktorzy, a co z tego wyszlo jak widac nie tylko w Europie pisza o tym media ale tez w Australii i gdzie indziej. Powiedzmy szczerze nie tylko spisal sie tu negatywnie Boeing ale z nim tez FAA.

    --
    ......................................
    Inteligentna mlodziez jeszcze nie wyginela i tak jest dobrze.
    www.youtube.com/channel/UCf3Ns5rI0nV4EnO-KNxxtLA
  • felusiak1 22.04.19, 01:14
    Powiedzmy szczerze, obie wypisujecie farmazony nie mając żadnych podstaw do wysuwania takich oskarzeń.
    Obie naczytałyście się bzdurnych artykułów i biegacie z tym kitem głośno......
  • magna20000 22.04.19, 01:18
    Pisza ludzie co pracowali w fabryce……

    www.msn.com/en-ca/money/topstories/claims-of-shoddy-production-draw-scrutiny-to-a-second-boeing-jet/ar-BBW8PHe?ocid=spartandhp
  • felusiak1 22.04.19, 01:39
    A fabryka jest w South Carolina i kilka lat temu toczyła się ostra walka. Chodziło i nadal chodzi o zwiazki zawodowe.
    A artykuł w NYT jest pod tym kątem napisany. W Everett zwiazkowcy robia dobrze a w North Charleston niezwiazkowcy robią źle.
  • magna20000 22.04.19, 02:00
    Popatrzmy na przekruj spoleczenstwa. Nigdzie cie juz nie przyjma bez drug test, polowa ludzi w slabym stanie zdrowotnym. Murzynstwo nie ma zadnej etyki pracy, latinosi co drugi. Pamietam jak Toyota przyjmowala ludzi do nowej fabryki w USA. Na 100 aplikantow nadawalo sie tylko 2. To byly japonskie standarty.
  • boavista4 22.04.19, 03:06
    co tez opowiadasz! na 100 aplikantow az 1000 nadawalo sie do tej pracy!
    Nawet moj znajimy Wiktor dostal tam posade glownego projektanta i od tego czasu daje nam mnostwo ciekawych kistoryjek na FS.
  • eva15 22.04.19, 23:43
    Chęć zysku jest smarem napędzającym gospodarkę i jako taka nie jest niczym złym, przeciwnie - jest potrzebna, ale jeśli trzyma się określonych ram.
    Chęć zysku za wszelką cenę, bez ram/ograniczeń i po trupach - w sensie nie tylko przenośnym ale i dosłownym - jest złem. Złem, które wcześniej czy później staje się bumerangiem, bo nikt dobrowolnie nie będzie chciał ginąć za zyski takiego np. Boeinga.
  • felusiak1 23.04.19, 01:36
    Wysuwasz oskarzenia nie majac po temu podstaw. Ot tak, na wiatr. Tak ci się wydaje a zatem tak jest.
    W twojej głowie podejrzenie to oskarzenie a oskarzenie to stwierdzenie winy. Na skróty, podejrzany to znaczy winny.
  • wykrywacz_klamcow 23.04.19, 08:25
    gdyby sprawa dotyczyła sowieckich samolotów, to stawałaby na głowie, żeby udowodnić jacy ci ruscy są prawi i nie gonią za zyskiem :P po trupach do celu to ciągnie twój idol, bożek, któremu się kłaniasz każdego ranka, niejaki putin. Sowieci wyszkolili terrorystów w Syrii, którzy podłożyli bomby na Sri Lance.


    --
    Jorl napisał 28.12.15, 13:42: "Ty Eva i Igor macie mentalnosc jak tu chytrze chapnac a nie zapracowac. Obydwoje wisicie na jakis garnuszkach socjalnych wiec i wam sie wydaje ze i kraje powinny tak robic. Praca wam smierdzi, zyc z pracy innych to jest fajnie. Ale wasnie wasza argumentacja jest takiego odbiorcy socjalow."
  • engine8 23.04.19, 18:59
    Eh nie przsadzaj. Eva generalnie ma racje.. Niesteety firmy zachwuja sie czesto jak dzieci - testuja gdzi sa granice co mozna a co nie i czy sie ida albo nie... i niestety to wszystko robi sie aby zadowolic "shareholders" ktorzy oczekuja ciaglego postepu w gromadzeniu kasy..
    woiesz ja bardzo dlugo prcowalem w HiTech i widzilame przypadki bardzo ekstremalne....
    Np dostawca wysylal partie rzeczy felernych - oni o tym wiedzilei i nas inflrmowali.... bo musili wyslac aby zaliczys sobie to na obecny kwartal czy rok...a nas poprosili aby tego nawet nie rozpakowywac tylko odeslac jako reklamacje... bo to raz pojdzie juz na nastpeny okres obrachunkowy aorac pojdzie na kontto innego wydzialu i innych kosztow..
    Ale Boeing nie jest jedyna firma i to co sie stalo ich nie zniszczy... Poprawia i dalej beda produkowac samoloty... tym razem wypcheli produkt troche za szybko i sie nie udalo.. poniewaz juz od dawno ocena dobrej jakosci nie jest ocena bezwzgledna a jedynie ralatywna w stosunku do konkurencji...
    A to ze spadly samochody tam a nie tu to nie znaczy ze one sa dobre ale piloci zli - bo mozna wypuscic na rynek auta ktore w rekach profesjonalistow czy nawet nie beda bezpeiczne a przecietny uzytkownik od czasu do czasu sie zabije bo nie potraafii sobie z tym radzic - i tego nikt nie okresli ze to wina kieorcow tylko samochodu.. Mielismy podobne przyladki z hamulcem Audi i pedalem gazu Toyoty .... No i obie firmy przetrwaly?
    A to co sie stalo to okazja dla konkurencji aby sie tym nakarmic ..
  • felusiak1 23.04.19, 19:24
    Oboje, ty i efka, nie macie zadnych obiektywnych, utwierdzonych w faktach przesłanek aby pisać takie rzeczy.
    Skad wiesz, ze "tym razem wypchneli produkt trochę za szybko"? Skąd efka wie, żę "miejsce inżynierów zajęli specjaliści od finansów" i skąd melord wie, ze "ten samolot ma wady konstrukcyjne"?
    Ja potrafię czytać i widzę jakie bzdety wypuszczają media. Najpierw teza potem tak zwany ekspert i byli pracownicy i idzie w świat. Wiekszość ludzi niczego nie weryfikuje, nie przejawia dociekliwości, zadowala się kitem.
    Gwarantuję ci, że w obu katastrofach 737 piloci ponoszą winę. Powstała niebezpieczna sytuacja i stracili głowę.
  • engine8 23.04.19, 23:52
    No ja nie mowie ze ma wady konstrukcyjne - chociaz oprogramowanie mozna do tego zaliczyc...
    A ze mysle ze wypchnieto za szybko to poniewaz od razu Boeing mial prawie gotowy Software fix gdzie bedzie sie czytac 2 czujniki a nie jeden...i wcale nie ukrywali ze do kierowania tym modelm potrzebne byly dodatokwe zdolnosci...
    Ciekawe dlaczego od razy dwoch czujnikow nie czytano skoro sa wbudowane? Kierunke mogli ustalic na podstawie jedego punktu?
    A FAA ??? podpisali zwolnienie do produkcji na podstawie danych Boeinga? Tak aj lekarze sie zgadzaj z opiniami firm farmaceutycznych na temat lekow...
    Oj Kolego, Kolega..... Nie wiem gdzie ty pracowales i co widziles ale ja widzialem wiele i wiem jak sie to robi i dlaczego... hehehehe wiem np jakie masz podzespoly w swoim komputerze ktore zostaly wypchniete na rynek za szybko i jak ci nawala to firma powie zo to ty komputer zle uzywales.. :))
    Wiesz ja kiedys bardzo wierzylem Japonczykom ze oni sa uczciwi i pradowmowni..... bo w amerykanskich formach klamalo sie na codzien i czsami sami gublismy sie w tych klamstwach co nasz bardzo "dotykalo" bo klamstwo jest bardzo trudne do ukrycia zwlaszcza jak wiecej niz jedna osoba o nim wie.
    Dopuki nie zaczelem pracowac w jedej z duzych firm japonskich - wlasnie tej ktorej na 100% wierzylem....i to w dziale kontoli jakosci i wspolpracy z klientami... I do tego czasu jest mi wstyd ze taki bylem naiwny...
    Klienici dostaja "strory" ktore jest scisle kontolowane .... i japonczycy maja to opanowane do perfekcji....

    A tu wina oczywiscie pilotow jako ze cie nawet nie moga sie bronic... czy powiedziec co sie rzeczywoscie zdarzylo..
    Wiesz, jaq pracowalem w dziedzini pamiecu magnetycznych i elktroncznych i wiem ze mozna wziac czarna skrzynake i wszystko na niej "poprawic" jak trzeba i to tak ze nikt nie pozna.. I ze w kazdej pamieci jest to co moze odczytak kazdy i to co jedynie wtajemniczeni... bo nawet jak trzeba dl apubliki opracowac "story" to dobrze wiedziec jak jest prawda...
    To jest tak jak NAsi zaczeli krzyczec aby nie uzywac urzedzen Huawei bo oni na pewno maja "back door" .. .hehehe skad ten strach? Ano z dwoch powodow - pierwszy to wiemy ze oni skopiwali amerykanskie urzedzenia i nasze maja back door... no a po drugie ze jak oni zaczna robic to co my dotychczas robilismy to strach sie bac...
    Kazde nasze urzdadzenie telkomunikacyjne ktore szlo do chin - i wszedzie indzije mialo back door a FBI kluczyki do niego. Bez tego by nie poszlo mna eksport...

    I pomimo ze Efka to ruska propagandzistka ale jak ma racje to trzeb jej dac kredyt...
    Ciekawe skt Ty masz pewnisc ze to co piszesz jest prawda? Tez z nikad poniewaz prawdy nigdy sie nie dowiemy bo gdybysmy sie dowiedzilei i to zawsze to swiat wygladalby zupelnie inaczej...
  • felusiak1 23.04.19, 19:34
    Oboje, ty i efka, nie macie zadnych obiektywnych, utwierdzonych w faktach przesłanek aby pisać takie rzeczy.
    Skad wiesz, ze "tym razem wypchneli produkt trochę za szybko"? Skąd efka wie, żę "miejsce inżynierów zajęli specjaliści od finansów" i skąd melord wie, ze "ten samolot ma wady konstrukcyjne"?
    Ja potrafię czytać i widzę jakie bzdety wypuszczają media. Najpierw teza potem tak zwany ekspert i byli pracownicy i idzie w świat. Wiekszość ludzi niczego nie weryfikuje, nie przejawia dociekliwości, zadowala się kitem.
  • engine8 24.04.19, 00:00
    Oczywoscie ni emamy zadnych obiektywnych utwierdzonych inforamcji poniewaz rte ma tylko kilka osob w firmie producenta... I my sie ich NIGDY nie dowiemy.... Dla nas beda "stories" ktore moga miec duzo wspolnego z prawda ale moga byc calkowicie zmyslone i jakikowliek zwiazek czy jego brak to fantazja osoby ktora jest za te "Stories" odpowiedzialna...


    Wiem ze potrafisz czytac i pisac a czytasz to co ktos ci napisal a piszesz to co cie sie wydaje albo tez co ci ktos kaze pisac....
    Ja rowniez potrafie czytac i pisac ale riwniez wiem co sie robi a co sie mowi...
  • wykrywacz_klamcow 23.04.19, 21:29
    krytykuję jedynie babinę za bzdury, że to niby przypadłość tylko amerykańskich firm


    --
    Jorl napisał 28.12.15, 13:42: "Ty Eva i Igor macie mentalnosc jak tu chytrze chapnac a nie zapracowac. Obydwoje wisicie na jakis garnuszkach socjalnych wiec i wam sie wydaje ze i kraje powinny tak robic. Praca wam smierdzi, zyc z pracy innych to jest fajnie. Ale wasnie wasza argumentacja jest takiego odbiorcy socjalow."
  • kylax4 23.04.19, 19:02
    Jeśli Boeinga trapią jakieś bolączki, to Airbusa trapią dokładnie takie same, bo obie firmy działają w tym samym systemie i na tym samym rynku.

    Reszta Twoich wywodów, to masa ruskiej propagandy. Ile samolotów made in CCCP, ekhm, made in Russia podbiło światowe rynki lotnictwa cywilnego? Poza Kubą i Koreą Północną, rzecz jasna.


    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • engine8 24.04.19, 00:04
    Jeśli Boeinga trapią jakieś bolączki, to Airbusa trapią dokładnie takie same, bo obie firmy działają w tym samym systemie i na tym samym rynku."
    I tu masz duzo racji..... Pomimo ze formu konkuruja ze soba to w zasadzie wszytkie samolty dzilaj poodbnie, maja bardzo podbne podzespoly i przechodza bardzo podobne testy.... i jedni i drudzu borkaj sie z podbnymi problemami
    A to ze te wlasnie Modele Boeinga nawalily to praktycznie gwarantuje ze przez jakis czas Wszytko od Boeinga bedzie o wiele lepszej jakosci.. Teraz bardzije bym sie bal latac AirBusem....
  • boomerang 22.04.19, 03:32
    Amerykanie planują ponownie wybrać się w kosmos...
  • engine8 22.04.19, 04:12
    Upadek? Raczej nazwalbym to potknieciem.
    Bedzie ich kosztowac ale sie z tego wygrzebia, rany sie zagoja i zabliznia, poprawia co powinni beda znow sprzedwac jak dawniej.
    I nikt nie sadzi ze to upadek...
    qz.com/1576993/what-will-happen-to-boeing-after-the-737-max-crashes/
  • felusiak1 22.04.19, 04:59
    Konspiracjonizm i katastrofizm. Oto Boeing wyprodukował bubel i inny bubel.
    W podtekście Airbus produkuje tylko znakomite klejnoty. Rzecz jasna Boeing jest napedzany rzadza zysku za wszelką cenę gdzie finansiści zastapili inzynierów a nie tak jak Airbus dla którego zysk jest drugorzedny.
    No i Airbus nie zaliczyl żadnych potkniec.
    Dreamlinery nie lataja bo maja problem z silnikami i to rzecz jasna wina rzadzy zysku w Boeingu.
    Niedawno A 380 nie latały bo mialy problem z silnikami ale to nie byla wina Airbusa lecz producenta silników.
    Przy takiej logice trudno o rzeczową dyskusję.
  • boavista4 22.04.19, 05:08
    dopoki samolity sa napedzane silnikami i maja czesci,dopoty beda problemy. Ja mam idee zeby samoloty napedzac wolna wola i bez czesci, wtedy nie bedzie wypadkow. Czy jest ktos zdolny stworzyc taki samolot?. Oczywiscie! towarzysz Bolek!
  • magna20000 22.04.19, 06:02
    Ten z Korei Polnocnej samolotami nie lata tylko jezdzi pociagiem…...
  • wwwi.gil 22.04.19, 06:06
    To by bylo prawie. niemozliwe.
    Lepiej moze droga perswazji, glaskaniem samolotu po grzbiedie I pod ognem.
  • magna20000 22.04.19, 05:11
    Kiedy powstal Boeing a kiedy Airbus ?
  • boavista4 22.04.19, 14:34
    koniec boeinga to rowniez koniec transportu lotniczego. przechodzimy na rowery!!
  • wwwi.gil 22.04.19, 16:16
    Pod warunkiem ze nie beda produkowane przez Boeinga.
  • 1.melord 23.04.19, 11:39
    engine8 napisał(a):

    > Upadek? Raczej nazwalbym to potknieciem.
    > Bedzie ich kosztowac ale sie z tego wygrzebia, rany sie zagoja i zabliznia, pop
    > rawia co powinni beda znow sprzedwac jak dawniej.
    > I nikt nie sadzi ze to upadek...

    masz racje,bez bicia przyznaje,tytul watku(upadek) jest troche niefortunny
    Boeing jest....too big,to fail




    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • blueelvic2 22.04.19, 23:31
    www.youtube.com/watch?v=RyeqeqSNSgQ
    Mozliwosci 737 Max sa ogromne i wystarczy tylko chciec.
  • magna20000 23.04.19, 06:13
    Widac z tego ze moc silnikow jest bardzo duza…..
  • 1.melord 23.04.19, 11:13
    Przypomina sie historia samolotu DC-10 McDonnel D.
    Zle i pospiesznie projekowany,rownie "szybko" zatwierdzony do lotow podobnie jak B-737MAX.
    Seria wypadkow polozyla DC-10 na lopatki...nikt nie chcial go kupowac.
    Troche przeprojektowany powrocil jak MD-11
    Przejecie przez Boeinga McDD zakonczylo historie tego nieudaego samolotu.

    Obawiam sie ,ze Boeing bedzie zmuszony zmienic symbol...737 + cos innego,lub zupelnie inne oznaczenie


    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • wykrywacz_klamcow 23.04.19, 11:22
    Suchoj SuperJet 100 przemianowany na SSJ-100 nadal ma zerową sprzedaż w liniach poza rosją :P
    zrobiono nawet więcej przeniesiono prawa produkcji bubla do innego producenta - z UAC do Irkut i nadal sprzedaż zagranicą leży :P


    --
    Jorl napisał 28.12.15, 13:42: "Ty Eva i Igor macie mentalnosc jak tu chytrze chapnac a nie zapracowac. Obydwoje wisicie na jakis garnuszkach socjalnych wiec i wam sie wydaje ze i kraje powinny tak robic. Praca wam smierdzi, zyc z pracy innych to jest fajnie. Ale wasnie wasza argumentacja jest takiego odbiorcy socjalow."
  • felusiak1 23.04.19, 16:15
    Naprawdę scyzoryk się otwiera. W jakim celu piszesz te bzdury?
    DC 10, MD 11 i L-1011 to były znakomite samoloty. Lataja do dzisiaj w wersji cargo.
    Do 1984 roku obowiazywał przepis, ze dwusilnikowy samolot nie może w czasie lotu być dalej niż 60 minut od najbliższego lotniska. W 1984 zezwolono na 75 minut a w lutym 1985 zwiekszono do 120 minut. I to byl koniec trzysilnikowych samolotów na transoceanicznych trasach. Dwusilnikowe są dużo tańsze w obsłudze.
  • kylax4 23.04.19, 19:13
    lotnictwa. :)))))



    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • kylax4 23.04.19, 18:43
    Ty naprawdę myślisz, że ktoś w te bzdury uwierzy?


    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • kylax4 23.04.19, 19:03
    Wot, russkaja tjeknika.


    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • 1.melord 23.04.19, 21:13
    tym razem SpaceX daje dooopy......kolejne kilka/kilkanascie? lotow w kosmos dla amerykanskich astronautow u Ruskich trzeba bedzie wykupic....wstyd.

    next.gazeta.pl/next/7,151243,24690331,eksplodowaly-silniki-zalogowej-kapsuly-dragon-w-polowie-roku.html#a=90&c=145&s=BoxBizMT

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • eva15 23.04.19, 23:55
    Coś w całym aktualnym systemie gospodarczym USA jest nie tak, ale felusia nie przekonasz, pewnie znajdzie szybko kolejnego winnego. Tym razem trudno zwalić winę na lotników, ale feluś coś wymyśli...
  • engine8 24.04.19, 00:14
    Eh dwie rozne sprawy..... Tutaj to juz Musk i jego ego plus oczywiscie chec wywindwania Ameerykanskiej technologi kosmicznej powyzej rosyjskiej i przejcie kontroli....
    A czy jedno i drgie ma cos wspolnego?
    Oczywscie ze ma - to jest to co daje Stanow przewage- ryzyko jest dopuszczalne i najwazniejsze aby byc pierwszym i najlepszym... Tu bycie drugim na mecie oznaczy ze sie przegralo....
    Tak jest wszedzie - tutaj po prostu zbyt wiele uwagi i kazde potkneicie bedzie przez ruska propagande naglasniane bo to spycha ich do rowu....

    Lotnikow mozna obarczac wina bo jakby byli SUPER przeszkoleni to by sobie pewnie poradzili a ze mieli tylko tyle inforrmacji i praktyki ile bylo wymagane jako min - bo to kosztowne i finasowo i czasowo to sobie nie poradzili.... liczac ze komputery nie pozwola na takie zachowanie samolotu.
  • felusiak1 24.04.19, 01:24
    "feluś" przeczytał dwa wstępne raporty i obejrzał kilka klipów gdzie piloci fachowo, bez sensacji i bzdur dokładnie wyjaśniają jak co działa. "feluś" zajrzal też do tych anonimowych skarg pilotów, o których media wypisywały farmazony.
    dodatkowo "feluś" potrafił latać i mial na to papiery ale to było dawno. Teraz od czasu do czasu lata 737 na symulatorze w Anahei kiedy jest w Kalifornii.
    "feluś" zauważyl również, ze melord nie broni swoich tez a wysuwa nowe nie majace nic wspolnego z tematem watku.
  • 1.melord 24.04.19, 07:36
    >"feluś" zauważyl również, ze melord nie broni swoich tez

    to nie melord ma bronic produkowanego badziewia,to Boeinga sprawa

    Moja intencja jest zwrocenie uwagi,ze dzieje sie zle w amerykanskim przemysle lotniczym jak rowniez kosmicznym.
    felusia rola to bronic do upadlego,zamulac ile sie da,choc powinien widziec ,ze Boeing daje dooopy.

    To swiatowe linie lotnicze wstrzymaly loty B-737 Max,w USA sam Trump.
    Boeing ociagal sie do konca (z nim jedynie LOT),mial gdzies bezpieczenstwo pasazerow,biznes byl wazniejszy.
    Dzisiaj B.uzywa w mediach roznych felusiakow by bagatelizowac problem....zycia ludzi ,ktorzy zgineli w katastofach NOWYCH B-737 Max nikt juz wroci........felka to rowniez gooono obchodzi,rzadko lata woli symulator.(dobrze,ze nie wibrator)

    ps.o F-35 to nawet szkoda pisac-rowniez sukces jak cholera


    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • felusiak1 24.04.19, 08:37
    Strasznie dużo kitu wciskasz melord. To taki sam kit jak ten w mediach a je tego nie lubię i jestem dociekliwy.
    Nie wiadomo czy Boeing dał doopy. Światowe linie nie wstrzymaly lotów. To rzady w poszczególnych krajach uległy panice i wstrzymały.
    Faktycznie zginęli ludzie. Wadliwy czujnik kąta natarcia spowodował sytuację z którą piloci nie potrafili sobie poradzić i popelnili mnóstwo błedow co można wyczytać w dostepnych raportach komisji śledczych.
    Ale media propagują swoje wersje. Co jedna to bardziej bzdurna i w dodatku bazujaca na kłamstwie. I to takim, które kazdy z nas może bez trudu zweryfikować. Trzeba jedynie chcieć albo tak jak ty, nie chcieć, nie przejawiać wnikliwości i powtarzać bzdury okraszone insynuacjami w stosunku do mojej osoby.
    Powiem ci, że na amerykańskich drogach kazdego dnia ginie 100 osób. Czyli od dnia katastrofy w Etiopii zginęło 4400 osób a od katastrofy Lion Air 17600 osób i nikt się tym nie przejmuje, nawet ty, tak czuły......
  • kalllka 24.04.19, 13:33
    No wiesz, tłumacząc trochę i na nasze, nie ma co dziwić firmom budującym swoją markę na bazie potrzeb ludzkich- poczuciu bezpieczeństwa, ze nie lekceważą życia ludzkiego porównując seriie katastrof lotniczych spowodowanych błędem konstrukcyjnym, z codziennymi statystykami.. z dróg.
    No ale to już kwestia podejścia do tematu i interpretacji.
    Mnie zainteresował jeszcze jeden aspekt „złej passy” Boeninga; być może uznasz to za teorie apiskowa ale znów przyszedł news potwierdzający „niefortunna /koincydencje- tym razem interesów Boening’a, z NASA i Spacex’em:
    www.space.com/spacex-dragon-accident-nasa-commercial-crew.html
    To ciekawe, ze tak łatwo /trawestując np.Einsteina/ można obwinić i ośmieszyć ludzi, nie rozumiejących skomplikowanych zależności i powiązań pieniądza z mamona, ze biorą prostactwo za prostotę..
    Ciekawe co ty na to, f1
  • felusiak1 24.04.19, 16:22
    gdzie dostrzegłeś niefortunną koincydencję interesów? Dwie kompanie zostały w konkursie NASA na załogowy statek, SpaceX i Boeing. One ze sobą konkurują.

    Jak doszedłeś że katastrofy B737 były spowodowane błędem konstrukcyjnym?
    Boeing nie dokonuje porównania utraty życia w katastrofach lotniczych z codziennymi statystykami z dróg.
    To była moja odpowiedź melordowi na zarzut, że nie opłakuję ofiar tych katastrof.
  • amunicyjny1 24.04.19, 18:50
    Boeing nie dokonuje porównania utraty życia w katastrofach lotniczych z codziennymi statystykami z dróg.
    To była moja odpowiedź melordowi na zarzut, że nie opłakuję ofiar tych katastrof.

    Witamy Boeinga na forum......
  • kalllka 25.04.19, 19:47
    Niefortunna koincydencja to zbieg niefortunnych wydarzeń.
    Biorąc jednak pod uwagę lekceważące stanowisko Boeninga, to nazwanie rzeczy po imieniu- ciągiem katastrof lotniczych spowodowanych błędami oprogramowania/ konstrukcji - tak całościowo w awiatyce nazywa się i traktuje wady projektowe/ jest zasadne.
    Za to duża arogancja a kozę tylko dezynwoltura, jest porównywanie ciagu katastrof lotniczych ze statystykami drogowymi.
    W przytoczonym przeze mnie linku dot. glownie dotyczącym fiaska misji Spacexa- autorzy próbowali dociec przyczyn niepowodzen, nie bez powodu, poddając analizie współpracę NASA z Boeningiem. Także niestety niefortunna.
    Tak właśnie zrozumiałam artykuł i dlatego pozwoliłam sobie na domniemanie przyczyn nieefektywnej współpracy właśnie w lekceważącym podejściu Boeninga.
    Czy domniemanie zasadne? Cóż, czas i notowania giełdowe firmy, nam pokażą.
  • felusiak1 25.04.19, 21:03
    Arogancją było oskarzenie mnie o brak wspolczucia dla ofiar katastrof jako argument w dyskusji semi-technicznej.
    Przykro mi ale w linkowanym przez ciebie artykule nie ma zadnej analizy wspólpracy Boeing z NASA. SpaceX nie ma nic wspolnego z Boeingiem. Konkuruje z nim.
    Co do 737 MAX to zawinił wadliwy AOA i nie wiadomo jeszcze nic o MCAS. Mógł równie dobrze być Runaway stab trim. Można natomiast poddawać kwestii fakt, ze MCAS bierze dane tylko z jednego czujnika AOA a nie z dwóch. Natomiast oba wstepne raporty, Lion Air i Ethiopian pokazują, ze piloci popełnili mnóstwo błedów.
  • kalllka 25.04.19, 22:10
    Żaden brak współczucia, żadne oskarżenie tylko stwierdzenie zes, nadużył niewłaściwie porównując.ot- nieumiarkowanie w mieszaniu kryteriów z wartościami...
    Moim zdaniem, została poddana krótkiej analizie seryjnosc fiaska wypraw Spacex’a takze w kontekście współpracy NASA z Boenigiem. Ze, w art. nie powiedziano tego wprost... ok- ja to powiedziałam i nie widzę powodu, by w obliczu faktów, doszukiwać się w tym stwierdzeniu przesady.
    Dzięki za szczegóły błędów poszczególnych modeli de facto wadliwej konstrukcji- ale nie uważam by w dyskusji o arogancji Boeninga były potrzebne.
  • felusiak1 25.04.19, 23:03
    Być może ty czytasz jakiś inny artykuł.
    O jakich poszczególnych modelach piszesz?
    Napisałem, ze czujnik kąta natarcia (AOA) zawiódl co mogło spowodować reakcję komputera, który odczytal to jako przeciagniecie (stall) i skierowal nod do dołu.
    Inny komputer w samolocie Air France kierował nos do góry a piloci do dołu. Przegrali.
  • kalllka 28.04.19, 09:54
    ...fakt, poszczególnych egzemplarzach wadliwego systemu.
  • engine8 25.04.19, 21:57
    Chyba sie zapedziles i zaplules...???
    Wytrzyj gebe i koszule i poraw sie...
  • eva15 24.04.19, 14:29
    felusiak1 napisał:
    > Powiem ci, że na amerykańskich drogach kazdego dnia ginie 100 osób. Czyli od dn
    > ia katastrofy w Etiopii zginęło 4400 osób a od katastrofy Lion Air 17600 osób i
    > nikt się tym nie przejmuje, nawet ty, tak czuły......

    Aaaa, no to jest rzeczowy argument w dyskusji. Dopóki na US- drogach giną ludzie, trudno się czepiać, że Boeing też uśmierca. I to od razu kilkuset na jednym zamachem.
  • felusiak1 24.04.19, 16:04
    żal mi ciebie evuniu. zawsze mi ciebie zal kiedy stosujesz pokretną "logikę".
  • engine8 24.04.19, 00:07
    Czemu od razu wstyd?? Zrobili ogromny postep i najwyzszy czas sie temu przyjrzec bo nie zawsze wszytko bedzi epo naszej stronie a stare powiedzonko "co nagle to po diable" ciagle pradziwe...
    Poprawi usterki, dopasuja oprogramowanie i znow poleca.... i znow cos sie stanie - byle tylko ludzie nie zgineli...
  • 1.melord 24.04.19, 07:40
    >Czemu od razu wstyd??

    Wstydem jest,ze Ruscy od kilku lat "woza" Amerykanow na Miedzynarodowa Stacje kosmiczna.
    Ameryka najpotezniejsze swiatowe mocarstwo nie ma takich mozliwosci...to nie wstyd??
    Wyglada na to,ze beda wozili jeszcze jakis czas

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • engine8 24.04.19, 19:10
    amerykanie mozliwosci maja - przeciez shuttles lataly i mogly dalej latac .... po prostu bardziej sie opalca wozic na ruskich rakietach - nic poza tym,
  • engine8 24.04.19, 00:32
    I co z tego?
  • magna20000 24.04.19, 00:43
    To z tego ze za 20 lat US bedzie banana republic. Sa tacy co twierdza ze juz jest w pewnym stopniu...
  • engine8 24.04.19, 02:14
    Kiedy ty to powiedziales pierwszy raz? Chyba z 10 lat termu?
  • magna20000 24.04.19, 02:38
    Co to 10 lat w epoce "Imperium". USA to bedzie najkrucej istniejace imperium w histori swiata.
  • engine8 24.04.19, 02:55
    Tak mowili w RT?
  • magna20000 24.04.19, 04:08
    Znasz historie swiata ?
  • boavista4 24.04.19, 16:25
    kupuje i od razy wysyla to zloto do Londyna gdzie je skladaju dla bezpieczenstwa , tak jak Polska.
  • magna20000 24.04.19, 17:17
    Chyba juz nie. Trzymaja u siebie…..
  • felusiak1 24.04.19, 23:49
    Niedawno w NYT był długi artykuł o tym, ze Dreamlinery produkowane w Południowej Karolinie są złe (smieci i narzedzia) a te produkowane w Everett dobre. A tu okazuje się, ze K 46 jest robiony w Everett i też ma smieci i narzedzia.
    Jak oni to robią, ze nie zostawiają badziewia w Dreamlinerach z Everett?
  • eva15 24.04.19, 23:52
    Wątpię, czy to interesuje odbiorców, którzy płacą ciężką kasę i oczekują dobrej jakości.
  • eva15 24.04.19, 23:50
    Aaa, tu jeszcze straszą problemami z jakością u Deramlinera:

    www.welt.de/wirtschaft/article192417743/Boeing-Eine-Milliarde-Zusatzkosten-durch-737-Max-Flugverbot.html
  • magna20000 25.04.19, 03:00
    Ha,ha jaka to etyka pracy. Smiecie produkuja smiecie…...
  • engine8 25.04.19, 03:24
    Kazdy robi cos nie tak od czasu do czasu....
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24695440,rosjanie-sami-zestrzelili-swoj-mysliwiec-wyciekl-raport-o-tajemniczej.html#s=BoxOpCzol8
  • engine8 25.04.19, 03:22
    No czy czasami nie przesadzasz?
    Gdyby to sie wydarzylo w Rosji to nikt by o tym nie wiedzial i nikt nie pisal...
  • karbat 25.04.19, 10:42
    engine8 napisał(a):

    > No czy czasami nie przesadzasz?
    > Gdyby to sie wydarzylo w Rosji to nikt by o tym nie wiedzial i nikt nie pisal..

    a od czego sa posterunkowi … gostek zapomnial
    ile sam wpisow o Rosji wyprodukowal. skleroza …




  • engine8 25.04.19, 17:06
    O tak?
  • boavista4 25.04.19, 22:43
    juz tylko na samych zleceniach rzadowych wystarczy im. A potem tak sie rokreci ze szkoda gadac!
  • eva15 25.04.19, 23:41
    Przeżyje, too big to fail. A poza tym to "okręt flagowy" technicznej przewagi USA nad resztą świata. Ciekawe, ilu i jakich szantaży użyją USA, by zmusić swoich wasali do dalszego kupna tego cudu techniki.
  • boavista4 25.04.19, 23:54
    tak dlugo jak sily starczy, a z tym jest klopot, bo amerykanska sila dusi i chcac , czy nie chcac, nieposluszni musza sie ratowac pod innym parasolem.
  • monalisa2016 25.04.19, 23:52
    Warte obejrzenia prywatny Boeing 757 wiadomo kogo. :-) Obejrzalam z przyjemnoscia by sobie przynajmniej wyjasnic pewien punkt, jakim czlowiekiem jest Trump. Niestety w j. niemieckim.

    www.youtube.com/watch?v=szpwzw7QSJI

    --
    ......................................
    Inteligentna mlodziez jeszcze nie wyginela i tak jest dobrze.
    www.youtube.com/channel/UCf3Ns5rI0nV4EnO-KNxxtLA
  • monalisa2016 26.04.19, 00:53
    Skoro wlasciciel tego samolotu ma takie wymagania, jestem raczej spokojna o losy Stanow ale pod warunkiem ze dobierze sobie odpowiednia zaloge w drugiej kadencji jak i zaprowadzi porzadek po przejetym rozgardiaszu. :-)

    --
    ......................................
    Inteligentna mlodziez jeszcze nie wyginela i tak jest dobrze.
    www.youtube.com/channel/UCf3Ns5rI0nV4EnO-KNxxtLA
  • magna20000 26.04.19, 01:19
    Naszla moda na prezydentow komikow...
  • monalisa2016 26.04.19, 01:30
    Magna skoro dobral sobie odpowiednich ludzi (dlugoletnich pracownikow) w prywatnym przedsiebiorstwie mam nadzieje ze w drugiej kadencji bedzie lepiej, w Europie jest jeszcze moda niestety na komikow. Z braku narybku, czy ...? Jak dlugo? Zobaczymy.

    --
    ......................................
    Inteligentna mlodziez jeszcze nie wyginela i tak jest dobrze.
    www.youtube.com/channel/UCf3Ns5rI0nV4EnO-KNxxtLA
  • monalisa2016 26.04.19, 01:55
    W Stanach dzieja sie obecnie naprawde historyczne rzeczy Magna :-) mam nadzieje ze przeskocza na Europe i reszte swiata.
    Z nastawienia jak i utrzymania rodziny jestem konserwatywna, bez instytucji rodzina nie istnieje zadne panstwo!
    Co mnie najbardziej zastanawia, ostatnie wypowiedzi Mike Pompeo? Czasy sie zmieniaja na lepsze, czy ...?

    --
    ......................................
    Inteligentna mlodziez jeszcze nie wyginela i tak jest dobrze.
    www.youtube.com/channel/UCf3Ns5rI0nV4EnO-KNxxtLA
  • felusiak1 26.04.19, 01:36
    po angielsku
    www.youtube.com/watch?v=bfnLux9yoYA
  • monalisa2016 26.04.19, 02:02
    Dzieki za link. Obejrzalam w j. niemieckim, chetnie podobalo mi sie nastawienie zalogi jak i reszty przedsiebiorstwa tego pana jako odzwierciedlenie panstwa i przyszlosci ludzkosci. Co do 737 max, rozbrykali sie chlopcy i teraz musza byc przyprowadzeni do porzadku sadze ze Donald to zmieni. Ordnung (porzadek) chyba odziedziczyl po dziadku, co my w obecnym czasie tesknimi za tym starym dobrym trendem naszych przodkow. :-)

    --
    ......................................
    Inteligentna mlodziez jeszcze nie wyginela i tak jest dobrze.
    www.youtube.com/channel/UCf3Ns5rI0nV4EnO-KNxxtLA
  • magna20000 28.04.19, 01:05
    Kiedys czarny zbieral bawelne I odzywal sie Massa. Latynos pracowal na polach w Kalifirnii a bialy budowali samoloty ktore lataly......
  • engine8 30.04.19, 23:31
    Donald sie dowie oficjalnej wersji i niewiele zmieni... Bedzie wierzyl ekspertom tak jak oni wierza Donaldowi.
    Zmieni sie jakkolwiek duzo i to nie Trump ale Boeing to zrobi.
    Szef Boeing wczesniej czy pozniej odejdzie i jak zwykle pociagne za soba kilka innych figur - jedynie byc moze poczekaja zeby na siebie wzial troche tego ciazaru.
  • 1.melord 29.04.19, 13:31
    Saudi Arabian low-cost airline Flyadeal will make a decision on whether or not it will proceed with its Boeing 737 Max order in “the coming weeks”,
    The airline is considering the competing Airbus A320 Neo single-aisle model if it cancels the deal with the US planemaker.

    considering??...Trump postraszy saudyjskich princow demokracja to wybije im z glowy rezygnacje i zmiane dostawcy

    sprawy z Max-em nie wygladaja najlepiej-sporo ekspertow twierdzi,ze najwczesniej w sierpniu,wrzesniu wznowia loty jesli znajda sie chetni piloci w liniach lotniczych by nimi latac...

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • engine8 30.04.19, 02:25
    Kazdy powinien to przeczytac aby miec szersze pojecie na temat co nowego w 737 Max i jak to moglo wplynac na ostatnie katastrofy.
    medium.com/@gregoryreedtravis/the-case-of-the-737-max-b6b1869839b6
  • karbat 30.04.19, 02:35
    engine8 napisał(a):

    > Kazdy powinien to przeczytac aby miec szersze pojecie na temat co nowego w 737
    > Max i jak to moglo wplynac na ostatnie katastrofy.
    > medium.com/@gregoryreedtravis/the-case-of-the-737-max-b6b1869839b6

    czy to zwroci zycie tym ktorzy zgineli …

  • engine8 30.04.19, 02:42
    Jak przeczytasz to tam znajdziesz odpowiedz i na to pytanie....
  • magna20000 30.04.19, 04:06
    Zgineli w Boeingu tak ze poszli do raju…..Szczesliwcy.
  • felusiak1 30.04.19, 07:18
    Dużo spekulacji i sporo niewiedzy. Z jednym mogę się zgodzić. MCAS nie powinien brać danych z jednego czujnika a nawet dwoch czujników w tym wypadku "angle of attack". Myślę, ze powinien być trzeci i czwarty czujnik. Tu faktycznie Boeing widzial zbyt różowo.
    Autor pisze że oto 737MAX ma "Elevator Feel Computer". To samo mają jesli mnie pamieć nie myli wszystkie modele poczawszy od 737-800. Instrukcja pilota mówi, ze w sytuacji "stall" najpierw skierować nos do dołu i dodawać gazu powoli bo inaczej nos pójdzie znowu do góry.
    To samo mają 747, 757, 767, 777 i 787.
    Nastepnie autor puszcza wodze fantazji i mówi jak to w jego Cessna 172 ma instrukcje jak reagować na "runaway trim" a piloci 737MAX nie maja. Total bullshit. Wszyscy piloci 737 sa szkoleni w symulatorach na wypadek "runaway trim".
    I nastepny potezny grzech. Autor porównuje autopilota w jego awionetce i 737MAX i stwierdza, że on może wyłączyć autopilota i wylaczyć autotrim a w 737 MCAS przejmuje kontrole.
    Problem w tym, ze MCAS nie działa kiedy wlączony jest autopilot lub wysuniete są klapy.
    Aha, autor pisze również, ze w jego awionetce można trymować recznie w 737MAX nie ma takiej mozliwości. I w tym momencie przestalem czytać.

