Dodaj do ulubionych

Gazprom sam sobie sprzedaje gaz ;)

15.11.19, 12:17
Aby ratować malejący eksport, Gazprom sprzedał miliard metrów sześciennych gazu swojemu bankowi. I dodał to do statystyki. Ale to nie koniec kłopotów.

Na koniec 2018 roku sprzedali sobie ponad 4 miliardy gazu ;) a robi sie coraz gorzej dla sowietów:

Większość klientów redukuje zakupy u Rosjan. Uruchomienie Południowego Korytarza Gazowego spowodowała zmniejszenie o jedną trzecią importu rosyjskiego surowca przez Turcję – drugiego klienta Gazpromu. Gaz z Azerbejdżanu okazał się dla Turków atrakcyjniejszy. Mniej kupuje głowy klient – Niemcy. Gospodarka znacznie tam zwolniła i przemysł nie potrzebuje tak dużo rosyjskiego gazu.


Całkiem ciekawie - wybudowali Turecki Potok a Turcja zmniejszyła zakup gazu od ruskich o ponad 30% ;)
Proponuje by to samo zrobili Niemcy, gdy ruscy skończą budować Nord Stream 2 ;)
Może niech Gazprom zacznie budować kolejne nitki Nord Stream 3, 4 i 5 wtedy dziura w budżecie sięgnie za 20 miliardów dolarów ;)

Aby eksportować i zachować konkurencyjność Gazprom musiał obniżyć cenę o 13 proc. To spowodowało dziurę w budżecie 55 mld rubli. Analitycy Sbierbank CIB prognozują, że do końca roku dziura w finansach Gazpromu sięgnie 7 mld dol..


--
sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
Obserwuj wątek
    • czizus Re: Gazprom sam sobie sprzedaje gaz ;) 15.11.19, 12:48
      A wkrótce Rosja straci Polskę jako dobrego klienta bo płacącego najwyższe stawki w całej Europie. Zdaje się to jakieś kilkanaście mld dol. rocznie. Zawsze tak jest - mieczem walczysz, od miecza giniesz.

      Ps. Więc być może ten NS2 bardziej uzależni Rosję od UE niż odwrotnie, . . . . . . . . , bo gazu będzie dużo w Europie i to UE a nie Rosja będzie dyktować coraz niższe ceny w oparciu o coraz większą konkurencję.
      • wykrywacz_klamcow Re: Gazprom sam sobie sprzedaje gaz ;) 18.11.19, 18:23
        Już dostali info o braku kontynuacji umowy na ruski gaz i od razu płacz ruskich trolli nastąpił

        --
        sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
        potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
    • felusiak1 Bzdurny artykuł i bzdurna dyskusja 18.11.19, 20:25
      Z tabelki wynika, ze Gazprom zwiekszyl eksport do Unii o 27% w ciagu 4 lat. Nawet jeśli cena spadla o 13% to i tak jest do przodu. Podawnie statystyk za pierwsze pólrocze lub pierwszy tydzień sierpnia to czysta propaganda.
      A sprzedaż gazu bankowi to operacja finansowa aby w kwartalnym raporcie wygladalo ladnie a nie zeby poprawić eksport. Po ogłoszeniu raportu Gazprom odkupil gaz od banku.
      Gazprom ma problem z rolowaniem dlugu a nie z eksportem.
      I nie ma się z czego cieszyć gdy przyczyną niższego importu Niemiec jest zla kondycja gospodarki.
      • wykrywacz_klamcow ty tak serio? :P 20.11.19, 15:22
        czyli jak zwykle napisałeś coś bez wiedzy w temacie.

        tak to wygląda w dłuższym okresie:
        za 2017 rok: Pomimo rekordowej sprzedaży i wzrostu przychodów, zysk okazał się mniejszy aż o 25 procent.

        A tutaj ogólnie o całej piramidzie Gazpromu:
        Wszystko dla przyjaciół Putina

        W ostatnim czasie Kreml zrobił wiele, aby podważyć lub mówiąc wprost zniszczyć międzynarodową wiarygodność Rosji. Wojny z Gruzją i Ukrainą, rzeź w Syrii, atak na zachodnie demokracje i wreszcie próba zabójstwa Skripala, czyli akt państwowego terroryzmu. Tak obszerna, choć z pewnością nadal niepełna lista „dokonań” mówi sama za siebie. Mało kto, a już z pewnością nie Putin, mógł jednak oczekiwać, że kolejny prestiżowy cios zada Rosji jej własna instytucja finansowa. I to nie byle jaka, tylko państwowy Sbierbank, czyli największy bank detaliczny kraju, w którym lokaty i rachunki ma większość Rosjan.

        Z tym że kluczowa rola banku nie wynika z faktu, że jest największym detalistą. Sbierbank ma ustawową rangę najważniejszej instytucji gospodarczej kraju. Należy bowiem do trójki rosyjskich banków, które kształtują politykę finansową Rosji, przepuszczając przez siebie bilionowe strumienie środków budżetowych na cele inwestycyjne oraz projekty socjalne Kremla. Nie bez przyczyny „Financial Times” uznał, że kondycja Sbierbanku jest barometrem stanu całej gospodarki. Jak nietrudno sobie wyobrazić każda ocena, prognoza, a tym bardziej kompleksowy raport autorstwa analityków banku jest śledzony z największą uwagą. Nie tylko przez rosyjskich ekonomistów i biznesmenów oraz międzynarodowe rynki finansowe, ale także przez polityków i media. A cóż dopiero powiedzieć, gdy analiza dotyczy „narodowego dobra i osiągnięcia”, którym według Kremla jest koncern Gazprom.

        Tyle że najnowsza publikacja zakończyła się ogromnym skandalem. Pierwsza upubliczniona wersja została wycofana z obiegu i sam prezes Sbierbanku Herman Gref słał publiczne przeprosiny prezesowi Gazpromu Aleksiejowi Millerowi. Ich przedmiotem było „złamanie wysokich standardów i etyki analitycznej, właściwych na co dzień w pracy banku”. Autor wpadki Aleksander Fek został natychmiast zwolniony z pełnionych obowiązków. Co prawda za porozumieniem stron, ale za to z medialnym hukiem, szef oddziału analitycznego Aleksander Kudrin sam zaś podał się do dymisji na znak solidarności ze swoim pracownikiem.

        I na tym sprawę można byłoby zamknąć, gdyby nie to, że Fek należy do najbardziej wiarygodnych analityków inwestycji kraju, a treść jego raportu miażdży dosłownie oficjalną buchalterię Gazpromu. Otóż generalną tezą jest koszmarna niegospodarność, czyli nieefektywność polityki inwestycyjnej koncernu na przykładzie trzech sztandarowych projektów gazociągowych. Chodzi oczywiście o „North Stream – 2”, „Siłę Syberii” i „Turecki Strumień”. Fek postawił pod ogromnym znakiem zapytania ich racjonalność ekonomiczną i finansową, co oznacza, że z kalkulatorem w ręku udowodnił ich nieopłacalność z punktu widzenia akcjonariuszy koncernu.

        Mówiąc dobitniej, trzy gazociągi spełniają kryteria projektów geopolitycznych, a przede wszystkim korupcyjnych, tylko nie zysku ekonomicznego. Ich głównym beneficjentami nie będą zagraniczni udziałowcy, to znaczy głównie europejscy partnerzy, o drobnych i średnich akcjonariuszach nie wspominając. Wszelkie zyski, a jest to astronomiczna suma 94,4 mld dolarów lub 6 bln rubli przejmą rosyjscy podwykonawcy. Nieprzypadkowi tylko przedsiębiorstwa należące do najbliższych przyjaciół Władimira Putina, zwanych królami zamówień państwowych.

        W takiej sytuacji, jak twierdzi autor raportu, jedyną uczciwą rekomendacją jest komenda: uciekać! Wyprzedawać natychmiast udziały i akcje gazowego koncernu bowiem polityka inwestycyjna obniża znacząco jego realną wartość. Gazprom jest wszystkim, tylko nie międzynarodowym holdingiem, za jaki chce uchodzić, kierującym się logiką opłacalności, a więc dobrem swoich współwłaścicieli. W ten sposób Fek ujawnił fałszerstwa księgowe koncernu, zakłamujące jego notowania na światowych giełdach. A teraz o wszystkim po kolei.


        --
        sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
        potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
        • felusiak1 Re: ty tak serio? :P 20.11.19, 17:10
          Ja opieram się na raportach finansowych. Twój artykuł opisuje wyniki za rok 2017 i pochodzi z kwietnia 2018.
          Mamy rok 2019 i Gazprom oglosil raport za 2018. W stosunku do 2017 zysk wzrósł dziewięciokrotnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka