Dodaj do ulubionych

Dlaczego Persowie sa muzulmanami?

15.05.19, 20:23
Sami sobie winni. Dzisiejsi Iranczycy to w prostej linii spadkobiercy 4000 lat cywilizacji perskiej. Swiadczy o tym jezyk – czystej wody indo-europejski, ich geny I terytorium.

Ci z nas ktory uczeszczali do szkol pamietaja kodeks Hammurabiego: Babilonia 1792 – 1750 p.n.e. Jest to ten sam kreg kulturowy. Ludy zamieszkujace Babilonie byly pochodzenia semickiego. To w Babilonii powstala idea religii monoteistycznej I koncept prawa. JEst to w skazowka, na jakim podlozu powstal judaizm.

Z ludow koczowniczych mowiacych jezykami iranskimi (aryjskimi) wyksztalcilo sie panstwo Medow a potem Persow. Persowie mieli wlasna religie – Zaratustrianism.

Zyje ona do dzis. Swieta KUrdow I Persow: Newroz.

WIara w Zaratustre byla naturalna I indywidualna. NIe wyksztalcil sie kler, organizacja ani hierarchia.

W 7 wieku Persowie zyli pod panowaniem dynastii Sasanidow, ktorzy skutecznie walczyli z Bizancjum. Od swiata arabskiego dzielilo ich kilka buforowych panstewek. Jak wiemy jedna z najwazniejszych dat w historii swiata jest powstanie Islamu ok latach 630-tych.

Islam od poczatku byl religia panstwowa I terytorialna. Nazywalo sie to Kalifat. Pierwsi kalifowie: Abu Bakr, Omar, Usama I ich nastepcy blyskawicznie podbili sasiednie polacie kontynentow I zaszczepili tam Islam. 633 – 654 Persia a w 711 roku nawet dzisiejsza POrtugalia I Hiszpania.

Oczywiscie caly proces wypierania zaratustrianizmu przez Islam trwal przez wieki.
Hiszpanom I Portugalczykom udala sie reconquista w 1492 roku. Persowie tego nigdy nie dokonali. Zachowali jezyk I tozsamosc narodowa ale stali sie fanatycznymi muzulmananmi szczegolnie po wprowadzeniu wersji szia w 1501 roku.

Uczynili to, aby scementowac swoja odrebnosc od sunnickich Arabow, Mongolow I Turczynow.

Gdy uczynimy wielki skok w historii do dnia dzisiejszego zrozumiemy smiertelna nienawisc do Arabow irackich I saudyjskich.

Innym wyznacznikiem tozsamosci narodowej Persow jest animozja do Izraelitow. I tu nadszedl czas aby zdradzic kto jest tym jedynym panstwem, ktorego Izrael obawia sie jak zarazy i robi wszystko aby go zniszczyc, najchetniej cudzymi rekami.

Ale o przyczynach iranskiego antyizraelizmu i tym procesie, ktory rozgrywa sie doslownie przed naszymi oczami w nastepnym odcinku.




--
“... No, it is impossible; it is impossible to convey the life-sensation of any given epoch of one's existence—that which makes its truth, its meaning—its subtle and penetrating essence. It is impossible. We live, as we dream—alone....” Joseph Conrad. Heart of Darkness
Edytor zaawansowany
  • amunicyjny1 15.05.19, 20:40
    zeitgeist2010 napisał:

    > Sami sobie winni.

    Dosyć dziwne stwierdzenie, chcesz ich nawracać na ''prawdziwą wiarę''?
  • zeitgeist2010 16.05.19, 11:18
    amunicyjny1 napisał(a):

    > zeitgeist2010 napisał:
    >
    > > Sami sobie winni.
    >
    > Dosyć dziwne stwierdzenie, chcesz ich nawracać na ''prawdziwą wiarę''?


    biorac pod uwage ich gigantyczna emigracje, szczegolnie klasy sredniej, powtarzajace sie protesty, islamska republika nie jest popularna.


    --
    “... No, it is impossible; it is impossible to convey the life-sensation of any given epoch of one's existence—that which makes its truth, its meaning—its subtle and penetrating essence. It is impossible. We live, as we dream—alone....” Joseph Conrad. Heart of Darkness
  • amunicyjny1 16.05.19, 11:30
    biorac pod uwage ich gigantyczna emigracje, szczegolnie klasy sredniej, powtarzajace sie protesty, islamska republika nie jest popularna.

    Jakieś cyferki może o gigantycznej emigracji Persów, a dla równowagi gigantycznej skali, porównamy to z Polską
  • j-k 15.05.19, 21:02
    i jego rolacy w roku 966...

    gdyby Islamu nie przyjeli - narobilby sobie jeszcze wiekszych klopotow.

    PS: Korekta do Twojej wypowiedzi:
    ostatnio stosunki miedzy szyickimi Persami i szyickimi Irakijczykami (60 % ludnosci Iraku)
    - znacznie sie poprawily.
  • zeitgeist2010 16.05.19, 11:16
    j-k napisał:

    > i jego rolacy w roku 966...
    > gdyby Islamu nie przyjeli - narobilby sobie jeszcze wiekszych klopotow.

    °°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°
    ALbo inaczej: Polska byla poblogoslawiona polozeniem geo-politycznym a Persja przekleta.

    >
    > PS: Korekta do Twojej wypowiedzi:
    > ostatnio stosunki miedzy szyickimi Persami i szyickimi Irakijczykami (60 % ludnosci Iraku) - znacznie sie poprawily.
    podobnie jest z syria i Bahreinem. Ale w latach 80-tych rozegrala sie krwawa wojna miedzy Irakiem a Iranem.



    --
    “... No, it is impossible; it is impossible to convey the life-sensation of any given epoch of one's existence—that which makes its truth, its meaning—its subtle and penetrating essence. It is impossible. We live, as we dream—alone....” Joseph Conrad. Heart of Darkness
  • amunicyjny1 16.05.19, 11:27
    Ale w latach 80-tych rozegrala sie krwawa wojna miedzy Irakiem a Iranem.

    Z powodów religijnych?
  • j-k 16.05.19, 16:25
    zeitgeist2010 napisał:
    Ale w latach 80-tych rozegrala sie krwawa wojna miedzy Irakiem a Iranem.


    tamta wojna nie miala nic wspolnego z religia. (szyici contra sunnici)

    Saddam Hussein chciala poszerzyc iracki dostep do morza (dosc waski przeciez) i zajac przygraniczne tereny Iranu zamieszkale w wiekszosci przez ARABOW - by rozszerzyc iracki dostep do morza.

    mimo technicznej przewagi Iraku Iranczycy stawili zaciekly opor i plan sie nie udal.
  • zeitgeist2010 18.05.19, 21:00
    j-k napisał:

    > tamta wojna nie miala nic wspolnego z religia. (szyici contra sunnici)
    >
    > Saddam Hussein chciala poszerzyc iracki dostep do morza (dosc waski przeciez) i zajac przygraniczne tereny Iranu zamieszkale w wiekszosci przez ARABOW - by rozszerzyc iracki dostep do morza.
    > mimo technicznej przewagi Iraku Iranczycy stawili zaciekly opor i plan sie nie
    > udal.

    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

    Zgadza sie. Na tym obszarze mieszka w Iranie kilka milionow sunnitow arabskiego pochodzenia.

    Wojna ta pokazala, jak grozny jest Iran w wojnie ladowej. USA pozostaje tylko atak powietrzny. Ale CIA wie doskonale jak wielki potencjal terrorystyczny posiada IRan.

    USA nawet z dubeltowki nie wystrzeli w kierunku Iranu.



    --
    “... No, it is impossible; it is impossible to convey the life-sensation of any given epoch of one's existence—that which makes its truth, its meaning—its subtle and penetrating essence. It is impossible. We live, as we dream—alone....” Joseph Conrad. Heart of Darkness
  • 1.melord 15.06.19, 20:31
    Moze inaczej.....w tym czasie cia korupowala wszystkich na BW by opanowac wydobycie/dystrybucje ropy naftowej (prywatne firmy musza sie rozliczac z podatkow-cia NIE)
    Ta niby wywiadowcza agencja dysponuje tak olbrzymimi pieniedzmi (z handlu narkotykami/ludzmi),ze kazdego jest w stanie kupic......2/3 polskiego Sejmu ,95 % MON jest na uslugach cia/mosad.chwalac przemiany III RP...co z reszta,narodu -who cares

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • blueelvic2 15.05.19, 21:49
    Nazywa religii monoteistycznej pochodzi. od Mojzesza... Mose
  • amunicyjny1 15.05.19, 21:57
    Ale wymyślił
  • blueelvic2 15.05.19, 23:45
    Mahomet napisal list do Chosrowa II nawolujac go nawrocenie na jedyna sluszna droge Islam:

    In the name of Allah, Charity, Merciful. From Mohammed, the Messenger of Allah, to the great Chosrowa II ...

    Poprosil bardzo grzecznie. Jak to w historii czesto bywa zbieg okolicznosc nie byl zbyt laskawy dla Persow. Najpierw Herakliusz rozbil perskie armie ... Pozniej kompletny chaos i przyslowiowy roz.pizdziel.

    Na taki to gruny uderzyli wyznawcy Mahometa. To tak na skroty.
  • malkontent6 16.05.19, 23:54
    blueelvic2 napisał(a):

    > Mahomet napisal list do Chosrowa II nawolujac go nawrocenie na jedyna sluszna d
    > roge Islam:
    >
    > In the name of Allah, Charity, Merciful. From Mohammed, the Messenger of All
    > ah, to the great Chosrowa II ...


    Trzeba przyznać, że Mahomet ładnie pisał po angielsku.



    --
    "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
  • amunicyjny1 17.05.19, 07:32
    I wysłał Messengerem
  • engine8 16.05.19, 00:24
    A sa? Ja mam wielu znajomych i wszyscy to katolicy...
  • zeitgeist2010 16.05.19, 11:08
    engine8 napisał(a):

    > A sa? Ja mam wielu znajomych i wszyscy to katolicy...

    Tak oddzialowujesz na bliznich. Spada na nich laska panska i staja sie katolikami.

    --
    “... No, it is impossible; it is impossible to convey the life-sensation of any given epoch of one's existence—that which makes its truth, its meaning—its subtle and penetrating essence. It is impossible. We live, as we dream—alone....” Joseph Conrad. Heart of Darkness
  • engine8 16.05.19, 19:06
    Wlasnie wczoraj na odwiedzili jedni ze znajomych Irnczykow i oczywscie wywaiazala sie dyskusja polityczna.
    Ja byle ostrozny ale ich podejscie mnie wrecz zaszokowalo.
    Oni uwazaja ze Arabowie ze swoja muzulmanska religia opanowali i zniewolili Persow i oni bacznie obswerwuja ruchy Trumpa i wierza ze tym razem wyczysci Irak z islamu - i zbombarduje tak aby ich na dlugie lata unieszkodliwic,, i jak trzebe bedzie zrownac Irrak z ziemia to niech tak bedzie bo innej rady na wyplenienie ilsamskich fanatykow z Iranu nie ma.
    Musze przyznac ze to mnie zaszkolowalo i zatkalo..bo az takiej reakcji sie nie spodziewalem od ludzi ktorzy tam przeciez maja swoje korzenie i rodziny..
  • engine8 16.05.19, 19:09
    Sorry.. powinno byc

    Oni uwazaja ze Arabowie ze swoja muzulmanska religia opanowali i zniewolili Persow i oni bacznie obswerwuja ruchy Trumpa i wierza ze tym razem wyczysci IRAN z islamu - i zbombarduje tak aby ich na dlugie lata unieszkodliwic,, i jak trzebe bedzie zrownac IRAN z ziemia to niech tak bedzie bo innej rady na wyplenienie ilsamskich fanatykow z Iranu nie ma.
  • amunicyjny1 16.05.19, 19:20
    engine8 napisał(a):

    > Sorry.. powinno byc
    >
    > Oni uwazaja ze Arabowie ze swoja muzulmanska religia opanowali i zniewolili Per
    > sow i oni bacznie obswerwuja ruchy Trumpa i wierza ze tym razem wyczysci IRAN z
    > islamu - i zbombarduje tak aby ich na dlugie lata unieszkodliwic,, i jak trzeb
    > e bedzie zrownac IRAN z ziemia to niech tak bedzie bo innej rady na wyplenienie
    > ilsamskich fanatykow z Iranu nie ma.


    Taaa, to jest nie do podważenia, nasz emigrant sam to słyszał, Irańczycy sami proszą o bombardowania i jak tu nie spełnić ich najskrytszych marzeń, było by to.. szokujące
  • engine8 16.05.19, 19:32

    indeed.
  • zeitgeist2010 18.05.19, 20:52
    engine8 napisał(a):

    uwazaja ze Arabowie ze swoja muzulmanska religia opanowali i zniewolili Persow i oni bacznie obswerwuja ruchy Trumpa i wierza ze tym razem wyczysci Irak z islamu - i zbombarduje tak aby ich na dlugie lata unieszkodliwic,, i jak trzebe bedzie zrownac Irrak z ziemia to niech tak bedzie bo innej rady na wyplenienie ilsamskich fanatykow z Iranu nie ma.
    Musze przyznac ze to mnie zaszkolowalo i zatkalo..bo az takiej reakcji sie nie spodziewalem od ludzi ktorzy tam przeciez maja swoje korzenie i rodziny..

    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<


    Iranczycy, z ktorymi zetkalem sie na przestrzeni lat – a bylo ich sporo - sa z klasy sredniej i ateisci.
    Nie zycza sobie zadnego bombardowania wlasnego kraju przez kogokolwiek. CIekawe, ze oni uwazaja, ze Iran juz posiada wlasna bombe atomowa. CIeszy ich to, glownie dlatego ze maja odtrutke na Izrael.

    Rezym Ajatollahow ma glownie poparcie u biedoty, bo ta z reguly jest bardziej religijna niz klasy wyzsze.



    --
    “... No, it is impossible; it is impossible to convey the life-sensation of any given epoch of one's existence—that which makes its truth, its meaning—its subtle and penetrating essence. It is impossible. We live, as we dream—alone....” Joseph Conrad. Heart of Darkness
  • zeitgeist2010 18.05.19, 20:55
    Persowie zostali zislamizowani ale nie zarabizowani.

    Najwiekszym wrogiem Iranu jest Izrael. Drugie miejsce Arabia Saudyjska. Z obydwoma panstwami idzie o zycie albo smierc.
    Trump dzialajacy w interesie Izraela wpycha Iran w ramiona ROsji i CHin.
  • czizus 16.05.19, 09:30
    Ponieważ zostali podbici przez Arabów, którzy mieczem szerzyli islam gdzie się tylko dało. Persowie nie potrafili się obronić przez arabsko-islamską nawałnicą. Dla nas(całego chrześcijańskiego zachodu) nauka jest taka, że jeżeli chcemy utrzymać u nas nasze wartości, naszą cywilizację ale i naszą religię, kulturę, itd., to musimy mieć silą armię, właśnie po to żeby skutecznie się bronić i żeby nie powtórzyć losu Persów.
  • amunicyjny1 16.05.19, 09:42
    Przecież go powtórzyliśmy. No chyba że te do okola, to świątynię Światowida i Swaroga
  • czizus 16.05.19, 10:28
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Przecież go powtórzyliśmy. No chyba że te do okola, to świątynię Światowida i
    > Swaroga

    Z grubsza masz rację. Chrześcijaństwo i islam to były dwa żywioły religijne które dokonały zasadniczych zmian w Europie, Azji, BW, Afryce. . . . . . . . ! Tyle tylko, że islam raczej zatrzymał kraje w rozwoju a chrześcijaństwo doprowadziło w końcu, . . . . pomimo wielu patologii, do renesansu, reformacji, oświecenia i rewolucji przemysłowej, . . . czego efektem jest niespotykany rozwój cywilizacyjny, kulturowy i społeczny. Nie można tego powiedzieć o krajach islamskich. Więc jednak przez te 1700 lat wypracowaliśmy w końcu wartości i styl życia o które warto walczyć i których warto bronić.
  • amunicyjny1 16.05.19, 10:39
    Ale twierdzenie było inne. Chodzi o sam fakt przyjęcia obcej religii
  • czizus 16.05.19, 11:14
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Ale twierdzenie było inne. Chodzi o sam fakt przyjęcia obcej religii

    Zgoda co do samego faktu przyjęcia obcej religii. Tyle, że w Polsce nastąpiło to z własnego wyboru. Podobnie w całej Europie a Persja najpierw została podbita militarnie a dopiero potem zaprowadzono tam islam. To były zupełnie różne drogi i różne efekty.
  • amunicyjny1 16.05.19, 11:25
    Droga była dokładnie ta sama, wyrznięto , lub zmuszono do uległości wszystkich naszych praojców, którzy nie chcieli przyjąć nowej religii. Nasze ''dziejopisy'', wspominają o ekspedycjach karnych w połowie trzynastego wieku
    W Polsce był to wybór jednego gościa , zmienił religie, bo chciał poklepać po tyłku Dobrawę, reszta nie miała nic do gadania, Chrześcijaństwo albo pod nóż
  • czizus 16.05.19, 11:51
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Droga była dokładnie ta sama, wyrznięto , lub zmuszono do uległości wszystkich
    > naszych praojców, którzy nie chcieli przyjąć nowej religii.

    Tyle tylko, że sami wprowadzaliśmy tę religię. Nie było tu obcych wojsk, nie było podboju militarnego przez obce państwo. Persja została podbita przez Arabów a więc obcych i to ci obcy wprowadzali nową religię. To jednak bardzo duża różnica.
  • amunicyjny1 16.05.19, 12:24
    Tyle tylko, że sami wprowadzaliśmy tę religię. Nie było tu obcych wojsk, nie było podboju militarnego przez obce państwo.
    Co to za różnica, dla wyznawcy Swaroga? To nie jemu Dobrawa wlazła do łózka,


    Persja została podbita przez Arabów a więc obcych i to ci obcy wprowadzali nową religię. To jednak bardzo duża różnica.


    Myślisz że twój pra pra pra, też tak rozumował, gdy podrzynali mu gardło w imię nowej religii ?
  • zeitgeist2010 16.05.19, 11:37
    czizus napisał:

    > Zgoda co do samego faktu przyjęcia obcej religii. Tyle, że w Polsce nastąpiło t o z własnego wyboru. Podobnie w całej Europie a Persja najpierw została podbita militarnie a dopiero potem zaprowadzono tam islam. To były zupełnie różne drogi i różne efekty.


    Troche poczytalem i nauczylem sie. Islam sie latwo przyjmowal, bo wielu Persom pasowal. Nastapila wzajemna asymilacja: Persowie absorbowali Islam do swojej kultury i mentalnosci. Z kolei Islam sie zmienial pod wplwywem iranskich mysliceli i poetow. Najlepszy przyklad: Rumi.
    Iran zostal zislamowany ale nie arabizowany. Persowie pozostali Persami. Iran pod wplywem Islamu odnowil sie jako autonomiczny element w swiecie islamskim, dodajac do Islamu nowe wartosci. W pewnym sensie iranski islam stanowi renesans starego Islamu.

    W naszej erze widac to wyraznie na bezkompromisowej schizmie miedzy Iranem a pozostalym swiatem islamskim.



    --
    “... No, it is impossible; it is impossible to convey the life-sensation of any given epoch of one's existence—that which makes its truth, its meaning—its subtle and penetrating essence. It is impossible. We live, as we dream—alone....” Joseph Conrad. Heart of Darkness
  • amunicyjny1 16.05.19, 11:47
    zeitgeist2010 napisał:


    > W naszej erze widac to wyraznie na bezkompromisowej schizmie miedzy Iranem a po
    > zostalym swiatem islamskim.

    Równie głęboka przepaść jest w chrześcijaństwie, od jakiś 900 lat
  • bywszy2 20.05.19, 08:56
    europejskiego sredniowiecza prowadzili do renesansu mysli europejskiej?


    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • szwampuch58 16.05.19, 09:58
    a teraz napisz "mundrze"
    Dlaczego Polacy sa chrzescianami? ......koniecznie umotywuj ich winne bo Światowid byl niczego sobie

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • amunicyjny1 16.05.19, 10:16
    Niedługo noc Kupały....
  • de_oakville 16.05.19, 11:30
    Mam przed soba bardzo stara przedwojenna polska ksiazke pt. "Wypisy Gieograficzne" (tak: gieograficzne), Czesc II, Australja, Ameryka, Afryka, Azja, z roku 1907, Warszawa, Nakladem i drukiem M.Arcta. Jest w niej rozdzial pt. "Persja i Persowie". Fragment:

    "Ludnosc Persji, za wyjatkiem niewielkiej ilosci Kurdow, Afganow, Arabow i innych dzikich koczownikow, stanowia Persowie, pochodzenia tureckiego. Persowie sa po Chinczykach najgrzeczniejszym narodem na Wschodzie. Sa bardzo mili w obejsciu, rozmowni i gadatliwi. Ich mowa ma won poezji, ale jest zarazem pelna przesady i klamstwa. Ubior ich, podobnie, jak u wszystkich narodow Wschodu, sklada sie z dlugiego chalatu jedwabnego lub bawelnianego, pod ktory klada jeszcze jedwabny lub kretonowy archaluch, a dopiero pod to nadziewaja spodnie. Na nogach nosza cos w rodzaju skarpetek, na nie nakladaja pantofle, ktore zdejmuja przy wchodzeniu do domu. Niechlujstwo Persow wyglada z kazdej szpary. By uciec od jadowitych pluskiew, ktore rozpowszechnily sie po wszystkich domach, pewne poselstwo
    pruskie musialo rozbijac namioty w polu po za miastem. Baron Minutoli, zajmujacy sie zbieraniem owadow, polecil jednemu z mieszkancow, by mu dostal dwanascie owych robaczkow, za co obiecal mu nagrode. Maz ten, nie wiele myslac, rozpasal sie i w faldach swojej odziezy odszukal natychmiast pozadana ilosc okazow, na co obecni tam Europejczycy patrzyli z przerazeniem. Jak wszystkie miasta na Wschodzie, tak i perskie z daleka przedstawiaja sie bardzo ladnie, lecz przy blizszym przypatrzeniu, pieknosc ta
    znika, a natomiast z kazdego kata wyglada brzydota. Drogi sa okropne i wszedzie pelne zebrakow. Pewni podrozni opowiadali, ze dojezdzajac do Tablis, przebojem musieli sobie torowac droge po przez cizbe zebractwa obojej plci. Lecz najnachalniejszemi i najbezwstydniejszemi z pomiedzy zebrakow sa niewatpliwie Derwisze. Persowie maja zwyczaj strzyc krotko wlosy na glowie, a zapuszczac i starannie utrzymywac brode. Derwisze, przeciwnie, zapuszczaja wlosy na glowie, lecz zato nie uzywaja zadnego nakrycia"

    podlug W. Nalkowskiego i innych
  • zeitgeist2010 16.05.19, 11:53
    de_oakville napisał:

    >
    >[i] "Ludnosc Persji, za wyjatkiem niewielkiej ilosci Kurdow, Afganow, Arabow i i > nnych dzikich koczownikow, stanowia Persowie, pochodzenia tureckiego. Persowie > sa po Chinczykach najgrzeczniejszym narodem na Wschodzie. Sa bardzo mili w obej> sciu, rozmowni i gadatliwi. Ich mowa ma won poezji, ale jest zarazem pelna prze> sady i klamstwa.

    Persowie nie sa pochodzenia tureckiego. Natomiast inne wrazenia czyta sie z usmiechem i zrozumieniem, bo napewno sa autentyczne. Do Turcji niechetnie jezdze, bo natrectwo ich sprzedawcow jest nie do zniesienia. Zgadza sie, ze styl jezyka Arabow i Persow jest bardzo kwiecisty i przesadny. – ”pelen klamstwa”
  • amunicyjny1 16.05.19, 12:17
    Zgadza sie, ze styl i Persow jest bardzo kwiecisty i przesadny. – ”pelen klamstwa”

    To raczej niezrozumienie kultury, przez ''japońskich turystów'' Tam nie mówi się przybyszowi ''NIE'' o ile nie dotyczy to religii. Co ten ''japoński turysta' zrozumie z wywodu. i w którym miejscu zrozumie, że jego naleganie, jest nietaktowne, to druga sprawa
  • de_oakville 16.05.19, 12:54
    zeitgeist2010 napisał:

    Masz racje. Gdzies w glebi mojej pamieci wiedzialem, ze Persowie nie sa pochodzenia tureckiego, ale przepisalem to to bylo w ksiazce. Moze autor teksu przejezdzal wtedy przez iranski Azerbejdzan (Tabriz), gdzie mieszkaja Azerbejdzanie bedacy pochodzenia tureckiego. Mieszkajac krotko w Niemczech mialem za sasiada Persa, bardzo kulturalnego i milego czlowieka, ktorego czesto odwiedzalem. W rozmowach na rozne tematy wymienilem raz slowo Azerbejdzan, na co jego twarz rozpromienila sie i powiedzial "ja jestem z Azerbejdzanu" (byl z iranskiego miasta Tabriz). Potem zobaczylem, ze pisal i czytal po persku, po turecku i po niemiecku. Wygladal na Wlocha i moze dlatego "na miescie" nie spotykaly go zadne przykre niespodzianki. Ale mowil mi o doswiadczeniach swoich rodakow, ktorzy na Wlochow nie wygladali i czesto slyszeli rozne nieprzyjemne wyrazy w swoim otoczeniu, takie jak "Scheiss" i tym podobne.
  • bywszy2 16.05.19, 16:53
    Zamiast streszczac artykol z wikipedi,nie prosciej podac link?


    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • kylax4 16.05.19, 17:05
    dziadostwa z pustyń Bliskiego Wschodu, tym lepiej dla świata.


    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • zeitgeist2010 16.05.19, 17:47
    CIekawe, ze historycznie Persowie i Zydzi wspolzyli w pokoju. Juz 2,500 lat temu Cyrus wielki dal zydom wolnosc i pozwolil im wydrowac do Jerozolimy.

    POzniej tez bylo harmonijnie, rowniez po powstaniu panstwa Izrael Iran wspolpracowal z nowym panstwem.
    Dramatyczny zwrot na konfrontacje dokonal sie po dojsciu Homeiniego do wladzy w 1979 roku. Islamska republika Iranu zaprzestala uznawac Izrael za legalne panstwo.

    Antysemityzm osiagnal szczytu za prezydenta Ahmadenidzada. Logo, ze Izrael odpowiedzial ta sama moneta.

    Islamska republika Iranu jest jedynum panstwem na swiecie, ktore na powaznie chce zniszczyc Izrael z powierzchni ziemi i posiada na to potencjal. To tlumaczy strategie Izraela, aby naszczuc USA do agresji na Iran. Prob bylo wiele, ale niezalezny wobec Izraela prezydent Obama nie dal sie podpuscic.

    Inaczej jest za Trumpa. Ta niebezpieczna Gra rozgrywa sie na naszych oczach.
  • de_oakville 18.05.19, 13:09
    Kiedy przed wielu laty "urwalem sie" z PRL-owskiej wycieczki do Hamburga i pozostalem w RFN-ie, zakwaterowano mnie na poczatku w pokoju w "heimie" dla Ausländerow w hamburskiej dzielnicy Billstedt. Dzielilem ten pokoj z pewnym Pakistanczykiem o imieniu Ali. Ali gotowal swoje egzotyczne pakistankie potrawy w kuchni obok i czesto mnie nimi czestowal. Bardzo mi smakowaly, bo lubie ostra kuchnie (wegierska, meksykanska itp). Wtedy nie bylem zupelnie obciazony jakimis uprzedzeniami w stosunku Muzulmanow, czy kogokolwiek innego (do 11 wrzesnia 2001 byl jeszcze bardzo daleko), wiec mozliwosc przebywania z kims z dalekiego "egzotycznego" kraju byla dla mnie nie lada atrakcja. Ali rowniez sobie chwalil - "to mi sie podoba" - powiedzial. "Respekt". Kilkakrotnie powtarzal rowniez, ze dobrze, ze mieszka wlasnie ze mna, poniewaz jestem "dobry". I ze gdyby mieszkal z kims "zlym", to on sam bylby
    rowniez "zly". "Ktos zly - ja tez zly", mowil to wielokrotnie z rozpacza na twarzy. Z wygladu Ali przypominal bardziej mieszkanca Indochin niz Hindusa czy Pakistanczyka. Rysy twarzy chinsko-mongolowate przy bardzo ciemnej karnacji skory. Okazji do mieszkania z kims "zlym" mial tam jednak co niemiara. W sasiednich pokojach mieszkali jacys Persowie wygladajacy na przestepcow (zupelne przeciwienstwo mojego kulturalnego Persa - Azerbejdzana, bylego urzednika w administracji Szacha, ktorego poznalem pare miesiecy pozniej, przebywajac juz na poludniu RFN-u). Mieszkaly tam rowniez jakies dziewczyny z Iranu, bedace podobno wczesniej prostytutkami. Te jednak zachowywaly sie przyzwoicie, natomiast jeden z Persow wygladajacy na zbira, wyraznie szukal ze mna zaczepki. Kilkakrotnie dochodzilo do sytuacji, ze normalnym rozwiazaniem napiecia byloby "strzelenie goscia w morde". Powstrzymywalem sie jednak bo stawka byla zbyt wielka. Nie chcialem miec przez idiote "zabazgranej karty kryminalnej", ktora utrudnila by mi potem dalsza emigracje. Wiec kiedy "plul" musialem nie raz udac, ze "deszcz pada" - w imie wyzszej koniecznosci. Poszedlem jednak do zarzadu "heimu", zeby
    opowiedziec o trudnej sytuacji i poprosic o przeniesienie w inny rewir tego wielkiego "hotelu". Od bardzo surowej pani zwanej tam "zelazna lady" nie otrzymalem na to zgody, ale na szczescie dotrwalem jakos do konca pobytu tam juz bez awantur. Z "heimu" do miasta, do przystanku U-Bahnu "Billstedt", bylo tam z 10 - 15 minut pieszo, rowniez przez mostki nad kanalami, po ktorych plywaly labedzie. Dorodne ptaki, dobrze odzywione i z pewnoscia ufajace ludziom w tym cywilizowanym i milujacym zwierzeta kraju. Bylem raz swiadkiem jak grupa wyrostkow, pochodzacych ze swiata niecywilizowanego, a umiejaca dobrze i celnie rzucac kamieniami zabawiala sie rzucaniem kamieniami w owe labedzie. Jeden Palestynczyk trafil niezwykle celnie w kamieniem w sama glowe labedzia, az zachrzczecilo. A ptak ufnie podplynal myslac, ze dostanie cos do jedzenia. Bylem wsciekly i wrzasnalem na tych wyrostkow zdobywajac sie w tym wrzasku na najlepszy "hitlerowski" akcent, na jaki mnie bylo stac, ze pojde na policje. Mozesz sobie isc - uslyszalem w "suchej" odpowiedzi.
  • amunicyjny1 18.05.19, 14:59
    Początek lat 80, to z Iranu zwiały głownie służby szacha, a bardziej szczegółowo to SAWAK .Też miałem ich nieprzyjemność spotkać
    A ci Palestyńczycy, to byli prawdopodobnie Kurdowie
  • zeitgeist2010 18.05.19, 21:13
    de_oakville napisał:

    (zupelne przeciwien> stwo mojego kulturalnego Persa - Azerbejdzana, bylego urzednika w administracji> Szacha, ktorego poznalem pare miesiecy pozniej, przebywajac juz na poludniu RF> N-u). Mieszkaly tam rowniez jakies dziewczyny z Iranu, bedace podobno wczesniej > prostytutkami. (...)
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

    Nie rozgniewaj sie ale musze cie poprawic. Pers ex definitione nie moze byc Azerbejdzaninem – tureckojezycny. Natomiat Iranczyk moze byc pochodzenia turkmenskiego i azerbejdzanskiego. Obydwa narody turko-jezyczne.
    W IRanie jest wiele grup etnicznych: KUrdowie , Arabowie i wiele innych mniejszych.

    Persow – Iranczykow obu plci poznalem cala mase. Nikt nie wykonywal najstarszego zawodu swiata. Srednia klasa, ateisci, ambitni zawodowo, nastawieni na kariere. Mistrzowie w asymilacji w kraju osiedlenia.

    Palestynke poznalem jedna – ale bardzo dobrze. BYla calkiem normalna, umiarkowanie religijna. NIenawidzila USA i Izraela jak wrzodu.

  • de_oakville 19.05.19, 10:32
    zeitgeist2010 napisał:


    > Nie rozgniewaj sie ale musze cie poprawic. Pers ex definitione nie moze byc Aze
    > rbejdzaninem – tureckojezycny. Natomiat Iranczyk moze byc pochodzenia turkmensk
    > iego i azerbejdzanskiego. Obydwa narody turko-jezyczne.

    Oczywiscie masz racje. Ale wlasnie o to mi chodzilo. Uzylem slowa Pers jako "synomimu" slowa Iranczyk, mieszkaniec Iranu. Jako ze Iran to inaczej rowniez Persja. Ale czy to az tak wielki blad? Przeciez mozna napisac - "znam wiele wierszy Tuwima, tego Polaka-Zyda". A "moj" Iranczyk-Azerbejdzanin ("ja jestem z Azerbejdzanu", sam powiedzial) mowil i po persku i po turecku. Jak wspomnialem, w Iranie pracowal jako urzednik w administracji Szacha. Ciagle powtarzal, ze jak tylko Chomeini odejdzie, to on juz nastepnego dnia bedzie w Iranie.
  • zeitgeist2010 19.05.19, 11:29
    de_oakville napisał:

    > Oczywiscie masz racje. Ale wlasnie o to mi chodzilo. Uzylem slowa Pers jako "sy nomimu" slowa Iranczyk, mieszkaniec Iranu. Jako ze Iran to inaczej rowniez Persja. Ale czy to az tak wielki blad?
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

    Zaden blad. A moja uwaga ma inny cel. Jest wielu amatorow i "matematykow" na F, ktorzy nie kryja lekcewazenia dla nauk humanistycznych. Chodzi mi o to, zeby byc scislym rowniez w rozwazaniach humanistycznych.
  • de_oakville 19.05.19, 11:06
    "Przygniatany z jednej strony przez Turcje, z drugiej przez Iran, Azerbejdzan nie mogl wywalczyc wlasnej autonomii. Istnialo tu co prawda wiele ksiestw, ale ich znaczenie bylo lokalne. Przez wiele wiekow Azerbejdzan byl prowincja Iranu. W latach 1502-1736 rzadzi Iranem dynastia Saławidów, ktora jest wlasnie pochodzenia azerbejdzanskiego. Za tej dynastii
    Iran przezywa lata swietnosci. Jezyk azerbejdzanski nalezy jednak nie do jezykow iranskich, a tureckich. Nie wszyscy zdaja sobie sprawe, ze grupa turecka stanowi najliczniejsza grupe jezykowa w b. Zwiazku Radzieckim. Uzbecy, Tatarzy, Kazachowie, Azerbejdzanie, Czuwasze, Turkmeni, Baszkirzy, Kirgizi, Jakucie, Dołganie, Karakałpacy, Kumycy, Haguzowie, Tuwini, Ujgurzy, Karaczajewcy, Chakasi, Czułymi, Ałtaje, Bałkarzy, Nogaje, Turcy, Szorci, Karaimowie, krymscy Zydzi i Tofalowie - mowia jezykami grupy turecjiej. Uzbek z Tatarem, Kirgiz z Baszkirem itd. moga rozmaiwac, kazdy w swoim jezyku, dobrze sie rozumiejac."

    (Ryszard Kapuścinski, "Imperium")
  • zeitgeist2010 19.05.19, 11:32
    de_oakville napisał:

    > "Przygniatany z jednej strony przez Turcje, z drugiej przez Iran, Azerbejdza> n nie mogl wywalczyc wlasnej autonomii. Istnialo tu co prawda wiele ksiestw, al> e ich znaczenie bylo lokalne. Przez wiele wiekow Azerbejdzan byl prowincja Iran> u. W latach 1502-1736 rzadzi Iranem dynastia Saławidów, ktora jest wlasnie poch> odzenia azerbejdzanskiego. Za tej dynastii> Iran przezywa lata swietnosci. Jezyk azerbejdzanski nalezy jednak nie do jezyko
    > w iranskich, a tureckich. Nie wszyscy zdaja sobie sprawe, ze grupa turecka stan> owi najliczniejsza grupe jezykowa w b. Zwiazku Radzieckim. Uzbecy, Tatarzy, Kaz> achowie, Azerbejdzanie, Czuwasze, Turkmeni, Baszkirzy, Kirgizi, Jakucie, Dołgan> ie, Karakałpacy, Kumycy, Haguzowie, Tuwini, Ujgurzy, Karaczajewcy, Chakasi, Czu> łymi, Ałtaje, Bałkarzy, Nogaje, Turcy, Szorci, Karaimowie, krymscy Zydzi i Tofa> lowie - mowia jezykami grupy turecjiej. Uzbek z Tatarem, Kirgiz z Baszkirem itd> . moga rozmaiwac, kazdy w swoim jezyku, dobrze sie rozumiejac.">
    > (Ryszard Kapuścinski, "Imperium")


    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

    Kiedy on sie tego wszystkiego mogl nauczyc?

    A ilosc tych turkojezycznych narodowosci daje nam pewna perspektywe na naukowe spojrzenie na wartosc roznych kultur. Nie tylko rzymskiej i germanskiej.


    --
    “... No, it is impossible; it is impossible to convey the life-sensation of any given epoch of one's existence—that which makes its truth, its meaning—its subtle and penetrating essence. It is impossible. We live, as we dream—alone....” Joseph Conrad. Heart of Darkness
  • de_oakville 19.05.19, 16:11
    Posiadam niemiecka ksiazke pt. "Einstieg Türkisch für Kurzentschlossene" (Hueber Verlag), do ktorej tylko czasami zagladam w celu pobieznego "rzucenia okiem" na jezyk i poczytania ciekawostek o nim. Rowniez osluchania sie (sa dolaczone dwa CDs). Na swiecie jest tyle ciekawych jezykow i kultur, ze najczesciej uczymy sie doglebniej tylko jezyka takiego kraju, z ktorym jestesmy jakos blizej zwiazani, chocby przez czeste wyjazdy. W moim przypadku Turcja takim krajem (niestety) nie jest. Fragment z tej ksiazki na temat jezyka tureckiego.

    "Kennen Sie Dschenghis Chan, Etzel alias Attila (aus dem Nibelungenlied) oder, wenn Sie's noch älter wollen, Gog und Magog aus dem Alten Testament? Hängen allesamt in der Ahnengalerie türkischer Nationalisten, auch wenn oder gerade weil sie damit fast sämtliche Reitervölker Asiens einbinden. Tatsache ist: In dem riesiegen Gebiet vom Nordosten Sibiriens bis zum Balkan existieren einander verwandte Sprachen, die sich in ihrer Struktur deutlich von den ingogermanischen unserer eigenen Sprachwelt unterscheiden. Eine Zeitlang hat mam jene Sprachfamilie als ural-altaisch bezeichnet; damit sind neben vielen Türksprachen immerhin auch das Finnische, Ungarische, Mongolische oder Japanische gemeint. Zwar taugt dieses Lehrbuch dennoch nicht für einen Einkaufsbummel in Tokio, aber sie können damit Erdöl in Baku erstehen oder auch - wiewohl mit den Schwierigkeiten eines Friesen im tiefsten Bayern - Kasachinnen, Tatarinnen oder Uigurinnen Heiratsanträge machen. 150 Millionen Türksprachige soll es zwischen Europa und China geben. 65 Millionen dahin allein in 'Anadolu' (Anatolien), dem Gebiet der modernen Türkei. Türkei-Türkisch, hochsprachlich an Istanbul ausgerichtet, ist entsprechend nahöstlich-europäisch gefärbt. Von den dreissig, vierzig fremden Sprachen, die ihre Spuren in der heutigen 'di' (Sprache, Zunge) hinterlassen haben, sind Persisch und Arabisch (20-30% des Elementarwortschatzes), Griechisch und Italienisch (Küsten, Seefahrt) oder Französisch (Technik) die wichtigsten. Neue Lehnwörter à la 'müzikhol' stammen fast ausschliesslich aus dem angloamerikanischen Sprachraum."
  • de_oakville 19.05.19, 16:15
    Korekta: nie 'di' (Sprache, Zunge) tylko 'dil' (Sprache, Zunge)
  • zeitgeist2010 15.06.19, 20:09
    de_oakville napisał:

    [u]Türkei-Türkisch, hochsprachlich an Istanbul ausgerichtet, ist entsp> rechend nahöstlich-europäisch gefärbt. Von den dreissig, vierzig fremden Sprach> en, ie ihre Spuren in der heutigen 'di' (Sprache, Zunge) hinterlassen haben,[b] s> ind Persisch und Arabisch (20-30% des Elementarwortschatzes), Griechisch und It> alienisch (Küsten, Seefahrt) oder Französisch (Technik) die wichtigsten. Neue L> ehnwörter à la 'müzikhol' stammen fast ausschliesslich aus dem angloamerikanisc> hen Sprachraum.[/b]"[/i][/u]

    To jest wszystko to samo. Znajde czas i udowodnie wspolne pochodzenie Greckiego, Anglo-amerykanskiego i perskiego od pra-indoeuropejskiego.

    Zgadza sie, ze jezyki tureckie maja 150 milionow mowcow. Persowie, nawet wliczajac afganistan – dari, kurdow i Osetie et cetera sa mniejsi. Tym nie mniej naleza genetycznie i lingwistycznie do kutlury indo-europejskiej. Czyli sa spokrewnieni z POrtugalczykami, Lotyszami i Bialorusinami.
    Ich historycznymi przeciwnikami byli i sa Arabowie, ktorym nie udalo sie narzucic Persom poddanstwa ale niestety religie.

    Tym niemniej, Persowie nadali Islamowi wlasny profil. Objawia sie on systemem Shia w Islamie.
    Osobiscie wolalbym, aby Persowie zachowali swoja pierwotna religie_ Zaraustrianism. Nie udalo im sie to ale mimo to widac ich bliskosc do swiata chrzescijanskiego i zachodniego w porownaniu z cywiliazacja turecka i arabska.
  • boomerang 16.05.19, 23:42
    Zoroastrianie przegrali wojnę demograficzną z muzułmanami. Nawet musieli uciekać do Indii. Siłą muzułmanów były kwitnące kalifaty, gdzie rozwijała się nauka, przejęta od starożytnych, podczas gdy w krajach chrześcijańskich mieliśmy 1000 lat ciemności. Arabowie byli też wtedy znakomitymi podróżnikami, pozostały po nich kroniki i inne zapiski, dotyczące również ziem polskich. Warto byłoby nauczyć się arabskiego, żeby te zapiski odczytać. Dzisiejszy muzułmanizm to tylko pozostałość po złotej erze średniowiecznych kalifatów, Bagdadu, Kordoby, oraz późniejszego imperium ottomańskiego. Do sukcesów chrześcijaństwa należy odbicie Hiszpanii i zastopowanie Turków. Zoroastrianie byli dużo mniej liczebni od chrześcijan i nie dali muzułmanom rady. Pozostało po nich niewiele więcej niż Aveśta (Wieści).
  • zeitgeist2010 18.05.19, 21:26
    boomerang napisał:

    > Zoroastrianie przegrali wojnę demograficzną z muzułmanami. Nawet musieli ucieka > ć do Indii. Siłą muzułmanów były kwitnące kalifaty, gdzie rozwijała się nauka, > przejęta od starożytnych, podczas gdy w krajach chrześcijańskich mieliśmy 1000 > lat ciemności. Arabowie byli też wtedy znakomitymi podróżnikami, pozostały po n> ich kroniki i inne zapiski, dotyczące również ziem polskich. Warto byłoby naucz> yć się arabskiego, żeby te zapiski odczytać. Dzisiejszy muzułmanizm to tylko po> zostałość po złotej erze średniowiecznych kalifatów, Bagdadu, Kordoby, oraz póź> niejszego imperium ottomańskiego. Do sukcesów chrześcijaństwa należy odbicie Hi> szpanii i zastopowanie Turków. Zoroastrianie byli dużo mniej liczebni od chrześ> cijan i nie dali muzułmanom rady. Pozostało po nich niewiele więcej niż Aveśta > (Wieści).

    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

    Klasyczna rozprawa Friedricha Nietzsche. To w niej sformulowal idee o nadczlowieku i woli do wladzy.
    Zoroastrianizm mial ogromna sile przyciagania. Szkoda ze nie stal sie religia swiatowa. A mial przeciez wszystkie atuty aby sie nia stac, poprzez potege Persow. Czasami drogi historii sa nieodgadnione.




    --
    “... No, it is impossible; it is impossible to convey the life-sensation of any given epoch of one's existence—that which makes its truth, its meaning—its subtle and penetrating essence. It is impossible. We live, as we dream—alone....” Joseph Conrad. Heart of Darkness
  • walter622 19.05.19, 20:40
    zeitgeist2010 napisał:

    > Sami sobie winni.

    Nie pojmuję - na czym polega ich "wina"?

    > Swieta KUrdow I Persow: Newroz.

    Wyjątkowo ciekawe, niewątpliwie jedno z najstarszych świąt. Obchodzone nie tylko przez
    Kurdów i Irańczyków, lecz również praktycznie przez wszystkie turskie narody, oraz narody zamieszkujące Bałkany (Bośniacy, Albańczycy, Macedończycy), Kaukaz (Gruzini, Dagestan), Tatarstan i Baszkirię, płn. Indie, Afganistan i Pakistan, zach. Chiny (Ujghuria) i Mongolię, a nawet … Afrykę (Sudan).

    W krajach arabskich nie jest obchodzone, a nawet w niektórych jest zakazane (w Syrii).
    Jako ciekawostka - w Turcji do niedawna (początku lat 90-ych) było kategorycznie zakazane - w ramach realizacji polityki Atatürka.

    www.youtube.com/watch?v=oRl7giWNErw
  • zeitgeist2010 15.06.19, 20:27
    walter622 napisał:

    > Nie pojmuję - na czym polega ich "wina"?


    Wina ich polega na tym, ze Turek i Pers maja nizsza reputacje w dzisiejszym swiecie niz Bask albo Fin/Estonczyk/Madziar.

    Turcy nie mowia jez indo-europejskim i wyznaja Islam, co zdefiniowalo ich odrebnosc i ” incompatibility” od swiata zachodnio-chrzescijanskiego. Atatürk sprawil, ze Turcja zostala przyjeta do swiata zachodniego. Erdogan odrzycil to przyjecie.

    Persowie mowia jez indo-europejskim i posiadaja cywilizacje i wiedze na poziomie i wymaganiach zachodu. Funkcjonowalo to wytrawnie do 1979 roku i przyjecia Islamu jako ideologii panstwowej. Skutki tej decyzji rozgrywaja sie przed naszymi oczami.

    Islam jest przyczyna tych niesnastek.

    >
    > Wyjątkowo ciekawe, niewątpliwie jedno z najstarszych świąt. Obchodzone nie tylk o przez
    > Kurdów i Irańczyków, lecz również praktycznie przez wszystkie turskie narody, o> raz narody zamieszkujące Bałkany (Bośniacy, Albańczycy, Macedończycy), Kaukaz > (Gruzini, Dagestan), Tatarstan i Baszkirię, płn. Indie, Afganistan i Pakistan, > zach. Chiny (Ujghuria) i Mongolię, a nawet … Afrykę (Sudan). >
    > W krajach arabskich nie jest obchodzone, a nawet w niektórych jest zakazane (w > Syrii).
    > Jako ciekawostka - w Turcji do niedawna (początku lat 90-ych) było kategoryczni> e zakazane - w ramach realizacji polityki Atatürka. >
    > <a href="www.youtube.com/watch?v=oRl7giWNErw" target="_blank" el="nofollow">www.youtube.com/watch?v=oRl7giWNErw</a>


    Czy istnieje jakas teoria wyjasniajaca regres tak powszechnej religii ponad podzialami etnicznyni i geograficznymi?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.