Dodaj do ulubionych

Aliska poszła na żołd Putina :)

28.12.19, 11:00
Leningrad, to nie gorod gieroj, ale punkowo-rockowo-jazzowa grupa z Petersburga, pod wodzą niejakiego Sznura - Sznurowa.
Jest to coś najlepszego po Wysockim, co wydała Matuszka, więc ubolewam, że ostatnio Sznur dał się wkręcić w politykę.
Oczywiście przez kobietę.

Sznur, raczej neutralny politycznie, ale zdecydowanie liberalny światopoglądowo, wywalił był swą wokalistkę Aliskę.
A może sama odeszła na skutek mobbingu - tak twierdzi czasem.

Aliska była świetna, ale tylko z Leningradem, bo w końcu z kim winna występować dziewczyna z Pitra?
Sama nie bardzo potrafiła się odnaleźć i jak ludzie Wowy zaproponowali nurt "patriotyczny", zgodziła się i wydała raczej czerstwy klip za pieniądze "nieznanego pochodzenia".
I padła, zyskując image "reżimowej" :)
Taki los artystów reżimowych, a szkoda, bo nasi fińsko-tatarscy sąsiedzi mają w sobie to "coś" do muzyki.

Tu klip Aliski jeszcze z Leningradem i nieskalanej wspólpracą z Moskwą, co dla piterskiej dziewczyny podwójnie kompromitujące :)





--
Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
Obserwuj wątek
    • borrka To były wunderkind 28.12.19, 11:13

      I profesjonalistka uczona od przedszkola, co zresztą widać.
      Występowała w Polsce razem z Leningradem na owsiakowym Woodstoku.
      Podobnie, jak fani matuszkańscy, nie bardzo wyobrażam sobie Aliskę Woks w innym gatunku, niż genre Leningradu, a sprawy między nimi zaszły zbyt daleko, by wróciła.

      I tak się pie...li w życiu.
      --
      Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
      • borrka Pugaczowa, jak Rodowicz 28.12.19, 18:48
        Nikt nie patrzy na deklaracje polityczne, czy obyczaje.
        Ałła miała dużo młodszego męża, a jak Filka sie zestarzał, jeszcze młodszego lovera. Ałła co pół roku ogłasza koniec kariery i robi sobie botox - Ałła jest instytucją nie do zdarcia, podobnie właśnie, jak Marylka, dla paru pokoleń.

        I taki jest mniej więcej sens tego wątku.
        Można nie lubić Putina, ale trzeba doceniać wielką ruską kulturę.
        Tę sowiecką i tę mocno kosmopolityczną ruską, bo jest wielka, przynajmniej w paru dziedzinach.

        Podobnie z kinematografią.




        --
        Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
        • europitek Re: Wysocki był jednak bardziej mainstreamowy 29.12.19, 22:50
          Wysocki swoich współczesnych też mocno "chwalił" tylko bardziej parlamentarnie i chyba nie improwizował "na biegu". Mnie jednak chodziło o manierę wykonawczą - Sznurow wygląda i śpiewa trochę jak bratanek Wysockiego. Ale to może też być skutkiem specyficznej melodyki języka, która narzuca wykonawcy pewne rzeczy.
        • karbat Re: Wysocki był jednak bardziej mainstreamowy 29.12.19, 23:34
          borrka napisał:

          > W sowieckim znaczeniu i patriotyczny w stylu tamtych, ciągle powojennych czasó
          > w.
          > Sznur to złośliwy krytyk współczesnego społeczeństwa

          no wywal to znowu na osla -

          zlosliwy krytyk … to ten gosc jeszcze nie siedzi w kazamatach , na syberii , nie zostal otruty … no cos takiego


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka