Dodaj do ulubionych

morderstwa przeciwników Łukaszenki

16.12.19, 22:46
jest trochę na rp pl
Aktualizacja: 16.12.2019, 17:29 Publikacja: 16.12.2019
"Spowiedź kata: uczestniczyłem w morderstwach przeciwników Łukaszenki

41-letni Juryj Garawski. Ubiega się o azyl polityczny w jednym z krajów EU i uciekł z Białorusi do "niemieckojęzycznego regionu w Alpach". Twierdzi, że brał udział w morderstwie przeciwników Aleksandra Łukaszenki w 1999 roku. Wtedy bez śladu zaginęli były szef MSW Białorusi gen. Juryj Zacharanka, były szef Centralnej Komisji Wyborczej Wiktro Hanczar i wspierający opozycję biznesmen Anatol Krasouski."


Kiedy uciekł od kiedy o tym mówi i czy ta akcja jest przed fiaskiem umowy Putin Łukaszenka, czy po fiasku, czy to będzie koniec Łukaszenki.


--
"I nie mówicie tego bo w to wierzycie, po babsku, lecz na podstawie poważnego fizycznego dowodu." ... Inaczej to co myśli i mówi eurolewacka patointeligencja "dziedziczna" to babskie plotki.
przystaneknauka.us.edu.pl/artykul/skad-sie-bierze-woda-w-kranie
Obserwuj wątek
    • ivergon Re: morderstwa przeciwników Łukaszenki 17.12.19, 11:59
      W przeciwieństwie do tego forum, niektórych,to interesuje, ale ciekawy jest moment i czy nie idzie tu nóż od Putina w Łukaszenkę, który do tego "modus operandi" sam się przyznaje...

      belsat.eu/pl/news/jak-likwidowano-opozycjonistow-na-bialorusi-szwadrony-smierci-lukaszenki/

      Na pewno w 2019.05.07 opisywano to samo, ale nie wiedziano nic o panu Garawskim

      tu na kresy relacja po ujawnieniu Garawskiego

      „Nie znałem go i nie znam. Człowiek postanowił się uwiarygodnić i opowiedzieć to wszystko przed kamerą. Nie uważam go za złego człowieka. Myślę, że prawdopodobnie powinniśmy go wysłuchać. On tam nazwiska wymienia, miejsca, konkretne rzeczy mówi”, komentuje słowa Jurija Garawskiego Oleg Ałkajew.

      Pytany przez dziennikarzy białoruskiej sekcja Radia Svaboda, czy z profesjonalnego punktu widzenia historia przedstawiona przez Garawskiego rodzi pytania, odpowiada, że jego słowa należy uznać za co najmniej prawdopodobne. Choćby dlatego, że nie wypowiedział ich w pubie, przy piwie, ale oficjalnie.


      „Może nie widział wszystkiego i nie wie wszystkiego. To należy wziąć pod uwagę”, mówi Ałkajew.

      Były szef aresztu śledczego sugeruje, że ujawniając nazwiska funkcjonariuszy i inne szczegóły operacji specnazu, Garawskij naraził się na niebezpieczeństwo ze strony podległych Łukaszence służb. Jego zdaniem dyktator zechce wziąć odwet na nim;

      kresy24.pl/byly-kat-slowa-czlonka-szwadronu-smierci-nt-morderstw-opozycjonistow-nalezy-uznac-za-prawdziwe/

      „Wziął jednak na siebie ogromne brzemię, myślę, że odpowie za to. Odpowiednio. To nie żarty, to nie kradzież ryb w sklepie”, mówił Ałkajew.

      --
      "I nie mówicie tego bo w to wierzycie, po babsku, lecz na podstawie poważnego fizycznego dowodu." ... Inaczej to co myśli i mówi eurolewacka patointeligencja "dziedziczna" to babskie plotki.
      przystaneknauka.us.edu.pl/artykul/skad-sie-bierze-woda-w-kranie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka