Dodaj do ulubionych

Aleksander Kwaśniewski: rozmowy albo czołgi

      • Gość: kuk Re:Ten baran Kwaskowaty .... IP: 207.7.202.* 25.11.04, 00:42
        caly tem watek wytracil mnie z rownowagi. Zamiast to "Olo" olac, znizyliscie sie
        do dyskutowania bzdetow tego dygnitarza stolca.

        Gdy po wyborach bedziecie rozliczac zlodziei, nie zapomnijcie wykopac go z tych
        palacykow i preznaczyc je na zlobki, przedszkola, a tego typa postawic przed
        sadem za wyprzedaz Polski.
    • wolnaukraina MANIFESTACJA W WARSZAWIE 25.11.04, 01:35
      POPRZYJ DEMOKRACJĘ I WOLNOŚĆ NA UKRAINIE!!! SOLIDARYZUJ SIĘ Z MANIFESTUJĄCYMI
      UKRAIŃCAMI I PRZYJDŹ NA MANIFESTACJĘ o 18.00 we czwartek pod ambasadę
      Ukrainy, al Szucha7

      więcej - www.wolnaukraina.pl

      WCZORAJ BYLIŚMY POD PARLAMENTEM, WCZEŚNIEJ - POD PAŁACEM PREZYDENCKIM. JUTRO
      IDZIEMY DO SZEWCZENKI - POETY
    • Gość: doktor who nastepne wybory w Polsce pod kontrola miedzynarod IP: *.cable.mindspring.com 25.11.04, 01:59
      nastepne wybory w Polsce pod kontrola miedzynarodowa, kiedy czyta sie te glosy
      przceciwko Kwasniewskiemu nasuwa sie prosty wniosek, wszyscy sa przeciw
      Kwasniewskiemu i SLD i komunistom generalnie, implikuje to ze glosowali
      przeciwko powyzszym kandydatom, znaczy wtybory zostaly zfalszowane bo powyzsi
      mieli wiekszosc a przynajmniej tak ogloszono, a Polska wysyla swoich
      specjalistow od przekretow wyborczych zeby doradzali Ukrainie, oj glowa boli
        • Gość: abc Re: Kwaśniewski z Kulczykem - zoorganizujcie ORLE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.11.04, 04:12
          Gość portalu: Polka z Kanady napisał(a):

          > Ależ żeście się kochani rodacy wysypali na tym forum i popisali. No, no. Hadko
          > czytać.

          Dlaczego hadko?
          Dla mnie i tak poziom jest troche za wysoki.
          (duzo nie lapie. trudno mysle, ze lata praktyki mi pomoga)

          Z tej pisaniny, czy Za czy Przeciw i tak nic szczegolnego nie wynika.
          Jedynie co jest nuzace, to ciagle odwolywanie sie do brakow intelektu u innych.
          (Madam tez grzeszy: cos tam o szarych komorkach itp. )
          Bez przesady. Juz jak ktos umie pisac i czytac, to jest OK.

          • Gość: neutralny A moze to nie Polka z Kanady ale Jolka z kanapy ?? IP: *.ip.mcleodusa.net 25.11.04, 04:30
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > Gość portalu: Polka z Kanady napisał(a):
            >
            > > Ależ żeście się kochani rodacy wysypali na tym forum i popisali. No, no.
            > Hadko
            > > czytać.
            >
            > Dlaczego hadko?
            > Dla mnie i tak poziom jest troche za wysoki.
            > (duzo nie lapie. trudno mysle, ze lata praktyki mi pomoga)
            >
            > Z tej pisaniny, czy Za czy Przeciw i tak nic szczegolnego nie wynika.
            > Jedynie co jest nuzace, to ciagle odwolywanie sie do brakow intelektu u innych.
            > (Madam tez grzeszy: cos tam o szarych komorkach itp. )
            > Bez przesady. Juz jak ktos umie pisac i czytac, to jest OK.
            >
            >

            czy ta polka z kanady to
            przypadkiem nie jakas
            salcia z kanapy (cieplej)

            mundrkujaca
            o ludziach walczacych
            z bolszewizmem na mrozie ...
            • Gość: Polka z Kanady Re: A moze to nie Polka z Kanady ale Jolka z kana IP: *.bchsia.telus.net 25.11.04, 04:51
              Nie, na prawdę, próbujcie zmądrzeć, abc nie wystarczy. A poza tym przeczytajcie
              moje poprzednie posty jeżeli chcecie wiedzieć, po czyjej jestem stronie, na
              mrozie czy nie na mrozie. Natomiast wielu z was zamiast popierać ruch
              wolnościowy na Ukrainie, korzysta z okazji, żeby się wyzwierzyć na Waszego,
              wybranego w uczciwych, demokratycznych wyborach, prezydenta. Który w rozmowie
              wykazał rozsądek i zrozumienie zarówno sytuacji jak i ewentualnej swojej roli.
              Przydałoby się myśleć trochę mniej personalnie, a bardziej rzeczowo, i na temat.
              • Gość: observer Re: A moze to nie Polka z Kanady ale Jolka z kana IP: *.ip.mcleodusa.net 25.11.04, 05:11
                Gość portalu: Polka z Kanady napisał(a):

                > Nie, na prawdę, próbujcie zmądrzeć, abc nie wystarczy. A poza tym przeczytajcie
                >
                > moje poprzednie posty jeżeli chcecie wiedzieć, po czyjej jestem stronie, na
                > mrozie czy nie na mrozie. Natomiast wielu z was zamiast popierać ruch
                > wolnościowy na Ukrainie, korzysta z okazji, żeby się wyzwierzyć na Waszego,
                > wybranego w uczciwych, demokratycznych wyborach, prezydenta. Który w rozmowie
                > wykazał rozsądek i zrozumienie zarówno sytuacji jak i ewentualnej swojej roli.
                > Przydałoby się myśleć trochę mniej personalnie, a bardziej rzeczowo, i na temat
                > .

                w uczciwych wyborach ?
                jezeli klamstwa wyborcze
                sa uczciwoscia to masz racje !

                wykazal rozsądek i zrozumienie ?
                ha ha ha ha ha !!!
                wykazal nierozsadek, niezrozumienie sytuacji
                i lewacko-kosmopolityczne asekuranctwo !
                (jak zwykle)
    • sirus_curse Czasem mysle, ze mamy dobrego prezydenta 25.11.04, 05:35
      choc mam najczesciej przeciwne zdanie. Ale w tym wywiadzie mi sie podoba.
      Sytuacja jest taka, ze naprawde nikt nie wie co bedzie. I tak naprawde nikt nie
      wie, ktory wariant dla Polski lepszy, czy moze, jak mawial Stalin, oba gorsze.
      Serce jest za Juszczenka, a rozum za pokojem.
    • Gość: S. Flores Oto co napisal Barański w Trybunie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 07:25
      Premier Jerzy Buzek nie jest bohaterem mojego romansu. Tym bardziej poseł Kamiński. Nie mam
      zaufania do polskiej prawicy, która z braku miejscowych tłumów, pędzi na ukraińskie wiece. A jednak
      to ci politycy tak głośno gardłują o sfałszowanych wyborach, że powoli ich opinia przebija się do
      europejskiej i światowej świadomości. Bez wątpienia ? coś musi być na rzeczy. Na ile na rzeczy ? nie
      wiadomo, bo obrazki z Placu Niepodległości przesłoniły całą resztę tego przecież niemałego kraju.
      Nie tylko jednak z tego powodu, ale też z czysto polskiego strachu nie potrafię wzbudzić w sobie
      zaufania do pana Juszczenki. Nie wiem jak wielkie polityczne długi zaciągnął u ukraińskich
      nacjonalistów za ich poparcie. Jakoś ciągle też słabo ulegam czarowi mas, których spontaniczność ma
      widocznego scenografa i reżysera. Nic również nie poradzę na to, iż widzę fałsz w oczach
      wypatrujących oka kamery i tak charakterystyczną ciekawość ? czy mnie dobrze widać? Pana Buzka było
      widać bardzo dobrze, pan Komorowski natomiast wyraźnie się zgapił i gdy kamera brała ?jego?
      trybunę, akurat stał w drugim szeregu? Muszę się także przyznać, że odrzuca mnie jednomyślne
      oczekiwanie najważniejszych polskich mediów na krew na Kreszczatiku.
      Nie rozumiem, jak miałaby wyglądać ukraińska ugoda pod polskim patronatem ? czy byłoby w
      porządku, gdyby ogłoszono, że to Juszczenko ma 49 proc a Janukowycz 46? Przecież to w dalszym
      ciągu oznacza pół na pół.
      Dlatego bardziej niż kieszonkowy prezydent Warszawy, wspinający się na palce, by wykrzyczeć do
      mikrofonu uznanie Juszczenki, odpowiada mi spokojny ton Prezydenta, Marszałka Sejmu i szefa MSZ,
      podkreślających konieczność jakiegoś porozumienia, zbudowanego nie tylko na fundamencie prawdy
      lecz i prawa. Bo to oznacza prymat prawa w rozstrzyganiu sporów ? nawet jeśli rozpaliły je wyborcze
      oszustwa ? nad demagogią wieców. Oznacza prymat demokracji nad cwanym żywiołem, choćby nawet
      nazywał się ?pomarańczową, pokojową rewolucją?.
      Jeśli więc w oczach opinii międzynarodowej to Aleksander Kwaśniewski wyrasta do roli mediatora w
      niezwykle trudnym ukraińsko-ukraińskim zapętleniu, a nie polityczne oszołomstwo z kijowskich trybun
      wypatrujące polskich wyborców, to jest to sygnał, że dla świata najbardziej zrozumiałą formą
      porozumiewania się jest dialog. To rozumiem.
       

      Marek Barański

      27.11.2004 Trybuna
      • hydy Re: Oto co napisal Barański w Trybunie... 25.11.04, 09:01
        "...odpowiada mi spokojny ton Prezydenta, Marszałka Sejmu i szefa MSZ,
        podkreślających konieczność jakiegoś porozumienia, zbudowanego nie tylko na
        fundamencie prawdy lecz i prawa. Bo to oznacza prymat prawa w rozstrzyganiu
        sporów, nad demagogią wieców. Oznacza prymat demokracji nad cwanym żywiołem,
        choćby nawet nazywał się pomarańczową, pokojową rewolucją."

        Doprawdy, dziwną logiką kieruje się red. Barański: przecież nie byłoby tych
        wieców, gdyby faktycznie w wyborczej procedurze na Ukrainie górę wziął "prymat
        prawa" - wszyscy Ci ludzie protestują nie z powodu przegranej swego kandydata,
        lecz na skutek ewidentnego oszustwa, które jest de facto aktem pogardy dla
        praworządności.

        Mediacje z badną oligarchów o postKPZRwoskiej mentalności, dla których cały
        system instutycjonalny jest jedynie fasadą, pozwalającą sprawować władzę jest
        dla Barańskiego "prymatem demokracji", zaś zorganizowany protest w obronie
        podstawowego prawa obywatelskiego jakim jest poszanowanie wolności politycznego
        wyboru - "cwanym żywiołem".

        Jeśli Barański koniecznie chciał pochwalić linię postępowania Kwaśńiewskiego
        mógł wysilić się na lepszą argumentację. Totalna kompromitacja.
      • Gość: ix Re: Baranskiego nie czytuje IP: *.chello.pl 25.11.04, 16:19
        napisal Barański w Trybunie:

        "Muszę się także przyznać, że odrzuca mnie jednomyślne
        oczekiwanie najważniejszych polskich mediów na krew na Kreszczatiku."

        Czyli rozumowanie "albo rozmowy albo czolgi" tez, zgadza sie???I dalej:

        "> Nie rozumiem, jak miałaby wyglądać ukraińska ugoda pod polskim patronatem ?"

        No fajnie, kazdy moze miec wlasna opinie, a jaki wniosek??? Taki:

        > Dlatego bardziej odpowiada mi spokojny ton Prezydenta, Marszałka S
        > ejmu i szefa MSZ...

        To zachecam do lektury tego co Prezydent pisze, to on uwaza ze naród jest
        pekniety, Baranski z reszta tez ten falsz i lgarstwo podkresla... Jak sie
        czegos nie chce zrozumiec, ze podzial jest miedzy NARÓD i WLADZE to sie tego
        nie zrozumie... Ale to wlasnie znaczy ze sie do polityki nie nadaje.


    • Gość: hr. Zet L'Ukraine aujourd'hui: Die Macht des Faktischen IP: 212.91.224.* 25.11.04, 13:50
      Prezydent Kwasniewski doskonale podsumowal faktyczny dylemat. Na Ukrainie
      istnieja dwa obozy: jeden zachodni, nacjonalistyczny, drugi wschodni,
      prorosyjski. Generalnie rzady nacjonalistyczne w Kijowie nie moga byc dla
      Polski korzystne. Stad wygrana Janukowycza jest dla nas wynikiem pozadanym. Z
      Kuczma Polska miala bardzo dobre uklady.

      Ceterum censeo, iz Ukraina rozpadnie na dwie czesci - to jedynie kwestia czasu.
      Die Macht des Faktischen, la puissance du réel.

      Polska opinie publiczna blokuje paranoja w stosunku do Rosji. Zamiast aktywnie
      wspolpracowac z Moskwa na podstawie wspolnej strategii inter pares, Polska
      traci wazna szanse na budowanie silnej pozycji w Europie (oczywiscie kosztem
      Ukrainy). Kwasniewski zdaje sie to rozumiec. Moglbym sie zalozyc, ze prezydent
      grywa w szachy. Wlaczenie Ukrainy Wschodniej do Federacji (oto strategia
      Kremla) i stworzenie mniejszego, narodwego panstwa ukrainskiego na zachod od
      Kijowa (z perspektywa czlonkostwa UE, czego adwokatem bylaby RP) to dla Polski
      czysta korzysc. Que sera, sera.
      • Gość: powtorka z histori Re: L'Ukraine aujourd'hui: Die Macht des Faktisch IP: *.atc.east.verizon.net 25.11.04, 14:34
        Ceterum censeo... Carthaginam dellend am esse... - to byl Katon i wojny
        punickie.
        Dzis mamy sowieckie. Na sloniach trzeba Alpy przejsc Europie. I sie zastanowic
        czy intelektualne slonie moga dojsc do Uralu.
        EU powinna miec minimum wspolnego z panstwem, ktorym targaja wspomnienia za
        jego despotyczna "wspaniala" przeszloscia. I ktore czyni wszystko aby swe
        imperium odbudowac. Nic nie zmieni ciagot Rosji w kierunku odbudowy imperium.
        To sie podoba Putinowi i podoba sie przecietnemu rosjaninowi.
        Rosja odda wiele aby ponownie poczuc sie WIELKA.
    • Gość: biedna Ukraino... Re: Aleksander Kwaśniewski: rozmowy albo czołgi IP: *.atc.east.verizon.net 25.11.04, 13:51
      ja to widze zle. W tej chwili - nieistotne kto zostanie prez. Ukrainy
      przeciwnicy oficjalnie wybranego poczuja sie oszukani. A w kazdym wariancie
      jest ich prawie 50%. Polowa spoleczenstwa nie potrafiaca pogodzic sie z druga
      strona. Tak sie rodza niemozliwe do zasypania podzialy. Jesli Ukraina
      pozostanie jedna - bedzie na dlugie lata rozdarta tym peknieciem.
      Polska najwieksza ofiara 2-giej wojny miala to szczescie, ze Ja zmuszono do
      mowienia prawie jednym jezykiem polskim. Dzis mozemy sie spierac o polityczne
      roznice ale stac nas na to, ze akceptujemy to co co wychodzi z kazdych wyborow
      w panstwie p/t Polska. Jesli wyborem wyborow jest balagan - to jest to
      tragedia. Nie mozna demokracji uprawiac na gruncie, ktory do tego jest
      nieprzygotowany. I mimo mojej ogromnej sympatii dla Ukrainy i podziwu dla tych
      ludzi, ktorzy dzisiaj w sniegu i w deszczu wolaja o prawde - widze to zle...
      Rosja to zmija Swiata, ktora moze Polska rozumie, na pewno nie reszta Europy i
      Swiata. To polityczna swiatowa tkanka rakowa, ktora jeszcze dlugo bedzie
      zatruwac normalny Swiat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka