Dodaj do ulubionych

Emigrancka mitomania

26.04.19, 18:03
Wielu z uczestnikow forum bylo albo sa emigrantami. I dobrze wie jaki jest kontrast miedzy swiatem z ktorego przybyli i swiatem do ktorego przybyli. A takze, ze zabiera troche czasu i atlasu by moc zyc jak uprzywilejowana klasa ludzi z wielkiego swiata.

Niektorzy nie maja ani checi ani cierpliwosci by wypracowac sobie piekne zycie. I zaczynaja tworzyc mity. Do takich mitomanek nalezy Anna Sorokin, ktora podala sie za Anne Delvey i moc brac kredyty, pozyczki podajac sie za milionerke.

Nie wiem czy to, ze Sorokin urodzila sie w Rosji i uczyla w Niemczech gra jakas role. Moze emigrujacy Rosjanie maja mniej cierpliwosci i za malo pracowitosci by pojsc "normalna" emigrancka droga, tzn, zakasac rekawy i wziac sie do roboty? Moza jakas mitomania jest z Rosja i Niemcami zwiazana bo juz baron Münchhausen picowal jak najety po tym jak sluzyl w armii cara rosyjskiego.

Z drugiej strony, fanazja Sorokin kontrastuje z tymi emigrantkami, ktore przyjezdzaja byc zyc z pomocy spolecznej. Czy ta fantazja jest dobra dla niej czy nie, zastanowi sie sama przez kilkanascie lat rozwazan w odosobnieniu, ktore zapewnia jej amerykanski sad. Bo, z drugiej strony, jej wyczyny spodobaly sie Netflixowi, ktory nakreci o niej film.

PF
Obserwuj wątek
        • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 26.04.19, 21:18
          Nie lubię takich zalet, tak jak nienawidzę komórek.Jak sąsiad dzwoni do mnie by wypić butelkę, to każe mu w.... , daleko nie mamy, nogi też są. Osobiste wizyty są zawsze pozytywnie rozpatrywane [w różnych rzeczach] Taka karma....
    • felusiak1 Re: Emigrancka mitomania 26.04.19, 18:36
      E tam. Naciagnęła tylko na 270 tysiecy. Dostanie parę lat i wyjdzie po odsiedzeniu polowy. W miedzyczasie w wiezieniu nawiaze nowe kontakty. Z dugiej strony cieszy mnie, ze naciagneła głupich z pieniedzmi.
      Maria Butina dostała 18 miesięcy paki za nic na fali antyrosyjskiego amoku. Okazuje się, ze wspolpracowala z z Paulem Ericksonem aby wpływać na Amerykę. I to on zapoznawał ją z wysoko postawionymi ludźmi. Ericksona nie oskarzono.
      To ciekawe. Przecież pomagał w zbrodni.
      W zwiazku z powyższym Anna Sorokina jest bohaterką. Wplywała na nowojorskie elity aby płaciły za jej styl zycia.
      • kylax4 Felusiak, tu nie chodzi o to, za kogo się podawała 11.05.19, 19:43
        Podawanie się za milionera jest zupełnie legalne i nie o tym była sprawa.

        Skazana została za fakt, że wyłudziła pieniądze i miała wiele nieopłaconych rachunków, których nie zamierzała uregulować.


        --
        Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
    • engine8 Re: Emigrancka mitomania 26.04.19, 20:48
      Oj sptkalme tu dawno temu Rosjanke ktor zrobila sobie zyciorys ze jest potomkiem Romanowow..
      Niektorym to imponwalo - wiekszosci nie... Potem sie okazalo ze jej historia tez byla wymyslona. Nie wiem czy ta swoja fame i zyciorys nielegalnie spieniezylaczy tez nie ...ale miala meza amerykanina - inzyniera ktory odziedziczyl spadek po rodzicach wiec zyla na wyzszym poziomi niz inni . Ponc srodowiska rosyjskiego sie bala - jak mowila ze boi si emafii wiec swiecila w srodwisku Polskiej szlachty.. Ale od lat sluch zaginal..

      Wiec z moich obserwacji to wyglada tak ze my zylismy w kraju i spolecznoscie gdzie kazdy byl uwazany za potencjalnego zlodzije i kretacza a system mila byc na tyle szczelny aby tam dziur nie bylo. Do tego kretactow i kradzez zwlaszcza od rzadu nie byla spolecznie potepian a wrecz ci co potrafli system wykorzystac byli uwazani za przykaldnychi bohaterow. Wszytko musilao byc na paierku i udkumentowane pod grozba kary wiezienia.
      No wiec wileu z tych co tu przyjechali - szybko zauwazyla ze nasz system oipiera sie na uczciwisci.... malo papierkow i wystarczy komuspowiedziec ze pracujesz i zarabisz 100 tys aby uwirzyli i np dali ci kredyt...
      System bazuje na zaufaniu ale od czasu do czasu sprawdza podejrzanych i klamcow mocno karze ale prawdopobienstwo niezlapania jest duze... Wiec ciagle widzilame ludzi klamicych na kazdym kroku i smiejacy sie z tych co pisza prawde drapiac si edo gory powli i daleko za tym co potrafili system wykorzystac....
      Teraz po latach widze ze jednak Ci uczciwie pracujacy i uczciwie postepuajcy sa na gorze a Ci drudzy jednak w koncu gdzie sie potkneli i albo uciekli z powrotem do kraju gdzi wiedzilei jak zyc z rzekretow albo odsiedzieli czy odplacili swoja i egzytuja ale sa "przetraceni"
    • karbat Re: Emigrancka mitomania 26.04.19, 23:17
      polski_francuz napisał:

      > Wielu z uczestnikow forum bylo albo sa emigrantami. I dobrze wie jaki jest kont
      > rast miedzy swiatem z ktorego przybyli i swiatem do ktorego przybyli. A takze,
      > ze zabiera troche czasu i atlasu by moc zyc jak uprzywilejowana klasa ludzi z
      > wielkiego swiata.

      klasa uprzywilejowana ludzi z wielkiego swiata …

      wyzej wymieniony oczywiscie wie jak zyje klasa uprzywielejowana z wielkiego swiata -
      oglada kolorowe tygodniki, gdy jest z wizyta u lekarza , dentysty , - nic nie kosztuje .
      i … dlatego otwiera watek , musi sie podzielic tym co widzial w kolorowych periodykach

      poziom godny belkota .

      > Do takich mitomanek nalezy Anna Sorokin,

      kto to jest Anna Sorokin … jakas Rosjanka ? , ktora robila przegiecia …
      to jest okazaja do onanizowania sie belkotow . byle Rosja, Rosjanin , Rosjanka
      byla w podtekscie . Psycho podoopczenie z potluczeniem . t o t a l n e
        • karbat Re: Emigrancka mitomania 27.04.19, 00:09
          amunicyjny1 napisał(a):
          > klasa uprzywilejowana ludzi z wielkiego swiata …
          > Uuuuu... ciut nie hrabia Ponimirski... on też miał fiksum-dyrdum

          polski_francuz napisał:

          > Wielu z uczestnikow forum bylo albo sa emigrantami. I dobrze wie jaki jest kont
          > rast miedzy swiatem z ktorego przybyli i swiatem do ktorego przybyli. A takze,
          > ze zabiera troche czasu i atlasu by moc zyc jak uprzywilejowana klasa ludzi z
          > wielkiego swiata.

          siedzacy od rana do wieczora przed komputerem … wie , ile zabiera czasu i atlasu
          by moc zyc jak uprzywilejowana klasa ludzi z wielkiego swiata … o qfa

      • j-k mnie to zawrocily nawet dwie... 27.04.19, 01:20
        boomerang napisał:
        > Wniosek taki że nawet przeciętnej urody Rosjanka jest w stanie zawrócić w głowach ...


        mnie to zawrocily nawet dwie...
        jedna z Maskwy, a druga z tajnego miasta Arzamas-16

        ale przecietne w loziu to one nie byly :)


            • bywszy2 Re: mit nr.2+ 27.04.19, 01:56
              j-k napisał:

              > fo fakt.
              > bo jesli chodzi o Rassijan (mezczyzn)
              > - to z nikim mi sie tak dobrze nie pilo wadki - jak z Russkimi
              >
              > po drugiej setce zaczynaja obowiazkowo spiewac :)
              <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
              No,pomyslcie,kto by z ladacznica meska wadke chlac chcial?



              --
              Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
              • j-k nosz wlasnie... 27.04.19, 02:03
                z Zydami wadki nie pilem. nawet w Jeruzalem. bo mili nie byli.

                postawic vudke - to moge tylko Russkim.

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                z warszawskiego Muranowa.
                przed II. WS w przewazajacym stopniu zydoskiego.
                  • bywszy2 Re: nosz wlasnie+ 27.04.19, 07:34
                    boomerang napisał:

                    > > postawic vudke - to moge tylko Russkim
                    >
                    > oczywiście po uprzednim sprawdzeniu czy to nie russkij jewriej

                    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                    no i nie uchodzcza ekonomiczny do Australii - oni tylko mocz kangurza pija.
                    No i potem taki bumerang calkiem ...!


                    --
                    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
                    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                • amunicyjny1 Re: nosz wlasnie... 27.04.19, 07:19
                  z Zydami wadki nie pilem. nawet w Jeruzalem. bo mili nie byli.

                  Pić to oni piją, niestety, tylko na krzywy ryj,a największy dylemat mają na kacu, tak złe, a tak jeszcze gorzej..
                  • bywszy2 Re: pan sie na tym zna,widocznie+ 27.04.19, 07:39
                    amunicyjny1 napisał(a):

                    > z Zydami wadki nie pilem. nawet w Jeruzalem. bo mili nie byli.
                    >
                    > Pić to oni piją, niestety, tylko na krzywy ryj,a największy dylemat mają na kac
                    > u, tak złe, a tak jeszcze gorzej..

                    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                    czale panskie zycie jest dylemat.
                    Calkiem do ... nie podobne.




                    --
                    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
                    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                      • bywszy2 Re: pan sie na tym zna,widocznie+ 27.04.19, 09:58
                        amunicyjny1 napisał(a):

                        > czale panskie zycie jest dylemat.
                        > Calkiem do ... nie podobne.
                        >
                        > To nie lamentuje na starozakonnym blogu, tylko ty na Polskim. A życie jest pięk
                        > ne, we własnym kraju

                        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                        Panie,dzis sobota,a pan skowycze jak najety.
                        A poniewaz zycie panskie jest piekne ,to za...dalaj pan do kosciola i uklon sie do zydowskego bozka,za udzielona ci laske.



                        --
                        Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                        Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
                        I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                        Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                          • bywszy2 Re:boze,co za zycie+ 27.04.19, 11:34
                            amunicyjny1 napisał(a):

                            > No własnie, już sobota, a ty dalej na polskim blogu........

                            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                            holota Polaka udaje .
                            Tepoto o jaki blog panu chodzi?




                            --
                            Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                            Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
                            I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                            Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                • bywszy2 Re: nu jaki by+ 27.04.19, 07:37
                  j-k napisał:

                  > z Zydami wadki nie pilem. nawet w Jeruzalem. bo mili nie byli.
                  >
                  > postawic vudke - to moge tylko Russkim.
                  >
                  > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                  > z warszawskiego Muranowa.
                  > przed II. WS w przewazajacym stopniu zydoskiego.

                  <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                  zyd z toba wodke chcialby pic? - mit nastepny!
                  A czy w tym Muranowie duch zydowski sie unosi?
                  Czy juz calkiem wykorzeniliscie?




                  --
                  Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                  Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
                  I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                  Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
          • bywszy2 Re: mnie to zawrocily nawet dwie....szczegolnie+ 27.04.19, 01:53
            swiblowo napisała:

            > Nie ma to jak poznawac inne narody. :)
            > Jest co wspominac.... :))

            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            jak sie bylo meska ladacznica.
            Przynajmniej sie zarobilo?




            --
            Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
            Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
            I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
            Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
        • bywszy2 Re: Oto przyklad prawdziwego mitomana+ 27.04.19, 01:50
          j-k napisał:

          > mnie to zawrocily nawet dwie...
          > jedna z Maskwy, a druga z tajnego miasta Arzamas-16
          >
          > ale przecietne w loziu to one nie byly :)





          --
          Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
          Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
          I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
          Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
            • bywszy2 Re: ty chcialbys miec takie mitomanki w loziu.+ 27.04.19, 07:43
              j-k napisał:

              > nie miales i nie bedziesz mial.
              >
              > za cienki jestes w tym temacie.

              <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
              wcale sie nie dziwie,ze pan ladacznica meska zostal - przy zonie docentki rusycystyki?
              Niektorzy w podobnej sytuacji zycie sobie odbierali.
              W tym temacie rzeczywiscie cienki jestem - nie oddaje sie jak pan czy Stasik August za srodki ekonomiczne.



              --
              Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
    • boomerang stan urody Amerykanek na dzień dzisiejszy 27.04.19, 01:58
      Skoro bardzo przeciętnej Rosjance udało się zawrócić Amerykanom w głowach, to znaczy że uda się to każdej Europejce, jeśli tylko spróbuje. USA od lat boryka się z problemem kiepskiej jakości kobiet. Amerykanki to paszkwile, pomimo stojącej tam na wysokim poziomie chirurgii kosmetycznej. Uroda fizyczna to tylko jedna strona medalu, a o tej drugiej jaką jest dusza, uduchowienie, ułożenie, dobroć, czy jak to jeszcze nazwać, to nawet szkoda gadać.
        • bywszy2 Re: stan urody Amerykanek na dzień dzisiejszy.Co?+ 27.04.19, 07:53
          malkontent6 napisał:

          > boomerang napisał:
          >
          > > USA od lat boryka się z problemem kiepskiej jakości kobiet.
          >
          > Co spowodowao ten problem?

          <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
          ciotki boomeranga tam wyjechaly.
          No,i poziom jest taki jaki jest.
          >
          >
          >




          --
          Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
          Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
          I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
          Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
      • bywszy2 Re:mit: stan urody Amerykanek na dzień dzisiejszy+ 27.04.19, 07:50
        boomerang napisał:
        > Skoro bardzo przeciętnej Rosjance udało się zawrócić Amerykanom w głowach, to z
        > naczy że uda się to każdej Europejce, jeśli tylko spróbuje.

        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        poziom urody w Ameryce spadl po tym jak zjawily sie tam wasze rodaczki.
        a co do zawracania - to nawet do Dubaju jezdza.
        A te bardziej przecietne,to Europejki po roznych czesciach swiata zawracaja - a szczegolnie w Europie.
        A w Australii to nawet krolikowe czy kangurzyce to robia.

        --
        Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
        Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
        I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
        Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
          • bywszy2 Re:mit: czemu sie pan nie cieszy+ 28.04.19, 08:11
            boomerang napisał:

            > Uważaj żeby ci żyłka nie pękła z nienawiści, radziecki mamucie.

            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            ze wasze przecietne zawracaja?



            --
            Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
            Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
            I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
            Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
    • karbat Re: Emigrancka mitomania 27.04.19, 02:21
      nad watkiem otwierajacym … mozna ubolewac . otwierajacemu wspolczuc .

      a … z kilku powyzszych wpisow mozna sie przynajmniej posmiac , -
      a to ... niemalo . ;) . tak trzymac panowie .

      i .. panie bywszy, nigdzie nie jest napisane, ze z Zyda nie moza sie ponabijac
      • bywszy2 Re:a gdzie jest napisane+ 27.04.19, 07:56
        karbat napisał:

        > nad watkiem otwierajacym … mozna ubolewac . otwierajacemu wspolczuc .
        >
        > a … z kilku powyzszych wpisow mozna sie przynajmniej posmiac , -
        > a to ... niemalo . ;) . tak trzymac panowie .
        >
        > i .. panie bywszy, nigdzie nie jest napisane, ze z Zyda nie moza sie ponabij
        > ac

        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        smiejcie sie do rozpuku.
        Tylko czasami zle sie to konczy.




        --
        Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
        Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
        I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
        Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
        • karbat Re:a gdzie jest napisane+ 27.04.19, 11:18
          bywszy2 napisał:
          > karbat napisał:

          > > i .. panie bywszy, nigdzie nie jest napisane, ze z Zyda nie moza sie p
          > onabijac

          > smiejcie sie do rozpuku.
          > Tylko czasami zle sie to konczy.

          wyluzuj . chociaz czasami , jesli potrafisz ...


    • swiblowo Re: Emigrancka mitomania 27.04.19, 02:50
      Mitomania rzeczywiscie jest czescia emigracji. Ale wydaje mi sie, ze ona jest obecna raczej wsrod pozostalych w kraju przodkow. Nie sadze zeby emigranci mieli jakies iluzje. W ich oczach zazwyczaj widac zdradliwa mgielke, ktora zdradza, ze nie sa szczesliwi. Nie jest to jakas wielka tam tragedia...
      Za to mitami obrasta ich zycie wsrod tych, ktorych oni zostawili.


      --
      Walesajacym sie psom, syjonistom, liberalom i demokratom wstep wzbroniony!
      • malkontent6 Re: Emigrancka mitomania 27.04.19, 06:39
        swiblowo napisała:

        > Nie sadze zeby emigranci mieli jakies iluzje. W ich oczach zazwyczaj widac zdradliwa
        > mgielke, ktora zdradza, ze nie sa szczesliwi.

        Co?




        --
        "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
      • de_oakville Szczesliwosc w Polsce i na emigracji 27.04.19, 12:02
        swiblowo napisała:

        > Mitomania rzeczywiscie jest czescia emigracji. Ale wydaje mi sie, ze ona jest o
        > becna raczej wsrod pozostalych w kraju przodkow. Nie sadze zeby emigranci mieli
        > jakies iluzje. W ich oczach zazwyczaj widac zdradliwa mgielke, ktora zdradza,
        > ze nie sa szczesliwi. Nie jest to jakas wielka tam tragedia...
        > Za to mitami obrasta ich zycie wsrod tych, ktorych oni zostawili.

        Trzeba zaczac od tego, ze wiekszosc emigrantow udala sie na emigracje wlasnie dlatego, ze w Polsce Ludowej nie byla szczesliwa. PRL w tamtych czasach to byl kraj "wiecznej poznej jesieni", czyli smutny, ponury, "deszczowy". W srodkach masowego przekazu byla idiotyczna i "szyta grubymi nicmi" propaganda, traktujaca czlowieka jak "durnia". W zyciu codziennym przyjazn tylko w rodzinie I w gronie znajomych, a poza tym, wsrod obcych "na ulicy", czeste "pyskowki", walka o "papier toaletowy" w kolejkach. "Zelazna kurtyna" na Labie,
        podrozujac pociagiem mijalo sie transporty zolnierzy radzieckich wiezionych w wagonach towarowych albo z zachodu na wschod, albo ze wschodu na zachod. A w telewizji ogladalo sie seriale amerykanskie pokazujace daleki, wspanialy swiat, gdzie zycie bylo lepsze nie tylko od tego w PRL-u, ale rowniez od zycia w Europie zachodniej. Europa to byl "bliski zachod", duzo wspanialszy od "demoludow", ale w ogolnym mniemaniu jeszcze nie tak wspanialy jak Ameryka. Bo tam ludzie byli calkowicie wolni, nie przezyli takiego historycznego "magla" jak II Wojna Swiatowa na wlasnym terytorium i nie mieli kompleksow, ze np. ich kraj zostal podzielony na pol i przecina go jakas "zelazna kurtyna". Czy emigracja okazala sie "niewypalem" i rozwiala jakies "zludzenia"? Mysle, ze w przypadku wielu osob tak. Tych, ktore oczekiwaly jakiegos filmowego "raju" i bardzo szybkiego dorobienia sie. Wielu nie przetrwalo trudnego poczatkowego okresu i wrocilo albo do Europy albo do Polski. Ale rownie wielu sie dobrze zadomowilo i dopiero na emigracji poczulo sie szczesliwym. I do takich ja rowniez naleze. W przetrwaniu trudnego poczatkowego okresu pomoglo mi to, ze bylem sam i nie mialem "na karku" rodziny, o ktora musialbym sie martwic. Pobyt w Kanadzie na poczatku taktowalem jako "harcerstwo", bo gdyby bylo calkiem zle, to w kazdej chwili moglem wrocic do Polski. Wlasnie w tym czasie przestala istniec PRL, nie bylbym wiec po powrocie "napietnowany". Najwspanialsza rzecza na emigracji bylo dla mnie to, ze nareszcie
        po raz 1-szy w zyciu moglem wziac wlasne zycie "w swoje rece" i bez niczyjej pomocy zobaczyc dokad dojde. A dochodzilem zupelnie pozbawiony jakichs chorobliwych ambicji, bez zacisnietych zebow itd. Tylko zupelnie na luzie, normalnie, bez unizonosci ale rowniez bez wywyzszania sie, wierzac, ze ludzie tutaj sa normalni, uczciwi i pragmatyczni. Gdybym sie pomylil, to po tym "obozie harcerskim" wrocilbym do Polski. Ale nie pomylilem sie.
        Poczatkowo imalem sie roznych prostych prac, ale w koncu otrzymalem taka, o jakiej marzylem. Dokladnie w swoim zawodzie, ktorej atrakcyjnosc przeszla moje oczekiwania.
        Pamietam jak zaraz potem, niemal w kazdy weekend, przemierzalem samochodem "ogromne przestrzenie" po luznych, niemal pustych drogach udajac sie badz do Toronto, badz do Quebec City (okolo 400 km w kazda strone) przejezdzajac przez rozne male miasteczka, czesto "egzotycznie" wygladajace, z drewnianymi domami i slupami wdluz ulic, z ktorych zwisaly przewody elektryczne, jednak z chinskimi restauracjami prowadzonymi przez przybylych z Chin imigrantow. Czulem sie wolny. Pewien kolega z pracy - Panamczyk, zonaty z Brazylijka, ktory w Brazylii studiowal, powiedzial mi, ze w Brazylii nie moglbym sobie tak beztrosko podrozowac samochodem. Dlaczego? Glownie dlatego, ze benzyna strasznie droga. Po latach ulozylem sobie w koncu rowniez zycie osobiste, z ktorym bylo dokladnie tak jak z praca. A teraz, po latach, wydaje mi sie, ze owe male kanadyjskie miasteczka, w ktorych z drewnianych slupow zwisaja przewody elektryczne (ale rowniez i wielkie miasto Toronto) sa mi o wiele blizsze niz Europa. Lubie jezdzic do Europy, ale jest to dla mnie kontynent "urlopowy". Za duzo wrazen "na kupie", zbyt wielkie zageszczenie ludnosci, historii, urody, dumy i ambicji.
        A im czlowiek starszy tym potrzebuje coraz bardziej spokoju, ktory moze rownie dobrze osiagnac wpatrujac sie w rybki plywajace w akwarium jak i w szerokie wody Rzeki Swietego Wawrzynca plynacej majestatycznie i spokojnie.
          • de_oakville Re: Szczesliwosc w Polsce i na emigracji 27.04.19, 14:32
            amunicyjny1 napisał(a):

            > Może, to, było powodem twego wyjazdu, i dzisiaj postąpił byś dokładnie tak samo
            > ,mimo że PRL, już nie ma ?

            Nie wiem, czy dzis bym wyjechal. Trudno powiedziec. W PRL-u gdybym zalozyl wczesniej rodzine, to pewnie nie. Wtedy chcialem stanac na wlasnych nogach i zalozyc rodzine
            majac wlasne mieszkanie, bez zdawania sie na pomoc rodzicow i bez koniecznosci
            robienia kariery w PZPR, wojsku czy w milicji. Po dlugim oczekiwaniu na mieszkanie o malo co go nie dostalem, ale moja decyzja o wyjezdzie byla juz podjeta "na amen".
            Dostalem paszport, pojechalem na wycieczke RFN-u, zostalem. W PRL-u mialem wszystko "uregulowane", tylko prace przerwalem, bo nic nie powiedzialem. Ale musze powiedziec, ze "nawal wrazen" w Europie zawsze mnie meczyl i nie pozwalal skoncentrowac
            sie porzadnie na jednej rzeczy. Trudno jest studiowac w Warszawie, kiedy "kwitna biale bzy" i czlowiek chce chodzic po miescie, wstepujac do ksiegarni, kawiarni itd. I kiedy wraca do swojego pokoju nie chce mu sie juz uczyc, pada na lozko i zasypia. Co innego, kiedy za oknem kraj mlody, prawie taki jak go "natura stworzyla", las albo miasteczko, w ktorym sa normalne domy do zamieszkania, ale osiedle urzadzone jest bez nadmiernych "atrakcji",
            stworzonych tylko po to, zeby podbudowywac samozadowolenie i dume jego mieszkancow z samych siebie. Tu duma kazdego ogranicza sie do wlasnego domu i wlasnej rodziny. "My home is my castle". Wtedy mozna spokojnie pracowac lub uczyc sie, koncentrujac sie w pelni na wykonywanej czynnosci.

            • bywszy2 Re: mozna bylo robic karjere+ 27.04.19, 17:31
              nie wstepujac do PZPRu,milicji i bez wloczenia sie po kawiarniach.
              A np.skonczyc studia.
              Wyjechac do miasteczka.
              Wziac udzial w budowie wielkiego przedsiebiorstwa - obecnie drugie w Polsce.
              Zpie...dalac na kopalni.
              I mieszkania byly bez wielkiego klopotu - z tym,ze nie w Warszawie czy podobnie.
              Kiedys spotkalem informacje,ze okolo 30% kadry profesorskiej byla w PZPR -moze tak ibylo?.

              --
              Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
              • de_oakville Re: mozna bylo robic karjere+ 27.04.19, 17:54
                bywszy2 napisał:

                > nie wstepujac do PZPRu,milicji i bez wloczenia sie po kawiarniach.
                > A np.skonczyc studia.
                > Wyjechac do miasteczka.
                > Wziac udzial w budowie wielkiego przedsiebiorstwa - obecnie drugie w Polsce.
                > Zpie...dalac na kopalni.
                > I mieszkania byly bez wielkiego klopotu - z tym,ze nie w Warszawie czy podobnie
                > .
                > Kiedys spotkalem informacje,ze okolo 30% kadry profesorskiej byla w PZPR -moze
                > tak ibylo?.
                >

                Byc moze ma Pan racje. Mi po prostu zabraklo wtedy wiary w PRL, moze ogolnie wtedy w Polske, i trudno mi sie bylo "rzucic na gleboka wode" w kraju majac jako alternatywe dosc wygodne mieszkanie u rodzicow. A ja chcialem sam i calkowicie bez niczyjej pomocy. A rownoczesnie poznac cos innego i nowego. Od zycia w PRL-u bolala mnie juz glowa. Od propagandy, od nastawienia ludzi, od Stanu Wojennego, pewnie przede wszystkim.
                • engine8 Re: mozna bylo robic karjere+ 27.04.19, 20:27
                  Tylko ze bez wstapienia do PZPR mozna bylo jedynie pelnic role pomcnicze i pracowac jak niewykwalifikowany (za 1200), wykwalifkowany (za 2500) albo wyuczony robotnik (za 3500) .... Powyzej tego poziomu bez protekcji partii sie nie siegalo i kariery nie robilo. a wiec maozna bylo jedynie przezyc. Ale co to bylo za zycie?
                  • bywszy2 Re: mozna bylo robic karjere+ 27.04.19, 20:53
                    engine8 napisał(a):

                    > Tylko ze bez wstapienia do PZPR mozna bylo jedynie pelnic role pomcnicze i prac
                    > owac jak niewykwalifikowany (za 1200), wykwalifkowany (za 2500) albo wyuczony
                    > robotnik (za 3500) .... Powyzej tego poziomu bez protekcji partii sie nie siega
                    > lo i kariery nie robilo. a wiec maozna bylo jedynie przezyc. Ale co to bylo za
                    > zycie?

                    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                    Mozna bylo byc sztygarem,konstruktorem,damskim hydraulikiem,jako lekarz wyjwezdac za granice i robic za sprzatacza wracajac np.samochodem uzywanym,mozna bylo byc olbrychskim czy Cybulskim albo Slawa Przybylska, itp




                    --
                    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
                    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                      • bywszy2 Re: g... prawda z ukladami+ 28.04.19, 08:14
                        engine8 napisał(a):

                        > Ale na to trzeba bylo miec "uklady" czy tez byc "zaradnym" czy przebojowym...

                        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                        mozna bylo wziac stypendie fundowane albo i bez i wyladowac w zadupiu,budujac wiekji kombinat przemyslowy.




                        --
                        Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                        Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
                        I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                        Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                          • bywszy2 Re:ja to zrobilem+ 28.04.19, 11:09
                            boomerang napisał:

                            > to za trudny temat na twoje radzieckie kiepełe

                            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                            a pan ze swoim tepym glupim i pustym lbem w kraju obcym woli klatki krolicze od ich ekskrementow czyscic.
                            No,coz kazdy ma to,na co zasluzyl.




                            --
                            Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                            Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
                            I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                            Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                          • bywszy2 Re: g... prawda z ukladami+ 28.04.19, 11:13
                            boomerang napisał:

                            > to za trudny temat na twoje radzieckie kiepełe

                            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                            Ja to zrobilem.
                            A pan ze swoim pustym tepym glupim lbem woli w kraju obcym klarki krolicze od ich ekskrementow czyscic.
                            Typowa praca ... zamiast prawdziwej i uczciwej pracy g...m sie zajmowac.
                            Typowe dla takich ... jak pan.

                            --
                            Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                            Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
                            I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                            Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
        • bywszy2 Re: w jaki sposob bylo mozliwe+ 27.04.19, 12:38
          wyemigrowanie z PRLu?


          --
          Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
          Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
          I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
          Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
          • karbat Re: w jaki sposob bylo mozliwe+ 27.04.19, 13:36
            bywszy2 napisał:

            > wyemigrowanie z PRLu?

            jak sie dostawalo paszport na ta emigracje, za PRL-u ,
            nikt sie tym na fs nie chce pochwalic …

            nielegalnie wiali , uciekali z PRL -u , na rozne sposoby - teraz dumnie pisza
            o emigracji . emigracja brzmi lepiej … jak ucieczka

            jak dostawali paszporty za PRL -u pomimo nieuregulowanego stosunku
            do sluzby wojskowej , gdy studiowali , zaraz po studiach ..

            komuch w rodzinie , znajomy komuch … w urzedzie paszportowym ..
            dewizy itp
        • borrka Z pewną złośliwością odpowiem 27.04.19, 13:00
          Gdy emigrowałem, Ojciec z niejakim smutkiem powiedział mi, że jako Polacy, wręcz naturalnie powinniśmy mieszkać w Polsce.
          Jak sama nazwa wskazuje :)

          Potrzebowałem 6 ... 7 lat , by to zrozumieć i wrócić do Kraju.
          Jedyną przyczyną było niemiłe uczucie obcości, a czynnikiem zachęcającym wiadome zmiany polityczne.
          Są ludzie patologicznie "nieemigrowalni".



          --
          Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
          • amunicyjny1 Re: Z pewną złośliwością odpowiem 27.04.19, 13:32
            Gadałem teraz z synem sąsiada za płotu. Przyjechał na święta ze Szkocji [na święta robi się kolorowo od blach] siedzi tam 15 lat ma dobrą prace, ale ma już dosyć,chciałby wrócić. Tylko ma jeden problem, ma niepełnosprawnego syna [zespól Downa] W Szkocji, chłopak chodzi do jakiej szkoły, jest zabierany z pod bramki, i odstawiany tam, robi duże postępy[ szkoła jest naprawdę z górnej półki] Wróci do kraju na nasze zadupie, i co dalej z dzieciakiem?Po tygodniu butów nie zawiąże, szkoła, lepiej nie gadać, był pytał. Ma kupić mieszkanie w ''Warszawie'' ? Równie dobrze może zostać gdzie jest. Taki dylemat emigranta
            • borrka To zrozumiałe 27.04.19, 14:15
              Oprócz tego, emigracja rozwija osobowość, stajemy się innymi ludźmi.
              Ale powrót też rozwija, a na koniec i tak (jak mawiał klasyk) h.., d... i gałęzi kupa.


              --
              Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
        • malkontent6 Re: Szczesliwosc w Polsce i na emigracji 27.04.19, 15:01
          de_oakville napisał:

          > Ale rownie wielu sie dobrze zadomowilo i dopiero na emigracj
          > i poczulo sie szczesliwym. I do takich ja rowniez naleze.

          Ja też do takich należę.

          To co napisałeś to w zasadzie biografia typowego polskiego imigranta w Ameryce Północnej.

          --
          "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
          • de_oakville Poczatki emigracji 27.04.19, 17:59
            Wspominam znajomych - Polki i Polakow z poczatkowych lat emigracji. Inzynierow odkurzajacych podlogi w biurach i polerujacych do polysku muszle klozetowe (klaniam sie!). Lekarki podchodzace wielokrotnie do egzaminow uwiarygodniajacych ich kwalifikacje i pracujace w miedzyczasie jako pielegniarki albo opiekunki osob starszych i schorowanych.
            Ale pozniej jednak wszystkie osoby, ktore znalem (choc bylo ich niewiele) "przebily sie" i osiagnely to, czego chcialy, a czesto nawet wiecej. Pewnie przecietnie po 5-ciu latach pobytu. Niektorzy lekarze maja dzis wlasne kliniki i nie najgorzej prosperuja. Pamietam spotkania u znajomych, albo z nowo poznanymi osobami z Polski zaraz po "wyjsciu na prosta", czyli
            5-6 lat po przyjezdzie do Kanady. Wszyscy opowiadalismy sobie wtedy o swoich przezyciach z okresu poczatkowego na emigracji, a bylo co opowiadac i tak mozna bylo mowic i sluchac calymi godzinami. Wydawac by sie moglo, ze teraz po nastepnych 25 latach na emigracji moznaby sobie poopowiadac o wszystkim 5 razy dluzej. A jest chyba wrecz przeciwnie - bylaby to rozmowa znacznie krotsza. Nie ten wiek, ten entuzjazm i nie te emocje, co wtedy. Kazdy sie na ogol "ustatkowal" i "obrosl w piorka". Ze znajomymi "chopcami z tamtych lat"
            nie utrzymuje kontaktu, pewnie kazdy by sobie teraz pomyslal "ale sie postarzal" (i z wzajemnoscia, co byc moze nawet bardziej "bolesne", bo czlowiek sam siebie nie widzi, i mu sie wydahe, ze duchowo jest taki sam jak wtedy, a moze nawet "mlodszy").
            A z "dziewczetami z tamtych lat" znajomosci rowniez nie utrzymuje, jako czlowiek zonaty z powodow oczywistych. Szanuje wspomnienia.
            • engine8 Re: Poczatki emigracji 27.04.19, 21:00
              Moja droga byla prostsza. Po czesci poniewaz pare rzczy sie "udalo" a pare innych sie ulozylo dlatego ze nie wyladowalem w srodowisku polonijnym i nie mialem pojecie jaka droga nalezy isc.... i nikt mi nie doradal wiec uzywalem wlasnej logiki..
              Udalo mi sie ze wyladowalme w Dolinie Krzemowej gdzie bylo miejsce dla mnie. "udalo" mi sie bo trafilismy do rodziny gdzie mielismy tylko 3 tygodnie pobyty i musielismy sie "usamodzielnic"...a wiec od poczatku nalezalo sie ratowac i liczyc na siebie... Udalo nam sie spotkac czlowieka ktory nas zaprowadzil w dwa miejsca - kurs jezyka (bo niestety nie znalimy angielskiego poza "very basic") i do Biura Social Service.... no i obiecal dac pierwsze "gwarancje" czy referencje aby nam kto wynaja mieszkanie....na reszta jak powiedzial "musicie juz sobie sami zarobic".
              Na kurs jezyka sie zapisalem, Social Serwice dal nam na jedznie i mieszkanie ale tylko na 4 miesiace.
              Ja zaczalem sie intensywnie (na tylee ile mozna bylo to robic w casei wakacyjnym) uczyc angielskiego , zona poszla pracowac "u polskich bznesmenow" za grosze poniewaz z"welfra ani dolara gotowki nie dano... jedynie "food stampsy i czek na wynajem.... aa trzeba bylo kupic jakiegos grata do jezdzenia, paliwo czy proszek do prania.. A przyjechalismy praktycznie z pustymi kieszeniami. Rzuceni na gleboko wode i nie bylo rady - trzeba bylo machac rekami..
              Dziwilismy sie ze znajomi w podbnej sytuacji mieli sie o wiele lepiej - mieli pelno jedzenia, meble i inne rzeczy i nam nik nie powiedzila ze to maozna dostac za darmo w kosciolach czy osrodkach pomocy... Mysleslismy ze byli po prostu "zaradniejsi" a my muslismy sobie na wszytko samo zapracowac..:) I do tego czasu mnie to dziwi ze przeciez ludzi - Polacy nic zteog nietracili dzielc sie takimi informacjami - a jednak tego nie zrobili... I to nam w sumie pomoglo szybko nauczyc sie samodzielnosci.
              Po 4 miesiacach - w momencie kiedy skonczyla sie pomoc rzadowa znalazlem prace... W swoim zawodzie - wprawdzie jako technik ale wynegocjowalem ze dostane tytul inzyniera..... Po niecalym roku zmienilem prace juz jako inzynier z praktyke i dostalem prawdziwe stanowsko inzyniera... i od tego czasu juz stalismy na wlasnych nogach...
              Ja szybko "poszedlem do przodu" , i zona poszla na kurs jezyka..... Tak ze ja nie pracowalem ani przy sprataniu ani na czarno... I wlasnie tu bardzo si eprzydalo to ze bylem z rodzina i ze bylismy razem... Nie bylo tulania sie , nie bylo ladaczenie sie, picia... - mielismy droge wytyczona... Nigdy nie pochlonela nas "rzadza peiniadza" wiec zawsze pracowalem aby zyc a nie zlem aby pracowac. Zawsze rodzina byla najwazniejsza .... Nigdy nie proacowalem w weekendy albo po 12-16 godzin...
              I udalo mi sie to ze boom elektroniczny sie zaczynal wlasne wtedy kiedy i ja zaczynalem i polecialem "na fali".
              I mozna powiedziec ze w "nudny" sposob doszedlem do momentu kiedy moglem zostac emerytem nie majac wieku emrytalnego... W sumie nigdy wczesniej emerytury nie planowalem ale przyszedl moment kiedy zauwazylem ze ten pociag ktorym jedziemy zaczyna sie porudzac bardzo predko i nabierac tempa a nie ma innej opcji tylko tempa dotrzymywac albo wysiadac...wiec wysiadlem.
              Teraz jestem rownie zajety ale zajmuje sie tym co chce i na co ma ochote... Robie rzeczy za ktore niektorzy boira pieniadze a mnie nie placa i to daj wiecej satusfakcji.
        • engine8 Re: Szczesliwosc w Polsce i na emigracji 27.04.19, 18:36
          A ja akurat swoje "sukcesy" duchowo/materialne zawdzieczam temu ze przyjechalem i mialm caly czas rodzine i jej pomoc a wiec moglem sie w duzej czesci skupic na pracy i robieniu "kariery" zawodowej - majac wszytko inne "zalatwione". Ja pracowalem i wracajac do domu juz o nic sie nie musialem martwic a w weekendy wystarczylo zamknac drzwi na klucz odplaic auto i w droge.. Zona przejla role "kieorwnika domu i rodziny" i jak trzeba wspomagala finansowo swoja praca tak ze mialem komfort psychiczny, wsparcie na kazdym kroku i nie balem sie zwolnien poniewaz zawsze mielismy "ocje zapasowa". Bylismy razem i w komplecie a wiec kierunki byly ustalone i wiadomo bylo CO a nalezalo jedynie rozwiazac problem JAK.
          Lata 80- do poczatkow wieku 21 ukady w firmach byly zupelnie inne - rodzina byla wlaczona do grona i partycowal w rxnch zajeciach czy rozrywkach. Nawet jak gdzie lecialm sluzbowo to mialem opcje - jeden bilet klasy biznes albo dwa klasy turystycznej i nikt nie zwracal uwagi na to ile wydawalem na hotele i jedzenie. NA wyjazdach sluzbowych firmy po driguje sstronie oceanow wiedzialy no ze podrozuje z zona i zawsze byal zapraszna na kolacej a czasami nawet organizowali jej wycieczki na swoj koszt z sekretaka - przewodnikiem/opiekunem kiedy ja pracowalem. Japonczyc wrecz obdorowywali ja prezentami i traaktowali jak celbrytke nie ukrywajac ze jak on stoi za mn i popiera. wspiera to wieksze szanse na sukces bo nizadowolona zona znaczy niezadowolny pracownik/partner i czesto zmina pracy.
          Tak ze "niepracujaca" zona zwiedzila w sumie tyle samo co ja ale widzila wiecej swiata niz ja i niewile nas to kosztowalo. Czasami po takich dalekich wyprawach slyzobych przedluzalismy sobie czas na prywatny urlop.
          Pozniejzaczeto to ograniczac i preferowano sepracje pracy i rodziny......
        • swiblowo Re: Szczesliwosc w Polsce i na emigracji 27.04.19, 22:37
          de_oakville napisał:

          >Trzeba zaczac od tego, ze wiekszosc emigrantow udala sie na emigracje wlasnie dlatego, ze w Polsce Ludowej nie byla szczesliwa. PRL w tamtych czasach to byl kraj "wiecz

          Od Polski Ludowej minelo 30 lat.
          Ale tu rozpatruje sie tylko emigracje zwiazana z tamtym socjalistycznym okresem.
          Zgoda, wtedy to byl przelom w zyciu.
          Jest cala chmara emigrantow, ktorzy wyjechali juz po tym okresie z Polski.
          I to juz nie taki przelom.

          --
          Walesajacym sie psom, syjonistom, liberalom i demokratom wstep wzbroniony!
          • amunicyjny1 Re: Szczesliwosc w Polsce i na emigracji 28.04.19, 09:20
            swiblowo napisała:

            > Zgoda, wtedy to byl przelom w zyciu.
            > Jest cala chmara emigrantow, ktorzy wyjechali juz po tym okresie z Polski.
            > I to juz nie taki przelom.
            >
            Są w pracy, na forum stukają w klawiaturę emeryci, socjal i rewolucjoniści, od lewa do prawa
        • polski_francuz Swiat wokol Ciebie 28.04.19, 08:44
          "Trzeba zaczac od tego, ze wiekszosc emigrantow udala sie na emigracje wlasnie dlatego, ze w Polsce Ludowej nie byla szczesliwa. PRL w tamtych czasach to byl kraj "wiecznej poznej jesieni", czyli smutny, ponury, "deszczowy".

          Mysle, ze poznales za mlodu wiele polskich i zagranicznych miast i porownywales nasz PRL z nimi. Porownanie nie wypadalo na korzysc. Miales "ciekawych swiata" Rodzicow i sam sie takim "ciekawym" stales. Ten swiat, tak czy inaczej wyniosles z domu. Tak samo, zreszta, jak wiekszosc z nas.

          Pomyslalem o tym swiecie, ktory ja wynoslem z domu i byl inny. Zylismy w pieknym miescie i jednej z jego napiekniejszych dzielnic. Wirtualnie pochodzilismy z pieknego kraju lasow i jezior. I nas, Mama, zabierala co roku na wakcje nad jeziora w zielonogorskim (Kargowa), pomorskim (Czaplinek) i chyba raz, na Mazury.

          Swiatem wirtualnym, w wieku dojrzalym, stala sie moja specjalnosc naukowa. W ktorej nie bylismy w Polsce gorsi niz inni. Na pierwsza konferencje naukowa pojechalem po 1szym roku studiow doktoranckich do Font Romeu w Pirenejach i wowowczas odwiedzielem jedno paryskie laboratorium. Zobaczylem tam instalacje, ktora mnie zainspirowala do zbudowania podobnej. I tak, od kilkudziesieciu lat jezdze na konferencje i daje sie inspirowac tym co slysze i co widze. Zyje w tym ciekawym swiecie i ciarki mnie przechodza po karku, ze bede musial opuscic idac na emeryture.

          W koncu, wrocmy do poczatku emigracji. Bylem na postdoku przez rok i wrocilem naladowany ideami do Polski na moja Politechnike. I zaczalem cos budowac by laboratorium podciagnac na wyzszy poziom. Ale nie bylo co z ludzmi gadac. Polska, na poczatku lat 80-tych, stanela i ludzi praca przestala interesowac. I dlatego majac zaproszenie do laboratorium gdzie robilem postdoka, tam wrocilem. Chcialem wrocic do mojego swiata.

          Czy dobrze zrobilem? Osiagnelem co chcialem i rozwinelem to co zaczelem podczas doktoratu gdzie indziej we Francji, Niemczech i w Australii. I tak moj swiat zintereferowal sie z innym swiatem.

          Ale Polski mi brakuje. I, jak i borrki Tata, to Babcia mnie krytykowala za prace za granica. Dla niej nie powinienem Polski opuszczac. I pewnie troche wyrzuty sumienia mam. Nadrabiam to na forum. A przynajmniej, staram sie:)

          Pozdro

          PF


          • de_oakville Re: Swiat wokol Ciebie 28.04.19, 12:54
            Ty pochodzisz z tej "innej Polski", z ziem zachodnich, ktore przed wojna do Polski nie nalezaly, tylko do Niemiec. Ja natomiast (chociaz moi rodzice pochodza z bylych zaborow pruskiego i austriackiego), wychowywalem sie i dorastalem w "rdzennej" Polsce, tej nalezacej kiedys do zaboru rosyjskiego, tam gdzie moj ojciec mial prace. I ziemie zachodnie byly dla mnie wprawdzie fascynujacym, ale innym i jakby troche obcym krajem. Ty sie na nich urodziles, wiec mozesz je uznac za swoje. Ja natomiast mam z tym pewien problem.
            Czy moge je uznac za moje, bo w roku 1945 pewien (jak napisal poeta) "czerwony wladca rozbestwionej sily" przylaczyl je do Polski? Przedwojenna Polska to byl Brzesc nad Bugiem i Łuck (bylo wojewodztwo łuckie i łódzkie - piekne cwiczenie na wymowe i gramtatyke
            dla uczacych sie polskiego), Kołomyja i Borysław. I mysle, ze tam byla prawdziwsza Polska niz (dla mnie) we Wroclawiu lub Szczecinie, bo budowana od dawna naszymi polskimi rekami. Nie znaczy to, ze jestem jakims "ulankiem", ktory chcialby z "szabelka" w reku odbijac Kołomyje i Borysław. Albo oddawac Niemcom Swinoujscie. Nic z tych rzeczy. Uwazam, ze co sie dokonalo to sie dokonalo, a Unia Europejska po latach sprawi, ze to co kiedys nakreslil Stalin nie bedzie mialo zadnego znaczenia. Ale ziemie zachodnie ulatwily mi tez emigracje. Bo jezeli mozna sie czuc jak u siebie w domu w zupelnie obcym przed wojna miescie (np. Szczecinie)
            to rownie dobrze mozna czuc sie u siebie w obcym (do niedawna) San Francisco czy w Toronto. Tym bardziej, ze tamte miasta czlowiek "zdobywa" pokojowo, a ponadto jest mile widziany, bo zapraszany jako imigrant, a nie musi wjezdzac do nich czolgami wbrew woli mieszkancow. Tym niemniej przechadzajac sie nad jeziorem Ontario wyobrazalem sobie, ze to Baltyk, jadac metrem na powierzchni z centrum handlowego w Scarborough w kierunku stacji przesiadkowej Kennedy, wyobrazalem sobie ze to SKM w Trojmiescie, a chodzac po Oakville, rowniez nad jeziorem Ontario i widzac kosciol ze szpiczasta wieza, wyobrazalem sobie, ze to Sopot. I nie byly to podobienstwa calkowicie "wyssane z palca". Kultura anglo-saska, kultura holenderska, kultura hanzeatycka miast polnocnych Niemiec mialy i maja nadal ze soba wiele wspolnego. Moglem sie tu wiec poczuc od razu "jak w domu".
            • bywszy2 Re: wszystko to piekne+ 28.04.19, 16:06
              a co do Ukraincow,a szczegolnie banderowcow i panskich ziem "rdzennych"?


              --
              Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
              • de_oakville "Pilka" w grze 28.04.19, 19:53
                bywszy2 napisał:

                > a co do Ukraincow,a szczegolnie banderowcow i panskich ziem "rdzennych"?

                No tak, np. Lwów to byla "polska wyspa w ukrainskim morzu". Z tego by wynikalo, ze "rdzenna Polska" to mniej wiecej obszar bylego Ksiestwa Warszawskiego i "Rzeczypospolita Krakowska" (nie pamietam czy Krakow tez do Ksiestwa Warszawskiego nalezal). Ale jednak istnieja w Europie panstwa tak "okrojone" i jakos zyja. Na przyklad Wegry z Budapesztem, tym "Paryzem wschodu". Nasz "Paryz wschodu" - Warszawa zostal w roku 1944 zrownany z ziemia,
                pozostal nam wiec tylko Krakow i Łódź - "Manchester wschodu". Przy dwoch tak poteznych sasiadach jak Rosja i Niemcy juz samo powstanie niepodleglej Polski w roku 1918 bylo ogromnym sukcesem. Jednak mogla jej w koncu przypasc tylko rola "pilki do gry" pomiedzy tymi dwoma potegami. I kazdy z tych sasiadow twierdzil, ze najlepiej dla Polski bedzie jak sprzymierzy sie wlasnie z nim. Szukanie "dalekich sprzymierzencow" bylo jakoby "glupota". A Polska chciala byc wolna i niezalezna, wiec szukala sobie jakiegos panstwa trzeciego, ktore by jej zagwarantowalo niezaleznosc od sasiadow. Bylo zatem zrozumiale, ze przed wojna byly to Francja i Anglia. Ze zawiodly to calkiem ich wina. Nie mozna wymagac od ciezarowca
                podniesienia 200 kg jak on moze podniesc tylko 150. A po wojnie nalezalo Niemcy ukarac przez zabranie im czesci terytorium. Polsce przypadla wtedy rola "kija", ktorym uderza sie "psa". A pies czesto gryzie kij, ktorym go bija a nie reke, ktora ten kij trzyma. I nie zawsze dlatego, ze jest "glupi" i tego nie rozumie, tylko jak nie moze dosiegnac zebami trzymajacego kij, to gryzac kij tez sobie troche ulzy i wyladuje nerwy. Nie podoba mi sie rola "kija" - ani tego, ktory kogos bije, ani tego, ktory jest gryziony i "mielony" zebami. Ale przy polozeniu Polski w Srodkowej Europie taki wlasnie los byl nam widac pisany, od ktorego nie moglismy uciec. Dlatego wielu pouciekalo z tego srodka Europy.
                • amunicyjny1 Re: "Pilka" w grze 28.04.19, 20:15
                  Budapesztem, tym "Paryzem wschodu".

                  Został zgruzowany bardziej jak warszawa


                  . A po wojnie nalezalo Niemcy ukarac przez zabranie im czesci terytorium.


                  Będzie źle, jeśli nakarmimy polską gęś taką ilością niemieckiego jedzenia, że zdechnie na niestrawność".


                  To wypowiedz pewnego pana, na temat przekazania ziem niemieckich Polsce
                  • de_oakville Re: "Pilka" w grze 29.04.19, 02:03
                    amunicyjny1 napisał(a):

                    > Budapesztem, tym "Paryzem wschodu".
                    >
                    > Został zgruzowany bardziej jak warszawa

                    Kiedy? Nigdy w zyciu! Budapeszt zostal zniszczony podczas "wyzwalania" miasta przez Armie Radziecka w 1945, a pozniej ponownie w roku 1956 podczas powstania na Wegrzech. Ale Warszawa w roku 1945 przestala zupelnie istniec! Zostala niemal calkowicie zrownana z ziemia. Budapeszt nigdy nie przestal istniec - na dobra sprawe zachowal swoj uklad urbanistyczny i character z czasow Franciszka Jozefa do dzis. I jest nadal miastem majacym najwiecej kamienic w stylu secesyjnym na swiecie.


                    > Będzie źle, jeśli nakarmimy polską gęś taką ilością niemieckiego jedzenia, że z
                    > dechnie na niestrawność".

                    To wypowiedz Churchill'a. "Niestrawnosci" Polska jednak nie dostala, jakos pociagnela i dociagnela..
                    • amunicyjny1 Re: "Pilka" w grze 29.04.19, 08:17
                      Kiedy?

                      29 grudnia 1944 – 13 lutego 1945 Zniszczenie miasta 80%
                      Warszawa 65%

                      To wypowiedz Churchill'a. "Niestrawnosci" Polska jednak nie dostala, jakos pociagnela i dociagnela..

                      Ale od pana C....., nic byśmy nie dostali, no, poza linią Curzona, bo to ich pomysł
                      • de_oakville Re: "Pilka" w grze 29.04.19, 12:17
                        amunicyjny1 napisał(a):

                        > Kiedy?
                        >
                        > 29 grudnia 1944 – 13 lutego 1945 Zniszczenie miasta 80%
                        > Warszawa 65%

                        Warszawa-Praga ocalala i pewnie stad te troche zawyzone statystyki w stosunku do stolicy Polski. A w Polsce, jak mnie uczono w szkole, tylko Kolobrzeg byl jeszcze bardziej zniszczony od Warszawy, wlasnie jakies 80%. Jezeli Budapeszt zostal zniszczony w 80% to nasze polskie chwalenie sie odbudowa Warszawy to musi byc "pestka" w porownaniu z tym, czego dokonali Wegrzy po wojnie. No ale Wegrzy to narod "z innej planety", jak sami mowia o sobie i mysle, ze duzo w tym prawdy. Wymyslili "kostke Rubika" i wiele innych ciekawych rzeczy, o ktorych sie "filozofom nie snilo" :))
                        Przy okazji ERRATA. W pierwszym moim wpisie pod tytulem "Pilka w grze" odnosnie Anglii i Francji - naszych sojusznikow z roku 1939, ktorzy "zawiedli nas bolesnie" chcialem napisac, ze to Nie calkiem ich wina a nie, ze to Calkiem ich wina.
    • blueelvic2 Mitomania, to choroba, a jej przyczyna ... 27.04.19, 18:23
      moze byc zarowno wrodzona jak i nabyta.

      Biorac pod uwage watek otwarcia jak i pojawiajace sie pod nim komentarze zauwazam: problem emigracji to jedno, a przekrety kombinatorow to cos jeszcze innego. Podwieszenie Anny Sorokin pod szyldem "emigracjai" jest wyjatkowo nieadekwatne.
    • karbat Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 13:27
      swiblowo napisała:
      > de_oakville napisał:
      > >Trzeba zaczac od tego, ze wiekszosc emigrantow udala sie na emigracje wlas
      > nie dlatego, ze w Polsce Ludowej nie byla szczesliwa. PRL w tamtych czasach to
      > byl kraj "wiecz

      > Od Polski Ludowej minelo 30 lat.
      > Ale tu rozpatruje sie tylko emigracje zwiazana z tamtym socjalistycznym okresem

      > Zgoda, wtedy to byl przelom w zyciu.
      > Jest cala chmara emigrantow, ktorzy wyjechali juz po tym okresie z Polski.
      > I to juz nie taki przelom.

      mozna spytac , czym Zasadniczo sie rozni ta tzw emigracja - ucieczka z kraju za PRL - u
      od dzisiejszej … moim zdaniem 90 % to przyczyna ekonomiczna ,

      wczoraj - dzis
      kiedys nie bylo mozna demonstrowac, bez konsekwencji … , dzisiaj mozna
      kiedys monopol PZPR , dzis tego kto da, obieca wiecej
      kiedys swietosci narodu , kielbasa , kotlet byly na kartki , dzis niemalo osob
      patrzy na ww gory kielbasy w w tzw supermarketach , ladach chlodniczych
      z obrzydzeniem , i co ? , -

      Polacy opuszczaja swoj kraj , niemala liczba chcialoby go opuscic .
      za chlebem …no , raczej nie . by mozna bylo mozna kupic mlodsze strasze
      uzywane auto , by zarobic na mieszkanie
      co ciekawe , gdy juz na ww zarobia … tez nie za bardzo chca wracac … kraju na stale
      widac to po zaniepokojeniu wielu Polakow w Anglii - Brexit

      > de_oakville napisał:
      > >Trzeba zaczac od tego, ze wiekszosc emigrantow udala sie na emigracje wlas
      > nie dlatego, ze w Polsce Ludowej nie byla szczesliwa.

      wymiar szczesliwosci … w wolnej Polsce … podzial kraju , niezadowolenie ,
      strajki za strajkami konca nie widac .
      • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 13:49
        karbat napisał:

        Hhm, brzmi to wszystko strasznie patetycznie.. z drugiej strony..kombatancko

        Nie wiem jak było w niemieckich obozach, ale w Traiskirchen wiosną 1983 siedziało około 2 tysięcy Polaków. Status uchodźcy politycznego miało poniżej.... 10. Resztę zakwalifikowano jako uchodźców ekonomicznych
        • karbat Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 14:13
          amunicyjny1 napisał(a):
          > karbat napisał:
          > Hhm, brzmi to wszystko strasznie patetycznie.. z drugiej strony..kombatancko

          > Nie wiem jak było w niemieckich obozach, ale w Traiskirchen wiosną 1983 siedzia
          > ło około 2 tysięcy Polaków. Status uchodźcy politycznego miało poniżej.... 10.
          > Resztę zakwalifikowano jako uchodźców ekonomicznych

          w dwoch zdaniach wypunktowales … emigrancka mitomanie …
          dlaczego , zaden z mitomanow nie napisze o tym otwarcie , jaki
          byl jego glowny powod jego ucieczki z kraju .. w wiekszosci
          tworza mity, wypisuja bzdety na temat, przyczyn swojej ucieczki z kraju







            • karbat Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 15:05
              amunicyjny1 napisał(a):

              > Bo to były złote czasy emigracji i emigrantów

              krotko i tresciwie
              jeden z efektow ubocznych PRL -u , powinni chwalic za to … PRL ;)

              dzis, w wielu wpisach emigrantow nostaliga za tymi czasami, poczatkami emigracji
              czy tez … mlodoscia .
              na emigracji, czy w dzis w Polsce, kazdy jednakowo skonczy . mozna by stwierdzic ...


              • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 15:18
                karbat napisał:

                > amunicyjny1 napisał(a):
                >
                > > Bo to były złote czasy emigracji i emigrantów
                >
                > krotko i tresciwie
                > jeden z efektow ubocznych PRL -u , powinni chwalic za to … PRL ;)
                >
                Bo ja wiem czy chwalić .... nie zmienia to jednak sytuacji, że gdy taki synek emigrant przysłał dla tata, 1000 $, to ten szedł do GS-u, po C-360, i pustaki na dom...Ot urok czasów
                • karbat Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 15:27
                  amunicyjny1 napisał(a):

                  > karbat napisał:
                  >
                  > > amunicyjny1 napisał(a):
                  > >
                  > > > Bo to były złote czasy emigracji i emigrantów

                  > > krotko i tresciwie
                  > > jeden z efektow ubocznych PRL -u , powinni chwalic za to … PRL ;)

                  > Bo ja wiem czy chwalić .... nie zmienia to jednak sytuacji, że gdy taki synek e
                  > migrant przysłał dla tata, 1000 $, to ten szedł do GS-u, po C-360, i pustaki na
                  > dom...Ot urok czasów

                  dlatego wstawilem ;)
              • malkontent6 Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 15:24
                karbat napisał:

                > na emigracji, czy w dzis w Polsce, kazdy jednakowo skonczy . mozna by stwierdzic ...


                Tak, każdy jednakowo skończy - umrze. Niestety nie dotyczy to tylko emigrantów. Każdy wcześniej czy późnie wykituje.



                --
                "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
        • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 16:50
          amunicyjny1 napisał(a):


          > Nie wiem jak było w niemieckich obozach, ale w Traiskirchen wiosną 1983 siedzia
          > ło około 2 tysięcy Polaków. Status uchodźcy politycznego miało poniżej.... 10.
          > Resztę zakwalifikowano jako uchodźców ekonomicznych

          a do jakiego ty zostales zaliczony ?
          z jakiego kraju nadajesz ?
            • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 18:21
              tzn. ze dostales to co dawali, niekoniecznie zgodne z tym co chciales i tym nalezy tlumaczyc twoj powrot do Polski.
              Ja 'uciekinierow' dziele na :
              1. ekonomicznych, 2. politycznych, 3. kontraktowcow, 4. laczenie rodzin (zona do meza po kilku latach)
              i 5. wyjazd 'turystyczny' do krewnych.
              Nie sposob bylo sie dogadac z owymi we wszystkich drazliwych tematach. Oczywiscie po latach, te rozbieznosci pokryl kurz.
              • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 18:39
                tzn. ze dostales to co dawali, niekoniecznie zgodne z tym co chciales i tym nalezy tlumaczyc twoj powrot do Polski.
                Ja 'uciekinierow' dziele na :

                Dostałem to, co uznali za stosowne mi dać smutni panowie z Austrii po przesłuchaniu. Od ich decyzji nie było odwołania, mogłeś sobie chcieć

                powrot do Polski.

                A to już inna historia, nawet parę, a czy powrót w ogóle był/jest, nie jestem tego pewien


                ekonomicznych, 2. politycznych, 3. kontraktowcow, 4. laczenie rodzin (zona do meza po kilku latach)
                i 5. wyjazd 'turystyczny' do krewnych.

                Tacy sami uchodźcy są dzisiaj [nawet więcej] .Każdy przed czymś uchodzi


                Nie sposob bylo sie dogadac z owymi we wszystkich drazliwych tematach. Oczywiscie po latach, te rozbieznosci pokryl kurz.

                Bo nie sposób stosować prostych schematów, nawet typu ''dobry zły'' życie czasami jest takie popaprane że bez wejścia w czyjeś buty, jest nie do zrozumienia
                • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 20:12
                  amunicyjny1 napisał(a):

                  > powrot do Polski.
                  > A to już inna historia, nawet parę, a czy powrót w ogóle był/jest, nie jestem t
                  > ego pewien

                  --napisales, ze nadajesz z Polski, dla mnie jasne, ze wrociles.
                  teraz, ze nie jestes tego pewien. (??)

                  > Tacy sami uchodźcy są dzisiaj [nawet więcej] .Każdy przed czymś uchodzi

                  -chyba zartujesz. dzisiaj nie musisz przed nikim/niczym uciekac, wystarczy tylko kupic bilet, paszport w domu masz.


                  > Bo nie sposób stosować prostych schematów, nawet typu ''dobry zły'' życie czasa
                  > mi jest takie popaprane że bez wejścia w czyjeś buty, jest nie do zrozumienia

                  --roznica jest w tym, ze nie kazdy probuje wejsc w czyjes buty, tylko wali prosto bez zastanowienia, o zrozumieniu juz nie wspomne.
      • malkontent6 Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 15:22
        karbat napisał:

        > wymiar szczesliwosci … w wolnej Polsce … podzial kraju , niezadowolenie ,
        > strajki za strajkami konca nie widac .

        Ideałem był ZSRR. Nie było strajków i wszyscy byli zadowoleni.



        --
        "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
        • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 15:34
          malkontent6 napisał:

          > karbat napisał:
          >
          > > wymiar szczesliwosci … w wolnej Polsce … podzial kraju , niezadowolenie ,
          >
          > > strajki za strajkami konca nie widac .
          >
          > Ideałem był ZSRR. Nie było strajków i wszyscy byli zadowoleni.
          >
          >
          >
          Wszystkich zadowolonych, nie ma,nie było, i nie będzie nigdy, w żadnym systemie. Także bez frazesów
          • czizus Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 15:53
            amunicyjny1 napisał(a):


            > Wszystkich zadowolonych, nie ma,nie było, i nie będzie nigdy, w żadnym systemie
            > . Także bez frazesów

            To komunał nic nie znaczący.

            Polska po latach transformacji(z wyjątkiem lat stagnacji i cofania - czyli PIS - rządów, ale to nie wiele bo to lata nieudolnych rządów) nic nie nie zmieniają!!!
            Geneneralnie po 30 latach transformacji projekt polski można uważać za bardzo udany. Z grubsza juz jesteśmy zachodem, . . . . i to w każdej konstelacji . . . . . i tej mentalnej ale i tej infrastruktualnej!!! Niże zarobki? ale to naturalne i normalne przy tej wydajności pracy!!! Po tylu latach jednak zbliżyliśmy sie i to mocno do zachodu a np. tak Ukraina, Białoruś czy Rosja mocno oddaliły. Warto też pamiętać, ,że w 1989 r. byliśmy na poziomie Białorusi, Ukrainy czy Rosji. A dzisiaj przewyższamy wszystkich o kilka długości, . . . . chociażby z PKB/mieszkańca!!!!
            Czyli polska droga na zachód, i t to tak absolutna była słuszna , . . . . . . dosłownie w każdej konfiguracji.
              • czizus Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 16:38
                amunicyjny1 napisał(a):

                > Napisałem ci ładny długi post, wcięło przy wysyłaniu bo łamie regulamin....
                > Pewnie temu, że nie robię z siebie kombatanta

                Nie wiem o czym piszesz. Ale po raz kolejny napiszę - niezależnie od wielu błędów, . . . polska transformacja ustrojowa i wiązanie się z zachodem, było jednak wielkim sukcesem, opisywanym również w mediach zachodnich i przez wielu ekonomistów!!!! Polska zyskała bardzo dożo na transformacji ale i dużo zyskała cała Europa, głównie Niemcy co akurat tez jest w polskiej racji stanu i co bardzo dobrze oceniają sami Niemcy, . . . a ja tylko potwierdzam te opinie!. A to że PIS tego nie widzi to już sprawa PIS-woskiej optyki!. Tyle, że to mocno szkodliwe dla Polski!!! Ale myślę, że przeżyjemy PIS tak i przeżyliśmy komunę!!!
                • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 16:57
                  Nie wiem o czym piszesz. Ale po raz kolejny napiszę - niezależnie od wielu błędów, . . . polska transformacja ustrojowa i wiązanie się z zachodem, było jednak wielkim sukcesem, opisywanym również w mediach zachodnich i przez wielu ekonomistów!!!!


                  ile kalorii ma statystyka, mniej czy więcej,jak za nieboszczki komuny, najem się nią ?
                  • czizus Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 17:45
                    amunicyjny1 napisał(a):

                    >
                    >
                    >
                    > ile kalorii ma statystyka, mniej czy więcej,jak za nieboszczki komuny, najem si
                    > ę nią ?


                    Niw wiem o czym piszesz, ale mam wrażenie że wielu po transformacji najadło się, nawet tych ubogich!! A pamiętam w komunie tylko ocet na półkach. Smakował ci??? I nie widzisz różnicy patrząc na półki obecnych sklepów??? Tylko nie bredz, że Polaków nie stać. . . . . ! Nie stać na wystawne życie, , , , porówny6walne z życiem np,. Niemców(bo już nie porównujemy się do Rosjan czy Białorusinów a do Niemców czy Holendrów, . . . . i dobrze!!!) ale stać nas generalnie na w miarę godne życie(tyle, że PIS to godne życie w przypadku np. nauczycieli chce to całkowicie zniszczyć. Ale to inny temat)
                    • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 28.04.19, 18:01
                      Niw wiem o czym piszesz

                      takie odnoszę wrażenie Co ty z tym Pis, co on kogo obchodzi

                      A pamiętam w komunie tylko ocet na półkach.
                      ?
                      Jakby tak było, to albo jesteś fenomen,bo na occie nawet, tygodnia byś nie przeżył
                      • felusiak1 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 02:04
                        amunicyjny nie leć w h-ja, Kazdy kto wtedy żył wie dokładnie jaka byla bryndza i pamieta stanie w kolejce od 2 nad ranem i listy obecności. Rano przywozili mleko, chleb i jajka a ocet był dyzurny na pólkach bo inaczej byłyby puste.
                        A w sklepie meblowym nie było mebli ale były zarówki dla tych co mieli kwit za zdaną makulaturę
                        • karbat Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 02:28
                          felusiak1 napisał:
                          > amunicyjny nie leć w h-ja, Kazdy kto wtedy żył wie dokładnie jaka byla bryndza
                          > i pamieta stanie w kolejce od 2 nad ranem i listy obecności. Rano przywozili ml
                          > eko, chleb i jajka a ocet był dyzurny na pólkach bo inaczej byłyby puste.
                          > A w sklepie meblowym nie było mebli ale były zarówki dla tych co mieli kwit za
                          > zdaną makulaturę

                          stales w kolejce od drugiej nad ranem . taki tuman byles ..
                          jaka makulatura , o czym ty pitolisz ..
                          w sklepach nic nie bylo … trzeba ?, bylo kupowac towar tam gdzie byl
                          czyzbys np wowczas nie wiedzial , ze mieso itp . w sklepach jest .. ze wsi …



                        • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 13:55
                          amunicyjny nie leć w h-ja, Kazdy kto wtedy żył wie dokładnie jaka byla bryndza

                          Zawsze tak jest, gdy czeka się aż państwo da, a w pracy wali się wódę.Te puste półki to niestety tylko polska specjalność w tamtym okresie,w innych krajach ''demokracji ludowej'' tak nie było.Dlaczego ?
                          • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 14:03
                            amunicyjny1 napisał(a):

                            > Te puste
                            > półki to niestety tylko polska specjalność w tamtym okresie,w innych krajach ''
                            > demokracji ludowej'' tak nie było.Dlaczego ?

                            powiadaja, ze podroze ksztalca, widac te braki u ciebie.
                            Rumunia sie klania.
                                  • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 14:48


                                    piszesz o pustych półkach w krajach ''demokracji ludowej'' wymieniasz tylko polskie puste półki.
                                    Napisalam ci o Rumunii, ze rowniez byly puste, nie wymieniajac wiszacych smierdzacych, swinskich nozek, nasz ocet przynajmniej nie straszyl zapachem.
                                    potem pytasz sie kiedy to bylo, wymienilam nasz stan wojenny, w Polsce, pamietasz chociaz, ze taki byl , kiedy ?
                                    • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 14:59
                                      Ale ja pytam o rumunie i rok tych braków, ale skoro uważasz że tak było to przyjmę to do wiadomości. Pozostaje jeszcze NRD, Czechy,Węgry , Jugosławia, Bułgaria, ZSRR, gdzie pustych półek nie było
                                          • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 15:54
                                            amunicyjny1 napisał(a):

                                            > Nie byłem tylko w Bułgarii i ZSRR, a ty na jakiej podstawie piszesz?

                                            tzn. byles w Rumunii i co tam widziales ?
                                            albo inne pytanie, gdzie byles w tej Rumunii ?
                                            Ja podrozowalam samochodem, takiej biedy w Polsce nie widzialam.
                                            Odwiedzilam 'chyba' wszystkie kraje ''demokracji ludowej''.
                                            Z tego to pamietam, najlepiej bylo na Wegrzech i w NRD.
                                            • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 16:09
                                              zn. byles w Rumunii i co tam widziales ?
                                              I dobre rzeczy i złe, jak wszędzie

                                              albo inne pytanie, gdzie byles w tej Rumunii ?

                                              Okolice Konstancy, i Karpaty [w sumie jedyna rzecz warta podroży do Rumunii]
                                              Byłem tam też 2 lata temu, uczucia mam delikatnie mówiąc mieszane, z tym co było i z tym co jest
                                              • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 16:48
                                                tzn. ze byles w miejscach turystycznych, ja rowniez w takich bylam, ale musialam sie tam najpierw dostac, a ze lubimy podroz samochodem, wiec ten rodzaj transportu najbardziej nam odpowiadal i to przez wiele , wiele lat.
                                                Czechy, ludzie wredni i to po dzis dzien , bylam w Pradze w zeszlym roku, co do tego nic sie nie zmienilo.
                                                Wolelismy zatem jechac przez CCCp, chociaz lekko tez nie bylo, mieli rowniez swoje widzimisie, dla nas niepojete.
                                                Wegry, Bulgaria, mili ludzie, CCCP rowniez mili, ale zastraszeni przez wladze.
                                                Pas nadmorski, turystyczny, w Bulgarii i Rumunii, roznil sie znacznie od reszty kraju.
                                                Dalo sie to odczuc w wizerunku miast.
                                                Czy myle sie, ze bronisz tego okresu ? (Nie czytalam wszystkich postow)
                                                Ja jedynie chcialabym odwiedzic Bulgarie, do tej pory pamietam smak czarnych, duzych czeresni.
                                                • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 17:14
                                                  tzn. ze byles w miejscach turystycznych, ja rowniez w takich bylam

                                                  Omijam je z daleka, 5 ludzi w zasięgu wzroku to dla mnie tłok


                                                  Czy myle sie, ze bronisz tego okresu ?

                                                  Co to znaczy bronie, opisuje co najwyżej elementy ze swojego życia, a było ich sporo...

                                                  Ja jedynie chcialabym odwiedzic Bulgarie, do tej pory pamietam smak czarnych, duzych czeresni.

                                                  Bedę tam latem, jak zobaczysz campa na gazie 66, i obrośnięty ryj, to będę ja....
                                                  • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 18:27
                                                    amunicyjny1 napisał(a):
                                                    > Omijam je z daleka, 5 ludzi w zasięgu wzroku to dla mnie tłok

                                                    -wybacz, piszesz o czasach na dzisiaj, dawniej miales przydzial, a wyboru nie bylo.

                                                    > Bedę tam latem, jak zobaczysz campa na gazie 66, i obrośnięty ryj, to będę ja..

                                                    -ale nadal nad morzem w strefie turystycznej :)
                                                    zostaw cos dla mnie, od lat planuje, ale nie moge upchnac, inne nieznane mi strony kusza bardziej ;)
                                                    W tym roku rowniez nic ze tego, a bylo juz tak blisko.
                                                    Czeresnie pamietam, moze dlatego, ze byly kradzione , pamietam chodzilam razem z Pania dyrektorowa do' somsiada' , do sadu, oczywiscie bez jego wiedzy, te w sklepie, do tych prosto z drzewa sie nawet nie umywaly ;)
                                                  • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 19:08
                                                    -wybacz, piszesz o czasach na dzisiaj, dawniej miales przydzial, a wyboru nie bylo.

                                                    Wybór człowiek ma zawsze, a co potrafi człowieka bardziej wziąć za morde, nieudolny socjalizm, który nie radzi sam ze sobą, czy tryby systemu, w gospodarce wolnorynkowej, to nie jest takie pewne


                                                    zostaw cos dla mnie,

                                                    Bułgaria [całe ''bałkany] nie są celem, dałem sobie trzy tygodnie na nie. Jadę dalej
                                                  • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 20:08
                                                    amunicyjny1 napisał(a):

                                                    > Wybór człowiek ma zawsze, a co potrafi człowieka bardziej wziąć za morde, nieud
                                                    > olny socjalizm, który nie radzi sam ze sobą, czy tryby systemu, w gospodarce wo
                                                    > lnorynkowej, to nie jest takie pewne

                                                    -naprawde ? i tak myslisz o socjalizmie ? Mielismy wybor ? wybacz, ale ja sobie tego nie przypominam.
                                                    -sam sobie zaprzeczasz. socjalizm, wszystkich wzial za morde, piszac twoimi slowami, kapitalizm daje ci wybor : zadluzasz sie po diurki w nosie i stajesz sie sam z siebie niewolnikiem, lub, zyjesz na takim poziomie na jaki sam zapracujesz. Masz pieniadze,
                                                    jestes WOLNY, w socjalizmie, niestety nie miales takiego luxusu.

                                                    > Bułgaria [całe ''bałkany] nie są celem, dałem sobie trzy tygodnie na nie. Jadę
                                                    > dalej

                                                    szerokiej drogi. Grecja albo Turcja ? chociaz ostatnio Albania jest w modzie.
                                                  • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 20:40
                                                    -naprawde ? i tak myslisz o socjalizmie ?

                                                    To nie o socjalizmie, tylko o życiu. Ja tam anarchista jestem

                                                    ./socjalizm, wszystkich wzial za morde,

                                                    Próbował, i nigdy mu to się nie udało


                                                    kapitalizm daje ci wybor : zadluzasz sie po diurki w nosie i stajesz sie sam z siebie niewolnikiem, lub, zyjesz na takim poziomie na jaki sam zapracujesz.

                                                    Dokładnie jak socjalizm, przyjmujesz jego ideologie,sposób myślenia i stajesz się niewolnikiem, albo żyjesz na poziomie jaki zapracujesz


                                                    Masz pieniadze,
                                                    jestes WOLNY,

                                                    Czyli to pieniądze dają wolność nie system....?.pieniądze potrafią zrobić z człowieka większa szmatę. niż najgorszy system



                                                    Iran,demoludy ZSRR, potem Mongolia, dalej zależnie od pogody
                                                  • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 21:06
                                                    amunicyjny1, krecisz i to zdrowo. Czy miales paszport w domu za komuny ?
                                                    Jesli nie, to SYSTEM trzymal Cie za 'morde' a nie Ty jego. To ze zwiales, to juz jest inna para kaloszy, wykolegowales go, tzn. system/komune.
                                                    Uciekles bo chciales byc WOLNY ?

                                                    > Czyli to pieniądze dają wolność nie system....?.pieniądze potrafią zrobić z czł
                                                    > owieka większa szmatę. niż najgorszy system

                                                    Jak dla mnie to : I to i to.
                                                    w komunie nie moglam wydawac swoich pieniedzy tak jak bym chciala, pan na policji krotko mi powiedzial NIE, trzeba bylo sluchac.
                                                    Tutaj, w mojej drugiej 'ojczyznie' nikt mi sie nie wtraca do moich wydatkow.

                                                    a 'szmata' mozesz zostac wszedzie, to tylko od ciebie zalezy, a nie od czyjejs ideologii.

                                                    > Iran,demoludy ZSRR, potem Mongolia, dalej zależnie od pogody

                                                    -czyli podroz zycia ? jak dlugo ?
                                                  • amunicyjny1 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 21:24
                                                    municyjny1, krecisz i to zdrowo.

                                                    Możesz napisać że masz inne zdanie, nie zgadzasz się ze mną, masz inne doświadczenia życiowe

                                                    Ale że '' krecisz i to zdrowo''??.

                                                    czyli podroz zycia ?
                                                    4

                                                    Zostanie mi Ameryka południowa

                                                    jak dlugo ?

                                                    Koło czterech miesięcy, zależy kiedy w robocie zaczną mnie szukać
                                                  • senioryta13 Re: Emigrancka mitomania 30.04.19, 22:16
                                                    amunicyjny1 napisał(a):

                                                    > Nieporozumienia w rodzinie

                                                    napisz jeszcze, ze paszport miales rowniez w domu, aby tylko wybielic komune, prawda ?
                                                    Wiele osob rozwodzilo sie i nie ladowalo w obozie, wiec nie zamydlaj oczu rodzina.