Dodaj do ulubionych

Dotkliwy koszmar nacjonalizmu

17.08.19, 11:31
("dotkiliwy koszmar" to przeciwienstwo "lagodnego uroku")

Kiedy mieszkalem jeszcze w PRL-u, za Gierka, ktos w pracy (nie pamietam juz dzis kto) w rozmowie w szerszym gronie na "luzne tematy" wypowiedzial opinie, ze ulica w Warszawie prowadzaca do Centrum Zdrowia Dziecka, ktora nazwano "Aleja Dzieci Polskich" (i tak nazywa sie ona do dzis) powinna sie nazywac po prostu "Aleja Dzieci". Dlaczego akurat polskich? Czyzby dzieci niepolskie to bylo cos "gorszego". Dzieci to dzieci, wszystkie niewinne i na ogol pelne uroku. Ciekawe, ze zupelnie sie nad tym wczesniej nie zastanawialem. Polskie wychowanie. Ale wyobrazam sobie, ze gdybym przyjechal np. do Berlina i wieziono by mnie do szpitala ulica o nazwie "Allee der Deutschen Kinder", albo w Paryzu jakas "Avenue d'Enfants
Français" to czulbym sie raczej "nie w sosie". Niemcy po wojnie sa bardziej dyskretni w tej kwestii od Polakow. Kiedy bylem raz na wycieczce w Berlinie Zachodnim (1986), wozono
nas autokarem po miescie. Przed wejsciem do Stadionu Olimpijskiego ("slawnego" od roku 1936) mozna sobie bylo wziac za darmo ksiazeczke-folder, swietnie wydana, pod tytulem "Berlin dla ludzi mlodych" ("Berlin für junge Leute"). Tak naprawde to ksiazka powinna byc raczej zatytulowana "Berlin dla mlodych Niemcow (zachodnich)" poniewaz obok mnostwa interesujacych informacji na temat miasta i jego historii zawierala rowniez praktyczne wskazowki jak zachowywac sie podczas wizyty w "innym Berlinie", czyli w stolicy NRD. A wiec "nie strugaj 'bogatego wujka' z Zachodu, nie siadaj w kawiarni przy stoliku obok umundurowanego przedstawiciela Narodowej Armii Ludowej NRD, bo moze to miec przykre konsekwencje dla ciebie, a jeszcze przykrzejsze dla niego, obejrzyj sobie dyskretnie jak skromnie wyglada zaopatrzenie sklepow." itd., itp. Bylem "zaszczycony" czytajac to wszystko, bo wszystko rozumialem i "pod urokiem" tej ksiazki wydawalo mi sie, ze jest adresowana rowniez i do mnie. A przeciez nie byla adresowana do takich jak ja, bo jakiz tam ze mnie byl w roku 1986 "bogaty wujek z zachodu". Raczej przybysz z "biednego wschodu", biedniejszego od NRD, ktorego zlotowki byly "nic nie warte" ("das ist nichts wert") jak mi "kulturalnie" powiedziala "panienka z okienka" przy wymianie traktujac niemal jak jakiegos "upierdliwego" kloszarda. Ale to wszystko to jeszcze "bajka" w porownaniu z artykulem
jaki przeczytalem niedawno na temat Lwowa. Okazuje sie, ze Lwow - ta "piekna polska wyspa w ukrainskim morzu" byl nie tylko piekny i bogaty, ale rowniez straszliwie antysemicki i mialy tam miejsce takie wydarzenia, o ktorych dlugo sie nie mowilo, a ktore klada cien na "polska epopeje odzyskania niepodleglosci". Ja poznalem o Lwowie tylko piekne piosenki, na przyklad ("Tylko we Lwowie"):


"Bo gdzie jeszcze ludziom
Tak dobrze jak tu?
Tylko we Lwowie!
Gdzie śpiewem cię tulą
i budzą ze snu?
Tylko we Lwowie!

I bogacz, i dziad
Tu są za pan brat
I każdy ma uśmiech na twarzy..
A panny to ma
Słodziutkie ten gród,
Jak sok, czekolada i miód..."


Okazuje sie, ze ta lwowska "slodka kanapka" posmarowana "czekolada i miodem" od gory, byla rowniez posmarowana czyms od dolu, co zupelnie zmienialo jej swietny smak.
Nie powiem jednak doslownie czym, zacytuje tylko Wojciecha Mlynarskiego fragmentem jego piosenki "Diatryba" ("panstwo wiecie czym, gdybym dodal, ze równo zrobilby sie rym").
Oto link do artykulu, ktory bylby "historyczny". Jednak to wszystko teraz wraca (po 30-tu latach wolnej Polski!) jak jakas "powracajaca fala". Calkowite przeciwienstwo tolerancyjnej Holandii (Timmermansa).


kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/grzegorz-gauden-kto-rzadzi-przeszloscia-decyduje-o-przyszlosci-wywiad/8vnhlrb





Edytor zaawansowany
  • zeitgeist2010 17.08.19, 15:04
    de_oakville napisał:

    > ("dotkiliwy koszmar" to przeciwienstwo "lagodnego uroku")
    >
    > Kiedy mieszkalem jeszcze w PRL-u, za Gierka, ktos w pracy (nie pamietam juz dzi> s kto) w rozmowie w szerszym gronie na "luzne tematy" wypowiedzial opinie, ze u> lica w Warszawie prowadzaca do Centrum Zdrowia Dziecka, ktora nazwano "Aleja Dz> ieci Polskich" (i tak nazywa sie ona do dzis) powinna sie nazywac po prostu "Al> eja Dzieci". Dlaczego akurat polskich? Czyzby dzieci niepolskie to bylo cos "go> rszego". Dzieci to dzieci, wszystkie niewinne i na ogol pelne uroku. Ciekawe, z> e zupelnie sie nad tym wczesniej nie zastanawialem. Polskie wychowanie. Ale wyo> brazam sobie, ze gdybym przyjechal np. do Berlina i wieziono by mnie do szpital> a ulica o nazwie "Allee der Deutschen Kinder", albo w Paryzu jakas "Avenue d'En> fants> Français" to czulbym sie raczej "nie w sosie". Niemcy po wojnie sa bardziej dys> kretni w tej kwestii od Polakow. Kiedy bylem raz na wycieczce w Berlinie Zachod> nim (1986), wozono> nas autokarem po miescie. Przed wejsciem do Stadionu Olimpijskiego ("slawnego" > od roku 1936) mozna sobie bylo wziac za darmo ksiazeczke-folder, swietnie wydan> a, pod tytulem "Berlin dla ludzi mlodych" ("Berlin für junge Leute"). Tak napra> wde to ksiazka powinna byc raczej zatytulowana "Berlin dla mlodych Niemcow (zac> hodnich)" poniewaz obok mnostwa interesujacych informacji na temat miasta i jeg> o historii zawierala rowniez praktyczne wskazowki jak zachowywac sie podczas wi
    > zyty w "innym Berlinie", czyli w stolicy NRD. A wiec "nie strugaj 'bogatego > wujka' z Zachodu, nie siadaj w kawiarni przy stoliku obok umundurowanego przeds> tawiciela Narodowej Armii Ludowej NRD, bo moze to miec przykre konsekwencje dla> ciebie, a jeszcze przykrzejsze dla niego, obejrzyj sobie dyskretnie jak skromn> ie wyglada zaopatrzenie sklepow." itd., itp. Bylem "zaszczycony" czytajac t> o wszystko, bo wszystko rozumialem i "pod urokiem" tej ksiazki wydawalo mi sie,> ze jest adresowana rowniez i do mnie. A przeciez nie byla adresowana do takich> jak ja, bo jakiz tam ze mnie byl w roku 1986 "bogaty wujek z zachodu". Raczej > przybysz z "biednego wschodu", biedniejszego od NRD, ktorego zlotowki byly "nic> nie warte" ("das ist nichts wert") jak mi "kulturalnie" powiedziala "panienka
    > z okienka" przy wymianie traktujac niemal jak jakiegos "upierdliwego" kloszarda
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<


    Zylem w tych samych czasach i na tym samym obszarze co ty. W PRL nie uleglem jakims nacjonalizmom. Nie lubilem ZSSR i jez rosysjkiego oraz wymuszonej przynaleznosci do BLoku wsch.
    Bardzo wczesnie zetknalem sie z jez niemieckim i Niemcami z NRD. Kontakt byl bardzo poyzytywny i moja milosc/solidarnosc ze swiatem niemieckim trwa do dzisiaj.
    Nigdy nie zostalem dotkniety antysemityzmem. Bylem niezwykoe pro-panstwo-Izraelski. Pamietam jak podczas czasow studenckich z okazji jakiegos lania, ktore Izrael sprawil Arabom tanczylismy w transie wodki wyborowej z wymalowanymi gwiazdami dawida na cialach. Bylem akurat pod ogromnym wrazeniem i wplywem musikalu Dratewka. – Skrzypek na dachu.
    POzniej zrozumialem, ze istnieje polski zasciankowy, powiatowy, zapyzialy nacjonalizm nie oparty na zadnych walorach czy przewagach tej populacji.
    Tego zapyzialego nacjonalizmu na szczescie nie ma w innych nacjach europejskich. Na pewno nie wystepuje on u Niemcow.

    Po wojnie stworzyli nowy narod i nowa mentalnosc. Nie przeszkadza mi Deutsches Theater , deutsche Oper , die deutsche Nationalfussballmannschaft, deutscher FLeiß i deutsche Pünktlichkeit.

    POdobne przobrazenie przezyli POrtugalczycy po Salazarze i HIszpanie po Franco.

    Czy podobny rozwoj dokonal sie w narodzie polskim po 1989r? – Nie.


  • de_oakville 18.08.19, 11:23
    zeitgeist2010 napisał:

    > Zylem w tych samych czasach i na tym samym obszarze co ty. W PRL nie uleglem ja
    > kims nacjonalizmom. Nie lubilem ZSSR i jez rosysjkiego oraz wymuszonej przynale
    > znosci do BLoku wsch.
    > Bardzo wczesnie zetknalem sie z jez niemieckim i Niemcami z NRD. Kontakt byl ba
    > rdzo poyzytywny i moja milosc/solidarnosc ze swiatem niemieckim trwa do dzisiaj

    Zylismy w tych samych czasach i widze, ze mielismy niemal identyczne "milosci" i zainteresowania. Z jednej strony Rosja z jej obrzydliwa komunistyczna propaganda i zaklamaniem, od ktorych robilo sie niedobrze. I stosunek do niej mniej wiecej taki sam jak u Bulgara do Turcji. Dopiero pozniej spojrzalem na Rosje laskawszym okiem, kiedy uswiadomilem sobie, ze istnieje jeszcze druga twarz Rosji. Twarz turystyczna - ciekawe miasta (Petersburg, Moskwa), niepowtarzalne krajobrazy, Bajkal, kolej transsyberyjska, Wladywostok itd. Ale to wszystko lezalo gdzies bardzo daleko, poza zasiegiem wzroku, bylo trudno dostepne - nielatwo bylo tam pojechac (za Stalina dziesiec zdjec do paszportu, potem niewiele mniej).
    Natomiast Niemcy lezaly blisko - do Berlina od granicy tylko 60 kilometrow, a ponadto mielismy Niemcy rowniez u siebie w Polsce mogac ogladac ich wielowiekowy dorobek na Ziemiach Zachodnich. Bezposredniej stycznosci z innymi kulturami nie bylo, moze poza kinem i telewizja (filmy francuskie, angielskie, amerykanskie). Nic wiec dziwnego, ze imponujace Niemcy, potega gospodarcza i kulturalna na skale swiatowa staly sie moim "idolem", a jezyk niemiecki moim hobby na dlugie lata. Nie przesadze jesli napisze, ze fascynacja kultura niemiecka pozwolila mi wylaczyc sie z ponurej rzeczywistosci schylkowego PRL-u,
    zamknac sie w swoim wlasnym swiecie i przetrwac bez uszczerbku psychicznego stan wojenny. Przed wyjazdami do Niemiec wyobrazalem sobie tam wszystko w sposob wyidealizowany, rowniez ludzi, ktorzy bez wyjatku sie zmienili na korzysc i stali sie zupelnie niepodobni do tych z lat 1933-1945. Rzeczywistosc okazala sie jednak troche bardziej skomplikowana, choc ogolnie biorac bardzo bliska moim wyobrazeniom, czasem nawet lepsza. Ale to nie zmienia faktu, ze w przeszlosci Polacy i Niemcy wyrzadzili sobie wzajemnie wiele krzywd i po obu stronach granicy zyli jeszcze ludzie, ktorzy tych krzywd doznali i je pamietali, nie ukrywajac swojej wrogosci do drugiego narodu i jego przedstawicieli. Nie bylo mi z tym komfortowo totez nie bralem Niemiec zupelnie pod uwage jako kraj emigracyjny. To nie bylo na moja wrazliwosc i moj charakter.
    O Izraelu slyszalem niewiele jako dziecko, poza tym, ze Niemcy masowo mordowali Zydow podczas wojny. Dopiero w podstawowce, w roku 1968 uslyszalem o nich nieco wiecej z okazji "rozruchow marcowych". Pamietam, ze moj ojciec sluchal przemowienia Gomulki w telewizji i mocno wierzy w to, co "towarzysz Wieslaw" mowil. Wiec ja podobnie. Dopiero w pozniejszych latach doszedlem do innych wnioskow, po zapoznaniu sie z faktami i opiniami roznych madrych ludzi.
    Ameryka zawsze mnie fascynowala, jeszcze wczesniej niz Niemcy ze wzgledu na "westerny" i filmy o Indianach (serial "Zlamana Strzala"). Rowniez ksiazki przygodowe i podroznicze, ktore czytano mi jako dziecku. Po przyjezdzie do Kanady moja fascynacja Ameryka sie poglebila i to zarowno polnocna jak i poludniowa (USA i Brazylia). Tak wiec nadeszla nowa "milosc". A jak mowia slowa piosenki "kazda milosc jest pierwsza, najgoretsza, najszczersza, wszystkie inne usuwa w cien". Z drugiej strony wiadomo tez, ze "stara milosc nie rdzewieje". Tak wiec nadal przewaza u mmie fascynacja 3-ma kulturami: anglo-saska, brazylijsko-portugalska i niemiecka. Podobno uklady oparte na "trojkacie" sa najmocniejsze, jak pisal Viktor Suworow o radzieckim
    "trojkacie wladzy", skladajacym sie z 3 ramion: partii, armii i KGB. Cos w tym jednak jest. Poniewaz obecnie mieszkam z dala od Europy, a "czego oczy nie widza, tego sercu nie zal" moje fascynacje Niemcami nieco "wyblakly". Ponadto na forum pisza tez osoby, ktore uwazaja sie za zwiazane z Niemcami i ich kultura a palaja jakas dziwna i nieukrywana nienawiscia do Ameryki. Tym odpowiadam podkreslajac nierzadko niezbyt chwalebne fakty z niemieckiej
    historii uzywajac tego jako "Vergeltungswaffe" w stosunku do ich nienawisci. Nie wiem, czy to jest ich wlasna indywidualna wrogosc, czy wywodzaca sie z jakiegos szerszego srodowiska w Niemczech? To fakt, ze ludzie sie zmieniaja, ale nawroty dawnej mentalnosci czasami u ludzi sie rowniez zdarzaja, podobnie jak powrot do palenia u kogos, kto rzucil juz papieros nawet przed bardzo wielu laty. I powraca do niego po dlugim okresie w sprzyjajacym miejscu i okolicznosciach.
    Kazdy narod ma swoje "szumowiny" i "mety", ale za ich wykroczenia inne narody obwiniaja niestety wszystkich przedstawicieli tej nacji, z ktorej pochodza. Za to, ze ci inni, "lepsi" ich nie okielznali. Wiec za tych ze Lwowa inni winia wszystkich Polakow, czyli nas, ze tamtych nie "utemperowalismy" i pozwolilismy im robic, co chca.
  • monalisa2016 18.08.19, 13:02
    De_oakville nie trzeba Wieslawa ani twojego przodka, ani dlugich bezproduktywnych postow by rozpoznac ze zachodnie, kapitalistyczne kraje step by step day by day/krok po kroku dzień po dniu dryfuja w kierunku socjalizmu, a byle socjalistyczne w kierunku kapitalizmu. Zaoceaniczny Donald chce to slusznie zatrzymac. Czy mu sie to uda zobaczymy, przez to walczy na wszystkich frontach by zatrzymac upadek Zachodu.

    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • monalisa2016 18.08.19, 13:18
    Mala humorystyczna anegota z spolecznosciowych portali kraju w ktorym mieszkam: ludzie pytaja juz, czy zaoceaniczny Donald wyslal juz Zerstörer (niszczyciel) na Atlantyk by zawrocic yacht Grety.:-)

    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • zeitgeist2010 18.08.19, 20:03
    de_oakville napisał:

    Ponadto na fo> rum pisza tez osoby, ktore uwazaja sie za zwiazane z Niemcami i ich kultura a p> alaja jakas dziwna i nieukrywana nienawiscia do Ameryki. Tym odpowiadam podkres
    > lajac nierzadko niezbyt chwalebne fakty z niemieckiej > historii uzywajac tego jako "Vergeltungswaffe" w stosunku do ich nienawisci. Ni> e wiem, czy to jest ich wlasna indywidualna wrogosc, czy wywodzaca sie z jakieg> os szerszego srodowiska w Niemczech? To fakt, ze ludzie sie zmieniaja, ale nawr> oty dawnej mentalnosci czasami u ludzi sie rowniez zdarzaja, podobnie jak powro> t do palenia u kogos, kto rzucil juz papieros nawet przed bardzo wielu laty. I > powraca do niego po dlugim okresie w sprzyjajacym miejscu i okolicznosciach.>
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

    Niechec do Ameryki i milosc do Niemiec nie musza sie wykluczac ale nie powinny tez nikogo irytowac. Pierwiastek niemiecki jest przeciez bardzo silny i w USA i w Brazylii. Sam Trump ma geny niemieckie.
    Interesujace jest zanotowac ewolucje do USA u samych Niemcow. Wielokrotnie juz o niej pisalismy. Wdziecznosc do Amis za wyzwolenie, humanitarne traktowanie po wojnie, Rosinene bomber, pland Marshalla et cetera. Plus podziw dla popkultury: Elvis Presley, moda, styl zycia, styl liberalneju demokracji, ktory okazal sie niezwykle atrakcyjny i naturalny dla Niemcow.
    Stosunek ten popsul sie jednak za Busha syna i wojny w Iraku. Niemiecki BND wiedzial przeciez , ze informacje o broniach masowego razenia u Saddama byly nieprawdziwe.
    Co sie wyprawia za Trumpa widzimy sami.
    Moment historyczny jest bardzo ciekawy. ZObaczymy w jakim kierunku pojda Niemcy i UE oraz USA po drugiej kadencji Trumpa.

    Kazdy narod ma swoje "szumowiny" i "mety", ale za ich wykroczenia inne narody o> bwiniaja niestety wszystkich przedstawicieli tej nacji, z ktorej pochodza. Za to, ze ci inni, "lepsi" ich nie okielznali. Wiec za tych ze Lwowa inni winia wsz> ystkich Polakow, czyli nas, ze tamtych nie "utemperowalismy" i pozwolilismy im robic, co chca.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

    Formacja PiSOwska ma fatalna polityke historyczna i dyplomatyczna. SKierowana ona jest do najgorszych cech narodu. Niestety daje to im 40% elektoratu.



  • monalisa2016 18.08.19, 20:34
    zeitgeist2010 napisał:


    > Co sie wyprawia za Trumpa widzimy sami.

    Chetnie dowiedzialabym sie od ciebie co wyprawia Trump, ja nie widze tu zbyt radykalnych rzeczy zeby mozna bylo mu wytykac, uwazam ze jest klever jak na polityka i prezydenta.


    > Moment historyczny jest bardzo ciekawy. ZObaczymy w jakim kierunku pojda Niemcy
    > i UE oraz USA po drugiej kadencji Trumpa.
    >
    W jakim kierunku pojda Niemcy? Nasza pani wyznaczyla marszrutę ze znajdujemy sie w recesji (wiecej jak 3 miesiac spaku gospodarki), upadna Niemcy upadnie unia i bedzie po ptokach z sklocona organizacja.
    Trump stara sie przynajmniej odbudowac handlowe deficyty, rozkreca mimo trudnosci wewnetrzna gospodarke i przyzwyczaja Amerykanow do zycia "bezkredtowego" jakie bylo do czasu Obamy.
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • caesar_pl 18.08.19, 23:07
    W 2008 kryzys pokazal co plewy co ziarno.Hiszpania,Makarony juz przeganiali Niemcy...do dzis sa dziadami.Nastepny kryzys,ktory nadchodzi znow spowoduje przesiew na plewy i ziarno.Niemcy maja pewien atut ktorego inne kraje nie maja - maja Kurzarbeit.I to pozwala im przebrnac przez kryzysy.Jak Hiszpanie czy Makarony albo Zaby zwalniaja pracownikow,Niemcy placa swoim robolom za to ze sa w pogotowiu w domu.
  • zeitgeist2010 19.08.19, 16:31
    caesar_pl napisał:

    > W 2008 kryzys pokazal co plewy co ziarno.Hiszpania,Makarony juz przeganiali Nie > mcy...do dzis sa dziadami.Nastepny kryzys,ktory nadchodzi znow spowoduje przesi> ew na plewy i ziarno.Niemcy maja pewien atut ktorego inne kraje nie maja - maja> Kurzarbeit.I to pozwala im przebrnac przez kryzysy.Jak Hiszpanie czy Makarony > albo Zaby zwalniaja pracownikow,Niemcy placa swoim robolom za to ze sa w pogotowiu w domu.

    Tak masz racje. Tak funkcjonuje koncepcja soziale Marktwirtschaft - podobny system panuje w Skandynawii.
    Hiszpania w odroznieniu od Wloch uzdrowila gospodarke narodowa i finanse. Niestety nie ma ochrony dla ludzi. Miliony stracily mieszkania, bo nie ma jak w Niemczech mieszkan socjalnych.







  • zeitgeist2010 19.08.19, 16:25
    monalisa2016 napisał(a):
    >
    > Chetnie dowiedzialabym sie od ciebie co wyprawia Trump, ja nie widze tu zbyt radykalnych rzeczy zeby mozna bylo mu wytykac, uwazam ze jest klever jak na polityka i prezydenta.
    >
    Wprowadza socjalizm dotujac milionowymi dotacjami farmerow za straty, jakich doznaja za ciecia w eksporcie produktow rolniczych do Chin. Najwieksze zysk jaki ma USA to eksport produktow rolniczych. czy jest klewer? na pewno jest pozyteczny dla odnowy zastyglych elit politycznych. Ale elity sa skorumpowane moralnie na smierc. Pokazuje to afera Epsteina.
    >

    > W jakim kierunku pojda Niemcy? Nasza pani wyznaczyla marszrutę ze znajdujemy si> e w recesji (wiecej jak 3 miesiac spaku gospodarki), upadna Niemcy upadnie unia i bedzie po ptokach z sklocona organizacja. Trump stara sie przynajmniej odbudowac handlowe deficyty, rozkreca mimo trudnos ci wewnetrzna gospodarke i przyzwyczaja Amerykanow do zycia "bezkredtowego" jak ie bylo do czasu Obamy.
    > ......................................

    Przeczytaj co cesar napisal na dole. Ma racje. Niemcy nie upadna nigdy.
    Cos mi sie wydaje, ze zadluzenie USA rosnie za Trumpa.

    A UE tez sie utrzyma. Przezyja Putina. Zakladam sie o 10 000 rubli.


  • monalisa2016 21.08.19, 16:32
    zeitgeist2010 napisał:

    > Wprowadza socjalizm dotujac milionowymi dotacjami farmerow za straty, jakich do
    > znaja za ciecia w eksporcie produktow rolniczych do Chin. Najwieksze zysk jaki
    > ma USA to eksport produktow rolniczych. czy jest klewer? na pewno jest pozytecz
    > ny dla odnowy zastyglych elit politycznych. Ale elity sa skorumpowane moralnie
    > na smierc. Pokazuje to afera Epsteina.

    > >

    Wow co za odkrycie, Potus wprowadza socjalizm, co za madrosc jak nowa definicja? :-) Presumably nie rozumiesz na czym polega socjalizm.

    > Przeczytaj co cesar napisal na dole. Ma racje. Niemcy nie upadna nigdy.
    > Cos mi sie wydaje, ze zadluzenie USA rosnie za Trumpa.
    >
    > A UE tez sie utrzyma. Przezyja Putina. Zakladam sie o 10 000 rubli.

    >
    >
    Szkoda na was obydwoch czasu by z takim zrozumieniem obecnych czasow dyskutowac, to walenie grochem o sciane.



    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • zeitgeist2010 17.08.19, 15:19
    de_oakville napisał:

    >
    > Okazuje sie, ze ta lwowska "slodka kanapka" posmarowana "czekolada i miodem" od gory, byla rowniez posmarowana czyms od dolu, co zupelnie zmienialo jej swietn> y smak.
    > Nie powiem jednak doslownie czym, zacytuje tylko Wojciecha Mlynarskiego fragmen> tem jego piosenki "Diatryba" ("panstwo wiecie czym, gdybym dodal, ze równo z> robilby sie rym").> Oto link do artykulu, ktory bylby "historyczny". Jednak to wszystko teraz wraca
    > (po 30-tu latach wolnej Polski!) jak jakas "powracajaca fala". Calkowite przec iwienstwo tolerancyjnej Holandii (Timmermansa).
    >
    > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

    Cytuje z wywiadu:

    ”Przede wszystkim dopuścić do siebie tę wiedzę, bo Polacy są impregnowani na ciemne karty swojej historii. Pisząc tę książkę, uświadamiałem sobie z przerażeniem, że źródło współczesnych nienawistnych zachowań tkwi w tamtych czasach.
    Myśmy nigdy tych wydarzeń nie przerobili, nie rozliczyliśmy się sami ze sobą. Toksyny nienawiści do Żydów, Ukraińców wyhodowanie na przełomie XIX i XX wieku, ciągle krążą w naszym narodowym krwiobiegu. Tę nienawiść łatwo przerzucić na kogokolwiek Innego.

    Na przykład na osoby LGBT?

    Na przykład. Antysemityzm przenoszono z pokolenia na pokolenie w rodzinach, swoje dokładał Kościół i wszystko to czekało na sprzyjający czas. I ten czas nadszedł. Teraz mamy afirmację NSZ, odrodzenie ONR-u. Nienawiścią łatwo manipulować i politycy to robią.”


    Polowa wspolczesniego narodu poslkiego jest o.k. ci wyksztalceni z duzych miast. Ale oczywiscie nie wszyscy.
    Ostatnia histeria anty-lgbt jest tego najlepszym przykladem. Wysocy dostojnicy kosciola, opiniotworcy jak MIchalkiewicz, Gadowski, ZIemkiewicz pieprza jak by im poyebalo we lbach i zyli w sredniowieczu.
    CIekawe, ze spiewaja na taka sama nute jak Putinowcy.

    Nawet nie kapuja, ze parady pride i aktywysci LGBT NIE maja nic wspolnego z tymi 8% normalnych lesbijek, gejow i transow.

    MIerzi mnie ta apoteoza powstania warszawskiego. Odpowiedzialne za smierc kilkudziesiecu tysiecy Warszawiakow i totalna ruine miasta. Przegrana, glupia , niepotrzebna awantura polityczna. no i kleska militarna i polityczna. Tylko debil swietowal by kleske i glupote.

    Ten debilizm trzeba zwalczac jak wscieklizne.

  • kylax4 17.08.19, 18:04
    w całym, cywilizowanym świecie. To znaczy, był to jeden z elementów, nie jedyny, ale bardzo ważny.

    Typowe ruskie bredzenie "normalni siedzą cicho". Gówno. Siedzenie cicho oznacza dalszą dyskryminację osób LGBT.

    Parad w Polsce musi być coraz więcej, tak, że łysym faszolom obrzydną, a potem jeszcze więcej.


    --
    Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
  • monalisa2016 17.08.19, 20:55
    kylax4 napisał:

    > w całym, cywilizowanym świecie. To znaczy, był to jeden z elementów, nie jedyny
    > , ale bardzo ważny.
    >
    > Typowe ruskie bredzenie "normalni siedzą cicho". Gówno. Siedzenie cicho oznacza
    > dalszą dyskryminację osób LGBT.
    >
    > Parad w Polsce musi być coraz więcej, tak, że łysym faszolom obrzydną, a potem
    > jeszcze więcej.

    >
    >

    Cytat z kylax4: "Typowe ruskie bredzenie "normalni siedzą cicho" > to jest juz razacy nacjonalizm!!!

    Czy LGBTx mozna podczagac pod watek o nacjonalizmie? Na pewno NIE.
    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • kylax4 17.08.19, 23:16



    --
    Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
  • wojciech.2345 17.08.19, 18:20
    W czasach Gierka inność rasowa to obrazki w encyklopedii.
    Spekulujesz.
  • felusiak1 17.08.19, 18:57
    Pan autor, Grzegorz Gauden, maluje swiecowymi kredkami. Lwów nie byl bardziej antysemicki niż Warszawa, Wilno lub Krakow. Ale on postawil tezę i musi ja udowodnić i maluje az do bolu. Z drugiej strony pani Katarzyna Janowska dokonuje kontorsji. Oto polski antysemityzm, ktory objawil się w listopadzie 1918 dal o sobie ponownie znać w Białymstoku podczas "parady rowności" gdyż ten antysemityzm i homofobia maję to samo źrodlo a jest nim wstretny nacjonalizm. Bardziej prostacko sie chyba nie da.
    Pogrom lwowski ma swoje przyczyny w wojennym chaosie a nie w nacjonaliźmie. Mial miejsce
    11 dni po zainstalowaniu polskiego rzadu w Warszawie i w czasie walk z ukraińcami na ulicach miasta. Interesujące, ze pan autor nie wspomina o żydowskiej milicji, która byla iskrą zapalną.
    Pogrom sam w sobie jest moralnie odrazajacy. Gina ludzie, godność zostaje zdeptana.
    Ale dzisiaj nie ma potrzeby ukrywania "zlych" faktów i uwypuklania "dobrych". Z tamtych czasow nie zostal nikt. Można mówić o wszystkim. Zatem powiedzmy wszystko. I powiedzmy sobie, ze w sytuacji Lwowa w listopadzie 1918 nie ma dobrych i złych i nie ma niewinnych. W sytuacjach krańcowych wszyscy popelniaja czyny, których nie popelniliby w normalnych czasach.

  • magna20000 17.08.19, 19:20
    W Israelu nacionalizm pracuje…..
  • karbat 17.08.19, 19:38
    felusiak1 napisał:

    > Ale dzisiaj nie ma potrzeby ukrywania "zlych" faktów i uwypuklania "dobrych". Z
    > tamtych czasow nie zostal nikt. Można mówić o wszystkim. Zatem powiedzmy wszys
    > tko. I powiedzmy sobie, ze w sytuacji Lwowa w listopadzie 1918 nie ma dobrych i
    > złych i nie ma niewinnych.

    no .. zydzi sie wowczas sami miedzy soba mordowli

    > Pogrom sam w sobie jest moralnie odrazajacy. Gina ludzie, godność zostaje zdept
    > ana.

    w koncu byl pogrom , jak piszesz , kto kogo mordowal , kto komu zgotowal pogrom …

    nie prosciej napisac jak bylo , zamiast serwowac belkot …
  • de_oakville 18.08.19, 03:19
    felusiak1 napisał:

    > W sytuacjach krańcowych wszyscy popelniaja czyny, k
    > tórych nie popelniliby w normalnych czasach.

    To prawda. Pamietam scene z filmu "Pianista", oparta na faktach (z pamietnikow Wladzyslawa Szpilmana). Grupa metow w niemieckich mundurach wtargnela na terenie warszawskigo getta do jednego z budynow i weszli do zydowskiego mieszkania i kazali wszystkim wstac. Jeden stary czlowiek nie mogl wstac, bo byl sparalizowany i siedzial na wozku. Wiec go wyniesli na balkon i go z tym wozkiem zrzucili z balkonu na ulice. Wiadomo, wojna i wszyscy popelniaja czyny, ktorych normalnie by nie popelnili.
  • felusiak1 18.08.19, 04:28
    niepotrzebny sarkazm. but who cares.
  • monalisa2016 17.08.19, 20:17
    de_oakville napisał:

    > ("dotkiliwy koszmar" to przeciwienstwo "lagodnego uroku")
    >
    > Kiedy mieszkalem jeszcze w PRL-u, za Gierka, ktos w pracy (nie pamietam juz dzi
    > s kto) w rozmowie w szerszym gronie na "luzne tematy" wypowiedzial opinie, ze u
    > lica w Warszawie prowadzaca do Centrum Zdrowia Dziecka, ktora nazwano "Aleja Dz
    > ieci Polskich" (i tak nazywa sie ona do dzis) powinna sie nazywac po prostu "Al
    > eja Dzieci". Dlaczego akurat polskich? Czyzby dzieci niepolskie to bylo cos "go
    > rszego". Dzieci to dzieci, wszystkie niewinne i na ogol pelne uroku. Ciekawe, z
    > e zupelnie sie nad tym wczesniej nie zastanawialem. Polskie wychowanie. Ale wyo
    > brazam sobie, ze gdybym przyjechal np. do Berlina i wieziono by mnie do szpital
    > a ulica o nazwie "Allee der Deutschen Kinder", albo w Paryzu jakas "Avenue d'En
    > fants
    > Français" to czulbym sie raczej "nie w sosie".


    De_oakville niby jestes oczytany ale nie zauwazasz pewnej roznicy miedzy nacjonalizmem a patriotyzmem a jest ona zasadnicza, zeby tym przykladem zarzucac Polsce nacjonalizm to jest juz grobe Frechheit/rażąca bezczelność!

    Jaka jest roznica miedzy patriotyzmem a nacjonalizmem (cytat)

    "Im heutigen Sprachgebrauch wird zumeist zwischen Patriotismus und Nationalismus beziehungsweise Chauvinismus unterschieden. ... „Ein Patriot ist jemand, der sein Vaterland liebt. Ein Nationalist ist jemand, der die Vaterländer der anderen verachtet.“

    Tlumaczenie Google:
    W dzisiejszym użyciu zwykle rozróżnia się patriotyzm i nacjonalizm lub szowinizm. ... „Patriota to ktoś, kto kocha swoją ojczyznę. Nacjonalista to ktoś, kto gardzi ojczyzną innych krajów ”.

    A wiec De_oakville gdzie widzisz tu gardzenie innych w napisanym przez ciebie poscie?
    Czy nazwa ulicy "Aleja Dzieci Polskich" jest nacjonalizmem?

    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • boavista4 17.08.19, 22:16
    to nacjonalizm w krajach podbitych.
    Deutschland Uber Alles
    Amerykanie - ludzie wyjatkowi.
    Zydzi - Narod Wybrany
    Anglicy - nigdy nic nie mowia - ale sa aloof, dobija cie z zimna krwia. to oni byli gorsi od nazistow w Afryce, Indii, Chinach i Ameryce.
    A wiec ulica dzieci polskich jest dla upamietnienia dzieci straconych w czasie wojny, albo tych ktore przezyly i odbudowaly starowke piekniej niz nowoczesny Mariotte.
    To w Londynie powinna byc ulica dzieci Palestyny, w NY ulica dzieci indianskich, a w Berlinie ulica dzieci. ktore przezyly Nazizm. Zeby krytykowa taka nazwe ulicy w Polsce trzeba byc obcym.
  • de_oakville 17.08.19, 22:20
    monalisa2016 napisał(a):

    > Czy nazwa ulicy "Aleja Dzieci Polskich" jest nacjonalizmem?

    Nie powiedzial bym, ze taka nazwa ulicy jest nacjonalizmem, ale jest pewnym drobnym nietaktem. Wielkie nietakty rozpoczynaja sie od popelniania drobnych nietaktow i niezdawania sobie sprawy z tego, ze to byl nietakt.

    "Smart is when you believe only half of what you hear. Brilliant is when you know which half to believe" (Orben's Current Comedy)
  • monalisa2016 17.08.19, 23:39
    de_oakville napisał:

    > Nie powiedzial bym, ze taka nazwa ulicy jest nacjonalizmem, ale jest pewnym dro
    > bnym nietaktem. Wielkie nietakty rozpoczynaja sie od popelniania drobnych nieta
    > ktow i niezdawania sobie sprawy z tego, ze to byl nietakt.

    Aha, cofasz sie teraz ale uzyles w temacie twojego postu slowa nacjonalizmu ktory polaczyles z trescia. Gdzie widzisz tu nietakt albo niesmak? Ja nie widze go nigdzie, Polacy to dumny narod tak jak kazdy inny, wybudowali Centrum Zdrowia Dziecka i nazwali ulice laczac z tym instytutem zdrowia, wiec gdzie tu nietakt albo niesmak, nacjonalizm nie bede juz wytykac bo przeciez tu go nie ma? Jezdzilam kiedys po Mazowszu, spotykalam tez nazwy miejscowosci z nazwa polski, np. (o ile sobie dobrze przypominam Kozun Polski i wiele innych) mialabym to uwazac ze nietakt albo nacjonalizm? Co kraj to obyczaj, co kraj to przywiazanie do ojczyzny, do miejsca, ... jednym slowem czysty patriotyzm, a patriotyzm nie jest negatywnym czy przestepczym zjawiskiem.
    Czy ulica, czy dzielnica, czy wosko pod nazwa Wojska Polskiego czy Wojsko Polskie tez jest niesmakiem, przeciez uzyto tu tez slowa polskiego lub polskie? :-)

    >
    > "Smart is when you believe only half of what you hear. Brilliant is when you kn
    > ow which half to believe" (Orben's Current Comedy)

    Widze ze ten cytat pasuje do tego co tu bez glebszej mysli napisales.




    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • monalisa2016 17.08.19, 23:47
    de_oakville za wczesnie wyslalam post, musze dodac do powyzszego ze starasz sie plynac z nurtem powszechnego prania mozgow, wszystko co nie odpowiada systemowi, nowej modzie wykorzeniania lokalnego patriotyzmu nazywa sie nacjonalizmem a co gorsze i bardziej powszechne faszyzmem. Warto tu zapytac dokad ta zaklamana droga prowadzi? Na pewno nie do pozytywnego celu!

    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • boavista4 18.08.19, 01:35
    kiedy podkreslanie swojej nardodowosci prZzybuera charakter nachalny, to jest to niestrawne, a kiedy staje sie to upolitycznione i zmilitaryzowane to staje sie to narzedziem faszyzmu, imperializmu, mocarstwowosci.
    a teraz zabiore was do Bukowca, naprawde ladne miejscei ma szczescie ze jest teraz docenione!
  • de_oakville 18.08.19, 07:29
    monalisa2016 napisał(a):

    > de_oakville za wczesnie wyslalam post, musze dodac do powyzszego ze starasz sie
    > plynac z nurtem powszechnego prania mozgow, wszystko co nie odpowiada systemow
    > i, nowej modzie wykorzeniania lokalnego patriotyzmu nazywa sie nacjonalizmem a
    > co gorsze i bardziej powszechne faszyzmem. Warto tu zapytac dokad ta zaklamana
    > droga prowadzi? Na pewno nie do pozytywnego celu!
    >

    Nie staram sie "plynac". Po prostu tak to odczuwam. Rozumiem poczucie spokojnego patriotyzmu ale razi mnie wszelkiego rodzaju fanatyzm i budowanie wlasnej dumy na ostentacyjnej wrogosci do innych, nawet z wlasnego narodu tylko dlatego, ze czyjas emocjonalnosc i stopien fanatyzmu roznia sie od moich.
  • monalisa2016 18.08.19, 10:46
    de_oakville napisał:

    > Nie staram sie "plynac". Po prostu tak to odczuwam. Rozumiem poczucie spokojne
    > go patriotyzmu ale razi mnie wszelkiego rodzaju fanatyzm i budowanie wlasnej du
    > my na ostentacyjnej wrogosci do innych, nawet z wlasnego narodu tylko dlatego,
    > ze czyjas emocjonalnosc i stopien fanatyzmu roznia sie od moich.

    De_oakville latwo widzi sie cechy innych nie myslac o wlasnych. Skoro rozszerzamy temat pomijajac tresc zalozycielska tego watka nalezy stwierdzic ze kazdym kraju bez wyjatku jest patriotyzm, fanatyzm jak i nacjonalizm ale to jest efekt scierajacego sie w obecnym czasie systemu. Gdyby nie bylo patriotyzmu, fanatyzmu, nacjonalizmu np. u twojego poludniowego sasiada nie byloby systemu naprawy Stanow tylko spadanie po rowni pochylej na dol a to do dobrego by nie doprowadzilo. Twoi poludniowi sasiedzi zauwazyli to i powiedzieli, z wami, znaczy z poprzednim systemem oligarchicznym jest nam nie po drodze.


    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • zeitgeist2010 13.09.19, 18:23
    monalisa2016 napisał(a):

    > de_oakville napisał:
    >
    > > Nie staram sie "plynac". Po prostu tak to odczuwam. Rozumiem poczucie sp
    > okojne > go patriotyzmu ale razi mnie wszelkiego rodzaju fanatyzm i budowanie wlas
    > nej du > my na ostentacyjnej wrogosci do innych, nawet z wlasnego narodu tylko dla
    > tego, > ze czyjas emocjonalnosc i stopien fanatyzmu roznia sie od moich.
    >

    > De_oakville latwo widzi sie cechy innych nie myslac o wlasnych. Skoro rozszerza my temat pomijajac tresc zalozycielska tego watka nalezy stwierdzic ze kazdym k raju bez wyjatku jest patriotyzm, fanatyzm jak i nacjonalizm ale to jest efekt > scierajacego sie w obecnym czasie systemu. Gdyby nie bylo patriotyzmu, fanatyzm> u, nacjonalizmu np. u twojego poludniowego sasiada nie byloby systemu naprawy S> tanow tylko spadanie po rowni pochylej na dol a to do dobrego by nie doprowadzi> lo. Twoi poludniowi sasiedzi zauwazyli to i powiedzieli, z wami, znaczy z poprz> ednim systemem oligarchicznym jest nam nie po drodze.
    > >



    Z calym szacunkiem dla Ciebie. Czy moglabys w jakim kolwiek jezyku wyrazic sie bardziej sensownie i zrozumiale?


    --
    „Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał.” 1 MOJŻ. 2,15 (BT)
  • de_oakville 18.08.19, 07:07
    Obok szpitala dla dzieci powinny byc dwie aleje: Aleja Dzieci Polskich i Aleja Dzieci Swiata.
    A szpital powinien znajdowac sie na ich skrzyzowaniu. Ja bym jednak zaoszczedzil na asfalcie i kamieniu brukowym nazywajac tylko jeda ulice (nie moj pomysl) po prostu Aleja Dzieci.
    Obok szpitala psychiatrycznego powinna znajdowac sie Aleja Nerwowo i Psychicznie Chorych Polskich a obok innych szpitali Aleja Niewidomych Polskich albo Aleja Gluchoniemych Polskich.
    No przeciez jest Aleja Wojska Polskiego.
  • gerlalt 18.08.19, 13:29
    Zaprawdę debil zawsze pozostanie debilem. No chyba, że jest opłacany wtedy jest po prostu qrwą.
  • 1.melord 18.08.19, 03:00
    de_oakville napisal:

    duzo. lecz jak dla mnie to groch z kapusta...

    wiec od czego de-oak zaczal .... mnie sie wydaje ,ze to bylo mysla przewodnia tego watku?

    >> ulica w Warszawie prowadzaca do Centrum Zdrowia Dziecka, ktora nazwano "Aleja Dzieci Polskich" (i tak nazywa sie ona >>do dzis) powinna sie nazywac po prostu "Aleja Dzieci". Dlaczego akurat polskich?

    Przypomne b.ogolnie...w polowie lat 60-tych ub.wieku zaczely pojawiac sie wspomnienia doroslych juz ludzi - dzieci lat wojny,ktorzy wywiezieni byli na tereny Niemiec ze wsch Polski w celu germanizacji i cudem wrocili do kraju.
    Rowniez wspomnienia dzieci polskich zamknietych w obozie koncentracyjnym na terenie lodzkiego getta,gdzie wielu zamordowano.
    Takze tzw."Synow Pulkow" do ktorych zaliczano dzieci polskie (do lat 18) walczace na wszystkich frontach IIWS.
    Pamiec tragedii Powstania Warszawskiego wciaz byla zywa-tysiace dzieci zginelo-czesc przezyla i wspominala

    W tym mniej wiecej czasie(polowa lat 60tych) i byc moze te wspomnienia byly inspiracja, powstaje idea budowy szpitala dzieciecego jako POMNIKA dzieci, ofiar II wojny światowej (1939–1945).
    Poczatkowo mial miec nazwe "Centrum Zdrowia Polskiego Dziecka"(mial byc forma pomnika) ale poniewaz dzialo sie to przed marcem 68r. "decydenci" wyrzucili "Polskiego" i pozostala nazwa C.Z.D.
    Kiedy jednak czasy sie zmienily,nazwa gotowego szpitala pozostala,ulice jednak poswiecono pamieci zamordowanych/poleglych/zaginionych dzieci polskich,dlatego..."Aleja Dzieci Polskich"

    Co do tego wszystkiego ma stadion olimpijski w Berlinie,bezwartosciowa zlotowka tamze z lat 80-tych,Gauden i antysemityzm lwowski z przed 100 lat wraz znim zamieszczony link!! okraszone to wszystko Mlynarskim i Timmenmarsem....za cholere nie rozumiem.


    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • de_oakville 18.08.19, 03:12
    1.melord napisał(a):


    > Co do tego wszystkiego ma stadion olimpijski w Berlinie,bezwartosciowa zlotowka
    > tamze z lat 80-tych,Gauden i antysemityzm lwowski z przed 100 lat wraz znim za
    > mieszczony link!! okraszone to wszystko Mlynarskim i Timmenmarsem....za cholere
    > nie rozumiem.

    To najzupelniej normalne. Mamy rozne metnalnosci, rozne poglady i rozne doswiadczenia zyciowie.
  • felusiak1 18.08.19, 04:31
    nie da sie ukryć.
  • zeitgeist2010 18.08.19, 19:47
    1.melord napisał(a):

    >
    > duzo. lecz jak dla mnie to groch z kapusta...
    >
    > wiec od czego de-oak zaczal .... mnie sie wydaje ,ze to bylo mysla przewodnia tego watku?
    > (...)
    > Co do tego wszystkiego ma stadion olimpijski w Berlinie,bezwartosciowa zlotowka > tamze z lat 80-tych,Gauden i antysemityzm lwowski z przed 100 lat wraz znim za> mieszczony link!! okraszone to wszystko Mlynarskim i Timmenmarsem....za cholere> nie rozumiem.


    Stadion olimpijski w Berlinie jest pomnikiem architektury i ideologii nazistowskeij ale mozna go pozostawic, bo zachodni Niemcy dokonali udanego procesu re-edukacji i stworzyli demokratyczne panstwo i spoleczenstwo.
    Franz Timmermans, holenderski socjalista byl kierownkiem akcji skierowanej na defekty demokracji w POlsce: system prawny i media. Stal sie symbolem ”antypolskosci” dla PiSu.
    Wywiad z Gaudenem przedstawil kwestie zbiorowej swiadomosci i odpowiedzialnosci POlakow za ksenofobie i niecne czyny w przeszlosci.

    Nie da sie negowac pzesladowan zydow i innych grup. Inkluziwe Niemcow i Ukraincow. Trzeba sie do tych czynow przyznac i wziac za nie odpowiedzialnosc. Historyczny kontekst i tak udowodni, ze ksenofobia POlakow byla i tak na mniejsza skale niz innych nacji.

    Ten sam mechanizm, ktory byl odpowiedzialny za akty anty-semityzmu dziala teraz w histerii anty-LGBT. Wyglada na to, ze niektorym biskupom, politykom i opiniotworcom padlo na mózg.

    >
    >

  • monalisa2016 18.08.19, 19:53
    zeitgeist2010 boj sie Boga za takie farmazony. :-)






    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • 1.melord 19.08.19, 00:18
    zeitgeist2010 napisał:

    >udziele korepetycji....??

    doskonale wiem czego symbolem jest stadion w Berlinie,kim jest Mlynarski i Timmermans-jedynie o Gaudemenie nigdy nie slyszalem i dalej nie rozumiem co ma piernik do wiatraka

    Powtorze wiec jeszcze raz....moja odp. na post de-oak dotyczyla dreczacego jego umysl, nazewnictwa "Alei Dzieci Polskich" przy C.Z.D.
    Staralem sie wyjasnic,ze ten dzieciecy szpital w zalozeniach mial byc "zywa" forma POMNIKA [b]ku pamieci zamordowanych/zabityh/zaginionych polskich dzieci w czasie IIWS.

    Nazwe ulicy nadano gdy szpital byl prawie gotowy i nikt przez prawie 50 lat nie probowal protestowac, az pojawil sie pierwszy glos na FS......
    baa...nawet ustawa dekomunizacyjna ostrzejsza niz brzytew, tej ulicy nie ruszyla

    To bylo glowne przeslanie poczatkowego watku co utwierdza mnie w przekonaniu dalsze drazenie nazewnictwa przez de-oak ...Aleja niewidomych,gluchych itd....zenujace argumenty


    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • zeitgeist2010 19.08.19, 14:10
    1.melord napisał(a):


    > Nazwe ulicy nadano gdy szpital byl prawie gotowy i nikt przez prawie 50 lat nie> probowal protestowac, az pojawil sie pierwszy glos na FS......> baa...nawet ustawa dekomunizacyjna ostrzejsza niz brzytew, tej ulicy nie ruszyl> a
    >
    > To bylo glowne przeslanie poczatkowego watku co utwierdza mnie w przekonaniu dalsze drazenie nazewnictwa przez de-oak ...Aleja niewidomych,gluchych itd....zenujace argumenty
    >


    Tu masz racje i twoja argumentacja jest mocna. Nie podejme polemiki.
    >


  • felusiak1 19.08.19, 03:43
    zeitgeist napisał: Ten sam mechanizm, ktory byl odpowiedzialny za akty anty-semityzmu dziala teraz w histerii anty-LGBT.

    Nic podobnego. To zupelnie inny mechanizm. Wtedy we Lwowie,w Jedwabnem czy w Kielcach to byla zemsta. W Białymstoku to była zadyma kiboli. Natomiast psychologia tłumu jest ta sama.
    Jeden patrzy na drugiego i nastepuje eskalacja. Normalnie nie kopnałby dziewczyny ale wszyscy kopią to nie ma strachu. Huzia. Czysty amok. W sobote byla bojnia antify z patriotami czyli jak nazywaja to przekaziory bojnia skrajnej prawicy, elementów krańcowych w Portland. Tolerancyjni zaczęli tłuc ojca, ktory był z corką (góra 9 lat) i gdyby nie policja to nie skończyloby sie to dobrze. Normalnie odpusciliby ale w tłumie są bohaterami.
  • zeitgeist2010 19.08.19, 14:08
    felusiak1 napisał:

    > Nic podobnego. To zupelnie inny mechanizm. Wtedy we Lwowie,w Jedwabnem czy w Kielcach to byla zemsta. W Białymstoku to była zadyma kiboli. Natomiast psycholog> ia tłumu jest ta sama.
    > Jeden patrzy na drugiego i nastepuje eskalacja. Normalnie nie kopnałby dziewczy ny ale wszyscy kopią to nie ma strachu. Huzia. Czysty amok. W sobote byla bojnia antify z patriotami czyli jak nazywaja to przekaziory bojnia skrajnej prawicy , elementów krańcowych w Portland. Tolerancyjni zaczęli tłuc ojca, ktory był z corką (góra 9 lat) i gdyby nie policja to nie skończyloby sie to dobrze. Normal nie odpusciliby ale w tłumie są bohaterami.


    Zemsta. Tak. Za wlasne niedociagniecia, ulomnosci i braki. Na wyimaginwoanym wrogu. MOze nim sie stac kazda mniejszosc, szczegolnie taka, ktora przewyzsza grupe pragnacej dowartosciowania. Grupa zydow i LGBT jest z reguly pelna sukcesu. osobowosc sklonna do ksenofobii jest zazwyczaj glupia albo sklonna do niemoralnosci i i podatna na indoktrynacje.

    Joseph Goebbels mscil sie za kulawa noge i nieudana kariere. Magda Goebbels byla niemoralna i podatna na indoktrynacje.


  • boomerang 18.08.19, 04:35
    To prawda, a najlepszym tego przykładem są Niemcy. To oni rządzą przeszłością Polski, bo to oni pod nieobecność Polski w XIX wieku napisali nową historię ziem między Odrą a Bugiem, z której wynika że to ich Vaterland. Ta sfałszowana historia nigdy nie została w Niemczech wycofana z oficjalnego obiegu. Cóż więc pozostaje dziś Polakom jak nie zaznaczać nieśmiało o istnieniu polskości, poczynając od hymnu, a na nazwach ulic kończąc. Każdy Zachodnio-Europejczyk dziś wie że to plemiona germańskie rozmontowały Rzym, choć wszystkie te plemiona wyszły z terenów słowiańskich i nigdy nie weszły w skład niemieckiego etnosu (nie licząc zgermanizowanej Austrii, Meklemburgii, Brandenburgii, czy też t.zw. dziś Górnej Saksonii) co potwierdza dzisiejsza nauka genetyki, jakże różna od tej genetyki forsowanej przez Adolfa Hitlera, w którą wierzy do dziś każde niemieckie dziecko. Nie liczę nawet na to żeby kiedykolwiek Niemcy przeprosili za kradzież i zbezczeszczenie słowiańskiej swastyki.
  • felusiak1 18.08.19, 08:10
    Myślę, że TrOcHę pie%dolisz.
  • borrka 18.08.19, 09:59
    W 19 wieku Niemcy stworzyli "swoją" historię Polski (von Treitschke), tendencyjną, antypolską, a co dziś gołym okiem widoczne ... fałszywą.
    Dzięki silnej pozycji w Europie udało im sie spopularyzować swą wersję.

    Świat nauki , chcąc nie chcąc, pełną parą wycofuję sie z tych przekłamań, na poziomie Stammtischa długo będą straszyć nacjonalistyczne bzdury.

    A prawda jest taka - bez wątpienia było inaczej, ale niestety, dziś nie wiadomo jeszcze jak.
    Niemieckich piewców fałszywej historii Słowian Zachodnich gorliwie wspierają polscy i rosyjscy twórcy ahistorycznych mitów o "słowiańskiej potędze", głupich i łatwych do obalenia.


    --
    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
  • monalisa2016 18.08.19, 10:12
    borrka napisał:

    > W 19 wieku Niemcy stworzyli "swoją" historię Polski (von Treitschke), tendencyj
    > ną, antypolską, a co dziś gołym okiem widoczne ... fałszywą.
    > Dzięki silnej pozycji w Europie udało im sie spopularyzować swą wersję.
    >
    > Świat nauki , chcąc nie chcąc, pełną parą wycofuję sie z tych przekłamań, na po
    > ziomie Stammtischa długo będą straszyć nacjonalistyczne bzdury.
    >
    > A prawda jest taka - bez wątpienia było inaczej, ale niestety, dziś nie wiadomo
    > jeszcze jak.
    > Niemieckich piewców fałszywej historii Słowian Zachodnich gorliwie wspierają po
    > lscy i rosyjscy twórcy ahistorycznych mitów o "słowiańskiej potędze", głupich
    > i łatwych do obalenia.
    >
    >
    No tak zwalic wszystko na innych, na Niemcy, na Rosje jak jest dzis modne, a kto tworzyl tresc historii borrka? Niemcy, Rosja, Polska, Wegry, ..., czy Stany, Wielka Brytania i Francja? :-)



    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • monalisa2016 18.08.19, 10:13
    felusiak1 napisał:

    > Myślę, że TrOcHę pie%dolisz.

    Jestem takiego samego zdania!


    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • boomerang 19.08.19, 12:44
    > Jestem takiego samego zdania!

    a czy pani lady madonna mogła by zbudować pełne zdanie z użyciem podmiotu, orzeczenia i ze dwóch przydawek?
  • polski_francuz 18.08.19, 09:19
    Poruszasz wazny ale skomplikowany temat.

    Wazny, bo nieznosne jest wykorzystywanie milosci Ojczyzny Polakow dla swoich prywatnych i egoistycznych celow, takich jak oddawania honorow historycznych przecietnym urzednikom panstwowym czy zalapywanie sie na wladze naduzywajac wypadkow wynikajacych z balaganu. Nieznosne sa spotkania lysawych idiotow na wroclawskim Rynku czy judzenie przeciwko imigrantow zoliborskiego oszusta.

    Skomplikowany, bo widac na przykladach evy, jorla, czy cezara, jak pogardliwie o Polsce pisza Jej wychowankowie i jak latwo wyrzekaja sie naszej Narodowosci. Jak, za nic maja polska dume narodowa.

    No coz, jako ze lubie uzywac przykladow to mysle ze jestesmy troche jak republika weimarska: jeszcze niedojrzali do demokracji, jeszcze sie szukajacy, jeszcze dajavy sie latwo oszukac kombinatorkom. Trzeba troche czasu, duzo edukacji i staniemi sie dojrzalsi.

    PF
  • monalisa2016 18.08.19, 10:23
    Pefcia przestan wmawiac Polakom nieczyste sumienie jak i zarzucac im egoizm, co jak co, ale Francja (nie wspominajac juz nasza pania z jej frontem jednosci) potrzebuje najbardziej twoich rad wiec masz tu pole do popisu i mnostwo pracy.:-)

    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • boavista4 18.08.19, 15:14
    dkllaczego nie starcow? dlaczego nie ukica pokrak? chorych na syfa? ulica zlodziei?
    Dlatego ze dzieci polskie przezyly wojny, zabory, i potem budowaly nasz kraj.
    This land is your land, this land is my land
    From the California to the New York island
    From the Redwood Forest, to the gulf stream waters
    This land was made for you and me
    As I went walking that ribbon of highway
    I saw above me that endless skyway
    And saw below me that golden valley
    This land was made for you and me

    Широка страна моя родная,
    Много в ней лесов, полей и рек!
    Я другой такой страны не знаю,
    Где так вольно дышит человек.

    От Москвы до самых до окраин,
    С южных гор до северных морей
    Человек проходит как хозяин
    Необъятной Родины своей.
    Всюду жизнь привольно и широко,
    Точно Волга полная, течет.
    Молодым везде у нас дорога,
    Старикам везде у нас почет.

    Ukochany kraj,
    Umiłowany kraj,
    Ukochane i miasta, i wioski,
    Ukochany kraj,
    Umiłowany kraj,
    Ukochany, jedyny, nasz, polski.
    Ukochany kraj,
    Umiłowany kraj,
    Ukochana i ziemia, i nazwa,
    Ukochany kraj,
    Umiłowany kraj,
    Nasza droga i słońce, i gwiazda.
  • monalisa2016 18.08.19, 15:34
    Lubie sluchac tego wideo-portalu, pielegnacja kulinarnej kultury, jezykowego dialektu, lokalnego patriotyzmu ktory nalezy do Polski. Chapeau/Hut ab (!) za to ze oprocz literackiej mowy pielegnuje sie regionalne dialekty jak i kulture.

    www.youtube.com/watch?v=exsYomJrkvU
    www.youtube.com/channel/UCovbVheg2ktFuzKCL_xzmmQ/videos


    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • boavista4 19.08.19, 04:53
    A teraz zeby cie zabawic zobacz jak u nas sie ludzie ucza gotowac. Przez sekunde jest tam moj dom , a jedna z tych rozmownych pan jest zona naszego burmistrza, byla w Krakowie i zachwalala kuchnie brazylijska i turystyke do Paraty
    www.facebook.com/foliagastronomica/videos/360142844558950/
  • senioryta13 19.08.19, 12:26
    co cie zagnalo do Parat ? nie wszyscy wiedza gdzie to jest, nie mowiac o tym , ze tam byli.
    Ja mile wspominam.
  • felusiak1 18.08.19, 17:54
    Nazywa się "zoliborski oszust". Wszystkie myśli podporzadkowuje.
    Dla jednych wszystkiemu winien jest żyd. Dla innych "żoliborski oszust".
    Ci pierwsi już dokonali pogromu i skarcili winnego. Ci drudzy ciagle o tym marzą.
  • polski_francuz 18.08.19, 18:29
    nie lubie i czesc.

    PF
  • felusiak1 18.08.19, 19:48
    cześć.
    PS. Co to jest "choleria"?
  • de_oakville 19.08.19, 13:11
    polski_francuz napisał:

    > Skomplikowany, bo widac na przykladach evy, jorla, czy cezara, jak pogardliwie
    > o Polsce pisza Jej wychowankowie i jak latwo wyrzekaja sie naszej Narodowosci.
    > Jak, za nic maja polska dume narodowa.

    Mieszkaja w Niemczech i musza sie jakos okreslic. Pamietam, ze jak przebywalem w RFN-ie 30 lat temu to lepiej bylo nie mowic glosno po polsku w miejscach publicznych. Na ogol mozna bylo, ale od czasu do czasu moglo to byc nieprzyjemne. Pamietam raz na przystanku tramwajowym, ze wzrok stojacej obok nas, elegancko ubranej starszej "paniusi", skierowany
    w nasza strone pelny byl iskier nienawisci i nieukrywanej pogardy. Z jakiego powodu? Moze Polacy zgwalcili ja podczas wojny? Moze zabili jej kogos bliskiego? Moze musiala opuscic swoj ukochany dom i swoje ukochane rodzinne miasto i dostala jeszcze na pozegnanie "kopniaka" na droge (fizycznego albo psychicznego, nie wnikam). I w zwiazku z tym miala juz nienawisc do Polakow zakodowana "we krwi" do konca zycia. Moze nawet trudno jej sie dziwic. I choc to nie moja wina, nie moglbym mieszkac w kraju, w ktorym spotykaja mnie takie nieprzyjemne i pelne nienawisci wzroki. Nawet raz na rok. Ale przeciez mozna bylo inaczej, zeby poczuc sie komfortowo. Jesli sie chce mieszkac za wszelka cene w tym pieknym i bogatym kraju, wierzac, ze "Niemcy zawsze maja racje" (udowodnili to swoimi osiagnieciami) to mozna sobie powiedziec, ze przeciez sie nie jest Polakiem. Przeciez ja jestem Kaszubem, Slazakiem, Łemkiem, Rosjaninem, ktoremu blizej do Niemca niz do Polaka. I wmowic sobie, ze tez mam powody, zeby patrzec na Polaka wzrokiem tej "paniusi". Musze ja nawet w tym "wyprzedzac", zeby udowodnic sobie i innym, ze jestem dobrym Niemcem. Na tym to polega, wydaje mi sie.
    A co do obecnego Naczelnika Panstwa, to podobno chetnie zarzuca swoim przeciwnikom przynaleznosc do "Targowicy". Slyszalem, ze ktos dogrzebal mu sie w drzewie genealogicznym, ze jego przodkowie nalezeli wlasnie do "Targowicy" (tej prawdziwej).
    Czyli tak, jak konczyl swoje wpisy jeden z bylych uczestnikow forum:
    "Lapac zebraka" - dla niepoznaki, glosno krzyczaly inne zebraki.
  • senioryta13 19.08.19, 13:43
    de_oakville napisał:

    > P amietam raz na przystanku tramwajowym, ze wzrok stojacej obok nas, elegancko ub
    > ranej starszej "paniusi", skierowany
    > w nasza strone pelny byl iskier nienawisci i nieukrywanej pogardy.
    >... I choc to nie moja wina, nie moglbym mieszkac w kraju, w ktorym spotykaja mnie takie >nieprzyjemne i pelne nienawisci wzroki.

    tak pewnie objawia sie 'pogarda' do wszystkich mieszkancow Europy Wschodniej. Dziwie sie, jak mozna 'uciekac' do oprawcow wojennych, ja nie umialabym do dzisiaj tam mieszkac, nie wspominam juz o jezyku, ktorego nie da sie sluchac.
    Ja w swoich podrozach tak jakos omijam Niemcy, wyjatkiem ostatnio byl Berlin, ktory zupelnie nie zrobil na mnie wrazenia. W moich podrozach najczesciej spotykanym narodem sa wlasnie Niemcy, rozmawiamy po angielsku, wszystko jest OK.
  • zeitgeist2010 19.08.19, 14:22
    senioryta13 napisał:

    > tak pewnie objawia sie 'pogarda' do wszystkich mieszkancow Europy Wschodniej. D> ziwie sie, jak mozna 'uciekac' do oprawcow wojennych, ja nie umialabym do dzisi> aj tam mieszkac, nie wspominam juz o jezyku, ktorego nie da sie sluchac. >

    Oprawcy? Komu krzywde wyrzadzila Merkel albo Siegmar Gabriel?

    Nie popodoba cie sie fonetyka niemieckiego? MOze fonetyka polskiego przeladowana spolgloskami irytuje NIemcow i dlatego groznie patrza?

    Ci co “uciekli” czyli powiatowi gastarbeiterzy, nie maja zadnych refleksji o kraju, gdzie im lepiej placa niz w Polsce, Rumunii czy Rosji.

    MOga byc w Norwegii, Irlandii, Holandii. NIe gra roli. Podobnie jest z masowa migracja z bliskiego wschodu.

    Ja w swoich podrozach tak jakos omijam Niemcy, wyjatkiem ostatnio byl Berlin, > ktory zupelnie nie zrobil na mnie wrazenia. W moich podrozach najczesciej spoty> kanym narodem sa wlasnie Niemcy, rozmawiamy po angielsku, wszystko jest OK.

    Czyli konwersacja z "oprawcami" jest okay byleby po angielsku ;)





    --
    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
    Silhueted by the sea. With all memory and fate. Driven deep beneath the waves.
    Let me forgot about today until tomorrow. Hey, Mr. Tambourine man! Play a song for me."
  • senioryta13 19.08.19, 16:36
    zeitgeist2010 napisał:

    > Oprawcy? Komu krzywde wyrzadzila Merkel albo Siegmar Gabriel?

    > Czyli konwersacja z "oprawcami" jest okay byleby po angielsku ;)

    mialam na mysli I i II WS. , filmy, ksiazki, lekcje historii zostawily niestety gleboki slad i nic na to nie poradze.
    spotkanie na gruncie neutralnym to raz, a dwa, to pochodzenie wychodzi dopiero w dalszej rozmowie, kiedy mozna juz mowic o sympatii :)
    niemieckiego uczylam sie 4 lata, nigdy nie zastosowalam w konwersacji. przebojow piosenek niemieckich z Polski rowniez nie pamietam.
    Teraz dopiero, kiedy jestem na emigracji, poznawszy 'tubylcow' i troche polityki rozumiem ich spojrzenie z gory na emigrantow.
    Akurat w Ameryce te roznice sie zacieraja, ale odnosze je do krajow europejskich gdzie ta 'wyzszosc ' narodow jest bardziej widoczna i slyszalna.
    Panstwo ma swoja polityke przyjmowania emigrantow, ale mieszkancy maja wplyw jak sie ich traktuje. Jestem wdzieczna Amerykanom , ze nigdy mi nie dali odczuc, ze jestem przybyszem z innym akcentem.


  • de_oakville 20.08.19, 04:20
    szosc

    senioryta13 napisał:

    > tak pewnie objawia sie 'pogarda' do wszystkich mieszkancow Europy Wschodniej. D
    > ziwie sie, jak mozna 'uciekac' do oprawcow wojennych, ja nie umialabym do dzisi
    > aj tam mieszkac, nie wspominam juz o jezyku, ktorego nie da sie sluchac.
    > Ja w swoich podrozach tak jakos omijam Niemcy, wyjatkiem ostatnio byl Berlin,
    > ktory zupelnie nie zrobil na mnie wrazenia. W moich podrozach najczesciej spoty
    > kanym narodem sa wlasnie Niemcy, rozmawiamy po angielsku, wszystko jest OK.

    Ten narod otworzyl przed laty "puszke pandory", ktorej zawartosc "rozlala sie" po calej Europie, glownie jednak po Europie srodkowej. Na skutek ambicji i dzialan szalenca, nieskrepowanego zadnymi zasadami ani z Ewangelii ani z Prawa Miedzynarodowego, nad ktorymi sam sie postawil, prawie ze wszystkich narodow mieszkajacych w srodku
    Europy "powylazily" ich cechy najgorsze z mozliwych - dal im na to przyklad i "zielone swiatlo" narod uwazajacy sie za "sol kontynentu" Niewyobrazalna wrecz byla ich perfidia - jednego dnia ambasador Niemiec zapewnial Sowjetow o przyjazni i wpolpracy, a nastepnego zwalily im sie na kark bomby i pociski artylerysjkie, a ten sam ambasador wreczyl dokument o wypowiedzeniu wojny. Bez zadnych wczesniejszych "dasow", skarg i narzekan. Skutkiem ich wczesniejszej perfidnej "przyjazni" z Sowjetami - ukladu Ribbentrop - Molotow tysiace polskich oficerow i policjantow zginelo w Katyniu, Twerze i gdzie indziej. Przy tym jeszcze rozpierala ich duma, ze zaden inny narod by sie na cos takiego odwazyl. Sumieniem Niemca byl drugi Niemiec. Sumieniem szeregowca mogl byc na przyklad general w eleganckim mundurze ze zlotymi naszywkami, albo jakis Göring z marszalkowka bulawa wysadzana brylantami.
    Nie liczyli sie z nikim i z niczym, a jednak doskonale zdawali sobie sprawe z wlasnych win.
    Ogladam nierzadko niemiecki film "Stalingrad" rezyserii Jesepha Vilsmaier'a. Jest tam scena jak jeden zolnierz karnej kompanii, dawniej ceniony oficer (Otto, aktor Sylvester Groth) rozmawia z kapitanem Muskiem (Karel Hermanek), dawnym swoim przyjacielem i nadal dowodca w ledwo dyszacym juz oddziale.

    Otto: "Wir haben noch keine Chance mehr. Warum kapituliert ihr nicht?"
    ("Nie mamy juz szans. Dlaczego sie nie poddajecie?")
    Musk: "Du weisst auch genau, was uns dann erwartet."
    ("Wiesz rownie dobrze, co nas potem czeka.")
    Otto: "Haben wir anderes verdient?"
    ("Czy zasluzylismy na cos innego?")

    Nie wiem, kto by mial wiekszy powod do nienawisci, jesliby nienawisc byla rozwiazaniem i mogla przyniesc cos dobrego. Nienawisc bardziej wyniszcza tego, kto ja w sobie nosi niz tego przeciwko komu jest skierowana. Powtorze tylko za Niemenem: "Przyszedl juz czas, najwyzszy czas nienawisc zniszczyc w sobie"

    P.S. Sluchalem przed laty (bodajze 1987) w niemieckiej telewizji apel prezydenta von Weizsäckera do Niemcow, w ktorym apelowal, zeby nie pielegnowali w sobie nienawisci.
    Moze wtedy mieli ku temu wieksze powody - ich kraj i ich stolica byly podzielone, mogli wiec zazdroscic np. Anglikom, Francuzom itd. Teraz te powody zniknely i miejmy nadzieje, ze nie pojawily sie inne.
  • polski_francuz 19.08.19, 16:28
    "Czyli tak, jak konczyl swoje wpisy jeden z bylych uczestnikow forum:
    "Lapac zebraka" - dla niepoznaki, glosno krzyczaly inne zebraki."

    Troche smutno wspominam tego forumowicza. Mialem go za kolege i cenilem z nim dyskusje. Dal sie jednak przekabacic przez obecne wladze i traktuje mnie jakbym rzeczywiscie do Targowicy przystapil. Tego dzielenia i podzielenia ludzi, tak szybko szefunciowi nie zapomne. O nie.

    Co do Niemcow, historia poszla i ciagle idzie do przodu, przeczytalem dzis interesujacy artykul w Spieglu o Walesie. Artykul jest uczciwy i oddaje pana Lecha takim jaki jest z cala jego osobowoscia. I z wielka rola historyczna i z nieumiejetnoscia dostososowania sie do czasu w ktorym jego rola bardzo zmalala. Dziennikarze zrozumienili tez i oddali czytelnikom sedno osobowosci szefuncia, ktorego dlawi jego sila motoryczna: zazdrosc i zemsta.

    Ale, dodam na wszelki wypadek: kazdy narod ma zady i walety i trzeba sie zobaczyc jakim sie jest.

    PF
  • karbat 21.08.19, 16:53
    polski_francuz napisał:

    > Co do Niemcow, historia poszla i ciagle idzie do przodu, przeczytalem dzis inte
    > resujacy artykul w Spieglu o Walesie. Artykul jest uczciwy i oddaje pana Lecha
    > takim jaki jest z cala jego osobowoscia. I z wielka rola historyczna i z nieumi
    > ejetnoscia dostososowania sie do czasu w ktorym jego rola bardzo zmalala.

    Niemcy , niemieccy dziennikarze , musza napisac polskiemu partryjocie na emigracji …
    kim byl Walesa . inaczej by nie wiedzial . hehehehehe

    Niemieccy dziennikarze musza wielkiemu, najwiekszemu, forumowemu patryjocie
    tlumaczyc … polska rzeczywistosc . hehehehe

    aberacjo umyslowa nadajaca podobno z Francji , napisz cos zachwytach
    prezydenta Francji nad Rosja , Putinem . Nic o tym nie slyszalesz …
    w Francji nic o tym nie mowionio , nie komentowano tego ….

  • zeitgeist2010 13.09.19, 18:18
    polski_francuz napisał:
    >
    > No coz, jako ze lubie uzywac przykladow to mysle ze jestesmy troche jak republi> ka weimarska: jeszcze niedojrzali do demokracji, jeszcze sie szukajacy, jeszcze> dajavy sie latwo oszukac kombinatorkom. Trzeba troche czasu, duzo edukacji i s taniemi sie dojrzalsi.
    >
    ><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

    wdlug Kaczynskiego. Na czym to ma polegac?

    znam model niemiecki, szwedzki i kilka innych. A do POlski musze przekazywac na utrzymanie starych , umierajacych rodzicow 400 euro miesiecznie.

  • karbat 21.08.19, 16:56
    aberacjo umyslowa nadajaca podobno z Francji , napisz cos zachwytach
    prezydenta Francji nad Rosja , Putinem . Nic o tym nie slyszalesz …
    w Francji nic o tym nie mowionio , nie komentowano tego wystapienia . ciekawe .
    czekasz , az ci o tym napisza w Spieglu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka