• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dlaczego Polacy nie lubią Ukraińców? Dodaj do ulubionych

    • Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 11.01.02, 16:44
      Zazdrościli im sławy tatarskich pogromców, kiedy sami bali się Tatarów.
      Próbowali ich przemienić w chłopów, kiedy król chciał powiększyć szeregi
      kozackiej szlachty - bali się utracić swoje szlacheckie poczucie wyższości -
      bali się deklasacji.

      Była to także reakcja na nienawiść Ukraińców, którzy nienawidzili Polaków za
      to, że byli bardziej cywilizowani i chcieli schłopić ukraiński lud. Dużą rolę
      odegrało powstanie Chmielnickiego, któremu Polacy przypisują (fałszywie
      zresztą) odpowiedzialność za zrujnowanie siły i dobrobytu państwa.
      • Gość: lehistan IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 17:01
        Tak,tak !
        To bylo kiedys !
        Dzisiaj Ukraina - to nasz najblizszy partner na Wschodzie !
        Razem damy rade !!!!!!!!!!!!!!!
        Pozdr.
        Lehistan
        • Gość: ania IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.02, 22:32
          Tak, tak - tylko i wyłącznie z zazdrości. Polacy i Rosyjanie zazdroszczą potęgi
          umysłu, wielkich poetów, kompozytorów, naukowców,rozwoju,tolerancji.A to podłe
          ludzi. Barany, pamiętajcie - Ukraina - to wszystko, to kraj potęgi umysłu
          (Czarnobyl, Izraelski samolot,blok w Kijowie),wielkich poetów
          (T.Szewczenko?),wielkich kompozytorów (?),wwielkich naukowców(?),rozwoju
          (?),tolerancji (!!!!!!!??????????) i t.d.
          • Gość: Ουκρ IP: 192.168.0.* 15.01.02, 06:54
            ψζεγο νιε ςιεσζ ναπεωνιε!
          • Gość: Ukr IP: 192.168.0.* 15.01.02, 07:38
            Analfabetka portalu jałowa owca ania nabazgrała, jak mówią moskale, chujniu, na
            postnom masle żariennuju:

            (Czarnobyl, nawiązany dla pobudowania komunofaszystowską Moskwą, Izraelski
            samolot zbity z kacapskigo poligonu, blok w Kijowie - a to co za chujnia, jaki
            blok, 3.14zdanułaś wże ostatoczno, scierwo),wielkich poetów (T.Szewczenko,
            V.Stus, I.Franko, Łesia Ukrajinka, V.Symonenko, Ł.Hlibov, S.Rudanśkyj, Jewhen
            Małaniuk, Lina Kostenko, Zerow, Draj-Chmara, ranni Tyczyna, Rylśkyj, Sosiura),
            Hohol, wielkich kompozytorów (Bortnianśkyj, Łysenko, Czajkowśkyj),wielkich
            naukowców (Skoworoda, Puliuj, Amosow, Głuszkow, Banach, Ostrohradśkyj,
            Wernadśkyj, Hruszewśkyj, Boholubow), rozwoju (pierwsza na świecie encykłopedia
            KIBERNETYKY w 1973 roku),tolerancji (do cych pir tołerujut' okacapłenych nacmeniw
            w Ukrajini) i t.d.

            Skazała, jak u kalużu perdnuła!

            • Gość: JB IP: *.inetia.pl 15.01.02, 10:11
              Gość portalu: Ukr napisał(a):

              > Analfabetka portalu jałowa owca ania nabazgrała, jak mówią moskale, chujniu,
              > na
              > postnom masle żariennuju:
              >
              > (Czarnobyl, nawiązany dla pobudowania komunofaszystowską Moskwą, Izraelski
              > samolot zbity z kacapskigo poligonu, blok w Kijowie - a to co za chujnia, jaki
              > blok, 3.14zdanułaś wże ostatoczno, scierwo),wielkich poetów (T.Szewczenko,
              > V.Stus, I.Franko, Łesia Ukrajinka, V.Symonenko, Ł.Hlibov, S.Rudanśkyj, Jewhen
              > Małaniuk, Lina Kostenko, Zerow, Draj-Chmara, ranni Tyczyna, Rylśkyj, Sosiura),
              > Hohol, wielkich kompozytorów (Bortnianśkyj, Łysenko, Czajkowśkyj),wielkich
              > naukowców (Skoworoda, Puliuj, Amosow, Głuszkow, Banach

              BANACH - chodzi ci o tego profesora Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie?

              A może to jakiś inny Banach?

              , Ostrohradśkyj,
              > Wernadśkyj, Hruszewśkyj, Boholubow), rozwoju (pierwsza na świecie encykłopedia
              > KIBERNETYKY w 1973 roku),tolerancji (do cych pir tołerujut' okacapłenych nacmen
              > iw
              > w Ukrajini) i t.d.
              >
              > Skazała, jak u kalużu perdnuła!
              >

              • Gość: Ukr IP: 192.168.0.* 15.01.02, 11:09

                z analizy funkcjonalnej, o ile wiem, on zawsze uważał siebie za Ukraińca, w
                roku 1947 była opublikowana jego książka w języku ukraińskim (nie tłumaczenie z
                polskiego, a przedruk z jego rękopisu ukraińskojęzycznego)
                Основи функціонального аналізу
                Nie zaprzeczam absolutnie, że on byl obywatelem Polski międzywojennej, ERGO,
                polskim matematykiem pochodzenia ukraińskiego...

                Tragedia Ukrainy w tym,że ona nie miała własnej państwowości przez wiele lat,
                dlatego wszyscy Ukraińcy pracowali na te kraje, pomiedzy którymi była
                podzielona Ukraina, naprzykład Hohol, ukraińskiego pochodzenia Czajkowśkyj,
                Dostojewśkyj, Zoszczenko, Achmatowa, ..., Gorbaczow!
                • Gość: JB IP: *.inetia.pl 15.01.02, 15:32
                  Gość portalu: Ukr napisał(a):

                  >
                  > z analizy funkcjonalnej, o ile wiem, on zawsze uważał siebie za Ukraińca, w
                  > roku 1947 była opublikowana jego książka w języku ukraińskim (nie tłumaczenie z
                  >
                  > polskiego, a przedruk z jego rękopisu ukraińskojęzycznego)
                  > Основи функц&
                  > #1110;онального а&#
                  > 1085;алізу
                  > Nie zaprzeczam absolutnie, że on byl obywatelem Polski międzywojennej, ERGO,
                  > polskim matematykiem pochodzenia ukraińskiego...
                  >
                  > Tragedia Ukrainy w tym,że ona nie miała własnej państwowości przez wiele lat,
                  > dlatego wszyscy Ukraińcy pracowali na te kraje, pomiedzy którymi była
                  > podzielona Ukraina, naprzykład Hohol, ukraińskiego pochodzenia Czajkowśkyj,
                  > Dostojewśkyj, Zoszczenko, Achmatowa, ..., Gorbaczow!

                  Pochodzenia Ukrainskiego...

                  Urodził sie w Krakowie w 1892. Był nieślubnym dzieckiem Katarzyny Banach i
                  Stefana Greczka. Pochodzili z rodzin góralskich. Zaraz po urodzeniu Stefan został
                  oddany na wychowanie Marii Płowej, krakowskiej praczce. W roku 1902 gdy ukonczył
                  10 lat został przyjety do pierwszej klasy IV Gimnazjum w Krakowie. Kolega z
                  klasy, mówił o Banachu: "(...) Stefan był chłopcem spokojnym, nie pozbawionym
                  łagodnego humoru, dobrym kolegą. Był zawsze w czystym porządnym mundurku." Będąc
                  jeszcze w gimnazjum studiował samodzielnie teorie funkcji rzeczywistych z
                  francuskiego podręcznika Tannery'ego. Jezyk francuski znał od dziecinstwa - uczył
                  go Luis Mien. Stefan znał też niemiecki, łacinę i grekę. W gimnazjum uchodził za
                  słabego ucznia, dobre wyniki uzyskiwał jedynie w matematyce i gramatyce
                  łacinskiej.

                  Jego genialne zdolności matematyczne odkrył przypadkowo latem 1916 roku Hugo
                  Steinhaus. Przysłuchując sie jego rozmowie z Otto Nikodymem na temat całki
                  Lebesuque'a. Stefan Banach studiował na Politechnice we Lwowie. Mimo fascynacji
                  matematyką były to studia inżynierskie. Zaliczył połowe tych studiów a dalszą
                  nauke przerwała wojna. Po wojnie Banach nie wrócił do Lwowa by ukonczyć studia
                  nigdy też nie ukonczył żadnych innych. Pytany kiedyś przez syna dlaczego,
                  odpowiedział: "Nie interesował mnie kurs uniwersytecki, miałem go w jednym palcu,
                  byłem już zupełnie daleko..."
                  Banach był nieszablonowy. Doktorem został w sposób nietypowy. Odkładał napisanie
                  doktoratu, aż w końcu poproszono go do dziekanatu niby na rozmowę o matematyce. W
                  rzeczywistości była to jednak obrona pracy doktoranckiej.
                  W latach 1939-41 Stefan Banach pełnił funkcję dziekana Wydziału Matematyczno
                  Przyrodniczego. Po zajęciu Lwowa przez armie czerwoną 1944 zaczął organizować
                  pracę naukową i pedagogiczną w Lwowskim Uniwersytecie Panstwowym. Obiął funkcję
                  przewodniczącego Lwowskiego Towarzystwa Matematycznego. Był też współredaktorem
                  pisma naukowego. W 1945 roku przebywał w domu wypoczynkowym Radzieckiej Akademii
                  Nauk niedaleko Moskwy. Przed zaplanowanym objeciem katedry na Uniwersytecie w
                  Krakowie Stefan Banach zmarł 31 sierpnia 1945 roku na raka płuc.

                  Moze to nie ten Banach jednak.
                  Pozdrawiam,

                  Jean-Baptiste
                  • Gość: JB IP: *.inetia.pl 15.01.02, 15:39
                    Stefan Banach - 20 marca 1892 - 31 sierpnia 1945 roku.

                    Dzieciństwo

                    Urodził się 20 marca 1892 roku w Krakowie i tam spędził dzieciństwo. Banach
                    to nazwisko jego matki Katarzyny, góralki. Jego ojcem był urzędnik krakowskiej
                    dyrekcji kolejowej, Greczek. Wychowywał się w domu właścicielki pralni gdzie
                    został oddany zaraz po urodzeniu. Matka i ojciec nie interesowali się nim.
                    Gimnazjum ukończył w 1910r w Krakowie. Nauczyciel matematyki widział w nim
                    utalentowanego matematyka (z innych przedmiotów groziło mu osiem dwójek). W
                    gimnazjum uczył się Greki i łaciny - podobno, zdaniem samego Banacha to właśnie
                    precyzja i doskonałość gramatyki łacińskiej uczyniła z niego matematyka.

                    Młodość

                    Po maturze przez pewien czas pracował w księgarni. W tym czasie dość
                    niesystematycznie uczęszczał na wykłady sławnych matematyków: Steinhausa, Zaręby
                    na uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie Banach wyjechał do Lwowa gdzie
                    studiował na politechnice Lwowskiej. Po wybuchu I wojny światowej wrócił do
                    Krakowa.

                    Punkt zwrotny

                    Prace akademicką Banach rozpoczął od 1920roku. Objął wtedy stanowisko
                    asystenta na politechnice Lwowskiej u profesora matematyki Antoniego Łomnickiego.
                    Od tej pory rozpoczęła się jego świetna kariera naukowa. W 1920 roku napisał
                    świetną pracę ("O operacjach na zbiorach abstrakcyjnych i ich zastosowaniach do
                    równań całkowych") za którą nadano mu stopień doktora, mimo, że nie miał
                    ukończonych studiów wyższych. W roku 1922 zrobił habilitację i prawie
                    bezpośrednio został mianowany profesorem nad zwyczajnym. Był współ założycielem
                    czasopisma "Studia Mathematica" publikującego przede wszystkim prace z
                    najnowszych dziedzin matematyki

                    Sława

                    W latach 30 był namawiany na emigrację do USA. Nie dał się skusić perspektywą
                    luksusowych warunków i pozostał w kraju. W kraju też doceniono jego osiągnięcia:
                    w1930roku otrzymał nagrodę naukową Lwowa, a w 1933 roku nagrodę Polskiej Akademii
                    Umiejętności. W tym samym roku został wybrany prezesem Polskiego Towarzystwa
                    Matematycznego.

                    Uznanie w kraju i na świecie

                    Wyrazem uznania dla Banacha ze strony matematyków polskich jest nagroda jego
                    imienia przyznawana co roku przez Polskie Towarzystwo Matematyczne polskiemu
                    matematykowi. Jego imię nosi również powstałe w 1972 roku Między narodowe Centrum
                    Matematyczne przy Instytucie Matematycznym Polskiej Akademii Nauk. Warszawa
                    Wrocław i Łódź mają także ulice jego imienia. Nawet pojęcia matematyczne uzyskały
                    jego imię. Jest nią "Przestrzeń Banacha". Książka Banacha "Operacje liniowe" jest
                    znana w światowej literaturze matematycznej. Jest to najważniejszą pozycja wśród
                    58 opublikowanych przez niego prac.

                    Banach oczami współczesnych mu przyjaciół

                    Dla określeni sylwetki Stefana Banacha jako człowieka oraz stylu jego pracy
                    posłużę się wspomnieniami Hugona Steinhausa jego przyjaciela i współ
                    pracownika. "Wykładał doskonale, nigdy nie gubił się w szczegółach i nigdy nie
                    pokrywał tablicy skomplikowanymi znakami. Nie dbał o doskonałość formy werbalnej,
                    i wszelki polor humanistyczny nie był mu znany. Pisał swoje manuskrypty na
                    luźnych kartkach wyrwanych z zeszytu. Gdyby nie pomoc przyjaciół i asystentów,
                    pierwsze prace Banacha nigdy nie dotarłyby do drukarni listów nie pisywał prawie
                    zupełnie i na pytania listowne nie odpowiadał. Umiał pracować zawsze i wszędzie.
                    Nie był przyzwyczajony do wygód i nie potrzebował komfortu. Ale zamiłowanie do
                    życia kawiarnianego i zupełny brak oszczędności wpędziły go w długi. Chcąc z nich
                    wyjść zabrał się do pisania podręczników. Tak powstał "Rachunek różniczkowy i
                    całkowy" w dwóch tomach. Podręcznik ten pisany zwięźle i zrozumiale cieszył się
                    dużą popularnością wśród studentów.

                    Przestrzeń Banacha

                    Tak jak pary czy trójki liczb można traktować jako punkty płaszczyzny i
                    przestrzeni, tak i bardziej skomplikowane twory: ciągi skończone, funkcje można
                    uważać za punkty. Oczywiście nie są to już punkty zwykłej przestrzeni
                    trójwymiarowej, ale pewnych przestrzeni wielo, a nawet nieskończenie
                    wielowymiarowych. Niektóre takie przestrzenie wyodrębnił właśnie Banach i dziś na
                    całym świecie noszą one nazwę przestrzeni Banacha. Jest to jedno z najczęściej
                    używanych pojęć w matematyce i osoba, która nie wie co to jest przestrzeń Banacha
                    nie może uchodzić za matematyka.

                    Ten Banach to Polak Wielki. Co wiemy o Ukraincu nazwiskiem Banach?


                    Pozdrawiam,

                    Jean-Baptiste

                    • Gość: JB IP: *.inetia.pl 15.01.02, 15:42
                      Gość portalu: JB napisał(a):

                      > Stefan Banach - 20 marca 1892 - 31 sierpnia 1945 roku.
                      >
                      > Dzieciństwo
                      >
                      > Urodził się 20 marca 1892 roku w Krakowie i tam spędził dzieciństwo. Banac
                      > h
                      > to nazwisko jego matki Katarzyny, góralki. Jego ojcem był urzędnik krakowskiej
                      > dyrekcji kolejowej, Greczek. Wychowywał się w domu właścicielki pralni gdzie
                      > został oddany zaraz po urodzeniu. Matka i ojciec nie interesowali się nim.
                      > Gimnazjum ukończył w 1910r w Krakowie. Nauczyciel matematyki widział w nim
                      > utalentowanego matematyka (z innych przedmiotów groziło mu osiem dwójek). W
                      > gimnazjum uczył się Greki i łaciny - podobno, zdaniem samego Banacha to właśnie
                      >
                      > precyzja i doskonałość gramatyki łacińskiej uczyniła z niego matematyka.
                      >
                      > Młodość
                      >
                      > Po maturze przez pewien czas pracował w księgarni. W tym czasie dość
                      > niesystematycznie uczęszczał na wykłady sławnych matematyków: Steinhausa, Zaręb
                      > y
                      > na uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie Banach wyjechał do Lwowa gdzie
                      > studiował na politechnice Lwowskiej. Po wybuchu I wojny światowej wrócił do
                      > Krakowa.
                      >
                      > Punkt zwrotny
                      >
                      > Prace akademicką Banach rozpoczął od 1920roku. Objął wtedy stanowisko
                      > asystenta na politechnice Lwowskiej u profesora matematyki Antoniego Łomnickieg
                      > o.
                      > Od tej pory rozpoczęła się jego świetna kariera naukowa. W 1920 roku napisał
                      > świetną pracę ("O operacjach na zbiorach abstrakcyjnych i ich zastosowaniach do
                      >
                      > równań całkowych") za którą nadano mu stopień doktora, mimo, że nie miał
                      > ukończonych studiów wyższych. W roku 1922 zrobił habilitację i prawie
                      > bezpośrednio został mianowany profesorem nad zwyczajnym. Był współ założycielem
                      >
                      > czasopisma "Studia Mathematica" publikującego przede wszystkim prace z
                      > najnowszych dziedzin matematyki
                      >
                      > Sława
                      >
                      > W latach 30 był namawiany na emigrację do USA. Nie dał się skusić perspekty
                      > wą
                      > luksusowych warunków i pozostał w kraju. W kraju też doceniono jego osiągnięcia
                      > :
                      > w1930roku otrzymał nagrodę naukową Lwowa, a w 1933 roku nagrodę Polskiej Akadem
                      > ii
                      > Umiejętności. W tym samym roku został wybrany prezesem Polskiego Towarzystwa
                      > Matematycznego.
                      >
                      > Uznanie w kraju i na świecie
                      >
                      > Wyrazem uznania dla Banacha ze strony matematyków polskich jest nagroda jeg
                      > o
                      > imienia przyznawana co roku przez Polskie Towarzystwo Matematyczne polskiemu
                      > matematykowi. Jego imię nosi również powstałe w 1972 roku Między narodowe Centr
                      > um
                      > Matematyczne przy Instytucie Matematycznym Polskiej Akademii Nauk. Warszawa
                      > Wrocław i Łódź mają także ulice jego imienia. Nawet pojęcia matematyczne uzyska
                      > ły
                      > jego imię. Jest nią "Przestrzeń Banacha". Książka Banacha "Operacje liniowe" je
                      > st
                      > znana w światowej literaturze matematycznej. Jest to najważniejszą pozycja wśró
                      > d
                      > 58 opublikowanych przez niego prac.
                      >
                      > Banach oczami współczesnych mu przyjaciół
                      >
                      > Dla określeni sylwetki Stefana Banacha jako człowieka oraz stylu jego pracy
                      >
                      > posłużę się wspomnieniami Hugona Steinhausa jego przyjaciela i współ
                      > pracownika. "Wykładał doskonale, nigdy nie gubił się w szczegółach i nigdy nie
                      > pokrywał tablicy skomplikowanymi znakami. Nie dbał o doskonałość formy werbalne
                      > j,
                      > i wszelki polor humanistyczny nie był mu znany. Pisał swoje manuskrypty na
                      > luźnych kartkach wyrwanych z zeszytu. Gdyby nie pomoc przyjaciół i asystentów,
                      > pierwsze prace Banacha nigdy nie dotarłyby do drukarni listów nie pisywał prawi
                      > e
                      > zupełnie i na pytania listowne nie odpowiadał. Umiał pracować zawsze i wszędzie
                      > .
                      > Nie był przyzwyczajony do wygód i nie potrzebował komfortu. Ale zamiłowanie do
                      > życia kawiarnianego i zupełny brak oszczędności wpędziły go w długi. Chcąc z ni
                      > ch
                      > wyjść zabrał się do pisania podręczników. Tak powstał "Rachunek różniczkowy i
                      > całkowy" w dwóch tomach. Podręcznik ten pisany zwięźle i zrozumiale cieszył się
                      >
                      > dużą popularnością wśród studentów.
                      >
                      > Przestrzeń Banacha
                      >
                      > Tak jak pary czy trójki liczb można traktować jako punkty płaszczyzny i
                      > przestrzeni, tak i bardziej skomplikowane twory: ciągi skończone, funkcje można
                      >
                      > uważać za punkty. Oczywiście nie są to już punkty zwykłej przestrzeni
                      > trójwymiarowej, ale pewnych przestrzeni wielo, a nawet nieskończenie
                      > wielowymiarowych. Niektóre takie przestrzenie wyodrębnił właśnie Banach i dziś
                      > na
                      > całym świecie noszą one nazwę przestrzeni Banacha. Jest to jedno z najczęściej
                      > używanych pojęć w matematyce i osoba, która nie wie co to jest przestrzeń Banac
                      > ha
                      > nie może uchodzić za matematyka.
                      >
                      > Ten Banach to Polak Wielki. Co wiemy o Ukraincu nazwiskiem Banach?
                      >
                      >
                      > Pozdrawiam,
                      >
                      > Jean-Baptiste
                      >

                  • Gość: JB IP: *.inetia.pl 15.01.02, 15:44
                    Stefan Banach - 20 marca 1892 - 31 sierpnia 1945 roku.

                    Dzieciństwo

                    Urodził się 20 marca 1892 roku w Krakowie i tam spędził dzieciństwo. Banach
                    to nazwisko jego matki Katarzyny, góralki. Jego ojcem był urzędnik krakowskiej
                    dyrekcji kolejowej, Greczek. Wychowywał się w domu właścicielki pralni gdzie
                    został oddany zaraz po urodzeniu. Matka i ojciec nie interesowali się nim.
                    Gimnazjum ukończył w 1910r w Krakowie. Nauczyciel matematyki widział w nim
                    utalentowanego matematyka (z innych przedmiotów groziło mu osiem dwójek). W
                    gimnazjum uczył się Greki i łaciny - podobno, zdaniem samego Banacha to właśnie
                    precyzja i doskonałość gramatyki łacińskiej uczyniła z niego matematyka.

                    Młodość

                    Po maturze przez pewien czas pracował w księgarni. W tym czasie dość
                    niesystematycznie uczęszczał na wykłady sławnych matematyków: Steinhausa, Zaręby
                    na uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie Banach wyjechał do Lwowa gdzie
                    studiował na politechnice Lwowskiej. Po wybuchu I wojny światowej wrócił do
                    Krakowa.

                    Punkt zwrotny

                    Prace akademicką Banach rozpoczął od 1920roku. Objął wtedy stanowisko
                    asystenta na politechnice Lwowskiej u profesora matematyki Antoniego Łomnickiego.
                    Od tej pory rozpoczęła się jego świetna kariera naukowa. W 1920 roku napisał
                    świetną pracę ("O operacjach na zbiorach abstrakcyjnych i ich zastosowaniach do
                    równań całkowych") za którą nadano mu stopień doktora, mimo, że nie miał
                    ukończonych studiów wyższych. W roku 1922 zrobił habilitację i prawie
                    bezpośrednio został mianowany profesorem nad zwyczajnym. Był współ założycielem
                    czasopisma "Studia Mathematica" publikującego przede wszystkim prace z
                    najnowszych dziedzin matematyki

                    Sława

                    W latach 30 był namawiany na emigrację do USA. Nie dał się skusić perspektywą
                    luksusowych warunków i pozostał w kraju. W kraju też doceniono jego osiągnięcia:
                    w1930roku otrzymał nagrodę naukową Lwowa, a w 1933 roku nagrodę Polskiej Akademii
                    Umiejętności. W tym samym roku został wybrany prezesem Polskiego Towarzystwa
                    Matematycznego.

                    Uznanie w kraju i na świecie

                    Wyrazem uznania dla Banacha ze strony matematyków polskich jest nagroda jego
                    imienia przyznawana co roku przez Polskie Towarzystwo Matematyczne polskiemu
                    matematykowi. Jego imię nosi również powstałe w 1972 roku Między narodowe Centrum
                    Matematyczne przy Instytucie Matematycznym Polskiej Akademii Nauk. Warszawa
                    Wrocław i Łódź mają także ulice jego imienia. Nawet pojęcia matematyczne uzyskały
                    jego imię. Jest nią "Przestrzeń Banacha". Książka Banacha "Operacje liniowe" jest
                    znana w światowej literaturze matematycznej. Jest to najważniejszą pozycja wśród
                    58 opublikowanych przez niego prac.

                    Banach oczami współczesnych mu przyjaciół

                    Dla określeni sylwetki Stefana Banacha jako człowieka oraz stylu jego pracy
                    posłużę się wspomnieniami Hugona Steinhausa jego przyjaciela i współ
                    pracownika. "Wykładał doskonale, nigdy nie gubił się w szczegółach i nigdy nie
                    pokrywał tablicy skomplikowanymi znakami. Nie dbał o doskonałość formy werbalnej,
                    i wszelki polor humanistyczny nie był mu znany. Pisał swoje manuskrypty na
                    luźnych kartkach wyrwanych z zeszytu. Gdyby nie pomoc przyjaciół i asystentów,
                    pierwsze prace Banacha nigdy nie dotarłyby do drukarni listów nie pisywał prawie
                    zupełnie i na pytania listowne nie odpowiadał. Umiał pracować zawsze i wszędzie.
                    Nie był przyzwyczajony do wygód i nie potrzebował komfortu. Ale zamiłowanie do
                    życia kawiarnianego i zupełny brak oszczędności wpędziły go w długi. Chcąc z nich
                    wyjść zabrał się do pisania podręczników. Tak powstał "Rachunek różniczkowy i
                    całkowy" w dwóch tomach. Podręcznik ten pisany zwięźle i zrozumiale cieszył się
                    dużą popularnością wśród studentów.

                    Przestrzeń Banacha

                    Tak jak pary czy trójki liczb można traktować jako punkty płaszczyzny i
                    przestrzeni, tak i bardziej skomplikowane twory: ciągi skończone, funkcje można
                    uważać za punkty. Oczywiście nie są to już punkty zwykłej przestrzeni
                    trójwymiarowej, ale pewnych przestrzeni wielo, a nawet nieskończenie
                    wielowymiarowych. Niektóre takie przestrzenie wyodrębnił właśnie Banach i dziś na
                    całym świecie noszą one nazwę przestrzeni Banacha. Jest to jedno z najczęściej
                    używanych pojęć w matematyce i osoba, która nie wie co to jest przestrzeń Banacha
                    nie może uchodzić za matematyka.

                    Ten Banach to Polak Wielki. Co wiemy o Ukraincu nazwiskiem Banach?


                    Pozdrawiam,

                    Jean-Baptiste

                    • Gość: JB IP: *.inetia.pl 15.01.02, 15:46
                      Stefan Banach (1892-1945)
                      Jeden z najwybitniejszych matematyków nie tylko polskich, ale i swiatowych XX
                      wieku. Wspoltworca lwowskiej szkoly matematycznej, tworca podstaw analizy
                      funkcjonalnej, uzyskal wiele niezwykle waznych rezultatow (niektore z nich do
                      dzis nosza jego imie). Stefan Banach byl wspolzalozycielem i redaktorem
                      czasopisma "Studia Mathematika". Banach juz w latach gimnazjalnych interesowal
                      sie matematyka i samodzielnie poglebial wiedze z tej dziedziny. Studia zaczal
                      jednak na Wydziale Inzynierii Politechniki Lwowskiej. Po wybuchu I wojny
                      swiatowej przerwal studia i wyjechal do Krakowa. W 1916 roku podczas spaceru na
                      krakowskich Plantach, matematyk H. Steinhaus uslyszal fragment rozmowy Banacha i
                      matematyka O. Nikodyma o wspolczesnej matematyce. Po nawiazaniu blizszej
                      znajomosci Steinhaus zorientowal sie, ze Stefan Banach ma niespotykany talent
                      matematyczny. Miedzy innymi pod wplywem Steinhausa Banach zajal sie zawodowo
                      matematyka. Pozniej Steihaus mowil iz Banach byl jego "najwiekszym odkryciem
                      matematycznym". W 1919 roku Banach byl jednym ze wspolzalozycieli Towarzystwa
                      Matematycznego w Krakowie. Rok pozniej Stefan Banach zostal asystentem przy
                      katedrze matematyki na Politechnice Lwowskiej (choć nigdy nie ukonczyl zadnych
                      studiow). W tym samym roku uzyskal stopien doktora nauk matematycznych na
                      podstawie rozprawy "O operacjach na zbiorach abstrakcyjnych i ich zastosowaniach
                      do rownan calkowych" ,przedsawionej Uniwersytetowi Jana Kazimierza we Lwowie. W
                      1922 roku habilitowal sie i zostal profesorem na tym wlasnie uniwersytecie.
                      Prowadzil nieslychanie rozwinieta dzialalnosc naukowa i jednoczesnie wykladal
                      zarowno na uniwersytecie jak i na politechnice we Lwowie, w miescie gdzie wkrotce
                      powstal najsilniejszy na swiecie osrodek badawczy zajmujacy sie analiza
                      funkcjonalna. Slynne byly spotkania w Kawiarni Szkockiej, gdzie spotykali sie
                      matematycy by rozmawiac o matematyce, stawiac sobie problemy i rozwiazywac je. Na
                      Miedzynarodowym Kongresie matematykow w Oslo w 1936 roku Banach wygłosil jeden z
                      glownych plenarnych referatow. W 1939 roku Stefan Banach został wybrany na
                      prezesa Polskiego Towarzystwa Matematycznego. Po wybuchu II wojny swiatowej zyl
                      we Lwowie w bardzo trudnych warunkach i zmarl tuz po jej zakonczeniu. Stalo sie
                      to na chwile przed tym jak Banach mial oblac katedre na Uniwersytecie
                      Jagiellonskim.
                      Glowne osiagniecia Banacha dotyczyly analizy funkconalnej, ale istotne wyniki
                      osiagal takze w innych dziedzinach. Na swiecie jego nazwisko znane jest przede
                      wszyskim ze wzgledu na przestrzenie Banacha, dzis podstawowe pojecie analizy
                      matematycznej , wprowadzone przez Banacha w jego pracy doktorskiej, a takze
                      liczne twierdzenia obecnie zwiazane z jego nazwiskiem (np. tw. Banacha o punkcie
                      stałym). Stefan Banach byl rowniez autorem podrecznikow szkolnych i akademickich.
                      Napisał miedzy innymi "Wstep do teorii funkcji rzeczywistych", "Rachunek
                      rozniczkowy i calkowy".


                      Pozdrawiam,

                      Jean-Baptiste


                  • Gość: JB IP: *.inetia.pl 15.01.02, 15:46
                    Stefan Banach - 20 marca 1892 - 31 sierpnia 1945 roku.

                    Dzieciństwo

                    Urodził się 20 marca 1892 roku w Krakowie i tam spędził dzieciństwo. Banach
                    to nazwisko jego matki Katarzyny, góralki. Jego ojcem był urzędnik krakowskiej
                    dyrekcji kolejowej, Greczek. Wychowywał się w domu właścicielki pralni gdzie
                    został oddany zaraz po urodzeniu. Matka i ojciec nie interesowali się nim.
                    Gimnazjum ukończył w 1910r w Krakowie. Nauczyciel matematyki widział w nim
                    utalentowanego matematyka (z innych przedmiotów groziło mu osiem dwójek). W
                    gimnazjum uczył się Greki i łaciny - podobno, zdaniem samego Banacha to właśnie
                    precyzja i doskonałość gramatyki łacińskiej uczyniła z niego matematyka.

                    Młodość

                    Po maturze przez pewien czas pracował w księgarni. W tym czasie dość
                    niesystematycznie uczęszczał na wykłady sławnych matematyków: Steinhausa, Zaręby
                    na uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie Banach wyjechał do Lwowa gdzie
                    studiował na politechnice Lwowskiej. Po wybuchu I wojny światowej wrócił do
                    Krakowa.

                    Punkt zwrotny

                    Prace akademicką Banach rozpoczął od 1920roku. Objął wtedy stanowisko
                    asystenta na politechnice Lwowskiej u profesora matematyki Antoniego Łomnickiego.
                    Od tej pory rozpoczęła się jego świetna kariera naukowa. W 1920 roku napisał
                    świetną pracę ("O operacjach na zbiorach abstrakcyjnych i ich zastosowaniach do
                    równań całkowych") za którą nadano mu stopień doktora, mimo, że nie miał
                    ukończonych studiów wyższych. W roku 1922 zrobił habilitację i prawie
                    bezpośrednio został mianowany profesorem nad zwyczajnym. Był współ założycielem
                    czasopisma "Studia Mathematica" publikującego przede wszystkim prace z
                    najnowszych dziedzin matematyki

                    Sława

                    W latach 30 był namawiany na emigrację do USA. Nie dał się skusić perspektywą
                    luksusowych warunków i pozostał w kraju. W kraju też doceniono jego osiągnięcia:
                    w1930roku otrzymał nagrodę naukową Lwowa, a w 1933 roku nagrodę Polskiej Akademii
                    Umiejętności. W tym samym roku został wybrany prezesem Polskiego Towarzystwa
                    Matematycznego.

                    Uznanie w kraju i na świecie

                    Wyrazem uznania dla Banacha ze strony matematyków polskich jest nagroda jego
                    imienia przyznawana co roku przez Polskie Towarzystwo Matematyczne polskiemu
                    matematykowi. Jego imię nosi również powstałe w 1972 roku Między narodowe Centrum
                    Matematyczne przy Instytucie Matematycznym Polskiej Akademii Nauk. Warszawa
                    Wrocław i Łódź mają także ulice jego imienia. Nawet pojęcia matematyczne uzyskały
                    jego imię. Jest nią "Przestrzeń Banacha". Książka Banacha "Operacje liniowe" jest
                    znana w światowej literaturze matematycznej. Jest to najważniejszą pozycja wśród
                    58 opublikowanych przez niego prac.

                    Banach oczami współczesnych mu przyjaciół

                    Dla określeni sylwetki Stefana Banacha jako człowieka oraz stylu jego pracy
                    posłużę się wspomnieniami Hugona Steinhausa jego przyjaciela i współ
                    pracownika. "Wykładał doskonale, nigdy nie gubił się w szczegółach i nigdy nie
                    pokrywał tablicy skomplikowanymi znakami. Nie dbał o doskonałość formy werbalnej,
                    i wszelki polor humanistyczny nie był mu znany. Pisał swoje manuskrypty na
                    luźnych kartkach wyrwanych z zeszytu. Gdyby nie pomoc przyjaciół i asystentów,
                    pierwsze prace Banacha nigdy nie dotarłyby do drukarni listów nie pisywał prawie
                    zupełnie i na pytania listowne nie odpowiadał. Umiał pracować zawsze i wszędzie.
                    Nie był przyzwyczajony do wygód i nie potrzebował komfortu. Ale zamiłowanie do
                    życia kawiarnianego i zupełny brak oszczędności wpędziły go w długi. Chcąc z nich
                    wyjść zabrał się do pisania podręczników. Tak powstał "Rachunek różniczkowy i
                    całkowy" w dwóch tomach. Podręcznik ten pisany zwięźle i zrozumiale cieszył się
                    dużą popularnością wśród studentów.

                    Przestrzeń Banacha

                    Tak jak pary czy trójki liczb można traktować jako punkty płaszczyzny i
                    przestrzeni, tak i bardziej skomplikowane twory: ciągi skończone, funkcje można
                    uważać za punkty. Oczywiście nie są to już punkty zwykłej przestrzeni
                    trójwymiarowej, ale pewnych przestrzeni wielo, a nawet nieskończenie
                    wielowymiarowych. Niektóre takie przestrzenie wyodrębnił właśnie Banach i dziś na
                    całym świecie noszą one nazwę przestrzeni Banacha. Jest to jedno z najczęściej
                    używanych pojęć w matematyce i osoba, która nie wie co to jest przestrzeń Banacha
                    nie może uchodzić za matematyka.

                    Ten Banach to Polak Wielki. Co wiemy o Ukraincu nazwiskiem Banach?


                    Pozdrawiam,

                    Jean-Baptiste

                  • Gość: Ukr IP: 192.168.0.* 15.01.02, 15:49
                    Poprobuję coś znaleźć na ten temat w ukraińskim Inecie...

                    Załączam pozdrowienia też!

                    A Górale, czy jest to jakiś odłam narodowości polskiej?

                    Papież jest na połowę Ukraińcem, czy nie tak?

                    A to co pisał i pisze Jerzy Urban, mi się zawsze podobało, jeszcze za Polski
                    Ludowej...
                    • Gość: JB IP: *.inetia.pl 15.01.02, 17:16
                      Gość portalu: Ukr napisał(a):

                      > Poprobuję coś znaleźć na ten temat w ukraińskim Inecie...
                      >
                      > Załączam pozdrowienia też!
                      >
                      > A Górale, czy jest to jakiś odłam narodowości polskiej?
                      >
                      > Papież jest na połowę Ukraińcem, czy nie tak?
                      >
                      > A to co pisał i pisze Jerzy Urban, mi się zawsze podobało, jeszcze za Polski
                      > Ludowej...

                      Karol Wojtyla nie ma nic wspolnego z Ukraincami.
                      Urban urodzil sie we Lwowie (chyba).
                      Ja go nie lubie.
            • Gość: ania IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 11:35
              Gość portalu: Ukr napisał(a):

              > Analfabetka portalu jałowa owca ania nabazgrała, jak mówią moskale, chujniu,
              > na
              > postnom masle żariennuju:
              ania.Tłumacze prosto i zrozumiale(jak do takiego czegos jak ty)
              Mam prawo na błędy,jałowa to ja nie jestem, a tym bardziej owcą - zostaw swoi
              kolchoznyje sprawy i pisz po ludsku.
              >
              > (Czarnobyl, nawiązany dla pobudowania komunofaszystowską Moskwą,
              ania.Elektrowni typu Czarnobylskiej dalej wspaniale produkują energje na
              teritorium RF, ale na Ukrainie to zjawisko było by paronormalne, wiem drogi
              pastychu owiec Projekt Rosyjski, a obsługa Ukraińska i dlatego bahhhh
              Izraelski
              > samolot zbity z kacapskigo poligonu
              ania. Może i ten poligon zbudowali Rosjanie albo znowu projekt byl Rosyjski, ale
              obsługa znowu ta sama.
              , blok w Kijowie - a to co za chujnia, jaki
              > blok, 3.14zdanułaś wże ostatoczno, scierwo)
              ania.Czytaj gazetki i nie tylko Ukrainskie.
              ,wielkich poetów (T.Szewczenko,
              > V.Stus, I.Franko, Łesia Ukrajinka, V.Symonenko, Ł.Hlibov, S.Rudanśkyj, Jewhen
              > Małaniuk, Lina Kostenko, Zerow, Draj-Chmara, ranni Tyczyna, Rylśkyj, Sosiura),
              > Hohol,
              ania.Czy oprócz ciebie ktoś zna tych ludzi?
              wielkich kompozytorów (Bortnianśkyj, Łysenko, Czajkowśkyj)
              ania.Łysenko???????
              Czajkowśki???????????? Piotr, a może inny????????
              ,wielkich
              > naukowców (Skoworoda, Puliuj, Amosow, Głuszkow, Banach, Ostrohradśkyj,
              > Wernadśkyj, Hruszewśkyj, Boholubow), rozwoju (pierwsza na świecie encykłopedia
              > KIBERNETYKY w 1973 roku),tolerancji (do cych pir tołerujut' okacapłenych nacmen
              > iw
              > w Ukrajini) i t.d.
              ania. Amosow, Głuszkow,Boholubow - oni naprawda Ukraińcy?????????????
              Prosze nie wysilaj sie,nie pisz tyle zmierzłości, po co ci to, ja z tobą zgadam
              się że Ukraina - to wielki naród, a jezeli w to wątpisz i sam sobie próbujesz to
              udowodnić, to powodzenia
              >
              > Skazała, jak u kalużu perdnuła!
              >

              • Gość: Ukr IP: 192.168.0.* 15.01.02, 12:22
                , a jakszczo tobi nichto z pereliczenych mnoju newidomyj, to tycho sydy j
                nabyrajsia znań, chocza b takych, szczo konstruktor Korolow - ukrajineć też!
                Aż dywno, żywut' otaki newihłasy obydwoch statej u nas pid bokom sotni lit i ne
                majut' żodnoho bażannia chocza b na jotu poznajomytyś iz kulturoju, mowoju,
                naukoju, żyttiam wzahali swojich susidiw, jaki czcze bilsze wid Polakiw
                postrażdały wid krywawych rozbirok miż imperijamy!
                • Gość: Ukr IP: 192.168.0.* 15.01.02, 12:34
                  Usterka, na żal!
                • Gość: ania IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 19:08
                  Adam i Ewa też byli ukraińcami, czego nie? Gorbaczow nigdy nie był ukraincem, a
                  że teraz jest, to mnie wcale nie dziwi - bo ukraina samodzielnie zaczeła pisać
                  historje. Jeżeli Korolow był ukraińcem, to rosyjskie statki kosmiczne spotkało
                  by to samo co Czarnobyl. A Dostojewskij, to szkoda mówić, jego rodowód pochodzi
                  z głuchej Rosyjskiej wsi i dopiero jego ojciec osiedlił się w Moskwie.
                  Na Ukrainie jest bardzo dużo mądrych ludzi, napewno oni nie przyznają się, że
                  są twoimi krajanami, bo to wstyd.
                  • Gość: Ουκρ IP: 192.168.0.* 17.01.02, 15:55
                    CZY NIE?



                    Gość portalu ania napisała, nie wiedząc całej prawdy na ten temat:

                    > Adam i Ewa też byli ukraińcami, czego nie?
                    Szczo ni to ni, ałe Isus Chrystos buw Ukrajincem z Hałyczyny... ;))

                    *Gorbaczow nigdy nie był Ukraincem*, ałe win zawżdy howoryw, szczo w nioho
                    połowyna krowi ukrajinśka...

                    *Jeżeli Korolow był ukraińcem, to rosyjskie statki kosmiczne spotkało by to samo
                    co Czarnobyl.*
                    Dlatego i zaczęły się nieszczęscia w ZSSR w kosmosie, że zmarł Korolow, i żaden z
                    Moskali nie zmógł zastąpić tego wielkiego Ukraińca...
                    Korolow u wsich anketach pysaw, szczo win Ukrajineć, ce może pidtwerdyty Misza,
                    jakszczo win lubyt' howoryty prawdu...

                    Житомирщина дала світові академіка Сергія Корольова, поетесу Лесю Українку,
                    всесвітньо відомих письменників Володимира Короленка, Джозефа Конрада, поета-
                    академіка Максима Рильського, визначного вченого, громадського діяча Івана
                    Огієнка, піаніста Святослава Ріхтера, класика української музики Бориса
                    Лятошинського. Тут жили і творили письменники Оноре де Бальзак, Михайло
                    Коцюбинський і Олександр Купрін, драматург Іван Кочерга і кінорежисер Олександр
                    Довженко, композитори Віктор Косенко та Михайло Скорульський, видатний
                    український поет, перекладач, громадський діяч Борис Тен.



                    A Dostojewskij, to szkoda mówić, jego rodowód pochodzi z głuchej Rosyjskiej wsi
                    i dopiero jego ojciec osiedlił się w Moskwie.
                    Zapytać można Miszę, rodowód zawsze ma dwie strony...

                    > Na Ukrainie jest bardzo dużo mądrych ludzi, napewno oni nie przyznają się, że
                    > są twoimi krajanami, bo to wstyd.
                    A ja myslałem, że są tylko *barany* w Ukrainie...

                    P.S. Uprzejmnie proszę nadać mi coś na temat wirtualnej ARS POETICA POLACA, jak
                    ja już podałem o ARS POETICA UCRAINICA poprzednio...
                    Чи такої розкоші не існує?
                    Czyż Polska nie ma tyle Poetów jak Ukraina?

                    • Gość: ania IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 17:07
                      Gość portalu: Ουκρ napisał(a):

                      > CZY NIE?
                      >
                      >
                      >
                      > Gość portalu ania napisała, nie wiedząc całej prawdy na ten temat:
                      >
                      > > Adam i Ewa też byli ukraińcami, czego nie?
                      > Szczo ni to ni, ałe Isus Chrystos buw Ukrajincem z Hałyczyny... ;))
                      >
                      > *Gorbaczow nigdy nie był Ukraincem*, ałe win zawżdy howoryw, szczo w nioho
                      > połowyna krowi ukrajinśka...
                      Ania. Polowa krwi Ukraińskiej była u jego żony Raisy Maksimowny (po ojcu). A
                      zresztą to nie jest tak istotne, mieszane braki wprawie zawsze wydają niegłupie
                      potomstwo, i jednak 50%, to nie jest 100%.
                      >
                      > *Jeżeli Korolow był ukraińcem, to rosyjskie statki kosmiczne spotkało by to sa
                      > mo
                      > co Czarnobyl.*
                      > Dlatego i zaczęły się nieszczęscia w ZSSR w kosmosie, że zmarł Korolow, i żaden
                      > z
                      > Moskali nie zmógł zastąpić tego wielkiego Ukraińca...
                      Ania. Takie problemy, to pestka w porównaniu zatrucia połowy Europy.
                      > Korolow u wsich anketach pysaw, szczo win Ukrajineć, ce może pidtwerdyty Misza,
                      >
                      > jakszczo win lubyt' howoryty prawdu...
                      Ania. Jeżeli Misza to podtwierdzi, to zwracam Panu honor.
                      >
                      > Житомирщина &
                      > #1076;ала світові &
                      > #1072;кадеміка Се&#
                      > 1088;гія Корольо
                      > 074;а, поетесу Ле&#
                      > 1089;ю Українку,
                      Ania. Co do Lesi, toświat nie ma z nią nic wspólnego, a tylko i wyłącznie
                      Ukraina.
                      > всесвітньо в&
                      > #1110;домих письм&#
                      > 1077;нників Воло
                      > 076;имира Корол

                      > 77;нка, Джозефа 
                      > 050;онрада, поет
                      > 072;-
                      > академіка Ма&
                      > #1082;сима Рильсь&#
                      > 1082;ого, визначн&#
                      > 1086;го вченого, г&
                      > #1088;омадського &#
                      > 1076;іяча Івана
                      > Огієнка, піан
                      > іста Святосл&
                      > #1072;ва Ріхтера
                      Ania. Richter był Żydem.
                      , к
                      > ласика украї&
                      > #1085;ської музик&#
                      > 1080; Бориса
                      > Лятошинсько&#
                      > 1075;о. Тут жили і т
                      > ;ворили письм
                      > енники Оноре
                      > де Бальзак,
                      Ania. Balzak tak.Ale nie mów, że on też był Ukraińcem.Człowiek twórczy tworzy
                      wszędzie.
                      Ми
                      > ;хайло
                      > Коцюбинськи&#
                      > 1081; і Олександр &
                      > #1050;упрін, драма&
                      > #1090;ург Іван Коч&
                      > #1077;рга і кіноре&
                      > #1078;исер Олекса&#
                      > 1085;др
                      > Довженко,
                      Ania. Tak, Dowżenko był wielkim reżyserem - 1.Ukraińskim, 2.Sowietskim. Wspaniały
                      człowiek, i wielki talent, jak wielu innych nie doceniony Zachodem, no bo
                      przeklęta konkurencja i brak głebszego myślenia, wolimy amerikańskie primki.
                      ком
                      > позитори Вік&
                      > #1090;ор Косенко т&
                      > #1072; Михайло Ско&
                      > #1088;ульський, ви&
                      > #1076;атний
                      > український &
                      > #1087;оет, перекла&
                      > #1076;ач, громадсь&
                      > #1082;ий діяч Бори&
                      > #1089; Тен.
                      >
                      >
                      >
                      > A Dostojewskij, to szkoda mówić, jego rodowód pochodzi z głuchej Rosyjskiej ws
                      > i
                      > i dopiero jego ojciec osiedlił się w Moskwie.
                      > Zapytać można Miszę, rodowód zawsze ma dwie strony...
                      Ania. Daj spokój, taki człowiek jak Dostojewski, a jest wprawie, że moim idolem
                      (literackim), nigdy by nie pozwolił zapomnieć sobie o swoim pochodzeniu.A on
                      bezgranicznie kochał Rosje i nawet krytyka z jego ust (dosyć ostra)była i jest
                      przyjmowana, bo on krytykował to co kochał i ubolewał nad swoim krajem.
                      >
                      > > Na Ukrainie jest bardzo dużo mądrych ludzi, napewno oni nie przyznają się,
                      > że
                      > > są twoimi krajanami, bo to wstyd.
                      > A ja myslałem, że są tylko *barany* w Ukrainie...
                      Ania. A to pech, bo czytając wypowiedzi na tym forum, ja miałam takie zdanie,
                      tylko że ja tam byłam i znam bardzo dużo ludzi, takich Ukraińców,jak na tym
                      Forum, to na Ukrainie ja nie widziałam. Tylko raz w Truskawce był przykry temat,
                      ale od odpowiednie tematu bardzo primitywna osoba go rozpoczeła.
                      Powiem jeszcze jedno - Ukraina nie jest bogata w światowej sławy ludzi, może to
                      wina Swiata, może Ukrainy, ale takiej muzyki ludowej i tak pięknych pieśni nie ma
                      w rzadnym kraju, żeby o tym mówić, to poprostu to trzeba usłyszeć.
                      >
                      > P.S. Uprzejmnie proszę nadać mi coś na temat wirtualnej ARS POETICA POLACA, jak
                      >
                      > ja już podałem o ARS POETICA UCRAINICA poprzednio...
                      > Чи такої розк
                      > оші не існує?
                      Ania. Jestem Rosyjanką, nie dam tobie tak wyczerpującej odpowiedzi jak rodowity
                      Polak. Wiem, ze Polska przyniesła światu napewno więcej Wielkich, niż
                      Ukraina,może przykre, ale prawdziwe.
                      > Czyż Polska nie ma tyle Poetów jak Ukraina?
                      Ania. Patrz wyżej.
                      Pozdrawiam. Myśle że w niczym cię nie obrażiłam.
                      >

                      • Gość: Ukr IP: 192.168.0.* 17.01.02, 17:41
                        oczień proszu, posmotri, pożałujsta,

                        КОРОТКИЙ СЛОВНИК УКРАЇНСЬКИХ ДІЯЧІВ,
                        ЩО ЗРОБИЛИ ВНЕСОК В ПРОСВІТЛЕННЯ РОСІЇ У XVII-XVIII в.в.

                        Очень надеюсь, поймёшь украИнский язык хотя-бы пятое через десятое...

                        Jakijś Jegomość Czcigodny wystąpił w obronę Ukraińców, których mieli za nic
                        Moskale na forum ukraińskim

                        www.pravda.com.ua/forum/read.php?f=1&i=63536&t=63447

                        Potem już możesz mówić, cο chcesz...
                        Powtarzam jeszcze raz

                        www.pravda.com.ua/forum/read.php?f=1&i=63536&t=63447

                        Wszystkiego najlepszego życzę

                        Ουκρ

                        • Gość: Ania IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 21:04
                          Ja bardzo przepraszam, ale dla mnie to nie jest wiarygodna informacja.
                          1. Żle rozumię język Ukraiński.
                          2. NIe wierzę w to, że dzięki Ukrainie Rosja zaczeła rozwijać się, ale wiem,że
                          byli ludzie, które wnieśli swoją lepte w jej rozwój.
                          3. Jest rok 2002 i dziś widać bardzo dobrze jaki kraj, jak rozwija się.Teraz
                          bardzo dobrze widać kto jest kto, bo już nie istnieje ZSSR.Można wylać tony
                          brudu jeden na drugiego, ale to nic nie zmieni.
                          4. Bardzo mnie boli sprezentowany Ukrainie Krym, ale ja też nic nie zmienie.
                          5. Myśle że Rosja wniesła bardzo dużo w rozwój Ukrainy no i oczywiście bardzo
                          dobrze wynagrodzała - może za wierność, może za pracę?
                          6. Co widzimy teraz? Kradzieży gazu,kupę długów, a dodatkowo straszne widoki na
                          Rosyjskich bazarach, gdzie biedne ludzie z Ukrainy (najmądrzejszej i
                          najbogatszej) sprzedają sało i słonecznik, zawijając swoi towary w gazety.Nie
                          znam Rosjan, które by dziś jechali pracować na Ukraine, ale Ukraińców w Rosji
                          (dot.pracy)jes poprostu tyle samo co chinczyków.
                          Więc dla czego tyle brudu.Uczciwie powiec raz nienawidzę Rosj i wystarczy, nie
                          musowo wymyslać przyczyn tej nienawiści.
                          Jeżeli będziesz mówił, że to co ja napisałam - nieprawda, nie będzie mi
                          przykro.Można kłamać wszystkim dookoła, ale siebie nie okłamiesz.
                          A jednak pozdrawiam.Ania
                        • Gość: Andrij IP: *.16.11.wu-wien.teleweb.at 17.01.02, 23:46
                          Link twij pohanno prazuje - diwis lypshe na original ;-) :

                          ukrlife.8m.com/main/valiko/dictio.htm

                          Ze zadaleko ne polny spis ludyn sho zrobyli shchos dli NASHEJ russkoj kultury.
                          To wam poliakiam nikoly ne zrozumyty. Ukraincew nema - to washa wydumka, je
                          malorus - czastyna naroda russkoho. I Galychyna tezh zawzhdy bula czastynoju
                          Rusi, a ani wy, ani washy psy katoliczeski ce ne zrozymyly i tiagly nas do Unii
                          s Rimskim Manjakom, ta z nas poliakow zrobyty. Figu ! Buly sered nas Naumowich,
                          Dobrianskij, Monchalowskij, Chmelnitzkij i sotni, tyshchi synow Rusi.

                          Ale wy ce ne zrozumijete i ne bazhajete znaty.
                          Tomu i ne liubime was, liahow-psow.

                          ps
                          a sho do linkow, ne hodit' do zyh pomojek, a lypshe ne dijsne maloruski storinki
                          www.ukrstor.com/
                          www.mrezha.ru/ua
                          www.rdu.org.ua/
                      • Gość: Ουκρ IP: 192.168.0.* 18.01.02, 08:16
                        *Jeżeli Korolow był ukraińcem, to rosyjskie statki kosmiczne spotkało by to
                        samo co Czarnobyl.*

                        http://ukrlife.8m.com/main/valiko/koroliv.htm

                        "ЧУДО РОССИИ". СЕРГІЙ КОРОЛЬОВ
                        Не вважаючи нас за нарід, Москва завжди відбирала і продовжує відбирати в нас
                        кращих людей і присвоює собі, видаючи їх за росіян. Росіяни прославляють свою
                        державу, та коли бракує своєї слави, присвоюють чужу. Тому нам треба викривати
                        це історичне злодіство "старшого брата".
                        В квітневому 1996 р. номері газети "Российская община Севастополя" у
                        вірші "Чудо России" якийсь І. Лапін називає Сергія Корольова знаменитим
                        росіянином. Насправді ж він росіянином не був, хоч і розмовляв, коли керував
                        створенням совєцьких ракет, російською мовою.
                        Мати Сергія Корольова - українка, сімнадцятирічною дівчиною була видана супроти
                        своєї волі за вчителя "словесности" житомирської гімназії П. Я. Корольова,
                        уродженця Могильовської губернії, що був на одинадцять років старший від неї.
                        Коли якось ввечері - це було в Києві - чоловік повернувся додому пізно і почав
                        за своєю звичкою бешкетувати, вона схопила малого сина і побігла до подруги, а
                        потім відвезла його до своїх батьків до Ніжина. Малому Сергійкові тоді було
                        лише два роки. Свого російського батька він по тому ніколи й не бачив. Ось що
                        писав О. Лазаренко, двоюрідний брат матері С. П. Корольова: "Сергійків дідусь
                        Микола Якович Москаленко і за зовнішністю, і за характером був типовим
                        українцем, потомственим козаком міста Ніжина".
                        В Ніжині на розі вул
                        • Gość: ania IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 14:35
                          Jak pisałam wczeniej 50% to nie 100%. U słowian narodowość przekazuje ojciec.
                          Tylko u Żydów - po matce.Ja - Rosyjanka, moj mąż - Polak, moi dzieci -
                          Polaki.Nic dodać, nic ująć. Mogą kochać Rosje,albo nie - to ich wybór, ale
                          należą oni do Polski.
                          Sergej Korolow sławił ZSSR (jeżeli wiesz, to kiedyś żylismy w jednym kraju),za
                          czasów Nikity i Leonida Ukraina była w bardzo dobrej situacji (czego nie możno
                          powiedzieć o Rosji), więc dlaczego Korolow nie orzekł "ostatniej woli" jak to
                          zrobił T.Szewczenko:
                          "Pochronicie mienia na Ukrainie miłoj,
                          Posredi szyrokoj stepi wyryjte mogiłu..."?
                          A jeżeli już - to wielcy ludzie nie są Rosyjanami, Ukraińcami...i t.d, tylko
                          obywacielami świata, a to, że oni tworzyli w naszych ojczystych krajach - to
                          szczęście, a nie powód do kłutni.
              • Gość: Ουκρ IP: 192.168.0.* 15.01.02, 12:42
              • Gość: Ουκρ IP: 192.168.0.* 15.01.02, 13:28
                Юрій АНДРУХОВИЧ

                ЛЕМБЕРЗЬКА КАТАСТРОФА 1826 Р.

                “Дня 14 липня 1826 року прийшла подія, що потрясла цілим Львовом:
                стара ратушева вежа пополудні зарисувалася й о годині чверть на сему
                вечором з великим тріскотом завалилася. Наперед вже опорожнено
                ринок з людей, але все-таки у звалищах погиб трубач, двох жовнірів і
                кількох робітників”.

                І. Крип’якевич
                "Історичні проходи по Львові"

                З отого дня суремного, як завалився ратуш,
                усе навіки зважене і вписане в архів:
                “Понесено у людности не так велику втрату:
                погиб трубач, двох жовнірів, кількох робітників”.

                Маленька апокаліпса на ринковому пляці:
                з розпуки позіхнуло трагічне місто Львів,
                мов гер таємний радник над аркушем реляції:
                один трупач,

                твох шофнірів,

                кількох ропітникіф.

                Зібрали вдовам на свічки, а матерям на ліки.
                Дітей забрали в інтернат на вулицю Сиріт.
                На поминках буяла чернь і мандрівні каліки
                і гупав кусками о брук увесь калічий рід
                (і кожен чесно їв, і пив, і плакав як умів:
                погиб трубач, двох жовнірів, кількох робітників).

                Поховані під вежею, вони ввійшли в комори,
                де світло мре і твердне кров, де вже не чути з тьми,
                як на майданах і в шинках реве житейське море.
                Там інше світло — і воно біліє над кістьми.
                Вони зійшли в підземну хлань, немовби в інше місто, —
                Їх не любили на землі й забули серед хмар.
                Ішов попереду трубач.

                Він дув натхненно й чисто —

                так ніби не трубу тримав, а вогняний ліхтар.
                К
            • Gość: Ουκρ IP: 192.168.0.* 15.01.02, 13:43
              Степан РУДАНСЬКИЙ

              ЛЯДСЬКА НАТУРА

              Блудить ляшок серед лісу,
              А мужик рубає…
              «Та ти, ляше, либонь, блудиш?» —
              Мужик промовляє.

              А лях каже: «Chociaż błądzę,
              Ale mam naturę
              Nie pytać się tego nigdy
              Kogo biję w skórę!»

              ***

              ________________________
              Хоч блуджу,
              Але маю натуру
              Ніколи не питати того,
              Кого б'ю в шкуру! (польськ.) — Ред.
            • Gość: Jan IP: 168.143.112.* 16.01.02, 12:20
              Gość portalu: Ukr napisał(a):

              > Analfabetka portalu jałowa owca ania nabazgrała, jak
              mówią moskale, chujniu,
              > na
              > postnom masle żariennuju:
              >
              > (Czarnobyl, nawiązany dla pobudowania
              komunofaszystowską Moskwą, Izraelski
              > samolot zbity z kacapskigo poligonu, blok w Kijowie -
              a to co za chujnia, jaki
              > blok, 3.14zdanułaś wże ostatoczno, scierwo),wielkich
              poetów (T.Szewczenko,
              > V.Stus, I.Franko, Łesia Ukrajinka, V.Symonenko,
              Ł.Hlibov, S.Rudanśkyj, Jewhen
              > Małaniuk, Lina Kostenko, Zerow, Draj-Chmara, ranni
              Tyczyna, Rylśkyj, Sosiura),
              > Hohol, wielkich kompozytorów (Bortnianśkyj, Łysenko,
              Czajkowśkyj),wielkich
              > naukowców (Skoworoda, Puliuj, Amosow, Głuszkow,
              Banach, Ostrohradśkyj,
              > Wernadśkyj, Hruszewśkyj, Boholubow), rozwoju (pierwsza
              na świecie encykłopedia
              > KIBERNETYKY w 1973 roku),tolerancji (do cych pir
              tołerujut' okacapłenych nacmen
              > iw
              > w Ukrajini) i t.d.
              >
              > Skazała, jak u kalużu perdnuła!

              "Etot wybladok, wsio wriemia mieniajet niki, kak blad'
              jobariej - pridurok, kakich i na forumach NEGA dniom s
              ogniom nie syszcziesz'!"

              Twoi durackie otwiety napominajut stiszok :
              Jesli w kranie jest net wody, znaczit wypili żydy
              (ukraincy wg. Ukr.),
              Jesli w kranie jest woda, znaczit żyd nascał tuda
              (ukraincy wg. Ukr.),.
              W Trietiakowskoi galerieje,
              Sriedi Trioch Bogatyriej,
              Ilja Muromiec - jewriej (ukrainiec wg. Ukr.),
              Daże Hitler,
              chot złodiej,
              toże w diectwie był jewriej (ukrainiec wg. Ukr.),
              Czingaczhook, Wielikij Zmiej toże bratcy był jewriej
              (ukrainiec wg. Ukr.).

              A tak trochę dla wykształcenia baranie: -ow, ij, to
              końcówki nazwisk ROSYJSKICH, a nie chochlackich !!!
              I przestań obrażać kobiety ty chuju pojebany !

              • Gość: Ukr IP: 192.168.0.* 17.01.02, 16:03
                Co oni Tobie złego zrobili?
    • Gość: Piotr IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.02, 18:54
      Bo zawsze musi być ktoś gorszy. Wtedy własna bieda nie jet taka najgorsza.
    • Gość: kkk IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 08:47
      To niestety niezaprzeczalny fakt, nie było by rownierz białorusinów byliby
      tylko Ruscy gdyby Ukraina nie była pod Polskim panowaniem to by jej nie było,
      wszyscy ludzie którzy tam mieszkają byliby teraz ruskami. Ja wiem że nikt tu
      się ze mną nie zgodzi i gówno mnie to obchodzi.
      • Gość: Ukr IP: 192.168.0.* 15.01.02, 09:12
        GDYBY...

        Ale na 50 odsetków zgadzam się z Tobą, Kapitan Kolsij Kolchaun (kkk)
        Вершник без голови
        Майн Ріда

        Piszą edukowane ludzie *również*, a nie *rownierz* ;))

        Gość portalu kkk napisał:
        > To niestety niezaprzeczalny fakt, nie było by rownierz białorusinów byliby
        > tylko Ruscy gdyby Ukraina nie była pod Polskim panowaniem to by jej nie było,
        > wszyscy ludzie którzy tam mieszkają byliby teraz ruskami. Ja wiem że nikt tu
        > się ze mną nie zgodzi i gówno mnie to obchodzi.

    • Gość: Mr.Conti IP: 209.177.61.* 15.01.02, 11:48
      Polacy nie lubiec Ukraincow
      bo Ukraincy , Polskiego Generala ubili.

      General WP - Swierczewski


      Prawdziwy Mr.Conti
      • Gość: Daniel IP: 168.103.126.* 15.01.02, 15:52
        Wlasnie dlatego Ukraincy zasluguja na nasza wdziecznosc. General Walter nie byl
        Polakiem a komunista. Wlasnie Polacy i Ukraincy bardzo sie teraz zblizaja,
        poniewaz ich cele sa takie same. W nowej Europie Polska i Ukraina beda czescia
        tej tej samej uni. Jestesmy bracmi, a moze nawet tym samym narodem od Wroclawia
        do Kijowa!
        • 16.01.02, 15:18
          Gość portalu: Daniel napisał(a):

          > Wlasnie dlatego Ukraincy zasluguja na nasza wdziecznosc. General Walter nie byl
          >
          > Polakiem a komunista. Wlasnie Polacy i Ukraincy bardzo sie teraz zblizaja,
          > poniewaz ich cele sa takie same. W nowej Europie Polska i Ukraina beda czescia
          > tej tej samej uni. Jestesmy bracmi, a moze nawet tym samym narodem od Wroclawia
          >
          > do Kijowa!

          A co z Zieloną Górą, Szklarską Porębą, Szecinem itd. Moim zdaniem ten kto
          rezygnuje z tych miast to gorszy zdrajca Polski niż najgorszy komunista :-).
          Swoją drogą może jesteś Ukraińcem? A wtedy przepraszam masz prawo rezygnować w
          Polsce z czego - chcesz z Białej Wody też!
          • Gość: Daniel IP: 168.103.126.* 16.01.02, 15:34
            Nie rezygnuje wcale! nawet mam zamiar kupic dom w Berlinie i to tez bedzie
            czesc Polski. Nie mowiac o Greenpoint, New Jersey, Kurytybie, Mariazell. Ale
            musimy innym dac rowne prawa w Polsce.
            • 16.01.02, 15:36
              Gość portalu: Daniel napisał(a):

              > Nie rezygnuje wcale! nawet mam zamiar kupic dom w Berlinie i to tez bedzie
              > czesc Polski. Nie mowiac o Greenpoint, New Jersey, Kurytybie, Mariazell. Ale
              > musimy innym dac rowne prawa w Polsce.

              Ho, ho, ho! Kolega daniel ma mieszkania ze statusem eksterytorialności!
              Gratulacje!
              • Gość: Daniel IP: 168.103.126.* 16.01.02, 17:29
                ja pisze o naszych ziomkach, moj skromny dom bedzie gdzies w Charlottenburg.
    • Gość: Fredzio IP: *.tnt9.s2.uunet.de 17.01.02, 20:07
      Nie lubia tylko Ukrainow a rowmiesz Zydow.Zawsze jak Ukraincy i Polacy sie bili
      to Zydy zwasze winni byli! czasy sie zmienili i meszkam w Wolnym slonecznym
      Kraju Izrael
      Nasza Rodzine pochodzi z Wolynia z Lucka i Olyky na Ziemi Radziwilla
      Siedzylismy kolo 700 lat.Mamusia mi opowiadala Jaka Piekna jest Ukraina
      Zlote Pola Rzeki i lasy i bogata Ziemia Zgrabne Kobiety tak napisal moj Wojek
      Szymon w Ksiaszce o Olyky.
      Maze raz odwiedzic Ukraine ,skad moje Predziadka pochodzili.
      Witam was serdecznie
      • Gość: wojtek IP: *.client.attbi.com 19.01.02, 20:38
        Wlasnie wrocilem z podrozy na Ukraine i najbardziej podobaly mi sie Ukrainki.
        Po co sie klocic i mordowac jak mozna sie kochac.
        Dla tych co nie wiedza to jest sama przyjemnosc.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.