Dodaj do ulubionych

11 listopad ...

09.11.19, 17:48
Oczywiscie Swieto Niepodleglosci, ale nie tylko... To rowniez wspomnienia (w tym przypadku dla mnie) pewnych kulinarnych zwyczajow.

Na swietego Marcina najlepsze gesina. Oj, to byly dobre czasy. Jako, ze rod moj wywodzi sie z Wielkopolski, przeto i rogale marcinskie sie palaszowalo. Tak, to bylo bardzo dawno temu.

Dzisiaj zupelnie inne realia.

Indyk lub udziec z jagniecia. Mozna rowniezpojsc do restauracji (np. The Keg) i zamowic sobie soczystego steaka.

Moja propozycja na poniedzialek na zdjeciu:
Obserwuj wątek
      • amunicyjny1 Re: 11 listopad ... 09.11.19, 18:37
        blueelvic2 napisał(a):

        > Indyk ( na zdjeciu) byl na Swieto Dziekczynienia.


        Co on taki zdechlakowaty ?

        --
        borrka napisał:

        > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
          • amunicyjny1 Re: 11 listopad ... 09.11.19, 19:26
            Jak ''mój wygląda'' nie sprawi ze twój urośnie albo zmaleje, wiec se daruj. Są takie male w sprzedażny? On nie ma nawet 3 tygodni, chyba ze wyhodowałeś go sam

            --
            borrka napisał:

            > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
              • amunicyjny1 Re: 11 listopad ... 09.11.19, 19:53
                Ornitolog może i tak, za to dobry kucharz, i posiadacz wyżej wymienionych , choć to tylko hobby, Także bez takich . Zamiast napisać że taki akurat starczy na twoja rodzinę, co bym bez problemu zrozumiał, będziesz udowadniał że indyk a kurczak to wsio rawno

                --
                borrka napisał:

                > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
        • czizus Re: 11 listopad ... 09.11.19, 21:49
          amunicyjny1 napisał(a):

          > blueelvic2 napisał(a):
          >
          > > Indyk ( na zdjeciu) byl na Swieto Dziekczynienia.
          >
          >
          > Co on taki zdechlakowaty ?

          Nie zdechlakowaty a normalny, . . . . wręcz przepyszny i smakowity!!!!
          Ta próba przetwarzania Polski na Rosję chyba nie za bardzo wychodzi To już przeminęło! Ale z drugiej strony jak byłem w Rydze to rosyjskie pieroszki pielmieni i okraszone rosyjską wódką były pierwsza klasa. Nawet moja żona i siostra były zachwycone!!
          • amunicyjny1 Re: 11 listopad ... 09.11.19, 22:33
            czizus napisał:

            > amunicyjny1 napisał(a):
            >
            > > blueelvic2 napisał(a):
            > >
            > > > Indyk ( na zdjeciu) byl na Swieto Dziekczynienia.
            > >
            > >
            > > Co on taki zdechlakowaty ?
            >
            > Nie zdechlakowaty a normalny, . . . . wręcz przepyszny i smakowity!!!!

            Gratuluje lizania ekranu
            --
            borrka napisał:

            > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
          • krabat Re: 11 listopad ... 09.11.19, 22:38
            czizus napisał:

            > Nie zdechlakowaty a normalny, . . . . wręcz przepyszny i smakowity!!!!

            a co ty widzisz na tym zdjeciu ?

            > Ta próba przetwarzania Polski na Rosję chyba nie za bardzo wychodzi To już prze
            > minęło!

            mozesz , jestes w stanie swoja uwage rozwinac

            >Ale z drugiej strony jak byłem w Rydze to rosyjskie pieroszki pielmieni
            > i okraszone rosyjską wódką były pierwsza klasa. Nawet moja żona i siostra były
            > zachwycone!!

            wierze ci, te pielmeni mogly byc b. dobre , Wodka mogla byc b. dobra
            zalewanie pierogow wodka , to profanacja wodki, albo pierogow . mowie o sobie .


          • blueelvic2 Wyciszylem glupca .... 09.11.19, 23:22
            Indyki bywaja rozne, wszystko zalezy ilu biesiadnikow zasiadzie za stolem.

            Ten wielkanocny jest nieco wiekszy, ale tak naprawde, to wcale nie o gabaryty miesiwa tutaj chodzi...

            Zakompleksiony glupiec nie zalapal przeslania i niczym pies Pawlowa sline toczy.

            Zasiasc przy stole i celebrowac w gronie rodziny, przyjaciol, znajomych.... Przywolac wspomnienia i cieszyc siechwila.
            • amunicyjny1 Re: Wyciszylem glupca .... 10.11.19, 00:08
              blueelvic2 napisał(a):

              > Indyki bywaja rozne, wszystko zalezy ilu biesiadnikow zasiadzie za stolem.
              [ciach bełkot]

              Owszem panie blu, tylko że indyki z powodu kwestii czysto biologicznych [technologia mięsa] nadają się do spożycia gdy mają minimum te 4 kilo. Piszę o indykach hodowlanych taki 2 kilowy ''indyk'' nigdy nie będzie dobry, niektórych rzeczy się nie przeskoczy w kuchni
    • borrka Rogale są kaloryczne 09.11.19, 19:12
      Ale mam w domu, bo akurat jestem w Poznaniu.
      Nie dalej, jak wczoraj mówili w radiu, że jeden taki rogal, to jak obiad z deserem.
      --
      Andrzej Duda nam się udał !
      • amunicyjny1 Re: 11 listopad ... 10.11.19, 10:00
        boomerang napisał:

        > Przysmak australijskich Aborygenów - larwa witchetty. To tak dla przybliżenia t
        > ego wątku do kategorii Świat.
        >

        Jak odrzuci się mitologie kulinarną, to zostaje proza życia aborygenów, i źródła dostępu do pokarmu


        --
        borrka napisał:

        > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka