Dodaj do ulubionych

Więcej praw dla par homoseksualnych w Belgii

01.12.05, 18:47
geje sa potega na zachodzie i predzej czy pozniej wymusza na polsce co beda
chcialy
Edytor zaawansowany
  • mister.x 01.12.05, 18:47
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mister.x 01.12.05, 18:48
    Mam na myśli adopcje dzieci przez pary gejowskie oczywiście .
  • stagaz 01.12.05, 19:16
    Chorzy ludzie, chory kraj i chore prawo. Tyle o Belgii.
  • marianna_777 02.12.05, 01:10
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • pozlotemu 02.12.05, 14:44
    Kolejna promocja pedalstwa.
  • karl 02.12.05, 17:47
    Powiedz dzieciom zamordowanym w beczkach z Łodzi, że lepsza rodzina hetero niż
    homo... napewno się z tobą zgodzą...i przytakną..

    --
    karl
  • karl 02.12.05, 17:50
    Powiedz dzieciom zamordowanym w beczkach z Łodzi, że w rodzinie hetero , nawet
    patologicznej, bedą miały lepiej , niz w rodzinie homo.... na pewno Ci
    przytakną...
    --
    karl
  • gordon26 02.12.05, 08:54
    a ja chce miec milon złotych i co dadzą mi geje???
    chcę meć za zonę Samantę Fox i co dadzą mi ja w randze ustawy??
    Chcę by kaczory bekły za obnietnice wyborcze?? i co wywala ich ze stołków??

    to wszysko jest tak realne jak to ze polece w kosmos na wycieczkę.
    ale gdyby zebrać 100 tys kolesiów wyjsc na ulicę z ,,Pałami,,:)to kto wie moze i
    bym był bogat w kraju, rzadził andrzej, a za zone miałbym najfajniejsze cycuszki
    swiata??????????

  • reeps1 01.12.05, 22:01
    A w czym gorsi rodzice homo od hetero. W niczym!
  • mazur33x 01.12.05, 22:05
    reeps1 napisał:

    > A w czym gorsi rodzice homo od hetero. W niczym!

    Wiesz, myślę, że w przypadku równie dobrych kandydatów homo i hetero preferencje
    powinni mieć jednak hetero. Może to niesprawiedliwe ale w rodzinie hetero
    dziecko nauczy się przydatniejszych dla niego w przyszłości wzorców zachowań.
    (zakładając, że samo jest hetero - co jest bardzo prawdopodobne)
  • rs_gazeta_forum 02.12.05, 00:38
    mazur33x napisał:
    > Wiesz, myślę, że w przypadku równie dobrych kandydatów homo i hetero
    > preferencje powinni mieć jednak hetero. ...

    W sumie i ja mam takie odczucia. Kompletny zakaz dla par homoseksualnych kruszy
    mi się, gdy pomyślę o 'jakości' tak wielu rodzin hetero. Może więc, skoro i tak
    jest jakieś ciało decydujące o adopcjach, rzecz w odpowiednich regulaminach - w
    szczególności niczego nie wykluczających.

    P.S.
    A propos preferencji: jakby już, to może chłopcy do par żeńskich, a dziewczęta
    do męskich...
  • stegnitz285 02.12.05, 08:00
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • jasiubleep 02.12.05, 08:55
    ..nie uszanowac decyzji parlamentu wybranego w sposob demokratyczny?
  • karl 02.12.05, 17:44
    jak mówisz o prymacie par hetero nad homo to pomyśl o tych dzieciach z łodzi z
    beczek, że dobrze, iż trafily do rodziny hetero... ciekawe co by powiedziały
    gdyby mogły..
    --
    karl
  • fiama 02.12.05, 08:23
    reeps1 napisał:

    > A w czym gorsi rodzice homo od hetero. W niczym!
    nie bardzo wiadomo kto jest kto ale to szczegół !!
  • andrzejlewandowski 02.12.05, 10:04
    Reeps1 - wolisz mieć matkę i ojca czy może raczej dwie ciocie?
  • majaroma 02.12.05, 12:53
    Katoland jest zawsze w szoku. Jak nie geje, to zycie poczęte, Jak nie życie
    poczęte, to feministki. Jak nie feministki, to Jankowski albo Rydzyk. Może ci
    ludzie wzieliby sie do cholery do pracy i zaczęli zarabiac na emerytury swoich
    matek i ojców, bo niedługo wszystcy znajdziemy się w jednym przytułku pod
    wezwaniem świętego najwiekszego cudotwórcy JPII
  • kubicki.m 02.12.05, 15:02
    Bodaj by Cię dwie chłopczyce lub dwuch zniewieściałych chłopów wychowywało.
    Jak ktoś mówi, że homoseksualizm jest normalny to wypuśćmy wariatów ze
    szpitali. Im też się wydaje, że są kimś innym. Dlaczego im nie wierzymy?
    Zamykamy ich w wszpitalach, bo mają dodatkowe nieprzyjemne dla nas objawy, a
    nie przeszkadza nam dziwoląg ubierający się jak dziewczyna i dziewczyna co ma
    tyle suptelności co podkład kolejowy.
    I nie gadajcie mi tu o tolerancji. Tolerancyjnym można być dla kogoś kto nikomu
    nie szkodzi. Według mnie tolerancja dla homoseksualistów skończyła się w chwili
    gdy wyszli na ulicę i zarządali dla siebie tego co im się nienależy. Rządają,
    żeby normalni ludzie świadomie krzywdzili swoje dzieci. Kto weźmie
    odpowiedzialność za wychowanie dziecka adoptowanego przez parę homoseksualną.
    Napewno przepisy zostaną tak napisane, że nawet gdy się udowodni, że dziecko
    zostało skrzywdzone taką decyzją to i tak nikt z ato nie odpowie.
    Nie jestem za dewocyjnym podejściem do życia. Ale jak widzę co się dzieje na
    świecie zaczynam poważnie się zastanawiać jak przebiegły musi być szatan
    pozbawiając ludzi rozumu.
    Ja już napewno nie będę adoptowany. Moje dzieci daj Boże też nie. Ale nie życzę
    żadnemu dziecku wzrastania w nienormalnej rodzinie podczas, gdy tyle normalnych
    par heteroseksualnych ma problemy z adopcją.
  • kubicki.m 02.12.05, 15:14
    "Bodaj by Cię dwie chłopczyce lub dwuch zniewieściałych chłopów wychowywało".-
    tak teraz będzie brzmiało przekleństwo na wroga.
    Jak ktoś mówi, że homoseksualizm jest normalny to wypuśćmy wariatów ze
    szpitali. Im też się wydaje, że są kimś innym. Dlaczego im nie wierzymy?
    Zamykamy ich w wszpitalach, bo mają dodatkowe nieprzyjemne dla nas objawy, a
    nie przeszkadza nam dziwoląg ubierający się jak dziewczyna i dziewczyna co ma
    tyle suptelności co podkład kolejowy.
    I nie gadajcie mi tu o tolerancji. Tolerancyjnym można być dla kogoś kto nikomu
    nie szkodzi. Według mnie tolerancja dla homoseksualistów skończyła się w chwili
    gdy wyszli na ulicę i zarządali dla siebie tego co im się nienależy. Rządają,
    żeby normalni ludzie świadomie krzywdzili swoje dzieci. Kto weźmie
    odpowiedzialność za wychowanie dziecka adoptowanego przez parę homoseksualną.
    Napewno przepisy zostaną tak napisane, że nawet gdy się udowodni, że dziecko
    zostało skrzywdzone taką decyzją to i tak nikt z ato nie odpowie.
    Nie jestem za dewocyjnym podejściem do życia. Ale jak widzę co się dzieje na
    świecie zaczynam poważnie się zastanawiać jak przebiegły musi być szatan
    pozbawiając ludzi rozumu.
    Ja już napewno nie będę adoptowany. Moje dzieci daj Boże też nie. Ale nie życzę
    żadnemu dziecku wzrastania w nienormalnej rodzinie podczas, gdy tyle normalnych
    par heteroseksualnych ma problemy z adopcją.
  • petrolot44 01.12.05, 22:55
    prawa do adopcji to kwestia dyskusji, ale nie jestem do końca przekonany, czy
    to dobre rozwiązanie. natomiast jestem za możliwością tworzenia przez takie
    pary związków partnerskich. co się nie równa ślubom kościelnym, jak to
    niektórzy uznają.
  • rafalinski555 02.12.05, 13:38
    Co jak co ale to już przesada ! Jeszcze tego brakowało żeby pedzie adoptowali !
  • kubicki.m 02.12.05, 15:12
    "Bodaj by Cię dwie chłopczyce lub dwuch zniewieściałych chłopów wychowywało".-
    tak teraz będzie brzmiało przekleństwo na wroga.
    Jak ktoś mówi, że homoseksualizm jest normalny to wypuśćmy wariatów ze
    szpitali. Im też się wydaje, że są kimś innym. Dlaczego im nie wierzymy?
    Zamykamy ich w wszpitalach, bo mają dodatkowe nieprzyjemne dla nas objawy, a
    nie przeszkadza nam dziwoląg ubierający się jak dziewczyna i dziewczyna co ma
    tyle suptelności co podkład kolejowy.
    I nie gadajcie mi tu o tolerancji. Tolerancyjnym można być dla kogoś kto nikomu
    nie szkodzi. Według mnie tolerancja dla homoseksualistów skończyła się w chwili
    gdy wyszli na ulicę i zarządali dla siebie tego co im się nienależy. Rządają,
    żeby normalni ludzie świadomie krzywdzili swoje dzieci. Kto weźmie
    odpowiedzialność za wychowanie dziecka adoptowanego przez parę homoseksualną.
    Napewno przepisy zostaną tak napisane, że nawet gdy się udowodni, że dziecko
    zostało skrzywdzone taką decyzją to i tak nikt z ato nie odpowie.
    Nie jestem za dewocyjnym podejściem do życia. Ale jak widzę co się dzieje na
    świecie zaczynam poważnie się zastanawiać jak przebiegły musi być szatan
    pozbawiając ludzi rozumu.
    Ja już napewno nie będę adoptowany. Moje dzieci daj Boże też nie. Ale nie życzę
    żadnemu dziecku wzrastania w nienormalnej rodzinie podczas, gdy tyle normalnych
    par heteroseksualnych ma problemy z adopcją.
  • werter-6 01.12.05, 19:04
    Zgadzam się z Tobą damy sobie radę!!
  • polak_z_usa 01.12.05, 19:21
    brawo za odwage, na emeryture udam sie (wraz z zona oczywiscie) gdzies w jakis
    mily zakatek Belgii
  • block-buster 01.12.05, 19:42
    Pierwszym ma byc slub Etona Johna,ktoremu telewizja prywatna zaproponowala 6
    mln funtow za prawo wylacznosci na transmisje.W okolicach swiat bedzie tych
    slubow kilkaset.Lobby gejowskie i lesbijskie na Wyspach jest najsilniejsze na
    swiecie.W samym Londynie przypuszcza sie,ze jest okolo miliona tych
    osob.Wiekszosc znakomicie ustawiona finansowo.Maja dziesiatki swoich
    lokali,maja laznie,specjalne osrodki do wypoczynku,mase swoich magazynow i
    najwieksza wolnosc,jakiej sie tylko mozna spodziewac.
  • jasiubleep 02.12.05, 08:53
    ..bylo gorzej niz w Polsce. Swiat sie zmienia.
  • wacek44 02.12.05, 14:05
    I walą się w odbyt, pierdnięcie, strzał, pierdnięcie, buzi
  • rafvonthorn 02.12.05, 14:13
    Kup sobie jakąś gazetkę dla gejów, czy coś. Po co epatujesz tu swoimi
    fantazjami? Odrobinę kultury, przez takie zachowanie Was ludzie nie lubią...
  • drugiwojwa 22.01.15, 14:14
    wacek44 napisał:
    > I walą się w odbyt, pierdnięcie, strzał, pierdnięcie, buzi
    ..................................
    ..., Niektóre heterodeksualne pary też tak dokazują ...

    Niemniej brak normalnego ojca (meżczyzny) i matki (kobiety) odbija się potem na psychice dziecka na jego zachowaniu... ogółem na jego przyszłości..
    Np. często brak ojca czyni dziecko niezdolnym do podejmowania decyzji

    Takie dziecko w przyszłości możw być skazane na niepowodzenia w pracy, życiu osobistym
  • ant07 01.12.05, 21:28

    A czy ktos pomyslał o prawach dzieci? Czy można eksperymentować na dzieciach?
    Czy parlament belgijski bierze pod uwage doświadczenia Szwecji, gdzie juz
    okazało się, że pary homoseksualistów cześciej chcą adoptować chłopców, a pary
    lesbijskie - dziewcznki? Czy w kraju takim jak Belgia, gdzie miały miejsca
    najgłosniejsze w Europie skandale pedofilskie, jest to aby krok w dobrym kierunku?
    czy może nam ktos zaręczyć, że nie stanie się to kolejnym nieofcjalnym
    standardem UE? I czy wobec tego nie skomplikuje to w przyszłosci polskich
    stosunków z Unią? Tak sie tylko pytam, z ciekawości.
  • mazur33x 01.12.05, 21:45
    > A czy ktos pomyslał o prawach dzieci? Czy można eksperymentować na dzieciach?

    IMO para homoseksualna daje nie gorsze gwarancje wychowania zdrowego człowieka
    jak para hetero lub samotna matka/ojciec.
    A z domem dziecka lub rodziną patologiczną to już w ogóle lepiej nie porównywać
    bo sytuacja jest oczywista.

    > pary homoseksualistów cześciej chcą adoptować chłopców, a pary
    > lesbijskie - dziewcznki

    Dziwi Cię to? Nie musi być w tym nic "chorego". Zwykła preferencja bez
    seksualnego podtekstu.

    > Czy w kraju takim jak Belgia, gdzie miały miejsca
    > najgłosniejsze w Europie skandale pedofilskie, jest to aby krok w dobrym kierun
    > ku?

    Ich sprawcami byli także, a może nawet głównie - heteroseksualiści.
    Kwestia ewentualnych nadużyć czy wykorzystywania adoptowanego dziecka ma się
    identycznie przy parach homo i hetero. Tatuś hetero może być najgorszym oprawcą.
    A jeśli mówimy już o wykorzystywaniu dzieci to najczęstsze jest ono w tzw
    "normalnych" rodzinach.
    W tej sprawie wybryki homo- czy cokolwiek-istów są marginesem. Podstawowa masa
    takich spraw to ZWYKŁE rodziny.
  • abaddon_696 01.12.05, 21:52
    > IMO para homoseksualna daje nie gorsze gwarancje wychowania zdrowego człowieka
    > jak para hetero lub samotna matka/ojciec.

    Nikt im nie broni, by byli nauczycielami lub opiekunami w przedszkolu. Nie
    rozumiesz kontekstu całej tej sprawy.

    > A z domem dziecka lub rodziną patologiczną to już w ogóle lepiej nie
    porównywać
    > bo sytuacja jest oczywista.

    Dla Ciebie.
    Przypomnę tylko, że pary heteroseksualne są również dopuszczone do adopcji.
    Pomijając już w ogóle to, że w krajach zachodu sierocińce są puste, bo jest
    mniej niechcianych dzieci dzięki antykoncepcji czy aborcji.

    > Dziwi Cię to? Nie musi być w tym nic "chorego". Zwykła preferencja bez
    > seksualnego podtekstu.

    Ciekaw jestem, ilu mężczyzn chciałoby się wychowywać w środowisku gejowskim.
    0,5%?



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 01.12.05, 22:01
    > Nie rozumiesz kontekstu całej tej sprawy.

    Więc mnie oświeć.

    > Przypomnę tylko, że pary heteroseksualne są również dopuszczone do adopcji.

    Dlaczego myślisz, że zapomniałem?

    > Pomijając już w ogóle to, że w krajach zachodu sierocińce są puste, bo jest
    > mniej niechcianych dzieci dzięki antykoncepcji czy aborcji.

    1. Więc lepsza będzie kontrola i przesiew potencjalnych rodziców.
    2. U nas odwrotnie.

    > Ciekaw jestem, ilu mężczyzn chciałoby się wychowywać w środowisku gejowskim.
    > 0,5%?

    Człowieku -> a ile procent ludzi (tutaj, Twoich znajomych) miało szczęśliwe
    dzieciństwo? Popytaj, porozmawiaj... Tylko nie na poziomie idealizacji tylko serio.
  • abaddon_696 01.12.05, 22:07
    > > Nie rozumiesz kontekstu całej tej sprawy.
    >
    > Więc mnie oświeć.

    Tu chodzi o zwyczajne zmuszanie nieświadomych i bezbronnych dzieci do
    przebywania w kontrowersyjnym środowisku.

    > Człowieku -> a ile procent ludzi (tutaj, Twoich znajomych) miało szczęśliwe
    > dzieciństwo? Popytaj, porozmawiaj... Tylko nie na poziomie idealizacji tylko
    se
    > rio.

    A co to ma do rzeczy? Podałem ten przykład, by tylko wskazać, że środowisko
    gejowskie jest środowiskiem kontrowersyjnym i mało kto w Polsce chciałby się w
    nim wychowywać.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 01.12.05, 22:12
    > Tu chodzi o zwyczajne zmuszanie nieświadomych i bezbronnych dzieci do
    > przebywania w kontrowersyjnym środowisku.

    Rany Julek. Mało nie spadłem ze stołka. ;)
    To socjolingwiści nie powinni mieć prawa do adopcji? To jest dopiero
    kontrowersyjne środowisko. ;)A co z masonami? Ups... A praktykujący wyznawcy
    judaizmu, islamu? Bardzo kontrowersyjni! A tacy wegetarianie? Przecież to
    prawdziwy horror dla dziecka! Nie będzie mogło jeść w stołówce szkolnej, te
    szykany itd. Widzisz do czego Twoje myślenie prowadzi?
  • abaddon_696 01.12.05, 22:17
    Obawiam się, że ciągle nie rozumiesz.
    Jeśli mason będzie chciał mieć dziecko, będzie je mieć ze swoją żoną.
    Gej nie może mieć bachora ze swoim partnerem - ktoś je musi mu dać. Jest to
    środowisko zupełnie nienaturalne w stosunku do dziecka - bo bachor nigdy by się
    w takim związku nie znalazł.
    Rozumiesz?



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 01.12.05, 22:20
    > Jeśli mason będzie chciał mieć dziecko, będzie je mieć ze swoją żoną.

    A jeśli chcą adoptować - to co?
    Przecież rozmawiamy o adopcji i w tym konteksacie powinieneś mnie czytać.
    Adpotowane dziecko bezpłodnego wegetarianina także "by się w takim związku nie
    znalazło".
  • abaddon_696 01.12.05, 22:25
    > A jeśli chcą adoptować - to co?

    Zależy z kim. Uważam, że do adopcji powinny mieć prawo pary hetero, bo one są
    naturalne w stosunku do bachora. Mason + żona to normalna para.
    Jeszcze raz powtórzę: żaden bachor by się w związku dwóch gejów nie urodził.
    Dlatego nie można go postawić przed faktem dokonanym, dając go w opiekę dwóm
    homosiom.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 01.12.05, 22:34
    czy ty masz coś jeszcze w głowie oprócz pojęcia "normalności" opartego tylko i
    wyłącznie na Twoich własnych odczuciach?
  • abaddon_696 01.12.05, 22:38
    Argumenty się skończyły, czy po prostu uważasz parę jednopłciową za normalne
    otoczenie w stosunku do bachora?



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 01.12.05, 22:41
    Nie, tylko ręce mi na chwilę opadły - ale zobacz następny post.


    abaddon_696 napisał:

    > Argumenty się skończyły, czy po prostu uważasz parę jednopłciową za normalne
    > otoczenie w stosunku do bachora?
    >
    >
    >
  • asera 01.12.05, 23:19
    Aczy uważasz za normalne otoczenie matke z babcią czy ojca z dziadkiem też ze
    sob a dziecka mieć nie mogą
  • mazur33x 01.12.05, 22:37
    > bo one są one naturalne w stosunku do bachora

    Co to znaczy "naturalne"? W jaki sposób i w jakim zakresie naturalne? Czy dla
    Ciebie w tym przypadku naturalne=tożsame?
  • abaddon_696 01.12.05, 22:42
    Ech...
    Nikt nie wybiera sobie rodziców.
    Ale nikt się zrodzi z pary jednopłciowej, bo to biologicznie niemożliwe. Jeśli
    jest coś biologicznie niemożliwe, to znaczy, że jest nienaturalne. A więc 2
    mężczyzn to nie jest naturalne otoczenie bachora, chyba że mi wskażesz takie,
    które się z takiego związku zrodziło.
    Ponieważ para gejów jest otoczeniem z jednej strony nienaturalnym, a z drugiej -
    kontrowersyjnym, powinna być wyłączona z adopcji. Choć oczywiście nie tylko z
    tych powodów.




    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 01.12.05, 22:49
    Popatrzmy...

    > Ale nikt się zrodzi z pary jednopłciowej, bo to biologicznie niemożliwe.
    > Jeśli coś biologicznie niemożliwe, to znaczy, że jest nienaturalne.

    Ergo na zasadach analogii: "Pary bezpłodne nie mogą mieć dzieci (to
    nienaturalne, bo biologicznie niemożliwe!) więc nie powinny móc ich adpotować."

    Jako, że powyższe zdanie jest oczywistym nonsensem to znaczy, że Twoje (z
    identycznych przesłanek i identyczne wnioskowanie) także nie jest udowodnione.


  • abaddon_696 01.12.05, 22:57
    > Ergo na zasadach analogii: "Pary bezpłodne nie mogą mieć dzieci (to
    > nienaturalne, bo biologicznie niemożliwe!) więc nie powinny móc ich
    adpotować."

    Porównywanie obu przypadków jest raz że niesłuszne, dwa że niesprawiedliwe.
    Bezpłodność jest chorobą, która uniemożliwia posiadanie własnego potomstwa.
    Homoseksualizm chorobą nie jest, a geje mogą mieć własne dzieci, nikt im nie
    broni, by założyć rodzinę. To że tego nie robią to już ich problem, a każdy
    dorosły człowiek musi się liczyć z konsekwencjami za swoje wybory.
    Nie mówiąc już o tym, że liczba bezpłodnych u hetero i homo jest taka sama,
    więc argument "bezpłodny hetero" jest demagogią.
    Poza tym każdy związek hetero jest naturalny w stosunku do bachora, ale są
    pewne ułomności, które to wykluczają - wiek, bezpłodność itp.
    Dwóch gejów może być w 100% zdrowych a i tak bachora nie spłodzą - bo związek
    sam w sobie to wyklucza.


    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 01.12.05, 23:28
    > Bezpłodność jest chorobą, która uniemożliwia posiadanie własnego potomstwa.
    > Homoseksualizm chorobą nie jest, a geje mogą mieć własne dzieci, nikt im nie
    > broni, by założyć rodzinę.

    A więc prawo do adopcji powinny mieć TYLKO te pary które mieć dzieci NIE MOGĄ z
    powodu choroby? A co z tymi które chcą adoptować z miłości bliźniego?
    Znowu wychodzi nonsens.
    Choroba jako warunek prawa do adopcji... To nie ma sensu. Można by myśleć o
    preferencjach dla takich par o jakich mówisz - ale wykluczenie innych
    (nie-chorych) par to absurd.

    > Nie mówiąc już o tym, że liczba bezpłodnych u hetero i homo jest taka sama,
    > więc argument "bezpłodny hetero" jest demagogią.

    Acha - więc para BEZPŁODNYCH gejów może adoptować? Tak? ;)

    > Poza tym każdy związek hetero jest naturalny w stosunku do bachora

    Wciąż nie powiedziałeś mi jaka jest relacja pomiędzy dzieckiem a związkiem aby
    był "naturalny". Bologiczny naturalizm rozumiany jako fizyczna możliwość - to
    nie był dobry pomysł jak napisałem w poprzednim poście.


  • abaddon_696 01.12.05, 23:39
    > A więc prawo do adopcji powinny mieć TYLKO te pary które mieć dzieci NIE MOGĄ
    z
    > powodu choroby?

    Nie.

    > Acha - więc para BEZPŁODNYCH gejów może adoptować? Tak? ;)

    Nie.

    > Wciąż nie powiedziałeś mi jaka jest relacja pomiędzy dzieckiem a związkiem aby
    > był "naturalny".

    Przecież to takie proste. Naturalny model związku w stosunku do bachora to
    taki, który umożliwia prokreację. Przy czym prawidłowy model (czyli m+k) to za
    mało, bo kobieta nie może być bezpłodna czy stara.
    Para jednopłciowa jest z założenia nienaturalna w stosunku do dziecka, bo
    prokreacja w takim związku jest niemożliwa bez względu na jakiekolwiek czynniki.

    I jeszcze jedno - ja np. nie chciałbym się urodzić w środowisku narkomanów czy
    alkoholików (kto by chciał). Problem polega na tym, że alkoholik może ożenić
    się z narkomanką i dziecko mogą mieć - a tym dzieckiem mogę być ja.
    Inaczej jest z parą jednopłciową - nikt nie zrodzi się w takim otoczeniu, bo to
    biologicznie niemożliwe. Ponieważ homoseksualizm jest czymś mocno
    kontrowersyjnym, nie uważam, żeby narzucanie bachorom takiego środowiska było
    czymś właściwym.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 01.12.05, 23:52
    > Przecież to takie proste. Naturalny model związku w stosunku do bachora to
    > taki, który umożliwia prokreację.

    To już przerabialiśmy...
    Jeśli naturalny=taki który umożliwia prokreację i naturalny->prawo do adopcji to:
    taki który umożliwia prokreację->prawo do adopcji.
    Czyli tylko związek który umożliwia prokreacje daje prawo do adopcji.
    A związek ludzi bezpłodnych nie daje... więc...
    Absurd.

    Tobie pewnie chodzi o to, że naturalny to taki, który gdyby nie zaszły inne
    okoliczności umożliwiałby posiadanie własnych dzieci.

    JEŚLI o to właśnie Ci chodzi to potwierdź mi to i przy okazji wyjaśnij czy:
    - uprzednia w stosunku do zawarcia związku wiedza o tym, że para jest bezpłodna
    wyklucza późniejsze prawo do adopcji?
    - jakie warunki muszą spełnić "okoliczności uniemożliwiające posiadanie dzieci"
    aby były OK? Czyli spełniające Twoją definicje "normalności".

    > Ponieważ homoseksualizm jest czymś mocno
    > kontrowersyjnym, nie uważam, żeby narzucanie bachorom takiego środowiska było
    > czymś właściwym.

    Na tej zasadzie możesz odmówić w Polsce prawa do adopcji praktykującym Żydom i
    Muzułmanom. Ich środowiska są przecie kontrowersyjne....
  • abaddon_696 02.12.05, 00:03
    > Tobie pewnie chodzi o to, że naturalny to taki, który gdyby nie zaszły inne
    > okoliczności umożliwiałby posiadanie własnych dzieci.

    Dokładnie, dokładnie!

    > - uprzednia w stosunku do zawarcia związku wiedza o tym, że para jest
    bezpłodna
    > wyklucza późniejsze prawo do adopcji?

    Dlaczego? Nie znam się na adopcji, nie interesuje mnie to (chyba że w
    konkretnym przypadku jak tym). Każda para hetero ma prawo się ubiegać o nią, a
    najodpowiedniejsza zostanie wybrana.

    > - jakie warunki muszą spełnić "okoliczności uniemożliwiające posiadanie
    dzieci"
    > aby były OK?

    Czy ja coś pisałem o warunkach?

    Czyli spełniające Twoją definicje "normalności".

    Ja nie mam żadnej definicji normalności. Dla mnie normalne jest to, że k i m
    decydują się na dziecko a potem je wychowują. Tak samo normalne jest to, że
    każdy człowiek ma ojca i matkę - wynika to z biologii, a nie ideologii.

    > Na tej zasadzie możesz odmówić w Polsce prawa do adopcji praktykującym Żydom i
    > Muzułmanom. Ich środowiska są przecie kontrowersyjne....

    Zrozum wreszcie, że tu chodzi o model związku. Każda para hetero jest naturalna
    w kontekście bachora, także Żydowska czy Muzułmańska. Kazda para homo nie.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 02.12.05, 00:26
    >> jakie warunki muszą spełnić
    >> "okoliczności uniemożliwiające posiadanie dzieci"
    >> aby były OK?

    > Czy ja coś pisałem o warunkach?

    Twierdzisz, że prawo do adopcji przysługuje parą:
    a) które bez wystąpienia okoliczności X mogłyby mieć dzieci
    b) niezależnie od uprzedniej wiedzy o bezpłodności związku

    Czyli kluczowe jest ustalenie owych okoliczoności X. Jakie one muszą być aby
    niezachodziły przy parze homoseksualnej?
    Uprzednia wiedza o bezpłodności odpadła na mocy b)
    Więc co pozostaje?
    Jednopłciowośc pary jako argument odpada - gdyż byłoby to rozumowanie tautologiczne:
    Pary jednopłciowe (czyli właśnie homoseksualne!) nie mogą adoptować dzieci bo są
    jednopłciowe. Masło maślane. "Nie bo nie" ;)

    No więc próbuję się od ciebie dowiedzieć, w czym para homoseksualna jest inna od
    pary bezpłciowych hetero, że chcesz im odmówić tego prawa?

    > Ja nie mam żadnej definicji normalności.

    No właśnie się tego obawiam. Odrzucasz coś bo Ci się "we łbie nie mieści"

    > Dla mnie normalne jest to, że k + m decydują się na dziecko a potem je
    > wychowują.

    Taka definicja normalnej rodziny to kwestia ostatnich kilkuset lat i obowiązuje
    (a raczej obowiązywała! właśnie się zmienia!)tylko w kulturze zachodniej.
    Rodzina 2+n (nuklearna, burżyazyjna etc.) to względnie nowy i lokalny wynalzek.

    > każdy człowiek ma ojca i matkę - wynika to z biologii, a nie ideologii.

    Ale ty z biologi próbujesz robić ideologię. A tak się nie da.
    Zresztą - KAŻDE adoptowane dziecko ma biologicznego ojca i matkę, niezależnie od
    wychowującej rodziny -> tyle wynika z biologii. I TYLKO tyle.
  • abaddon_696 02.12.05, 00:43
    > No więc próbuję się od ciebie dowiedzieć, w czym para homoseksualna jest inna
    o
    > d
    > pary bezpłciowych hetero,

    Rozumiem, że chodzi Ci o "bezpłodnych", a nie "bezpłciowych".

    że chcesz im odmówić tego prawa?

    Właśnie dlatego, że jest homoseksualna, a tym samym model związku jest
    nienaturalny w kontekście bachora.
    Jeżeli ja nie mogę mieć dziecka z kobietą, to znaczy, że jestem chory/stary.
    Czyli gdyby nie to, to mógłbym mieć potomstwo - bo jestem w heteroseksualnym
    związku.
    Gej może być i młody, i zdrowy, a i tak nie będzie mieć potomstwa za swoim
    partnerem. Dlaczego? Bo wyklucza to model związku sam w sobie.
    Z tego jasno wynika, że każdy heteroseksualny związek jest naturalny w
    kontekście bachora, każdy homoseksualny nie.
    Rozumiesz, czy jeszcze raz?

    > Zresztą - KAŻDE adoptowane dziecko ma biologicznego ojca i matkę, niezależnie
    o
    > d
    > wychowującej rodziny -> tyle wynika z biologii. I TYLKO tyle.

    To prawda.
    Nie zmienia to faktu, że tylko heteroseksualna para jest prawidłowym
    zastępstwem.
    To para hetero rezygnuje z dzieciaka, gdy go zostawia w sierocińcu, a nie na
    odwrót. Choćby z tego faktu bachor ma prawo do ojca i matki.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 02.12.05, 01:03
    > Rozumiem, że chodzi Ci o "bezpłodnych", a nie "bezpłciowych".

    Zgadza się. ;) Sorki.

    > Właśnie dlatego, że jest homoseksualna, a tym samym model związku jest
    > nienaturalny w kontekście bachora.

    Czy Ty tego nie widzisz? Toć to masło maślane:
    Homoseksualiści nie mogą adoptować bo to nienaturalne , a nienaturalne jest bo
    to homoseksualiści... Gdzie tu argument? To jest tautologia.
    To się sprowadza do "nie bo nie".

    > Dlaczego? Bo wyklucza to model związku sam w sobie.

    Wyklucza to biologiczna niemożliwość, ale niech będzie, że "model związku"
    Model związku dwojga bezpłodnych heteroseksualnych ludzi wyklucza posiadanie
    dzieci tak samo jak dwóch homoseksualistów. Na zasadzie identycznej biologicznej
    niemozliwości.
    Czym się różni dwoje bezpłodnych hetero od dwóch homo że tym drugim chcesz
    odmówić adopcji? Jakiś argument?

    > Nie zmienia to faktu, że tylko heteroseksualna para jest prawidłowym
    > zastępstwem.

    To teza a nie argument.

    > Choćby z tego faktu bachor ma prawo do ojca i matki.

    Takie samo jak do miliona dolarów...
  • abaddon_696 02.12.05, 01:16
    > Homoseksualiści nie mogą adoptować bo to nienaturalne , a nienaturalne jest bo
    > to homoseksualiści... Gdzie tu argument? To jest tautologia.

    Nie. Homoseksualiści nie mogą adoptować, bo:
    1. Jest to eksperyment na bachorze
    2. Mogą mieć własne dzieci, związek homo to ich wybór, a za wybory trzeba
    ponosić konsekwencje. Niektórzy chcą mieć ciastko i jeść ciastko jednocześnie.
    3. Nie można przymuszać ludzi do akceptowania homoseksualizmu, nie można
    stawiać bezbronnych i nieświadomych ludzi przed faktem dokonanym
    4. Bachor stanie się pośmiewiskiem otoczenia
    5. Heteroseksualiści nie mają prawa adoptować dzieci par homo, więc nie ma
    powodu, by było na odwrót
    6. Prawo do ojca i matki jest naturalnym prawem

    > Model związku dwojga bezpłodnych heteroseksualnych ludzi wyklucza posiadanie
    > dzieci tak samo jak dwóch homoseksualistów. Na zasadzie identycznej
    biologiczne
    > j
    > niemozliwości.

    Oczywiście, że to nieprawda. Model związku w przypadku bezpłodnej pary niczego
    nie wyklucza, wyklucza choroba jaką jest bezpłodność. W przypadku gejów sam
    model z góry wyklucza potomstwo. Znowu powtórzę, że każdy związek hetero jest
    naturalny wobec dziecka, każdy związek homo nie.
    Nie mówiąc już o tym, że bezpłodność nie jest wyborem. Orientacja homoseksualna
    też nie, ale realizowanie się w związku homo - jak najbardziej.

    > > Choćby z tego faktu bachor ma prawo do ojca i matki.
    >
    > Takie samo jak do miliona dolarów...

    Demagogia. Ale przecież nie mogło być inaczej, bo trudno znaleźć coś bardziej
    naturalnego jak posiadanie matki i ojca.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 02.12.05, 01:59
    > 1. Jest to eksperyment na bachorze

    Życie jest eksperymentem. Chcesz pewności, której mieć nie możesz.
    Zresztą - pary homoseksualne (zwykle lesbijskie) wychowują dzieci (z poprzednich
    związków, bądź " "dawcy spermy")
    Więc nie jest to nowość ani eksperyment.

    > Mogą mieć własne dzieci, związek homo to ich wybór, a za wybory trzeba
    > ponosić konsekwencje. Niektórzy chcą mieć ciastko i jeść ciastko jednocześnie.

    Toć to identycznie jak para bezpłodnych która zawarła związek wiedząc o swojej
    ułomności...
    Wiedzieli więc im też przykop.

    > 3. Nie można przymuszać ludzi do akceptowania homoseksualizmu, nie można
    > stawiać bezbronnych i nieświadomych ludzi przed faktem dokonanym

    Jakich ludzi? Adpotowanych dzieci?
    Zaręczam Ci - szansa, że będą akceptować swoich rodziców jest w ich przypadku
    identyczna jak pary hetero i nie ma nic wspólnego z płciowością opiekunów.

    > 4. Bachor stanie się pośmiewiskiem otoczenia

    Nie dawać dzieci wegetarianom.

    > 5. Heteroseksualiści nie mają prawa adoptować dzieci par homo, więc nie ma
    > powodu, by było na odwrót

    Kuriozalny argument.

    > 6. Prawo do ojca i matki jest naturalnym prawem

    Powiedz to w domu dziecka. I powtórz dzieciom samotnych rodziców.
    Adpocja jest mniejszym złem które może zrodzić wielkie dobro. I tylko tyle.

    > Model związku w przypadku bezpłodnej pary niczego
    > nie wyklucza, wyklucza choroba jaką jest bezpłodność. W przypadku gejów sam
    > model z góry wyklucza potomstwo.

    Co to jest ów mityczny model?

    > realizowanie się w związku homo - jak najbardziej. (jest wyborem)

    Tak samo (!!!) jest wyborem realizowanie się w związku w którym o jednym z
    partnerów wiadomo, że jest bezpłodny.

    > Demagogia. Ale przecież nie mogło być inaczej, bo trudno znaleźć coś bardziej
    > naturalnego jak posiadanie matki i ojca.

    Dziecko ma prawo do matki i ojca i ze względu na te prawo ma być samotnym
    sierotą. Super.

  • abaddon_696 02.12.05, 02:21
    > Więc nie jest to nowość ani eksperyment.

    Oczywiście, ze jest. Bachor trafia w środowisko gejów na skutek czyjejś
    decyzji, a nie drogą naturalną (bo nie mogł się tam urodzić). Jest to
    eksperyment, w dodatku bez wiedzy samego zainteresowanego.

    > Toć to identycznie jak para bezpłodnych która zawarła związek wiedząc o swojej
    > ułomności...
    > Wiedzieli więc im też przykop.

    Ten argument podałem po to, by udowodnić gejom, że nic im się nie należy. Parom
    bezpłodnym też się nic nie należy, ale spełniają one wszystkie pozostałe
    warunki...

    > Jakich ludzi? Adpotowanych dzieci?

    Przecież niemowlę raczej się nie wypowie w tej sprawie?

    > Zaręczam Ci - szansa, że będą akceptować swoich rodziców jest w ich przypadku
    > identyczna jak pary hetero i nie ma nic wspólnego z płciowością opiekunów.

    Kaleka akceptuje swoje kalectwo również, jeśli się z nim urodził. Po prostu
    przyjmujemy to, co mamy, więc taka akceptacja nie byłaby niczym dziwnym.

    > > 4. Bachor stanie się pośmiewiskiem otoczenia
    >
    > Nie dawać dzieci wegetarianom.

    Nie słyszałem, by wegetarianizm był przyczyną jakiejś opresji otoczenia.

    > > 5. Heteroseksualiści nie mają prawa adoptować dzieci par homo, więc nie m
    > a
    > > powodu, by było na odwrót
    >
    > Kuriozalny argument.

    Ale słuszny. Ktoś kto bierze, a nie daje nic w zamian, jest pasożytem.

    > > 6. Prawo do ojca i matki jest naturalnym prawem
    >
    > Powiedz to w domu dziecka. I powtórz dzieciom samotnych rodziców.
    > Adpocja jest mniejszym złem które może zrodzić wielkie dobro. I tylko tyle.

    Najlepszym wyjściem jest zwyczajnie zlikwidować problem niechcianych dzieci.

    > Co to jest ów mityczny model?

    Para hetero, to oczywiste?

    > Tak samo (!!!) jest wyborem realizowanie się w związku w którym o jednym z
    > partnerów wiadomo, że jest bezpłodny.

    No właśni, co z nim? Jemu zmiana związku nie pomoże.




    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • pe1 02.12.05, 03:02
    > Oczywiście, ze jest. Bachor

    używanie przez ciebie słowa BACHOR na określenie dziecka doskonale ilustruje
    twoje zakłamanie i fałsz. tak naprawdę to nie chodzi ci o dobro dziecka (które
    jest dla ciebie po prostu BACHOREM) tylko o wypełnienie twojej ideologii

    >... trafia w środowisko gejów na skutek czyjejś
    > decyzji, a nie drogą naturalną (bo nie mogł się tam urodzić). Jest to
    > eksperyment, w dodatku bez wiedzy samego zainteresowanego.

    w przypadku adopcji do rodziny zastępczej heteroseksualnej jest dokładnie ta
    sama sytuacja: zamiast drogi naturalnej - czyjaś decyzja

    kolejny twój argument - kula w płot

    [...]
    > Kaleka akceptuje swoje kalectwo również, jeśli się z nim urodził. Po prostu
    > przyjmujemy to, co mamy, więc taka akceptacja nie byłaby niczym dziwnym.

    zatem twój argument o braku akceptacji traci rację bytu


    >
    > > > 4. Bachor stanie się pośmiewiskiem otoczenia
    > >
    > > Nie dawać dzieci wegetarianom.
    >
    > Nie słyszałem, by wegetarianizm był przyczyną jakiejś opresji otoczenia.

    ty nie słyszałeś, wielu słyszało
    nie ty decydujesz, tylko statystyka, która przeczy prawie każdej twojej opinii o
    tym jak jest, opartej na zwykłym zakłamanym "wydajemisię"


    > > Kuriozalny argument.
    >
    > Ale słuszny. Ktoś kto bierze, a nie daje nic w zamian, jest pasożytem.

    kto nic nie daje?
    geje nie płacą podatków? ZUS-u? nie chodzą na wybory? nie konsumują produktów
    gospodarki (i to w stopniu większym niż skąpi hetero) ?

    > > Co to jest ów mityczny model?
    >
    > Para hetero, to oczywiste?

    nie, bo niby co w tym mitycznego. tak samo dobra jak i para homo, to oczywiste


    >
    > > Tak samo (!!!) jest wyborem realizowanie się w związku w którym o jednym
    > z
    > > partnerów wiadomo, że jest bezpłodny.
    >
    > No właśni, co z nim? Jemu zmiana związku nie pomoże.
    >

    kolejny argument nie zdradzający śladów wysiłku intelektualnego
  • abaddon_696 02.12.05, 03:18
    > używanie przez ciebie słowa BACHOR na określenie dziecka doskonale ilustruje
    > twoje zakłamanie i fałsz. tak naprawdę to nie chodzi ci o dobro dziecka (które
    > jest dla ciebie po prostu BACHOREM) tylko o wypełnienie twojej ideologii

    A wam nie chodzi o ideologię?

    > w przypadku adopcji do rodziny zastępczej heteroseksualnej jest dokładnie ta
    > sama sytuacja: zamiast drogi naturalnej - czyjaś decyzja
    >
    > kolejny twój argument - kula w płot

    Nie, bo para heteroseksualna jest naturalnym zastępstwem - tzn. bachor (albo
    dzieciak jak wolisz) będzie mieć ojca i matkę, którzy zastąpią mu biologicznych
    rodziców. A posiadanie ojca i matki jest czymś naturalnym.

    > kto nic nie daje?
    > geje nie płacą podatków? ZUS-u? nie chodzą na wybory? nie konsumują produktów
    > gospodarki (i to w stopniu większym niż skąpi hetero) ?

    Podałem chyba jasno, o co mi chodzi.

    > > Para hetero, to oczywiste?
    >
    > nie, bo niby co w tym mitycznego. tak samo dobra jak i para homo, to oczywiste

    Dla Ciebie to oczywiste. Dla innych nie. Mają siedzieć cicho?

    Powiedz mi jedno: czy uważasz, że ludzie mają prawo nie akceptować
    homoseksualizm (nie myl tego z nietolerancją dla gejów jako jednostek)?

    PS Jeśli Cię uraziłem poprzednio to sorry:)
    PS 2 Popieram wszystkie inne wasze postulaty.


    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • pe1 02.12.05, 16:40
    > A wam nie chodzi o ideologię?

    nie, nam chodzi o szczęście - własne i dziecka

    > Nie, bo para heteroseksualna jest naturalnym zastępstwem - tzn. bachor (albo
    > dzieciak jak wolisz) będzie mieć ojca i matkę, którzy zastąpią mu biologicznych

    tak samo jak w przypadku adopcji do pary homo - dziecko ma parę opiekunów
    zastępczych, którzy zastąpią mu biologicznych rodziców. przypominam, że adopcja
    przez parę homo ma być alternatywą dla pozostawienia dziecka osieroconego w domu
    dziecka a nie dla adopcji przez parę hetero

    > > kto nic nie daje?
    > > geje nie płacą podatków? ZUS-u? nie chodzą na wybory? nie konsumują produ
    > któw
    > > gospodarki (i to w stopniu większym niż skąpi hetero) ?
    >
    > Podałem chyba jasno, o co mi chodzi.

    obawiam się, że wcale nie


    > > nie, bo niby co w tym mitycznego. tak samo dobra jak i para homo, to oczy
    > wiste
    >
    > Dla Ciebie to oczywiste. Dla innych nie. Mają siedzieć cicho?

    mogą mówić, bo jest wolność poglądów i wypowiedzi. natomiast nie powinni
    ograniczać wolności innych, a tym jest narzucanie im tego jak mają żyć i tego co
    im wolno a co nie

    >
    > Powiedz mi jedno: czy uważasz, że ludzie mają prawo nie akceptować
    > homoseksualizm (nie myl tego z nietolerancją dla gejów jako jednostek)?

    jeśli przez akceptację lub jej brak uważasz wewnętrzny lub uzewnętrzniany
    werbalnie stosunek - to proszę bardzo, tak długo aż nie narusza się czyjejś
    nietykalności

    natomiast jeśli brak akceptacji miałby oznaczać przemoc (a tak się niestety w
    tym porąbanym kraju dzieje) - to chyba oczywiste, że nie


    > PS Jeśli Cię uraziłem poprzednio to sorry:)

    wybaczam :-)

    > PS 2 Popieram wszystkie inne wasze postulaty.

    bardzo mi miło, ale to nie umniejsza ostrości Twoich wypowiedzi ;-)
  • abaddon_696 03.12.05, 15:32
    > > Nie, bo para heteroseksualna jest naturalnym zastępstwem - tzn. bachor (a
    > lbo
    > > dzieciak jak wolisz) będzie mieć ojca i matkę, którzy zastąpią mu biologi
    > cznych
    >
    > tak samo jak w przypadku adopcji do pary homo - dziecko ma parę opiekunów
    > zastępczych, którzy zastąpią mu biologicznych rodziców.

    Nie kwestionuje możliwości wychowawczych czy uczuć par homoseksualnych - pod
    tym względem jest to takie samo zastępstwo jak para hetero.
    Kontrowersyjne jest co innego - dzieci będą stawiane przed faktem dokonanym,
    środowisko homoseksualne zostanie im z góry narzucone na mocy czyjejś decyzji.

    > > Dla Ciebie to oczywiste. Dla innych nie. Mają siedzieć cicho?
    >
    > mogą mówić, bo jest wolność poglądów i wypowiedzi. natomiast nie powinni
    > ograniczać wolności innych, a tym jest narzucanie im tego jak mają żyć i tego
    c
    > o
    > im wolno a co nie

    No właśnie to jest ciekawe. Dalej piszesz, że:

    > > Powiedz mi jedno: czy uważasz, że ludzie mają prawo nie akceptować
    > > homoseksualizm (nie myl tego z nietolerancją dla gejów jako jednostek)?
    >
    > jeśli przez akceptację lub jej brak uważasz wewnętrzny lub uzewnętrzniany
    > werbalnie stosunek - to proszę bardzo, tak długo aż nie narusza się czyjejś
    > nietykalności

    No i tu pies pogrzebany. Bo z jednej strony dopuszczasz możliwość, że ktoś może
    nie akceptować homoseksualizmu, a z drugiej strony w pewnym sensie stawiasz
    dziecko przed faktem dokonanym - bo przecież będzie musiało zaakceptować
    środowisko, w którym się wychowuje.
    Ja sam się bardzo mocno wacham - są momenty, w których jestem przekonany, że
    każdy powinien akceptować homoseksualizm na równi z heteroseksualizmem, w
    innych że nie.
    Od tego zależy moje poparcie dla adopcji gejowskich.




    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 02.12.05, 00:28
    P.S. ;)

    >> Na tej zasadzie możesz odmówić w Polsce prawa do adopcji praktykującym
    >> Żydom iMuzułmanom. Ich środowiska są przecie kontrowersyjne....
    > Zrozum wreszcie, że tu chodzi o model związku. Każda para hetero jest naturalna
    > w kontekście bachora, także Żydowska czy Muzułmańska. Kazda para homo nie.

    Rozumiem, że argument "kontrowersyjności" upadł?
  • abaddon_696 02.12.05, 00:44
    Nie, dlaczego?



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 02.12.05, 00:53
    Jeśli arument "kontrowersyjności" nie upadł, to czy Muzułmanom, wegetarianom,
    etc też odmówisz prawa do adpocji?

    Bo jeśli nie to... dlaczego? Czym różni sie ta "kontrowersyjność" od tamtej?
  • abaddon_696 02.12.05, 01:05
    > Bo jeśli nie to... dlaczego? Czym różni sie ta "kontrowersyjność" od tamtej?

    Róznica jest ogromna. Tłumaczyłem już to podając przykład alkoholików.
    Słuchaj, na pewno są ludzie, którzy nie chcieliby urodzić się w rodzinie
    muzułmańskiej. Ich problem polega na tym, że ta para muzułmańska może się
    zwyczajnie zdecydować na dziecko - a tym dzieckiem może być każdy, nikt nie
    wybiera sobie rodziców. A tak się jeszcze składa, że za wychowanie
    odpowiedzialni są ci sami ludzie, którym zawdzięczasz swoje istnienie.

    Bardzo wiele osób z pewnością nie chciałoby być wychowywanym w związku
    jednopłciowym. I w naturalnych okolicznościach nigdy by do tego nie doszło, bo
    para gejów w przeciwieństwie do pary Muzułmanów nie może mieć potomstwa. Bachor
    może trafić w ich opiekę tylko dzięki "pomocy" innych.

    Mój sprzeciw wobec adopcji gejowskiej wynika przede wszystkim z przekonania, że
    a) homoseksualizm jest czymś mocno kontrowersyjnym
    b) szacunek dla homo jako jednostek nie oznacza, że automatycznie aprobujemy
    też homoseksualizm



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 02.12.05, 01:13
    > Róznica jest ogromna.

    Wciąż nie słyszę od Ciebie czym kontrowersyjność homoseksualistów jest inna od
    kontrowersyjności pary Muzułmanów... Tylko istnienie różnicy pozwoliłoby Ci na
    tej podstawie jednym odebrać prawo, które drudzy posiadają.

    > w naturalnych okolicznościach nigdy by do tego nie doszło, bo
    > para gejów w przeciwieństwie do pary Muzułmanów nie może mieć potomstwa.

    Kwestia naturalności poruszana w innym poście - nie będę więc tu powtarzał całej
    argumentacji.
    Ten sam zarzut: naturalne okoliczności w przypadku pary homo nie róznią się od
    tak samo naturalnych okoliczności jakie dotyczą heteroseksualnej bezpłodnej pary.

    > a) homoseksualizm jest czymś mocno kontrowersyjnym
    > b) szacunek dla homo jako jednostek nie oznacza, że automatycznie aprobujemy
    > też homoseksualizm

    Ergo: zabronisz homoseksualistą adopcji gdyż są dyskryminowani? Ukarzesz ich za
    czyny ich prześladowców?
  • abaddon_696 02.12.05, 01:23
    > Wciąż nie słyszę od Ciebie czym kontrowersyjność homoseksualistów jest inna od
    > kontrowersyjności pary Muzułmanów...

    Tym, że mogłem się urodzić w środowisku Muzułmanów. W środowisku gejów nie. A
    to jest właśnie decydujące. Bo skoro uznamy, że Muzułmanie nie mają prawa
    wychowywać swojego potomstwa, to idąc za ciosem trzeba to prawo odebrać
    wszystkim parom, bo dla każdego znajdzie się coś kontrowersyjnego. Swoją drogą
    to nie byłoby nawet głupie.
    Geje nie mają i nie mogą mieć własnego potomstwa, ktoś im go musi dać. To
    naprawdę nie jest trudne.

    > Ten sam zarzut: naturalne okoliczności w przypadku pary homo nie róznią się od
    > tak samo naturalnych okoliczności jakie dotyczą heteroseksualnej bezpłodnej
    par
    > y.

    A ja Ci wyraźnie udowodniłem, że różnią. W przypadku pary hetero tylko
    choroba/starość może wykluczyć potomstwo - model związku jest prawidłowy. W
    przypadku gejów to właśnie nienaturalny model powoduje, że nie mogą mieć
    potomstwa.

    > Ergo: zabronisz homoseksualistą adopcji gdyż są dyskryminowani? Ukarzesz ich
    za
    > czyny ich prześladowców?

    ?


    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 02.12.05, 01:41
    > Tym, że mogłem się urodzić w środowisku Muzułmanów. W środowisku gejów nie.

    Z pary ludzi bezpłodnych też się urodzić nie mogłeś. A mają prawo do adopcji.
    Więc - mozliwość nie gra roli.

    > Geje nie mają i nie mogą mieć własnego potomstwa, ktoś im go musi dać.

    Tak jak bezpłodnej parze. Brak róznicy.

    > W przypadku pary hetero tylko
    > choroba/starość może wykluczyć potomstwo - model związku jest prawidłowy. W
    > przypadku gejów to właśnie nienaturalny model powoduje, że nie mogą mieć
    > potomstwa.

    Para gejów jest identyczna z parą bezpłodnych od urodzenia ludzi, którzy
    wiedzieli uprzednio o swojej ułomności. Ich "model związku" jest identyczny jak
    pary gejów. Nie może być z takiego związku dzieci, para o tym wiedziała
    decydując się na związek... Załóżmy dla uproszczenia, że jedno z nich jest "z
    natury" płodne - mogłoby mieć dzieci w innym związku (tego żądałeś od gejów).
    Ale decydująć się być razem mimo swojej (niezawinionej!!!) ułomności i chcą mieć
    dzieci - chcą adopcji. Co więcej jest to para z kontrowersyjnego środowiska bo
    są to niejedzący mięsa buddyści.
    Gdzie jest ta róznica ze względu na którą jednej z tych par odmówisz adopcji?
  • abaddon_696 02.12.05, 01:57
    > Z pary ludzi bezpłodnych też się urodzić nie mogłeś. A mają prawo do adopcji.

    Mają, bo są parą heteroseksualną. A to jest prawidłowy model w kontekście
    bachora. Bachor będzie mieć matkę i ojca, a o to w adopcji chodzi.

    > Więc - mozliwość nie gra roli.

    Jedyną możliwością jest to, że człowiek rodzi się w jakiś związku
    heteroseksualnym. Więc nie sądzę, by odbieranie prawa bezpłodnym parom do
    adopcji było słuszne, bo nie różnią się one niczym innym od innych par hetero,
    poza tym, że są bezpłodne.
    W związku homo człowiek się nigdy nie urodzi, i nie należy go też na siłę
    tam "rekrutować".

    Załóżmy dla uproszczenia, że jedno z nich jest "z
    > natury" płodne - mogłoby mieć dzieci w innym związku (tego żądałeś od gejów).

    To nie ma sensu. Jeśli np. wszystkie kobiety bezpłodne miałyby być pozostawione
    same (np. miałyby zakaz wychodzenia za mąż) - to wiadomo, że część mężczyzn też
    będzie sama, i bachorów i tak nie spłodzą.
    Pary bezpłodne hetero powinny mieć prawo do adopcji przede wszystkim dlatego,
    że bachor będzie mieć ojca i matkę.

    > Ale decydująć się być razem mimo swojej (niezawinionej!!!) ułomności i chcą
    mie
    > ć
    > dzieci - chcą adopcji. Co więcej jest to para z kontrowersyjnego środowiska bo
    > są to niejedzący mięsa buddyści.

    Chyba udowodniłem, że to bez znaczenia? Niejedzący mięsa buddyści mogą mieć
    swoje dzieci. Jeśli chcesz im odebrać prawa do wychowywania ich, musiałbyś też
    odebrać to prawo mięsożernym katolikom.

    > Gdzie jest ta róznica ze względu na którą jednej z tych par odmówisz adopcji?

    Cały czas te same.
    1. Nie można odbierać prawa do wychowanie za buddyzm
    2. Nie powinno się też odbierać prawa do adopcji za bezpłodność, bo liczy się
    to, czy bachor będzie miał matkę i ojca, a nie to, czy oni są płodni czy nie.
    Para bezpłodna gwarantuje dziecku to samo otoczenie, co para płodna.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mazur33x 02.12.05, 02:21
    To już ostatni post - czas iść spać :)
    Dziękuję za dyskusję.

    Pozdrawiam,
    Paweł
  • abaddon_696 02.12.05, 02:24
    Również podrawiam:)
    Nie mam obsesji w tej kwestii, ale jestem przeciw, więc była to całkiem ciekawa
    wymiana opinii z mojego punktu widzenia.
    Dziękuję



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • marianna_777 02.12.05, 01:36
    coz to za przekretactwo pojec!
    Zacznijmy od podstaw - nie "kontrowersyjnosc, a PERWERSJA i DEWIACJA

    Nie ma mowy od odbieraniu prawa gejom, gdyz takowego prawa nie posiadaja.
    Chodzi o naturalne prawo do posiadania potomstwa.
    NIE DA RADY - oba samce (lub obie samice,choc te jeszcze predzej)

    Bezplodnosc bezdzietnej pary hetero:
    1. Zdarza sie rzadko z powodow naturalnych
    2. W wielu przypadkach jest uleczalna
    3. Pozostale pary czesto sie z tym godza
    4. Niektore pary dlatego sie rozchodza

    i sa to niestety tragiczne nienormalnosci natury.
    Natomiast bezdzietnosc homoseksualistow jest "wpisana z definicji" w
    taka "kombinacje" (zeby przez moja wrodzona uprzejmosc i delikatnosc nie
    mowic "zwiazek", bo to przeciez tylko kombinacja jesli nie chcesz slow
    perwersja i dewiacja).

    Nie jest to sprawa karania, lecz wyboru. Gdy ktos wybiera skakanie z mostu,
    musi sie liczyc z konsekwencjami zderzenia przy ladowaniu. Gdy ktos wybiera
    homoseksualny "styl" zycia - tez musi sie liczyc z konsekwencjami, tyle, ze
    jest jeszcze droga powrotu, ktora nie zawsze istnieje przy twardym ladowaniu po
    skakaniu z mostu.

    Tak, ze cieszcie sie, biedni ludzie, ze jeszcze macie te szanse.
    Wybor nalezy do was - lecz nie mozna miec jednego i drugiego.
    ALBO RYBKA - ALBO PIPKA.

    mazur33x napisała:

    > Wciąż nie słyszę od Ciebie czym kontrowersyjność homoseksualistów jest inna od
    > kontrowersyjności pary Muzułmanów... Tylko istnienie różnicy pozwoliłoby Ci na
    > tej podstawie jednym odebrać prawo, które drudzy posiadają.

    >
    > > w naturalnych okolicznościach nigdy by do tego nie doszło, bo
    > > para gejów w przeciwieństwie do pary Muzułmanów nie może mieć potomstwa.
    >
    > Kwestia naturalności poruszana w innym poście - nie będę więc tu powtarzał
    całe
    > j
    > argumentacji.
    > Ten sam zarzut: naturalne okoliczności w przypadku pary homo nie róznią się od
    > tak samo naturalnych okoliczności jakie dotyczą heteroseksualnej bezpłodnej
    par
    > y.
    >
    > > a) homoseksualizm jest czymś mocno kontrowersyjnym
    > > b) szacunek dla homo jako jednostek nie oznacza, że automatycznie aprobuj
    > emy
    > > też homoseksualizm
    >
    > Ergo: zabronisz homoseksualistą adopcji gdyż są dyskryminowani? Ukarzesz ich
    za
    > czyny ich prześladowców?
  • skrzypcowy 02.12.05, 15:27
    marianna_777 napisała:

    > coz to za przekretactwo pojec!
    > Zacznijmy od podstaw - nie "kontrowersyjnosc, a PERWERSJA i DEWIACJA

    W takim razie miłość między heterykami również jest dewiacją i perwersją
    (epitety godne typowego moherowego bereta). Przciez to sie odbywa na tych
    samych zasadach - dwie osoby czują do siebie pociąg i kochają się - ISTNA
    PERWERSJA!
    >
    > Nie ma mowy od odbieraniu prawa gejom, gdyz takowego prawa nie posiadaja.
    > Chodzi o naturalne prawo do posiadania potomstwa.
    > NIE DA RADY - oba samce (lub obie samice,choc te jeszcze predzej)

    samica nie moze zapłodnić drugiej samicy z takich samych powodów jak samiec nie
    moze zapłodnic samca

    >
    > Bezplodnosc bezdzietnej pary hetero:
    > 1. Zdarza sie rzadko z powodow naturalnych
    > 2. W wielu przypadkach jest uleczalna
    > 3. Pozostale pary czesto sie z tym godza
    > 4. Niektore pary dlatego sie rozchodza

    a co to ma do rzeczy?

    >
    > i sa to niestety tragiczne nienormalnosci natury.
    > Natomiast bezdzietnosc homoseksualistow jest "wpisana z definicji" w
    > taka "kombinacje" (zeby przez moja wrodzona uprzejmosc i delikatnosc nie
    > mowic "zwiazek", bo to przeciez tylko kombinacja jesli nie chcesz slow
    > perwersja i dewiacja).

    dlaczego nie nazywasz rzeczy po imieniu? milosc miedzy dwiema osobami to ZAWSZE
    jest związek i wszystko jedno czy te osoby są hetero czy homo

    >
    > Nie jest to sprawa karania, lecz wyboru. Gdy ktos wybiera skakanie z mostu,
    > musi sie liczyc z konsekwencjami zderzenia przy ladowaniu. Gdy ktos wybiera
    > homoseksualny "styl" zycia - tez musi sie liczyc z konsekwencjami, tyle, ze
    > jest jeszcze droga powrotu, ktora nie zawsze istnieje przy twardym ladowaniu
    po
    >
    > skakaniu z mostu.

    To NIE JEST kwestia wyboru. Jeśli uważasz że homoseksualiści wybierają sobie
    taki "styl życia" to sie straszliwie mylisz. Gej nie pokocha kobiety tak jak
    heteryk nie pokocha drugiego faceta. Zastanawiasz się jak to możliwe że gej nie
    chce spróbować nie być gejem? No to pomyśl czemu Ty nie chcesz spróbować być
    lezbijką. Przez takie rozumowanie jak Twoje żyjemy w zacofanym kraju...

    >
    > Tak, ze cieszcie sie, biedni ludzie, ze jeszcze macie te szanse.
    > Wybor nalezy do was - lecz nie mozna miec jednego i drugiego.
    > ALBO RYBKA - ALBO PIPKA.

    Jestem gejem i nie czuje sie z tego powodu "biedny". A wyboru żadnego w tej
    kwestii nie mam.

  • marianna_777 02.12.05, 01:19
    Marsze roznorodnosci maja nas "przekonac" ze to "tacy sami" ludzie jak hetero
    i "tex nalezy im sie szacunek"

    Otoz - nie tacy sami, lecz inni. Jesli byliby tacy sami to szacunek nalezal by
    sie. A nie "tez nalezal"

    Fakt, wielu wyglada "podobnie" jak normalni ludzie, ale bez przesady, szacunek
    nie nalezy sie za wyglad, a za to co czlowiek soba reprezentuje.

    WIec jesli reprezentuje dewiacje seksualne i rozwiazlosc, to oczym my tu
    mowimy, o szacunku? DLACZEGO?

  • mazur33x 02.12.05, 01:31
    > Marsze roznorodnosci maja nas "przekonac" ze to "tacy sami" ludzie jak hetero
    > i "tex nalezy im sie szacunek"

    Tacy sami LUDZIE, a nie "tacy sami". To kluczowa róznica.

    > Fakt, wielu wyglada "podobnie" jak normalni ludzie, ale bez przesady, szacunek
    > nie nalezy sie za wyglad, a za to co czlowiek soba reprezentuje.

    Szacunek należy się KAŻDEMU człowiekowi. To powód do "braku szacunku" (a może
    raczej do ograniczenia praw) wymaga uzasadniania.

    > WIec jesli reprezentuje dewiacje seksualne i rozwiazlosc, to oczym my tu
    > mowimy, o szacunku? DLACZEGO?

    OK. Więc brak szacunku za rozwiązłość i bo są dewiantami.

    Jesli chodzi o rozwiązłość - mam znajomych homo, nie są rozwiąźli. Mówiąc
    szczerze wg moich (absolutnie subiektywnych i raczej zabawowych) ocen są raczej
    trochę zbyt "straight" ;)
    Mam też znajomych, którzy są hetero i wierz mi - SĄ rowziąźli.
    Co z tego wynika? To, że nie możesz odmówić KAŻDEMU homo szacunku. Musisz
    przypadek po przypadku udowadniać. Czyli fakt bycia, bądź nie bycia homo nie ma
    nic do rzeczy.
    Jeśli chodzi o dewiacje - wytłumacz co to jest dewiacja, i dlaczego należy
    odmówić dewiantowi szacunku?
  • marianna_777 02.12.05, 01:47
    mazur33x napisał:

    > Jeśli chodzi o dewiacje - wytłumacz co to jest dewiacja, i dlaczego należy
    > odmówić dewiantowi szacunku?

    Moj szacunek do dewiantow rosnie z kwadratem odleglosci.
    Reprezentujac wiekszosc, zycze sobie aby trzymali sie z daleka i nie wpychali
    mi sie przed nachalnie w pole widzenia.

    A co jest dewiacja - to dobre pytanie, na ktore powinien zadawajacy sam sobie
    odpowiedziec. Jesli nie potrafi - moge sprobowac.

    DEWIACJA - odchylenie od normy, przecietnosci, generalnie w niepozadanym
    kierunku. Tak, tak - my normalni jestesmy w tym wzglednie PRZECIETNI.

    SIlny przypadek dewiacji seksualnej to PERWERSJA. Tu juz mowimy o zachowaniach
    WYUCZONYCH i SWIADOMIE wykonywanych. Tak, jak dewiacja na pograniczu
    normalnosci moze sie zdarzyc naturalnie (defekty genetyczne, wady wrodzone,
    obojnactwo, itp) tak perwersja jest wyuczona, jak zlodziejstwo, z powodu
    zaszlych okolicznosci lub wlasnych wyborow.

    Wcale nie znaczy ze trzeba pochwalac, lub ze to powod do dumy.
    Duma zadna - leczyc mozna, w skrajnych przypadkach nawet trzeba
  • mazur33x 02.12.05, 02:18
    > Moj szacunek do dewiantow rosnie z kwadratem odleglosci.
    > Reprezentujac wiekszosc, zycze sobie aby trzymali sie z daleka i nie wpychali
    > mi sie przed nachalnie w pole widzenia.

    Koleżanka posłanka, czy też z własnego nadania?

    > DEWIACJA - odchylenie od normy, przecietnosci, generalnie w niepozadanym
    > kierunku. Tak, tak - my normalni jestesmy w tym wzglednie PRZECIETNI.

    A o ile wolno się różnić od tej średniej ? Coby wolno pozostać w polu widzenia
    Jaśnie Pani i nie dostać wałkiem?
    Czy gdzieś można szybko dostać certyfikat średniactwa?

    Aha - koleżanka słyszała może kiedyś o tym, że człowiek jest istotą wielowymiarową?

    > Wcale nie znaczy ze trzeba pochwalac, lub ze to powod do dumy.

    Powodem do dumu zwykle jest odchylenie od średniej...

    Zresztą: EOT.

    P.S. Z zasady nie rozmawiam z ludźmi którzy używają w odniesieniu do siebie
    liczby mnogiej.
    Jakoś źle mi się to kojarzy...
  • skrzypcowy 02.12.05, 15:37
    marianna_777 napisała:

    > mazur33x napisał:
    >
    > > Jeśli chodzi o dewiacje - wytłumacz co to jest dewiacja, i dlaczego należ
    > y
    > > odmówić dewiantowi szacunku?
    >
    > Moj szacunek do dewiantow rosnie z kwadratem odleglosci.
    > Reprezentujac wiekszosc, zycze sobie aby trzymali sie z daleka i nie wpychali
    > mi sie przed nachalnie w pole widzenia.
    >
    > A co jest dewiacja - to dobre pytanie, na ktore powinien zadawajacy sam sobie
    > odpowiedziec. Jesli nie potrafi - moge sprobowac.
    >
    > DEWIACJA - odchylenie od normy, przecietnosci, generalnie w niepozadanym
    > kierunku. Tak, tak - my normalni jestesmy w tym wzglednie PRZECIETNI.
    >
    > SIlny przypadek dewiacji seksualnej to PERWERSJA. Tu juz mowimy o
    zachowaniach
    > WYUCZONYCH i SWIADOMIE wykonywanych. Tak, jak dewiacja na pograniczu
    > normalnosci moze sie zdarzyc naturalnie (defekty genetyczne, wady wrodzone,
    > obojnactwo, itp) tak perwersja jest wyuczona, jak zlodziejstwo, z powodu
    > zaszlych okolicznosci lub wlasnych wyborow.

    Hehe zdaje się ze mamy tu wytrawną znawczynię dewiacji i perwersji :-D

    >
    > Wcale nie znaczy ze trzeba pochwalac, lub ze to powod do dumy.
    > Duma zadna - leczyc mozna, w skrajnych przypadkach nawet trzeba

    Powiedz mi bo ciekaw jestem.... jaki to jest skrajny przypadek bycia
    homoseksualistą?
  • addeliberandum 02.12.05, 01:42
    marianna_777 napisała:

    > Marsze roznorodnosci maja nas "przekonac" ze to "tacy sami" ludzie jak hetero
    > i "tex nalezy im sie szacunek"
    >
    > Otoz - nie tacy sami, lecz inni. Jesli byliby tacy sami to szacunek nalezal by
    > sie. A nie "tez nalezal"
    >
    > Fakt, wielu wyglada "podobnie" jak normalni ludzie, ale bez przesady, szacunek
    > nie nalezy sie za wyglad, a za to co czlowiek soba reprezentuje.
    >
    > WIec jesli reprezentuje dewiacje seksualne i rozwiazlosc, to oczym my tu
    > mowimy, o szacunku? DLACZEGO?


    Jeśli tobie taka reprezentacja się zakodowała, to zakodowała ci się błędnie, z
    homoseksualizmu NIE WYNIKAJĄ ani dewiacje ani rozwiązłość

  • skrzypcowy 02.12.05, 15:31
    marianna_777 napisała:

    > Marsze roznorodnosci maja nas "przekonac" ze to "tacy sami" ludzie jak hetero
    > i "tex nalezy im sie szacunek"
    >
    > Otoz - nie tacy sami, lecz inni. Jesli byliby tacy sami to szacunek nalezal
    by
    > sie. A nie "tez nalezal"
    >
    > Fakt, wielu wyglada "podobnie" jak normalni ludzie, ale bez przesady,
    szacunek
    > nie nalezy sie za wyglad, a za to co czlowiek soba reprezentuje.
    >
    > WIec jesli reprezentuje dewiacje seksualne i rozwiazlosc, to oczym my tu
    > mowimy, o szacunku? DLACZEGO?
    >

    A co ma do tego rozwiązłość? Uważasz że homoseksualiści są niewierni ? Nie
    bardziej niż heteroseksualiści! Twój ksenofobiczny strach przed
    homoseksualistami nie pozwala Ci widzieć w nich NORMALNYCH LUDZI> różnica jest
    jedna - kochają osoby o tej samej płci. A reprezentować sobą mogą tyle samo co
    heterycy.
  • roalb 02.12.05, 09:58

    Zamiast pkt.a) i b) :
    "Homoseksualizm jest chorobą uleczalną, jak każde uzależnienie"
    Leczyć się-i po problemie.
  • napiechote 02.12.05, 01:12
    i trzeba do gierek słownych sie uciekac. prawda jest prosta: z 2 gejow nic nigdy
    sie nie urodzilo . pary bezplodne, ortodoksyjni Zydzi ... powolywanie sie na
    takie argumenty jest (pomijajac juz wyminione przez abaddon'a powody) bezcelowe
    bo to tak jakby zlodziej sie powolywal ze czasami inni tez biora cudze rzeczy.
    nie powoduje to usprawiedliwienia jego czynow ...
  • mazur33x 02.12.05, 01:19
    > i trzeba do gierek słownych sie uciekac. prawda jest prosta

    Napewno jest prosta. I Ty mocno w tę prostą prawdę wierzysz. Tak mocno, że
    szkoda czasu Cię przekonywać argumentami...

    > bo to tak jakby zlodziej sie powolywal ze czasami inni tez biora cudze rzeczy.
    > nie powoduje to usprawiedliwienia jego czynow ...

    Ci inni (bezpłodne pary hetero) są też złodziejami??? Aha oni nie są, a homo są
    (złodziejami)... A czym homo się różnią, że oni są, a tamci nie są?



  • pe1 02.12.05, 03:08
    > i trzeba do gierek słownych sie uciekac. prawda jest prosta: z 2 gejow nic nigd
    > y
    > sie nie urodzilo .

    co nie zmienia faktu, że jest OGROMNA ilość gejów, którzy mają własne, przez
    siebie spłodzone dzieci. nie zapominaj o tym.
  • mswiezy 02.12.05, 00:38
    Jeżeli wolno się wtrącić a propos tego co zacytowane poniżej:

    > Ja nie mam żadnej definicji normalności. Dla mnie normalne jest to, że k i m
    > decydują się na dziecko a potem je wychowują. Tak samo normalne jest to, że
    > każdy człowiek ma ojca i matkę - wynika to z biologii, a nie ideologii.

    Otóż biologicznie "normalne" jest to, że do prokreacji potrzebna jest kobieta i
    mężczyzna. Kropka. "...a potem je wychowują" to już kwestia społecznej konwencji
    która nie jest jedyną możliwą nawet w naszej (europejskiej) kulturze, nie
    wspominając już o bardziej egzotycznych.

    1. U nas: dzieci wychowujące sie w tzw. "rodzinach niepełnych" (k albo m
    singiel, matka + dziadkowie itd. - niekoniecznie w wyniku śmierci lub rozwodu)
    albo "zrekonstruowanych" (nowy partner któregoś z rodziców). Jeszcze przez jakiś
    czas tego rodzaju rodziny będą postrzegane jako gorsze - ale to akurat zmieni
    sią bardzo szybko, bo jest ich coraz więcej (podczas gdy np. gejów nie).

    2. A na przykład w okolicach takiej Polinezji - vide Malinowski - z punktu
    widzenia obowiązujących norm brat matki w wychowaniu dziecka ważniejszy niż
    ojciec, który jest do niego przywiązany ale nie czyni go to "członkiem rodziny"

    3. W całkiem sporej liczbie społeczności dzieci wychowują się z rodzicami dopóki
    są karmione piersią - a potem przechodzą pod opiekę wszystkich mężczyzn/kobiet.

    Biologia wymaga związków damsko-męskich. Na jakieś 10 minut.
    Pozdrawiam!
  • abaddon_696 02.12.05, 00:46
    Masz rację. Ale to nie są argumenty za tym, by zezwolić na adopcję przez gejów.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • mswiezy 02.12.05, 01:19
    Adopcja ma zwykle miejsce, gdy dziecku brakuje rodziny. Jeżeli ktoś chce sie nim
    zaopiekować i istnieje spore prawdopodobieństwo że będzie potrafił to zrobić (A
    TO ZAWSZE JEST PRZEDMIOTEM INDYWIDUALNEJ OCENY SĄDU), powinno się mu na to
    pozwolić. Chyba, że istnieją ważne argumenty PRZECIWKO, nie za.

    Jeżeli pominąć "nienaturalność" która takim argumentem nie jest (deskorolki,
    celibat, loty w kosmos i pisanie na forum zamiast polowania na mamuty są o wiele
    bardziej nienaturalne), to sensowny argument jest jeden: w społeczeństwach
    homofobicznych takie dzieci będą bardziej narażone na odrzucenie.

    Mimo że moim zdaniem to i tak lepsze niż dom dziecka, można zastanawiać się, czy
    dobrym pomysłem byłoby wprowadzanie takiego prawa teraz w Polsce. Za to może w
    Belgii jest już lepiej. Jeżeli tak - uchwalili dobre prawo.
  • abaddon_696 02.12.05, 01:28
    to sensowny argument jest jeden: w społeczeństwach
    > homofobicznych takie dzieci będą bardziej narażone na odrzucenie.

    Nie tylko.
    Przyznanie prawa gejom do adopcji to eksperyment na dziecku.
    To również postawienie go przed faktem dokonanym, zmuszenie go do dorastania w
    środowisku, którego nie musi akceptować. Przynajmniej ja uważam, że nikt nie
    może być zmuszany do dorastania w środowisku gejowskim.
    To też wreszcie odebranie mu naturalnego prawa do ojca i matki. Przecież on z
    nich nie zrezygnował.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • pe1 02.12.05, 03:13
    > Przyznanie prawa gejom do adopcji to eksperyment na dziecku.

    to ty to nazywasz eksperymentem, choć już wcześniej wykazano, że całkowicie
    bezpodstawnie. zatem nie ma o co się kłócić - eksperyment to nie jest żaden.

    > To również postawienie go przed faktem dokonanym, zmuszenie go do dorastania w
    > środowisku, którego nie musi akceptować.

    tak samo, jak wtedy gdy się urodzi w rodzinie patologicznej, albo zostanie
    adoptowany przez wegeterianów czy innych "dziwaków" - po co powtarzasz
    argumenty, które już zostały obalone?


    Przynajmniej ja uważam, że nikt nie
    > może być zmuszany do dorastania w środowisku gejowskim.
    > To też wreszcie odebranie mu naturalnego prawa do ojca i matki. Przecież on z
    > nich nie zrezygnował.

    to prawo zostało mu już odebrane w momencie, gdy trafiło domu dziecka, przy
    adopcji ma szansę na przywrócenie mu prawa posiadania rodziców.

    inna sprawa: dlaczego nazywasz to prawo "naturalnym"? w naturze nie zawsze
    dzieci są wychowywane przez ojca i matkę, więc nie ma się co na naturę oglądać.
  • abaddon_696 02.12.05, 03:27
    > to ty to nazywasz eksperymentem, choć już wcześniej wykazano, że całkowicie
    > bezpodstawnie. zatem nie ma o co się kłócić - eksperyment to nie jest żaden.

    Jest to eksperyment, bo wynika to z podejmowania przez ludzi decyzji a nie
    wynika z przyczyn biologicznych/naturalnych. Skoro wiemy, że dzieciak ze
    związku dwóch gejów się nie urodzi - a dostają go w postaci adopcji - to
    oczywiste staje się fakt, że ktoś postanowił zaeksperymentować na dziecku.

    > tak samo, jak wtedy gdy się urodzi w rodzinie patologicznej, albo zostanie
    > adoptowany przez wegeterianów czy innych "dziwaków" - po co powtarzasz
    > argumenty, które już zostały obalone?

    Wybacz, ale nie chce mi się wszystkiego znowu powtarzać. Byłoby pięknie,
    gdybyśmy mogli wybierać rodziców, ale to niemożliwe. Za to na pewno nie
    wybieramy modelu rodziny, w którym się rodzimy - jest to zawsze związek hetero.

    > to prawo zostało mu już odebrane w momencie, gdy trafiło domu dziecka, przy
    > adopcji ma szansę na przywrócenie mu prawa posiadania rodziców.

    Nie, nie zostało mu odebrane prawo, bo nie wyraził zgody, prawda? To, że
    rodzice porzucili dzieciaka nie oznacza, że traci on prawo do ojca i matki.

    > inna sprawa: dlaczego nazywasz to prawo "naturalnym"? w naturze nie zawsze
    > dzieci są wychowywane przez ojca i matkę, więc nie ma się co na naturę
    oglądać.

    Bo tak przyjęliśmy, że za wychowanie dziecka odpowiedzialni są rodzice. Nie
    twierdzę, że to słuszne.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • misk2 02.12.05, 15:13
    Szczerze mówiąc, wolałbym być adoptowanym przez gejów i otrzymywać od nich
    trochę ciepła, wsparcia i uczucia niż spędzić dzieciństwo jako anonimowe dziecko
    sierocińca.Anyone else?
  • pe1 02.12.05, 17:36
    > Jest to eksperyment, bo wynika to z podejmowania przez ludzi decyzji a nie
    > wynika z przyczyn biologicznych/naturalnych. Skoro wiemy, że dzieciak ze
    > związku dwóch gejów się nie urodzi - a dostają go w postaci adopcji - to
    > oczywiste staje się fakt, że ktoś postanowił zaeksperymentować na dziecku.

    aha, czyli wszystko co jest konsekwencją decyzji jest eksperymentem.
    w świetle tej retoryki eksperymentem dla dziecka jest również to że:
    - dziecko jest pozbawione rodziców (bo np. nie żyją lub odebrano im prawa)
    - dziecko ląduje w domu dziecka i od maleńkości ma skrzywiony rozwój
    - dziecko rodzi się w rodzinie patologicznej, a rodzice zamiast się nim
    opiekować piją i ćpają (to ich decyzja)
    - dziecko ma wyrodnych rodziców - np. ojca, który je katuje a nawet doprowadza
    do śmierci (znów decyzja, od której zależy los dziecka - j/w)

    czy nie przyszło Ci do głowy, że te wszystkie powyższe eksperymenty są jeszcze
    gorsze niż - jak to nazywasz "eksperyment" polegający na byciu zaadoptowanym
    przez kochającą się i je (to dziecko) parę ludzi ?

    > Wybacz, ale nie chce mi się wszystkiego znowu powtarzać. Byłoby pięknie,
    > gdybyśmy mogli wybierać rodziców, ale to niemożliwe. Za to na pewno nie
    > wybieramy modelu rodziny, w którym się rodzimy - jest to zawsze związek hetero.

    nie masz racji - nie podlega wątpliwości jedynie fakt, że dzieci rodzą wyłącznie
    kobiety, natomiast mylisz się kompletnie co do tego, że aby dziecko powstało
    musi istnieć jakiś "związek". Bo wystarczy że laskę zerżnie koleś na imprezie i
    ona zachodzi w ciążę - gdzie tu widzisz związek?? (cóż za szumna nazwa). Druga
    rzecz, o której zapominasz to taka, że matka dziecka może być lesbijką, tak samo
    jak ojciec dziecka może być gejem - takich przypadków jest sporo, i jak widzisz
    nie ma jednoznacznego połączenia: związek k+m <-> dziecko

    Zatem możliwości jest wiele. Różnych.

    > Bo tak przyjęliśmy, że za wychowanie dziecka odpowiedzialni są rodzice. Nie
    > twierdzę, że to słuszne.

    no właśnie - tutaj chodzi tak naprawdę o pewną - kulturowo uwarunkowaną -
    konwencję społeczną, tymczasem głosiciele tej konwencji oglądają się na jakieś
    bzdurne "prawo naturalne", które jest czystym wymysłem ideologów. Prawa natury
    dotyczą zjawisk przyrodniczych, a konotacje homoseksualne w przyrodzie jak
    najbardziej występują, i to u wszystkich gatunków.
  • mazur33x 02.12.05, 01:07
    Nic dodać nic ująć. :)
  • dziadekksiadz 01.12.05, 23:24
    no dobrze mason i zona

    a co gdy mamy kombinacje mason i maz?
  • surfer1 02.12.05, 14:35
    żal dupę ściska jak się czyta chore gejowskie rozumowanie "mazura". Przecież
    takie adoptowane dziecko będzie skrzyxwione psychicznie od małości. nie będzie
    wiedziało kto to jest ojciec a kto mama. Będzie zazdrościło swoim
    kolegom/koleżankom, że mają rodziców. Jak byś nie wiedział to słowo rodzic
    rodzina pochodzi od słowa rodzenie. Kto dał komuś prawo by unieszczęśliwiać
    małe , nic jeszcze nie rozumiejące dziecko. Wiesz do czego prowadzi takie
    prawo. Do schyłku cywilizacji. A po tym przyjdzie silniesza, bardziej pierwotna
    cywilizacja , czyli np. muzułmanie. I wtedy pedzie zostaną najpierw
    wykastrowani a później wyrżnięci - dosłownie. to będzie przyszłość białej
    europejskiej rasy.
  • pe1 02.12.05, 17:37
    a jak dziecko jest od maleńkości w domu dziecka albo u księży albo jest
    wychowywane przez babcię to wie kto to mama a kto tata?
  • skrzypcowy 02.12.05, 15:08
    abaddon_696 napisał:

    > Obawiam się, że ciągle nie rozumiesz.
    > Jeśli mason będzie chciał mieć dziecko, będzie je mieć ze swoją żoną.
    > Gej nie może mieć bachora ze swoim partnerem - ktoś je musi mu dać. Jest to
    > środowisko zupełnie nienaturalne w stosunku do dziecka - bo bachor nigdy by
    się
    >
    > w takim związku nie znalazł.
    > Rozumiesz?
    >
    >
    Bachor? hehe! Fajny z Ciebie tatuś (heterycki) :-D Tak mówisz do swoich dzieci?
    To ja już wolę żeby mnie dwie matki albo dwóch ojców wychowywało...
  • skrzypcowy 02.12.05, 15:04
    abaddon_696 napisał:

    > > > Nie rozumiesz kontekstu całej tej sprawy.
    > >
    > > Więc mnie oświeć.
    >
    > Tu chodzi o zwyczajne zmuszanie nieświadomych i bezbronnych dzieci do
    > przebywania w kontrowersyjnym środowisku.
    >
    >
    >
    A nie pomyślałeś geniuszu, że dla dzieci wychowanych w tym "kontrowersyjnym"
    według Ciebie środowisku ono wcale nie będzie kontrowersyjne? Jeśli mały
    człowiek będzie wychowywany przez parę homoseksualną to od samego początku
    będzie wiedziało że dwie kochające się kobiety czy dwóch facetów trzymających
    się za ręce to nic niezwykłego... Możesz sobie ten przykład przenosić na różne
    płaszczyzny - wychowali Cię w wierze katolickiej? no to nie nazwiesz Papieża
    baranem. Nauczą Cię od maleńkości uczciwości? No to będziesz miał opory żeby
    coś ukraść... kumasz?
  • doss 02.12.05, 08:42
    kolego odmiennej opcji, dyskusja toczy się wokół adopcji, a zatem wątek
    patologicznych rodzin jest tutaj nie na miejscu. Zgodę na adopcję otrzymują
    tylko małżeństwa o wysokim standardzie etyczno-moralnym. Nie posługuj się wiec
    fałszywymi argumentami. Kwestia homoseksualna jest oczywista - związki
    partnerskie owszem (nie mylić z małżeństwem!) regulujące pewne kwestie prawne
    (np. sprawy spadkowe itp). Cokolwiek jeszcze, niezależnie od tego, jak to
    uzasadniać, byłoby wynaturzeniem. Zatem adopcjom przez homoseksualistów
    zdecydowanie NIE.
  • mindhardcore 02.12.05, 11:32
    Taa... a więcej wypadków powodują mężczyźni. Co za bełkot... po co piszesz
    autorytatwnie o sprawach o których nie masz bladego pojęcia. Czy może podparłeś
    się jakimis badaniami w tym temacie? ech...
  • criss69 02.12.05, 13:05

    > IMO para homoseksualna daje nie gorsze gwarancje wychowania zdrowego człowieka
    > jak para hetero lub samotna matka/ojciec.
    > A z domem dziecka lub rodziną patologiczną to już w ogóle lepiej nie
    porównywać
    > bo sytuacja jest oczywista.

    Dla ciebie
    Chcesz mi wmówić że widok dwóch tatusiów w łóżu małżeńskim nie będzie miało
    żadnego wpływu na dziecko? W sumie dobrze że porównujesz taką sytuacje do
    patologicznych. Bo to jest patologia. I nie należy wybierać między dwoma
    patologiami. Patologie trzeba po prostu zwalczć.
  • speranzaa 01.12.05, 22:37
    w pelni sie z toba zgadzam, dziecko adoptowane przez gejow ma od razu
    zapewnienie skrzywienia jego psychiki, rozwoju emocjonalnego.
    Bog tak stworzyl swiat , kobiete i mezczyzne i oni maja opiekowac sie dziecmi.
    kolejny wymysl brewerii unii europejskiej, ktorej zasady mialy byc oparte o
    kulture chzescijanska, zamaist tego mamy ich dazenia do niszczenia psychiki
    dzieci
  • jonnah 02.12.05, 01:07
    Poraza mnie ta wasza glupota...
    Gej czy lesbijka nie znaczy bezplodny.Wielu probuje sie "leczyc",, badz tlumi
    swoje sklonnosci i zeni sie/wychodzi za maz, ma dzieci...
    Czesc utrzymuje swoje kulisowe malzenstwa, czesc zas rozwodzi sie...
    Rozwiedziona mama-lesbijka figuruje w dokumentach jako samotna matka...
    Pary homoseksualne maja tez zwyczaj dogadywac sie ze soba i miec ze soba
    dzieci, ktore po urodzeniu sa rejestrowane jako ze zwiazku pozamalzenskiego,
    gdzie rodzic wychowuje samotnie... Robi sie np dwojke dzieci z ktorych jedno
    mieszka z mama, a drugie z ojcem, a dzieci ich maja dwie mamy i dwoch ojcow...
    I w takich wypadkach nikt nic nie moze zrobic, bo wszystko jest zgodne z
    istniejacym prawem.Homoseksualisci chcieliby tylko, by traktowac ich normalnie
    bez napietnowania. Wtedy spoleczenstwo, a w tym i inne dzieci traktowalo by
    sytuacje normalnie i nikt by z tego tytulu nikogo by nie przesladowal.
    Zrobione juz byly badania na takich dzieciach, i jedyne co roznilo ich od
    innych to byla wieksza tolerancja.Co ciekawe odsetek osob o sklonnosciach
    homoseksualnych,wychowanych w tych rodzinach, nie odbiegal od reszty
    spoleczenstwa (hetero)...
  • katolik_polski1 01.12.05, 19:41
    Takie dziecko nie moglo by uczeszczac do szkoly,
    ze wzgledu na przesladowania i wysmiewanie
    przez kolegow.Dziecko pary homoseksualnej
    skazane jest z gory na pelna izolacje ze strony
    srodowiska .Efektem byly by depresje i niedorozwoj
    psychiczny .
  • block-buster 01.12.05, 19:44
    Z pelnymi objawami paranoi forumowej i oszolomstwa klawiaturowego...
  • katolik_polski1 01.12.05, 20:18
    Polska potrzebuje dzieci a nie potencjalnych
    nosicieli HIV.
    Tylko spoleczenstwo zdrowe moralnie potrafi
    to zapewnic.Stanmy z boku i popatrzmy na
    upadek Belgii,Holandii i Anglii.
  • alterpars 01.12.05, 20:26
    przeciez oni tez sa zbyteczni bo nie maja dzieci? Na razie to stoje z boku i
    patrze na upadek Polski uwiezionej w rekach kleru i jemu podobnych.
  • sfenkacz 01.12.05, 20:34
    katolik_polski1 napisał:
    > Polska potrzebuje dzieci a nie potencjalnych
    > nosicieli HIV.
    ... do pracy na emerytury takich ludzi jak ty. Aby zapewnic cieple kapcie.
    Mnozmy sie bez konca. Zuzyjmy zasoby ziemi. Zdewastujmy co mozemy. Bo nakazano
    przeciez nam sie rozmnazac. A potencjalnymi nosicielami HIV sa dzieci ludzi
    wychowywanych przez takich ludzi jak ty. Nie majacych pojecia czym jest HIV, jak
    sie zaraza. KAZDY homoseksualista jest lepiej wyedukowanym w tym wzgledzie niz
    niejeden "bogobojny" polski katolik.
  • katolik_polski1 01.12.05, 20:39
    Moze i ten homoseksualista jest lepiej poinformowany
    i zna dobrze sposoby przenoszenia HIV,mimo wszystko
    nie stosuje srodkow zapobiegawczych, vide
    wzrost zachorowan w Europie o 30% !
  • ant07 01.12.05, 21:46
    > Mnozmy sie bez konca. Zuzyjmy zasoby ziemi. Zdewastujmy co mozemy. Bo nakazano
    > przeciez nam sie rozmnazac.

    Możesz zaczać od siebie, tez obciązasz i dewastujesz tę ziemię. Zrób coś ze
    soba, daj przykład, może jakieś auto-da-fe?

    >A potencjalnymi nosicielami HIV sa dzieci ludzi
    > wychowywanych przez takich ludzi jak ty. Nie majacych pojecia czym jest HIV,
    >KAZDY homoseksualista jest lepiej wyedukowanym w tym wzgledzie niz
    > niejeden "bogobojny" polski katolik.

    Moim zdaniem nie każdy, istnieje coś takiego jak liberalny ciemnogród. No
    pomysl, jak to sie dzieje, że w takich Niemczech ciągle wzrasta liczba chorych
    na AIDS wśód homoseksualistów, mimo że powinni byc oni, z definicji niejako,
    światli i higieniczni. Nie tylko AIDS, także poczciwy syfilis rozwija sie w tych
    środwiskach nad wraz bujnie.
  • marianna_777 02.12.05, 02:01
  • marianna_777 02.12.05, 01:59
    sfenkacz napisał:

    > .... A potencjalnymi nosicielami HIV sa dzieci ludzi
    > wychowywanych przez takich ludzi jak ty. Nie majacych pojecia czym jest HIV,
    > jak sie zaraza. KAZDY homoseksualista jest lepiej wyedukowanym w tym
    > wzgledzie niz niejeden "bogobojny" polski katolik.

    "bogobojny" katolik nawet nie potrzebuje miec tej wiedzy, bo sie nie zarazi,
    jako ze nie ma skad, gdyz jako bogobojny - nie zmienia "partnerow"

    Natomiast gejom ta wiedza jest niezbedna, aby probowac sie uchronic przed
    zarazeniem od kolejnych "partnerow".

    To tylko dowodzi rozwiazlosci wsrod dewiantow. Prawda, rozwiazli hetero tez
    maja dobra szanse sie "zalapac" - i wiedza u nich pewno wieksza.
  • introvertic 02.12.05, 14:50
    nie masz zadnej wiedzy nt. rozwiazlosci gejow, wiec sie nei wypowiadaj. wsrod
    gejow, tak jak wsrod hetero, sa ludzie, ktorzy czesto zmieniaja partnerow, ale
    sa tez tacy, ktorzy sa wierni osobie, ktora kochaja. nie ma tu zadnej zaleznosci
    od orientacji seksualnej.
  • skrzypcowy 02.12.05, 20:14
    > "bogobojny" katolik nawet nie potrzebuje miec tej wiedzy, bo sie nie zarazi,
    > jako ze nie ma skad, gdyz jako bogobojny - nie zmienia "partnerow"

    I tu sie bardzo mylisz bo to ludzie któzy uwazają że nie muszą nic na ten temat
    wiedziec bo ich ten problem nie dotyczy roznoszą tą zarazę najszybciej i
    najskuteczniej

    > Natomiast gejom ta wiedza jest niezbedna, aby probowac sie uchronic przed
    > zarazeniem od kolejnych "partnerow".

    Twój sposób dedukowania powala mnie na kolana....

    >
    > To tylko dowodzi rozwiazlosci wsrod dewiantow. Prawda, rozwiazli hetero tez
    > maja dobra szanse sie "zalapac" - i wiedza u nich pewno wieksza.

    Co dowodzi tej rozwiązłości? Uważasz że każdy gej to niewierny Cassanova? żal
    mi Ciebie....
  • wirusx 01.12.05, 20:45
    Prześladowane i wyśmiewane przez swoich katolickich kolegów? Niemożliwe, prawda
    katoliku_polski?
  • katolik_polski1 01.12.05, 20:51
    Dzieci sa bezwzgledne i nie przebieraja w srodkach.
    Pytania typu "ktory to twoja mama?" bylyby ny porzadku dziennym.
  • shygay 01.12.05, 20:56
    Któży nie silą się na kształcenie w dzieciach tolerancji dla odmienności.
    To tak jak z tymi marszami - zrobimy zadymę, a później zakarzemy, bo grozi zadyma.
    Nie możemy pozwolić na homoseksualne rodzicielstwo, bo dzieci będą szykanowane przez swoich rówieśników - sami jednak nadal będziemy wychowywać swoje dzieci tak, aby szykanowały dzieci "gejowskie".

    --
    www.homiki.pl - Portal Pozytywnie Homoseksualny :-)
  • abaddon_696 01.12.05, 21:01
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mojezdanie 01.12.05, 21:09
    prostak
  • ukropek 01.12.05, 21:35
    Lesbijki mogą mieć tyle dzieci ile chcą..ich sprawa..a pederaści ? no cóż są dyskry-
    minowani...przez Kaczorów....
    Tego nawet Marks by nie wymyślił...że o co pomniejszych tytanach intelektu
    nie wspomnę...
  • tytusdj1 01.12.05, 23:40
    Chyba źle wstawiłeś cudzysłów?
  • alphaone 01.12.05, 21:28
    > Dzieci sa bezwzgledne i nie przebieraja w srodkach.
    > Pytania typu "ktory to twoja mama?" bylyby ny porzadku dziennym.

    skad wiesz? a moze nie bylyby? oczywiscie lepiej zeby bylo to dziecko
    wychowywane przez ojca-pijaka i matke-prostytutke, ktorzy jak wiadomo poswiecaja
    dzieciom mnostwo czasu i wychowuja je jak najlepiej (nie obrazajac prostytutek
    oczywiscie)
  • abaddon_696 01.12.05, 21:30
    Oczywiście, geje i lesbijki są święci a wszystkie paskudztwa to sprawka tych
    straszliwych heteryków. Wymyśl coś lepszego.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • ant07 01.12.05, 21:51

    >oczywiscie lepiej zeby bylo to dziecko
    > wychowywane przez ojca-pijaka i matke-prostytutke, ktorzy jak wiadomo poswiecaj
    > a
    > dzieciom mnostwo czasu i wychowuja je jak najlepiej (nie obrazajac prostytutek
    > oczywiscie)

    Oczywiscie lepiej zeby bylo to dziecko wychowywne przez
    homoseksualistę-narkomana-lekomana (i dodatkowo pijaka) oraz meską prostytutkę
    (nie obrażając zwykłych prostytytek oczywiście)?
  • srokabezoka 02.12.05, 14:53
    Ależ wy jestescie.... ja jestem dzieckiem zwiazku lesbijskiego i zyje...
    oczywiscie ludzie naokolo nie wiedza jak jest naprawde...jestem za adopcja ale
    dopiero wtedy gdy nasze spoleczenstwo dojrzeje do tego... i wiecie co to prawda
    ze dzieci sa okrutne i potrafia sie smiac z byle czego...rude wlosy, okulary,
    nadwaga, nadmiar piegow czy odstajace uszy....czy dlatego powinnismy takie
    dzieci gdzies odseparowac od spoleczenstwa zeby nie cierpialy...
    I jeszcze jedno: nawet sobie nie zdajecie sprawy ile jest takich ludzi jak ja.
    Dlaczego nikt nie robi w tym kierunku zadnych badan?? Ja osobiście znam
    trójkę... I wszyscy mamy sie dobrze...pozdrawiam!!!!
  • henryad 02.12.05, 04:49
    Drogi wirusie. Ja niestety nie jestem katolikiem choć kocham Boga, Jezusa
    Chrystusa, Wszyscy wiemy, że wyśmiewanie jest bolesne. To brak akeptacji.
    Na początku rodu ludzkiego w pewnym momencie pierwszy człowiek Adam nie znalazł
    akceptacji u Boga bo zaaceptował propozycje Ewy która zamiast w swych
    poczynaniach w piewszym rzędzie zapytać się męża czy zaakceptować Diabła
    dokonała własnego niezależnego wyboru, jakby wymanipulowała swego kochającego
    męża, że poprzestał na jej propozycję nie zwracając się do Boga. To wszystko
    przerodziło się w zależność pierwszej pary od tego który skusił, Diabła..
    Ich syn Kain miał podobny problem tej samej natury. Zdenerwował się, że Bóg nie
    zaakceptował jego ofiary a zaakceptował ofiarę jego brata Abla. Bóg odezwał się
    do Kaina: dlaczego się gniewasz, dlaczego jesteś zdenerwowany,staraj się czynić
    dobrze (zgodnie z wolą Bożą) a będziesz zaakceptowany. Bóg wyraźnie mówi w
    wielu miejscach o homoseksualistach. Z tego powodu też spalił wraz ludzmi
    Sodomę i Gomorę. Staraj się szukać Boga, bo Bóg przyrzekł, że ten który Mnie
    szuka, ja go znajdę. W Biblii jest i taki fragment,że Bóg wynagradza tych,
    którzy Go szukają, już nie mówiąc o tych którzy Go kochają.
    Nie aceptuj w sobie zła i nie próbuj nim zwyciężać świat i ludzi.
    To od Diabła. Zaprzyj się siebie i zwróć się do Jezusa, uwierz w Niego, że ON
    poniósł twoje grzechy i twoje ułomnośc. Zaproś Go do swojego serca na zawsze a
    narodzisz się na nowo z Duch Jego. Zacznij Go kochać a doświadczysz, że jesteś
    kochany.
  • azarel 01.12.05, 20:53

    --
    Tak wielu chrzescijan, tak malo lwow...
  • ukropek 01.12.05, 21:41
    Się porobiło...ha ha ha ha ha
  • ant07 01.12.05, 21:52
    No co ty z tymi lwami, ja akurat jestem Żydem.
  • mazur33x 01.12.05, 22:02
    Błędne koło - nie dopuszcą bo by potem zaszczuli. Super.

    katolik_polski1 napisał:

    > Takie dziecko nie moglo by uczeszczac do szkoly,
    > ze wzgledu na przesladowania i wysmiewanie
    > przez kolegow.Dziecko pary homoseksualnej
    > skazane jest z gory na pelna izolacje ze strony
    > srodowiska .Efektem byly by depresje i niedorozwoj
    > psychiczny .
  • addeliberandum 02.12.05, 01:07
    Nie wypowiadaj się za wszystkich Polaków do czego dopuszczą a do czego nie, ja
    też nim jestem tak jak i ty, i będę głosił pogląd przeciwny


    katolik_polski1 napisał:

    > Takie dziecko nie moglo by uczeszczac do szkoly,
    > ze wzgledu na przesladowania i wysmiewanie
    > przez kolegow.Dziecko pary homoseksualnej
    > skazane jest z gory na pelna izolacje ze strony
    > srodowiska .Efektem byly by depresje i niedorozwoj
    > psychiczny .

    ty za zdajesz się być izolowany od myśli racjonalnej
  • henryad 02.12.05, 05:03
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • addeliberandum 02.12.05, 10:57
    henryad napisał:

    > To przykre, że jesteś na równi pochyłej do piekiełka. Poczytaj sobie mój post
    > poprzedni:
    > Mylisz się bratku. Przyzwolenie na zło i tolerancja wobec zła stopniowo czyni
    > cię takim samym i twoje otoczenie. To następuje stopniowo i automatycznie.
    > Tolerując zło zaczynasz być częścią tego złego. Gdyby Bóg tolerował zło, stałby
    >
    > się Diabłem i dlatego twoja decyzja po której staniesz stronie czyni cię albo
    > złym albo dobrym w oczach Boga. Oto mój post do homoseksualisty:
    >
    > Drogi wirusie. Ja niestety nie jestem katolikiem choć kocham Boga, Jezusa
    > Chrystusa, Wszyscy wiemy, że wyśmiewanie jest bolesne. To brak akeptacji.
    > Na początku rodu ludzkiego w pewnym momencie pierwszy człowiek Adam nie znalazł
    >
    > akceptacji u Boga bo zaaceptował propozycje Ewy która zamiast w swych
    > poczynaniach w piewszym rzędzie zapytać się męża czy zaakceptować Diabła
    > dokonała własnego niezależnego wyboru, jakby wymanipulowała swego kochającego
    > męża, że poprzestał na jej propozycję nie zwracając się do Boga. To wszystko
    > przerodziło się w zależność pierwszej pary od tego który skusił, Diabła..
    > Ich syn Kain miał podobny problem tej samej natury. Zdenerwował się, że Bóg nie
    >
    > zaakceptował jego ofiary a zaakceptował ofiarę jego brata Abla. Bóg odezwał się
    >
    > do Kaina: dlaczego się gniewasz, dlaczego jesteś zdenerwowany,staraj się czynić
    >
    > dobrze (zgodnie z wolą Bożą) a będziesz zaakceptowany. Bóg wyraźnie mówi w
    > wielu miejscach o homoseksualistach. Z tego powodu też spalił wraz ludzmi
    > Sodomę i Gomorę. Staraj się szukać Boga, bo Bóg przyrzekł, że ten który Mnie
    > szuka, ja go znajdę. W Biblii jest i taki fragment,że Bóg wynagradza tych,
    > którzy Go szukają, już nie mówiąc o tych którzy Go kochają.
    > Nie aceptuj w sobie zła i nie próbuj nim zwyciężać świat i ludzi.
    > To od Diabła. Zaprzyj się siebie i zwróć się do Jezusa, uwierz w Niego, że ON
    > poniósł twoje grzechy i twoje ułomnośc. Zaproś Go do swojego serca na zawsze a
    > narodzisz się na nowo z Ducha Jego. Zacznij Go kochać a doświadczysz, że jesteś
    >
    > kochany.

    Kochany! Na równi pochyłej zjeżdzasz w otchłań absurdu..
    Jak się ma homoseksualizm do zła? Czy homoseksualista wyrządza zło? Czym? Tym że
    się urodził z taką skłonnością?

    Ty się mylisz bratku, i mówie to z najbardziej szczerą intencją - zauważ kto
    stoi po drugiej stronie, kto jest przeciwko homoseksualistom i jakie jest jego
    postępowanie? Najczęściej są to ludzie, którzy wzywają do nienawiści, chcieliby
    zniszczyć wszystko co inne, zamiast nauczyć się inność tolerować, szanować i
    kochać, tak jak kochania godne jest wszystko co stworzył Pan. Tu nie ma zła,
    prawdziwe piekło na ziemi mają tylko przez ludzi, którzy odmawiają im wszelkich
    praw, szydzą z nich, chcą ich wypędzić, a nawet zabić. To jest przerażające.
    Religia nakazuje miłować bliźniego, miłuj go więc i Ty.
  • y.y 02.12.05, 01:25
    katolik_polski1 napisał:

    > Takie dziecko nie moglo by uczeszczac do szkoly,
    > ze wzgledu na przesladowania i wysmiewanie
    > przez kolegow.Dziecko pary homoseksualnej
    > skazane jest z gory na pelna izolacje ze strony
    > srodowiska .Efektem byly by depresje i niedorozwoj
    > psychiczny .

    No i prosze, świetny przykład na sposób "myślenia" w Polsce: dziecko wychowane
    przez homoseksualistów byłoby prześladowan: 100% racji. I teraz, co z tego
    wynika? To, że skoro byłoby prześladowane, to nie Ci, którzy by je
    prześladowali - czyli tzw. "normalne" dzieci, nauczone tego przez rodziców-
    debili - powinni się zmienić, tylko trzeba tego zakazać. Gratulacje... K...a po
    prostu nóż się w kieszeni otwiera jak się pomyśli, że w tym kraju panuje taki
    ciemnogród...
  • kropekus 01.12.05, 20:09
    ..ja dodam tylko,ze geje na calego igraja sobie z natura.HIV ich tylko
    zdziesiatkowal ale natura niedlugo wymysli cos innego..bardziej skutecznego-nie
    ma sprawy,"Bozia nierychliwa ale zawsze sprawiedliwa.":-))
  • sfenkacz 01.12.05, 20:29
    "HIV ich tylko zdziesiatkowal ale natura niedlugo wymysli cos innego."

    Zanim otworzysz usta, zastanow sie a przede wszystkim poznaj fakty. Skoncz z
    mitami, plotami i smierdzacym lenistwem - siegnij po informacje, sprawdz je. HIV
    dominuje obecnie w grupie HETEROSEKSUALNEJ. Idac twoim tokiem myslenia, natura
    chyba wymyslila sposob na heteroseksualistow, hm?

    "Geje igraja z natura..". Tiaa. Zgodne z natura sa "rodziny" nie umiejace
    wychowac swe dzieci. Nie wazne, ze maja dzieci z przypadku, nie wiedza jak
    kochac je, powtarzaja jak papugi, ze "kochaja" nie wiedzac co mowia. Gdy dwie
    kobiety lub dwoch mezczyzn chce wychowac dziecko, dac mu to, czego nie dostalo
    od "bogobojnych" rodzicow, to juz jest tragedia i wynaturzeniem.

    Nie do konca rozumialem czym jest polskie pieklo. Zrozumialem dopiero czytajac
    takie opinie na forum Gazety...
  • stagaz 01.12.05, 20:33
    Piekło w Posce się zacznie, gdy pozwolimy zboczeńcom wychowywać dzieci.
  • sfenkacz 01.12.05, 20:38
    Pozwol, ze odpowiem slowami zacytowanymi z kolejnego postu:
    "Hipokryci i obłudnicy zajmijcie się biciem swoich żon,zdradami,molestowaniem w
    domu,udawaniem swojej moralności katolickiej..."
    Dokladnie to mysle.
  • kropekus 01.12.05, 21:01
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • ant07 01.12.05, 22:15

    >Hipokryci i obłudnicy zajmijcie się biciem swoich żon,zdradami,molestowaniem w
    > domu,udawaniem swojej moralności katolickiej..."
    > Dokladnie to mysle.

    Co wy z ta fobia religina? Precz z religifobią! :) Przeciez tu chodzi o zdrowy
    rozsądek, a nie o poglądy religijne, takie lub inne. Ja jestem Żydem, choc
    niepraktykującym, ale nie ma to nic do rzeczy. Równie dobrze mógłbym byc
    buddystą lub shintoistą etc. i nie miałoby to wpływu na krytyczna ocenę tzw.
    postępowego odłamu w ruchu homoseksualistów (zwłaszcza że postepowy to jest
    głównie paraliż).
  • marianna_777 02.12.05, 02:09
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • ant07 01.12.05, 22:08

    > "HIV ich tylko zdziesiatkowal ale natura niedlugo wymysli cos innego."
    >
    > Zanim otworzysz usta, zastanow sie a przede wszystkim poznaj fakty. Skoncz z
    > mitami, plotami i smierdzacym lenistwem - siegnij po informacje, sprawdz je. >HI
    > V
    > dominuje obecnie w grupie HETEROSEKSUALNEJ.

    Po pierwsze - nie krzycz, a po wtóre,
    --- chyba z czystego lenistwa czytasz jedynie popularną prasę. A tam jest na
    ten temat jedynie ideologiczne ble, ble, choc poprawne politycznie nad wyraz.
    Takoż ogólniki na poziomie przedszkola. Zajrzyj do źródeł, statystyk np.
    niemieckich. 2 proc. homoseksualistów (w ogólnej populacji) odpowiada za
    kilkadziesiąt proc. zachorowań. Styl zycia, misiu, was wykańcza. Bezmyslny
    hedonizm polączony z pospolitą głupotą.

    [...]

    > Nie do konca rozumialem czym jest polskie pieklo. Zrozumialem dopiero czytajac
    > takie opinie na forum Gazety...

    Czy masz na myśli 9 krąg piekła z Boskiej Komedii Dantego? Wiesz kto tam się
    smaży? Juz się chyba domyślasz. Czytaj klasyków, nie tabloidy.
  • zdzisiekmalina 02.12.05, 00:44
    Tylko w Afryce. W Europie Zach w dalszym ciagu najwiecej nowych przypadkow
    AIDS jest wsrod homoseksualistow, narkomanow i przybyszow z Afryki.
  • pe1 02.12.05, 03:17
    > Tylko w Afryce. W Europie Zach w dalszym ciagu najwiecej nowych przypadkow
    > AIDS jest wsrod homoseksualistow, narkomanow i przybyszow z Afryki.

    dlaczego kłamiesz?
  • mazur33x 01.12.05, 22:58
    Strasznie ten Twój bóg (sic!) niedokładny.
  • addeliberandum 02.12.05, 01:10
    kropekus napisał:

    > ..ja dodam tylko,ze geje na calego igraja sobie z natura.HIV ich tylko
    > zdziesiatkowal ale natura niedlugo wymysli cos innego..bardziej skutecznego-nie
    >
    > ma sprawy,"Bozia nierychliwa ale zawsze sprawiedliwa.":-))

    natura ma ważniejsze sprawy niż HIV, w tej chwili zajmuje się walką z głupotą na
    forum.
  • marianna_777 02.12.05, 02:13

    > kropekus napisał:
    >
    > > ..ja dodam tylko,ze geje na calego igraja sobie z natura.HIV ich tylko
    > > zdziesiatkowal ale natura niedlugo wymysli cos innego..bardziej skuteczne
    > go-nie
    > >
    > > ma sprawy,"Bozia nierychliwa ale zawsze sprawiedliwa.":-))
    >

    np. nowa mutacja HIV, bedzie zabijac w ciagu tygodnia, lub miesiaca, a nie po
    ilus tam latach - to by sie dopiero dzialo
    ______________________________________
    "kochajmy sie tak jakby nie mialo byc jutra"
  • addeliberandum 02.12.05, 02:25
    marianna_777 napisała:

    > > kropekus napisał:
    > >
    > > > ..ja dodam tylko,ze geje na calego igraja sobie z natura.HIV ich ty
    > lko
    > > > zdziesiatkowal ale natura niedlugo wymysli cos innego..bardziej sku
    > teczne
    > > go-nie
    > > >
    > > > ma sprawy,"Bozia nierychliwa ale zawsze sprawiedliwa.":-))
    > >
    >
    > np. nowa mutacja HIV, bedzie zabijac w ciagu tygodnia, lub miesiaca, a nie po
    > ilus tam latach - to by sie dopiero dzialo
    > ______________________________________
    > "kochajmy sie tak jakby nie mialo byc jutra"

    to by się tak dopiero działo, jak by wszyscy ludzie kochali się tak jak w twoim
    podpisie..
  • marianna_777 02.12.05, 02:14
    Czasu moze nie starczyc by pojsc na Parade
  • sfenkacz 01.12.05, 20:10
    Prawidlowo. Zrobilem to samo.
    Zalewa mnie krew, gdy tacy ludzie uwazaja sie za prawdziwych Polakow, obywateli
    itepe. Fobie, fanatyzm - jesli to jest Polska... wole nie myslec.

    Jakis czas temu doszedlem do wniosku, ze EU miala szatanski plan przyjmujac
    Polske w swe granice. Wszystko po to, aby ja rozwalic od wewnatrz :) Zaden z
    krajow starej 12 nie mial odwagi, aby zrobic rewolte. Zaproszono Polske. Swym
    fanatyzmem, wszystkowiedzeniem, za pomoca politykow prawdziwie i do szpiku
    "polskich", tendencjami do pouczania i naprawiania - zrobimy to szybko i
    bezbolesnie :) Kazdy z krajow sie nadasa i wyjdzie dobrowolnie i nieodwolalnie.
  • bimbalimba 01.12.05, 20:22
    mylisz sie

    polske przyjeto ze wzgledu na tania sile robocza i otwarcie duzego chlonnego
    rynku
  • rs_gazeta_forum 02.12.05, 00:45
    bimbalimba napisał:
    > polske przyjeto ze wzgledu na tania sile robocza i otwarcie duzego chlonnego
    > rynku

    Dla takich drobnostek nie trzeba było P(!)olski przyjmować.
  • jasiubleep 02.12.05, 08:57
    ..to zawsze mozna wystapic. Niz przeciez na sile?
  • rs_gazeta_forum 02.12.05, 10:11
    I wystąpić można, i można zrobić Unię w Unii, tym razem z zaciśniętymi za
    plecami kciukami obiecując sobie, że drugi raz tego towarzystwa (polskich
    polityków) do siebie się nie dopuści. Wolę wariant drugi, bo wtedy przy zmianie
    miejsca pobytu moje dzieci nie bedą musiały kombinować.
    A bimbalinę rozumiem, człek zawsze tęskni za młodością, a to zawsze miło
    powspominać czasy, kiedy do Unii trzeba było z Polski uciekać.
  • werter-6 01.12.05, 21:12
    myślę że on jest zwyklym prowokatorem, nie zwracam na niego żadnej uwgi!
  • marianna_777 02.12.05, 01:52
  • pe1 02.12.05, 17:53
    wytłumacz mi, jak kobieta może być tak ordynarną chamką i prostaczką?

  • mlodygniewny1 01.12.05, 20:33
    kochane,otoczone miłością...Homoseksualne kobiety i mężczyżni to nasze dzieci,
    dzieci naszych dzieci,nasze rodzone siostry,bracia...najczęściej w Polsce
    pochodzą ze związków rzymskokatolickich...Po tysiąckroć dzieci niechciane
    przebywające w domach dziecka czy innych przytułkach będą miały lepsze życie
    po sądowej decyzji adopcyjnej w związkach lesbijek czy gejów.Zaś wicepremier
    Dorn niech zajmie się swoim życiem erotycznym opisywanym przez bulwarową prasę
    i nie tylko.A fanatycy religijni niech się zajmą biciem,maltretowaniem oraz
    molestowaniem dzieci przez ojców,ojczymów,konkubentów,wujków etc. w rodzinach
    rzymskich katolików i nie tylko.Ultrakatolicy zająć się molestowaniem waszych
    dzieci/ministrantów przez księży katolickich czy siostry zakonne.US czekały
    kilkadziesiąt lat,aż lawinowo wypłynęły na wierzch skrywane przez biskupów
    niekiedy także rodziców molestowania seksualne dzieci...i wyroki sądowe z
    miliardowymi odszkodowaniami w skali całych US.Zajmijcie się molestowaniem
    waszego arcybiskupa Juliusza Peatza z Poznania podległych mu księży i kleryków.
    To tylko wierzchołek góry...jest kwestią czasu aż zaczną się procesy sądowe
    podobne do tych w US.Tak.Brawo dla odważnych belgijskich parlamentarzystów.
    Dwa domy za mną mieszkają dwie kobiety wychowujące swoje dzieci i mogą być
    wzorem dla niektórych rodzin heteroseksualnych/katolickich.Dzieci są radosne,
    szczęśliwe...w szkole znakomicie się uczą i nie ma żadnego ostracyzmu,a mają
    synek jednej pani 11lat i córeczka drugiej pani 12lat.Hipokrycie i obłudnicy
    zajmijcie się biciem swoich żon,zdradami,molestowaniem w domu,udawaniem swojej
    moralności katolickiej...
  • olgierd.tomczorek 01.12.05, 20:36
    a myślisz że geje nie leją swoich partnerów? że ich nie zdradzają? nie molestują
    swoich dzieci? czy mają moralność? czy w ogóle można mówić o ich moralność skoro
    jest ona relatywna i nie opiera się na niczym poza swoim mniemaniem.
  • pe1 01.12.05, 20:45
    "moralność katolicka" - ta to jest dopiero relatywna, wierne wcielenie
    moralności Kalego
  • mlodygniewny1 01.12.05, 20:46
    olgierd.tomczorek napisała:

    > a myślisz że geje nie leją swoich partnerów? że ich nie zdradzają? nie
    molestuj
    > ą
    > swoich dzieci? czy mają moralność? czy w ogóle można mówić o ich moralność
    skor
    > o
    > jest ona relatywna i nie opiera się na niczym poza swoim mniemaniem.
    Tak.Ale to się zdarza w każdym środowisku.Nawet wśród sędziów,prokuratorów,
    adwokatów,policjantów etc.Nie zmienia to mojej opinii o prawie do sądowej
    decyzji o adopcji dzieci przez tychże.A największa grupa zakłamanych lesbijek,
    gejów,biseksów jest w świecie tzw.elit:politycznych,artystycznych,katolickich,
    dziennikarskich etc.Na przykład bardzo znany szef komercyjnego radia,były
    partner znanej piosenkarki jest gejem (sama gwiazda to potwierdziła w prasie)i
    dlatego min.prawie codziennie dojeżdża do pracy w Warszawie...z Londynu,gdzie
    żyje jak chce ze swoją seksualnością.
  • ant07 01.12.05, 22:18

    > a myślisz że geje nie leją swoich partnerów? że ich nie zdradzają? nie molestuj
    > ą
    > swoich dzieci? czy mają moralność? czy w ogóle można mówić o ich moralność skor
    > o
    > jest ona relatywna i nie opiera się na niczym poza swoim mniemaniem

    Relatywnie patologii jest w środowiskach homoseksualnych więcej niz się
    przypuszcza. Może czas by o tym zacząc mówić.
  • skrzypcowy 02.12.05, 20:23
    ant07 napisał:

    >
    > > a myślisz że geje nie leją swoich partnerów? że ich nie zdradzają? nie mo
    > lestuj
    > > ą
    > > swoich dzieci? czy mają moralność? czy w ogóle można mówić o ich moralnoś
    > ć skor
    > > o
    > > jest ona relatywna i nie opiera się na niczym poza swoim mniemaniem
    >
    > Relatywnie patologii jest w środowiskach homoseksualnych więcej niz się
    > przypuszcza. Może czas by o tym zacząc mówić.

    a jakie to patologie? Są dokładnie takie same jak u par heteryckich
  • carlitos35 01.12.05, 20:54
    Wraz z poglądem. My będziemy mieli za to największą figurę Pana Naszego w
    Europie i przymusowy pogląd o niedojrzałych emocjonalnie homoseksualistach.
    Oczywiście notorycznych erotomanach, niebezpiecznych dla młodzieży płci tej
    samej i w ogole - otoczenia.-

    Ukłony i podziękowania !
  • dagmaranowicka 01.12.05, 22:07
    co za kretynizm, ja pierdziele...
  • shygay 01.12.05, 20:35
    Mam nadzieję, że nic się nie zmieni w arytmetyce belgijskiego parlamentu :-)
    Jak widzicie drodzy kochani rodacy, coraz więcej państw opowiada się za równouprawnieniem. Poza tym popatrzcie na organizacje popierające te zmiany: Związek Rodzin etc. :-) Nie dać się fanatycznej prawicy oraz Kościołowi i związkom wyznaniowym.

    --
    www.homiki.pl - Portal Pozytywnie Homoseksualny :-)
  • ukropek 01.12.05, 21:51
    Pozytywnie to znaczy HIV pozytywnie czy Wasserman pozytywnie...
    ten portal
  • azarel 01.12.05, 20:39
    "Swoje poparcie dla adopcji homoseksualnej dały takie organizacje, jak ...
    Unicef, Amnesty International, Liga Rodzin (i oczywiście organizacje gejowskie)."
    LPR brac przyklad!
    --
    Tak wielu chrzescijan, tak malo lwow...
  • carlitos35 01.12.05, 20:45
  • azarel 01.12.05, 20:47
    Nie zawieraj takiego malzenstwa!

    --
    Tak wielu chrzescijan, tak malo lwow...
  • grazynaslawinska6 01.12.05, 20:47
    Uwazam,ze to jest absurd.To nie jest etyczne dla czlowieka,ani higieniczne,wiec
    dlaczego ludzie nie normalni chcieliby mie takie same prawa jak normalni.To nie
    jest sprawiedliwe.Ja sie z tym nie zgadzam i nie mozemy czekac az sie te osoby
    zaburzone wylecza.
  • azarel 01.12.05, 20:51
    Zaburzona Grazynka, to jestes ty. Ale to nie twoja wina - to wina twojego
    wychowania, braku edukacji i wplywu KK. Nie przejmuj sie: homofobia moze ci nie
    przejdzie ale predzej czy pozniej jej demonstrowanie bedzie karalne, tak jak
    rasizmu. Nawet w Polsce!
    --
    Tak wielu chrzescijan, tak malo lwow...
  • abaddon_696 01.12.05, 20:59
    Sam jesteś rasistą, skoro stawiasz rasizm na równi z homofobią.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • alphaone 01.12.05, 21:35
    > Sam jesteś rasistą, skoro stawiasz rasizm na równi z homofobią.

    taak? a moze kolega z LPRu wytlumaczy czym to sie rozni?
  • abaddon_696 01.12.05, 21:40
    Ależ oczywiście. Rasizm to nienawiść do kogoś o innym kolorze skóry. Za
    homofoba zaś uchodzi teraz każdy człowiek, który sprzeciwia się jakiemukolwiek
    prawu dla par homoseksualnych. Np. przeciwnik adopcji dla gejów - homofob
    murowany.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • tomeke 01.12.05, 22:45
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • pe1 01.12.05, 21:44
    sam jesteś rasistą, skoro stawiasz rasizm na równi z rasizmem
  • tomeke 01.12.05, 22:45
    ?
  • pe1 02.12.05, 17:42
    pokazałem ci jaki produkujesz bełkot.

    ten twój jest tak samo niezrozumiały jak ten powyżej
  • tytusdj1 01.12.05, 22:10
    wytrzeć pianę z ust. Co to jest ta wasza "homofobia"?
  • carlitos35 01.12.05, 20:57
    Jedno słowo: EDUKACJA.
    Nie mam siły komentowac słów poszczególnych. Każde - absurdem.-
    -------------------------------------------------------------

    grazynaslawinska6 napisała:

    > Uwazam,ze to jest absurd.To nie jest etyczne dla czlowieka,ani
    higieniczne,wiec
    > dlaczego ludzie nie normalni chcieliby mie takie same prawa jak normalni.To
    nie
    > jest sprawiedliwe.Ja sie z tym nie zgadzam i nie mozemy czekac az sie te osoby
    > zaburzone wylecza.
  • rtd5rtd 01.12.05, 20:51
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • carlitos35 01.12.05, 20:59
    Żałuję - nie umiem czytać tekstu pisanego wielkimi literami.

    Ale też pozdrawiam (to udalo mi sie odczytać !)
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:07
    No faktycznie . Duzymi tylko tytuły są efektowne. Reszta wypada beznadziejnie.
  • napiechote 02.12.05, 01:46
    czy to aby nie w swiatlych krajach beneluksu??
  • asp420 01.12.05, 20:53
    ...dlaczego kariera pedofilska Marca Dutroux byla mozliwa akurat w Belgii.
  • azarel 01.12.05, 20:55
    ktory nawet nie wie ze Dutroux byl heteroseksualny.

    asp420 napisał:

    > ...dlaczego kariera pedofilska Marca Dutroux byla mozliwa akurat w Belgii.


    --
    Tak wielu chrzescijan, tak malo lwow...
  • mlodygniewny1 01.12.05, 20:59
    asp420 napisał:

    > ...dlaczego kariera pedofilska Marca Dutroux byla mozliwa akurat w Belgii.

    Tenże pedofil miał do pomocy swoją żonę/katoliczkę...czytaj,ucz się,obserwuj,
    analizuj,pofruwaj trochę po świecie,to...
    moje dwie sąsiadki/opisałem wyżej,żyjące razem w nieformalnym związku wychowują
    swoje dzieci...a każda z nich ma swoje dziecko,dzięki dawcom nasienia...dwóch
    gejów z Krakowa...i bardzo przyjażnią się z moją żoną,a moje dzieci razem
    bawią się z dziećmi moich sąsiadek.Ucz się życia...oglądu świata...
  • mazur33x 01.12.05, 22:43
    Optymista. ;) Zdaje się, że homo sapiens nie tyle wie to co widzi ale widzi to
    co wie.

    mlodygniewny1 napisał:

    > asp420 napisał:
    >
    > > ...dlaczego kariera pedofilska Marca Dutroux byla mozliwa akurat w Belgii
    > .
    >
    > Tenże pedofil miał do pomocy swoją żonę/katoliczkę...czytaj,ucz się,obserwuj,
    > analizuj,pofruwaj trochę po świecie,to...
    > moje dwie sąsiadki/opisałem wyżej,żyjące razem w nieformalnym związku wychowują
    > swoje dzieci...a każda z nich ma swoje dziecko,dzięki dawcom nasienia...dwóch
    > gejów z Krakowa...i bardzo przyjażnią się z moją żoną,a moje dzieci razem
    > bawią się z dziećmi moich sąsiadek.Ucz się życia...oglądu świata...
  • napiechote 02.12.05, 01:49
    bo twoje maksymy zbijaja z nog: z jakiej ksiazki je przepisujesz? kucharskiej?
  • addeliberandum 02.12.05, 01:55
    napiechote napisał:

    > bo twoje maksymy zbijaja z nog: z jakiej ksiazki je przepisujesz? kucharskiej?

    to ta jedyna którą w życiu czytałeś?
  • marianna_777 02.12.05, 02:16
    addeliberandum napisał:

    > napiechote napisał:
    >
    > > bo twoje maksymy zbijaja z nog: z jakiej ksiazki je przepisujesz? kuchars
    > kiej?
    >
    > to ta jedyna którą w życiu czytałeś?

    Nie - jest jeszcze telefoniczna
  • napiechote 02.12.05, 02:50
    w ksiazce telefonicznej ktora ostatnio czytalem bylo sporo biur podrozy:)
    zamiast meczyc sie w ciemnogrodzie proponuje wyjazd do Belgii,tam jest tak
    faaajnie,jest tak toleraaancyjnie (pomijajac plonace samochody&meczety)...
  • marianna_777 02.12.05, 03:35
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rtd5rtd 01.12.05, 20:57
    dzisejszych sondażach. Wiec raczej nikt tych świrów już poważnie nie traktuje.
    Wszyscy wiedzą, że to ludze chorzy psychicznie.

    Pozdrowienie dla Frankensztajna.
    hehehehe
  • marianna_777 02.12.05, 02:18
    rtd5rtd napisała:

    > dzisejszych sondażach. Wiec raczej nikt tych świrów już poważnie nie
    traktuje.
    > Wszyscy wiedzą, że to ludze chorzy psychicznie.

    Wszyscy wiemy, jak trafne sa sondaze

    Niech zyje prezydent TUSK !
  • realista1000 01.12.05, 20:58
    bo się nie mogą rozmnażać! Opatrzność jest mądrzejsza! Nic nie dzieje się z
    przypadku!
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:03
    wiec twoja córka może też być wstrętną lesbą i nastuka ci jak dorośnie jak nie
    bedziesz jej pozwalał sie bzykać z koleżankami.
  • aaki 01.12.05, 21:11
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:17
    pisze jak chce ? I moge nawet zrobić z tego powodu demonstraje. A jak ci sie
    nie podoba to nie czytaj i nie chodz na kretyńskie demonstracje dyzortografuf.
  • katolik_polski1 01.12.05, 21:25
    Nauka robi tak szybkie postepy ,ze juz niedlugo
    bedzie mozna bledy w chromosomach korygowac.
    Bzykac to sobie mozesz jak wlozysz do ula :))
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:36
    Bo jakie jest w polsce slowo na sex ktore nie jest medyczne ani nie jest
    wulgarne i odpada fraza "mieć sex" bo jest zaporzyczona. Moim zdaniem Bzykać,
    bzyczeć albo nie wiem co jeszcze jest fajne? A ty jakie masz propozycje.
  • marianna_777 02.12.05, 02:23
    Tyle ze zarezerwowane dla hetero - pedały pedałują

    rtd5rtd napisała:

    > Bo jakie jest w polsce slowo na sex ktore nie jest medyczne ani nie jest
    > wulgarne i odpada fraza "mieć sex" bo jest zaporzyczona. Moim zdaniem Bzykać,
    > bzyczeć albo nie wiem co jeszcze jest fajne? A ty jakie masz propozycje.
  • pe1 02.12.05, 17:54

    wytłumacz mi, jak kobieta może być tak ordynarną chamką i prostaczką?

  • napiechote 02.12.05, 01:55
    wiele osob było w dziecinstwie molestowane i to uraz psychiczny spowodowoal
    takie a nie inne zachowanie. poza tym szczegolnie w wieku dojrzewania mozna
    WIELE wmowic i umozliwic "odkrycie" swojej "prawdziwej" orientacji .
  • mlodygniewny1 01.12.05, 21:13
    realista1000 napisał:

    > bo się nie mogą rozmnażać! Opatrzność jest mądrzejsza! Nic nie dzieje się z
    > przypadku!

    może zaskoczysz.Dwie kobiety homosekualne żyjące w nieformalnym związku,dostają
    nasienie dwóch homoseksualnych mężczyzn żyjących razem i z pomocą apteki
    dochodzi do zapłodnienia...narodzin dzieci...bez żadnej łaski,zgody,fanatyków
    religijnych i innych w tym bez żadnej łaski i zgody parlamentarzystów polskich
    rodem z PiS/LPR czy czegoś tam jeszcze...acha i jeszcze bez łaski i zgody
    nawróconego/włącznie ze ślubem katolickim po 27latach małżeństwa i to tuż przed
    wyborami,niejakiego Tuska Donalda...reklamującego się "Prezydent Tusk"...
  • abaddon_696 01.12.05, 21:14
    Nikt Ci nie broni, byś się wprowadził do jakiegoś gejowskiego domostwa.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • jasiubleep 02.12.05, 14:11
  • skrzypcowy 02.12.05, 20:26
    realista1000 napisał:

    > bo się nie mogą rozmnażać! Opatrzność jest mądrzejsza! Nic nie dzieje się z
    > przypadku!

    Z tego jak sobie to wydedukowales wynika ze homoseksualizm jest przenoszony
    drogą płciową... Nie słyszałem większej bzdury! Geje i less nie są osobnym
    gatunkiem geniuszu :-D Już nic nie mów bo wychodzi Twoje prostactwo :-D
  • szowinita 01.12.05, 21:01
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • addeliberandum 02.12.05, 01:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:02
    Co sie niby stanie jak dwooch gejow sie hajtnie? Świat sie zkończy Bóg wyśle na
    nas anioły smierci i zterminuje jak sodome i gormore. Na bank! To tak samo jak
    z tanimi liniami lotniczymi latającymi po polsce. Nie latają bo polacy wolą się
    męczyć w smrodliwym pkp. Przyzwyczaili się i koniec. Nie ważne jest ze
    telepiesz sie z wawy do gdanska 5 h zamiast 30 min. To samo jest z gejami, nikt
    nie jest do nich przyzwyczajony i ludzie myslą że jak 2 gejow sie hajtnie to
    już jest wtedy koniec.
  • abaddon_696 01.12.05, 21:03
    Przecież małżeństwa to oni dawno mają, tu chodzi o adopcję, czyli stawianie
    bezbronnych ludzi przed faktem dokonanym.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:06
    nikt cię nie kocha czy mieć dwóch kochających opiekunów lub opiekunki. Przecież
    twojemu dziecku nie pokazujesz co robisz ze swoją żonką w łużku. Czy
    pokazujesz? - świntuchu!
  • abaddon_696 01.12.05, 21:09
    Rozumiem, że Ty wiesz lepiej, co dla kogo jest dobre?
    Poza tym przestań chrzanić o rzekomym dobru dziecka - jakoś nigdy nie
    słyszałem, żeby działacze gejowscy byli też obrońcami praw dzieci.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:14
    co dziecko woli? Gnic w domu dziecka sam jak palec i nie mieć nikogo tylko
    dlatego że nikt ciebie nie kocha czy mieć opiekunów obojga tej samej płci? A
    nawiasem to pokazujesz swojej córce to co z mamą robisz?
  • abaddon_696 01.12.05, 21:18
    > co dziecko woli?

    A ktoś je pyta o zdanie? Jak niemowlak odpowie na to pytanie? Bredzisz moja
    droga, doszłaś do niebezpiecznego wniosku, że skoro sama aprobujesz
    homoseksualizm, to inni też muszą, i chcesz stawiać te dzieci przed faktem
    dokonanym.
    Nigdy Twoi rodzice się przy Tobie nie całowali?


    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:22
    Kwestia przyzwyczajenia się. Świat oszalał już dawno człowieku gdzie ty żyjesz!
    Weź sie z tym pogódź. Myslę, że z jakieś 50 lat w krajach
    wysokouprzemysłowionych dzieci już nie będą szykanować dzieci lesbijek. To jest
    kwestia przyzwyczajenia. Dla moich dziadków wiele moich zachowań to istne
    szaleństwo. Nie wiem ile masz lat ale zostaniesz starym grzybem jak bedziesz
    tak kapował jak teraz. Zresztą wiele zeczy cię niedługo zaskoczy .
  • abaddon_696 01.12.05, 21:26
    Aha, wszystko jasne. Homoseksualistów już nie wystarczy tolerować i szanować
    jako jednostki (co popieram), ale też trzeba akceptować ich preferencje
    seksualne. I nie można mieć własnego zdania.
    Czekam z niecierpliwością na prawo, które będzie zmuszało ludzi do nastawiania
    d*** na żądanie geja.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:33
    ualne? Nie rozumię? A o tym ze trzeba bedzie co tydzien w ramach walki z
    homofobia miec sex z lesbijka to juz pisalem wczesniej.
    tu masz link:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=32858194&a=32864249
  • abaddon_696 01.12.05, 21:38
    Rozumiesz, rozumiesz.
    Ty chciałabyś z góry narzucać tym dzieciom środowisko homoseksualne. To
    przecież logiczne, że jeśli ktoś będzie dorastał w takim środowisku to go
    zwyczajnie zaakceptuje (bo będzie dla niego normalne). Adopcja dla homo służy
    głównie temu celowi - by zwiększać liczbę ludzi mających pozytywny stosunek do
    homoseksualizmu, z góry narzucając im to środowisko.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:45
    Przecież homoseksualisci to nie są jacyś bandyci i dobrze bedzie jak wiecej
    ludzi nie bedzie z tego sobie nic robic. Nie rozumię twoich obaw. To co piszesz
    prowadzi do tego że nie bedzie się bic gejów a oni nie bedą czuli potrzeby
    manifestowania seskualnosci tak jak nie robimy tego my heteroseksualni. Nie
    czujemy takiej potrzeby bo nam wolno .
  • abaddon_696 01.12.05, 21:48
    Ciągle manipulujesz. Czym innym jest akceptacja dla geja/lesbijki jako osoby, a
    czym innym zmuszanie ludzi do akceptowania ich preferencji seksualnej,
    zmuszając osoby bezbronne (nie mające własnego zdania) do przebywania w
    środowisku.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:52
    a akceptacja preferencji sexualnej geja. Dla mnie to nie zrozumiale co
    piszesz . co to jest akceptacja ? Nie zabijanie geja ? Czy co ? nie kminie nic?
  • abaddon_696 01.12.05, 21:55
    Eh...
    Jeśli akceptuję geja jako osobę, to znaczy tyle, że traktuję go tak samo jak
    innych ludzi.
    Jeśli nie akceptuję homoseksualizmu, to znaczy tyle, że nie muszę uprawiać
    seksu z mężczyznami, chodzić do klubów gejowskich, oglądać parady, przebywać w
    ich towarzystwie. Jasne?



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • rtd5rtd 01.12.05, 22:00
    homoseksualnosci a akceptacji geja jako osoby. I musze ci powiedziec ze seksu
    to nikt nie ma prawa ci kazac uprawiac z kim kolwiek . Wiec jak tak
    zdefiniujemy akceptację homoseksualizmu ( ze trzeba uprawiac sex z
    homoseksualistą) to faktycznie lepiej nie akceptowac homoseksualizmu.
    Ale z tego co oriętuję się to nikt w belgii jeszcze nie każe się kochać z
    homoseksualistemi. Myslisz ze to bedzie konsekwencją tej ustawy? ze wejdzie to
    jako kolejna ustawa? "Nie bądź homofobem - bzykaj sie z gejem conajmniej raz w
    tygodniu" - ciekawa wizja.
  • abaddon_696 01.12.05, 22:02
    Przymuszanie bezbronnych, nieświadomych dzieci do środowiska homoseksualistów
    to coś więcej niż wyraz tolerancji.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • rtd5rtd 01.12.05, 22:06
  • pe1 01.12.05, 22:25
    ty masz człowieku naprawdę coś nie tak z myśleniem
  • abaddon_696 01.12.05, 22:26
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • pe1 01.12.05, 22:30
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • abaddon_696 01.12.05, 22:33
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • pe1 01.12.05, 22:52
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • abaddon_696 01.12.05, 22:59
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rtd5rtd 01.12.05, 23:04
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • abaddon_696 01.12.05, 23:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rtd5rtd 01.12.05, 23:08
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • abaddon_696 01.12.05, 23:12
    nauczy Cię ortografii.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • rtd5rtd 01.12.05, 23:13
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • abaddon_696 01.12.05, 23:15
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rtd5rtd 01.12.05, 23:18
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • abaddon_696 01.12.05, 23:25
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rtd5rtd 01.12.05, 23:25
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • speranzaa 01.12.05, 23:27
    masz dysortografie czy mozg wyprany???????? jak nie potrafisz pisac bez bledow
    to wroc do podstawowki i nie tlumacz sie wada!
    piszesz takie bzdury o tych gejach i tak ich bronisz jakbys do nich nalezal i
    conajmniej chcial dziecko adoptowac. wyluzuj.
    wiekszosc amerykanow, a ameryka to kraj gdzie kazdy zyj ejak chce nie akceptuje
    adopcji dzieci przez gejow. amerykanei sa przewrazliweni n apunkcie swoich
    dzieci stad taka a nie postawa jak twoja wobec idiotycznych ustaw w Belgii.
  • rtd5rtd 01.12.05, 23:34
    czy to USA to wyznacznik globalnej kultury. Kij z amerykanami niech se robią co
    lubią.
  • speranzaa 01.12.05, 23:42
    a czy Belgia to jakis wzor do nasladowania?
  • rtd5rtd 01.12.05, 23:47
    fajna to my tez tak zróbmy. tak jak ty z tą ameryką. Staram pokazać ludziom
    inny punkt widzenia tej całej sprawy. Ze moze to ma pozytywny aspekt. A nie jak
    wiekszość że pedały to zboczeńcy wiec pedofile wiec zgwałcą niewinne dzieci
    itd..
    Takie wywody to absolutna żenada błąd na każdym wniosku
  • skrzypcowy 02.12.05, 20:38
    abaddon_696 napisał:

    > Eh...
    > Jeśli akceptuję geja jako osobę, to znaczy tyle, że traktuję go tak samo jak
    > innych ludzi.

    W tym momencie zaprzeczyleś sam sobie bo jeszcze kilka postów wyżej napisales
    ze akceptujesz/tolerujesz homoseksualistów ale równocześnie trąbisz że NIE
    WOLNO IM DAĆ PRAW TAKICH JAK MAJĄ WSZYSCY. Rozumiesz swój paradoks?
  • tralali 01.12.05, 21:54
    a czy dziecko ktore sie rodzi w normalnej "rodzinie" wybiera ja sobie? nie, tez jest zalezne od losu, nie wie na co trafi, wiec co tu chrzanisz o tym ze dziecko jest zmuszane wbrew swej woli, wynika z tego ze trzeba by pytac plemnikow i jajeczek czy sie zgadzaja na poczecie...
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:56
    to lepiej jest niz u lesb. Jakos nikt alkoholicznym rodziną nie chce zakazywac
    rodzenia dzieci. Wręcz przeciwnie. Chcą im dawać za każde po tyśaku. TO topiero
    jest dobre.

    heheheh
  • dagmaranowicka 01.12.05, 22:11
    to niech gej tez urodzi i dostanie tysiaka
    a moze nawet milion dolcow
  • pe1 01.12.05, 22:26
    a heteroseksualny tatuś rodzi?
  • napiechote 02.12.05, 02:01
  • abaddon_696 01.12.05, 22:00
    Bzdury piszesz. Para hetero jest dla bachora naturalna - w przypadku adopcji
    ktoś decyduje za nas gdzie mamy trafić.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • tralali 01.12.05, 22:04
    jak naturalna skoro dziecko nie ma mozliwosci wybrania sobie rodzicow, jest zmuszane przez rozmnazajace sie pary heterosexualne do przyjscia na swiat i nierzadko trafia jak kula w plot, ma cale zycie zasrane tylko dlatego ze jakies niedojrzale gowniarze nie zalozyli prezerwatywy... a w przypadku adopcji odpowiednie instytucje decyduja czy mozesz adoptowac dziecko, musisz byc w stanie odpowiednio je wychowac, a natura to slepy los niestety...
  • abaddon_696 01.12.05, 22:11
    Nikt nie wybiera sobie rodziców, to prawda. Ale co to zmienia w dyskusji o
    przyznaniu praw do adopcji parom homo?



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • rtd5rtd 01.12.05, 22:05
    niz gnic w domu dziecka. Bym poszedł na studia wykształcił sie i miał fajne
    życie a wiekszośc dzieci z domu dziecka ma strasznie ciezki start.
  • abaddon_696 01.12.05, 22:12
    A dwóch gejów? Przypominam Ci tylko, że geje wolą adoptować chłopców a leski
    dziewczynki.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • pe1 01.12.05, 22:29
    > A dwóch gejów? Przypominam Ci tylko, że geje wolą adoptować chłopców a leski
    > dziewczynki.

    oj kolego, przestań bełkotać

    "przypominam"? co przypominasz?
    gdzie masz jakiekolwiek statystyki na poparcie tych bzdetów, które ci przyszły
    do łba, i o których tutaj łaskawie przypominasz?
  • tomeke 01.12.05, 22:36
    to tak troche jak z akceptacja ludzi o odmiennej skorze. Mieszkam w Londynie od
    kilku lat i spokalem sie niejednokrotnie z opinia rodakow, ze po przyjezdzie do
    Londynu nagle stali sie rasistami!!!!!!!!!! no tak w Polsce murzynow
    niewielu............
    Na szczecie gejowie stanowia okolo 2-5% naszego spoleczenstwa!

    abaddon_696 napisał:

    > Ciągle manipulujesz. Czym innym jest akceptacja dla geja/lesbijki jako osoby,
    a
    >
    > czym innym zmuszanie ludzi do akceptowania ich preferencji seksualnej,
    > zmuszając osoby bezbronne (nie mające własnego zdania) do przebywania w
    > środowisku.
    >
    >
    >
  • skrzypcowy 02.12.05, 20:35
    abaddon_696 napisał:

    > Ciągle manipulujesz. Czym innym jest akceptacja dla geja/lesbijki jako osoby,
    a
    >
    > czym innym zmuszanie ludzi do akceptowania ich preferencji seksualnej,
    > zmuszając osoby bezbronne (nie mające własnego zdania) do przebywania w
    > środowisku.
    >
    >
    >
    on nie manipuluje tylko Ty nie potrafisz dostrzec tak prostych faktów. A poza
    tym brak Ci już argumentacji bo powtarzasz się jak zdarta płyta...
  • tomeke 01.12.05, 22:44
    sorry
    jestem troche wiekszym egoista#
    myslelem o tym, ze kiedys bede stary, i chcialbym miec kogos kto bedzie mnie
    kochac na swiecie, gdyby mojego partnera zabraklo
    i myslalem o dzieciach, ktore chcemy zaadoptowac, chyba lepiej jesli beda
    wychowywac sie w domu pelnym milosci, fakt homoseksualnej, niz w POLSKIM DOMU
    DZIECKA!!
  • abaddon_696 01.12.05, 22:49
    > i myslalem o dzieciach, ktore chcemy zaadoptowac, chyba lepiej jesli beda
    > wychowywac sie w domu pelnym milosci, fakt homoseksualnej, niz w POLSKIM DOMU
    > DZIECKA!!

    Zrobisz jak chcesz. Sorry za pierwszą reakcję, była chamska.



    --
    Do what thou wilt, shall be the whole of the law
  • tomeke 01.12.05, 22:40
    co to jest tolerancja i szacunek
    czym rozni sie od akceptacji?
  • henryad 02.12.05, 05:00
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • nicrux 01.12.05, 21:04
    Pan Dorn ma nadzieje, ze w Polsce nigdy nie bedzie debaty w Sejmie na temat
    adopcji dzieci przez malzenstwa homoseksualne. Na szczescie homofobia, jaka
    prezentuja politycy PiS, LPR (a takze ostatnio PO) niedulgo beda na marginesie,
    bo za jakies 15 lat nie bedzie (na szczescie) niepodleglej Polski, ale polski
    land Federacji Europejskiej, ktora zalegalizuje malzenstwa homoseksulane (wbrew
    ciemnogrodowi i nieuctwu spod znaku fanatykow religijnych) jak tylko nastapi to
    we Francji, Niemczech i krajach skandynawskich. Wielka Brytania robi krok
    naprzod juz za kilka dni, sankcjonujac civil unions. Nawet w wiekszosci
    katolickiej Irlandii prawie 4/5 parlamentu (w tym partie chrzescijanskie)
    popieraja civil unions. Tylko Polska pozostaje daleko w tyle, a najzolniejsi
    mlodzi naukowcy uciekaja na Zachod.

    Nikodem Poplawski,
    fizyk, Indiana, USA
  • napiechote 02.12.05, 02:05
    z twojego postu wynika ze nie nalezysz do przesladowanej wiekszosci białych
    heteroseksualnych meżczyzn? bo oni niedlugo beda musieli uciekac z
    postepowych&swiatlych krajow....
  • r3003 01.12.05, 21:05
    Chore zmiany w zakresie prawa następują już lawinowo. Najpierw była legalizacja
    związków pederastów i nazywanie czegoś takiego małżeństwami, teraz jest prawo
    do adopcji dzieci przez takich ludzi, na końcu będzie legalizacja pedofilii.
    Będzie też zmuszenie wszystkich krajów UE do przyjęcia takiego prawa pod groźbą
    sankcji!
    Europka jest chora, bo za dużo w jej czerwonym elitkach różnej maści
    zboczeńców. Totalny permisywizm odbije się kiedyś czkawką tym "demokratom" i
    niech pamiętają, że nie będą siedzieć na stołkach wiecznie.
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:12
    Pedofilia jest przestępstwem a homoseksualizm nie. Jedno nie jest konsekwencją
    drugiego. Tak samo homoseks... nie jest zboczeniem a pedofilia tak. Poza tym co
    się takiego stanie strasznego? Zabiorą ci dom geje i spalą , każą ci się
    wramach tolerancji kochać z gejem raz w tygodniu żebyś nie był posądzony o
    homofobie? Napisz co się strasznego stanie . ale bez absórdów że pedofilia to
    konskekwencja homoseksualizmu.
  • r3003 01.12.05, 21:35
    Taka jest klasyczna "taktyka salami", czyli odcinania po plasterku, aż nic nie
    zostanie. Pedofilia jest zakazana przez prawo, ale te zakazy też można cofnąć.
    Nie powiesz, że takich prób nie ma (vide Volker Beck). Poza wszystkim,
    największą grupę poszkodowanych przez pedofilów, stanowią młodzi chłopcy, więc
    coś jest na rzeczy z tymi pederastami. Znajdzie się jeszcze wielu
    lewackich "naukowców", którzy będą dowodzić, że pedofilia jest nawet przyjazna
    dzieciom - już za niedługo usłyszycie takie opinie.
    Z tych powodów trzeba wreszcie powiedzieć zboczeńcom stop!
  • rtd5rtd 02.12.05, 01:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • alterpars 01.12.05, 21:12
    zawstydzajac cala Europe wysoce etyczna i moralna postawa obywateli ze
    szczegolnym uwzglednieniem starych babc w moherkach, ksiezy i politykow :-)
  • speranzaa 01.12.05, 23:44
    Europa ma nas gdzies, wiec skad ta troska jak nas widzi Europa???
  • zapijaczonyryj 01.12.05, 21:10
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • antonioni1 01.12.05, 21:22
    Też mi wiadomość. W Belgii porywano młode dziewczyny, torturowano,
    wykorzystywano seksualnie i zabijano. I co? I nic. Sprawcy dostali tam jakieś
    wyroki. Sprawa ucichła. Teraz chcą adoptować. Ciekawe jak będą wychowywać. Na
    lesby, czy homoseksy. Proponuję, by na studiach pedagogicznych wprowadzić nowy
    kierunek: wychowanie dzieci w "rodzinie" homo-/lesbo seksualnej. Do tego
    powinien się też włączyć kościół i znaleźć dla nich miejsce w ławkach tuż przed
    balustradą. 0,000000000000000000000000000 1 procent (a może i mniej) ludzkiej
    populacji na kuli ziemskiej przeciw reszcie. Do dopiero wyzwanie. Kto wygra?
    Sodoma i Gomora już była. Trzeba coś nowego wymyślić.
  • okrent9 01.12.05, 23:08
    Napisałeś: "Teraz chcą adoptować. Ciekawe jak będą wychowywać. Na lesby, czy
    homoseksy." Jakie są Twoje doświadczenia z domu rodzinnego, że widzisz wszystko
    przez pryzmat seksu? Rodzice wychowywali Cię na "heteryka"? To był ich główny
    cel wychowawczy? Nie nauczenie Cię, jak być dobrym, przyjaznym bliźnim
    człowiekiem? Nie uświadomienie Ci, że warto się przyłożyć do nauki i zdobyć
    zawód, który będziesz uprawiać z satysfakcją? Najważniejszy był seks?
  • antonioni1 02.12.05, 05:38
    Znam trochę środowisko homoseksów sam będąc na szczęście hetero. Z moich
    obserwacji wynika, że są to związki wielopartnerowe. Słyszałem, że niektórzy z
    nich potrafią mieć 500 (słownie: pięćset) stosunków rocznie. Jako hetero nie
    wyrobiłbym. Może i wyrobiłbym, ale partnerka rzuciłaby mnie po pół roku. A więc
    trudno będzie mi wmówić, że pomiędzy homoseksualnie nastawionymi panami panuje
    tylko i wyłącznie przyjaźń i wszystko inne tylko nie seks. Sam też widziałem
    program w telewizji niemieckiej, w którym młode stosunkowo "małżeństwo" dwóch
    mężczyzn opowiadało o swoim życiu razem. Jeden z nich powiedział, że nie chodzi
    tylko o to, "by pójść razem do łóżka", ale o podział pracy przy sprzątaniu,
    praniu, gotowaniu itd. A w którym to małżeństwie jest tylko łóżko? Czy nie ma
    tam prania, gotowania, sprzątania i wspólnych wypadów do przyjaciół nie mówiąc
    już o opiece nad własnymi dziećmi. W wychowaniu dzieci trzeba stale pamiętać o
    tym, że one biorą wzorce życiowe ze starszych, a w pierwszym miejscu od swoich
    rodziców. Mogą postanowić: będę tak postępował jak mój ojciec czy matka, albo
    tak jak mój ojciec czy matka nie będę postępował. Jaki wzorzec da homoseks?
  • pe1 02.12.05, 17:48
    człowieku nie opowiadaj takich kłamstw, bo się niedobrze robi.

    przeczytałeś sobie jakiś parszywy tekścik księdza jakiegośtam, który podał
    wyssane z palca bujdy i teraz używasz to jako argumentu.

    trzebaby być nie wiadomo jakim wyczynowcem, żeby mieć 500 stosunków rocznie,
    normalny facet nie jest do tego zdolny, bez względu na orientację. czemu więc
    podajesz takie absurdalne liczby jako rzekomo charakterystyczne dla homo?

    to może zastanów się kto niedawno bił w Warszawie seksualny rekord świata? Może
    geje?
  • shygay 01.12.05, 21:24
    Cytuję za PAP:

    Sąd konstytucyjny Republiki Południowej Afryki opowiedział się w czwartek za możliwością zawierania formalnych związków małżeńskich przez osoby tej samej płci.

    Sąd dał parlamentowi RPA rok na wprowadzenie odpowiednich zmian do obowiązujących obecnie w państwie praw.

    Jak podaje agencja France Presse, w uzasadnieniu orzeczenia południowoafrykański sąd uznał, że zakaz małżeństw homoseksualnych pozostaje w sprzeczności z konstytucją kraju, przyjętą w 1994 roku.

    Konstytucja RPA zakazuje jakiejkolwiek dyskryminacji, opartej na kryterium orientacji seksualnej.

    --
    www.homiki.pl - Portal Pozytywnie Homoseksualny :-)
  • ukropek 01.12.05, 22:03
    Droga wolna.....
  • shygay 01.12.05, 22:18
    Chyba śnisz! To tutaj, w Polsce potrzebna jest praca u podstaw :-)

    --
    www.homiki.pl - Portal Pozytywnie Homoseksualny :-)
  • alphaone 01.12.05, 21:26
    sie wypowiedzial chlop. dziekujemy!
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:39
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • ukropek 01.12.05, 22:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:28
    potem urodzic dziecko. A potem wychowywac to dziecko. Będąc lesbą moze po
    urodzeniu zyc z drugą lesbą i dziecko jest wychowywane przez 2 sprytne lesby.
    Zgodnie z prawem bez takich ustaw.
  • alphaone 01.12.05, 21:36
    > potem urodzic dziecko. A potem wychowywac to dziecko. Będąc lesbą moze po
    > urodzeniu zyc z drugą lesbą i dziecko jest wychowywane przez 2 sprytne lesby.
    > Zgodnie z prawem bez takich ustaw.

    spokojnie, Moherowa Siła zaraz to skoryguje i uszczelni luki w prawie,
    sponsorowane przez lobby homoseksualne, 'ktore nie jest zainteresowane
    becikowym' (tak R. Giertych)
  • rtd5rtd 01.12.05, 21:41
    Gożej jest z PIS. ale oni mają już tylko nie całe 4 lata a potem popłyneli. Mam
    nadzieję że nie zkroją mnie z kasy przez te 4 lata za bardzo ale to już inny
    temat.
    Pozdr.
  • r3003 01.12.05, 21:39
    Ale to fizycznie będzie jej dziecko i istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że
    instynktownie będzie je chroniła przed partnerką (w razie potrzeby).
  • okrent9 01.12.05, 23:28
    r3003:

    "istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że
    > instynktownie będzie je chroniła przed partnerką (w razie potrzeby)"??? 1.
    Czemu zakładasz, że zajdzie taka potrzeba? 2. Czemu sądzisz, że biologiczne
    pokrewieństwo ma tu coś do rzeczy? Nie oglądałeś ostatnio telewizji? mamusie i
    babcie (biologiczne) przymykające oczy na maltertowanie dzieci przez ojców (też
    biologicznych)... :\
  • marianna_777 02.12.05, 02:34
    jej bylo - a teraz jest Krolowa Polski

    To tylko dowod ze dzieworodztwo jest mozliwe, czyli ze lesbijki sa oki
    wiec jesli lesbijki to i geje

    Ale na tym forum jeszcze tego nie slyszalam - no kto tam podejmie temat?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka