Nie rozumiem co tu jest obraźliwego. Ambasador ładuje kawe na ławe, nazywa
rzeczy po imieniu i jeszcze obiecuje kasę. A wszyscy dostają spazmów bo ktoś
śmiał napiętnować świętą biurokrację i pokazać trochę konkretów. Pruderia i
obłuda rządzi. Dla wielu ważniejsze są ładne słówka niż stojące za nimi fakty.
Widać to po wynikach naszych wyborów: wygrywają ci którzy dużo obiecują a nic
nie robią (prosze żeby oni chociaż NIC nie robili!!!)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.