Dodaj do ulubionych

Uświatowienie Polski

05.09.19, 17:59
Polska coraz lepiej wyglada na tle świata i to nie tylko przez porządek, piekne nowe drogi, odmalowane miasta i miasteczka i wsie. Uswiatowienie weszlo w dowody osobiste. Czytam sobie te polskie gazety a tam roi się od nazwisko-nazwisko. Katarzyna Solecka-Bochniak, Regina Ligęza-Szpak, Patryk Jaki-Taki, Wiesław Borsuk-Bober. Dlaczego tak sie dzieje. I co bedzie kiedy Basia Solecka-Bochniak wyjdzie za mąz za Zenona Borsuka-Bobera? Basia Solecka-Bochniak-Borsuk-Bober?

Edytor zaawansowany
  • felusiak1 05.09.19, 18:08
    W Meksyku tez tak mają. Maria Juanita Concheta De Los Angeles Rodriguez Obledo. Albo Jorge Enrique Gabriel Ermenegildo Gutierrez De Flores. Filipiny są jeszcze lepsze. Tam maja po 10 imion.
  • amunicyjny1 05.09.19, 20:13
    To akurat wyjaśnił już Zagłoba w ''17'' wieku ... Taki Hiszpan, to ma ci inne imię na każdy dzień tygodnia [jakoś tak to szło]
    No i poszło z górki .....

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • magna20000 05.09.19, 18:12
    Cos tam pod kopula…..
  • szwampuch58 05.09.19, 18:19
    dymi ze az uszy mu sycza

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • boavista4 08.09.19, 18:41
    Dona Paola Maria de Bourbon Orléans e Bragança Sapieha, princesa de Sapieha-Rozanski e princesa de Swiatopolk-Czetwertynski.
    www.paolaorleans.com/
    Ksiezniczka odwiedza czesto mojego sasiada dom Joaozinho w Paraty.
    casavogue.globo.com/Interiores/casas/noticia/2017/01/conheca-casa-do-principe-joao-de-orleans-e-braganca.html?fbclid=IwAR1tWXA8G1K-p3bnCcaS6FjoDNTcMsPvmlAeKOtGAguOytFC8WkoFPDfv1I
  • jerry1989 05.09.19, 18:32
    Hej

    uświatowiła mnie Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein (lub w skrócie-woźniakowska).

    pozdrawiam!

    --
    hitlerjugend-
    www.youtube.com/watch?v=7kpd74vcmUoputinjugend-
    www.youtube.com/watch?v=K_YWjHNTpoo
  • amunicyjny1 05.09.19, 18:40
    jerry1989 napisał:

    > Hej
    >
    > uświatowiła mnie Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein (lub w skróc
    > ie-woźniakowska).
    >
    > pozdrawiam!
    >


    Tu akurat mógłbyś skłamać.... lepiej by wyglądało jakbyś napisał że to była koleżanka z klasy. A panna Różia, to owszem, ale twego ojca

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • karbat 05.09.19, 18:36
    felusiak1 napisał:

    > Polska coraz lepiej wyglada na tle świata i to nie tylko przez porządek, piekne
    > nowe drogi, odmalowane miasta i miasteczka i wsie. Uswiatowienie weszlo w dowo
    > dy osobiste.

    kiedy byles ostatnio w Polsce, bowiem rzeczywistowsc, a
    ladne zdjecia z gazet to najczesciej dwie rozne rzeczy.

    wybierz sie do Polski, USA emeryta … chyba na to stac …
    zamiast ogladac zdjecia z gazet

    sa polskie wsie i miasteczka, ktore wizualnie sie poprawily,
    jest duzo wsi i miasteczek, mozesz sie poczuc jak w latach ..
    siedemdziesiatych ub wieku, jak w czasach twojej mlodosci

  • amunicyjny1 05.09.19, 18:57
    karbat napisał:


    > sa polskie wsie i miasteczka, ktore wizualnie sie poprawily,
    > jest duzo wsi i miasteczek, mozesz sie poczuc jak w latach ..
    > siedemdziesiatych ub wieku, jak w czasach twojej mlodosci
    >

    Takie są wszędzie, gorzej [mówię za swój teren[ że z tej wsi s.. każdy kto może. Mam znajomych, naprawdę sporych gospodarzy, którzy brali po 3 miliony kredytu, harowali na niego. A teraz jak pije z nimi wódkę, to płaczą mi w rękaw, że synki/córeczki zapowiedziały, że na drugi dzień po wyciągnięciu przez jego kopyt, oni wszystko sprzedadzą. I lament, po h. ja te chlewnie budował, maszyny kupował


    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • engine8 05.09.19, 19:27
    Ten post napisales chyba z 10 lat za wczesnie.... Na to aby sie zajmowac takimi "problemami" spoleczenstwo jeszcze nie jest gotowe... Na razie najwazniejsza jest kasa.
  • felusiak1 05.09.19, 19:31
    Urodziłem sie w Polsce, tam chodziłem do szkół i mialem mnóstwo znajomych i nikt ale to nikt nie miał podwójnego nazwiska a teraz sporo ludzi tak ma. Zatem jest to nowe zjawisko kulturowe.
    Teraz mam sporo znajomych latynosów i tam jest odwrotnie. Starsi przywiazują ogromną wagę do wieloczlonowych nazwisk natomiast mlodzież nie.

    Aha, zapomniałbym. Teraz w Polsce ludzie mają auta. Za moich czasów te auta nazywaly sie samochody. I nie bylo kastingów i iwentów.
  • engine8 05.09.19, 19:33
    E jestes do tylu bo te rzeczy sa teraz na topie. Najwazniejsze zeby na instagramie i fejsbuku miec duzo lajkow.
  • felusiak1 05.09.19, 20:55
    Nie mam fejsbuka, tłittera i instagrama. Nie ma takiej sily abym dobrowolnie i nieodplatnie ujawnił moje dane.
    Mam znajomycj i przyjacio ale nie fejsbukowych.
  • engine8 05.09.19, 21:10
    No i ja nie mam. Co ciekawe ze Fejsuk byl kiedys moim klientem i ile ja musialem robic unikow aby sie kontakowac poza fejsbukiem ale za duzo widzialem i na fejsbuku i googlach i innych portalach co sie robi z naszymi danymi...
    A dzieci maja, jednak z nami mamy wlasne i prywatne kanaly komunikacji gdzie oprocz nas nikt nie ma wgladu a nam tam wstawiaj to co chca bysmy my wiedzieli i wiedzieli ...i coz wiecej potrzeba?
  • amunicyjny1 05.09.19, 21:25
    Ale chyba nie zwalisz tego na barki biednego WWP...?

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • engine8 05.09.19, 21:29
    A co to jest ten WWP?
  • amunicyjny1 05.09.19, 21:47
    Nie co a kto, Władimir Władymirowicz Putin



    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • felusiak1 05.09.19, 22:02
    Gugiel tez nie uzywam bo pakuja propagandę. Zapragnalem rzucić palenie i wpisałem "Blu" (to takie elektroniki) i wyszły 3 strony o szkodliwości tytoniu. No qrwa mać, zeby mnie wpychać kit o który nie pytam? No i uzywam teraz DuckDuckGo.
    Nie jestem zasypywany propagandą.
  • szwampuch58 05.09.19, 21:20
    znowu jestem pozytywnie zaskoczony Felus,moje dane nie ujawniam nawet za kase

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • szwampuch58 05.09.19, 19:50
    do telefonu zapylales w potrzebie do remizy strazackiej albo do PGR-u,teraz masz komorke nie tylko na kartofle i nosisz ja w gaciach i jeszcze narzekarz......ach te stare marudy

    --
    www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
  • amunicyjny1 05.09.19, 20:04
    Po mojemu, ta mania zaczęła się od prywatnych gabinetów lekarskich [zwłaszcza stomatolodzy] i kancelarii adwokackich,Kiedyś zauważyłem laząc ulicą że co drugie nazwisko było podwójne na takich przybytkach. Przyczyna nie jest chyba tajemnicą, zważywszy kto najczęściej zostaje u nas lekarzem lub adwokatem

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • karbat 05.09.19, 20:55
    felusiak1 napisał:
    > Urodziłem sie w Polsce, tam chodziłem do szkół i mialem mnóstwo znajomych i nik
    > t ale to nikt nie miał podwójnego nazwiska a teraz sporo ludzi tak ma. Zatem je
    > st to nowe zjawisko kulturowe.
    > Teraz mam sporo znajomych latynosów i tam jest odwrotnie. Starsi przywiazują og
    > romną wagę do wieloczlonowych nazwisk natomiast mlodzież nie.
    > Aha, zapomniałbym. Teraz w Polsce ludzie mają auta. Za moich czasów te auta naz
    > ywaly sie samochody. I nie bylo kastingów i iwentów.

    kazdy wie, ze jest wapniakiem ( wiekowym) ,
    czy musi to podkreslac swoimi wpisami ..

  • eva15 09.09.19, 00:30
    felusiak1 napisał:

    > Urodziłem sie w Polsce, tam chodziłem do szkół i mialem mnóstwo znajomych i nik
    > t ale to nikt nie miał podwójnego nazwiska a teraz sporo ludzi tak ma. Zatem je
    > st to nowe zjawisko kulturowe.

    Nie, mylisz się w Polsce nie jest wcale nowe. W PL już za komuny kobieta mogła zachować swoje nazwisko, jeśli chciała mogła dołączyć do niego nazwisko męża, to miała podwójne, to samo dotyczyło dzieci z tego związku zrodzonych. Ba, z tego co pamiętam, młodzi biorąc ślub mogli decydować, że dziecko będzie nosić nazwisko matki, mimo że jest małżeńskie. Jakby złego było mało - mężczyzna mógł przyjąć nazwisko żony, lub mieć podwójne.

    Urokiem komuny były równe prawa kobiet, przynajmniej formalnie, ale o sprawy czysto formalne tu chodzi. Zachód Europy był daleko za murzynami, czyli np. za komuszą Polską w tych sprawach, o czym przekonałam się przed laty w Niemczech.
  • felusiak1 10.09.19, 00:00
    efka, przestań zamulać. Mogli nie oznacza robili. To nie bylo popularne. A teraz stalo się w lepszych sferach.
  • amunicyjny1 10.09.19, 06:41
    Kasjerek to dotyczy czy nie, teraz płaci się karto więc jak to wygląda

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • engine8 10.09.19, 22:42
    ??????? A ten wpis czego dotyczy?
  • amunicyjny1 11.09.19, 11:21
    Kiedyś jak płaciło się gotówko, drobne zostawiało się kasjerowi, Kto nie chciał tego roić płacił czekiem
    podnieśli dla kelnerów i innych takich minimalną? jeszcze nie tak dawno wynosiło coś koło 2,5 dolca, jak jest teraz

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • engine8 11.09.19, 17:51
    O czym Ty mowisz? Mozesz precyzyjniej?
    Podobnie placilo sie i gotowka i czekiem i karta. A napiwek mozna bylo daj osobno albo dopisac...
    Jak byl rachunek $50 to dawles gotwka $60 Albo pisales czek na $50 i kladles $10 obok albo tez pisales czek na $60 - kelner przynosil ci $10 reszty a ty mu to zostawiales... KArta podobnie - albo dopisujesz do karty albo dajesz gotowke...
    U na sminimalna placa jest $15/godz ale nie wiem na jakich zasadach kelnerow zatrudniaja...
  • amunicyjny1 11.09.19, 19:14
    engine8 napisał(a):

    > O czym Ty mowisz? Mozesz precyzyjniej?
    > Podobnie placilo sie i gotowka i czekiem i karta. A napiwek mozna bylo daj osob
    > no albo dopisac...

    Były czasy, gdy kart nie było [naprawdę] Nie spotkałem sie z dopisywaniem w sklepie na czeku
    > Jak byl rachunek $50 to dawles gotwka $60 Albo pisales czek na $50 i kladles $1

    Ja mówię o kasjerach w sklepie
    > .
    > U na sminimalna placa jest $15/godz

    Od jakiegoś miesiąca
    Ja tam elyta światowa nie jestem....ale, nawet 30 lat temu. te 15 nie zrobiło by wrażenia na mnie, a realia cenowe są nieporównywalne

    ale nie wiem na jakich zasadach kelnerow z
    > atrudniaja...

    Z 1954?



    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • engine8 11.09.19, 19:26
    Kto w sklepi zostawia napiwki? i za co t by niby bylo...
    Przeciez jak idziesz do baru i nikt cie nie obsluguje przy stoliku to zwykle nic nie zostawiasz...
  • amunicyjny1 11.09.19, 19:36
    engine8 napisał(a):

    > Kto w sklepi zostawia napiwki?

    Kiedyś to była jedna z pierwszych rzeczy którą którą mi powiedziano

    i za co t by niby bylo...

    Za to że kasjer jest miły i wkłada ci do torby chabanine, mimo że mu g... płacą

    > Przeciez jak idziesz do baru i nikt cie nie obsluguje przy stoliku to zwykle ni
    > c nie zostawiasz...

    Mowie w dalszym ciągu o sklepie


    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • j-k 11.09.19, 10:53
    wszystko to o czym pisze Ewa jest prawda.

    w Warszawie (i pewnie w innych duzych miastach) tak bylo.

    na provincji moglo byc inaczej.
  • felusiak1 11.09.19, 17:03
    To mówisz, ze w Warszawie mogli decydować jakie nazwisko przyjąć a "na prowincji" już nie mogli?
  • j-k 11.09.19, 20:18
    gdyz w Warszawie ( innych duzych miastach) byla wolnosc osobista.

    na provincji jej nie bylo - bo byl nacisk lokalnej spolecznosci.
  • felusiak1 11.09.19, 20:32
    jonek nie pe4dol. Nacisk lokalnej społeczności pozostał taki sam w pipidowach. A prawo sie nie zmieniło.
    To jest moda w wyzszych sferach ale niekoniecznie z wyższych sfer.
    Nowa burzuazja chce być arystokracją.
  • europitek 12.09.19, 04:45
    felusiak1:
    > Nowa burzuazja chce być arystokracją.

    Tylko patrzyć jak się pojawią Platfus-Kowalska lub Pisior-Malinowska.
  • j-k 13.09.19, 15:34
    a udajesz, ze temu zaprzeczasz.

    prawo sie nie zmienilo i nie zmienily sie pod tym wzgledme realia obyczajowe...
    (od upadku komuny)

    w Warszawie mozesz miec podwojne nazwisko i mozesz miewiac kochanki - bo raczej tego nikt nie zauwazy.

    a na prowincji nie mozesz - ani jednego, a juz napewno tego drugiego.

    - bo cie szybko wezma na jezyki.
  • w.w.w.i.gil 13.09.19, 16:51
    I deweloperow tez nie bylo.
    Byl natomiast Lepper ale na te chorobe rzucil sie samobojca.
  • polski_francuz 08.09.19, 09:15
    Felusiak, felusiak, podwojne nazwiska maja cos wspolnego z prawem, ktore pozwala (albo nie) zachowac kobietom panienskie nazwiska. Albo dodawaniem do panienskiego. A takze, ze wzrostem dumy kobiet, ktore zaczynaja byc pewne siebie. Musze przyznac, ze nie jestem zbyt zawiedziony. Mam corke, i bylbym dosc zadowolony by zachowala moje nazwisko po ewentualnym slubie.

    Jak stana sie z tego poczworne albo poszostne nazwiska to pewnie sie znow prawodawca zglosi. Poki co, to jest pewnie zajety przejmowaniem wladzy sadowej przez szefuncia albo walka z tym przyjmowaniem:)

    PF
  • zeitgeist2010 08.09.19, 10:43
    felusiak1 napisał:

    > Polska coraz lepiej wyglada na tle świata i to nie tylko przez porządek, piekne > nowe drogi, odmalowane miasta i miasteczka i wsie. Uswiatowienie weszlo w dowo> dy osobiste. Czytam sobie te polskie gazety a tam roi się od nazwisko-nazwisko.> Katarzyna Solecka-Bochniak, Regina Ligęza-Szpak, Patryk Jaki-Taki, Wiesław Bor> suk-Bober. Dlaczego tak sie dzieje. I co bedzie kiedy Basia Solecka-Bochniak wy> jdzie za mąz za Zenona Borsuka-Bobera? Basia Solecka-Bochniak-Borsuk-Bober?
    >
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Zjawisko to nie zwracalo mojej uwagi. Teraz stalo sie jednak tak modne, ze staje sie burleskowe. Kazda kobita to jakas Bielawa- Wolska albo blabla - blabla. Glupia moda.
    Jak juz kobita chce zademonstrowac swoja niezaleznosc to niech zachowa swoje panienskie nazwisko. PRoste i naturalne.

    A co z partnerstwami jednoplciowymi? Jolanta WOlska - Laskowska.

    Natomiast abstrahujac od owczego pedu to podwojne nazwiska moga miec super wydzwiek:
    Rydz- SMigly. Seksowne.





    --
    „Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał.”1 MOJŻ. 2,15 (BT)


    “...Take me out to the windy beach. Far from the twisted reach of crazy sorrow.
  • bywszy2 08.09.19, 12:20
    Krolowa nazywa sie tylko Elzbieta
    Moj krol - Karl
    Papiez - Pawel
    Krolowie Polski - Mieszko,Wladek,Zygus i tp.
    Bo ich wszyscy znaja.I im zwisa!
    Moja zona,do mnie sie zwraca krotko i tylko po imieniu.
    W wielu przypadkach podwojne nazwisko jest uzywane dla dodania sobie animuszu i znacznosci lub dostojnosci np.
    Ale faceci lub dziewczyny np. w wojsku:jak sie ich wywoluje z szeregu?:
    "kanonier Dziubek-Duszalski,wystap do sprzatania latryny szczoteczka!"
    Szczurek-Zelazko - podziwiam ta pania.Na to jednak potrzeba odwagi.
    --
    Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
    Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
  • de_oakville 08.09.19, 13:03
    Podwojny nazwiska kojarza mi sie glownie z kampania wrzesniowa i z okresem II WS.

    Rydz-Smigly, Bór-Komorowski, Grot-Rowecki itp, z tym, ze pierwsza czesc ich nazwisk to raczej byl dawny pseudonim niz nazwisko.

    von dem Bach-Zalewski - zniemczony Kaszub na sluzbie u Adolfa, "gasiciel" Powstania Warszawskiego

    A po wojnie np. Osóbka-Morawski, z ktorego zartowal sobie podobno sam "wielki Stalin" przekrecajac osóbke na oszybke, czyli "blad". A wiadomo, co u Stalina znaczylo byc "bledem" albo robic bledy, Byl jeszcze w innych czasach Przerwa-Tetmajer, Pyciak-Peciak a jednemu ze zbyt gorliwych zwolennikow wprowadzenia stanu wojennego w roku 1981 lud wstawil przed prawdziwym nazwiskiem drugi czlon "Qrwa" (kto zyl w tych czasach, ten wie o kogo chodzi).
  • kylax4 08.09.19, 15:56
    Nie każdy chce mieć imię typu Bob Lee, czy Anna Cox.

    Niektórzy lubią dłuższe.


    --
    1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
    2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
  • kylax4 08.09.19, 15:57



    --
    1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
    2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
  • j-k 08.09.19, 16:32
    felusiak1 napisał:
    > Polska coraz lepiej wyglada na tle świata i to nie tylko przez porządek, piekne
    > nowe drogi, odmalowane miasta i miasteczka i wsie.


    Felek, wez nie zartuj.

    odmalowane (za Unijna kase)
    to sa tylko Rynki w tych miasteczkach i przylegle do nich ulice.

    cala reszta jak byla nie remontowana od 100 lat - tak stoi w ruinie jak stala i 30 lat temu...
  • de_oakville 08.09.19, 17:23
    j-k napisał:

    > Felek, wez nie zartuj.
    >
    > odmalowane (za Unijna kase)
    > to sa tylko Rynki w tych miasteczkach i przylegle do nich ulice.
    >
    > cala reszta jak byla nie remontowana od 100 lat - tak stoi w ruinie jak stala i
    > 30 lat temu...

    Byc moze tak jest jak piszesz, ale jak przyjedziesz do Polski zza oceanu (do Polski "A" - Warszawa, Trojmiasto) to rzuca sie w oczy od razu ogromna roznica pomiedzy tym, co jest, a tym co bylo, jeszcze tak niedawno. Jechalem "Pendolino" z Warszawy do Gdyni - wszystkie male stacyjki po drodze maja rowne i czyste perony, w Gdansku zabudowali wyspe Spichlerze, ktora przez dlugie lata po wojnie byla "pustynia" po usunietych ruinach. Nie wszystko jest jeszcze perfekt, ale ogromnie rozni sie od tego, co pamietam z konca lat 60-tych i pozniejszych - w malych miescinach konne furmanki, na drogach konskie odchody (choc takie czasem spotkasz nawet dzis i w Wiedniu po dorozkach, bedacych atrakcja dla turystow). Nowoczesne tramwaje jak w krajach zachodnich, a nie stare "rozklekotane" jak za "komuny" i wiele innych atrybutow nowoczesnosci. To wszystko pochodzi jeszcze sprzed rzadow PiSu, ktory teraz przypisuje sobie same zaslugi, a "lud" to kupuje. Polska stala sie wiec o wiele atrakcyjniejsza "fizycznie", ale "na druga noge", jak mawial Lech Wałęsa, mniej atrakcyjna duchowo czyli psychicznie.
  • j-k 08.09.19, 17:36
    tej drugiej widze nie znasz.

    i podzial wcale nie jest geograficzny, tylko ekonomiczny...

    tu Bysrzyca Klodzka na Dolnym Slasku - gdzie niedawno bylem...

    Rynek piknie odmalowany...

    a tuz obok Rynku, prosze:
    .
    www.slowroad.pl/miejsce/bystrzyca-klodzka
  • jerry1989 08.09.19, 17:49
    Hej

    j-k napisał:

    > a tuz obok Rynku, prosze:
    > .
    > www.slowroad.pl/miejsce/bystrzyca-klodzka


    -to się nazywa miasto "z charakterem" ;)

    pozdrawiam!

    --
    hitlerjugend-
    www.youtube.com/watch?v=7kpd74vcmUoputinjugend-
    www.youtube.com/watch?v=K_YWjHNTpoo
  • 1.melord 16.09.19, 10:45
    j-k napisał:

    > tej drugiej widze nie znasz.
    >
    > i podzial wcale nie jest geograficzny, tylko ekonomiczny...
    >
    > tu Bysrzyca Klodzka na Dolnym Slasku - gdzie niedawno bylem...
    >
    > Rynek piknie odmalowany...
    >
    > a tuz obok Rynku, prosze:
    > .
    > www.slowroad.pl/miejsce/bystrzyca-klodzka

    w tym roku spedzilem ponad 4 miesiace w Polsce...powiedzmy 2.5,podrozowale troche po EU
    jotka ma racje
    rynki ,ryneczki OK....200 -300 metrow w bok, czas zatrzymal sie 30lat + temu...dotyczy tak Warszawy jak i Gdanska, Krakowa i innych duzych miast ,mniejsze szkoda mowic..

    ps. prosze przyjrzec sie warszawskiej starowce odwiedzanej przez tys.turystow....odpadajacy tynk,zacieki wilgoci,odbarwienia malowania itd.....Warszawska Starowka wymaga remonu,gdyz nikt "pedzlem" nie ruszyl ostatnie 40-50 lat

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • amunicyjny1 16.09.19, 12:26
    Tak troszkę na marginesie. Mój kolega wypłyną wczoraj statkiem z Anglii do Australii. Masowiec z paroma kajutami dla ''przygłupów''. Pisze ''przygłupów'' bo ta impreza będzie go kosztowała 6 tysięcy euro..ale to było jego marzenie, a te należy spełniać

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • 1.melord 16.09.19, 13:29
    Kiedys moim marzeniem(nie spelnionym) bylo poplynac statkiem towarowym z Polski gdzies...dzisiaj jestem juz zbyt wygodny,wystarcza rejsy poteznymi wycieczkowcami po Pacyfiku.(ostatni w marcu tego roku prawie 4 tys pasazerow)
    Niestety kiedy mozliwosc finansowe juz byly,brakowalo czasu-podroz 2-3 tyg. i wiecej.
    Kiedys..tzn 40 lat temu + statki zawijajc do portow ,staly 2-3 dni,pasazer maial czas cos zobaczyc,dzisiaj kontenerowce, rorowce stoja kilka ,kilkanascie godz..
    Ponownie..kiedys,ceny na statek byly porownywalne do biletow lotniczych,dzisiaj sa 3-4 razy drozsze+czas.

    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • amunicyjny1 16.09.19, 13:47
    Koleżka ma mój charakter. Dla niego trzech ludzi w zasięgu wzroku to tłum. Na wycieczkowcu, po godzinie miałby myśli samobójcze

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • 1.melord 16.09.19, 14:03
    hmm...niby tlum ale rozrzucowny na wielu pokladach,te statki to kolosy (wszystko w jednej skorupie...kina ,teatry,restauracje,baseny,silownie itd)
    naprawde mozna znalezc zaciszne miejsce jak sie takiego szuka.
    ten ostatni:
    en.wikipedia.org/wiki/Ovation_of_the_Seas
    --
    Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
  • amunicyjny1 16.09.19, 14:14
    Tak mu powiedziałem [dla żartu] . Odpowiedzi nie przytoczę, bo użył ''prostych żołnierskich słów, i dodał, żebym mu więcej ''geriatrycznych'' pomysłów nie podsuwał

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • felusiak1 08.09.19, 18:06
    Ja jeżdżę do Polski raz na 5-6 lat i zmiany uderzają w oczy. Ktoś kto jeździ czesto lub tam mieszka tego nie zauważa. Tło nie przyciaga uwagi.
    Druga rzecz, restauracje. Szeroki wybór wymyslnych potraw zamiast jak to było; schabowy, mielony, bigos, rumsztyk, golonka...schabowy, mielony, bigos, rumsztyk...schabowy, mielony, bigos.
    Klient ciagle pozostaje wrogiem.
  • j-k 08.09.19, 18:23
    no zgoda, Felek...

    Polska dla turystow z Zachodu pieknieje...

    ale dla "miejscowych" zycie jest tak samo trudne jak bylo 20 lat temu...
    no... moze o prace tylko latwiej.
    - bezrobocie praktycznie zniklo...

    kto chcial - to wyjechal na Zachod...

    szkoda tylko, ze i LEKARZE tez.

    - bo z Opieka Medyczna dzis w PL - to czysta katastrofa...
  • engine8 08.09.19, 19:18
    Alez skad, jak masz kase i leczysz sie za gotowke czyli "prywatnie" to opieka i dostep jest super.
  • amunicyjny1 08.09.19, 19:23
    Dokładnie jak w Zimbabwe, o to ci chodziło?

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • j-k 08.09.19, 19:24
    nie kpij...

    stac na to w PL 10-15 % ludzi...
  • engine8 08.09.19, 23:56
    No moze nie stac ale sprobuj znalezc kogos aby ci posprztal dom czy ogrodek?.
    Oni takich rzecy za takiempieniadze nie beda robic -Ci 45 letni rencisci wola siedziec na lawce i plotkowac....a darmowa opieka lekarska po prostu sie im nalezy.
  • felusiak1 08.09.19, 19:29
    Ulubione zajecie wszystkich polaków na calym świecie? Narzekanie.
    Polska to nie ten sam kraj który opóściłem. Wtedy to był shithole.
    Życie jest tak samo trudne ale ... może o pracę jest latwiej? bezrobocie praktycznie znikło i życie jest tak samo trudne.
    To co sprawi, zeby tak samo trudne nie bylo?
    Powiem ci kiedy zycie stałoby sie naprawdę trudne. Wtedy, kiedy szanowna pani kasjerka w Biedronce zamiast siedzieć na doopie i przesuwać moje zakupy abym sobie sam zapakował wstałaby i zapakowała mi te zakupy, z uśmiechem przyjeła zaplatę, podziekowala i zaprosiła na nastepne zakupy.
  • amunicyjny1 08.09.19, 19:35
    felusiak1 napisał:


    > Powiem ci kiedy zycie stałoby sie naprawdę trudne. Wtedy, kiedy szanowna pani k
    > asjerka w Biedronce zamiast siedzieć na doopie i przesuwać moje zakupy abym sob
    > ie sam zapakował wstałaby i zapakowała mi te zakupy, z uśmiechem przyjeła zapla
    > tę, podziekowala i zaprosiła na nastepne zakupy.

    A co, sam nie masz raczek?



    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • felusiak1 08.09.19, 19:57
    Mam raczki ale po co ta kasjerka? Sam mogę skanować zakupy, zapakować i zapłacić a biedronkowa kasjerka zostanie szpitalna salową.
  • amunicyjny1 08.09.19, 20:08
    To byłby awans, przed Biedronką jest tylko, Nawet nic mi do łba nie przychodzi

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • amunicyjny1 08.09.19, 19:40
    Polska to nie ten sam kraj który opóściłem. Wtedy to był shithole

    Ja odwrotnie, gdy w USA zaczęła przypominać shithole, wróciłem

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • j-k 08.09.19, 21:09
    felusiak1 napisał:
    > Polska to nie ten sam kraj który opóściłem. Wtedy to był shithole.


    belkot - nie byl.
    byla to wprawdzie szarowa, ale nie tragedia.

    a dzis jest kolorowo, ale nie zawsze lepiej.

    PL opuscilem w 1983 - wiec pewnie w podobnym do twojego czasie.

    i nie mieszaj Polski z USA

    w Europie kasjerki (zazwyczaj) - nie pakuja zakupow.
  • felusiak1 08.09.19, 23:06
    To nie byla tylko szarowa.
  • engine8 08.09.19, 23:59
    Podobnie jak klenerzy nie dbaja o klientow bo to nie ich robota ale donosza im jedzenie.. no i chetnie przyjeliby te napiwki ale jakos nikt nie daje.
  • amunicyjny1 09.09.19, 23:06
    Bo u nas kelnerzy [w zasadzie] nie żyją z napiwków. W USA jest w tym zakresie 14 wiek, przynajmniej był

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • felusiak1 09.09.19, 23:57
    W dobrych knajpach w NYC kelnerzy wyciagaja ćwierć miliona rocznie. I nie chcą dać się przenieść do 21 wieku. Chcą pozostać w gotyku.
  • engine8 10.09.19, 02:13

    Bylem niedawni w dosc dobrej restaracji....a takich duzo... i tak sie przyjrzalem. Restuaraacja otwarta od 17 to 22:00... (5 godzin)
    Kelner mial 6 stolikow, kazdy srednio po 4 osoby... i rachunek tutaj akurat srednio ok $100/osobe... A stoliki byly przez wieczor uzyte mniej wiecej 3x... i od kazdego dostal ok 20% napiwku...
    Potrafisz policzyc ile prawdopodobnie dostal napiwkow za jeden wieczor? Oczywiscie napiwkami sie dzieli z szefem kuchni i innymi ktorzy mu pomagaja a wiec zostaje mu ok powiedzmy polowa...

  • caesar_pl 08.09.19, 18:31
    Miasteczka w Dolinie Klodzkiej dwa lata temu.
    img4web.com/g/WTA9
    Mozna by nowe ocinki Kargulow i Pawlakow krecic bez atrap.Prawdopodobnie ruiny pozostawione by miejscowi zza Buga na co dzien mieli widok zrujnowanych Niemcow.
  • jerry1989 08.09.19, 18:48
    Hej

    caesar_pl napisał:

    > Miasteczka w Dolinie Klodzkiej dwa lata temu.
    > img4web.com/g/WTA9

    -na drugim zdjęciu jedno z przedwojennych uzdrowisk w sokołowsku w Sudetach wałbrzyskich. całkiem miła mieścinka i poza tym jednym obiektem nie ma tam ruin.

    pozdrawiam!

    --
    hitlerjugend-
    www.youtube.com/watch?v=7kpd74vcmUoputinjugend-
    www.youtube.com/watch?v=K_YWjHNTpoo
  • jerry1989 08.09.19, 18:51
    jerry1989 napisał:

    > -na drugim zdjęciu jedno z przedwojennych uzdrowisk

    *sanatoriów




    --
    hitlerjugend-
    www.youtube.com/watch?v=7kpd74vcmUoputinjugend-
    www.youtube.com/watch?v=K_YWjHNTpoo
  • engine8 08.09.19, 19:20
    Na gornym to chyba Zloty Stok?
    No coz poosali tam jedyni emeryci - reszta wyjechala i pracuje uni...
  • mara571 09.09.19, 11:31
    Jest jeszcze inny trend: mezowie przyjmuja nazwiska zon.
    4 lata temu bylismy na slubie i weselu naszych polskich sasiadow i wtedy dowiedzielismy sie, ze pan mlody przyjal nazwisko zony. Sasiad, oficer w Strazy Pozarnej, bardzo sie ucieszyl, bo mial dwie corki. Rod pewnie przetrwa, bo w grudniu urodzi sie chlopak.
    Od kilku dni mamy tez drugiego Lecha Walese. Najstarsza corka Walesy Magdalena wyszla za maz za Lecha K., ktory zmienil nazwisko na Walesa. Poprzednie bylo niestety kojarzone z gdanskim polswiatkiem. Takie tam grzeszki mlodosci.

    --
    Postprawda to stwierdzenie, że nie liczą się żadne obiektywne argumenty i uczciwe dążenie do prawdy. Ważne są tylko narracje, budowane przez mistrzów współczesnej mistyfikacji i kłamstwa, odwołujące się do emocji, uprzedzeń ludzkich, lęków. Mistyfikacje, których skutek jest osiągany przez media dążące do tego, abyśmy znaleźli się w świecie ogromnego zagubienia i bezradności. Taki jest dzisiejszy świat
    Abp M. Jedraszewski
  • engine8 09.09.19, 18:15
    Ja tez znam takich.. On mial nazwisko zydowskie a ona czysto polskie na -ski. A ze ochrzczony i dzieci tez i robi biznesy (dzieci tez - corka pisze ksiazke oczywoscie o Holokauscie ale z polskim nazwiskiem wiec nie bedzie to "o jeszcze jedna" ) w Polsce wiec widocznie polskei nazwisko bylo wygodniejsze.
  • felusiak1 09.09.19, 19:41
    Znowu żydzi ci weszli na oczy? engine, daj spokoj z bzdetami. W Ameryce żydów z polsko brzmiacymi nazwiskami nie brakuje. Mel Brooks-Kaminski. Joan Rivers-Molinsky, Monica Lewinski.......Drew Pinsky itd.
    W Bielska Podlaskiego przyjechal partyjny dygnitarz i wita się z miejscowymi dygnitarzami. Przedstawiaja się po kolei.
    Baranczuk, Butuk, Gawryluk. A nie macie, towarzysze kogoś z nazwiskiem na -ski. Mamy. Podejdźcie towarzyszu Skibiuk, przedstawcie się. To kawal z peerelu.
  • engine8 09.09.19, 19:52
    No ja wiem ze kazdy Waszawski czy Krakowski to w 99% zyd.. A i Kowalskich znam.
    Bylo o przyjmowaniu nazwiska zony wiec napisalem bo to jedyny przypadek jak znam z autopsji .
    A ty chyba masz jakies uczulenie na punkcie zydow?
  • amunicyjny1 09.09.19, 20:05
    To nie kawał, tylko oznaka że to byli tutejsi, nie import z warszawki. To najpopularniejsza końcówka nazwiska w tamtym rejonie

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • felusiak1 09.09.19, 20:48
    To ciekawy teren. Kiedy dorabialem w PZU bylem w katolickiej wiosce mowiacej po bialorusku i w prawosławnej mowiacej po polsku.
  • amunicyjny1 09.09.19, 21:27
    to nie jest białoruski, nawet nie trasianka. Jeżeli ktoś mówi tym językiem, to mówi się,że gada ''po prostu'' Jak się kiedyś zajechało na rynek, to innego języka praktycznie nie było słychać, chociaż to zależało od rejonu/gminy. Dzisiaj to zanika, młodzież zrobiła się światowa, i ''po chamsku'' gadać nie chce/wstydzi się

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • amunicyjny1 09.09.19, 21:32
    Ale teren ciekawy, jak wioska mieszana, to święta dwa tygodnie trwają, 'bo jak u nich święto to ja też drzewa rąbać nie będę bo brzydko'' I zaraz sąsiad z butelko przez płot lezie...

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • felusiak1 09.09.19, 21:48
    Faktycznie, wigilia w trzech kroli wypada.
  • senioryta13 11.09.19, 10:29
    felusiak1 napisał:

    > Polska coraz lepiej wyglada na tle świata i to nie tylko przez porządek, piekne
    > nowe drogi, odmalowane miasta i miasteczka i wsie.

    ... i dworce kolejowe i autobusowe. (wszystko za pieniazki z Unii, za sprzedarz jablek obawiam sie, nie wystarczyloby.)
    okazuje sie , ze jeszcze nie we wszystkich dziedzinach jest tak uroczo.

    Polska, juz ta niby 'europejska' , ... bedac juz przy kasie, cena jednego produktu wyskoczyla wieksza niz byla na polce. zwrocilam uwage, niestety, kasjerka nawet nie pofatygowala sie sprawdzic, tylko prosi o pieniazki, zazyczylam sobie rozmawiac z pania kierowniczka, okazuje sie ze nie ma , przyszla jakas w zastepstwie i sprawdzajac ceny, wyskoczyla jej jeszcze inna , trzecia z kolei, sama nie wiedziala jakim cudem.
    Nawet mnie nie przeproszono, kazali przyjsc 'jutro'. Najbardziej bylam zdziwiona reakcja kolejki, zamiast na kierowniczke, to oni przeciwko mnie. Od razu, przypomniala mi sie podobna scena i reakcja , jeszcze przed wyjazdem z Polski. Jak dla mnie nic sie nie zmienilo.
    Pamietam, w prasie bylo duzo placzliwych artykulow dotyczacych wykorzystywania pracownikow i klientow w supermarketach, wystapilam w ich obronie, niestety, porazka, pomyslalam sobie tylko, niech ich nadal oszukuja i wyszlam. Niestety, nie sprzedano mi artykulu po cenie z polki. W ameryce, w takim przypadku jestem przeproszona i dostaje taki artykul za darmo. sorry, ale odwyklam juz od chamstwa, innych przypadkow nawet nie warto przytaczac.

  • felusiak1 11.09.19, 17:09
    Jak to nie zmienilo się? Przed moim wyjazdem na półce nie bylo towaru.
  • engine8 11.09.19, 17:41
    hhehehe mnie sie tez cos pobnego zdarzylo.
    Kupilem Flaszke tzn 2 w duzym sklepie we Wrcku chyba Auchan ? - takiego scotcha za chyba 280 pln... Tzn na polce pod flaszkami bylo "jak byk" 190 PLN. Mysle ze to good deal wiec kupilem 2 flaszki.. a jak pani kasjerka skonczyla wybijac i mowi mi koncowa cene to cos za duzo to wyglada....Sprawdzamy a pani nabila whisky po 280 a nie 190.... Pytam dlaczego? Mowi ze "tak skanuje"....
    Ja - ze przeciez na polce wyraznie jest ze to po 190...
    No nie da rady kasjerka kasynie zostawi ani decyzji nie podejmie..zrzumiale.. Pani wola kierowniczke...
    Kierowniczka przyszla...pokrecila glowa i mowi ze musi isc sprawdzic... Idziemy razem i jak byk cena 190... Kierowniczka sprawdza male liteki i mowi ze ta cena to nie od tego ale od tego obok - ktos widocznie cene przezunal???.... i 280 to cena... Mowie ze skoro sklep ma wysawione ceny to znaczy oferuje produkt za ta cene i problempo sroni esklepu jak to jest nieprwda i kleint powinien dostac cene jak na polce,,,,
    Pani kieirowniczka ze nie.... No wiec mowie prosze w takim razie skasowac - nie kupuje za 280.. czyje sie oszukany.
    A pani kieorwniczka na to ze alkocholu zwracac nie wolno... Alez przeciez ja go nawet jeszcze nie kupilem i z lady nie wzialem - kasjerka ma go w rece. A pani kieorwniczka ze juz przeszlo przez kase wiec sprzedane - odwolan nie ma..... Do widzenia... .Nie mialem czasu na nic wiecej... K niewiele sie zmienilo.
  • europitek 12.09.19, 05:08

    > A pani kieorwniczka ze juz przeszlo przez kase wiec sprzedane - odwolan
    > nie ma..... Do widzenia... .Nie mialem czasu na nic wiecej...
    > K niewiele sie zmienilo.

    Jesteś mięczak to cierpisz z tego powodu. Kto Ci bronił odwrócić się na pięcie i wyjść?
    Kwotę wybitą na kasie można skorygować.
  • engine8 14.09.19, 22:52
    Karta tez przeszla... W Stanach to ja bym wiedzial co zrobic ale w Polsce?
    E tam wypilem i przeszlo mi.. ale widac ze zasady jak w czsach ktre pamietam
  • senioryta13 15.09.19, 13:10
    engine8 napisał(a):
    >... czyje sie oszukany.
    > A pani kieorwniczka na to ze alkocholu zwracac nie wolno... Alez przeciez ja go
    > nawet jeszcze nie kupilem i z lady nie wzialem - kasjerka ma go w rece. A pani
    > kieorwniczka ze juz przeszlo przez kase wiec sprzedane - odwolan nie ma..... D
    > o widzenia... .Nie mialem czasu na nic wiecej... K niewiele sie zmienilo.

    dobre :)
    W zeszlym roku bedac w Polsce, kolejne pamietliwe zdarzenie w markecie.
    Zauwazylam na polkach, przy niektorych produktach karteczki z recznie napisana oferta. Jesli kupisz np. 2 serki brie, to oczywiscie skorzystasz na cenie. No to kupilam 2, zamiast 1-go, a przy kasie niespodzianka. Przyszedl na moje zyczenie a jakze, pan kierownik -chyba, idziemy do karteczek, pokazuje cene, a on ze smiechem do mnie , -ach, to obowiazywalo przeciez w zeszlym tygodniu, oferty sa juz niewazne. Nieszkodzi, ze dzisiaj mielismy juz polowe kolejnego tygodnia, kilka karteczek wisialo sobie nadal i informowalo klientow o specjalnej ofercie. Oczywiscie zostawilam im wszystko, dla fasonu, aby nie mysleli , ze klient to idiota.
    Ludzie w Polsce sie z tym godza, mnie by chyba w koncu po miesiacu , zamkneli.
    Musze przyznac, ze w urzedach poprawilo sie, nie moge jednak przyzwyczaic sie do wygladu poczty, dla mnie, sprawia wyglad jakiegos sklepiku.
    Acha, jeszcze kiedys kupowalam chalke w piekarni. Dala mi mniejsza niz byla na wystawie, wiec chcialam zamienic i wziac jednak ta wieksza. Niestety, towar kupiony nie podlega reklamacji, zwrocic/wymienic nie mozna. Musialam kupic dwie :)
  • engine8 15.09.19, 18:02
    Najlepszy przyklad biurokracji handlowej to process kupna np uzywanego samochodu..... od momentu zaplacenia do posiadani wszytkich dokumentow...
    W Polsce (nie wyliczam bo to ze 2 strony)
    www.motofakty.pl/artykul/rejestracja-samochodu-osobowego-2019-dokumenty-i-oplaty.html

    U nas w Stanach (w Californi bo gdzie indziej moze byc inaczej).
    Generalnie
    - Placisz gosciowi za auto jak tam chcesz. dostajesz Punk slip, Dostajsz auto, kluczyki i mozesz autem jezdzic - masz 10 dni na przerejestrowanie. Przerejestrowanie (nie liczac stania w kolejca bo mozna sie umowic na konkretna godzine) zajmuje ok 5 minut.

    A dokladniej
    - Placisz i dostajesz od wlasciciel dowod wlasnosci - podpisany przez niego i z przebiegiem. Sprzedajcy prze sprzedaz musi zrobic testy spalin - pokazuje ci rachunek i wynik bo inf poszly do DMV
    - wpsujecie na tym cen tranzakcji (of tej zaplacimy podatek) ktora nie muzi miec nic wspolnego z autualna... Np kupujesz auto za $10k - wpisuje $3k)
    - Na tym dokumencie wpisujesz swoje dane adresowe i idziesz do DMV.
    - W ciagu paru dni dzwonisz do swojego ubezpieczenia i mowisz ze kupiles nowe auto - podajesz im dane i pytaj czy to nowa polisa czy to w miejsce innego ktorego sie pozbyles?.
    - Idziesz do DMV. Podchodzisz do jedengo i tylko jednego okienka. Mowisz ze chesz zarejestorwac kupione auto. Dajesz pani Ten dowod wlasnosci i pani wylicza oplate - podatek na podstawie tej wartosci jaka napisaliscie...Placisz i jesli porzednia rejestracja jest ciagle wazne to nic wiecej.. Pani Ci drukuje tymczasowy dowod rejestracyjny i jestes legalnym wlascicielem a auto jest zarejestrowane.. Zabiera to 5 minut moze?
    Za pare tygodni dostajesz poczta nowy dowod wlasnosci.
    I tyle

    No i w glowie sie Polakom nie miesci ze nie bylo
    - oficjalnej umowy kupna/sprzedazy.
    mozesz jezdzic nie zarejestrowanym na siebie autem?
    - Masy potrzebnych dokumento o dowodow oplat ktore wymgaja odwiedzin w wileu miejscach
    - Inspeckcja technicznej do rejestracji.
    - Ubezpieczenie przez telefom? Bez ogledzin?
    - Pani policzyla oplaty na podstawie wartosciu z nosa wyjetej a nie z jej oficjalnej tableki?
    - Nie musiales sobie kupic nowych tablic rejestracyjnych ani nigzie chodzic na piechote ( i wczasie kiedy aut jest bez nie mozesz nim jezdzic a wiec tranzakcje na piechote albo innym)
    etc
  • amunicyjny1 15.09.19, 18:22
    czym się różni wasze testy spalin od naszego przeglądu?
    Oględziny ubezpieczyciela? Domów nie oglądają, a będzie wyłaził zobaczyć jakieś autko z dziesiątej ręki..
    Jak wstawisz logiczną cenę, nikt do tabelki zaglądać nie będzie, możesz napisać że ci dopłacili, wystarczy kwit od rzeczoznawcy
    można jeździć na tablicach poprzedniego właściciela, nowe dostaje się od ręki, no chyba że chce się ''specjalne''

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • engine8 15.09.19, 18:45
    Test spalin robi sie po 6 latach od kupna i komputer na stacji odczytuje to co komuter w samochodzi zapisal - czyli jak nie ma bledow i ostrzezen to przeszedles... Nic wiecej. Aha gosc oglada czy czasami ni ewymontowales czego co jest wymagane - no katalizoatora...
    Nikogo nie obchodzi Twoje hamulce, amortyzatory, luzy czy wycieki...
    No a u nas nie trzeba kwitow ani rzeczoznawcow .... Np sprzedalem auto za $15k a kupujacy chcial wpisac $3 tys... Wpisalismy.... I o dziwo DMV zadzwonilo aby potwierdzic ze to prawda...nawet nie zapytali "a czemu tak tanio?"
    Bo nigdzie nie napisane ze auto nie potrzebuje napraw .. np.

    O tak , dostaniesz nowe od reki? Powiedzmy o 21:00 przchodzisz kolo salonu i widzisz ladne auto ..Doszedles do wniosku ze kupisz sobie auto za 200tys...nowe albo uzywane. Zalatwisz tranzakcje i wyjedzisz nim do domu tego wieczora?
  • caesar_pl 15.09.19, 18:57
    W Niemczech na TÜV obchodzi stan hamulcow,przewodow gumowych do hamulcow,wycieki oleju z silnika,skrzyni biegow,dywerencjalu,,wycieki z ukladu kierowniczego,czy felgi sa dopuszczone co ruchu,wazne gdy zmienia sie opony na zimowe itd,itd.
    W Niemczech jezdzi sie szybko dlatego szczegolowe badania,w USA jezdzi sie....trudno mi powiedziec ale pewnie nie za szybko i mimo to ginie tam 3.4 albo nawet 10 razy wiecej ludzi?
  • engine8 15.09.19, 19:21
    A tu skad kto wie jak kto szybko jezdzi? Jezdzi tak jak chce i jak chce ryzykowac ...
    Oni u was ponoc za to ze masz wymiary opon nie takie jak w instukcji moga ci nie podbic badan?
  • felusiak1 15.09.19, 19:00
    Daj spokoj. oni tam w Polsce ciagle muszą byc gdzieś zameldowani i nie przeszkadza im to.

  • amunicyjny1 15.09.19, 19:26
    felusiak1 napisał:

    > Daj spokoj. oni tam w Polsce ciagle muszą byc gdzieś zameldowani i nie przeszka
    > dza im to.
    >

    Po to, żebyś głupio się nie tłumaczył gdy cie złapią na radarze, panie to wina licznika....


    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • amunicyjny1 15.09.19, 19:29
    Błąd w cytowaniu, przepraszam

    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • amunicyjny1 15.09.19, 19:22
    engine8 napisał(a):

    > Test spalin robi sie po 6 latach od kupna i komputer na stacji odczytuje to co
    > komuter w samochodzi zapisal - czyli jak nie ma bledow i ostrzezen to przeszedl
    > es... Nic wiecej. Aha gosc oglada czy czasami ni ewymontowales czego co jest wy
    > magane - no katalizoatora...
    > Nikogo nie obchodzi Twoje hamulce, amortyzatory, luzy czy wycieki...

    Głupota i sztuka wyrwania paru dolców, ciekawe niby co ten komp w aucie ma zapisać

    > No a u nas nie trzeba kwitow ani rzeczoznawcow .... Np sprzedalem auto za $15k
    > a kupujacy chcial wpisac $3 tys... Wpisalismy.... I o dziwo DMV zadzwonilo
    > aby potwierdzic ze to prawda...nawet nie zapytali "a czemu tak tanio?"

    Z takim podejściem niedługo będą,to kwestia czasu.Na oszustów nie ma innej metody

    > O tak , dostaniesz nowe od reki? Powiedzmy o 21:00 przchodzisz kolo salonu i
    > widzisz ladne auto ..Doszedles do wniosku ze kupisz sobie auto za 200tys...nowe
    > albo uzywane. Zalatwisz tranzakcje i wyjedzisz nim do domu tego wieczora?

    Używane nawet o pierwszej w nocy, to tylko kwestia ''otwartego salonu''


    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • engine8 15.09.19, 19:31
    W Polsce sie zaklada ze kazdy to oszust i jaknie udowdni ze nie jest tzn ze jest... Tuaj uwaza sie ze kazdy jest uczciwy i jesli wpadnie to za to slono zaplaci ale nikt ich nie prubuje lapac...

    I jak wyglada niezaplanowana tranzakcja finasowa kupna auta o pierwszej w nocy ....?
    Bo ja kupile kiedys uzywane z salonu aut uzywanych po 22:00.. Dalem im czek i dali mi kluczyki... i tyle sie widzilismy

    A nowego nioe kupisz wieczorem i nie pojedziesz do domu?
  • amunicyjny1 15.09.19, 19:44
    engine8 napisał(a):

    > W Polsce sie zaklada ze kazdy to oszust i jaknie udowdni ze nie jest tzn ze jes
    > t... Tuaj uwaza sie ze kazdy jest uczciwy i jesli wpadnie to za to slono zaplac
    > i ale nikt ich nie prubuje lapac...

    I to się własnie zmienia, kiedyś nie było takich .... dlatego jeszcze wierzy się ludziom, ale to się zmieni ręczę ci


    > I jak wyglada niezaplanowana tranzakcja finasowa kupna auta o pierwszej w nocy
    > ....?

    A jak ma wyglądać? Ja kiedyś gościa z drugiego końca Polski, wyciągnołem w srodku nocy spod pierzyny, i był zadowolony

    > Bo ja kupile kiedys uzywane z salonu aut uzywanych po 22:00.. Dalem im czek i d
    > ali mi kluczyki... i tyle sie widzilismy
    >
    A co chciałeś więcej?

    > A nowego nioe kupisz wieczorem i nie pojedziesz do domu?

    Jak zażyczysz sobie jakiegoś ''forda'' o 22, to cie wyślą na drzewo, no chyba że salon okrągły całą dobę
    Jeżeli jesteś i dobrym klientem, to telefonicznie zamawiasz koparkę, i nikt cie o forsę nawet nie zapyta


    --
    getyarn.io/yarn-clip/67588714-0425-4292-814d-62d0e030fd2e
  • kalllka 16.09.19, 09:55
    Obyczaje się zmieniają; technologia bezgotówkowych transakcji je zmienia: Późnym wieczorem zakupy powyżej kwoty ubezpieczenia /indywidualnego konta/ musza być gwarantowane bezpośrednio przez bank. Wniosek prosty- albo sprzedawca przyjmie na wiarę twój „czek” albo wracasz na piechotę.

    Ku pamięci eósemce, polska telewizja reżimowa zrobiła kiedyś cykl filmików telewizyjnych opartych na prawdziwych mistyfikacjach (!) Serial nazywał się „Parada oszustów”, a odcinek o którym wspominam a propo, to bodaj „Jaguar 1936
    jeśli 8 lubi stara polska telewizje to zachęcam bo choć ramota, to pogodna i nienarzucająca tempem akcji.
  • boomerang 11.09.19, 23:39
    Dwuczłonowe nazwiska to dziś raczej rzadkość na świecie, poza Polską, gdzie rzeczywiście mamy ostatnio ich wysyp. Tak się składa że POstkomuniści wolą widzieć swoje korzenie w kaście szlacheckiej, a nie chłopskiej. Te nowo-tworzone dwuczłonowe potworki, takie jak Scheuring-Wielgus albo Gasiuk-Pihowicz, to podróbki które nijak się mają do tych prawdziwych arystokratycznych, jak Lubomirski-Lanckoroński, czy też tych szlacheckich z niższej półki, jak Harasymowicz-Broniuszyc. Jeśli nasi POstkomuniści myślą że przez komplikowanie swoich nazwisk zbliżają się do Zachodu, to się mylą, bo jest akurat odwrotnie. Weźmy królewską rodzinę o prostym nazwisku Windsor, które funkcjonuje dopiero od I WŚ, bo wcześniej nazywali się Saxe-Coburg-Gotha, będąc boczną gałęzią rodu Wettinów, której główną gałąź stanowili królowie-elektorzy Rzeczypospolitej August II Mocny i August III.
  • wojciech.2345 13.09.19, 17:24
    A co będzie jak Barbara Nowak wyjdzie za mąż za Jana Nowaka?
    Będzie miała nazwisko Barbara Nowak-Nowak?
  • engine8 13.09.19, 17:29
    No raczej nie bo ten myslnik moze wygladac jak odejmowanie i rwnie dobrze jaki matematyk moglby w skrocie napisac Barbara Zero ? wiec moze lepiej Barbara Nowakx2 albo Nowak^2
  • j-k 13.09.19, 17:35
    engine8 napisał(a):

    wiec moze lepiej Barbara Nowakx2 albo Nowak^2

    - Barbara double-Nowak :)
  • wojciech.2345 13.09.19, 17:38
    No to może lepiej Baśka Turbo Nowak?
  • boavista4 14.09.19, 00:18

    bo w rankingu stoju niezle : w swiatowym rankingu USPI z Sao Paulo jest 34, a UFMG z Belo Horizonte ma 236 miejsce. Az 7 uniwersytetow brazylijskich ma lepsza pozycje niz UWarszawski. W porownaniu do UJ to duzo wiecej.
    www.4icu.org/br/
    Polskie uniwersytety sa daleko w tyle za Brazylijskimi, warszawski ma miejsce 299, a UJ jest jus w 5 setce.
    www.4icu.org/top-universities-europe/
  • boomerang 14.09.19, 00:55
    Barbara Nowak uważa się za nowoczesną inteligentkę i nawet jak mówi po polsku, to z angielskim akcentem, w związku z czym będzie się nazywała Barbra Nowak-Newman.
  • boavista4 14.09.19, 03:23
    pewnie orla cipke o Newmana,
  • boavista4 14.09.19, 16:42
    otarla

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka