Dodaj do ulubionych

Rodzaje chciwosci

22.06.19, 08:51
Czym roznia sie politycy od menadzerow? Ano, politycy sa na ogol chciwi na chwale a menadzerowi na forse.

Jeden z politykow (nazwisko jakos umyka mej pamieci) chcial upamietnic pamiec swego bliskiego krewnego znajdujac mu miejsce spoczynku kolo kroli Polski. Tu i owdzie chwala znaczy tytul doktora. Szegolnie u naszych zachodnich sasiadow. I tam politycy odpisuja swe doktoraty od prawdziwie zdolnych dodajac swoje nazwisko na pierwszej stronie doktoratu. Wylecial za to z rzadu tworca druku (Gutenberg) z Bawarii a klopoty ma z tym tegawa blondynka Franciszka G., ministerka d/s rodzin.

Co innego menedzerowie. Ci leca na forse i tylko na forse. I tak szef VW nie chcial tracic pieniadze na budowe duzych pojemnikow na katalizatory i zamiast tego wbudowal czujniki, krore sprawdzaja czy samochod jest sprawdzany na wydzieliny spalin. I teraz bidak nie moze pojechac nawet pograc se troche pokera w Las Vegas, bo czyha na niego, na amerykanskiej granicy, stado zglodnialych adwokatow.

PF
Edytor zaawansowany
  • felusiak1 22.06.19, 09:28
    Chciwość napędza nasze życie. Wszyscy są chciwi. I ty też i ja i nawet socjalista Bernie Sanders.
    Politycy są wyjatkowo chciwi. Brak im kwalifikacji w prywatnym biznesie do zrobienia fortuny to robią pieniadze w polityce. Na przyklad zostaja kanclerzami a potem przechodzą do zarzadu dużej korporacji.
    Na przykład u nas porel do Izby Reprezentantów zarabia 170 tys rocznie plus dodatki. Okazuje się, ze to jest za malo i chcą sobie dać podwyzkę. Szczególnie mlodzież jest za tym. Starsi, doświadczeni poslowie są umiarkowani. Nie zachecają i nie zniechecaja. No bo oni wiedzą jak zrobić pieniadze bedąc kongresmanem a mlodzież jeszcze musi się uczyć.
    W korporacjach na samej gorze są ludzie kompetentni (czego nie można powiedzieć o politykach) i pieniadze nie są najwazniejsze. Szefowie zarabiają krocie tak czy siak. Najważniejszy jest sukces firmy bo to daje reputację szefowi a reputacja to ciezkie miliony.
    John Sculley był szefem Pepsi. Bardzo skutecznie konkurowal z Coca-Colą i zdobył reputację cudotworcy. Upadajacy w tym czasie Apple wziąl go na szefa i Sculley dał doopy. Poczatkowo dobze mu szlo ale zachcial konkurować z IBM i Jobs go wyrzucil w 1993. Od tej pory Sculley nie znalazł pracy jako szef. Reputacja ciagnie sie za nim.
  • polski_francuz 22.06.19, 09:51
    "I ty też..."

    Ja tam bardziej za chwala lece. Tyle, ze po polsku a nie po niemiecku, tzn. nie zrzynam doktoratow.

    PF
  • felusiak1 22.06.19, 10:37
    bull shit
  • polski_francuz 22.06.19, 10:41
    "shit"

    Ok, tylko byle nie z mostu.

    PF
  • amunicyjny1 22.06.19, 13:45

    Chciwość napędza nasze życie.

    Wywal telewizor, wyślij na ch.. kolegę z białymi ząbkami, walni komórkę do skipu i będziesz wolny
  • boomerang 22.06.19, 23:13
    "Poczatkowo dobze mu szlo ale zachcial konkurować z IBM i Jobs go wyrzucil w 1993."

    Drobna nieścisłość ci się wkradła. Jobs nie wyrzucił Sculleya. To Sculley najpierw wyrzucił Woźniaka, a później dał do zrozumienia Jobsowi żeby sobie odszedł. Zarzucał im brak wykształcenia.
  • caesar_pl 22.06.19, 15:08
    W Niemczech powietrze jest duuuzo czystrze niz w Polsce,mimo ze to Niemcy zrobili olbrzymie przekretasy a Polacy nie.Bo Polacy to porzadny narod.W Niemczech wylapano parenascie nieprawnych doktoratow VIPow,w Polsce nie wykryto zadnego z co najmniej paru tysiecy nieprawnie zdobytych.A dlaczego uwazam ze w Polsce wielu VIPow ma oszukancze tytuly?
    Z doswiadczenia zyciowego."20 lat temu jak w Niemczech zaczely wychodzic na swiatlo dzienne afery homo,pedofilskie Ksiezy to Polacy nareszczie mieli powody by by utrzec Niemcom nosa.Co czlowiek sie w Polsce na ten temat nienasluchal.
    To tylko u Szwabow...ha,ha,ha....Dzis wychodzi na to ze w Polsce w Kosciele jeszcze wieksza sodoma i
    gomora.
    W Polsce to samo albo jeczcze gorzej lecz przychodz trudniej i pozniej.
  • polski_francuz 22.06.19, 20:49
    "W Niemczech wylapano parenascie nieprawnych doktoratow VIPow..."

    Lepiej niz w Rosji, tam nieprawny doktor wciaz rzadzi. Zaleta demokracji. Trza podziakowac Amerykancom, ze wam ja bardzo pomogli wprowadzic.

    PF
  • caesar_pl 23.06.19, 18:33
    Ariadna Gierek-Łapińska z domu Zankowicz (ur. 1 maja 1938 w Wilnie) – polska lekarka-okulistka, profesor.
    Corka Gierka - 39 lat i juz profesor...????
    Prawdopodobnie dobra lekarka - czy z magisterm czy doktoratem albo profesoriatem.
  • felusiak1 23.06.19, 19:09
    Gierek nie miał córki.
  • engine8 23.06.19, 19:44
    Najwyzej synowa (daughter-in-law) mogla byc skoro "z domu Zankowicz"
    "Córka Teodora Zankowicza – inż. agronoma, i Klary z Falkowskich, siostra Tatiany. Była żoną Adama Gierka, syna pierwszego sekretarza KC PZPR – Edwarda Gierka"
  • caesar_pl 23.06.19, 20:03
    corka czy synowa - krewna Polskiego PRL owskiego Oligarchy.....
  • polski_francuz 23.06.19, 20:24
    "corka czy synowa - krewna Polskiego PRL owskiego Oligarchy"

    Polacy wywalczyli demokracje. I juz nie ma komuny. Napisz cus o Honeckerze i jego zonie. Do DDR-onow ci blizej.

    PF
  • caesar_pl 23.06.19, 21:02
    Honecker zostal napietnowany i przegoniony.Pytam sie czemu do dzis w Polsce nikt nie zajal sie Kiejkutami gdzie ladowaly USA transportowce z wiezniammi i tam byly pierwsze katorgi?Wtedy Niemcy i cala Europa Zach wrzeszczala ze w Polsce taki obciach ale Polski Minister,premier,zaprzeczali.No widzisz,taki obcviach do dzis w Polsce ukryty i odpowiedzialni dalej przy korycie a w Nimeczech 3 linijkiodpisane i wylatujesz jako doktor i minster.
    Grasz polskiego cwaniaka,co nie?Jak by powiedzial Wroclawianin...
  • polski_francuz 23.06.19, 22:16
    Trza, przy okazji, sprawdzic jak w wiezieniu w Sztutgarcie zalatwiono Baadera i Ensslin. Tez pewnie Amerykancy, was? Oni sie wszedzie wtranzalaja i spokoju nie ma. Ciekawym, czy straznicy wiezienni to nie byli Slazacy twego pokroju. Osobowosc tchorzowska mi dosc pasuje.

    PF
  • caesar_pl 23.06.19, 22:22
    Mozna poczaytc w Wikipedii.Nie odkrywaj starego szajse.Do Niemiec przyszlo po Jankesach - mordy Kennedych,Martina Luthera.Niemiecka poSSowska mlodziez chciala miec troche szpasu.
  • engine8 22.06.19, 20:33
    No i jak spojrzec z boku to polityk menadzera nie kupi a menadzer latwo kupi polityka....i to nawet jest typowe i oczekiwane bo co to za polityk jak go nikt nie chce kupic?

    Jaki stad wniosek?
  • polski_francuz 22.06.19, 20:50
    "Jaki stad wniosek? "

    Unikaj zawodu polityka. Menedzer to sredniego szczebla, jesli juz. Wyzej, trudno pozostac uczciwym.

    PF
  • engine8 22.06.19, 21:07
    No z wnioskiem sie zgadzam .. jedynie menadzer musi na swoja fores dosc ciezko pracowac a polityk czekac az dostanie....

    No bez przesady, mozna byc wyzszym menadzerem i jedoczesnie uczciwym... znam wielu bardzo uczciwych ludzi "na gorze" Politykiem to juz o wiele trudniej :)
  • aby 23.06.19, 21:38
    W liberalno-wolnorynkowej myśli społecznej tradycyjne pojęcie chciwości - jako naganne mnożenie swojego stanu
    posiadania ponad miarę - traci sens. Ponieważ jednak nie zostało wyrugowane ze zbioru słów w powszechnym użyciu, zawarta w nim ocena bywa zamienia w swoje przeciwieństwo, wpierw u Hobbes'a czy Mandeville'a, a niedawno w chwytliwym i niezwykle popularnym aforyźmie "Greed is good". Skoro gromadzenie dóbr jest naturalnym odruchem ludzkim, nie powinno podlegać arbitralnym ograniczeniom. Jeszcze inaczej, skoro człowiek wyposażony jest w taki potencjał, poddawanie go ograniczeniom jest formą zniewolenia ("średniowiecze").
    Rozróżnienie między chciwością chwały a chciwością na pieniądze (dóbr materialnych) dziś mocno się zatarło. Chwała jako uderzająca obecność (manifest presence, revelation), sława (fame, reputation) w otoczeniu wolnorynkowym też traci swój niematerialny charakter - można wyliczyć dokładnie jej cenę, miejsce w rankingu i zamienić na pieniądz. Charakterystyczną cechą epoki internetu (social media) jest powszechność dążenia do chwały (zaistnienie w mediach społecznościowych), która następnie zamieniana jest na pieniądze. W przeszłości chwała (szerokie uznanie, sława) była udziałem nielicznych; zaś bogaci traktowali pieniądze nie jak cel, ale jako środek do zapewniania sobie chwały (pomniki, pałace, fundacje).
  • 1.melord 23.06.19, 23:00
    pelnej mocy nabralo w 19 wieku,kiedy setki tys. biedoty podbijalo amerykanski dziki zachod.
    G.Gekko hochsztapler i okresowy guru gieldy NY XX wieku, podtrzymal wiare w american dream milionom naiwnych w USA na swiecie...reklamujac .greed is good
    Marnie skonczyl,wraz z nim tysiace wyrolowanych ktorzy dali mu wiare.

    Politycy,kiedys i teraz.....gdziekollwiek, rzadko pchali sie go koryta dla ideii,kierowal/kieruje ich glownie GREED...wladza to pieniadze,im wyzszy szczebel w hierarchii,wieksza kasa

    ps. dosc dobrze znane "zdolnosci" przecietnego posla do Sejmu w III RP
    Kazdy rok kadencjii to minimum 1 mln zl ,nawet dla debilnego posla-historyka, jesli podniesie reke na wezwanie "klubu"

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • boomerang 23.06.19, 22:21
    Światem powinni rządzić altruiści, minimaliści i miłośnicy kotów tacy jak Prezes Kaczyński. Dla narodu chce jak najlepiej, a sam zadawala się skromnym życiem. Nie rozbija się Ferrari, nie bierze kredytów, płaci za wszystko gotówką, nie pije, nie pali, nie podrywa. Pilnuje żeby Polaka Niemiec nie opluł, Rosjanin nie zbrukał, Europejczyk nie przefilozofował marksistowsko. Świat Prezesa nie lubi za ten brak chciwości.
  • caesar_pl 23.06.19, 22:23
    no widzisz,da sie byc normalnym...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.