Dodaj do ulubionych

Schröder i Belka ogłaszają koniec roszczeń

04.11.04, 20:59
Czyli rząd polski dogadał się z rządem obcego państwa (wrogiego w
przeszłości), że roszczenia własnych obywateli (uzasadnione historycznie) w
stosunku do tego rządu nie mają podstaw. To w takim razie się pytam czyje
interesy reprezentuje rząd z Warszawy? Polskich obywateli czy niemieckich ?
Czyja uchwała była na temat reperacji? Sejmu czy Bundestagu?
I kto dał Belce prawo do lekceważenia uchwał polskiego parlamentu ?
--
Szczur Biurowy

www.szczurbiurowy.com
Edytor zaawansowany
  • Gość: zib IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:04
    No to odetchnąłem,przynajmniej belka ze schrederem nie mają do siebie nawzajem
    roszczeń.
  • Gość: Janosik IP: *.tac.net 05.11.04, 00:01
    To dobrze, bo juz sluchac dluzej sie tego nie da. Teraz moze jeszcze ktos
    pogada z Zydami, zeby sie odczepili? Hej!
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 06:25
  • Gość: skok IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 07:48
    można powtarzać , od tego są sądy.
  • Gość: Obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:02
    Trzy paragrafy konstytucji niemieckiej ciągle mówią o granicach Niemiec w
    granicach z 1935r.
    To co jest ważniejsze artykuł w GW, czy nawet expertyza niewiadomo przez kogo
    napisana, czy konstytucja niemiecka.
  • Gość: Beny IP: 195.127.197.* 05.11.04, 09:08
    > Trzy paragrafy konstytucji niemieckiej ciągle mówią o granicach Niemiec w
    > granicach z 1935r.
    Ktore mozesz zacytowac, lub wskac numery?
  • Gość: obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:14
    Jeśli dobrze pamiętam to paragrafy &92, &135 i &136, ale przytaczam z pamięci,
    mogę się mylić, bo nie mam akurat niemieckiej konstytucji przy sobie.
    Patrz Pan, codziennie z nią chodzę, a dzisiaj jej nie zabrałem ze sobą.
  • Gość: art.116 Konst.Niem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:42
    "...chciałem przypomnieć, że w X kadencji, kiedy była właśnie dyskusja nad
    traktatem polsko-niemieckim , to poprawka do uchwały towarzyszącej traktatowi,
    która mówiła o reparacjach wojennych, o odszkodowaniach i o 116 artykule
    niemieckiej konstytucji, który zakłada, jeśli chodzi o prawa obywatelskie
    w zasadzie istnienie Rzeszy w granicach z 37 roku , te poprawki nie przeszły.
    W następnych kadencjach czyniłem to samo. A w 98 roku udało mi się przeforsować
    w sejmie kontrrezolucję, rezolucji Bundestagu. A rezolucja Bundestagu w 98 roku,
    przypominam, już wyraźnie popierała roszczenia tak zwanych wypędzonych jeśli
    chodzi o majątki polskie na ziemiach odzyskanych." - Poseł Janusz Dobrosz.
  • Gość: Beny IP: 195.127.197.* 05.11.04, 10:11
    Artikel 116 [Begriff "Deutscher", Wiedereinbürgerung]
    (1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist vorbehaltlich anderweitiger
    gesetzlicher Regelung, wer die deutsche Staatsangehörigkeit besitzt oder als
    Flüchtling oder Vertriebener deutscher Volkszugehörigkeit oder als dessen
    Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete des Deutschen Reiches nach dem Stande
    vom 31. Dezember 1937 Aufnahme gefunden hat.
    (2) Frühere deutsche Staatsangehörige, denen zwischen dem 30. Januar 1933 und
    dem 8. Mai 1945 die Staatsangehörigkeit aus politischen, rassischen oder
    religiösen Gründen entzogen worden ist, und ihre Abkömmlinge sind auf Antrag
    wieder einzubürgern. Sie gelten als nicht ausgebürgert, sofern sie nach dem 8.
    Mai 1945 ihren Wohnsitz in Deutschland genommen haben und nicht einen
    entgegengesetzten Willen zum Ausdruck gebracht haben.

    Ogolnie chodzi o to ze kto byl niemcem przed wojna pozostaje nim takze po
    wojnie. Pozwolilo to wielu Slazakom Mazurom itd. na wyjazd do Niemiec. Nie widze
    tutaj mowy o zadnycg repatryjacjach itd.
  • Gość: Qgel IP: *.intern.lsplan.de / *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 10:25
    Odwrotnie to tez funckjonuje. Kto byl kiedys polakiem, jest nim dalej. W koncu
    nie da sie wymazac ludzi z historii ktorzy tam kiedys mieszkali, nie polemizujac
    teraz czy Polak czy Niemiec. Przypuszaczam ze wielu ludzi we wroclawiu i
    okolicach, czyn na mazurach cieszyloby sie sie z podonej ustawy ukrainskiej.
    Poza tym znajomosc jezykow i informacje w mediach nie tylko "patritytycznych"
    pomagaja. ;-)
  • slon2002 05.11.04, 13:33
  • Gość: Nikita Pietrow IP: 80.48.245.* 05.11.04, 15:26
    Wszystko byłoby OK gdyby Belka miał poparcie narodu (i nie mówię o votum
    zaufania bo to kpina)
  • Gość: Qgel IP: *.intern.lsplan.de / *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 10:22
    zastanawia mnie jedno, dlaczego "tak zwanych wypedzanych". Przeciez tym ludziom
    ktos kazal opuscic ich dom i dobytek. I niewatpliwie nie z wlasnej woli. Co
    niewatpliwie moze potwierdzic wielu mieszkancow Ukrainy czy Slaska Czeskiego
    Sprawa jest tak kompleksowa, ze nie mozna jej jakimis ustawami czy uchwalami,
    itp,ze tak powiem "poustawiac". Za wieloma z tych roszczen nie chowia sie tylko
    finasowe, czy jakies majatkowe sprawy. Nie kwestionowana sprawa jest ze to
    Niemcy rozpetaly wojne, ze to Niemcy wiele cierpienia polskiemu narododwi
    sprawili. Zreszta za to sie juz przeprosily. Pytanie jest jak dlugo trzeba sie
    przepraszac za cos, jak dlugo i ile generacji mozna pociagac do jakiejs
    odpowiedzialnosci za cos. Czy dzieci cos moga za to corobili ich rodzice? Czy
    ktos kto nie byl komunista w Polsce Ludowej lub faszysta w Rzeszy Niemieckiej,
    moze za to co ich rzad robil? Ilu jest dzisiaj takich, ktorzy sie nie zgadzaja z
    decyzjami rzadu? Za kazdym z tych watkow roszczeniowych stoja tez przeciez
    jakies ludzkie losy. Jakies cierpienia, czy tragedie, a niewatpliwie takze i
    glupota i chec zemsty. Ludzie sa ludzmi i klocic sie zawsze beda, ale zeby znowu
    jakies wojny, czy jakies petycje. Przeciez kiedys z taka zabawa trzeba skonczyc.
    I zamiast sie zastanawiac co pisze w jakiejs konstytucji za granica (wtm wypadku
    niemiecka), moze bys sie tak nad wlasna zastanawiac. Zastanowic sie nad
    problemem lapowkarstwa, nad decyzjami, ktore daja pewnym grupa czy organizacja,
    czy wrecz osobym prywatnym mozliwosci legalnego wyzyskiwania innych? Panie posle
    (jesli pan nim jest), prosze sie nad takimi problemami troche glebiej
    zastanawiac. I nie trzeba myslec dziennie nad tym czy Niemcy znow do nas
    czolgiem wjada czy nie.
    Raczej sie na to nie zanosi. A pobudzajac jakies dziwne "narodowe" i
    "patriotyczne" polskie duchy, tym ze gdzies tam cos pisze o granicach czy tam
    cos innego?
    Mozna by dalej watek rozwijac, bo o granicach francuskich tez sie cos tam
    wspomina. Ale mysle ze Franzuzi bardziej dojrzeli do Europy, popijajac
    niemieckie piwo i jedzadzac biale kielbaski, a Niemcy pijac francuskie wino i
    jedzac pyszny ser. Dajmy jeszcze Polsce troche czasu w unii. Chyba ze bedziemy
    jak Chinczycy budowac mur, bo komus sie zachcialo byc patriota.
  • Gość: Beny IP: 195.127.197.* 05.11.04, 10:32
    i fantastycznie relatywizujesz problem.
    W tej calej zabawie nie chodzi o jakies repatryjacje wojenne, tylko o
    zrelatywizowanie pozycji kata i ofiary. Nie bede Ci przypominla kto byl katem a
    kto ofiara. Wracajac do odpowiedzialnosci dzieci za czyny rodzicow. Owszem nie
    sa one za nie odpowiedzialne tak dlugo jak dlugo sie z nimi nie identyfikuja. A
    wiele dzieci sie z nimi identyfikuje czyniac ten problem wciaz aktualnym. Owszem
    nikt w nocy do naszych drzwi (mam nadzieje) karabinem nie zalomocze. Ale w dzien
    bialy pod postacia komornika czy policji z nakazem eksmisji kto wie. Bowiem PR
    czynione od dlugiego czasu przez owe dzieci nie znika bez echa, tylko odciska
    slad w innych "dzieciach" sprawujacych sady.
  • Gość: Qgel IP: *.intern.lsplan.de / *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 11:01
    Mozna naprawde dlugo polemizowac. Przeciez wiadomo kto byl katem. Wiadomo jak
    bylo . Poza tym mysle, ze tak drastycznie to nie przebiega sprawa odszkodowan.
    Natomiast nad tym zeby dzeici nie mialy "odciskow" trzeba pracowac, ale na pewno
    nie metodami, ktore stosuja ludzie pokroju szczura biurowego.
  • Gość: Beny IP: 195.127.197.* 05.11.04, 11:30
    > Mozna naprawde dlugo polemizowac. Przeciez wiadomo kto byl katem.
    Nie nad czym polemizowac. Prawda nie podlega dyskusji i polemizacji. I tu
    wychodzi prawdziwa natura nawet najbardziej politycznie (i tylko politycznie)
    poprawnych.

    > Natomiast nad tym zeby dzeici nie mialy "odciskow" trzeba pracowac, ale na pewno
    > nie metodami, ktore stosuja ludzie pokroju szczura biurowego.
    Zgadza sie ale to jest tylko efekt uboczny dzialan towarzystwa wypedzonych pani
    Eriki.
  • Gość: klik IP: *.crowley.pl 05.11.04, 11:00
    Ale mysle ze Franzuzi bardziej dojrzeli do Europy, popijajac
    > niemieckie piwo i jedzadzac biale kielbaski, a Niemcy pijac francuskie wino i
    > jedzac pyszny ser. Dajmy jeszcze Polsce troche czasu w unii.

    Rozumiem ,że w podtekście chciał Pan napisać , iż Polacy wtedy dojrzeją do
    unii , gdy uznają niemieckie roszczenia ( obojętne , zasadne czy bezzasadne )
    za coś normalnego, oczywistego i bezdyskusyjnego w państwie prawa.
    Prywatnie przyznam ,że byłem zawsze gorącym zwolenikiem pojednania ,
    przebaczenia , współpracy dla lepszej przyszłości. Ale mniej więcej rok temu
    zmieniłem zdanie . Nie mogę zrozumieć ( pewnie jestem tzw "ciemnogród")
    dlaczego w stosunkach polsko - niemieckich obowiązuje zasada "Kalego". Jeśli
    Niemiec żąda czegoś od Polski , to mówi się o prawie międzynarodowym ,o
    konieczności rozstrzygnięcia sporu na drodze sądowej , bo takie są europejskie
    standardy. Natomiast gdy Polak żąda czegoś od Państwa Niemieckiego , to mówi
    się wtedy o rozrabianiu , populiźmie , ciemnogrodzie , konieczności
    dorastania "głupiutkich polaczków"do do unii.
    No więc jak to jest Szanowny Panie Quel ? Mamy takie same prawa , czy też nie?
    Nigdy nie myślałem ,że dożyję czasów , w których znowu naród polski będzie się
    obawiał Niemców. I to nie Waszych czołgów , ale sprytnych i doskonale
    opłacanych prawników , którzy za pieniądze udowodnić potrafią wszystko. Jak tak
    dalej pójdzie , to lada moment doczekamy się pozwu od byłyego żołnierza
    Wehrmachtu za utraconą możliwość zarobkowania i depresję z powodu utraty np
    ręki w czasie szturmu na Westerplatte. Panu to trudno zrozumieć , ale dla
    przeciętnego Polaka , żądania tzw. wypędzonych są równie absurdalne . A
    fakt ,że rząd niemiecki nie chce zakończyć tej sprawy na gruncie niemieckiego
    prawa , napawa olbrzymim niepokojem.
  • Gość: Qgel IP: *.intern.lsplan.de / *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 12:29
    Nie twierdze, ze dojrzeja do uni gdy uznaja niemieckie roszczenia. Roszczen m.
    in. Czechow z Zaolzia, przegnanych przez Polakow, tez nie chce nikt uznawac .
    Poza tym kiedy i gdzie Polska splacila jakies roszczenia wobec Niemiec? Jakas
    suma czy data? Nie wiem, mozliwe ze nie jestem doinformowany, ale nie slyszalem
    o takim odszkodowaniu. Poza tym jest chyba troche przesady w tym stwierdzeniu
    <że dożyję czasów , w których znowu naród polski będzie się obawiał Niemców<.
    Mysli pan naprawde ze ktos sie interesuje tym zeby dostac z powrotem na Slasku
    jakas kamienice zrujnowana, ktorej remont i inne oplaty wiecej wynosza niz jest
    tego warta, albo jakies gospodarstwo rolne, z ktorego nic sie nie wydobywa, bo
    moze zaniedbane. Mysli pan ze Niemcy rusza znow na wschod? Pytanie po co? Nie
    odstraszajmy tych co przynasza inwestycje i prace, i daja prace Polakom w
    Niemczech, bo tego na pewno Polsce potrzeba bardziej niz jalowej dyskusji o
    rozczeniach. Zreszta prawo wszedzie sie daje naciagac, i niestety musze
    przyznac, ze ten co ma wiecej forsy jakos ma zawsze je po swojej stronie.
    Obojetnie czy w Polsce czy w Niemczech, czy gdzies tam.
    A na dodatek dodalbym ze Schroeder, to tez tylko polityk, ktory tez glupoty
    opowiada i tez probuje sie podlizac wyborcom. Za poltorej roku wybory do
    parlamentu w Niemczech. Weic trzeba cos w tym kierunku robic. A te sprwy na
    pewno nie beda roztrzygane w Niemczech. A jesli nawet, to decyzje moga podwazac
    sady polskie. Poza tym nie wiadomo ile Belka dostal w kieszen od Schroedera,
    zeby sie "wypowiadac" jak nalezy.

    szalupa@gazeta.pl
  • Gość: klik IP: *.crowley.pl 05.11.04, 12:56
    Gość portalu: Qgel napisał(a):
    Mysli pan naprawde ze ktos sie interesuje tym zeby dostac z powrotem na Slasku
    > jakas kamienice zrujnowana, ktorej remont i inne oplaty wiecej wynosza niz
    jest
    > tego warta, albo jakies gospodarstwo rolne, z ktorego nic sie nie wydobywa, bo
    > moze zaniedbane. Mysli pan ze Niemcy rusza znow na wschod? Pytanie po co?

    Po pieniądze. W tym głównie pieniądze polskiego podatnika .
    Pokutuje mit ,ze na Ziemiach Odzyskanych to tylko ruina i bałagan. Nieprawda .
    Są doskonale utrzymane i przynoszące pokaźny dochód nieruchomości. Są dobrze
    prosperujące gospodarstwa rolne prowadzone już przez trzecie pokolenie np
    Zabużan. To bardzo łakomy kąsek. A nawet jeśli chodzi o zrujnowane kamienice
    będące własnością Skarbu Państwa czy Gmin to niekoniecznie trzeba żądać
    zwrotu "w naturze" . Ja bardzo , bardzo obawiam się żądań rekompensaty
    finansowej i zwrotu utraconych korzyści , głównie finansowych . A tego budżet
    niebogatej Polski nie wytrzyma .Po prostu naszych podatników na to nie stać .
    Stąd już tylko krok do niepokojów społecznych w Polsce . Mogłyby ten problem
    odszkodowań bez trudu załatwić bogate Niemcy ( tak jak biedna Polska postąpiła
    ze swoimi wypędzonymi zza Buga), ale nie chcą. No to są na najlepszej drodze do
    zdestabilizowania gospodarki sąsiada i partnera w UE, nie bez konsekwencji i
    dla siebie.

  • Gość: Qgel IP: *.intern.lsplan.de / *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 13:30
    Niemcy robia juz pierwsze kroki, w koncu pieniadze zostaja wyplacane bylym
    robotnikom przymusowym. Gospodarstwa tez nikt nikomu nie zabiezre, to 17 wiek. A
    Polska i nie tylko, w sumie kazdy jezeli sie o cos ubiega, musi sie liczyc z tym
    ze i od niego w koncu ktos cos bedzie chcial. NIe mozna z jednej strony brac i
    jest wszystko ok, a zdrugiej udawac ze nic niebylo. Tu nawet nie chodzi o te
    roszczenia. Mam takie wrazenie, ze wielu po prostu tweirdzi ze ktos jest
    bogatszy to musi tam za cos placic. Pytanie, na jakiej podstawie? Ktos tu
    powiedzial ze Francuzi i Anglicy dobrze zyja, bo dostali repatriacje za wojne.
    Ale Niemcy nie dostaly niczego i tez nienajgorzej zyja(z tym bogactwem, to juz
    przeszlosc). Czy ma to tylko naprawde na tym polegac ze biedny musi ciagle
    dostawac od bogatszego. A pytanie w jakim sensie Polska jest biedna. Dla
    np.Bialorusinow Polska jest krajem dostatku i pracy.
    Natomiast nie mysli pan, ze wyplaty dla Polakow odbywaja sie z jakis prywatnych
    funduszy (te firmy ktore to robia moga to zreszta odcignac sobie w pitach, jako
    wydatki nadzwyczajne, a podatki zwraca kto? panstwo z kieszszeni, zreszta jak
    wszedzie malego czlowieka). To tez sa pieniadze z podatkow, ludzi ktorzy tez
    pracuja (a tej pracy coraz mniej - Polacy i Polska tansze, przyklad budownictwo
    rolnictwo) i tez woleliby zeby za parking nie kasowano w miescie 2 euro za
    godzine tylko 1 euro.
    I tez woleli by mniej podatkow placic, podatkow ktore jeszcze 60 lat po wojnie
    ciagle ida na jakies roszczenia. Jezeli mowi sie o demokracji to trzeba rowniez
    dac sie drugiemu bronic. Jak wyzej wspominalem ktos w koncu bedzie sie i od
    "ciebie" czegos domagal. A jakby chcieli Polske zdestbilizowac, to juz tez
    pisalem, to by tu nie budowali fabryk ani sklepow, czy autostrad. W koncu
    rozchodzi sie o to zeby droga byla rowna i moznaby bylo po niej jezdzic, a nie
    kto ja budowal. Poza tym nigdy nie widzialem w polskich mediach zeby cytowano
    zwolennikow placenia odszkodowan dla Polakow i Rosjan. A tych jest pelno. Dziwne
    ze zawsze sie cytuje i pokazuje tych, ktorych akurat trzeba.
  • Gość: Qgel IP: *.intern.lsplan.de / *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 13:33
    mialo byc "to nie jest 17 wiek" .
  • Gość: klik IP: *.crowley.pl 05.11.04, 13:58
    Wszystko co Pan pisze to oczywiście prawda i racja. Jak już wspomniałem ,
    dopiero od roku zmieniłem swój stosunek do Niemiec . Wcześniej dokładnie tak
    jak Pan uważałem ,że trzeba myśleć o wspólnej przyszłości, współpracować we
    wszystkich dziedzinach , zrezygnować z wzajemnych roszczeń , nie wracać do
    przeszłości . Jeśli w Polsce inwestował , otwierał "biznes" Niemiec ,
    Rosjanin ,Czech ,czy np Grek to tylko się cieszyłem . Ale niestety to włąśnie
    Wy z kompletnie nieznanych przyczyn zatrzymaliście proces pojednania.
    Wróciliście do przeszłości . Zaczęliście od nas żądać odszkodowań ,
    rekompensat. W tej sytuacji potulna zgoda na Wasze żądania w imie "wspólnej
    Europy" byłaby tylko głupotą z naszej strony.Nastąpiła kontrakcja i eskalacja
    wzajemnych żądań i pretensji.
    Prywatnie myślę , jestem pewien ,że rządzacy w Niemczech totalnie zlekceważyli
    problem , zlekceważyli Erikę Steinbach , dlatego ,że lekceważyli i lekceważą
    Polskę. Tak naprawdę w nosie maja naszą opinię publiczną . Trudno , duży zawsze
    może więcej . Tylko ten duży zapomniał ,że problemy stosunków Niemcy - Polska
    są od 01 V 2004 również problemami całej UE , więc wcześniej czy później, pod
    naciskiem pozostałych członków UE nasze rządy będą mysiały znaleźć jakieś
    rozwiązanie.
  • joly.roger 05.11.04, 14:21
    Gość portalu: Qgel napisał(a):

    > Polska i nie tylko, w sumie kazdy jezeli sie o cos ubiega, musi sie liczyc z
    > tym
    > ze i od niego w koncu ktos cos bedzie chcial. NIe mozna z jednej strony brac i
    > jest wszystko ok, a zdrugiej udawac ze nic niebylo.

    No ciekawa logika. Przedstawy rzecz na modelu: bandyta (Niemcy) napada na
    ofiare (Polska) grabic ja i o malo nie zabijac. Przychodzi policjant
    (zwycieskie mocarstwa) i sttrzela bandycie w noge. Nastepnie bandycie zostaje
    wymierzona kara (utrata czesci terytorium i przesiedlenie ludnosci).
    A po paru latach bandyta od ofiary (bo nie od policjanta) domaga sie
    odszkodowania za straty, bo 'przeciez nie mozna ciagle brac...'
    Zalosne.

    > Tu nawet nie chodzi o te
    > roszczenia. Mam takie wrazenie, ze wielu po prostu tweirdzi ze ktos jest
    > bogatszy to musi tam za cos placic. Pytanie, na jakiej podstawie?

    Na takiej ze to nie Polacy wyciagneli 'trupa z szafy'. Temat wzajemnych
    rozliczen dawno byl juz zamkniety (z niewatpliwa krzywda dla Polski), tylko
    znalezli sie tacy po niemieckiej stronie, ktorzy korzystajac z tego ze Polacy
    WIELKODUSZNIE nie domagali sie nic od Niemcow, zaczeli sami sie domagac.
    I jak jestem zwolennikiem zakonczenia raz na zawsze tej sprawy, tak uwazam ze
    polska RACJA STANU jest trzymanie 'nabitego pistoletu' w postaci grozby
    wystapienia o reparacje, tak dlugo, jak dlugo rzad niemiecki nie zrobi tego, co
    zrobil wobec innych panstw zwyciezkiej koalicji, tzn przejmie na siebie
    wszelkie ewentualne odszkodowania zasadzone przez sady (tak jak uczynila to
    Polska z zabuzanami).
    Ale rzad niemiecki jakos sie nie kwapi, choc kanclerz twierdzi ze te roszczenia
    nie maja zadnej podst. prawnej. Wiec czego sie obawia skoro nie maja? A moze
    tego ze jednak w niemieckim sadzie moga miec?

    > Ktos tu
    > powiedzial ze Francuzi i Anglicy dobrze zyja, bo dostali repatriacje za wojne.
    > Ale Niemcy nie dostaly niczego i tez nienajgorzej zyja(z tym bogactwem, to juz
    > przeszlosc).

    Dedykuje Ci moja sygnaturke.
    Wez mnie nie rozsmieszaj: Niemcy nic nie dostaly poza milionami $$$ w ramach
    Planu Marshalla.


    > Czy ma to tylko naprawde na tym polegac ze biedny musi ciagle
    > dostawac od bogatszego. A pytanie w jakim sensie Polska jest biedna.

    Ach to wasze niemieckie poczucie wyzszosci. Taaa - to Polacy zaczeli afere z
    roszczeniami? Czy moze raczej bogaci Niemcy. Juz nawet nie chodzi o prawo, ale
    zwykle poczucie ludzkiej przyzwoitosci by mi na ich miejscy nie pozwolilo
    upominac sie o COKOLWIEK.
    To ja Ci moze napisze wprost, bo widze ze nie dociera: Polacy nie chca ZADNYCH
    odszkodowan od Niemiec za II WS, pod jednym warunkiem: ze Niemcy raz na zawsze
    i definitywnie odp... sie od Polski pod tym wzgledem.

    > Natomiast nie mysli pan, ze wyplaty dla Polakow odbywaja sie z jakis
    > prywatnych
    > funduszy (te firmy ktore to robia moga to zreszta odcignac sobie w pitach,
    > jako
    > wydatki nadzwyczajne, a podatki zwraca kto? panstwo z kieszszeni, zreszta jak
    > wszedzie malego czlowieka).

    Tzn, rozumiem te wyplaty za prace przymusowa sa wyrazem chciwosci Polakow i nie
    naleza im sie? Wystarczy przepraszam? Za zmarnowane najlepsze lata zycia i
    czesto zrujnowane na zawsze zdrowie? Ciekawe. Powiem tylko tyle - i tak sa
    smiesnie male i Niemcy maja szczescie ze nie zasadaly ich amerykanskie sady. Bo
    szluby w miliony $$$ na glowe.

    > Poza tym nigdy nie widzialem w polskich mediach zeby cytowano
    > zwolennikow placenia odszkodowan dla Polakow i Rosjan.

    Nie wiem o co ci chodzi bo ja widzialem.
    Tylko jest subtelna roznica - niezaleznie od opinii nt. sensownosci odgrzewania
    tematu, Polakom i Rosjanom naleza sie. Bo to Niemcy na nich napadly. I to
    Niemcy rozpetaly najstraszliwsza wojne w dziejach ludzkosci. I to Niemcy ja
    przegraly. I to niestety Niemcy beszczelnie probuja sie teraz ustawiac w jednym
    rzedzie z ofiarami.
    Przykre ze wciaz trzeba tak oczywiste rzeczy przypominac.
    --
    =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=
    >>> Nie wiemy - nie piszemy <<<
  • Gość: Qgel IP: *.intern.lsplan.de / *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 15:08
    Moze ich jako jedyny z nielicznych widziales. Bo niektorzy chyba nie widzieli.
    Mniejsza o to.
    Przede wszystkim sprawa roszczen wojennych jest zamknieta. My sie chyba tu nie
    rozumiemy. Kto wojne rozpetal, tego tez nikt nie zaprzecza. Tu chodzi chyba
    tylko o pieniadze.
    miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2377517.html

    I jak zacytuje goscia toja3003

    > Polska juz sie dawno tego zrzekla przed pol wiekiem
    a z pretensjami "zdrady stanu" to do Bieruta i Stalina
    i tu bedziesz mial racje; tylko ni emow, ze cie nie obchodza
    dlugi zaciagniete przez Gierka, niestety piwo nawarzone
    przez 50 lat socjalizmu bedziemy jeszcze dlugo pic...>

    Tu chodzi o majatki z lat 70 i 80. I nie da sie tego ukryc, ze wladze Polskie
    nie robily represji wobec mniejszosci niemieckich. Teraz tez jest latwo
    powiedziec, to robili komunisci a nie ja. Ale to Polska komunistyczna byla, jak
    60 lat temu Niemcy faszystowskie byly.
    A to ze ktos o niczym nic nie wie, i byc zdziwionym ze dom ktory kidys dostalem
    nalezy do kogos innego. To jak z samochodem, ide na gielde i kupuje, ale skad on
    jest to tak nie do konca chce wiedziec.
    >Tzn, rozumiem te wyplaty za prace przymusowa sa wyrazem chciwosci Polakow i nie
    naleza im sie? Wystarczy przepraszam? Za zmarnowane najlepsze lata zycia i
    czesto zrujnowane na zawsze zdrowie? Ciekawe. Powiem tylko tyle - i tak sa
    smiesnie male i Niemcy maja szczescie ze nie zasadaly ich amerykanskie sady. Bo
    szluby w miliony $$$ na glowe.<
    A wyplaty nie sa chciwoscia, Wyplaty za prace przymusowa sa jak najbardziej
    sluszne. Tak samo jak ktos sie domaga swojego domu, z ktorego zostal wypedzany.
    a niemieckie oplaty dla zolnierzy amerykanskich i jencow wojennych sa do dzisiaj
    splacane, a Polacy jakby Ruskim po 1945 powiedzieli nie, to by tez dostali pomoc
    z programu marshala.
    <Prywatnie myślę , jestem pewien ,że rządzacy w Niemczech totalnie zlekceważyli
    problem , zlekceważyli Erikę Steinbach , dlatego ,że lekceważyli i lekceważą
    Polskę. Tak naprawdę w nosie maja naszą opinię publiczną . Trudno , duży zawsze
    może więcej . Tylko ten duży zapomniał ,że problemy stosunków Niemcy - Polska
    są od 01 V 2004 również problemami całej UE , więc wcześniej czy później, pod
    naciskiem pozostałych członków UE nasze rządy będą mysiały znaleźć jakieś
    rozwiązanie.<
    Mysle ze nie lekcewarza. Sasiad, z ktorym obroty gospodarcze rosna tak
    blyskawicznie, to taki ktore sie nie lekcewarzy. Niemcy traktuja pania Steinbach
    jak to sie mowi, z lekkim przymrozeniem oka. I ta kobieta, o ktorej sie raz na
    jakis czas slyszy, na pewno nie ma prawa sie wypowiadac w imieiu narodu
    niemieckiego. Zreszta trzeba spytac przecietnego Niemca na ulicy kto to jest.
    Mysle ze 99% ludzi nie wiem co ona robi, a reszta nalezy do tych co prase
    czytaja i sie troche zyciem publicznym interesuja.
    <No ciekawa logika. Przedstawy rzecz na modelu: bandyta (Niemcy) napada na
    ofiare (Polska) grabic ja i o malo nie zabijac. Przychodzi policjant
    (zwycieskie mocarstwa) i sttrzela bandycie w noge. Nastepnie bandycie zostaje
    wymierzona kara (utrata czesci terytorium i przesiedlenie ludnosci).
    A po paru latach bandyta od ofiary (bo nie od policjanta) domaga sie
    odszkodowania za straty, bo 'przeciez nie mozna ciagle brac...'
    Zalosne.<
    A zalosne jest, ze juz bandyci od lat 70 sie oficjalnie przepraszaja i rzady
    komunistow i pozniejsze niekomunistow te przeprosiny uznaly za ok.
    Natomiast jezeli bedziemy cigle na to z tej perspektywy patrzec, ze bandyci ze
    przestepcy itd...prosze nie kupowac niemieckich aut, telefonow, sprzetu
    elektrycznego, mozna byc i tak patriota.
    <Na takiej ze to nie Polacy wyciagneli 'trupa z szafy'<
    A trupa moze i nie wyciagneli, ale odpowiedzialnosci za swoja przeszlosc tez nie
    chyba nie wszyscy chca ponosic.
    Cytat toja 30003
    <Polska juz sie dawno tego zrzekla przed pol wiekiem
    a z pretensjami "zdrady stanu" to do Bieruta i Stalina
    i tu bedziesz mial racje; tylko ni emow, ze cie nie obchodza
    dlugi zaciagniete przez Gierka, niestety piwo nawarzone
    przez 50 lat socjalizmu bedziemy jeszcze dlugo pic...<

  • joly.roger 05.11.04, 15:27
    Gość portalu: Qgel napisał(a):

    > Tu chodzi o majatki z lat 70 i 80. I nie da sie tego ukryc, ze wladze Polskie
    > nie robily represji wobec mniejszosci niemieckich.

    No to moze ustalmy o czym dyskutujemy. Nizej napisalem - to co bylo w
    latach '60 i '70 nie ma nic wspolnego z zarzadzonym przez Aliantow
    przesiedleniem Niemcow z terenow przyznanych Polsce i bylo to zwykle bezprawie.
    I za to odszkodowania sie naleza jak psu buda. Na takich samych zasadach jak
    innym obywatelom pokrzywdzonym przez wladze komunistyczne.

    > Polacy jakby Ruskim po 1945 powiedzieli nie, to by tez dostali pomoc
    > z programu marshala.

    Nie zmieniaj tematu. Nie chodzi o to czy i dlaczego Polska nie skorzystala z
    tego planu, tylko o Twoje twierdzenie jakoby Niemcy nic nie dostali.
    Nieprawdziwe, podobnie jak twierdzenie ze Niemcy placili jakies reparacje.

    > Mysle ze nie lekcewarza. Sasiad, z ktorym obroty gospodarcze rosna tak
    > blyskawicznie, to taki ktore sie nie lekcewarzy. Niemcy traktuja pania
    > Steinbach
    > jak to sie mowi, z lekkim przymrozeniem oka.

    Po raz kolejny prosze o odpowiedz na proste pytanie: skoro Niemcy traktuja te
    roszczenia jako folklor i wg rzadu niemieckiego nie maja one szans, to czemu w
    imie pojednania nie wezmie on na siebie wyplaty ewentualnych odszkodowan?
    Przeciez podobno nie ma szans zeby takowe zostaly zasadzone?

    > A zalosne jest, ze juz bandyci od lat 70 sie oficjalnie przepraszaja i rzady
    > komunistow i pozniejsze niekomunistow te przeprosiny uznaly za ok.

    Bo przeprosiny byly ok. Tylko ciagnac dalej ta analogie - kto by sie spodziewal
    ze bandyta po wyrazeniu skruchy i przeprosinach powie: ' no ok, przeprosilem,
    ale wlasciwie to mi sie tez dostalo, wiec zaplac odszkodowanie'

    > Cytat toja 30003

    Prosze o odrobine rzetelnosci w dyskusji. Nie odpowiadam za to co napisal
    niejaki Toja, ani za poglady wszystkich innych osob piszacych na tym forum.
    Powiem wiecej - rzadko kiedy czytam posty, pod ktorymi bez zastrzezen bym sie
    podpisal.

    --
    =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=
    >>> Nie wiemy - nie piszemy <<<
  • Gość: abc IP: *.82.3.213.cust.bluewin.ch 05.11.04, 21:38
    A kto nas sprowadzil w to ruskie g... O ile sobie przypominam my nigdy nie
    chcielismy socjalizmu: powtorka z historii - rok 1920.
    Punknij sie ty w leptyne. "Nie" to probowalismy mowic przez kilkadziesiat lat.
    Duzo intesywniej niz Twoi rodacy z NRD.
    Swoja droga radze pogooglac byl aleterntywny plan wobec planu Marschala, w
    skroecie rozbior Niemiec czesci przez sasiadow i zamiana reszty na kartoflisko.
    Sliczne. I Szkoda ze amerykanie tego nie zrealizowali, wtedy Polacy mogli by
    pisac przeciez Niemcy mogli przeciez powiedziec "Nie" Amerykanom.

    Gość portalu: Qgel napisał(a):
    a Polacy jakby Ruskim po 1945 powiedzieli nie, to by tez dostali pomoc
    z programu marshala.
  • Gość: Beny IP: 195.127.197.* 05.11.04, 16:07
    > Polska i nie tylko, w sumie kazdy jezeli sie o cos ubiega, musi sie liczyc z ty
    > m
    > ze i od niego w koncu ktos cos bedzie chcial. NIe mozna z jednej strony brac i
    > jest wszystko ok, a zdrugiej udawac ze nic niebylo. Tu nawet nie chodzi o te
    > roszczenia.

    I to jest ten relatywizm kata i ofiary, o ktorym pisalem i ta niby poprawnosc
    polityczna. Za te pare deutsche markow szybko sie zmieniles.

    > Pytanie, na jakiej podstawie? Ktos tu
    > powiedzial ze Francuzi i Anglicy dobrze zyja, bo dostali repatriacje za wojne.
    > Ale Niemcy nie dostaly niczego i tez nienajgorzej zyja(z tym bogactwem, to juz
    > przeszlosc).

    Ty sie lepiej naucz historii, bo gdyby nie USA to nie byloby takich bogatych
    Niemczech jakie byly i wciaz sa. Niemcy dostaly od USA duzo, bardzo duzo.

    Reszty pie..mi sie nie che komentowac.

  • Gość: MarekH IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 16:31
    Panie Qguel duzo pan napisal slusznego, co sie tez z moimi pogladami pokrywa.
    Podziwiam panska gorliwosc w rzetelnym przedstawieniu tej sprawy i mam dla pana
    wspolczucie bo za kazda panska wypowiedia nastepuja repliki, ktore ze zdrowym
    rozsadkiem nic nie maja wspolnego. Ci co probuja z panem polemizowac ogarnieci
    sa wielkim strachem. Byc moze jest to spowodowane nieznajomoscia funkcjonowania
    prawa. Trudno jest im ten problem sprowadzic do realnych zasad funkcjonowania
    prawa. I nie ma sie czemu dziwic skoro na co dzien to prawo jest w Polsce w
    imieniu "wyzszych" celow notorycznie lamane. Jak taki ktos, co prawa nie
    szanuje i nie ma przed nim respektu moze przyjac do wiadomosci to co ta komisja
    wlasnie ustalila? Bedzie wyciagal z wora przerozne przyklady i opinie aby
    wykazac, ze prawo jest nie doskonale i bedzie zadal "zabezpieczen".
    Byc moze tez tkwi w genach strach przed zachodnim sasiadem? Jakies wlasne
    niedowartosciowanie? Bo jak sasiad powie, nalezy mi sie, to juz przegralismy. I
    nic tylko za wczasu w pape wal, bo inaczej to juz na pewno przegrales.

    Zycze Panu owocnej dyskusji.

  • joly.roger 05.11.04, 16:43
    Gość portalu: MarekH napisał(a):

    > Panie Qguel duzo pan napisal slusznego, co sie tez z moimi pogladami pokrywa.
    > Podziwiam panska gorliwosc w rzetelnym przedstawieniu tej sprawy i mam dla
    > pana
    > wspolczucie bo za kazda panska wypowiedia nastepuja repliki, ktore ze zdrowym
    > rozsadkiem nic nie maja wspolnego. Ci co probuja z panem polemizowac
    > ogarnieci
    > sa wielkim strachem. Byc moze jest to spowodowane nieznajomoscia
    > funkcjonowania
    > prawa. Trudno jest im ten problem sprowadzic do realnych zasad funkcjonowania
    > prawa.

    Hm jezeli ta opinia odnosi sie rowniez do mojej polemiki to poprosilbym o
    jakies konkrety. Tzn ktore moje argumenty sa niezgodne ze zdrowym rozsadkiem, a
    w szegolnosci gdzie jest owa 'nieznajomosc prawa'
    Bo na razie to Twoj post jest na zasadzie: 'a bo oni sie nie znaja, a bo ja
    wiem lepiej', a to jest poziom przedszkola.
    --
    =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=
    >>> Nie wiemy - nie piszemy <<<
  • Gość: klik IP: *.crowley.pl 08.11.04, 09:12
    Zajrzałem po "weekendzie" na forum i właściwie nie zabierał bym głosu , gdyby
    nie poniższe Pańskie stwierdzenie:
    mam dla pana
    >
    > wspolczucie bo za kazda panska wypowiedia nastepuja repliki, ktore ze zdrowym
    > rozsadkiem nic nie maja wspolnego. Ci co probuja z panem polemizowac
    ogarnieci
    > sa wielkim strachem. Byc moze jest to spowodowane nieznajomoscia
    funkcjonowania
    >
    > prawa.

    Rozumiem ,że to również personalnie do mnie było skierowane. No cóż , przykro .
    Mogę Pana zapewnić ,że to właśnie zdrowy rozsądek kazał mi rok temu zmienić
    swoje stanowisko wobec Niemiec. Dalsze udawanie ,że nie ma problemu , byłoby
    właśnie oznaką braku tego rozsądku.
    Zapewniam Pana również , że my tu w Polsce znamy ,jak Pan to określił "realne
    zasady funkcjonowania prawa" . I właśnie dlatego MUSIMY trzymać w pogotowiu jak
    to mój przedmówca napisał: "pistolet polskich żądań wobec Niemców za II wojnę".
    I zapewniam ,że wykorzystamy to prawo maksymalnie , jak tylko zajdzie taka
    konieczniść . Mamy , młodych , inteligentnych , wykształconych wg standardów UE
    specjalistów w tej dziedzinie. Już raz jak durnie , jak potulne , głupie
    prostaczki wybaczyliśmy Niemcom ( wtym i ja ) , odcieliśmy się od przeszłości
    naiwnie licząc na zasadę wzajemności . No to mamy za swoje. Zapewniam Pana ,że
    to nie jest strach przed prawem . To raczej złość i irytacja , że tak głupio
    daliśmy się "wystrychnąć na dudka". Drugi raz tego błędu nie popełnimy.
    Prawdopodobnie zauważył Pan ,że komisja Belki i Schrodera wypowiedziała się w
    sprawie roszczeń niemieckich wobec Polski a nie odwrotnie. Problem polskich
    roszczeń został kiedyś nieopatrznie uznany za zamknięty . Najwyższy czas do
    niego wrócić, żeby nie obudzić się kiedyś "z ręką w nocniku". I jeszcze
    jedno . Zapewniam Pana ,że w Polsce jest to problem tak ważny ,że w
    najbliższych wyborach parlamentarnych partia ( obojętnie lewica czy prawica) ,
    która zrezygnuje z tych polskich roszczeń - nie ma szans.
  • szczurbiurowy 08.11.04, 17:11
    popieram
    --
    Szczur Biurowy

    www.szczurbiurowy.com
  • Gość: abc IP: *.82.3.213.cust.bluewin.ch 05.11.04, 21:26
    Nie liczac planu Marschala... i ochrony USA przed zakusami ZSRR, co pozwolilo
    zminimalizowac wlasne wydatki na obrone.

    Gość portalu: Qgel napisał(a):
    > Ale Niemcy nie dostaly niczego i tez nienajgorzej zyja(z tym bogactwem, to juz
    > przeszlosc).
  • Gość: Beny IP: 195.127.197.* 05.11.04, 10:02
    > Patrz Pan, codziennie z nią chodzę, a dzisiaj jej nie zabrałem ze sobą.
    Gazete umiesz otworzyc, ale strony z niemiecka konstytucja na ktora sie
    powoluejsz juz nie. Co wiecej punkty na ktore sie powolujesz przynajmniej 135
    mowi o tym ze majatek pozostawiony po '45 na obszarach ktore nie naleza od tego
    czasu do BRD naleza do krajow (osob i instytucji) aktualnie tymi obszarami
    zarzadzajacymi. NIe bede tego tlumaczyl literacko.

    Prosze bardzo oto wymienine przez ciebie paragrafy:
    Artikel 92 [Gerichtsorganisation]
    Die rechtsprechende Gewalt ist den Richtern anvertraut; sie wird durch das
    Bundesverfassungsgericht, durch die in diesem Grundgesetze vorgesehenen
    Bundesgerichte und durch die Gerichte der Länder ausgeübt.

    Artikel 135 [Rechtsnachfolge in das Vermögen früherer Länder und Körperschaften]
    (1) Hat sich nach dem 8. Mai 1945 bis zum Inkrafttreten dieses Grundgesetzes die
    Landeszugehörigkeit eines Gebietes geändert, so steht in diesem Gebiete das
    Vermögen des Landes, dem das Gebiet angehört hat, dem Lande zu, dem es jetzt
    angehört.
    (2) Das Vermögen nicht mehr bestehender Länder und nicht mehr bestehender
    anderer Körperschaften und Anstalten des öffentlichen Rechtes geht, soweit es
    nach seiner ursprünglichen Zweckbestimmung überwiegend für Verwaltungsaufgaben
    bestimmt war, oder nach seiner gegenwärtigen, nicht nur vorübergehenden
    Benutzung überwiegend Verwaltungsaufgaben dient, auf das Land oder die
    Körperschaft oder Anstalt des öffentlichen Rechtes über, die nunmehr diese
    Aufgaben erfüllen.
    (3) Grundvermögen nicht mehr bestehender Länder geht einschließlich des
    Zubehörs, soweit es nicht bereits zu Vermögen im Sinne des Absatzes 1 gehört,
    auf das Land über, in deßsen Gebiet es belegen ist.
    (4) Sofern ein überwiegendes Intereßse des Bundes oder das besondere Intereßse
    eines Gebietes es erfordert, kann durch Bundesgesetz eine von den Absätzen 1 bis
    3 abweichende Regelung getroffen werden.
    (5) Im übrigen wird die Rechtsnachfolge und die Auseinandersetzung, soweit sie
    nicht bis zum 1. Januar 1952 durch Vereinbarung zwischen den beteiligten Ländern
    oder Körperschaften oder Anstalten des öffentlichen Rechtes erfolgt, durch
    Bundesgesetz geregelt, das der Zustimmung des Bundesrates bedarf.
    (6) Beteiligungen des ehemaligen Landes Preußen an Unternehmen des privaten
    Rechtes gehen auf den Bund über. Das Nähere regelt ein Bundesgesetz, das auch
    Abweichendes bestimmen kann.
    (7) Soweit über Vermögen, das einem Lande oder einer Körperschaft oder Anstalt
    des öffentlichen Rechtes nach den Absätzen 1 bis 3 zufallen würde, von dem
    danach Berechtigten durch ein Landesgesetz, auf Grund eines Landesgesetzes oder
    in anderer Weise bei Inkrafttreten des Grundgesetzes verfügt worden war, gilt
    der Vermögensübergang als vor der Verfügung erfolgt

    Artikel 136 [Erster Zusammentritt des Bundesrates]
    (1) Der Bundesrat tritt erstmalig am Tage des ersten Zusammentritts des
    Bundestages zusammen.
    (2) Bis zur Wahl des ersten Bundespräsidenten werden dessen Befugnisse von dem
    Präsidenten des Bundesrates ausgeübt. Das Recht der Auflösung des Bundestages
    steht ihm nicht zu.

    Zrodlo:
    www.jura.uni-sb.de/BIJUS/grundgesetz/
  • Gość: MarekH IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 15:39
    Odpowiedz brzmi: Uklad w Poczdamie!
  • Gość: berger IP: 141.10.64.* 05.11.04, 16:09
    polacy to zlodzieje mienia pozydowskiego i poniemieckiego.swiete prawo
    wlasnosci prywatnej jest w polsce deptane jak w rosji bolszewickiej.bog skaze
    polske za to.
  • Gość: Mariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:20
    biurowy, przeczytaj i spróbuj zrozumieć:

    Ekspertyza jednoznacznie potwierdza, że nie ma żadnej drogi procesowej do
    dochodzenia roszczeń przez Niemców, którzy zostali wysiedleni z Polski na mocy
    umowy poczdamskiej - mówił premier Belka
  • Gość: cysorz IP: *.chem.cornell.edu 04.11.04, 21:29
    Experci, expertami a co bedzie jeśli pozwy pójda do Strasbourga i tamtejszy sąd
    orzeknie, że mamy im oddawać własnosci albo rekompensatę? Jak w banku mamy
    przegraną z tymi ludźmi, którzy musieli się zrzekac majatku w Polsce emigrujac
    do RFN, bo to nic z II WS nie ma wspólnego.
  • Gość: Jonek IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 04.11.04, 22:57
    Ale to właśnie między innymi prawnicy ze Sztrasburga orzekli że nie ma żadnych
    podstaw prawnych do takich roszczeń.
  • joly.roger 05.11.04, 14:30
    Gość portalu: cysorz napisał(a):

    > Jak w banku mamy
    > przegraną z tymi ludźmi, którzy musieli się zrzekac majatku w Polsce emigrujac
    > do RFN, bo to nic z II WS nie ma wspólnego.

    No i slusznie bo tym ludziom odszkodowania naleza sie jak psu buda. Jak trafnie
    zauwazyles - to nie ma nic wspolnego II WS. Co bys powiedzial, jakbys teraz
    chcial sobie wyjechac do innego kraju pomieszkac, ale zeby to zrobic musialbys
    sie zrzec np mieszkania za darmo? Jawne bezprawie.
    --
    =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=
    >>> Nie wiemy - nie piszemy <<<
  • Gość: mrek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 08:19
    Jest wydna li tylko dla zamknięcia gęby nieuleczalnym krzykaczom.
  • Gość: Europejczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:33
    Obywatel polski!
  • Gość: europejczyk IP: 81.185.93.* 04.11.04, 22:44
    Musze opatentowac moj pseudonim bo nie lubie jak ktos sie pode mnie podszywa.
  • Gość: www IP: 208.252.134.* 04.11.04, 22:50
    pacyfista ma ten sam problem. Niestety lub na szczescie "nicki" na tym forum
    nie sa zmonopolizowane.
  • joly.roger 05.11.04, 14:38
    Gość portalu: www napisał(a):

    > pacyfista ma ten sam problem. Niestety lub na szczescie "nicki" na tym forum
    > nie sa zmonopolizowane.
    Sa. Wystarczy zalozyc konto i logowac sie. I potem nie ma glupich tlumaczen
    ze 'ktos sie pode mnie podszyl'
    --
    =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=
    >>> Nie wiemy - nie piszemy <<<
  • Gość: Obserwer IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 04.11.04, 22:58
    DEKLARACJE SŁOWNE NAWET "PODPARTE" AKTUALNYMI PRZEPISAMI MAJĄ TAKĄ SAMĄ WARTOŚĆ
    JAK "PODAROWANA DZIAŁKA NA MARSIE".SPRAWA "ROSZCZEŃ" POWINNA BYĆ ZAWARTA W
    DWUSTRONNEJ UMOWIE PAŃSTWOWEJ,Z ZAZNACZENIEM,ŻE UMOWY TEJ NIE MOŻNA ZMIENIAĆ.
  • Gość: stefan z ciemno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:07
  • Gość: IIIIIIIIIIIIIIIIII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:55
  • Gość: gniewek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 00:16
    ..no ale niech i tak bedzie. Z reparacji wojennych nic dobrego by nie wyniklo
    dla zadnej ze stron na dluzsza mete. Z drugiej strony Anglia i Zaby stanely na
    nogi dzieki reparacjom. Historia uczy swiat, ze Polakow mozna w w d bezkarnie.
  • joly.roger 05.11.04, 15:08
    Gość portalu: gniewek napisał(a):

    > ..no ale niech i tak bedzie. Z reparacji wojennych nic dobrego by nie wyniklo
    > dla zadnej ze stron na dluzsza mete. Z drugiej strony Anglia i Zaby stanely
    > na nogi dzieki reparacjom.

    Bzdura - dedykuje Ci sygnaturke.
    Poszukaj sobie w jakiej formie zwycieskie mocarstwa mialy dostac reparacje i
    czy z nich skorzystaly (poza Ruskimi, ktore wziely).
    A teraz idz i nie pisz glupot wiecej.
    --
    =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=
    >>> Nie wiemy - nie piszemy <<<
  • Gość: aaa IP: *.eds.net 05.11.04, 00:26
  • Gość: gosc gosc IP: *.roadrunner.nf.net 05.11.04, 14:56
    Kwas i reszta zydokomuny dzwonili do Sharona i uzyskali zgode.
  • Gość: luk IP: 212.130.22.* 05.11.04, 00:33
    ze shroderem zdaje sie jest cienko, do tego na niemieckiej scenie politycznej
    coraz silniejsze sa ugrupowania o sklonnosciach swastykalnych
    natomiast belka to nawet niewiadomo co to,bo z takim poparciem spolecznym
    napewno nie premierem
    dlatego moga mowic co chca bo raczej nikt sie z nimi juz nie liczy
  • Gość: zet IP: *.ne.client2.attbi.com 05.11.04, 00:41
    Ma to takie znaczenie prawne jak to, ze stopnial zeszloroczny snieg! Polscy
    pozal sie Boze "politycy" mogliby wreszcie wziac sie za uchwalanie prawa
    regulujacego sprawy reprywatyzacji i odszkodowan. Zadne poklepywanie sie po
    plecach niczego tu nie zmieni. Niemcy beda wystepowac o odszkodowania, a moze i
    Polacy.
  • Gość: mee... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 05.11.04, 01:13
    ...teraz czas na rosje...pozniej czechy,ukraina ,litwa, bialorus...potem
    izrael...ooo wlasnie- izrael...a dlaczego belka prosze wyjasnij oddaje sie
    izraelitom ich wlasnosc w polsce...a polakom nie...dlaczego z nimi sie
    niedogadales...tylko polakom zabierasz ich wlasnosc zabrana przez niemcy...
  • Gość: Ja IP: *.crowley.pl 05.11.04, 01:15
    Czemu należy się zajmować takimi rzeczami??? Myśle czasami, że nieważne jest kilkunastoprocentowe bezrobocie tylko jakies roszczenia... Niech rząd i parlameny zajmą się ważniejszymi rzeczami...
  • Gość: Qgel IP: *.intern.lsplan.de / *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 09:38
    Racja i to na dodatek po dwoch stronach Odry. Zreszta mam wrazenie ze wielu by
    tu chyba chetnie znow na wojenke poszlo. Hej narodowi patrioci, szable w dlon,
    tylko nie zapomnijmy przed tym jeszcze jednego glebszego, jak za starych dobrych
    lat, kiedy jeden wlosc do drugiego tez z szabelka jezdzil....Pamieta ktos z
    historii co z tego wyniklo?
  • Gość: student IP: *.chem.usu.edu 05.11.04, 02:55
    Tlusta Niemiecka swinia na panstwowej uczelni nie wycisnie ze mnie zlamanego
    centa ze sluzby wojskowej ani zastepczej.
    Wszystkie pieniadze wymuszone od mlodych Polakow umowami miedzynordowymi o
    uznawaniu Polskiego wyksztalcenia z uczelniami kontrolujacymi niewolnictwo
    musza zostac oddane.
  • Gość: student IP: *.chem.usu.edu 05.11.04, 03:05
    Szukam wszystkich ktorzy moga zezanwac i dostarczyc inforamcje w celu wymeszenia
    pracy na uczelniach polskich i innych wymuszen przez te uczelnie przy uzyciu
    grozby sluzby zasadniczej i zastepczej a takze i przede wszystkim przeciwko
    uczelniom zgnaicznym ktore maja takie udzialy.
    Nie daj Niemieckiej gnidzie zlamanego centa ze sluzby zasdniczej lub zastepczej
    prze wspolny budzet Brukseli
    Polska to nie USA i gowno ci moze Szwab zrobic bez INSu.
  • Gość: Ter IP: *.abhsia.telus.net 05.11.04, 04:09
    Tym razem rząd w Warszawie dobrze reprezentuje nasze interesy. A Ty szczurze
    na wszystkim chcialbys zarabiac, nawet za cene macenia w sprawach tak
    istotnych dla nas. Twoj link grosza nie wart ale skoro egzystuje to mysle, ze
    naiwnych nie brak aby Ci placic za plewy. To Ci trzeba odpowiedziec, ze po
    wejsciu do EU dla Polski szczegolnie wazne jest obecnie normalizacja stosunkow
    z Niemcami a temu na przeszkodzie staly roszczenia odszkodowawcze
    przesiedlencow. Moim a sadze, ze nie tylko moim zdaniem, uznanie tych roszczen
    za nie posiadajace szans prawnych na ich dochodzenie w jakimkolwiek sadzie
    polskim, niemieckim lub miedzynarodowym, jest fundamentalnym krokiem do przodu
    w stosunkach polsko-niemieckich.
  • Gość: Qgel IP: *.intern.lsplan.de / *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 09:54
    Zgadzam sie z ta wypowiedzia. W koncu trzeba kiedys wydoroslec. Takie roszczenia
    w ta i tamta strone niczego nie daja. To samo dyskusje z Rosja czy Czechami, czy
    Izraelem. W koncu jak ktos tu wspominal do szwedow tez musielibysmy stukac za
    potop. A skoro wszyscy sa tacy demkratyczni a na dodatek uwazaja ze tylko Polacy
    sa pokrzywdzeni, to powinni dokladnie poczytac ksiazki z Historii. Ale prosze te
    nowsze, a nie te z przed 15 lat, w ktorych Polacy zawsze dzielnymi rycerzami
    byli i wszyscy ich tylko krzywdzili.
  • joly.roger 05.11.04, 15:05
    Gość portalu: Qgel napisał(a):

    > A skoro wszyscy sa tacy demkratyczni a na dodatek uwazaja ze tylko Polacy
    > sa pokrzywdzeni, to powinni dokladnie poczytac ksiazki z Historii. Ale prosze
    > te
    > nowsze, a nie te z przed 15 lat, w ktorych Polacy zawsze dzielnymi rycerzami
    > byli i wszyscy ich tylko krzywdzili.
    No coz jestes smutnym przykladm na to ze rzeczywiscie daleko jeszcze do
    pojednania. Bo warunkiem pojednania jest jednoznaczne uznanie swojej winy przez
    kata, a Ty jak niestety wiele osob w Niemczech probujesz ja relatywizowac, bo
    inni tez cos tam maja na sumieniu. I porownujesz bandyte z ofiara.
    Owszem Polacy tez nie sa bez winy (przy okazji, mozesz uscislic o czym
    myslisz?), ale w porownaniu z ogromem zbrodni niemieckich sa po prostu swieci.
    A po drugie, akurat Nimcy powinni miec na tyle przyzwoitosci zeby sie zamknac,
    bo im nie po prostu nie wypada. Ale widze ze coraz mniej czuja ze nie wypada i
    troche mnie to martwi.
    --
    =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=
    >>> Nie wiemy - nie piszemy <<<
  • joly.roger 05.11.04, 14:58
    Gość portalu: Ter napisał(a):

    > To Ci trzeba odpowiedziec, ze po
    > wejsciu do EU dla Polski szczegolnie wazne jest obecnie normalizacja stosunkow
    > z Niemcami a temu na przeszkodzie staly roszczenia odszkodowawcze
    > przesiedlencow.

    Tak, oczywiscie to polscy przesiedlency zglaszali te roszczenia?

    > Moim a sadze, ze nie tylko moim zdaniem, uznanie tych roszczen
    > za nie posiadajace szans prawnych na ich dochodzenie w jakimkolwiek sadzie
    > polskim, niemieckim lub miedzynarodowym, jest fundamentalnym krokiem do
    > przodu
    > w stosunkach polsko-niemieckich.

    Moim, a sadze ze nie tylko moim zdaniem nie masz zadnego pojecia o
    elementarnych zasadach funkcjonowania panstwa demokratycznego. Oswiadczenie
    Belki i Schroedera ma identyczna wage prawna co oswiadczenie pana Jozia spod
    budki z piwem. Czyli ZADNA. Zadne 'oswiadczenia' wladzy wykonawczej w panstwie
    prawa nie maja NAJMNIEJSZEGO znaczenia dla wladzy sadowniczej. Dla niej
    znaczenie maja tylko uchwalone w przewidzianem prawem tybie i obowiazujace
    przepisy. Takim prawem moglaby byc umowa polsko-niemiecka, w ktorej Niemcy
    wzieli by na siebie wyplate ewentualnych odszkodowan zasadzaonych przez sady. A
    nie chca tego zrobic. I wez mi wytlumacz jak komu prostemu: DLACZEGO, skoro
    podobno pozwy o odszkodowanie nie maja zadnych szans?


    --
    =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=
    >>> Nie wiemy - nie piszemy <<<
  • Gość: Bezrobotny IP: *.dyn.optonline.net 05.11.04, 05:24
    Tak jak komunisci tak i teraz Belka oddaje nasz polski majatek Niemcom.
    Mam nadzieje ze to mu nigdy plazem nie ujdzie.
    Krew polska trzeba odkupic a dla sprzedawczykow pokroju Belki miejsce jest
    tylko w wiezieniu.
  • Gość: Rada IP: *.abhsia.telus.net 05.11.04, 07:57
    Obywatelu, w obecnych czasach w Europie to najwiecej krwi traci sie w
    laboratoriach do badania krwi. Rowniez krew pija weszki, pchelki, kleszcze oraz
    pluskwy. Tych upustow krwistych mozna uniknac poprzez dobre wyczyszczenie swego
    mieszkania, czeste pranie poscieli oraz wylapywanie reczne ( dwa kciuki zlozone
    paznokciami u prawdziwego mezczyzny zatluka taka mala potwore effektywnie).
    Pozdrawiam, Aniela
  • Gość: antybydle IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 08:31
    a jakiż to twój "majątek" oddają debilu???
  • Gość: logo IP: *.liwest.at 05.11.04, 07:35
    Dalej będą trzęśli portkami. A Giertych będzie ich dalej straszył. Chce chłop
    koniecznie do władzy a nie ma głowy.
    To co ma robić?
  • Gość: nie_można_liczyć ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:09
    Naprwdę władzy to chce samowolnie SLD, bo jest to sposób na ratowanie swojej
    skompromitowanej, przeżartej korupcją skóry.
  • Gość: Brawo Rozsadek IP: *.abhsia.telus.net 05.11.04, 07:39
    Tak jak trzeba, madrzy ludzie porozumiewaja sie tak aby wzajemnie wspolzyc w
    harmonii przebywania na tym padole. Ludzie to zwykla garstka prochu w ktory to
    Pan wprowadzil ducha Ludzie urodzili sie po to aby glosic chwale Pana, a nie
    niszczyc sie. Gratuluje Panowie.
    Cagliostro
  • Gość: anty-stereotyp IP: 80.51.27.* 05.11.04, 08:26
    Uczono mnie na uczelni, że prawo ma tę właściwość, że zależnie od potrzeb można
    je różnie interpretować.
  • Gość: Hubi IP: 217.96.11.* 05.11.04, 08:33
    Na razaie nie ma roszczeń formalnych. Ale ci wysiedleni nigdy nie darują. I za
    parę lat źle się to dla nas skończy. Niemcy muszą im wypłcić odszkodowania
    sami, żeby naprawdę zakończyć ten spór.
  • Gość: antybydle IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 08:33
    twoje posty i strona www.szczurbiurowy świadcza o tym , że powinieneś leczyć
    się w zakładzie zamkniętym.Buźka.
  • kropekuk 05.11.04, 09:07

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • Gość: PrawdziwyPolak IP: 195.205.156.* 05.11.04, 08:58
    z tego co wiem nie uzyskaliśmy reparacji... I niewątpliwie należy się domagać
    odszkodowań od Mongolii za najazdy tatarskie.
    Giertych rulez
  • Gość: dzieł_sztutki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:18
    Można je oglądać w szwedzkich Muzeach.
  • Gość: Qgel IP: *.intern.lsplan.de / *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 09:32
    Szwedzi jak szwedzi, ale Czesi na pewno sie wkurzaja, ze Mieszko podbil im Slask.
  • Gość: maso IP: *.icpnet.pl 05.11.04, 08:59
    Przestańcie obaj bełkotać!
  • Gość: traktuje_ichPoważn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:20
  • Gość: pnb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:54
    Zapraszamy na naszą stronę "Pomarancze na Babilon" z ciekawym spisem Divx na którym umieszczamy co lepsze dzieła twórców zapisane
    na małym i dużym ekranie, zbiór dokumentów,filmów, etiud i teatrów oraz odkurzone archiwum punkowe.

    www.pomaranczenababilon.prv.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka