Dodaj do ulubionych

Wojciech Jagielski: pożar ogarnia Kaukaz

13.10.05, 20:22
Swietnie autor ujal - nie TYLKO szkole moga nisczyc. Ale i cywilow w
miastach. "Partyzani"...

Wiecej takich artykolow, a nareszcze zrozumie moj narod kogo mamy przy boku.
Osetynczycy jusz wiedza co znaczy polak. I na nic chowanie swych mysli za
przyjeczem dzieci (ktorych gwalcili "partyzanci", ktore jak sie okazalo moga
i ciwiluw tak sobie zabijac).

Niestety wiemy co znaczy polak. To jest basajew, czi co w Beslanie mordowali,
wszystcy sa oni polakami. Bo a jak ze? Najleprze polskie przyjaczele.
Obserwuj wątek
    • grom1971 uważaj kacapie, bo niedługo i twą Moskwę zaatakują 13.10.05, 21:55
      Rosjanie są sami sobie winni, w imię imperialnej polityki siła utrzymują ludy
      kaukazu w niewoli (już ponad 150 lat), a Kaukaz to nie żadna święta rosyjska
      ziemia..., tylko kolonia i dominium przemocą utrzymywana w uścisku z "białym
      niedzwiedziem". Cóz Rosja była,jest i pewnie będzie państwem stricte
      kolonialnym, tyle tylko że te kolonie nie są za morzami, a tuż za rosyjską
      miedzą...
    • eva15 giny wypuszczone z butelki 13.10.05, 22:22
      "Czwartkowy zajazd kaukaskich mudżahedinów (...)

      Znów pojawili się "mudżahedini", niczym w latach 80. w Afganistzanie. Póki
      walczą przeciw Rosji są bojownikami "mudżahedinami", gdy walczą przeciw USA
      (jak dziś w Afganistanie) stają się bandytami i terrorystami.

      "Rosyjscy działacze praw człowieka Lew Ponomariew i Ludmiła Aleksiejewa, a
      nawet Siergiej Gonczarow (...)zgodnie twierdzą, że dzisiejsze kłopoty na
      Kaukazie Kreml sam sobie zawdzięcza."..

      Czy to trochę nie za dużo megalomanii tak wszystko sobie przypisywać?? Może
      jeszcze Kreml dostarcza im broń i pieniądze, aby mogli zabijać Rosjan?

      "Krach gospodarczy, zaraza korupcji, grabieżcza prywatyzacja, prawo
      silniejszego (...)bezrbocie sięgające 60-70 proc., korupcja, arogancja
      rządzących elit coraz bardziej popychały młodzież do buntu, skrajnych poglądów
      i zachowań"

      Zupełnie jak w dzisiejszym Afganistanie, no ale tam już nie ma, jak wspomniałam
      dzielnych bojowników, są tylko bandyci....

      Nd ginami wypuszczonymi z butelki nikt nie ma na koniec kontroli.
      Art. sprawia wrażenie jakby autor zagrzewał do boju. Zapomina widać, że to ma
      krótkie nogi, co pokazała właśnie historia afgańskich i
      bośniackich "bojowników".



      • herr7 to gnidy 13.10.05, 22:48
        ci tzw. obrońcy praw człowieka gotowi usprawiedliwić bandziorów byle tylko
        przyłożyć swojemu rządowi. Tacy ludzie zasługują żeby ich okupował jakiś
        Hitler, wówczas wiedzieliby co znaczy zła władza.
        • eva15 Re: to gnidy 13.10.05, 23:44
          herr7 napisał:

          > ci tzw. obrońcy praw człowieka gotowi usprawiedliwić bandziorów byle tylko
          > przyłożyć swojemu rządowi.

          Czy oni rzeczywiście odbierają ten rząd jakpo "swój"? Normalnie jest tak, że
          mimo wszelkich różnic w poglądach w obliczu zagrożenia naród się konsoliduje,
          dyskusje, różnice, noże w plecy zostawia się na później.
    • borrka Ale fajnie ! 14.10.05, 09:17
      Wypociny sfrustrowanego "kacapa z Moskwy" robia sie coraz zabawniejsze.
      Sensu merytorycznego w nich nie ma za grosz, jedynie dosc ordynarne proby obrazania innych i chlopiece grozby w rodzaju "ja tez jestem gotow walczyc (z Pszekami).
      Nasz ty patrioto ...
      Za rodinu, za Putina, na boj, na boj, na boj...
      Poczytaj sobie "Timur i jewo komanda" przed snem.
      Tylko potem raczki na kolderce.


      "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
    • kpt.klops Histeria i obłęd w Moskwie 14.10.05, 09:40
      kacap_z_moskwy napisał:


      > Osetynczycy jusz wiedza co znaczy polak. I na nic chowanie swych mysli za
      > przyjeczem dzieci

      >
      > Niestety wiemy co znaczy polak. To jest basajew, czi co w Beslanie mordowali,
      > wszystcy sa oni polakami.

      Kogoś musiał opuścić rozum, jeżeli uważa że ataku w na szkołę w Biesłanie
      dokonali Polacy. Tłumaczę to histerią po ataku na Nalczyk, antypolską polityką
      Putina i podporządkowanych mu mediów. Ewentualnie przyczyną pisania takich
      głupot może być zamroczenie alkoholowe.
      • venus99 Re: Histeria i obłęd w Moskwie 14.10.05, 10:12
        popatrzyłbym na ten problem inaczej.na 1 stronie GW Jagielski pisze o tych
        bandytach per "partyzanci", w naszych tv mówią "bojownicy".mam nadzieję,że nie
        spotka nas to co spotkało mieszkańców Moskwy,Biesłana a teraz Nalczika.
        jestem ciekaw jak wtedy nasze gazety będą określały islamskich terrorystów.to
        my robimy wiele aby stworzyć sobie w Rosji wrogów.
        --
        imion miłych ludowi lud pozapomina.wszystko przejdzie.po huku,po szumie,po
        trudzie wezmą dziedzictwo CISI,CIEMNI,MALI ludzie.
        • kpt.klops Re: Histeria i obłęd w Moskwie 14.10.05, 10:50
          venus99 napisał:

          > popatrzyłbym na ten problem inaczej.na 1 stronie GW Jagielski pisze o tych
          > bandytach per "partyzanci", w naszych tv mówią "bojownicy".

          To akurat jest proste do wyjaśnienia. Ci którzy walczą z okupantem na swojej
          ziemi są partyzantami. Ci którzy zaatakowali szkołę w Biesłanie, kilka razy
          Moskwę a także samoloty, są terrorystami. Cały cywilizowany świat potępia
          terroryzm.
          Jest i druga strona medalu przykra dla Rosji - Potępia także terroryzm
          państwowy i łamanie praw człowieka w Czeczenii.
                • kpt.klops Niezupełnie 14.10.05, 11:24
                  venus99 napisał:

                  > przy pomocy najemników i obcych pieniędzy?

                  Przeczytaj uważnie artykuł Jagielskiego, a szczególnie poniższy fragment, może
                  coś zrozumiesz:

                  "Jeszcze niedawno przepowiednie o muzułmańskiej rewolucji na zachodnim Kaukazie
                  wydawały się absurdem. W przeciwieństwie do burzliwych Dagestanu, Inguszetii i
                  Czeczenii ze wschodu, zachodnie Karaczajo-Czerkiesja, a przede wszystkim
                  Kabardo-Bałkaria wydawały się nie tylko oazami spokoju, ale w ogóle sprawiały
                  wrażenie, jakby czas się u nich zatrzymał na połowie lat 80., w epoce
                  breżniewowskiej stagnacji.

                  Rosyjscy działacze praw człowieka Lew Ponomariew i Ludmiła Aleksiejewa, a nawet
                  Siergiej Gonczarow, prezes Stowarzyszenia Weteranów Służb Specjalnych "Alfa",
                  zgodnie twierdzą, że dzisiejsze kłopoty na Kaukazie Kreml sam sobie zawdzięcza.

                  Komunistyczni kacykowie, którzy w nowych czasach demokracji ogłosili się
                  prezydentami, szybko uporali się z lokalnymi ruchami opozycyjnymi. W walce z
                  opozycją mogli zawsze liczyć na wsparcie Kremla - opozycja głosiła niemal bez
                  wyjątku hasła narodowe, a od wybuchu wojny w Czeczenii w 1994 r. Moskwa
                  alergicznie reagowała na same wzmianki o separatyzmie czy rewizji granic,
                  których domagali się skazani na wspólne państwa Kabardowie i Bałkarzy oraz
                  Czerkiesi i Karaczaje.

                  Krach gospodarczy, zaraza korupcji, grabieżcza prywatyzacja, prawo
                  silniejszego, zjawiska typowe dla Rosji z pierwszych lat po upadku komunizmu i
                  ZSRR, przekształciły Kaukaz w biedną krainę przypominającą wasalne księstwa
                  feudalne.

                  Bezrobocie sięgające 60-70 proc., korupcja, arogancja rządzących elit coraz
                  bardziej popychały młodzież do buntu, skrajnych poglądów i zachowań. Kreml albo
                  tego nie zauważał, albo w zamian za lojalność tolerował samowolę lokalnych
                  przywódców. "
                  • venus99 Re: Niezupełnie 14.10.05, 11:40
                    przeczytałem.nie zmieniam poglądów.prawdziwym problemem Kaukazu jest islam a
                    nie Rosja.sytuacja jest podgrzewana przy pomocy najemników i pieniędzy.
                    --
                    imion miłych ludowi lud pozapomina.wszystko przejdzie.po huku,po szumie,po
                    trudzie wezmą dziedzictwo CISI,CIEMNI,MALI ludzie.
                  • borrka1 Re: Niezupełnie 15.10.05, 01:19
                    kpt.klops napisał:

                    > venus99 napisał:
                    >
                    > > przy pomocy najemników i obcych pieniędzy?
                    >
                    > Przeczytaj uważnie artykuł Jagielskiego, a szczególnie poniższy fragment,
                    może
                    > coś zrozumiesz:


                    jest tylko jeden problem,Jagielski pisze dla waskiej grupy z mania
                    przesladowcza i nie moze byc obiektywny,jego artykuly sa tendencyjne az wstyd!
                    no ale to jego zdanie i moze go upublicznic,a tak poza tym ,miernota.to tez
                    moje zdanie.
    • samsone Wszystko dobre ale tez spojrz na twojego 14.10.05, 10:16
      presydenta, on w Gruzji miesza, swoich partyzantow tam popiera, on w czesci
      Moldavi miesza tez tam swoich popiera, W Armienii miesza, tez tam swoich
      partyzantow popiera, Iranowi technologie nuclearna sprzedaja, moze nie wie ze za
      islamskimi partyzantami( nazywaj ich jak chcesz) Iran stoi, Syrii nowoczesna
      bron dostarcza, bron ktora w koncu sie napewno w Iraqu pokaze, zanim innych
      krytykowac, zacznij we wlasnym domu sprzatac, moze tez byc ,ze Rosja na drogiej
      ropie dobrze zyjac, sama tych partyzanow szkoli bo kaukaz niepewny, niepewny tez
      przeplyw konkurencyjnej ropy na Zachod jest...
    • lewy_eser wszak to juz mija wiek jak z Moskwy w Polske 14.10.05, 12:56
      nasylaja lajdakow caly stek". Trudno Ci bylo poznac na Twym posterunku, kacapie
      z moskwy, klasykow polskiej literatury. A wiek juz niebawem przeistoczy sie w
      trzy wieki. Nie pojde na wymiane inwektyw, wiem, ruska piesc jest twarda,
      zwlaszcza dla slabszych, jezeli nawet oni sami Moskale. Trudno Ci zrozumiec,
      dlaczego Was tak nie lubimy, my Slowianie. Po prostu od wiekow zyjemy na
      roznych planetach. Ty gotow jestes zgnic na zsylce, albo oskarzyc sie w
      procesie moskiewskim tylko ze wzgledu na wielkosc imperium. W swej
      przewazajacej masie nie cenicie jednostki, nie rozumiecie o co ten halas
      pszekow za zamordowanych polskich oficerow. Faktycznie, przeciez tylu korennych
      Rosjan zginelo wczesniej i pozniej. O co ten caly halas? Zrozum, ze dopoki
      Rosjanie nie przejma sie losem jednostki, to nic im nie pomoze. Zostana
      eurazjatami, ktorym nie pomoze ani graf Tolstoj, ani Dostojewski, ani nawet
      Turgieniew, czy Bunin (nb. na grobie Bunina w St-Genevieve-de-Bois widzialem
      gozdziki Putina. Polozone na buninowskich bratkach, anusinych glazkach. I wstyd
      mu calkiem nie bylo) Powiem Ci, nie tylko ja, ale wielu pszekow czeka na to,
      abyscie sie od nas wreszcie odczepili raz na zawsze. Macie tam swoje ziemie nad
      Amurem, macie Uzbekistan, gdzie podobno Was tak kochaja. Po co Wam jeszcze ta
      polsza, gdzie tylko przypelzna do Waszych koryt skatiny (takich na tym forum
      napowal), ktorymi nie chcialbym brudzic nawet swych sapog. A co do Feliksa
      Edmondowicza Dzierzynskiego, to Ty, jako oswiecony antysemita winienes
      wiedziec, ze ojciec jego byl Zydem, ktory dostal majatek po prawdziwym
      szlachcicu Dzierzynskim, zeslanym na Syberie. Tak, ze oskarzac o antyrosyjska
      dzialalnosc mozesz co najwyzej Twa ulubiona dynastie Holstein-Gottorp-Romanow i
      jej polityke w kierunku zachodnim.

      Jeszcze jedno, jezeli leczysz jakikolwiek kompleks, sprobuj najpierw zajrzec w
      swoja dusze. Mnie, a jak sadze rowniez, narodowi polskiemu sympatia Twoja i
      Tobie podobnych jest niepotrzebna. Skoncentruj sie na kochaniu Czukczow.
      • naf-naf Re: wszak to juz mija wiek jak z Moskwy w Polske 14.10.05, 17:43
        Wypociny pogrobowca Blumkina i innych zasluzonych dla ludskosci bohaterow Rewolucji Pazdziernikowej! Moze wlasnie z ukrytego zdostwa p.Pseudoblumkin chce zazdrosnie przypisac Zydowi tez rewolucyjne zaslugi rodowitego polskiego szlachcica /chocby z typowo polskich twarzy i postawy/ Szczesnego Dzierzynskiego. Racjonalne argumenty nie przemawiaja do nienawistnika. Na wzgledach Pana,panie Lewy Eser naprawde nikomu nie zalezy!
    • read1 Re: Wojciech Jagielski: pożar ogarnia Kaukaz 14.10.05, 18:05
      a my wiemy co oznacza rusek.

      gwałcąca wszystko co się rusza dzicz,
      srający do fortepianów (czego świadkiem był Mrożek)
      by choć w ten sposób mieć kontakt z kulturą,
      a przede wszystkim żądna krwi banda morderców.

      I tak już niezmiennie od wieków.
    • herr7 partacz Basajew 14.10.05, 19:02
      Napad na Nalczyk ponoć planował stosując nowomowę Gazety Wyborczej "słynny
      komendant polowy Basajew". Wygląda jednak na to, że większość napadających
      zginęła lub co gorsza dostała się do niewoli i teraz ci ludzie będą zeznawać. Po
      Dubrowce, Biesłanie jest to już trzecia duża akcja organizowana przez Basajewa,
      która kończy się całkowitą zagładą "bojowników". Ciekawi mnie jak wielu się
      znajdzie jeszcze gotowych do wzięcia udziału w podobnej akcji desperatów, gdy
      szansa zabicia wynosi ponad 50% a można być jeszcze do tego złapanym, co nie
      należy do najprzyjemniejszych rzeczy na świecie?
      Niewątpliwie Rosjanie wyciągnęli wnioski ze swoich wcześniejszych porażek- w
      Nalczyku ich specnaz działał popisowo. Rosjanie mają obecnie znacznie więcej
      dobrze przygotowanych ludzi do walki, i co ważne ludzie ci mają do niej
      motywację. Nie bez znaczenia była też postawa zwykłych milicjantów i mieszkańców
      Nalczyka, którzy pomagali w tropieniu bandytów. W tym wypadku nauki z Biesłanu
      zostały przyswojne.
      • bazyliszek4 Re: partacz Basajew 15.10.05, 00:20
        herr7 napisał:

        > Ciekawi mnie jak wielu się
        > znajdzie jeszcze gotowych do wzięcia udziału w podobnej akcji desperatów

        no właśnie - skąd oni się biorą? jeszcze 10 lat temu byli to wyłącznie
        mężczyźni z Czeczenii. a teraz coraz częściej sa to także Awarowie,
        Dargijczycy, Czerkiesi, Ingusze. i już nie tylko mężczyźni - także kobiety...
        • herr7 krętacz Bazyliszek 15.10.05, 10:06
          Basajew niewątpliwie zmierza do rozszerzenia wojny na Kaukazie, i tym się
          chwali a naiwniacy jak Ty mu wierzą. Ale nie jest to przejaw siły ale słabości
          Czeczenów, którzy sami sobie zadali śmiertelną ranę w Biesłanie. W Nalczyku
          próbowali powtórzyć ten scenariusz, ale dostali solidne cięgi co wszyscy na
          Kaukazie mogli zobaczyć w telewizji. Teraz będzie im trudniej mobilozować
          następnych ochotników do takiej akcji, ale Bazyliszek-krętacz twierdzi że jest
          inaczej. Podobnie zresztą jak w przypadku ekscesów syna prezydenta Juszczenki
          że demokracja pod nowym reżimem kwitnie.
          • bazyliszek4 chłopcze drogi... 15.10.05, 15:26
            może nie zrozumiałeś, nie pierwszy raz zresztą, słowa pisanego. nieudolna
            polityka Rosji na Kaukazie spowodowała, że po broń sięgają inne nariody
            Kaukazu. zbrodnicza polityka w Czeczenii spowodowała zaś, że w walkach i
            zamachach biorą udział już nie tylko mężczyźni ("bojownicy"), ale nawet
            nastoletni chłopcy i kobiety. ochotników nie zabraknie - w Czeczenii jest
            wystarczająco dużo ludzi, którzy stracili kogoś z rodziny i jedyne co ich
            trzyma przy życiu to zemsta. a w innych republikach PRZYBYWA ludzi, którzy
            uważają, że normalnie żyć się nie da i potrzebny do tego jest karabin...

            co gorsza ataki stają się coraz brutalniejsze i bardziej krwawe - to właśnie
            efekt słabości. słabi ZAWSZE atakują brutalniej. tylko, że jesli ktoś myśli, że
            tepa siła wystarczy do zakończenia konfliktu to jest głupszy niż ustawa
            przewiduje. gdyby tak było problem Czeczenii rozwiązałby Stalin...
            • bazyliszek4 znowu... 20.10.05, 14:13
              Kaukaz Północny: kolejne ataki na przedstawicieli resortów siłowych
              Na Kaukazie Północnym doszło 19 października do kolejnych ataków na
              przedstawicieli resortów siłowych. Kilkudziesięcioosobowa grupa bojowników
              ostrzelała domy funkcjonariuszy inguskiego OMON-u we wsi Jandare w rejonie
              nazrańskim Inguszetii. Spłonęły trzy budynki. Kilka osób zostało rannych. Akcja
              trwała około 30 minut. Napastnicy zbiegli. Do strzelaniny doszło również w
              dagestańskim Chasawjurcie podczas operacji specjalnej miejscowej milicji
              przeciwko domniemanym bojownikom, którzy ukryli się w jednym z budynków
              mieszkalnych. Tu również rannych zostało kilka osób.
              2005.10.20, www.ng.ru, www.newsru.com, www.lenta.ru
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka