Podziękujmy Królowej Elżbiecie i Premierowi Blairo
Myślę, że Pan Ambasador ma 100% racji.
Podziękujmy JKM Królowej Elżbiecie i Premierowi Blairowi za ich wspaniałomyślność.
Osobiście dziękuję Im za:
- Lekką i przyjemną Pracę w Zjednoczonym Królestwie, której nie chcą wykonywać
pracowici Brytyjczycy, bo jest dla nich zbyt łatwa i zbyt przyjemna, a którą
mogą wykonywać nasi leniwi Rodacy.
- Niezwykle wysokie płace, których, za tak łatwe i przyjemne prace, uczciwi na
wskroś Brytyjczycy nigdy by nie przyjęli, a które dzięki Ich wspaniałomyślności
mogą pobrać nasi pazerni Rodacy.
- Jakże uprzejmych urzędników JKM, witających chlebem i solą naszych Rodaków w
Portach i na Lotniskach Zjednoczonego Królestwa.
- Niezwykłą szlachetność, przejawiającą się tym, że tolerują pożałowania godne
zmniejszenie się PKB Wielkiej Brytanii, spowodowane napływem niewykwalifikowanej
i pazernej siły roboczej z Polski.
- Wielokrotne i uporczywe próby zwiększenia budżetu Unii, a zwłaszcza za
stanowcze próby rezygnacji z tzw. rabatu, narzuconego im siłą przez złych Francuzów.
- Wygodne ławki w parkach, i słoneczną pogodę, sprzyjającą tym Polakom, którzy z
racji swojego chamstwa, lenistwa, pazerności i wybredności nie znaleźli sobie
lokum w którymś z uroczych domostw pięknych miast Zjednoczonego Królestwa.
- Jakże żywiołowe i zmasowane, długoterminowe inwestycje w naszym kraju, które,
w przeliczeniu na głowę mieszkańca, wielokrotnie przerastają inwestycje Francji,
Holandii, Niemiec, Danii, Szwecji, Belgii, Szwajcarii, Austrii i Cypru, a które
niosą kaganek zaawansowanych technologii do naszego zacofanego zaścianka, i w
dodatku nigdy nie przynoszą zysku inwestorom.
- Uroczych, grzecznych, kulturalnych i stroniących od alkoholu turystów,
nawiedzających nasze miasta.
- Piękne Angielki, których urodę sławią wszyscy polscy mężczyźni (bo przecież
nie mają u nich szans).
- Jedynie słuszny ruch lewostronny, i prosty i przejrzysty system miar i wag.
- Pionierskie wspieranie idei Euro
Dzięki Wam !
(możecie się dopisywać, potem się przetłumaczy, i przekaże Panu Ambasadorowi
wraz z setką róż).
--
Going places... Smashing faces... What else could we do ?