Dodaj do ulubionych

Umkneła ważna kiedyś rocznica

08.11.19, 20:17
7 listopada mineły 102 lata, Nikt nie pamieta a to byla kiedyś wazna rocznica. W szkolach byly akademie i gazetki scienne. W telewizji nieprzerwany potok zachwytu a w kinach puste widownie z wyjatkiem szkolnych "wycieczek".
Było tak uroczyście, ze kiedy nadchodził grudzień ludzie oddychali z ulgą. Nareszcie. Można pójść do kina i w telewizji repertuar sie poprawial.

[img]https://static.polityka.pl/_resource/res/path/d3/3a/d33a8b40-152c-46a5-987c-8ade10651d17_f1400x900[/img]
Obserwuj wątek
    • malkontent6 Re: Umkneła ważna kiedyś rocznica 08.11.19, 21:12
      Oto dwaj przewódcy... Tak naprawde to tylko ten po lewej był przywódcą a ten drugi po kilku latach przykleił się do Rewolucji ale obydwóch jednakowo nie lubię.

      teologiapolityczna.pl/assets/cms/ContentImage/2017/_resampled/ScaleWidthWyI4MDAiXQ/Lenin-Stalin.jpg

      A teraz czekam na jorla i lubata, żeby podali przykłady równie albo bardziej porąbaych Polaków.

      --
      "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
      • amunicyjny1 Re: Umkneła ważna kiedyś rocznica 08.11.19, 21:29
        malkontent6 napisał:

        >
        >
        > A teraz czekam na jorla i lubata, żeby podali przykłady równie albo bardziej po
        > rąbaych Polaków.
        >

        z nudów amunicyjny na linii... Dzierżyński może być?


        --
        borrka napisał:

        > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
        • malkontent6 Re: Umkneła ważna kiedyś rocznica 08.11.19, 21:55
          amunicyjny1 napisał(a):

          > z nudów amunicyjny na linii... Dzierżyński może być?

          Taaaak, może być. Dzierżyński, Świerczewski... Może być Róża Luxemurg ale ją zostawię bywszemu.



          --
          "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
          • amunicyjny1 Re: Umkneła ważna kiedyś rocznica 08.11.19, 22:08
            malkontent6 napisał:

            > amunicyjny1 napisał(a):
            >
            > > z nudów amunicyjny na linii... Dzierżyński może być?
            >
            > Taaaak, może być. Dzierżyński, Świerczewski... Może być Róża Luxemurg ale ją
            > zostawię bywszemu.
            >
            >
            >

            Dzierżyńskiego porównujesz że Świerczewskim.......Zwykłego generała, do twórcy czeki poprzedniczki NKWD?
            Róża Luxemurg baba która ostrzegała ludzi przed Leninem, i zwalczała go, też raczej średnio tu pasuje
            --
            borrka napisał:

            > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
          • bywszy2 Re: + 09.11.19, 07:56
            malkontent6 napisał:


            > Taaaak, może być. Dzierżyński, Świerczewski... Może być Róża Luxemurg ale ją
            > zostawię bywszemu.

            zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
            Odwzajemniam sie Chrystusem i jego mamuska.


            --
            Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
            Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
            I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
            Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
      • jorl Re: Umkneła ważna kiedyś rocznica 08.11.19, 23:18
        malkontent6 napisał:

        > Oto dwaj przewódcy... Tak naprawde to tylko ten po lewej był przywódcą

        Czyli Lenin. Ten to byl po prostu obecnym moim dywersantem w Rosji wyslany przez moj Sztab generalny. Robote zrobil dobra, tak jak oczekiwano. Ruine z Rosji.

        Potem jakos nie wiedzial co zrobic z gospodarka.
        Nic dziwnego, siedzial z innymi palantami jak Trocki itd na emigracji i filozofowali jak tu komune zrobic. Ale jak gospodarka ma w komunie konkretnie wygladac aby byla produktywna to zabraklo im pomyslunku jak przyszlo co do czego. Barany po prostu.





        >a ten
        > drugi po kilku latach przykleił się do Rewolucji ale obydwóch jednakowo nie lub
        > ię.

        A ten z kolei czyli Stalin przejal ta ruine po Leninie i spowodowal ze ZSRR miala przez te prawie 30 lat rok w rok przyrost dochodu narodowego tak z 8%. I katapultowal zacofana o 100 lat Rosje na supermocarstwo.

        Jedyny przyklad gdzie komuna, u niego wlasnie, Stalina, czyli gospodarka panstwowa jakos osiagnela produktywnosc nieco zblizona do porzadnego kapitalizmu.





        --
        Pozdrowienia

        czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
        > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
        • jorl Re: Umkneła ważna kiedyś rocznica 08.11.19, 23:22
          jorl napisał:


          > Czyli Lenin. Ten to byl po prostu obecnym moim dywersantem w Rosji wyslany prze
          > z moj Sztab generalny. Robote zrobil dobra, tak jak oczekiwano. Ruine z Rosji.


          Do tego wygonil mojego ojca z Rosji, ktory mial 6 lat wtedy, przez to stracil swoje wielki majatki ziemskie i do tego bone francuska.
          Skur.iel po prostu.
          Ale trzeba przyznac ze to byla kara za durna polityke i mojego dziadka. Historia taka jest, jak sie wezmie do karania to okrutnie. Popadlo i na mojego ojca.


          --
          Pozdrowienia

          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
    • borrka Komu umknęła, temu umknęła 08.11.19, 21:20
      W Rosji wprowadzono Dzień Jedności, bo ludzie przywykli do wolnego.
      Jest wprawdzie 4/11, żeby nie było tożsame, ale właściwie półoficjalnie świętują wyzwolenie od polskiego najazdu.
      Polacy dawno mają to gdzieś, a oni pamiętają.

      Mnie zawsze agenciaki KGB namawiały do zwierzeń na ten temat, albo na temat 1920.
      Sporo wódki i azerbejdżańskiego koniaku wypiłem z nimi na to konto.
      --
      Andrzej Duda nam się udał !
      • jorl Re: Komu umknęła, temu umknęła 08.11.19, 23:06
        borrka napisał:


        > Mnie zawsze agenciaki KGB namawiały do zwierzeń na ten temat, albo na temat 192
        > 0.
        > Sporo wódki i azerbejdżańskiego koniaku wypiłem z nimi na to konto.

        Naturalnie w przerwach pomiedzy R&D pracami w zachodnich korporacjach naturalnie w Niemczech albo Luksemburgu.
        Te pijanstwa tylko po to aby sie zregenerowac do nastepnego dnia w wymyslaniu patentow.





        --
        Pozdrowienia

        czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
        > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • amunicyjny1 Re: Komu umknęła, temu umknęła 09.11.19, 12:20
        borrka napisał:


        >
        > Mnie zawsze agenciaki KGB namawiały do zwierzeń na ten temat, albo na temat 192
        > 0.

        Po co im to??. Nie interesowały ich twoje badania R&D, tylko poili cie na okoliczność wydarzeń sprzed xx lat? W sumie dziwne



        --
        borrka napisał:

        > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
        • borrka Z nudów 09.11.19, 16:33
          Moskwa zimą, poza sezonem (jeśli wtedy jakiś był), hotele dla gości zagranicznych świeciły pustkami, bo krajowi nie mogli tam nocować.
          Więc hotelowe agenciaki rzucały się jak hieny, nawet na studentów z Polski.
          Też chcieli się służbowo napić!




          --
          Andrzej Duda nam się udał !
      • monalisa2016 Re: Rocznic pogrzebow sie nie swietuje. 08.11.19, 23:49
        Nie j-k, Gretchen pochodzi z Szwecji a nie z Rosji. Wyraznie powiedziala ze z tym panujacym systemem nie zrealizuje sie "jej" oczekiwan wiec polecila kategoryczna zmiane systemu. :-)

        --
        ......................................
        www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
      • de_oakville "Juz z Aurory wystrzal padl" 09.11.19, 03:51
        j-k napisał:

        > a wtedy nastapil pogrzeb zachodniej cywilizacji - zapuszczajacej korzenie w Ros
        > ji.

        Z sentymentem wspominam czasy, kiedy w szkole recytowalo sie wiersze chwalace narodziny socjalizmu - "ustroju sprawiedliwosci spolecznej". Wielu wtedy jeszcze w to wszystko wierzylo.

        Na przyklad:

        Triumf czerwonej gwiazdy
        (Władysław Broniewski)

        "Wali się front. Wali się tron
        To siedemnasty rok.
        Czerwona łuna ze wszech stron
        rozjaśnia carski mrok.
        Już z "Aurory" wystrzał padł,
        wybuchnął już Październik
        na Pałacowym placu ślad
        przebiegającej czerni
        Nie czerń to! Bracia-robociarze
        powstańcy-bolszewicy,
        żołnierze, chłopi, marynarze
        czerwony krzyk ulicy!
        Już z "Aurory" wystrzał padł,
        odegrzmiał pokoleniom
        na całą Rosję, cały świat:
        Zwycięstwo! Wolność! LENIN !


        Jakze inna atmosfera ogarnia czlowieka, kiedy przeczyta nastepujacy fragment z miesiecznika "Historia" (12/2016)

        "Gdy mieszkancy Piotrogrodu w naturalnym odruchu samozachowawczym schronili sie w swoich kamienicach,
        zwyrodnialcy zaczeli wdzierac sie do domow. Napasci na bogatych "burzujow" uchodzily bandytom zupelnie
        bezkarnie. Nikt przeciez nie stanie w obronie przedstawicieli klasy wyzyskiwaczy. Miasto, dotad ostoja
        praworzadnosci, stalo sie scena barbarzynskich linczow. Przy glownych, dotad najlepszych ulicach mordowano
        cale rodziny. Z pierwszych pieter zarezerwowanych dla najzamozniejszych rezydentow dochodzily na ulice
        krzyki zarzynanych i gwalconych, na trotuar sypalo sie pierze z rozdartej poscieli. Na balkony wybiegaly z
        krzykiem zszokowane kobiety, zanim mordercy nie wciagneli ich z powrotem do mieszkan, ktore stawaly sie miejscem kazni. Zwykli ludzie - takze robotnicy, wyrobnicy, rzemieslnicy, slowem: prawdziwy proletariat miasta - przygladali sie temu ze zgroza, nikt jednak nie udzielil pomocy ofiarom. Piotrogrod w przyspieszonym tempie uczyl sie zasad nowej rzeczywistosci."

        (Jacek Borkowicz, "Bandyci w Piotrogrodzie")



        • j-k dodam Ci pare slow o Broniewskim 09.11.19, 13:56
          de_oakville napisał:
          > [i]Triumf czerwonej gwiazdy
          > (Władysław Broniewski)


          dodam Ci pare slow o Broniewskim:
          - tak pisal pod koniec zycia w swoich wspomnieniach:


          Przed wojna rzeczywiscie goraco wierzylem w socjalizm...

          ale gdy ten realny socjalizm do Polski zawital - zobaczylem jak naiwna byla to wiara...

          __________________________________________

          zeby zyc - trzeba pic /Broniewski/
        • krabat Re: "Juz z Aurory wystrzal padl" 09.11.19, 17:16
          de_oakville napisał:
          > Z sentymentem wspominam czasy, kiedy w szkole recytowalo sie wiersze chwalace n
          > arodziny socjalizmu - "ustroju sprawiedliwosci spolecznej". Wielu wtedy jeszcze
          > w to wszystko wierzylo.
          > Na przyklad:
          > Triumf czerwonej gwiazdy
          > (Władysław Broniewski)
          >
          > "Wali się front. Wali się tron
          > To siedemnasty rok.

          a gdzies ty sie chowales, ze w szkole recytowales te wierszyki ...
          kto ci kazal je recytowac, kto ci zawracal doope ww tekstami .

          o ile pamietam to, ze z obowiazku, w szkole, na lekcjach nauczyciele odbebniali temat rewolucja,
          niejako odnotowywali fakt i tyle, a co mieli robic udawac , ze rewolucji nie bylo ?. Na historii pare
          faktow na ten temat i … po rewolucji . nikt tego nie przezywal, ani sie tym nie za bardzo interesowal .

          gdzie chodziles do szkoly, gdzie ci tak prano mozdzek ?



      • de_oakville Petersburg-Piotrogrod-Leningrad-Petersburg 09.11.19, 13:04
        Te zmiany nazw odzwierciedlaja mentalnosc podobna do "czlowieka bladzacego", ktory rozwiodl sie ze swoja pierwsza zona, ozenil sie z nastepna, ponownie sie rozwiodl, ozenil sie z trzecia i znowu sie rozwiodl. Doszedl w koncu do wniosku, ze jednak z pierwsza mu bylo najlepiej, a zatam ozenil sie z nia po raz wtory. I pewnie powtarza sobie pod nosem: "gdybym mial wtedy ten rozum co teraz, to wtedy nie zmarnowal bym niepotrzebnie
        tylu cennych lat."

        Nazwe Petersburg zmieniono na Piotrogrod, bo stolica kraju, walczacego z Niemcami w I-szej Wojnie Swiatowej nie mogla nosic niemieckiej nazwy. Pozniej zmieniono ja na Leningrad, bo obalono "cara-wyzyskiwacza" i nazwa miasta nie mogla kojarzyc sie z innym carem. Powrot do nazwy oryginalnej jest odzwierciedleniem zwyciestwa cywilizacji niemieckiej i fascynacji Niemcami. Okazuje sie, ze licza sie nie tylko zwyciestwa militarne. Mozna kogos pokonac militarnie, ale przegrac z nim cywilizacyjnie. I drazni ich pewnie, ze taka np. Polska - byly "satelita" pragnie byc cywilizacyjnie blizej Berlina niz Petersburga, z ktorego za cara ta sama w gruncie rzeczy cywilizacja, choc nieco "rozwodniona" i podlana "rosyjskim sosem", docierala do "Kongresowki" "droga okrezna".

        W Kanadzie przed I-sza Wojna Swiatowa byly miasta o nazwach London, Berlin i Paris (choc Paris to bardzo malenka miejscowosc). Jechalem kiedys z Toronto bocznymi drogami do London przez Paris. Dawny Berlin lezy rowniez w okolicy i dzis nazywa sie Kitchener, ktory wraz z sasiednim Waterloo tworzy "dwumiasto" o nazwie Kitchener-Waterloo (odbywa sie tam co roku "Oktoberfest" najwiekszy podobno poza Niemcami). Nazwe Kitchener miasto dostalo z tych samych powodow co Piotrogrod - nazwa Berlin stala sie "niepopularna" podczas I-szej Wojny Swiatowej. Kanadyjski London to spore miasto (ponad 200 tys) - posiada swoj Hyde Park, Oxford Street, przeplywa przez nie rzeka Tamiza (The Thames). Na tym podobienstwa sie koncza. Kitchener-Waterloo ma tyko odrobine mniej mieszkancow niz London. W tym roku otwarto tam nowa linie tramwajowa, przez co stal sie jedynym miastem w Ontario, poza Toronto, posiadajacym tramwaj. Chociaz niezupelnie - w stolicy kraju Ottawie, otwarto jedna linie szybkiej kolei miejskiej, bedacej rowniez rodzajem tramwaju, z tym ze nie majacym torowisk "na ulicy", tylko oddzielne. W centrum miasta sa 3 przystanki podziemne, polozone dosyc gleboko (np. "Rideau" w poblizu Byward Market), ze wzgledu na to, ze tunel musi przejsc ponizej dna kanalu Rideau, ktory niedaleko stad "uchodzi" seria sluz do rzeki Ottawy. Te miasta (moze poza Ottawa) zupelnie nie przypominaja Europy, co dla jednych jest wada, a dla innych ogromna zaleta. Nie ciazy tu tak bardzo "garb historii".
        • amunicyjny1 Re: Petersburg-Piotrogrod-Leningrad-Petersburg 09.11.19, 13:20
          de_oakville napisał:


          > W Kanadzie przed I-sza Wojna Swiatowa byly miasta o nazwach London, Berlin i Pa
          > ris (choc Paris to bardzo malenka miejscowosc). Jechalem kiedys z Toronto boczn
          > ymi drogami do London przez Paris. Dawny Berlin lezy rowniez w okolicy i dzis n
          > azywa sie Kitchener, ktory wraz z sasiednim Waterloo tworzy "dwumiasto" o nazwi
          > e Kitchener-Waterloo (odbywa sie tam co roku "Oktoberfest" najwiekszy podobno p
          > oza Niemcami). Nazwe Kitchener miasto dostalo z tych samych powodow co Piotrogr
          > od - nazwa Berlin stala sie "niepopularna" podczas I-szej Wojny Swiatowej. Kana
          > dyjski London to spore miasto (ponad 200 tys) - posiada swoj Hyde Park, Oxford
          > Street, przeplywa przez nie rzeka Tamiza (The Thames). Na tym podobienstwa sie
          > koncza. Kitchener-Waterloo ma tyko odrobine mniej mieszkancow niz London. W tym
          > roku otwarto tam nowa linie tramwajowa, przez co stal sie jedynym miastem w On
          > tario, poza Toronto, posiadajacym tramwaj. Chociaz niezupelnie - w stolicy kraj
          > u Ottawie, otwarto jedna linie szybkiej kolei miejskiej, bedacej rowniez rodzaj
          > em tramwaju, z tym ze nie majacym torowisk "na ulicy", tylko oddzielne. W centr
          > um miasta sa 3 przystanki podziemne, polozone dosyc gleboko (np. "Rideau" w pob
          > lizu Byward Market), ze wzgledu na to, ze tunel musi przejsc ponizej dna kanalu
          > Rideau, ktory niedaleko stad "uchodzi" seria sluz do rzeki Ottawy. Te miasta (
          > moze poza Ottawa) zupelnie nie przypominaja Europy, co dla jednych jest wada, a
          > dla innych ogromna zaleta. Nie ciazy tu tak bardzo "garb historii".


          Ido kogo te miasta tęsknią cywilizacyjnie ? Jaki morał z tego posta?

          --
          borrka napisał:

          > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
          • amunicyjny1 Re: zwyciestwo cywilizacji niemieckiej 09.11.19, 17:15
            pijatyka napisała:

            >
            > Powody są jasne - jednak i tak dziwi ta ostentacja w sercu "ruskowo mira"; rodz
            > imy "Piotrogród" byłby (mimo konotacji historycznych) dużo bardziej na miejscu.
            >

            Odpowiedz jest dużo prostsza, było referendum w tej sprawie [ przy okazji wyborów]


            --
            borrka napisał:

            > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
        • krabat Re: Petersburg-Piotrogrod-Leningrad-Petersburg 09.11.19, 17:25
          de_oakville napisał:
          >Nazwe Kitchener miasto dostalo z tych samych powodow co Piotrogr
          > od - nazwa Berlin stala sie "niepopularna" podczas I-szej Wojny Swiatowej. Kana
          > dyjski London to spore miasto (ponad 200 tys) - posiada swoj Hyde Park, Oxford
          > Street, przeplywa przez nie rzeka Tamiza (The Thames). Na tym podobienstwa sie
          > koncza. Kitchener-Waterloo ma tyko odrobine mniej mieszkancow niz London

          ukrasc, skolonizowac i dac raczej malo orginalne nazwy nowym siedliskom … jakie to smutne
          kraj bez historii, a jak juz to nieciekawa, no bo jak tu obchodzic rocznice wybijania, rozpijania … Indian

        • boomerang Re: Petersburg-Piotrogrod-Leningrad-Petersburg 10.11.19, 00:22
          > Powrot do nazwy oryginalnej jest odzwierciedleniem zwyciestwa cywilizacji niemieckiej i fascynacji Niemcami.

          Poniekąd tak, ale głównie jest odzwierciedleniem fascynacji małego Putina wielkim Piotrem I. Piotr I miał 203 cm wzrostu, po tym gdy wrócił w 1798 z tak zwanego Wielkiego Poselstwa do Europy, na które udał się w 1797 (będąc jeszcze wzrostu 195 cm) z ponad 200-osobową świtą. Udał się do Europy incognito, jako Piotr Michajłow (bez żony, która została w Rosji), a wracał już oficjalnie jako Piotr I, prześcigając się, na ostatnim etapie Wielkiego Poselstwa, w piciu wina i pokazach siły fizycznej z Augustem II Mocnym. Obaj monarchowie bardzo się polubili. Obaj mówili po niemiecku. Po powrocie Piotra I z Europy zaczęły się wielkie zmiany w Rosji. Na początek Piotr I swą żonę (która była ostatnią carycą-Rosjanką w historii Rosji) kazał zesłać do monastyrki, siostrę powieszono na jednej z bram Kremla, a pierworodnego syna zgładzono jako zdrajcę. Ciąg dalszy znamy. Zmienił kalendarz i staro-rosyjski rok 7207 stał się rokiem 1700. Zmienił sposób ubierania się, siłą zlikwidował brody. Stolicę przeniósł z Moskwy na teren Finlandii, odebrany Szwedom, i nazwał z niemiecka St Petersbourg. Język niemiecki stał się językiem, którym porozumiewa się całe otoczenie Piotra I, wliczając w to akademię, w której Łomonosow jest jednym z 3-ch zaledwie Rosjan. Sam Piotr I okazuje się słabo władać rosyjskim, bo i po co. Nową żoną Piotra I zostaje Katarzyna I, która nie wiadomo skąd się wzięła. Podobno dziwka, świetna w łóżku. Są też źródła, które podają że nazywała się Marta Skowrońska (coś dla johrla:)). Nie można było ogłosić że Polka jest nową carycą Rosji. Lepiej do tej roli nadawała się dziwka. Zresztą nie nam dyskutować historię Rosji, bo co my wiemy. Oficjalna historia Rosji to jedna wielka ściema.
            • borrka Wtrącę się 10.11.19, 10:35
              Jest to dość powszechna ocena wśród historyków ukraińskich - uważaja, iż Moskwa wykreowała swą historię na narzędzie imperialnej ideologii.
              Klasyk gatunku, to Wolodymyr Biliński, niezwykle popularny historyk ... amator.
              Czytałem i uważam za podejście skrajne, niemniej pewnym przekłamaniom autorstwa głównie Katarzyny 2, zaprzeczyć nie sposób.
              --
              Andrzej Duda nam się udał !
              • amunicyjny1 Re: Wtrącę się 10.11.19, 10:55
                borrka napisał:

                > Jest to dość powszechna ocena wśród historyków ukraińskich - uważaja, iż Moskwa
                > wykreowała swą historię na narzędzie imperialnej ideologii.
                > Klasyk gatunku, to Wolodymyr Biliński, niezwykle popularny historyk ... amator.
                > Czytałem i uważam za podejście skrajne, niemniej pewnym przekłamaniom autorstwa
                > głównie Katarzyny 2, zaprzeczyć nie sposób.

                A potem ktoś się dziwi, że taki Bywszy ma polewke z Polaków


                --
                borrka napisał:

                > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
                • boomerang Re: Wtrącę się 10.11.19, 11:15
                  Wystarczy przeanalizować drzewo genealogiczne t.zw. Romanowów żeby zwęszyć przekręt. Romanowowie biorą swój początek od faceta o imieniu Roman i nazwisku Koszkin. Jak to się więc stało że ostatni car Rosji, Romanow zwany Mikołajem II, nosił chromosom Y haplogrupy R1b, a więc celtyckiej, inaczej niemieckiej? Najwyraźniej nie był on Romanowem.
                  • borrka Największym przekłamaniem jest "słowiańskość" 10.11.19, 12:02
                    Rosjanie, jako naród są raczej Ugrofinami i jedynie lokalnie może dominowac słowiańska haplogrupa.
                    Można sie spytac, jakie to ma znaczenie?
                    Ano takie, że ideologia rosyjskiej mocarstwowości powstała na bazie jednoczenia Słowian przez "rzekomych" Słowian, Rosjan.
                    I kwestionowania swych słowiańskich korzeni nie lubią, czego Polacy nie rozumieją, bo nie ma tu dla nich specjalnej wartości.
                    --
                    Andrzej Duda nam się udał !
    • jorl Re: Umkneła ważna kiedyś rocznica 11.11.19, 17:31
      borrka napisał:

      > Moskwa zimą, poza sezonem (jeśli wtedy jakiś był), hotele dla gości zagraniczn
      > ych świeciły pustkami, bo krajowi nie mogli tam nocować.
      > Więc hotelowe agenciaki rzucały się jak hieny, nawet na studentów z Polski.
      > Też chcieli się służbowo napić!

      Widzisz borrka jak to jest jak sie klamie.
      Bo pisales juz przed laty, "znamy" sie >10lat, jak to laziles po intytutach itp w Rosji i tam odchodzil handel z chinszczyzna. A wiec to byly lata 80te, w najgorszym przypadku koniec lat 70tych i gwarantowanie juz nie byles studentem.
      Poza tym studenci z Polski, za komuny naturalnie, na wycieczkach/praktykach zagranicznych nie siedzieli w hotelach a np. w akademikach.
      Sam bylem raz na Wegrzech w ten sposob. Akademik po pare osob, normalka.
      Ty czesto byles w Rosji borrka, nieraz o tym pisales, a bywales gwarantowanie wtedy na handelkach. Polacy mieli wiekszy dostep do towarow z zagranicy wiec wozili je dalej na Wschod. Zloto przywozili najczesciej.

      I paskudnie jakos jest ze to wlasnie w tym czasie kiedy w pocie czola w koncernach zchodnich prowadziles doskonale R&D.

      Gonisz w pietka, widzisz sam.

      Najlepiej pisac prawde, wtedy sie wszystko zgadza. Ale naturalnie jak prawda jest szara i ponura to wtedy paskudnie.

      To moze tylko 1 max 1,5 linijki? Albo cytaty z ksiazek np. Kapuscinskiego? Tez rozwiazanie


      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka