Niestety obraża i to nie jako jedyną. Znam Wielką Brytanie i kraje grupy Anglo-
Saksońskiej, z której pan Ambasador jest tak dumny. Pracowałem tam
wystarczająco długo by wiedzieć jak bardzo popadły w dewiacje. System podatkowy
rzeczywiście mają bardziej przyjazny, lecz nie powinni popadać w samozachwyt,
gdyż muszą za niego podziękować Iron Lady, w którą przez lata rzucali
kamieniami, błotem, mięsem i wyszystkim co im wpadło w rękę. Natomiast wzmianka
o najbardziej dynamicznym intelektualnie regionie... - to śmieszne. Pracowałem
z nimi. Nie tylko na budowie, lecz także w dziedzinach wymagających znajmości
nowoczesnej technologii i ich niekompetencja jest aż żenująca.
Zatem panie Ambasadorze, enough is enough. Shame!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.