Dodaj do ulubionych

Czy mozna mowic o dumie narodow?

04.08.19, 10:32
Mozna to traktowac jako zabawe ale ja rozwazalem ta kwestie dlugo i na powaznie. Europé znam dobrze i jestem w stanie dac szerokie uzasadnienie swojego wyboru. Szczegolnie gdy jestem w jakims panstwie i spolecznosci jako przybysz i moge obserwowac miejscowych ludzi, porownywac i wyciagac wnioski. Mam swoj wybor i uzasadnienie ale podam to pozniej, aby nie wywierac wplywu na innych.




Edytor zaawansowany
  • szwampuch58 04.08.19, 10:39
    Nie nie mozna bo ta"duma" to nic innego jak nacjonalizm a co on niesie Europa juz przerabiala w przeszlosci i wyciagnela z tego wnioski

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • zeitgeist2010 04.08.19, 10:46
    szwampuch58 napisał:

    > Nie nie mozna bo ta"duma" to nic innego jak nacjonalizm a co on niesie Europa juz przerabiala w przeszlosci i wyciagnela z tego wnioski
    >

    Nacjonalizm, patriotyzm dadza sie podciagnac pod dume. Ale nie sa to walory identyczne. Moje podejscie jest nie tylko na plaszczyznie narodowej ale rowniez psychologicznej.
    Zalozmy jestem przez dluzszy czas i wielokrotnie przybyszem w roznych krajach i obserwuje zachowanie miejscowych ludzi. W niektorych spolecznosciach umacniam sobie opinie, ze tak ci ludzie maja dume i okazuja to w roznych sposob. Z kolei w innych krajach nie ma tej jakosci ani za grosz. Ludzie beda ci wciskac badziewie na sprzedaz, taksowkarz cie oszuka, prostytyki cie nekaja itp.





    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • borrka 04.08.19, 10:48
    Że masz rację.
    Więc można mówić o "dumie narodowej", jako o zjawisku negatywnym.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • zeitgeist2010 04.08.19, 10:56
    borrka napisał:

    > Że masz rację.
    > Więc można mówić o "dumie narodowej", jako o zjawisku negatywnym.
    >
    >
    Mozna odwrocic sytuacje i zapytac: Jak postrzegamy przedstawicieli roznych narodowosci w naszym kraju?

    Nie postrzegam Polakow jako ludzi dumnych. Wielu z nich wloczy sie bez celu, przeklina, nie zna jezyka obcego, miliony imaja sie nedznych prac. Mieszaja z blotem ziomkow i stary kraj. Tylko pieniadz sie liczy.
    Takiej opinii nie mam natomiast np. O Hiszpanach albo Szwedach. O to mi chodzi.




  • amunicyjny1 04.08.19, 11:06
    zeitgeist2010 napisał:


    . Wielu z nich wloczy sie bez celu, pr
    > zeklina, nie zna jezyka obcego, miliony imaja sie nedznych prac. Mieszaja z blo
    > tem ziomkow i stary kraj.

    O kim ty w ogóle piszesz...? O Polakach, czy polskich emigrantach
  • de_oakville 04.08.19, 13:01
    zeitgeist2010 napisał:

    > Nie postrzegam Polakow jako ludzi dumnych. Wielu z nich wloczy sie bez celu, pr
    > zeklina, nie zna jezyka obcego, miliony imaja sie nedznych prac.

    Od najmlodszych lat interesowalem sie polskimi przeklenstwami, byc moze dlatego, ze u mnie w domu nikt nigdy nie przeklinal. Pamietam jak z kolega z podstawowki chodzilismy po szkole za zolnierzami, gdyz wiedzielismy, ze beda oni dla nas z pewnoscia "zrodlem" ciekawych "zwrotow", ktore potem powtarzalismy zataczajac sie ze smiechu. Niektorzy dorosli mowili, ze taki wulgarny jezyk przyszedl do Polski po wojnie "ze wschodu". Nie wiem czy to prawda i czy przedwojenne wojsko II-giej Rzeczypospolitej rowniez przeklinalo. Zamiast np. powiedziec
    "z jakiego powodu?" mozna przeciez powiedziec prosciej ("po ch*j?"). Z roznych zrodel wiadomo mi, ze w Rosji rowniez lubiono od wiekow przeklinac. W niemieckiej ksiazce pt. "Russisch Slang. Das andere Russisch" jest podany jako przyklad "zabawny" wierszyk pelen ciekawej "gry slow".

    "Paljubiła parnia ja,
    Akazałsa bjez ch*já,
    Tak na ch*ja mnie bjez ch*ja
    Kagda z ch*jem do ch*já"
  • amunicyjny1 04.08.19, 13:37
    de_oakville napisał:

    . Niektorzy dorosli mowili, ze taki wulgarny jezyk przyszedl do
    > Polski po wojnie "ze wschodu". Nie wiem czy to prawda i czy przedwojenne wojsk
    > o II-giej Rzeczypospolitej rowniez przeklinalo. Zamiast np. powiedziec

    Przytocz po prostu przekleństwa które twoim zdaniem mają wschodni rodowód. I rzecz do przemyślenia, skąd przyszły wszelkie faki, bulshity, ashole, cunty, pissy, wanki. bastardy.itd Słyszę to to na co dzień, i powiem że mi bardzo przeszkadza.
  • amunicyjny1 05.08.19, 13:44
    amunicyjny1 napisał(a):

    > de_oakville napisał:
    >
    > . Niektorzy dorosli mowili, ze taki wulgarny jezyk przyszedl do
    > > Polski po wojnie "ze wschodu". Nie wiem czy to prawda i czy przedwojenne
    > wojsk
    > > o II-giej Rzeczypospolitej rowniez przeklinalo. Zamiast np. powiedziec
    >
    > Przytocz po prostu przekleństwa które twoim zdaniem mają wschodni rodowód. I rz
    > ecz do przemyślenia, skąd przyszły wszelkie faki, bulshity, ashole, cunty, piss
    > y, wanki. bastardy.itd Słyszę to to na co dzień, i powiem że mi bardzo przeszka
    > dza.

    Czyżby za trudne pytanie?


    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • zeitgeist2010 05.08.19, 18:17
    de_oakville napisał:

    > Od najmlodszych lat interesowalem sie polskimi przeklenstwami, byc moze dlatego , ze u mnie w domu nikt nigdy nie przeklinal. Pamietam jak z kolega z podstawowki chodzilismy po szkole za zolnierzami, gdyz wiedzielismy, ze beda oni dla nasz pewnoscia "zrodlem" ciekawych "zwrotow", ktore potem powtarzalismy zataczajac sie ze smiechu. Niektorzy dorosli mowili, ze taki wulgarny jezyk przyszedl do > Polski po wojnie "ze wschodu". Nie wiem czy to prawda i czy przedwojenne wojsk (...)

    Mam tu taka wlasna teorie. Z doswiadczenia wiem, ze i inne nacje duzo przeklinaja. popatrzmy tylko na filmy hollywoodzkie. Dzisiaj sluchalem rozmowy dwoch dziewczyn hiszpanskich i uslyszelm jende i drugie - Coño.
    Ale my jako etniczni Polacy najbardziej jestesmy urazeni przeklenstwami po polsku bo to nasz jezyk i boli nas, gdy sie go plugawi.



  • polski_francuz 06.08.19, 20:23
    Za duzo tych przeklenstw w polskim jezyku i wsrod Polakow. W moich oczach to sposob wyrazenia zem meski, silny, zem gotow isc na wroga i zginac za Ojczyzne...tylko ze ten sposob wyrazania meskosci jest dziecinny i glupi. Lepiej sie skoncentrowac na tym co sie robi i jak to sie robi. I wowczas przeklenstwa zanikna bo niczemu nie sluza. A w kazdym razie nie pomagaja w osiagnieciu celu. Raczej pokazuja, ze sie cel chybilo.

    PF
  • zeitgeist2010 07.08.19, 08:52
    polski_francuz napisał:

    > Za duzo tych przeklenstw w polskim jezyku i wsrod Polakow. W moich oczach to sposob wyrazenia zem meski, silny, zem gotow isc na wroga i zginac za Ojczyzne...tylko ze ten sposob wyrazania meskosci jest dziecinny i glupi. Lepiej sie skonc entrowac na tym co sie robi i jak to sie robi. I wowczas przeklenstwa zanikna bo niczemu nie sluza. A w kazdym razie nie pomagaja w osiagnieciu celu. Raczej p okazuja, ze sie cel chybilo.
    W 2 Wojnie swiatowej stracilismy klase srednia a plebs mowi tak jak mowi. Jezeli chodzi o Francuzow to spotkalem w swiecie akademickim mnostwo przedstawicieli tego narodu i uderza mnie ich kultura osobista, mistrzostwo jezykowe i wiedza. Pamietam jednak, gdy rozmawialem z jedna kolezanka o bylym pilkarzu Bayernu Franku Ribery i ona wyrazala sie o nim z nieukrywana pogarda: "on nie potrafi nawet mowic po francusku."


  • polski_francuz 07.08.19, 09:47
    "pilkarzu Bayernu Franku Ribery"

    Ribery pochodzi z przedmiesci z Pas de Calais. Kiepski departament (pracowalem tam pierwsze 4 lata mojej kariery akademickiej) i kiepska czesc miasta. Ma slabe wyksztalcenie i nie byl szanowany we Francji. Wywalono go z kadry jak sie pilkarze zbuntowali na MS. Z protestu pewnie przeszedl na islam (za zona) i zostanie juz na zawsze u Bawarczykow, ktorzy go lubia bo Fussball to religia niemiecka o wiele silniejsza niz islam.

    Tyle mozna o nim powiedziec. O systemie edukacyjnym we Francji mozna wiele powiedziec i juz nieraz pisalem o tym na forum. Ale miejsce uridzenia to elementarna sprawa. Gdyz niestety, u nas, winda spoleczna, ktory tych biedniejszych pcha w gore sie zaciela i nie daje sie naprawic.

    PF
  • kylax4 11.08.19, 22:55
    Mobilność społeczna jest tam niska.



    --
    Imperial powers are not about democracy. It is all about the tribute in peace and spoils of war. Divide and conquer and the profits.
  • szwampuch58 04.08.19, 13:27
    nie rozumiem twojej obawy

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • vermieter 04.08.19, 11:17
    co to jest "naród niemiecki"
  • amunicyjny1 04.08.19, 11:35
    To chyba te zaginione nazistowskie plemię...

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • vermieter 04.08.19, 13:23
    jakie zaginione? a polscy narodowcy to kto?
  • amunicyjny1 04.08.19, 13:27
    Dupki

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • zeitgeist2010 05.08.19, 18:11
    vermieter napisał(a):

    > co to jest "naród niemiecki"

    Jest prosty test nA TO. CZLONnkiem narodu niemieckiego jest ten, ktory

    1 ) nauczyl sie jezyka niemieckiego od swojego rodzica
    2) potrafi wymienic nazwiska der deutschen Fußball Nationalmannschaft, ktora zdobyla MS w 1974 roku.






    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • szwampuch58 05.08.19, 18:23
    wedlug twojego punktu drugiego jestem "Helmutem" ......bo potrafie wymienic tych co mi skonczyli marzenia o finale

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • zeitgeist2010 05.08.19, 18:43
    szwampuch58 napisał:

    > wedlug twojego punktu drugiego jestem "Helmutem" ......bo potrafie wymienic tych co mi skonczyli marzenia o finale
    >
    Nur eine Dedingung. Zeig mir, dass du fliessend Deutsch schreiben kannst. Zack, zack. Wieviele Dinge sind gut in: Alle guter Dinge sind ------ ?



    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • boomerang 10.08.19, 11:00
    Niemcy byli narodem w latach 1939-1945.
  • zeitgeist2010 16.08.19, 19:31
    vermieter napisał(a):

    > co to jest "naród niemiecki"

    nie wiem, kto sie kryje pod twoim nikiem ale jestem kolejnym forumowiczem, ktoremu sciagnolem spodenki: bywszy, felusiak, monaliza, reszte juz "zabylem"




    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • amunicyjny1 17.08.19, 08:08
    zeitgeist2010 napisał:


    > nie wiem, kto sie kryje pod twoim nikiem ale jestem kolejnym forumowiczem, ktor
    > emu sciagnolem spodenkI

    Poświęcenie godne podziwu, ale z racji orientacji, wolałbym bym żebyś nie uprawiał ekshibicjonizmu




    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • de_oakville 04.08.19, 12:10
    Powiedzialbym Niemcy, Anglicy, Francuzi (Hiszpanow nie znam). I nie potepiam ich za to, chce natomiast czerpac z dorobku i kultury ich wszystkich. Natomiast wielka sympatia darze Wlochow, ktorzy sa "normalni" i nie obnosza sie ze swoja duma badz pycha, choc tez mieliby wcale niemale ku temu powody.

    "The French demand total assimilation, even as they remind you of your essential, immutable difference. Yet I still feel more comfortable there than anywhere else. Probably because the French assume I'll never do anything their way, so they'll tolerate me - unlike Marie Antoinette - doing it my own way" (Lauren Elkin, "Losing New York")
  • boavista4 04.08.19, 14:31
    najwiecej dumy w Europie maja Amerykanie. Oni uwazaja USA to najlepsza demokracja, dobrobyt, nauka. Jest tak duzo w bazach amerykanskich w Europie , dlatego nie mozna zapomniec o nich. Nastepni ludzie majacy najwieksza swiadomosc swojej nadzwyczajnej jakosci to Zydzi. To juz nie jest duma, to cos wiecej.
  • amunicyjny1 04.08.19, 17:41
    Najwięcej dumy ma najedzony.Głodny nie może sobie pozwolić na dumę

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • bywszy2 05.08.19, 10:51
    boavista4 napisał(a): > najwiecej dumy w Europie maja Amerykanie. Oni uwazaja USA to najlepsza demokrac > ja, dobrobyt, nauka. Jest tak duzo w bazach amerykanskich w Europie , dlatego n > ie mozna zapomniec o nich. Nastepni ludzie majacy najwieksza swiadomosc swojej > nadzwyczajnej jakosci to Zydzi. To juz nie jest duma, to cos wiecej.
    zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
    maja powody do swojej dumy.
    O tym mowia i historia i czasy obecne.
    Natomiast dupek i idiota hrabia wiadomego rodowodu w Angliii wyzywajacy na pojedynek na szable angielskiego ministara oraz szblowiec Olbrychski i wielu innych dmuchanych rycerzy
    sa dumni tylko w pysku.
    Wiec panie,wiecej rozwagi.Nie wszystkich pan Bog obdzielil rowno swa laska boza.
    Wiec niektorzy musza dume dorabiac bajkami w dziedzinie literackie czy historycznej oraz wychowaniem.
    Nie musi pan zazdroscic.
    Takie juz jest to zycie zas...ne!




    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • kalllka 05.08.19, 11:03
    A co tez bywszy plecie i dlaczego?
    Czyżby „historia i czasy obecne” / w sprawie faktów historycznych/ miały inne kryteria oceny Żydów Anglików czy Polaków?
    ..Piszesz pan o jakimś hrabi i dupku wiadomego / panu?/ pochodzenia i stygmatyzujesz wedle własnego widzimisia / pyskatej maniery tutejszego forum?/ do tego odwołując się do rozwagi...
    Ja bym zaproponowała byście panie bywszy- obaj z amunicyjnym, poszli raczej po rozum do głowy i póki czas i wyjście ewakuacyjne otwarte- zrezygnowali dobrowolnie z używania forum do własnych / autoreklamowych/ celów.

  • amunicyjny1 05.08.19, 11:10
    Forumowe psychoanalizy są naprawdę niesamowite

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • kalllka 05.08.19, 11:32
    O i te twoje „psychoanalizy” amunicyjny,
    są świetnym przykładem ba braki w podstawowej wiedzy o świecie., internecie i psychologii.
    Żeby było jasne, nie zamierzam cię uświadamiać, co jest czym i gdzie kierować byś wiedzę uzupełnił..
    masz samodzielnie podjąć decyzje co ze sobą zrobić
    / dlatego by inni, przez ciebie# przestali tracić czy zyskiwać/
    Z powyższym zostawiam, bez odbioru.
  • bywszy2 05.08.19, 11:36
    Z powyższym zostawiam, bez odbioru.
    poplula,poplula i uciekla.
    Przed ryzykiem,ze i ja opluja.


    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • amunicyjny1 05.08.19, 13:18
    kalllka napisała:

    > O i te twoje „psychoanalizy” amunicyjny,

    To akurat nie moja specjalność, od tego są wszystkowiedzący emigranci, co to byli i widzieli

    > są świetnym przykładem ba braki w podstawowej wiedzy o świecie., internecie i
    > psychologii.

    Nie mieszaj świata do internetu, a światopoglądu do wiedzy
    > Żeby było jasne, nie zamierzam cię uświadamiać, co jest czym i gdzie kierować
    > byś wiedzę uzupełnił..

    To po co właściwie jest ten post, chcesz mieć ostatnie zdanie?

    > masz samodzielnie podjąć decyzje co ze sobą zrobić
    > / dlatego by inni, przez ciebie# przestali tracić czy zyskiwać/
    > Z powyższym zostawiam, bez odbioru.
    >
    Masz jakiś papier na mianowanie cię krynico mądrości ?



    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • bywszy2 05.08.19, 11:34
    ten dupek hrabia polsko-angielski bronil honoru dumnego Lacha.
    Co do dumy Zydow,bez ktorych na tym forum,jak widac sie nie obejdzie,nalezy dolozyc,pana Jezusa,ktory pozwoli lacha szerzyc wartosci chrzescianskie e UE.
    Bo oprocz tych wartosci wklad panstwa nadwislanskiego we wspolnote Europejska byl by bardzo mierny.
    Co do dumy zydowskiej nalezy dodac:
    kazdy Zyda zna.Bez Zyda nic sie nie obejdzie.
    Dowodem jest post powyzej.

    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • kalllka 05.08.19, 11:42
    To nie są fakty historyczne bywszy, to twoje na te temat imaginacje.
    Moim zdaniem, kilku cwaniaków z tobą włącznie, zrobiło sobie ze „świata” prywatny cyrk.
    I właśnie wasze posty, wątki o tym świadczą.
    uprzedziłam, a teraz sobie rozwazcie w waszych bezpaństwowych głowach, / i w polskim języku/, co się wam opłaca.
  • bywszy2 05.08.19, 13:47
    kalllka napisała: > To nie są fakty historyczne bywszy, to twoje na te temat imaginacje. > Moim zdaniem, kilku cwaniaków z tobą włącznie, zrobiło sobie ze „świata” pryw > atny cyrk. > I właśnie wasze posty, wątki o tym świadczą. > uprzedziłam, a teraz sobie rozwazcie w waszych bezpaństwowych głowach, / i w > polskim języku/, co się wam opłaca.
    zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
    To nie jest faktem historycznym,ze zydzi PÅolakom udostepnili wartosci chrzescianskie,
    ktorymi Polacy chca wspanialomyslnie obdzielic cala Uni Europejska?
    Boj sie pani Boga zydowskiego!




    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • zeitgeist2010 05.08.19, 22:34
    boavista4 napisał(a):

    > najwiecej dumy w Europie maja Amerykanie. Oni uwazaja USA to najlepsza demokracja, dobrobyt, nauka. Jest tak duzo w bazach amerykanskich w Europie , dlatego nie mozna zapomniec o nich. Nastepni ludzie majacy najwieksza swiadomosc swojej nadzwyczajnej jakosci to Zydzi. To juz nie jest duma, to cos wiecej.

    Dokladnie wszystko pasuje do Francuzow. Gola dupa, zeschle wlosy sromowe i wielka gęba.




    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • amunicyjny1 06.08.19, 06:54
    zeitgeist2010 05.08.19, 22:34

    Dokladnie wszystko pasuje do Francuzow. Gola dupa, zeschle wlosy sromowe i wielka gęba.

    Jakiś gruby kompleksik....

    Czy ktos widzial hiszpanska prostytutke?
    Naprawdę dobre.... o poticlub słyszałeś czy za stary już jesteś?


    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • zeitgeist2010 06.08.19, 18:37
    amunicyjny1 napisał(a):

    > Czy ktos widzial hiszpanska prostytutke? > Naprawdę dobre.... o poticlub słyszałeś czy za stary już jesteś? >

    wą tek jest o zjawiskach socjologicznych opartych na faktach. Hiszpania jest krajem, w ktorym srednia wieku kobiet przy urodzeniu pierwszego dziecka jest najwyzsza w Europie. Grubo po 30-stce. Swiadczy to o samodzielnosci i niezaleznosci Hiszpanek. Nie dadza sie zniewolic patriarchatowi. Staraja sie na pierwszym miejscu urzeczywistnic swoje aspiracje. Tak moge punkt po punkcie udowodnic poczucie dumy tego narodu.
    >




    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • amunicyjny1 06.08.19, 19:12
    zeitgeist2010 napisał:

    > amunicyjny1 napisał(a):
    >
    > > Czy ktos widzial hiszpanska prostytutke? > > Naprawdę dobre.... o poticlub słyszałeś czy za stary już jesteś? > >
    >
    > wą tek jest o zjawiskach socjologicznych opartych na faktach.

    Nic z socjologią nie ma wspólnego, z faktami także

    Hiszpania jest k
    > rajem, w ktorym srednia wieku kobiet przy urodzeniu pierwszego dziecka jest naj
    > wyzsza w Europie.

    www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/fields/352.html

    Grubo po 30-stce. Swiadczy to o samodzielnosci i niezaleznosc

    Bzdety 30,7 to jest te grubo, tyle samo Portugalii, Irlandii, Szwajcarii, plus x zbliźniaczonych wyników

    > i Hiszpanek. Nie dadza sie zniewolic patriarchatowi. Staraja sie na pierwszym
    > miejscu urzeczywistnic swoje aspiracje. Tak moge punkt po punkcie udowodnic poc
    > zucie dumy tego narodu.
    > >

    Udowadniaj, zacząłeś od prostytutek. Słabo poszło
  • amunicyjny1 06.08.19, 19:28
    zeitgeist2010 napisał:
    > wą tek jest o zjawiskach socjologicznych opartych na faktach.

    Byłbym zapomniał. Próbka twego traktatu socjologicznego opartego na faktach

    zeitgeist2010 05.08.19, 22:34


    Dokładnie wszystko pasuje do Francuzow. Gola dupa, zeschle wlosy sromowe i wielka gęba.


    I jak cie traktować poważnie ?
  • zeitgeist2010 07.08.19, 09:04
    amunicyjny1 napisał(a):
    >
    > Dokładnie wszystko pasuje do Francuzow. Gola dupa, zeschle wlosy sromowe i wielka gęba. > I jak cie traktować poważnie ?

    Zalezy o jakiej grupie spolecznej sie mowi. O akademickich Francuzach moge tylko pozytywnie.




    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • jk2007 04.08.19, 19:28
    Wkład Polaków w rozwój i przemysłowe zagospodarowanie Syberii. Koziełło- Paklewski
    pailish.livejournal.com/1019891.html
  • bywszy2 05.08.19, 10:53
    jk2007 napisał:

    > Wkład Polaków w rozwój i przemysłowe zagospodarowanie Syberii. Koziełło- Pakle
    > wski
    zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
    I nie tylko.
    Np. w dziedzinach tez wstydliwych.
    I nie tylko w Syberii:
    Np.w Europie czy Dubaju.



    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • 1.melord 04.08.19, 21:25
    rownosci nie bylo i nie bedzie ,duma zre sie z pycha...male panstewko na BW pcha w okowy swiatowej wojny kraj wielokrotnie wiekszy i dalej zarabia...baa,najpotezniejszy ponoc kraj na swiecie.

    btw.licze dni by bezpiecznie wrocic do domu zanim "duma" sprowokuje kolejna wojne(z Iranem)
    na marginesie... prezydent tego malego kraju na BW zaprosil Putina na obchody wyzwolenia Auschwitz nie informujac polskie wladze

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • bywszy2 05.08.19, 10:57
    1.melord napisał(a): > rownosci nie bylo i nie bedzie ,duma zre sie z pycha...male panstewko na BW pc > ha w okowy swiatowej wojny kraj wielokrotnie wiekszy i dalej zarabia...baa,najp > otezniejszy ponoc kraj na swiecie. > > btw.licze dni by bezpiecznie wrocic do domu zanim "duma" sprowokuje kolejna woj > ne(z Iranem) > na marginesie... prezydent tego malego kraju na BW zaprosil Putina na obchody w > yzwolenia Auschwitz nie informujac polskie wladze
    > zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
    na obchody dnia Szmalcownika?




    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • bywszy2 06.08.19, 15:57
    powinno byc:
    spotkanie Brygady Swietokrzyskiej ze spolecznoscia niemiecka.


    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • jerry1989 06.08.19, 16:13
    Hej

    bywszy2 napisał:

    > spotkanie Brygady Swietokrzyskiej ze spolecznoscia niemiecka.

    -działania BŚ są niejednoznaczne zważywszy że żołnierze tej jednostki mieli dwóch wrogów-Niemców i sowietów, więc kiepski przykład jewgienij. próbuj dalej.

    pozdrawiam!



    --
    kiSS in ruSSia
    www.youtube.com/watch?v=1XER4gHkE_g
  • bywszy2 06.08.19, 20:39
    jerry1989 napisał: -działania BŚ są niejednoznaczne zważywszy że żołnierze tej jednostki mieli dwó > ch wrogów-Niemców i sowietów, więc kiepski przykład jewgienij. próbuj dalej.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    to jest wspolna uczta ORMOWcow i ZOMOwcow z towrzyszami radzieckimi.

    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • senioryta13 05.08.19, 13:47
    Stawiam na francuzow , ale to bierze sie z historii, im ta jest bogatsza, tym wieksza duma w narodzie.
    Zanim stawilam sie w Paryzu zdazylam zwiedzic kawal swiata, ale to wlasnie Paryz powalil mnie na kolana.
    Francuskie maniery byly kopiowane na roznych dworach, ba, nawet jezyk francuski krolowal na salonach. Nie rosyjski, nie niemiecki, nie angielski, nie hiszpanski, a wlasnie francuski.
    nie wiem, czy zauwazyliscie, ze w muzeach francuskich nie ma napisow w j. angielskim ?
  • amunicyjny1 05.08.19, 17:59
    senioryta13 napisał:
    > nie wiem, czy zauwazyliscie, ze w muzeach francuskich nie ma napisow w j. angie
    > lskim ?

    Zbliżasz się do odkrycia czym jest duma narodowa


    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • senioryta13 06.08.19, 14:33
    amunicyjny1 napisał(a):

    > senioryta13 napisał:
    > > nie wiem, czy zauwazyliscie, ze w muzeach francuskich nie ma napisow w j.
    > angie
    > > lskim ?
    >
    > Zbliżasz się do odkrycia czym jest duma narodowa

    a na pytanie odpowiedziesz umiesz ? napisac cos w temacie potrafisz ? bo jak do tej pory to tylko wszystkich atakujesz ,
    zgaduje, w Paryzu nigdy nie byles.
  • amunicyjny1 06.08.19, 15:12
    senioryta13 napisał:

    > amunicyjny1 napisał(a):
    >
    > > senioryta13 napisał:
    > > > nie wiem, czy zauwazyliscie, ze w muzeach francuskich nie ma napiso
    > w w j.
    > > angie
    > > > lskim ?
    > >
    > > Zbliżasz się do odkrycia czym jest duma narodowa
    >
    > a na pytanie odpowiedziesz umiesz ?

    Umiem, tylko ona jest widać dla mnie czymś innym. Psychoanalizy naszych speców nie interesują mnie, zwłaszcza gdy przechodzi na poziom lubienia nie lubienia na podstawie, no właściwie czego?

    napisac cos w temacie potrafisz ? bo jak do
    > tej pory to tylko wszystkich atakujesz ,

    A gdzie to złociutka ja wszystkich atakuje, że zadam czasami niewygodne pytanie, to nie jest atak
    > zgaduje, w Paryzu nigdy nie byles.

    Byłem




    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • senioryta13 07.08.19, 13:59
    amunicyjny1 napisał(a):
    > Umiem, tylko ona jest widać dla mnie czymś innym.

    kazdy pisze od siebie , tak jak on/ona to widzi, o glowe cie nie skroca, wiec nie lekaj sie, napisz. Bardziej interesujaca jest indywidualna wypowiedz, niz kopiowanie calych stron z wiki, czy innych zdrodel.


    > Psychoanalizy naszych speców nie interesują mnie, zwłaszcza gdy przechodzi na poziom >lubienia nie lubienia na podstawie, no właściwie czego?

    niby cie nie interesuja , ale wszystko czytasz jak leci, wiec po co tracisz czas ?
    temat luzny, jak wszystkie watki i kazdy pisze swoje trzy grosze, ze swojego punktu widzenia i oto caly czas chodzi.

    > A gdzie to złociutka ja wszystkich atakuje, że zadam czasami niewygodne pytanie
    > , to nie jest atak zgaduje, w Paryzu nigdy nie byles.

    nie czasami, ale stale, mozesz sprawdzic, ilosc pytan (atakow) z wypowiedziami

    > Byłem

    no to ciekawa jestem wrazen, bo z tymi cos slabiutko u ciebie.
  • amunicyjny1 09.08.19, 17:08
    senioryta13 napisał:


    > , tak jak on/ona to widzi, o glowe cie nie skroca, wiec n
    > ie lekaj sie, napisz. Bardziej interesujaca jest indywidualna wypowiedz, niz ko
    > piowanie calych stron z wiki, czy innych zdrodel.

    Nie ma czegoś takiego jak duma narodowa, jest tylko mniej lub bardziej udane kształtowanie świadomości narodowej przez państwo, organizacje, lub idee fixe. Ale wierzyć w coś trzeba . Jest tylko duma osobista, ale z nią to też śliska sprawa, źle jej nie mieć, ale nadmiar jest jeszcze gorszy od braku

    > temat luzny, jak wszystkie watki i kazdy pisze swoje trzy grosze, ze swojego pu
    > nktu widzenia i oto caly czas chodzi.

    Może i luźny, ale argumenty są z gatunku, w tym i tym kraju złodziej j... oszukał mnie na kebabie, a w tamtym, wszystkie dziewczęta, to niepokalane dziewice . Drażni mnie takie szufladkowanie

    >
    > nie czasami, ale stale, mozesz sprawdzic, ilosc pytan (atakow) z wypowiedziami

    Na które nie otrzymuje odpowiedzi

    > no to ciekawa jestem wrazen, bo z tymi cos slabiutko u ciebie.

    Kwestia gustu i co się zwiedza, Mój najdłuższy pobyt w Paryżu to 5 dni z czego ''3''spędziłem na cmentarzach paryskich. A wrażenia jak najlepsze, stałem o krok od tysięcy sławnych ludzi



    --
  • zeitgeist2010 05.08.19, 18:29
    senioryta13 napisał:

    > Stawiam na francuzow , ale to bierze sie z historii, im ta jest bogatsza, tym w ieksza duma w narodzie. Zanim stawilam sie w Paryzu zdazylam zwiedzic kawal swiata, ale to wlasnie Pary z powalil mnie na kolana. > Francuskie maniery byly kopiowane na roznych dworach, ba, nawet jezyk francuski krolowal na salonach. Nie rosyjski, nie niemiecki, nie angielski, nie hiszpanski, a wlasnie francuski. > nie wiem, czy zauwazyliscie, ze w muzeach francuskich nie ma napisow w j. angie lskim ?

    Mocne argumenty ale ja osobiscie nie uznaje Francuzow za dumny narod. Raczej pelen pychy, rozwydrzenia i wywyzszania sie nad innych. Ich miejsce w radzie bezpeczenstwa jako staly czlonek to hanba. W czasie 2 wojny sw. Wspolpracowali z Hitlerem a w UE szarogesia sie, mieszaja, brudza, pasozytuja na Niemcach. To wina Francji, ze Grecja stala sie czlonkiem strefy Euro, mimo ze Niemcy znali ich oszukanstwa.
    Jak obserwuje jednostkowych Francuzow to tez mi sie nie podobaja. Pyszni, pchaja sie przed kolejke i wywyzszaja ponad innych. W moich oczach nie zasluguja na dumny narod.
    w paryzu nie bylem i nie bede. Nigdy tam nie pojade, bo mi tam nie po drodze.



  • senioryta13 06.08.19, 14:31
    zeitgeist2010 napisał:
    > ...W moich oczach nie zasluguja na dumny narod.
    > w paryzu nie bylem i nie bede. Nigdy tam nie pojade, bo mi tam nie po drodze.

    Franco to dyktator, to jest powod raczej do wstydu niz do dumy. Madryt rowniez podobal mi sie , ale z Paryzem porownac sie nie da.
    Radze, wybierz sie do Paryza, ale indywidualnie, wyluzuj sie, zobacz na wlasne oczy ogrom budowli i przepych swiadczacy o bogatym panstwie. Niewazne, skad to bogactwo pochodzilo i ile krwi zostalo przelane, ale takie byly czasy, zwyciezcow witano z kwiatami.
    Przed wizyta, koniecznie sluchaj Edith Piaf, czy Charles Aznavour. Obiecuje cudowne wrazenia. Osobiscie do Paryza moge leciec nawet jutro, do Madrytu moge, ale pozniej.
  • zeitgeist2010 13.08.19, 09:39
    senioryta13 napisał:


    > Franco to dyktator, to jest powod raczej do wstydu niz do dumy. Madryt rowniez podobal mi sie , ale z Paryzem porownac sie nie da. > Radze, wybierz sie do Paryza, ale indywidualnie, wyluzuj sie, zobacz na wlasne oczy ogrom budowli i przepych swiadczacy o bogatym panstwie. Niewazne, skad to bogactwo pochodzilo i ile krwi zostalo przelane, ale takie byly czasy, zwyciezc ow witano z kwiatami. > Przed wizyta, koniecznie sluchaj Edith Piaf, czy Charles Aznavour. Obiecuje cud owne wrazenia. Osobiscie do Paryza moge leciec nawet jutro, do Madrytu moge, ale pozniej.

    Ani Madryt ani Franco nie sa wyznacznikami atrakcyjnosci Hiszpanii. Osobiscie cenie wyzej Dolores Ibarruri a z miast: Cordoba, Granada, Toledo i Barcelona.

    Odnosnie Paryza skorzystam z twoich rad. Jak kady czlowiek jestem troche wygodny i konserwatywny. Wraca sie do miejsc znanych. A do tego repertuar ciekawych miast jest niewyczerpany. Za kazdym razem odkrywam cos nowego w Amsterdamie, Berlinie, LIzbonie , Rio itd.

    Moim zdaniem Madryt mozesz sobie spokojnie podarowac. Spróbuj Cordobe (La Mesquita), granade, toledo. Zadziwisz sie.


    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • polski_francuz 13.08.19, 10:18
    No coz, jako ze jeszcze pracuje to zaczynam oceniac ludzi pod katem pracowitosci czy zolnosci organizacyjnej. Hiszpanie zbytnio pracowici nie sa. Ale jakos sprawy posuwaja sie o przodu mimo braku zapalu. Co co uniwerkow, ktore znam, to umieli skorzystc z dobrodziejstw Europy zanim do zloba doszli wschodni Europejczycy. Ekonomicznie to rownie niemadrze jak Amerykancy wspierali budowanie az doszlo do podobnego kryzysu co i za Atlantykiem. Ale wychodza z niego i bardzo dobrze. Kolezy hiszpanscy sa troche "olé, olé" ale daja sie lubic. I jak cie uznaja za przyjaciela to sie tego trzymaja. W czym sie roznia od ich sasiadow z polnocy, ktorzy sa najlepszymi przyjaciolmi samych siebie.

    Hiszpania ma szanse geopolityczna. Od Francji dziela ich Pireneje a Portugalia jest mala i im nie podskoczy. Maja morze duzo morza i umieli z tego skorzystac i to bardzo. Walczyli z Angolami o dominacje i sie zadowolili Ameryka poludniowa. Tez dobrze. Niezle sie tez nachapali bogactwami poludniowych Amerykancow. Ba, ze zdziwieniem zauwazylem w Holandii, ze Holendrzy sie czuli pod okupacja hiszpanska i ze sie umieli z niej wyzwolic.

    W sumie, maja powody do bycia pewnym sienie i daja sie lubic. Bo w odroznieniu od Niemcow, masowych mordow na sasiadach nie dokonywali.

    PF
  • zeitgeist2010 13.08.19, 16:06
    polski_francuz napisał:

    > No coz, jako ze jeszcze pracuje to zaczynam oceniac ludzi pod katem pracowitosc i czy zolnosci organizacyjnej. Hiszpanie zbytnio pracowici nie sa. Ale jakos sp> rawy posuwaja sie o przodu mimo braku zapalu. Co co uniwerkow, ktore znam, to u> mieli skorzystc z dobrodziejstw Europy zanim do zloba doszli wschodni Europejcz> ycy. Ekonomicznie to rownie niemadrze jak Amerykancy wspierali budowanie az dos> zlo do podobnego kryzysu co i za Atlantykiem. Ale wychodza z niego i bardzo dob> rze. Kolezy hiszpanscy sa troche "olé, olé" ale daja sie lubic. I jak cie uznaj> a za przyjaciela to sie tego trzymaja.

    Zgadza sie. Hiszpanie sa imprezowi i dadza sie lubic. Jednak nie cenie ich jako partnerow do wspolpracy. Chca najpierw balowac i w miedzyczasie dyskutowac i podjac jakies decyzje. Mojej mentalnosci to nie pasuje. Powiem jak Fin: Mamy perkele pracowac czy pic? Jak praca to praca. Najlepiej mi sie wspolpracuje z Niemcami, Austriakami, Finami, Szwedami i US-Amerykanami.

  • caesar_pl 15.08.19, 00:45
    Holenrzy to Niemcy - anglosaska nazwa Dutch to od Deutsch.Pierwsze slowa holenderskiego hymnu:
    Jam Wilhelm z Nassau
    z niemieckiej krwi;
    wierny Ojczyźnie
    pozostanę do śmierci.
    Jam Książę Orański,
    wolny i nieulękniony.
    Królowi Hiszpanii
    zawsze oddawałem cześ
    Holenderscy SS mani wygladali szyk,wysocy,blondyni,oddani sprawie germanskiej.Mimo ze Niemcy zbombardowali im miasta,po wojnie Holendrzy byli pierwsi,ktorzy domagali sie od Aliantow pomocy gospodarczej dla zrujnowanych Niemiec.
  • zeitgeist2010 16.08.19, 18:01
    caesar_pl napisał:

    > Holenrzy to Niemcy - anglosaska nazwa Dutch to od Deutsch.Pierwsze slowa holend
    > erskiego hymnu:
    > Jam Wilhelm z Nassau
    > z niemieckiej krwi;
    > wierny Ojczyźnie
    > pozostanę do śmierci.
    > Jam Książę Orański,
    > wolny i nieulękniony.
    > Królowi Hiszpanii
    > zawsze oddawałem cześ

    Odniesienie do hymnu narodowego. To jest bardzo wazny element kazdej analizy kazdego narodu i panstwowosci. DLatego ja sam mam taka slabosc do tego motywu, ktora juz wielokrotnei demonstrowalem na tym forum.
    Wilhelm Oranje byl nieslubnym najstarszym synem Willema de Rijke of Nassau – Niemcy i Juliany van Stolberg – Niemka.

    Gdy jego kuzyn René deChalon umarl, odzidziczyl jego posiadlosci w Niderlandach i tytul ksiecia Oranje we Francji. Wszystko wydarzylo sie pod panowaniem Karola V i Krola Filipa II. DLatego w slowach zawarty jest fakt ze Wilhelm jest z niemieckiej krwi i zawsze honorowal krola Hiszpanii.

    SLowa hymnu powstaly w XVII wieku. A text stal sie hymnem w 1930 roku, czyli melodia i slowa maja bardzo symboliczny charakter.

    WIdac to najlepiej w 8 zwrotce hymnu:

    Als David moeste vluchten
    voor Sauel den tiran,
    zo heb ik moeten zuchten
    als menig edelman.
    Maar God heeft hem verheven,
    verlost uit alder nood,
    een koninkrijk gegeven
    in Israël zeer groot.


    Like David, who was forced to flee
    From Saul, the tyrant.
    I had to sigh,
    as did many other nobles.
    But God raised him,
    relieving him of despair,
    and gave him a kingdom
    very great in Israel.”

    Jak Dawid ktory byl zmuszony do ucieczki od Saula tyrana (…)
    Ale Bog go odbudowal i ofiarowal mu wielkie krolestwo w Izraelu.
  • senioryta13 19.08.19, 12:46
    zeitgeist2010 napisał:
    > Za kazdym razem odkrywam cos nowego w Amsterdamie, Ber
    > linie, LIzbonie , Rio itd.
    >
    > Moim zdaniem Madryt mozesz sobie spokojnie podarowac. Spróbuj Cordobe (La Mesqu
    > ita), granade, toledo. Zadziwisz sie.

    wiele razy to juz wlasnie slyszalam o Madrycie, wedlug mnie jest niedoceniony, mnie bardzo spodobal sie i przez to nie starczylo juz czasu na odwiedzenie Toledo. Powiedzialam sobie , nastepnym razem. Za rok zwiedzalam juz Andaluzje, polecam wiosne , kiedy roze kwitna. Lizbona mnie milo zaskoczyla, a Rio zawsze bedzie uwielbiane, Berlin niestety wydal mi sie bardzo maly, co zakoczylo 'dumnego' Niemca. Amsterdam , niestety, jeszcze czeka na mnie.
    Ja z kolei w Rzymie, za kazdym razem odkrywam cos nowego.
  • zeitgeist2010 19.08.19, 14:36
    senioryta13 napisał:

    > wiele razy to juz wlasnie slyszalam o Madrycie, wedlug mnie jest niedoceniony, > mnie bardzo spodobal sie i przez to nie starczylo juz czasu na odwiedzenie To> ledo. Powiedzialam sobie , nastepnym razem. Za rok zwiedzalam juz Andaluzje, po> lecam wiosne , kiedy roze kwitna. Lizbona mnie milo zaskoczyla, a Rio zawsze be> dzie uwielbiane, Berlin niestety wydal mi sie bardzo maly, co zakoczylo 'dumneg> o' Niemca. Amsterdam , niestety, jeszcze czeka na mnie. > Ja z kolei w Rzymie, za kazdym razem odkrywam cos nowego.

    No, o “mojej” Andaluzji zalozylem wątek.

    forum.gazeta.pl/forum/w,50,121755265,121755265,Wrazenia_z_Andaluzji_czyli_krainy_Wandali.html

    forum.gazeta.pl/forum/w,50,165016059,165016059,Sewilia_Hiszpania_Europa.html

    Madryt napewno jest bardziej interesujacy niz jego reputacja. ALe cierpi pod syndromem wielkiego miacha. Trudno znalezc w nim charakter jak np. W Toledo czy Cordobie.

    Miastem z najwyrazniejszym charakterem jest Amsterdam. Druga Lizbona, dalej Barcelona.



  • jk2007 19.08.19, 15:55
    Ja polecam Bilbao.
    "Пора, мой друг, пора! покоя сердце просит —
    Летят за днями дни, и каждый час уносит
    Частичку бытия, а мы с тобой вдвоем
    Предполагаем жить, и глядь — как раз умрем.
    На свете счастья нет, но есть покой и воля.
    Давно завидная мечтается мне доля —
    Давно, усталый раб, замыслил я побег
    В обитель дальную трудов и чистых нег."
    Александр Пушкин
  • senioryta13 19.08.19, 17:01
    robisz blad porownujac molochy z miasteczkami, wielkie miasta to przede wszystkim biznes, ciagly ruch no i bogactwo mieszkancow, przynajmniej centra.
    Najbardziej zaciekawia mnie Barcelona z czym tak wszystkich zauroczyla. Postanowilam, ze nastepnym razem zatrzymam sie dluzej, moze i ja odkryje jej czar, jak na razie , bez rezultatu. Byc moze , zbyt duzo slyszalam zachwytow i spodziewalam sie sama nie nie wiedzac czego. Polnoc Hiszpani rowniez przede mna, w tym Bilbao .
  • jk2007 19.08.19, 23:12
    senioryta13 napisał:
    > robisz blad porownujac molochy z miasteczkami, wielkie miasta to przede wszystkim biznes, ciagly ruch no i bogactwo mieszkancow, przynajmniej centra.

    w Bilbao zarobki, poziom i jakość życia jest jak w stolicy.
  • zeitgeist2010 05.08.19, 18:40
    Widze ze najwiecej glosow w sondzie maja Rosjanie.

    Wszyscy Rosjanie, jakich spotkaleme w zyciu zaowodowym to niezwykle sympatyczni i kompetentni ludzie. Mam o nich wysokie zdanie. – Mowie wylacznie o srodowisku akademickim.

    Natomiast narod to katastrofa. Ogladalem wlasnie dokument o Stalinie. W latach 30-tych orkiestrowal czystki i ludobojstwo na milionach rolnikow, aktywistow, oficerow, naukowcow i patriotycznych Rosjan. I sami etniczni Rosjanie mu na to pozwolili! Ba, wspolpracowali a teraz mu nawet pomniki wystawiaja. Narod ktory tak postepuje nie posiada dumy narodowej. Posiada raczej geny niewolnikow, ktorzy czolgaja sie przed despota, zamiast odciac mu jaja i wsadzic mu je do geby. Natomiast narod rosyjski wykazuje niezwykle bohaterstwo w przesladowaniu Nawalnego i Pussy Riot.

  • amunicyjny1 05.08.19, 19:02
    zeitgeist2010 napisał:

    > Widze ze najwiecej glosow w sondzie maja Rosjanie.
    >
    Na co zwalamy wynik sądy, Tak z ciekawości pytam
  • jk2007 05.08.19, 21:32
    zeitgeist2010 napisał:
    >Ogladalem wlasnie dokument o Stalinie.

    Stalin podarował Polsce Ziemie Zachodnie, PKiN i papieża Polaka.
  • zeitgeist2010 05.08.19, 22:42
    jk2007 napisał:

    > zeitgeist2010 napisał: > >Ogladalem wlasnie dokument o Stalinie.
    >
    > Stalin podarował Polsce Ziemie Zachodnie,

    ale podpierdol*cale kresy wschodnie


    PKiN

    dzieku mu za to. Super. Podobnie jak Karl Marx Alle w Berlinie. Ostatnie Chance elizee w swiecie.


    i papieża Polaka.

    tego nie rozumiem.

  • bywszy2 05.08.19, 23:20
    zeitgeist2010 napisał:

    >
    > ale podpierdol*cale kresy wschodnie
    zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
    ten madry facet mial dar przewidywania.
    Przez co uchronil Polske od wydarzen podobnych w Jugoslawii.
    Bo byla by torzez,przed ktora Wolyn byla by dziecinna igraszka.



    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • zeitgeist2010 07.08.19, 09:00
    bywszy2 napisał:

    > zeitgeist2010 napisał:
    >
    > > ale podpierdol*cale kresy wschodnie
    > zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
    > ten madry facet mial dar przewidywania. > Przez co uchronil Polske od wydarzen podobnych w Jugoslawii. Bo byla by torzez,przed ktora Wolyn byla by dziecinna igraszka.
    >
    Tego nie bedziemy nigdy wiedziec. Faktem jest natomiast, ze polskojezyczny material ludzki z kresow wschodnich byl bardzo uzdolniony. Kazimierz Gorski, Ryszard Kapuscinski i cala armia innych.
    W glowie sie kreci od wizji Polski zarowno z ziemiami zachodnimi i zachowanymi kresami wschodnimi. Bylibysmy potega na miare XVI wieku.

  • bywszy2 07.08.19, 17:40
    zeitgeist2010 napisał: W glowie sie kreci od wizji Polski zarowno z ziemiami zachodnimi i zachowanymi > kresami wschodnimi. Bylibysmy ....
    zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
    uchowaj nas boze przed to straszliwa wizja!
    Wprowadzili by swoje metne wartosci chrzescianskie.
    I nastapilyby nowe czasy ciemnego sredniowiecza.
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • karbat 13.08.19, 11:36
    zeitgeist2010 napisał:

    > W glowie sie kreci od wizji Polski zarowno z ziemiami zachodnimi i zachowanymi
    > kresami wschodnimi.

    ci co miewaja wizje , powinni sie udac do lekarza

    >Bylibysmy potega na miare XVI wieku.

    nie ma czym , narod poprawia sobie wlasne ego XVI w … .
    czy obszar panstwa czyni z niego potege .. ? , a to ciekawe

    * z tej potegi XVI w , wynika jedno , ze to co oni dostalismy od Litwinow wszystko ,
    jako narod przesralismy . na wlasne zyczenie .

  • zeitgeist2010 16.08.19, 18:09
    karbat napisał:
    >
    > ci co miewaja wizje , powinni sie udac do lekarza
    >

    Staja sie postaciami, o ktorych uczy sie na lekcjach historii. Abraham Lincoln, Napoleon Bonabarte, Gorbaczow, Nelson Mandela, Lenin, XI ging ping ...
  • jk2007 05.08.19, 22:07
    "Wzrok, słuch i węch nie kłamią. Ostatnie dni doskonale pokazały, że chociaż wciąż mamy w Polsce demokrację, lider rządzącej partii instaluje tu system z natury i z ducha rosyjski.'
    www.newsweek.pl/kaczynski-robi-nam-tu-rosje-tomasz-lis-felieton/w27bztw
    Trzymam kciuki!
  • zeitgeist2010 05.08.19, 22:25
    zaslugujacym na miano dumnego sa Hiszpanie. Os Españoles. Nie uczestniczyli w i nie przegrali zadnej wojny. W 1938 roku Hitler spotkal Franco , aby skolonic go do wkroczenia w wojne po strnie Niemeic. Spryciarz Franco powiedizal, ze oczywiscie ok ale Niemcy musza dostarczyc stali, wegla, ropy i technologii ktore Hiszpania potrzebuje aby spelnic ta rzazyc ole. Hitelr wrocil do domu i powiedzial, ze nigdy nie chce spotkac tego czlowiega jeszcze raz.
    Hiszpania wskoczyola do UE i przyjela najwieksze pieniqdze w historii tej organizacji. Polska to pikus.

    Gdy w 2008 zagrozil finansowy kryzys, Hiszpania przyjela wsparcie ale je rowniez wyplacila . Narod krawawil i krwawi do dzisiaj ale jest dumny i nie oddaj ani joty suwerennosci. Z kolei taka grecja klamala, oszukiwala w wejsciu do strefy Euro i dalej klamie, oszukuje, kradnie i czolga sie po ziemi na koszt podatkikow z Niemiec, holandii, i szwecji. A mogli by przeciez zejsc na drachme. Zyc na swoj stan i stac sie samodzielnym narodem. Ale nie, oni dalej chca oszukiwac i zyc na koszt innych.
    Czy ktos widzial hiszpanska prostytutke? Hiszpanska kobiete, ktora poslubila obcokrajowca?
    Hiszpanska reprezentacja ma tylko swoich. Nie wpuszcza obcokrajowcow jak Francja.
    Czy ktos spotkal Hiszpanow w roli oszukancow, zlodziei, mafiosow, kryminalistow, faszystow, kiboli, atakujacych lgbt itp, itd.?

  • bywszy2 05.08.19, 23:47
    zeitgeist2010 napisał:

    Czy ktos widzial hiszpanska prostytutke? Hiszpanska kobiete, ktora poslubila obcokrajowca?
    Prostytucja, czyli najstarszy zawód świata w Hiszpanii. Prostytucja w Hiszpanii jest legalna.

    oraz

    www.google.com/search?q=hiszpanska+prostytucja&oq=hiszpanska+prostytucja&aqs=chrome..69i57.12055j0j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8
    Hiszpania wskoczyola do UE i przyjela najwieksze pieniqdze w historii tej organ > izacji. Polska to pikus.
    www.newsweek.pl/biznes/budzet-i-pieniadze-unii-europejskiej-sprawdz-na-newsweekpl/ce32w3k
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • vermieter 06.08.19, 01:49
    ja skorzystalem z uslug hiszpanskiej prostytutki w Niemczech.
  • bywszy2 06.08.19, 02:26
    vermieter napisał(a): > ja skorzystalem z uslug hiszpanskiej prostytutki w Niemczech.
    zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
    moje gratulacje!




    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • bywszy2 06.08.19, 00:02
    zeitgeist2010 napisał:
    Nie uczestniczyli
    250-я добровольческая дивизия, сформированная в первые же дни нападения на СССР, состояла из четырех пехотных полков и одного артиллерийского Источник: «Голубая дивизия»: как испанцы воевали против СССР в Великую Отечественную



    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • bywszy2 06.08.19, 11:18
    zeitgeist2010 napisał: Czy ktos spotkal Hiszpanow w roli oszukancow, zlodziei, mafiosow, kryminalistow > , faszystow, kiboli, atakujacych lgbt itp, itd.?
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,25059277,piec-kilogramow-heroiny-w-walizce-z-podwojnym-dnem-na-lotnisku.html#s=BoxLoCpImg1
    a moze

    www.google.com/search?q=hiszpanscy+faszysci&oq=hiszpanscy+faszysci&aqs=chrome..69i57j33.9920j0j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • de_oakville 06.08.19, 12:02
    zeitgeist2010 napisał:

    > zaslugujacym na miano dumnego sa Hiszpanie. Os Españoles. Nie uczestniczyli > w i nie przegrali zadnej wojny.

    Wierze, ze tak jest, z tym ze ja nie potrafie jakos wzbudzic w sobie wielkiej sympatii do Hiszpanow (w przeciwienstwie np. do Wegrow czy Wlochow, rowniez do Francuzow). Nie bylem nigdy w Hiszpanii, ale wiem ze to piekny kraj i wierze w to bez dwoch zdan, bo widzialem nieco hiszpanskiej architektury kolonialnej w Meksyku. Zraża mnie do nich mordowanie bykow i odnajdowanie w tym jakiejs sadystycznej przyjemnosci (ale wiem, ze Hiszpania to rozne regiony, bardzo zroznicowane i ze nie mozna winic za te byki wszystkich Hiszpanow). Czuje natomiast o wiele wieksza sympatie do Portugalczykow, bo corrida w Portugalii jest bezkrwawa. Hemingway pisal, ze kiedy Hiszpanie sa dobrzy to nie ma lepszych ludzi na swiecie, natomiast kiedy sa zli, to nie ma gorszych. To co robil na przyklad taki Pizarro w Ameryce Poludniowej to po prostu ludobojstwo. Pizarro, ktory w 16-tym wieku przebywal w Panamie uslyszal o bogactwie panstwa Inkow. Zebral niewielka grupe najemnikow.
    Dwie pierwsze proby podboju kraju nie przyniosly rezultatu, wiec wrocil do Hiszpanii zadajac blogoslawienstwa i pieniedzy w celu podboju zachodniego wybrzeza Ameryki Poludniowej. Otrzymal i jedno i drugie. Z sila 180 ludzi, glownie "metow spolecznych" zaatakowal terytorium Inkow. Doszedl do miasta, w ktorym rezydowal wladca Inkow - Atahualpa. Inkowie przyjeli Pizarro przyjaznie i goscinnie, a on falszywie udajac przyjazn bez przerwy "obsypywal" Atahualpe pochwalami i komplementami. Pizarro mial karabiny, ktore ciagle byly poza zasiegiem technologii miejscowej ludnosci. Nastepnie jednak zhanbil sie urzadzajac zasadzke
    na Inkow i wzieciem Atahualpy jako zakladnika. Zażadal za niego okupu - tyle zlota, zeby pomieszczenie zostalo nim wypelnione do wysokosci ludzkiego ramienia. Inkowie spelnili zyczenie podlego najezdzcy, ktory nastepnie zabil Atahualpe. Imperium Inkow zblizalo sie ku koncowi, jednak charyzma, ktora posiadal Atahualpa zyla jeszcze przez lata i ludnosc walczyla uparcie przeciwko hiszpanskim kolonizatorom. W koncu jednak lepsza europejska bron stlumila powstanie. Polityka ludobojstwa zostala przyjeta przez hiszpanskich zdobywcow i ponad 2 miliony tych dumnych miejscowych ludzi oddalo swe zycie w rzezi, ktora potem nastapila. Zakonczylo to historie dawnej cywilizacji Inkow. (na podstawie amerykanskiej ksiazki "1100 Words You Need to Know").

    Ktos moze powiedziec, ze wszyscy europejscy kolonizatorzy tak postepowali. Byc moze. Hiszpanie jednak dali sie rowniez poznac z powodu swojego niebywalego okrucienstwa i w Europie. Niderlandy przez dlugie lata walczyly z hiszpanskim okupantem, ktory rozpanoszyl sie tam na dobre. A "slynny" ksiaze Alba stal sie symbolem okrucienstwa. Dzialo sie na terenie protestanckiego kraju, znienawidzonego przez katolickich hiszpanskich okupantow. To oczywiscie odlegle czasy, z ktorymi dzisiejsi Hiszpanie nie maja nic wpolnego. Jestem nawet w stanie odczuwac do nich sympatie, ale wydaje mi sie, ze ze zbyt wielka duma im raczej nie do twarzy.
  • zeitgeist2010 06.08.19, 18:56
    de_oakville napisał:

    > Ktos moze powiedziec, ze wszyscy europejscy kolonizatorzy tak postepowali. Byc moze. Hiszpanie jednak dali sie rowniez poznac z powodu swojego niebywalego okrucienstwa i w Europie. Niderlandy przez dlugie lata walczyly z hiszpanskim okupantem, ktory rozpanoszyl sie tam na dobre. A "slynny" ksiaze Alba stal sie symbolem okrucienstwa. Dzialo sie na terenie protestanckiego kraju, znienawidzonegoprzez katolickich hiszpanskich okupantow. To oczywiscie odlegle czasy, z ktorymi dzisiejsi Hiszpanie nie maja nic wpolnego.

    Okrucienstwo bylo faktem w historii Hiszpanow i wielu innych kolonialnych mocarstw. POwiedzmy sobie szczerze: bez okrucienstwa nie podbijesz polowy swiata.

    Przypomnijmy tez , ze Hiszpanie niczego sobie nie darowali podczas okrutnej wojny domowej. Brat Hiszpan zabijal brata Hiszpana w imieniu wiary i ideologii. Duma az na smierc.

    Ale to historia. Wspolczesna Hiszpania jest krajem pokojowym, humanitarnym i sympatycznym.
    Czujesz sie tam jak u pana boga za piecem. Nie ma rozbojow i strzelanin jak w niektorych innych miejscach na swiecie.
    Nikt ci nie bedzie w niczym przeszkadzal.

    Corrida to ciekawy fenomen. Zakazana w Katalonii ale teraz pelnia sezonu w Andaluzji i kilku innych prowincjach. Sztuka walki matadora to godnosc, elegancja i duma par excellance. Prosze popatrzyc na jego ruchy ciala i uniki. Corrida sluzyla z reszta jako trening przed bitwa. Tak jak turnieje rycerskie.

    OCzywiscie jest to znecanie sie nad zwierzeciem. Ale matador demonstruje swoja sztuke z zyciem jako zastaw.


    Jestem nawet w stanie odczuwac donich sympatie, ale wydaje mi sie, ze ze zbyt wielka duma im raczej nie do twarzy.

    Rzeczywiscie nie do twarzy. Zdobyc przyjazn i zaufanie Hiszpana to prawie niemozliwosc. Juz nadmienilem wczesniej o trudnosci zdobycia serca Hiszpanki. Oczywiscie nie mowie tutaj o przypadkach jednostkowych a o zjawiskach zauwazalnych statystycznie.

    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • de_oakville 08.08.19, 03:39
    zeitgeist2010 napisał:

    > Corrida to ciekawy fenomen. Zakazana w Katalonii ale teraz pelnia sezonu w Anda
    > luzji i kilku innych prowincjach. Sztuka walki matadora to godnosc, elegancja i
    > duma par excellance. Prosze popatrzyc na jego ruchy ciala i uniki. Corrida slu
    > zyla z reszta jako trening przed bitwa. Tak jak turnieje rycerskie.
    >
    > OCzywiscie jest to znecanie sie nad zwierzeciem. Ale matador demonstruje swoja
    > sztuke z zyciem jako zastaw.

    Wie man es nimmt. Zalezy jak na to spojrzec. Dla mnie corrida to krwawa rzez, "uroku" ktorej zupelnie nie jestem w stanie pojac. Oczywiscie, ze "z zyciem jako zastaw". Ale czyz nie mozna wykazac swojego bohaterstwa "z zyciem jako zastaw" w inny, bardziej szlachetny sposob. Mozna zostac strazakiem, mozna zostac policjantem narazajacym wlasne zycie w walce z gangsterami, mozna zostac pielegniarzem pogotowia ratunkowego walczacego o zycie drugiego czlowieka. Wreszcie zolnierzem walczacym "o sluszna sprawe" (nie wnikam w to, ze dla kazdej z walczacych stron jej sprawa jest na ogol "sluszna"). Po co taki nadety ekshibicjonizm przy udziale tlumow na trybunach? Co to za przyjemnosc patrzec jak "zabijacz" (matador) ubrany w blyskotki i fredzle wbija swoj dlugi miecz gdzies w okolicach karku byka, a imponujaca dlugosc tego rzeznickiego narzedzia pozwala wbic go az tak gleboko, ze dochodzi do serca zwierzecia, ktore od razu pada martwe jak kloda. Albo, jesli zwyciezy byk,
    patrzec na wyprute wnetrznosci z brzucha ludzkiego bohatera. Czy ogladanie takich scen wplywa na pozytywne ksztaltowanie psychiki czlowieka? Smiem bardzo watpic. Ale jesli kogos od dziecka prowadzaja na podobne "atrakcje" to pewnie nie zdaje sobie nawet z tego sprawy i idzie na to jak na mecz pilki noznej. My rowniez od dziecka jemy kielbase i inne potrawy miesne i cieszymy sie z tego ze sa dobre, ze dobrze przyprawione i smaczne nie myslac o tym, ze w rzezni zostalo zamordowane zwierze. Niektorzy sa jednak swiadomi i przechodza na wegeterianizm. Jednak u wiekszoci ludzi spojrzenie na te sprawe, nabyte w dziecinstwie (kielbasa to taki sam produkt spozywczy jak cukierek albo czekolada) pozostaje trwale do konca zycia. Hiszpania to dla mnie najbardziej obcy, najmniej zrozumialy i najbardziej mentalnie odlegly ze wszystkich krajow Europy. I w wziazku z tym to, ze Hiszpanki sa "niedostepne" jest mi calkowicie obojetne. I byloby pewnie rowniez gdybym mial 20 lat.
    Ja dla nich tez bylbym "niedostepny", pomijajac juz fakt, ze zadna pewnie i tak by na mnie nigdy nie zwrocila uwagi.

    O wiele laskawszym okiem spogladam na "rodeo". Bykow sie nie zabija natomiast jest sporo smiechu, kiedy taki byk usiluje zrzucic jezdzca, ktory z kolei chce sie jak najdluzej utrzymac na jego grzbiecie. To jest bohaterstwo z doza szacunku dla zwierzecia, ze jednak natura nie obdarzyla go takim rozumem jak czlowieka. Czlowiek ma rozum, byk ma sile i zwynnosc. I zamiast zabijac byka czlowiek "glowkuje" jak wyjsc calo, kiedy byk go zrzuci.
  • zeitgeist2010 10.08.19, 09:04
    de_oakville napisał:

    Dla mnie corrida to krwawa rzez, "uroku" ktorej zupelnie nie jestem w stanie pojac. Oczywiscie, ze "z zyciem jakozastaw". Ale czyz nie mozna wykazac swojego bohaterstwa "z zyciem jako zastaw" w inny, bardziej szlachetny sposob. (...)

    Nie bede “lamal lancy o corride”, bo nie jest ona glownym obiektem mojego zainteresowania jak i Hiszpanow. Na corride idzie 1% populacji? Interesuja sie za to surogatem wojen i corrid mianowicie futbolem. INteresuja sie nim 90% ludzi. I tutaj rola Hiszpanii jest wyjatkowa.

    Nie jest tez wyjatkiem, ze “latorosle” Hiszpanii i Portugalii w nowym swiecie sa wyznawcami religii futbolowej. W kontrascie do “ojczyzny” futbolu Anglii, ktorej latorosle – USA, Kanada i Australia nie podzielaja tej samej pasji.

    Hiszpania to dla mnie najbardziej obcy, najmniej zrozumialy i najbardziej mentalnie odlegly ze wszystkich krajow Europy. I w wziazku z tym to, ze Hiszpanki sa "niedostepne" jest mi calkowicie obojetne. I byloby pewnie rowniez gdybym mial 20 lat. > Ja dla nich tez bylbym "niedostepny", pomijajac juz fakt, ze zadna pewnie i takby na mnie nigdy nie zwrocila uwagi.

    Tu nie chodzi o to, czy kruczowlose seniority ogladaja sie za toba na ulicy ;)
    Tu zwrocilem uwage na powazny i bolesny fenomem socjologiczny. Jestem etnicznym Polakiem i nie jest mi obcy los kobiet polskich. Z powodow gospodarczych i psychologicznych statystycznie zauwazalna liczba polskich kobiet (podobnie jak Ukrainek czy Tailandek) zwiazala sie z zagranicznymi partnerami, gdzie zostaly opuszczone i zniewazone. Rowniez w zwiazkach z muzulmanami. Znane zatraszajace przyklady przemocy domowej wobec polskich kobiet
    Podobne Zjawisko nie wystepuje w Hiszpanii. Hiszpanki znane sa z reszta z duzej samodzielnosci i niezaleznosci. Prowadza samodzielne zycie, realizujac swoje aspiracje zawodowe. Unikaja zaleznosci od Dzieci i rodziny do poznej 30-stki albo w ogole nie zakladaja rodziny.
    O to chodzi.
    Warto dodac, ze swiat hiszpanski jest niezwykle sensualny, erotyczny i imprezowy. Wymyslili nie tylko inkwizycje ale i fieste i Don Juana.

    > O wiele laskawszym okiem spogladam na "rodeo". Bykow sie nie zabija natomiast jest sporo smiechu, kiedy taki byk usiluje zrzucic jezdzca, ktory z kolei chce s ie jak najdluzej utrzymac na jego grzbiecie. To jest bohaterstwo z doza szacun u dla zwierzecia,

    Rodeo jest na pewno sympatyczniejsza inspiracja z cywilizacji hiszpanskiej niz corrida.
    Czasownik Rodear znaczy “okrazac”, vaquero – krowiarz to pierwowzor cowboya.
  • amunicyjny1 10.08.19, 09:46
    zeitgeist2010 napi
    Znane zatraszajace prz
    > yklady przemocy domowej wobec polskich kobiet
    > Podobne Zjawisko nie wystepuje w Hiszpanii.

    Ciekawe
    W 2018 hiszpańskie sądy rozpatrywały ponad 158 tysięcy spraw dotyczących przemocy w rodzinie
    W ciągu ostatnich 15 lat. dokonano ponad 900 zabójstw kobiet, na tle seksualnym
    Teraz i tak tam baby mają lepiej, do czasów śmierci Franko w 1975, miały do do powiedzenia tyle co żona araba w XIV wieku
  • de_oakville 06.08.19, 13:42
    zeitgeist2010 napisał:

    > zaslugujacym na miano dumnego sa Hiszpanie. Os Españoles. Nie uczestniczyli > w i nie przegrali zadnej wojny.

    Hiszpania przegrala wojne z USA bodajze na poczatku 20-tego wieku, w ktorej stracila miedzy innymi Kube i Filipiny. Wczesniej dali sie podobic Arabom (Maurom).
  • zeitgeist2010 07.08.19, 09:33
    de_oakville napisał:

    > Hiszpania przegrala wojne z USA bodajze na poczatku 20-tego wieku, w ktorej stracila miedzy innymi Kube i Filipiny. Wczesniej dali sie podobic Arabom (Maurom) > .

    Na pewno jedna z wielu wojen przegranych przez Hiszpanow 10 000 km od macierzy ale dosyc bezbolesnie pozegnali sie z koloniami i zostawili swoj jezyk i cywilizacje na 2/3 kontynentu. Maurow wyrzucili w 1492 roku.

    Jarred Diamond wyjasnil tajemnice pokonania dwoch cywilizacji amero-indianskich przez niepismiennych swiniopasow z Estramadury na czele 200 przecietnych zabijakow. Chodzi o to, ze Pizarro i Cortez, mimo ze sami analfabeci, to mieli przewage kultury swiata zachodniego:

    1) zapisane doswiadczenie i wiedze, spuscizne merytoryczna, ktora niesli Jezuici i inni bardziej oswieceni w entouragu Hiszpanow
    2) swietna technike jazdy konno, Hiszpanie nauczyli sie tego od Maurow
    3) bron palna
    4) organizacja i struktura oparta na doswiadczeniach wojennych, taktyka walki i negocjacji.

    Od siebie dodam wyjatkowe wrecz atuty wszystkich tych hiszpanskich odkrywcow i konwistadorow: Orellana na Amazonce, De Soto w Ameryce polnocnej i cala ta armia ludzi mowiacych hiszpanskim, ktora odznaczya sie w czasie podbojow bezprecedensowa zuchwaloscia, odwaga, inteligencja, wytrwaloscia i duchem panstwotworczym.

    Pamiec i wiedza o tych osiagnieciach jest zywa w swiadomosci Hiszpanow do dzis i stanowi podstawe ich formatu dumy, patriotyzmu i mentalnosci.

    Jak wiadomo Hiszpania sklada sie z niezwykle starych i barwnych kulturowo prowincji. Maja nawet 2 inne jezyki: Baskijski i katalonski.
    Tym nie mniej panuje w Hiszpanii ogromna wola jednosci panstwa, symbolizowana krolestwem. Wyjasnia to tez, dlaczego odruchy separatystyczne Katalonii spotkaly sie z tak silnym odparciem w reszcie Hiszpanii.

    Najlepsza ilustracja dumy i mentalnosci Hiszpanow jest ich reprezentacja pilkarska. Organizacja, hierarchia - trener a na boisku el capitan, jednosc, mimo ze w druzynie graja i Baskowie i Katalonczycy, wyrafinowany kunszt i umiejetnosc do zwyciezania.
    Ostatnim razem, gdy obce wojska goscily na terytorium Hiszpanii to byl Jozef Napoleon w 1815 roku. Wyrzucili ich wowczas Brytyjczycy pod dukem Wellingtonem.


  • bywszy2 06.08.19, 11:42
    [i]zeitgeist2010 napisał:

    > Mozna to traktowac jako zabawe ale ja rozwazalem ta kwestie dlugo i na powaznie
    > . Europé znam dobrze i jestem w stanie dac szerokie uzasadnienie swojego wyboru
    > . Szczegolnie gdy jestem w jakims panstwie i spolecznosci jako przybysz i moge
    > obserwowac miejscowych ludzi, porownywac i wyciagac wnioski. Mam swoj wybor i u
    > zasadnienie ale podam to pozniej, aby nie wywierac wplywu na innych.
    >
    > [flag=nobbcode] [sonda=Jaki narod uwazasz za najdumniejszy w Europie?]
    > [*]Anglicy
    > [*]Austriacy
    > [*]Chorwaci
    > [*]Finowie
    > [*]Francuzi
    > [*]Grecy
    > [*]Hiszpanie
    > [*]Holendrzy
    > [*]Madziarzy
    > [*]Niemcy
    > [*]Polacy
    > [*]Szwedzi
    > [*]Wlosi
    > [*]Rosjanie
    > [/sonda][/i]
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    A gdzie sie Rumuni podziali?
    Dumnie wypieli sie na Brezniewa.
    W przeciwienstwie do sluzalczych Polakow.
    A Bulgarzy,a Moldawanie?
    A Ukraincy czy inni Huculy?O Lemkach juz nie wspomne.
    A Szwajcarzy czy ci z Monaco?

    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • bywszy2 06.08.19, 13:55
    sie Zydzi podziali?


    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • jerry1989 06.08.19, 14:22
    Hej

    Rosjanie? Rosjanie mają przecież państwo upadłe-nie radzą sobie z klęskami żywiołowymi.

    pozdrawiam!




    --
    kiSS in ruSSia
    www.youtube.com/watch?v=1XER4gHkE_g
  • bywszy2 06.08.19, 16:00
    przepojona wartosciami chrzescianskimi wstydzaca sie polskiej nazwy moze byc nosicielem dumy?


    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • jerry1989 06.08.19, 16:15
    Hej

    bywszy2 napisał:

    > przepojona wartosciami chrzescianskimi wstydzaca sie polskiej nazwy moze byc no
    > sicielem dumy?


    -nie zrozumiałem tego bełkotu.

    pozdrawiam!


    --
    kiSS in ruSSia
    www.youtube.com/watch?v=1XER4gHkE_g
  • bywszy2 06.08.19, 20:43
    jerry1989 napisał: > -nie zrozumiałem tego bełkotu. > > pozdrawiam! >
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    a nie mowila ci ciemniaku jeden mama zebys sie uczyl?
    byle ... nie pozdrawiam!




    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • herr7 06.08.19, 17:26
    Test bez sensu. Po pierwsze, tam gdzie dla jednego jest duma, inny widzi w tym pychę. Czy można być dumnym z bycia Polakiem (Niemcem, Francuzem, Żydem, czy Arabem)? Dla mnie brzmi to dziwnie, gdyż można być dumnym z jakichś konkretnych dokonań (swoich lub np. polskich siatkarzy), ale z samego faktu przynależności do danego narodu? Mam tu wątpliwości. Co nie znaczy, że narody są jednakowe. Pomiędzy narodami są bardzo duże różnice np. w ich wkładzie w rozwój cywilizacji. Różnice te są wypadkową różnych procesów, które warto rozumieć, ale wątpię, czy ludzie mający wpływ np. w Polsce te procesy zgłębiają i czy im zależy, żeby na skali osiągnięć narodów przesunąć się wyżej.
  • boavista4 06.08.19, 21:12
    Bo Bywszy jako jeden z nich daje przyklad zadymy. Dumnym naroden sa roniez Gorale, zwani Goralenfolk. Huculy muszom bbyc dumne na swoich dlucich trabach traabia o tym na cztery srony swiata.

    a teraz zobaczmy jakim posmiewiskiem dumy sa narody europejskie w porownaniu do Ameryki!
    worldpopulationreview.com/countries/mass-shootings-by-country/
  • bywszy2 06.08.19, 21:29
    boavista4 napisał(a): > Bo Bywszy jako jeden z nich daje przyklad zadymy. Dumnym naroden sa roniez Gor > ale, zwani Goralenfolk. Huculy muszom bbyc dumne na swoich dlucich trabach traa > bia o tym na cztery srony swiata.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    a mozna byc i dumna boawista.
    Bo byl czesto przyjmowany na podwieczorki kawiarniane w konsulatach PRL.
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • de_oakville 10.08.19, 12:45
    Od dziecinstwa znalem na pamiec wszystkie przystanki kolejki SKM pomiedzy Gdynia a Gdanskiem. Na przyklad Gdynia Wzgorze Nowotki. Trudno mi sie bylo potem przestawic na zmiane jego nazwy na Gdynia Wzgorze Swietego Maximiliana. Zupelnie nie pomyslalem o tym wczesniej, ze Nowotko to byl "czerwony" i w zwiazku z tym ta stara nazwa mnie zupelnie nie razila. A potem "wahadlo historii" i "skakanie po ekstremach" kazalo ludziom przeskoczyc od razu na drugi kraniec - z "czerwonego" na swietego. W moim odczuciu najlepsza byla nazwa dzielnicy miasta (i przystanku) przed wojna - do roku 1939 brzmiala ona "Wzgorze Focha"
    (a podczas niemieckiej okupacji Gotenhafen Baltenberg). To dzieki zwyciestwu Ententy, ktorej glownodowodzacym byl francuski marszalek Ferdynant Foch, Polska odzyskala niepodleglosc i dostep do Baltyku. Mozna bylo w zwiazku z tym wybudowac Gdynie przy znacznym udziale kapitalu zagranicznego, glownie francuskiego. Polacy uwielbiali wiec Focha, a marszalek Pilsudski przypial mu wlasnorecznie krzyz Virtuti Militari, ktory odpial od wlasnego munduru. Natomiast Niemcy Focha nienawidzili, za to, ze ich "ponizyl". Podczas podpisywania kapitulacji w wagonie kolejowym w Compiegne, Foch nie podal reki reprezentantowi Niemiec, za to wczesniej wyszedl wykonujac przy tym pogardliwy gest reka w strone pokonanych. Niemcy poczuli sie wielce urazeni. I kiedy 22 lata pozniej Francja doznala kleski z ich strony,
    Francuzi musieli podpisywac kapitulacje w tym samym wagonie, a Hitler nie podal nikomu reki tylko wykonal podobny pogardliwy gest w strone pokonanych, po czym wyszedl. Niemiecka parada zwyciestwa w Paryzu odbyla sie w Alei Focha (a jakze!?), jednej z ulic odchodzacych
    promieniscie od Luku Triumfalnego. Na terenach muzealnych w Compiegne, poswieconych zwyciestwu Ententy w roku 1918, Niemcy wszystko rozebrali i uprzatneli, pozostawiajac tylko pomnik Focha, ktory "spogladal" ze swojego cokolu na pustkowie. Po klesce III-ciej Rzeszy
    tereny muzealne odbudowano rekami (a jakze!) jencow niemieckich. Foch byl przyjacielem Polski i chcial aby jeszcze przed wojna Francja i Polska najechaly wspolnie Niemcy, "rozciely" je na dwie czesci, a potem "pacyfikowaly" oddzielnie czesc polnocna i poludniowa.
    Te wszystkie ambicje i dumy narodowe wychodza z ludzi do dnia dzisiejszego. Kiedy ma sie sile i mozna sie "odegrac" robi sie to. Kiedy nie ma sie sily, mozna przemienic sie z grzesznika w swietego. Nawet szczerego, tym bardziej jesli ktos sie wtedy przekona, ze mozna
    sie poczuc wtedy szczesliwszym niz bedac opetanym przez nadmierna dume.

    "Glowna przyczyna byla malostkowa zazdrosc i potrzeba postawienia siebie ponad innymi. Hitler bez przerwy porownywal Berlin z innymi europejskimi stolicami. "Berlin to wielkie miasto" - zagadnal raz Speera - "ale wciaz nie jest metropolia z prawdziwego zdarzenia. Taka jest chocby Paryz, najpiekniejsze miasto na swiecie. Albo nawet Wieden. To sa prawdziwe stolice. Berlin jest tylko chaotyczna platanina budynkow. Musimy przewyzszyc Paryz i Wieden." (Roger Moorhouse, "Stolica Hitlera")

    Ciekawie sie to czyta. Przed wojna ludzie wszystko widzieli inaczej, bo wszystko rzeczywiscie musialo wygladac inaczej. Dzis wiele sie zmienilo, wrecz "stanelo na glowie".
  • jerry1989 10.08.19, 13:59
    Hej

    de_oakville napisał:

    > To dzieki zwyciestwu Ententy

    -w 1917 Niemcy były już w ogródku i witały się z gąską. sytuacja była taka, że mogli wziąć europejskich aliantów na przeczekanie i doprowadzić do pokoju na swoich warunkach. wtedy do gry włączyły się stany. nawet rozumiem tę niemiecką nienawiść do stanów zjednoczonych, która trwa do dzisiaj, no ale nie ma litości dla sk...synów.

    pozdrawiam!


    --
    kiSS in ruSSia
    www.youtube.com/watch?v=1XER4gHkE_g
  • de_oakville 11.08.19, 11:48
    jerry1989 napisał:

    > nawet rozumiem tę niemiecką ni
    > enawiść do stanów zjednoczonych, która trwa do dzisiaj,

    Po zjednoczeniu Niemiec blyskawiczny wzrost potegi gospodarczej i militarnej tego kraju
    wywolowal z jednej strony podziw, z drugiej strony wielki strach "reszty swiata". Mniej wiecej jak obecny wzrost potegi Chin, a moze nawet i wiekszy ze wzgledu na bardziej agresywny i arogancki charakter nowego mocarstwa i nie ukrywane jego dazenie do osiagniecia panowania nad swiatem. Dwie dawne potegi - Anglia i Francja byly juz dobrze znane na swiecie i w miare otwarte na innych. Polak nie byl dla nich "czyms gorszym" przez swoj odmienny i "egzotyczny" charakter. Joseph Conrad mogl zostac wielkim pisarzem angielskim, niejeden Polak z pochodzenia zostal rowniez slawnym Francuzem, pozostajac przy tym w duzej mierze soba. Niemcow postrzegano jako narod zbyt surowo wychowany i "nakrecony", gdzie czlowiek nie mogl byc soba, byc na luzie, a musial stac sie "ludzkim automatem", bedacym tylko "trybikiem" w doskonale zorganizowanym spoleczenstwie, ale niezbyt szczesliwym. A jesli juz wesolym, to czerpiacym swoja wesolosc z ponizania innych, bardziej "leniwych" i nie bedacych chodzacymi "automatami" jak on. Dlatego caly swiat walczyl przeciwko nim o wolnosc, prawo
    do "luzu i lenistwa" i nie brania kopniaka w tylek od "pana Niemca" pragnacego
    urzadzac swiat po swojemu, na swoja modle i podobienstwo. I USA byly w obu wojnach
    swiatowcy "apostolem wolnosci" dla innych narodow swiata. A czy Niemcy ich lubia czy
    nie to juz ich sprawa, nie moja. To, ze Niemcy sa dzisiaj o wiele bardziej "strawni" dla swoich sasiadow to przeciez wlasnie glownie zasluga Ameryki, ktora ksztaltowala ich charakter i wplywala na nich po wojnie. Zanim z tym swoim nowym charakterem nie stali sie "dojrzali" i nie "urwali sie z lancucha".
  • zeitgeist2010 13.08.19, 07:37
    de_oakville napisał:

    Dwie dawne potegi - Anglia i Francja byly juz dobrze znane na swiecie i w miare otwarte na innych. Polak nie> byl dla nich "czyms gorszym" przez swoj odmienny i "egzotyczny" charakter. Jos> eph Conrad mogl zostac wielkim pisarzem angielskim, niejeden Polak z pochodzeni> a zostal rowniez slawnym Francuzem, pozostajac przy tym w duzej mierze soba.

    Na ile Joseph Conrad zachowal sentymentu za polska ojczyzna jest zagadka. WIadomo, ze mimo stal sie mistrzem literackiej angielszczyzny, do konca zycia niemilosiernie kaleczyl wymowe. Rowniez tresc jego tekstow nie zdradza jego pochodzenia. Jest produktem czysto fikcyjnym jego wyobrazni i zdolnosci do uogolnien.



    I USA byly w obu wojnach> swiatowcy "apostolem wolnosci" dla innych narodow swiata. A czy Niemcy ich lubi> a czy > nie to juz ich sprawa, nie moja. To, ze Niemcy sa dzisiaj o wiele bardziej "str> awni" dla swoich sasiadow to przeciez wlasnie glownie zasluga Ameryki, ktora ks > ztaltowala ich charakter i wplywala na nich po wojnie. Zanim z tym swoim nowym > charakterem nie stali sie "dojrzali" i nie "urwali sie z lancucha".

    Niemcy dokonali cudu wizerunkowego. RFN i jego bogaci obywatele stali sie modni i atrakacyjni. Masowo zasiedlaja co bardziej sloneczne terytoria UE. Wyroznia sie tutaj Hiszpania i nikt sie ich nie obawia jako V kolumny.

    RFN stal sie mekka imigrantow na czele z POlakami i Zydami. USA wywarly ogromny wplyw na kulture i gospodarke RFN-u. Niemcy lat 50, i 60-tych kochali die Amis. Apogeum byly Rosinen Bomber i wizyta JFK. USA nigdy jednak nie zmienili mentalnosci NIemcow. Przyklad stosunek do posiadania broni i kary smierci.

    POzniej, jak slusznie zauwazasz, US-realpolityka w swiecie oddalila sie od interesow niemieckich. I widzimy tego teraz skutki. Akceleracja za Trumpa. Coraz wiecej Niemcow odwraca sie od Amis i sklania ku die Russen.


  • de_oakville 12.08.19, 13:32
    W czasach ZSRR, a pewnie i teraz, Rosjanie bez przerwy porownywali sie z Ameryka,
    a Polacy w PRL-u, jakby rownolegle, bez przerwy porownywali sie z Niemcami. Jechalem raz w Polsce Ludowej (za Jaruzelskiego) pociagiem podmiejskim ze Swidra do Warszawy i bylem swiadkiem jak jakis jegomosc przekonywal swojego przypadkowo poznanego rozmowce powtarzajac bez przerwy, ze "w niczym Niemcom nie ustepujemy". Mial na mysli rowniez gospodarke i inne aspekty rozwoju cywilizacyjnego. Pomyslalem sobie wtedy "czy jest zatem taki kraj na swiecie, ktoremu ustepujemy?" A przeciez dookola byla wtedy "ruina".
    Sluzbowo bylem raz w Indiach i czytalem na lotnisku jakas gazete, moze "India today".
    I nabralem przekonania, ze dzis Hindusi bez przerwy porownuja sie z Chinczykami.
    Wiadomo, ze ogolnie biorac, Indie gospodarczo nie dorownuja Chinom, prawie jak Rumunia Niemcom. Ale w gazecie wyczytalem, ze jeszcze calkiem niedawno (za czasow Mao-Tse-Tunga) przecietny Hindus mial wyzsza stope zyciowa od przecietnego Chinczyka. Powody do dumy zawsze sie znajda. Z Niemcami wygralismy Bitwe pod Grunwaldem, a Prusy byly kiedys "wasalem" Polski (Hold pruski), w czasach kiedy bogatsza czescia Prus byly jeszcze Mazury (Prusy Wschodnie), a nie Brandenburgia. Najwazniejsze miasto Prus - Krolewiec byl
    wtedy bogatszy i znaczniejszy od Berlina, a Brandenburgia stala sie pozniej prowincja kraju o nazwie Prusy, a nie odwrotnie. Powodow do dumy jest zatem mnostwo. Niemcy przed 1-sza Wojna Swiatowa bez przerwy porownywali sie z Wielka Brytania a po 2-giej Wojnie Swiatowej ze Stanami Zjednoczonymi. Szczesliwi sa ludzie i kraje, ktore sie z nikim nie porownuja
    tylko zyja po swojemu i wlasnym szczesciem. Znacznie latwiej o to krajom wyspiarskim, bo jesli sie ze soba graniczy to jeden drugiego bez przerwy wpedza w kompleksy i staje sie powodem do nieprzespanyc nocy, zeby komus dorownywac i go przeganiac. "Na stare lata" na autostradzie jade 100-ka i daje sie wszystkim wyprzedzic, ktorzy pragna "gnac" szybciej ode mnie z wielka przyjemnoscia. W koncu i tak wszyscy zmierzamy do tego samego celu.
  • zeitgeist2010 13.08.19, 10:12
    de_oakville napisał:


    > Sluzbowo bylem raz w Indiach i czytalem na lotnisku jakas gazete, moze "India t > oday". I nabralem przekonania, ze dzis Hindusi bez przerwy porownuja sie z Chinczykami > Wiadomo, ze ogolnie biorac, Indie gospodarczo nie dorownuja Chinom, prawie jak Rumunia Niemcom. Ale w gazecie wyczytalem, ze jeszcze calkiem niedawno (za czasow Mao-Tse-Tunga) przecietny Hindus mial wyzsza stope zyciowa od przecietnego Chinczyka. Powody do dumy zawsze sie znajda.

    Wczesniej w lecie spotkalem na seminarium Hinduske z New Dehli. Zwrocila moja uwage bardzo jasna karnacja jej skory. Czarujacy niemiecki z hinduskim akcentem. Wzbudzila duze rozbawienie i niedowierzanie wsrod Europejczykow i US-amerykanek stwierdzeniem, ze obecnie zauwazalnym problemem w Indiach jest obecnosc licznych imigrantow z USA, Europy i Rosji, ktorzy sprawiaja klopoty mala przestepczoscia i wloczegostwem.

    Coz, tak przejawila sie jej duma hinduska i okazja do wbicia szpily “bialasom”.


    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • jk2007 11.08.19, 22:35
    "...Żeby zrozumieć Polskę, trzeba zrozumieć Warszawę. Żeby zaś pojąć Warszawę, należy koniecznie udać się do Moskwy. Z perspektywy moskiewskiego i rosyjskiego monstrualizmu i dosłowności, jednoznaczności wyrazu, jaki przyjmuje tam wschodnia europejskość, europejskość podazjatyzowana, dawne rosyjskie miasto garnizonowe, vel stolica Kraju Przywiślańskiego, odsłania swoją prawdziwą naturę...."
    hartman.blog.polityka.pl/2012/10/28/warszawa-mala-moskwa/
  • de_oakville 11.08.19, 23:13
    Bardzo ciekawe spojrzenie. Ale mysle, ze raczej bardzo indywidualne. Czy Warszawa przypomina dzis rzeczywiscie Moskwe? Czy w Moskwie nie nalezacej przeciez do Unii Europejskiej sa te wszystkie "Biedronki", "ALDI", "Lidle" i "Rossmann'y"? W Moskwie bylem raz za Gorbaczowa. Bardzo ciekawe miasto podobne do Warszawy glownie ze wzgledu na "palace kultury" i "mdm'y". Ale Kreml i okolice to cos o zupelnie innej atmosferze niz np. warszawskie "Stare Miasto", a czegos takiego jak Krakowskie Przedmiescie lub Nowy Swiat tam nie ma.
  • boavista4 13.08.19, 00:13
    Warszawa to male zydowskie miasteczko na niemieckim pograniczu. Wiec nie owijamy prawdy w bawelne.
    Polacy to rzeczywscie folk niemiecki i Polska powinna byc landem niemieckim tak jak Bawaria, a stolica tego landu powinien byc Krakau. Czy Berlin jest ladny enough zeby byc haupstadt germani? Oczywiscie ze nie! Trzeba zeby Praga byla germanska haupstadt , tak jak to juz bylo. Teraz trzeba rowniez przylaczyc do Niemiec Brazylie, gdzie Germanopolonusy stanowia elite kraju. Sa rowniez germanopolonusy w USA i Kanadzie, ale oni sa piedolnieci, a wiec sie tam powystrzelaja.
  • de_oakville 13.08.19, 04:17
    boavista4 napisał(a):

    > Polacy to rzeczywscie folk niemiecki i Polska powinna byc landem niemieckim tak
    > jak Bawaria, a stolica tego landu powinien byc Krakau.

    W takim samym stopniu "folk niemiecki" jak "folk chinski". Jesli przyjrzysz sie mongolowatym rysom twarzy towarzysza Czernienki - bylego genseka, czy nawet obecnego "cara" to dojdziesz do wniosku, ze wielu Polakow ma rysy podobne, co nie jest wszakze zadnym powodem do wstydu. W zylach Yula Brynnera, amerykanskiego aktora, urodzonego we Wladywostoku plynela rowniez mongolska krew, a byl przystojny jak malo kto. Wszystko to w Polsce to pozostalosc zaboru rosyjskiego, a w wieku 21-szym posiadanie cech chinskich czy japonskich (albo pokrewnych - mongolskich) jest coraz bardziej w cenie. Czemu wiec "wciskasz" Polakow w jakis niemiecko-bawarski kaftan? Czy jestesmy podobni do takich rubasznych "grubych zdrowych karkow" jak Franz Joseph Strauss albo Gerhard Schröder? Moze czasem sie zdarza, ale pewnie bardzo rzadko. Takie typy ludzkie kojarza mi sie z wielka pewnoscia siebie, ale rowniez z ze spora arogancja i "sila przebicja". Przecietny Polak wcale taki nie jest.
  • zeitgeist2010 13.08.19, 10:17
    boavista4 napisał(a):

    > Warszawa to male zydowskie miasteczko na niemieckim pograniczu. Wiec nie owijam y prawdy w bawelne. Polacy to rzeczywscie folk niemiecki i Polska powinna byc landem niemieckim tak jak Bawaria, a stolica tego landu powinien byc Krakau. Czy Berlin jest ladny enough zeby byc haupstadt germani? Oczywiscie ze nie! Trzeba zeby Praga byla germanska haupstadt , tak jak to juz bylo. Teraz trzeba rowniez przylaczyc do Niem iec Brazylie, gdzie Germanopolonusy stanowia elite kraju. Sa rowniez germanopolonusy w USA i Kanadzie, ale oni sa piedolnieci, a wiec sie tam powystrzelaja.

    Spedzilem 4 lata mlodosci w W-wie. Studia na UW, brydzowe noce, festiwale filmowe, jazz jamborre itd.
    Nie zauwazyem, zeby miasto mialo jakis konsekwentny charakter. Raczej duzo eklektyzmu od PKN do starego miasta.

    Miastami z charakterem sa np. Amsterdam, Rio - krajobrazy geologiczne i ocean, Wieden, Lizbona, Barcelona.


    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • zeitgeist2010 13.08.19, 10:01
    de_oakville napisał:

    > Bardzo ciekawe spojrzenie. Ale mysle, ze raczej bardzo indywidualne. Czy Warszawa przypomina dzis rzeczywiscie Moskwe? Czy w Moskwie nie nalezacej przeciez doUnii Europejskiej sa te wszystkie "Biedronki", "ALDI", "Lidle" i "Rossmann'y"? W Moskwie bylem raz za Gorbaczowa. Bardzo ciekawe miasto podobne do Warszawy glownie ze wzgledu na "palace kultury" i "mdm'y". Ale Kreml i okolice to cos o zupelnie innej atmosferze niz np. warszawskie "Stare Miasto", a czegos takiego jak Krakowskie Przedmiescie lub Nowy Swiat tam nie ma.

    Mocny komentarz. Przemawia do mnie.

    Miastem przypominajacym Moskwe jest natomiast Berlin. Spedzilem tam znowu 2 tygodnie i odwiedzilem nowe miejsca. Np . Karl-Marx-Allee, dawniej Stalinallee. Wypisz wymaluj bulwardy moskwy. Fassady, zajmowana przestrzen, monumentalnosc budowli. Architekt: NRD owski Martin Speer - Hermann Henselmann. To tutaj znajduja sie 2 pierwsze skyscrapery Berlina, Kino Moskwa - obecnie nie uzywana budowla, Marx-Buchhandlung, istnieje do dzisiaj.

    MOskwe przypominaja tez liczne pomniki i monumenty, place, monumentalne budowle, ogromna przestrzen. W Berlinie uderza ogromna ilosc parkow i jezior w miescie. Nie wiem czy jest podobnie w Moskwie.


    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • zeitgeist2010 13.08.19, 09:48
    jk2007 napisał:

    > "...Żeby zrozumieć Polskę, trzeba zrozumieć Warszawę. Żeby zaś pojąć Warszawę, należy koniecznie udać się do Moskwy. Z perspektywy moskiewskiego i rosyjskiego monstrualizmu i dosłowności, jednoznaczności wyrazu, jaki przyjmuje tam wschodnia europejskość, europejskość podazjatyzowana, dawne rosyjskie miasto garnizon owe, vel stolica Kraju Przywiślańskiego, odsłania swoją prawdziwą naturę...." hartman.blog.polityka.pl/2012/10/28/warszawa-mala-moskwa/

    No, w sztuce wynajdywania cietych cytatow dorownales de_oakvillovi 😊

    Jednak poza PKN W-wa nie przypomina Moskwy.

    Robi to natomiast Berlin. Karl-Marx_alle, pomniki, parki, przestrzennosc.



    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • de_oakville 13.08.19, 12:07
    zeitgeist2010 napisał:

    > Jednak poza PKN W-wa nie przypomina Moskwy.
    >
    > Robi to natomiast Berlin. Karl-Marx_alle, pomniki, parki, przestrzennosc.

    Ale Berlin (Ostberlin), kiedy ujrzalem Alexanderplatz po raz 1-szy wygladal dla mnie na jakies niezwykle "sterylne", niczym "sala operacyjna" miasto z 21-szego wieku. Taka nie byla ani Warszawa ani Moskwa. W porownaniu z Berlinem, przynajmniej w samym centrum, zarowno Warszawa jak i Moskwa wygladaly na miasta o nieco poszarzalych fasadach, ktore nalezaloby kilkakrotnie "umyc" i "wyszorowac" zeby zblizyly sie do Berlina (mam tu na mysli centrum, bo przedmiescia "Ostberlin" nie wygladaly wtedy zbyt okazale, niewiele lepiej niz polskie Ziemie Zachodnie). Dzisiejsza Warszawa robi wlasnie wrazenie takiego "umytego" i "wyszorowanego" miasta (w porownaniu do czasow PRL-u). Dzisiejszej Moskwy nie widzialem, ale np. Plac Czerwony byl zawsze piekny i takim z pewnoscia pozostal. Alexanderplatz z okolica, nie wylaczajac Karl-Marx-Allee, to bylo wtedy (1972) dla mnie "cudo nowoczesnosci". Srebrna wieza telewizyjna, przeszklony dworzec Alexanderplatz na ktorym widac bylo zatrzymujace sie zolto-czerwone pociagi S-Bahnu, piekne fontanny, wysoki 40-pietrowy hotel (wtedy "Stadt Berlin"), wspanialy dom towarowy o nowoczesnej fasadzie no i ten zapach swiezosci - ulice i chodniki myto pewnie woda z dodatkiem jakichs srodkow zapachowych, przeciez Niemcy to "narod chemikow". W pozniejszych latach wieksze wrazenie zrobila na mnie chyba tylko dzielnica La Defense w Paryzu, do ktorej przyjechalem nowo-oddanym "metrem ekspresowym" (RER) - "na miare 21-szego wieku", jak wtedy pisano, jadac nim jeden przystanek z Placu Gwiazdy-Charles's de Gaulla. Rowniez Rotterdam zrobil na mnie wrazenie podobne do Berlina. New York lub Londyn zupelnie inne - tam nie bylo oddzielnych duzych "wysp nowoczesnoci" w postaci odrebnych dzielnic, tylko wszystko pomieszane ze soba, domy z roznych okresow stojace obok siebie, jak w prawdziwej ("kapitalistycznej") "dzungli". Ale to rowniez bylo dla mnie w ogromnym stopniu fascynujace. Berlin Zachodni (Breitscheidtplatz i Ku'damm) zrobily na mnie rowniez "piorunujaco" pozytywne wrazenie. Zjednoczony Berlin? Owszem, z tym ze zanim to nastapilo, wydawalo mi sie, ze polaczony Berlin bedzie czyms wiekszym niz suma dwoch oddzielnych Berlinow. Czy jest "wiekszy" niz ich suma? Czasami wydaje mi sie, ze jakby mniejszy.
  • de_oakville 13.08.19, 12:22
    Wsrod miast, ktore zrobily na mnie ogromne wrazenie zapomnialem wymienic San Francisco.
    Przepiekne miasto wspaniale polozone. Lezace "na koncu swiata" i pod wieloma wzgledami zupelnie niepodobne do innych. Z palmami jak w Nicei i wiezowcami w centrum jak La Defense.
    Z nowoczesnym metrem (BART), ktore przejezdza sie pod Zatoka San Francisco do Okaland po drugiej stronie. Co mnie przerazilo? Kiedy chcialem kupic bilet do tego metra w automacie na stacji, jakis mlody facet wygladajacy na Latynosa z wyciagnieta ku mni reka i niemal z placzem blagal zeby mu dac jakies drobne. Robil to nachalnie i w stosunku do wszystkich kupujacych bilety w tym automacie. Odetchnalem z ulga, kiedy znalazlem sie po drugiej stronie barierki do metra. Wygladal na takiego, u ktorego droga od placzu do noza jest bardzo bliska.
  • zeitgeist2010 13.08.19, 16:16
    de_oakville napisał:

    > Wsrod miast, ktore zrobily na mnie ogromne wrazenie zapomnialem wymienic San Francisco. > Przepiekne miasto wspaniale polozone. Lezace "na koncu swiata" i pod wieloma wz> gledami zupelnie niepodobne do innych. Z palmami jak w Nicei i wiezowcami w cen > trum jak La Defense.> Z nowoczesnym metrem (BART), ktore przejezdza sie pod Zatoka San Francisco do O> kaland po drugiej stronie.
    Ameryke Pln znam tylko z filmow. Moge sobie wyobrazic, ze San Francisco jest miastem z konsekwentnym stylem i charakterem. Tramwaje, wzgorza, widoki na wode. Wieczorem objerze jakis film z SF w roli glownej.

    Co mnie przerazilo? Kiedy chcialem kupic bilet do te> go metra w automacie na stacji, jakis mlody facet wygladajacy na Latynosa z wyc> iagnieta ku mni reka i niemal z placzem blagal zeby mu dac jakies drobne. Robil> to nachalnie i w stosunku do wszystkich kupujacych bilety w tym automacie. Ode> tchnalem z ulga, kiedy znalazlem sie po drugiej stronie barierki do metra. Wygl> adal na takiego, u ktorego droga od placzu do noza jest bardzo bliska.

    takie zjawiska i masowe strzelania plus getta sa defektem na tym pieknym kraju. Nie do pomyslenia w Europie. Chociaz oczywiscie jest pelno zebractwa. W Szwecji cyganie z Rumuni, w Lizbonie narkomani miejscowi i z Niemiec i Wlk. Brytanii.




    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • boavista4 14.08.19, 14:09
    W czasie mojego pierwszego pobytu Berlin nie oczarowal mnie, nie widzialem wtedy zachodniego, ale mialem idee ze tam musi byc pieknie bo to zachod.
    Potem widzialem juz caly Berlin i to kilka razy. Teraz podoba mi sie bardziej wschodni Berlin, jest tam wiecej zabytkow, Unten der Linden Alee, nawet stalinowskie aleje sa ladniesze od dzungli nowoczesnej w zachodnim Berlinie. Nowoczesna Spree Bogen jest piekna bo widac plan. Pomnik Armi Radzieckiej w Tiergartentez robi wrazenie, natomiast Zydowski kompleks pomnikowy jest nudny i poprostu zly, znakomity jest pomnik ofiar faszyzmu w Neues Wache przez Kathy Kolwitz - to jest najlepszy na swiecie. rowniez klasyczna architektura Schinkela jest godna podziwu.
    Kazde miasto ma cos w sobie ,, wiec nie moge wybrac zadnego za numer 1. Paryz i Londyn sa za wielkie, paryska la Defense jest szkaradna, londynska architektura nowoczesna jest brutalna i domunje piekne zabytki. Praga, Budapeszt, Wieden to klejnoty. Na Warszawe nie bede narzekal, a polskie miasta i miasteczka sa o wiele piekniejsze niz amerykanskie odpowiedniki. Pieknymi sa Rzym i Konstantynopol Kopenhaga, Rio de Janeiro, Mexico City, Santiago de Chile, Moskwa.
    Paskudny jest Nowy Jork , zwlaszcza z bliska - za wielki, za brudny, bezladny - as turysci sa zachwyceni.
  • de_oakville 15.08.19, 01:58
    boavista4 napisał(a):

    > Praga, Budapeszt, Wieden t
    > o klejnoty.

    Tu zgadzam sie z Toba w 100%, z tym, ze Praga jest najmniejsza z tych 3 miast, dla mnie odrobine za mala, zeby ja nazwac "wielka metropolia". Budapeszt i Wieden to prawdziwe klejnoty, byc moze Budapeszt ma nawet przewage nad Wiedniem, bo jednak zbudowany jest z odrobine wiekszym rozmachem i Dunaj przeplywa przez jego srodek, ale Wieden jest bogatszy i slawniejszy. W zwiazku z tym Wieden jest wedlug mnie "number one" z tych 3 miast, bo zyje sie tam bardziej komfortowo niz w Budapeszcie. Wyobrazam sobie, ze przed wojna Paryz byl tak atrakcyjny jak dzis Wieden, a moze jeszcze o wiele bardziej atrakcyjny. Ale obecnie stal sie zbyt duzy - "miasto moloch", w dodatku przepelnione mnostwem nowych mieszkancow z Afryki polnocnej i srodkowej. Jest meczacy i zatloczony, stracil swoj dawny czysto europejski character, czego nie mozna powiedziec na szczescie jeszcze o Wiedniu.
    Nie zgadzam sie z Toba zupelnie co do Nowego Jorku. Dla wiekszosci odwiedzajacych to miasto jest fascynujace. Przez dlugie lata takiej architektury nie mialo zadne inne miasto swiata (moze poza Chicago). Fantastycznie ciekawe polozenie na wyspach Manhattan, Long Island, Staten Island. "Stolica swiata" moze juz nie taka jak w latach 60-tych i 70-tych (John Lennon po przeprowadzce do Nowego Jorku powiedzial "tu jest centrum swiata", zgodnie z prawda). Mysle, ze Twoja opinia o tym miescie wynika z jakichs kompleksow, bo mentalnie do niego nie nalezysz i nie pasujesz a chcesz byc "gora". Ja "naleze" mentalnie do Toronto, do Nowego Jorku i dla mnie sa to "najwspanialsze miasta swiata". Albo co najmniej jedne z najwspanialszych. W koncu ktos moze powiedziec, ze kazde polskie miasteczko jest ladniejsze od Amsterdamu. Amsterdam ma domy ceglane jak sporo miast w Ameryce, a polskie miesciny ladne kolorowe bloki pomalowane na jaskrawe i nie szarzejace i nie czerniejace kolory (pewnie jakies wpaniale farby Made in Germany). 30 lat temu tak nie bylo - Polska to byl szary biedny kraj o poczernialych fasadach, a ceglane fasady domow w Danii, Holandii, Anglii, Ameryce (w Niemczech w Hamburgu) to bylo "cos lepszego" i mniej razacego. Teraz te "szare kraje" odmalowano, wiec byc moze rzeczywiscie robia ladniejsze wrazenie. Z tym, ze pod tymi fasadami mentalnosc i zwyczaje zmnienily sie znacznie mniej.
  • boavista4 15.08.19, 03:51
    pamietam Wieden kiedy budowano tam metro i wszystkie domy byly szare. Dzis metro jest ladne , architektura pozlacana.
    Ktore miasta lubie wielkie czy male? lubie male. W Nowym Jorku znam tyle samo ludzi co w Paraty. Wiekszosc ludzi w NY mieszka tam krotko i czym predzej sie wynosi. Pozostaja na stale tylko bogaci , ale oni maja swoje chatki naokolo swiata, a do NY przyjezdzaja ubic wazny interes i zobaczyc podobnych friends w Harvard Club, albo Plaza Hotel. Ja znam w NY moze 100 ludzi, a w Paraty rowniez 100, Moi znajomi w Paraty to miejscowi zwykli ludzie, sprzedajacy ryby, mechanicy rowerowi, hydraulicy nauczyciele, hotelarze, wlasciciele restauracji, pare osob z rodziny krolewskiej, dyplomaci, a wiec nie umieram z nudow, kocertow slucham na internecie i mam cisze jakiej nigdy nie zaznam w NY. W NY mialem okazje rub my elbows z 2 prezydentami USA, z kanclerzem Niemiec, wielkimi architektami i malarzami, ale co z tego? Podtrzymuje opinie jamesa Baldwina, ze NY to najwieksza wiocha na swiecie, ktora sie nienawidzi, ale do ktorej sie wraca. Architektura NY to jest cos zupelnie diabelskiego, ons sluzy tylko bogatym a w duszy ma korupcje. Co moze byc ladnego w biurowcu strzezonym przez armie ochraniarzy, do ktorego nie wejdziesz, a na szczycie tego monstrum jest cooling tower i inne brudy mechaniczne. Albo Lincol Center wcisniety w komercjalna zabudowe wysokich potworkow , albo male domki queensu i Brooklyna, wygladajace jak grobowce.. Nie ma placow z pieknymi fontannami, ulice nudne , wszedzie takie same , ale z innym numerem. Z wielkim miast lubie Berlin ze wzgledu na Muzea, opere, filharmonie, kulture. NY stinks!!!!!
  • de_oakville 15.08.19, 11:44
    boavista4 napisał(a):

    > Londyn sa za wielkie, paryska la Defense jest szkaradna, londynska architektur
    > a nowoczesna jest brutalna i domunje piekne zabytki.

    Moim zdaniem (i zdaniem wielu) paryska La Defense jest piekna. To naprawde wspaniala i gustowna nowoczesna architektura. Patrzac z tarasu La Defense w kierunku Luku Triumfalnego ma sie jedyny i niepowtarzalny widok, podobne jak patrzac z Place du Trocadero na Pole Marsowe i Wieze Eiffla. Zacytuje Kazimierza Brandysa z jego ksiazki "Miesiace 1982-1984". Niestety, posiadam tylko angielskie tlumaczenie pod tytulem "Paris, New York 1982-1982", ktore kupilem ze 20 lat temu w Ottawie. Nie bede tlumaczyl powtornie na polski fragmentu, ktory juz zostal raz przetlumaczony z polskiego na angielski.

    "Why is Arc de Triomphe in Paris more impressive than the Empire State Building in New York? Because of the perspective afforded by its location? Because it symbolizes a grander epoch, or is more magnificent? It is magnificent. But its magnificence consists mostly in its masterful staging. Paris is the work of architects who used space to reconstruct history. Arc de Triomphe-Concorde-Tuileries-Louvre. Arc de Triomphe-Défense. When facing southwest, you see a perspective encompassing the Empire period, the Directory, the site of the quillotine, the Bourbons, and the night of Saint Bartholomew. If you face northwest, you see a group of modern Défense skyscrapers that after dusk light up like a computer screen. Toward the arc from nine directions are boulevards, all named for great leaders and famous battles (and also one writer). The arc can be variously appreciated from different angles; at close range it shines like limestone. It is inspiring. The arc brings together various epochs. It is magnificent because it is at the center of France's history. Concord Square - Square of the Star - Avenue of the Great Army - District of Defense. The pathos of French rhetoric has always originated from energy of thought and action. Nowadays France is tired, like a man who has experienced all that he has wanted to experience and now prefers to be left in peace. His energy has been used up. Poland is tired for the opposite reason: like a man whose energy has not been exhausted and who has not experienced what he wanted to experience. He too may prefer to be left in peace."
  • zeitgeist2010 17.08.19, 11:13
    boavista4 napisał(a):

    > W czasie mojego pierwszego pobytu Berlin nie oczarowal mnie, nie widzialem wted> y zachodniego, ale mialem idee ze tam musi byc pieknie bo to zachod.> Potem widzialem juz caly Berlin i to kilka razy. Teraz podoba mi sie bardziej w> schodni Berlin, jest tam wiecej zabytkow, Unten der Linden Alee, nawet stalino> wskie aleje sa ladniesze od dzungli nowoczesnej w zachodnim Berlinie. Nowoczes> na Spree Bogen jest piekna bo widac plan. Pomnik Armi Radzieckiej w Tiergarten> tez robi wrazenie, natomiast Zydowski kompleks pomnikowy jest nudny i poprostu > zly, znakomity jest pomnik ofiar faszyzmu w Neues Wache przez Kathy Kolwitz - t> o jest najlepszy na swiecie. rowniez klasyczna architektura Schinkela jest god> na podziwu. > Kazde miasto ma cos w sobie ,, wiec nie moge wybrac zadnego za numer 1. Paryz i > Londyn sa za wielkie, paryska la Defense jest szkaradna, londynska architektur> a nowoczesna jest brutalna i domunje piekne zabytki. Praga, Budapeszt, Wieden t> o klejnoty. Na Warszawe nie bede narzekal, a polskie miasta i miasteczka sa o w> iele piekniejsze niz amerykanskie odpowiedniki. Pieknymi sa Rzym i Konstantynop> ol Kopenhaga, Rio de Janeiro, Mexico City, Santiago de Chile, Moskwa. > Paskudny jest Nowy Jork , zwlaszcza z bliska - za wielki, za brudny, bezladny -> as turysci sa zachwyceni.

    Ja rowniez mam klopot ze stosunkiem do wielkich miast. Nie oferuje one jakiegos konsekwentnego stylu czy charakteru. Nie sa miastami z wlasna dusza i atmosfera.
    Swietnym przykladem jest tu Istanbul. MIasto jak zadne inne i wyjatkowe. Na dwoch kontynentach, cywilizacja rzymska, chrzescijanska i turecka. NOwoczesnosc i antyk. Atmosfera morska, portowa i kontynentalna. Ulice zachodnie w Taksim i legendarnej Galata i islam w Fatih. Niepowtarzalna mieszanka. Ale nie da sie mowic o stylu Istanbulu. Za wielki.

    POdobnie Rio. Nie potrafilbym powiedziec co mi sie najbardziej podoba w Stanbule, Berlinie, WIedniu albo Rio. Kazde miacho ma 10 - 20 miejsc, ktore mi sie na rowni podobaja. Jak kilka miast w jednym. Wole COrdobe, Toledo, Granade i Monachium.

    Jednak moim miastem nr 1 jest Amsterdam. Plan miasta konsekwentny: siatka miedzy prostopadlymi ulicami i kanalami. Mosty, rowery, lodzie, zamieszkale barki, tramwaje. Typowa architektura, niska zabudowa – ze wzgledu na bagnistosc podloza w Amsterdamie nie ma budowli wyzszych niz 4 pietra.
    Wyluzowany, swiatowy styl mieszkancow.

    Jezeli chodzi o nowy Berlin po 1989 roku polecam Friedrich-Straße i POtsdamer Platz.




    -
  • jk2007 13.08.19, 16:01
    duma narodowa i nostalgia za imperium. I wilgotność powietrza podobna.
  • zeitgeist2010 13.08.19, 16:21
    jk2007 napisał:

    > duma narodowa i nostalgia za imperium. I wilgotność powietrza podobna.

    Znowu w stylu de_oakvilla. Trzymaj tak dalej!

    No chyba kiedys musze do tej Rosji pojechac. Masz racje z wilgotnym powietrzem w Berlinie. To chyba jakis mikroklimat. Bardzo goraco w dolinie i mnostwo wody. W samym miescie 3 wielkie naturalne kapieliska: Hallensee, Wannsee i Weissensee.

    Nostalgia za imperium jak najbardziej. Przeniesli przeciez stolice z Bonn do Berlina i rozbudowuja miasto na potege.





    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • de_oakville 16.08.19, 03:56
    jk2007 napisał:

    > duma narodowa i nostalgia za imperium. I wilgotność powietrza podobna.

    Petersburg od poczatkow swojego istnienia byl miastem "sztucznym", zbudowanym z woli
    cara jako "brama i okno na Europe", mogace jednak konkurowac z najwspanialszymi stolicami swiata. I Petersburg byl od samego poczatku stolica wielkiego mocarstwa, czego nie mozna
    bylo powiedziec w tamtym czasie o Berlinie, bedacym stolica raczej niewielkiego kraju - Prus Fryderyka Wielkiego. W czasach napoleonskich i wczesniej mocarstwami europejskimi byly Francja, Rosja i Austria, a ich stolice te mocarstwowosc odzwierciedlaly. Miasta te posiadaly okazale palace wladcow zarowno w centrum (Luwr, Hofburg, Palac Zimowy)
    jak i na obrzezach (Wersal, Schönbrunn, Pietrodwarjec-Peterhof + inne). Po klesce Napoleona stolica Austrii - Wieden stal sie na pewien czas "stolica kontynentu" - "Kongres Wiedenski" ustalal porzadek w ponapoleonskiej Europie, a jednym z najznakomitszych politykow byl austriacki Klemens Metternich. W porownaniu do wspanialego Wiednia Berlin prezentowal
    sie wtedy bardzo skromnie - te wszystkie pruskie palace jak Sanssouci w Poczdamie czy odbudowywany obecnie zamek Hohenzollernow nie moga sie jednak rownac rozmachem i wielkoscia z Schönbrunnem i Hofburgiem. Male, spartanskie, ale uzbrojone "po zeby" Prusy patrzyly wtedy na Austrie z zawiscia i kombinowaly jak jej "wyciagnac poduszke spod glowy" czy "wyszarpnac dywan spod nog" dla siebie. Dokonaly tego, pokonaly Austrie, zjednoczyly Niemcy pod wlasna egida i od tej pory nastapil gwaltowny rozwoj Berlina, ktory wczesniej byl mniejszy od Wiednia, a juz przed II-ga wojna miastem dwa razy ludniejszym (Belin 4 mln, Wieden 2 mln). Berlin zachwycal swiat czym innym niz Wieden albo Paryz. Przede wszystkim nowoczesnym przemyslem (Siemens), pierwszym elektrycznym tramwajem na swiecie, najszybsza i najbardziej sprawna koleja miejska na swiecie (S-Bahn). Ale duzo budowli i ulic, szczegolnie w centrum pozostalo w nim nadal na miare sredniej wielkosci panstwa. Ulica Unter den Linden jest slawna i znana na caly swiat z wielu powodow, rowniez ze wzgledu
    na Brame Brandenburska bedaca symbolem podzialu Europy i swiata, a potem ponownego zjednoczenia Niemiec i Europy. Prawie kazdy czlowiek na swiecie slyszal o Bramie Brandenburskiej i pewnie o Unter den Linden. Warszawska "droga krolewska" - Nowy Swiat i Krakowskie Przedmiescie z kosciolem Sw Krzyza i innymi budowlami, sa pewnie ladniejsze od Unter den Linden, ale nie sa az tak na swiecie znane i kojarzone.
  • jk2007 13.08.19, 22:42
    Stalin w młodości był zafascynowany architektura Baku. Przemiana Baku, małego, dosyć peryferyjnego miasteczka imperium, w pełne życia centrum wydobycie czarnego złota, przeobraziło miasto zupełnie nie do poznania. Na początku dwudziestego wieku Azerbejdżan dostarczał połowy światowego zapotrzebowania na ten surowiec, przed I wojną światową, w mieście mieszkało kilkanaście tysięcy Polaków. Nazwiska takie jak Witold Zglenicki, Paweł Potocki czy Tadeusz Wyganowski, to ważne postaci historii wydobycia ropy w Azerbejdżanie. wybitni architekci, którzy na początku dwudziestego wieku tworzyli najpiękniejsze budynku w Baku – Józef Gosławski, Kazimierz Skorewicz, Konstanty Borysoglebski, Józef Płoszko. Wart wspomnienia jest także Eugeniusz Skibiński, współtwórce dworca kolejowego w Baku.
    Niektórzy mówią, że Warszawa mogła właśnie tak wyglądać jak Baku - gdyby nie wojna.
    www.polskieradio.pl/7/5766/Artykul/2300706,Azerbejdzan-Polacy-w-Baku-Nowy-cykl-w-radiowej-Jedynce
    podroze.onet.pl/polska/polacy-w-azerbejdzanie-achitektura-baku/gdwp35p
  • jk2007 19.08.19, 16:09
    To znakomicie zachowany zabytek XIX-wiecznej architektury przemyslowej.
  • bywszy2 14.08.19, 10:46
    zeitgeist2010 13.08.19, 10:17 Spedzilem 4 lata mlodosci w W-wie. Studia na UW, brydzowe noce, festiwale filmowe, jazz jamborre itd. Nie zauwazyem, zeby miasto mialo jakis konsekwentny charakter. Raczej duzo eklektyzmu od PKN do starego miasta. Miastami z charakterem sa np. Amsterdam, Rio - krajobrazy geologiczne i ocean, Wieden, Lizbona, Barcelona.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    To cos ty do w koncu k... n... studiowal przez cztery lata?
    Na jakim wydziale sie studiuje brydzowe noce, festiwale filmowe, jazz jamborre itd.je
    Nie wiedzialem ze w warszawskim UJocie byl wydzial kurtyzancki.
    I po tym dyplom dali?
    Chwalil sie pan,ze podobne sudia uprawial pan i w calej Europie.
    Wyjatkowy z pana zdolny w tej materii gagatek.
    A ja musialem dla dyplomu charowac jak dziki osiol.
    I pod ziemia wyladowalem.
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • zeitgeist2010 14.08.19, 15:50
    bywszy2 napisał:
    > zeitgeist2010 13.08.19, 10:17 > Spedzilem 4 lata mlodosci w W-wie. > Studia na UW, brydzowe noce, festiwale filmowe, jazz jamborre itd.Nie zauwazyem, zeby miasto mialo jakis konsekwentny charakter. Raczej duzo eklektyzmu od PKN do starego miasta. > > Miastami z charakterem sa np. Amsterdam, Rio - krajobrazy geologiczne i ocean, > Wieden, Lizbona, Barcelona. > > To cos ty do w koncu k... n... studiowal przez cztery lata? > Na jakim wydziale sie studiuje brydzowe noce, festiwale filmowe, jazz jamborre itd.je > Nie wiedzialem ze w warszawskim UJocie byl wydzial kurtyzancki.I po tym dyplom dali? > Chwalil sie pan,ze podobne sudia uprawial pan i w calej Europie. > Wyjatkowy z pana zdolny w tej materii gagatek.

    Nieszczesniku niczego nie rozumiesz. Skad ci przyszlo do pustej paly ze brydz czy inne hobby bylo czescia studiow uniwersyteckich? To byl czas wolny. Na studiach uczylem sie dodatkowych przedmiotow, co pomagalo mi w dalszym rozwoju i karierze. Wlaczajac w to jezyki obce. Analiza, krytyczne myslenie, synteza, wyciaganie wnioskow, kreatywnosc, wszechstronnosc, erudycja, zdolnosc do przewartosciowywania i podazania za zmieniajacymi sie wymogami nauki i profesjonalizmu.

    > A ja musialem dla dyplomu charowac jak dziki osiol. > I pod ziemia wyladowalem.

    Byles oslem i pozostales oslem. Widac wlasnie na forum roznice miedzy oslami a elita intelektualna swiata.


  • felusiak1 15.08.19, 06:18
    Przeczytałem: Analiza, krytyczne myslenie, synteza, wyciaganie wnioskow, kreatywnosc, wszechstronnosc, erudycja, zdolnosc do przewartosciowywania i podazania za zmieniajacymi sie wymogami nauki i profesjonalizmu.

    To o kim to jest?

    Albo to: Widac wlasnie na forum roznice miedzy oslami a elita intelektualna swiata.

    Z czystej ciekawości pytam.
  • amunicyjny1 15.08.19, 18:42
    felusiak1 napisał:

    > Przeczytałem: Analiza, krytyczne myslenie, synteza, wyciaganie wnioskow, kreat
    > ywnosc, wszechstronnosc, erudycja, zdolnosc do przewartosciowywania i podazania
    > za zmieniajacymi sie wymogami nauki i profesjonalizmu.
    >
    > To o kim to jest?
    >
    > Albo to: Widac wlasnie na forum roznice miedzy oslami a elita intelektualna swi
    > ata.
    >
    > Z czystej ciekawości pytam.

    No to ja jako ten osioł, przyłączam się. kiedyś z jednym takim mocno sławnym, stałem na lotnisku w kolejce do kibla. Dzisiaj mam szanse na poznanie elity intelektualnej swi
    > ata...

    Będę miał co wnuczkom opowiadać


  • bywszy2 15.08.19, 11:48
    zeitgeist2010 napisał: Panie,naucz sie czytac polskie literki. Cztery lata studiow przy graniu w brydza i ... dostal pan dyplom? To czego tam pana nauczyli?
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Skromnosc moja i wychowanie moje nie pozwala mnie na zaszeregowanie pana w szeregach wykonawcow najstarszego zawodu.
    Jak widac dalej go pan uprawia.

    Byles oslem i pozostales oslem. Widac wlasnie na forum roznice miedzy oslami a > elita intelektualna swiata.
    Z tym sie zgadzam.
    Takie osly jak ja na takich ... jak pan robili,.
    Niestety takich ... jak pan wszedzie pelno i na oslach zeruja.
    Takie juz jest zycie zasrane.
    Jedyna nadzieja,ze tacy jak pan w mekach syfilisowych pozdychaja.
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • engine8 17.08.19, 23:45
    "Jedyna nadzieja,ze tacy jak pan w mekach syfilisowych pozdychaja."

    I to z ust czlowieka ktory mowi ze

    "Skromnosc moja i wychowanie moje nie pozwala mnie na zaszeregowanie pana w szeregach wykonawcow najstarszego zawodu."

    I to sie nazywa skromnosc i wychwanie ?

  • bywszy2 19.08.19, 19:24
    panie,jest takie rosyjskie powiedzenie:
    s kiem powiediowsia ...
    wiec trudno,jak mam tutaj do czynienia z ....
    Pana w to wliczajac.

    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • bywszy2 15.08.19, 12:03
    zeitgeist2010 napisał: Widac wlasnie na forum roznice miedzy oslami a > elita intelektualna swiata.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Rozumiem,ze pan jest samochwalaca sie kobyla swiatowa.
    Kazdy moze pana ... za pewna oplata.
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • bywszy2 15.08.19, 11:57
    kiedys przeczytalem artykul humorystyczny otym,jak
    doboborowe jednostki Wojska Polskiego z pomoca wojska RKKA Berlin zdobyly
    Alem sie usmial.
    Potem czasy sie zmienily.
    I co sie okazalo?
    Charakter i ranga tego wojska zostal zmieniony.
    Nie bylo to juz wojsko doborowe,a tylko polskojezyczne formacje wojskowe.
    Prawdzym wojskie zostala mianowana Swietokrzyuska Brygada.
    Ciekawe,kogo oglosza jako prawdziwym wojskiem za lat 10?
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • karbat 15.08.19, 13:41
    zeitgeist2010 napisał:
    > Analiza, krytyczne myslenie, synteza, wyciaganie wnioskow, kreatywnosc,
    >wszechstronnosc, erudycja, zdolnosc do przewartosciowywania i podazania
    > za zmieniajacymi sie wymogami nauki i profesjonalizmu.

    mowiac ww o sobie , gratuluje poczucia homoru , mowiac oglednie .
    Szlifujesz swoj profesjonalizm, jestes kreatywny , podazasz za
    zmieniajacymi sie wymogami nauki … na forum ? , ciekawe … , siedzisz tu non stop

    > Byles oslem i pozostales oslem. Widac wlasnie na forum roznice miedzy oslami a
    > elita intelektualna swiata.

    odezwala sie elita intelektualna swiata
  • bywszy2 15.08.19, 15:33
    sa jelita grube,a sa i cienkie.
    A jak sie przyjzy blizej,tosie okazuje,ze sa zwykla kiszka sztolcowa.
    To dotyczy przede wszystkim samozwancza jelite swiatowa.
    A dlaczego swiatowa?Nie wystarczy byc krajowa?



    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • karbat 15.08.19, 14:42
    o wszystkim mozna mowic , ale czy to ma jakis sens ( duma narodow )

    praktycznie, kazdy narod ma swoje jasne i ciemne strony ( np . historia ) ,
    duma narodowa , oczywiscie , kaze pomijac te drugie .

    twierdze , ze mozna mowic o wlasnej satysfakcji - dumie ,
    ( np . pracowalem , b. dobrze zdalem egzamin z chemii itp . )
    powolywanie sie na osiagniecia innych, bycie z tego dumnym …
    to dla mnie tani zabieg .
    niektorzy odczuwaja potrzebe bycia dumnym z cudzych osiagniec

    dumna Polska … jest dumna , ze jest kielbsa , schabowy w sklepach
    dumna Polska … jest dumna , duzo mowiac co w niej bedzie,- lotnisko centr.,
    el atomowe , samochody elektryczne , itd
  • wojciech.2345 15.08.19, 15:43
    Zagłosowałem na Włochów.
  • zeitgeist2010 17.08.19, 10:44
    wojciech.2345 napisał:

    > Zagłosowałem na Włochów.


    Moglbys w dwoch zdaniach uzasadnic?

    Na forum dominuje teoretyzowanie i spekulowanie, sprawia mi wiec przyjemnosc wrzucic cos z zycia.

    2 tygodnie temu bylem na plazach Hiszpanii i jak zawsze przysluchiwalem sie jezykom, obserwowalem zachowanie roznych narodowosci. Byli tez Polacy! Ale teraz nie o nich.

    Uwage moja zwrocily grupki Wlochow. Rodziny, grupy plciowo i wiekowo mieszane zachowywaly sie glosno i demonstracyjnie. Zwracali na siebie uwage, zajmowali miejsce. Grupki mlodych miezczyzn (nie nastolatkow) grali na styku plazy z woda w pilke. Krzyczeli, udawali gierojow przed samotnymi kobietami. Kopali dosyc mocno, nie trafiali przyjec, co oczywiscie przeszkadzalo innym plazowiczom, rodzinom z dziecmi, starszym osobom.
    Coz, zyjemy w wolnym swiecie i na plazy wolno robic co sie chce.

    Poznym popoludniem usiadlem w przyplazowej restauracji na drinka i swiezo grillowana ”lubine”. Wchodzi taka grupa mlodych Wlochow. Glosci, demonstracyjni, od razu zwracaja ostentacyjna uwage na 3 hiszpanskie dziewczyny siedzace przy jedny ze stolikow.
    Wlosci, 5 – 6, zasiada przy 2 stolikach i … NIc. 5 minut mija, 10, 15. Zaden kelner nawet nie robi obojetnej proby aby ich obsluzyc. Ja siedze dokladnie obok tych Wlochow, slysze wszystko co mowia. Sa z Rzymu. Juz po kilku minutach zauwazaja, ze sa bojkotowani, domyslaja sie ze dlatego ze sa gli Italiani, romanistas.

    ZNaczaco dlugo spogladaja na kelnerow ale ci sie do niczego nie kwapia. PO kwadransie Wlosi zaczynaja ostentacyjnie wstawac, skarzyc sie na dziadowska obsluge, odstawiac krzesla. I wychodza. Mlode Hiszpanki ignoruja ich kompletnie. 3 mlode przyjaciolki rozmawiaja o swoich prywatnych sprawach.
    Hiszpanie spokojnie, bez agresji i przesadnych gestow, godnie pokazali co mysla.
    Duma … i duma.
    Slowo honoru, ze zdarzenie jest prawdziwe. 2 tygodnie temu w Andaluzji.
    Wnioski, interpretacja?



  • wojciech.2345 17.08.19, 13:58
    Dawno temu spotkałem w USA misjonarza. Był na misjach w 8 krajach. Jak się budził, to zastanawiał się w jakim języku ma mówić. Człowiek skromny. Zapytałem go - gdybyś miał wybrać kraj do życia, to jaki kraj wybrałbyś? On mi odpowiedział Włochy. Bo Włosi umieją cieszyć się z życia.

    PS. Nie lubię ludzi głośno mówiących. Gdybym ożenił się z Włoszką, to miałbym czyściec zaliczony.
  • bywszy2 17.08.19, 18:51
    o kim wymowil te slowa starszy pan wypoczywajcy na Wawelu:
    "Narod wspanialy,tylko ludzie ku.wy"!
    Wyraznie odroznial narod i ludzi go tworzacy.

    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • boavista4 17.08.19, 22:39
    No to juz jest cyrk! Oczywiscie Warszawa ma cus w sobie saskiego , ale nie ma potegi Berlinskiej,
    Na Unten den Linden masz ogromny Deutscher Dom, Schloss, Katedre, Plac Zandarmeri, wiele muzeow. Neues Wache, Brame Brandemburska, przepiekna ambasade Rosji, widok na cudowna wieze telewizyjna, nie ma architektury Schinkela. Warszaw mpoze troche przypomina Drezno - i tyle! Warszawe trzeab poprawic i wybudowac jakas monumentalna brame , klopot tylko komu zadedykowac? Moze Trumpowi - BRAMA DONALDA I MELANI. Poniewaz nie widze miejsca na Trasie Kroleskiej, wiec moze w ZOO? Napewno taka lokalizacja podnioslaby atrakcyjnosc dla turyztow , i bylaby poczatkiem do budowy nowych bram , fontann i pomnikow w jej otoczniu. Juz widze brame Kaczynskiego(nie schody), fontanne Kwasniewskiego z wodka, Wielki Luk Triumfalny Lecha.
  • de_oakville 18.08.19, 17:37
    Masz prawo odczuwac to po swojemu. Nie odbieram wyjatkowosci, uroku i znaczenia Unter den Linden. Jednak kojarzy mi sie ona rowniez z surowoscia pruska (pomnik Fryderyka Wielkiego). Tym niemniej zawsze spacerowalem po niej z wielka przyjemnoscia. Ale ja patrze po swojemu. I dla mnie warszawska Droga Krolewska (tez Rynek w Krakowie) sa po prostu ladniejsze. Podobnie jak Via del Corso w Rzymie, Avenue des Anglais w Nicei, Market Street w San Francisco, wspanialy tamtejszy UnionSquare z palmami i cudowna nowoczesna achitektura, "cable cars" itd.
  • de_oakville 18.08.19, 18:24
    Ostatnio chodzilem po Unter den Linden 8 lat temu, niewykluczone wiec, ze porownujemy ze soba zupelnie rozne ulice. Po zjednoczeniu Niemiec slyszalem, ze Niemcy zamierzaja uczynic z Belina "najpiekniesze miasto swiata". Ale to trudna sprawa. Z miastami jest troche jak z kobietami - "miss swiata" nie zostaje sie z ambicji. "Miss swiata" trzeba sie urodzic, w kazdym razie miec zadatki. Inaczej mozna byc rowniez szalenie atrakcyjna przez chodzenie do gymu i do solarium, odpowiednia diete itd. Ale to nie zawsze gwarantuje sukces.
  • zeitgeist2010 19.08.19, 14:45
    de_oakville napisał:

    > Ostatnio chodzilem po Unter den Linden 8 lat temu, niewykluczone wiec, ze porow> nujemy ze soba zupelnie rozne ulice. Po zjednoczeniu Niemiec slyszalem, ze Niem> cy zamierzaja uczynic z Belina "najpiekniesze miasto swiata". Ale to trudna spr> awa. Z miastami jest troche jak z kobietami - "miss swiata" nie zostaje sie z a> mbicji. "Miss swiata" trzeba sie urodzic, w kazdym razie miec zadatki. Inaczej > mozna byc rowniez szalenie atrakcyjna przez chodzenie do gymu i do solarium, od> powiednia diete itd. Ale to nie zawsze gwarantuje sukces.

    W nowym Berlinie warto obejrzec Friedrichstrasse i Potsdamer Platz. Nadaly miastu nowy splendor. Cool na Check Point Charlie no i moj faworyt: wyjatkowy dom - ksiegarnia Dussmann otwarty do polnocy.

    O dziwo, Alex i Ku´damm niewiele sie zmienily. Oczywiscie zniknal >Palast der Republik i teraz plac budowy Königschloss.

    Jak sie ma czas, polecam wysiasc na stacji S_Bahnu – Tiergarten. Swietny widok na OSt-West Achse Speera od Siegessäule w kierunku zachodnim.


  • engine8 17.08.19, 23:40
    Cudzych chwalicie a swoich nie znacie?
    Przyjrzyjmy sie jak wypoczywaja obecni...

    "..... bardzo szybko rośnie również liczba Izraelczyków odwiedzających nasz kraj - i nie są to już wyłącznie wycieczki młodzieżowe do miejsc związanych z historią Żydów, lecz także turyści indywidualni nastawieni na zwiedzanie. Przyjeżdżają więc nie tylko do Warszawy, która nadal jest wśród nich najbardziej popularna, Lublina czy Krakowa, ale praktycznie w każdy rejon Polski.

    Dla większości hotelarzy, z którymi rozmawiałam, Izraelczycy nie są jednak wymarzonymi gośćmi. Niektórzy właściciele kwater podwyższają ceny specjalnie dla tych turystów albo pobierają od nich wysokie kaucje. Dlaczego? - Izraelczycy przechodzą przez hotel jak huragan - mówi Krystyna Szczęsny.

    - Po śniadaniu zostawiają zawsze bałagan, nakładają na talerze ogromne ilości jedzenia, a potem tego nie zjadają - opowiada z kolei właścicielka apartamentów pod Mikołajkami.

    - W pokojach zostawiają chlew, nie mają szacunku dla cudzych rzeczy. Wydaje im się, że skoro płacą, to mogą bałaganić, niszczyć. Po ich pobycie znajdujemy odciśnięte ślady butów na ścianie, poprzyklejane gdzie popadnie gumy do żucia. Jeśli spędzają kilka dni u nas, non stop jest włączona klimatyzacja, światło - opowiada Maria, która prowadzi apartamenty w Lublinie.
    Więcej: weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,25052426,nowi-turysci-zza-granicy-odwiedzaja-polske-norwegowie-chinczycy.html
  • bywszy2 18.08.19, 12:08
    Ta pani za pieniadze wszystko ,jkak widac,zniesie.
    Widocznie nie tylko za co jej placa w hotelu.
    No,i na praktyke powinna wyjechac za granice by zobaczyc tabuny rodakow.
    www.google.com/search?q=chamstwo+polakow+za+granica&oq=chamstwo+polakow+za+granica&aqs=chrome..69i57j33.16624j0j0&sourceid=chrome&ie=UTF-8
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • amunicyjny1 18.08.19, 19:36
    Takie wychowanie
  • amunicyjny1 18.08.19, 19:36
    Takie wychowanie

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka