Dodaj do ulubionych

Według niemieckiego tygodnika mieszkańcy Jedwab...

04.02.05, 19:01
na poczatek mozna im wstrzymac doplaty bezposrednie to moze zmiekna...
Edytor zaawansowany
  • m635 04.02.05, 19:02
  • 1b1r1v1ungern_1sternberg 04.02.05, 19:47
    Skandal!!!Znamy nazwisko Niemca ktory dowodzil einsatzgruppe ZRESZTA DZIEKI
    UCZCIWEMU HISTORYKOWI Z NIEMIEC!!!Tymczasem chetnie by zwalili na
    Polakow...Duzo BARDZO DUZO ZLA zrobil Gross lacznie z rzuceniem potwarzy na to
    bohatersko walczace z okupantem miasto...Nie musze chyba mowic JAK OBURZAJACE
    JEST GDY NIEMCY SZUKAJA WINY U POLAKOW!!!
  • kropekuk 05.02.05, 04:27

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • omnicorp 06.02.05, 04:37
  • kropekuk 07.02.05, 11:37

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • lekra 05.02.05, 14:45
    nie ma co zwalić. taka była prawda, i niestety tak się wyrażaja do dzisiaj
    Polacy, znam to z pierwszego zdarzenia.Trzeba tylko porozmawiać z Polakami i
    słyszeć ich dzisiejsze pogłady zaorane poprzez wieki chrześcijaństwa, endecje
    przedwojenne i zakorzeniony antysemityzm w Polsce po dzień dziejszy.
    a kto nie wierzy niech pojedzie do Jedwabna itp wiosek i usłyszy to samo.
    nie trzeba po to niemca,i nie GW.taka jest Polska rzeczywista.
  • samsone 07.02.05, 11:36
    musieli,Zydow mordowac, ich mienie tez nie chcieli wziosc, ale ich do tego
    Niemcy zmusili.....albo tez jak zwykle nasi wspaniali potomkowie mordercow boja
    sie w taki sam sposob jak Araby z Israela( Turki z Ormianami) do zagrabienia
    Zydowskich majatkow sie przyznac.
  • zigzaur 04.02.05, 19:07
    Moja interpretacja wydarzeń w Jedwabnym w roku 1941.
    Uwaga: Tylko dla osób inteligentnych!

    Na 7 lipca 1941 była planowana rosyjska ofensywa na zachód. Niemcy uprzedziły
    atak. Uderzyły akurat wtedy, gdy wojska rosyjskie jechały pociągami w miejsce
    koncentracji, stąd początkowe niemieckie sukcesy.
    Ale stalinowska operacja miała nie tylko cele wojskowe.
    Działania wojenne mogły być doskonałym parawanem dla masowych działań
    ludobójczych zarówno przeciwko Żydom jak i Polakom. Potrzebny był akt
    prowokacji. Taki właśnie.
    Opinia światowa interesowała by się walkami rosyjsko-niemieckimi, mniej
    poświęcając uwagi temu, co działoby się na zapleczu frontu.

    A dlaczego Stalin zlikwidował w roku 1938 swą agenturę KPP?

    Odpowiedź może być tylko jedna:
    Nie planował utworzenia "Polskoj Sowietskoj Riespubliki" więc nie potrzebował
    polskich komunistów.

    A skoro tak...

    W rozgardiaszu wywołanym niemieckim atakiem z 22 czerwca 1941 zapomniano
    odwołać pewne rozkazy albo po prostu nawaliła łączność.

    Morderstwo Żydów w Jedwabnym (akurat przypadkowo w pobliżu
    niemiecko-rosyjskiej linii demarkacyjnej i akurat przypadkowo w miejscu, gdzie
    przebiegała NA LĄDZIE) byłoby doskonałym powodem do "wzięcia w opiekę ludności
    żydowskiej" oraz "ukarania polskich faszystów".
  • stary-wyjadacz 04.02.05, 20:11
    Mord w Jedwabnem mial miejsce 10 lipca 1941 roku.
    Spojrzmy zatem jak co zajely wojska niemieckie do tego dnia poczawszy
    od 23 czerwca 1941.
    23 czerwiec - zajecie Brzescia
    24 czerwiec - zajecie Wilna i Kowna
    25 czerwiec - zajecie Lucka i Dubnego
    26 czerwiec - zajecie Dyneburga (Daugavpils) na Lotwie
    27 czerwiec - zajecie Rygi, Bobrujska i Przemysla. Na przedpolach Minska.
    28 czerwiec - zajecie Minska
    29 czerwiec - zajecie Bialegostoku.
    30 czerwiec - zajecie Lwowa
    1 lipiec - zajecie Berezyny (80 km na wschod od Minska)
    2 lipiec - uderzewnie w kierunku Odessy
    4 lipiec - w poblizu Pskowa
    5 lipiec - zlamanie linii frontu na poludniu, marsz w kierunku Zytomierza i
    Berdyczowa.
    6 lipiec - Reval i Parun zajete.
    8 lipiec - zajecie Pskowa
    9 lipiec - zajecie Witebska. 300 tys jencow, 2500 czolgow zniszczonych
    10 lipiec - 15 km od Kijowa, Ofensywa w kierunku Leningradu.

    Powiedz mi w jaki sposob sowieci mogli dzialac na tylach frontu odleglego juz o
    setki kilometrow?
  • meerkat1 04.02.05, 20:22
    Tak, jakby Jedwabne bylo JEDYNYM miejscem kazni polskich Zydow z
    rak "Prawdziwych Polakow"... :-(((

    Polacy nigdy tez nie wydawali ukrywanych Zydow w rece Gestapo, kiedy skonczyly
    im sie pieniadze i bizuteria- alez SKAD! ;-))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))

    WYBIORCZA pamiec, towarzysze, WYBIORCZA pamiec! :-(((((((((((((((((((((((((((((
  • biedronka24 04.02.05, 20:32
    Synek swojej mamy? Czy sasiadki? Bo ponoc Polka byla...
    Tak ci to doskwiera? A przechrzcij sie nawet na miotle. Tylko nie informuj o tym
    nikogo bo kogo to w koncu obchodzi co ci ten poziom kwasu tak w brzuchu podnosi...
  • yurek11111 04.02.05, 21:11
    <>A te polskie drzewka w Yad Vashem to posadzono za to ze "Polacy wydawali
    ukrywanych Zydow w rece Gestapo, kiedy skonczyly
    >
    > im sie pieniadze i bizuteria"- ale z ciebie towarzyszu komuchu meerkat
    antypolska szmata !
    ******************************* ****************************
    meerkat1 napisał:

    > Tak, jakby Jedwabne bylo JEDYNYM miejscem kazni polskich Zydow z
    > rak "Prawdziwych Polakow"... :-(((
    >
    > Polacy nigdy tez nie wydawali ukrywanych Zydow w rece Gestapo, kiedy
    skonczyly
    >
    > im sie pieniadze i bizuteria- alez SKAD! ;-
    ))))))))))))))))))))))))))))) ))))))
    > ))
    >
    > WYBIORCZA pamiec, towarzysze, WYBIORCZA pamiec! :-
    (((((((((((((((((((((((((((((
    >
  • negevmc 05.02.05, 01:34
    yurek11111 napisał:

    > A te polskie drzewka w Yad Vashem to posadzono za to ze...


    Spośród ponad 20 tys. uhonorowanych medalem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata
    (stan na 1 stycznia 2005) ponad 1/4 stanowią Polacy:

    Polska: 5,874
    Holandia: 4,639
    Francja: 2,500
    Ukraina: 2,079
    Belgia: 1,402
    Węgry: 658
    Litwa: 555
    Białoruś: 537
    Słowacja: 454
    Niemcy: 410
    Włochy: 371
    Grecja: 265
    Jugosławia (Serbia): 119
    Czechy: 115
    Rosja: 116

    Łącznie: 20757 osób, które wzięło udział w ok 8000 UDOKUMENTOWANYCH
    przypadkach ratowania Żydów czyniących zadość między innymi takim kryteriom
    Ważne kryteria:

    - Uratowany musi być Żydem, a tym, który ocalił mu życie, musi być nie-Żyd.
    - Z uratowaniem życia nie mogła się wiązać jakakolwiek rekompensata dla
    wybawcy.
    - Pospieszenie na ratunek musiało wiązać się z jakimś ryzykiem dla życia lub
    wolności wybawcy.


    Liczba ofiar holocaustu jest szacowana na 5 milionów, choć dokładna liczba nie
    jest znana z powodu braku kompletnych ewidencji oraz niszczenia archiwów i
    zacierania śladów przez władze niemieckie w obliczu klęski wojennej.

    Przyjmuje się takie liczby:

    Liczba Zydow Liczba %
    09/1939 zamordowanych zam.
    Zydow Zydow

    1. Poland 3,300,000 2,800,000 85.0
    2. USSR (occupied
    territories) 2,100.000 1,500,000 71.4
    3. Romania 850,000 425,000 50.0
    4. Hungary 404,000 200,000 49.5
    5. Czechoslovakia 315,000 260,000 82.5
    6. France 300,000 90,000 30.0
    7. Germany 210,000 171,000 81.0
    8. Lithuania 150,000 135,000 90.0
    9. Holland 150,000 90,000 60.0
    10. Latvia 95,000 85,000 89.5
    11. Belgium 90,000 40,000 44.4
    12. Greece 75,000 65,000 80.0
    13. Yugoslavia 75,000 55,000 73.3
    14. Austria 60,000 40,000 66.6
    15. Italy 57,000 15,000 26.3
    16. Bulgaria 50,000 7,000 14.0
    17. Others 20,000 6,000 30.0

    Mozna by się pokusić o porównanie ilości drzewek do zamordowanych
    Żydów w każdym z tych państw ale trzeba by wziąć pod uwagę także ilość
    czy odsetek zamordowanej miejscowej ludności. Mogło by to wtedy wskazać na
    stopień "zawziętości hitlerowców" na dany naród co usprawiedliwiło by mniejszy
    procent przypadków uratowań Żydów (za które to kary były najsurowsze dla
    samych ratujących jak i ich rodzin a nawet całych wsi)

    Czy rażą Was statystyki trupów ?
    Mnie też.
    Długie lata odwracałem od nich głowę.
    Niestety tylko statystyka jest w stanie uzmyslowić nam ogrom tragedii.

    Na yad-waszenskim medalu widnieje napis:
    Kto ratuje jedno życie - ratuje cały świat


  • lekra 05.02.05, 14:33
    כל הכבוד לאיזכור. אינך יכול לשכנע דבילים גם בעובדות חבל"ז. בברכה
    אריה
  • negevmc 05.02.05, 16:59
    יותר מדי זמן גרתי בפולין כדי לא לדעת את זה.
    אבל אם לא נמשיך לנסות אז בשביל מה אנחנו בפורום הזה ?
    שבוע טוב
    מארק
  • czlowiek4 05.02.05, 09:53
    Dziekuje za statystyki. Zeby nie bylo nieporozumien - sam jestem bylym
    dzieckiem wiezniem obozu Oswiecim. Bedac na obchodach 60-lecia wyzwolenia obozu
    w dniu 27.1.2005 zaobserwowalem, ze ex-wiezniowie religi zydowskiej (ktorym
    bardzo wspolczuje) nie chetnie "mieszali" sie z polskimi chrzescjanskimi ex-
    wiezniami. Przeciez razem cierpielismy i przetrwalismy ten koszmar.
    Nie mam pojecia co sie stalo w roku 1941 - wiem jedno, ze Polacy bardzo
    heroicznie bronili Zydow. Prosze obejrzec film Romana Polanskiego " Pianista",
    ktory wyraznie pokazuje jak Polska ludnosc Warszawy pomagala Zydom w Gecie
    warszawskim.

    Moi rodzice, popelnili zbrodnie, ktora byla karana smiercia - ukrywali od
    poczatku wojny rodzine zydowska z dwojgiem malych dzieci. Rodzice robili to z
    przyjazni i faktu, ze to bylo "normalne". Ktos ich zadenuncjowal - nie pytajcie
    kto, bo to zabardzo bolesne. Moge tylko zapewnic, ze nie polski chrzesjanin.
    Byla to denoncjacja za pieniadze - "jak nie dasz to cie wydam". tata nie dal,
    bo nie mial. W 24 godziny przyjechalo gestapo, biednych Zydow rostrzelali a
    nasza cala rodzina zostala "zaproszona" na wizyte przyjacielska do gestapo.
    Dziekuje panom Niemcom - byli laskawi, nie zastosowali kary smierci dla calej
    rodziny. Wladowali nas na pociag do Pruszkowa i potem Oswiecimia. Cala rodzina
    zginela, ja zostalem cudem ocalony.
    Przyznam sie szczerze, ze w dniu dzisiejszym nie wiem komu mam dziekowac, kogo
    mam przepraszac. Czy osobie, ktora nas wydala za pieniadze? czy Niemcom, ktorzy
    nas nie skazali na wyrok smierci? Jedno wiem, ze dziekuje Bogu, ze mi uratowal
    zycie!
    Wroce do tej "modnej" terminologi - nazisci nie Niemcy. Dla mnie beda zawsze
    Niemcami i nikt na swiecie nie zmieni mojej opinii!!!!
  • negevmc 05.02.05, 12:02
    Nie waże się odezwać.
  • ghotir 05.02.05, 15:05
    masz racje, wielu polakow chronilo zydow, wielu polakow nie jest anty-semitami,
    wielu niemcow to byli zwyczajni ludzie. dziekuje za podzielenie sie z nami
    historia Twojej rodziny.
    jednak mam zastrzezenia do wyciagania ogolnych wnioskow z pojedynczych historii,
    nawet jezeli te historie przerobiono na filmy. owszem, wiemy ze wielu polakow
    pomagalo zydom. ale tez faktem jest ze ani armia krajowa ani rzad londynski nie
    udzielily pomocy powstancom w gettcie. gorzej, zachodnie kraje odmawialy wiz
    zydowskim uciekinierom z hitlerowskich niemiec.
    mowimy tu o dwoch roznych zjawiskach: normalnych zachowaniach ludzi wobec
    nieszczescia innych i systemowej dyskryminacji, ktora prowadzila do ludobojstwa.
    wnioski? probujmy budowac system swiatowy, w ktorym nie ma miejsca na
    dyskryminacje. reszta zrobi sie sama, m.in. dzieki takim ludziom jak Twoja rodzina.
  • zigzaur 05.02.05, 20:11
    Oczywiście, że Niemcy.
    Pod rządami nazistów.
    Zresztą legalnie wybranymi rządami, nie przywiezionymi na obcych czołgach.
  • davidmorst 05.02.05, 17:52
  • meerkat1 06.02.05, 03:18
  • davidmorst 07.02.05, 11:19
    Żyd świętą krową ma być ?
  • zigzaur 04.02.05, 22:03
    Przytoczone przez ciebie daty i lokalizacje frontu są prawdziwe ale niesprzeczne
    z moimi tezami.
    Ofensywa Niemców na wschodzie przebiegła nie po myśli Stalina.
    Stalin, mianowicie, planował atak na 6 lub 7 lipca. Po paru dniach front
    posunąłby się o jakieś, powiedzmy, 80 - 100 km (Niemcy mieli skoncentrowane
    wojska na granicy ale nie mieli żadnych umocnień, Rosjanie zresztą też). I
    właśnie po paru dniach nastąpiłoby dokładnie to, co nastąpiło.

    Po prostu, jakaś lokalna bolszewicka siateczka dostała prikaz:
    "10 lipca podburzyć wieśniaków przeciwko Żydom, na przykład pod pretekstem mordu
    rytualnego, napuścić ludność"
    I tego prikazu nie odwołano.

    Podburzenie wieśniaków na Żydów nie było trudne.

    Niemcy nie przeszkadzali a chętnie przyłączyli się do morderstw, chętnie też
    zwaliliby wszystkie winy na miejscowych.

    Zdaję sobie sprawę, że moja teza jest śmiała. Ale nie ma powodu do jej
    natychmiastowego wykluczenia.
  • ghotir 05.02.05, 00:18
    zgoda, Twoja teza o podburzaniu jest smiala i warto ja wziac pod uwage.
    ja jednak mam problem dotyczacy calosci Twojej wypowiedzi. skad wiesz, ze stalin
    planowal atak na niemcow?
    z moich wiadomosci (nie odkurzanych przez ostatnie 15 lat) wynika, ze stalin
    obawial sie dostarczenia hitlerowi pretekstu do ataku. jezeli stalin planowal
    atak, to dlaczego niemcy byli w stanie wejsc w rosje jak w maslo?
  • droch 05.02.05, 08:28
    > z moich wiadomosci (nie odkurzanych przez ostatnie 15 lat) wynika, ze stalin
    > obawial sie dostarczenia hitlerowi pretekstu do ataku. jezeli stalin planowal
    > atak, to dlaczego niemcy byli w stanie wejsc w rosje jak w maslo?

    Właśnie dlatego... Gdyby Stalin obawiał się niemieckiego ataku, to umacniałby
    po cichu granicę. Umocnienia (zasieki, miny, bunkry) nie są zaś potrzebne, gdy
    samemu planuje się atak.
  • zigzaur 05.02.05, 10:04
    Pośrednie i bezpośrednie dowody stalinowskiego zamiaru ataku na Niemcy latem
    roku 1941:
    1. Posiadanie przez Armię Czerwoną doskonałej broni OFENSYWNEJ: czołgów T-34,
    KV-1, KV-2, katiusz, samolotów Ił-2, artylerii - w ogromnych ilościach
    2. Parcie na zachód od 17 września 1939: Polska, Finlandia, Litwa, Łotwa,
    Estonia, Mołdawia
    3. Ustawienie wojsk na granicy: koncentracja na planowanych kierunkach
    uderzenia, brak umocnień.
    4. Brak UMIEJĘTNOŚCI sowieckich dowódców prowadzenia działań obronnych za to
    duże umiejętności prowadzenia operacji ofensywnych. Niemcy zostali zatrzymani
    pod Moskwą, Leningradem, Stalingradem i Kurskiem na PROWIZORYCZNYCH umocnieniach
    polowych.
    5. Mapy Niemiec i rozmówki niemieckie drukowane dla sowieckich żołnierzy.

    Ale najważniejszym dowodem jest ideologia, marksizm-lenienizm. Chodziło o
    zbudowanie wszechświatowego państwa komunistycznego na gruzach wykrwawionej
    wojną Europy. "Bój to będzie ostatni".
  • ghotir 05.02.05, 15:18
    pierwszy punkt jest przekonywujacy. drugi watpliwy, rosja mogla po prostu
    probowac zagarnac jak najwiecej dla siebie bez atakowania niemiec. punkt trzeci
    powraca do mojego pytania: jezeli tam byly wojska sowieckie, dlaczego nie
    stawialy oporu niemcom? (4) sowieccy dowodcy nie mieli zadnych umiejetnosci, ani
    obronnych ani zaczepnych. to byla nowiutka kadra po stalinowskich czystkach
    (sprowokowanych przez niemcow). co wiecej, niemcy zostali zatrzymani dzieki
    wprowadzeniu na zachodni front dywizji sybirskich. nie myslisz, ze gdyby stalin
    planowal atak to sciagnalby te dywizje na zachod wczesniej?
    Mapy niemiec i rozmowki niemieckie to jest dla mnie cos nowego. moglbys rozwinac
    (lub podac zrodlo)?
  • zigzaur 05.02.05, 16:07
    Pierwszy mój punkt jest nie tylko przekonywujący ale decydujący. Po co biedny,
    rolniczy i wyniszczony wojną domową kraj rozpoczyna masową produkcję broni i to
    ofensywnej? W celu pogrożenia palcem?

    Drugie twoje zdanie:
    Zarówno Niemcy jak i Rosja prowadziły ekspansję i eksterminację podbitych
    narodów. Wspólna granica dwóch totalitarnych państw spowodowałaby wojnę między
    nimi wcześniej czy później. Poza tym Stalin nie walczył o terytoria tylko
    walczył o realizację idei Marxa, Engelsa i Lenina.

    Sowieccy dowódcy nie mieli żadnych umiejętności????
    A taki Koniew, Rokossowski, Watutin, Malinowski czy Jeremienko?
    Niektóre sowieckie operacje były majstersztykiem. Takie mianowicie, w których
    przeprowadzono zmasowany atak na przeciwnika niezdolnego do ataku wyprzedzającego.
    Poczytaj biografie tych dowódców. Wcale nie byli nowicjuszami w służbie. W dniu
    22 czerwca 1941 dowodzili korpusami lub armiami.

    Jeśli były wojska sowieckie, to dlaczego nie stawiły oporu?

    Ano dlatego:
    Wyobraź sobie polowe lotnisko położone 10 km od linii frontu, zastawione
    bombowcami. Ile czasu mogło upłynąć od wystartowania Stukasa, do zauważenia go
    przez sowieckiego żołnierza i ogłoszenia alarmu bojowego. Stuka, najwolniejszy
    bombowiec II wojny światowej przelatywał z prędkością około 350 km/h. Nikt nie
    byłby w stanie nawet zdążyć ogłosić alarmu bojowego.
    Wyobraź sobie pułk artylerii haubicznej stojący w lesie 5 km od granicy, na
    działach są siatki maskujące, żołnierzom nie wydano amunicji, obowiązuje cisza
    radiowa.
    Wyobraź sobie sowiecką dywizję pancerną złożoną z samych T-34 ale jadącą
    pociągami. Dywizja pancerna załadowana na pociągi jest absolutnie bezbronna.
    Przed planowaną operacją ofensywną dowódcy poniżej szczebla korpusu nie wiedzą
    nic, bo tak ma być.

    Stalinowskie czystki nie zostały sprowokowane przez Niemców. Czystki w
    stalinowskiej Rosji były zawsze, jeszcze zanim Hitler objął władzę. Wielka
    czystka z lat 1937-39 dotyczyła głównie NKWD oraz tej części kadry oficerskiej,
    która opowiadała się za Trockim, była niezdyscyplinowana albo wykazała się pełną
    niekompetencją (Tuchaczewski, Bljucher, Sztern, Jakir).

    Przedruki sowieckich rozmówek rosyjsko-niemieckich znajdują się w książce
    "Ostatnia republika" Wiktora Suworowa. Opis czystek w książce "Oczyszczenie"
    tegoż autora.
    Tylko rozpocznij czytanie tych książek od wykazu bibliografii. Bibliografia w 70
    % zawiera książki wydane w ZSRR za komuny, w 20 % powojenne pamiętniki dowódców
    Wehrmachtu i przywódców III Rzeszy (np. Speera), reszta to monografie anglosaskie.

    Autor tych książek był czołgistą. Przeanalizował niemieckie działania ofensywne
    w roku 1941 z punktu widzenia zaopatrywania czołgów w paliwa i smary oraz
    wykonywania przeglądów technicznych. Wyszło, że zdobycie Moskwy było technicznie
    niemożliwe.
  • ghotir 05.02.05, 16:27
    biedny rolniczy kraj moze rozpoczac budowanie potencjalu wojennego w wyniku
    okrazenia przez nieprzyjaciol. pamietasz zachodnie oddzialy ekspedycyjne, ktore
    nie mialy wielkiego znaczenia bo powalila je grypa, ale faktem jest ze zachod te
    oddzialy wyslal. tutaj klania sie dialektyka: jest reakcja na kazda akcje.
    owszem, pojedynczo niektorzy sowieccy dowodcy posiadali umiejetnosci, jednak
    wojsko to wiecej niz pojedynczy dowodcy. takiego wojska rosja nie miala z powodu
    czystek. czystki w wojsku sowieckim byly wynikiem umiejetnej prowokacji berlina,
    ktory wykorzystal paranoje stalina. sa na to dokumenty. jak Ci zalezy, daj mi
    znac to odgrzebie odpowiednie zrodla i Ci podam.
    przekonales mnie o wchodzeniu niemcow w rosyjskie maslo.
    dzieki za suworowa. po przebiciu sie przez pamietniki speera chyba wytrzymam te
    dwie ksiazki.
    tak na zupelnym marginesie, z jednej strony Twoje argumenty sa powazne i chetnie
    je dyskutujesz (dzieki); z drugiej, kurczowo trzymasz sie idiotyzmow
    propagandowych. co myslisz o zastosowaniu logiki do tej drugiej strony?
  • zigzaur 05.02.05, 20:09
    O jakim okrążeniu mówisz? Czy kontynentalny obszar Rosji sowieckiej można w
    ogóle okrążyć? Czy to w ogóle fizycznie możliwe?

