Dodaj do ulubionych

The Australian

14.01.20, 07:43
To popularna gazeta czytana przez wielu Australijczykow. O wiele latwiejsza do czytania niz np. The Age. Ale czy o wiele bardziej wiarygodna? GW donosi, ze The Australian minimizuje temat pozarow i wine zwala na konkurenta prasowego Rupperta Murdocha, ktory nie lubi lewicy a lubi prawice. Zerknelem na pierwsza strone The Australian i rzeczywiscie troche malo o pozarach a wiecej o oddechach tenisistow czy o Oskarach.

No coz, chyba swiata Greta ma duzo racji, trzeba troche mniej wierzyc prasie a troche wiecej wierzyc wlasnym oczom i wlasnym wdechom. Dla Australii to nie jest dobry news. Swieta Greta potepia bowiem ich wybor ekonomiczny - wydobycie wegla i jego sprzedaz. I trzeba im bedzie sie przestawic na inna aktywnosc. Jaka? Odpowiedz jest nielatwa.

PF
Obserwuj wątek
    • boomerang Re: The Australian 14.01.20, 07:59
      Żadna gazeta nie jest dziś popularna i czytana przez wielu Australijczyków. Komu by się chciało płacić $40 miesięcznie. Dziwię się że Ruppert jeszcze nie zbankrutował.
    • szwampuch58 Re: The Australian 14.01.20, 09:44
      wungiel australijski-niemiecka firma-protesty w Niemczech
      de.euronews.com/2020/01/11/streit-um-mega-kohlewerk-in-australien-siemens-in-der-kritik
      --
      www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
    • felusiak1 felusiak przeczytal artykul w NYT 14.01.20, 10:32
      Czysta propaganda. Autor nie lubi Murdocha i Trumpa czemu daje wyraz w co drugim zdaniu. To sie u nas nazywa "Hatchet Piece".
      www.nytimes.com/2020/01/08/world/australia/fires-murdoch-disinformation.html?searchResultPosition=3
      Australia cierpi na tę samą przypadlość co Kalifornia. Nie oczyszcza sie lasow i kiedy wybucha pozar to rozprzestrzenia sie blyskawicznie.
      W artykule jest takie zdanie, które bezwiednie przeczy zalożonej tezie: "as the worst of the fire season kicked off in December." (kiedy sezon pozarowy osiagnął szczyt w grudniu)
      Z tego wynika, ze tam pożary sa sezonowe, kazdego roku. Cud jesli ich nie ma.
      • adria231 Re: felusiak przeczytal artykul w NYT 15.01.20, 16:12
        Cała spanikowana w ostatnim tygodniu zadzwoniłam do kilku znajomych mieszkających w Melbourne. Wszyscy, każde oddzielnie ,powiedzieli mi, że pożary owszem są, ale to około 300 km na wschód od Melbourne. ponadto Sydney, Canbbera też są bezpieczne. teraz dowiedziałam się, że planowany turniej tenisowy (Open) nie został przeniesiony. Z kolei mój polski przyjaciel tłumaczył mi, że takie kataklizmy , a nawet wojny po prostu napędzają gospodarkę. Jakoś mnie to nie przekonuje : te koale, kangury , wielbłądy i wiele istnień, które skończyły swoje życie, tego nie da się zapomnieć....
    • 1.melord Re: The Australian 15.01.20, 20:04
      Bush w Australii pali sie od tysiecy lat rok rocznie -raz mocniej raz slabiej-dostosowala sie do ognia natura ,wiec roslinnosc jak i zwierzeta ,ktore pozar wyczuja na dlugim dystansie- niestety i tak wiele ginie.

      Tegoroczne pozary bushu w Australii wreszcie uzyskaly dobra oprawe medialna[...mowi o tym prawie caly swiat.
      Bushfires zostaly poblogoslawione tak przez Sw.Grete jak i Papieza...sukces dla Australii niebywaly

      Rozni celebryci maja okazje blysnac w TV oferujac darowizny na rzecz np. zbiurokratyzowanego Czerwonego Krzyza,ktory jak wszem wiadomo na faktyczna pomoc trafia jedynie 10c z kazdego dolara.
      Koncertujacyc w Australii Elton John lekka raczka "rzucil" 1 milion$ przy ogolnym aplauzie prasy i TV....nikt jednak nie zajaknal sie,ze ten milion to musialby zaplacic podatek od zarobku.(darowizne odlicza sie od podatku)
      Podobno jakas podworkowa orkiestra w Polsce tez zbiera pieniadze na pomoc biednej Australii??

      Zieloni i teczowi wyszli z nor i produkuja bulllshit na niebywala skale...dominuja zdjecia i filmiki biednych koala(czesto w kolko te same) inne zwierzaki generalnie uciekaja przed nastepujacym pozarem,ktory nie jest dla nich zadna nowoscia.
      Jakis naukowiec prof.oglosil,ze zginelo milion,inny ,ze 10 mln...wciaz sie licytuja siedzac w wygodnych klimatyzowanych biurach,pozar ogladajac w TV

      Wracajac do pozarow - najgorsze
      Black saturday 2009.....173 ofiary smiertelne
      www.google.com/search?q=black+saturday&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b
      Ash wednesday 1983....75 ofiar
      en.wikipedia.org/wiki/Ash_Wednesday_bushfires
      Black tuesday 1967....62 ofiary
      www.google.com/search?q=Black+Tuesday+Bushfires+%28Tasmania+1967%29&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b

      W w/w datach pozary przechodzily na swiecie bez echa...nie znano pojecia globalne ocipienie - guru zielonych i teczowych w postaci Sw.Grety,w 2009 jeszcze raczkowala choc juz 6-7 lat miala....AL Gore nie ruszyl tlumow pomimo Nobla za ocipienie w 2007-zostal wysmiany.

      Pali sie wiec i w tym roku,czy wiecej niz w poprzednich latach?
      Pali/lo sie tym razem w innych miejscach,glownie wzdluz wybrzeza ,wiec tam gdzie rok rocznie zjezdzaja tysiace turystow na wakacyjny wypoczynek,wiec zmarnowane urlopy-straty dla wlascicieli kwater,knajp itd.
      Zapowiadaja wreszcie deszcze,ma padac przez pare dni...moze wreszcie ugasza ,lub b.ogranicza pozary.


      --
      Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka