miejsca pracy powstają dla urzędasów dziwnych, "doradców" itp, w każdej gminie
jest inkubator przedsiębiorczości do którego wysyła się petentów z urzędów po
porady, a tam siedzą często te same baby co w urzędzie, do tego są jescze biura
wspirania, biura porad, biura informacji - znowuż po kilka bab - objaśiają o co
mniej więcej chodzi i dają telefon do kolejnego przybytku 30 km dalej.
To jest wszyswtko niepotrzebne.
Zresztą jak wiele innych rzeczy - n.p. Euroregiony, a jeden ma 5 stron
internetowych, zajmują się wydawaniem ulotek raz na rok i ustawianiem tablic
przy drogach, nawet ścieżek rowerowych "euroregionalnych" nie są w stanie
oznakować, bo każda gmina robi to osobno.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.