Dodaj do ulubionych

oszustwa z Ohio na video

IP: *.lv.lv.cox.net 19.01.05, 03:12
Rep. John Conyers robi cos dla swojej partii, robiac cos dla wlasnego Kraju

The revelation of this video has motivated Rep. John Conyers, ranking
minority member of the House Judiciary Committee, to post a letter to Brett
Rapp, President of Triad Systems. In the letter, Conyers states:

I have just reviewed a tape prepared by the documentarian Lynda Byrket of the
hearing held by the Hocking County Board of Elections on December 20, and
based on that tape I have more questions and concerns than ever about the
conduct of your firm in connection with the Ohio presidential election and
recount. In particular, I am concerned that your company has operated -
either intentionally or negligently - in a manner which will thwart the
recount law in Ohio by preventing validly cast ballots in the presidential
election from being counted.

You have done this by preparing "cheat sheets" providing county election
officials with information such that they would more easily be able to ignore
valid ballots that were thrown out by the machines during the initial count.
The purpose of the Ohio recount law is to randomly check vote counts to see
if they match machine counts. By attempting to ascertain the precinct to be
recounted in advance, and than informing the election officials of the number
of votes they need to count by hand to make sure it matches the machine count
is an invitation to completely ignore the purpose of the recount law.

===============

www.truthout.org/docs_04/122404X.shtml
Obserwuj wątek
      • Gość: West Re: Get over it IP: *.lv.lv.cox.net 19.01.05, 17:50
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Nic nie zmieni wyniku przegranych przez twojego kandydata wyborow.
        > Po jutrze Bush zostanie ponownie zaprzysiezony. I bedzie prezydentem do 20
        > stycznia 2009. To wlasnie przez takich jak Conyers i Moore przegraliscie wybor
        > y.

        ---

        felusiak, czy ty wreszcie zrozumiesz ze ja nie przegralem wyborow...??? Czy
        jestes w stanie pojac, ze istnieje swiat poza programem jakiejkolwiek partii i
        tego co ta partia reprezentoje...??? Czy wreszcie zrozumiesz ze wygrana busha
        jest PRZEGRANA wszystkich, lacznie z toba...!!! Czy te proste sekwencje sa dla
        ciebie zbyt skaplikowane? Tak wiec to ty 'get over' i postaraj sie 'zrobic cos
        dla wlasnej spolecznosci' w ktorej przyszlo ci, zyc poki jeszcze masz na to
        czas.

        Napisales ze "Nic nie zmieni wyniku przegranych przez twojego kandydata
        wyborow." Czy znaczy to ze gdybys otrzymal dowody oszustwa, czarne na bialym,
        nadal bys twierdzil ze nic nie nalezy zmieniac do 20 stycznia 2009 roku...?

        ---
        ps: czasami sie zastanawiam jak bardzo jestes otumaniony i bezgranicznie slepy
        zebys nie dostrzegal tego co sie dzieje wokolo ciebie? Czy w czerwonych w
        Polsce tez tak goraco wierzyles i kazdego 1-maja szedles w 'pierwszym szeregu'?
      • Gość: West Re: Get over it IP: *.lv.lv.cox.net 19.01.05, 18:09
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Nic nie zmieni wyniku przegranych przez twojego kandydata wyborow.
        > Po jutrze Bush zostanie ponownie zaprzysiezony. I bedzie prezydentem do 20
        > stycznia 2009. To wlasnie przez takich jak Conyers i Moore przegraliscie wybor
        > y.

        ---

        Zatkalo ci przeswity w arbuzie i nie wiesz co powiedziec zeby bylo na temat...?
        Nie masz zadnych argumentow na twierdzenie ze wybory byly prawidlowe. Dobrze
        wiesz ze zostaly przekrecone i to bardzo dokladnie. Kerry to podstawiony facet,
        moze pamietasz jak kiedys otworzylem watek "Czy Kerry to czlowiek Busha...?"
        Uwazasz sie za znajacego temat? Rozejrzyj sie wiec dookola i zastanow czy warto
        jest stac po stronie bandytyzmu, oszustwa i klamstwa? Trzymajac ten kierunek
        stajesz sie tak samo winnien jak ci ktorzy tym kieroja.
        • Gość: felusiak Re: Get over it IP: *.nyc.rr.com 19.01.05, 21:12
          No to teraz widze, ze wierzysz w te niezliczone teorie spisku. Mozna i tak,
          wszak niektorzy w dalszym ciagu wierza w plaskosc ziemi.
          Zycze zdrowia.

          PS. Zadziwiajace, ze poza internetem nie ma oskarzen o przekrety.
          Jedynie zkwasniala garstaka przegranych oszolomow glosno krzyczy ale nie ma na
          nic dowodow aby pojsc z nimi do prokuratury. Wiesz te sprawy sa scigane z urzedu.
          • Gość: West Re: Get over it IP: *.lv.lv.cox.net 19.01.05, 21:15
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > No to teraz widze, ze wierzysz w te niezliczone teorie spisku. Mozna i tak,
            > wszak niektorzy w dalszym ciagu wierza w plaskosc ziemi.
            > Zycze zdrowia.
            >
            > PS. Zadziwiajace, ze poza internetem nie ma oskarzen o przekrety.
            > Jedynie zkwasniala garstaka przegranych oszolomow glosno krzyczy ale nie ma na
            > nic dowodow aby pojsc z nimi do prokuratury. Wiesz te sprawy sa scigane z
            urzed
            > u.

            ---

            dokladnie to samo z toba, bez dowodow, nie masz zadnych argumentow na
            twierdzenie ze wybory byly prawidlowe.

          • Gość: West teorie spisku a... felusiak IP: *.lv.lv.cox.net 20.01.05, 02:20
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > No to teraz widze, ze wierzysz w te niezliczone teorie spisku. Mozna i tak,
            > wszak niektorzy w dalszym ciagu wierza w plaskosc ziemi.
            > Zycze zdrowia.

            1) Fiduciary employees trapped between the 90-97th floors of the South Tower
            told family members (via cell-phone calls) that they were hearing “bomb-like
            explosions” throughout the towers.

            2) Video cameras positioned atop the World Trade Center which were used to feed
            daily images to local television stations were inexplicably inoperative that
            morning.

            3) A Fiduciary employee who was on one of the lower floors and escaped
            immediately after the first (North) tower was struck, reported that he was
            amazed by the large number of FBI agents that were already on the streets
            surrounding the WTC complex only minutes after the initial strike.

            4) Last but not least, Ann Tatlock, CEO of Fiduciary Trust and now a board
            member of Franklin Templeton, had just arrived at a conference hosted by Warren
            Buffet at the Offutt Air Force Base (home of the U.S. Strategic Command
            Headquarters in Omaha, Nebraska) when the 9-11 attacks took place.
            Coincidentally, later that day President George W. Bush flew into this very
            same base on Air Force One for “security reasons.” Even more chilling are the
            Offutt AFB ties to the CIA’s MK ULTRA experiments, Project Monarch, the
            Franklin Cover-Up, and the diabolical practices of Michael Aquino. (Type any of
            these words into a search engine for more information.)
            69.28.73.17/thornarticles/powerdown.html


            > PS. Zadziwiajace, ze poza internetem nie ma oskarzen o przekrety.
            > Jedynie zkwasniala garstaka przegranych oszolomow glosno krzyczy ale nie ma na
            > nic dowodow aby pojsc z nimi do prokuratury. Wiesz te sprawy sa scigane z
            urzedu.

            jak wiadomo, moga byc najrozniejsze. Oto pare przykladow specjalnie dla
            felusiaka, ktory jest prawdopodobnie jedynym wierzacym w to, ze polityka to
            czysta gra bez przekretow, oszustw, i zaklaman, a debil-u to przyklad
            uczciwosci i madrosci, przywodca ludu i swiata, niosacy wizje dobrobytu i
            ogolnego szczescia na pociskach i karabinach swoich bohaterskich wojakow.

            www.votersunite.org/electionproblems.asp?sort=date&selectstate=ALL&selectproblemtype=Machine%20malfunction
            www.votersunite.org/info/messupsbyvendor.asp
            uscountvotes.org/
            election.princeton.edu/
            www.redefeatbush.com/downloads/tenquestions.pdf
            www.msnbc.msn.com/id/6210240/
            te sprawy tez sa scigane... a jak nie są, to będą,
            • Gość: felusiak Re: teorie spisku a... felusiak IP: *.nyc.rr.com 20.01.05, 18:02
              Gość portalu: West napisał(a): cala beczke aresztantow a felusiak, czyli ja
              usmial sie do rozpuku z przykladow i "dowodow".
              Na jednej ze stron podanych przez westa jako niepodwazalny "dowod" przekretow:
              www.votersunite.org/electionproblems.asp?sort=date&selectstate=ALL&selectproblemtype=Machine%20malfunction
              zamieszczona jest mapka: www.votersunite.org/info/mapflyerohio2004.htm
              ktora ma nam wykazac dlaczego konieczne jest ponowne przeliczenie glosow w Ohio.
              Oto wedlug mapki w 16 powiatach doszlo do "naruszen".
              Juz pobiezna analiza wykazuje, ze oskarzenia jest przekretem nie popartym
              faktami. W zadnym z przypadkow nie zarzuca sie oszustwa a jedynie niedostateczna
              ilosc maszyn do glosowania lub psucie sie owych instrumentow.
              W tychze 16 powiatach Bush pokonal Gore'a w 2000 o 9000 glosow. W 2004 Kerry
              wygral z Bushem o 328 tys. glosow. Powiaty wygrane przez Gore'a w 2000 wygral
              Kerry. Kerry uzyskal w Ohio o 555 tys glosow wiecej niz Gore w 2000 natomiast
              Bush uzyskal o 509 tys wiecej niz przed czterema laty.
              Zadnego oszustwa wyborczego nie bylo. Busz wygral square and fair.
              Ciekawe, ze republikanie bie biegaja z wywieszonym jezorem zarzucajac oszustwo w
              Wisconsin, gdzie Kerry wygral nieco ponad 11 tysiacami glosow. No ale w zgodzie
              z sumieniem musze przyznac, ze gdyby Bush przegral Ohio to pewnie republikanie
              zaczeliby krzyczec o oszustwie w Wisconsin.
              • Gość: West Re: teorie spisku a... felusiak IP: *.lv.lv.cox.net 20.01.05, 18:31

                Gość portalu: felusiak napisał(a):

                > Zadnego oszustwa wyborczego nie bylo. Busz wygral square and fair.

                ---

                felusiak bush nigdy niczego nie wygral, moze kiedys to dojdzie do twojego
                betonowego rozumku, on jest marionetka na uslugach, on niczego nigdy nie
                zrobil "square and fair", a pajace takie jak ty wierzace w sprawiedliwosc i
                czystosc sumienia wodza sa mu potrzebne do osiagniecia wlasnych celow. Ta cala
                dzisiejsza szopka jest jeszcze jednym dowodem jak bardzo wielkim ignorantem
                jest debil-u, jak malo go obchodzi to za co gina "jego" zolnierze, i jak bardzo
                jego ineresy nie sa zwiazane z tym co oficjalnie w bardzo nieudolny i
                niedouczoiny sposob stara sie pokazac.
              • Gość: West Re: teorie spisku a... felusiak IP: *.lv.lv.cox.net 20.01.05, 18:44
                Gość portalu: felusiak napisał(a):

                > Zadnego oszustwa wyborczego nie bylo. Busz wygral square and fair.
                > Ciekawe, ze republikanie bie biegaja z wywieszonym jezorem zarzucajac
                oszustwo w Wisconsin, gdzie Kerry wygral nieco ponad 11 tysiacami glosow. No
                ale w zgodzie z sumieniem musze przyznac, ze gdyby Bush przegral Ohio to pewnie
                republikanie zaczeliby krzyczec o oszustwie w Wisconsin.

                ---
                ty jednak jestes beton. Jak uwazasz, dlaczego ulice musialy zostac zamienione w
                pustynne korytaze...???? Czy dlatego ze "Busz wygral square and fair"...???
                NIGDY JESZCZE W HISTORII czegos takiego nie bylo, to sa prawdziwe czarne chmury
                na Swiatem.

                news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/nm/20050120/us_nm/bush_deserted_dc_1

                Podaj mi przyklady kiedy w USA dzialo sie cos takiego, ktory z prezydentow byl
                w ten sposob "witany"...???

                "Worst President Ever" and "Four more years: God HELP America" were on some of
                the signs. Protesters covered hundreds of cardboard boxes with black cloth and
                American flags to symbolize U.S. troops and others killed in Iraq..."



                news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/ap/20050120/ap_on_go_pr_wh/inaugural_protests_3

                • Gość: tymjan Nie bardzo pojmuje IP: *.mirada / 192.189.173.* 20.01.05, 20:00
                  o co ci chodzi? Czy ty myslisz, ze felusiak glupszy jest od ciebie?
                  Wydaje ci sie, ze posiadles tajemna wiedze, ktora innym jest niedostepna?
                  Ty i felusiak dajcie sobie odpust. Jest po wyborach. Zaden z demokratow nie
                  zakwestionowal wynikow to o cym ta mowa? musztarda po obiedzie. Nastepne
                  podejscie w listopadzie 2008. Porozmawiajcie o dupie Maryni.
                  • Gość: West Re: Nie bardzo pojmuje IP: *.lv.lv.cox.net 20.01.05, 21:18
                    Gość portalu: tymjan napisał(a):

                    > Ty i felusiak dajcie sobie odpust. Jest po wyborach. Zaden z demokratow nie
                    > zakwestionowal wynikow to o cym ta mowa? musztarda po obiedzie. Nastepne
                    > podejscie w listopadzie 2008. Porozmawiajcie o dupie Maryni.

                    ---

                    w latach siedemdziesiatych kazdy czerwony twierdzil ze nic sie nie zmieni, mamy
                    przeciez sojusznika w CCCP, prawda felusiak, a jednak byli ludzie co wierzyli
                    ze mozna cos zmienic... i zmienili. Tak wiec nigdy nie mow nigdy, a na zmiany
                    zawsze jest czas.
                    • Gość: felusiak Buhaj West. IP: *.nyc.rr.com 21.01.05, 03:38
                      Pie..olisz jak nakrecony. W PRL kartka wyborcza nie decydowala a tu decyduje.
                      Trzeba bylo zmobilizowac wiecej lewicowcow to dzisiaj podskakiwalbys z radosci a
                      tak tylko ocierasz ..... lzy? O nie ty robaczku lez nie ocierasz, ty zioniesz
                      nienawiscia. Jestes jak rozjuszony buhaj bodzacy rogami na chybil trafil.
                      PS. Twoja logika uraga ludzkosci. Zreszta lewacy, tacy jak ty tak maja.
                      • Gość: West smietnik cywilizacji IP: *.lv.lv.cox.net 21.01.05, 04:22
                        Gość portalu: felusiak napisał(a):

                        > Pie..olisz jak nakrecony. W PRL kartka wyborcza nie decydowala a tu decyduje.
                        > Trzeba bylo zmobilizowac wiecej lewicowcow to dzisiaj podskakiwalbys z
                        radosci a tak tylko ocierasz ..... lzy? O nie ty robaczku lez nie ocierasz, ty
                        zioniesz nienawiscia. Jestes jak rozjuszony buhaj bodzacy rogami na chybil
                        trafil.
                        > PS. Twoja logika uraga ludzkosci. Zreszta lewacy, tacy jak ty tak maja.

                        ---

                        Ales sie wk..ił betonie... hahahahaha, spokojnie bo ci zylka pusci. Od debili i
                        buchajow mozesz wyzywac wlasnego ojca to juz ci mowilem ale widze ze takiemy
                        pustakowi trzeba powtorzyc. Sam jestes zwyklym karaluchem na uslugach
                        syjonistyczno/czerwonej partii bushystow. Kiedys sie zapytalem ciebie na kogo
                        glosowales w komunie, twierdziles ze tam trzeba bylo, inaczej rodzina sie
                        zaopiekowali. Wiec jak, ochoczo szedles czy pod przymusem frajerze bez wlasnego
                        zdania. Bush dzisiaj zelgal jeszcze raz podczas imprezy, teraz pewnie w pianym
                        zwidzie baloje swietojac swoja zdobycz. Jutro sie obudzi i bagno ktore juz
                        stworzyl bedzie za oknem, on bedzie musial w nim brnac razem z takimi jak ty, a
                        uwierz mi wyjscia z tego gnoju juz nie ma, bedzie tylko coraz glebiej, glebiej
                        i glebiej, az wreszcie zaczniecie sie dusic wlasnymi odchodami. Ludzie
                        natomiast poczekaja, maja czas zeby przyprowadzic wszystkich was na powrozach
                        pod sad i rozliczyc za zbrodnie ktore juz zostaly dokonane i ktorych sie
                        jeszcze dopuscicie.

                        "At a mock inauguration in Baltimore, a woman wearing a Bush mask gave a
                        pretend speech, stumbling over her words, and a guitarist played Bob
                        Dylan's "Gates of Eden," which opens, "Of war and peace the truth just twists."
                        Passing cars, buses and taxis honked horns in support, and a pedestrian raised
                        a fist.

                        In Louisville, Ky., protesters solemnly read the names of dead Iraqis and
                        Americans and staged a skit that spoofed Bush and his chief political adviser,
                        Karl Rove.

                        "It's very frightening to me that we have four more years," said Ken Nevitt of
                        the Louisville Peace Action Community. "For us, it's going to be four more
                        years of protesting."

                        sadzisz bolszewicka gnido ze oni wszyscy sa jak "rozjuszony buhaj bodzacy
                        rogami na chybil trafil"? I ze ich "logika uraga ludzkosci"? Mylisz sie
                        wrzodzie ludzkiego gatunku, to tacy jak ty sa smietnikiem cywilizacji a
                        smietnik jak wiesz czasami sie na wietrze rozleci, ale wczesniej czy pozniej
                        znajdzie sie ktos, kto to wszystko wyzbiera i wrzuci tam gdzie powinno byc,
                        czyli do rynsztoka historii.

                        story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=544&e=5&u=/ap/20050120/ap_on_go_pr_wh/inaugural_demonstrations
                      • Gość: a Re: Felusiak chceg byc goebels IP: *.ny325.east.verizon.net 21.01.05, 04:38
                        klamstwo powtarzane 1000 razy staje sie prawda powiedzieli nazisci. Teraz
                        Felusiak stara sie stosowac ta propagande na Forum. Brakuje mu jednak
                        inteligencji Condoleezy. Kerry nie protestuje glosno poniewaz jest czescia tej
                        samej zmowy. Program Kerriego byl podobny do Busza - poparcie Izraela i
                        kontynuacja wojny. Jednak glosy oddane na Kerriego oznaczaly protest przeciwko
                        polityce Busza. Opozycja amerykanska poprostu jest bez przywodcy, bez parti i
                        bez programu. Wiara w nadzwyczajna role mesjanistyczna Ameryki, wiara w
                        demokracje amerykanska jako model dla swiata jest niemal identyczna z
                        komunistyczna ideologia ktorrej nikt nie wierzyl pod jej panowaniem. Tutaj ten
                        szczesliwy model niemal powszechnie jest uwielbiany czego przykladem sa banaly
                        wyborcze obu parti. Obie partie usilnie ruguja wplywy nowych idei, przwodcow(
                        Ralph Nader) albo religi ktore maja niezalezne struktury (Kosciol Rzymsko
                        Katolicki). Z kosciolem walczy sie ekonomicznie, za grzechy jednostek kosciol i
                        jego wierni traca podstawy swojego dzialania - szkoly, szpitale i koscioly sa
                        zamykane i sprzedawane zeby placic olbrzymie kary. Jednostki obwiniane sa jedna
                        k dalej na wolnosci i ciesza sie poparciem nowych mecenasow. Koscioly
                        protestanckie, zwlaszca te ktore sa przeciwko wojnie sa terroryzowane. Wszystko
                        to przypomina absolutne dojscie komunistow do wladzy w Polsce tuz po wojnie.
                        Byly namiastki wolnosci, ludzie glosowali na Mikolajczyka, ale wybory byly
                        calkowicie sfalszowane. Kosciol byl oskarzany sadownie i musial dzialac niemal
                        w podziemiu. Doswiadzczenie komunistycznych emigranow przydalo sie ekipie
                        Busza, to ich metody sa ideologia neokonserwatystow.
                        Felusiak mowi jezykiem komunistow z tej epoki.
                        • Gość: West Re: Felusiak chceg byc goebels IP: *.lv.lv.cox.net 21.01.05, 16:57
                          Gość portalu: a napisał(a):

                          > Kerry nie protestuje glosno poniewaz jest czescia tej samej zmowy. Program
                          Kerriego byl podobny do Busza - poparcie Izraela i kontynuacja wojny. Jednak
                          glosy oddane na Kerriego oznaczaly protest przeciwko polityce Busza. Wszystko
                          to przypomina absolutne dojscie komunistow do wladzy w Polsce tuz po wojnie.
                          Byly namiastki wolnosci, ludzie glosowali na Mikolajczyka, ale wybory byly
                          calkowicie sfalszowane. Doswiadzczenie komunistycznych emigranow przydalo sie
                          ekipie Busza, to ich metody sa ideologia neokonserwatystow. Felusiak mowi
                          jezykiem komunistow z tej epoki.<

                          ---

                          Trudno o lepszy komentaz, na dowod Twoich slow mozna dozucic ten oto maly
                          obrazek, zreszta w ostatnim czasie Mr. Clinton czesciej ukazuje sie w
                          towarzystwie Busha, a Kerry jak wystraszony kundel schowal ogon i siedzi gdzies
                          w noze...

                          "... Three men sitting behind Bush as he spoke, former Presidents Jimmy Carter,
                          George H.W. Bush and Bill Clinton, certainly harbor that hope..."

                          story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=2027&ncid=2027&e=2&u=/chitribts/20050121/ts_chicagotrib/bushseesg
                          lobalmissionin2ndterm

                          ---

                          A oto watek z dnia 18.09.2004
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=15896898&a=15896898
                          • Gość: felusiak Leczcie sie i to szybko, poki nie za pozno IP: *.nyc.rr.com 21.01.05, 19:53
                            Wasze argumenty uragaja podstawowym zasadom logiki.
                            Moj wlasny 13 letni pies rozumie wiecej niz wy, tzn ty i a.
                            Jak widac dwa polglowki nie daja jednej glowy.
                            Chociaz musze przyznac, ze a natknal sie przypadkowo na slad prawdy.
                            Tak, klamstwo powtarzane 1000 razy staje sie prawda.
                            W taki wlasnie sposob klamstwo o rzekomych falszerstwach powielane w formie html
                            tysiackrotnie stalo sie dla was prawda.
                            PS. W demokracji obywatele maja prawo do protestu a przejawia sie ono poprzez
                            udzial w wyborach. Nie uliczne rozroby, nie kostiumowe przedstawienia i
                            niedramatyczne gesty decyduja komu przypadnie wladza. So, get over it. You've lost.
                            PS 2. Bylem, jestem i pozostane bezpartyjny.

                            PS 3. Wasze skowyty, krzyki i rzerzenia mam gleboko w d... .
                            Przegraliscie i to mocno i jesli nadal bedziecie powielac dyrdymaly
                            to za 4 lata zaglosuje na waszych oszolomionych kandydatow jeszcze mniej ludzi i
                            zostaniecie na dlugie lata odstawieni na boczny tor.
                            Straciliscie Izbe Reprezentantow w 1994 roku. Senat nalezal do was przez
                            niespelna dwa lata i to dzieki jeffordsowi, ktory zmienil barwy. A w 2000 i 2004
                            wasi kandydaci przegrali z jak lubicie mowic "debilem" albo "polglowkiem".
                            Moze pora zastanowic sie dlaczego?
      • Gość: West Re: West. masz prawo myslec, ze Kerry jest prezyd IP: *.lv.lv.cox.net 19.01.05, 20:38
        to takie proste...

        z jednej strony...
        story.news.yahoo.com/fc?cid=34&tmpl=fc&in=US&cat=Bush_Inauguration
        a tutaj z drugiej strony...
        story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=514&e=2&u=/ap/20050119/ap_on_re_mi_ea/iraq_2

        i tak jest dzien w dzien, milo nieprawdaz....

        a to na pocieche...
        story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&ncid=&e=7&u=/ap/20050119/ap_on_bi_go_ec_fi/economy_22

        Happy New Year, tylko ktory...???
        • Gość: a Re: Bush i Kerry - marionetki Sharona IP: *.nycmny83.covad.net 19.01.05, 21:37
          Pamietajmy ze Clinton (NASZA pani Albright z NASZYM Bilem Kohen) bez powodu
          bombardowal Irak , Kosowo i Serbie. Wynik - nedza w Iraku, 1.5 miliona ofiar w
          Iraku, nedza i wielkie styraty w Balkanach i strefie krajow naddunajskich,
          choroby raka wynikle z uzywania broni nuklearnych. Kerry robilby dokladnie to
          samo czyli tro samo co robi Bush. Ale przyjdzie moment kiedy Bush bedzie
          niepotrzebny i oskarzony bedzie przez NASZYCH o zbrodnie przeciwko ludzkosci.
          Jest jeszce inna alternatywa ze po osiagnieciu wladzy totalitarnej na swiecie
          ( i w USA) Bush pozbedzie sie swojego najwiekszego sojusznika i stanie sie
          nowym Adolfem. Czy Felusiak bedzie mu wtedy potrzebny?
          • Gość: West Re: Bush i Kerry - marionetki Sharona IP: *.lv.lv.cox.net 19.01.05, 22:14
            Gość portalu: a napisał(a):

            > Pamietajmy ze Clinton (NASZA pani Albright z NASZYM Bilem Kohen) bez powodu
            > bombardowal Irak , Kosowo i Serbie. Wynik - nedza w Iraku, 1.5 miliona ofiar
            w
            > Iraku, nedza i wielkie styraty w Balkanach i strefie krajow naddunajskich,
            > choroby raka wynikle z uzywania broni nuklearnych. Kerry robilby dokladnie to
            > samo czyli tro samo co robi Bush. Ale przyjdzie moment kiedy Bush bedzie
            > niepotrzebny i oskarzony bedzie przez NASZYCH o zbrodnie przeciwko ludzkosci.
            > Jest jeszce inna alternatywa ze po osiagnieciu wladzy totalitarnej na swiecie
            > ( i w USA) Bush pozbedzie sie swojego najwiekszego sojusznika i stanie sie
            > nowym Adolfem. Czy Felusiak bedzie mu wtedy potrzebny?

            ---

            mysle ze ludzie pokroju felusiaka sa zawsze do czegos potrzebni, ktos przeciez
            musi sluzyc jako popychadlo albo koziol ofiarny. Teraz tez skazuja zboczonych
            zolniezy za znecanie sie, chociaz prawdziwi winni nadal sa 'nietykalni'
            • Gość: a Re: Bush i Kerry - marionetki Sharona IP: *.nycmny83.covad.net 19.01.05, 23:48
              To znecananie sie w wiezieniach nie mialo precedensu w obozach hitlerowskich. W
              pewniej formie znane bylo w wiezieniach stalonowskich. W czasie 2 Wojny nie
              wiele slyszalem przykladow amerykanskiego zlego zachowania sie na terenie
              wyzwolonej i podbitej Europy. Rzeczywiscie alianci i Amerykanie witani byli
              kwiatami w krajach wyzwolonych, a zypelnym milczeniem w Niemczech. Armia
              radziecka na terenach Prus i niemieckich zachowwwala sie podobnie jak obecna
              armia amerykanska w Iraku. Nawet z Bosni dochodz wiadomosci o zlych manierach
              amerykanow. Co sie stalo z moralnoscia tej armi najemnej? moze ktos ma wiecej
              wiadomosci na ten temat. Byc moze ze armia najemna ochotnikow, ktorych jedyna
              pobodka jest inspiracja z filmow Scharzennegera, chec grabiezy, seksu ???
              I wszystko to dzieje sie z aprobata a moze nawet na rozkaz dowodcow?
              W tenm spozob nie mozna wygrac wojny, w ten sposob oni antagonizuja miliardy
              muzulman jak rowniez miliardy swiadkow na swiecie i samym USA. Nie jest to
              wojna o nafte - straty sa wieksz eniz zyski. Wojna jest o stworzenie nowego
              imperium Sionistycznego, czyli w imie paru milionow ludzi swiat ma starcic
              swoja moralnosc, zasoby i przyszlosc? Nie jest to nawet w imieniu zydow p
              [oniewaz wielu z nich zdaje sobie doskonale z tej sytuacji.
    • Gość: West Black Box Voting Machines...w Iraku? IP: *.lv.lv.cox.net 23.01.05, 18:53
      ... tym razem w 'wolnym' Iraku. Mysle ze Debil-u jest serio za demokratycznymi
      wyborami w wyzwolonym przez siebie nowym USStanie i osobiscie pojedzie do
      Bagdadu zeby zmobilizowac obywateli do pojscia do urn wyborczych. A moze
      poprostu wysla tam ladunek Black Box Voting Machines... i po klopocie, nikt nie
      bedzie musial sie narazac idac osobiscie do lokalu wyborczego, wszystko mozna
      bedzie zalatwic nawet z Waszyngtonu.

      ---

      "...President Bush had barely put away his tuxedo from the inaugural
      festivities when deadly bombings in Baghdad presented a stark reminder of the
      grim backdrop against which Iraq will hold a national election.

      The vote this coming Sunday to pick a 275-member National Assembly is an
      important test for Bush's mission to spread democracy through the Middle
      East..."

      story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=544&ncid=693&e=1&u=/ap/20050123/ap_on_go_pr_wh/iraq_road_ahead
    • Gość: Alfred Zapomnialem Ci pogratulowac. Kerry - prezydentem IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 23.01.05, 19:55
      nieudacznikow a nie USA. Przydupiec Heinzowej - najbogatszy lewak Zachodu, 50
      razy bogatszy od Bush'a, nie zdobyl jednak sympatii biednych. Wiecej latynosow
      i Murzynow glosowalo na Busha w 2004 niz w 2000. Co jest West, ze masz albo
      idiote, ze swoim zdaniem jak Dean albo bogacza udajacego sympatyka nedzarzy. z
      ta nedza w USA to sa tez jaja. Rodzina z jednym tylko samochodem to juz bieda.
    • Gość: sp;lit Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.ipt.aol.com 23.01.05, 22:21
      Koncentrujcie sie nadal na tych "rewelacjach" - To jest gwarancja nastepnej
      porazki i przedluzenia dynastii Bush'ow do nastepnego pokolenia :)

      uklony

      =============================== =============================== ================

      Rep. John Conyers robi cos dla swojej partii, robiac cos dla wlasnego Kraju
      • Gość: West Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.lv.lv.cox.net 24.01.05, 20:06
        Gość portalu: sp;lit napisał(a):

        > Koncentrujcie sie nadal na tych "rewelacjach" - To jest gwarancja nastepnej
        > porazki i przedluzenia dynastii Bush'ow do nastepnego pokolenia :)
        >
        > uklony

        ---

        Ty sp;lit koncentrujesz sie na 'pejsatych', trudno znalezc inny temat poruszony
        przez Ciebie, czy sadzisz ze cos zmienisz? Czy raczej wystawiasz siebie na
        bluznierstwa i obelgi z ich strony? Ja uwazam, ze obecna administracja byla i
        jest skorumpowanym i sprywatyzowanym bagnem. Jest dla mnie oczywiste ze uzyli
        wszelkich srodkow azeby pozostac na gorze nastepne 4 lata i niekoniecznie te
        srodki zawsze byly takie jak nam tutaj stara sie udowodnic felusiak, wrecz
        przeciwnie. Tak wiec te dwa tematy sa podobne, a nawet powiedzialbym ze sie
        lacza ze soba. Ty nie zmienisz pejsatych, ja nie zmienie wyniku wyborow i
        pomimo ze trudno jest odwrocic cos, co teoretycznie jest nieodwracalne, warto
        jest o tym mowic co jest niesluszne, zle i ma w sobie niebezpieczenstwo i
        zagrozenie.
        • Gość: sp;lit Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.ipt.aol.com 24.01.05, 20:29
          Ja uwazam podobnie , neo-cons dorwali sie do wladzy i machaja szabelkami ,....
          No i co z tego ? Demokraci zamiast wyjsc jakims konkretnym programem , ugrzezli
          po uszy i przytupuja homos-agenda , abortion-rights i nic pozatym nie widza .

          Nastepne wybory za 4 lata , a ci pie.. o jakichs machlojkach . Felusiak ma
          racje , jesli macie cos i dowody na to , to zamiast pie..c farmazony udajcie
          sie z tymi rewelacjami do sadu i rozstrzygnijcie na swoja korzysc , a tymczasem
          pokazcie wyborcom alternatywe , bo czas ucieka , a neo-cons nie spia ,...

          uklony

          =============================== =============================== ===============

          Ja uwazam, ze obecna administracja byla i jest skorumpowanym i sprywatyzowanym
          bagnem.
          • Gość: felusiak Niczego nie chce udowadniac IP: *.nyc.rr.com 24.01.05, 21:27
            Wyrazam opinie, ze bez dowodow nie mozna isc do sadu a skoro nie mozna isc do sadu
            to jedyna droga do odsuniecie neoconow i "kliki" Busha jest wyjscie z programem
            lepszym niz przeciwnik, bardziej tradycyjnym w celu odzyskania wyborcow z tzw.
            Jesuslandu, ktorzy przeciez glosowali poprzednio na Clintona. Bredzenie o
            oszustwach i lizanie dupy pedalom i aborcjonistkom wyborow nie wygra.
            A propos. Jak wytlumaczyc zauwazalny ostatnio exodus od CNN i MSNBC na rzecz Foxa?
            Byc moze spoleczenstwo przesunelo sie na prawo?
          • Gość: West Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.lv.lv.cox.net 24.01.05, 23:12
            Gość portalu: sp;lit napisał(a):

            > Nastepne wybory za 4 lata , a ci pie.. o jakichs machlojkach . Felusiak ma
            > racje , jesli macie cos i dowody na to , to zamiast pie..c farmazony udajcie
            > sie z tymi rewelacjami do sadu i rozstrzygnijcie na swoja korzysc , a
            tymczasem pokazcie wyborcom alternatywe , bo czas ucieka , a neo-cons nie
            spia ,...
            >
            > uklony

            ---

            po pierwsze ja to nie oni, po drugie 4 lata to duzo czasu, moze nie byc juz co
            zbierac, po trzecie demokraci zostali wciagnieci w ta sama gre, ci slabsi
            nastraszeni ci mocniejsi kupieni i po czwarte jestes tak jak ja czlowiekiem
            mieszkajacym tutaj, masz zapewne rodzine i jak widze zdajesz sobie sprawe z
            zagrozenia "...bo czas ucieka , a neo-cons nie spia ,... " dlatego liczenie
            na 'dobry program demokratow' nalezy do historii, pozostaje szukanie i
            wyciaganie na swiatlo dzienne tego co jest narazie do pokazania, udowodnic
            komputerowy falsz bedzie bardzo trudno i jesli sie nie uda, wszyscu znajdziemy
            sie w tej samej dziurze.
            • Gość: sp;lit Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.ipt.aol.com 24.01.05, 23:59
              Zanim nie przedstawicie dowodow "tego falszu" nie ma czym zawracac sobie tylnia
              czesc rozrywkowa ,... Koles , wybory przerzneliscie , szukanie winowajcow w
              Ohio jest niczym innym jak smoke-screen za ktorym chowaja sie odpowiedzialni za
              te porazke . Przegraliscie miedzy innymi przytupujac wyrokowi nakreconego
              sedziego-aktywisty w Mass o "prawach" homos jak rowniez udzielaniu hurtowo
              "slubow" homos w San Francisco przez miasto mimo zbulwersowanej opinii
              publicznej spoleczenstwa i wyroku sadowego .

              Na skale krajowa to wystarczylo , zeby zniechecic i odepchnac wystarczajaca
              liczbe konserwatystow (tacy tez istnieja wsrod demokratow) i umiarkowanych na
              prawo i oddac pole Bush'owi .

              Pomijam sprawe Iraq'u , tu nie bylo zadnej alternatywy po "zdjeciu" Dean'a -
              Wybor Kerry'ego gwarantowal wiekszy balagan , niz ten w jakim znalezlismy sie
              dzieki neo-conom .

              "Rewelacje" Rep. John Conyers pozostana tylko "rewelacjami" ,... Nie po raz
              pierwszy zreszta ,... Uwierz mi !

              A co na to jego kolezanka , Rep. Congresswomen Maxine Waters ???

              uklony

              =============================== =============================== ================

              " dlatego liczenie na 'dobry program demokratow' nalezy do historii, pozostaje
              szukanie i wyciaganie na swiatlo dzienne tego co jest narazie do pokazania,
              udowodnic komputerowy falsz bedzie bardzo trudno i jesli sie nie uda, wszyscu
              znajdziemy sie w tej samej dziurze.
                  • Gość: West Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.lv.lv.cox.net 25.01.05, 03:21
                    Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                    > Niestety nie ,... Tym nie moglem sie zmusic do glosowania na "lesser evil" ,
                    > zostawilem puste okienka i wycofalem sie na z gory upatrzona pozycje ,
                    koles :)
                    >
                    > uklony

                    ---

                    zupelnie tak jak ja,... tak wiec pozostaje nam grzecznie czekac z nadzieja ze
                    bedzie jeszcze cos za czym bedziemy glosowac za 4 lata. Sadzisz ze komuna by
                    padla na ryj gdyby takie podejscie mieli w tamtych latach ludzie zyjacy w
                    owczesnym systemie? Czy moze dzieki temu ze z biegiem lat coraz mniej
                    chcialo 'odczekac nastepna 5-latke', cos sie zmienilo...? ...koleś
                    • Gość: sp;lit Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.ipt.aol.com 25.01.05, 05:10
                      A co mi zostaje ? Nie sadzisz chyba ze na stare lata zasile szeregi anarchistow
                      zaczne wybijac szyby niewinnym sklepikarzom , czy w McDonalds , znienawidzonym
                      przez was synonimem korupcji :)))

                      Obawiam sie ze niedlugo sytuacja zmieni sie diametralnie ,... Neo-cons odejda
                      jak sie pojawili , zdrowy rozsadek zajmie ich miejsce .

                      Jak narazie nie widze zadnych znakow ze demokraci sa reformowalni , Clinton
                      rzadzi , trzyma kase ,... Dla kogo , nie trudno sie domyslec ,... Hilary ma
                      takie szanse jak Kerry i trzy razy tyle szkieletow w szafie , tylko kto tym
                      durniom to wytlumaczy ?

                      =============================== =============================== ================
                      tak wiec pozostaje nam grzecznie czekac z nadzieja ze bedzie jeszcze cos za
                      czym bedziemy glosowac za 4 lata.
                      =============================== =============================== ================

                      Nic nie sadze ! Moj udzial w ruchu "wywrotowym" za komuny to jeden goscinny
                      wystep z dwoma kolegami ,... W nocy pomalowalismy zagruntowana sciane ,
                      przygotowana do malowania reklamy Domu Towarowego Centrum w samym sercu miasta

                      Po pomalowaniu sciany zwalilismy rusztowanie , zeby utrudnic zamalowanie
                      naszego dziela ,... To wszystko ! Nie interesowaly mnie konspiracje ani zadna
                      dzialalnosc wywrotowa , koncentrowalem sie na robieniu szmalu , zeby przy
                      pierwszej sprzyjajacej okazji miec za co wiac z tego raju ,...

                      =============================== =============================== ===============
                      Sadzisz ze komuna by padla na ryj gdyby takie podejscie mieli w tamtych latach
                      ludzie zyjacy w owczesnym systemie? Czy moze dzieki temu ze z biegiem lat coraz
                      mniej chcialo 'odczekac nastepna 5-latke', cos sie zmienilo...?
                      =============================== =============================== ================

                      Sunday, January 23, 2005, 12:00 A.M.

                      Analysis: U.S. losing ground in Iraq war
                      =============================== ==================

                      By Tom Lasseter and Jonathan S. Landay
                      Knight Ridder Newspapers

                      BAGHDAD, Iraq — The United States is steadily losing ground to the Iraqi
                      insurgency, according to every key military yardstick.

                      A Knight Ridder analysis of U.S. government statistics shows that through all
                      the major turning points that raised hopes of peace in Iraq, including the
                      arrest of Saddam Hussein and the handover of political sovereignty at the end
                      of June, the insurgency, led mainly by Sunni Muslims, has become deadlier and
                      more effective.

                      The analysis suggests that unless something dramatic changes, such as a
                      newfound will by Iraqis to reject the insurgency or a large escalation of U.S.
                      troop strength, the United States won't win the war.

                      It's axiomatic among military thinkers that insurgencies are especially hard to
                      defeat because the insurgents' goal isn't to win in a conventional sense but
                      merely to survive until the will of the occupying power is sapped. Recent polls
                      already suggest an erosion of support among Americans for the war.

                      The unfavorable trends of the war are clear:

                      • U.S. military fatalities from hostile acts have risen from an average of
                      about 17 per month just after President Bush declared an end to major combat
                      operations on May 1, 2003, to an average of 82 per month.

                      • The average number of U.S. soldiers wounded by hostile acts per month has
                      spiraled from 142 to 808 during the same period. Iraqi civilians have suffered
                      even more deaths and injuries, although reliable statistics aren't available.

                      • Attacks on the U.S.-led coalition since November 2003, when statistics were
                      first available, have risen from 735 a month to 2,400 in October. Air Force
                      Brig. Gen. Erv Lessel, the multinational forces' deputy operations director,
                      told Knight Ridder on Friday that attacks were currently running at 75 a day,
                      about 2,300 a month, well below a spike in November during the assault on
                      Fallujah, but nearly as high as October's total.

                      • The average number of mass-casualty bombings has grown from zero in the first
                      four months of the American occupation to an average of 13 per month.

                      • Electricity production has been below pre-war levels since October, largely
                      because of sabotage by insurgents, with just 6.7 hours of power daily in
                      Baghdad in early January, according to the State Department.

                      • Iraq is pumping about 500,000 barrels of oil a day fewer than its pre-war
                      peak of 2.5 million barrels per day as a result of attacks, according to the
                      State Department.

                      "All the trend lines we can identify are all in the wrong direction," said
                      Michael O'Hanlon of the Brookings Institution, a Washington policy-research
                      organization. "We are not winning, and the security-trend lines could almost
                      lead you to believe that we are losing."

                      The combat numbers are based mainly on Defense Department releases compiled by
                      O'Hanlon in an Iraq Index. Despite the numbers, Lessel, the Air Force general,
                      said that since the U.S. assault on the former rebel stronghold of Fallujah in
                      November, "we have been making a lot of progress" against the insurgency.

                      He said the number of attacks, bombings and kidnappings is down from November;
                      experienced insurgent leaders are being arrested or killed; U.S. and Iraqi
                      forces remain on the offensive; and more Iraqis have been providing
                      intelligence on insurgents.

                      Other indications that "things are turning around" include surveys that show 80
                      percent of Iraqis wanting to vote in next Sunday's national-assembly elections
                      and more than 90 percent opposing violence as a solution to the crisis. In
                      addition, the recruitment and training of Iraqi security forces are being
                      stepped up, Lessel said.

                      "I don't want to paint too rosy a picture. We still have an insurgency that has
                      a lot of capabilities," he said. "When you ask is the insurgency growing, you
                      have to ask is it growing in terms of popular support, and I don't see that
                      happening."

                      There are some additional bright spots:

                      • In the Sadr City neighborhood of Baghdad and the southern town of Najaf, the
                      scene of intense fighting last year with Shiite Muslim rebels, millions of
                      dollars are pouring into reconstruction efforts. Both places are now relatively
                      peaceful.

                      • Some 14 million Iraqis, mostly Shiite, are registered to vote in next
                      Sunday's elections for an interim 275-seat National Assembly. They'll choose
                      among 111 slates comprising 7,785 candidates.

                      • Roughly 1,500 U.S.-funded reconstruction projects are employing more than
                      100,000 Iraqis, and the insurgents' campaign of attacks and threats has failed
                      to deter sign-ups for Iraq's new security forces.

                      These developments, however, have had little impact on the broader trends that
                      have moved against the United States through all the spikes and lulls in
                      violence.

                      Most worrisome: the insurgency is getting larger.

                      At the close of 2003, U.S. commanders put the number of insurgents at 5,000.
                      Earlier this month, Gen. Mohammed Abdullah Shahwani, the director of the Iraqi
                      intelligence service, said there are 200,000 insurgents, including at least
                      40,000 hard-core fighters. The rest, he said, are part-time fighters and
                      supporters who provide food, shelter, funds and intelligence.

                      "Many Iraqis respect these gunmen because they are fighting the invaders," said
                      Nabil Mohammed, a Baghdad University political-science professor.

                      The insurgents "are getting smarter all the time. We've seen a lot of changes
                      in their tactics that say, one, they're getting help from outside, and two,
                      they're learning," said Sgt. 1st Class Glenn Aldrich, 35, of Houston, a 16-year
                      Army veteran who has been doing foot patrols in a Baghdad neighborhood.

                      The resistance has grown despite suffering huge casualties to overwhelming U.S.
                      firepower, although exact statistics aren't available.

                      Insurgent attacks hav
                      • Gość: sp;lit Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.ipt.aol.com 25.01.05, 05:12
                        Insurgent attacks have shifted from small groups of men shooting at tanks with
                        AK-47s to powerful car bombs and roadside explosives, and well-planned
                        assaults, kidnappings and assassinations.

                        American soldiers have subdued Sunni hotbeds including Fallujah and Samarra.
                        Yet these military victories have failed to achieve the broader goal of
                        weakening the resistance.

                        Some Iraqis say these aggressive U.S. military moves are counterproductive
                        because mass destruction and the killing of Iraqis, such as what happened in
                        the two battles for Fallujah, create more recruits for the insurgency.

                        "The insurgency will grow larger," said Ghazi Bada al-Faisal, an employee of
                        the Iraqi Ministry of Industry and a Fallujah resident. "The child whose
                        brother and father were killed in the fighting will now seek revenge."

                        Some defense analysts are calling for a new strategy and more troops.

                        "We can only control the ground we stand on. We leave, and it falls apart,"
                        said Jeffrey White, a former Defense Intelligence Agency analyst at the
                        Washington Center for Near East Policy.

                        White proposes sending 20,000 more troops, but the Bush administration hopes to
                        replace U.S. troops with well-trained Iraqis.

                        In late 2003, Iraqi recruits, many of them young and looking for a paycheck,
                        were pushed through a week or so of training, given guns and uniforms and then
                        declared graduated.

                        Bush administration officials say the program to train and equip new Iraqi
                        security forces of more than 272,000 members is making progress. Yet several
                        independent experts said it would take at least two years before there are any
                        meaningful numbers of Iraqi forces with counterinsurgency skills and as many as
                        five years before the U.S. goal is attained.

                        "I think you can achieve success, but it will take a while and, unfortunately,
                        there will be a lot more blood," said Peter Khalil, who was a senior security
                        adviser to the U.S.-led occupation authority in Iraq.

                        Of course, success isn't assured and the United States will be forced to deal
                        with an elected Iraqi government that may set limits on what U.S. troops can
                        do — and could even ask them to leave.

                        Hopes that the election might lead to less violence have recently given way to
                        more dire warnings, with expectations that Sunni insurgents who feel
                        disenfranchised in the new Iraq will turn their guns on the elected government.

                        "I think that we will enter a different, but still-dangerous period in the post-
                        election time frame," Brig. Gen. Carter Ham, the commander of U.S. forces in
                        northern Iraq, said last week.


                        Copyright © 2005 The Seattle Times Company

                      • Gość: West Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.lv.lv.cox.net 25.01.05, 07:47
                        Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                        > Nic nie sadze ! Moj udzial w ruchu "wywrotowym" za komuny to jeden goscinny
                        > wystep z dwoma kolegami ,... W nocy pomalowalismy zagruntowana sciane ,
                        > przygotowana do malowania reklamy Domu Towarowego Centrum w samym sercu
                        miasta
                        >
                        > Po pomalowaniu sciany zwalilismy rusztowanie , zeby utrudnic zamalowanie
                        > naszego dziela ,... To wszystko ! Nie interesowaly mnie konspiracje ani zadna
                        > dzialalnosc wywrotowa , koncentrowalem sie na robieniu szmalu , zeby przy
                        > pierwszej sprzyjajacej okazji miec za co wiac z tego raju ,...

                        ---

                        zrobiles co mogles/chciales, wszystko w tamtych czasach mialo znaczenie...
                        pozniej wyjechales,... w ktorym to roku bylo...? zakladam ze wjechales do
                        Ameryki, do ktorej warto bylo przyjechac, wpadles w to, co nazywamy 'zyciem' i
                        zapomniales ze zeby to utrzymac, bierne przygladanie sie ma to do siebie, ze
                        mozesz obudzic sie spowrotem w bagnie z ktorego wyjechales przed laty.
                        Akceptacja zla jest sama w sobie zlem. To co zasiada dzisiaj w BD do zludzenia
                        przypomina zgraje z lat 70-tych 'urzedojaca' w KC w W-wie, z ta roznica ze na o
                        wiele wieksza skale.
                        • Gość: sp;lit Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.ipt.aol.com 25.01.05, 17:47
                          Gorszego momentu nie moglem wybrac gdybym nawet chcial ,... W polowie '78 , w
                          okresie tz. malaise administracji Carter'a , kiedy kazdy aspekt zycia w Stanach
                          staczal sie rowno po rowni pochylej .

                          Unemployment siegal 10% , z dwucyfrowa inflacja , interest rate 22% plus ,
                          zloto powyzej tysiaca za uncje , racjonowana benzyna , 10 galonow co drugi
                          dzien , godzina w kolejce bez zadnej gwarancji ze starczy dla ciebie .

                          Pod koniec kadencji , zakladnicy w Iranie , nieudana proba uwolnienia , Castro
                          w Angoli i Etiopii , Khadaffi w Chad i na Saharze , na Filipinach napady na
                          naszych zolnierzy ,... Za duzo zeby wyliczac

                          Przezylismy wtedy , przezyjemy teraz ,... Twoje biadolenie swiadczy o tym jak
                          malo znasz ten kraj i Amerykanow - Nos do gory ! Dzisiejsza sytuacja nie jest
                          najlepsza , ale nie jest bez wyjscia ,...

                          Pokaz mi inne miejsce na ziemi , gdzie jest lepiej .

                          uklony

                          =============================== =============================== ===============
                          zakladam ze wjechales do Ameryki, do ktorej warto bylo przyjechac, wpadles w
                          to, co nazywamy 'zyciem' i zapomniales ze zeby to utrzymac, bierne przygladanie
                          sie ma to do siebie, ze mozesz obudzic sie spowrotem w bagnie z ktorego
                          wyjechales przed laty.
                          =============================== =============================== ================

                          Jimmy Carter's Malaise Speech, 1979
                          =============================== =====================
                          by Jimmy Carter

                          www.rightwingnews.com/speeches/carter.php

                          • Gość: West Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.lv.lv.cox.net 25.01.05, 17:57
                            Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                            > Przezylismy wtedy , przezyjemy teraz ,... Twoje biadolenie swiadczy o tym jak
                            > malo znasz ten kraj i Amerykanow - Nos do gory ! Dzisiejsza sytuacja nie jest
                            > najlepsza , ale nie jest bez wyjscia ,...
                            >
                            > Pokaz mi inne miejsce na ziemi , gdzie jest lepiej .
                            >
                            > uklony

                            ---

                            sp;lit, mam nadzieje ze tym razem mnie zrozumiesz. Ja NIE BIADOLE, moja
                            osobista sytuacja nie wymaga jak narazie 'naprawy', ale jesli ta zgraja bedzie
                            dluzej bez kontroli to niestety ale bedziesz moze musial szukac i Ty i
                            ja 'innego kraju'. Tak wiec, powodzenia i Tobie i mnie, bawisz sie w strusia z
                            glowa w piasku wiec sie baw, tylko ustaw tylek tak, zeby cie przeciagi nie
                            zawialy, ja preferoje patrzec na to co sie dzieje i jak mozna to zrobic
                            wszystko co w mich skromnych mozliwosciach zeby zapobiec ruinie... tak robilem
                            w mojej Ojczyznie i tak bede robil tutaj w Kraju ktory mi ja jak narazie
                            zastapil.

                            ... najlepszego, prezesie
                            • Gość: sp;lit Re: czy jest czas zeby czekac..? IP: *.ipt.aol.com 26.01.05, 04:49
                              Ty tez poczytaj , zastanow sie West , czy masz tyle czasu zeby go marnowac .
                              Pozniej przezuj to , and move on my friend !

                              Widze ze z braku argumentow zainteresowales sie Condie Rice , no coz ,... Keep
                              digging , ja spasuje tym razem :)

                              uklony

                              =============================== =============================== ================
                              poczytaj, zastanow sie i sam sobie odpowiedz, czy jest czas zeby czekac..?
                              =============================== =============================== ================


                              Get over it, Sen. Kerry; you lost, so let's move on
                              =============================== =============================== =====

                              Leonard Pitts Jr. / Syndicated columnist

                              I don't want to hear anything else about Ohio.

                              My apologies to the Buckeye State, but I've had it up to here with overheated
                              Internet postings purporting to prove that massive fraud swung the vote in the
                              state that decided the election of 2004. If you haven't seen them, well ... I'm
                              sorry your hard drive crashed and I hope it's fixed real soon. The rest of us
                              have been unable to escape the nonstop conspiracy theorizing that began about
                              30 seconds after John Kerry conceded the election.

                              I thought it had petered out, but this week, the former candidate himself
                              stoked the fire, making unusually sharp accusations of GOP malfeasance during a
                              Martin Luther King Day breakfast in Boston.

                              Voting machines, said Kerry, were "distributed in uneven ways," and voters in
                              Democratic precincts had to wait up to 11 hours to exercise the franchise while
                              Republicans breezed on through. What he didn't say — what I have yet to hear
                              any credible expert say — is that these irregularities made any material
                              difference to the bottom line.

                              That being the case, why are we having this discussion?

                              I don't mean by that question to trivialize the issue of election fraud. In a
                              nation that required a Voting Rights Act to ensure all of its citizens equal
                              access to the ballot box, few things are more worthy of serious concern.
                              Election fraud — whenever committed, by whomever and for whatever purpose — is
                              a threat to our political system. If we the people lose confidence in the
                              integrity of our elections, we lose pretty much everything.

                              And if I were convinced that was what moved Kerry to speak out, I'd happily
                              support him. But it seems obvious to me after two months of conspiracy theories
                              that what motivates Kerry and many other Democrats isn't concern over election
                              irregularities in general, but concern over election irregularities that may
                              have benefited the other party.

                              He's a politician, so maybe it's naive to expect anything else.

                              Still, the talk has become tiresome. In listening to party loyalists obsess
                              over how the election was "stolen," I'm reminded of something a former
                              colleague, a white guy from the South, once wrote about the Civil War.

                              "For years after the war," he said, "Southern partisans vainly refought the
                              Civil War battles, particularly the crucial second day of Gettysburg, as if
                              trying to get a different answer to a math problem."

                              There is, it seems to me, some of that going on with regard to the election.
                              It's as if Democrats are trapped by hindsight, doomed to crunch that math
                              problem in desperation until the numbers add up to a more palatable sum.

                              Meanwhile, George W. Bush was inaugurated for his second term Thursday.

                              It's no secret that some of us regard that as a disaster of Brobdingnagian
                              proportions. Fine. There is no legal or moral requirement that anyone be happy
                              about it.

                              But at this late date we are required to accept it. And to accept this: Unlike
                              in 2001, when he took the oath of office with an assist from the Supreme Court,
                              Bush was not inaugurated this time with any taint of illegitimacy. The election
                              was close, but not that close. George W. is the duly elected, second-term
                              president of the United States.

                              That some are still working that math problem at this late date, trying to make
                              the numbers add up differently even as Bush places his hand on the Bible, feels
                              petty and small. Feels like sour grapes.

                              In these next years, we will be tested in ways we can scarcely imagine. Do the
                              Democrats really have the luxury of time to spin conspiracy theories that won't
                              change a thing?

                              If there is a smoking gun, let's see it. But until and unless there is, we have
                              little to gain from complaints like Kerry's.

                              It's time to swallow the bitter pill and move on.

                              Miami Herald columnist Leonard Pitts Jr.'s column appears Sunday on editorial
                              pages of The Times. His e-mail address is: lpitts@herald.com

                              Copyright 2005, The Miami Herald

                              • Gość: West Re: czy jest czas zeby czekac..? IP: *.lv.lv.cox.net 26.01.05, 06:09
                                Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                                > Ty tez poczytaj , zastanow sie West , czy masz tyle czasu zeby go marnowac .
                                > Pozniej przezuj to , and move on my friend !
                                >
                                > Widze ze z braku argumentow zainteresowales sie Condie Rice , no coz ,...
                                Keep
                                > digging , ja spasuje tym razem :)

                                ---

                                sprawiales wrazenie rozsadnego, ale widze ze ten pospieszny wyjazd z Polski to
                                nie prypadkowe zdarzenie w Twoim zyciu. Wyznajesz zasade, jak mnie jest dobrze
                                to reszta moze gnic,

                                zycze powodzenia


                                >
                                > uklony
                • Gość: felusiak Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.nyc.rr.com 25.01.05, 02:31
                  West mylisz tzw otwartosc na rzeczywistosc z pogladami politycznymi.
                  Widzisz ja i split nie poddajemy w watpliwosc wygranej Busha ale jednoczesnie
                  mamy na wiele spraw diametralnie rozne poglady.
                  Ponadto zbyt doslownie bierzesz skroty myslowe.
                  Demokracja ma miedzy innymi to do siebie, ze pokonani musza uznac wynik wyborow
                  gdyz w przeciwnym razie zaprzeczaja samej istocie demokracji. Nie mozna ciagle
                  kwestionowac wynikow gdyz przyniosly porazke.
                  Piszac "twoja strona" mam na mysli szeroko pojeta grupe pokonanych, niezaleznie
                  od tego czy jestes zwolennikiem Kerry'ego czy tez nie. Robisz duzo
                  niepotrzebnego zamieszania. Spojrz na wynik wyborow w Illinois.
                  Kerry wygral z Bushem 2.87 mln do 2.35 mln. Jednoczesnie Obama(D( wygral z
                  Keyesem(R) 3.55 mln do 1.38 mln glosow. Oznacza to, ze milion glosujacych na
                  Obame zaglosowalo rownoczesnie na Busha. Juz ten fakt mowi wiele i w zasadzie
                  obala majaczenia o oszustwach.
                  www.cnn.com/ELECTION/2004/pages/results/states/IL/
                  Podobnie stalo sie w Indianie. Wyborcy wybrali tam Busha(R)na prezydenta i
                  Bayha(D) do senatu,
                  www.cnn.com/ELECTION/2004/pages/results/states/IN/
                  Popatrz tez na glosy zdobyte przez demokratow w wyborach do Izby Reprezentantow.
                  Ostudz glowe bo nie warto niszczyc sobie nerwow a protest na pusto nic nie daja.

                  • Gość: West Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.lv.lv.cox.net 25.01.05, 03:27
                    Gość portalu: felusiak napisał(a):

                    > Demokracja ma miedzy innymi to do siebie, ze pokonani musza uznac wynik
                    wyborow gdyz w przeciwnym razie zaprzeczaja samej istocie demokracji. Nie mozna
                    ciagle kwestionowac wynikow gdyz przyniosly porazke.

                    ---

                    zgadzam sie ze demokratyczny system ma to do siebie "ze pokonani musza uznac
                    wynik..." , problem w tym ze gdzies podrodze zgubilismy ta demokracje i ty tego
                    nie zauwazyles, ale milosc jest slepa jak to mowia a ty slepo wierzysz w...
                    wlasnie w co ty wierzysz...?
                    • Gość: J.K. West, kilka lat nie bylo mnie w Stanach, IP: *.arcor-ip.net 25.01.05, 03:37
                      Wiec pewnych spraw (mimo ciaglego kontaktowania sie ze znajomymi) nie "czuje"...
                      Ale SAM NAPISALES: - demokraci wprowadzilyby wiekszy balagan...
                      Moze cos z partia demokratyczna nie tak?
                      Osobiscie twierdze, ze republikanie maja kryzys partyjny za soba,
                      a demokraci
                      - NIE.
                      Ekipa Clintona okazala sie byc sprawna ADMINISTRACYJNIE, ale nic ponad to...
                      Pomijajac znane piosenki w stylu: wszystkim steruje i tak kapital i zalezne
                      od niego media - o co chodzi?

                      Moze ludziom chodzi o wiarygodna wladze, kierujaca sie ZASADAMI, a nie tylko
                      biezaca koniunktura?
                      Sma nie wiem, ale uwazam, ze zwrot na prawo bardziej dotyczy zasad
                      i wiarygodnosci, niz ekonomiki...
                      nie uchodzi mojej uwadze, jak ginie bowiem podstawa Ameryki: MIDDLE CLASS...


                    • Gość: felusiak Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.nyc.rr.com 25.01.05, 06:14
                      Gość portalu: West napisał(a):
                      > zgadzam sie ze demokratyczny system ma to do siebie "ze pokonani musza uznac
                      > wynik..." , problem w tym ze gdzies podrodze zgubilismy ta demokracje i ty tego
                      > nie zauwazyles, ale milosc jest slepa jak to mowia a ty slepo wierzysz w...
                      > wlasnie w co ty wierzysz...?

                      West, nie zgubilismy demokracji a jedynie kandydat, ktorego nie znosisz wygral
                      wybory. Fakt, ze Bush wygral z nieznaczna przewaga nie oznacza, ze demokracja w
                      jakis dziwny sposob przestala istniec. Spojrz na wynik wyborow gubernatora w
                      stanie Washington. Demokratka wygrala z republikaninem o 129 glosow.
                      Czy zatem powienienem kwestionowac wynik, oskarzac o oszustwo? Przeciez znacznie
                      latwiej jest spreparowac 129 glosow niz 129 tysiecy. Gregoire wygrala square and
                      fair a ze nieznacznie nie ma zadnedo znaczenia. Wystarczy przewaga jednego glosu
                      aby zwyciezyc. Z ulga przyjalem oswiadczenie Rossiegi, ze nie bedzie domagal sie
                      kolejnego przeliczania glosow po tym jak w jednym tylko powiecie odkryto 129
                      glosow oddanych z naruszeniem prawa. Exit polls wskazywaly na Rossiego.
                      Ale skad moge miec pewnosc, ze rozmowcy mowili prawde, cala prawde i tylko prawde?
                      W nic slepo nie wierze a jedynie uznaje rzeczywistosc. W 1992 i 1996 moi
                      kandydaci przegrali. W moim mniemaniu Clinton byl zlym prezydentem, za ktorego
                      zaniechania bedziemy jeszcze dlugo placic. Akcje odbicia Gonzalesa uznalem za
                      przejaw naruszenia prawa, wszak nie wolno uzywac wojska wobec ludnosci cywilnej.
                      Nie krzyczalem jednak, ze oto koniec demokracji, dyktatura itd. Zylem nadzieja,
                      ze w nastepnych wyborach moj kandydat wygra. Tobie radze to samo. Cztery lata
                      mina jak z bicza strzelil.
                      www.cnn.com/ELECTION/2004/pages/results/states/WA/
                      A tu pamietne fot z odbijania Gonzalesa
                      us.news2.yimg.com/us.yimg.com/p/afp/20050124/capt.sge.ehf00.240105194905.photo00.photo.default-380x249.jpg
                      • Gość: sp;lit Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.ipt.aol.com 25.01.05, 06:44
                        Ani fair , ani sguare , felusiak - Sprawa wisi , ostatni sedzia wydal wyrok na
                        korzysc Reps , moze dojsc do powtorki wyborow ,... Inna sprawa , to za pozno
                        wyslane (tez z King County) absentee formy dla naszych zolnierzy poza granicami
                        kraju ,...

                        Jednym slowem cala sprawa smierdzi przekretem i bezczelnym rabunkiem naleznemu
                        Dino Rossi urzedu gubernatora ,... Zauwaz ze The Seattle Times jest lewicowa
                        szmata i nawet oni maja watpliwosci .

                        W King County caly przekret byl robota pros , nad wynikami wyborow czuwalo
                        dwoch starych wyjadaczy , adwokatow , specjalistow od elekcji i o zadnych
                        pomylkach nie ma mowy ,...

                        Zrobiono przekret , zatarto umiejetnie slady i wychodzi na to ze "wygrali"
                        wybory :)))

                        uklony

                        =============================== =============================== ================

                        Gregoire wygrala square and fair a ze nieznacznie nie ma zadnedo znaczenia.
                        Wystarczy przewaga jednego glosu aby zwyciezyc. Z ulga przyjalem oswiadczenie
                        Rossiegi, ze nie bedzie domagal sie kolejnego przeliczania glosow po tym jak w
                        jednym tylko powiecie odkryto 129 glosow oddanych z naruszeniem prawa.


                        Scores of felons voted illegally
                        =============================== =================
                        seattletimes.nwsource.com/text/2002158407_felons23m.html
                      • Gość: West Re: oszustwa z Ohio na video IP: *.lv.lv.cox.net 25.01.05, 06:56
                        Gość portalu: felusiak napisał(a):

                        > West, nie zgubilismy demokracji a jedynie kandydat, ktorego nie znosisz wygral
                        > wybory. Fakt, ze Bush wygral z nieznaczna przewaga nie oznacza, ze demokracja
                        w jakis dziwny sposob przestala istniec.

                        Po pierwsze on nie wygral, po drugie nie on niszczy system demokratyczny w tym
                        kraju, po trzecie nie sadze zebym musial ci udawadnic ze polityka to 'wolna
                        amerykanka', a dla tych co staraja sie obecnie 'wdrozyc w zycie' swoje plany,
                        zasady znaczenia nie maja, nie mowiac o demokracji. Na naszych oczach powstaje
                        system jednopartyjny, a co to oznacza powinienes wiedziec z autopsji.


                        > W nic slepo nie wierze a jedynie uznaje rzeczywistosc. W 1992 i 1996 moi
                        > kandydaci przegrali. W moim mniemaniu Clinton byl zlym prezydentem, za ktorego
                        > zaniechania bedziemy jeszcze dlugo placic.

                        jak dlugo bedziemy placic za to co sie dzieje obecnie...?

                        > Cztery lata mina jak z bicza strzelil.

                        czy ty myslisz ze zycie to zabawa w lunaparku? Bandytyzmu nie nalezy tolerowac,
                        a to co 'twoj kandydat' zrobil i jeszcze zrobi mozna wlasnie tak okreslic. Jest
                        to czlowiek bez twarzy, psychopatyczny jegomosc, ktorego wizje moga doprowadzic
                        do konca tego co nazywamy 'cywilizacja'. Dlatego nie sadze ze "cztery lata mina
                        jak z bicza", moze strzelil, ale napewno nie bedzie to z bicza.
    • Gość: West klamstwa na codzien IP: *.lv.lv.cox.net 26.01.05, 01:16
      swoj swego kryje...

      Rice is a trusted Bush loyalist.

      Dayton accused Rice and other Bush administration officials of "lying to
      Congress, lying to our committees, lying to the American people."

      "There was no reason to go to war in Iraq when we did, the way we did and for
      the false reasons we were given," said Sen. Edward M. Kennedy


      story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=514&e=4&u=/ap/20050125/ap_on_go_co/senate_rice_21
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka