Dodaj do ulubionych

Kretynskie zachowania ludzi w czasie huraganu

03.09.05, 18:27
Ogladam na ekranie telewizora Gadajace Glowy opisujace tragedie w Nowym
Orleanie i zastanawiam sie czy skrypt nie byl napisany dlugo zanim Kartina
wyladowalana wybrzezu Luizjany.
Moje refleksje opieraja sie na osobistym doswiadczeniu jakie przezylem
podczas najwiekszego dotychczas huraganu ostatniego stulecia jakim
byl "Andrew". Oko tego ataku (5-tka na skali) przeszlo praktycznie nad
miejscem mojego zamieszkania i moglem z bezpiecznego schroniska obserwowac
cale uderzenie bestii. Przez cala noc mialem tez okazje rozmawiac z
uchodzcami z calej poludniowej Florydy od Miami po Everglades. Po tragedii
stalo sie dla mnie oczywiste, ze odpowiedzialnosc za smiertelne wypadki
calkowicie ponosza same ofiary kataklizmu.
Nigdy bym nie zamieszkal w Kalifornii. Trzesienie ziemi jest tego rodzaja
nieszczesciem ktorego czas jeszcze nikt nie potrafil przewidziec. Najlepiej
wiec trzymac sie z daleka od miejsc nawiedzanych trzesieniami. Huragany sa
jednak najbardziej przewidywalnym kataklizmem jaki nawiedza ludzkosc. O
powstaniu zagrozenia wiadomo tydzien przed faktem. W ostatnie dwa dni wiadomo
z dokladnoscia do kilku mil polozenie i czas nadejscia OKA huraganu. Cale
tereny zagrozone huraganem pokryte sa na stale znakami drogowymi kierujacymi
uchodzcow do schronisk. Dzien przed uderzeniem policja blaga ludzi by sie
ewakulowali. No i zawsze znajda sie debile co wiedza wiecej. Dotyczy to w
ogromnej czesci kolorowej mniejszosci ktora ma zakodowane w muzgu to, ze jak
policja kaze to trzeba to zignoirowac. Jest w tym jeden jedyny sluszny motyw.
Opuszczenie domostwa w dzielnicach murzynskich rowna sie z pewnoscia jego
obrabowaniem. Ale nie ma to nic wspolnego z opisywanym przez Gadajace
Glowy "glodem". Widzimy jak w Nowym Orleanie rabuje sie telewizory, pralki a
w szczegolnosci artykuly luksusowe. Moge tylko zyczyc "umierajacym z glodu"
smacznego.
Oczywiscie problem bandytyzmu z dzielnicach murzynskich jest do rozwiazania
jak to pokazal burmistrz Rudi Guliani w Nowym Jorku. Ale tam gdzie jak w
Nowym Orleanie rzadza murzyni jakakolwiek proba zaprowadzenia prawa spotkala
by sie z rutynowym okrzykiem RASIZM. No bo zawsze mozna wszystko zwalic na
Busha.
Edytor zaawansowany
  • gocanowo 03.09.05, 18:44
    tzw. mega wylkany, takie jak np. w yellowstone, predzej czy pozniej i tak
    wybuchna, albo meteoryt i tak pieprznie w nasza piekna planete. I jesli nie
    zginiesz od razu, czego wszyscy by sobie zyczyli, umrzesz powoli z chlodu i
    glodu.
  • mirmat1 03.09.05, 19:09
    gocanowo napisał:

    > tzw. mega wylkany, takie jak np. w yellowstone, predzej czy pozniej i tak
    > wybuchna, albo meteoryt i tak pieprznie w nasza piekna planete. I jesli nie
    > zginiesz od razu, czego wszyscy by sobie zyczyli, umrzesz powoli z chlodu i
    > glodu.
    Widac, ze nie czytales mojego postu bo chodzi mi o zminimalizowanie a nie
    wykluczenie ryzyka. Ryzyko przezycia Huraganu przy minimalnym IQ jest 100%. A
    Miami Beach staje sie ostatnio przyneta dla gwiazd i gwiazdeczek z Hollywood. I
    jak powiedzialem ofiary huraganow nie mialy wszystkich klepek poukladanych.
  • krystian71 03.09.05, 21:14
    mirmat, zgadzam sie z toba w wiekszosci twych wywodow, sam uwazam, ze w takich
    sytuacjach nalezy brac sprawy w swoje rece i nie liczyc na opatrznosc boska
    badz panstwowa administracje.nie na darmo ,przy wszystkich zawirowaniach babcia
    wysylala mnie do sklepu po sol, kasze, cukier i swiece.
    ale ja TEZ ogladam zdjecia z NO i szokuja mnie widoki calej masy ludzi na
    wozkach inwalidzkich , ci ludzie sa w wiekszosci BIALI , ale never mind.
    Czy uwazasz , ze zrobionowszystko ? Jak ci pensjonariusze Domow Starcow,
    hospicjow, szpitali , mieli sie sami ewakuowac.Czemu wlasnie ICH w pierwszym
    rzedzie nie wywieziono.Chyba nie sugerujesz, ze odmowili , majac nadzieje, ze
    sobie poszabruja?
    --
    -------------------------------------------------
    aby dojsc do źródła,trzeba iść pod prąd
    JPII-"Tryptyk Rzymski"
  • mirmat1 04.09.05, 05:02
    krystian71 napisała:
    Czy uwazasz , ze zrobionowszystko ? Jak ci pensjonariusze Domow Starcow,
    > hospicjow, szpitali , mieli sie sami ewakuowac.Czemu wlasnie ICH w pierwszym
    > rzedzie nie wywieziono.Chyba nie sugerujesz, ze odmowili , majac nadzieje, ze
    > sobie poszabruja?
    M: swaja opinie bazuje na sytuacji z huraganem "Andrew", ktory tez mial sile 5
    stopni i uderzyl w poludniowa Floryde. Sytuacja wygladala tak: wladze lokalne
    organizuja ewakuacje - federalne daja szmal na pokrycie przedsiewziecia.
    Istnieje przy tym cala masa innych elemontow jak Czerwony Krzyz i inne
    organizacje charytatywne. Na pewno organizowanie ewakuacji to sprawa stanowa a
    nawet jak wypadku poludniowej Florydy na szczeblu Hrabstwa (County). Strefy
    zagrozone huraganem - Floryda (a powinna byc tak tez w Luizjanie) sa od dawna
    na taki kataklizm przygotowane. Wlasnie budowalem swoj dom i policja dwukrotnie
    dzien przed huraganem zajechala pytajac sie czy mam srodki transportu i dajac
    mi ulotke z miejscem schroniska choc to bylo niepotrzebne bo ulice sa oznaczone
    gdzie jechac. Ale zawsze sa swirusy a czasami idioci co cenia wlasny dobytek
    bardziej niz zycie co upieraja sie zostac w domu. Moj kolega - Polak co pomagal
    mi sie budowac tez uparl sie, ze chce zostac w budujacym domu. Musialem go
    postraszyc policja (nie mial prawa pracy) by ze mna udal sie do schroniska.
    W Nowym Orleanie, sadze, ze nawet pieszo mozna bylo sie ewakulowac zakladajac,
    ze mozna przejsc 20 km dziennie. A czasu bylo okolo tygodnia. Zawalil burmistrz
    Nowego Orleanu a teraz zwala na Busha.
    Podejrzewam, ze jednak inwalidow ewakulowano bo bys ich nie widzial. Zgineli
    zdrowi na ciele a chorzy na umysle co to uparli sie by zostac.
  • krystian71 04.09.05, 08:02
    w necie jest masa relacji, na forum, w onecie, popatrz, o zwlokach badz
    umierajacych na wozkach.Jesli sie ewakuowali, bodz raczej ich ewakuowano to
    tylko na stadion, nie wywieziono ich w pierwszej kolejnosci z miasta.O
    umierajacych pod respiratorami, a wiec w SZPITALACH , z braku pradu-to samo.
    Nawet , jesli nie spodziewano sie powodzi, jesli to mial byc tylko huragan to i
    tak czegos takiego jak brak pradu nalezalo przewidziec, a innych chorych
    zabezpieczyc w lekarstwa na pare dni.
    Skad te doniesienia o smierci z braku insuliny,czy ktos przypuszczal, ze nawet
    tylko po huraganie pojdzie sobie i kupi w aptece?
    Ty skupiasz sie na tylko jednym aspekcie -winiz wladze stanowe.OK , byc moze
    zawinily najbardziej, ale to tez jest Ameryka, a Ameryka wlasnie tak , w ten
    sposob funkcjonuje,i jest z tego dumna ,tylko co zrobic jak kataklizm
    sparalizuje CALY stan?
    Tu juz nie mozna pominac winy federalnych , ktorzy powinni pospieszyc z pomoca
    natychmiast , a nie dopiero po 3 dniach.
    No i oczywiscie, absolutny, nie do podwazenia brak wyobrazni samych ludzi
    --
    -------------------------------------------------
    aby dojsc do źródła,trzeba iść pod prąd
    JPII-"Tryptyk Rzymski"
  • mirmat1 05.09.05, 04:43
    Skad te doniesienia o smierci z braku insuliny,czy ktos przypuszczal, ze nawet
    tylko po huraganie pojdzie sobie i kupi w aptece?
    Ty skupiasz sie na tylko jednym aspekcie -winiz wladze stanowe.OK , byc moze
    zawinily najbardziej, ale to tez jest Ameryka, a Ameryka wlasnie tak , w ten
    sposob funkcjonuje,i jest z tego dumna ,tylko co zrobic jak kataklizm
    sparalizuje CALY stan?
    Tu juz nie mozna pominac winy federalnych , ktorzy powinni pospieszyc z pomoca
    natychmiast , a nie dopiero po 3 dniach.
    No i oczywiscie, absolutny, nie do podwazenia brak wyobrazni samych ludzi
    Mirmat: Wpierw o insulinie - czy osoby od niej uzaleznione nie mogly kupic
    zapasow NA TYDZIEN PRZED HURAGANEM? To pokazuje politycznie poprawne
    uzaleznienie pewnego sektora w spoleczenstwie. Huragan uderza a ratujacy maja
    szukac kogos co zapomnial kupic insuliny!
    Najlepszym komentarzem do twoich uwag sa wystapienia Rev Jacksona i
    reszty "usual suspects". Jak zwykle krzycza RASISM! To takie magiczne slowo,
    ktore z nadzwyczajny sposob uwalnia winnych od odpowiedzialnosci przenoszac ja
    na tych co na prawde cos robia. Przyklad: w Toronto 15 lat temu statystyki
    pokazywaly nieproporcjonalna ilosc zabojst popelnianych na bialych mieszkancach
    przez murzynow. Wpierw zakazano prowadzenia statystyk a potem wsadzono sily
    policji w anty-rasistowski kaftan bezpieczenstwa. Bialy mieszkancy zareagowali
    w logiczny sposob przenoszac sie z dzielnic najbardziej zagrozonych i dzuieki
    temu powstaly dwa getta. Dzis u zgrozie politycznie poprawnych murzyni morduja
    sie nawzajem w rekordowym tepie bo zabraklo bialych pod reka. Wiec podniosl sie
    krzyk i nawet radny z murzynskiej dzielnicy (murzyn) ku zgrozie socjalistow
    wezwal policje do regularnego kontrolowania osob o afrykanskim wygladzie
    (racial profiling). A lewacy winia Ameryke bo z tamtad murzyni dostaja bron. Co
    to ma wspolnego z Nowym Orleanem? W odroznieniu od lat 60-tych dzis biali (ale
    nie tylko bo Azjaci tez) maja dosc narzekania murzynskich elit ale te elity
    tego jeszcze nie zrozumialy. Nieudolnosc i korupcja murzynskich burmistrzow
    wielkich metropoli Ameryki jest legendarna. Nowojorczycy zaplacili za taki
    eksperyment ogromnym wzrostem przestepczosci i wybrali szybko Rudiego Guliani,
    ktory oczyscil sytuacje. Waszyngton mimo ogromnych dotacji z kasy federalnej
    jest siedliskiem kryminalistow przynoszacych wstyd stolicy USA. W Los Angeles
    spalono cala dzielnice zamieszkala przez czarnych obywateli bo policja
    probowala okielzac znanego kryminaliste, Rodney'a Kinga. Sam Rodney King po
    otrzymaniu 5 milionow $$$ "kompensaty" wydal szmal na narkotyku i dzis zebrze.
    To jest symbol politycznej poprawnosci.
    Sadze, ze prezydent Bush wbrew Gadajacym Glowom nie straci zbyl na
    popularnosci. Ci co narzekaja i tak na niego nie glosowali. Najwyzszy czas by
    sama spolecznosc murzynska spojrzala w lustro i zaczela popierac raczkujaca
    murzynska prawice.
  • samsone 04.09.05, 08:37
    Dotychczas miale z trzema naryralnymimkatastrofami do czynienia.
    1.Trzesienie ziemi w Friuli w roku chyba 1976, gdzie Friuli bedac najbiedniejsza
    czescia Polnocnych Wloch( od trzesienia ziemi zaczal sie ich szybki rozwoj) po
    straceniu prawie 3000 tys osob juz na drudzi dzien po trzesieniu wzieli sie do
    roboty, aby skutki usunac.( takie same trzesienie ziemi w poludniowych Wloszech
    wymagalo by olbrzymiego wkladu panstwa, bo mieszkancy poludniowych Wloch sami by
    sie do roboty nie wzieli, w Friuli byly tez przypadki rabusi, ale nie wielkiej
    waznosci. Ilosc ochotnikow tam chyba 20 tys przekroczyl.
    2. Powodz w Piemonte( powodz, ktora mozna bylo przewidziec( od 2 tygodni deszcz
    padal) ale kazdy mial nadzieje, ze do powodzi nie dojdzie i deszcz padajac juz
    ewakuacje utrudnial, po tej powodzi po 6 miesiacach znakow juz nie bylo.
    Rozbojnistwo bylo marginalne.
    3. Powodz na Elbie( Riva Marina) cztery lata temu, gdzie maly teren mam i gdzie
    moj Camper i gomon 2 kilometry dalej znalazlem, ale nikt tam moj camper nie
    otworzyl, powodz z powodu zrobienia sie zapory pod pewnym mostem i zniszcsenia
    tego mostu.Po tej powodzi zakazano przy rzece budowac, moze w NO sie zakarze tam
    tak duzo czarnym mieszkac.
    Przed Huraganem w NO, juz 10 dni przed jego przyjsciem,ludnosc ostrzegano i
    dziwnym trafem czesc czarnych policjantow sie do dymisji podala, bo chcieli ich
    rodzine w bezpieczne miejsce wywiesc i czesc sie do dymisji podala jak tylko
    rabunki sie zaczely...moze tez chcieli w nich udzial brac.
  • z_ameryki 05.09.05, 12:34
    > po straceniu prawie 3000 tys osob juz na drudzi dzien po trzesieniu wzieli
    >sie do roboty, aby skutki usunac.

    A co widzielismy w NO? W wiekszosci murzynow siedzacych na ulicach na kupach
    smieci, ktorzy na widok kamer skandowali HELP.
    Sprawa umierajacych ludzi. Niestety, podczas kazdego kataklizmu najpierw
    umieraja najslabsi, czyli osoby starsze i chore i co jest najtragiczniejsze
    najmlodsi. Takie jest prawo natury. Dlugo przed udrzeniem Katriny ostrzegano,
    ze bedzie zle.Wszystkich namawiano do ewakuacji, nie wszyscy posluchali.
    Popdobnie skorumpowany rzad lokalny, malo zrobili aby przygotowac sie do
    nadchodzacej Kytriny. Sprawa lekarstw....Bandy zorganizowanych bandytow w
    pierwszej kolejnosci zaczely rabowac opuszczone apteki. Wiadomo co bylo
    powodem. W szpitalach, najpotrzebniejsze lekarstwa przeniesiono z aptek na
    oddzialy. Dlaczego sytacja wszedzie byla w mniejszym lub wiekszym stopniu pod
    kontrola, tylko w NO wszystko sie rozlecialo. Zabraklo bialych?
    No i najwazniejsze, od wielu lat przywodczy murzynscy prowadza kampanie
    "STOP KILLING" nie jest to apel do murzynow wby przestali zabijac bialych.
    Jest to prosba, aby przestali sie mordowac wzajemnie.Bezskuteczna zreszta.
    Nie jestem rasista, tak jak wiekszosc bialych w Ameryce nie jest.
    W 99% murzyni sa rasistami.
  • mirmat1 05.09.05, 20:42
    z_ameryki napisał:
    najwazniejsze, od wielu lat przywodczy murzynscy prowadza kampanie
    "STOP KILLING" nie jest to apel do murzynow wby przestali zabijac bialych.
    Jest to prosba, aby przestali sie mordowac wzajemnie.Bezskuteczna zreszta.
    Nie jestem rasista, tak jak wiekszosc bialych w Ameryce nie jest.
    W 99% murzyni sa rasistami.
    Mirmat: Zawsze sie zastanawialem czy "walczacy" o poprawe bytu murzynow tak na
    prawde chcieliby poprawy ich bytu. Biorac pod uwage ogrom funduszy jakie musza
    wylozyc podatnicy na ta niekonczaca sie "walke" mozna szybko dojsc do
    konkluzji, ze najwiekszymi beneficjentami sytuacji murzynow sa elity
    pretendujace do ich reprezentowania. To juz prawdziwy przemysl zatrudniajacy
    zastepy lewakow, ktorzy by byli bez zajecia w momencie kiedy czarni obywatele
    przestali byc na zasilkowym garnuszku. To tak jak sprzedawca narkotykow nie
    chce by jego klientela wyzbyla sie uzaleznienia. Ale handel "pomoca spoleczna"
    jest znacznie grozniejszy od handlu narkotykami bo jest LEGALNY.
  • explicit 05.09.05, 21:12
    Twoje osobiste doswiadczenie nie ma pokrycia w faktach , ja tez mialem okazje
    przezycia Glorii - Jesienia '85) nad moja dzielnica przeszlo oko i pamietam jak
    po kilku godzinach piekla zapadla cisza i pokazalo sie slonce , gdyby nie
    powalone drzewa , poprzewracane auta pomyslal bym ze snilem - Kilka mil
    srednicy centrum oka byla absolutna cisza i spokoj .

    Na wszelki wypadek zajrzalem do materialow i koryguje dla nieobeznanych z
    tematem - Z reszta ogolnie sie zgadzam ,...

    uklony

    The Eye
    ========

    The hurricane's center is a relatively calm, clear area usually 20-40 miles
    across. People in the midst of a hurricane are often amazed at how the
    incredibly fierce winds and rain can suddenly stop and the sky clear when the
    eye comes over them. Then, just as quickly, the winds and rain begin again, but
    this time from the opposite direction.

    ==============================================================================

    Moje refleksje opieraja sie na osobistym doswiadczeniu jakie przezylem
    podczas najwiekszego dotychczas huraganu ostatniego stulecia jakim
    byl "Andrew". Oko tego ataku (5-tka na skali) przeszlo praktycznie nad
    miejscem mojego zamieszkania i moglem z bezpiecznego schroniska obserwowac
    cale uderzenie bestii.


  • mirmat1 07.09.05, 00:24
    explicit napisał:
    Twoje osobiste doswiadczenie nie ma pokrycia w faktach , ja tez mialem okazje
    przezycia Glorii - Jesienia '85) nad moja dzielnica przeszlo oko i pamietam jak
    po kilku godzinach piekla zapadla cisza i pokazalo sie slonce , gdyby nie
    powalone drzewa , poprzewracane auta pomyslal bym ze snilem - Kilka mil
    srednicy centrum oka byla absolutna cisza i spokoj .

    Na wszelki wypadek zajrzalem do materialow i koryguje dla nieobeznanych z
    tematem - Z reszta ogolnie sie zgadzam ,...

    uklony

    The Eye
    ========

    The hurricane's center is a relatively calm, clear area usually 20-40 miles
    across. People in the midst of a hurricane are often amazed at how the
    incredibly fierce winds and rain can suddenly stop and the sky clear when the
    eye comes over them. Then, just as quickly, the winds and rain begin again, but
    this time from the opposite direction.
    Mirmat: nie widze zadnych sprzecznosci miedzy tym co opisales a tym cop ja
    doswiadczylem. Ciekawsze jest to, ze 3 godziny przed nadejsciem huraganu
    (uderzyl w Naples o 4-tej nad ranem) niebo bylo cakowicie bezchmurne a na
    drzewach lisc nawet nie drgnal. Nikt w schronisku nie spal i byla okazja
    wymiany pogladow szczegolnie, ze przybyla do nas spora grupa z Miami. Oni mi
    opowiadali o zachowaniach w murzynskich dzielnicach tamtego miasta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka