Dodaj do ulubionych

"NYT": Bush unika rzeczywistości

07.10.05, 09:56
I tak sobie chłopek żyje w złudzie. A naród razem z nim.
Obserwuj wątek
        • nikola_piterski2 Re: piterski sie na alkoholach nie zna??! KACAP?? 07.10.05, 11:49
          meerkat1 napisał:

          > Dzim-bin?
          >
          > To jakas wodka ryzowa ktora Kitajcy w Kacapii teraz popularyzuja????!
          >
          > A kto to pije w USA??? ;-)))

          PHD стало официальным агентством Jim Beam Brands в США

          К новостям Распечатать Переслать
          Агентство PHD, принадлежащее рекламно-коммуникационному холдингу Omnicom Group,
          стало официальным медиаагентством американского производителя спиртных
          напитков, компании Jim Beam Brands.

          PHD будет заниматься медиабаингом и медиапланированием для таких брендов Jim
          Beam, как одноименное виски, а также Starbucks Coffee Liqueur и Knob Creek
          Bourbon.

          Ранее медийный контракт Jim Beam Brands находился в агентстве Mediaedge:cia,
          входящем в WPP Group, которое продолжит заниматься медиабаингом и
          медиапланированием для компании за пределами США.

          Официальное креативное агентство Jim Beam — BBDO Worldwide (также входит в
          Omnicom Group).

          Jim Beam Brands входит в состав корпорации Fortune Brands. По данным TNS Media
          Intelligence затраты Jim Beam на рекламу в прошлом году составили $11,2 млн,
          что вдвое превышает вложения 2003 года.

          Источник: AdMarket.ru

          > Chyba kacapskie mety z "Little Odessa" (Brighton Beach)???! :-))))))))))))))))
        • nikola_piterski2 Re: piterski sie na alkoholach nie zna??! KACAP?? 07.10.05, 11:52
          meerkat1 napisał:

          > Dzim-bin?
          >
          > To jakas wodka ryzowa ktora Kitajcy w Kacapii teraz popularyzuja????!
          >
          > A kto to pije w USA??? ;-)))


          The National Enquirer: Джордж Буш вновь начал пить виски +++

          Entered from (212.46.251.169) by ATI on September 22, 2005 at 16:45:17:

          The National Enquirer: Джордж Буш вновь начал пить виски


          Американский президент Джордж Буш, бросивший пить в день своего сорокалетия,
          вновь начал прикладываться к бутылке. Такая информация содержится в журнале The
          National Enquirer.
          Журнал, специализирующийся на скандалах, ссылается на источники в семейном
          окружении президента США. Желание выпить посетило Дж.Буша впервые за почти 20
          лет в связи с кризисом, вызванным ураганом "Катрина" и его последствиями.

          Президента, узнавшего о разрушениях, причиненных сильнейшим ураганом Новому
          Орлеану и пьющего по этому поводу виски, застала его супруга, которая пыталась
          его остановить, однако в этом не преуспела. Теперь Лора Буш собирается
          сопровождать своего мужа в поездках, чтобы у него не было возможности
          оставаться наедине с бутылкой. Как пишет National Enquirer, жена президента
          ранее уже выдвигала ему ультиматум: "Или Jim Beam, или я", говорила она.

          Журнал приводит слова другого анонимного источника в Белом Доме, который
          заявил, что на самом деле Дж.Буш пил уже несколько недель кряду, а его жена
          заметила это последней.

          Стоит напомнить также, что раньше Дж.Буш признавался, что в юности "баловался"
          кокаином. По его словам, он перестал принимать этот наркотик в возрасте 28 лет.

          Между тем, популярность президента США среди населения страны продолжает
          неуклонно
      • snow21 Już z twarzy widać że myślenie przychodzi mu z duż 07.10.05, 12:22
        Już z twarzy widać że myślenie przychodzi mu z dużym trudem i co gorsza
        (a może i dobrze)otoczny jest przez neokonserwatystów o których krąży
        powiedzenie że to jest najgłupsza frakcja trockistów i jeżeli różne
        szowinistyczne świry(jakich pełno jest na forum GW)namówią go do ataku
        na Iran (kabalista Adolf to zrobił wcześniej gdy otworzył front wschodni
        przy nie zamkniętym froncie zachodnim-Iran leży w wschodniej części
        Bliskiego Wschodu i jest trzy razy większy od Iraku)to nowy Wietnam zamieni
        się w nowy Afganistan(upadek lewicowego superpaństwa)i imperium amerykańskie
        (będące u szczytu potęgi militarnej i gospodarczej imperium rzymskie zostało
        zniszczone przez pogańską dekadencje)nie będzie mogło być dłużej głównym
        sponsorem,ochroniarzem i promotorem Izraela.
        • kakapete Re: Już z twarzy widać że myślenie przychodzi mu 07.10.05, 12:46
          A moze cos z sensem, lewizno! Neoconi sa najbardziej znienawidzeni przez swoich
          dawnych braci komunistycznych, bo przeciez ich zdradzili, a moze raczej
          przejrzeli na oczy po "Wietnamie". Nie obrazaj ich nazywajac ich ciagle
          trockistami. Obrzydzenie bierze gdy slysze: trockisci, maoisci, guevarysci ...
          i inne scierwa.
          snow21 napisał:

          > Już z twarzy widać że myślenie przychodzi mu z dużym trudem i co gorsza
          > (a może i dobrze)otoczny jest przez neokonserwatystów o których krąży
          > powiedzenie że to jest najgłupsza frakcja trockistów i jeżeli różne
          > szowinistyczne świry(jakich pełno jest na forum GW)namówią go do ataku
          > na Iran (kabalista Adolf to zrobił wcześniej gdy otworzył front wschodni
          > przy nie zamkniętym froncie zachodnim-Iran leży w wschodniej części
          > Bliskiego Wschodu i jest trzy razy większy od Iraku)to nowy Wietnam zamieni
          > się w nowy Afganistan(upadek lewicowego superpaństwa)i imperium amerykańskie
          > (będące u szczytu potęgi militarnej i gospodarczej imperium rzymskie zostało
          > zniszczone przez pogańską dekadencje)nie będzie mogło być dłużej głównym
          > sponsorem,ochroniarzem i promotorem Izraela.
            • nikola_piterski2 Re: Jak la lubie te cyrylice (grazdanke?)czytac!: 07.10.05, 15:04
              How born-again George became a man on a mission

              Julian Borger in Washington
              Friday October 7, 2005
              The Guardian


              George Bush was born again as an evangelical Christian in 1985 with the help of
              Billy Graham. But the veteran preacher had a warning for the future
              president: "Never play God".
              As Mr Bush went on from that pivotal moment to be elected Texas governor and
              win the presidency, fears have occasionally been raised that he has forgotten
              Mr Graham's admonition.

              An account by Palestinian leaders of a 2003 meeting, broadcast by the BBC,
              reinforces a deepening impression that Mr Bush really does believe himself to
              be a man of destiny, on "a mission from God".

              ---------------------------------------
              "I feel like God wants me to run for president. I can't explain it, but I sense
              my country is going to need me. Something is going to happen," Mr Bush said. "I
              know it won't be easy on me or my family, but God wants me to do it."
              His personal story of redemption from hard drinking and hell raising was very
              much part of his 2000 campaign. Asked during a debate to name his
              favourite "philosopher-thinker", Mr Bush replied: "Christ, because he changed
              my heart."

              Since taking office, Mr Bush has steered away from claims of being a vehicle
              for divine power, but there have been lapses. Last year, he reportedly told an
              Amish group in Pennsylvania: "I trust God speaks through me. Without that, I
              couldn't do my job."

              Soon after the September 11 attacks, Mr Bush spoke of a "crusade" against the
              country's enemies. The word was quickly expunged from the presidential
              vocabulary, but it appeared to echo a religious sense of mission in Mr Bush's
              mind. In his state of the union address two years later, he suggested that his
              pre-emptive foreign policy doctrine was also divinely inspired.

              "This call of history has come to the right country," he said. "The liberty we
              prize is not America's gift to the world, it is God's gift to humanity.'

              The comments drew widespread attention. Since the nation's founding, American
              politicians have used far more extensive religious vocabulary and imagery than
              is customary in Europe. In the US, it is not so much tolerated as required.

              However, Mr Bush has arguably gone further in both word and deed than any
              modern president, and his critics have accused him of deliberately blurring the
              constitutional separation between church and state. Former White House
              officials have recounted how staff were expected to attend daily prayer
              meetings. Billions of dollars have been set aside for "faith-based" groups,
              which President Bush believes to be more effective for social assistance than
              government programmes.

              Suspicions of a creeping evangelical agenda ignited into outrage with the
              comments of a US general, William Boykin, responsible for leading the hunt for
              Osama Bin Laden. The war on terror, Lieut Gen Boykin told Christian groups in
              2003, was a war against satan. Of the president, the general asked: "Why is
              this man in the White House? The majority of Americans did not vote for him.
              He's in the White House because God put him there for a time such as this."

              Czytaj latinice!
              Podobne mysli moga odwiedziec normalnego czlowieka albo afer "Jim Beam", tak
              ulubiony Buszem, albo after "kokain", ktoremu ten czlowiek jest tez nie cudzy z
              mlodosci?
    • homophob_and_racist co boli New York Slimes :) 07.10.05, 13:09
      ...ze niestety tylko w tym roku stracili 60 tys subskrybentow, nie liczac ilu
      innych ludzi przestalo kupowac tego szmatlawca.
      Musieli wylac z pracy 500 osob i wlasnie musza zmienic budynek na mniejszy.
      New York Slimes i jemu podobni stracili monopol na informacje i to strasznie
      ich boli, oj boli...
      A Wybiorcza dalej patrzy na nich jak zlotowka na dolara
      • wolf42 G,W.Bush nie unika rzeczywistosci 09.10.05, 02:45

        Wystarczy posluchac jego przemowien,sa ciagle te same.
        Odpowiedzi zas na pytania dziennikarzy nie maja zwykle
        nic wspolnego z pytaniem ale sa kontynuacja poprzedniego
        przemowienia bez wzgledu na rodzaj i sens pytania.
        Wydaje sie jakby Bush nie sluchal o co ktos pytal tylko
        czekal az skonczy a on wtedy mowi na temat jakikolwiek.
        Jest to czlowiek dosc ograniczony umyslowo,ale glownie
        to jeszcze malo i wybrnalby ze wszystkiego gdyby nie byl
        tak bardzo zdenerwowany,co wynika z jego olbrzymiej ambicji,
        tej o ktorej niejaki Szekspir mowil "co konia przeskoczy".
        Tacy ludzie sa zdolni do najgorszych zbrodni (jak Hamlet wlasnie)
        i nie potrafia prowadzic jakiejkolwiek rzeczowej dyskusji,gdyz
        podniecenie tematem jest za silne i odbiera im logiczne myslenie.

        Hrabia Wolf

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka