• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Dlaczego Polacy nie lubią Ukraińców?

  • IP: 62.244.42.131, 194.44.209.* 10.04.01, 09:37
    Widzę, tutaj są mądre liudzi. Może ktoś mi powie, dlaczego Polacy w ciągu całej
    historiji nie lubili Ukraińców?
    • Gość: emilian IP: 212.244.63.161, 212.244.63.* 10.04.01, 11:06
      Gdzie zaczerpnąłeś takich informacji?
      Dla zwykłego Polaka (np. ja) Ukraina to państwo dosyć nowe. Owszem były
      wcześniej różne Rusie Czerwone, Białe czy Kijowskie ale czy to byli Ukraincy to
      nie wiem.
      Nic mi nie jest wiadomo równierz o tej Twojej wyimaginowanej nienawiści Polaków
      do Ukrainców. Co wiecej bardzo duzo Polaków ma ukrainskie korzenie bo pochodzi
      z kresów bądź pochodzi z innych części Polski gdzie Ukraincy nie występowali i
      nie ma za co ich nienawidziec.
      Zreszta tak naprawde dla wiekszosci osób w moim wieku Ukraina to "była
      republika radziecka" a nie jakis odwieczny wróg. W polskich podręcznikach
      histori jak być może wiesz istnieje termin wojen kozackich a nie wojen
      ukrainski. A Kozacy są określani jako zbiegli chłopi z majątków magnackich, a
      ich pochodzenie etniczne jest (było) określane jako mieszane (Rusini, Wołosi,
      Polacy, Łemki itp.).
      Owszem Ukraina może się Polakom w moim wieku kojażyć źle,
      jako "wiocha", "zacofanie" itp. Ale to chyba zasługa bardzo brzydkich
      aczkolwiek chętnie kupowanych na prowincji rowerów marki "Ukraina", nienawiścia
      jednak bym tego nie nazwał.
      Pozdrawiam.
    • Gość: emilian IP: 212.244.63.161, 212.244.63.* 10.04.01, 11:06
      Gdzie zaczerpnąłeś takich informacji?
      Dla zwykłego Polaka (np. ja) Ukraina to państwo dosyć nowe. Owszem były
      wcześniej różne Rusie Czerwone, Białe czy Kijowskie ale czy to byli Ukraincy to
      nie wiem.
      Nic mi nie jest wiadomo równierz o tej Twojej wyimaginowanej nienawiści Polaków
      do Ukrainców. Co wiecej bardzo duzo Polaków ma ukrainskie korzenie bo pochodzi
      z kresów bądź pochodzi z innych części Polski gdzie Ukraincy nie występowali i
      nie ma za co ich nienawidziec.
      Zreszta tak naprawde dla wiekszosci osób w moim wieku Ukraina to "była
      republika radziecka" a nie jakis odwieczny wróg. W polskich podręcznikach
      histori jak być może wiesz istnieje termin wojen kozackich a nie wojen
      ukrainski. A Kozacy są określani jako zbiegli chłopi z majątków magnackich, a
      ich pochodzenie etniczne jest (było) określane jako mieszane (Rusini, Wołosi,
      Polacy, Łemki itp.).
      Owszem Ukraina może się Polakom w moim wieku kojażyć źle,
      jako "wiocha", "zacofanie" itp. Ale to chyba zasługa bardzo brzydkich
      aczkolwiek chętnie kupowanych na prowincji rowerów marki "Ukraina", nienawiścia
      jednak bym tego nie nazwał.
      Pozdrawiam.
    • Gość: RAF IP: *.atr.bydgoszcz.pl 10.04.01, 11:51
      Wszystko chyba sięga wojen polsko-kozackich i nienawiści kozaków do Lachów i
      odwrotnie.
      W okresie xx-lecia międzywojennego istniały również zatargi Polaków z
      Ukraincami.
      W czasie IIwojny światowej Ukraincy i Polacy zwalczali się na wzajem(istniała
      również taka jednostka jak SS-Galizien w skład której w dużej mierze wchodzili
      Ukraincy).
      Po wojnie istniały również akcje wyśedleńcze ,które potęgowały nienawiść.
      Jednak w czasach nam współczesnych raczej nie istnieje nienawiść polsko-
      ukraińska ,dzisiaj tylko wśród starszego pokolenia istnieje pamięć o tamtych
      zatargach.


    • Gość: byłemtam IP: 212.244.170.* 10.04.01, 12:04
      obcekraj - pojedź, np. na wakacje, w Bieszczady i zapytaj o to tamtych
      Polaków... Odwiedź Baligród, Ustrzyki - jedne i drugie, Serednie, Polanę,
      Wołkowyję, Nasiczne, Smolnik, Wołosate...Porozmawiaj...Pójdź na cmentarze...
      • Gość: U IP: 216.41.31.* 14.11.01, 23:51
        Na tym "forumie" wystepuje ciagle mieszanie przyczyn
        ze skutkami.To,o czym piszesz,jest wynikiem polskiej
        historii na ziemiach ukrainskich(nie polskich).Ci
        ludzie brali odwet za ponizenia.............
    • Gość: RobertP IP: *.pnet.com.pl 10.04.01, 15:24
      szanowny(a) obcekraj

      potrafiłbyś sensownie odpowiedzieć na pytanie "dlaczego Ukraińcy nigdy nie
      lubili Polaków" ?
      - czy w ogóle takie pytania mają sens ?
      • Gość: o. IP: 194.203.162.* 10.04.01, 17:01
        Drogi RobercieP,

        pytanie dlaczego Ukraincy moga nie lubic Polakow nie jest takie
        pozbawione sensu jak przypuszczasz. Wystarczy spojrzec na Unie
        Lubelska, czy Unie Brzeska, kiedy probowalismy spolszczyc ukrainska
        czesc Galicji, czy odebrac narodowi ukrainskiemu ich religie. przez wieki
        bylismy dla Ukrainy poteznym sasiadem, ktory ani na chwile nie wahal sie
        zeby uzyc przeciwko nim swojej potegi. W wydanej podziemnie w XIX w.
        "Historii Rusi", to wlasnie my zostalismy okresleni jako historycznie
        najwieksi wrogowie Ukrainy.

        Jezeli chodzi o kolaboracje z Hitlerowskimi Niemcami to Ukraina widziala
        ich jako potencjalnych wyzwolencow spod Polskiego i Sowieckiego
        zaboru - mniej wiecej na tej samej zasadzie my witalismy armie
        Napoleona. Oczywiscie nie probuje tutaj bronic SS-Galicja, czy podobnych
        oddzialow, natomiast podziemie UPA widziane bylo jako armia
        partyzancka.

        pozdrawiam wszystkich
        • Gość: RobertP IP: *.pnet.com.pl 11.04.01, 11:18
          szanowny(a) O

          Chodziło mi o coś innego - mianowicie, że "obcekraj" założył(a), a priori to że
          jako Polacy nie lubimy Ukraińców,
          - pewnie część z nas rzeczywiście ich nie lubi, nie wiem jaki to procent
          Polaków - coroczne raporty (chyba OBOPU), mówiące o naszych sympatich i
          antypatiach - plasują Ukraińców w czołówce nielubianych nacji.

          Z tego co wiem jest to jednak mniejszość - sprzeciwiiłem się zatem swoją
          prowokacyjną odpowiedzią generalizowaniu i upraszczaniu zawartemu w samym
          pytaniu.
          Odpowiedzi na pytanie "dlaczego wielu Polaków czuje antypatię do Ukraińców"
          jest wiele - tak wiele jak zapytanych ludzi - aby ją poznać trzeba znać dobrze
          historię naszych krajów - nikt na tym forum jej nie udzieli.
          • Gość: o. IP: 194.203.162.* 11.04.01, 13:46
            w takim razie ze wszystkim sie zgadzam (chociaz czytajac inne tematy
            mozna odniesc wrazenie, ze palamy nienawiscia do wszystkich, lacznie z
            nami samymi)

            pozdrawiam
      • Gość: obcekraj IP: 62.244.42.131, 194.44.209.* 10.04.01, 17:22
        Gość portalu: RobertP napisał(a):

        > szanowny(a) obcekraj
        >
        > potrafiłbyś sensownie odpowiedzieć na
        pytanie "dlaczego Ukraińcy nigdy nie
        > lubili Polaków" ?
        Chętnie. Bo to Polacy panowali w Ukrainie, a nie na
        odwrót. Dalej. Polacy przywrócali katolicyzm, a nie
        Ukraińcy prawosławije.
        > - czy w ogóle takie pytania mają sens ?
        Widzę że nie, bo tutaj (w internecie) są tylko mądre
        ludzi. W życiu widziałem trochę innego, ale nie na tyle,
        żeby zmienić swoje zdanie: Polacy (jak to mi nie
        przykro), bardzo mądrzejszy naród, niż Ukraińcy.
        • Gość: RobertP IP: *.pnet.com.pl 11.04.01, 11:37
          szanowny(a) obcekraj

          widzę, że historia jest dla ciebie prosta i jasna.

          Jasno również okresliłeś miejsce w niej Polski i Polaków.

          Dla mnie było to o wiele bardziej złożone - dlatego nie chcę wdawać się w
          dyskusję na temat który wymaga poswięcenia wiele czasu - bo tego czasu nie mam.

          Wg mnie nie można - w sposób sensowny na forum internetowym odpowiedzieć na
          pytanie "dlaczego jeden naród nie lubi drugiego" - na takie tematy powstają
          całkiem spore opracowania.

          - twoją jednozdaniową odpowiedź na moje lekko prowokacyjne pytanie - uważam za
          zbyt wielkie uproszczenie.

          Natomiast ostatniego zdania - nie rozumiem.
          • Gość: AB IP: 194.181.74.* 11.04.01, 11:59
            A to było tak: PIerwsze Polacy rezali Ukrainców, patom Ukraincy, Polaków itd.
            Aż Nas pogodził Batko Stalin. A poza tym między nami było dobrze, jest dobrze i
            w imię Boga niech na zawsze będzie pokój między Nami. Pozdrowienia
          • Gość: Marek IP: 10.128.128.* / *.acn.pl 28.04.01, 13:37
            Hej. Dyskusja która ma tu miejsce jest bardzo ciekawa i muszę powiedziec ze
            imponuje mi jej poziom. Wydaje mi się ze powinniesmy pamiętać o tym, że
            animozje i nienawisci między narodami nie mają jednej konkretnej przyczyny ale
            narastają poprzez lata i zmieniają swoją forme zaleznie od pojawiających sie
            problemuw.
            Nie da sie zaprzeczyć że bardzo wielupoaków nielubi Ukraińców i nimi gardzi
            uważając sie za kogoś lepszego.Wyrażnie wskazują to badania OBOPu i CBOSu.
            Dotyczy to tak zawnych prostych ludzi. Elity dobrze rozumieją zlozonosc naszej
            wspulnej historii i ogromną wine jaką nam mozna przypisac. Wielokrotnie
            spieprzyliśmy sprawe i bylismy okrutnymi ciemięzycielami (jak np w czasach
            drugiej RP). Wydje mi sie ze udalo nam sie stworzyć unikalny i bardzo pozytywny
            wzorzec w postaci RZECZPOSPOLITEJ OBOJGA NARODÓW. Do tego wzorca powinnisśmy
            sie odwoływac w sposub mądry i sprawiac żeby jak najwiecej osób w polsce
            rozumiało istotę tamtgo państwa i tamtej rzeczywistości.
            Skąd bierze sie ta nasza polska ludowa niecheć do Ukraińców. Powodów jest
            pare. Po piersze PRL i jego rzeczywistosc narzucaly schemat tak zwanego"ruska"
            skutecznie podtrzymywany w IIIRP. W jego myśl każdy urodzony na wschodzie to
            rusek.Nieważne czy jest z kijowa lwowa grodna rygi moskwy czy alma aty. Jest po
            prostu "ruskim"-takim Homo Sowieticus. To potworny i krzywdzący stereotyp.
            Callllllla nsza niecheć do ZSRR i jego imperializmu przelewała sie na inne
            ciemiężone narody.
            Określenie "rusek " w naszej obecnej rzeczywistosci nabrało charakteru
            pogardliwego."rusek" to dla polaka handlarz i złodziej prostytutka i nielegalny
            robotnik. Nie potrafimy okazać wspułczucia i zrozumienia dla ludzi któtych
            tragiczne warunki życia popychają do szukania kawałka chleba za granicą. Ja nie
            twierdze że powinniśmy szeroko otworzyć granice. Polski rząd powinied dbać o
            prace dla polskich obywateli. Ale nic nie usprawiedliwia poniżania przez
            strażników granicznych i nasze służby i nas samych tych ludzi. Pamitajmy jak
            traktowani byli i są Polacy w Niemczech. Czy naprawde nie ma wyjścia ze spirali
            odbijania sobie kompleksów poniżaniem innych ludzi?
            Jeżeli są tu tacy Którzy sie ze mną zgadzają i uważają że można coś zrobic to
            prosze o kontakt.
            Marek Tejchman- Warszawa.--Tel.5011768114 lub mail-
            mtejchman@poczta.onet.pl

        • Gość: U IP: 216.41.28.* 21.11.01, 20:06
          Gość portalu: obcekraj napisał(a):

          > Gość portalu: RobertP napisał(a):
          >
          > > szanowny(a) obcekraj
          > >
          > > potrafiłbyś sensownie odpowiedzieć na
          > pytanie "dlaczego Ukraińcy nigdy nie
          > > lubili Polaków" ?
          > Chętnie. Bo to Polacy panowali w Ukrainie, a nie na
          > odwrót. Dalej. Polacy przywrócali katolicyzm, a nie
          > Ukraińcy prawosławije.
          > > - czy w ogóle takie pytania mają sens ?
          > Widzę że nie, bo tutaj (w internecie) są tylko mądre
          > ludzi. W życiu widziałem trochę innego, ale nie na
          tyle,
          > żeby zmienić swoje zdanie: Polacy (jak to mi nie
          > przykro), bardzo mądrzejszy naród, niż Ukraińcy.

          Obcekraj.Porzuc kompleksy.Jak Polacy sa madrzy,wykazali
          w ostatnich wyborach.Czy wiesz,co by sie stalo,gdyby
          madrzy Polacy i madrzy Ukraincy doszli do wniosku,ze
          powinnismy byc razem?Wszystkie masony tego swiata
          dostali dostaly by zawalu.Ktos dba o to,zebysmy nigdy
          nie byli razem.I smutno,ze mali ludzie,poprzez
          malostkowe pretensje dzielace te narody ,dopisuja sie do
          tego.
      • Gość: U IP: 216.41.28.* 21.11.01, 19:59
        Gość portalu: RobertP napisał(a):

        > szanowny(a) obcekraj
        >
        > potrafiłbyś sensownie odpowiedzieć na pytanie
        "dlaczego Ukraińcy nigdy nie
        > lubili Polaków" ?
        > - czy w ogóle takie pytania mają sens ?

        czy maja sens?Nie,nie maja.
      • Gość: Andrij IP: *.16.11.wu-wien.teleweb.at 17.01.02, 23:29
        She duzhe dobre pamiatajem jak wy gubily nas, jak do Unii Katolickoj tiagli.
        I shcho, hiba poliaky kolys zapytali proshennia za wse uroblenne ?
        NIE. NIKOLY. A wid rossjan bazhajut izwinennia za Katyn. Da nikoly !
        Jakshcho zykawiat historichny materialy, dywis na Ukrainski Storinky, tam
        je rubrika pro Galychynu (Galickaja Rus) s dejakami materialamu pro rusynsko-
        polski stosunki. www.ukrstor.com/

    • Gość: PannaA IP: 62.153.128.* 11.04.01, 12:13
      pytanie powinno brzmiec: dlaczego polacy ninawidza rusköw...
    • Gość: Caps IP: 206.112.121.* 11.04.01, 20:35
      Gość portalu: obcekraj napisał(a):

      > Widzę, tutaj są mądre liudzi. Może ktoś mi powie, dlaczego Polacy w ciągu całej
      >
      > historiji nie lubili Ukraińców?

      Mozna porownac to , do tego jak przyjazni sa zydzi dla polakow.

      A tak na marginesie, to coz to za temat do forum czytelnikow??????

      Czyzby popisy glupoty w nowym temacie???????????
    • Gość: Nowy IP: 195.205.121.* 12.04.01, 10:48
      Po pierwsze "obcekraj" uważaj kto Ci odpowiada, bo na forum piszą też np. z
      adresów Orlando, i innych krajów.
      Po drugie żyjąc 30 parę lat w Warszawie nie spotkałem nikogo kto by miał coś do
      Ukraińców.
      Po trzecie zawsze spotkasz kogoś kto nienawidzi np. Ukraińców, tylko zapytaj go
      dalej bo pewnie nie jesteście jedyni - on nienawidzi wszystkich.
      Z historii wiem o różnych krawych starciach (najpierw jedni drugich potem drudzy
      pierwszych - jak to między sąsiadami) i jak tu (wyżej) powiedziano np. w
      bieszczadach żyją jeszcze ludzie którym UPA (Ukraińska Podziemna Armia) zabiła
      bliskich, ale to historia (choć nie dla uczestników tamtych zdarzeń).
      Nie sugerowałbym się też wynikami sondaży bo nie zawsze są reprezentatywne
      (głupie odpowiedzi). Poza tym gdyby obrazem Polski było internetowe Forum (gdzie
      oprócz "normalnych" ludzi piszą oszołomy zachęcone anonimowością to już dawno
      nasze czołgi byłyby np. w Izraelu, Afryce, Rumunii itd. (a nie są).
      Powiem więcej twoje pytanie mnie zaskoczyło (nie spotkałem tego tematu wśród
      znajomych).
      Proponuję abyś skorzystał z możliwości internetu i poczytał polskie gazety itp.
      Nigdzie nie znajdziesz ataków na naród Ukraiński, zastanów się czy przypadkiem
      ktoś nie manipuluje informacjami, które do Ciebie docierają ( wasze TV, gazety)
      w celu stworzenia nastroju zagrożenia i wrogości.
      Pozdrawiam

      Gość portalu: obcekraj napisał(a):

      > Widzę, tutaj są mądre liudzi. Może ktoś mi powie, dlaczego Polacy w ciągu całej
      >
      > historiji nie lubili Ukraińców?

    • Gość: Widok 9 IP: 195.117.228.* 12.04.01, 10:55
      Gość portalu: obcekraj napisał(a):

      > Widzę, tutaj są mądre liudzi. Może ktoś mi powie, dlaczego Polacy w ciągu całej
      >
      > historiji nie lubili Ukraińców?
      A dlaczego Polacy i Litwini nie mają takich problemów?

      • Gość: sebcio IP: *.telia.com 13.04.01, 17:11
        Z Litwinami tez do konca nie ma miedzy nami szczerej
        przyjazni. Wystarczy chocby wsluchac sie w glos
        mniejszosci polskiej na Litwie, ktorej czesc czuje sie
        dzis dyskryminowana, a i litewska mniejszosc w Polsce
        na Suwalszczyznie tez twierdzi, ze jest gnebiona przez
        Polakow. W ogole latwo o antagonizmy miedzy sasiadami.

        W moim odczuciu Ukraincy maja wieksza dume narodowa i
        temperament niz np. Bialorusini. Ma to swoje dobre i
        zle strony. Dobre bo Ukraincy w przeciwienstwie do
        Bialorusinow nie wstydza sie swej ukrainskosci, a zle
        bo nieraz w historii dzialali zbyt porywczo i
        nierozwaznie (tak jak bylo z postawa czesci Ukraincow
        wobec hitlerowcow co zaowocowalo powstaniem ukr.
        oddzialow SS). A ze i my Polacy za czesto dzialamy
        porywem uczuc niz rozsadkiem, stad i konflikty polsko-
        ukrainsko gotowe. Przyszlosc rysuje sie moim zdaniem
        znacznie lepiej, byle tylko przetrwala samostijna,
        silna i przyjazna Polsce Ukraina.
        • Gość: Janek IP: *.as2.cle.oh.nolnet.net 14.04.01, 03:02
          Tak w uproszczony sposob:
          Najpierw byla Rus, rzady Wolodymyrow, ich synow i wnokow. Rus kijowska przyjmuje chrzest od
          Grekow w dziewiatym wieku. Polska troche pozniej przyjmuje chrzest od Czechow, 966r. Wnokowie
          Wolodymyrow zaponowali nad calym niemal wschodem, dzisiejsza Rosja, Bialorus i na polnoc.
          Przyszlo rozbicie miedzy kniaziami ruskimi, starcia i wojny. Czasem Polacy, wtedy Lechowie byli
          wmieszani w to. Troche Rusi pomagali troche walczyli przciw nim. Naprzyklad tak zwana Rus
          Czerwona, a Ukraincy nazywaja to Galicja, nie byla zabrana sila od Wolodymyrow przez Kazimierza
          Wielkiego, krola Polski. Kniazie Czerwonej Rusi woleli byc pod panowaniem Polski albo Wegier aby
          zyc i rozwijac sie w pokoju niz byc raz pod jednym raz pod kunkurujacym Kniaziem Kijowskim. W
          miedzy czasie nowi ludzie napierali na Rus, Tatarzy. Zajeli cala Rus, poludnie i polnoc. No polnoc od
          Kijowa, na wschod od Ksiestwa Twerkiego rozwojalo sie nowe panstwo, Litwa. Litwa pobila Tatarow,
          zajela wiekszosc terytoriow Rusi i powstalo wielkie panstwo litewskie. Ksiazeta Litewscy pozenili sie
          z ksiezniczkami ruskimi, przyjeli Prawoslawie i wszystkim bylo dobrze. Pod koniec 14-go wieku Wielki
          Ksiaze Litewski Jagello, prawoslawny, a nie poganin jak pisze historia polska, przechrzcil sie na
          rzymsko katolika i zostal krolem Polski i Wielkiej Litwy. Nie bylo zgody miedzy Litwa i Polska. Witold
          kniaz w Wilnie buntowal sie przeciw Jagielle. Swidrygello, Litwin, Kniaz Kijowski, buntowal sie
          przeciw Witoldowi i przeciw Jagielle. Ale w koncu sie pogodzili. Nawet razem walczyli przeciw
          Krzyzakom pod Grunwaldem. Tak, Ruskie Bojary z Kijowa walczyli pod Grunwaldem. O tym za duzo
          Polska Historia nie pisze. Caly czas pamietajmy ze Polska terytorialnie i jako narod byla jena trzecia
          Rzeczypospolitej Polsko Litewskiej. Problem sie zaczal kiedy ostatni z Jegiellonow Zygmunt August
          przylaczyl Rus Kijowska do Polski. Tatarzy napadali na Rus, na Kijow, zabierali ludzi w jasyr, a polski
          krol nic w praktyce nie robil. Poszedl na jedna wyprawe i przegral bitwe. Powstala sicz. Pierwszy z
          Wiszneweckich (po kilku pokoleniach Wisniowiecki) zalozyl Sicz. Ci tak zwani kozaki siczowi tak
          dobrze bronili granic wschodnio poludniowej Polski przed Tatarami i przed Turkami, ze krol Polski i
          Litwy musiel czesto przepraszac Turkow za najazdy Kozakow na ziemie Tureckie. Przyszla Reformacja
          (15-16ty wiek). Wiekszosc szlachty Polski i Litwy zmienili wiare na protestantow. Przyszli Jezuici.
          Nawrocili Polakow i Litwinow do katolicyzmu. Ale na tym nie staneli. Zaczeli nawracac kniaziow i
          bojarow ruskich z prawoslawia na katolicyzm. Tu sie zaczal naprawde zamet. Kniazie Ruskie i Bojary
          Ruskie stali sie Szlachta i Ksiazetemi Polskimi i Katolikami. Jaremi Wisniowiecki, Zolkiewski,
          Czarnecki, Jan III Sobieski i inni, to bili knizie ruskie. Chmielnicki nie pobil Polakow pod Zoltymi
          Wodami. On pobil spolszczonych kniazow ruskich. Tu sie zaczal rozlam miedzy Rusia i Polska.
          Sobieski troche pojednal Kozakow z Polska. Nawet Kozacy Siczowi walczyli pod Wiedniem (tez o tym
          w polskiej historii nie spotkalem), ale to bylo na krotko. Nadzieja pojednania skonczyla sie gdy Polska
          i Rosja podzielily Rus na wschodnia (po lewej stronie Dniepru) i na zachodnia ( po prawej stronie
          Dniepru). Od tego czasu juz nadziei pojednania miedzy Polska i Rusia nie bylo. Kozacy szukali
          szczescia u Turkow. Tam im sie nie powiodlo. Troche probowali z Polska, ale spolszczone kniazie
          ruskie nie chcieli pertraktowac z "chamami" zoporoskimi. W koncu Rosja zajela cala kozaczyzne. W
          18-tym i 19-tym wieku spolszczony bojar ruski Slowacki pisal po polski. Spolszczony szlachcic
          litewski Mickiewicz pisal po polski, ale Taras Szewczenko wskrzesil jezyk Ukrainski (juz nie ruski) i
          powstala Ukraina. Ukraincy znalezli swoj jezyk, przynaleznosc do narodu, chociaz jak dotad nie mieli
          granic. Pilsudski chcial dojsc do porozumiena z Potlura, ale im nie wyszlo. W miedzy czsie miedzy
          Polakami a Ukraincami znalazlo sie wiecej roznic niz zgody. Roznice zamienily sie w nienawisc.
          Polacy zabierali majatki bylych ksiazat na tzw kresach i rozdawali te ziemie Polakom ale nie
          Ukraincom we wschodniej Polsce. Ukraincy tego nie zapomnieli. Ukraincy upominali sie o
          autonomie, albo lepsza reprezentacje w Warszewie a Polacy mowili "Ukraina za Zbruczem". To bylo
          na "Polskiej Ukrainie". Na rosyjskiej Ukrainie bylo gorzej. Podczas 2-giej wojny swiatowej Ukraincy
          polaczli sie z Niemcami. Mysleli ze im Niemcy dadza samostijna Ukraine... (wcale nie zdawali sobie
          sprawy ze u Niemca w mozgu wszystkie narody na wschod od Niemiec to sa Untermenchen). W
          miedzy czsie Niemcy pozwolili Ukraincom, bic i zabijac Polakow po wsiach po miastach, czy byl winny
          (a) czy nie. Jak byl katolik to byl Polak i trzebo zastrzelic, albo spalic zywcem. Jak powiedzial (a) ze jest
          Ukrainiec to powiedzieli mu zmow pacierz po ukrainsku. Jak Nieumial: Ojcze nasz... Zdrowas Mario...
          Wierze w Boga Ojca... po ukrainsku to go strzelali. MOJA CIOCIA NOSI BLIZNE ZA UCHEM I NA
          CZOLE OD KULI UPOWCA. NIE UMIALA WIERZE BOGA OJCA PO UKRAINSKU. Jakos wyleczyla sie
          od tego strzalu co wszedl w czolo a wyszedly za uchem. Z tad powstala nienawisc, brak wiary jedni w
          drugich. Moze teraz nowe pokolenia Polski i Ukrainy zrozumieja, ze sie nawzajem potrzebujemy, ze
          lepiej jest byc w zgodzie niz w niezgodzie. Ze lepiej jest handlowac ze soba niz nawzajem zabijac sie.
          Ze wiara prawoslawna jest tak samo mylna jak i Rzomsko Katolicka, czy Grecko Katolicka. Bo
          Chrystus nie byl ani Grekiem ani Rzymianinem. Chrystus byl Zydem kiedy nauczal, a jest i pozostanie
          Bogiem dla wszystkich, w Niebie i na Ziemi, a nie Rzymie czy w Stambule.
          ****Czytalem historie Polski, w kilku wydaniach, Historie Ukrainy i historie Rusiw, historie Rzymska,
          przed i po chrzecijanska, historie Grecji, historie Kosciola Katolickiego. Zadna historia nie jest
          calkowicie bez opinij. Ale jak sie czyta i jedna i przciwna strone to do prawdziwego wniosku mozna
          dojsc
          • Gość: the-edge IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 14.04.01, 13:16
            temat przypomina mi putanie typu "czy to prawda ze nie
            bije juz pan swojej zony?"
            jestem polakiem i nie czuje niecheci do ukraincow ,
            powiem wiecej -lubie ich , oczywiscie irytuja mnie
            dyktatorskie zapedy Kuczmy i aparat bezpieczenstwa ,
            ale jest to raczej powod do wspolczucia i pomocy , a
            nie ferowania bzdurnych wnioskow ze sie nie lubimy
          • Gość: Gras IP: 160.79.58.* 15.04.01, 06:25
            Te opowiesci o Sobieskim, Slowackim jako ruskich bojarach to chyba proba
            projektowania swojego kompleksu "sztucznosci" narodu Ukrainskiego na Polske.
            Jak bede dluzej czytal takie nacjonalistyczne bajeczki to moge zaczac nie lubic
            Ukraincow.
            • Gość: Janek IP: *.as2.cle.oh.nolnet.net 28.04.01, 16:35
              Drogi p. Gras,
              Okolo 60 kilometrow na polnoc od Lwowa jest zamek Podhorce. Ten zamek kiedys nalezal do Sobieskich. Teraz
              Ukraincy ten zamek odnawiaja i uwazaja go jako jedno z muzeuw kniazow ukrainskich. Kazdy to rozumie ze Sobieski
              byl 100% Polakiem. Jego pra-pradziadkowie pochodzili z kniazow ruskich. To nie byla Rus Kijowska, czyli jak teraz
              nazywaja Wielka Ukraina. To byla Rus Czerwona, ktora byla przylaczona do Polski za Kazimierza Wielkiego. Potem
              byla przylaczona do Wegier. Wegrzy nazwali ta czesc Rusi Galicja. Nastepnie ta ziemia przeszla do Wielkiej Litwy, a
              po koronacji Jagielly do Rzeczpospolitej. Z czasem kniazie i bojary tej czesci Rzeczpospolitej przechrzcili sie na
              katolikow, zmienili sie na ksiazat i szlachte polska. Jeszcze Cie jednym zaszokuje: Tadeusz Kosciuszko, wielki
              komendant Polski, tuz przed ostatnim rozbiorem Polski byl szlachcicem Rusi Litewskiej, to jest terazniejszej Bialorusi.
              Zagladnij do archiwum Gazety Wyborczej. Duzo sie dowiesz o naszych wielkich wodzach, jak Wisniowiecki,
              Kosciuszko, Pilsudski i inni. Ja jestem Polakiem i katolikiem. Pochodze z tamtych stron, t.j. nie daleko od Lwowa. Duzo
              stracilem przez nienawisc i mordowania przez Ukraincow. Ale ja staram sie byc objektywnym. Ja nie licze kto ile zabil,
              ile spalil, ile zaszkodzil. Ja chce wiedziec, dlaczego?
              Pozdrowienia
              Gość portalu: Gras napisał(a):

              > Te opowiesci o Sobieskim, Slowackim jako ruskich bojarach to chyba proba
              > projektowania swojego kompleksu "sztucznosci" narodu Ukrainskiego na Polske.
              > Jak bede dluzej czytal takie nacjonalistyczne bajeczki to moge zaczac nie lubic
              >
              > Ukraincow.

          • Gość: Ziuta IP: *.upc.chello.no 16.04.01, 17:04
            Drogi Janku,
            Ja bym na Twoim miejscu nie brala sobie tak mocno do serca i doslownie,
            tego co wyczytales.
            Jak slusznie zauwazyles, opracowania historyczne w duzej mierze sa
            produkcja tendencyjna. I to nie tylko ze strony polskiej, ale i ukrainskiej i
            kazdej innej. Gdyby przyjac zalozenie, ze we wszystkich opracowaniach
            historycznych krajów osciennych jest tylko i wylocznie prawda, to watpie czy
            ktokolwiek by uwierzyl, ze Polacy jako naród jeszcze istnieja. Bo czesc
            polaków to albo Ukraincy, albo Litwini, albo Niemcy, albo Zydzi, a jakby ktos
            jeszcze sie ostal, to na pewno jest Czechem, Lemkiem, Tatarem albo
            Kaszubem. Sam pomysl czy tak jest ?!
            Nie chce odmawiac narodowi Ukrainskiemu jego zdobyczy, w jakiejkolwiek
            dziedzinie. Prosze tylko o bardziej krytyczne podejscie do slowa pisanego.
            • Gość: Janek IP: *.as2.cle.oh.nolnet.net 17.04.01, 04:10
              Gość portalu: Ziuta napisał(a):

              > Drogi Janku,
              > Ja bym na Twoim miejscu nie brala sobie tak mocno do serca i doslownie,
              > tego co wyczytales.
              > Jak slusznie zauwazyles, opracowania historyczne w duzej mierze sa
              > produkcja tendencyjna. I to nie tylko ze strony polskiej, ale i ukrainskiej i
              > kazdej innej. Gdyby przyjac zalozenie, ze we wszystkich opracowaniach
              > historycznych krajów osciennych jest tylko i wylocznie prawda, to watpie czy
              > ktokolwiek by uwierzyl, ze Polacy jako naród jeszcze istnieja. Bo czesc
              > polaków to albo Ukraincy, albo Litwini, albo Niemcy, albo Zydzi, a jakby ktos
              > jeszcze sie ostal, to na pewno jest Czechem, Lemkiem, Tatarem albo
              > Kaszubem. Sam pomysl czy tak jest ?!
              > Nie chce odmawiac narodowi Ukrainskiemu jego zdobyczy, w jakiejkolwiek
              > dziedzinie. Prosze tylko o bardziej krytyczne podejscie do slowa pisanego.
              Droga Ziuto,
              Ja stracilem dwie trzecie swojej rodziny z powodow nienawisci miedzy Polakami a Ukraincami. Mnie
              wywiezli do Rosji, bo Ukraincy doniesli Risjanom, ze moj ojciec byl Pilsudczykiem. Moj ojciec zostal
              rozstrzelany przez NKWD w 41-ym roku. Moj Dziadek i jeden brat (wtedy mial 9 lat) zmarli w Rosji, jeden
              z braku opieki lekarskiej, a drugi z glodu. Ja sam ledwie z zyciem z tego "raju" ucieklem. Wiekszosc
              moich krewnych, ktorzy nie byli wywiezieni do Rosji, wyjechali na zachod Polski w 43-cim roku, bo
              Ukraincy palili ich domy razem z mieszkancami wewnatrz. Ja powinienem nienawidziec Ukraincow do
              grobowej deski. Ale ja sie inaczej zaczalem patrzec na swiat. Ja wiem i widzialem co sie miedzy
              Polakami a Ukraincami dzialo. Moje pytanie do samego siebie bylo: Dla czego? Wtedy zaczalem
              zagladac najpierw do historii Polski, potem Rzymu i Grecji po angielsku i hiszpansku (bo rozlam miedzy
              kosciolem Rzymskim i Greckim sa najwiekszym powodem naszej nienawisci do siebie). Naprzyklad: My
              Polacy ich od wiekow nazywalismy "schizmatyki" a oni nas " papisci"). Nastepnie czytalem historie Polski
              pisana przez autorow innych narodowosci(przewaznie po angielsku), a w koncu zaczalem czytac historie
              Ukrainy po rosyjsku i po ukrainsku. Doszedlem do wniosku ze wina rozlamu i nienawisci sa obu stronne.
              Dodam tu tez ze i kosciol rzymski i grecki nie sa bez winy (zauwaz ze nie powiedzialem tu kosciol
              katolicki i prawoslawny). Tu napewno i papierz i i patriarcha z Stambulu rzuca na mnie klatwy, tak jak
              kiedys na siebie nawzajem rzucali. W tej chwili , to ze przez 200 lat (1400 do 1600) bylismy jedna z
              nanjwiekszych poteg Europy, dzieki wspopracy, Polakow, Litwinow i Rusinow, a potem rozbilismy sie na
              tle religijnym i samolubnym, teraz nam to nic nie daje. Zostawmy to historii. Zacznijmy ze soba
              rozmawiac, handlowac, wspolpracowac. Patrzmy na to co nas laczy a nie co nas dzieli. Czasy wojenne
              skonczyly sie. Teraz "walka" jest przemysl, handel, praca dla ludzi. Jesli kraje srodkowej Europy ,
              wlaczajac, Polske, Litwe, Bialorus, Ukraine, Czechy, Slowacje, Wegry Romunie, Kraje Balkanow nie
              polacza sie ekonomicznie to import samochodow, worobow przemyslowych, i rolniczych do naszych
              krajow z Zachodniej Europy i ze Stanow Zjednoczonych nas wykoncza finansowo. Kiedy zaczniemy (nie
              jesli zaczniemy) rozmawiac z poteznym przemyslem zachodu jako Blok Srodkowej Europy, to zaczniemy
              byc wielkim partnerem wielkich przemyslowcow a nie tylko rynkiem zbytu dla nich. Do czego ja tutaj daze,
              zapomnijmy to zdanie "Dla czego Polacy nie nawidza Ukraincow", a zacznijmy ze soba wspolpracowac,
              jesli chcemy sie polaczyc ze swiatem jako rowni z rownymi.
          • Gość: motek IP: *.home.cgocable.net 16.04.01, 21:51
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > ****Czytalem historie Polski, w kilku wydaniach, Historie Ukrainy i historie Ru
            > siw, historie Rzymska,
            > przed i po chrzecijanska, historie Grecji, historie Kosciola Katolickiego. Zadn
            > a historia nie jest
            > calkowicie bez opinij. Ale jak sie czyta i jedna i przciwna strone to do prawdz
            > iwego wniosku mozna
            > dojsc
            Polecam "Europa" Daviesa. Ciekawy punkt widzenia.
          • Gość: ochman IP: 194.203.162.* 17.04.01, 11:24
            Drogi Janku,

            Wprawdzie w duzym skrocie i omijajac pewne wazne wydarzenia (np.
            Unie Brzeska i powstanie chrzescijanstwa Grecko-katolickiego) ale za to
            trafnie opisales niektore momenty z historii wspolzycia
            polsko-ukrainskiego. Niestety jest to zagadnienie tak zlozone, ze mozna
            by pisac na ten temat opasle tomy.

            Jezeli zas chodzi o tych, ktorzy zarzucaja Ci nadmierny nacjonalizm
            ukrainski, to polecam im nawet pobiezne przejrzenie historii Ukrainy w
            wydaniu Oresta Subtelnego czy Andrew Wilsona. Niezbity to fakt, ze
            niektore z najwiekszych polskich rodow szlacheckich wywodza sie ze
            szlachty ruskiej, prawda jest tez to, iz Kozacy nieraz ratowali nas przed
            Tatarami...

            pozdrawiam
          • Gość: Czarek K IP: *.opisik.pulawy.pl 17.04.01, 11:37
            Lubię i szanuję Naród Ukrański. Sam mam wśród nich wielu przyjaciół. Podobała
            mi się wypowiedź Janka w większości bardzo trafnie analizująca nasze wspólne
            dzieje, okres wspólpracy i konflikty polsko- ukraińskie. Blednie moim zdaniem
            oceniles Unie Brzeska. Unia ta byla polska kontrakcja przeciwko parszywej
            moskiewskiej polityce. Cerkier podlegla carowi realizowala cele polityczne
            moskwy. Konflikt praswoslawno- katolicki sprowojkowala kresowa magnatria, ktora
            w trym celu wykorzystala niezadowolonych kozakow. Magnatom stan XVII wiecznej
            Rzeczpospolitej byl na reke (panstwa w panstwie, prywatne armie). Szkoda ze
            zmarl nagle krol Wladyslaw IV. Razem z kozakami moglby wziac za pysk warcholska
            szlachte i kresowych magnatow. Bunt Chmielnickiego uzgodniony byl z krolem
            Wladyslawem IV. Pomyslany byl jako demonstracja zbrojna Kozaczyzny przeciw
            samowoli krolewiatek. Dla mnie Ukraińcy są wspaniałym Narodem. Dla nas Polaków
            to najważnieszy strategiczny partner przeciwko Rosji. Rosja biała czy czerwona,
            totalitarna czy tez demokratyczna byla, jest i bedzie smiertelnym wrogiem tak
            dla polski, jak i dla Ukrainy. Fakt ze obeznie nasza granice poludniowo-
            wschodnia zabezpiecza od wschodu Panstwo Ukrainskie, jest niezmiernie cennym
            atutem. Narody Miedzymorza lezace pomiedzy Imperialna Rosja i zachlanna Unia
            Europejska powinny ze soba wspolpracowac politycznie, gospodarczo, a jak trzeba
            takze i militarnie. Kluczem do tego jest porozumienie Polsko- Ukrainskie.
            Wzajemne krzywdy musimy sobie wybaczyc, co nie znaczy zaponmniec. Marzy mi sie
            II Unia Hadziacka. Podstaw porozumienia to: rezygnacja z roszczen
            terytorialnych, poszanowanie praw mniejszosci, wzajemne poiznanie, ruch
            ekumeniczny. Bardzo cenne sa bezposrednie kontakty.
            Ukraiscy sojusznicy mieli swoj cenny udzial w wojnie z bolszeikami w 1920 roku.
            Armia gen. Bezruczki bronila Twierdzy Zamojskiej. Na Kijow w 1920 maszerowaly 2
            dywizje ukrainskie. Wspomagaly nasze wysilki 3 partyzanckie dywizje walczace na
            tylach bolszeickiego frontu (kijowska, Czernichowska, Zaporoska). Armia polska
            zdobywala Kijow nie dla Polski lecz dla Niepodleglej Ukrainy.
            Nistety to my Polacy zlamlismy uklad Pilsudski- Petlura, a konkretnie delegacja
            Grabskiego. Traktat ryski z 1921 roku to hanba. Trzeba bylo w jakis sposob
            ukrainskim sojusznikom zrekompensowac nie dotrzymanie obietnic. Na przyklad dac
            ukraincom w Galicji Wschodniej szeroka autonomie. Rozgoryczeni stworzyli OUN i
            poszli z nami na konfrontacje np. zabojstwo ministra Pierackiego. Pomimo
            niewiarygodnych zbrodni (Wolyn) i wzajemnych walk UPA- AK w czasie okupacji,
            doszlo na koniec do zawieszenia broni, a nawet wspolnych akcji przeciw
            komunistom.
            Poznajmy nawzajem swoja historie, religie. Dostrzezem jak wiele nas laczy.
            znacznie wiecej niz dzieli. Ukraincy i Polacy sa do siebie pod wzgledem
            dmentalnosci bardzo podobni. Mamy te same wady i zalety. Mamy tego samego
            wroga- ROSJE!!!!!!!!!!!!
            • Gość: sebcio IP: *.telia.com 17.04.01, 18:04
              Bardzo sensownie zaczales swoja wypowiedz, ale po co ten koniec o wspolnym
              wrogu Rosji.
              Postarajmy sie popatrzec na Rosje bez uprzedzen i nienawisci. Owszem Rosja
              wyrzadzila narodowi polskiemu i ukrainskiemu wiele zla, ale skoro pogodzilismy
              sie z Niemcami, to w naszym i Rosji interesie sa dobre miedzy nami stosunki.
              Szczegolnie Ukraina powinna o tym pamietac, bo ma z Rosja dluga granice.
              Powtarzam, ze chodzi mi o stosunki pelne godnosci, bez niedomowien i podszytego
              strachem falszu. Rosjanie to w koncu tez ludzie i ludziska i trzeba szukac
              porozumienia z tymi, ktorzy chca byc naszymi szczerymi przyjaciolmi, a nie z
              nacjonalistami i innymi oszolomami.

              Kulturowo jestesmy sobie bliscy i nie mozemy zaprzepascic szansy, aby pierwszy
              raz w naszej historii ulozyc sobie dobre stosunki zarowno z Rosja, jak i
              Ukraina. Jesli wladze w Rosji znowu przejma komunisci albo innego rodzaju
              imperialisci wtedy nie bedzie wyboru i trzeba bedzie sie od takiej Rosji
              odciac, bo bedzie naszym i Ukrainy jawnym wrogiem.
              Poki co jednak - to moim zdaniem - nie wolno napuszczac Ukrainy na Rosje, a
              interweniowac dopiero wtedy, gdyby Rosja jawnie starala sie zniszczyc
              samostijna Ukraine.
              • Gość: Czarek IP: *.opisik.pulawy.pl 18.04.01, 08:42
                Gość portalu: sebcio napisał(a):

                > Bardzo sensownie zaczales swoja wypowiedz, ale po co ten koniec o wspolnym
                > wrogu Rosji.
                > Postarajmy sie popatrzec na Rosje bez uprzedzen i nienawisci. Owszem Rosja
                > wyrzadzila narodowi polskiemu i ukrainskiemu wiele zla, ale skoro pogodzilismy
                > sie z Niemcami, to w naszym i Rosji interesie sa dobre miedzy nami stosunki.
                > Szczegolnie Ukraina powinna o tym pamietac, bo ma z Rosja dluga granice.
                > Powtarzam, ze chodzi mi o stosunki pelne godnosci, bez niedomowien i podszytego
                > strachem falszu. Rosjanie to w koncu tez ludzie i ludziska i trzeba szukac
                > porozumienia z tymi, ktorzy chca byc naszymi szczerymi przyjaciolmi, a nie z
                > nacjonalistami i innymi oszolomami.
                >
                > Kulturowo jestesmy sobie bliscy i nie mozemy zaprzepascic szansy, aby pierwszy
                > raz w naszej historii ulozyc sobie dobre stosunki zarowno z Rosja, jak i
                > Ukraina. Jesli wladze w Rosji znowu przejma komunisci albo innego rodzaju
                > imperialisci wtedy nie bedzie wyboru i trzeba bedzie sie od takiej Rosji
                > odciac, bo bedzie naszym i Ukrainy jawnym wrogiem.
                > Poki co jednak - to moim zdaniem - nie wolno napuszczac Ukrainy na Rosje, a
                > interweniowac dopiero wtedy, gdyby Rosja jawnie starala sie zniszczyc
                > samostijna Ukraine.

                Rosja byla, jest i bedzie naszym odwiecznym i smiertelnym wrogiem. Chyba ze
                Moskale sie zmienia i wyzbyja swojej imperjalnej mami grabienia cudzej ziemi na
                chwale Rosji- Matuszki.
                napisales ze powinnismy rozmawiac z tymi ktorzy chca byc naszymi przyjaciolmi a
                nie oszolomami i nacjonalistami. Zapewniam Ciebie ze tacy szlachetni Rosjanie
                istnieja, ale stanowia znilomy odsetek w rosyjskiej nacji np.Andrjej Sacharow
                (juz nie zyjacy) lub Wladymir Bukowski. Czuje do nich ogromny szacunek. Pozostali
                Rosjanie gdymy tylko mogli potopili by nas w lyzce wody. Nawet ich dysydenci i
                laureaci nagrody Nobla dla chaly Rosji- matuszki wyrzneliby bez zenady nacje
                stojace im na drodze. Na przyklad SOLZENICYN!!!!!!! Jego mentalnosc, to typowy
                wielkorosyjski szowinizm. Zachowanie to jest typowe dla wiekszosci Rosjan.
                Napisales ze, cytuje: "Jesli wladze w Rosji znowu przejma komunisci albo innego
                rodzaju imperialisci wtedy nie bedzie wyboru i trzeba bedzie sie od takiej Rosji
                odciac, bo bedzie naszym i Ukrainy jawnym wrogiem". A te bydlaki jak Puin, Jelcyn
                i ta cala mokiewska banda mordercow to kto jak nie komunisci-szowinisci. Zreszta
                w tym wypadku i my nie mamy sie czym chwalic. jakby nie bylo to zadza nami
                komunisci: ta swinia Kwach ze swoja klika. Srodowiska Solidarnosci terz bardzo sa
                zinfilfrowane przez moskiewsko- komunistyczna agenture. Dobry przyklad stosunku
                Rosjan do innych narodow to stosunek Rosjan do Czeczencow. Rosyjska lewica,
                prawica, jastrzebie i golebie, liberalowie, twardoglowi i demokraci to jedna i ta
                sama moskiewska swolocz. Wszyscy ci mordercy az piali z zachwytu jak zaczela sie
                wojna z Czeczenia. Rosjanie w 99% ja poparli. Dopiero teraz jak Czeczency leja
                ruskich zoldalow, to Rosjanie sie troche ockneli. Ale to tylko strach i respekt
                przed sila. Rosjanie zawsze mieli kult bata i knuta. Jest to szeroko
                rozpowszechnione nawet wsrod rosyjskich dolow spolecznych tzn. prostych ludzi.
                Gyby Rosjanie sie zmienili, to moze zmienilbym o nich zdanie. Ale wtedy nie
                byliby to prawdziwi Moskale. Pilsudski trafnie podsumowal Rosjan, gdy zachecano
                go do marsz na Moskwe. "Mozna wyzwolic Rosjan z pod bolszeikow, ale po co.
                Zdobedziemy Moskwe i co z tego. Moskale przeciez pozostana nadal jedynie
                Moskalami". Celne i prawdziwe!
                Gdyby byl konflikt rosyjsko- ukrainski, Ukraincy musza miec psychiczna pewnosc ze
                nie bedziemy pobowac skorzystac z okazji i sila zabrac im Lwowa. Lwowa do ktorego
                my Polacy mamy taki przeogromny sentyment, w imie pojednania Polsko- Ukrainskiego
                musimy sie wyzbyc. Na naszych amimozjach kapital moga zbjac tylko Rosjanie.
                Szeroka wymiana gospodarcza Ukrainy z Polska, unizalezni Ukraine od Rosji.
                Ukraincy musza miec pewnosc, ze w przypadku napiec, beda miec w nas Polakach
                lojalnego sojusznika.
              • Gość: Ukrainie IP: 192.168.0.* / *.com.ua 20.04.01, 09:18
                Bardzo przepraszam, zablakalem ha ten chat przypadkowo
                Jestem Ukraincem (zyje w Kijowie teraz, chociaz swoje pierwsze 17 lat
                mieszkalem pod Lwowem), mniej wiecej znam jezyk polski
                Tyle ze nie mam abetki polskiej, dlatego pisze jakoby z pomylkami

                Rosjanie w masie swojej nas nie uwazaja zo pelnowartosciowy narod
                Dlatego my ich nienawidzimy
                Pamietajcie szanowne panstwo:
                bez nezaleznoji Ukrajiny nikoly ne bude Polski nipodleglej
                ZA NASZU I WASZU SWOBODU!!!
            • Gość: Janek IP: *.as2.cle.oh.nolnet.net 18.04.01, 04:13
              Gość portalu: Czarek K napisał(a):

              > Lubię i szanuję Naród Ukrański. Sam mam wśród nich wielu przyjaciół. Podobała
              > mi się wypowiedź Janka w większości bardzo trafnie analizująca nasze wspólne
              > dzieje, okres wspólpracy i konflikty polsko- ukraińskie. Blednie moim zdaniem
              > oceniles Unie Brzeska. Unia ta byla polska kontrakcja przeciwko parszywej
              > moskiewskiej polityce. Cerkier podlegla carowi realizowala cele polityczne
              > moskwy. Konflikt praswoslawno- katolicki sprowojkowala kresowa magnatria, ktora
              >
              > w trym celu wykorzystala niezadowolonych kozakow. Magnatom stan XVII wiecznej
              > Rzeczpospolitej byl na reke (panstwa w panstwie, prywatne armie). Szkoda ze
              > zmarl nagle krol Wladyslaw IV. Razem z kozakami moglby wziac za pysk warcholska
              >
              > szlachte i kresowych magnatow. Bunt Chmielnickiego uzgodniony byl z krolem
              > Wladyslawem IV. Pomyslany byl jako demonstracja zbrojna Kozaczyzny przeciw
              > samowoli krolewiatek. Dla mnie Ukraińcy są wspaniałym Narodem. Dla nas Polaków
              > to najważnieszy strategiczny partner przeciwko Rosji. Rosja biała czy czerwona,
              >
              > totalitarna czy tez demokratyczna byla, jest i bedzie smiertelnym wrogiem tak
              > dla polski, jak i dla Ukrainy. Fakt ze obeznie nasza granice poludniowo-
              > wschodnia zabezpiecza od wschodu Panstwo Ukrainskie, jest niezmiernie cennym
              > atutem. Narody Miedzymorza lezace pomiedzy Imperialna Rosja i zachlanna Unia
              > Europejska powinny ze soba wspolpracowac politycznie, gospodarczo, a jak trzeba
              >
              > takze i militarnie. Kluczem do tego jest porozumienie Polsko- Ukrainskie.
              > Wzajemne krzywdy musimy sobie wybaczyc, co nie znaczy zaponmniec. Marzy mi sie
              > II Unia Hadziacka. Podstaw porozumienia to: rezygnacja z roszczen
              > terytorialnych, poszanowanie praw mniejszosci, wzajemne poiznanie, ruch
              > ekumeniczny. Bardzo cenne sa bezposrednie kontakty.
              > Ukraiscy sojusznicy mieli swoj cenny udzial w wojnie z bolszeikami w 1920 roku.
              >
              > Armia gen. Bezruczki bronila Twierdzy Zamojskiej. Na Kijow w 1920 maszerowaly 2
              >
              > dywizje ukrainskie. Wspomagaly nasze wysilki 3 partyzanckie dywizje walczace na
              >
              > tylach bolszeickiego frontu (kijowska, Czernichowska, Zaporoska). Armia polska
              > zdobywala Kijow nie dla Polski lecz dla Niepodleglej Ukrainy.
              > Nistety to my Polacy zlamlismy uklad Pilsudski- Petlura, a konkretnie delegacja
              >
              > Grabskiego. Traktat ryski z 1921 roku to hanba. Trzeba bylo w jakis sposob
              > ukrainskim sojusznikom zrekompensowac nie dotrzymanie obietnic. Na przyklad dac
              >
              > ukraincom w Galicji Wschodniej szeroka autonomie. Rozgoryczeni stworzyli OUN i
              > poszli z nami na konfrontacje np. zabojstwo ministra Pierackiego. Pomimo
              > niewiarygodnych zbrodni (Wolyn) i wzajemnych walk UPA- AK w czasie okupacji,
              > doszlo na koniec do zawieszenia broni, a nawet wspolnych akcji przeciw
              > komunistom.
              > Poznajmy nawzajem swoja historie, religie. Dostrzezem jak wiele nas laczy.
              > znacznie wiecej niz dzieli. Ukraincy i Polacy sa do siebie pod wzgledem
              > dmentalnosci bardzo podobni. Mamy te same wady i zalety. Mamy tego samego
              > wroga- ROSJE!!!!!!!!!!!!

              Drogi Czerku,
              Czesciowo odpisalem na Twoj list odpisujac na list Ziuty. Pamietajmy przeslosc. Uczmy sie z
              przeszlosci.
              Nie popelniajmy od nowa tych samych bledow. Teraz wojny, budowanie imperiow terytorialnych jak
              Rosja
              i zdobywanie sila czyjes mienia czy terytoria nalezy do przeszlosci. Japonia, ktora ma swoj kraj na kilku
              czy kilkudziesieciu wulkanicznych wyspach (zalezy z kim sie rozmawia), bez zadnych bogactw
              mineralnych, jest jedna z najbardziej rozwinietych krajow przemyslowych. My Polacy i cala srodkowa
              Europa, najbardziej pracowici ludzie w swiecie, jestesmy tak zadluzeni zachodowi i co gorsza coraz
              wiecej sie im zadluzamy, ze taki kraj jak Niemcy nie tylko nas wykupia (mowie o Pomorzu, Prusach
              Wschodnich i Slasku), ale im te ziemie oddamy, bo nie bedziemy mieli czym splacic nasze dlugi.
              Wedlug
              naszych politykow, wstapienie do unii europejskiej, jest najlepszym rozwiazaniem dla nas i dla calej
              srodkowej Europy. Ja w ta filozofie bardzo watpie. My musimy sie laczyc z naszymi sasiadami na
              wschod
              i na poludnie i zablokowac importowanie wyrobow z zachodu, tak dlugo az oni zaczna produkowac te
              wyroby i w Polsce i w calej srodkowej Europie. Albo niech Niemcy, Francja, Holandia, Anglia, Dania,
              Wlochy, USA i inni przyjma nasze wyroby, jako import do swoich krajow w tej samej wartosci co do nas
              exportuja. Polska sama tego nie da rady osiagnac. Ale nawet luzne polaczenie sie krajow Europy
              srodkowej przeciw potopowi naszych krajow przez zachod odniesie skutek. Tu nam potrzebni sa
              Ukraincy, Litwini , Czesi i t.d.
              Dziekuje za Twja odpowiedz i dziekuje Ci za Twja wiedze polskiej historii.
          • Gość: Ukrainka IP: 196.1.4.* 17.04.01, 16:48
            Welcome to Kiev
            http://www.kievlyanka.narod.ru/index.html
            • Gość: Czarek IP: *.opisik.pulawy.pl 18.04.01, 08:12
              Gość portalu: Ukrainka napisał(a):

              > Welcome to Kiev
              > http://www.kievlyanka.narod.ru/index.html

              Bylem w Kijowie w 1998 roku. Niesamowicie piekne miast. Z naszych miast jedynie
              Krakow moglmy sie rownac Kijowowi. Lawra kijowsko- peczerska zrobila na mnie
              niesamowite wrazenie. Dla nie zorietowanych wyjasniam ze Lawra to zespol
              klasztorno- cerkiwny. Lawra kijowsko- peczerska jest czesciowo pod ziemia.
              Zrobiona w lessie. System labiryntow i trzy podziemne cerkwie. Stworzona w XI
              wieku i stale rozbudowywana. Zdewastowana przez tych bydlakow bolszewikow. Czy
              wiecie ze na Ukrainie bylo wiecej zabytkow dawnej kultury niz w calym Sowieckim
              Sojuzie.
            • Gość: georgelv IP: *.tnt8.bos2.da.uu.net 20.04.01, 04:51
              Polacy nie lubia swoich sasiadow i nie lubia sami siebie
              najbardziej ta glupote ciezko wydlubac z durnego lba napisz do
              mnie co myslisz
              • Gość: Czarek IP: *.opisik.pulawy.pl 20.04.01, 07:48
                Gość portalu: georgelv napisał(a):

                > Polacy nie lubia swoich sasiadow i nie lubia sami siebie
                > najbardziej ta glupote ciezko wydlubac z durnego lba napisz do
                > mnie co myslisz

                Uprzedzenia i amimozje pomiedzy sasiadami to cecha nie tylko Polska. Nie uwazam
                aby Polacy byli pod tym wzgledem gorsi od innych.
                Pomimo tego gotow jestem podjac polemike i wskazac ze polska tradycja narodowa (I
                Rzeczpospolitya) mogla pod tym wzgledem stanowic pozytywny wzor dla Swiata.
                poniewaz nie mam w tej chwili czasu, do tematu wroce i chetnie rozwine swoja mysl.
            • Gość: U IP: 216.41.31.* 14.11.01, 23:55
              Gość portalu: Ukrainka napisał(a):

              > Welcome to Kiev
              > www.kievlyanka.narod.ru/index.html



              Ukrainka,ja poprobowal email adres,no niet
              uspiecha.Pamagitie.
    • Gość: mefju IP: *.p.lodz.pl 16.04.01, 19:18
      Kurcze nie wiem skad to wziales koles, bylem rok temu na Ukrainie i to raczej
      my studenci jadac tam obawialismy sie jak wy Ukraincy sie bedziecie do nas
      odnosic, wszystko bylo spoko, doszlo wprawdzie do malych zgrzytow miedzy dwoma
      osobami ale to byly ich wlasne sprawy, nie dotyczyly tematu stusunkow
      miedzypanstwowych, poza tym Ukraincy sa bardzo w porzadku (owszem sa ludzie i
      ludziska ) a Ukrainki.... ehh to juz trzeba zobaczyc, dotknac i poczuc ;)
    • Gość: Pan IP: *.powerinter.net 17.04.01, 00:42
      Polacy najbardziej nie lubia amerykanow, potem francuzow, wlochow i wegrow.
      Ukraincy sa na samym koncu przed zydami. To pewnie dlatego ze ukraincy nie
      sluchaja Marii Koterbskiej i nie pala wczasowych. Polacy to taki wstretny
      narod, najgorszy na swiecie - mowia moi sasiedzi z Dzierzoniowa.
    • Gość: ciekawy IP: *.library.uu.nl 20.04.01, 22:14
      ja osobiscie nic nie mam do Ukraincow ale jesli czesc Polakow ich nie lubi to
      prawdopodobnie za 2WS i wspolprace Ukraincow z Niemcami
      • Gość: mesco IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.01, 16:33
        tez bylem na Ukrainie kilka lat temu. Lawra pieczerska, ten polski barok,
        przepiekne miasto, az mam lzy w oczy jak wsopminam je.
        Mezczyzni przwaznie czarnowlosi, osobiscie lubie ciemny blond.
        Ale tak w og´le to bylo fajnie, ludzie przyjemni, mili, zyja skromnie, tylko
        ich podziwiac, sa ofiara systemu sowieckiego
        • Gość: Mikolaj IP: *.iptelecom.net.ua 27.04.01, 03:22
          Witam! Jestem ukraińcem z Kijowa, troche rozumiem po polsku. Potrafiłem tu
          prypadkowo, i wiecie co, przeczytałem państwa wypowiedzi i poprostu zostałem
          przerażony i jednocześnie nieco wzruszony, bowiem szczerze mówiąc nie
          spodziewałem się takiego godnego tonu rozmowy z pytania takiego rodzaju, kture
          u znacznej cęnści rosjan budzi poprostu bużę ksenofobii. Jestem już
          przyzwyczajony do nienawiści do ukraińców i do innych narodowości ze strony
          rosyjskiej, niestety. Właśnie dzisiaj zaszedłem na stronę moskiewskiego
          dziennika "Moskiewskie Nowości" mającego reputację liberalną-demokratyczną i to
          był szok - cały szereg szowinistycznych zniewagi, kłamstw i prowokacji
          mianowicie świadomo zebranych w jednym numerze(www.mn.ru), i to od wydania
          któremu miałem zaufanie. Kiedy przypadkowo zobaczyłem nazwę tematu tego forumu,
          pomyślałem, a oto już seans nienawiści polskiej. I co, okazało sie, że jakieś
          złykłe polacy, nie związane prez żadną reputację, są lepiej zdolne zachowywać w
          sposób liberalnie konsekwentny i poprostu rozsąndny i człowieczny, aniż duma
          rosyjskiego liberalizmu, ktura bez żadnych zażótów sumienia odtwóżyła
          stalinowskie hasła, pod którymi zniszczono milliony ukraińców i było niszczono
          ukraińskią kulturą, godność i tożsamość za bolszewików.
          • Gość: PT IP: *.sympatico.ca 27.04.01, 08:02
            Pytanie to rownie dobrze mozna postawic odwrotnie(
            Ukraincy tez nas nie lubia). Historia zrobila swoje.
            Nasza nietolerancja jest sila pomocna ku nienawisci.
            Moim krotkim okresleniem by bylo: walka religijna.
            Rus Kijowska - Prawoslawna. Tereny Polski przy Odrze
            "Rzym" posiadal(czesciowo i krotko). Papiestwo "atakowalo". Ich
            zaslugi krzyzowe byly znane wczesniej. Na naszych
            ziemiach ich wyczyn: to ciagle obecny Kosciol Katolicki
            a pozniej .......(ich pozniejszy wyczyn) to obecny
            Kosciol Greko -Katolicki. Na zal do dzisiaj Kosciol
            Katolicki nie odwazy sie przyznac za czyny dokonane.
            Czytajac historie kosciola katolickiego dowiedziec sie
            mozna ze greko-katolicy powstali z wlasnej woli,
            czyli sami chcieli przyjac greko-katolicyzm. Smieszne i
            naiwne! Dlaczego wiec zostali w "srodku"? Otoz,
            jezeli chodzi o nienawisc, trzeba jej szukac w
            kosciele ( moze jego historii). Ten dzisiejszy w niczym
            nie jest winny, aczkolwiek prawde powinien powiedziec(
            ciagle wstrzymuje sie jak Stalin z Katyniem). Obecny
            Polak czy Ukrainiec, moim zdaniem, nie powinien
            szukac nienawisci (historycznej) lecz wzajemnego zrozumienia.
            • Gość: mesco IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.01, 12:06
              z historia to ty jestes troche na bakier.
              unia powstala w 1596, po powstaniu patriarchatu w Moskwie 1589, odtad Rosja
              roscila sobie pretensje do reprezentowania wszystkich prawoslawnych na swiecie.

          • Gość: Alberto IP: *.uc.nombres.ttd.es 27.04.01, 14:15
            Victor widze ze bardzo cie martwi to co pisza o Ukraine rosyjskie gazety
            Meszkam od 15 lat w Madrycie i ostatnio poznalem 2 mieszkancow Ukrainy
            Jednego ze Lwowa a drugiego z Doniecka
            Na pytanie Hiszpanow jaka jest roznica miedzy Rosjanami a Ukraincami
            ten drugi ktory sie uwaza za czlowieka Radzieckiego okreslil Ukaincow
            jako kogos gorszego i nazwal ich "chocholy" czy cos w tym rodzaju.
            Gdy Hiszpanie zbulwersowani opowiedzieli to Wasylowi (temu ze Lwowa)
            ten im odpowiedzial ze miedzy Ukraincami i Rosjanami jest taka sama
            roznica jak miedzy Europa a Azja. Ukraina to Europa a Rosja to
            Azja i chyba to Rosjan boli.

          • Gość: JBB IP: *.cvx18-bradley.dialup.earthlink.net 30.04.01, 04:21
            Gość portalu: Mikolaj napisał(a):

            > Witam! Jestem ukraińcem z Kijowa, troche rozumiem po polsku. Potrafiłem tu
            > prypadkowo, i wiecie co, przeczytałem państwa wypowiedzi i poprostu zostałem
            > przerażony i jednocześnie nieco wzruszony, bowiem szczerze mówiąc nie
            > spodziewałem się takiego godnego tonu rozmowy z pytania takiego rodzaju, kture
            > u znacznej cęnści rosjan budzi poprostu bużę ksenofobii. Jestem już
            > przyzwyczajony do nienawiści do ukraińców i do innych narodowości ze strony
            > rosyjskiej, niestety. Właśnie dzisiaj zaszedłem na stronę moskiewskiego
            > dziennika "Moskiewskie Nowości" mającego reputację liberalną-demokratyczną i to
            >
            > był szok - cały szereg szowinistycznych zniewagi, kłamstw i prowokacji
            > mianowicie świadomo zebranych w jednym numerze(www.mn.ru), i to od wydania
            > któremu miałem zaufanie. Kiedy przypadkowo zobaczyłem nazwę tematu tego forumu,
            >
            > pomyślałem, a oto już seans nienawiści polskiej. I co, okazało sie, że jakieś
            > złykłe polacy, nie związane prez żadną reputację, są lepiej zdolne zachowywać w
            >
            > sposób liberalnie konsekwentny i poprostu rozsąndny i człowieczny, aniż duma
            > rosyjskiego liberalizmu, ktura bez żadnych zażótów sumienia odtwóżyła
            > stalinowskie hasła, pod którymi zniszczono milliony ukraińców i było niszczono
            > ukraińskią kulturą, godność i tożsamość za bolszewików.

            Mikolaj,
            Wejdz na strone Ukrainska i zobacz co jest na prowokujace polskie pytanie.( Lvov,
            Polskie miasto ).
            To samo chamstwo i wulgarnosc w odpowiedziach jak na prowokujace pytanie ze
            strony Zydow do Polakow.W tych sprawach nie ma znaczenia dla mnie ze moja Matka
            byla Ukrainka a Polka z wyboru.Serdecznie pozdrawiam, JBB.God bless Ukraina.

          • Gość: ania IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 19:01
            Michał,jestem z krwi i kości rosyjanka i bzdury straszne piszesz, bo w
            ukrainskiej prasse, to wcale nie mniej antyrosyjskich wypowiedzi. Ja mieszkałam
            w Kijowie 1,5 roku z męzem, który tam pracowal i jest polakiem. Bardzo kochamy
            to miasto i mamy bardzo duzo znajomych z ktorymi do tej pory utrzymujemy
            kontakty, ja zyla w Magadanie, gdzie uwiez mi wcale nie brakuje ukraincow, ja
            chodzilam z nimi do szkoly,studjowałam i nigdy ni komu nie przyszło do glowy
            powiedziec cos w stylu moskal-chochol, a jezeli,to tylko w kawalach. Czy ty nie
            chodziles do szkoly, na studia z ruskimi,gruzinami, bialorusinami,armianami,
            czy ciebie ktos zranil za to ze jestes ukraincem?Ja nie wieze w to, ze przez
            ruskich byla zniszczona ukrainska kultura,a tym bardzie język ukrainski, bo
            nawet za czasow CCCP w Truskawce pszy biuwiece słuchałam z mama
            najpiękniejszych na swiecie ukrainskich ludowych piesni. A gazety zawsze byli w
            języku ukrainskim, nawet "Krokodyl", zwany na ukrainie "Perec"(przepraszam, ale
            nie umie po ukrainsku),ja rozumie, ze to fajnie napisac do Polski o Ruskich w
            stylu "jak polacy lubią), ale bądz sobą.W szkołach na Ukrainie zawsze byl język
            ukrainski i nikt nikomu nie zabierał kultury, a wolność - to jest pojęci
            względne i dla kazdego oznacza co innego. Wierz mi, ze jestem tak samo w niebo
            wzięta, ze Rosja jes Rosja. Gruzja jest Gruzja, a Ukraina to Ukraina, ale
            wszystko co s tego wynika, to juz jest nasze osiągnięcia i naszy problemy, jako
            panstw wolnych od siebie,wazne jest tylko to ze Rosja prszyjela na siebie długi
            CCCP, i to jest najwazniejszy problem z glowy pozostałych 14 republik, ktore
            razem z Rosją z tego korzystali, tolko nie pisz, ze Rosja zarla, a reszta byla
            glodna.Serdecznie pozdrawiam.Ania
            • Gość: U IP: 216.41.31.* 15.11.01, 00:05
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > Michał,jestem z krwi i kości rosyjanka i bzdury
              straszne piszesz, bo w
              > ukrainskiej prasse, to wcale nie mniej antyrosyjskich
              wypowiedzi. Ja mieszkałam
              >
              > w Kijowie 1,5 roku z męzem, który tam pracowal i jest
              polakiem. Bardzo kochamy
              > to miasto i mamy bardzo duzo znajomych z ktorymi do
              tej pory utrzymujemy
              > kontakty, ja zyla w Magadanie, gdzie uwiez mi wcale
              nie brakuje ukraincow, ja
              > chodzilam z nimi do szkoly,studjowałam i nigdy ni komu
              nie przyszło do glowy
              > powiedziec cos w stylu moskal-chochol, a jezeli,to
              tylko w kawalach. Czy ty nie
              >
              > chodziles do szkoly, na studia z ruskimi,gruzinami,
              bialorusinami,armianami,
              > czy ciebie ktos zranil za to ze jestes ukraincem?Ja
              nie wieze w to, ze przez
              > ruskich byla zniszczona ukrainska kultura,a tym
              bardzie język ukrainski, bo
              > nawet za czasow CCCP w Truskawce pszy biuwiece
              słuchałam z mama
              > najpiękniejszych na swiecie ukrainskich ludowych
              piesni. A gazety zawsze byli w
              >
              > języku ukrainskim, nawet "Krokodyl", zwany na ukrainie
              "Perec"(przepraszam, ale
              >
              > nie umie po ukrainsku),ja rozumie, ze to fajnie
              napisac do Polski o Ruskich w
              > stylu "jak polacy lubią), ale bądz sobą.W szkołach na
              Ukrainie zawsze byl język
              >
              > ukrainski i nikt nikomu nie zabierał kultury, a
              wolność - to jest pojęci
              > względne i dla kazdego oznacza co innego. Wierz mi, ze
              jestem tak samo w niebo
              > wzięta, ze Rosja jes Rosja. Gruzja jest Gruzja, a
              Ukraina to Ukraina, ale
              > wszystko co s tego wynika, to juz jest nasze
              osiągnięcia i naszy problemy, jako
              >
              > panstw wolnych od siebie,wazne jest tylko to ze Rosja
              prszyjela na siebie długi
              >
              > CCCP, i to jest najwazniejszy problem z glowy
              pozostałych 14 republik, ktore
              > razem z Rosją z tego korzystali, tolko nie pisz, ze
              Rosja zarla, a reszta byla
              > glodna.Serdecznie pozdrawiam.Ania

              Ania,zagabaj...Ty piszi-ja budu czitac............
    • Gość: Ja IP: 192.168.0.* / 212.26.134.* 17.10.01, 07:50
      mają impertynencję opowiadać debilne psewdowcipy ob Ukrańcach, chciałbym wiedzieć!

      _________________
      Gość portalu: obcekraj napisał(a):

      > Widzę, tutaj są mądre liudzi. Może ktoś mi powie, dlaczego Polacy w ciągu całej
      historiji nie lubili Ukraińców?

    • Gość: muslimek IP: 213.25.26.* 17.10.01, 19:53
      A komuniści uczyli dzieci, że Ukraińcy przywiązują do drzew polaków i piła rżną.
      Bo dla komuchów Ukraina to był niewygodny temat, zagrożenie dla
      kryptorosyjskiego czerwonego nacjonalizmu
    • Gość: z Kijowa IP: 192.168.0.* / 212.26.134.* 24.10.01, 13:44
      Oto jest pytanie!
      Może ktoś mi, Ukraińcu, to roztłumaczy!
      • Gość: Misza IP: *.ic.ru 24.10.01, 16:26
        Gość portalu: z Kijowa napisał(a):

        Chochly s Moskaljami wsegda drug druga nie lubili. No eto ne sowsem prawda, toczneje sowsem ne
        prawda. 80% Rosjan i Ukraincow sa normalnymi ludzmi nie maja nic przeciwko sobie. My jezdzimy do
        Was Wy do nas. A rozne pojebane nacjonalisci tylko krzycza o nienawisci Rosyjsko-Ukrainskiej.
        Nie wierzcie im. To tak samo jak powiedziec ze Francuzi nienawidza Anglikow....
        Pozdrawiam.
        Misza

        > Oto jest pytanie!
        > Może ktoś mi, Ukraińcu, to roztłumaczy!

        • Gość: U IP: 216.41.28.* 21.11.01, 20:10
          Gość portalu: Misza napisał(a):

          > Gość portalu: z Kijowa napisał(a):
          >
          > Chochly s Moskaljami wsegda drug druga nie lubili. No
          eto ne sowsem prawda, toc
          > zneje sowsem ne
          > prawda. 80% Rosjan i Ukraincow sa normalnymi ludzmi
          nie maja nic przeciwko sob
          > ie. My jezdzimy do
          > Was Wy do nas. A rozne pojebane nacjonalisci tylko
          krzycza o nienawisci Rosyjsk
          > o-Ukrainskiej.
          > Nie wierzcie im. To tak samo jak powiedziec ze
          Francuzi nienawidza Anglikow....
          > Pozdrawiam.
          > Misza
          >
          > > Oto jest pytanie!
          > > Może ktoś mi, Ukraińcu, to roztłumaczy!
          >

          Wot i wies Misza.Gramotnyj.Skuczno,czto on uszol.
        • Gość: Andrij IP: *.16.11.wu-wien.teleweb.at 18.01.02, 00:04
          Mish, ne wolnujsia. Pust oni tut swoju zheloch izwodiat. Widat zhysn u nih ne
          slozhylas, kompleksy, fff-frustrazii wsiakije.

          Da kto wam goworil, shto Russkije Ukraincew "nenawidiat". Wo bred. Da polowina
          russkih tak ili inache s Ukrainoj swiazany - libo sami zhywut (11mln kak-nikak),
          ili korni-rodstwennichki tam ;) Darom shto wsiakije Kozaki, Aksionenki,
          Matwienki, Potiben'ki i Shahrai w prawitelstwe RF sidiat. Ja uzh molchu o
          Dorenko, Glebe Pawlowskom i podobnyh "wyhodcew".

          Rossija i Ukraina nedelima ! A poliakow - w Polshu !
    • Gość: grogreg IP: 212.160.165.* 24.10.01, 14:13
      Bo jestesmy sasiadami.
    • Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 24.10.01, 16:11
      Łatwiej znieść poczucie winy, kiedy się nie lubi pokrzywdzonego
    • Gość: mądry IP: 192.168.0.* 13.11.01, 14:49
      Gość portalu: obcekraj napisał: > Widzę, tutaj są mądre liudzi. Może ktoś mi
      powie, dlaczego Polacy w ciągu całej historiji nie lubili Ukraińców?

      Треба й цю кістку заново погризти!




      • Gość: Proaam IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 13.11.01, 19:07
        Istnieja prymitywy po obu stronach. Ale ci zawsze nienawidza wszystko
        i wszystkich. Moja Babcia byla Ukrainka. Jestem Polakiem. Ciesze sie
        ze im wiecej inteligencji tym wiecej wzajemnego szacunku miedzy ludzmi z obu
        krajow. Prawda jest ze polska szlachta wyrzadzila krzywdy ukrainskim chlopom.
        Wyrzadzila tez polskim... Prawda jest ze Ukraincy robili rzezie na Polakach w
        latach 40tych za zacheta NKWD. Polacy brali odwet. Moze mniej okrutny, ale
        odwet. Pozniej bylo duzo propagandy antyukrainskiej.
        Zobaczcie jednak tych Ukraincow na ulicach polskich miast. Ludzie im pomagaja i
        nie widze nienawisci o ktorej mowicie. Kiedys obserwowalem zebrzace dzieci
        ukrainskie i rumunskie. Polacy wrzucali pieniadze Ukraincom w stosunku 10:1.
        Najwyrazniej identyfikowali sie z nimi.

        Znam duzo Ukraincow ze Lwowa. Czytaja polskie gazety, ogladaja polska
        telewizje. Gdzie ta nienawisc? Jesli ktos jest na poziomie siepaczy Hutu i
        Tutsi to zawsze bedzie nienawidzil. Starajmy sie jednak budowac na tych co
        kochaja.
        • Gość: ktos IP: 131.137.84.* 14.11.01, 20:31
          Czesc !!

          Fajnie napisales. Masz moje pelne poparcie.
    • Gość: Ktos IP: 131.137.84.* 13.11.01, 20:06
      Czy naprawde tak jest ?? Jesli tak to czy wiesz jaki procent Polakow nie lubi
      Ukraincow ?? Czy sam znasz takich Polakow ??
      Dla mnie to zupelna nowosc. Chetnie bym poznal motywy tych Polakow nie
      lubiejacych Ukraincow. A zreszta, czy musza ich lubiec. Wystarczyloby zeby
      darzyli ich takim samym respektem jak kazda inna grupe narodowosciowa (tak jak
      ja to robie), co ty na to ??
    • Gość: muslimek IP: 213.25.26.* 13.11.01, 20:11
      Elita w byłym ZSRR, bardzo lubię Ukrainę. To prawdziwi bracia, a nie jak ci
      szerokobrwi starsi bracia z Kremla.

    • Gość: watpiacy IP: 131.137.84.* 14.11.01, 15:13
      Watpie w to
    • Gość: U IP: 216.41.31.* 14.11.01, 23:34
      Gość portalu: obcekraj napisał(a):

      > Widzę, tutaj są mądre liudzi. Może ktoś mi powie,
      dlaczego Polacy w ciągu całej
      >
      > historiji nie lubili Ukraińców?




      Obcekraj,moge Cie na poczatku zapewnic,ze masz caly moj
      szacunek.Nie czuj sie winny za niepopelnione
      grzechy.Jestem Polakiem i czuje sie winny za to,co Wam
      zrobili owczesni wladcy Ukrainy.To,co czynil OUN czy
      UPA na polskich ziemiach bylo nastepstwem czasow pogardy
      Wisnowieckich dla narodu ukrainskiego.Nikt nie bedzie
      kochal swojego wladcy,ktory jadac na polowanie ze sfora
      psow potraktowal go znacznie nizej od swojego psa.Jestem
      z Toba.Pisz dalej....
    • Gość: U IP: 216.41.31.* 14.11.01, 23:43
      Gość portalu: obcekraj napisał(a):

      > Widzę, tutaj są mądre liudzi. Może ktoś mi powie,
      dlaczego Polacy w ciągu całej
      >
      > historiji nie lubili Ukraińców?



      Obcekraj,dopisze cos jeszcze.Tu nie chodzi o
      narodowosc,religie.Na dnie tego wszystkiego jest
      najzwyklejsze chmstwo,brak poszanowania dla ludzi,ktorzy
      wlasnie dla nas pracuja,takie najprostsze ludzkie
      odruchy,ktore bylyby najpotezniejsza bronia,zeby
      przywrocic swiat do pokojowego wspolzycia.Niszczescie
      ludzi wynika z tego,ze wysokie stolki okupuja mali
      ludzie.Do wysokich stolkow pchaja sie wlasnie
      maluchy,impotenci,zeby udowodnic swoja wielkosc.Wielki
      czlowiek nie musi udowadniac swojej wiellkosci,bo wie,ze
      jest wielki.Impotent musi miec ofiare na codzien,jak
      wampir,zeby przetrwac jeden dzien wiecej.
      Och,mogl bym tak dalej,ale po co?
      • Gość: Az Ukran IP: 192.168.0.* 21.11.01, 13:49
        • Gość: U IP: 216.41.28.* 21.11.01, 19:56
          Gość portalu: Az Ukran napisał(a):

          > <a
          href="www.pravda.com.ua/forum/read.php?f=1&i=6733
          2&t=67236">www.pravd
          > a.com.ua/forum/read.php?f=1&i=67332&t=67236</a>

          Az Ukran,strasznie Ci dziekuje za ten adres i musze
          dodac,ze bardzo w zwiazku tym cierpie.Moj
          ukrainski=prawie 0.Moj russki- 50/50.Jedmak sprobuje.
          • Gość: * IP: 192.168.0.* 11.01.02, 15:18
            *
    • Gość: Polak IP: 212.244.106.* 11.01.02, 16:18
      Czy jest jakis słownik Polsko - Ukraiński?
      I czy to prawda że 50% Ukraińców nie zna Ukraińskiego,
      a prezydent Kuczma nie mówi dobrze po ukraińsku?
      W ogóle ilu jest Ukraińców na Ukrainie?
      Czy jest jakiś Ukrainiec który potrafi odpowiedzieć na te pytania?
      • Gość: Ukr IP: 192.168.0.* 11.01.02, 17:22

        www.slovnyk.org/cgi-bin/dictview.cgi?i=pl_PL


        slowniki.onet.pl/index.html?tr=ukr-auto





        Gość portalu: Polak napisał:
        > Czy jest jakis słownik Polsko - Ukraiński?


        Languages of Ukraine

        National or official language: Ukrainian. 50,861,000 (1998 UN). Formerly part of
        USSR. Capital: Kiev. 233,100 square miles. Literacy rate 99%. Also includes
        Abkhaz 476, Tosk Albanian 5,000, Armenian 54,000, Bashkir 3,672, Belarusan
        440,000, Bulgarian 234,000, Crimean Turkish 200,000, Czech 21,000, Dargwa 634,
        Erzya 19,000, Gagauz, Georgian 24,000, Standard German 38,000, Greek 104,000,
        Kazakh 7,555, Lak 574, Latvian 2,600, Lezgi 1,708, Osetin 4,554, Polish
        1,151,000, Balkan Romani, Baltic Romani, Russian 11,335,000, Serbo-Croatian
        5,000, Slovak 12,000, Tajiki 2,215, Tatar 90,542, Turkish, Northern Uzbek 10,563,
        Eastern Yiddish 634,000. Information mainly from B. Podolsky 1985; B. Comrie
        1987. Christian, Muslim, Jewish (634,000). Data accuracy estimate: B. The number
        of languages listed for Ukraine is 11. Of those, 10 are living languages and 1 is
        extinct. Diversity index 0.48.

        Spoken living languages HUNGARIAN [HNG] 187,000 in Ukraine (1993 Johnstone), 95%
        speak it as mother tongue. Transcarpathian Ukraine. Alternate names: MAGYAR.
        Classification: Uralic, Finno-Ugric, Ugric, Hungarian. More information.

        JAKATI [JAT] 156,000 in former USSR (1979). Population total both countries
        157,000. Alternate names: JATI, JATU, JAT, JATAKI, KAYANI, MUSALI.
        Classification: Indo-European, Indo-Iranian, Indo-Aryan, Northwestern zone,
        Lahnda. More information.

        KARAIM [KDR] Southwest, small communities in the Crimean Peninsula, city of
        Galiche. Classification: Altaic, Turkic, Western, Ponto-Caspian. More
        information.

        ROMANI, CARPATHIAN [RMC] Ukraine, Transcarpathia. One dialect is in east Hungary,
        south Poland, and Galicia; another in Transylvania, Romania; others in Czech
        Republic and Slovakia, USA. Classification: Indo-European, Indo-Iranian, Indo-
        Aryan, Central zone, Romani, Northern, Vlax. More information.

        ROMANI, VLAX [RMY] Eastern and western Ukraine, Odessa, Transcarpathia. Dialects:
        UKRAINIAN VLAX ROMANI, CENTRAL VLAX ROMANI, KALDERASH. Classification: Indo-
        European, Indo-Iranian, Indo-Aryan, Central zone, Romani, Vlax. More information.

        ROMANIAN [RUM] 250,000 or fewer in Ukraine (1999). Historically the regions of
        Bucovina and southern Basarabia (Chernowitz or Cernauti regions) were
        incorporated into the USSR from Romania by the Ribentrop-Molotov treaty in 1939.
        Alternate names: RUMANIAN, MOLDAVIAN, DACO-ROMANIAN. Classification: Indo-
        European, Italic, Romance, Eastern. More information.

        RUSYN [RUE] Population total both countries 50,000 or more. Alternate names:
        RUTHENIAN, CARPATHIAN, CARPATHO-RUSYN. Classification: Indo-European, Slavic,
        East. More information.

        UKRAINIAN [UKR] 31,058,000 in Ukraine (1993), 83% of 37,419,000 in the ethnic
        group (1993 Johnstone). 75% of the population is ethnic Ukrainian. Population
        total all countries 47,000,000 (1999 WA). Dialects: NORTHWEST UKRAINIAN,
        SOUTHWEST UKRAINIAN, EAST UKRAINIAN. Classification: Indo-European, Slavic, East.
        More information.

        URUM [UUM] A few villages in the Donetsk Oblast of southeastern Ukraine. 10
        villages total. Classification: Altaic, Turkic. More information.


        Extinct languages
        GOTHIC [GOF] Bulgaria and central Europe. Also spoken in Bulgaria. Dialects:
        CRIMEAN GOTHIC, OSTROGOTH, VISIGOTH. Classification: Indo-European, Germanic,
        East. More information.

        > W ogóle ilu jest Ukraińców na Ukrainie?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.