Dodaj do ulubionych

Siedem i piecdziesiat czy piecdziesiat siedem?

14.12.19, 11:24
Placilem wczoraj za parking w niemieckim hotelu. Zapytalem sie grzecznie ile jestem winiem?. Na co mi odpowiedziano, ze siebenundfünfzig. No to dalem 7, 50 € promiennie sie usmiechajac, bo to tanio za trzy dni (a co 2,50 €/dzien to tanio!). I nie moglem zrozumiec czemu rozmowca sie nie usmiecha do tak milego klienta. I ze zaczyna mu klarowac, ze 19 € dziennie pomnozone przez 3 dni daje (licze tu na Dipl. Ing. FH Jorla ze sprawdzi) daje 57 €.

I dopiero ta operacja mnozenia pozwolila mi zrozumiec ile chca pieniedzy ode mnie.

Zastanowilem sie potem, jak to sie stalo, ze mimo tego ze mowilem duzo przez te 3 dni po niemiecku, nie potrafilem zrozumiec ile ode mnie chca. I doszedlem do wniosku, ze ten niemiecki sposob pisania i wymawiania liczb bardzo sie rozni o tego polskiego, francuskiego czy angielskiego. I ktory ciagle jeszcze panuje w mojej glowie. Gdzie zaczynamy od liczby dziesiatek i konczymy na cyfrach.

Niemcy maja zatem troche inna logike myslenia. Moze tez maja wiekszosc wrazliwosc na maluczkich (ktorymi sa cyfry) i pokazuja, ze dziesiatki z tych biednienkich cyfr zyja?

PF
Obserwuj wątek
    • the-great-inuk Re: Siedem i piecdziesiat czy piecdziesiat siedem 14.12.19, 18:02
      polski_francuz napisał:

      > Placilem wczoraj za parking w niemieckim hotelu. Zapytalem sie grzecznie ile jestem winiem?. Na co mi odpowiedziano, ze siebenundfünfzig. No to dalem 7, 50 € promiennie sie usmiechajac,
      ========================================================
      Podobne profesorskie problemy miałem jako przedszkolak na początku lat 50-tych ubiegłego milenium. (Na Ziemiach Odzyskanych).
      Mój tata dał mi 2,00 zł. Za które miałem sobie kupić nową bateryjkę do mojej latarki. Bateryjki o ca. wymiarach.
      5,5 cm x 4,5 cm x 1,5 cm. Składająca się z 4 ogniw cynkowo węglowych i dwóch mosiężnych blaszek po bokach.
      Bateryjki można było nabyć w kiosku RUCHU. Pan kioskarz powiedział "Złoty Pięćdziesiąt", co ja zinterpretowałem jako "Pięćdziesiąt Złotych". Pan kioskarz nie był oszustem, powiedział po prostu: 1,50 ("Złoty Pięćdziesiąt")
      Ze wstydu spuściłem powieki, że mam tak skąpego tatę i powróciłem do tatusia i powiedziałem, że 2,00 zł. to za mało na bateryjkę...

      BTW
      U Niemców 7, 50 to sieben-fünfzig

      W googelu można znaleźć opisy niemieckich liczebników.
      Serdecznie polecam...


      --
      www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
      wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
        • the-great-inuk Re: tak ale Niemiaszki maja idiotyczne liczebniki 14.12.19, 19:48
          j-k napisał:

          > tak ale Niemiaszki maja IDIOTYCZNE liczebniki i "zagraniczniak moze nie odrozni
          > c : "sieben-fünfzig"
          >
          > od "siebien-und-fünfzig""
          ===========================================

          Nie tylko zagraniczniaki...

          Swego czasu niemiecki Alzheimer truł mnie przeszło tydzień telefonicznie. Ciągle mieszał "35" z "53"...

          Ponieważ ja się na polskich liczebnikach wychowałem, zapisuję sobie numery telefonów i wklikuję je dygitalnie/cyfrowo...
          --
          www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
          wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
      • the-great-inuk Re: Siedem i piecdziesiat czy piecdziesiat siedem 14.12.19, 19:32
        monalisa2016 napisał(a):

        > :-) "A Gschiss macha" > ten zwrot nalezy tez do Niemiec, kto zgadnie o czym
        > jest tu mowa?
        ==============================================================>

        Nie do Niemiec, a do Szwabów...

        Mała różnica ...

        Ot, co...

        --
        www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
        wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
            • the-great-inuk Re: Siedem i piecdziesiat czy piecdziesiat siedem 14.12.19, 20:00
              monalisa2016 napisał(a):

              > Eeee, zapomnialam przetlumaczyc ten zwrot "A Gschiss macha" gwary na j. polski
              > " wiele krzyku o nic"
              >
              > A Gschiss macha = wiele krzyku o nic
              ======================================>
              To nie szwabska gwara, to Szekspir Wiliam ...

              --
              www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
              wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
              • monalisa2016 Re: Siedem i piecdziesiat czy piecdziesiat siedem 14.12.19, 21:20
                To jest szwabski dialekt z Schwabenländle, stosuje sie te powiedzenie w przypadku rozgorzalej dyskusji (rozgorzalego problemu) ktora/ktory sie chce celowo udusic.
                Krzyku czy halasu na jedno wychodzi, czyli ten sam cel z wiadomym zamierzeniem.

                --
                ......................................
                Ciekawe Info.
                www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y
          • caesar_pl Re: Siedem i piecdziesiat czy piecdziesiat siedem 14.12.19, 20:12
            Dla Polaka zbeszczeszczenie Niemca za pomoca slowa ty Szwabie jest tym samym co zbeszczeszczenie Polaka przez Niemca za pomoca slowa du Polacke - obaj sie nie czuja obrazeni...he,he..
            Z tym ze slowo Polacke to nie tylko odnosi sie obrazajaco do Polakow,gdyz to slowo uzywaja Niemcy by sie nawzajem obrazac.
            Wer einen Kollegen als Polacke bezeichnet, dem droht eine Abmahnung und im Wiederholungsfall auch eine Kündigung des Arbeitgebers.
    • caesar_pl Re: Siedem i piecdziesiat czy piecdziesiat siedem 14.12.19, 19:36
      U rzeznika Niemiec zamawia w gramach np.250 gramow sera a nie 25 deko jak w Polsce.Niemiecka sprzedawczyni nie wie co to deko.Niemiec nie mow 1500 euro lecz 15 setek czyli fünfzehnhundert euro.Powiesz inaczej to patrza na ciebie tak jakbys w Polsce powiedzial - zarobijem pietnascie setek euro.Smieszne,nie?Niemiec mowi pi razy kciuk a Polak pi razy oko.
      Jest wiele roznic tego typu.
      • eva15 Niemieckie kaczki-dziwaczki 15.12.19, 15:01
        caesar_pl napisał:

        > U rzeznika Niemiec zamawia w gramach np.250 gramow sera a nie 25 deko jak w Pol
        > sce.
        (...)
        > Jest wiele roznic tego typu.

        Taak, chyba tylko Niemiec zamawia ser u rzeźnika. W Polsce podpadłby z tym pod wiersz o "Kaczce-dziwaczce".
        • engine8 Re: Niemieckie kaczki-dziwaczki 15.12.19, 18:32
          No jak to.... Przeciez ja pamietam ten kawal z czasow PRL ze w Polsce jest jak w Ameryce.
          W Ameryce przychdzi klient do rzeznika i pyta czy jest szynka? Rzeznik odpowiada "Jes ser"
          W Polsce przychodzi klient od rzeznika i pyta czy jest szynka a rzeznik tez mowi "Jest ser"
            • caesar_pl Re: Niemieckie kaczki-dziwaczki 16.12.19, 21:23
              Mett to nie metka.Mett to "tatar"z miesa swinskiego,w przeciwienstwie do orginalu z miesa wolowego.Kupuje sie go na wage lub zapakowany na tackach styropianowych.
              stock.adobe.com/de/images/frisches-schweinemett-mit-zwiebeln-auf-weissem-holzuntergrund/166180093?as_campaign=ftmigration2&as_channel=dpcft&as_campclass=brand&as_source=ft_web&as_camptype=acquisition&as_audience=users&as_content=closure_asset-detail-page
              Mett, auch Hackepeter oder Thüringer Mett, ist durchgedrehtes oder gehacktes gewürztes Schweinefleisch, das roh als Brotaufstrich gegessen wird.[1][2] Hingegen ist Schweinemett gemäß den Leitsätzen für Fleisch und Fleischerzeugnisse des Deutschen Lebensmittelbuchs ein Synonym für Schweinehackfleisch und enthält keine weiteren Zutaten.[3]
              "ser"ktory kupuje sie u rzeznika,czyli ser miesny lub ser watrobkowy:
              Fleischkäse, Leberkäse (auch -kas) oder Fleischlaib bezeichnet man eine Brühwurstsorte[1]. Charakteristisch ist seine eckige Pastetenform. Leber findet bei der Herstellung zumeist keine Verwendung. Die Bezeichnung als Käse leitet sich lediglich von der Form der Laibe ab.[2]
              he,he...madrala....
              • jorl Re: Niemieckie kaczki-dziwaczki 16.12.19, 22:24
                caesar_pl napisał:

                > Mett, auch Hackepeter oder Thüringer Mett, ist durchgedrehtes oder gehacktes ge
                > würztes Schweinefleisch, das roh als Brotaufstrich gegessen wird.[1][2] Hingege
                > n ist Schweinemett gemäß den Leitsätzen für Fleisch und Fleischerzeugnisse des
                > Deutschen Lebensmittelbuchs ein Synonym für Schweinehackfleisch und enthält kei
                > ne weiteren Zutaten.[3]


                Tez jest nazwa na Hackepeter Bauernmarmelade, co najmniej tak mi tu powiedziano.

                Dla niekumatych Chlopska marmelada a to zmielone swinskie mieso z cebula na surowo. Na chleb, nawet niezle.





                --
                Pozdrowienia

                czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
                > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • the-great-inuk Re: Siedem i piecdziesiat czy piecdziesiat siedem 14.12.19, 21:33
        engine8 napisał(a):

        > A jak by bylo 57.57 euro to by bylo "siebenundfünfzig und siebenundfünfzig"?
        ====================================================================

        "siebenundfünfzig-siebenundfünfzig"

        Z powyższego wynika, że >>UND<< ma zastosowanie tylko przy łączeniu dziesiątek z jednostkami.

        --
        www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
        wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
      • j-k bzdety... 15.12.19, 19:02
        caesar_pl napisał:
        > Niemcy w sredniowieczu byly ostoja Zydow w Europie.Tu bylo centrum europejskieg
        > o judaizmu.


        bzdety.
        Niemcy nigdy takim centrum nie byly.

        byla nim Hiszpania, a potem Polska...
        oczywiscie czesc zydow przemieszczajac sie z Hiszpanii do Polski osiedlila sie w Niemczech, ale Niemcy europejskim centrum Zydow nifdy nie byly.
        • boomerang Re: bzdety... 15.12.19, 21:12
          Żydzi nie przemieszczali się z Hiszpanii do Polski. W Polsce nie było kultury żydów sefardyjskich. Żydzi hiszpańscy lądowali w Holandii, a potem w Anglii. Również w Niemczech, ale nie w Polsce. Znane są rody Żydów sefardyjskich takie jak Montefiore albo Montague. To drugie nazwisko Szekspir dał Romeo, po polsku Monteki, kochankowi Julii. W Polsce kwitła kultura Żydów aszkenazyjskich z językiem Jidysz. W średniowiecznej Polsce język niemiecki wszedł do polskich miast organizowanych wokół prawa niemieckiego wraz z niemieckimi imigrantami (rzemieślnicy, mieszczaństwo i duchowieństwo), a Żydzi-handlarze go podchwycili.
          • j-k nadal bzdety... 16.12.19, 21:12
            boomerang napisał:
            > Żydzi nie przemieszczali się z Hiszpanii do Polski.


            owszem, przemieszczali sie.

            przez Spiztbergen raczej bylo im nie po drodze.

            a Dawna Rzeczpospolita byla wielokulturowa i wieloreligijna

            i obiecywala kazdemu - znosne warunki zycia.

        • stavros2002 Re: bzdety... 16.12.19, 15:10
          Oczywiste bzdury doktorka. Aszkenazi nie mają nic wspólnego z Seferdyjczykami. Już w czasach Karola Wielkiego żyli w dużych społecznościach na terenie dzisiejszych Niemiec, tworząc ligę SZuM w Moguncji, Spirze i Wormacji. Jidisz jest językiem wywodzącym się z niemieckiego.
            • stavros2002 Re: bzdety... 16.12.19, 21:09
              Wtedy nie było jednego niemieckiego, tylko szereg dialektów, czego ślad trwa do dnia dzisiejszego. Wtedy były znacznie bardziej zróżnicowane. Jidisz powstał na bazie niemieckiego, ale to był swoisty dialekt Aszkenazyjczyków, z czasem ewoluował w zależności od kraju emigracji różnych grup - do Polski, Czech, Węgier. Dopiero w 19 wieku zaczęto podejmować próby ujednolicenia tego języka.

              W każdym razie Nadrenia była w 10-13 wieku centrum kultury żydowskiej w Zachodniej Europie. Emigracja na wschód rozpoczęła się w większym natężeniu dopiero później.

              Sefardyjczycy z Hiszpanii w ogóle nie emigrowali do Europy Środkowej, przynajmniej w znaczącej liczbie. We wcześniejszym średniowieczu nie mieli powodów, bo w muzułmańskiej Al-Andalus zyło im się znacznie lepiej ze względu na wyższy poziom cywilizacyjny i tolerancję władców muzułmańskich. Dopiero zdobycze rekonkwisty i ciemnota kastylijskich królów i kleru spowodowały masowy exodus na początku 16 wieku.
              • j-k istotnie. 16.12.19, 21:15
                stavros2002 napisał:
                > . Dopiero zdobycze rekonkwisty i ciemnota kastylijskich królów i kleru spowodowały masowy exodus na początku 16 wieku.


                i o tym pisze.

                masowa enigracja Zydow do Dawnej Rzeczpospolitej zaczela sie wlasnie wtedy

                emigracja wczesniejsza (14.ty, 15.ty wiek) - byla nieliczna.
                • stavros2002 Re: istotnie. 17.12.19, 07:32
                  Nie, nie o tym piszesz. Dalej produkuje aż bzdury.
                  Sefardyjczycy mówiący językiem ladino nie emigrowali z Hiszpanii do Rzeczypospolitej, co najwyżej śladowe ilości. Środkowa i wschodnia Europa to cel migracji Aszkenazi z Niemiec mówiących dialektami jidisz. W 15 wieku było ich i nas już całkiem sporo na terenach miast, gdzie mieli własne samorządy.
                  • boomerang Re: istotnie. 17.12.19, 08:08
                    Aszkenazi z Niemiec nie mówili dialektami jidysz. Mówili dialektami niemieckimi. Jidysz powstał na terenie Polski średniowiecznej, w której miasta były pod przemożnym niemieckim kulturowym wpływem. Śląsk uległ zniemczeniu zanim odpadł od Polski. Piastowie śląscy nasiąkali niemczyzną jak gąbka. Podobnie Żydzi ze wschodnich rubieży, którzy przyswajali sobie niemiecki jako język handlowy do handlu z mieszczanami Krakowa i innych miast.
                    • stavros2002 Re: istotnie. 17.12.19, 08:49
                      Rzeczywiście, nie był tu jidisz jaki znamy dzisiaj, ale mówili dialektem stanowiącym jego formę wyjściową. Nie był to niemiecki jakim mówili "goje" z okolicy, bo już zawierał sporo materiału leksykalnego nabytego począwszy od początku diaspory. Oczywiście znali lokalna wstaje niemieckiego, ale w obrębie wspólnoty porozumiewali się nieco innym językiem.
                      • stavros2002 Re: o czym ja pisze, decyduje JA. 17.12.19, 20:13
                        Diaspora na tych terenach istniała już w czasach imperium rzymskiego. Po jego upadku państwo Franków, zwłaszcza od czasów Karola Wielkiego, było najstabilniejszym tworem politycznym w Europie Zachodniej, zatem oprócz już tam żyjących wspólnot żydowskich chętnie ściągali tam migranci, przede wszystkim z Italii, ale też Bałkanów.

                        Żydzi hiszpańscy, jak pisałem wyżej byli po podboju muzułmańskim odcięci od Zachodu, a przede wszystkim żyli w kraju bardzie tolerancyjnym i cywilizowanym, więc emigracji stamtąd nie było, Po upadku Granady w 15 wielu zaczęli emigrować do Francji, Anglii, ale bardzo duża grupa migrowała do Imperium Ottomańskiego, które podobnie jak muzułmańska Hiszpania było w stosunku do Żydów znacznie bardziej tolerancyjne i oferowało lepsze możliwości awansu społecznego jak na tamte czasy.
                        • boomerang Re: o czym ja pisze, decyduje JA. 17.12.19, 20:46
                          Żydzi hiszpańscy i portugalscy lądowali w zamożnych krajach, takich jak Niderlandy, a ci którzy nie zdecydowali się na emigrację, a większość nie zdecydowała się, przyjmowali chrześcijaństwo i wtedy mogli sobie dalej praktykować judaizm po kryjomu (t.zw. Marranos), unikając prześladowań inkwizycji. Emigracja Żydów z Hiszpanii nie była więc tak duża jak to się dziś podaje. Żydzi poznikali, ale głównie dlatego że zamienili się w krypto-Żydów, czyli Marranos.
          • monalisa2016 Re: bzdety... 16.12.19, 20:29
            Jiddisch/Jidysz powstal w Europie bez dokladnego punktu przynaleznosci, przez to dzieli sie na: wschodni, zachodni, polnocny i poludniowy w zaleznosci od przypisania go do panstwowosci.

            --
            ......................................
            Ciekawe Info.
            www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y
            • the-great-inuk Re: bzdety... 17.12.19, 12:48
              monalisa2016 napisał(a):

              > Jiddisch/Jidysz powstal w Europie bez dokladnego punktu przynaleznosci, przez t
              > o dzieli sie na: wschodni, zachodni, polnocny i poludniowy w zaleznosci od przy
              > pisania go do panstwowosci.
              ============================================>
              Z forum wybitnych luminarzy/koryphäe/ po naszemu...


              Ot, co...

              --
              www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
              wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
              • stavros2002 Re: bzdety... 17.12.19, 21:45
                Określanie jidisz jako "łamanego" niemieckiego to tak samo jakby określać włoski jako łamaną łacinę. Żydzi przybyli na tereny obecnych Niemiec mówiąc już jakimś językiem prawdopodobnie romańskim, przyjęli ówczesne dialekty niemieckie modyfikując je o wcześniejsze słownictwo i adaptując słownictwo języków krajów, do których emigrowali z Niemiec.

                Zresztą język "łamany" oznacza wersję uproszczoną, bez bogactwa leksykalnego i składniowego, a jidisz takim językiem na pewno nie jest.

                Sugestie wyznafcuff teorii płaskiej Ziemi o "chazarskim" pochodzeniu to ewidentna bzdura, nie mająca pokrycia w badaniach genetycznych, językowych i kulturowych. Jeśli już, to znacznie więcej pokrewieństwa z tym wczesnośredniowiecznym tureckim ludem z okolic Morza Kaspijskiego mają współcześni Rosjanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka