Gdyby nie było pierestrojki Gorbaczowa
byłaby dziś o Latynosów wojna jądrowa.
Dziś połową kontynentu południowoamerykańskiego rządzi sympatyzująca z Kubą i
nastawiona nieprzyjaźnie do USA lewica. Gdyby takie trendy zwyciężyły w tamtym
regionie już w okresie zimnej wojny Amerykanie oskarżali by Rosjan o eksport
rewolucji i sytuacja ewoluowałaby szybko w kierunku globalnego konfliktu zbrojnego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.