  • engine8 30.04.19, 17:39
    Nie znam sie na lataniu i nie traktuje tego jako 100% naukowej i rzeczywistej analizy a jedynie jako generalny opis jak to wszytko dziala - mechanika, software i biznes.... a wiec przeczytalem do konca.
    Na mechanice samolotowej sie tez nie znam ale jak pracuje biznes i jak sie "traktuje" software - od konceptu poprzez pisanie kodu, testowanie, veryfikacje i zwolnienie do produkcji to troche na ten temat wiem i tu tez ma genralnie racje ale w kazdem zakladzie, branzy i grupie czy zespole robi sie to inaczej.
    A co i jak FAA sprawdza a co przyjmuje na slowo od producentow to wyglada dokladnie tak samo jak reszta przemyslu. Lat temu 20 wszystko co nalezalo sprawdzac - kntrolerzy sprawdzali a pozniej zaczeto oszczedzac i i albo sie zlecalo producentom robic te testy albo przyjmowac ichne... bo to taniej.
    Byli tacy co mowili ze przeciez producent ma lepszych fachowcow, urzadzenia i wiedze wiec po co po nich sprawdac ma ktos kto w sumie wie mniej.
    Ale o to chodzilo - wiedzac ze przyjdzie inspektor i nie wiadomo co sprawdzi a jak znajdzie problrm to jeszcze zatrzyma produkcje wiec sie wszytko sprawdzalo kilkakrotnie.... a potem juz nie... Po sobie ni ebede przeciez sprawdzal 5x?
    Nawet taki przyklad jak europeskie wymagania klasy ISO9000. Kiedys przyjezdzal inspektor i w zakladzie na miesiac przed byl pelen alert a ci spedzali tydzien grzebiec doslownie wszedzie. Zawsze bylo pelno rzeczy do porawki. Ale i za inspekcje i za powtorna inspekcje zaklad placil. Potem ci inspktorzy - juz znajomi, przychodzili i sprawdzali zakladowa dokumentacje a potem to robilismy "self- inspection" a oni pojawiali sie raz na jakis dluzszy czas... Przejrzeli dokumenty, zjedli dobra kolacje i wszytko bylo OK. A jakosc oczywiscie spadla tylko ze robotow wiecej i to kompensuje po czesci a i kazdy produkt teraz jest w wiekszosci kotrolowany softwarem i ten zatyka wszytkie dziury i ukrywa (czy nadabia za ) problemy HW.. A slogan "ship it" byl tak popularny ze nawet juz tego nikt nie traktowal jak zart... poniewaz to byly realia. Poniewaz zasady byly takie ze sie sprzedawalo produkt a potem projektowalo i produkowalo i podobnie - wysylalo a potem poprawilalo bledy... Myslem ze w avionice jest ciagle jak dawniej ale jak widac wszedzie ten sam "postep".
    Ostatnio poszdlem kupic nowego latopa i kiedy mi przyniesli - zobaczylem na date ptodukcji - Grudzien 2018 to poprosilem aby mi znalezli taki produkowany w pierwszym polroczu najlepiej 2 qwartale i koncowym roku produkcji (najwazniejsze problemy usuniete i ciagle sa czesci dobrej jakosci oraz nie ma paniki na produkcji) ... spojrzeli na mnie i pytaja dlaczego nie chce "najnowszego" przeciez te maj wszytko najlepsze inajbardziej aktualne..
    Wszytko aktualne zostanie zaladowane jak go uruchomie....
    Moze ot paranoja ale zbyt duzo czasu spedzilem w tej czesci zycia komputerow i wiem ze koniec produkcji modelu to proba uplynnienia wszytkieogo co zalega polki i koniec roku to panika aby zrobic roczny plan...i "ship it"
  • felusiak1 30.04.19, 18:35
    That's not the point. Ten autor snuje wziete z sufitu teorie i nie zna faktów ale przedstawia sie jako ekspert bo umie programować i do tego jest pilotem awionetki z jednym silnikiem i pewnie nie ma IFR certyfikacji. Gdyby mial to pochwaliłby sie. Jego teorie o MCAS są kolorowe a najbardziej podobało mi się kiedy napisal, ze silniki generują lift. No qrwa geniusz. MCAS został wprowadzony nie dlatego aby chronić przed przeciagnieciem lecz dlatego żeby samolot miał dla pilota taki sam "feel" jak poprzednie modele.
    Obejrzyj to: www.youtube.com/watch?v=fmZ5BrPkFC8
  • felusiak1 30.04.19, 18:58
    www.youtube.com/watch?v=-ki_aJTSiyA od 15:15
  • engine8 30.04.19, 19:47
    Ten czlowiek nigdzie ni mowi ze to co napisane w arytkule ni ejst prawdziwe...
    Potwierdza ze najprawdowpodbniej glowna przyczyna byl uszkodzony czujnik a reszta to juz walka wrecz pomiedzy komputerem a pilotami... i zwiazan z nieznajmomosci problemu przez pilotow. To jak to ocenili, jak probowali zreagowac i dlaczego nie wylaczyli jak najszybciej komputera i nie przejli strerowania swiadczy jedynie o tym ze nie byli wystrcjaco przeszkoleni zaznajomieni z tym problemem. Mozna ich za to winic ale skora takich problemo wnie bylo wczesniej i naraz dwa wyadki jeden po drugich o czyms swiadczy....
    Jak sie teraz okazuje to Southwest mogl tego woglole niemic wlaczonego itd itp.....
    A glownie to problem w tym ze kiedy zwobiono tak duze zmiany konstrukcyjne i oporgramownia - to Boeing powinien nie tylko o tym wszytkich poinformowac i uczuilic pilotow ale i odpowiednio przeszkolic i przetrenowac wlasnie obsluege i reakcje na takie rzeczy.. a dlaczego tego nie zrobil to artykul to troche naswietla... bo nie chcielu pokazywac jak duzo zniam w funkcjonowaniu zrobiono aby ni eryzykowac casu i kosztow ponwnej certyfikacji.
    To ze Airbus mial podobne problemy i bardzo szybko to skorygowal swiadczy jedynie o tym ze Boeing nie zareagowal wystarczajaco szybko po pierwszym wypadku...
  • felusiak1 30.04.19, 21:17
    Do tej pory nie mamy raportu z pierwszego wypadku to jak można szybko zareagować na coś czego się nie wie.
    Airbusowi zajeło 4 wypadki w tym jedną katastrofę ale bez pasazerów.
    On nie odnosi sie do artykułu. To wskazałe ci nieprawdę w artykule.
  • engine8 30.04.19, 22:53
    Wiesz ja tez tak odwlekalem raporty na wieksze problemy - wiesz dlaczego? A dlatego aby moc pokazac ze w obu wyladkach przyczyna byla inna.. inaczej bylaby zupelni inna odwiedzialnosc.. i najczesciej tzw recall na dziesiatki a czsami setki $M
    I teraz na 100% sie okaze ze w obu wypadkach stalo sie z troche innego powodu... juz oni tego dopatrza i zaryzykuja...
    Stary i "wyjezdzony" trik... ale trudny do udowodnienia kiedy sie wlasciwie "kontroluje" ...
  • felusiak1 30.04.19, 23:56
    Z tym co teraz napisałeś nie da się dyskutować a ja nie zamierzam zapuszczać się w konspirację.
  • engine8 30.04.19, 19:36
    Point - dla mnie, jest ze nie chodzi tutaj o szczegoly ale o oglony zarys jak to wszytko pracuje i ze soba gra i jakie sa glwne rzeczy ktore nalezy brac pod uwage analizujac.
    Ten link akurat niczego ni etlumaczy poza tym ze ten samolot ma problemy ktorych inne ni emaj albo w ktorych piloci nie maja problemow takie rzczy korygowac...
    Prpblem w tym ze analizowanie ofcjalnych raportow nie prowadzi do niczego z wyjatkiem tego co ten co raport napisal chce osignac... A nie znajc genralnych sadad jak to wszytko ze saba pracuje - ni emozna tego pojac. Dlatego uwazam ze autor tego arytkulu robi krotki kurs - najlpeiej jak moze dla ludzi z przcietna znajmoscia tematu od strony technicznnej.. A szczefgolow i tak niepojmiemy.
  • felusiak1 30.04.19, 21:21
    Zgadzam się, ze on chce wytłumaczyć ale popełnia błedy i podaje czysty fałsz czyli kit.
    Runaway trim może zdarzyć się w kazdym samolocie i każdy pilot jest na taką ewentualność szkolony. A autor artykułu mówi, ze w 737MAX nie ma remedium i piloci nie byli szkoleni.
  • engine8 30.04.19, 22:49
    Ale ja nie wiem i nie zabrdzo chce sie wglebic co to jest ten trim.... podejrzewam nie z powodu trimu samolot sie rozbil.. bo te trimy sa w kazdym i sie nie robijaja. Stare 737 mialy bardzo dobry rekord....
    Ale obrazek taki malowany gruba kreska pokazuje ze zawiecili silniki duzo wieksze i one zmeinly dynamike samolotu.... I z tym mozna bylo zyc ale aby to bylo perferkcyjne to nalezalo poswieciec temu wiecej czasu i kasy aby dopracowac oprogramowanie.... maja dwa czujniki i jeden pracuje z jednym komuterem a drugi z drugim - dlaczego obe nie moga pracowac z obydwoma?
    Wiesz ja pracowalem z komputerami i moje oooops najwyzej wywalalo bezpiecznik ale ZAWSZE robilo sie wszystko aby wyeliminotac tzw SPOF (Single Point of Faiure czyli szanse aby jeden wadliwy "element" mogl polozyc caly system). Tak ze np w koputezrz jesd duzo SPOF ale juz na dyskach bardzo malo albo wogole....bo tam jest data ktora musi byc prawie zawsze (nie liczac wypadkow typu prjechani autem) mozliwa do odczytania.

    Tu akurat niewykorzystanie drugiego czujnika to przestepstwo..
    I cokolwiek zrobili to bylo na tyle powazna zmiana ze obowiazkowo nalezalo oglosic wszytkim ze 737Max rozni sie bardzo od startego i nalezy sie dokladnie przeszkolic co bedzie gdyby.. .... I tu Boeing zrobil kompromis na duza skale.

  • felusiak1 01.05.19, 00:08
    Fajnie napisałeś. Nie chcesz się wgłębiać co to jest ten trim a jeśli nie chcesz to nie ma siły abyś zrozumiał jak to działa i sypiesz spekulacjami. A to silniki za duze, a to niedopracowane, a to poswiecili za malo czasu a to.
    A dlaczego czujniki z jadnej strony pracują tylko z komputerem z jednej strony a nie z dwoch. Dlaczego tak jest we wszystkich samolotach?
    Rzecz w tym, ze MAX nie rózni się zbytnio od poprzednich modeli a MCAS został wprowadzony aby piloci nie odczuwali róznicy. I nie jest to też SPOF. Pitot może wskazywać złą predkość, AOA może wskazywać zły kat natarcia a to wystarcza aby samolot zaczął się nieodpowiednio trymować bez MCAS.
  • engine8 01.05.19, 00:34
    "Oczywiscie tu mozna jedyie spekulowac i probowac domysles ei dlaczego tak a nie inaczej..

    Np Z tego samego powodu z jakiego SSD (Solid State - pamiec na chipach zamiast na dyskach) przez dlugi czas i teraz tez jest tak sformatowana jak HDD co nie ma logiczneog sensu ale zrobiono to dlatego zeby mozna bylo zamienic jedno na drugi bez problemow.... I podobnie mogl byc a komuterami - ktos zdecydowal ze kazdy ma swoje czujniki i wymian takiego modulu jest prosta bo jest "niezalezny" a zrobienie sysytemu ktory moglby pracowac uzywajac swojego i "pozyczoneg" albo tylko swojego (jak ten z drugiej strony padnie albo komuter z drugiej storny padnie) dosc komplikue wszytkie prcedury softwerowe....bo doklada wile zaleznosci.
    No i wtedy kiedy to wymyslano samoloty mialy stara konstrukcje gdzie nie trzeba bylo az tyle uwago poswiecac na to co bedzie jak samolot straci stabilnosc - bo one byly stabilne z definicji i piloci wiedzieli co robic w razie gdyby nie byly.
    A jak przyszly 737max gdzie ta funkcja akurat zaczela miec o wiele wieksze znaczenie i praktycznie wymagana dla utrzymania stabilnosci to tego nie zmieniono... bo nie bylo czasu, bo to by wymagalo mase innych zmian i testowania, utrudnilo caly process maintance etc.....
    No wiec skoro sie nic nie zmienilo to dlaczego naraz kiedy ten czujnik nawalil to dwa samoloty polecialy? Co soe zmienilo? Bo w to ze to przypadek to mnie nikt nie przekona... Dla mnie znaczy jedynie ze ten problem istanial ale urzdzenie nie bylo uzywane alebo nie mial potrzeby ani warunkow to tego aby stal sie SPOF.
    Zaloze sie ze Boeing mial zgloszenia ze byly "issues" ze stabilnoscia i to pozostawiono na nastepna szanse poprawy a tu sie okazalo ze to nie "issue" ale "problem" . Boeing szybko wiedzial co by trzeba porawic - tzn wlaczyc drugi czujnik to ukladu... i nowy Software byl prawie gotowy. . wiec mocno podejrzewam ze praca nad tym sie zaczela po pierwszym wypadku i nie zdazyli dorpacowac poprawki..
  • felusiak1 01.05.19, 03:14
    Skąd podejrzenie, ze samolot jest niestabilny? Skąd przypuszczenie, ze Boeing mial zgłoszenia "ze byly "issues" ze stabilnoscia".
    A dwa samoloty poleciały bo pilot nie wiedzial co robić a to znaczy, ze był źle wyszkolony.
    Polecam abyś obejrzał Air France 447. www.youtube.com/watch?v=ecX1wxWjpgs
  • engine8 01.05.19, 17:28
    O wlasnie slysze ze FAA ma 216 zgloszonych problemow zwiazanych ze stabilnsci tego modelu...
  • felusiak1 01.05.19, 17:38
    Gdzie słyszysz? Czy to nie takie same zgłaszane problemy jak te poprzednio ujawnione 5 problemow zgłoszonych anonimowo do NASA?
  • engine8 01.05.19, 17:41
    www.cnn.com/2019/04/30/politics/boeing-sensor-737-max-faa/index.html
  • felusiak1 01.05.19, 18:03
    FAA mówi, ze ma 216 incydentow z pitot tubes i czujnikiem kata natarcia w 737 od 2004 roku a ty piszesz, że "ze stabilnością".
    Na 8 tysiecy latajacych samolotów zgłoszono 216 popsutych czujników.
  • engine8 01.05.19, 20:45
    I to uwazasz za mala i akceptowalna liczbe? Prawie 3%? W przmysle komputerowym to bylaby panika i albo zatrzyman produkacja albo kazdy element specjalnie testowany.
  • engine8 01.05.19, 21:01
    No przeciez widac i czuc ze CEO maci i przyznaje sie do czesci problemow.
    www.youtube.com/watch?v=lxYeTwRiJDc
    www.youtube.com/watch?v=i8S1eSdZ05Q
  • felusiak1 01.05.19, 21:55
    Nie lubię takich felietonów gdzie stawia się tezę na poczatku i potem nastepuje pokretne udowadnianie.
    I teraz wychodza "whistleblowers" jaden za drugim tak jak te zgwalcone przez Weinsteina aktorki.
    W drugim linku rozprawiają, że w Southwest nie wiedzieli, ze indykator niezgodności odczytu z dwoch AOA nie działa. Interesujace, ze w American Airlines wiedzieli i działało.
  • engine8 02.05.19, 04:20
    Ja tez nie lubie.. ale co na to poradze. Nie ja stworzylem ten problem..
    Mowia ci ze ten pakiet trzeba bylo kupic ekstra i dopuki to nie zadziala to zwykle nawet sie nie zastawiasz czy to tam jest czy nie... Boeing CEO wcale nie neguje ze nie wszyscy mieli a po wypadkach SW zostal poinformowany ze ich samoloty nie maja ... Nic wiecej z tego dedukowc nie trzeba.
  • felusiak1 01.05.19, 21:37
    W samolocie są 3 pitoty i 2 czujniki kata natarcia czyli 216 do 40 tysiecy. A ponieważ odnosi się to do lotu to daje jakieś 150 możliwości zepsucia dziennie. Od 2004 mineło 15 lat czyli tych możliwości było 800 milionow.
    Czy uważam te awarie za akceptowalne? Tak. Wszystko może się popsuć. W twoim domu sedes moze się zatkać. Życie samo w sobie niesie ryzyko.
  • engine8 02.05.19, 04:37
    Tylko ze zycia czu zdolnosci uzytkowej nie liczy sie w ilosci ponoszenie klapy tylko czy w ciagu 10 lat sie nie rozleci... bo wtedy tak gdzie iwecej mezczyzn sedesy by sie ralatywaly wczesniej wiec gwarancja bylaby krotsza...
    Nie znam sie jak to "skrzydelko" mierzace w samolocie pracuje ale ono pracuje caly czas i caly czas reaguje na zmiany i to oba .. Teraz skoro jedno jest pratycznie uzywane bo wyglada iz drugi epodlaczone do drugiego komputera jest jedynie w rezerwie...
    Jedynie wiem ze w przemysle komputerowym typowe DPPM (Defective Parts Per Milion) to mniej niz 50. Tutaj to - zakladamy ze jest 2 OK wiec 216 na 40 tys to ciagle bedzie ponad 5 000.
    Oczywiscie jakosc mozna i liczy sie tez inaczej i uzywa czasu pracy .... i liczy sie tak aby spelniac takie czy inne uzgodniene wzajemnie normy i specyfikacje.
    Teraz pytanie czy wszystkie uszkodzenie byly liczone czy te 216 to to co zglszono do agencji przez whistle blowers a Dzial Jakosci Boeinga uzywal innych numerow - tego nie wiem... ale wiem ze i zglaszane usterki tak sie kwalifikuje zeby sobie krzywdy nie robic bo przeciez uszkodzony czujnik moze miec 20 roznego typu uszkodzen ....a wiec zamiast uzywac jedej kategorii "uszkodzony czujnik" mozna uzywac 20 roznych i nigdy nie bedzie przekroczony limit.
    I oczywiscie jak sie okaze ze przyczyna to blad pilota to kazdy pilot popelnil na pewno inny blad
    Dlatego zaklady placa ogromne pieniadze tym co zarzdzaja, licza i publikuja wyniki kontroli jakosci...
  • 3droga 30.04.19, 19:48
    Ładnie napisane. Też nie znam się na lataniu poza obserwowaniem widnokręgu z siedzenia pasażera, ale jedno muszę przyznać. Boeinga max, który miał być produktem sztandarowym nie chce już nikt. Nawet za darmo. Myślałam, że może ktoś kupi za pół stawki, w końcu amerykański produkt, protrumpowski czyli i zgodny z oczekiwaniami polskiego rządu. Boeinga max nikt nie chce nawet za darmo. Za darmo, rozumiesz? Nikt nie chce. Cmentarzysko samolotów i wszystko za darmo. Leży za darmo i niszczeje. Tylko Ziemi szkoda. Tyle złomu, ale przyjaciele w krajach trzeciego świata będą rozbierać na części. Oby w maskach i rękawiczkach ze względu na toksyczność. Przyjaciele z krajów trzeciego świata mają płacone za rozbiórkę. Niewiele ale zawsze to więcej niż za darmo.
  • 1.melord 30.04.19, 19:00
    engine8 napisał(a):

    > Kazdy powinien to przeczytac aby miec szersze pojecie na temat co nowego w 737
    > Max i jak to moglo wplynac na ostatnie katastrofy.
    > <a href="medium.com/@gregoryreedtravis/the-case-of-the-737-max-b6b1869839b6" target="_blank" rel="nofollow">medium.com/@gregoryreedtravis/the-case-of-the-737-max-b6b1869839b6</a

    bardzo dobry link

    to rozwiniecie tego co napisalem w telegraficznym skrocie w poczatkowym poscie
    reasumujac:
    Boeing’s solution to their hardware problem was software.


    nie zdziwie sie jesli FAA zaleci przekonstruowanie skrzydel i zamocowania silnikow-to czas i duze pieniadze czego Boeing swiadomie unikal wprowadzajac do eksploatacji B-737 MAX
    Swiadome przesuniecie srodka ciezkosci w samolocie(wieksze silniki do starej konstrukcji) to powazny blad...wrecz kryminal.

    Boeing zamula sugerujac jako przyczyne wypadkow wadliwy AOA sensor(y) jak rowniez problemy z software,felusiak wtoruje czepjajac sie dupereli.

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • engine8 30.04.19, 19:09
    Niekoniecznie musza przeprojektowywac - software wcale nie musi byc zlym rozwiazaniem aby poprawic czy zniwelowac problemy HW - trzeba to jednak zrobic dobrze i dokladnie przeanlizowac/przetestowac.
  • felusiak1 30.04.19, 21:28
    Boeing’s solution to their hardware problem was software.
    Exactly what Airbus does with 320 neo.
    Reszta twojego wpisu to kit z piórami.
    Boeing nie zamula o AOA gdyż na to wskazują dane z czarnej skrzynki w etiopskim samolocie.
    To jest problem kiedy czyta sie tylko to co w jakiś sposób potwierdza przyjetą teze i ma sie blade pojecie o lataniu.
  • amunicyjny1 30.04.19, 21:33
    ma sie blade pojecie o lataniu.

    Dużo masz wylatanych godzin, jakieś inne kwalifikacje w tym kierunku?
  • felusiak1 01.05.19, 00:13
    Kiedyś miałem certyfikat i kilkanaście godzin na 172. To taki sam samolot na którym lata autor artykułu.
    Ale dosyć czesto latam w symulatorze w Anaheim B737-800. Niesamowita frajda. Z tym, ze tam nie moga zaprogramować ruaway trim ale silny boczny wiatr i ladowanie z jednym silnikiem sprawia trudności. Można też ćwiczyć przeciagniecie.
    Łatwo sie rozbić na malej wysokosci.
  • engine8 30.04.19, 23:14
    "Boeing’s solution to their hardware problem was software." - trzeba tylko dodac "band-aid" i bedzie prawidlowe.
    "Exactly what Airbus does with 320 neo." - Who F cares... powinni sie od Aibusa nauczyc. No coz jak podeszli do tego tak jak sie podchodzi do spraw jakosci to mozna wytlumaczyc... Bo w przemysle nie orbi sie produkotw jaksci najlepszej jaka mozna a jedynie tak sama albo ciut lepsza od konkurencji albo nwet niekoniecznie....najwazniejsze aby od nas kupowali a jakosc jest tylke jednym z wielu elementow..
    Zapierdzielili na celej lini liczac ze sie uda i nie udalo sie.
    Reszta to Boeing i ich ZAMULANIE aby sie za zadne skarby nie przyznac ze zrobili "shortcuts" w projekcie i kwalifikacji najprawdopobniej aby uniknac kwalifikacji i certyfkacji tego samolotu jako newego modelu.. i teraz kreca jak moga zeby pokazac ze oba wypadki mialy inna glwna przyczyne. Dane wsakazuja jedynie co sie dzialo ale nigdzie nie widzialem aby de dane jednoznacznie okreslaly przyczyzne... przyczyne ocenia "eksperci" jako "najbardziej prawdopodobna"
    Ten kto wierzy ze to co w raporcie po wypadkach jest 100% prawdziwe albo to co mowi polityk czy szef kotroli jakosci jest prawdziwe w 100% nie ma pojecia o czym mowi.
    Pracowalem w 10 firmach polowa to firmu znane i ogormne, amerykanskie i inne i tam byli ludzie ktorzy przyszli albo poszli do Defense Industry i w kazdej jedej tak samo sie robilo Failure analysis i tak samo sie pisalo raporty - prawdy sie nigdy nie pisalo i zanim sie napisalo raport to sie uzgadnialo z naczalstwem co napisc ... i nic sie pd tym wzgledem nie zmienilo przez ostatnie 30 lat. Myslisz ze Airbus wyprodukowal raprt w 100% prawdziwy i kompletney? No way....
    Tak, ja jestem po Twoje stronie jako amerykanin.... my nigdy nie klamiemy, my jestesmy szczerzy i uczciwi.... czasami jedynie inaczej rzeczy oceniamy i interpretujemy albo zapominamy czy pomijamy - w koncu jestesmy ludzmi :)
  • felusiak1 01.05.19, 00:17
    engine, nie zapedzaj się w haszcze. To nie Airbus i nie Boeing produkują raporty.
  • engine8 01.05.19, 00:49
    No ale ter raporty tzw preliminary nie sa w stanie usatlic dokladnie co bylo przyczyna zwlaszcza bez eksperyzy producenta. ..

    Ale te urzadzdenia to mniej wiecej tak pracuja jak OBDII w samochodach..

    Klient i niezalezne laboratoria potrafi odczytac carna skrzynke ale ttylko do pewnego poziomu. To tak w uproszczeniu jak OBDII komuter na stacji diagnistycznej potrafi odczytac kody i bledy ale jedynie z "najwyzszego poziomu" i np komputer Mercedesa czy BMW czyta 2 poziomy ponizej. Kiedy OBD2 pokaze blad ze jest "lewe powietrze" w siliniku to nie powie ci dokladnie co jest problemem a komputer firmowy okresli dokladnie ktory element nie pracuje...
    Tak ze ci co produkuja raprty na wlasna rteka robi je "preliminary" a dopiro przy wspolpracy z prducentem i urzadzenia i skrzynek moga zrobic glebsze analizy.. Dalteog koncowe raprty zawsze sa w duzej mierze przy wspolpracy producenta..
  • amunicyjny1 01.05.19, 09:17
    lient i niezalezne laboratoria potrafi odczytac carna skrzynke ale ttylko do pewnego poziomu. To tak w uproszczeniu jak OBDII komuter na stacji diagnistycznej potrafi odczytac kody i bledy ale jedynie z "najwyzszego poziomu" i np komputer Mercedesa czy BMW czyta 2 poziomy ponizej. Kiedy OBD2 pokaze blad ze jest "lewe powietrze" w siliniku to nie powie ci dokladnie co jest problemem a komputer firmowy okresli dokladnie ktory element nie pracuje...


    Polityka firm, tylko vw. udostępnia pełny soft i klucze publicznie od xx lat.Te samochody czytają lepsze tostery
  • felusiak1 01.05.19, 15:59
    Znowu idziesz w odkos. FDR rejestruje parametry lotu takie jak prędkość, wysokość, kierunek lotu, obroty silników, temperaturę oleju, spalanie, kąt natarcia, pozycje klap, pozycje spoilerów, pozycję stabilizatora itd. Nie rejestrują lewego powietrza i nie działają tak OBDII bo nie służą do diagnozowania problemów w silniku. Nie ma też super tajemnic w odczytywaniu i drugiego poziomu. Jedyną rolą FDR jest "przeżyć" katastrofę aby można było odczytać zapis. A zapis jest regulowany przepisami ICAO i odczytywany nie przez producenta lecz agencję rzadową regulujacą awiację. Dodatkowo FDR nie jest produkcji Boeinga lub Airbusa.
  • engine8 01.05.19, 17:39
    Tp wszystko prawda i wszytkie regulacje mowia co ma byc zapisane i jak i jak to to odczytac oraz interpretowac i to jest dostepne dla wszytkich jako Std.
    Ale nikt nie zabroni zapisywac rzeczy innych - sluzacych do diagnostyki, serwisow i nnych .... po prostu producent ma tam rzeczy dodatkowe dla swoich celow ktore tylko oni potrafia odczytac i zinterpretowac.. dlatego ze to nie jest objeta zadnymi wymaganiami i regulacjami.. I tam dopiro sa rzeczy ktorych producent absolutnie nikomu nie udostepnia jako ze praktycznie nikt poz producentem o tym nie wie. Nie ma tego tez nigdzi opisanego.
  • felusiak1 01.05.19, 18:13
    Ale czy jest sens zapisywać rzeczy do diagnostyki i serwisów w kosztujacym kupę pieniedzy czarnej skrzynce, która ma przetrwać katastrofę, pożar i głeboką wodę a także potęzny mróz? Od tego mają swój komputer.
  • senioryta13 30.04.19, 21:33

    czy moze ktos wie, ile bylo wszystkich lotow Boeinga 737 MAX ? (na swiecie)
    Od kiedy te samoloty lataly juz po zmianie silnika ?
    Musze przyznac sie, ze zbyt duzo od etiopskiego pilota nie wymagam i jemu przypisuje brak reflexu przed katastrofa.
  • amunicyjny1 30.04.19, 21:37
    Musze przyznac sie, ze zbyt duzo od etiopskiego pilota nie wymagam i jemu przypisuje brak reflexu przed katastrofa.

    Miał wylatane ponad 8 tysięcy godzin
  • senioryta13 30.04.19, 22:19
    akademie ukonczyl w wieku 20 lat (2010) a zginal majac 29.
    to przeciez jeszcze 'dziecko'.
  • engine8 30.04.19, 23:26
    Obaj piloci nie byli wlasciwie przeszkoleni i poinformowani i nie praktykowali tego typu manwerow a wiec spanikowali i nie zrobili tego co teoretycznie mogli... Oficjalnie ten samolot byl nowoczesniejsza wersja std 737 i pelna re-certyfikacja nie byla wymagana .... wiec wierzyli za wszystko mniej wiecej pracuje tak jak oni to wiedzieli latajac starszymi modelami..
    I to jest zrodlo problemu.
    Jak przyjechalme do stanow to bylem z kolega ktory w Polsce jezdzil na roznych motocyklach - Jawa, MZ, WSK, SHL nawet Junak wiec uwazany byl za znajcego fach..
    Przyjechal inny kolega HArleyem i tem zapytal czy moze sie przejchac.... HArley byl ustawiony sztorcem do chodnika. Ten wsiadl zapalil w;laczyl bieg i puscil sprzeglo..... Zanim sie kotokolwiek zorientowal to i HArley i kieorujcay i samichod zaprkowany po drugiej stronie ulicy rozlecieli sie we kawalki.....
    Przyczyna? Oczywoscie blad kierujacego a blad byl w tym ze on nie wiedzial ze ten motocykl jest zupelni inny niz te ktorymi jezdzil, ze ma np silnik 4x mocniejszy... Prawo jazdy dobre na jeden i drugi przeciez? Wlasciciel Harley zakladal ze przeciez jak umie jezdzic motocyklem to sobie powinien poradzic... Ja np spokojnie sobie poradzilem chociaz w Polsce jezdzilem tylko WSK a to dlatego ze zdwalem sobie srpawe ze to zupelni eco innego i pomimo ze zasady jechani i ruszanie podobne to detaly zupelnie inne... pierwsze co zrobilem np to obrocilem go wzdluz jezdni aby miec duzo wiecej miejsca na manwery i nieprzewidziane rzeczy...
  • magna20000 01.05.19, 00:08
    Dobrze ze to nie byl japonski notocykl bo by wyladowal na nastepnej ulicy...
  • engine8 01.05.19, 00:52
    No jak syn sobie kupil japonski z silnikiem 1600 i mowi "Tata idz sie przjechac bo ty miales motocykl" to sie wysmialem i mowie "sorry synku moze ty jestes gotowy na spadek ale ja jeszcze nie" ...
  • felusiak1 01.05.19, 01:45
    385 od 2017. Średnio najprawdopodobniej 4 loty dziennie. Uzywane są głównie na trasach dwugodzinnych lub trzygodzinnych.
    To mniej więcej 1500 lotów dziennie.
  • 1.melord 05.05.19, 21:16
    osobiscie watpie
    przyznaje ,ze mam b.ograniczone informacje(jak wszyscy inni)....cenzura wciaz zywa.
    Trwa zamulanie przez lobby Boeinga...kiedys sie skonczy,beda musieli przejsc do konkretow


    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • jabbaryt 05.05.19, 21:48
    Własnie na lotnisku Szeremietiewo wykrzaczyła się duma rosyjskiego lotnictwa. 13 osób nie żyje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.