    I czy były w stanie uczynić to Niemcy przy użyciu 3000 czołgów i z flotą wojenną
    mniejszą od włoskiej? Japonii nie liczę, bo związana była na kilku frontach:
    Chiny, Malaje, Pacyfik.

    Dlaczego sądzisz, ze Rosja nie miała wtedy wojska? Liczby dywizji i ich stany
    etatowe mówią coś innego.

    W książce "Oczyszczenie" koncepcja "berlińskiej prowokacji" została obalona i
    wyśmiana. Zresztą, taką prowokację Berlin powinien zrobić nie wtedy, gdy między
    Niemcami a Sowietami nie było wspólnej granicy ale po jej powstaniu, czyli
    najlepiej latem 1940.
    Paranoja Stalina? Stary wykręt przestępców grających słabego na umyśle. Stalin
    to typ konsekwentnego twardziela.
    Zechciej dokładnie wytknąć mi te niby "idiotyzmy propagandowe"! Ustosunkuję się.
  • kropekuk 05.02.05, 18:25

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • zigzaur 06.02.05, 00:45
    Wojna w Finlandii wykazała nieprzydatność czołgów w fińskich warunkach
    terenowych. Zresztą szybkie działania ofensywne na tym terenie są po prostu nie
    możliwe.

    Stalin zlekceważył Finlandię, w końcu ludność Finlandii jest mniej więcej równa
    ludności Leningradu/Petersburga.

    Z pewnością nie projektowano i nie produkowano czołgów z myślą tylko o Finlandii.
  • kropekuk 05.02.05, 18:29
    w niemieckich benzyniakach po prostu zaczelo zamarzac, a zbyt waskie gosiennice
    grzezly w blocie. Zreszta kazdy czolgista wie, ze w walkach miejskich czolgi sa
    o dupe potluc, a - zeby bylo smieszniej - lotnictwo niemieckie bylo do luftu.
    Nb. od poczatku - ewakuacja z Dunkierki sie udala tylko dlatego, ze Hitler
    zastapil atak broni pancernej przez Luftwaffe (czego sie nie robi dla kumpla) -
    gdyby nie to, nie byloby kogo ewakuowac.
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • mia-hamm 05.02.05, 18:31
    kropekuk napisał:

    > w niemieckich benzyniakach po prostu zaczelo zamarzac, a zbyt waskie gosiennice
    >
    > grzezly w blocie

    Ale klawe te gosienice,nic dziwnego,ze sie nie wyczolgaly z blota.
    --
    Szczyt rasizmu: Pić Whisky Black White w dwóch oddzielnych szklankach.
  • kropekuk 05.02.05, 19:01
    zbyt waskie na ruskie blota (+konstrukcja etc); sam czolg tez mial "niewygodna"
    konstrukcje (kat obrotu wiezy). Ale to nie ten temat
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • mia-hamm 05.02.05, 19:21
    kropekuk napisał:

    > zbyt waskie na ruskie blota (+konstrukcja etc); sam czolg tez mial "niewygodna"
    >
    > konstrukcje (kat obrotu wiezy). Ale to nie ten temat
    a co to wieza w czolgu,bo ja w pilke kopie slonce angielskie?
    --
    Szczyt rasizmu: Pić Whisky Black White w dwóch oddzielnych szklankach.
  • kropekuk 05.02.05, 20:13

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • kropekuk 05.02.05, 18:24
    sowieckiej OBRONIE (wliczajac kontrnatarcia); a wczesne T-34 to nie byly te, co
    pod Kurskiem wygraly: slepe i gluche (bez radia!te dostali od Amerykanow); ze
    stalowym ciezkim i duzo gorszym silnikiem (pozniejszym byl aluminiowy - atutem
    tych czolgow stala sie wowczas szybkosc),a poza tym ILE ich bylo?
    A Niemcy mieli kilkadziesiat wagonow map Rosji...Nb. jako ciekawostka -
    instrukcja obslugi Tygrysa wczesniej trafila do Sowietow, nizli do Niemcow;)
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • zigzaur 05.02.05, 20:21
    No to dlaczego dopiero pod Moskwą ta sowiecka obrona była doskonała a wcześniej nie?
    Początkowo faktycznie nie w każdym czołgu była radiostacja. Czym innym jest
    wykorzystywanie czołgów w defensywie, gdzie każdy czołg ma określone, konkretne
    zadanie. Czym innym jest atak dużej kolumny czołgów, gdzie wystarczy umieścić
    radiostacje w czołgach dowódców kompanii.

    Ile było T-34? W dniu 22 czerwca 1941 było ich około 1300.
    Niemieckich czołgów było razem około 3500. Do walki z sowieckimi czołgami
    nadawał się tylko PzKpf III i IV.

    Tygrys to późniejsze czasy. Pierwsze Tygrysy w liczbie 4 sztuk przeszły chrzest
    bojowy w lutym 1942 w pobliżu Leningradu walcząc z armią dowodzoną przez
    Własowa. Wszystkie 4 zepsuły się na polu walki ale udało się je ściągnąć. Tygrys
    nie nadawał się do operacji ofensywnych z tej prostej przyczyny, że w terenie
    palił 10 litrów benzyny na kilometr. Spróbuj wyobrazić sobie konwoje z paliwem i
    eskortowanie takich konwojów.
    Łącznie wyprodukowano około 1300 Tygrysów ale w ciągu całej wojny. Jednocześnie
    w walkach uczestniczyło nie więcej niż 90. Pozostałe albo jeszcze nie istniały,
    albo już nie istniały, albo były w transporcie lub przeglądach.
    Czołg wymaga bardzo czasochłonnej obsługi technicznej. Nawet bardziej
    czasochłonnej niż Polonez czy maluch.
  • ghotir 05.02.05, 23:50
    milo czytac komentarze kogos kto zna sie na militariach. to jest i informatywne
    i stymulujace, dzieki.
    jednak militaria w wojnie to nie wszytko, potrzebny jest jeszcze duch. mysle, ze
    wczesniej sowiecka obrona nie byla dobra, bo ludzie wierzyli w mozliwosc
    wyzwolenia sie od towarzysza stalina przy pomocy niemiec. kiedy okazalo sie, ze
    hitler jest jeszcze gorszy niz stalin, podnioslo sie 'morale'. na dodatek,
    przybyly w koncu dywizje sybirskie.
    daj mi troche czasu na odpowiedz na Twoja podstawowa poczte do mnie. dzisiaj mam
    rodzine na glowie, a odpowiedz wymaga 'pomyslunku'. Pozdrowienia.
  • zigzaur 06.02.05, 00:40
    Faktem jest, że narody podbite przez Stalina, zwłaszcza Ukraińcy i Łotysze,
    witali Niemców jak wyzwolicieli.
    Faktem jest też powstawnie Kozaków Dońskich latem 1942 - tylko dlatego Niemcy
    podeszli pod Stalingrad.

    Przybycie dywizji syberyjskich (a właściwie dalekowschodnich) pod Moskwę w
    grudniu 1941 dowodzi, że Stalin był do wojny lepiej przygotowany (miał rezerwy)
    natomiast Hitler znacznie gorzej (zużył wszystkie siły).

    Co do dyskusji, to odzywam się tylko okazyjnie.
  • kropekuk 06.02.05, 03:29
    czolgach?
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • zigzaur 06.02.05, 09:13
    Właśnie mniej więcej w okresie bitwy pod Kurskiem pojawiły się pierwsze czołgi
    Panther. Pojawiły, w znaczeniu pełnych jednostek wyszkolonych do obsługi tych
    czołgów.
    Poza tym Niemcy mieli wiele czołgów starszych typów, zwłaszcza PzKpf III w
    wielokrotnie zmienianych wersjach.
  • omnicorp 06.02.05, 04:42
    Twoj mozg jest sieczka, kre-tynie. Masz pogmatwana logike. Zabieraj swoj
    anglosaskosikumiku tylek i zgrywaj angola, cym-bale na murzynskum forum w uk-
    landzie.
  • kropekuk 07.02.05, 11:40

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • kropekuk 05.02.05, 04:29
    Wassierionowicza" czy cos w tym rodzaju...
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • zigzaur 05.02.05, 10:18
    To nie jest fikcja literacka ale fakt. Rosjanie już przyznają się do tego. Wejdź
    na www.battlefield.ru - tam jest wszystko o rozwoju sowieckiej broni pancernej -
    broni absolutnie ofensywnej. Znajdź w wyszukiwarce czołg KV1 (od Kliment
    Voroshilov), po polsku KW1, oraz KW2. Te czołgi są dowodem ofensywnych zamiarów
    Stalina. Zostały wprowadzone na uzbrojenie jesienią roku 1939, kiedy to podobno
    "Stalin nie chciał dawać Hitlerowi pretekstu do ataku".

    Jeśli napadnie cię drech, to nie dlatego, że dałeś mu pretekst czy pomimo
    niedawania pretekstu, ale tylko dlatego, że chciał cię napaść.

    Na koniec ogólna uwaga:
    85 % dorosłej ludności Polski ma co najwyżej wykształcenie podstawowe lub
    zasadnicze zawodowe, i to zdobywane za czasów PRL. Widziałem podręczniki
    historii dla peerelowskich zawodówek. Z tego naprawdę nie można się niczego
    nauczyć. A zdarzało się, że historii uczył np. wuefiarz. Wiedza większości
    Polaków na temat II wojny światowej opiera się na "Klossie" i "Czterech Pancernych".

    Nie bierz tego do siebie.
  • kropekuk 05.02.05, 15:52
    Tuchaczewskiego - poszlo o to, ze ten smial zadac modernizacji armii, bo nie
    bylo z czym do gosci. Podawane przez ciebie czolgi to szmelc technologiczny -
    odpowiednik chlamu z poziomu churchilla czy matildy, ktorymi zreszta Rosjan
    poczatkowo dozbrajano (masz w autobiografiach na tejze website, podobnie jak
    sliczna nazwe churchilla - "swieczka"). Dopiero T-34 sprawe zmienil.
    Na stronach edukacyjnych brytyjskich masz ciekawa wymiane korespondencji
    pomiedzy ambasadami i rzadami obu panstw etc - Rosjanie planow ataku na III
    Rzesze nie musza sie wstydzic - nie dziwie sie, ze sie do tego "przyznaja", ale
    ich "atak" ciagle za bardzo przypomina "ostatnie powazne chinskie ostrzezenia".
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • zigzaur 05.02.05, 16:20
    Znajdź w internecie czołg KW-2 (czy KV-2). Zbudowano go w jednym, konkretnym
    celu: rozwalania niemieckich umocnień w Prusach Wschodnich. Miał potężną haubicę
    kalibru 152 mm - rekord do dziś nie pobity. Po co projektowano i produkowano coś
    takiego? Co ważniejsze, Niemcy nie mieli czołgu mogącego z nim walczyć.

    T-34 został wprowadzony na uzbrojenie wojsk rosyjskich jesienią 1939 (należy
    przez to rozumieć utworzenie oddziałów, opracowanie regulaminów walki i
    przeszkolenie załóg), ale został zaprojektowany i skonstruowany znacznie wcześniej.

    Mocno wykrwawiona Rosja pokonała Niemcy w roku 1944 i 1945 stosunkowo szybko.
    Latem roku 1941 Rosja była o wiele silniejsza militarnie od Niemiec: nie
    utraciła tylu żołnierzy, miała więcej czołgów, samolotów i artylerii. Niemcy nie
    były tak totalnie zmobilizowane, jak w roku 1944.
    Tygrysów i Panter nie było wtedy wcale. Sam dowiedz się o parametrach
    technicznych i taktycznych PzKpfw 1/2/3 i 4. To dopiero były rzęchy!
  • kropekuk 05.02.05, 18:17
    to w obu wersjach - z Kingiem, zreszta kiepskim. A ze planowal to przeciez
    mowie: cala sprawa z Tuchaczewskim sie od tego zaczela - Sowieci nie mieli
    armii. Nie ciagnij tego "Kodu Jozefa Wassorionowicza", bo zaraz ci wyjdzie, ze
    z Tuchaczewskim Stalin mial racje...Precz z defetyzmem!
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • zigzaur 05.02.05, 20:34
    A skąd te rewelacje? Chrzest bojowy Panther to czas bitwy pod Kurskiem. W
    Internecie jest bardzo wiele niemieckiego materiału na ten temat.

    Nazwisko konstruktora pisze się "Porsche", mam nadzieję, że słyszałeś o takim
    samochodzie. To spod tej samej ręki, podobnie zresztą jak VW Garbus.

    www.achtung-panzer.de

    Sowieci zawsze uskarżali się, że mieli malutką armię. 22 czerwca na przykład
    tylko 320 dywizji. Tylko co zżarło zasoby gospodarcze Sojuza i całej RWPG?

    Czy Stalin miał rację usuwając Tuchaczewskiego czy nie - nie zastanawiam się.
    Leninizm-stalinizm jest mi nienawistny i wszystkim leninowcom życzę wszystkiego
    najgorszego. Posunięcia Stalina niech oceniają Rosjanie.

  • kropekuk 06.02.05, 03:33
    Armie Pancerne. A to nie tylko kwestia nazwy. Jasne, ze wiem jak sie pisze
    Porsche - literke mi zjadlo. A samochod mam (scislej rzadki model merca,
    robiony recznie u porsche'a).
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • zigzaur 06.02.05, 09:19
    No właśnie.
    Wystawienie gotowej do boju armii pancernej wymaga chyba nieco czasu i nakładów.
    Rozpoczyna się od opracowania koncepcji, potem następuje projektowanie,
    testowanie i seryjna produkcja czołgów, potem werbunek i szkolenia żołnierzy.

    Czy samo posiadanie armii pancernej (ok. 1000 czołgów plus wiele tysięcy
    samochodów i motocykli) samo w sobie nie jest dowodem zamiarów ofensywnych?

    Po co armie pancerne w wojnie obronnej?
  • homophob_and_racist 04.02.05, 19:36
    Niech sie Niemcy zajma swoja rola, a jest czym !
    A w rocznice bombardowania Drezna wypije toast za alianckich lotnikow !
    Do bombardowania nigdy by nie doszlo gdyby Niemcy....oglosili bezwarunkowa
    kapitulacje.
  • ghotir 05.02.05, 00:23
    nie wypije z Toba toastu za smierc tysiecy niewinnych ludzi w dreznie. podobni
    do Ciebie pija toasty za smierc ludzi w warszawie w 1944 i w felluja w 2004. toz
    to morderstwa.
  • zigzaur 05.02.05, 10:12
    Bombardowanie niemieckich miast przez Anglików można zrozumieć znając
    następujący fakt:
    Już 3 września 1939, czyli w dniu wypowiedzenia przez Wielką Brytanię wojny
    Niemcom, niemiecki U-Boot zatopił angielski cywilny statek "Athenia". Cała
    morska wojna Niemiec z Anglią polegała przede wszystkim na niszczeniu
    brytyjskiej floty handlowej. Naloty Luftwaffe na angielskie porty i Londyn miały
    nieco mniejsze znaczenie.
    Czy dziwisz się temu, że Anglicy odpowiedzieli pięknym za nadobne?
  • ghotir 05.02.05, 15:51
    kazdy atak ma jakies usprawiedliwienie, mniej lub bardziej sensowne. ale
    odpowiadanie smiercia na smierc to jest spirala smierci, ktora mozna przerwac
    albo kiedy silniejsza strona w koncu siegnie po argumenty moralne albo kiedy
    obie strony wykrwawia sie. glosuja za argumentami moralnymi.
    na marginesie, brytyjska flota handlowa miala strategiczne znaczenie...
  • zigzaur 05.02.05, 16:10
    Tak, właśnie wojna do odpowiadanie śmiercią na śmierć.

    Brytyjska flota handlowa miała strategiczne znaczenie, zgoda.

    Niemiecki przemysł miał również strategiczne znaczenie, skoro tak.

    Typową wojną na wykrwawienie była pierwsza wojna światowa. Sięgnięcie po
    argumenty, jak mówisz, moralne, czyli pacyfistyczne, stało się w pośredni sposób
    przyczyną bolszewizmu i hitleryzmu, a w konsekwencji wojny jeszcze krwawszej.
  • ghotir 05.02.05, 16:33
    piszesz: 'Niemiecki przemysł miał również strategiczne znaczenie, skoro tak.'
    problem polega na tym, ze alianckie bombardowanie niemiec mialo niewielkie
    znaczenie strategiczne. przyznaja to sami alianci a speer potwierdza to w swoich
    rozwazaniach. kto jak kto ale on dobrze znal strategiczna sytuacje niemieckiego
    przemyslu.
    o bolszewizmie i hitleryzmie zajaknalem sie w poprzedniej poczcie (ideologia).
  • zigzaur 05.02.05, 20:49
    Niewielkie znaczenie strategiczne?

    Policz, ile pociagów amunicji przeciwlotniczej trzeba było wyprodukować dla 10
    tysięcy armat przeciwlotniczych na czas powiedzmy 6-godzinnego alarmu bojowego.
    Policz koszty pogotowia bojowego lotnictwa myśliwskiego.
    Policz straty wynikłe z zabicia inżyniera czy wykwalifikowanego robotnika
    przemysłu zbrojeniowego. Nie każdą robotę można było załatwić więźniami z kacetów.
    Policz konsekwencje niszczenia rafinerii ropy, zakładów produkcji benzyny
    syntetycznej, zakładów produkcji opon czy łożysk tocznych. Brak części
    zamiennych na polu walki obniża gotowość bojową.

    Teraz o niemieckim przemyśle zbrojeniowym:
    W początkowym okresie wojny niemiecki przemysł zbrojeniowy działaj w warunkach
    wolnorynkowych i produkował tylko na doraźne zamówienia. Ministrem uzbrojenia
    był Fritz Todt. Warto pamiętać, że OKW planowało atak na Francję już w
    listopadzie 1939. Jak myślisz, dlaczego kilkanaście razy odwlekano aż do maja
    1940? Narażając się na możliwość francuskiego ataku i dając Anglikom i Francuzom
    cenny czas.
    Niedługo po katastrofie stalingradzkiej, w połowie lutego 1942 Todt zginął w
    wypadku samochodowym (czy przypadkowo? - nie ma żadnych przesłanek), nastąpiło
    słynne przemówienie Goebbelsa ("Wollt ihr den totalen Krieg?!? Jaaaa!!!!!") i na
    stanowisko ministra uzbrojenia powołano właśnie Alberta Speera. Ten wprowadził
    centralne planowanie w przemyśle zbrojeniowym. Faktycznie nastąpiła totalna
    mobilizacja niemieckiego przemysłu i POMIMO coraz większych bombardowań
    produkował on np. w roku 1944 czterokrotnie więcej niż w 1941. Zaznaczał się też
    stały postęp techniczny (właśnie czołgi Panther i Königstiger, V1, V2 itp.).
    Oczywiście przemysł aliantów rozkręcił się jeszcze silniej.
  • ghotir 06.02.05, 00:06
    piszesz "policz konsekwencje niszczenia rafinerii ropy, zakładów produkcji
    benzyny syntetycznej, zakładów produkcji opon czy łożysk tocznych. Brak części
    zamiennych na polu walki obniża gotowość bojową". speer policzyl, ja jestem od
    makro-ekonomii i od ewaluacji tekstow mikro-ekonomistow. dla mnie speer jest
    wiarygodny a on twierdzi, ze alianckie naloty oddzialywaly glownie na nastroje
    ludnosci, nie na potencjal przemyslowy trzeciej rzeszy. glownym problemem
    speer'a byla praca przymusowa (problem wewnetrzny), nie bombardowania, przeciwko
    ktorym potrafil zabezpieczyc przemysl.
    Piszesz tez "Oczywiście przemysł aliantów rozkręcił się jeszcze silniej". I tu
    przyznaje Ci calkowita racje. kudy niemcom - bez podboju lub kooperacji z rosja
    - do potencjalu przemyslowego aliantow. dlatego wojna zakonczyla sie tak jak sie
    zakonczyla.
    czy tamta wojna mogla zakonczyc sie inaczej? owszem, pod warunkiem ze hitler
    trzymalby sie wspolpracy ze stalinem. na przeszkodzie stanela ideologia i
    ekonomiczne interesy zachodu... i dobrze.
  • zigzaur 06.02.05, 00:35
    "...pod warunkiem, że Hitler trzymałby się współpracy ze Stalinem..."

    Brak jest jakichkolwiek dowodów chęci takiej współpracy ze strony Stalina.
    Odwrotnie, Stalinowi podobałoby się, gdyby Niemcy nawet wylądowali na Wyspach
    Brytyjskich albo wybrali się do Afryki.

    A wtedy....
    320 stalinowskich dywizji,
    niechby nawet słabo dowodzonych
    przeciwko żandarmerii i strażnikom kacetów

    Speer policzył, zgoda.
    Pomimo alianckich bombardowań, Niemcy byli w stanie zwiększać produkcję
    przemysłową. Ale tylko do pewnych granic.
  • ghotir 06.02.05, 00:46
    piszesz: "Brak jest jakichkolwiek dowodów chęci takiej współpracy ze strony
    Stalina. Odwrotnie, Stalinowi podobałoby się, gdyby Niemcy nawet wylądowali na
    Wyspach Brytyjskich albo wybrali się do Afryki." masz calkowita racje. Tyle ze
    moja poczta dotyczyla potencjalu wojennego hitlera, nie stalina. a hitler nie
    mogl kontynuowac wojny bez stalina. znowu wracamy do ideologii i ekonomicznych
    interesow zachodu. obiecuje ze sprobuje rozwinac temat jak wnuki przestana
    urzedowac w moim studiu (poniedzialek).
  • kropekuk 05.02.05, 18:58
    o demoralizowanie niemieckiej armii, tkwiacej na Froncie Wschodniej (a przy
    okazji obrywal i przemysl). Pozostaloby Drezno, z ktorym do dzis nie wiadomo
    poza BRAKIEM OCHRONY ARTYRELII P.LOTNICZEJ, ale nie zapominaj o niemieckich
    rozkazach, sciagajacych ewakuowana ludnosc do tego miasta, co jednak zmienilo
    jego wartosc jako celu wojskowego (nikt go nie tykal do lutego 45). I o
    wyjechaniu hitlerowskiego HO pociagiem z tegoz miasta do...tunelu w Alpach. Ale
    i w Coventry tez nie zbrojeniowke przeciez bombardowano. A ze alianci w ilosci
    ofiar cywilnych okazali sie lepsi od Luftwaffe to...pretensje do Goeringa za
    jego "humanizm"...

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • yurek11111 04.02.05, 20:57
    ...jacys niemieccy nazisci, jak Jedwabne, to dzisiejsi Polacy wezcie wine na
    siebie. Tfu, niemiecka sprawiedliwosc...
  • zigzaur 04.02.05, 21:57
    Niedawno zetknąłem się z jeszcze ciekawszym określeniem, było to na jakimś
    portalu niemieckim na temat I wojny światowej.

    Mianowicie, pewnego bardzo znanego przywódcę Niemiec z pierwszej połowy XX wieku
    nazwano

    CZESKIM GEFRAJTREM

    (der böhmische Gefreiter)
  • colombina 05.02.05, 05:17
    dzis politycznie poprawnie jest nazisci a nie niemieccy nazisci
  • kropekuk 05.02.05, 05:22
    za wersje oficjalna. Niemniej sa i nazisci innych nacji, np. Jedrzej Giertych,
    Maciej Giertych, Roman Giertych... Amen.
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • davidmorst 05.02.05, 12:33
  • kropekuk 05.02.05, 15:54
    by jeszcze dlugo, a ty znow wzystko sprowadzasz do zydowskiej dupy...

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • marcus_crasuss 04.02.05, 22:20
    Kazdy mieszkaniec Jedwabnego, nosil w plecaku bulawe amerykanskiego generala a
    niemiaszki nic o tym nie wiedza.
  • davidmorst 04.02.05, 22:31
    I za wszystkie krzywdy i szkody tymi kłamstwami wyrządzone.
  • misterpee 04.02.05, 22:39
    MIESZKANCY JEDWABNEGO P[OWINNI UCIEC Z TEJ MIEJSCOWOSCI DO iZREALA GDZIE
    ZNALEZLIBY SIE W DEMOKRATYCZNYM PANSTWIE UZNAJACYM PRAWA WSZYSTKICH LUDZI,
    NAWET PALESTYNCZYKOW, GDZIE RELIGIE NIE SA PRZESLADOWANE I ZADNA Z NICH NIE
    JEST PODSTAWA PRAWA TEGO ZNAKOMITEGO PANSTA. oPUSZCZONE jEDWABNE POWINNO BYC
    ZALUDNIONE PRZEZ NIEMCOW, SZCZEGOLNIE TYCH CO PISZA TE MADRE WIELOSTRONICOWE
    HISTORYJKI. wOGOLE CALA POLSKA POWINNA BYC ZALUDNIONE PRZEZ NIEMCOW, A
    SZCZEGOLNIE POLSKI ZACHOD. OCZYWISCE JEDWABNE POWINNO BYC PIERWSZE.
  • ghotir 05.02.05, 00:26
    interesujaca poczta, daje duzo do myslenia, ale dlaczego wykrzyczana?
  • kropekuk 05.02.05, 04:38
    tu zapewne do czynienia z psychoza alkoholowa...Pacjenta nie widze i trudno mi
    to przesadzac, ale obawiam sie, ze przy tym krzyku oczami przewraca, ze
    czerwienieje, ze zyly mu nabrzmialy i ze z kacikow ust piana po brodzie mu
    scieka...
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • davidmorst 05.02.05, 12:45
    Duże kłamstwa zasługują na opis dużymi literami.
  • kropekuk 05.02.05, 16:04
    Grossowi? Nie korzystasz z tej mozliwosci, boisz sie Grossa, czy wiesz, ze jako
    totalne zero NIGDZIE szans nie masz?
    PS: A czy zaprotestowales juz pod wlasnym imieniem i nazwiskiem
    przeciwko "usprawiedliwieniom" NYT za "polski wspoludzial w holocauscie" z
    uzyciem falszywej liczby ofiar Jedwabnego wg.Grossa? Ja to zrobilem, bo
    szczekaniem na necie to Grossa mozesz tylko w tylek pocalowac. Jestes zero,
    maly, smetny, sfrustrowany czlowieku! Gdy polowa Zachodniego swiata wysyla
    listy (nb. publikowane!)do NYT z protestami, Polaczek leczy kompleksy i
    zydowskie fobie ujadajac anonimowo na polskim necie.
    Tfuuu...Polskie "bohaterstwo".
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • davidmorst 05.02.05, 18:03
    "Boleslaw Domitrz was the eyewitness who got close enough to get a good look at
    German soldiers burning down a barn full of Jewish men, women and children
    during World War II ...
    ...The atrocity he observed took place in the town of Jedwabne, Poland on July
    10, 1941.
    Domitrz felt a moral obligation to attend Gross’ lecture and make sure the
    audience there would hear the truth. Gross was accusing Polish Catholics of
    something exactly opposite from what Domitrz clearly saw that terrible day in 1941.
    Gross appeared stunned when Domitrz stood up in the packed auditorium during the
    question and answer period and started speaking in Polish and telling him he was
    wrong for blaming the Catholics of Jedwabne for what the Germans did.
    There are other eye-witnesses to the barn burning still living in Poland who
    also dispute the accusations Gross makes. But it had to be a shock to Gross and
    everyone else in the audience to see someone like Domitrz – right in the very
    heart of New York City – get up and start challenging the integrity of his book.
    Domitrz described how he and two boyhood friends were in a field near the town
    and saw smoke rising from the burning barn. Out of curiosity, they ran toward
    the fire until they were in a perfect position to observe the entire scene. One
    thing was sure. There were no Poles around. Everyone seemed to have disappeared
    indoors as if from some dreadful and ominous fear. The only persons the boys saw
    around the burning barn were Germans in uniform, holding machine guns and with
    their dogs. Nobody else..."

  • davidmorst 05.02.05, 18:12
    Gross zaniemówił, gdy naoczny świadek zbrodni Niemców w Jedwabnem zarzucił
    mu kłamstwo prosto w oczy.
    W chwilę potem, Gross powiedział, że źle się czuje, wziął ogon pod siebie
    i opuścił salę. Tak zakończyło się spotkanie z Grossem w Nowym Yorku.
  • kropekuk 05.02.05, 18:19
    naglosnic, wydac prace sensowniejsza od tej Grossa. To nie tak, ze w swiecie
    tylko Zydzi maja glos; prawda taka, ze POLACY SIE DO SWIATA NIE ODZYWAJA.
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • ghotir 06.02.05, 00:39
    grossa mozna jeszcze potepic w swiatku akademii. i to sie dzieje. wielu ludzi -
    amerykanie, polacy, zydzi w tym swiatku - kwestionuje jego metodologie. w
    obecnej atmosferze to nie zaszkodzi karierze grossa, ale jego ksiazka juz jest
    'compromised' i jako taka przejdzie do roznych bibliografii.
  • davidmorst 07.02.05, 11:27
    Ale świat nie stoi w miejscu, a Boże Młyny mielą powoli, lecz nieuchronnie.
    Kłamstwa zostaną starte na proch. Modlimy się, żeby nie razem z Żydami.
  • gucio_itd 04.02.05, 22:35
    > przyznac ordery i nagrody pieniezne ze pozbyli sie szczurow, karaluchow i
    wszy, ktore zyly na ich organizmie przez setki lat!!!

    > A szkopy rzna glupa zapominajac jak to naprawde sie dzialo wowczas.
  • meerkat1 05.02.05, 03:55
    Oczywiscie z pominieciem takich "prastarych miast polskich" jak:

    Schweinemunde, Stettin, Danzig, Gruenberg, Breslau, Hirshberg, Oppeln,
    Katowitz, Glewitz, Koenigshutte, a moze nawet i Koenigs...BERG?!
    [tylko co na to ostatnie - Putin?! :-)))]

    A tak przy okazji, to moze by tez oddac Lemkom i Ukranincom- oczywiscie tym nie
    wymordowanym bestialsko w ramach akcji "WISLA"!-Baligrod, Ustrzyki, i w ogole-
    cale Bieszczady?!

    Wtedy przynajmniej bylyby jakis podstawy MORALNE zeby domagac sie zwrotu LWOWA!
  • yurek11111 05.02.05, 04:23
    ...Roosvelta.To on z batka Stalinem i grubasem z cygarem nakreslil takie
    granice w powojennej Europie .
    <>I "odpielo" ci sie przyglupie-manipulatorze od Polskich ziem i Polakow.
    Moze bys sie lepiej zastanowil, jak naprawic krzywdy wyrzadzone prawowitym
    wlascicielom ziemi w USA tj. INDIANOM.
    <>Podsune ci pomysl:biali w USA do rezerwatow, a ziemie zwrocic
    INDIANOM ! :)))
    ******************************* ******************************* ********
    meerkat1 napisał:

    > Oczywiscie z pominieciem takich "prastarych miast polskich" jak:
    >
    > Schweinemunde, Stettin, Danzig, Gruenberg, Breslau, Hirshberg, Oppeln,
    > Katowitz, Glewitz, Koenigshutte, a moze nawet i Koenigs...BERG?!
    > [tylko co na to ostatnie - Putin?! :-)))]
    >
    > A tak przy okazji, to moze by tez oddac Lemkom i Ukranincom- oczywiscie tym
    nie
    >
    > wymordowanym bestialsko w ramach akcji "WISLA"!-Baligrod, Ustrzyki, i w ogole-

    > cale Bieszczady?!
    >
    > Wtedy przynajmniej bylyby jakis podstawy MORALNE zeby domagac sie zwrotu
    LWOWA!
  • kropekuk 05.02.05, 04:40
    Przeciez mieli wlasne kraje i wlasne narody na glowie...
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • kropekuk 05.02.05, 04:42
    na istnienie pojecia wlasnosci ziemi u Indian Pn.Amerykanskich? Bardzo mnie to
    interesuje i chetnie cie poslucham.
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • davidmorst 05.02.05, 13:01
    Zyd świętą krową jest!
    Zagraża mu choroba wściekłych krów.
  • pic-na-wode 05.02.05, 05:25
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kropekuk 05.02.05, 05:53
    wypiekal? Zeby wielbladziego syfa zlapac? Stuknij ty sie Guciu w pusta glowe...
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • awgustinowitch 05.02.05, 11:28
    Masz dziś zatwardzenie?

    --
    ----------------------

    Kocham Dotellę. No ponad życie.
  • kropekuk 05.02.05, 15:56
    palestyncow? TO TY SIE, TUMANIE, WSTYDZ!!!
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • awgustinowitch 05.02.05, 19:07
    Masz dziś zatwardzenie? A może okres?

    --
    ----------------------

    Kocham Dotellę. No ponad życie.
  • kropekuk 05.02.05, 20:14

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • awgustinowitch 05.02.05, 23:42
    Trudna sprawa. U niektórych to mija.

    --
    ----------------------

    Kocham Dotellę. No ponad życie.
  • kropekuk 07.02.05, 11:40

    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • krystian71 05.02.05, 11:55
    a na jakiej jest najbardziej koszer?
    Czy to nie przyczyna rozwleczenia epidemii Aids po calym swiecie?
    Czy przed uzyciem do wypieku przechodzi przez laboratoryjne badania.
    A nam wciskano zoofilie i orangutany z Afryki...
    --
    ------------------------------- ------------------
    jak mnie juz nuuudzi ten temat zydowski
  • lekra 05.02.05, 14:37
    jestes sfrustowany własnymi głupstwami...
    twoje wyrazenie smierdzi na całym Świecie... wynocha...
  • krystian71 05.02.05, 15:00
    nie do ciebie pytanie bylo , nie podstawiaj swojej zabiej lapy...
    --
    ------------------------------- ------------------
    jak mnie juz nuuudzi ten temat zydowski
  • gucio_itd 05.02.05, 15:11
    > I teraz czlowieka niedopalki parchate przesladuja!!!!



    > zydowi nalezy strzelac prosto w leb, jak skadinad sugeruja jude-akademicy....
  • kropekuk 05.02.05, 15:58
    I Wszypolskiej...
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • krystian71 05.02.05, 19:27
    nie bawie sie tak,moj post a w nim pytanie jaka krew jest bardziej koszer
    zniknal bez sladu.
    A to czysta ciekawosc naukowa,nic przeciw regulaminowi i n-etykiecie
    --
    ------------------------------- ------------------
    jak mnie juz nuuudzi ten temat zydowski
  • mia-hamm 05.02.05, 19:29
    krystian71 napisała:

    > nie bawie sie tak,moj post a w nim pytanie jaka krew jest bardziej koszer
    > zniknal bez sladu.
    > A to czysta ciekawosc naukowa,nic przeciw regulaminowi i n-etykiecie

    krystianku, a ty jak Count Dracula pijasz krewke na sniadanko?:)))),ja nie gdyz
    kopie pilke i dlatego musze juz leciec.pozdr:)))))
    --
    Szczyt rasizmu: Pić Whisky Black White w dwóch oddzielnych szklankach.
  • krystian71 05.02.05, 20:13
    o,jak fajnie,ze to ty.
    Ja tez wybywam na jakies trzy godzinki.Ostatnia sobota...
    --
    ------------------------------- ------------------
    jak mnie juz nuuudzi ten temat zydowski
  • kropekuk 05.02.05, 20:15
    ale ze GLUPIE;)
    --
    Kocham Arabow w Arabii.
  • lekra 05.02.05, 14:51
    a was równierz przy tej okazji pozbyć się aby było czyściej od waszej
    śmierdzącej gęby.
  • negevmc 05.02.05, 17:01
    lekra napisał:
    haha lekra nie denerwuj się tak .. to tylko gucio ;-)
  • gucio_itd 05.02.05, 15:08
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • eres2 05.02.05, 22:48
    Znam ten artykuł. Trudno się z jego treścią nie zgodzić. Nie zawiera nic
    nowego, o czym by nie pisano i nie mówiono w naszych mediach przez minione
    cztery lata. Interesującą nowością jest wywiad autora z mieszkańcami Jedwabnego
    (pp. Bagińscy).
    Zresztą proszę się przekonać, oto ów artykuł:
    www.zeit.de/dossier/index
  • davidmorst 05.02.05, 23:30
    Niemcy walą w bęben Grossa, obżydliwego oszusta-pseudohistoryka.
    "....Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że za tym wszystkich stoją interesy
    niemieckie - w myśl starej zasady śledczej, że ten zrobił, kto skorzystał.
    Wtórowanie prasy niemieckiej w nagonce na Polskę wokół sprawy Jedwabnego wydaje
    się to potwierdzać.
    Chętnie dzielą się odpowiedzialnością za holocaust, a najchętniej by w ogóle ją
    zrzucili na Polaków.
    Ale nagonkę, robią głównie Żydzi. Oni wiedzą, kto im zgotował holocaust.
    Dlaczego więc obarczają odpowiedzialnością nas?
    Prof. Norman Finkelstein ostrzega, że "przemysł-Holocaustu" szykuje skok na
    Polskę. Chcą odszkodowań od Polski na sumę 50-60 mld dolarów za mienie gmin
    żydowskich w Polsce. Ponadto Żydzi chcą reprywatyzacji mienia indywidualnego i
    szantażują sankcjami..."

    A WIĘC MAMY DO CZYNIENIA Z PRZYGOTOWANIEM NIEPRZYCHYLNEJ POLAKOM OPINII
    MIĘDZYNARODOWEJ PRZED PLANOWANYM ATAKIEM.
    Mówiąc inaczej, są to usiłowania "dorobienia gęby" Polakom, drogą kłamstwa,
    fałszu i podłości.
    I spotka Żydów wielki zawód, bo już zaczęli tracić w oczach świata.
  • gucio_itd 06.02.05, 00:33
    > Szkoda ze to nie jest prawda ze zyda tamtejsi mieszkancy puscili z dymem
    stodoly!!!


    > Tak czy inaczej, oszkalowani przez zydow i wlasnych rodakow Jedwabianom
    nalezy sie nagroda za ich meczenstwo!!!


    > No a zyda, jak kazdego innego niedopalka, nal;ezy spalic w spalarni smieci...
  • observator111 06.02.05, 21:19
    Niemcy a kiedy wy nas przeprosicie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka