Dodaj do ulubionych

Mozliwosc wywrzaskiwania

27.11.19, 11:15
Dlugo dziwilo mnie to dlaczego ludzie majacy wyzsze wyksztalcenie, tacy jak m.in.jorl uzywaja tego forum do chamienia i obrazania innych? Ale, w koncu i dzieki borrce, zrozumialem. W kraju w ktorym zyja, w Niemczech, trzeba sie zachowawac a i pisac poprawnie. I to cisnienie spoleczne jest bardzo silne. Trzeba tam byc porzadnym czlowiekiem czyli ordentlicher Mensch. I to polskie forum jest dla tych ludzi "wentylem bezpieczenstwa" bo w Polsce mozna bezkarnie obrazac innych. Korzysta z tego m.in. dyktatorek Kaczynski obrazajac w Sejmie "zdradzieckie mordy" swoich kolegow.

Mozna i trzeba te polska bezkarnosc krytykowac. Ale, uznajmy ze jest to wlasnie ta wolnosc, ktora Polacy tak lubia i o ktora tak dlugo walczyli.

Zostanmy raczej w Niemczech i zobaczmy do czego te cisnienie spoleczne i dekiel na "poprawnosc" prowadzi. Ano, wielu Niemcow wlasnie z tego powodu emigruje, glownie do Stanow. A zatem i poprawnosc nie jest bez ubocznych skutkow.

Chociaz mi jej na forum, niekiedy, brakuje.

PF
Obserwuj wątek
      • 1.melord prawdziwa cnota krytyk sie nie boi 27.11.19, 11:58
        p-f to atak ad persona....na FS otwarcie nie przystoi

        jorl czasami ma duzo racji gnojac ignorantow,ktorzy powinni trzymac dziob na klodke.
        czasami przegina(moze czesciej)....jak my wszyscy

        sa sprawy z ktorymi z jorlem zgodzic sie nie moge,dot.posiadania wlasnego lokum ,co w Australii jest zupelnie nie zrozumiale,w Kanadzie podobnie,moze mniej w USA(slabe zarobki)

        Wydaje mnie sie jednak,ze ta nagonka na jorla to zwykla zawisc i hipokryzja....ktory facet bez wzgledu na wiek nie chcialby posiasc mlodke jak to robi jorl ,faktem jest,ze FS to nie miejsce by propagande wzrostu wydajnosci buraka cukrowego porownywac jak to ponoc twierdzil Gomulka do...."stosunkow pciowych Pigmejow na Malajach"

        --
        Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
        • polski_francuz Re: prawdziwa cnota krytyk sie nie boi 27.11.19, 13:37
          "ktory facet bez wzgledu na wiek nie chcialby posiasc mlodke jak to robi jorl"

          Forum nie jest miejscem do onanizowanie sie, tzw do chwalenia sie podbojami seksualnymi. Jesli ktos to systematycznie robi tzn., ze (i) albo ma swira; albo ze, (ii) odreagowuje zbyt duze cisnienie spoleczne na "bycie poprawnym" u siebie.

          Ja stawiam na to drugie.

          PF
          • de_oakville Re: prawdziwa cnota krytyk sie nie boi 27.11.19, 13:48
            polski_francuz napisał:

            > "ktory facet bez wzgledu na wiek nie chcialby posiasc mlodke jak to robi jorl"
            >
            > Forum nie jest miejscem do onanizowanie sie, tzw do chwalenia sie podbojami sek
            > sualnymi. Jesli ktos to systematycznie robi tzn., ze (i) albo ma swira; albo ze
            > , (ii) odreagowuje zbyt duze cisnienie spoleczne na "bycie poprawnym" u siebie.

            Jorl czasami bywa sensowny, ale najczesciej po jego wpisach odnosi sie wrazenie, ze jest to jakis "grober Klotz", "Grobsack" und "Flegel". Bardzo nietypowy mieszkaniec uprzejmego i przyjaznego skadinad obecnie Berlina.
            Ale przeciez w najlepszym nawet miejscu zawsze znajdzie sie jakas "czarna owca". Najlepiej go po prostu ignorowac,
    • de_oakville Re: Mozliwosc wywrzaskiwania 27.11.19, 11:43
      Widzimy zdjecia dokumentalne i filmy dokumentalne z czasow II Wojny Swiatowej. Dwoch rozradowanych Niemcow w mundurach goli na ulicy brode Zydowi. Stoja z dwoch stron i maja miny usmiechnietych sadystow. Albo sadysta w niemieckim mundurze kazacy ludziom (Polakom, Zydom) nad ktorymi sie zneca skakac w kucki do utraty sil i jeszcze przy okazji obdziela ich kopniakami. No tak, Niemcom po I Wojnie Swiatowej stala sie wielka krzywda. Francuzi narzucili im straszliwa kontrybucje. Bylo z tego powodu bezrobocie, glod itd. Ale czy to moze tlumaczyc takie zachowanie niektorych z nich podczas II Wojny Swiatowej. To jest rewanz cywilizowanych ludzi? Nie mydlmy sobie oczu. To nie byl zaden Traktat Wersalski tylko ich wlasny podly charakter.
      To on doprowadzil wczesniej rowniez i do tego, ze musial byc w ogole Traktat Wersalski. Wielu Niemcow to zrozumialo do tego stopnia, ze sa obecnie nadpoprawni. Boja sie wlasnego charakteru, to co w nim siedzi gleboko, nie ufaja mu. I trzymaja go w ryzach, osiagajac niemal nadludzka poprawnosc i uprzejmosc. Ale nie tacy jak Jorl i inni, ktorzy przeciez nie sa rodowitymi Niemcami a chca sie czuc Niemcami. Oni sobie moga na wszystko pozwolic, bo przeszlosc III Rzeszy na nich nie ciazy. Biora na siebie same zalety tego narodu i wydaje im sie, ze sa nimi przesiaknieci. Natomiast nie biora na siebie negatywnej strony przeszlosci kraju w ktorym mieszkaja. I dlatego to wlasnie oni sa nosicielami tej dawnej pruskiej pychy i dumy w znacznie wiekszym
      stopniu niz prawdziwi Niemcy. Zreszta nawiasem mowiac, Cat-Mackiewicz pisal, ze rowniez i Anglicy nauczyli sie w dawnych czasach trzymac w ryzach swoj prawdziwy charakter. Wedlug niego wielu jest w glebi duszy sadystami i jedynie poprawnosc i dobre wychowanie oraz przewaga rozumu nad emocjami pozwala im utrzymywac wlasny temperament w nalezytym przadku. Rownie czesto z "przegieciem" w druga strone - "angielska flegma", wyuczona a nie wrodzona, jest wlasnie na to "odtrutka". W kazdym razie, ani Niemcy, ani Anglicy nie maja dzis opinii ludzi "wyuzdanych". Inni maja? Nie bede rozwijal tego tematu.
      • polski_francuz Re: Mozliwosc wywrzaskiwania 27.11.19, 13:42
        Pewnie masz racje. Mordercy i niszczyciele Szwedzi stali sie poprawnym narodem gdzies od polowy XIX wieku i juz nikt im nie wypomina zniszczenia Polski uwiecznionego przez Sienkiewicza. Pewnie i Niemcy stana sie powoli "normalnym" narodem bez masowych mordow i bez podlosci.

        Na drodze do "normalnienia" stanelo jednak kilka przeszkod: (i) niekkontrolowana imigracja nieintegrujacych sie imigrantow; (ii) ekonomiczne niszczenie poprzez dewaloryzacje oszczednosci (ujemne procenty); (iii) przejecie kilkunastu mln ludzi wychowanych w komunizmie.

        Licze na to, ze wrocimy do normalnienia i ze "wir schaffen es" jak mowi Pani kanclerz.

        PF
        • bywszy2 Re: nu i nu+ 27.11.19, 18:02
          polski_francuz napisał:

          > Pewnie masz racje. Mordercy i niszczyciele Szwedzi stali sie poprawnym narodem
          > gdzies od polowy XIX wieku i juz nikt im nie wypomina zniszczenia Polski uwiecz
          > nionego przez Sienkiewicza.
          > PF

          zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
          A od kiedy Polacy zostali normalnym narodem?
          Szmalcownictwo juz na zawsze zapomniano?I kogo trzeba ukarano?
          Mordercy Szwedzi?A kto ich wspomagal?
          Pan twierdzi,ze poprawnymi zostali w XIX wieku.
          A Polacy?:
          pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_lwowski_(1918)oraz
          www.google.com/search?sxsrf=ACYBGNS4mrptdxp0474S4k0zzLSGkPfYUA:1574873876124&q=pogrom+we+lwowie+1917&tbm=isch&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwj4-c6v7ormAhUt7KYKHfm4BmoQsAR6BAgHEAE&biw=1904&bih=960
          --
          Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
          Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
          I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
          Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
          • boomerang Re: nu i nu+ 27.11.19, 20:54
            Młody rząd, po 123 latach niebytu, nie dał rady w porę skontrolować motłochu. Co innego akcja motłochu, a co innego zorganizowane działania polityczne. Nu, a czy ty Bywszyj reprezentujesz motłoch czy dyplomację?
            • bywszy2 Re:motloch?+ 27.11.19, 23:25
              boomerang napisał:

              > Młody rząd, po 123 latach niebytu, nie dał rady w porę skontrolować motłochu. C
              > o innego akcja motłochu, a co innego zorganizowane działania polityczne. Nu, a
              > czy ty Bywszyj reprezentujesz motłoch czy dyplomację?

              zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
              narod nie sklada sie tylko z rodzynek.
              sklada sie rowniez z motlochu.
              Czy pan nalezy do tego motlochu?
              Co do mnie to jestem rodzynek.
              I nie tylko jednego narodu.
              Calego homosapiensa.
              I ktory dal wam icka-Chrystusa.


              --
              Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
            • bywszy2 Re: ta jakosc?+ 27.11.19, 23:27
              engine8 napisał(a):

              > Pan masz jednak bardzo ograniczona ilosc i jakosc argumentow i uzywa je w kolko
              > - wyswiechtane juz jak 50 letnia mycka.

              zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
              I te argumenty?
              Sa po to by wbic wam w puste lby,ze jestescie zwyklymi ...!


              --
              Да здравствует мир во всем мире!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              Да здравствует дужба между народами!Niech zyje przyjazmiedzynarodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
      • polski_francuz Angielskie gry 27.11.19, 20:17
        " Zreszta nawiasem mowiac, Cat-Mackiewicz pisal, ze rowniez i Anglicy nauczyli sie w dawnych czasach trzymac w ryzach swoj prawdziwy charakter."

        Przypomina mi sie Churchill, ktory mowil, ze gry sa najpowazniejsza rzecza. I jeszcze, sport angielski ktory uprawiam czyli tenis. Jest to boks na odleglosc. I zmusza do myslenia, gdyz taktyka i strategia sa 33.3% zwyciestwa (obok techniki i sprawnosci fizycznej). Zadziwia punktacja: 15; 30;...i to zamiast 45 przychodzi 40. Nie da rady pojac:)

        I ostatnie rzcez z tym zwiazana. Anglicy juz od dawna nie wygrywaja Wimbledonu. Dla nich bowiem najwazniejsze jest by wyjsc na kort i szlachetnie walczyc. I szlachetnosc jest ale zwyciestw nie ma.

        I to ostatnie mowi mi, ze reguly gry ich "przerosly" i stosuja je by je stosowac a nie by wygrywac. Ostatnim przykladem jest Brexit. I gra Johnsona.

        PF
    • j-k nie myl inzynierow z magistrami :) 27.11.19, 12:22
      polski_francuz napisał:
      > Dlugo dziwilo mnie to dlaczego ludzie majacy wyzsze wyksztalcenie, tacy jak m.i
      > n.jorl uzywaja tego forum do chamienia i obrazania innych?


      nie myl inzynierow (like Jörl) z magistrami :)

      wprawdzie stoja blisko, ale horyzont intelektualny maja inny :)
        • engine8 Re: nie myl inzynierow z magistrami :) 27.11.19, 22:57
          A u nas to juz nie za bardzo.....
          Taki PhD to jest nazywany "Placed higher and Deeper" i czesto ma wieksze opcje i mozliwosci ale niekoniecznie. Wileu PhD robilo dokladnie albo to co ja a czesto mieli mniejsze obowiazki czy stanowiska...
          Zelezy gdzie sie znalezli... Niektorzy PhD sobie pisza to na kartach biznesowych ale wiekszosc nie bo mowi ze to "obciach" ale juz zaden inz czy mgr inz tego by nie napisal.
          • polski_francuz Na kolana przed doktorem 28.11.19, 08:13
            "A u nas to juz nie za bardzo...."

            Stany to nie Niemcy.

            W Niemczech jest tytul dowodem przynaleznosci do wyzszej kasty. Dlatego tez politycy przepisuja ksiazki i artykuly i daja te wypociny promotorowi, zadnemu kariery czy awansu, by tylko dostac tytul doktora. Jeden z ministrow (i omc kanclerz von Gutenberg wylecial za takie oszustwo) z polityki co chwila takie afery wychodza (ostatnio pani Giffey o ile pamietam ale sie jej udalo zachowac tytul). Bo przepisywanie sie teraz rutynowo sprawdza bo i ksiazki i artykuly sa gdzies w internecie. Dlatego, jak mi uznano tytuly doktora w Niemczech to dodano do tytulu z PWr Dr (Polen) by podkreslic, ze to nie jest prawdziwy ale polski (znacy sie mniej wartosciowy) doktor. W koncu, dlatego czy eva czy jej podobni forumowicze podminowuja tytuly innych bo musieliby pasc na kolana i calowac im reke. A przeciez Polacy do petaki i im do kolan nie dorosli. Last but not least, tytul dr figuruje w dowodzie osobistym. I jak Cie policja sprawdza to widzi z kim ma do czynienia.

            Jak widzisz tytul doktora to, w Niemczech, pasowania na szlachcica. Moze troche w Polsce tez ale pewnie nie do tego stopnia. Nie widze bowiem by sie dyktatorek pysznil swoim doktoratem.

            W Stanach doktor to doktor i szlachectwa nie daje. Znaczy moze troche szacunku, ze ktos dluzsze studia zrobil. Nic wiecej. We Francji jeszcze mniej. Bo znaczy teraz, zes bal sie isc do przemyslu i wolales sie po laboratorium szlajac. I DRH oceniaja negatywnie te dodatkowe 3/4 lata wyrwane z zyciorysu na doktorat.

            Pozdro

            PF
            • boomerang Re: Na kolana przed doktorem 28.11.19, 21:25
              tytul doktora to, w Niemczech, pasowanie na szlachcica.

              W Stanach doktor to doktor i szlachectwa nie daje. Znaczy moze troche szacunku, ze ktos dluzsze studia zrobil. Nic wiecej. We Francji jeszcze mniej.


              Rozumiem twoją frustrację. W Austrii, pamiętam, było podobnie jak w Niemczech. W jednym z austriackich klubów w piłkę kopał Kurzeja, były zawodnik Górnika Zabrze. W gazetach, w sprawozdaniach z meczów, był jedynym zawodnikiem którego nazwisko podawano zawsze wraz z tytułem - Dr. Kurzeja. Tak się składa że miał doktorat z górnictwa, z Polski.
                  • engine8 Re: Na kolana przed doktorem 29.11.19, 17:46
                    Naprawed? Znow sie przypieprzysz do jakiegos szczegolu no chyba jak najpierw znajdziesz to internecie bo inacczej normalny czlowiek po prostu napisalby co to okreslenie znaczy ... np ze nie "podejrzen" ale "zastrzezen" czy obiekcji np..... A Ty z siebie robisz eksperta lingwiste i sie cwanisz...
                    • jorl Re: Na kolana przed doktorem 29.11.19, 18:01
                      engine8 napisał(a):

                      > Naprawed? Znow sie przypieprzysz do jakiegos szczegolu no chyba jak najpier
                      > w znajdziesz to internecie bo inacczej normalny czlowiek po prostu napisalby
                      > co to okreslenie znaczy ... np ze nie "podejrzen" ale "zastrzezen" czy obiekcj
                      > i np..... A Ty z siebie robisz eksperta lingwiste i sie cwanisz...

                      Tu akurat verm ma racje. Ze PF zle przetlumaczyl.
                      Ja napewno do bledow gramatycznych itd sie nie czepiam bo sam ich robie mnostwo ale
                      "bestehen keine Bedenken"

                      z "bez podejrzen" jak napisal PF absolutnie sie nie zgadza. I tu nie jest blad ortograficzny, dla mnie niewzny jak co, a blad rzeczowy. I akurat wazny.
                      A wazny bo PF juz wyciagal z tego wnioski ze stwierdzono ze Polak a nie oszukal. I to wg PFa jakby dla Niemcow w tym urzedzie niestety ze nie oszukal a przeciez Polak.
                      Typowe rozumowanie antyniemieckie PFa.
                      I nawet twierdze ze PF zle przetlumaczyl celowo.

                      A to po prostu znaczy ze sprawdzono jak nalezy i stwierdzono ze tytul dr jest 1:1 do uznaia w Niemczech. Rzeczowo i spokojnie.





                      --
                      Pozdrowienia

                      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
                      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
                      • vermieter Re: Na kolana przed doktorem 29.11.19, 18:33
                        Należy dodać, że tym "dr" może się posługiwać na forum gazeta.pl. Nic poza tym. Żeby np. pracować na uczelni, to już musi być innym doktorem.
                        Tak na zdrowy rozum, to kto się przechwala czymś takim na anonimowym forum? Wystarczy przeczytać wpisy i widać jaki to "wykształcony" analfabeta.
                        Tak naprawdę, to mam na imię Kasia i mam 17 lat. Nie wierzycie? ;)
                        • vermieter Re: Na kolana przed doktorem 29.11.19, 18:41
                          No dobrze, pan "doktor" może mnie odszukać i zadzwonić. Zadaje arytmetyczne łamigłówki, to ja jemu też mogę coś zadać.

                          www.justiz-dolmetscher.de/suche.jsp;jsessionid=03FF817B280058550CE8B709671E694D
                        • jorl Re: Na kolana przed doktorem 29.11.19, 19:09
                          vermieter napisał(a):


                          > Tak na zdrowy rozum, to kto się przechwala czymś takim na anonimowym forum? Wys
                          > tarczy przeczytać wpisy i widać jaki to "wykształcony" analfabeta.
                          > Tak naprawdę, to mam na imię Kasia i mam 17 lat. Nie wierzycie? ;)

                          To ze jest PF doktorem to gwarantowanie prawda, "Znamy" sie z forum ponad 10 lat mysle. Skonczyl Politechnike Wroclawska, Elektronike ale kierunek nie ukladowy (jak ja na PG) a fizyka ciala stalego. Tam gwarantowanie zrobil dr.
                          A napisanie tylko ze jest sie dr. sprawy nie zalatwia. Jak sie duzo pisze i o sobie, o pracy czy w Polsce czy w innych krajach to dla takiego, np. jak ja, jest oczywiste ze tego wymyslec nie mozna. Bo jest logiczne wtedy jak jest prawda. A ja wiem jak musi w pracy wygladac o ktorej pisze. Jakby tam nie pracowal bzdury pisalby.
                          Byli tacy co klamali, z takim jednym przed laty toczylem dluga dyskusje, to bylo o GMRach, potem umarl i jeden z jego kolegow napisal o nim kim naprawde byl. Bo osobiscie z jego zona, tzn wdowa po nim porozmawial. I jego przedtem oszuakal ale nie mnie. I byl dokladnie tym za co go uwazalem ze jest.

                          Ale dr. u PFa mnie z nog nie powala. Naprawde, to byloby smieszne.


                          A ze pisze glupoty czesto to fakt. Ma po prostu mentalnosc z Kongresowki, uwaza ze kupa mosci panowie, kupa, cos jak Afganczycy i inni ktorzy uwazaja ze trzeba trzymac sztame ze swoimi niezaleznie od tego jacy sa. Bo to patriotyczne. I ze warto nawet klamac jak to jest patriotyczne.
                          No i jakos w pracy mu za dobrze nie idzie bo Francuzi mu to i owo zarzucaja wiec on sie broni ze jak Maria Sklodowska byla genialna, a Polka to i on genialny.
                          Ja mam inne podejscie, ja nie potrzebuje i nie potrzebowalem w pracy powolywac sie na Polakow, ja tylko siebie reprezentowalem. Dlatego tez nie jestem patriota wg PFa bo osiagniecia innych Polakow, bo sa Polakami, olewam.
                          No ale ja pracowalem w kapitalizmie, tam sie jest oceniany jakim sie jest. Bezlitosnie.Pomaganie sobie Skolodowska by tylko innych do smiechu doprowadzilo.
                          Ale PF na uczelni ma jak w komunie. Gadanie jest tez istotne, nie obiektywne wyniki w pracy.





                          --
                          Pozdrowienia

                          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
                          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
                          • vermieter Re: Na kolana przed doktorem 30.11.19, 09:28
                            Jeden ścisły umysł gwarantuje za inny ścisły umysł hehehe
                            Logiczne myślenie jest wam obce. To kto w końcu jest naprawdę? Wdowa po kimś, kto oszukiwał? Śmiechu warte. Dochodzi do tego jeszcze ten język polski na poziomie internetowym.
                            Mi to nisko zwisa, nie traktuję takich forów poważnie, więc możecie sobie dalej dawać wzajemnie alibi.
                            Sąd nie daje temu wiary!
                      • engine8 Re: Na kolana przed doktorem 29.11.19, 18:35
                        No.. K to chyba wszytkie Niemce maj ten sam problem....
                        Zamiast przetlumaczyc ....

                        "sprawdzono jak nalezy i stwierdzono ze tytul dr jest 1:1 do uznaia w Niemczech"

                        To ten niemiecki jezyk jest rzeczywiscie skomplikowany.... 3 wyrazy trlumaczy sie takim dlugim zdaniem?
                        • jorl Re: Na kolana przed doktorem 29.11.19, 18:48
                          engine8 napisał(a):

                          > No.. K to chyba wszytkie Niemce maj ten sam problem....
                          > Zamiast przetlumaczyc ....
                          >
                          > "sprawdzono jak nalezy i stwierdzono ze tytul dr jest 1:1 do uznaia w Niemczech
                          > "
                          >
                          > To ten niemiecki jezyk jest rzeczywiscie skomplikowany.... 3 wyrazy trlumacz
                          > y sie takim dlugim zdaniem?

                          Zgadza sie, akurat tu aby oddac dokladnie co to znaczy po niemiecku trzeba opisowo.
                          Bywa tak




                          --
                          Pozdrowienia

                          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
                          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
    • felusiak1 Re: Mozliwosc wywrzaskiwania 27.11.19, 15:49
      jorel to jest paralelny swiat z paralelną rzeczywistościa.
      A szorstki jezyk na forum to wynik anonimowosci. Ja moge cię wyzwać od ch..ów a ty mnie od sku.....nów.
      Obaj nie poniesiemy konsekwencji.
      A Kaczyński w tym kontekscie jest bohaterem. Mówi w oczy i ponosi konsekwencje, których ani ty ani ja nie ponosimy. Może zdarzyć się, ze sidzimy obok siebie czekając na samolot i wyzywamy się od najgorszych nie wiedząc, ze moglibyśmy dać sobie w mordę.
      • polski_francuz Hm... 27.11.19, 20:21
        "A Kaczyński w tym kontekscie jest bohaterem. Mówi w oczy i ponosi konsekwencje, których ani ty ani ja nie ponosimy. "

        Konsekwencje prasowe. A nie prawne. I te prasowe to jeszcze "poki co". Jesmu sie pewnie marzy nie tylko podporzadkowanie sadownictwa ale i mediow.

        Tak ze to bohaterstwo mi bardziej dyktatorstwo przypomina.

        PF
        • felusiak1 Re: Hm... 28.11.19, 01:05
          A dlaczego za wypowiedź miałby ponosić konsekwencje prawne?
          To uznajesz prawo do swobodnej wypowiedzi czy jesteś temu przeciwny w wypadku kiedy mówca wygłasza opinie, które nie przypadają ci do gustu?
          • engine8 Re: Hm... 28.11.19, 02:09
            Michalkiewicz za swoje wypowiedzi zostal skazany i ukrany kwota ok 190 tys PLN. (150k plus koszty)
            demotywatory.pl/4960911
          • polski_francuz Re: Hm... 28.11.19, 07:52
            "kiedy mówca wygłasza opinie"

            Na temat twarzy oponentow? Eh, felusiak, felusiak, zastanow sie troche por favor. Masz okolicznosci lagodzace bo u was jakis pozar jest i jakis dekiel polecial.

            Pozdro

            PF
            • boomerang Re: Hm... 28.11.19, 21:08
              Czyżbyście wy tam we Francji nie używali języka parlamentarnego, który jest zdobyczą parlamentaryzmu typu angielskiego? Paul Keating w parlamencie australijskim pozwalał sobie nie na takie rzeczy jak Kaczor. Swojego adwersarza nazwał perfumowanym żygolakiem, ku uciesze dziennikarzy, czytelników oraz samego obrażonego. Macie jeszcze sporą lekcję demokracji do przerobienia, Francuzi.
              • vermieter Re: Hm... 29.11.19, 18:55
                U nas w Bundestagu też wesoło, wbrew temu co twierdzi PF:

                www.bildschirmarbeiter.com/video/frame/eier_kraulen_im_bundestag/640/360
    • jorl Re: Mozliwosc wywrzaskiwania 28.11.19, 11:04
      j-k napisał:
      Re: nie myl inzynierow z magistrami :)


      Dwoch doktorow sie rozpisalo. I to tak naprawde o mnie Jorlu.

      A wiec ja w swojej pracy bylem szefem dwoch doktorow. Na poczatku mojej pracy mialem jednego dr i to fizyki ktory elektronike konstruowal. Mielismy wtedy mala firme na Westdeutschland gdzie nasza elektronika byla produkowana i on tam pracowal. Ale ja kierowalem konstruowaniem elektroniki w firmie i tez nim.
      Juz dawno on na emeryturze, zapewne nie zyje bo byl gruby i palil papierochy jak komin. Tamta firma juz nie istnieje, rozwiazana tez. Niepotrzebna nam byla wiecej.
      Ten dr fizyki odszedl kiedys z uczelni do przemyslu bo za malo tam placili a dorobil sie chyba 6 dzieci wiec i zona nie pracowala.
      Zadziwiajaca, mimo brakow, w elektronice nie byl zly. No i matematyke umial jak co, moglem z nim matematyczne problemy rozpatrzyc jak byly.
      Drugiego dr mialem juz tu u mnie, tym razem elektronik, mlody chlopak, uczyl sie u mnie konstruowac elektronike. Za dobry nie jest ale fakt u mnie poprzeczka jest bardzo wysoko w ocenie czlowieka.
      Acha obydwoje Niemcy zeby nie bylo.
      W innych firmach znalem tez paru dr.
      Ogolnie mozna powiedziec ze w przemysle i tak sie sortuje kto kogo szefem jest. I nie ma w tym litosci, taki jest kapitalizmy ktory kocham. Widzialem dr u innych ktorzy byli cenieni bo dobra robote robili i takich o ktorych sie smiano "doktorzimmer". Bo siedzialo takich dwoch dr w jednym pokoju. Niedlugo siedzieli, jeden odszedl tzn raczej musial odejsc.
      Ty j-k przeciez jak Ciebie wyrzucono z uniwesytetu w Achen (?) za brak postepow w pracy naukowej probowales w jakims laboratorium w przemysle swoje chemie uprawiac. I zalosnie padles na pysk. Doskonale sobie wyobrazam, znam przemysl, ze tam Ciebie nawet zadni po studiach wyzszych zaginali w codziennej pracy. I stamtad wyleciales przeciez.

      polski_francuz napisał:

      > W Niemczech jest tytul dowodem przynaleznosci do wyzszej kasty. Dlatego tez pol
      > itycy przepisuja ksiazki i artykuly i daja te wypociny promotorowi, zadnemu kar
      > iery czy awansu, by tylko dostac tytul doktora.

      Bzdura z ta kasta. To tylko politycy w laberfachach, jak polityka, socjologia, psychlogia itp robia doktoraty, oszukujac do tego. Zreszta tylko tam tak naprawde mozna tak oszukiwac.
      O przemysle, w kapitalizmie, napisalem wyzej jak wyglada.
      No i w medycynie tez. Jak moja corka.
      Ale fakt, ja w Polsce pracowalem na dodatkowych godzinach poza moim etetem konstruktora elektroniki w fabryce na mojej Politechnice. Ale w zespolach konstruujacych urzadzenia, nie w naukowych. Jeden znajomy docent (?) tam proponowal abym u niego zrobil doktorat.
      U niego pracowal kolega z mojego roku, taki na caly etat. I doktorat robil, poszedlem na obrone jego pracy. Zalamalem rece. Po prostu jego doktorat opisywal skonstruowanie urzadzenia, cos jak w przemysle. Zadne posuwanie wiedzy ludzkiej chodz o troche, normalna praca inzynierska. Cos takiego, to nie dla mnie. Bym sie wstydzil taka prace prezentowac nawet jak ten kolega mial ja zaliczona. Nawet nie byl czerwony ze wstydu na obronie.
      Ale fakt, ten docent to byl raczej manager a nie naukowiec.

      To opowiadalem mojej corce. I to mialo efekty, niezamierzone przez mnie. Na medycynie jest pare kategorii doktoratow, conajmniej w Niemczech tak jest. Najnizsza ktegoria to opracowywanie statystyczne z danych wielu pacjentow np. wplyw jakiegos leku na zdrowie. Najtrudniejsza jest z badaniami na komorkach, mordowanie ich odpowiednio, w laboratorium i weryfikacja kliniczny na ludziach. Za ta statystyke mozna dostac tylko nagorszy stopien, taka zasada. Stopnie najwyzsze sa tylko mozliwe, jak sie osiagnie naturalnie, to wlasne te laboratorium z klinicznymi. Corka wziela temat ten labor/kliniczny. Troche sie jej opoznilo napisanie pracy, pracowala juz w szpitalu a musiala pisac ja jeszcze, wtedy na mnie napadla ze to przezemnie wziela ta trudna bo bym sie smial. Wzielaby statystyke a dr jest dr. 5 minut wstydu a tytul na cale zycie.
      Kazalem jej przejsc w pracy na 1/2 roku na pol etatu, placilem jej przez te 6 miesiecy stypendium chyba 750euro/miesiac bo mniej zarabiala i ja napisala. I zdala.
      Teraz jest zadowolona, smieje sie z dr z medycyny ktorzy praca statystyczna sobie ja zalatwili.
      I zapomniala ze na mnie napadala ze przezemnie wziela ta trudne. Taka amnezja u dziecka. Ale mi to nie przeszkadza, zadowolony jestem.
      Tak to jest jak sie poprzeczki za wysoko stawia a i chlapniecie ozorem tez moze miec niezamierzone skutki.







      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • jorl Re: Mozliwosc wywrzaskiwania 28.11.19, 11:13
        jorl napisał:


        > Kazalem jej przejsc w pracy na 1/2 roku na pol etatu, placilem jej przez te 6 m
        > iesiecy stypendium chyba 750euro/miesiac bo mniej zarabiala i ja napisala. I zd
        > ala.


        I musiala wtedy, jak brala stypendium odemnie, raz w tygodniu mi przez Mail przyslac swoja prace.
        Paskudny szef jestem mysle.


        --
        Pozdrowienia

        czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
        > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
    • jorl Re: Mozliwosc wywrzaskiwania 28.11.19, 11:21
      de_oakville napisał:

      > Widzimy zdjecia dokumentalne i filmy dokumentalne z czasow II Wojny Swiatowej.
      > Dwoch rozradowanych Niemcow w mundurach goli na ulicy brode Zydowi. Stoja z dwo
      > ch stron i maja miny usmiechnietych sadystow. Albo sadysta w niemieckim mundurz
      > e kazacy ludziom (Polakom, Zydom) nad ktorymi sie zneca skakac w kucki do utrat
      > y sil i jeszcze przy okazji obdziela ich kopniakami. No tak, Niemcom po I Wojni



      Ja tak mysle drogi de_o ze jakbys to co wyzej napisal, opoblikowal w Kanadze to bys mial prawne problemy. Bo to co napisales jest rasistowskie a Kanada ma bardzo surowe przepisy antrasistowskie.
      Jasne dlaczego, macie mnostwo ludzi z roznych ras i z roznych narodow, jakbyscie dopuscili do takich wypowiedzi to spoleczenstwo wasze by sie ostro dzielilo. Niebezpiecznie.

      Mysle ze wlasnie dlatego piszesz na polskim forum aby uniknac karania w swoim obecnym kraju ale abys swoje rasistowskie poglady mogl wyglaszac.


      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???

      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
    • jabbaryt Re: Mozliwosc wywrzaskiwania 28.11.19, 22:27
      Ja to widzę trochę inaczej. W każdym narodzie są różni ludzie. Natomiast rola moderatora jest pilnowanie szeroko pojętych dobrych obyczajów. Ja widzę ,że moderatorzy głównie zajmują walka na froncie ideolo i cenzurą poglądów niezgodnych z linia wydawcy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka